The Dishwasher: Vampire Smile XBOX 360

The Dishwasher: Vampire Smile to druga część platformowej gry akcji z tytułowym samurajem-pomywaczem w roli głównej. Deweloperzy z firmy Ska Studios pozostali wierni stonowanym kolorom oprawy graficznej i hektolitrom krwi tryskającej z zabijanych przeciwników. Gracze mogą wcielić się zarówno w Dishwashera jak i jego siostrę. Rozgrywka oferuje kilka wariantów zabawy, w tym tryb dwuosobowej kooperacji.

Akcji, zombie, platformówki, o wampirach, o samurajach.

The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206754The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206753The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206752The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206751The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206750The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206749The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206748The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206747The Dishwasher: Vampire Smile - screen - 2011-04-05 - 206746

wersja językowa:
angielska

Data premiery gry The Dishwasher: Vampire Smile | X360

06kwietnia2011

Microsoft Xbox 360
Okładka The Dishwasher: Vampire Smile (X360)
The Dishwasher: Vampire Smile

The Dishwasher: Vampire Smile to brutalna platformówka akcji w 2D. Jednym z głównych bohaterów gry jest samuraj-pomywacz znany z poprzedniej części o podtytule Dead Samurai. Niestety, bohater ma niesamowitego pecha i co jakiś czas jest zmuszony do walki z siłami ciemności. Tym razem los postawił naprzeciw nietuzinkowego herosa wampiry, wspierane przez roboty oraz żywe trupy. Twórcy przygotowali dwa scenariusze, które można przechodzić w dwie osoby w trybie współpracy. Jeden scenariusz opowiada losy pomywacza, zaś drugi dotyczy jego przyrodniej siostry, którą poznaliśmy w poprzedniej części gry.

System rozgrywki nie zmienił się od czasu pierwszej części. Wciąż chodzi o parcie przed siebie i krwawe eliminowanie kolejnych setek nacierających wrogów. Sporadycznie do walki stają silniejsi oponenci, z którymi potyczki są trudniejsze i bardziej widowiskowe. Samuraj ma do swojej dyspozycji dość nietypowe i mordercze uzbrojenie, na które składają się takie narzędzia jak zakończony poszarpaną krawędzią „Młot Brutalności” czy gigantyczna strzykawka. Podobnie jest w przypadku jego siostry, z tym że ta, zamiast jednej ręki, ma przytwierdzoną na stałe piłę mechaniczną.

Ska Studios zawarło w Vampire Smile pięćdziesiąt wyzwań w trybie arcade, które pozwalają szybko i łatwo oddać się krwawej rzeźni. Powrócił także popularny „Dish Challenge”, w którym gracze bawią się, do znudzenia eliminując hordy przeciwników.

The Dishwasher: Vampire Smile jest bardzo brutalną grą, w której krew leje się strumieniami, a kolejne ataki rozszarpują wrogów w akompaniamencie nastrojowej muzyki oraz ciekawych efektów graficznych. Całość przypomina ręcznie rysowane komiksy i prezentuje się dość mrocznie oraz psychodelicznie.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / wspólny ekran     Liczba graczy: 1-2  

Ocena gry 8.2 / 10 na podstawie 30 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.3 / 10 na podstawie 11 głosów czytelników.

Gry podobne do The Dishwasher: Vampire Smile

Klasyfikacja PEGI The Dishwasher: Vampire Smile

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wykorzystuje: Xbox Live

Dishwasher: Vampire Smile - rewelacja na XBLA

Dishwasher: Vampire Smile - rewelacja na XBLA [18:42]

Futurystyczny zombie ninja zabójca na zmywaku. Sequel Dishwashera to jedna z najfajniejszych gier jakie trafiły ostatnio do cyfrowej dystrybucji - zobaczcie sami!

The Dishwasher: Vampire Smile - recenzja gry

Recenzja 19 kwietnia 2011, 09:55

Ostatnie cechy wyróżniające ten tytuł zostawiłem na koniec. Ciężko opisać dokładnie to, co atakuje nasze oczy i uszy podczas rozgrywki. W zasadzie nie powinienem nazwać tego atakiem, krzywda przecież żadna nam się nie dzieje, wprost przeciwnie. Ja zaliczyłem zwyczajny opad szczęki i to kilka razy. Graficznie Dishwasher jest małym arcydziełem, kolejnym dowodem na to, że aby gra się podobała, nie potrzebna jest nie wiadomo jaka technologia. Rysowane postacie, malowane tła, dużo rozmyć i innych efektów specjalnych tworzą wspaniały koktajl, ociekający krwią w dużych ilościach. Każda walka to litry rozpryskującej się wszędzie posoki, a trzeba przyznać, że naszemu bohaterowi do twarzy w zaplamionym stroju. Muzycznie również jest bardzo dobrze, wprawdzie nie słyszymy niezliczonej ilości utworów, ale te, które są, dobrano tak, że doskonale pasują do tempa i brutalności akcji, podobnie jak cała reszta oprawy audio.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.04.2011 08:52
Apokalipsis
59
Senator

Demko było świetne. Chętnie zobaczyłbym Gramy z tej gry ;)

21.04.2011 17:52
odpowiedz
bokser98
18
Centurion

Nie jestem przekonany...
Trochę to wygląda nudno bo tylko chodzisz i zabijasz jak dla mnie normalna platformówka i tyle...
Grafika też pozostawia dużo do życzenia..