The Elder Scrolls: Legends PC

Poboczna odsłona kultowej serii cRPG The Elder Scrolls, zrealizowana w formie strategicznej gry karcianej free-to-play, przeznaczonej na komputery PC oraz urządzenia mobilne. Tytuł łączy elementy fabuły oraz postaci, znane z najsłynniejszych odsłon cyklu, takich jak Morrowind, Oblivion, Skyrim, czy sieciowy The Elder Scrolls Online.

Strategiczne, fantasy, zagraj za darmo, karciane, sieciowe, na 2 osoby.

The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320048The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320047The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320046The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320045The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320044The Elder Scrolls: Legends - screen - 2016-04-22 - 320043

wersja językowa:
pełna polska wersja

Data premiery gry The Elder Scrolls: Legends | PC

9marca2017

31maja2017

Steam

PC Windows
Okładka The Elder Scrolls: Legends (PC)
The Elder Scrolls: Legends

The Elder Scrolls: Legends to wydana na platformie PC Windows strategiczna gra karciana, osadzona w uniwersum kultowej serii RPG, zapoczątkowanej w 1994 roku na komputerach osobistych. Tytuł dostępny jest w modelu free-to-play, a za jego powstanie odpowiada wewnętrzne studio deweloperskie koncernu Bethesda, czyli autorów wszystkich dotychczasowych odsłon serii, wliczając w to wydane w 2014 roku MMORPG The Elder Scrolls Online: Tamriel Unlimited.

Mechanika

Mechanika rozgrywki w The Elder Scrolls: Legends z gruntu przypomina inne popularne gry karciane pokroju Hearthstone: Heroes of Warcraft firmy Blizzard, dla których produkcja Bethesdy stanowić miała bezpośrednią konkurencję. Główna różnica polega na tym, że gra łączy elementy fabuły oraz postaci, znane z kolejnych odsłon cyklu The Elder Scrolls, takich jak Morrowind, Oblivion czy Skyrim, a także sieciowego The Elder Scrolls Online, dzięki czemu całość nabiera unikalnego charakteru.

Podczas zabawy gracze budują swoje talie kart z bohaterów należących do różnych ras, takich jak Nordowie, Orkowie, Khajici, Mroczne elfy czy też Argonianie, i biorą udział w kolejnych pojedynkach ze sztuczną inteligencją bądź innymi graczami. Głównym celem zabawy jest zaś wyeliminowanie przeciwnika poprzez zabranie mu wszystkich punktów życia. Możemy to osiągnąć bezpośrednio – poprzez atakowanie go dostępnymi kartami, lub pośrednio – likwidując jego jednostki, ustawione w dwóch liniach na stole. W miarę postępów rozgrywki rozszerzamy posiadaną talię, dostosowując ją do indywidualnego stylu rozgrywki.

Od konkuretncji The Elder Scrolls: Legends wyróżnia się kilkoma elementami. Po pierwsze, w talii mamy więcej kart (od 50 do 70). Po drugie rozgrywki są ciut dłuższe niż Hearthstonie, a wprowadzona mechanika zdobywania dodatkowych kart w czasie tracenia punktów życia skutecznie blokuje szybkie talie, nastawione na wygrywanie w kilka pierwszych tur. Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest jednak podział planszy na dwa niezależne szeregi; dodatkowo, karty wystawione na prawym z nich otrzymują czasową osłonę przed atakami, co zmienia podejście do wystawiania kreatur i zmusza do bardziej taktycznego podejścia do rozgrywki.

Tryby gry

Podobnie jak większość kolekcjonerskich gier karcianych, The Elder Scrolls: Legends koncentruje się na potyczkach wieloosobowych, które mogą odbywać się w trybie bitwy lub areny. Dla preferujących samotną rozgrywkę przygotowano jednak również obszerną kampanię fabularną, w której toczymy kolejne boje z przeciwnikami kierowanymi przez komputerową SI.

Kwestie techniczne

Wydana na platformie PC Windows gra The Elder Scrolls: Legends odznacza się dopracowaną, w pełni trójwymiarową oprawą graficzną, utrzymaną w klimacie fantasy, dobrze znanym wszystkim fanom cyklu firmy Bethesda. Zastosowany w grze model sterowania opracowany został w taki sposób, aby równie dobrze sprawdzać się na tradycyjnych myszkach, jak i ekranach dotykowych urządzeń mobilnych.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet    

Ocena gry 7.455 / 10 na podstawie 44 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 6.4 / 10 na podstawie 353 głosów czytelników.

Klasyfikacja PEGI The Elder Scrolls: Legends

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra może przestraszyć młodsze dzieci.

Wymagania sprzętowe The Elder Scrolls: Legends

Minimalne: Intel Pentium D 2.8 GHz/Athlon 64 3 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB GeForce 6800/Radeon X1600 Pro lub lepsza, 2 GB HDD, Windows XP/Vista/7/8

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG G752VS

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ
Pamięć: GB DDR4 2400MHz SDRAM, do 64 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1070 z GDDR5, 8GB VRAM
Wyświetlacz: 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 100% Adobe, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 120Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 45% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync
Magazyn danych: SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD (RAID0)

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Recenzja gry The Elder Scrolls: Legends – Magic i Hearthstone przy jednym zasiedli stole

Recenzja 19 kwietnia 2017, 16:00

Rozwiązaniem dodatkowo urozmaicającym rozgrywkę jest wprowadzenie dwóch równoległych rzędów, w których toczy się walka. Ten po prawej daje ochronę jednostce, którą dopiero zagrano (coś na kształt ukrycia z Hearthstone’a), drugi nie zapewnia żadnych dodatkowych efektów. Dzięki takiemu podziałowi zabawa zyskuje nieco więcej głębi, bo musimy się zastanawiać, kogo bronić, i przy tym rozważniej rozmieszczać armię na planszy.

Komentarze Czytelników (56)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
05.08.2016 18:36
odpowiedz
MarvoloPL
3
Junior
8.0

Dobra giera, Pykam aktualnie w otwartą betę i bawię się przednio!

05.08.2016 19:21
odpowiedz
Szymerrr
1
Junior

Pograłem i z czystym sumieniem mówię że jest to -moim zdaniem- solidna konkurencja dla wszystkich karcianek jakie wyszły.

spoiler start

P.S. Grałem też w HS'a ale to jest lepsze.

spoiler stop

06.08.2016 17:28
odpowiedz
azrael13137
42
Cichy obserwator
8.0

Absolutnie nie wierzyłem w jakikolwiek sukces tej gry, jednak odkąd mogę testować w ramach open beta to zaskakująco przyjemnie się pogrywa. Niby to tylko wariancja HSa, a jednak chce mi się do niej wracać i grać, w przeciwieństwie do dzieła Blizzarda, które porzuciłem juz z pół roku temu.

07.08.2016 20:00
odpowiedz
Drakens18
5
Legionista
9.0

Wg mnie nieźle to wyjdzie ale większość polaków widzi tylko gwinta

20.08.2016 17:06
odpowiedz
HarrYeXe
10
Legionista

Beta jak na razie w porządku nie licząc za dużych tali itp. ale to się mam nadzieje zmieni jak i cała reszta. Hearthstone na sterydach, TES wessie go dupą :) Ciekawi mnie czy fabuła w tej grze będzie miała coś wspólnego z TES VI ale zobaczymy :) Jeszcze tylko gwint i będzie w co grać.

post wyedytowany przez HarrYeXe 2016-08-20 17:07:14
21.08.2016 13:22
odpowiedz
Zolti-Rozpiździacz
9
Legionista

Karcianka całkiem przyjemna. Oczywiście wzorowana na HS więc nie ma co liczyć na jakieś zaawansowane zasady - raczej prostota do luźnego pogrania.

Duży minus za tragiczny interfejs menu - przejście z wyboru gry np. do sklepu wymaga cofania ekranu, który poprzedzony jest animacją. Tak niewygodnego menu w karciankach jeszcze nie widziałem, choć oczywiście nie ma to wpływu na samą rozgrywkę.

29.08.2016 19:30
odpowiedz
bogi1
121
The Best in the World
10

Druga po Duel of Champions karcianka, która spodobała mi się i wciągnęła na dobre. Mam nadzieje, że czeka ją świetlana przyszłość i powalczy coś z hegemonami rynku ;)

30.08.2016 02:24
odpowiedz
Jimcho
1
Junior

16lvl za jednym zamachem ;) fajna karcianka, może przebić HS'a imo B)

post wyedytowany przez Jimcho 2016-08-30 02:26:06
14.09.2016 10:17
odpowiedz
Wilku78
2
Junior
10

Grałem w Hearthstona i w Might & Magic Duel Championship. Jak do tej pory M&M był dla mnie nie do pobicia i gdyby nie fakt, że zamykają go pod koniec października 2016, to nawet nie spróbowałbym TESa. HS był dla mnie za cukierkowaty i zbyt prosty i choć jest to dobra karcianka to mi jakoś nie przypasowała. Określenie TESa mianem HS na sterydach to chyba najlepsze określenie. To co wyróżnia TESa na tle HS, to runy, karty proroctwa i dwa szeregi. Jest to genialne rozwiązanie które powoduje, że nawet jeśli jesteśmy w sytuacji podbramkowej (pusta ręka) to dzięki runom możemy mieć szanse jeszcze wygrać. Paradoksalnie siedząc z pustą ręką człowiek modli się o jak największe obrażenia dla swojego bohatera :) Natomiast jeśli w jednym szeregu nasz oponent się dobrze obstawił stworzeniami to zawsze mamy szansę powalczyć w drugim szeregu. Podszedłem do TESa bardzo sceptycznie, ale po ograniu już nawet samego samouczka byłem nim zauroczony. Teraz gram codziennie PvP na dziennych zadaniach i coraz bardziej mi się podoba. Jeśli graliście w M&M i szukacie godnego następcy, to TES jest idealny.

31.10.2016 13:35
odpowiedz
Piotrasq
85
Legend

Pograłem trochę. Gra się przyjemnie, ale na razie martwe community. Hearthstone nie przebije, bo za mało się różni.

01.11.2016 21:54
1
odpowiedz
MR.Froggs
9
Legionista
5.0

Pff bethesda. CD Projekt Red pokaż im ja się robi dobrą karciankę.

03.11.2016 19:34
odpowiedz
Piotru70
7
Legionista

Ja tam bym wolał The Elder Scrolls w RTS.
Jakaś dobra strategia osadzona w tym uniwersum byłaby czymś pięknym.

06.11.2016 11:52
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pakston
15
Centurion
5.0

Podejrzanie podobna do Heartsone.

26.12.2016 21:05
odpowiedz
1 odpowiedź
Agrelm
45
Pretorianin

Po sukcesie Hearthstone'a i zapowiedzeniu Gwinta też postanowili wycisnąć grosze wydając swoją karciankę.
Podobają mi się grafiki, są o wiele ładniejsze niż w Hearthstonie jednak to nie zmienia faktu, że te gry wzięły mechanikę z Magica i ją jedynie trochę uprościły i dodały kilka własnych elementów. The Gathering to to nigdy nie będzie ale z drugiej strony Magic jest zbyt skomplikowany żeby można go z sukcesem przenieść na urządzenia mobilne (tak, grałem w Duels Origins i nie uważam, żeby to było dobre przeniesienie Magica na ekrany).
Uważam więc, że nie będzie to tak świetna karcianka jak Magic, a na dodatek nie przebije się przez Hearthstone'a, który zdążył już sobie wyrobić silną pozycję na rynku. Pewnie skończy się jak pomiędzy LoLem i Dotą 2 tzn. niby dwie duże bardzo podobne do siebie gry ale jedna zarabia coś ponad miliard, a druga jakieś 200 milionów rocznie - widać że jedna dominuje.
Jeśli zaś chodzi o TESL a Gwinta. Obie gry mają swoje duże grono fanów więc wszystko rozbije się o to, która gra wyjdzie wcześniej i wyda mobilną wersję. Jeśli jestem już w domu i chcę w coś pograć to nie włączam karcianki tylko np. EU IV, Hearthstone i tym podobne są bardzo fajne jako aplikacje mobilne na wykładach lub w przerwach między zajęciami ale już mniej jako gry na komputer.

post wyedytowany przez Agrelm 2016-12-26 21:10:06
08.03.2017 19:47
odpowiedz
leaven
61
Pretorianin

Po co komu kolejny klon Hearthstone? Niech ktoś przywróci do życia Duel of Champions bo nic z nią dotąd się nie równa.

09.03.2017 13:21
odpowiedz
Maksymilianowicz
17
Centurion

To już kolejna darmowa gra firmy Bethesda Softworks niedostępna na steam, dziwna sytuacja bo ich płatne gry są na steam.

14.03.2017 22:09
odpowiedz
1 odpowiedź
kamilklos
28
Chorąży

Gra już po premierze a mało kto o niej słyszał, szkoda że Bethesda nie promuje jakoś tego tytułu, pewnie umrze w niedługim czasie, a wyszła z tego całkiem fajna karcianka i moim zdaniem dużo lepsza od HS.

27.03.2017 06:20
odpowiedz
leaven
61
Pretorianin

Gra ma potencjał. Niby czerpie garściami z Hearthstone ale taktycznie bardziej interesująca dzięki podziałowi pola walki. Wygląda na to, że wreszcie znalazłem grę, która zapełni lukę po DoC.

05.06.2017 10:30
odpowiedz
cyraxbot
9
Legionista
10

Gra bije na głowę Hearthstona. Talia, taktyka i oprawa graficzna. Współczuję ludziom co patrzą na grę przez pryzmat czegoś co wyszło wcześniej. Grajcie dalej w to badziewie od blizzarda. Jak dla mnie bethesta stanęła na wysokości zadania. Dlaczego nie ma reklamy? Bo nie musi być . Graczy przybywa i będzie przybywać.

15.06.2017 21:27
odpowiedz
1 odpowiedź
.:Jj:.
96
     Frank Sinatra     
9.0

Ja HS porzuciłem daaaawno temu.

Pod względem modelu finansowego moim zdaniem odczuwalnie lepsza niż HS. Uwielbiam solo areny, świetna oprawa, mimo wszystko (choć to śmiesznie brzmi biorąc uwagę pod jakimi względami kuleje świat TES) czuć klimat i pewne... hmm, coś, czego w HS mi brakuje.

Pod względem gameplyu niebo a ziemia i dużo bliżej czegoś głębszego jak MTG.
HS zawsze dla mnie był zbyt wykastrowany i płytki w wielu obszarach.

Gorąco jej kibicuję i polecam sprawdzić.
Najlepsza rekomendacja- po przejściu darmowej zawartości kampanii i zobaczeniu opcji kupna reszty pomyślałem 'hmm no może...'.

15.06.2017 22:07
odpowiedz
archaniolrobert
1
Junior

Super gra nie dajcie sie zwieść slabym ocena.

post wyedytowany przez archaniolrobert 2017-06-15 22:09:29
27.06.2017 12:53
odpowiedz
Wariatinho
2
Junior

Pograłem i szczerze nie polecam! W grze niestety jest za dużo przypadku. Wszystko zależy od tego jakie karty otrzymujesz podczas rozgrywki a rozrzut jest spory między 50-70 kart, wiec nawet jak będziesz miał mocne karty legendarne to w ogole mogą nie wypaść podczas walki. Oczywiście jest wiele zagrań i rozwiązań podczas gry ale wszystko i tak zależy od tego czy masz odpowiednie karty do zagrania jakiegoś wariantu lub zaaragowania na ruch przeciwnika, bo jeśli nie to nie ważne jaki byś był łeb to nic nie wymyślisz:). Zdarzają się oczywiście takie partie, które są wyrównane i ciekawe ale jest to zbyt mały procent a i tak wszystko zależało w głównej mierze, że właśnie takie a nie inne karty wypadły graczom.
Według mnie powinien być jakiś podział na fazy rozgrywki tak aby wypadały karty danego poziomu, z tego co pamiętam tak było chyba w Etherlords (stara gierka na pc) i całkiem przyjemni się grało oraz mieć jakiś wpłyt na 5 kart, które wypadają po otrzymanych obrażeniach (nie mam na myśli samego proroctwa). Dodatkwo powinien być podział na karty atakujące, wsparcia, uzbrojenia itp - tak aby gracz mógł wybrać spośród 1-5 kupek kart tego czego akruat mu brakuje a nie jest 1 talia, która może być tak "potasowana", że otrzymasz 3 karty wsparcia pod rząd i gie możesz zrobić. Przez co wiele razy było tak, że gracze po kilku rundach się poddawali/rozłączali.

09.07.2017 14:37
odpowiedz
cyraxbot
9
Legionista

Wariatinho. Powiedz ile czasu grałeś w tą grę? Moim zdaniem poprostu albo bardzo mało albo nic nie zrozumiałeś. Jestem obecnie w 2 lidze na rankingu. Ty pewnie do 9 nie dotarłeś ale nasmarować głupiego posta odrazu potrafiłes.

10.07.2017 18:07
odpowiedz
Wariatinho
2
Junior

cryxbot
Heh, dla mnie to możesz mieć nawet i pierwsze miejsce w rankingu ale i tak nie ma to znaczenia, wiec nie ma się czym chwalić:). W grze jest mocny Random bo losuje Ci co turę 1 kartę z talii 47-67 kart. (Nie licze kart, które umożliwiają dobranie dodatkowej karty). I raz mogą Ci wypaśc mocne karty a raz słabe raz bedziesz miał kontre na przeciwniku innym razem nie i nic nie zrobisz. Wiec to jest nic innego jak loteria, jak ktoś lubi takie gry to spoko ale jak dla mnie wole aby wiecej zależało od umiejetności gracza niż od szcześcia. Z tego co pamiętam to chyba w Urban Rivals liczyły się bardziej umiejetności niż tutaj. Dlatego nie polecam tym bardziej, ze jest już HS i tam talia ma 30 kart (20 kart w talii mniej robi sporą różnicę), wiec random jest znacznie mniejszy a i tak podczas zawodów było słychać, że przeciwnikowi wypadły słabsze karty. Uważam, też że Gwint ma zdecydowanie lepszy potencjał niż TESL.
PS. w tej grze nie ma niczego skomplikowane, zeby czegoś nie zrozumieć, ale jeśli chcesz się dowartościować to proszę bardzo:)

24.07.2017 11:21
odpowiedz
1 odpowiedź
Kanon
172
Befsztyk nie istnieje

Wszystko zależy od tego jakie karty otrzymujesz podczas rozgrywki

Rozgryzł wszystkie karcianki skubany.

05.09.2017 18:08
odpowiedz
Maksymilianowicz
17
Centurion

Wielu przekreśliło tą karciankę ponieważ nie potrzebują kolejnej podróby Heartstone. Trzeba sobie to w końcu uświadomić ,że Heartstone zaczerpnęło wiele z Magic: The Gathering Online i raczej nowej karcianki czerpią bardziej z Magic: The Gathering Online niż Hearstone. Najlepszy klimat ze wszystkich karcianek.

15.09.2017 07:39
odpowiedz
sebogothic
99
Senator

Ostatnio postanowiłem powrócić sobie do karcianek, które jakoś odpuściłem. Nigdy też się w nie specjalnie nie zagrywałem, a jeśli już to grałem z SI coby nieco podreperować talie. :) Miałem może z 10 godzin w Hearthstone, 5 godzin w Gwincie, a w Legends grałem podczas otwartej bety, gdzie doszedłem do 14 rozdziału kampanii. A potem chyba na rok odpuściłem je wszystkie, może w Gwincie rozegrałem w międzyczasie kilka partyjek. Jeśli chodzi o wrażenia po powrocie to w Hearthstone pojawił się podział na talie standardowe i dzikie, w międzyczasie wyszło też chyba kilka dodatków. Z mojego punktu widzenia zmieniło się niewiele. Wciąż gram z Karczmarzem, ale udało mi się też wygrać kilka pojedynków z innymi graczami. W Gwincie wystartowała otwarta beta, a więc wszystko trzeba zaczynać od nowa, ale jak już pisałem zbyt wiele tam nie ugrałem. Fajnie, że pojawiły się wyzwania pełniące rolę samouczków. Trochę doświadczenia i jakieś nowe karty można zdobyć. A w Legends powróciłem sobie do kampanii. I chyba z tej gry mam, póki co, najlepsze wrażenia po powrocie.

Sama mechanika rozgrywki jest bardzo fajna i mimo wszystko jest sporo różnic względem Hearthstone'a. Legends też całkiem hojnie nagradza gracza co motywuje do dalszej rozgrywki. I w Gwincie, i karciance z serii TES bardziej mi się podoba, że levelujemy jako gracz, a nie jak w Hearthstone, gdzie każdą talię rozwija się z osobna co sprawia, iż lepiej skupić się na dwóch, trzech. A gdy osiągniemy wysoki poziom i nam się znudzą, zacząć od zera innym klasami. Trochę szkoda, że Legends bardziej nie czerpie z TESów, dziwię się, że nie skorzystano chociażby z soundtracku. Bo jeśli o postaci chodzi to wiadomo, że TESy jakimiś charakterystycznymi i zapadającymi w pamięć postaciami poszczycić się nie mogą i próżno szukać tu klimatu Morrowinda, Obliviona czy Skyrima. Gdyby nie kilka potworków Legends mogłoby być karcianką w klimatach generycznego fantasy. Co wcale jej nie ujmuje, bo jak napisałem gra się bardzo przyjemnie, choć troszkę szkoda, że twórcy nie chcieli bardziej nawiązać do gier z serii. No i na koniec co nieco o mobilnych wersjach. Zarówno Hearthstone, jak i Legends na Androidzie działają w porządku nie różnią się niczym od pecetowych odpowiedników. To w sumie skłoniło mnie do powrotu, bo częściej gram na smartfonie. Ciekawe kiedy Gwint doczeka się mobilnej wersji. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-09-15 07:52:04
17.09.2017 16:40
odpowiedz
petemut
17
Chorąży

Najpierw kilka uwag do starego wpisu

@Wariatinho
Kart w decku jest 50, nie 70, bo nikt kto jest w miarę rozsądny i ma troszkę doświadczenia z takimi grami nie będzie ładował 70 kart do talii (choć teoretycznie tu taka opcja jest). Przy normalnie zbudowanym decku (50 sztuk), uwzględniając możliwość umieszczania 3 kopii każdej karty, prawdopodobieństwo że nam dana karta wejdzie jest w przybliżeniu 1/17. W HSie jest 30 kart w talii, ale tylko do 2 kopii każdej karty, więc tu prawdopodobieństwo wypadnięcia to 1/15, a zatem nie jest to duża różnica. Owszem wyjątkiem są karty unikatowe, których można mieć tylko jedną sztukę na deck, i w ich przypadku szansa że wyciągniemy takową w przypadku TESLa znacznie spada w stosunku do HSa, ale to akurat nie jest wadą, bo te karty na ogół są bardzo mocne (może nawet nieco przegięte) i raczej jest to lepsze w TESLu, że nie mogą one zbyt często/zbyt łatwo wypadać.
To że ktoś ma draw w którym mu wchodzi kilka kart wsparcia czy przedmiotów z rzędu, wskazuje że ma deck źle zbudowany. No chyba że mu się to zdarza raz na 10 potyczek (to trzeba czasem wliczyć w działanie danej talii), ale jeśli częściej to powinien sobie go zmienić.
Oczywiście 50 kart w decku jako minimum obowiązuje w zwykłych i rankingowych grach, natomiast na Arenie jest 30 kart czyli prawdopodobieństwo wypadnięcia jakichś kart jest dokładnie takie samo jak w HSie. A początkujący gracz powinien szybko przejść do grania głównie Aren (patrz koniec mojego wpisu).

I kilka uwag ogólnych.

Wiadomo że początkujący w takich grach robią dużo głupich błędów, ale to że tych gier nie rozumieją, to nie powinno ich uprawniać do mieszania ich z błotem. Wpisy w komentarzach steamowych, gdzie niektórzy uskarżali się że SI jest zbyt mocna i „nie da się przejść” jakiejś tam misji w kampanii, wskazuje że niestety za takie karcianki nieraz biorą się zwykli… inteligentni inaczej (żeby ich dosadniej nie nazwać). Szczęście i nieszczęście TESLa polega na tym, że bazuje na powszechnie znanym i popularnym uniwersum, co oznacza, że z jednej strony przyciągał spore zainteresowanie (jak na karciankę), a z drugiej trafiało do niego (i dalej trafia) sporo dyletantów, którzy są miłośnikami Skyrima, ale nie mają pojęcia o graniu w karcianki, w tym o ich modelu ekonomii. Stąd na steamie sporo negatywów, mimo że TESL ma jeden z mniej pazernych modeli ekonomii, a sama gra jest raczej z tych mniej trudnych/casualowych CCG.

Ja jeśli miałem jakieś obiekcje, to dotyczyły one mechaniki proroctwa, która to nieraz wymusza dość pasywne zachowanie w początkowej fazie pojedynku, osłabiając jego dynamikę. Ale już się z tym oswoiłem i doceniam to, że nie można zbyt tępo, bezmyślnie ładować w przeciwnika (jak w Hearthstonie), tylko trzeba najpierw oszacować ryzyko, co w połączeniu z podziałem stołu na dwa (nie całkiem takie same) szeregi daje zdecydowanie lepszą, bardziej wymagającą rozgrywkę niż HS czy inne jego klony. Jaki potencjał daje stół podzielony na dwa szeregi najlepiej wyobrażenie daje Arena Chaosu, która niestety jest eventem tylko przez jeden weekend w środku miesiąca. Trwa on obecnie (do poniedziałku do 9 rano…, a może do południa, pewny nie jestem) i bardzo polecam spróbować. Od zwykłej Areny (czyli trybu z wyborem kart jak w HSie) różni się tym że w każdym pojedynku mogą być inne zasady rządzące stołem, głównie jednym lub oboma szeregami. Dla przykładu może być tak, że na jednej połówce stołu rzucone karty stworzeń z mocą/atakiem 2 lub niższym dostają Znak (anulowanie obrażeń z jednego ataku) albo z mocą/atakiem 4 dają nam draw karty, albo stworzenie które ginie zostawia żeton szkieleta 1/1, albo przy pustej połówce stołu dostajemy darmo klona rzuconej kreatury, albo, co jest jednym z bardziej zabawnych choć losowych wariantów, zamienia nam kreaturę na jakąś inną losową będącą zwierzęciem (genialne kombo z „Wypełnieniem Szeregu”)… różnych opcji jest naprawdę mnóstwo, dosłownie z kilkadziesiąt. Może to tryb do grania ‘for fun’, no ale przecież o to głównie w graniu chodzi. Jestem pewny że mógłby on dobrze przeciwdziałać efektowi znużenia (standardowo pojawiającemu się przy każdej grze sieciowej, w tym karciankach, co już daje się odczuć przy TESLu), no ale musiałby być jeśli nie stale, to przynajmniej w każdy weekend, a nie tylko przez jeden z nich w miesiącu.

Jakieś uwagi dla początkujących/chcących TESLa spróbować.

Najpierw przejść co się da w kampanii (w tej początkowej da się wszystko nawet ze śmieciowymi kartami, w dodatkach być może jakieś drobne problemy będą, ale raczej tylko drobne). Potem pograć trochę gier rankingowych, koniecznie oglądnąć paru streamerów (np. z tych bardziej znanych bodajże IamCVH czy jak on się tam nazywa), w tym zobaczyć jakie oni wybierają karty przy Arenach. By w końcu samemu grać Areny… i właściwie głównie Areny, bo przy nich będzie najszybsza farma. No ale trzeba już z grubsza kojarzyć mechaniki w grach, żeby coś wygrywać (stąd pasuje najpierw podpatrzyć lepszych graczy). Już chyba przy dwóch wygranych na Arenie nagrody zwracają koszt wejścia z nawiązką (a przy jednej nie jesteśmy dużo stratni), więc się opłaca. Przy craftowaniu kart opierać się o topowe talie, które znajdziecie na tej stronie https://www.legends-decks.com/decks/all/1/rating-down

Generalnie na pewno teraz lepiej zacząć grać w TESLa niż HSa, bo kart jest mniej i tym samym łatwiej/mniej trudno jest je wyfarmić. To że gra sama w sobie jest lepsza od Hearthstone’a to już wspominałem wyżej. Nie jest to może nic szczególnie złożonego, ale jako casualowa karcianka jest bardzo dobra i potrafi dać trochę frajdy. Nie bez znaczenia jest fakt, ze ma całkiem nieźle zbalansowane karty (co bynajmniej nie jest takie oczywiste w tym gatunku), dla przykładu jest tu naprawdę sporo kart zwykłych, które są jak najbardziej grywalne.

Kiedyś trochę pogrywałem w DoCa (w ogólnych założeniach dla mnie idealna karcianka), ale skoro go nie ma, no to… z braku laku dobry (nawet bardzo) TESL. Polecam.

post wyedytowany przez petemut 2017-09-17 16:45:21
18.09.2017 15:19
odpowiedz
WhiteStarB
6
Legionista
10

Najlepsza karcianka w jaką przyszło mi zagrać , przystępna , przejrzysta , dopracowana , po ograniu głównie HEARTSTONE i kilku inny podobnych gier Legendami byłem i jestem dalej zachwycony , po mi ze wszystkie inne produkcje tego studia czy marki są mi obce , bo ani Fallout ani cała seria znanego RPG nie przypadla mi do gustu , to w te karty mogę grać i co jakiś czas zawsze wracam na kilka wspaniałych godzin , ogólnie godna polecenia i raczej każdy się w niej bez problemu odnajdzie :)

18.09.2017 22:25
odpowiedz
Sword_of_Sun
0
Chorąży

Zdecydowanie bije Hearthstone.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze