Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Eye of the Beholder PC

Pierwszy cRPG stworzony przez Westwood Studios dla SSI w 1990 roku, okrzyknięty perłą gatunku, chociaż wedle dzisiejszych standardów dla tego typu produktów, miał więcej wad niż zalet.

RPG, klasyczne RPG.

wersja językowa:
angielska

Data premiery gry Eye of the Beholder | PC

6czerwca1990

PC Windows
Okładka Eye of the Beholder (PC)
Eye of the Beholder

Pierwszy cRPG stworzony przez Westwood Studios dla SSI w 1990 roku, okrzyknięty perłą gatunku, chociaż wedle dzisiejszych standardów dla tego typu produktów, miał więcej wad niż zalet.

Gra przenosi nas do fantastycznego miasta Waterdeep, a właściwie jego podziemi, gdzie na spragnionych przygód śmiałków czeka tytułowy Beholder – okropny potwór o imieniu Xanathar. Gracz może stworzyć drużynę składającą się z czterech postaci, do której później mogą dołączyć dwie kolejne. Tworząc naszych bohaterów, wybieramy spośród sześciu ras: ludzi, gnomów, niziołków, elfów, półelfów i krasnoludów, a także sześciu profesji: kleryka, wojownika, czarodzieja, paladyna, rangera i złodzieja. Niektórzy przedstawiciele świata Eye of the Beholder, mogą szkolić się w kilku zawodach na raz (np. półelfy), inne z kolei nigdy nie wyjdą poza obszar praktykowanej sztuki. Każda z postaci opisana jest całym szeregiem cech, które niestety, dla samej rozgrywki mają niewielkie znaczenie. Jako, że produkt SSI to generalnie zwykła rąbanka, przeważają parametry pozwalające jak najdłużej utrzymać się przy życiu: constitution (kondycja), dexterity (zręczność) i oczywiście strength (siła). Walka toczona jest w czasie rzeczywistym, wymaga więc sporego refleksu w zadawaniu ciosów. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że postacie atakują w szyku dwójkowym, w pierwszej linii warto więc postawić najmocniejsze okazy, dodatkowo walczące bronią białą. Czarodziei i bohaterów walczących na odległość trzymamy w drugiej linii, gdzie nie tylko będą bezpieczniejsze, ale także mają większą szansę skorzystać ze swoich zdolności.

Mimo, że gra oparta jest na systemie Advanced Dungeons & Dragons (druga edycja), nie korzysta w pełni z jego bogactwa. Scenariusz sprowadza się właściwie tylko do jednej rzeczy: wyeliminowania Xanathara. Brak tu tak pożądanych przez fanów cRPG, questów pobocznych. W Eye of the Beholder nie zaimplementowano także opcji rozmowy, możemy co najwyżej przysłuchiwać się temu, co mają nam do powiedzenia bohaterowie niezależni. Program pozwala za to zachować charakterystyki drużyny, które potem można przenieść do drugiej części gry, chociaż i ten element nie jest do końca dopracowany. Jako, że po zabiciu Beholdera, w żaden sposób nie da się nagrać stanu gry, w Legend of Darkmoon możemy prowadzić drużynę, która praktycznie nie wykonała zadania z pierwszej części. Dużym minusem Eye of the Beholder jest także brak jakiegokolwiek zakończenia. Tuż przed wydaniem gry, SSI zdecydowała się usunąć outro, próbując zaoszczędzić miejsce na dyskietkach, czego potem ogromnie żałowała.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8.9 / 10 na podstawie 450 ocen czytelników.

Wymagania wiekowe Eye of the Beholder

12+

Wymagania sprzętowe Eye of the Beholder

Rekomendowane: PC 286 16MHz, 640 KB RAM, VGA

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Głęboko pod ziemią - komputerowe dungeon crawlery lat 80tych i 90tych
Głęboko pod ziemią - komputerowe dungeon crawlery lat 80tych i 90tych

wiadomość5 maja 2012

Klasyczne dungeon crawlery z widokiem z pierwszej osoby skradły kawał życia niejednemu z nas. Łażenie po piwnicach, lochach, katakumbach, jaskiniach i innych miejscach pełnych skarbów oraz niebezpieczeństw tworzono jednak na tyle oryginalnie i na tyle różnorodnie, że wciągało na długie godziny. Zamierzchłe czasy Amigi, Atari, C64 i wczesnego PC nie są jednak wcale aż tak zamierzchłe – bo moda powraca, bo stare gry gatunku wciąż dają radę, bo można coraz łatwiej je dostać. Bo po prostu dobrze się w nie gra.

Komentarze Czytelników (43)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
26.07.2005 21:47
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Ninja--->a co jest podniecającego w chodzeniu po kilometrowych podziemiach i labiryntach?Na dodatek wyglądających tak samo i zaginających się zawsze pod kątem prostym?Ja,z perspektywy czasu ,mówię że nic.

Wymienione przeze mnie tytuły tym przebijają Twoje,że posiadają nieskończenie więcej elementów cRPG (sensowny rozwój postaci,wciągająca fabuła,kilka możliwych rozwiązań questów,czasami nawet daleko idącą nieliniowość w poczynaniach bohatera).

26.07.2005 21:49
1
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

A propos-Wizardry 8 to bardzo dobra gra,tylko męczy mocno niesamowity zalew potworów,przez co turowa walka potrafi trwać w nieskończoność.

26.07.2005 21:51
odpowiedz
micpl187
9
Generał

Ragn'or ---> ja dzisiaj River Raid bym nie dotknął, ale wspominam ją jako coś pięknego.

26.07.2005 21:55
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Niestety,niewiele jest naprawdę starych gier,w które można z zapałem pograć.
Zawodzi nas pamięć,sentyment bezlitośnie oszukuje.

EoB nie jest grą ,którą bym sie w dniu dzisiejszym zagrywał ([nie]stety).

26.07.2005 21:55
odpowiedz
Ninja
22
Pretorianin

yasiu ---> A mi jakos wlasnie Dungeon Master nigdy nie podpadl, bo najpierw gralem w Eye of Beholder i ten juz go bil na glowe...
Na underdogs zauwazylem pare gier tego typu ktore przegapilem przed laty, cos mi sie zdaje ze sobie dzis w nie pogram...

26.07.2005 22:03
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Ninja--->jest jeszcze jedna taka gra,która by Ci sie spodobała,nazywa się "Black Sect".Zetknąłem się z nią na Amidze jeszcze (wczesne lata 90').

26.07.2005 22:07
odpowiedz
Ninja
22
Pretorianin

Ragn'or ---> "a co jest podniecającego w chodzeniu po kilometrowych podziemiach i labiryntach?"

Chyba wlasnie to ze sa to kilometrowe podziemia i labirynty. Osobiscie wole gry dziejace sie w jakichs lochach, podziemiach niz na swiezym powietrzu, po prostu lubie tego typu eksploracje, rysowanie odrecznych map... ach miodzik
Dla mnie nie liczy sie grafika, do dzis gram w gry TEKSTOWE (Interactive Fiction) gdzie nie ma jej wogole i uwazam ze sa o DUZO lepsze od wszystkich tych superprodukcji graficznych..
Widzisz, ty moze wolisz swoja wyobraznie zastepowac grafiką, ja natomiast odwrotnie.

"Wymienione przeze mnie tytuły tym przebijają Twoje,że posiadają nieskończenie więcej elementów cRPG (sensowny rozwój postaci,wciągająca fabuła,kilka możliwych rozwiązań questów,czasami nawet daleko idącą nieliniowość w poczynaniach bohatera)."

Dobre sobie, w sumie polega to tez tylko na jednym, wymordowaniu kolejnych hord potworow, czy to bedzie Eye of Beholder czy tez Morrowind.. nie oszukujmy się, Mozna by naprawde długo polemizowac z tym co powyżej napisałeś. Moge jedynie powiedzieć, że jeśli chodzi o fabułę, atmosfere rozgrywki to te stare produkcje niejednokrotnie biją na głowe te nowsze.. Jak już wspomniałem to NIE grafika tworze atmosfere.

Niech kazdy gra w to co lubi :)

26.07.2005 22:16
odpowiedz
Ninja
22
Pretorianin

Ragn'or --> a to wyszlo wogole na PC? bo jakos na underdogs tego nie ma.. znalazlem za to niezla perelke.. nie wiem jak moglem to przegapic przed laty: Lands of Lore, z tego co pisza to prawdziwy nastepca Eye of Beholder 2, no bo 3 jaka byla kazdy wie :)
http://www.the-underdogs.org/game.php?name=Lands+of+Lore%3A+The+Throne+of+Chaos

26.07.2005 22:18
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Ninja--->z takim postawieniem sprawy mogę się jedynie zgodzić:)

Co do Black Sect(?) (nie jestem w 100% pewien drugiego czlonu nazwy),to jest to gra w stylu EoB.Powinna Ci się spodobać.

Widzisz, ty moze wolisz swoja wyobraznie zastepowac grafiką, ja natomiast odwrotnie

Niekoniecznie,ale dobra grafika jeszcze nikomu nie zaszkodziła.To tak jak z ładną linią nadwozia samochodu lub piękną kobietą.Choc przyznam ,że najważniejsze jest wnętrze (i tu się zgadzamy).

26.07.2005 22:21
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Ninja--->sprawdź "Betrayal at Krondor","Shadowlands"(chyba...memoria fragilis est ;) ).

Lands of Lore to tyż ciekawa labiryntówka...

26.07.2005 22:25
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Chyba to było Black Crypt a nie Sect...

Sori.

26.07.2005 22:25
odpowiedz
Ninja
22
Pretorianin

Ragn'or ---> hahaha co do samochodow i kobiet to ja jednak wole jak sa ladniejsze z zewnatrz jak wewnatrz :P

a Betrayal znam, gralo sie :)

27.07.2005 03:31
odpowiedz
Indoctrine
88
Her Miserable Servant

Tak, Black Crypt. Ale to było dość nieudane wedłóg mnie.

Z kolei bardzo dobry był Dungeon Master 2. Miał duży obszar na powierzchni, nie był zbyt liniowy jesli chodzi o poruszanie się po terenie, miał świetny klimat(oprawa dźwiękowa!)...

O wiele lepsze to, niż niewiadomo co w stylu Might & Magic 8(czy 9, ten co w nowym CDA jest).

27.07.2005 06:09
odpowiedz
Ragn'or
152
mortificator minoris

Ninja---->no i na koniec przypomniał mi się jeszcze jeden tytuł,w który bardzo miło mi sie niegdyś grało,a mianowicie "Knightmare" (tez Amiga).Moim zdaniem był o niebo lepszy od EoB i miał mroczniejszy klimat.Polecam.

27.07.2005 07:52
odpowiedz
Mariooshus
55
Pretorianin

To dorzucę następną fajną serię - Ishar. Zwłaszcza najlepszą część drugą, która zrobiła na mnie swego czasu piorunujące wrażenie...

Poza tym poprzednik serii - Crystals of Arborea...

Można by dorzucić jeszcze kilka bardzo dobrych tytułów, ale albo były w innych realiach (SF), albo wydane w późniejszych latach...

27.07.2005 07:57
odpowiedz
Baltazar
105
Howl from Beyond

Wszystkim chcącym przypomnieć sobie dawne dzieje polecam moda do Neverwinter Nights - można zagrać w remake EoB'a. Trzeba tylko posiadać oba dodatki do NWN.

27.07.2005 08:25
odpowiedz
Azorsky
69
Generał

A ktoś pamięta Ravenloft i Ravelonft 2?

W wampirycznych klimatach był jeszcze wyrąbisty RGP/przygodówka - Veil of darkness

05.09.2007 15:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Głowuch
1
Junior

Uwielbiam gry tego typu, EotB był moim drugim cRPG, pierwszym był Dungeon Master, dziś mamy niesamowitą grafikę komputerowa, powinni zrobić jakiegoś cRPG na podobieństwo Eye of the Beholder, albo jeszcz elepiej samego EOB w nowym wydaniu ;P

16.07.2008 10:32
odpowiedz
dario97
0
Konsul

Stare ale jary

31.05.2011 11:11
1
odpowiedz
Czudowny
9
Skupiony DOS-owiec

Niesamowite, ale jeszcze dzisiaj (po zaciśnięciu zębów) jest się w stanie w to pograć. Po zagłębieniu się w nią - przychodzi rozluźnienie i odnalezienie się w tych starych klimatach. Maksymalna ocena.

31.05.2011 11:29
1
odpowiedz
Raistand
96
Legend

Oj... Nie wiem czy ktoś wychowany na szejderach 5.0 i HD byłby w stanie w to dziś zagrać.
Ja rozgryzałem to bez instrukcji, a później przechodziłem wg poradnika z Computer Studio.

18.08.2011 22:29
1
odpowiedz
kaileena3108
15
Centurion

Takich gier się już nie robi ;p

18.12.2014 01:47
odpowiedz
SheerGhar20
3
Junior

Ta grafa
bezcenne

18.12.2014 09:34
1
odpowiedz
Martinez
41
Konsul

bezcenne to jest odkopanie wątku sprzed iluś lat i wstawienie takiego komentarza jak twój, mój też jest tu o kant d ale nie mogłem sie powstrzymać

20.08.2015 23:32
odpowiedz
drenz
42
Generał

Do kupienia na GOGu wszystkie odsłony tej serii.

20.08.2015 23:34
odpowiedz
_Luke_
187
Death Incarnate

[37] Szkoda, ze cena z sufitu.

21.08.2015 09:09
1
odpowiedz
verify
131
Generał

9 ojro za 3 gry (i to jakie!), nie jest zle i tak warto. Przeciez to niecale 4 dychy.

29.11.2016 10:45
odpowiedz
Arkzyw
9
Legionista

Widzę, że jakiś ruch tu jeszcze jest, więc zostawię wiadomość...
Aktualnie poluję na tą grę w rozsądnej cenie - niestety wszystko to z USA i za krocie...gdyby ktoś się zetknął z nią, lub innymi Forgotten Realms po przeczytaniu tego komentarza, prosiłbym o kontakt - będę bardzo wdzięczny.

Złożyłem stary komputer(386) i teraz poluję na takie tytuły...nigdy w nie nie grałem, a pirackie wersje pobrane z internetu mnie niestety nie zadowalają(sama świadomość, że coś nie jest oryginalne mnie odrzuca)...

29.11.2016 11:00
odpowiedz
Raistand
96
Legend

Chyba jedyna nadzieja to czekać na promocje na GOG

https://www.gog.com/game/forgotten_realms_the_archives_collection_one

02.01.2017 15:57
odpowiedz
Fidrek
5
Legionista

Ściągnąłem obecnie kilkanaście klasyków rpg z lat 80/90 i po kolei gram w nie. Niektóre widzę po raz pierwszy inne jak EOB po raz kolejny. Nowe gry mnie wręcz odstraszają swoją wypolerowaną bezideowością. Klasyki przetrwały i są ciągle żywe. To moja recepta na zimowe wieczory przed komputerem ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze