Gracz WoW-a zgotował gildii „dzień sądu”. Najpierw zdobywał jej zaufanie, potem doprowadzał do porażki

Jeśli myślicie, że byliście kiedyś oddani jakiejś sprawie to Tinyviolin69 i tak wpędzi was w kompleksy. Jego zadanie wymazania gildii HC Elite z serwerów World of Warcraft trwa już pół roku i jest dalekie od końca.

Gracz WoW-a zgotował gildii „dzień sądu”. Najpierw zdobywał jej zaufanie, potem doprowadzał do porażki
Źródło fot. Blizzard Entertainment
i

WoW to gra MMO i jako tako skupia się między innymi na interakcjach między graczami. Mogą one być pobieżne lub długotrwałe, przyjacielskie lub wręcz przeciwnie. W tym przypadku ciągną się już długi czas i są negatywne tak bardzo, że bardziej chyba nie mogą. Przykuły przy tym uwagę społeczności tytułu Blizzarda, głównie dlatego, że nikt nie ma pojęcia czemu Tinyviolin robi to co robi.

„Wrong corner guys”

HC Elite to gildia, która profesjonalnie raiduje bossów na serwerach „hardcore”. Mają całkiem sporo osiągnięć takich jak zabicie C’Thuna jako pierwsi na świecie. Wspomniane wyżej serwery „hardcore” oznaczają, że śmierć jest permanentna. Jeśli więc stworzycie postać, dobijecie 60 lvl i umrzecie to nie ma przebacz, trzeba zacząć od nowa.

W okresie wakacyjnym zeszłego roku HC podjęło się przejścia ostaniego rajdu w WoWie – Naxxramasa. Jest on jednym z najtrudniejszych w grze, nawet na „normalnych” zasadach. Glidii pozostało pokonanie Czterech Jeźdzców, Sapphirona oraz Kel’Thuzada i mogliby ogłosić zwycięstwo. I pewnie tak by się stało gdyby nie jeden człowiek.

Tinyviolin pozornie był normalnym członkiem HC Elite. Brał udział w levelowaniu, rozmawiał na discordzie, pomagał niektórym członkom w szczególnie uciążliwych lub trudnych momentach. Sielanka trwała przez kilka tygodni do momentu rajdu kiedy to nastąpił pierwszy „Judgment Day”.

Tinyviolin był członkiem 40-osobowego rajdu w roli tanka. Jego zadaniem było skupienie na sobie uwagi jednego z Jeźdzców i zwabienie go w jeden z rogów areny. Wszystko szło pięknie dopóki nasz (anty)bohater przez „przypadek” ruszył do przeciwnego rogu. Wtedy to boss użył „Świętego Gniewu”, czyli umiejętności, która przeskakuje między graczami i zadaje olbrzymie obrażenia.

W jednym momencie połowa grupy była martwa, a spośród reszty jedynie czwórce udało się uciec. Po całej akcji z gildii ostało się jedynie 10% oryginalnego stanu. W przybliżeniu gildia straciła 10 tysięcy godzin grindu. Wtedy też violin dostał przydomek „Piątego Jeźdźca”.

Jest to jednak dopiero początek historii, ponieważ kilka dni temu HC Elite znów było w trakcie raidu. A tinyviolin ponownie był członkiem grupy. Jak myślicie, jak to się skończyło?

Tym razem gildia postanowiła rzucić wyzwanie C’Thunowi. Na początku walki grupa musi poruszać się w skoordynowany sposób, by uniknąć lasera, którym boss atakuje na początku walki. Jak zapewne się spodziewaliście plany pokrzyżował „Piąty Jeździec”. Wybiegł on przed sygnałem, został trafiony przez laser, który swoją drogą też przeskakuje między graczami zadając z każdym kolejnym celem większe obrażenia, i zabił, ponownie, połowę grupy.

Oh, fuck, wrong corner, oh shit guys.

- tinyviolin

Po tym wyczynie tinyviolin został wyrzucony z gildii, pożegnany dosadnymi komentarzami i nadzieją, że dostanie raka prostaty. Wszystko to działo się podczas streamu i czat miał podobne opinie. Sam zainteresowany również nie pozostał bierny i odpowiadał na komentarze zrzucając winę na członków gildii również w dość mocny sposób.

Dzień sądu 3.0

W ten oto sposób dotarliśmy do dnia obecnego, kiedy to Tinyviolin jest już zbanowany choć pewnie nie z powodu, który wydawałby się oczywisty. Powodem kary podobno nie było griefowanie a korzystanie z zewnętrznych programów.

Jednak ta drobna przeszkoda nie ostudziła jego zapału. Podczas streamu zapowiedział, że w planach ma „Judgment Day 3.0”, który będzie większy niż dwa poprzednie. Podobnie jak poprzednio chce dołączyć do gildii pod przykrywką, by w odpowiednim momencie uderzyć.

Zapytany dlaczego poświęcił ostanie pół roku na coś takiego i zamierza przeznaczyć jeszcze więcej swojego czasu odpowiedział, że „bad things happen to bad people”. Wszystkie klipy związane z tą sytacją możecie zobaczyć na profilu N_Tysa.

Nie wiem jak wy, ale pomimo absurdalności i toksyczności obu stron jestem ciekaw jak to się skończy. Czy tinyviolin naprawdę ma powód, by robić to co robi, czy po prostu ma parcie na szkło i szuka rozgłosu. Przekonamy się pewnie podczas Dnia Sądu 3.0.

Więcej na temat:   MMO   Różności

Wszystkie rasy z WoW-a i ich pochodzenie na jednej, wielkiej grafice. To „drzewo genealogiczne” zaskoczy niejednego gracza

Jeden z fanów World of Warcraft odświeżył drzewo genealogiczne wszystkich ras uniwersów. Praca robi wrażenie, a gracze są przeważnie zachwyceni. Część osób ma jednak pewne uwagi i pisze o kilku błędach.

Wszystkie rasy z WoW-a i ich pochodzenie na jednej, wielkiej grafice. To „drzewo genealogiczne” zaskoczy niejednego gracza

Twórcy WoW-a nie potrafią podjąć decyzji. Z gry usunięto kontrowersyjny element, by po chwili go przywrócić, a teraz znów został usunięty

Blizzard co chwilę zmienia zdanie w sprawie kontrowersyjnego dialogu między Garroshem a Sylvaną. Jaka wersja oficjalnie trafi na serwery przy stacie Cataclysm Classic?

Twórcy WoW-a nie potrafią podjąć decyzji. Z gry usunięto kontrowersyjny element, by po chwili go przywrócić, a teraz znów został usunięty

870 złotych, tyle trzeba zapłacić za taką sobie kolekcjonerkę World of Warcraft The War Within. No i nie zapomnijcie o kosztach wysyłki

The War Within będzie miało premierę na przełomie wiosny i lata. Jeśli jednak nie chcecie czekać możecie zamówić przedpremierowo edycję kolekcjonerską. Łączny koszt to trochę ponad 1000 złotych.

870 złotych, tyle trzeba zapłacić za taką sobie kolekcjonerkę World of Warcraft The War Within. No i nie zapomnijcie o kosztach wysyłki