Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 22 września 2022, 14:47

Twitch będzie płacił mniej najlepszym streamerom

Twitch kończy z „umowami premium” dla czołowych streamerów, czym zirytował nie tylko gwiazdy platformy, ale nawet pomniejszych twórców.

Źródło: Twitch

Minionej nocy Twitch ogłosił zmiany w podziale przychodów z subskrypcji między platformą a największymi streamerami. Od 1 czerwca 2023 roku wszystkie kanały będą oddawać połowę pieniędzy od subskrybentów Twitchowi.

Dla sporej części użytkowników nie jest to żadna zmiana. Taki podział obowiązuje już od pewnego czasu, co platforma uzasadnia, „że działamy razem”. Wyjątkiem są najpopularniejsi streamerzy.

Dotychczas około 10% kanałów miało „umowę premium” (jak to ujęto we wpisie na oficjalnej stronie platformy), w ramach której ich twórcy zatrzymywali dla siebie 70% środków przekazywanych w ramach subskrypcji. Jednakże od czerwca będzie to obowiązywać tylko do pierwszych 100 tysięcy dolarów przychodu.

Twitch rozgniewał streamerów

W ostatnich miesiącach (jeśli nie latach) nie brakowało takich i innych kontrowersji wokół decyzji Twitcha (vide sprawa basenowych transmisji, które obecnie mają własną kategorię na platformie). Jednakże wszystkie te „afery” to nic w porównaniu z burzą, jaka rozpętała się w mediach społecznościowych po ostatnim ogłoszeniu.

Frustrację największych gwiazd Twitcha łatwo zrozumieć. Z ich perspektywy wygląda to tak, że Twitch w praktyce zabiera im pieniądze z rąk, mimo że to oni napędzają sukces króla streamingu (o czym zresztą wspomniano w ogłoszeniu). Jednakże nawet pomniejsi streamerzy nie są zachwyceni zapowiedzianą zmianą.

Twitch bez poprawek, ale z częstszymi reklamami

Internauci zwracają uwagę na wiele kwestii – od narzekań na zastój techniczny Twitcha (rozdzielczość 1080p i przepustowość transmisji 6000 kb/s to wciąż maksimum), przez porównania z konkurencją (głównie serwisem YouTube), po niedowierzanie, że tak gigantyczna korporacja, jak Amazon, rzekomo sugeruje, że ma problemy z opłacaniem serwerów.

Jednakże najczęściej wytykanym problemem jest sprawa reklam. Jak zwraca uwagę m.in. Asmongold, w ostatnim czasie Twitcha zabijają coraz bardziej nachalne spoty reklamowe. Zdarza się, że użytkownik musi obejrzeć sześć przerywników tego typu jeden po drugim, nim zacznie oglądać transmisję (albo wznowi seans).

Twitch będzie płacił mniej najlepszym streamerom - ilustracja #1
Asmongold uważa, ze Twitch przesadza z reklamami. Źródło: Asmongold | Twitter

Twitch – najlepsza reklama dla konkurencji?

Pośród narzekań da się też znaleźć sporo wpisów streamerów, którzy poważnie zastanawiają się nad rezygnacją z usług Twitcha.

Już jakiś czas temu niektóre z ekskluzywnych gwiazd platformy próbowały swych sił u konkurencji, choć z różnym skutkiem. Miejscem „ucieczki” był przede wszystkim YouTube, aczkolwiek powolny rozwój funkcji streamingowych w tym serwisie sprawił, że większość wróciła na Twitcha, nawet jeśli nie zrezygnowali z innych platform.

Twitch będzie płacił mniej najlepszym streamerom - ilustracja #2
Amazon zniechęcił wielu streamerów do swojej platformy. Źródło: Connor| Twitter

Jednakże ostatnia decyzja Amazona zdaje się być kroplą, która przelała czarę goryczy. Zwłaszcza że Google podobno szykuje sporo poprawek dla streamerów (o czym wspomina m.in. Valkyrae), choć nie wiadomo, kiedy trafią ona na YouTube’a.

Niemniej coraz częściej pojawiają się głosy, że jeśli Twitch będzie dalej zrażał do siebie streamerów, to Google wystarczą najbardziej podstawowe zmiany, by z łatwością zdetronizować obecnego króla streamingu. Chyba że zrobi to inna platforma, jak choćby Fanhouse, który znalazł ciekawy sposób na reklamę swoich usług.

W międzyczasie internauci zastanawiają się, czy aby streamerzy nie powinni mocniej okazać swojego niezadowolenia. Na przykład ignorując tegoroczną edycję konwentu TwitchCon, która rozpocznie się 7 października.

Twitch będzie płacił mniej najlepszym streamerom - ilustracja #3

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvtech, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z nowymi technologiami. Znajdziecie tam liczne porady dotyczące problemów z komputerami, konsolami, smartfonami i sprzętem dla graczy.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej