War Thunder PC

War Thunder to utrzymany w konwencji gry MMO symulator pola walki, wyprodukowany przez studio Gaijin Entertainment. Gracze mogą zasiąść za sterami samolotów bądź czołgów i rozegrać historyczne starcia z okresu II wojny światowej oraz wojny koreańskiej. W grze znajdziemy dziesiątki wiernie odwzorowanych pojazdów, dokładne mapy terenów oraz realistyczną fizykę i model uszkodzeń.

Symulacje, II wojna światowa, samoloty, zagraj za darmo, sieciowe, Oculus Rift, rzeczywistość wirtualna.

War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312857War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312856War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312855War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312854War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312853War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312852War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312851War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312850War Thunder - screen - 2015-12-15 - 312849
Zagraj za Darmo

wersja językowa:
polska i angielska

Data premiery gry War Thunder | PC

15sierpnia2013

wczesny dostęp

20grudnia2016

20grudnia2016

Steam

PC Windows
Okładka War Thunder (PC)
War Thunder

War Thunder jest grą sieciową wydaną w formule free-to-play pozwalającą na rozegranie historycznych starć z okresu drugiej wojny światowej oraz wojny koreańskiej. Cechą szczególną tytułu jest możliwość wzięcia udziału w bitwach łączonych. Piloci, czołgiści a w przyszłości marynarze staną do walki na jednym polu bitwy, zaś zwycięstwo będzie zależało od współdziałania wszystkich trzech sił: lotnictwa, wojsk pancernych oraz marynarki wojennej. Gra została stworzona przez Rosyjskie studio Gaijin Entertainment znane z takich produkcji jak m.in. Wings of Prey, Birds of Steel oraz Apache: Air Assault.

Do dyspozycji graczy oddano całą gamę pojazdów, które brały udział w starciach z powyższego okresu. Możemy zasiąść za sterami zarówno różnego rodzaju myśliwców i bombowców, jak również pokierować czołgami, niszczycielami czołgów czy działkami przeciwlotniczymi, szczególnie przydatnymi podczas rozgrywania bitew łączonych. Aktualnie dostępne jest kilkaset samolotów należących do lotnictwa Niemiec, Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii, Japonii oraz Stanów Zjednoczonych oraz kilkadziesiąt niemieckich i radzieckich pojazdów pancernych. Wszystkie maszyny opisane są szeregiem statystyk odwzorowujących ich rzeczywiste osiągi. Rozgrywając kolejne starcia będziemy mogli regularnie powiększać naszą kolekcję pojazdów, jak również usprawniać aktualnie posiadane modele ulepszając ich podzespoły czy też dobierając odpowiednią do rozgrywanej misji amunicję.

W starciach może brać udział do trzydziestu graczy podzielonych na dwie drużyny, przy czym zależnie od wybranego trybu, możemy zdecydować się na rozgrywkę jedynie za pomocą samolotów czy też czołgów (bitwy zręcznościowe) lub też rozegrać bitwę łączoną, w której na polu walki spotka się jednocześnie lotnictwo i wojska pancerne (bitwy realistyczne oraz symulacja). Do walki możemy stanąć samodzielnie, bądź też w plutonie/szwadronie liczącym maksymalnie cztery osoby.

War Thunder posiada bardzo rozbudowany, realistyczny system fizyki oraz uszkodzeń. Zarówno samoloty jak i czołgi zachowują się tak, jak ich rzeczywiste odpowiedniki, zaś wyeliminowanie oponenta następuje dopiero, gdy jego załoga straci przytomność bądź też zniszczymy krytyczne elementy pojazdu, takie jak: silniki czy magazyn amunicyjny. W starciach zręcznościowych interfejs użytkownika ułatwia nam celowanie we wrażliwe fragmenty wrogich maszyn; w bitwach realistycznych nie mamy już tego udogodnienia. Na szczęście dzięki szeregowi rozbudowanych samouczków gra nadaje się zarówno dla początkujących lotników i czołgistów jak również dla zaprawionych w wirtualnych bojach graczy.

Produkcje Gaijin Entertainment znane są z atrakcyjnej grafiki i War Thunder kontynuuję tę tradycję. Wszystkie mapy stworzono na podstawie współczesnych zdjęć satelitarnych zmodyfikowanych o dane z map pochodzących z 1940 roku. Udostępniono też rozbudowane funkcje społecznościowe, pozwalające m.in. zakładać klany, zawierać sojusze oraz organizować starcia z konkurencyjnymi grupami.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: massive online multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet    

Ocena gry 7.64 / 10 na podstawie 322 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.9 / 10 na podstawie 2445 głosów czytelników.

Gry podobne do War Thunder

Klasyfikacja PEGI War Thunder

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe War Thunder

Rekomendowane: Core 2 Duo 2.4 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB (GeForce 460 lub lepsza), 10 GB HDD, Windows XP/Vista/7/8, łącze internetowe

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG G752VS

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6820HK | Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ
Pamięć: GB DDR4 2400MHz SDRAM, do 64 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1070 z GDDR5, 8GB VRAM
Wyświetlacz: 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 100% Adobe, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 120Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 45% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync
Magazyn danych: SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD (RAID0)

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

To jest War Thunder

To jest War Thunder [2:49]

Cinematic promujący War Thunder, utrzymany w konwencji gry MMO symulator pola walki, wyprodukowany przez studio Gaijin Entertainment.

7:00
update 1.61 - Droga do chwały (PL)

PC | PS4

7:0030 grudnia 1899

7:16
update 1.47 (PL)

PC | PS4

7:1630 grudnia 1899

4:24
Dagor Engine 4.0

PC | PS4

4:2430 grudnia 1899

Recenzja War Thunder – piękna gra w cieniu grindu

Recenzja 12 stycznia 2017, 14:45

Dodajmy do tego świetne kamuflaże, składające się np. z osłaniających czołg krzaków (przy War Thunderze działa prężna scena moderska, dzięki której nasze czołgi i samoloty mogą wyglądać niemal w dowolny sposób), a wyjdzie nam jedna z najładniejszych gier free-to-play – szczegółowością i przywiązaniem do detali bijąca na głowę konkurencję w postaci World of Tanks.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (256)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
29.08.2015 08:26
odpowiedz
leaven
57
Pretorianin

Dakar, kiedy walczę czołgami IV-go poziomu, które już wyczerpały limit darmowych napraw, ilość orłów po każdej bitwie regularnie mi spada a nie wzrasta. Wyłudzacz kasy i nic więcej.

12.10.2015 23:04
1
odpowiedz
gbx8
7
Legionista

Jak tak czytam niektóre komentarze szczególnie te negatywne to wydaje mi się że wprowadzenie możliwości zamieszczania komentarzy za okazaniem "elektronicznego" dowodu osobistego wyeliminowało by 95% tych BURAKÓW.Odnośnie samej gry to niema ona konkurencji a taki WoT to taka całkiem znośna arcadówka ale tylko arcadówka. War Thunder to zaś Historia, Rozmach , Symulator przez spore "S" (nagradzany w tej kategorii), Rzesze graczy na całym świecie. A tak po za tym po prostu masa świetnej zabawy więc mocne 9.5 bo jest za CO!.

14.10.2015 19:12
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
Roo23th
27
Pretorianin
0.5

nawet nie zamierzam tego komentować ..

27.10.2015 12:32
2
odpowiedz
Big Boss_88
13
Pretorianin
10

Gra najwyższych lotów. Czolgi, samoloty, symulacja, arcade, realizm, wszytko w jednym, wspaniala grafika muzyka, dzwiek, mnóstwo maszyn i unlockow, cudowny feeling strzelania jazdy i latania, widoki z kokpitow, szczegółowe modele, swietne mapy i widoki, duzo histori i klimatu, misje historyczne, walka z botami, eventy, wojny klanowe, tworzenie wlasnych malowan, chyba dlugo nie powstanie nic lepszego.

13.11.2015 09:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Michciio
3
Junior

Gram w to już od kilku lat. Balansu nie ma żadnego. Ruskie są #1. Na bitwach realistycznych widać to najlepiej, a jak każdy wie podczas IIWŚ ruskie lotnictwo to była wielka bieda. Tylko te ich samoloty IŁ2 coś tam dawały radę zniszczyć. Zaraz po ruskich są brytole, hamerykanie. japońce no i nasi "technologicznie rozwinięci" niemcy. W IV erze niemieckiej zestrzelenie wroga graniczy z cudem. Odblokowanie odrzutowca to jest masakra. Grę polecam bo jest dobra. Ale tylko jeżeli gramy na 1 lub MAX 2 tierze. Junkersy dają radę na realistyku ale tylko 2 pierwsze. Później skrzydła odrywają się po pierwszej serii. A ruski to nawet strzelać nie musi.

15.11.2015 12:43
odpowiedz
1 odpowiedź
AIDIDPl
93
PC-towiec

Ten Physx działa już? Strzelam w budynki i nic się nie rozwala, fale są wprowadzone bo widać że woda uległa zmianie, ale budynki są dalej statyczne...

21.12.2015 22:56
odpowiedz
Bartazel
36
Czołgista

W tunezji jak grałem, to budynki się sypią. KW-1 to mogłem je bezproblemowo rozjeżdżać.

22.12.2015 15:27
odpowiedz
lokatyyy
24
Chorąży

Szukam kogoś chętnego do pogrania ogólnie tylko czołgi mnie interesują. Nie mam zbyt wiele przegrane dopiero 3 tier odkrywam u ruskich. Oczywiście bez żadnych spin gra, na spokojnie zazwyczaj wieczorami przy piwku.
Na steam K7L7

03.01.2016 15:56
odpowiedz
AIDIDPl
93
PC-towiec

Chyba mój rekord padł, najpierw Crusaderem MKIII, a potem poprawiłem MKII --->

25.02.2016 02:10
odpowiedz
TSG-PromaG-XRT
14
Chorąży

Ładna grafa,dużo czołgów - samoloty mnie nie interesują...Niemniej czołgi średnie wolne niczym walec drogowy podczas pracy...Nie gram na poważnie w żadne gry z modelem sprzedaży free to play bo wkurza mnie to że dev ssą portfele graczy niczym ....Wydawało mi się że wystarczy zakupić premium na odpowiedni okres czasu i będzie można odblokować wszystko ale nie...Kup pan 25k złotych orłów za 115 euro które wystarczą na zakup 3 pojazdów premium(na jakieś 7 do ponad 10 możliwych zależnie od nacji) tak więc żeby odblokować wszystkie czołgi w sensownym czasie np.6-12 miesięcy grania trzeba by wydać na premium niewiele bo około 40E(180zł) na 180 dni ale na waluty występujące w grze pewnie z grubo ponad 2000zł....Dlatego leje na gry free to Play choćby nie wiadomo jak dobre były...

20.04.2016 09:46
odpowiedz
seba0228
1
Junior

jak uaktywnie karte bonusowa na punkty badan to nagle idzie cokolwiek trudno wygrac a przeciwnicy sa tak ustawieni ze maja duze poziomy a jak gram normalnie to zlatwoscia wygrywam to tak wyglada jakby gra byla ustawiona z gury tak bym z trudnoscia cokolwiek wygral

11.05.2016 23:50
odpowiedz
Wilk,
41
Centurion

leelareso co ty pieprzysz dziecko...ruskie to najgorszy syf nic nie mogę ugrać nimi ugrać zarówno 3 jak i 5 erą za to niemieckimi koszę jak chcę

11.05.2016 23:51
odpowiedz
Wilk,
41
Centurion

TSG-PromaG-XRT właśnie czołgi zwłaszcza leopard 1 na arcade są dużo szybsze niż te w realnym świecie :)

05.06.2016 12:54
odpowiedz
Electric_Wizard
12
Centurion

Oceny nie wystawię bo to nie ma sensu. Gra tyleż piękna i wciągająca co frustrująca. 3 lata spędzone z tytułem. Rozwój postępuje ale niekoniecznie w tym kierunku w którym oczekiwali i życzyliby sobie gracze. WT jest jednak w komfortowej sytuacji bo brak mu konkurencji a i sama rozgrywka nadal wciąga niesamowicie. Gdyby tylko devsi słuchali społeczności byłby ideał.

08.06.2016 14:06
-1
odpowiedz
Uruk-Hai
2
Junior
5.5

(Komentarz tyczy się tylko bitew pancernych nie powietrznych) Gra za czasów gdy dostępne były tylko czołgi niemieckie i rosyjskie wtedy dałbym grze nawet 9/10
ale obecnie zniechęca mnie do niej zły balans i matchmaking.Do grafiki,modeli itp nie ma się do czego przyczepić.Daje jej taką notę ze względu na piękne bitwy zza dawnych czasów.

21.08.2016 12:49
odpowiedz
1 odpowiedź
shalo
6
Junior

ruskie dziadostwo jak wszystkie FTP

22.08.2016 21:33
odpowiedz
DAWID113321345
1
Junior

zajebista gra lecz problem w tym że przeciwnik mnie niszczy jak nie było pocisku n

24.08.2016 13:47
odpowiedz
Wulver
3
Junior
2.0

Gra jest źle zbalansowana. Na początku liczą się umiejętności, gra się przyjemnie, ale z czasem totalna porażka. Zamiast im dalej tym bardziej dynamicznie, tak gra staje się bardziej toporna, sytuacja się pogarsza jeśli nie korzysta się z mikropłatności, których na polskie standardy nie opłaca się kupować. Broń w samolotach praktycznie nie działa, można walić i walić, a przyleci samolot z IV ery (nie wiem co one robią w tych rozgrywkach), gdzie posiada jest się na etapie drugiej, śmignie parę pocisków i bum. Turnieje, to kpina, zanim można dołączyć gdziekolwiek, trzeba spełnić zbyt wiele wymagań, a jak już się dołączy, okazuje się, że nie da się tam praktycznie grać. Codzienne losowanie i losowanie nagród w ramach trofeów, jakoś dziwnym trafem daje te same, nic nie warte nagrody. Ogólnie cała gra jest tak zmanipulowana pod mikropłatności, że jest niegrywalna, gdyby jeszcze waluta premium była tańsza, chociaż i tak gry tego typu pozbawiają satysfakcji tych, którzy zapłacą mniej. Nie polecam i nie, nie grałem w WOT, ani WOWarplanes, po prostu gra jest do bani.

24.08.2016 15:26
odpowiedz
L1Ender
41
Konsul
5.0

Ogolnie za grafike i optymalizacje moge dac nawet 9, ale za te wszystkie mikroplatnosci daje 1 dodajac i obliczajac srednia 9 plus 1 = 10 dzielone na 2 to 5 i tyle max moge dac tej produkcji. Nie zglupialem do reszty by inwestowac w ta gre..pokegimby dostaja pewnie kaske od rodzicow i laduja w to naiwni.... 100 razy lepiej by bylo gdyby gra wyszla za siano .. bez mikroplatnosci ktore zniszczyly ja....

post wyedytowany przez L1Ender 2016-08-24 15:27:53
25.08.2016 00:13
odpowiedz
Cubonee
14
Legionista
7.5

po dodaniu tych "rakietowych czołgów" gra na V erze nie ma sensu, wszystkie inne czołgi robią za darmowe fragi

12.09.2016 12:08
odpowiedz
1 odpowiedź
cirman
6
Legionista
4.0

Przestałem grać w WoTa, bo nieodpowiadał mi faworyzowanie czołgów kacapów (ten głośny w internecie "russian bias", który był faktem, a nie tylko bólem dupy). Przesiadłem się na War Thunder, bo bardziej realistyczny, dopracowany, będzie fajnie i sprawiedliwie.
No i ok, męczyłem od dwóch miesięcy (do dzisiaj). I era jeszcze w miarę, czołgi nawet zgodne z historycznymi realiami (przy czym w tamtym okresie Niemcy mieli słabsze czołgi) poza oczywiście ruskim t50, który jest dosłownie nieprzebijalny (a zapewniam, że nie jestem laikiem i nie strzelałem na chybił trafił), a działo ma nieporównywalne do realiów historycznych. Ale II era... to prawdziwa TRAGEDIA. Pojawia się T34, chociaż powinien nazywać się Rudy, bo KAŻDY t34 jest tak potężny, jakby faktycznie mógł sam jeden ruszyć i zdobyć Berlin -_-
Patrząc z perspektywy czołgów niemieckich (głównie PZ IV F2, w którym działo było takie, jak w najpopularniejszym w czasie II Wojny Światowej PZ IV H), można sobie strzelać, nawet ładnie przebija to działo, jest mocne. Ale niestety, ruskie czołgi mają to w głębokim poważaniu, bo co z tego, że uszkodzi się silnik, podpali, rani załogę, jeżeli t34 walczy po 4-5 strzałach bez przeszkód odbijając przy tym połowę pocisków i na końcu jeszcze jednym strzałem (chyba że nas wcześniej zauważy) zabijając naszą całą załogę. Działem słabszym nota bene niż w naszym PZ IV.
O KV1 itp. nie ma sensu się rozwodzić, bo sytuacja podobna. Ruskie działa pancerne tak samo (niemieckie, na marginesie, które wprost uwielbiam, są bezużyteczne, czasem zabiją i owszem jednym strzałem, ale CZASEM, a najczęściej, z braku systemu kamuflażu, giną po jednym strzale). Sraijin Team z białorusi chyba ma jakieś kompleksy i nienawidzi prawdy historycznej, że kacapy byli dosłownie MIAŻDŻENI przez Niemców, gdyż niemieckie czołgi są gorsze nie tylko od ruskich. One są przeważnie na samym końcu, padają, jak muchy. Dziwne, że ta Rzesza odnosiła takie sukcesy z takimi maszynami :O Blitzkrieg to kłamstwo!? :O

Reasumując, NIE POLECAM. Zrezygnowałem, mimo że odblokowywałem Tygrysa, bo stwierdziłem, że nie ma sensu się męczyć. Wszakże nie tylko Tygrys był potężny, więc skoro poprzednie niemieckie czołgi są tak słabe, to czy naprawdę inne będą warte tej męki? Gra chyba powinna odprężać, ale jedyne odprężenie, to gdy grasz z portretem Stalina i Putina na ścianie w jakimś kołchozie jeżdżąc swoim niezniszczalnym t34 i torując sobie drogę na Berlin.

Jeśli uwielbiacie, jak ja, niemieckie wunderwaffe i chcielibyście pojeździć Tygrysem, to nie ściągajcie tej gry. Bo będziecie tylko sfrustrowani i zawiedzeni. A prawda historyczna niech pozostanie poza manipulacjami Sraijin Srentertainment i brzmi: Niemieckie czołgi były najpotężniejsze, a ruskie były mięsem armatnim. Wikipedia to nawet wie. Jeśli ktoś chce poczytać w ramach ciekawostek, to link:

http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/11/19/przerabane-jak-w-ruskim-czolgu-cala-prawda-o-t-34/2/

Pozdrawiam

(jedyne plusy za grafikę i, jeśli ktoś lubi czołgi kacapów)

16.10.2016 16:11
odpowiedz
Walter55
4
Junior
6.0

Gra ma problem z balansem. PzKpfw VI Tiger jest notorycznie gwałcony przez T(ermiantor)-34.Samoloty ZSRR posiadają hipernapęd i ultra-mega-giga-działka-laserowe-śmierci.
Twórcy zbytnio się skupili na oprawie audiowizualnej.

post wyedytowany przez Walter55 2016-10-16 16:15:57
25.11.2016 21:02
odpowiedz
Zalewany
29
Pretorianin
8.0

Wszystkie powyższe posty są zgodne z prawdą :D

Kiedyś rozdawany był kod, który dawał nam losową ilość waluty premium (złotych orłów). Wylosowałem 2500. Nie miałem za bardzo na co wydać tej kasy bo samoloty miałem w sumie rozwinięte, a czołgi dopiero zostały dodane, więc zakupiłem sobie premkę T34-57, żeby się trochę pobawić nieco cięższymi sprzętami. Zdziwienie jakie mnie spotkało po odpaleniu bitwy realistycznej (TAK realistycznej) jest nie do opisania. Jadę sobie otóż polem i na mojej drodze stanęła Panthera. Myślę sobie - koniec, po mnie, ale nie! Walnąłem mu z podstawowego ppanca i co widzę? Rozwalił się!!! Tak, sławetna niemiecka Panthera poszła na strzała od ruskiej myśli technicznej z gorszym działem i cieńszym pancerzem.

Największy śmiech na sali wywołuje strzelnica, na której testujemy sobie nasze nabytki. Ten cholernik jest w stanie rozwalić czołgi typu IS-4 czy Tygrys Królewski na kilka strzałów - mniej niż 5 trafień i wrak, podczas gdy normalny Tygrys nie ma startu do ISa czwórki, pomimo strzelania po wszystkich możliwych modułach nie udało mi się go rozwalić, gdzie jak to Walter określił T(erminator)-34 potrzebuje na to parę walnięć.

Niestety samoloty cierpią na tą samą chorobę, z tym że rosyjskie maszyny nie mają pleców w postaci pancerza i można je posłać do piachu wszystkim co ma w miarę dobre działka nie dając im się trafić, bo maszyny typu Yak-9T to ruski sokół millenium ze star warsów.

Niemcy są najbardziej sponiewieraną frakcją w tej grze, ale i tak dobrze mi się nimi gra.

Balans jest kulawy jak mietek spod monopola. Na III erze nie raz spotykałem kwiatki, gdzie rzucało nam gracza, który miał same dwupłatowce w zanadrzu, a bitwy "historyczne" (teraz już realistyczne) wrzucą nam nie raz rzeczy typu spitfire po stronie niemców w Bitwie o Anglię czy Rosyjskie czołgi w Afryce xD itd. Śmiać mi się z tego chce, ale z sentymentu do czasów Bety i świetnie spędzonego czasu daję ósemkę.

post wyedytowany przez Zalewany 2016-11-25 21:07:59
17.12.2016 09:41
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
HyperS
1
Legionista

Mniej więcej zlepienie gier World of.. Po prostu skopiowana wersja gier wargaming i to wszystko tak wepchane i ludzie mysla ze to się przyjmie.

23.12.2016 19:37
odpowiedz
Remaster
3
Junior
7.5

Co można powiedzeć... Gra ogółem jest dobra a grafika zachwycająca lecz szybko się nudzi . Powiedział bym że ten kto chce odblokowac najlepszy samolot to musi grac jakos z 5 miesięcy.

06.01.2017 18:21
odpowiedz
Waking
12
Legionista
5.0

Grałem od bety, uwielbiałem tę grę. Teraz to jest coś żałosnego, nowy model uszkodzeń jest po prostu śmieszny. Można nawalać samolot przeciwnika, ale za nim padnie mijają wieki. Faworyzowanie ruskich było od zawsze. Postęp badań tak spowolniony, że jak nie wyciągniemy portfela to nawet pierwsza ara zajmuje godziny, na przejście. Czołgi wiadomo, nadal nie naprawiono modelu jazdy i podskakujemy jak zglitchowane pudełko na każdym wertepie. Grałem w grę przez samoloty i przez nie kończę. Gra zaczyna przypominać WoT pod względem P2W i balansu. Jak ktoś chce dobre samoloty, ale w singleplayer to polecam Wings of Pray niczym nie skażony protoplasta WT.

12.01.2017 20:36
odpowiedz
osecki
2
Junior

Najlepsza gra o czołgach i samolotach w jaką grałem exp dość szybko leci a kasa jeszcze szybciej WOT nie dosięga do pięt WT.

11.02.2017 13:13
odpowiedz
Kane_Krist
7
Junior
8.5

Bdb gra choć to prawda, bywa często frustrująca. Tak jakby mechanizm zadawania i przyjmowania trafień nie był w 100% zgodny z logiką. A co do Ruskich tanków to ostatnio zostały znerfione, więc nie ma aż tak dużego bólu dupy już z tym. Jest sporo nerwów, ale ogromna satysfakcja gdy uda się przeżyć na prawdę udaną bitwę.

25.02.2017 10:48
odpowiedz
Electric_Wizard
12
Centurion
6.0

4 lata temu dałbym 9, 2 lata temu dałbym 7, dzisiaj nic ponad 6. Dlaczego tylko tyle?

Po pierwsze brak balansu w dobieraniu graczy, brak ram technologicznych maszyn i limitu er przy bitwach. BattleRating został ustawiony przez jakiegoś Iwana czy Siergieja po spożyciu dużej ilości %. Dlatego pojazdy III ery mogą spotykać te z V ery. Pojazdy powojenne tłuką się z tymi z okresu wojny. Paranoja.

Kolejna wada - Gaijin non stop majstruje przy zarobkach i cenach napraw. Dzięki temu brytole czy japońce są niegrywalne. Jeśli to ma zachęcić do posiadania konta premium to mogę pokazać tylko środkowy palec Siergiejowi i Iwanowi.

Wysokie ceny napraw przekładają się też na inny problem. Sporo graczy z wysokim levelem przesiaduje na III czy II erze co niestety oznacza że tłuką początkujących. Natomiast gdy chce zagrać na V erze okazuje że są pustki i mogę czekać nawet 15 min, a i tak mnie nie dobierze do gry.

To wszystko jednak jeszcze można wytrzymać, jednak to co faktycznie odpycha czy wręcz wkurza to szalejące RNG po kilku bitwach. Jeśli grasz głową, jeśli grasz taktycznie, jeśli nie giniesz bo nie dajesz się złapać jak ostatni idiota, jeśli wykręcasz dobry wynik nie tylko w zestrzeleniach ale w zarobkach to po 3-4 bitwach nic już nie ustrzelisz i nie zarobisz, w najgorszym wypadku będą lecieć same asysty. Nawet zrzucając bomby w przedziwny sposób nie trafisz w bunkry….. Lecz jeśli i to jest mało, to zawsze można przecież wrzucić gracza z maszynami II ery na graczy w maszynach z IV ery….. RNG niszczy tę grę, niszczy przyjemność z grania.

Co gorsza muszę przyznać że cały ten mityczny "russian bias" jednak istnieje. Bo wszystko potrafię zdjąć w powietrzu, wszystko odstrzelę też na ziemi, tylko zawsze jakiś Iwan czy Siergiej jest nietykalny w swoim ruskim cudzie techniki. Po kilku latach spędzonych z WT widzę dobrze jak sowieckie maszyny są zbyt wytrzymałe.

Zalety? Są. WT to nadal jest to najlepszy tytuł dla lubiących grać z odrobiną taktyki w klimatach IIWŚ. Zwłaszcza jeśli chodzi o latanie. Świetnie oddane poczucie pędu i prędkości. Czuć też że maszyny różnie się prowadzą.
Obecnie są bitwy mieszane pomiędzy tym co lata i jeździ, niedługo dojdą bitwy morskie, w przyszłości pewnie też będą mieszane. Jest świetna grafika, przejrzysta i bez niepotrzebnych udziwnień, jest model i fizyka lotu, jest balistyka pocisków. Jest też całkiem przytomny sposób odblokowywania maszyn gdzie można skupić się na danej gałęzi i pójść w sposób i charakter grania jaki odpowiada graczowi. Widać też ze Gaijin chce rozwijać swój produkt. Tylko niestety niespecjalnie chce słuchać głosu graczy, którzy często wiedzą co należy poprawić i usprawnić zamiast dodawać więcej nowych maszyn.

PS. Swoje spostrzeżenia oparłem nad podstawie 4 lat grania latadłami, sporadycznie grywałem czołgami.

28.02.2017 18:09
odpowiedz
1 odpowiedź
BaronetEutrycy
2
Junior
6.0

Gra ok. Zacząłem grać w nią bo koledzy mówili że lepsza od wota. Cóż zagralem i nie powiem ma swoje plusy : ładna grafika, czołgi połączone z samolotami.

Do minusów : ciężkie sterowanie czołgów, trudne badanie itp.

Gra jest ok ale wolę WoT że względu na duży wybór Arsenalu i że z przyjaciółmi mogę czasem zagrać.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze