Hitman: Krwawa Forsa [PC]

Hitman: Blood Money. Czwarta odsłona niezwykle popularnej serii o bezkompromisowym zabójcy, Agencie 47. Płatni mordercy z agencji ICA, dla której pracuje nasz główny bohater są kolejno eliminowani, gdy Agent 47 traci kontakt z Dianą - swoim zwierzchnikiem, domyśla się, że jest kolejnym celem.

wersja językowa:
z polskimi napisami

Hitman: Krwawa Forsa data premiery gry na PC:

26 maja 2006 ( światowa data premiery )

25 sierpnia 2006 ( data wydania w Polsce )

30 maja 2006 ( premiera w USA )

gry podobne do Hitman: Blood Money:

Hitman: Kontrakty
Tom Clancy's Splinter Cell: Chaos Theory
Tom Clancy's Splinter Cell: Double Agent

Akcji, TPP, skradanki, TPS, strzelanki

Czwarta odsłona niezwykle popularnej serii o bezkompromisowym zabójcy, Agencie 47. Płatni mordercy z agencji ICA, dla której pracuje nasz główny bohater są kolejno eliminowani, gdy Agent 47 traci kontakt z Dianą - swoim zwierzchnikiem, domyśla się, że jest kolejnym celem. Nie przeszkadza mu to jednak wykonywaniu kolejnych misji.

Mechanika i główne założenia serii nie uległy zmianie, Hitman: Blood Money to niezwykle brutalny, krwawy symulator płatnego zabójcy. W tej odsłonie wprowadzono uproszczony wątek ekonomiczny – za zarobione pieniądze dokupujemy nowe śmiercionośne zabawki do naszego arsenału, ulepszamy posiadaną już broń oraz zaopatrujemy się w gadżety ułatwiające przejście misji (np. lepsze wytrychy, kamizelki kuloodporne absorbujące więcej obrażeń, zdalnie detonowane miny itp.). Autorzy postanowili premiować gotówką przejście misji dyskretnie, a zatem musimy dbać o to aby wykonywać zlecenia bez świadków, nie zostać nagranym na kamerach przemysłowych oraz zminimalizować liczbę zabitych cywili. Wszystkie pozostawione na miejscu zbrodni ślady zostaną na pewno zauważone przez dziennikarzy i opisane w gazecie i tym samym wzrośnie nam współczynnik rozgłosu - co jest oczywiście niezbyt pożądane w naszym fachu, gdyż możemy zostać rozpoznani np. przez strażników co może utrudnić przejście misji.

Do dyspozycji gracza oddano kilkadziesiąt rodzajów broni wraz modyfikacjami, choć i tak podstawowym narzędziem naszej pracy będzie garota. Poszczególne misje są nieliniowe, a zatem możemy je przejść na kilka różnych sposobów. W stosunku do poprzednich odsłon poprawieniu uległa także sztuczna inteligencja wrogów – potrafią oni np. po śladach krwi dotrzeć do nieudolnie ukrytego przez nas ciała. Wprowadzono także specjalny system, który informuje gracza, jak duże zainteresowanie i podejrzenia wzbudza w strażnikach. Wachlarz ruchów i działań jakie może wykonywać Agent 47 również uległ powiększeniu, możemy łapać wrogów i używać ich jako żywej tarczy, rozpraszać uwagę strażników poprzez rzucanie monet, a także pozbywać się ciał zabitych przez wrzucanie ich do rozmaitych kontenerów czy pojemników. Gra korzysta z ulepszonego silnika Glacier, który napędzał także poprzednią odsłonę Hitmana. Muzykę ponownie skomponowała wielokrotnie nagradzana formacja Jesper Kyd Productions.

Tryb gry: single player   Nośnik: 1 DVD  
Ocena gry 8.5 / 10 na podstawie 5045 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.3 / 10 na podstawie 160 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 99,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Pentium 4 2.4 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 5 GB HDD, Windows 2000/XP

Hitman: Krwawa Forsa - recenzja gry

Hitman: Krwawa Forsa - recenzja gry (PC)

"Tuzin misji, w których przyjdzie nam bezlitośnie rozprawić się z mafijnymi bossami, drug-lordami, pedofilami i innymi wysoko postawionymi łotrami, to kawał dobrej i różnorodnej zabawy. Większa część akcji osadzona została w Stanach Zjednoczonych, choć zdarzą się nam też wyprawy do Paryża czy Chile. Otoczenia są bardzo zróżnicowane, nie ma tu mowy o kręceniu się w kółko po identycznie wyglądających, industrialnych korytarzach i wtórnych widoczkach. Każdy poziom odróżniamy od pozostałych po pojedynczym screenshocie. Jak można pomylić wiejskie wesele pełne amerykańskich rednecków w stanie Mississippi z wypełnionym otumanionymi pacjentami sanatorium dla alkoholików? Levele mają swój indywidualny charakter i styl, choć wiąże się z tym również fakt, że brak przez to grze jakiegokolwiek tematu przewodniego. Jak rzeczone zostało wcześniej, poszczególne etapy nie są ze sobą w żaden wyraźny sposób związane. Ot, kolejne zlecenia wpływające do wspomagającej Łysego Agencji ICA."  więcej

Czy to był ostatni Hitman idealny? Wracamy do kultowego Blood Money

Czy to był ostatni Hitman idealny? Wracamy do kultowego Blood Money [8:47]

Agent 47 w kościele. Czwarta odsłona Hitmana, która miała premierę w 2006 roku, do dziś uważana jest za szczyt tej serii. Do Krwawej Forsy odnoszą się zresztą sami twórcy, uspokajając, że najnowszy Hitman nawiązuje właśnie do tej części. Jak widać, szacunek dla Hitman: Blood Money jest spory. Skąd to się bierze? Kacper Pitala wraca do tej uwielbianej produkcji, żeby zbadać, jak zestarzał się gameplay i jakimi zasadami rządzi się ta sandboksowa skradanka.

Koyotl

Koyotl

Zagraj za Darmo!

Pirate Storm

Pirate Storm

Zagraj za Darmo!

DRAGON BALL XENOVERSE – Season Pass - PC - 88,90 zł

kup w sklepie

PC 88,90 zł

Total War: WARHAMMER + DLC - PC - 164,50 zł

kup w sklepie

PC 164,50 zł

DRAGON BALL XENOVERSE Bundle - PC - 229,90 zł

kup w sklepie

PC 229,90 zł

Komentarze Czytelników (438)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
05.11.2012 22:24
odpowiedz
murdagee
3
Legionista

Gra ma duże możliwości,jest walka wręcz.Jedyny minus to,że postacie wyglądają jak lalki.

06.11.2012 17:16
odpowiedz
kitek123
2
Junior

Jednym słowem REWELACJA!!!

16.12.2012 14:17
odpowiedz
MichalCalifornia
10
Legionista

W biedronce kwadrologia Hitmana za 20 zł.
Świetna seria.

17.12.2012 00:24
odpowiedz
Humalien
12
Legionista

No i nareszcie coś godnego uwagi jak dla mnie równy H 2 SA
oceny ogólne:
H Cn47 9/10
H 2 SA 8,5/10
H C -8/10
H BM 8,5/10
Dziękuję do widzenia :]

26.05.2013 12:25
odpowiedz
Kita8000
4
Pretorianin

Graficznie - Przepiękna, technicznie - też dobra ale jest jedna poważna wada gra jest tak łatwa że mój 8 letni brat przeszedł ją na poziomie żółtodziób robiąc każdą misję prawie za pierwszym razem. 8/10

04.07.2013 15:47
odpowiedz
Mr.Fenix18
3
Legionista

Ja w misji śmierć na missisipi wszystkich ogłuszałem łopatą albo gaznicą i wrzucałem do pieca xD.
Plusy:Tak jak pisałem w kontraktach są już mięśnie !,grafika,dźwięk broni,broń,misja w Operze jest według mnie boska tam byłem prawdziwym zabójcą,układanie snajperki,muzyka.

05.07.2013 19:54
odpowiedz
Kita8000
4
Pretorianin

@up - Fajnie tak potorturować ludzi :) tego w innych częściach nie było. Ja najbardziej lubię misję Nowe życie na tych przedmieściach. Super gra

25.08.2013 19:17
odpowiedz
Mocny Full
1
Centurion

Rzeczywiście może jest łatwa ale graficznie nawet dzisiaj prezentuje bardzo wysoki poziom. Gdyby tylko było więcej misji dałbym 10 a tak 9

01.09.2013 19:14
odpowiedz
IF2597
15
Centurion
9.5

Hitman to świetna seria,z każdą częścią idzie do przodu.

04.09.2013 17:28
odpowiedz
Kita7000
2
Chorąży

Jest za łatwa... Ale i tak świetna 9/10

07.10.2013 19:42
odpowiedz
luk1712
23
Chorąży

Moja ulubiona część na równi z jedynką, super klimat i fabuła. Spędziłem przy niej wiele godzin i nie żałuję tego :) 9/10

24.10.2013 14:13
odpowiedz
Fantasta_13
43
Pretorianin

Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem Hitmana (pierwszych 4 części), to wystawiłem swój egzemplarz na sprzedaż na allegro razem z kilkoma innymi grami:
http://allegro.pl/kolekcja-hitman-stalker-pirates-alpha-protocol-i3647020891.html
Polecam, bo gra jest naprawdę rewelacyjna.

21.01.2014 19:32
odpowiedz
kuku823
25
Centurion
9.5

Wstyd się przyznać , ale ukończyłem tą grę 2014 roku po praz pierwszy . A jeśli chodzi o grę , to po napisach końcowych polała mi się łezka z oka . Myślę ze moje ostanie zdanie będzie recenzją tej cudownej gry...

09.03.2014 23:35
odpowiedz
Kamol19
30
Pretorianin
9.5

Najlepsza część. Rozgrzeszenie to już nie ten sam hitman ;/

08.06.2014 12:05
odpowiedz
Bartek8000
6
Pretorianin

Jest łatwa, ale piękna wizualnie, fabuła o wiele bardziej wciąga niż w pozostałych częściach (za wyjątkiem części 2) Myślałem że Diana jest zdrajcą jednak chciała ratować Agencję... Coś niesamowitego 10/10

26.08.2014 16:04
odpowiedz
mysteriousrose0
1
Legionista

Misje, klimat, ta gra jest wspaniała, a zarazem przytłaczająca. Przeszłam ją z 4+ razy. Szkoda, że już jej nie mam od paru lat, bo z chęcią bym sobie zagrała kolejny raz. Polecam!

28.09.2014 23:17
odpowiedz
sebogothic
83
Generał
9.5

O takim Hitmanie marzyłem grając w poprzednie części, a zwłaszcza męcząc się z "jedynką". Krwawa forsa jest rewelacyjna zarówno pod względem rozgrywki jak i fabuły. Historia od początku intryguje, a obserwuje się ją z prawdziwą przyjemnością. Także dzięki temu, że jest więcej cut-scenek i są one lepiej wyreżyserowane. A zakończenie? To jedno z najlepszych zakończeń w grach jakie kiedykolwiek widziałem.
Misje są bardzo różnorodne i można wykonać je na wiele różnych sposobów. To zasługa tego, że twórcy względem poprzednich części wyposażyli Agenta 47 w masę nowych możliwości. Można ukrywać ciała, walczyć wręcz, wspinać się, ukrywać w szafach... A to nie wszystko. Paradoksalnie taka masa możliwości początkowo przytłacza i utrudnia znalezienie tego idealnego sposobu.
Szkoda, że kilka lat po Krwawej forsie nie wyszedł kolejny Hitman na tym samym silniku, z nowymi misjami.

22.12.2014 00:05
odpowiedz
p.jakub88
7
Legionista
9.0

Właśnie przeszedłem tę część Hitmana. Jestem zachwycony. Twórcy odwalili kawał dobrej roboty: ciekawe misje i lokacje, różne sposoby na wykonanie zabójstw, fabuła. Jedyną większą wadą do której mógłbym się przyczepić to niewielka liczba misji w grze (12), ale są one za to wykonane świetnie. Możemy za zarobione pieniądze ulepszać ekwipunek, przekupywać świadków itp. Po każdej skończonej misji ukazuje się artykuł w lokalnek gazecie, z którego możemy dowiedzieć się kilku informacji o jej skutkach (fajny pomysł). Polecam grę.

04.02.2015 19:31
odpowiedz
boy3
32
Pretorianin
9.0

sebogothic

+1

23.06.2015 21:57
odpowiedz
Crytex11
17
Legionista

Od Codename 47 robili coraz lepszego Hitmana aż do wspaniałego Blood Money! Tutaj to można się wcielić w prawdziwego płatnego mordercę i poczuć ten mroczny klimat, super muzykę, zlecenia, aj, coś zarąbistego! A teraz co? Absolution w ogóle tego nie przypomina i zapewne kolejna część planowana na grudzień tego roku wcale nie będzie lepsza :/

05.08.2015 20:43
odpowiedz
Sevek007
4
Legionista
9.0

Instynkt zabójcy się poszerza...

12.08.2015 10:10
odpowiedz
markusik
23
Konsul
8.5

naprawdę świetna gra. Końcówka niesamowita.

30.01.2016 11:56
odpowiedz
tuuupac
3
Junior

Przez przypadek dałem restart zamiast wczytaj i potem zapisy zniknęły. Zjebać te zapisy już bardziej się nie dało.

12.03.2016 18:59
odpowiedz
Daaques
1
Legionista

Najlepsza część według mnie.

18.03.2016 22:07
odpowiedz
karo96
1
Legionista

Super część, dobrze zoptymalizowana.

28.03.2016 00:57
odpowiedz
1 odpowiedź
Adexx
52
Konsul

Mam pytanie czy na Steamie Gra jest z polskimi napisami czy tylko wersja Angielska ?

28.03.2016 01:47
odpowiedz
fajny Książę
103
Capo

Tylko angielska

28.03.2016 18:52
odpowiedz
puci3104
89
Generał

...

post wyedytowany przez puci3104 2016-03-28 18:52:45
28.03.2016 18:52
odpowiedz
puci3104
89
Generał
9.0

Gra fantastyczna. Aż szkoda, że się kończy.
Plusy:
- Duża swoboda.
- Wiele różnych podejść zabójstw. W sumie prawie wszystko co pomyślimy, że byłoby sensowne użyć do zabójstwa to jest możliwe.
- Grafika jak na tamte czasy na pewno bardzo ładna.
- Design lokacji jest naprawdę super. Mnóstwo różnych podejść do celu.
- W końcu przeciwnicy nas wyrzucają z pomieszczeń zamiast od razu strzelać, ale to też trochę źle zrobione.
- W końcu można biegać bez zwracania dodatkowej uwagi.
- Fajnie opowiedziana historia.
- FINAŁ!!!
Minusy:
- Trochę za łatwo zdobyć przebrania i w ten sposób podejść do celu (bierzemy ubranie idziemy dalej, w końcu nie możemy przejść dalej to kolejne ubranie i tak w opór - szkoda tylko, że ubrania jest tak łatwo znaleźć).
- AI nie poraża inteligencją, bo można nawet przebiec przez pokój do innego, przebrać się przy zamkniętych drzwiach, a gdy strażnicy wejdą do środka to jesteśmy kryci, bo się przebraliśmy.

Ode mnie ocena 9/10 i z całej serii pozostał mi już tylko do ogrania Absolution. Mam nadzieję, że będzie na podobnym poziomie.

post wyedytowany przez puci3104 2016-03-28 18:54:51
25.04.2016 19:20
odpowiedz
1up
71
Granat
6.0

Hitman: Blood Money to na pewno gra ambitna. W moim przekonaniu niestety zbyt ambitna. Plusy... Ave Maria w menu głównym zawsze pozytywnie nastraja przed rozpoczęciem zabawy. Muzyka, zwłaszcza ta w wykonaniu chóru, brzmi wybornie. Perfekcyjne głosy Diany i Agenta 47 oraz przeciętne wypowiedzi reszty postaci dają sumarycznie przyzwoity efekt. Fabularnie produkcja też daje radę, szczególnie z tym zaskakującym finałem. Twórcy porządnie zrealizowali cut-sceny, bo nadają grze charakteru. Przypadł mi do gustu elegancki, przywodzący na myśl pierwszą odsłonę, briefing. Krwawą Forsę cechuje naprawdę niecodzienna atmosfera. Bardzo ciekawie zaprojektowano lokacje. Oprócz walorów estetycznych, poziomy pełne są alternatywnych ścieżek i możliwości, jakie daje nam otoczenie. Początkowa ciekawość związana z eksploracją nowego terenu oraz emocje towarzyszące realizacji powierzonego zadania przekładają się na genialne misje. Zachwyca tu różnorodność i niemal zupełna dowolność - gra oferuje bowiem masę dróg i sposobów na wykonanie zlecenia. I w gruncie rzeczy to jest siłą napędową Hitmana. Specyficzna jest cała ta otoczka życia cichego zabójcy, czyli zarabianie pieniędzy, wydawanie ich na ulepszanie sprzętu, zwracanie uwagi na rozgłos, zacieranie dowodów i tuszowanie sprawy za pomocą łapówek. Znaczny postęp dokonał się w kwestii rozgrywki. Rozbudowany został wachlarz ruchów, usprawniono poruszanie się i atak w zwarciu, wprowadzono możliwość rozbrojenia policjanta i użycia go jako żywej tarczy, a nawet stworzono perspektywę upozorowania wypadku. Miłym akcentem okazała się kryjówka z arsenałem zdobytych giwer. Dodam, że świetnie wykonano trójwymiarowe modele broni, które w dodatku można sobie przeglądać. Minusy... Jest to prawdopodobnie najbardziej zabugowany tytuł, z jakim miałem do czynienia. Od anomalii w fizyce ciał, poprzez wtapianie się ludzi w ściany, podłogi, schody i inne obiekty, przesadzony ragdoll, który jest powodem absurdalnych zjawisk, chamskie przechodzenie przez zamknięte drzwi, aż po błędy w interakcjach z npc-ami. Zdarza się, iż strażnicy pojawiają się znikąd (dosłownie!) albo z niewiadomych powodów zaczynają do nas strzelać bez żadnego ostrzeżenia. Natrafiłem na glitch, który sprawia, że wartownicy co chwilę chodzą i na przemian zapalają i gaszą światła. Kolejny error - popchnięty lekko ochroniarz przeleciał przez ścianę i znalazł się w innym pomieszczeniu. Albo to - deszcz padający w środku pokoju - takie rzeczy tylko w Blood Money. Innym nieporozumieniem jest to, że strzał w głowę, a często nawet kilka kul w łeb nie załatwia sprawy. Zresztą, sztuczna inteligencja jest do bani, bo sama pcha się pod lufę. Czasem przechodnie stoją i nic nie robią, gdy 47 na ich oczach kogoś zabija. Odpychające są debilne reakcje ludzi - odwracają się i gapią jak przygłupy oraz chodzą jakby mieli kija w d... Do tego te nienaturalne ruchy, powykręcane ręce czy nogi zwłok i paskudne zrywy animacji. Modele postaci robiono chyba po linii najmniejszego oporu, bo wciąż przewijają się te same twarze przechodniów - można by rzec: „atak klonów”. Same sylwetki mają nieproporcjonalne kończyny oraz doskwiera im brak ruchu warg podczas rozmów. W ogóle animacja jest ohydna - pełna kuriozalnych zjawisk i naszpikowana glitchami. A tu przykład zbyt wysokiej ambicji twórców - sztuczny tłum, który w zamyśle ma robić wrażenie, jednak w praktyce prezentuje się okropnie. Dziesięć tych samych twarzy i ubiorów na metr kwadratowy. Razi także niespójność i absurdalność niektórych sytuacji, np. nagle cała impreza w sekundę zostaje przerwana, a goryle rzucają się na mnie jak głodne psy na kawałek mięsa, bo jako cywil w czarnym garniturze popchnąłem przechodnia. O zgrozo! Za to idzie się do piachu? Szkoda tylko, że niektórych czynności nie można przerwać, co skutkuje niechcianym podniesieniem alarmu. Kompletnie niezrozumiały jest dla mnie zabieg ze spowolnieniem czasu i krwistą nakładką graficzną podczas śmierci bohatera, które okazują się niezwykle irytujące, bo zmuszeni jesteśmy wtedy czekać aż ów scenka łaskawie się skończy. System zapisu też jest skopany (nie będę się rozpisywał, ale dowodem na to był napotkany, i to dwukrotnie, błąd programu, który sprawił, iż moje starania poszły na marne i mimo stworzonych zapisów nie było już czego wczytywać. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze śmieszne ceny ulepszeń - kilkaset tysięcy za małą część do spluwy?! No i trochę pozbawione sensu kolekcjonowanie pukawek. Z przykrością stwierdzam, że mimo fajnych rozwiązań, ilość fundamentalnych błędów zabiła tę grę. Jako producent wstydziłbym się pokazać produkt w takiej postaci szerszej publiczności. Szczęście w nieszczęściu, że nadal bawi mnie sama esencja gry. Moja ocena – 6.0/10

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze