Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 25 maja 2022, 12:45

Koń napisze e-mail za Ciebie. Sprawdzamy, jak to działa

Islandia proponuje nam, by zlecić odpisywanie na korporacyjne e-maile koniom. Sprawdzamy, jak to naprawdę działa.

W SKRÓCIE:
  • Konie piszące e-maile to nowy pomysł na promowanie islandzkiej turystyki.
  • Nieparzystokopytne otrzymały ogromną klawiaturę oraz zostały przeszkolone z jej korzystania.
  • Treść tworzonych e-maili ma więcej sensu niż niejedna służbowa wiadomość.

A gdyby tak rzucić to wszystko i wyjechać na Islandię? Kusząca perspektywa, ale ktoś musi odpowiadać na te wszystkie e-maile, jakie każdego dnia bombardują nasze skrzynki. Od teraz możemy zlecić to… koniom.

Stała dostępność i szybka reakcja na przychodzące wiadomości to zmora wielu pracowników biurowych. Agencja promująca turystykę na Islandii wpadła na proste rozwiązanie tego problemu – konie. Trzy majestatyczne zwierzęta zostały wyszkolone do obsługi gigantycznej klawiatury, na której tworzą treść e-maili do autoresponderów. Proste i eleganckie rozwiązanie.

Narzędzie jest darmowe dla każdego zainteresowanego na tej stronie. Do wyboru są trzy konie:

  • Litla – szybko pisze, ale może sobie uciąć drzemkę;
  • Hrimnir – asertywny, wydajny, z połyskującą grzywą (tak, to ważne przy pisaniu maili!);
  • Hekla – przyjacielska, przeszkolona z korporacyjnego bełkotu.
Koń napisze maila za Ciebie. Sprawdzamy, jak to działa - ilustracja #1
Trójka wyszkolonych bohaterów czeka, by uratować nasz dzień. Źródło: visiticeland.com

Jak konie mogą pisać na klawiaturze? Kopyta są bardzo nieprecyzyjne, konieczne więc było stworzenie odpowiednio dużych przycisków. Konstruktorzy zdecydowali się zachować układ i ogólny wygląd klawiatury, i jedynie przeskalowali ją do rozmiaru wygodnego dla Litli, Hrimnira i Hekli. Krótki materiał pokazujący działanie klawiatury można zobaczyć na YouTubie, za to na stronie agencji są też materiały ze szkolenia wierzchowców.

Koń napisze maila za Ciebie. Sprawdzamy, jak to działa - ilustracja #2
Praca zdalna? Konie lubią to. Źródło: visiticeland.com

Test końskiego asystenta – po pierwszej fascynacji nadchodzi rozczarowanie

Przetestowaliśmy nową funkcję w praktyce. Wziąłem urlop do końca maja i stanąłem przed wyborem końskiego asystenta. Zdecydowałem się na Heklę, przekonała mnie jej znajomość korporacyjnej nowomowy. Choć muszę przyznać, że długo wahałem się, czy jednak nie zdecydować się na Hrimnira. Sami przyznajcie – lśniąca sierść robi robotę.

Po wyborze konia musimy uzupełnić nasze dane – imię, nazwisko, datę powrotu z urlopu i nasz adres email. Wyrażamy zgodę na przetwarzanie danych osobowych i gotowe. Poniżej treść, jaką otrzymałem:

Nazwisko konia zostało zapisane jako Thorkellshóli, ponieważ nasz system nie pozwala na wykorzystanie oryginalnych znaków. Staraliśmy się zachować fonetyczne podobieństwo.

Powabny Eklerek is away on vacation and not able to respond to your email. Meanwhile, Powabny has OutHorsed all emails to an Icelandic horse called Hekla frá Thorkellshóli, who is trained in corporate communications.

Here is Hekla frá Thorkellshóli’s response:

Aalkj5hbyiu89 n89u ?´'i2+ji h?9 u3boajrk2 n 9089ui qeagj eronbqo ? gnjqergni8h aq fear i

Qfiuoq4uhha 34 4 4 adoifuuuuuuuuua q34o

This email was composed by an Icelandic horse using a giant keyboard for horses. Seriously.

OutHorse your email at: www.outhorseyouremail.com

Powabny will return to work on May 31, 2022.

UWAGA! Te konie są leniwe!

Natychmiastowe wygenerowanie treści potwierdziło przypuszczenia, że system wykorzystuje bazę wprowadzonych wcześniej przez konie treści. Gdy jednak zacząłem nieco więcej eksperymentować, okazało się, że Hekla za każdy razem pisze dokładnie to samo, zmienia się jedynie imię i nazwisko oraz data. Szkoda. Dodanie kilkuset losowych treści na pewno poprawiłoby wrażenia.

To też spory zmarnowany potencjał – dość łatwo wyobrazić sobie transmisję na Twitchu z koniem na ekranie, który chodzi po klawiaturze i wysyła tekst na czacie. Albo na żywo tworzy wiadomości dla zamawiających. Mogłoby chwycić.

Krzyknij sobie na pustkowiu

Przed końską epistolografią Islandia promowała się innym nietypowym sposobem – wrzaskiem na pustkowiu. Kampania „Let it Out” zachęcała sfrustrowanych ludzi do nagrywania swojego krzyku rozpaczy, który następnie był odtwarzany z wielkich głośników ustawionych na islandzkich pustkowiach.

Koń napisze maila za Ciebie. Sprawdzamy, jak to działa - ilustracja #3
Subtelne, dyskretne, dobrze wpisujące się w krajobraz? Wręcz przeciwnie. Źródło: Inspired by Iceland/Youtube.

Było to niezwykle przydatne narzędzie na początku pandemii, jednak budzące pewne kontrowersje. Nie tylko ze względów ekologicznych czy etycznych (przecież te wrzaski słyszą zwierzęta!), ale także czysto biznesowych. Wizja ogromnych głośników ustawionych w losowych miejscach wyspy, z których nieprzerwanie wydobywają się wrzaski ludzi, bardziej odstrasza niż zachęca do przyjazdu i odpoczynku od cywilizacji na łonie natury. Konie z klawiaturami powinny sprawdzić się dużo lepiej.

Koń napisze maila za Ciebie. Sprawdzamy, jak to działa - ilustracja #4

Zapraszamy Was na nasz nowy kanał na YouTubetvtech, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z nowymi technologiami. Znajdziecie tam liczne porady dotyczące problemów z komputerami, konsolami, smartfonami i sprzętem dla graczy.