Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry na świecie 15 czerwca 2013, 14:20

autor: Ender

Ryse: Son of Rome – QTE są fikcją i nie wymagają interwencji gracza

Informacje płynące od grających w demo Ryse: Son of Rome na targach E3 wskazują na to, że quick time eventy w grze są fikcją i nie wymagają do poprawnego zakończenia dokładności lub jakiejkolwiek aktywności. Producenci tytułu wskazują, że takie rozwiązanie ma zapobiec frustracji wśród graczy.

Crytek prowadzi prace nad tytułem już od kilku lat - Ryse: Son of Rome – QTE są fikcją i nie wymagają interwencji gracza - wiadomość - 2013-06-15
Crytek prowadzi prace nad tytułem już od kilku lat

Podczas poniedziałkowej konferencji Microsoftu na targach E3, deweloperzy zaprezentowali grę Ryse: Son of Rome, która z tytułu na Xboksa 360 i Kinecta przeistoczyła się w ekskluzywna produkcję na Xboksa One. Pokazany fragment gameplayu zawierał etap, w którym główny bohater wraz ze swoim oddziałem atakuje pozycje barbarzyńców na wybrzeżu Brytanii. Film, poza tym, że otrzymamy możliwość kontrolowania podkomendnych, dał również do zrozumienia, iż system walki będzie w dużym stopniu polegał na znienawidzonych przez wielu graczy quick time eventach. Ciekawe informacje dotyczące tej części rozgrywki dostarczyło australijskie Kotaku. W trakcie targów redaktor serwisu miał bowiem okazję przetestować fragment gry i ze zdziwieniem stwierdził, że do sfinalizowania QTE nie wymagają w rzeczywistości poprawnego wykonania wyświetlanej kombinacji przycisków.

Problem dotyczy przede wszystkim sekwencji, w których w widowiskowy i brutalny sposób dobijamy pokonanego przeciwnika w zwolnionym tempie. Przedstawiciel Kotaku myśląc, że ma do czynienia z błędem, próbował używać niewłaściwych przycisków lub nie wciskać ich wcale, ale efekt był zawsze ten sam, główny bohater eliminuje z finezją stojącego obok wroga. Deweloper stojący obok, zapytany o to czy to jakiś błąd czy celowe rozwiązanie odparł, że producenci nie chcą wywoływać frustracji u graczy. Crytek uważa, że po ciężkim dniu pracy nie mają oni ochoty mierzyć się z dodatkowym stresem związanym z wykonywaniem QTE i innych skomplikowanych sekwencji ruchów. Oczywiście zostajemy nagrodzeni za ich poprawne przejście dodatkowymi punktami xp, ale informacja o tym nie jest nigdzie wyświetlana podczas rozgrywki. Grający mogą odczuwać pewien dysonans i tracić poczucie kontroli nad postacią, przez co produkcja zamienia się bardziej w interaktywny film niż grę. Miejmy nadzieję, że Crytek przewidział jakiś poziom trudności, w którym nasze akcje będą miały większe znacznie, w sam raz dla osób, które chcą poczuć odrobinę „frustracji”.

  1. Oficjalna strona internetowa Ryse: Son of Rome

W Ryse: Son of Rome wcielimy się w rolę Mariusa Titusa, rzymskiego centuriona poszukującego zemsty za śmierć swoich bliskich. Poza przedzieraniem się przez kolejne zastępy wrogów, będzie on musiał dowodzić również podległymi mu żołnierzami. Gra ma korzystać z kontrolera Kinect oraz zaoferować kooperacyjny tryb multiplayer. Premiera na Xboksie One nastąpi w listopadzie 2013 roku.