Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 27 stycznia 2022, 15:48

autor: Dawid "Dawid Wanat" Wanat

Elon Musk chciał zapłacić 5 tys. dolarów nastolatkowi, który śledzi jego prywatne loty

Nastolatek stworzył konto, przy pomocy którego śledził prywatne loty Elona Muska. Miliarder skontaktował się z nim z zamiarem zapłaty za zamknięcie profilu.

Bycie najbogatszym człowiekiem na świecie nie należy wcale do najprzyjemniejszych rzeczy. Weźmy choćby pewne konto na Twitterze, które śledzi prywatny odrzutowiec Elona Muska. Szefowi Tesli bardzo się to nie spodobało, w związku z czym postanowił napisać do odpowiedzialnego za wszystko 19-letniego studenta Jacka Sweeneya.

Musk przestraszył się popularności konta – obserwuje je prawie 87 tysięcy osób – i w obawie o swoje bezpieczeństwo poprosił jego właściciela, aby ten je usunął. Miliarder rzekomo zaproponował rekompensatę w wysokości 5 tysięcy dolarów. Nastolatek nie pozostał dłużny i złożył kontrofertę, prosząc Muska o 50 tysięcy dolarów. Jak sam mówi, pieniądze pomogłyby mu w kontynuowaniu nauki. Elon miał zastanowić się nad tą propozycją – jak dotąd nie zapłacił jednak ani grosza.

Nie podoba mi się pomysł bycia zastrzelonym przez wariata.

ElonJet jest jednym z piętnastu kont Sweeneya, które mają na celu śledzenie ruchu prywatnych samolotów należących do znanych osób (wśród nich znajdują się Bill Gates i Jeff Bezos). Boty zaprogramowane przez Sweeneya przetwarzają dane i automatycznie tweetują, gdy samolot startuje lub ląduje. Odrzutowca będącego własnością Muska nie da się wyśledzić poprzez informacje z Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), ponieważ nie są one publiczne. W takich przypadkach boty wykorzystują dane z transponderów ADS-B, dzięki którym można wskazać lokalizację w czasie rzeczywistym, porównując otrzymane informacje ze stroną internetową, publikującą anonimowe plany lotów FAA.

Dzięki temu projektowi student nauczył się programować oraz zdobył pracę w firmie UberJets jako deweloper aplikacji.

Nastolatek nie otrzymał do tej pory żadnej wiadomości zwrotnej, a konto śledzące loty miliardera pozostaje aktywne. Dziura w zabezpieczeniach prywatnych lotów jest niepokojąca i powinna zostać załatana.

Elon Musk chciał zapłacić 5 tys. dolarów nastolatkowi, który śledzi jego prywatne loty - ilustracja #1

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – GRYOnline Technologie, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z nowymi technologiami. Znajdziecie tam liczne porady dotyczące problemów z komputerami, konsolami, smartfonami i sprzętem dla graczy.