Myślę, że warto podejść do tego z punktu oszczędzania, taką grę może warto będzie kupić, ale za kilka lat od premiery, najlepiej po jakieś większej przecenie tak by była tego warta. ;)
Cyk kolejny artykuł jak właśnie przywidywałem, może będzie kolejny, proszę coś na temat żytniej prosto z piwniczki. xDD
Kto by się spodziewał, że gwint jest tak oczywistym wyborem. Nie wiem, czy wiecie, ale GOL publikując ten artykuł, przygotowuje już następny.
Vanguard, poezja dla oczu i uszu.
Na 4 część czekam, ale na remake pierwszej odsłony jeszcze bardziej.
Tak są takie kanały w USA, które robią dramy w stylu ona ma kolczyk i tatuaż ten film będzie WOKE. Krytyka przesadnej poprawności, szczególnie kosztem fabuły jest słuszna, ale szukanie czegoś, gdzie tego zwyczajnie nie ma, aby najpewniej podbić sobie wyświetlenia, nie jest w żaden sposób słuszne.
Co do forum, to też mogli być ci sami ruscy trolle, cóż tutaj wiadomo o co biega xD
Wiedźmin: Za Temerię! - Edycja Specjalna
Być może dla nas monarchia jest bardziej naturalna, jakby patrzeć od strony historii.
Te forum coraz to bardziej przypomina parlament trolli, jeden drugiego oskarża, jak nie źli prawacy, to lewacy, anti-woke vs. woke, incele, albo grifterzy. Szkoda szczępić klawiatury, chyba koniec jest bliski, a przynajmniej tego forum.
Ruscy to się odgryzają, bo dostali ograniczenia, a sam Wiedźmin to dla nich mało istotny problem w tym wszystkim.
Coś mi się wydaje, że twórcy pierwotnie chcieli zrobić całkiem nową trylogię i takie było założenie.
REDzi musicie bardzo dobrze wytłumaczyć tę próbę traw i jak fabuła będzie się miała do zakończeń W3. Jeśli przedstawicie w grze wszystko bez uproszczeń jak należy, to fani jak zawsze oddadzą wam szacunek. Są nadzieje, są obawy, a czas pokaże.
Gdyby dodali jakiś motyw z Avallachem, który mógłby taką próbę traw przeprowadzić w jakiś mniej niebezpieczny sposób, to jestem na tak. Gdyż wiedzący dysponowali dużo większym zasobem wiedzy od typowych czarodziejów.
Oby twórcy jakoś sensownie wytłumaczyli tę przemianę Ciri w pełną wiedźminkę i potraktowali zakończenia W3 z należytym szacunkiem, a fabuła była nie o jakimś Dzikim Gonie 2.0. Tak owszem trailer bardzo fajny.
Moja skromna ocena odnośnie zwiastuna i innych zapowiedzi najnowszego Wiedźmina.
Elementy pozytywne:
Walka, mikstury to zapowiada się bardzo dobrze, także ponura kolorystyka, to wszystko budzi wspomnienia z pierwszej odsłony growego Wiedźmina i trochę dobrych elementów z trzeciej części.
Pewne Obawy:
Jednakże mam także obawy jeśli chodzi fabułę i pewne nieścisłości z poprzednimi odsłonami. Tutaj chodzi głównie o zakończenia Wiedźmina 3, jak Ciri przeszła próbę traw skoro nie jest dzieckiem, no i co się stało z jej magicznymi zdolnościami. Szkoda tej zmiany aktorki głosowej, jak wielu przywykłem do poprzedniej.
Przemyślenia:
P.S. Jeśli chodzi wygląd Ciri, to zależy od ujęcia, bo na niektórych z nich po prostu dostrzegam szereg nałożonych filtrów. Jestem jednak spokojny, bo jej wygląd w finalnej grze, podobnie jak Geralta w W3 będzie odbiegał od tego co mamy w cinematikach.
Ogólna ocena:
Bardzo dobry zwiastun, aczkolwiek nie powalił mnie jak te z Wiedźmina 3. Na ten monet liczę, że po prostu będzie dobrze, a czas pokaże co nam twórcy zaserwują.
Oto ja prawak lubię zagrać czasem kobietami , a Tomb Raider jest jednym z moich ulubionych, dobrze przedstawiona postać kobieca broni się sama, bez zbędnego szumu i to bez znaczenia jakie jest to medium.
Różnica pomiędzy Ubisoftem, a EA jest taka, że kobiety u REDów są raczej atrakcyjne i podobnie jak u Sapkowskiego są nawet takie dla których był to pewien atrybut, czasem w dobrej lub w złej sprawie. Kto czytał lub grał ten wie o jakiej organizacji piszę.
Mocno naciągane spojrzenie na krytyczne, wyrażające obawę komentarze. Klasycznie już w obecnych czasach mieszanie krytyki z hejtem, wrzucanie wszystkiego do jednego wora, tak pewnie jest wygodniej. W większości komentarzy, poza może paroma trollami, których raczę pomijać, tutaj akurat nie chodzi o postać kobiecą, ale po prostu o fabułę, a prościej jak będą się niektóre wątki spajać ze sobą i fakt, że były dwa zupełnie inne zakończenia.
Miało nie być kontynuacji, żadnej 4 części w tytule o czym sami REDzi informowali. Najwidoczniej zmienili zdanie i wątek 3 części jest kontynuowany, a Geralt ma być nawet grywalną postacią. Z jednej strony obrali bardzo zachowawczy kierunek, jakby stąpali po cienkim lodzie, a z drugiej dali nam dużo znaków zapytania. Pomijając fabułę do której ma pewne obawy, to wizualnie zwiastun na plus, co by nie mówić wygląda dobrze.
Niby lepiej niż kreator postaci, ale drugiej strony dostajemy kontynuację 3 części, której mieliśmy rzekomo nie dostać. Mam też obawy co do poziomu trudności, oby Ciri utraciła poprzednie moce, bo aż tak łatwej gry to bym nie chciał. xD
Jeśli mają się czymś inspirować to lepiej niech nie będzie to netflix, może nawet lepiej zamiast inspirować się współczesnymi grami, czy serialami, należałoby sięgnąć głęboko po klasykę literatury tej historycznej jak i fantasy.
Wątpię, by dalej ciągnęli wątek z Ciri, temat wydaje mi się raczej zamknięty. W trzecim Wieśku, mamy trzy zakończenia, więc dwa twórcy musieli by zignorować. Raczej wydaje mi się to mało logiczne. Raczej Ciri jeśli się pojawi będzie postacią drugoplanową, jeśli ją spotkamy to będzie to albo wiedźminka, albo cesarzowa. Może bohaterem będzie całkiem nowa postać, w najgorszym przypadku, czego bym nie chciał to jakiś kreator postaci, oby nie.
To państwo federacyjne przez większość swojej historii, a my od swojej tradycyjnej monarchii odeszliśmy niestety na rzecz republiki parlamentarnej, więc najlepszym rozwiązaniem obecnie, może nie idealnym, ale lepszym, byłaby republika semiprezydencka.
Jezu, jakie te wątki polityczne to rak, oby je w końcu zamknęli, aż żal patrzeć, obrzydliwa nagonka polityczna jednych na drugich, taki freak-fight.
Nie ma się co dziwić, że jesteśmy słabi pod każdym względem i nas nie szanują, jak godność w zepsutym narodzie nie znaczy nic.
Nigdy nie grałem w Dragon Age, ale wygląda na tych gameplayach jak gra na smartfona z drętwymi dialogami, może jak kiedyś będzie na epicu to sprawdzę co to z stworek. xD
Ubisoft jest obecnie nie do uratowania, w tą samą stronę idą niestety kolejne firmy. Wiele zachodnich branż będzie w bardzo głębokim dołu, szczególnie technologiczna, motoryzacyjna, a chińscy bogacze będą ruszać po niskie ceny. Człowiek zachodu jest coraz słabszy gospodarczo i podejmuje z roku na rok gorsze decyzje wbrew temu, że produkty powinno tworzyć się dla klientów.
spoiler start
https://www.ppe.pl/blog/85236/335889/sweet-baby-inc-czyli-poznajcie-raka-branzy.html
spoiler stop
Ty jesteś z Gazety Wyborczej?
Zależy od punktu widzenia, dla mnie Wiedźmin był zawsze taki centrowy, może trochę powieści były nieco liberalne.
Dla mnie gry i opowieści był centrowe, a powieści były miejscami trochę liberalne. Rozumiem jednak oburzenie, bo wajcha została przestawiona na lewo, a to tak naprawdę zaczęło się to od seriali i filmów, powoli idzie to do gier. W wielu przypadkach przerost formy nad treścią ciężko jest maskować.
Jedynie z tego serialu po latach zostanie zapamiętane to, że grał w nim Herny Cavill, który wycofał się z roli po niezbyt dobrych relacjach z twórcami. Też trochę uproszczając gratuluję wam zdolności na miarę "Pierścieni Władzy".
Nie mam pojęcia jak przedstawią zmianę aktora, kompletnie nietrafna decyzja co do zakończenia sezonu. W mojej opinii serial powinien zakończyć się na 6 odcinku, no ale to netflix xD
Co do mojej ogólnej opinii sezon 3 jest lepszy od 2 sezonu, co nie zmienia faktu, że jest to serial co najwyżej średnich lotów. Nie tego oczekiwałem, dlatego moja przygoda z oglądaniem po odejściu Henry'ego Cavilla się definitywne zakończyła. Żegnam to przeciętne "dzieło" i "hit" jak tam zwał!
A może taki był właśnie cel, żeby ubić markę i budować na gruzach coś nowego. Jasne, że nie każdy może sobie na takie coś pozwolić, ale jak się jest jednym z najbogatszych ludzi to można mieć różne kosztowne fantazje. W każdym razie nie jestem jakoś zaskoczony, bo twitter to nie ta sama kategoria co Tesla, czy SpaceX.
Nie mam zamiaru tego oglądać, drugi sezon i blood origin kompletnie to wyjaśnili. Podobnie zresztą uważam co do Pierścieni Władzy, po pierwszym sezonie straciłem na kontynuację ochotę. Zachęcam, żebyście również zrobili to samo jeśli czujecie się zawiedzeni jakimikolwiek serialami, czy filmami. Może przyszli twórcy ekranowego fantasy będą bardziej rozważni mając na uwadze, że widzowie już nie lubią być robieni w wała jak to miało miejsce dotychczas.
Hemmelfart będzie pewno zazdrosny. xD
Unreal Engine 4 nie radzi sobie z większymi światami, twórcy może i większość błędów usuną z czasem, ale jakieś spadki fpsów zawsze będą. Tutaj jedynym logicznym rozwiązaniem byłoby przeniesienie silnika na 5, lecz to już za późno.
Osobiście nie kupiłem gry i dobrze zrobiłem, poczekam, aż będzie grywalna.
WOW! Moszno zbroje, normalnie na to czekałem xD
spoiler start
Niczym na Eskela zamienionego w drewno
spoiler stop
Wiedźminowi przydałaby się raczej porządna gra strategiczna, niż kolejny zapychacz w stylu Monster Slayera. Przestawienie różnych wydarzeń np. w stylu Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie byłoby dość sensowne.

Osobiście widziałbym tutaj historyczno-przygodowe RPG w czasach husarii. Przenieść się w te realia historyczne jak u Sienkiewicza byłoby czymś naprawdę wartym uwagi. :)
Ta różnorodność o którym mowa nie jest rozszerzaniem świata, a wymieszaniem wszystkich istot tak na wzór amerykańskiego społeczeństwa. Większości takowe rozszerzanie, lub poszerzanie może kojarzyć się z odległymi krainami i kulturami, co raczej odpada. Twórcy serialu nie korzystają z żadnej wizji, tylko podanych im schematów, wytycznych itd.
To nie jest poszerzanie, ale mieszanie.
Amazonka to nie to samo co kobieta w pełnym, że tak powiem wręcz rycerskim uzbrojeniu.
Ostatnimi czasy coraz bardziej dochodzę do wniosku, że za niektóre znane tytuły współczesne korporacje nie powinny się brać. Rozczarowujący do granic możliwości drugi sezon jedynie utwierdził mnie w takim przekonaniu i także obawiam o podobny efekt w nadchodzącym Władcy Pierścieni od Amazonu.
Szczera prawda, świat Tolkiena jest ogromny, bogaty w różne kultury, od ciepłych po zimne krainy, można to zrobić z głową. Oni wybrali jednak drogę obecnych standardów i korporacyjnych trendów, które sobie narzucili.
Nie wiadomo jak twórcy chcą się zagłębiać w literaturę Tolkiena, obecnie mówi się o luźnej adaptacji, więc nie wiadomo na ile serial będzie adaptacją, a na ile na motywach.
Być może z brodą to nie tak postępowe co z falusem.
Gdyby dodać jakiś plemię krasnoludów z Haradu, którzy np. zajmują się handlem w przeciwieństwie do tych co kopią to byłoby to sensowne, nawet jeśli trochę naciągane względem Tolkiena. Tutaj jednak na to nie liczmy, raczej wszystkich wymieszają i tyle.
Elrond powinien być bardziej wyniosły, a ten pasuje raczej na barda. Galadriela prezentuje się dobrze w zbroi, ale to się nie klei, ona używała magii przynajmniej z tego co pamiętam. Oboje wyglądają jak młode wersje, choć powinni się nie starzeć. Oby nie było starych elfów jak u serialowego wieśka.
Po śmierci śp. Christophera Tolkiena nie bez powodu Amazon pozbył się wszystkich poprzednich scenarzystów i tolkienistę. Amerykańskie korporacje, w szczególności big-techy mają popapraną politykę, nic ona na dobre nie wyjdzie.
Wielki budżet nie znaczy, że serial będzie sukcesem, może być równie porażką. Są pogłoski o zmianach fabularnych, kontrowersyjnych wątkach przystosowanych do współczesnych standardów, więc i fani filmowej trylogii mogą być niezadowoleni. W sumie twórcy mogą olać Tolkiena, poprzednie filmy, ale czy w przypadku klęski tego serialu Bezos będzie chciał mieć nowe sezony, wątpię. Ewentualnie Netflix może odkupi xD
Niech je Rosjanie kupią, albo Chińczycy xD
Kiedyś miałem pretensje do śp.Christophera Tolkiena, ale po Hobbicie zacząłem doceniać jego obawy, bo tutaj nie chodziło o chęć nierobienia filmów, czy gier. Chodzi głównie o spójności świata J.R.R. Tolkiena, żeby uniwersum nie było mówiąc wprost sprofanowane. Niestety przykry jest fakt o wyrzuceniu osób mających doświadczenie, wiedzę i konkretną wizję w produkcji serialu, najpewniej Tolkien Estate wybrało tych ludzi. Teraz Amazon robi co chce, niestety zmiany aktorów, a nawet korekty fabularne, szczególnie te ostatnie mogą pociągnąć ten serial na dno i wielki budżet tutaj nic nie da.
Ta wyżej wymieniona krasnoludka to podobno Dis córka Thraina II i siostra Thorina Dębowej Tarczy. Więc jeśli ktoś łudził się na chociażby minimum powiązania z filmami Jacksona to dał się oszukać, o Tolkienie nie będę nawet wspominał.
Będzie tak jak Wiedźminie, czyli rody i pochodzenie będą bez znaczenia, zapewne według twórców świat fantasy imersji i głębszej logii historycznej nie potrzebuje. Jedyny plus, że krasnoludy nie są karłami to byłaby dopiero profanacja.
Raczej poza samym Sauronem, serial nie będzie miał nic wspólnego z filmami Jacksona i będzie to luźna adaptacja. Szkoda, że wcześniej wprowadzano w błąd, trzeba było wprost ogłosić chęć zrobienia swojej wizji, a nie korzystać z popularności innego dzieła. Natomiast jeśli to oceniać osobno jako coś nowego, to wygląda to dobrze jeśli chodzi o kostiumy, chociaż scenografia miejscami prezentuje się tutaj różnie, czyli nieźle i plastikowo. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale niestety trzeba zmienić oczekiwania wobec tego serialu, będzie on zwyczajnie odbiegał od Tolkiena, nawet bardzo.
Oczywista racja, nowego wiedźmina nie zobaczymy prędko, także spokojnie. Co do fabuły obstawiam prequel, może Vesemir, choć bardziej stawiam na czasy gdy szkoły wiedźminów miały swoją świetność na kontynencie.
Teraz postacie wyglądają jak z komiksów, aż tak ciężko sprawdzić mody do V, czy IV i zrobić coś realistycznego.
W Chinach nie będzie oficjalnej premiery, ale i tak Chińczycy będą kupować na steam, epic itp. Swego czasu też zachód miał cenzurę choćby Wolfenstein za symbole i zdarzały się też cenzury za nazewnictwo, także było takich bzdur kilka.
Dlaczegóż to zaszczepieni boją się niezaszczepionych, to w końcu działa ta cudowna szczepionka, czy nie?
Coraz częściej słyszy się o inwestowaniu chińskich firm w tę cześć rynku, wiadome jest, że można zyskać wiele.
Był taki film Uprowadzona, więc twórcy musza się bardziej postarać, w co klasycznie wątpię.
Teraz pochodzę chłodno, więc będę oglądać bez większych oczekiwań. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Być może się mylę, ale wydaje się jakby Fringilla Vigo zamieniła się rolą z Vilgefortzem.
Gdyby serial był tylko o Geralcie to byłby znacznie lepszy, bo faktycznie Henry Cavill odegrał dobrze swoją rolę.
Dla mnie średni, więc taki by obejrzeć go raz, najlepiej w nudne deszczowe wieczory. Choć gdyby wyciąć sceny gdzie niema Geralta, moja ocena byłaby znacznie wyższa, nawet gdyby przez to serial był krótszy.
Nie wydaje mi się, że przeniosą cały silnik, mało to prawdopodobne, choć mogli by wydać REDkita dla modderów i jest ku temu okazja.
Jeśli chodzi o pogodę to wymaga ona poprawy, najbardziej deszcz, konie i npcty, szczególnie podczas walki.
Każdy nowy miecz, czy elementy zbroi, nowa fryzura to coś fajnego, ale tylko na chwilę. Wolałbym edycję rozszerzoną, a w niej to co zostało usunięte jak przeznaczenie Diablego Dołu, atak Dzikiego Gonu na Novigrad, Iorweth...
Ostatnimi czasy coś źle się dzieje z REDami, kiepski start Cyberpunka 2077, teraz powrót do Wiedźmina zresztą w słabym stylu, bo ile można wałkować jego sukces i ta gierka na telefon, to szału nie zrobi.
Mnie gierki na telefon zbytnio nie interesują, a już na pewno nie jestem zainteresowany chodzeniem po okolicy i łapaniem czegokolwiek, zbyt to dziecinne. Wątpię również by dzieciaki z takich pokemonów przerzuciły się na potwory. Oczywiście zgadzam się w większości z wami, remake pierwszej części byłby lepszym rozwiązaniem.
Całkiem prawdopodobne, że będą to tylko materiały dokumentalne z produkcji. Być może zwiastuny w tym odświeżonego graficznie Wiedźmina 3 i raczej nie podziewam się tutaj zapowiedzi żadnej nowej gry, czy dodatku.
Opowiadania bardziej skupiały się na Geraltcie, a powieści na Ciri, szczególnie dwie ostatnie książki. Oczywiście wyjątkiem jest spin-off "Sezon Burz", tutaj Biały Wilk jest bohaterem.
Jeśli Vilgefortz będzie dalej takim leszczem jak w pierwszym sezonie to raczej wątpię, ale zobaczymy jak to będzie.
W pierwszych założeniach Wiedźmin 1 miał być w podobnym stylu, zobacz filmiki z wczesnych wersji.
Raczej opowiadałem się za jednolitym uniwersum, ale teraz mamy dwa uniwersa. Lepiej gdyby nie było serialu aktorskiego, a serial CGI nadzorowany przez REDów dokładnie taki jak w zwiastunach do trzeciej części. Wydaje mi się, że jest efekt foch twórcy książek i gier, gdyby współpracowali byłoby zupełnie inaczej.
Przecież mam wyjść Wiedźmin 3 RTX, nic innego bym się nie spodziewał. Fajnie gdyby wersja RTX była Edycją Rozszerzoną, choć raczej w to wątpię, jak zresztą w remake pierwszego Wiedźmina, a w to bym pograł, oj pograł. Jeszcze ma być ta gra w stylu Pokemon GO, ale mnie, jak zresztą sporo osób nie interesują gierki na telefon.
ESA ma o połowę mniej środków od NASA i po dziś dzień mają problemy odnośnie funduszy, pozyskania inwestorów, współpracy z firmami z tej branży itp. Obecnie wątpię w tak ambitne cele. NASA też boryka się z problemami, ale oni raczej będą działać z SpaceX i tutaj może być sukces, jedyna konkurencja to CNSA.
W pełną grę wątpię, ale mogłaby być to jakaś fuzja z Wiedźminem. Właściwie Thorgal ma dużo elementów, z których można coś ciekawego zaczerpnąć.
"Socjalizm każdemu równo nosa utrze. Bogatych zdusi jutro, a biednych pojutrze..."
Aleksander Fredro
Taka ciekawostka, były pewne plany odświeżonej wersji przed drugą odsłoną, ale się nie powiodły. Więcej informacji w tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=g18GgD-SNzM
Remake pierwszej części odpowiednio rozbudowany, poprawiony mógłby zyskać taką samą popularność jak trzecia część, ale REDzi raczej będą robić tylko co co zapowiedzieli, więc niestety są nikłe szanse ku temu.
Minie kilka dobrych lat, zanim wyjdzie następna gra AAA o Wiedźminie. Wiele osób chciałoby zapewne remake pierwszego Wiedźmina w międzyczasie, ja także, ale jest to tak samo mało prawdopodobne jak chociażby wypuszczenie RedKita do trzeciej części, który raczej powinien być dostępny.
Będzie to co jest potwierdzone, czyli naprawa C2077, wypuszczenie Monster Slayera na androida i lekko poprawionego Wiedźmina 3 z RTX, nic więcej bym się nie spodziewał.
Sezon 8 powinien zakończyć się na pokonaniu Nocnego Króla i 9 sezon miałby sens zakładając, że skupiałby się na szalonej królowej, a reszta z Jonem na zbuntowanych królestwach. Śmiało można było to rozciągnąć do 10 sezonu, twórcy mogliby zainspirować się Tolkienem, państwo Danki (Mordor), zbuntowane królestwa (Ostatni Sojusz). Niestety jest jak jest, oglądając cały sezon ma się uczucie jakby był pisany w pośpiechu, żeby wszystkie wątki obojętnie jak domknąć.
Mam nadzieję, że gra do 2077 zostanie naprawiona.
Z tego co wiem, nie jest, aż taka tragedia, choć nie jest to hit na jaki się faktycznie zapowiadał. Gra ma wiele wad technicznych, ale mimo wszystko jest grywalna, przynajmniej na PC. Co do fabuły, omijałem spoilery, aczkolwiek ocena jest bardzo dobra, tylko podobno wątków pobocznych i innych zawartości jest za mało, przez co dla wielu graczy Night City robi się nudne. Gra jest jak najbardziej do naprawy, jednak ciągłe dłubanie przy poprawkach i dodatkowej raczej nie będzie korzystne finansowo, choć ważniejsze wydają się tutaj morale. Nie wszystkich pracowników cieszy siedzenie kilka lat nad grą, której premiera nieudała się jak zarząd tego oczekiwał, bo ile można. Ten istotny problem powinni jakoś rozgryźć, bo inaczej będzie licho.
REDzi powinni wziąć się za remake pierwszego Wiedźmina i wydać RedKit do trójki, jeśli chcą zyskać zainteresowanie ze strony graczy. W Cyberpunk 2077 jeszcze nie grałem, ale jeśli będzie gra technicznie dopracowana to z pewnością to zrobię.
Gdyby chcieli dorównać Skyrimowi to dawno wydali by RedKit do W3, a później zrobili upgrade do C2077. Najwidoczniej nie zależy im na rozwijaniu gry przez graczy, do tego trzeba mieć kompletne narzędzie moderskie jakim jest edytor.
Puki co REDzi to polska, nie amerykańska firma i nie zawsze angielski będzie wymagany, choć będzie ważny. No chyba, że chodzi o Grupę kapitałową CD Projekt, czy akcjonariuszy to wydaje się bardzo oczywisty w komunikacji.
Mało jest prawdopodobne, bo raczej nie będzie żadnej gry z serii Star Wars z środkowej i wschodniej Europy. Disney będzie chciał mieć bardziej pod kontrolą markę i dla nich z pewnością lepsze są bliższe firmy, no wiecie istnieje jeszcze takie coś jak ekonomia, choć mało się o tym gada w współczesnych czasach.
Oczywiście oprócz klientów, zarząd wprowadzał także w błąd inwestorów. Ciężko powiedzieć co tak naprawdę przyniesie przyszłość, są warianty pesymistyczne, pośrednie i optymistyczne. Mnie się jednak wydaje, że firma dojdzie do porozumienia z inwestorami, choć nie za darmo. REDzi powinni przede wszystkim wrócić do tradycji, czyli dawnej pasji tworzenia gier. Tutaj bez dwóch zdań widziałbym remake pierwszego Wiedźmina, który z pewnością dobrze wykonany naprawiłby reputację firmy. Dlaczego remake, bo fabuła jest gotowa, bo kiedyś pracowano nad właśnie bardziej rozbudowaną pierwszą odsłoną.
Niestety ekipa pracująca nad grą nie potrafiła przemówić do rozsądku zarządowi kiedy był na to właściwy czas, teraz jest już po fakcie mleko się już wylało.
Z tego co czytałem dość sporo elementów z gry wycięto, sama fizyka jest także niedopracowana wystarczy poszukać porównanie z GTA V na YT. Być może REDzi załatają znaczną część bugów z czasem, ale to już nie będzie ten sam produkt, który rok, czy dwa lata temu był zapowiadany. CDPR sporo pieniędzy przeznaczył na marketing, który teraz obrócił się teraz przeciwko nim, niestety tak ogromnego sukcesu finansowego jak zakładano nie będzie. Co do wizerunku firmy, nie jest ona tak pozytywna jak po ostatnich dodatkach do Wiedźmina 3, czy nawet po mającym mniejsze zainteresowanie Gwincie.
Nie chciałbym tutaj za wszelką cenę bronić Redów, ale to nie jest problem tylko występujący w Polsce, bowiem jest on ostatnimi czasy dość powszechny wśród różnych producentów np. Activision, czy EA, zdarza się on nawet takim firmą jak Crystal Dynamics z Marvel's Avengers i wiele innym. Można powiedzieć śmiało o problemie całej branży gier wideo, bo zamiast przenieść premierę o tyle ile trzeba, przesuwa się ją na wyznaczoną datę mając świadomość wydania niedopracowanego produktu, często nawet półprodukt i wprowadzania klientów, czyli graczy w błąd. Wśród całego tego pośpiechu z premierą często dochodzi do crunchu, pracownicy przepracowani zawaleni materiałem zaczynają popełniać błędy, a nie wszystko nad czym pracują trafia do finalnej wersji. Tak to właśnie jest z wydaniem gry za wszelką cenę, bo termin ważniejszy od jakości.
Szanuję REDów za Wiedźmina, ale nie lubię ich jednocześnie za pójście ostatnimi czasy w typowe współczesne korpo. Oczywiście nie oni jedyni, taki pocieszający fakt.
Fajnie, że RPG i liczę na powstanie więcej gier z tego świata w przyszłości.
Właściwie poziom filmów i seriali ostatnio znacznie spadł. Tak 10, 20 lat temu i więcej, było pełno hitów, które są teraz klasykami samymi w sobie.
Śledzenie przez obce państwa takie jak USA, czy Chiny to nie jest już teoria spiskowa to jest rzeczywistość w której żyjemy.
Szczerze chciałbym, ale pogłoski o LC, czy innych większych lokalizacjach w Online pojawiały się od dość dawna, więc logicznie jest to mało prawdopodobne. Także prędzej uwierzę w dwa nowe kasyna, nowe banki itp.
Wolałbym remake Return to Castle Wolfenstein + Enemy Territory.
W tym momencie radziłbym twórcą przyłożyć się do 2 sezonu, niż zapowiadać prequele i spin-offy, które mogą nieprędko powstać.
Nigdy nie grałem w żadne TLOU, być może przez to, że nie jestem zbyt dużym fanem linowych gier. Uwielbiam gry mające rozwój postaci, wpływ na fabułę, wszystko co posiada współczesne RPG lub chociaż jego elementy, co do otwartego świata to miły dodatek, ale nie jest to jakąś koniecznością.
Czyli kolejna rzecz wypadła z gry, ciekawe co będzie następne.
Nie grałem i nie jestem fanem linowych gier. Pomimo wszystko uważam, że ten artykuł jest słaby.
Ostatnio REDzi szukali pretekstu do przesunięcia, jakoś im to nie wyszło. Kilka lat temu ich lubiłem, ale teraz poszli w typowe korpo.
Patrz jego wyraz twarzy w scenie z Sarą, więc nie do końca wyciągałbym takie opinie. Wszystko zależy oczywiście od sytuacji w grze, jeśli w scenie z innymi mafiozami będzie miał pełno zawahań i rozterek to scena ta niebędzie wyglądała przekonywująco dla gracza, co innego jeśli będzie dobrze to maskował.
W mojej ocenie Tommy i inne postacie prezentują się dobrze, oczywiście każdym może patrzeć na to z różnej strony. Trailer zaskoczył mnie pozytywnie, najbardziej podobnają mi się detale i miasto, ale jeśli chciałbym ocenić bardziej to konieczny będzie gameplay, który z pewnością niedługo się pojawi.
Za 4 tysiące, bardziej opłaca się złożyć kompa z RTX 2060 Super i AMD Ryzen 5 3600X albo Intel Core i5-9600K
Nie większość, ale te strategiczne.
Nic innego jak nabijanie sobie PR-u, no bo jak USA przestanie być opłacalne to pójdą do Chin.
Nie ma co sobie tym zawracać uwagi, bo to w większości fikcyjne konta jakich na jest tam pełno. Na twitterze jest sporo różnych trolli.
Jak się USA rozpadnie, albo zbiednieje, to prezentacje i premiery światowe będą robić w Chinach, bo biznes musi się kręcić.
Policjant został aresztowany, podobno mieli go zamknąć w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Chyba nikogo z obecnych protestujących w USA to nie interesuje.
Początkowe protesty były słuszne, bo chodziło o patologię w policji. Jednak to co teraz się dzieje to nie są pokojowe protesty, Antifa i inne tego typu twory rozwalają dosłownie miasta. Jeden człowiek zmarł broniąc swojego sklepu, innemu wybito zęby, osoba niepełnosprawna została pobita, pewnie tych przypadków jest więcej. Sklepy są okradane, samochody palone, widziałem też kilka zdjęć płonących budynków, to już wygląda na wstęp do rewolucji.
Według ekspertów od geopolityki, zachodzące zmiany na świecie są nieuniknione, niektóre już teraz postępują. Światowi liderzy się zmieniają to zupełnie naturalne, a ostatnio obserwowaliśmy dwubiegunowy świat, z jednej strony USA, a z drugiej Chiny. Jednak nie zawsze tak było i nie zawsze tak będzie.
Remaster drugiej części, zlecenie go innemu studio to były błędne decyzje, lepszy byłby remake i wydanie gry za rok, czy dwa.
Ostatnio pełno takich filmowych rebootów i remaków jak Batman, Superman, Spider-man, Tomb Raider itd., które nic wartościowego nie wnoszą. Twórcy nawet się nie starają, tylko czekają na łatwą kasę.
Nie sądzę, że zrezygnują z opcji klasycznego wyboru mężczyzna i kobieta, bo one będą, pojawią się tylko inne alternatywy. Spokojnie będziemy mogli wybrać sobie własne preferencje seksualne, budowę ciała, bez żadnego narzucania. Najpewniej ludzie będą obrzucać się błotem o jakieś tam poglądy i ideologie, których nie trzeba wybierać.
Większość zatrudnionych to Polacy, a reszta obcokrajowców w większości to europejczycy, przeważająco Słowianie. Nie wszyscy z zatrudnionych pracują w Polsce, szczególnie ludzie związani z marketingiem itp. Co do artykułu uważam, że jest bez sensu, zupełnie nic nowego nie wnosi, tylko niepotrzebne dyskusje.
Kolejna mini-gierka, Ehhh, mogłaby kiedyś powstać gra RPG będąca dark fantasy z głównym bohaterem Van Helsingiem na motywach powieści Draculi Brama Stokera. Świat mroczny przeplatający klimaty średniowiecze z XIX w, legendy i wierzenia przedchrześcijańskie ze chrześcijańskim światem. To byłoby coś w co bym zagrał, jeśli chodzi o wampiry i wilkołaki itd.
Kiedy CD Projekt stanie się wielką korporacją i będzie we wszystkich stolicach województw, może się nawet rozszerzą na inne dziedziny, jest to nawet prawdopodobne.
Wypraszam sobie, ja nie byłem nigdy zwolennikiem Wiedźmina jako serialu aktorskiego, lepsza byłaby dobra animacja 3D w stylu cinematic. Wracając do tematu, jeśli oceniać go tylko pomiędzy innymi produkcjami Netflixa to wyszedł dobrze. Jednak na tle wszystkich seriali wypada średnio, taki sobie , bez żadnego większego zachwytu, a jako adaptacja wyszedł kiepsko. Sumując nie uważam serial za tragiczny, tylko przeciętny, jest to różnica.
Twórcy chyba robią ten serial, żeby go tylko zrobić, to i Francesca Findabair nie będzie zbytnio wyróżniała się z tłumu. Jak resztą jak widać na zdjęciach, najprawdopodobniej całkowicie pominęli krasnoludów walczących w szeregach Scoiatael. Radzę Netflixowi zmienić showrunnerke, scenarzystów, bo obecni to bardziej nadają się do serialów o mało znanych komiksowych superbohaterach, czy tam obyczajowych amerykańskich telenowelach.
Zamiany fabularne raczej będą znaczące, póki co niema Nenneke, Emhyra, Filippy, a pojawienie się Dijkstry i Rienca też nie jest pewne, może ich też wycieli z scenariusza jak parę postaci z pierwszego sezonu. Wiele wskazuje na wchłonięcie wątków Nenneke przez Yennefer i Triss, chyba Emhyr pojawi się później po przewrocie na Thanedd w 3 sezonie, więc jego rola mogłaby być nieco mniejsza niż w książce, a Filippę zastąpi inna z znanych czarodziejek. No i nie ma Shani, więc obstawiam brak Oxenfurtu, na pewno nie w takiej formie jak w oryginale.
I słusznie zrobili, bo po co tworzyć kolejnego Battlefronta jak można rozwijać obecnego w formie kolejnych DLC i aktualizacji.
Jeżeli coś ma obecnie sens to remaster pierwszej części gry i w przyszłości drugiej. Może goście z Hangar 13 zrozumieją czym miała być Mafia, bo w trójce nie ogarnęli tematu. Tu nie chodzi o czasy w jakich się dzieje Mafia, tylko o to, że gra powinna być o mafii, inaczej gangsterskiej rodzinie jakby to nazwać. Nie ma znaczenia, czy to mafia sycylijska, irlandzka, latynoska, czy motocykliści. Cała fabuła trzeciej części skupiała się tylko na prywatnej zemście, a mafia to tam była tylko gdzieś w tle. Fabuła była przeciętna to fakt, ale jeszcze gorsza była ta okropna mechanika, fizyka, za te błędy można szczerze wybaczyć wszystko drugiej części.
Może jednak warto kupić jeszcze jedno studio w Polsce np. The Farm 51.
Nie tylko nieludzie są słabo przestawieni, wątki pomiędzy ludźmi-nieludźmi także są zmarginalizowane, czasem mi się wydaje, że lepiej byłoby dla serialu ich nie wprowadzać, podobnie jak postać Ciri i Vilgefortza.
Pierwszy raz widzę czarne elfy i do tego uroda elfów znacznie różni się niż książkowe opisy, znaczy się wyglądają jak ludzie tylko mają szpiczaste uszy i to jeszcze nie za ładne, to mi się nie podoba, brakowało tylko grubego i garbatego, który nie został uwzględniony. Co do ludzi to jest mi to obojętne, zważywszy na to, że jest to amerykańska produkcja.
Najprawdopodobniej Fringilla przejmuje wątki Vilgefortza, a Yennefer jest kreowana na potężniejszą od Tissaii, ehh...
Niezły, ale to i tak rozczarowanie, wielkim plusem serialu jest Geralt, gdyby go nie było byłoby bardzo kiepsko. Największym minusem jest Ciri i to co zrobiono z wątkiem przeznaczenia, może dla nie wszystkich jest on ważny, ale dla mnie jest oraz opowiadaniem "Kraniec Świata". Gdyby twórcy zrobili adaptację historii Geralta z przed opowiadań to wszystko wyszłoby o wiele lepiej, albo Sezonu Burz, gdyż książka mnie jakoś nie porwała. Bardzo kiepsko przedstawiono Nilfgaardczyków jako jakiś dzikusów pałających nekromancją i elfy, znaczy ogółem nieludzi. Daję 6 bardzo naciągną, bo gdyby nie Henry Cavill dałbym z 4...
Jakoś mam na odwrót, uważam, że ten pierwszy utwór jest znośny, choć mało pasujący do fantasy, ten drugi jest taki jak utwory Disney'a, cukierkowe fantasy. W mojej opinii, utwór byłby lepszy gdyby była w nim tylko gitara/lutnia, te dodatkowe brzmienia są niepotrzebne.
Pierwszy utwór sam w sobie nie jest zły, jest w porządku, ale jakoś nie brzmi jak typowe fantasy. Najlepiej pasowałby do sci-fi z elementami fantasy, najważniejsze, że jest znośny. Co do piosenki Jaskra, mnie się jakoś nie spodobała, brzmi tak Disney'owsko i bardzo odbiega od dark fantasy. Chyba Amerykanie lubią takie cukierkowe klimaty.
Gry przygodowe, powinny być, lecz nie w oparciu o grę karcianą. Poza tym powinni wreszcie wydać ten REDkit do Wiedźmina 3, żeby świat Wiedźmina żył wiecznie, zapaleni fani potrafią często opowiadać ciekawe historie.
Nie przepadam za dubbingiem w zagranicznych produkcjach, zawsze wygląda on dużo słabiej od oryginalnych głosów, a serial z Polską nic nie będzie mieć wspólnego. Jeśli będę oglądał to tylko z napisami, ewentualnie lektorem.
Netflix nastawił się na te osoby, które nie miały styczności z światem Wiedźmina, chcąc opowiedzieć historię po swojemu. Faktem jest, że uznali celowo, czy niecelowo czytelników i graczy za jakiś margines, choć jest ich mniej, to nie taki margines jak się wielkim komercyjnym hollywoodzkim mediom wydaje.
Powinno być więcej takich filmów, czy nawet seriali, fajnie byłoby rozszerzyć współpracę ze wszystkimi państwami środkowo i wschodnio-europejskimi, tak by przyciągnąć więcej fanów, fanowskie uniwersum to dobra alternatywa. Uważam, iż twórcy Pół Wieku Poezji Później powinni zarabiać na tym poprzez Patronite/Patreon, gdzie ludzie mieli by trochę wpływu na dany projekt i zawiązać logiczną sensowną współpracę pomiędzy autorem i REDami. Wówczas każdy dostałby to co chce, byłaby wersja fanowska i Netflixa, to byłoby super, bo zakończyłoby ten spór. Może Pan Andrzej Sapkowski zgodzi się, gdyż jak sam stwierdził "...pieniądze już nic dla mnie znaczą."
Podobne słodzenie było przy GOT, oczywiście Amerykanie nabili twórcą sporo kasy. Jednak reszta świata poza USA, nie była tak zadowolona z ostatniego sezonu, wyszedł po prostu słabo na tle innych, poniżej oczekiwań, przedostatni też wyszedł słabiej. Także porównanie do Gry o Tron wale nie jest takie dalekie, oczywiście nie w całości, lecz w jakimś aspekcie jak najbardziej.
Są dwie opcje, pierwsza > będą pokazywać dyskryminację z perspektywy współczesnej "poprawności politycznej", albo co wydaje mi się bardziej prawdopodobne społeczeństwo, znaczy wszystkie rasy, ludzie, elfy, krasnoludy wszyscy będą wielokulturowi, coś w stylu World of Warcraft. Oczywiście zgodnie z założeniem tzw.sprawiedliwości społecznej.
Ja do Wiedźmina Netflixa podchodzę chłodno, nie ma co się nakręcać jak typowy Amerykanin. Będzie co będzie, na większość rzeczy i tak niema się wpływu.
Fanom książek nie podobają się zmiany, a ma być ich sporo, fanom gier nie podoba się to, że serial nie jest tworzony w współpracy z REDami i nie ma to nic wspólnego z jakiego jest się kraju. Ten serial natomiast może przyciągnąć sporo ludzi nieczytających książek i niegrających w gry, takich pro serialomanów, kinomanów, więc sobie pożyje nawet jeśli będzie poniżej oczekiwań. Sam nie oglądam TV, a filmy, seriale bardzo rzadko, ostatnio była to np.Gra o Tron, więc jakoś się specjalnie nie napalam, wolę książki i gry.
Jak z Hobbita Legolas i dwie elfki, po prawej Galadriela w płaszczu, a po lewej Tauriel w czerni.
Nie podoba mi się takie podejście, historia wiele razy pokazała jak rozciąganie materiału do granic możliwości szkodziło, zamiast pomagać. Lepiej coś konkretnego, niż rozwałkowanego na siłę, ale ich wola.
Były takie informacje o większym wykorzystaniu tej marki, w filmie lub serialu. Jeśli Cyberpunk 2077 okaże się sukcesem jak Wiedźmin 3, lub większym, to będzie to jak najbardziej realne.
Do gameplay'u, należy pamiętać, że jest wczesna wersja gry, a finalna wersja będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Zbyt dużo ostatnio było takich przypadkowych wycieków, a nie wróży to dobrze tej produkcji. Gdyby było mało Netflix ostatnio traci w stosunku do ofert konkurencji Disney'a, Amazon'a i HBO.
Same gierki w stylu hentai, żadna to konkurencja. Co innego gdyby tam były gierki na chociażby Unreal Engine 4, profesjonale.
Bo serial to adaptacja, nie ekranizacja książek. Główny trzon fabuły zostanie zachowany, reszta nie koniecznie.
REDzi dobrze robią nie wypowiadając się, w obecnej sytuacji jest to korzystne. Dla Pani Hissrich oraz Netflixa różne mogą być powody odcinania się od gier, dla Pana Sapkowskiego rzecz jasna oczywiste. Ciężko też powiedzieć jak wyglądałaby taka ekranizacja/adaptacja w wersji REDów, gdyż jej nie ma, a jedynie "nieoficjalna" wersja kontynuacji, więc porównywanie w wielu miejscach jest nietrafne. Co do burzliwej dyskusji na temat serialu to chyba wiadomo, trailer był zrobiony w stylu amerykańskim i to właśnie dostaniemy, dla jednych to pozytywne, dla innych negatywne, a kolejni jak ja podchodzą do tego chłodno. Mmm... przynajmniej spodziewałem/spodziewam się co dostanę.
Niedawno stwierdziła, że serial stanowczo nie będzie miał nic wspólnego z grami. Teraz w ogóle tej pani nie rozumiem, bo marketingowo to słaba zagrywka podszywać się pod te niedobre, ale to niedobre gry. Jeśli Netflix chce coś osiągnąć powinien być cicho i robić swoje, jak robią to aktualnie REDzi, którzy zachowali milczenie nawet po trailerze.
Najlepszym prezentem dla fanów byłoby wydanie REDkit'a do Wiedźmina 3, znaczy się pełnych narzędzi modderskich. Tak aby powstawały mody rodem z legendarnego Gothica itp. gier, a szkoda, że to zostało całkowicie olane przez RED'ów.
Zwykle jeden, nie pamiętam odnośnie walki z monstrami, czy wtedy miał dwa na plecach. Choć dwa mają lepszy efekt w grach, reakcje innych na to są ciekawe, bo wszak "jeden na potwory, drugi na ludzi".
Fandom Wiedźmina bardzo jest teraz podzielony, ale tak było przed trailerem, wszystko zaczęło się od informacji, że serial będzie tworzony przez Netfixa. Co by nie było REDzi będą zmuszeni odpowiedzieć by znowu przyciągnąć do siebie, o ile nie stracili praw do tej marki na rzecz Amerykanów...
Więcej ocen negatywnych niż 8 sezon Gry o Tron.
Wiedźmin to przede wszystkim Europa - wczesnośredniowieczna, późnośredniowieczna i renesans. Jeśli ktoś czytał książki to i słowiańskie klimaty też tam są, jeśli chodzi o potwory, wioski, mitologię, oczywiście jest to mix kultur europejskich. Zwiastun hmm... to dużo tu amerykańszczyzny.
Intrygi polityczne, nawet świat nie są one najważniejszą częścią fabuły, najważniejszą są postacie. Robienie z tego na siłę GOT nie będzie niczym dobrym dla tego serialu, kto czytał książki wie, że one nie przypominają GOTa, to całkiem inne klimaty.
Nawet nie europejski, serial, czy to nam się podoba, czy nie będzie bardziej amerykański i cóż, bo głównie skierowany to tej publiczności. Jeśli chodzi o mnie to czytałem książki widzę tutaj sporo zmian względem książek, jest to jednak adaptacja i twórcy mogą sobie na zmiany pozwolić. Czy to widz kupi, zobaczymy po premierze.
Gdyby oceniać zwiastuny ogółem to jest to taki średniak, gdyby porównać do innych zwiastunów Netflixa to jest lepiej. Widzę tutaj dużo zmian względem książki, Geralt w książce był opisany jako chudy, w grze miał budowę atlety, a tutaj wygląda jak Conan, Ciri gdy ją wiedźmin spotkał miała 10 lat, a tutaj ma 16, Triss jest całkiem inna, a Yen trochę lepiej, ale dalej nie jest tak jak powinno. Nie mam pojęcia jak oni chcą zmieścić wątki z 4 książek, znaczy dwa zbiory i dwa opowiadania.
Podsumowując typowy Wiedźmin z Ameryki, oczywiście takie klimaty mogą się podobać i być bardzo popularne, jak kto woli.
Właśnie sami chcieliście w większości by Amerykanie kręcili, to jak mają kręcić jak nie po amerykańsku? Nie mówię, że serial będzie super, czy dobry, bo może być słaby, tego nie wiem. Poza tym trzeba było zachęcać by Bagiński zrobił serial z REDami i nie było by "amerykańszczyzny".
Na zbroi to on pewnie nie przeszkadza jeśli o to chodzi, chyba, że będzie paradował z tym jak gołodupiec.
Ha w serialu to on jest jeszcze bardziej przypakowany, a w grze ma przynajmniej posturę atlety, a tutaj będzie kulturysta, a i Yen nie powinna mieć przypadkiem loków?
Ugrzeczniona wersja, bez blizn i te ślepia wyglądają jak z serialu z 2002 roku, ale zbroja mimo wszystko mi się podoba.
Książki to wolna interpretacja czytelnika, oprócz tego co autor oficjalnie potwierdził w jego dziele, ja w sumie podobnie do tych z gier sobie wyobrażałem postacie, każdy ma jednak inaczej. Oczywiście są zmiany, ale w serialu owszem też będą i tutaj je widać, a nawet twórcy potwierdzili. Do puki nie zobaczę chociażby zwiastuna to ciężko powiedzieć, czy będzie warty oglądania.
Może nie porywa, ale nie jest źle, na pewno jest lepiej niż ostatnio serwowane nam wieści. Cóż twórcy rzeczywiście wprowadzili zmiany i fabuła też ma je mieć, niektórzy będą to akceptować, a inni nie. Nie wiem co z tego wyjdzie, więc stawiam tutaj znak zapytania, bo nie mam pojęcia do puki nie zobaczę zwiastuna i pierwszego odcinka.
W aplikacji GOGa brakuje wiele np. osiągnięć w grach, interfejs też powinien być rozbudowany na miarę steam'a i więcej gier, też niezależnych tytułów. Jeśli CDP pójdzie w tą stronę to będzie sukces murowany. Poza tym GOG i tak ma wiele plusów jeśli chodzi o ceny gier tych starszych, bo na steam i epic są tytuły np. 4 lata na rynku i nawet więcej, a ich ceny nie są wiele tańsze od nowych.
Tyle, że gra nic nie będzie miała wspólnego z filmami, a jedynie komiksami. Także będzie gra skierowana wyłącznie dla fanów komiksów, jak zwykle.
Jestem fanem wizji REDów i nie mam zamiaru się niepotrzebnie nakręcać, będzie jak będzie. To twórcy tego serialu mają nas przekonać do niego, a nie odwrotnie, tyle w temacie.
Sprawdzają się teorie, że gra będzie mocno wzorowana na Marvel Ultimate Alliance i kooperacji itp. Jakoś nie przepadam za grami Marvela, bo gry są skierowane tylko dla jednych odbiorców jakimi są fani komiksów. Nie żebym coś miał przeciwko tym fanom, po prostu gust nie zawsze jest ten sam.
Ostatnia część już była lekkim rozciąganiem serii i nie mam pojęcia co twórcy chcą pokazać by zyskać graczy. Tytuł może być pusty i nie zaoferuje w zasadzie nic specjalnego, oby jednak tak nie było. Osobiście mam wrażenie jakby ta seria szła w spin-offy, nie jestem tutaj zbyt wielkim optymistą, ale zobaczymy. Bethesda może zastanowi się nad wydaniem Remastera - Return to Castle Wolfenstein.
Rzeczywiście mogłoby być lepiej, brakuje konkretnych elementów RPG jak wybór rozwój postaci i miecz powinien siekać na kawałki, gdy wykańczamy przeciwnika. Jednak gra wygląda dużo lepiej niż ostatnie Battlefronty razem wzięte, ale to jest demo pamiętajmy o tym.
Ciekawe w co pójdą, bardziej komiksowe klimaty, czy filmowe, może taki miks wszystkiego. Mam nadzieję, że nie będzie to tylko standardowa bijatyka, MMO i nic więcej.
Oby nie DDki, już lepiej by to kręcił J.J. Abrams przynajmniej wizja byłaby jakoś spójna, choć nie jestem wielkim fanem nowej trylogii.
Mmm... kwestie ideologiczne i polityczne mnie tu nie interesują, lecz taki FPS ala Call of Duty od CD Projekt, pokazujący losy polskich żołnierzy to byłby bardzo dobry pomysł. Te amerykańskie gierki w zupełności się przejadły. Jednak to nie będzie to, a RPG nie po drodze takim klimatom.
Lambert to był młodszy od Geralta, więc odpada. Bardziej pasowałby do sequela, a Vesemir jak najbardziej do prequela.
Prędzej wyjdzie remastered pierwszej części, niż wkroczymy w nową trylogię Wiedźmina. Obstawiam, że to będzie jakaś gierka na androida lub przez neta, ani nie Wiedźmin, ani nie Cyberpunk 2077.
Kolejny film Disneya i bohaterem oczywiście płeć żeńska, jak tak dalej pójdzie to Indiana Jones będzie kobietą. Właściwie Disney ciągnie na dno wszystkie dotychczasowe filmy Lucasfilm, nowa trylogia Gwiezdnych Wojen to jest kpina, szczególnie ostatni film. No i przekazanie wszystkich praw do tworzenia gier EA, totalna porażka.
Wychodzi na to, że będzie na poziomie serialu "Templariusze", w sumie to i tak lepiej, niż ten z 2002, ale jakoś nie mam przeczucia by porwał tłumy. Na pewno bardzo mu będzie daleko do rywalizacji z Wikingami, czy Grą o Tron, nie wspominając już o planowanym serialu Władca Pierścieni, który może wygrać konkurencję ze wszystkimi serialami.
CD Projekt się nie zatrzymuje, najprawdopodobniej gier z uniwersum sagi będzie więcej.
Nie ma jeszcze gry, która w pełni wykorzysta 8 rdzeni Intela, większość wykorzystuje tylko 4 rdzenie. Pożyjemy zobaczymy jak spisze się ten procesor w przyszłości.
Mam nadzieję, że REDzi będą rozwijać wątki w uniwersum. Jednak marzę o jakieś serii przygodowych gier opartych o sagę, a także ją rozbudowującą. :)