Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

poltar ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.12.2017 15:28
1
odpowiedz
poltar
120

TQ to swietna gra, przez dlugi czas to byl dla mnie godny nastepca D2. Teraz wrocilem do niego po latach przy okazji Anniversary Edition i niestety musze przyznac ze czas odcisnal na niej juz swoje pietno - i nie chodzi o grafike, ta nigdy nie byla tam piekna.

W grze brakuje pewnych drobnych udogodnien (lub ja ich nie zuwazylem przy wersji odnowionej) jak chocby latwe stackowanie czesci amuletow, mozliwosc laczenia ich w skrzynce itp. Np zeby zestackowac dwa fragmenty amuletu najpierw trzeba wyjac je ze skrzyni, polaczyc i umiescic ponownie. Jest tego wiecej, to drobne rzeczy ale w innych produkcjach staly sie standardem a tu ich moze brakowac.

Mowie oczywoiscie o wersji PC, na konsoli i tak bedzie inny intrefejs, gdzie przynajmniej czesc nie bedzie juz problemem.

Mimo to gra godna polecenia - Grim Dawn (mimo ze ja polubilem) nie przyciagnela mnie do siebie juz na tak dlugo jak poprzedniczka). Niewykluczone ze i Ragnaroka sprobuje, musi tylko staniec :)

30.11.2017 17:03
1
poltar
120

Przecież Monotlenek Diwodoru jest jednym z najbardziej zabójczych związków w historii. Wszystkie utonięcia są skutkiem jego działania.

20.11.2017 15:22
odpowiedz
poltar
120

5-ta czesc sagi ze wzgledu na watki polityczne i opis kampanii.

Niektore opowiadania wydaja sie byc bardziej klimatyczne, ale sa zbyt miałkie dla mnie. Wchodza lekko i przyjemnie, ale ja od ksiazek oczekuje czegos wiecej, a to mi dal szczegolnie wlasnie ostatni tom sagi.

14.11.2017 07:31
poltar
120

Błędy raczej zabawne niż poważne.
Praca kamery jednak w tej grze jest żenująca i to widać.

02.11.2017 08:27
poltar
120

Nie zmienia to faktu, że 10 euro to w przypadku tego content patcha nadal o jakies 5 euro za duzo.

27.10.2017 11:34
poltar
120

Mam w dupie statystyki gdy na siedzeniu obok lezy siostra, oddech plytki i ledwo wyczuwalny, brak jakiegokolwiek kontaktu, a ja jestem w szczerym polu, na drodze w zasiegu wzroku zadnego ruchu.

26.10.2017 18:53
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Jedyny raz kiedy ŚWIADOMIE jechalem ze znaczna predkoscia byl wtedy kiedy moja siostra stracila w samochodzie przytomność. Bylismy w trasie i celowo przekraczalem predkosc (nie jakos drastycznie, to bylo cos ze +30) chcac jak najszybciej dojechac do najblizszego miasteczka.

Okazalo sie, ze nie bylo zagrozenia zycia i nalozylo sie na siebie kilka czynnikow takich jak przemeczenie, upal i odwodnienie, boje sie jednak myslec co by bylo gdyby od tych kilku dodatkowych minut ktore "ukradlem" zalezalo jej zycie a mi samochod by trzymal sie restrykcyjnie limitu.

Nie da sie technika i przepisami zastapic zdrowego rozsadku.

23.10.2017 13:36
odpowiedz
poltar
120

Takich gier jest masa, szczegolnie na telefony.

Zwa je : Nonogram, Griddlers itp

Sprawdz chocby griddlers.net. jest tego tam ponad 200 tysiecy. Plus inne zagadki logiczne.

23.10.2017 13:33
odpowiedz
poltar
120

Miałem problem w przychodni rodzinnej (taki lokalny moloch, kilkadziesiat placowek w okolicy) i tez mialem praktycznie za kazdym razem takie problemy (czyli kilka razy).

Lekarstwo? Przepisalem sie do malej przychodni w ktorej jest doslownie kilku lekarzy. I problemy sie skonczyly - ani razu nie czekalem nawet 5 dodatkowych minut powyzej umowionej godziny. Obsluga tez jakby przyjemniejsza i bardziej uprzejma - rejestratorki, lekarze.

Problem jest z lekarzami ktorzy ciagna po kilka dyzurow, obsluguja po 4 przychodnie w tygodniu i jeszcze maja etat w szpitalu. Zdarzaja sie tacy rekordzisci, ktorzy w tym samym momencie potrafia "być" w jednym momencie w dwoch przychodniach (a przyjamniej tak bylo jeszcze ok 3 lat temu).

11.10.2017 11:13
1
poltar
120

"To nie jest tak jak z WinXP gdzie ludziom było tak komfortowo że się nie chciało przechodzić na inny system,"

Wstaw zamiast "WinXP" -> "Win7", zamien "było" na "jest" oraz "chciało" na "chce" i masz wypisz wymaluj obecna sytuacje.

Tylko przeciez to na Win7 z XP nie chciano przechodzic.

post wyedytowany przez poltar 2017-10-11 11:13:29
06.10.2017 17:07
odpowiedz
poltar
120

Dęta sprawa.

02.10.2017 13:19
poltar
120

"... jak czytam posty typu idź na onkologie to rzucasz to załamuje ręce."

To niepotrzebnie zalamujesz. Sam nie pale aktywnie, biernym palaczem bylem ponad 20 lat w domu. Ojca fajki wykonczyly juz 21 lat temu, ma6tka jeszcze 10 lat temu palila po 2 paczki dziennie.

Do dnia w ktorym dowiedziala sie ze ma raka nerki. To wystarczylo by w tej samej godzinie rzucic palenie.

Trauma, szok - najwidoczniej dziala to rownie skutecznie jak wszelkiego rodzaju wspomagacze. Podobnie naprawde silna wola - jest i taki przypadek u mnie w dalszej rodzinie - zwykly zaklad ze rzuci palenie wystarczyl wujkowi by pozbyc sie nalogu z dnia na dzien - a bylo to jak bylem jeszcze na studiach - czyli dobre 15 lat temu. Jego zona pali caly czas do dzis - nie mial latwo.

Zeby nie bylo ze to takie latwe, mam tez pare innych przypadkow w "okolicy" ktore rzucaja palenie srednio raz na pol roku. wszystko zalezy od czlowieka, ale wmawianie sobie ze to koniecznie musi byc leczone brzmi jak usprawiedliwienie z gory faktu ze tak naprawde nie chce sie rzucic tylko "sprobowac".

29.09.2017 13:46
poltar
120

Szczegolnie technicznym arcydziełem jest ich system DRM. Kupilem toto na legalu zaraz po premierze, pograłem troszke (z tydzień na luzaku po kilkanascie minut) i musiałem odstawić. Teraz chciałem wrócic i okazuje sie że gra uznała że nie mam legalnej kopii i chce ode mnie klucza aktywacyjnego (oczywiście podanie tego z gry skutkuje informacją, że jest juz użyty).

Po zalogowaniu sie na strone RSC widze ze mam na swoim koncie podpiete dwie gry - MP3 i wlasnie GTAV.

A support ma mnie centralnie w dupie.

post wyedytowany przez poltar 2017-09-29 13:47:37
22.09.2017 00:36
1
poltar
120

Subway? To żeś dopiero walnął "tanim" przykładem :) Za jedną średnią kanapkę spokojnie pełny dwudaniowy obiad można zjeść. Z deserem.

20.09.2017 23:22
odpowiedz
poltar
120

Ostatnio standardem - przynajmniej u mnie - stalo sie przygotowywanie tych kurczakow tak, ze z wierzchu lawa, w srodku zmrozone. Odpadajaca panierka tez sie zdarza (tzn chodzi o taka juz widac nie pierwszej swiezosci - jakby te skrzydelka byly najpierw zrobione a po jakims czasie odgrzane). Porcje frytek mikroskopijne, ale to akurat zawsze byl u nich standard - w torebce tyle ze dwa trzy razy siegniesz i juz po nich.

Jesc sie tego nie da, ostatni taki "posilek" zjadlem przed wakacjami i na dobre podziekowalem tej sieci.

20.09.2017 21:45
poltar
120

"Jeżeli nie ma pieniedzy, jest nieudolny, nie umie zarządzać to niech zwija manatki, na jego miejsce przyjdzie inny biznes, rynek nie lubi próżni."

Zaraz zaraz. Gosc prowadzi firme, ma pracownika ktorego wyzyskuje, interes sie mu kreci. Gdzie tu powod zeby go zwijac? Gdzies tu logika sie gubi.

Powod bylby gdyby ten pracownik poszedl za glosem rozsadku i popieprzyl taka prace skoro tak mu zle. Rynek nie lubi prozni podobno, wiec wyzyskiwaczowi interes upadnie, pojawi sie inny. Pewnie jeszcze gorszy.

Ja zeby rozkrecic jako tako swoj "biznes" zaryzykowałem kredytem pod zastaw mieszkania, przez dlugi czas balansowalem na granicy oplacalnosci, ryzykujac, ze strace nie tylko srodki do zycia ale i miejsce do spania. Zapieprzalem prawie za darmo po 12-14 godzin, roznica tylko taka ze nie mialem na kogo sie wyzalic ze mnie wyzyskuje.

Wadium do pierwszego przetargu przekraczalo moje cale ówczesne oszczednosci, zeby w nim wystartowac musialem dopozyczyc. Oczywscie przegralem. Kolejny tez. Ktorys w koncu wypalil.

Zyj w stresie przed 5 lat ze nie utrzymasz rodziny (o dziwo pracodawcy tez maja rodziny, nie tylko pracownicy).

W koncu odbij sie od dna, daj prace kilku osobom z biegiem czasu. I czytaj na GOLu zale ludzi ktorzy nie sa w stanie odwazyc sie na zrobienie cos ze swoim - w ich mniemaniu - podlym zyciem. Pewnie ze trzeba w to wliczyc ryzyko i stres. Zycie rzadko podaje gotowe rozwiazania na zlotej tacy.

Mnie moj pierwszy pracodawca rznal na zusie przez dluzszy czas. Moglem nadal plakac w kolnierz i liczyc ze zycie rozwiaze za mnie ten klopot.

Takie o tam spojrzenie z drugiej strony barykady - .. jak to szlo ... ? A - "malego skurw.... cebulackiego smallbiznesu".

PS. Ide patrzec na zera przybywajace na koncie.

PS2. ... po przecinku.

post wyedytowany przez poltar 2017-09-20 21:48:15
19.09.2017 22:30
poltar
120

"Branża IT?"

Bardziej jej pogranicze - na styku z geoinformatyką.

19.09.2017 18:49
poltar
120

DiabloManiak

Nie twierdzę, że nie ma nieuczciwych pracodawców - nie jestem naiwny.

Różne patologie są na rynku, ja się odnoszę jako pracodawca do tych po stronie pracobiorców. Ludzi, którzy zielonego pojęcia nie mają o tym co znaczy być pracodawcą i z jakimi się to wiąże kosztami, obowiązkami i przede wszystkim - odpowiedzialnością. Wiedzą natomiast, że są 'okradani", "wyzyskiwani" a przede wszystkim żyją w przekonaniu o swojej niedocenianej wartości.

Jeden z moich dwóch pracowników etatowych nie musiał się specjalnie dopytywać o podwyżkę by ja otrzymać. Sam mu ją zaproponowałem by mi go nie podebrali, branża w której działam jest dość niszowa a on okazał się na tyle sprytny w tym co robi, że bałem go stracić na rzecz konkurencji.

Tak jak napisał A.l.e.X - jeśli pracownik wyrabia nadwyżkę ponad koszty jakie generuje to sytuacja jest jasna - im więcej przynosi tym więcej może oczekiwać zysku.

PS. 3-miesięczna umowa zlecenie na wybadanie umiejętności i przede wszystkim zdolności komunikacji i kooperacji z zespołem przy pracy w większości zdalnej. Żadne tam darmowe staże po których obiecywane są kokosy :) - sam takich lata temu doświadczyłem i wiem że jeden taki staż jest ok - po to by umieć unikać wszystkich innych tego typu na rynku. Takie doświadczenie też jest cenne.

19.09.2017 15:57
poltar
120

A.l.e.X

Nie wiem czy to ma sens. Dla osób które wykazują tak roszczeniowe postawy ("mi się należy - bo JESTEM") będziesz i tak kolesiem któremu się poszczęściło / miał układy / znajomości.

Sam zatrudniam kilka osób (2 etaty, kilka stałych umów zlecenia) i zasuwam przy tym wszystkim po 10+ godzin w biurze a najczęściej pol tyle jeszcze poza nim. Nie wazne - sobota, niedziela, święto - to tylko kilka godzin więcej wolnego.

Nie płacę kokosów - sam tez zarabiam skromnie, ale też jak jest lepszy okres - premie są odpowiednie dla wszystkich. I przez pare ostatnich lat tylko raz trafiłem na takiego roszczeniowca. Jemu sie "należało" - wiec zaraz po okresie próbnym (kiedy jeszcze nic nie pokazał) zażądał podwyżki tak znacznej że wywalczył rejestrację na bezrobociu.

Argumentacja bliźniaczo przypominała niektóre wypowiedzi z tego wątku :). Że pracownika należy szanować, że skoro mam to czemu nie dam. Dowiedział się, że szacunek to rzecz na którą należy zapracować i nie należy się z racji urodzenia czy bytu. I takie tam :) - ale nie trafiło to na podatny grunt, może gdzie indziej ma to czego zażądał.

A ja pcham dalej wózek i usmiecham się pod nosem czytając kolejne mądrości ludzi "którym sie należy".

18.08.2017 12:20
poltar
120

Z wartością waluty jest tak, że start ligi powoduje w pewnym sensie reset ekonomii gry. Z biegiem czasu zaczynaja sie ksztaltowac ceny i wtedy okazuje sie ze ten sam przedmiot na standarcie wart powiedzy 2 chaosy na lidze jest wart 30. Co wiecej -nie mozemy mowic o stalej wartosci waluty, bo ta zmienia sie z biegiem czasu (i lootu w lidze).

najblizej tu do porownania wymiany barterowej w przeszlosci. Jak byles jedynym dostawca (powiedzmy futer srebrnych lisow) to mogles skasowac za nie mase innego towaru na wymiane. Jesli jednak takich handlarzy pojawilo sie wiecej to cena takiego futra spadala. Podaż kształtuje popyt i na odwrot - czy cos w ten desen.

15.08.2017 22:39
poltar
120

Pewnie wcale nie zgadujesz, ale niech ci bedzie. Tak, istnieje zakladka ktora robi z tym porzadek. Podobnie jest z esencjami i kartami. I tak, sa one platne.

Sam zdecydowalem sie po wyjsciu 3.0 na ich zakup i nie zaluje ani dolara wydanego - szczegolnie ze kupilem je w promocji.

15.08.2017 22:33
1
poltar
120

Nie łapię o co chodzi z tym nierozumieniem waluty. Przeciez kazdy orb jest opisany najprosciej jak mozna. Jeden podmienia wartosci wspolczynnikow, inny robi z bialego itemu zolty, jeszcze inny zmienia kolory socketow w itemie itp itd. One robia dokladnie to co jest na nich napisane, nie ma w tym zadnej tajemnicy.

No chyba ze problem lezy poziom wyzej i np nie wiesz do czego sluza sockety, czym sie rozny przedmiot zolty od bialego - ale to tez w sumie jest opisane dokladnie i pokazane w tutorialu wbudowanym teraz w gre.

Jedyne co mi przychodzi do glowy to ze problemem jest jezyk. Tyle ze ja nigdy sie go nie uczylem (a wlasciwie to uczylem sie go samodzielnie w miare potrzeb) i tak czy inaczej gram bardzo swobodnie. On nie jest tu trudny, tych pare parametrow specyficznych ktore sama nazwa nie do konca wyjasniaja o co biega (jak np "onslaught") mozna doczytac albo w wiki (bardzo przejrzystej i swietnie zorganizowanej - choc wymagajacej po wejsci 3.0 sporo pracy na uzupelnianie/modyfikowanie tresci) albo ogolnie w sieci. Tyle ze tak jest z kazda gra.

Moze po prostu potrrzebujesz prostszej, mniej skomplikowanej rozrywki (cos jak D3) o nizszym progu wejscia w nia.

post wyedytowany przez poltar 2017-08-15 22:33:56
15.08.2017 15:05
1
poltar
120

Tak to juz jest z przejsciem z D3 do PoE. Grając bardzo dlugo w pierwszą uzywałem rąk. Po przejsciu do PoE okazało sie że trzeba jeszcze uzywać głowy :)

14.08.2017 12:33
poltar
120

I tu sie wlasnie wylozylem, nie zabilem The Matriarch kiedy bylo to jeszcze mozliwe. Przypominam ku przestrodze innych.

14.08.2017 00:13
poltar
120

Bez zadnej zlosliwosci - ludzie sprzedaja konta gdzie maja po 150+ gier w tym po kilka tytulow AAA za 50 zl i to jest niestety realna cena ryzyka ze zaplacisz i za chwile konta miel nie bedziesz.

Wszelkie steam kalkulatory sa niewiele warte i nie mopwiac nic o realnej wartosci konta. Moje jest wg nich wyceniane na ok 3300$ a realnie warte jest moze z 400 zl (choc i w to watpie).

12.08.2017 09:46
poltar
120

Jednym słowem - trzeba w niej myśleć.

A jak juz sie pomysli to sie okazuje ze ten biały przedmiot, crap na pierwszy rzut oka, jest cenniejszy niz legenda ktoira akurat nosisz. Cenniejszy, mimo ze jak go zalozysz to obrazenia i obrona spadaja ci o polowe.

I tu do gry wchodzi ta - nieporozumienie twoim zdaniem - waluta. pomyslisz, zakombinujesz i nagle ten biały przedmiot daje ci taki boost do postaci, ze legenda zostaje tylko na przemial. Lub sprzedaz.

I takie tam.

post wyedytowany przez poltar 2017-08-12 09:50:27
12.08.2017 08:35
1
poltar
120

Ja gralem w PoE od czasu wczesnej bety co jakis czas (nabilem cos kolo 300 godzin) i wyobraz sobie ze ... moich pieniedzy tez nie zobaczyli. Taki trick :)

A teraz - doslownie 2 dni temu - zobaczyli, bo uznalem ze wykonali kawal solidnej roboty i jestem pewien ze dlugo sie od gry nie oderwe. I bylo tych pieniedzy cos 2 razy mnie niz za sama podstawkę D3, dodatku nie liczac.

A za tlumaczenie przez jakąś "grupę" to ja dziękuję. Przeciez ta gra co chwile dosteje nową zawartość. A miłośnikom serii Diablo (do ktorych sam się zaliczam) przypominam, że w D1 grali tez w języku angielskim (ale to chyba zbyt duzy optymizm z mojej strony zwazyszy na fakt ze ta gra jest starsza od wiekszosci uzytkownikow tego forum).

11.08.2017 20:51
poltar
120

Początek faktycznie ta gra ma ciężki, moze zniechecic. Teraz dostala tutorial ktory prowadzi poczatkujacych za reke po jej mechanikach.

Natomiast faktycznie jak sie czlowiek wciagnie to gra mocno potrafi zassac uwage. Jest tu po prostu duzo rzeczy do robienia, glownie w kwesti itemizacji, czyli glownej bolaczki konkurentow.

Ja odbijalem sie od niej kilkukrotnie, glownie tak kolo 2014-go. Tyle ze teraz to zupelnie inna gra wlasciwie. I nie uczynil tego tylko najnowszy patch. Tworcy z kazda liga (cos jak sezony w D) dodaja nowe mechaniki, z ktorych czesc po lidze zostaje na stale wlaczona do gry.

Przykladem moze byc np liga Prophercy, po zakonczeniu ktorej

spoiler start

mechanika przepowiedni zostala na stale w grze (w skrocie okiem laika - jest npc u ktorego za odpowiednia walute - drop z gry - mozna wysluchac przepowiedni. Po tym predzej czy [ozniej trafiamy na okolicznosci gdy ona sie spelnia - przykladowo spotkanie wroga z ktorego na pewno poleci unikat.).

spoiler stop

Przykladow jest wiecej - wlasciwie prawie z kazda liga gra rozbudowuje swoje mechaniki.

PS. Sam w grze jestem mocno niedoswiadczony. Mysle ze znajda sie na forum osoby ktore beda potrafili lepiej wyluszczyc jak przekroczyc prog wejscia w gre - a nie jest on tak niski jak w D3 gdzie z marszu gra przed graczem nie stawia praktycznie zadnego wyzwania.

11.08.2017 20:08
poltar
120

Gra przy mocnym pogorszeniu jakosci wyglada jak kupa :). Ale tylko chwilke, i lepsze to niz freeze i smierc.

Pod tym katem D3 jest stabilniejsze (niewiele bardziej) ale tam efekty spelli sa oszukane. Mozna sporo o tym znalezc w sieci.

post wyedytowany przez poltar 2017-08-11 20:08:28
11.08.2017 19:00
1
odpowiedz
poltar
120

Nie do konca, ale po co tlumaczyc, skoro pytanie postawione jest z tezą.

I zeby nie było - w D3 mam 2000+ godzin. Tyle ze obecnie jak dla mnie PoE zjada D3 na sniadanie i nie bardzo mu sie nawet odbija po tej przekąsce.

post wyedytowany przez poltar 2017-08-11 19:01:35
11.08.2017 16:21
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
poltar
120

Nie rozumiem dlaczego Dynamic Resolution jest w sekcji minusow? Przeciez mozna to wylaczyc i pixelozy nie uswiadczysz.

To jedna z bardziej genialnych opcji jaka dali, teraz juz nie jest zadnym problemem sredni sprzet - szczegolnie na HC ta opcja potrafi uratowac tylek. Za duzo sie dzieje na ekranie? Zamiast klatkowac i scinac gra dynamicznie obniza jakosc grafiki, wszystko bardzo plynnie - by po chili wrocic do normy. A postac caly czas jest w pelni sterowalna i mozna odpowiednio reagowac.

Od czasu do czasu wracalem do PoE ale szybko sie odbijalem. teraz to cos innego, nigdy tak przyjemnie mi sie nie gralo. A nie doszedlem nawet jeszcze do etapu korzystania z map (choc tych juz sporo zalega w plecaku) :)

11.08.2017 08:43
odpowiedz
poltar
120

Doczekalem sie promocji na stashe i teraz czuje roznice jaka daja dedykowane dla orbow, esencji i kart (choc ta nie jest zbyt wygodna).

Pozostaje jeszcze jakies premium pod handel i chyba idelanie sie nada "Premium Quad Stash Tab" bo widze ze ma opcje upublicznienia.

Na 6-pak premium brakuje mi punktow (165) ale na ta zakladke jest akurat (120). I mozna grac spokojnie dalej bez zonglowania ciagle itemami i drobnica :)

post wyedytowany przez poltar 2017-08-11 08:43:55
10.08.2017 13:42
poltar
120

A tego to nie wiedzialem. Tzn ze zeby miec zaliczony nie trzeba wypelnic tej listy?

Pozyjemy zobaczymy, jesli da sie go zaliczyc bez ubijania tego moba to ok :)

09.08.2017 20:04
odpowiedz
5 odpowiedzi
poltar
120

Mam pytanie na ktore byc moze zna ktos odpowiedz.

Chodzi mi o challenge "Kill these unique monsters". Wydaje mi sie ze autorzy skonstruowali go tak ze w mojej sytuacji jest niemozliwe do zrobienia.

Konkretnie chodzi o to, że

spoiler start

jednym z mobow jest The Matriarch, ktory wystepuje tylko na mapie "Oriath Square". Problem w tym ze nie zabilem go, a ta mapa chwile pozniej zamienia sie w "Ruined Square" gdzie ten mob juz nie wystepuje.

spoiler stop

Problem jest latwy do rozwiazania, gdy gra sie w trybie normalnym. Wystarczy poprosic kogos o portal do pierwszej wspomnianej mapy i juz. Niestety ja gram SSF.

Zna ktoś sposób?

post wyedytowany przez poltar 2017-08-09 20:04:39
08.08.2017 15:55
odpowiedz
poltar
120

Faktycznia gra na totemy przez wielu jest uznawana za nudna, ja sie natomiast bawie wysmienicie (kwestia gustu, moj jest dziwny :) ). Tyle ze ja gram casualowo, maksymalny level jaki wbilem kiedykolwiek to jakies 70+.
Swego czasu flame totem, teraz rozne kombinacje spell totem. W chwili obecnej sprawdzam jeden z szerzej promowanych totemow na cold (Frost Bolt - http://www.pathofexile.com/forum/view-thread/1931084). Na robienie swojego buildu jestem za cienki w barach i mam za malo czasu :)

post wyedytowany przez poltar 2017-08-08 15:56:53
31.07.2017 13:54
odpowiedz
poltar
120

Ja narzekam poki co na optymalizacje. Jest okropna. Nie mam sprzetu wypasionego, ale 15-ka dzialala bardzo plynnie. Tu musialem mocno zjechac z rozdzialka i jakoscia grafiki zeby plynnie poruszac sie po warsztacie, a kursor nie plywal po ekranie.

Za gre zaplacilem jakies 6 dyszek z drobnymi. Pudelko w sklepie, podpinane pod steam oczywiscie.

Gra samam w sobie ma pare fajnych nowych pomyslow, licze ze jakos sie uporaja z tym wszystkim i bedzie mozna wygodnie pograc. Za ta cene moze byc przy tym zalozeniu. 15-ka dala mi mase frajdy.

26.07.2017 10:40
poltar
120

Logiczne posuniecie biznesowe Blizza. Dali tak mocna klase zeby czesc ludzi zastanawiajacych sie czykupic - widzac ze ta klasa moze wiecej podjela decyzje o zakupie.

Logicznym tez jest, ze w blizej nieokreslonym czasie nekro zostanie zrownany w dol do innych klas. W ramach "balansu".

post wyedytowany przez poltar 2017-07-26 10:41:27
26.07.2017 10:06
poltar
120

Tak, dostajesz postac o okreslonych cechach - levelu, sprzecie, pasywkach, skillach itp. Do tego szczeline ktora zawsze ma taki sam uklad, takie samo romieszczenie tych samych mobow.

11.07.2017 23:02
odpowiedz
poltar
120

Z calej tej dyskusji da sie wylowic jedno sensowne zdanie.

"Webedia Group kupuje Gry-OnLine od Empiku".

To w sumie trafnie okresla co tak naprawde sie wydarzylo. Zagrywki na wyzszym poziomie niz redakcja, ktora zapewne miala niewielki wplyw na transakcje (poza oczywiscie stworzeniem marki samej w sobie).

A czy poziom portalu sie zmieni? Mam nadzieje ze tak, bo w pewnych aspektach od pewnego czasu jest kiepski (clickbaity i temu podobne zagrywki). Oby jednak nie na gorszy.

10.07.2017 23:49
poltar
120

Mam problem z odpaleniem tej gry. Kupiłem dwa lata temu, pograłem z miesiąc i poszła w odstawke - nie ważne czemu.

Teraz stwierdziłem że czas nadrobić zaległości. Gra cały czas była zainstalowana. Po odpaleniu sciągnęło aktyalizacje Social Club, po resecie hasła do tej platformy udało sie zalogować i tu małe zaskoczenie.

Pojawia sie komunikat ze "xxx sie zalogował" i ... gra każe się aktywować.

Po zalogowaniu na stronie RCS na to samo konto (mam tylko jedno) widzę na swoim koncie 2 gry - Max Payne 3 i właśnie GTA V.

Oczywscie wpisanie ponownie kodu aktywacyjnego nie skutkuje niczym pozytywnym. ("Wystapil nieznany blad w funkcjonowaniu uslugi Rockstar Games")

W sieci kilka wątków z podobnymi problemami, trudno jednak doszukac sie tam czegos sensownego. Chcialbym uniknac reinstalacji jesli to mozliwe.

PS. Nie wiem czy to moze miec jakies znaczenie ale jakis rok temu mialem upgrade systemu do 10. Wszystko inne jednak prawidłowo działa.

14.06.2017 21:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
poltar
120

... a przy tym plik niekoniecznie musi byc plikiem wykonywalnym lub otwieralnym. To moze byc np zwykly kontener na dane, skompilowana biblioteka itp. Mozliwosci sa rozne.

Z drugiej strony dobrze kombinujesz, ze czesto sie zdarzalo iz zwykle pliki mulitimedialne (ogg, jpg itp) mialy zmieniane rozszerzenia. Zwykle wystarczy podejrzec naglowek pliku i da sie rozpoznac czy plik jest znanego typu.

13.06.2017 10:55
odpowiedz
poltar
120

Nie będę oryginalny - to co zobaczyłem na zapowiedzi nijak się ma do moich oczekiwań.

Właściwie to zapowiadana gra mogłaby się równie dobrze nazywać Big Pig and His Crazy Cosmic Pirates i wzbudzałaby takie same emocje.

... czyli żadne.

29.05.2017 12:08
odpowiedz
poltar
120

Wzgledęm pytania z tytułu - nie, nie wqrwialo mnie to nigdy, bo jak szukałem pracy to zjawiałem się osobiście a nie wysyłałem mailem (pewnie głównie po ty by usprawiedliwić się przed samym soba - że przeciez "szukam" pracy). Korona mi z głowy potem nie spadła jak się kontaktowałem, by zapytać o status mojej aplikacji.

Wqrwia mnie natomiast jak na moim mailu lądują obecnie cv od ludzi a cztery na pięć to szablon wypełniony z pierwszego linku w sieci - do tego niechlujnie i często z błędami. Dwie osoby zatrudniłem (mimo że nie dawałem ogłoszenia) głównie dlatego, że właśnie osobiście pojawiły się w firmie by zapytać o zatrudnienie i swoje cv przedstawić z głowy. I odpowiedzieć na pytania o konkrety.

No ale ja z prowincji, Polski B czy jak to tam zwą, wielki świat to tylko w TV widziałem raz kiedyś. To i zwyczaje (i oczekiwania) jakieś takie przaśne mam.

04.05.2017 10:45
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Z lektury zarzutów autora wątku wynika tylko jedno. Nie byłby za bardzo w stanie grac w prawdziwe RPG (mam na myśli oczywiście papierowe). Tam większość odbywa się w wyobraźni, a ta ma to do siebie że trzeba ją pielęgnować, rozwijać. MG ma jedynie panować nad tym wszystkim.

cRPG (dzięki możliwościom technicznym) poszły w kierunku podawania graczowi coraz większej ilości danych a tacy. A przecież to właśnie Skyrim jest przykładem dobrego kompromisu dając do dyspozycji wykreowany świat i szczątkową fabułę a resztę pozostawiając graczowi. Jak potraktować grę jaki swego rodzaju MG to reszta w rękach gracza.

Szczególnie klimat :)

25.04.2017 11:49
odpowiedz
poltar
120

Te cyferki sa faktycznie niepotrzebne na froncie (nie przeszkadzalyby az tak bardzie gdzies z tylu lub chocby na grzbiecie. To nie jest chronologiczna seria tylko po prostu czesc bibliografii.

Cena jest niemala, szczegolnie ze o ile powiesci Kinga sa calkiem w porzadku (przynajmniej te co czytalem) o tyle opowiadania ma bardzo nierowne jak dla mnie. Lektura zbioru Wszystko jest względne była momentami droga przez mękę.

23.04.2017 20:52
odpowiedz
poltar
120

Dzieki za odpowiedzi. Wlasnie wrocilem i poczytałem.

Caly czas przebija sie temat Kindle, ale nie ukrywam ze odstrasza mnie koniecznosc zakupu w sklepie amazona by miec sprzet na gwarancji (tak wyczytalem).

To jedyna mozliwosc ?

Inan sprawa ze w ogole nie interesuja mnie jakiekolwiek rejestracje urzadzenia, obluga sieci i inne tego typu bajery. Szukam czytnika ktory bedzie mi sluzyl tylko do ... czytania.

PS. Co do "malo znanej" marki Prestigio - rozumiem ze strzelilem jakiegos babola? No coz, mowilem ze sie na tym nie znam :)

23.04.2017 08:29
poltar
120

Trylogia Szklarskich ma tyle wspolnego z traperstwem co ja z baletem, czyli nic :)

Ale jesli chcesz przeczytac historie mlodego indianina i poznac klimaty plemienne Dakotów to jak najbardziej. Pamietaj tylko ze 3 czesc znacznie rozni sie od pierwszych dwoch i nastaw sie na czytanie wiecej o

spoiler start

fabularyzowanej historii (co doprowadzilo do najslynniejszej chyba bitwy "indianskiej" - pod Little Big Horn)

spoiler stop

Aco do Wernica - toz mowilem ze naiwne toto i dla mlodziezy :)

Co do Maya to sie zgadzam jak najbardziej.

U Coopera z kolei nastaw sie na archaiczny jezyk. Nie kazdy potrafi to strawic. Niemniej piecioksiag Sokolego Oka ma chyba najwiecej wspolnego z klimatami o jakie pytasz.

Mozna tez cos znalezc u Londona, choc ten raczej celuje w klimaty dalekiej polnocy (Kanada, Alaska).

Przypominam sobie tez Fort nad Athabaską duetu Sath-Okh & Yackta-Oya. Warto choćby ze względu na autora (Sat-Okh, czyli chyba jedyny prawdziwy polski indianin).

post wyedytowany przez poltar 2017-04-23 08:43:12
22.04.2017 21:35
poltar
120

Ja sobie odświeżam serie 20 książek Wernica.

To lektura dla nastolatków, ale podobno w wieku 40 lat przezywa sie druga młodość, a to już za 2 miechy ;). Seria mocno naiwna (nie tak bardzo jednak jak May), przywołuje trochę historii lat 186*-188*, fabuła nieskomplikowana, pewnie przez to relaksuje w przerwach miedzy czymś poważniejszym.

22.04.2017 21:23
poltar
120

Postanowiłem zrobić sobie prezent w postaci czytnika ebookow, a niewiele na ten temat wiem i nie chcę wpuścić się w jakiś kanał.

Co wiem?
- oczywiście ekran typu e-ink
- nie potrzebuję obsługi dźwięku
- poza dedykowanymi (epub, mobi itp) obsługa podstawowych formatów plików (właściwie txt i pdf by wystarczyły, co zrozumiałe z obsługa utf-8)

Czego nie wiem (oj tu będzie więcej)
- jaki e-ink, widzę że są różne matryce (Carta jest polecana, ale może to zwykły marketing)
- dotykowy czy nie
- z podświetleniem czy nie? oczywiście jeśli nie wpływa ono negatywnie na inne aspekty to się przed nim nie wzbraniam.
- z karta czy bez. To może być znów zwykła gadka marketingowa, ale chodzą opinie ze producenci popularnych marek wycofują się z tej opcji zostawiając tylko pamięć wbudowana
- jaki producent?

Miałem w ręce tylko 2-3 modele mniej znanych (chyba marek) takich jak Prestigio (to tylko w sklepie na szybko) czy Kiano. Trudno mi cokolwiek na ich temat powiedzieć. Niby wszystko ok ale za mala skala porównawcza.

Budżet średni, powiedzmy tak 400-500.

16.04.2017 14:30
poltar
120

Ależ możesz.

Włączasz i oglądasz. Film jest nadal w Full HD. Obraz w kineskopie juz nie.

12.04.2017 15:08
odpowiedz
poltar
120

Zęby bolą od czytania tekstu z tyloma błędami.

10.04.2017 13:59
1
odpowiedz
poltar
120

Jedyną formą wyrażenia swojej opinii (pozytywnej lub negatywnej) powinno być dopisanie swojej odpowiedzi/komentarza. Coś, co wymaga minimalnego intelektualnego wysiłku jakim jest sformułowanie w słowa własnych myśli. I jednocześnie daje możliwość wyrazić z czym i dlaczego się zgadzam / lub nie.

Tymczasem zwykłe kliknięcie + lub - nie dość, że tego nie wymaga, to można odnieść w wielu przypadkach wrażenie, że i przeczytanie tego co się ocenia też wymagane nie jest.

Sam boolowski system oceny na zasadzie zgadzam się - lubię / nie zgadzam się - nie lubię jest też bardzo ograniczony w swej formule. Z czymże bowiem się zgadzam? Z poglądami autora? Kogo lubię? Autora, to co ma do przekazania? A co jeśli wątek porusza kilka tematów? Czy mogę z jednym się zgadzać a z innym nie?

Obecnie jest taka sytuacja na "pudelkowych" portalach typu wp. Widzę pod artykułem w którym prezentowana jest opinia jakiegoś polityka na dany temat oraz wypowiedzi opcji politycznie przeciwnej. Do tego komentarz redakcji. Oceny są kilkustopniowe i np ocen negatywnych jest powiedzmy 30%. Tylko co jest oceniane negatywnie? Sam temat ? Polityk z opcji A czy też być może ten z opcji B? ich opinie? A może fakt poruszenia tego tematu na łamach portalu?

Sam system naśladuje trochę szum bezosobowego tłumu z tła kadru.

30.03.2017 15:29
odpowiedz
poltar
120

Poszło.

16.03.2017 11:17
poltar
120

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to ktory przedmiot jest lepszy. Zalezy od tego jaki build chesz stworzyc.

Landrynki i muszelki moga tu wszystko zreszta pozmieniac. Poczawszy od klasy przedmiotu, przez jego affixy, ilosc slotow, linkow na kolorach tychze skonczywszy. To wlasnie jeden z tych elementow ktore POE odrozniaja w sposob zasadniczy od innych H&S i jednoczesnie ten ktory wielu ludzi odstrasza - bo wymaga troche wysilku by osiagnac to czego sie chce.

Nic tu nie ma podanego na tacy. Innej odpowiedzi nie jestem w stanie udzielic, za malo wiem o tej grze:). Zaraz zreszta uzyskasz bardziej fachowe odpowiedzi zapewne.

15.03.2017 19:23
odpowiedz
poltar
120

Tan film uswiadomil mi, ze nie ma sensu kupowac tego DLC.

To przykre, mam na liczniku jakies 1600 godzin w D3 (sam nie wiem kiedy sie to nabilo) i od dluzszego czasu nie mam ochoty dolozyc chocby godziny wiecej.Nie dopoki sety beda taka dominanta itemizacji i dopoki gra sieciowa nie zacznie byc nia faktycznie - mam na mysli - dopoki nie zacznie funkcjonowac hadnel w tej grze. To co jest teraz to proteza ktora powstala tylko dlatego ze autorzy polozyli gre w stan przetrwania nie potrafiac wymyslic co z jej problemami zrobic.

10.03.2017 22:31
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Mam takie troche noobowskie pytanie. Czy w poe istnieje jakas opcja zakupu w sklepie jako giftu? Nie ukrywam ze gdyby taka opcja istniala to chetnie bym sie dogadal z jakims golowiczem jako ze moj paypal ma sucho w baku (a po zmianie dostawcy doladowac blyskawicznych na trustly uzywam do doladowania zwyklych przelewow co trwa ze 3 dni zanim srodki sie pojawia).

08.03.2017 21:15
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Mam prośbę.

Ponieważ build ktory sobie powolutku budowałem przez kilka ostatnich dni jak sie okazuje był świetny ale tylko do początku merciless (czyli krotko mowiac był do kitu - tank 2H nastawiony na maksowanie armoru zyucia i odpornosci - mial bic wolno ale stabilnie) to potrzebuje porady.

Nie bede juz eksperymentowal z wlasnym buildem. Malo czasu, zbyt slaba znajomosc gry itp. Chetnie sprobuje czegos gotowego.

Czy jest jakis build ktory sprawdzi sie na dystans? Chodzi mi o taki styl gry gdzie skupiam sie na stawianiu balist/totemow - i na obronie wlasnego tylka. Cos na wzor marudera z D3 (wiem wiem... ;) ).

Nie mam ambicji byc jakims uber koksem, po prostu chcialbym w miare mozliwosci pobiegac po mapkach nizszego tieru na SSF.

Przegladnalem kilke buildow ktore ida w taki styl gry ale nie ukrywam ze albo sa cholernie drogie (co zreszta wyklucza SSF) albo kompletnie nie nadaja sie do gry solo.

post wyedytowany przez poltar 2017-03-08 21:17:17
08.03.2017 09:27
poltar
120

"(...) Płatnik może sporządzić PIT-11 w trakcie roku, ale tylko wówczas, gdy podatnik, u którego obowiązek poboru zaliczek ustał w trakcie roku, złoży mu pisemny wniosek o wystawienie tej informacji. W przypadku gdy podatnik wystąpi z takim wnioskiem, płatnik w terminie 14 dni od jego złożenia zobowiązany jest informację tę sporządzić i przekazać podatnikowi oraz naczelnikowi urzędu skarbowego właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania podatnika (art. 39 ust. 2 ustawy o pdof)."

Krotko mowiac mozesz zlozyc wniosek o wysatwienie tego pitu wczesniej. Niczego to nie przyspieszy, ale papierologie bedziesz mial zalatwiona. Nie ma sensu takie dzialanie wtedy gdybys mial jeszcze cos dla niego wykonac w ramach kolejnej(-nych) umowy o dzielo.

07.03.2017 21:30
odpowiedz
poltar
120

Do konca lutego 2018 przedsiebiorca u ktorego wykonujesz prace na umowe o dzielo wystawi ci PIT-11, na podstawie ktorego (+ ew. innych) rozliczysz sie do konca kwietnia.

04.03.2017 11:12
poltar
120

Bezi2598.

Ja mam wrazenie ze stalo sie u mnie wlasnie na odwrot. Dotychczas było tak, że gra mi sie wlaczala normalnie dosc szybko i potem przez kilka minut bylo czuc lekkie scinki, szczegolnie przy uzyciu nowych skilli. Po prostu je doczytywalo na biezaco.

teraz jest tak ze gra sie nie jest w stanie normalnie wczytac, robi to tak dlugo ze trace polaczenie z serwerem. Freez kilkuminutowy. Drugie ladowanie i blyskawicznie jestem na mapie, przy czym nie doswiadczam juz zadnych scinek potem. Dokladnie tak jakby juz wszystko bylo wczytane w pamieci.

Niestety efekt uboczy jest taki ze trwa to bardzo dlugo i skutkuje wywalenie z serwera za pierwszym razem. To mocno irytuje.

Rozumiem ze mam dysk ledwie 7200 rpm wd-blue. Nie mienia to faktu ze na nim gra pare dni temu smigala przyzwoicie. Licze na fix.

Mimo ze SSD (Samsung EVO 850) lezy juz na biurku od roku i obecnie sluzy za pendrive :). Najzwyczajniej w swiecie brak sil do przedsiewziecia p.t. reinstall systemu. Wole ponarzekac i poczekac na fix. Nie tylko ja mam te problemy po patchu jak widze po necie.

post wyedytowany przez poltar 2017-03-04 11:13:18
04.03.2017 10:06
poltar
120

FPSow to ja mam az nadto.

Freez nie wystepuje podczas gry tylko przy jej pierwszym wczytaniu.

Zreszta co tu sie rozpisywac. 3 dni temu całość działała świetnie. Dziś w zakresie który opisałem - działa tragicznie. Tyle.

04.03.2017 09:52
odpowiedz
4 odpowiedzi
poltar
120

Po najnowszym patchu cois sie totalnie zkiepściło w grze. U mnie praktycznie niemozliwe jest włączenie gry za pierwszym razem.

Po zalogowaniu ładuje się (ze 3 razy dłużej niż wczesniej) hub, po czym jak już zobacze ekran gry ta freezuje sie na kilka minut (tylko dysk intensywnie pracuje). Po tym czasie wyrzuca mnie z serwera i musze się logować ponownie - i tym razem jest już jak wcześniej, czyli normalnie.

Wygląda to tak, że przy słabszych dyskach (nie mam ssd) silnik gry kompletnie sobie nie radzi teraz, za dużo probuje załadować danych do pamieci i gra traci u mnie kontakt z serwerem, na tyle długo, że te uznaje ze mnie już nie ma i kończy połączenie.

Mocno to zniechęca do gry, a szkoda, bo dałem jej szanse po wcześniejszych podejściach i przyznam ze dość prosty build który sobie tworze sprawie mi przyjemność z gry. Niestety panowie z GGG odwalili kawał kaszany z tym usprawnieniem silnika.

Symptomatyczne jest to ze tworcy D3 mieli DOKŁADNIE ten sam problem jakies 4 lata temu. Tam też gra była praktycznie przez pewien czas niegrywalna bo nie radziła sobie z doczytywaniem płynnie animacji, efektów itp. Poradzili sobie z tym sprawnie dość szybko. Licze ze GGG nie będzie w tym zakresie gorsze.

post wyedytowany przez poltar 2017-03-04 09:54:14
28.02.2017 00:29
odpowiedz
poltar
120

Gralem bardzo dawno temu i nie pamietam wszystkich szczegolow ale moze to ktoras czesc Star Wolves?

26.02.2017 15:02
2
poltar
120

"- próbujesz mi wmówić że twierdzę że DA:I jest lepsze niż Wiedźmin 3."

Czyż nie napisałeś w tytule : "Dragon Age: Inkwizycja najlepsza gra RPG ostatnich lat. "

Skoro wiec jest najlepsza to nie ma od niej lepszej, czyż nie ? Czyli jednak twierdzisz, że DA:I jest lepszą grą niż TW3.

Chyba, że jakoś pkrętnie interpretujesz słowa : "ostatnich lat", ale to juz tylko ty możesz wiedzieć.

24.02.2017 11:50
odpowiedz
poltar
120

Dokladnie. Roznica wynika z obciecia w F3 danych od tysiecznych w dol.

/edit - tak, formatowamnie zmienia tylko wyglad, rawowe dane pozostaja bez zmian. Jak potrzebujesz zaokraglic dane w komorce uzyj formuly a nie formatowania.

post wyedytowany przez poltar 2017-02-24 11:51:44
23.02.2017 22:05
1
odpowiedz
poltar
120

Wiem, ze watek odkopany ale akurat tak sie zlozylo ze wlasnie sprzedalem kolekcje skasowanych biletow autobusowych z lat 92-94.

W sumie trudno to nazwac kolekcja, znalazlem staaary portfel w ktorym bylo ich ze 20 roznych i mialem wyrzucic jak ktos (madrzejszy widac ode mnie) powiedzial zebym wystawil na sprzedaz. Poszly za 440 zl :)

Wniosek 1 - kazde konto, nawet najbardziej badziewne jest warte tyle ile ktos inny jest sklonny za nie dac.

Wniosek 2 - jak ktos ma stare skasowane bilety to nie warto wyrzucac :)

23.02.2017 12:19
odpowiedz
poltar
120

Podobnie jak inni trzymam kciuki za AMD.

Nie kupie juz nigdy zadnego produktu od nich - za duzo mi poprzednie zakupy krwi napsuly, ale troche konkurencji na rynku nigdy nikomu nie zaszkodzilo (poza monopolistami).

21.02.2017 13:46
7
odpowiedz
poltar
120

Zaraz zaraz. Czy ja dobrze rozumiem ze w donosie piszą o trosce o dobro małoletnich, ochroną przed brutalnymi treściami itp a w liście do fanów o zapewnieniu równych szans w propagowaniu tych właśnie treści ?

Jesli tak, to ktos sie tam mocno chyba nagłowił nad taka logika rozumowania :)

19.02.2017 14:55
odpowiedz
poltar
120

Samo odkopywanie wątków jest ok. Nie jest ok natomiast sytuacja gdy nie zwraca sie na początku uwagi na daty postów i po przeczytaniu ich kilku(nastu | dziesięciu | set) czlowiek orientuje się, że czyta wypowiedzi ludzi sprzed np. 5 lat. By na końcu zdiagnozować że wątek zakończył zycie przed lat 4-rema - a jedynie jakis reklamiarz go odkopał i dopisał post o cudownym srodku na bessenność.

Zdecydowanie posty starsze niz X dni powinny sie jakos bardziej wyróżniać by od razu bylo wiadomo że wypowiedź jest dość stara.

16.02.2017 14:32
poltar
120

Wlasnie koniecznosc korzystania z tej strony mialem na mysli mowiac "koniecznosc korzystania z zewnatrznego mechanizmu wymiany".

alttabowanie/korzystanie z drugiego kompa/monitora, szukanie sie potem w grze, to wszystko jest po prostu niewygodne.

Z checia sprawdze ten mod - jesli ulatwie gre w tym zakresie to chetynoie to zobacze.

Dlatego nie wykluczam ze sporo fajnych i potencjalnie dobrych itemow nawet nie zauwazylem (casualowo zwracajac uwage glownie na konfiguracje slotow - kolory i linki).

Po prostu ogrom mozliwosci w tej grze dziala troche na szkode gracza ktory nie jest w stanie poswiecic jej poznawaniu dlugich godzin codziennie. A poznajac po trochu i powoli w pewnym momencie nastepuje efekt odbicia i zniechecenia. Tak to przynajmniej było w moim wypadku - ranger (juz nie pamietam ktory lv - cos kolo 50 ? 60?) i 2 akt merciless - w sumie brak pomyslow na sensowny progress. Nastapil jakis mur ktorego nie bylem w stanie przeskoczyc.

A i zaponhnialem dodac ze gram w sumie prawie tylko i wylacznie solo. To tez spory minus - wiem, ale trudno ze wzgledu na inne obowiazki mi w miare regularnie grac z jaks ustalona grupa. Życie :)

post wyedytowany przez poltar 2017-02-16 14:34:00
16.02.2017 09:00
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Ja podchodziłem 3-krotnie do tej gry (pierwszy raz zaraz po zamknietej becie). Maksymalne co osiagnalem to 2 akt merciless.

Za kazdym razem odrzucalo mnie jedno w sumie - handel, a raczej koniecznosc korzystania z zewnatrznego mechanizmu wymiany. Do tego trudnosc w ocenie faktycznej wartosci danego itemu (szczegolnie w kontekscie braku ujednoliconej waluty).

Pewnie poodejde znowu do tematu, obawiam sie tylko podobnego efektu. Ta gra ma po prostu za wysoki prog wejscia (mam na mysli to ze ani raz nie dodarlem do faktycznego endgame).

02.02.2017 08:40
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Niech mnie ktoś oświeci jeśli to możliwe - jak rozszyfrować ten skrót IP ? Wszystkie strony, czy to polskie czy zagraniczne powtarzają go kopiując na potęgę, ale żeby się dowiedzieć co on oznacza (tzn znaczenie znam, chodzi o to czego jest akronimem) nie wystarczyło przegrzebać sie przez dwie strony wyników z google mówiących wszędzie o "Nowym IP".

Naprawdę odnoszę wrażenie ze większość kopiujących newsy sama nie wie co to za skrót więc go po prostu powtarza.

Druga możliwość to to, że nie umiem szukać :) (właśnie przejrzałem akronimy z angielskiej wikipedii i najbliższa definicja to "Intellectual property" która to jednak srdnio pasuje do wydźwięku newsów).

30.01.2017 13:25
1
poltar
120

"Postaramy się", "Jęsli bedzie działać" - może od razu nazwać ostatni próg "Dla frajerów" ? :)

Zwykłe naciągactwo i tyle. Tłumaczenia ze wcześniejsze progi lepiej dopracują to zwykłe wodolejstwo. Za dopracowanie wcześniejszych progów dostali wcześniejszą kasę.

Wyobraź sobie, e szef w pracy obiecuje ci premię jeśli wyrobisz tylko więcej normy niz zwykle. Starasz się, udaje si cię bo zostawałeś po godzinach. Zamiast premii szef mówi ci jednak, ze dostaniesz co prawda standardową wyplate ale za to bedzie miała ładną banderolkę. I bedzie wreczona z usmiechem.

Cóż - nietorych to jak widac potrafi zadowolić.

23.01.2017 22:50
poltar
120

Po małym "riserczu" wychodzi na to ze o ile (co oczywiste) Rene grał jeden aktor to inne postaci juz miały roznych wykonawcow.

I tak np
Herr Flick - w ostatniej serii Richarda Gibsona zastąpił David Janson
Alberto Bertorelli - rowniez w 7 serii nowy aktor

Ciekawa sprawa jest z LeClerkiem. Aktor grajacy go zmarł wiec wprowadzono w jego miejsce fabularnego brata. Aktor grajacy go tez zostal zastapiony innego w kolejnych seriach.

post wyedytowany przez poltar 2017-01-23 22:50:44
23.01.2017 21:18
odpowiedz
poltar
120

Od pewnego czasu zanosze sie z zamiarem odswiezenia sobie calego serialu. Moze to znak, ze jak skoncze ogladac Świętego i Persuaders to czas sciagnac z polki Allo Allo ?

W sumie calkiem niedawno był w TV dokument w ktorym po latach spotkali się glowni aktorzy serialu i wspominali prace na planie. Przy okazji puszczono odcinek specjalny (czyli fabularnie ostatni odcinek serialu w ktorym .. po latach spotykaja sie bohaterowie serialu). Fajne zestawienie z tego wyszlo.

PS. Kto z reka na sercu powie ze rozpoznał jednego z glownych aktorow tego serialu w pierwszej scenie Piratów z Karaibów? Ja prawde mowiac zupelnie go wtedy przeoczyłem :) (oczywiscie po przeczytaniu podobnej notki poznalem juz na pierwszy rzut oka).

post wyedytowany przez poltar 2017-01-23 21:20:55
22.01.2017 21:43
odpowiedz
poltar
120

Oczywiscie ze 9

Żeby wyszło 1 musiałby być zapis 6/(2(2+1))

05.01.2017 13:06
odpowiedz
poltar
120

Nie wiem jak teraz ale 15+ lat temu Black-Red-White to był synonim największej tandety.

Pracowałem wtedy (w okresie studiów) w sklepie meblowym. Meble "od Chmiela" potrafiły sie rozlatywac zanim zdążyly wyjechac ze sklepu do klienta. Skręcenie jakiego na wystawę oznaczało ze tylko w takiej formie moze jechac do klienta bo rozkrecenie oznaczalo ze ponowne skrecenie jest juz praktycznie niemozliwe.

Hitem od niego byly łoża. Poduchy roznej wielkosci, niedzialajace silowniki, prujace sie po miesiacu pokrycie to byl standard. Takie loze skrecone w sklepie oznaczalo ze zostanie w nim na wieki, bo w calosci wywiezc sie nie dalo, a rozkrecone praktycznie bylo juz smieciem (sypiace sie plyty wiorowe uniemozliwialy ponowne skrecenie). Szafy postawione w pion rozszczepialy sie w miejscu mocowania do plyt stopek.

Musialo sie cos w jakosci poprawic bo nie wierze ze z ówczesna utrzymaliby sie na rynku tak dlugo.

Druga opcja to taka ze szefostwo sklepu zamawialo najtanszy sort albo jakies odrzuty, co zwazywszy na ich mentalnosc wcale by mnie nie zdziwilo.

O takie wspominki z jednej z pierwszych prac :) (wytrzymalem "az" 8 miesiecy)

19.12.2016 16:37
odpowiedz
poltar
120

Jeszcze jedynie zastanawiem sie nad FC Primalem za 55. Nie jakos bardzo mocno bo 4-ka byla dosc przecietna i wydanie na kolejna czesc wi3ecej niz 30 zl wymaga mocnego namyslu.

19.12.2016 14:52
odpowiedz
2 odpowiedzi
poltar
120

Widze ze dali cene Batman : AK 20 zl, chyba lepszej nigdzie nie widzialem.

Fakt, ze nie szukalem za mocno - sam kupilem jakis czas temu za jakies 30 jak pamietam.

14.12.2016 11:57
3
poltar
120

"Wartość strat, według samych uczestników bitwy, wielokrotnie przekroczyła koszt stacji, którą wycenia się na około 10 tysięcy dolarów po konwersji wirtualnej waluty."

14.12.2016 10:36
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

"Co roku przedwcześnie odchodzi 5,1 mln osób, których śmierć miała związek z paleniem. Natomiast tych, którzy zmarli w związku z zaniechaniem uprawiania sportu, czy jakichkolwiek innych form ruchu jest aż o 200 tys. więcej."

A do której grupy zaliczani są palący którzy zaniechali aktywności fizycznej?

13.12.2016 13:36
odpowiedz
poltar
120

https://www.youtube.com/watch?v=z8LpUs7klLg&t=33s

Dość fajnie opisany proces apostazji z punktu widzenia osoby która tego dokonała. Ja wysłuchałem z przyjemnością jak to wygląda w praktyce. Niezaleznie od tego jak sam podchodze do sprawy, bo z tym uzewnetrzniac sie nie mam potrzeby.

13.12.2016 13:26
poltar
120

Na logikę to trudno pojąć takie zagięcie czasu :)

07.12.2016 14:42
poltar
120

Ależ jest taka mozliwosc, calkiem skuteczna.

Mieszkam w bloku, standardowe 3 klatki, 45 mieszkań. W bloku jest kilka psow. W kazdym razie od pol roku o jednego mniej.

Nikomu one nie przeszkadzaja, ale wlasciciele tego jednego to byla jakas anomalia. Potrafili psa zostawiac na 24-36 godzin w mieszkaniu i gdzies wyjezdzali. Pies jak to pies chcial wyjsc zalatwic potrzeby, pobiegac - wiec szczekal. i szczekal. W dzien, w nocy. Blok ma taka akustyke ze doskonale go slyszalem mieszkajac na parterze podczas gdy on byl w mieszkaniu na 3 pietrze.

Zebrala sie grupa mieszkancow, poszla skarga do spoldzielni - potem druga i trzecia - i psa nie ma. Jak sie okazalo zreszta po kilku miesiacach wlascicieli tez juz nie ma (to jedno z ostatnich mieszkan spoldzielczych w bloku). Na ich miejsce przyszli nowi.

Z psem.

Na szczescie ten jest cichy.

07.12.2016 12:03
poltar
120

Matt - średnia, zważywszy ze już te gry posiadasz na Steam.

Niby można, zysk w tym ze gry bez drm. Okazja nadal żadna ( no chyba ze ktoś się boi, że mu Steam zniknie razem z grami).

07.12.2016 08:40
odpowiedz
poltar
120

Myślę, że po ponad 4 latach już wie co ma zrobić. A znając polskie realia to jeśli założył działalność to już po niej śladu nie ma po tym czasie.

05.12.2016 17:30
poltar
120

Super (albo i nie), tylko co to ma wspólnego z tematem ? :)

29.11.2016 20:09
2
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

A ja kupujac kieruje sie patriotyzmem lokalnym.

Bardzo lokalnym - ograniczajacym sie do moich najblizszych i mnie.

Krotko mowiac wybieram najkorzystniejszy stosunek cena/jakosc w trosce o moje finanse.

Dbanie o finanse innych pozostawiam im samym.

26.11.2016 13:30
poltar
120

To miło, że tak bedzie :)
Pamietam jak BrodaTy mówił o tym jak tworcy maja w nosie inne jezyki - co skłoniło go do zatrzymania prac nad spolszczeniem, ale potem widziałem ze cos sie ruszylo w tym temacie.

A co do bledow jezykowych to nie mialo byc zlosliwe, daleki jestem od tego. Semantyka naszego jezyka jest odmienna od tej z rodziny jezykow germańskich co znacznie utrudnia sensowne tłumaczenia gier których składnia jezykowa oparta jest na zlepkach fraz (jak np H'n'S).

Z pewnoscia chocby na chwile wroce do GD zeby sprawdzic jak to obecnie wyglada :). I gratuluje z gory roboty.

25.11.2016 22:24
poltar
120

...

post wyedytowany przez poltar 2016-11-25 23:01:15
25.11.2016 13:35
poltar
120

Czy mówisz o spolszczeniu które wykonywał BrodaTy ? Zostalo uznane za oficjalne - mam na mysli czy ktos dokonal korekty? Pytam ponieważ w wersji wczesnej (było to ok 70% tlumaczenia) miało dość kuriozalne błędy językowe.

24.11.2016 21:39
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Na jaki mail wyslać BliBs_Pl ? Jesli ci nie zadzialaja (wersja Steam) to odeslij je dalej.

24.11.2016 20:37
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Jesli jest ktoś kto ma Dishonored bez dlc to chetnie wysle na maila klucze do The Brigmore Witches i The Knife of Dunwall. Kupilem nie majac swiadomosci ze mam juz te dodatki.

23.11.2016 09:30
2
odpowiedz
poltar
120

Nie rozumiem tego zdziwienia. D3 jest gra która generuje mały (jeśli nie najmniejszy) przychód firmie (co wydatnie obrazuje brak tej pozycji w raporcie finansowym za ubiegły okres finansowy), trudno liczyć ze w nieskończoność będą dawali content-patche na wzór 2.1.

W obecnej fazie gra jest utrzymywana w stanie wegetatywnym - ot na tyle by najwytrwalsza społeczność była aktywna a gra dotrwała do ewentualnych zmian. Np przejścia w etap wydawania małych płatnych dlc, z których pierwszym bedzie ten z nekromantami. Jeśli model sie sprawdzi i gra zacznie sie finansować w takim modelu dopiero wtedy można bedzie sie zastanawiac czy nastapi jej dalsza ewolucja.

Sam fakt ze event DoT jest zapowiadany jako cykliczny, na marzec szykuje się kolejny event (zapewne rowniez cykliczny) jest chyba jasnym sygnalem ze D4 w najbliższych latach to mrzonki. Drugi duzy dodatek albo jest śpiewką przyszłości albo został właśnie rozbity na model serii dlc.

19.11.2016 13:20
odpowiedz
poltar
120

Dovahkiins - w Smoczglish.

post wyedytowany przez poltar 2016-11-19 13:21:31
10.11.2016 12:26
3
odpowiedz
poltar
120

Przeczołgał by się jeden z drugim po poligonie przez 2 miesiące polówki to by docenił wartość wołowiny w puszce lub solidnej pajdy chleba ze smalcem.

Póki co jednak jeszcze można wydziwiać i ubolewać nad ciężkim losem bydła domowego.

05.11.2016 14:59
1
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Ciekawi mnie jak bardzo będą sekowani ci którzy nie kupia tej paczki (czyli np. ja).

Po wyjsciu RoS bardzo szybko okazalo sie ze bez niego gra nie ma sensu. Nie zdziwi mnie jak postaraja sie równiez o to w przypadku tego DLC.

03.11.2016 15:47
odpowiedz
poltar
120

Ja wylaczam komputer nie czesciej niz raz- moze czasem dwa razy na kwartal. No chyba ze wyjdzie jakas aktualizacja wazna to wtedy z przymusu, w10 jest pod tym wzgledem uposledzony.

Tak to tylko usypianie. Od 3 lat nic mu nie dolega. ( no tak, bylo tez wylaczenie pol roku temu na przeinstalowanie systemu, ale zarowno 7 jak i 10 pod tym wzgledem zachowuja sie wzorowo).

Zyje w ciaglym biegu wiec wlaczenie kompa w 2 sekundy ma swoje zalety.

Pewnie ma i wady ale tych poki co nie stwierdzilem. Rachunki za prad nie wzrosly, nic sie w kompie nie uszkodzilo.

post wyedytowany przez poltar 2016-11-03 15:49:31
03.11.2016 15:39
poltar
120

W tym rzecz ze nic, stad ten usmiech. Watek jest zdaje sie o grach od Blizzarda. Wiec - cytujac - "szanse na to są równie małe".

03.11.2016 15:37
poltar
120

A co maja wyzsze poziomy trudnosci do "wypadają tony przedmiotów, z którymi nie za bardzo jest co robić." ?

Ale przyznaje, ze z powyzszych tytulow
D3 max solo gr to 51. W random party 60+ ale prawde mowiac nawet nie pamietam ile :). Byloby pewnie lepiej gdybym nie skonczyl grac jakos tak w polowie 6 sezonu.
PoE solo merciless ukonczone ale dosc meczace. W party latwiej.
T2 - tutaj po ukonczeniu normala zakonczylem przygode, za cukierkowo.
GD - tez tylko normal 4 akty, rownie nudnego i wtornego H'n'S ze swieca szukac.

I wszedzie lecialy tony bezuzytecznych smieci.

A co do poziomu trudnosci ? Tylko PoE trzyma jakis poziom w tej materii. No chyba ze Torchlight lub tez jednoskillowy Grim Dawn na wyzszych poziomach nagle wspinaja sie na wyzyny i nagle staja sie genialnymi wyzwaniami. Nie wiem, zbyt nudne by probowac. Wole pobawic sie w szukanie swojego buildu na sensowna luczniczke w PoE.

03.11.2016 12:43
poltar
120

Tia. Szczegolnie od Blizzarda :)

03.11.2016 12:42
poltar
120

Zupełnie jak w PoE. I jak w Grim Dawn. I Torchlight.

... i kazdym innym H'n'S.

02.11.2016 14:12
poltar
120

... nadal to nudna i schematyczna gra, a do tego cały czas brzydka ... DNO ... wciąż żałuję straconych 200zł. Nie ma to jak genialne Diablo 2 + LoD.

-----------------------

Szczególnie w warstwie graficznej :D

02.11.2016 14:10
poltar
120

Jeśli gra-śmieć jest reklamowana prawdziwymi screenami to dlaczego mieliby ja usuwać? Gdzie jest granica miedzy taka grą a grą - w czyimś mniemaniu - dobrą?

27.10.2016 11:48
1
poltar
120

"Embargo na recenzje" - tylko nie tego dotyczy sedno problemu. Czym innym jest wyznaczyc czas od kiedy mozna publikowac recenzje (gdy redakcje maja czas na zapoznanie sie z tytulem) a czym innym nie dac mozliwosci zapoznania sie.

Mi to akurat wisi, rzadko kupuje gry wczesniej niz rok po premierze. A jeszcze rzadziej sugeruje sie "recenzjami" w prasie czy na portalach "branzowych". Byloby to głupotą majac narzędzie w postaci opinii graczy ktorzy nie maja zadnego interesu w przechylaniu oceny w jedna lub druga stronę. A w bezstronność redakcji wszelkiego rodzaju wierza juz chyba tylko bardzo naiwni.

25.10.2016 12:02
odpowiedz
poltar
120

Ja w ogole nie ogarniam tego serwisu, a juz cen jakie promuja - totalnie.

Tak sie zdazylo ze w promocji weekendowej byla gra na ktorej mi zalezalo (nie jakos wybitnie, ale skoro akurat byla ...) - cena 8 zl z malym hakiem.

Do koszy7ka i kasy - piiiizd i cena prawie 27 zl. Krotkie ogledzimy i mam winnego - shield, cena prawie 13 zl (tak, przy zakupie za 8 zl ochrona zakupu kosztowala 13), podatek 23% ale i tak mi sie cos nie zgadzalo.

Ten sam zakup - wylaczony shield, podatek na 0 - jestem oszustem - a przynajmniej tak mi sie zdawalo :)

Platnosc PayU - cena 12,5. Nawet liczac VAT nie powinny wyjsc wiecej jak 10zl.

W zaden ale to zaden sposob tego tytulu za niby niecale 9 zyli nie dalo sie taniej kupic. Moze przy innych formach platnosci tak, ale akurat na paypalu Sahara a karta w sieci nie place z zasady.

Albo jestem totalnym nieogarem, albo te ceny w promocji to sciema jak klikbaity na onecie.

post wyedytowany przez poltar 2016-10-25 12:05:41
19.10.2016 11:26
3
odpowiedz
poltar
120

Chwytliwe "skoro 300 zł to nic to daj" nie ma nic wspólnego z erystyką. To zwykłe niezrozumienie sedna rzeczy.

To czy 300 zł to duzo czy mało zalezy ZAWSZE od kontekstu a tylko CZASEM od osoby.

Np dla mnie 300 zł gdy mam je podarować osobie o której wiem że ma problemy finansowe i kaca moralnego z powodu kilkuletniego długu wobec mnie - to niewiele.

Jednocześnie to samo 300 zł jest ogromną kwotą gdybym miał je podarować menelowi na przepicie (tzn. "na bułkę") czy anonimowemu cwaniaczkowi z sieci - "bo tak".

Jest śmiesznie drobna kwotą jeśli chciałbym w coś zainwestować, a jednocześnie kwota nieakceptowalną gdybym miał za to kupić np grę.

I jednocześnie jest kwotą "w sam raz" gdybym chciał ja przeznaczyć na miesięczne wydatki na drobne nieplanowane z góry przyjemności moje lub też moich bliskich.

Ragn'or zresztą na chłodno ogarnął temat i poszedł za dobrymi radami.

17.10.2016 14:32
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

W sumie jestem (a wlasciwie bylem) w podobnej sytuacji. Pozyczylem koledze (podobna kwota najpierw 300 potem jeszcze cos kolo 80) w momencie w ktorym prace stracila jego zona a ich dziecko mialo poltora roku. Gosc wlasciwie byl stalym bywalcem lombardow zastawiajac jedno by wykupic drugie - typowa spirala dlugu.

Tyle, ze przy dowolnej rozmowie czy spotkaniu slyszalem zapewnienia pamieci o dlugu + przeprosiny ze na chwile obecna nie jest w stanie oddac.

Obecnie ich dziecko ma 9 lat (jakos tak) a ja juz kilka lat temu (wiedzac ze praktycznie i tak nie mam szans na odzyskanie) podarowalem ten dlug im w prezencie. W sumie przekazujac im to nawet calkiem spoko sie czulem. Nie zalewali sie co prawda rzewnymi lzami zapewniajac o dozywotnich modlach za moja niesmiertelna dusze, ale jakas tam forme wdziecznosci mam wrazenie zobaczylem w reakcji.

Roznica jest taka ze odnosze wrazenie ze jednek mielismy blizszy kontakt ze soba niz autor watku z swoim dluznikiem.

10.10.2016 19:53
odpowiedz
poltar
120

W myśl zasady "Nie znam się ale się wypowiem" oznajmiam, że niezależnie od wszelakich debat wybory wygra ... Putin. Obie kandydatury są mu na rękę.

post wyedytowany przez poltar 2016-10-10 19:53:56
21.09.2016 17:05
odpowiedz
poltar
120

Co za sentymentalne ramole :P

W tym i ja też - ponad 13 lat na forum :)

19.09.2016 13:04
odpowiedz
poltar
120

Jest masa książek nie objętych prawami autorskimi*. Jeśli masz dobrą dykcję i potrafisz grać głosem to nie musi być to od razu Wiedźmin (Siemianowskiego nic nie przebije w tym temacie) by wzbudzić zainteresowanie.

*"Autorskie prawa majątkowe, należące pierwotnie do twórcy (większość przypadków), gasną z upływem 70 lat od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich, od śmierci ostatniego współtwórcy, który przeżył pozostałych."

/edit Prawde mówiąc jednak nie wiem czy interpretacja dzieła (czyli Twój zamiar) wraz z wygaśnieciem praw majątkowych z automatu staje sie legalny.

post wyedytowany przez poltar 2016-09-19 13:06:07
15.09.2016 10:51
poltar
120

Na pewno zrozumie cyferki jakie będzie musiał wklepać wysyłając przelew do UEFA.

14.09.2016 22:51
odpowiedz
poltar
120

Z kolei mi juz przy probie instalacji crashuje sie klient :)

30.08.2016 17:37
poltar
120

Tym razem żeby ci ułatwić - pogrubiłem inną część wypowiedzi. Powinna ci wyjaśnić nieco w kwesti rożnic między mapami które powstały w roku 1988 a tymi ktore znane były tuz przed wydaniem gry.

A żeby uprzedzić - tak, zdaje sobie sprawe że RED dolozyl do mapy swoje elementy (glownie pytajniki, losowe wioski - czy raczej osady). To oczywiste, zważywszy że gry obejmują niewielki (choc jeden z ważniejszych) fragmentów świata opisanego.

A dodam jeszcze, że bardzo dobrze ze wykorzystali to co jest znane w kwestii mapy od dobrych 20 lat. Przykładowo układ wysp Skellige był znany i narysowany wczesniej, i taki znalazl sie w grze.

Nietrudno sobie wyobrazić jaki wpływ na odbiór gry miałoby przewrocenie swiata do gory nogami. Zreszta Sapkowski bardzo szczegolowo opisal polozenie posczegolnych krain, ksiestw itp (glownie w czesciach opisowych kampani wojennych).

post wyedytowany przez poltar 2016-08-30 17:41:54
30.08.2016 17:16
poltar
120

A gdzie ja napisalem ze on wykonal mape? :)

Napisalem ze Redzi maja tyle wspolnego z jej powstaniem co ja.

/edit - podkreslilem ci co trzeba, latwiej pojmiesz.

post wyedytowany przez poltar 2016-08-30 17:18:45
30.08.2016 17:06
poltar
120

"przecież on nawet mapy nie stworzył, tylko zatwierdził to, co zrobił RED"

Co za bzdura.

Pierwsza mape swiata wykreowanego przez AS'a mialem w rekach jeszcze w podstawowce (a kiedy to bylo niech ci uswiadomi fakt, ze studia skonczylem 15 lat temu). Byla drukowana w Fantastyce, razem z opowiadaniami.Potem byla tylko uszczegolowiana.

Moze to byc szokiem, wiem, ale naprawde Redzi dostali wszystko na tacy.

post wyedytowany przez poltar 2016-08-30 17:24:46
30.08.2016 14:03
odpowiedz
9 odpowiedzi
poltar
120

Nie mam wątpliwości, że CDP Red bardziej skorzystał na tworczości Sapkowskiego, niż Sapkowski na twórczości CDP Red.

Książki znam prawie na pamięć (wyjątek to Sezon Burz czytany ledwie raz). Gry również przeszedłem, wraz z dodatkami.

Czekam natomiast, aż Redzi stworzą coś od podstaw, bo na razie wolą wchodzić na przygotowane przez innych tereny, gdzie nie ma ryzyka ze się cos spartoli. Czy to Wiedźmin czy Cyberpunk 2020, gdzie krecią robotę odwalili inni, a pozostało tylko pocukrować i zbierać śmietankę.

Póki co nie podejmują ryzyka.

22.08.2016 01:48
odpowiedz
poltar
120

Jeśli ta gra ma faktycznie wyjść w tym roku to jest to troche smutne.

Fani będą zachwyceni dzieki nostalgii i tęsknoty za lepszymi czasami, gra sie nie sprzeda a studio bedzie narzekać że nie ma kasy i zacznie robić Elex 2. Na tym samym silniku, tak samo toporny i bez pomysłu na siebie.

W końcu fani tego żądają i "nie pozwalają rozwinąć skrzydeł" - cytat z tego wątku, jeden z durniejszych jakie ostatnio tu na forum spłodzono.

19.08.2016 14:56
odpowiedz
poltar
120

Grim Dawn to nie tylko gra podobna do TQ, to wlasciwie jej kopia od tych samych autorow.

Troche gorsza od prekursorki ale z braku laku ujdzie.

19.08.2016 14:51
odpowiedz
poltar
120

http://www.filmweb.pl/film/%C5%9Amierciono%C5%9Bny+r%C3%B3j-2007-462217
http://www.filmweb.pl/film/Dziki+r%C3%B3j-2005-301198
http://www.filmweb.pl/film/R%C3%B3j+-+Kolejny+atak-1995-104635
http://www.filmweb.pl/film/Piekielny+r%C3%B3j-2000-109874 ???
http://www.filmweb.pl/film/R%C3%B3j.+Zbiorowa+inteligencja-2009-618192
http://www.filmweb.pl/film/Morderczy+r%C3%B3j-2009-559113

Nie mialem pojecia ze tyle tego dziadostwa jest :) Srednia ocen cos kolo 3-3,5 wiec kino faktycznie ... lekkie powiedzmy.

Ale niewatpliwie jesli ktorys moze byc wart uwagi to chyba ten -

http://www.filmweb.pl/film/R%C3%B3j-1978-9204

ed. sorry, tez zle doczytalem pytanie. jeden z powyzszych jest chyba tylko o szerszeniach.

post wyedytowany przez poltar 2016-08-19 14:52:49
18.08.2016 13:58
1
odpowiedz
poltar
120

Bo to dwumasztowce są.

11.08.2016 11:09
2
poltar
120

"i kupować na miłość boską! "

Właściwie to "kupić" - no chyba że ma zamiar to zrobić parę razy ;)

26.07.2016 15:10
poltar
120

Bezi2598 - widzę, że pamiętasz. Wiec znasz też odpowiedź na pytanie jakie były główne zarzuty w stosunku do D2?

"Za kolorowa"
"Nie ten klimat co w D1"

:)

Brzmi znajomo. Co zabawne wielu graczy którzy kieruja DOKŁADNIE te same argumenty w strone D3 stawiąjąc na piedestale D2 w poprzednika w ogóle nie grało.

Teraz zabawie się w proroka. Jeśli kiedykolwiek powstanie D4 stawiam orzechy przeciwko diamentom, że wśród głównych zarzutów które będą wytaczane znajdą się :

"Za kolorowa"
"Nie ten klimat co w D3"

26.07.2016 14:55
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Wielkie halo :) Z igły widły itp.

A potem jeden z drugim będzie szukał w sieci które odzywki są Roja, które Izaka itp bo ich głosy poddane modulacji i przepuszczone przez filtry będą nie do poznania, zważywszy że będą to pewnie maksymalnie 2-3 słowne zwroty a w przeważającej ilości krzyki, jęki czy inne warczenia :). Zważywszy na brak doświadczenia tylko szalony reżyser dźwięku dałby im choćby jednego one-linera.

Ale mówiłem od początku - brać Karolaka. Niedrogi jest i taki amerykancki.

post wyedytowany przez poltar 2016-07-26 14:59:21
26.07.2016 08:38
odpowiedz
poltar
120

Ad. 1 - nie za tą cenę
Ad. 2 - nie

21.07.2016 15:36
poltar
120

"a podczas instalacji masz wszystko po rusku (więc nie wiesz co klikasz)"

Ignorantia iuris nocet

19.07.2016 14:20
poltar
120

Myślę że więcej ludzi czeka na TESVI niż Wiedźmina IV również dlatego ze takowy nie jest nawet planowany :)

Obie gry bardzo dobre i nie wiem czemu stawiać je w przeciwnych narożnikach ringu. Skyrim był czymś nowym, zrealizowanym na niespotykanym wcześniej poziomie. Na dłuższą sprawę potrafił nudzić, ale nie przekreślało to tej gry.

Wiedźmin na pewnych płaszczyznach podniósł mocno poprzeczkę. Grałem w niego jednak będąc zapamiętałym fanem księżek AS'a. Jeśli ktoś nie czytał to kimże był dla niego np. Zoltan Chivay? Shani? Pewnie taka sama postacia jak dla mnie np Talar czy Krway Baron - ot ciekawym npc'em. Ja grając jednak miałem w pamięci zarysowane w książkach tło i spotykając pierwszy raz Zoltana czułem jakbym spotkał dawno nie widzianego kumpla.

Stad tez z kolei moja ocena W3 jest skrajnie nieobiektywna (czy zreszta ktokolwiek moze powiedziec ze jest obiektywny?).

Obie gry maja swoje bolączki (w Skyrimie po tym jak zostałem głównym bohaterem krainy, zabiłem dziesiątki smoków, skradlem kilka ton towaru musze udowadniac ze nadam sie do gildii zlodziei kradnac jakąs pierdolke ze straganu :) - z kolei Wiedzmin i cholernie niewygodny sposob reakcji i bezwladnosci postaci - ila ja razy pieprznalem we framuge drzwi bo nie wyrobilem na zakrecie ... ).

I obie sa wspaniale. Kazda na swoj sposob.

post wyedytowany przez poltar 2016-07-19 14:21:53
14.07.2016 10:00
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Skoro sama paczka warta 30-40 euro (wg ciebie) to nie lepiej sprzedać ją a nie wystawiać cale konto za 35 euro?

04.07.2016 14:41
1
odpowiedz
poltar
120

Kompletnie nie przemawia to do mnie.

04.07.2016 13:41
1
odpowiedz
poltar
120

Odpowiadając merytorycznie na pytanie : przegrałem 0 godzin. Wygrałem tyle samo.

post wyedytowany przez poltar 2016-07-04 13:42:25
30.06.2016 15:39
1
poltar
120

Jasne. Na wszelki wypadek chyba zainwestuję w solidniejsze zabezpieczenie mieszkania, bo znajdzie się jakiś intelektualny buszmen, który wzorem swoich afrykańskich mentorów uzna, że nie interesuje go jakieś abstrakcyjne pojecie "własność" i wejdzie mi do domu i zabierze co mu przyjdzie do głowy. Uzna że jego (bo znalazł, nieważne że w moim mieszkaniu) i weźmie - postępując zresztą zgodnie z własnym, buszmeńskim, rozumieniem świata i jego zasad.

Podobnie jak afrykańscy buszmeni (jak i inni przedstawiciele kultur zbierackich) nie znają i nie rozumieją pojęcia "własność" tak ich intelektualni pobratymcy mają podobny problem z pojęciem własności intelektualnej. Takie mają rozumienie świata i już. Uznają, że to niczyje i biorą.

30.06.2016 11:57
odpowiedz
poltar
120

Szczerze? Takich pełnometrażowych bedzie ze 4. Film z wesela siostry, z wypadu w góry w 2015-tym, i dwa z dawniejszych czasow przegrane z vhs. Tez jakies wesela z rodziny.

Do ogladania fabularnych wystarczy mi tv, i tak mam mało czasu na rozrywkę. Zdecydowanie zresztą preferuję czytanie książek :)

Uprzedzając pytanie - od muzyki mam Spotify.

/edit/ Aaaa, jeszcze euro. Mi wystarczy livescore.com. Polecam, w pełni legalne źródło :)

post wyedytowany przez poltar 2016-06-30 12:03:27
29.06.2016 20:28
1
poltar
120

Oczywiście że kradłem. Myślałem że wystarczająco jasno to ująłem. Żadne sztuczki językowe tego nie zmienią.

29.06.2016 20:04
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
poltar
120

Tez sciagalem i gralem. Mialem wyedy 17 czy 18 lat.

Na potęgę. I mało którą grę ukończyłem, tyle tego było.

Teraz nie rzucam się na kazda nowosc jak rumun na frytki tylko szukam promocji, okazji. Jak uznaje ze gra mnie interesuje - a cena jest akceptowalna - kupuje. I gre przechodze, ciesza sie nia. Jakbym sciagnal - poszlaby w kosz po 3 dniach bo juz by sia siagala nowsza pozycja.

Przyklad? Kiedy premiere mial Far Cry 4? Od samej premiery mialem na niego ochote (3-ke skonczylem i mi sie podobala a 4-ka jest podobna). Teraz po 2 latach od premiery (?) wreszcie cena jest akceptowalna wiec kupilem (60 zl). I zamierzam sie cieszyc kazdym detalem.

W kolejce do zakupu stoi Rise of Tomb Raider - ale ze nie bylo odpowiedniej ceny - nie kupilem.

I tak z kazda kolejna gra, wiec niech jeden z drugim nie pieprzy za przeproszeniem ze ceny za wysokie. Owszem - jesli chcecie byc "trendy" i grac w dzien premiery.

Ale zawsze mozna byc takim małym kaprawym knypkiem i po prostu ukraść. Temu trudno zaprzeczyc.

Gry to nie tlen czy woda, da sie bez nich zyc. Nie ma zadnego usprawiedliwienia dla kulawej moralnosci.

28.06.2016 22:58
odpowiedz
poltar
120

Witaj w klubie, u mnie wadzi jeszcze do tego wolny hdd.

Pomoze oczywiscie, szczegolnie jak system zainstalujesz od nowa, bo w starym sporo smieci sie laduje zwykle niepotrzebnych. U mnie juz nowiutki EVO850 lezy tylko zabrac za reinstall sie nie moge.

28.06.2016 22:54
odpowiedz
poltar
120

Zaraz zaraz, Skoro G2A jest tylko podsrednikiem, czy to oznacza ze jak ja wystawie klucz za powiedzmy 100 zl to zarobie 90? Czegos tu kompletnie nie lapie, fakt ze nie korzystam z tej platformy ani jako sprzedajacy ani jako kupujacy (nie ufam).

Czy tez chodzi o 10% tego co zarabia G2A (jakas marze tam maja).

post wyedytowany przez poltar 2016-06-28 22:55:14
26.06.2016 22:39
odpowiedz
poltar
120

Ja sie skusilem na Fight the Dragon za 2.39

26.06.2016 22:38
poltar
120

Faktycznie, nie zauwazylem :)
Watek tylko przelecialem, jest tak durny ze zamiast sie wczytywac wole palcem w nosie pogrzebac - bardziej to fascynujace i wiecej z tego korzysci.

26.06.2016 20:51
odpowiedz
2 odpowiedzi
poltar
120

A ja myślę ze lepsza nazwa byloby PLEXIT.

Cos jak nazwa kleju czy coś.

24.06.2016 10:54
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Wlasciwie chyba tylko Far Cry 4, jak dotad chyba taniej nie widzialem a mam ochote na ten tytul (15 ojro)

21.06.2016 11:41
poltar
120

Po co mam oglądać screeny, ja ta grę przeszedłem. I takie mam zdanie. W ramach każdego biomu powtarzające się schematy, aż do znudzenia. Identyczne budynki rozniace sie 2-3 szczegolami. Mi to w sumie paradoksalnie nie przeszkadza az tak bardzo, kazdy h&s na to cierpi. Nie do zaakceptowania jest natomiast wiejaca nuda z ekranu rozgrywka, monotonia ktora zabija przyjemnosc z gry w krotkim czasie.

21.06.2016 10:04
odpowiedz
poltar
120

W Van Helsinga gralem niestety tylko w 1 czesc, ale wrazenia jak najbardziej pozytywne, choc gra nie powala. W sumie chetnie zagralbym calosc gdyby wyszla w akceptowalnej cenie.

Vicrtor Vran - przeszedlem do okolo polowy, ma kilka ciekawych rozwiazan (jak np karty), graficznie jest akceptowalny. Po pewnym czasie troche jednak zaczyna nuzyc.

Najgorsza z tej trojki pozycja to Grim Dawn. Lokacje to zwykle kopiuj-wklej. Grafika miala byc mroczna, jest po prostu nieczytelna. Mechanika gry opiera sie na spamowaniu jednym skillem. Autorzy mysleli ze swietny Titan Quest da sie obecnie zaadoptowac do obecnych czasow. Sam tak myslalem i wiedzac co ma wyjsc slinilem sie jak cygan przed cukiernia. Niestety nie da sie. Sam kupilem Early Access w grudniu i w sumie zaluje. Gre co prawda przeszedlem, ale koncowka to juz byla totalna droga przez mękę i zmuszanie sie by dokonczyc gre. Zaraz potem po grze zoistal jednie wpis w bibliotece gier na Steam.

post wyedytowany przez poltar 2016-06-21 10:05:38
15.06.2016 09:03
odpowiedz
poltar
120

Mozna sie doktoryzowac w modelach a mozna tez miec po prostu farta :)

Ja po przeczytaniu watku az sie zastanowilem co ja mam za router. Zajrzalem za szafke, okazalo sie ze na kablach wisi (tak, wisi :) na kablu WAN ) TP-Link jakis. I wisi tak od 4 lat rozprowadzajac sygnal na 3 kompy i dajac mi sygnal wi-fi. Bezawaryjnie i stablinie.

Ceny i mnodelu nie pomnę, ale nie dałem za niego więcej jak 60 zl.

post wyedytowany przez poltar 2016-06-15 09:03:53
13.06.2016 07:35
poltar
120

Nie da się powalić czegoś co od dawna leży i kwiczy. Można co najwyżej wdeptać pod grunt, ale na to faktycznie się nie zapowiada.

08.06.2016 17:51
odpowiedz
poltar
120

Jest na to rozwiazanie, godne umysłu Einsteina.

Wyłączyć PC i włączyć konsole. (Albo i nie wyłączać, bo po co).

08.06.2016 12:32
odpowiedz
poltar
120

Możliwe że to wina tych 68 bit. Dość nietypowa konfiguracja.

02.06.2016 17:13
odpowiedz
poltar
120

U mnie patch wiecej zepsul jak naprawil :)

Stracilem expa na aktualnym poziomie. (prawie mialem 42, teraz mam 41 i 0 expa)
Znowu (jak przy 1.06) rowalily sie moedle postaci. Po wioskach chodza npc-e bez cial (same ubrania), Plotka nie ma zadu (ogon wisi w powietrzu, do tego jak chodzi to modele rozwalaja sie na cala okolice.
Dzwiek sie zaczal zacinac w dialogach.
Odkad zainstalowalem zaliczylem dwa crashe do systemu - wczesniej taki problem byl przy feralnym 1.06).

01.06.2016 14:03
poltar
120

Po pierwsze - czy ksiazki pozyczył czy nie, - sprawe i tak musi zalatwic. O wieku i odpowiedzialnosci za dziecko wyzej ktos juz napisal.

Po drugie kara to jest kara a nie zwrot wartosci ksiazek. Nie wynika z wydumanej kwoty tylko jest obliczana na podstawie ilosci dni zalegania i ilosci ksiazek. Ma zmotywowac do zalatwienia sprawy.

Po trzecie jeszcze zadna sprawa z biblioteki nie wyladowala w sądzie. Co najwyzej pare zostało zgłoszonych do firm windykacyjnych. To dosc skuteczna metoda. A gdyby nawet w sądzie jakims cudem wyladowala (zapewne bylby to e-sąd w Lublinie - Sąd Rejonowy Lublin-Zachód , VI Wydział Cywilny) to sprawa zostalaby (jak wszystkie tego typu) rozpatrzona przed sklad sedziowski bez obecnosci stron - zaocznie. Po prostu wyrok zostalby dostarczony poleconym. W ten sposob jest zalatwianych oyghromna ilosc pozwow.

Po czwarte chyba dawno nie sprwdzales cen ksiazek.

A wreszcie po piąte i ostatnie - zeby zalatwic sprawe wystarczy ruszyc 4 litery do biblioteki i zalatwic to tak, ze wezwanie zostanie anulowane za odkupienie niezwroconych ksiazek. To uczciwe i zarazem wlasciwe zalatwienie sprawy.

post wyedytowany przez poltar 2016-06-01 14:07:18
18.05.2016 20:14
odpowiedz
poltar
120

Temu wątkowi zdecydowanie przydałby się nowy sezon.

18.05.2016 18:29
2
odpowiedz
poltar
120

Kto grał - szacun :)

11.05.2016 12:31
2
poltar
120

Popieram !!!!!

Więcej Minecrafta!!!!

10.05.2016 12:47
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Licze ze jednak zrobia cos z kretynskim sposobem nagradzania gracza za zadania.

Zabijam watahe 5 wilkow (co nawet na najwyzszym stopniu trudnosci w ng+ zajmuje max. 15 sekund) i dostaje za to te 20-30 pkt expa.

Potem wykonuje zadanie poboczne skladajace sie z kilku etapow, zajmuje mi to 10 minut i dostaje za to ... 2 pkt.

09.05.2016 18:03
1
poltar
120

U mnie w bibliotece można wypożyczyć podręcznik mechaniki kwantowej autorstwa Ramamurtiego Shankara. Prawie nikt go nie wypożycza, a on tam wciąż jest :)

07.05.2016 00:40
odpowiedz
poltar
120

Gol 1.0 dołącza z pierwsza setka :)

spoiler start

Z tego co widze w wirtuanym albumie do pobrania brak naklejek unikalnych

spoiler stop

post wyedytowany przez poltar 2016-05-07 00:45:12
05.05.2016 22:00
odpowiedz
poltar
120

:)

Wlasnie to zawieszenie mnie rozbawilo. Fakt, to nie ban, zawsze jest nadzieja i moge poczekac ;)

05.05.2016 20:47
poltar
120

Uznałem, ze czas zobaczyc co tam w Warframe - jak sie ta gra zmienila. Po zaktualizowaniu klienta z niejakim rozbawieniem stwierdziłem, że próba logowania się kończy sie komunikatem "Konto zawieszone do 01.01.2035 roku za pogwałcenie zasad EULA".

Kojarzy ktos co mogło spowodować taki stan rzeczy ? Ostatnio gralem gdzies tak w okolicach wakacji i od tego czasu sie nie logowalem.

Od razu zaznaczam, że nie zalezy i na odblokowaniu konta, zakladaniu innego itp, gre wlaczylem raczej z nudow niz z checi zagrania w nia. Tym samym nie zamierzam pisac do supportu itp, ciekawi mnie po prostu czy komus sie nie rzucil na uszy jaki podobny przypadek.

Juz sam fakt zawieszania konta na 20 lat w grze f2p zaksluguje na potraktowanie tego z przymruzeniem oka - kto za 20 lat bedzie pamietal ze ta gra w ogole istaniala :D - pomijam fakt ze ja sam tego z pewnoscia pamietal nie bede :D

05.05.2016 13:19
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

96% to zdecydowanie granica po ktorej tempo wymiany spada.

Wczesniej po wystawianiu kompletu 10 dubli nie trzeba bylo wiecej niz 3-4 godzin by bylo po wymianie. Teraz kilka mi wisi na stosie wymiany i co pare godzin kapnie jedna wymiana :)

02.05.2016 08:27
odpowiedz
poltar
120

A ja w ramach rozgrzewki przed dodatkiem zapuscilem NG+, tym razem na najwyzszym stopniu trudnosci, do tego stwierdzilem ze warto czytac dokladniej ksiazki i ogloszenia (nie tylko te dotyczace zadan). Jeszcze nie wyszedlem z BS a juz znalazlem kilka smaczkow ktore wczesniej pominalem gnajac do przodu od zadania do zadania. Jak chocby notatka na tablicy ogloszen o dezerterze z armii Nilfgardzkiej zwanym Odrinem, ktory spedzil w koszarach tylko kilka dni, a mimo to zdazyl znacznie uszczuplic zapasy alkoholu.

Pieeekne, motyw poszukiwania "Odriiiiiiina" z W2 pamietam doskonale :)

To samo z ksiazkami, co rusz napotykam nawiazania czy to do sagi i opowiadan, czy do wczesniejszych czesci, czy w koncu do kultury jako takiej. Wczesniej rzucalem okiem na tekst i lecialem dalej. teraz linie fabularna znam, wiec latwiej sie skupic na szczegolach, szczegolnbie ze walka to juz nie jest one-smash-kill.

Wiec, wracajac do watku, nie mam nic przeciwko temu by dodatek wyszedl tak koncem roku, majac tyle czasu na gre ile mam i patrzac ze gram w nowej sesji dobre 4 godziny a nie zdazylem przejsc dalej niz za karczme w BS to zdaze akurat na premiere :)

post wyedytowany przez poltar 2016-05-02 08:36:37
29.04.2016 11:55
odpowiedz
poltar
120

Dzieki, wlasciwie to samo wpadlo i to ze sporym zapasem :)

28.04.2016 13:34
poltar
120

Chetnie bym przeczytal ta wypowiedz, bo akurat w tym wypadku nie pozostal po nim nawet popiół.

Z drugiej strony jego jako jedynego z tych którzy w kompanii zgineli nie bylo wsrod cieni przy łodzi, kóra z Geraltem i Yennefer odływała na Wyspę Jabłoni. To moze sugerowac ze jakims cudem mógłby sie zregenerować. Pamiętaj tylko, że ta regeneracja została opisana w książce jako zupełnie naturalna zdolność doi regeneracji tkanek, a po tym jak go potraktował Vilgefortz został po Regisie jedynie cień na kolumnie. Z czego miałby sie regenerować.

Druga sprawa - skoro po przebiciu kołkiem i odcięciu głowy regenerował się 50 lat, a w czasie gdy dzieje się 3 część gry minęło ledwie kilkanascie (kilka?) od jego śmierci to jak to uzasadnić. Naturalna regeneracja odpada, wytłumaczenie tego magią to droga na skróty, banalna i infantylna.

Zobaczymy.

27.04.2016 14:24
1
odpowiedz
poltar
120

Prędzej się doczekamy rezolucji UE ktora bedzie wzywać do karania krajów, w ktorych reprezentacjach narodowych nie ma co najmniej po dwoch imigrantów.

27.04.2016 13:59
poltar
120

I tylko pomarzyc. Problem w tym ze gra sie sprzeda w jakims marnym ulamku procenta w stosunku do innych gier, wiec i niewiele na siebie zarobi. A do tego w wiekszosci kupia ja ci, ktorzy maja wlasnie wydania oryginalu, takie jak wspominasz.

Ja kupic nie zamierzam, pewnych wspomnien nie warto niszczyc.

27.04.2016 11:00
odpowiedz
6 odpowiedzi
poltar
120

Jesli Redzi zdecyduja (-owali) sie na tak ryzykowany krok jak umieszczenie Regisa w fabule, to beda potrzebowali naprade cholernie dobrego uzasadnienia by to uwiarygodnic. Ja rozumiem ze to naprawde swietna postac, ale po tym jak go potraktowano w ksiazce nie potrafie sobie wyobrazic w jaki sposob mialby on znalezc swoje miejsce w dodatku. Jakies bzdury o "wampirzych wymiarach" sa dobre moze dla milosnikow Zmierzchu (czy jak to tam zwa).

CDP pokazal juz ze potrafi wykreowac swietne nowe postaci (szczegolnie w dwojce, ze wspomne tylko Loredo czy Letho, ale i 3-ka ma swoje momenty w tym zakresie, szczegolnie w dodatku), jak rowniez wziac trzecioplanowe z sagi i je rozwinac (Iorweth czy Henzelt). Licze ze i w tym wypadku nie bedzie inaczej.

Osobiscie licze na polozenie mocniejszego akcentu na postac Juliana Alfreda Pankratza de Lettenhove - jest obecny caly czas ale jakby z boku. A zasluguje na wiecej uwagi, szczegolnie ze z Toussaint jego historia wiaze sie scisle.

post wyedytowany przez poltar 2016-04-27 11:02:26
27.04.2016 10:06
poltar
120

Tez mi sie tak wydawało. W TQ przegrałem 500+ godzin. GD kupiłem i byłem zachwycony, jeszcze na etapie b25. Potem wyszedł b26 i ze zdziwieniem stwierdziłem, ze cos jest nie tak. Jak wyszedł b27 to do przejscia aktu 4 troche sie musialem zmuszac. Owszem przeszedłem, ale kompletnie mnie nie ciagnie, by podwyzszyc poziom trudnosci i zrobic to ponownie. Caly czas odnosilem wrazenie ze czegos tej grze brakuje. A moze po prostu jest dosc uboga w zawartosc. Jesli mialbym okreslic jednym slowem rozgrywke w GD to byłoby to "monotonna".

W kazdym razie tak jak pisałem wczesniej - jak dla mnie gra nie warta 19, a co dopiero 25 euro. Troche to przykre, bo czekjalem na nia odkad pare lat temu ja zapowiedzieli.

26.04.2016 20:43
odpowiedz
poltar
120

Dzieki za odpowiedz. Nie mylilem sie wiec, to nie nostalgia, tylko chec zaoszczedzenia paru zlociszy w kieszeni.

26.04.2016 16:10
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Moze mi ktos wyjasnic (przyznaje, nie znam sie) - ten prywatny serwer jak rozumiem byl zupelnie poza gestia Blizza w kwestii placenia abonamentu?

26.04.2016 08:10
poltar
120

Tańsza to onba była wszędzie - rowniez na Steam. W fazie wczesnego dostepu, sam wtedy kupiłem, czego żałuję. Gra nie jest warta tych 19 euro.

post wyedytowany przez poltar 2016-04-26 08:10:52
25.04.2016 15:51
5
poltar
120

Wole swietnego W3 z dwoma dodatkami a nastepnie zupelnie nowe spektrum wrażeń z innego uniwersum, niz odcinanie kuponow i wydawanie W4, W5, W6.

Jedyne czego bym pragnął by Redzi zrobili dla projektu pod nazwą Wiedeźmin to porzadne narzędzia moderskie. To, a nie produkcja seryjnej papki przedluzylaby zycie gry. Niestety pod tym (i wlasciwie chyba tylko pod tym) wzgledem moga sie uczyć od Bethesdy.

23.04.2016 06:49
2
poltar
120

Byłaby to najbardziej żenująca fabuła, której infantylizm pobic byłoby niełatwo. Rodem z Heroic Fantasy, ktorego zarówno AS jak i Redzi wystrzegają sie jak mogą.

21.04.2016 15:39
odpowiedz
poltar
120

Z Piotrowskim jest tylko jeden problem. Nikt jeszcze nie wie gdzie on ma swoje meble.

W szczególności szafy.

21.04.2016 12:06
poltar
120

Jest.

A jakby Cię ciekawiło gdzie, to śpieszę donieść (sic!), że "tam gdzie stało ZOMO".

21.04.2016 11:51
1
odpowiedz
poltar
120

Raczej niezła beka.
Ogolnie zreszta jak cała tegoroczna promocja. Absolutnie nic nie bylo dotychczas co miałoby choć cień szansy wzbudzić moje zainteresowanie. A na jeden tytuł (dość stary, mimo to wciaz w cenie) czekam. Jak dotąd był zawsze, tylko nigdy nie miałem ochoty go kupić. Teraz mam ochotę, więc zakładam że go nie będzie :)

21.04.2016 11:45
1
poltar
120

Akronim ONE to O.
A NEO to co najwyzej anagram :)

21.04.2016 09:51
poltar
120

U mnie wszystko zagralo, dzieki za kod.

19.04.2016 15:21
poltar
120

Jeśli wszyscy jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii, to pytanie kto jest w kategoriach niższych.

Wszelkiej maści nie-Polacy?

16.04.2016 21:34
poltar
120

Jakie 6? 11 jak zwykle.

16.04.2016 07:25
1
odpowiedz
poltar
120

2016-COOL-GAME

14.04.2016 14:28
1
odpowiedz
poltar
120

Pierwsze skojarzenie - Conan z Cimmerii. Dosc charakterystyczna poza.

14.04.2016 13:49
poltar
120

Fragment TOS:

"JAK ZDOBYĆ ONLINE SASZETKI

Każdego dnia, otrzymasz dwie gratisowe przesyłki. Odwiedzaj nas regularnie by sprawdzić czy nie masz gratisowej saszetki na pulpicie.

Aby zdobyć więcej online naklejek, musisz wprowadzić kod, który jest wydrukowany na odwrocie papierowej naklejki z saszetki Oficjalnej Naklejkowej Kolekcji UEFA EURO 2016™.

Każdy kod daje ci dostęp do online saszetki zawierającej 5 naklejki wchodzące w skład wyłącznie online kolekcji.

Jest także kilka innych sposobów by otrzymać więcej online naklejek: wpisując promocyjne kody, które Panini i The Coca-Cola Company będą dystrybuować przez newslettery, Facebook, Twitter, itp."

14.04.2016 10:51
odpowiedz
poltar
120

No to zaczynamy :)

14.04.2016 09:46
1
poltar
120

"Do tego pogląd na UE. Ciekawe czy prezentujący opinie większości takich osob."

To nie poglad, to cytat z Krula. Znam kilku, ktorzy to za nim kalkują, malo ktory jednak zdaje sobie sprawe, ze tak naprawde to parafraza z Marka Porcjusza Katona ('Ceterum censeo Carthaginem delendam esse'). Krul na pewno - czy inni - nie zakładałbym sie :)

14.04.2016 09:41
poltar
120

"Brakuje jakigos feelu wchodzenia w atmosfere itd... wszystko dzieje sie za szybko, jestes na orbicie i kilka sekund pozniej siedzisz na planecie. "

W grze ktora ma oferowac tysiace czy miliony planet nie moze byc inaczej. Skomplikowany model, animacje itp bylyby fajne na pierwszych 5-6. Na kolejnych 20 wzbudzalby irytacje a po 50 chec do zamordowania kogoś.

A odpowiadajac na wczesniejsze pytanie - Frontier zajmowal jakies 800kb, swiat mial generowany proceduralnie. Tylko wtedy do szczescia wystarczala planeta skladajaca sie z 20 polygonow. Nie te czasy :)

13.04.2016 15:13
poltar
120

Piszczała przeszedł mutacje, tylko mu nie wyszło.

13.04.2016 15:06
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Od jakiegos czasu stracilem kontakt z informacjami na temat D3 - jest gdzies jakies telegraficzne info co nowego w S6?

Cos tam sie o uszy obilo w temacie dropienia petow czy innych skrzydel, ale ile w tym prawdy a ile bujdy ciezko wyczuc.

13.04.2016 09:06
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Wygląda to całkiem sprytnie, ale nic ponadto. Sensu w tym żadnego nie ma - może poza chęcią pokazania własnych umiejętności i samozaparcia.

Ot taka ciekawostka która będzie żyć do momentu w którym autorowi się znudzi. I tak każdy prawdziwy fan D2 wie, że granie inaczej niż na P200MMX z 14-calowym monitorem kineskopowym w 800x600 to bluźnierstwo.

04.04.2016 15:41
5
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Fajny motyw. Grasz sobie, klimacik, idziesz przez mroczne lochy, zza kazdego rogu w dowolnej chwili moze wyskoczyc jakis troll czy inne tałatajstwo - az tu nagle widzisz swiatleko majaczace we mgle. Myslisz sobie - wreszcie jakies ognisko, odpoczne, mane zregeneruje.

Podchodzisz coraz blizej, i blizej, i blizej .... i widzisz telebim a na nim wielkimi literami swiecacy napis - "Tylko dzis w okazyjnej cenie na amazon.com - jedyny skuteczny środek przeciw grzybicy pochwy. Z kodem KILLTROLL 15% taniej!."

Witamy w rozrywce jutra ;)

/edit - wiem, lochy i mgla troche nie graja, ale co tam.

post wyedytowany przez poltar 2016-04-04 15:41:59
04.04.2016 15:30
poltar
120

Zamiast SSD? Raczej zamiast SATA. M.2 to tez SSD :)

Do 3-letniej plyty? Bez adaptera moze sie nie obejsc, dyski tez drozsze niz SSD na sata.

Wydajnosc wyzsza, pytanie czy konieczna, szczegolnie zew to i tak bedzie tandem SSD+HDD.

04.04.2016 11:54
odpowiedz
poltar
120

Zwykle w takich sytuacjach kazdy poleca to co sam ma a nie to co jest dobre :). Czasami nawet jedno nie wyklucza drugiego o dziwo.

Idac tym tropem - ja wzialem SSD Samsung 850 EVO 250GB SATA3.

A kierowalem sie glownie tym ze ma 5-letnia gwarancje. Kosztowal mnie 290 zl, ale moglem puscic Vat przez firme (brutto kosztuje cos kolo 350).

01.04.2016 21:05
poltar
120

Czyli jak widze i tak chodzi po 80. Czyli tyle mniej wiecej co cena na Steam teraz.

Na pudelku mi nie zalezy, to i tak w sumie kawalek tektury ktory sie wala w kacie tylko, a gra i tak musi byc podpieta. Wyglada na to ze na tansza wersje sie raczej nie doczekam, a koncze wlasnie W3 i chcialbym cos w starszym stylu. Zanim sie wezme za PoE pomyslalem o nadrobieniu zaleglosci z tym wlasnie tytulem.

PS. Dzieki za ninfo JJ, tak mi sie zdawalo wlasnie ze wersja pc cos ostatnio zaniemogla i nidzie jej nie ma w wersji digital poza S.

01.04.2016 20:44
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Mam pytanie dotyczace Original Sin.

Szukalem tej gry ostatnio po sklepach (chodzi mi o wersje cyfrowa) - i prawde mowiac niewiele znalazlem.

19,99€ - taka jest cena promocyjna wersji EE na Steam w ten weekend. A pytanie brzmi jak sie ma ta cena do wczesniejszych cen w sklepach - czy EE byla w dystrybucji czy to pudelkowej, czy cyfrowej poza Steam.

I ogolnie czy bywala ta gra taniej czy raczej trzyma cene - mam zwyczaj nie wydawac na gry wiecej jak 70 zl, jednak tu sie waham bo ta gra mnie kusi od jakiegos czasu.

post wyedytowany przez poltar 2016-04-01 20:47:44
28.03.2016 13:02
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Podczytać WMS Ortofotomapy z Geoportalu do np Quantum Gis. Mozna tez jako druga warstwe pod czytać granice z PRG - tez jako WMS.

Potem skalujesz sie do regionu ktory chcesz wyeksportowac i sprawa zalatwiona, bez zadnego sklejanie recznego, nikt sie dzisiej tym nie bawi.

Jesli te terminy sa ci obce -

http://www.geoportal.gov.pl/uslugi/usluga-przegladania-wms

to tu znajdziesz odpowiednie linki.

A tu oprogramowanie

http://qgis.com (jest darmowe)

24.03.2016 16:19
odpowiedz
poltar
120

Logika by wiec wskazywała że im wcześniej napiszesz, tym szybciej dostaniesz odpowiedź :)

24.03.2016 15:59
odpowiedz
poltar
120

Oczywiście że GOL jest dobrym miejscem by pytać o przyczyny problemów z logowaniem.
Właściwie to dobre miejsce by pytać o cokolwiek.

Po co supportowi, ktory jako jedyny moze problem wyjaśnic, dupe zawracac :)

24.03.2016 11:11
1
odpowiedz
poltar
120

To jest jakaś puszka po konserwach a nie pad.

22.03.2016 14:24
1
odpowiedz
poltar
120

Co nie zmienia faktu, ze prawdopodobieństwo tego, ze ktoś na GOL'u pytając o torrenty ma na myśli treści legalne jest bliskie zeru. Co nie znaczy oczywiście ze zerowe :)

17.03.2016 18:33
2
poltar
120

Musiala ci naprawde zapasc w pamiec, bo nawet nie zapamietales imienia glownego bohatera :)

17.03.2016 12:42
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
poltar
120

Akurat od bledow to ta gra sie nadal roi.

Zdazaja sie niemozliwi do zabicia przeciwnicy (hp 0 i nadal zywi i agresywni)
Rozwalone czasami siatki modeli
Postaci freezujace sie w momencie smierci i zastygajace w dziwnych pozach
Niedoczytane tekstury postaci (vide AC - i lewitujace oczy)
Kamera wjezdzajaca do brzucha Geralta i tam pozostajaca (mozna by rzec - widok z pępka)

Oczywiscie to na kompie ze specyfikacja dobrze powyzej minimalnych i wersji klienta 1.12.1.

Niezaleznie od tego gra sama w sobie (fabularnie glownie) na najwyzszym poziomie i choilernie miodna. Mimo ze postac Geralta znaczaco odbiegla od tego co nakreslil AS (raczej trudno porownac Geralta z ksiazki to tego z gry - zabijajacego na kazym mozliwym kroku ludzi). To jednak latwe to wytlumaczenia wymogami medium.

09.03.2016 07:14
1
odpowiedz
poltar
120

"Titan Quest to osobna seria robiona przez inne studio."

Żadna seria, skoro wyszła tylko jedna część z dodatkiem. A GD to praktycznie kalka TQ z trochę innym wyglądem. Wiec w sumie przy odrobinie dobrej woli mozna faktycznie uznac ją za kontynuację. Niewiele w niej nowości w stosunku do poprzedniczki sprzed 10 lat.

A co do tego niby wspaniałego rozwoju postaci - w przypadku GD i tak potem wszystko sprowadza się do używanie jednego skilla. Przynajmniej do momentu osiagniecia poziomu 70, dalej nie przebrnalem na zadnej z 3 postaci (70, 55 i 3 postac obecnie na 45 lv). Moze wtedy gra nie sprowadza się do schemtu LPM, LPM, LPM, potka, LPM, LPM, LPM, potka. I od swieta rzucony jakis buff/debuff ale tylko z nudow bo do niczego niepotrzebny. Laczenie klas - tylko po to by z grugiej podpiac jakies pasywki.

Chcialem wyprobowac 3 style gry - melee, dystans, elemental i w kazdym przypadku schemat gry sie powtarzal.

Jeden z wiekszych zawodow - moze dlatego ze oczekiwania po TQ mialem wysokie.

post wyedytowany przez poltar 2016-03-09 07:20:23
02.03.2016 19:21
odpowiedz
poltar
120

Ja juz raczej zakonczylem przygode z gra. Dwie postaci - 78 i 50 lv. W obu przypadkach gra wiała nudą. Nie ma sie co specjalnie rozpisywać.

02.03.2016 18:20
poltar
120

Powiedz to ich księgowemu :)

No chyba że jesteś jednym z tych naiwniaków którym się wydaje, że gry tego formatu robi się dla pasji.

02.03.2016 12:50
poltar
120

U mnie to samo, o czym zreszta pisalem. Najpierw Commando (Soldier+Demolitionist) ale tu przegialem troche z levelowaniem w grudniu i w efekcie na Elite wszedlem majac ok 70 lv.
Wszystko pod jeden skill - Fire Strike. Z soldiera tylko pasywki.

Dla sprawdzenia zrobilem inna postac oparta o zywioly, nastawiona na obrazenia od elektrycznosci. Z glowy nie podam kombinacji klas. W kazdym razie po dobrnieciu do 50 lv dalem sobie z nia spokoj - jak i poki co z gra. Wynudzilem sie w obu przypadkach strasznie.

W TQ niby bylo podobnie a gralem w niego 1000+ godzin. Jeszcze w tamtym roku niezle sie bawilem. Grim Dawn pod tym wzgledem prezentuje sie na razie biednie.

1. Klasy ktorymi gralem i to co widzialem na YT to praktycznie one-skill tak jak piszesz.

2. Sceneria choc wydaje sie byc z poczatku ciekawa to przez praktycznie caly czas jest bardzo podobna. W innych grach autorzy daja odpoczac garczowi od jednolitej scenografii - czy to TQ, D3, nawet D2, Troche Torchlight. W GD praktycznie od Aktu 1 do 4 włącznie jestesmy w podobnej scenografii. Niby gdzies tam pojawia sie snieg, ale to jedyne co wyroznia ta scenerie od dziesietek pozostalych. Plusem jest na pewno reczne zaprojektowanie lokacji - choc ma sie wrazenie ze w tym wypadku choc to nie algorytm gry robil kopiuj-wklej (pseudolosowosc lokacji) to zrobil to designer poziomow.

3. Jest tez kilka irytujacych mankamentow interfejsu czy ogolnie mowiac sposobu interakcji z gra. Nie bede sie tu rozpisywal jednak bo to ze mi cos przeszkadza nie oznacza ze w przypadku innych osob zostanie odebrane tez w ten sposob.

Nie sposob nie wspomniec tez o kulawym multi (majac na mysli glownie sposob jego realizacji). Teraz w H&S nie mozna tak po macoszemu traktowac tego elementu.

Generalnie poki co GD jest dla mnie zawodem - w stosunku do oczekiwan jakie wiazalem z ta gra (glownie przez pryzmat doznan jakie dostarczyl TQ). Moze wynika to z malego budzetu, moze z faktu ze system gry prawie praktycznie nie wnosi nic nowego w stosunku do TQ. Po grze ktora powstala 10 lat po swojej poprzedniczce oczekiwalem jednak czegos wiecej.

Nie zmienia to faktu ze bede z checia spogladal na aktualizacje (o ile w ogole takie beda) i zmiany jakie wnosza.

27.02.2016 22:17
9
poltar
120

Rozdzierasz szaty niczym Rejtan : "Nie zniszcie tematu kolejna wojna D3 vs reszta swiata."

... po czym rozpisujesz sie na pol ekranu o wyzszosci GD nad D3. Gratuluje :)

24.02.2016 13:59
odpowiedz
poltar
120

Czas poswiecony na FB czy inne pierdoly to jedno. Gorsze jest to ze wielu - szczegolnie mlodych - ludzi nie jest sie w stanie skupic na pracy, ciagle myslac o tym czy ktos odpisal/odpisze, czy ktos nie przebil oferty na allegro, czy ktos skomentowal wrzucona godzine temu fotke.

Mam tylko jednego pracownika (taki ze mnie lokalny Rotszyld) i kilku podwykonawcow na umowy zlecenie. Specyfika pracy wymaga ich obecnosci po kilka godzin w biurze tygodniowo. Przez ostatnie dwa lata mialem niezle spektrum osobowosci. Teraz juz mam zgrany zespol ludzi ktorzy sie dogaduja i sa w stanie wypracowywac rozwiazania przy zlecanych projektach. A praca wspoolna i czasem zdalna jest niezbedna w tym wypadku.

Dwie osoby jednak wylecialy niedlugo po przyjeciu zlecen - notoryczne odrywanie sie od pracy (bez obciachu, nawet na moich oczach wchodzenie na fb w sekunde po otrzymaniu powiadomienia na tel.). I to jak mowie w sytuacji gdy delikwent mial przychodzic np na dwie godziny dwa razy w tygodniu.

Zdaje sobie sprawe ze sa rozne prace o roznym charakterze. Sam lubie sie oderwac co jakis czas na chwilke od zajec, to nawet wskazane - nie da sie utrzymac ciaglej koncentracji. Mam jednak wrazenie ze teraz dla niektorych praca to te przykre momenty przerywajace czas milo spedzany ze znajomymi na fb czy innym instagramie.

24.02.2016 13:39
odpowiedz
poltar
120

Tworcy troche klada laske na multi w tej grze. Sam fakt ze czesc ludzi by moc hostowac musi w routerze grzebac z ustawieniami (o czym jest info w samej grze) mowi o tym ze ten tryb jest na doczepke by sie ludzie nie burzyli. A i to grzebanie nie zawsze pomaga i hostowac sie nie da. Nie bo nie i tyle :)

Sama gra niewiele wnosi w stosunku do poprzedniczki. Wlasciwie wszystko poza Devotion System juz bylo w TQ. Gra sie calkiem przyjemnie ale szybko zaczyna wiac nuda. Porownujac do TQ jest tez wyjatkowo krotka (choc w H&S to zaden wyznacznik).

Na pewno jednak warto zagrac, poeksperymentowac z laczeniem klas. Robiac rozne kombinacje, dolaczajac jeszcze devotion skille mozna troche przedluzyc zywotnosc gry.

Mimo wszystko po pierwszych zapowiedziach oczekiwalem czegos wyjatkowego. Czegos takiego na wielkie Woooow. Dostalem cos na takie "W sumie moze byc".

21.02.2016 01:05
poltar
120

W tym rzecz ze jakos specjalnie rozwinietej postaci to nie mam Biegam na niebiesko. Commando (Demilitionies/Soldier), lv 72 bodaj.

Na max rozwiniety Firestrike (+ Scorpion Sting lv (chyba) 12 z Devotion), Blast Shield oraz z pasywek Soldiera Military Conditioning, Markoviens Advantage. Generalnie walka na dystans.

Moze rzecz w tym ze w itemach postawilem na maksymalizowanie obrazen od ognia - cos w stylu glass cannon, sam nie wiem. Jak gralem w grudniu to wydaje mi sie ze tak latwo nie szlo.

Najbardziej mi przeszkadza w sumie to ze musze brnac przez elite zeby dojsc do Ultimate. Choc moze i na elitce bedzie jakis skok poziomu trudnosci i w koncu cos mnie dluzej przytrzyma przy grze.

PS. Tak czytam ze ludzie normal koncza majac ok 50 lv, moze stad problem. Jak jak kupilem i zaczalem grac w GD to zagladalem pod kazdy kamien, dokladnie sprawdzalem lokacje itp, nabilo mi tych leveli moze troche za duzo i przez to teraz jest tak latwo. Zobaczymy. Gry nie skreslam bo bo wprowadzonych zmianach wyglada to ciut lepiej jak pare miesiecy temu, wciaz TQ wydaje mi sie byc pozycja lepsza, ale to chyba bardziej sentyment i jakies 3 tysiace godzin spedzone w TQ-IT :)

post wyedytowany przez poltar 2016-02-21 01:09:58
20.02.2016 22:05
odpowiedz
poltar
120

Pare dni do premiery wiec postanowilem po prawie dwumiesiecznej przerwie wrocic do gry i zoabczyc co sie zmienilo.

Pierwsze co sie rzucilo w oczy to fakt ze gra jest duzo latwiejsza. Zreszta nie - to za malo powiedziane - gra jest teraz wrecz idiotycznie banalna jesli chodzi o trudnosc. Jednoczesnie zmuesza mnie do przejscia obecnego poziomu trudnosci by moc sprawdzic sie na wyzszym (identycznie jak w TQ czy D2).

Cholernie to meczace.

Kilka godzin biegania przez ostanich 5-6 waypontow i robienia questow podczas gdy walka sprowadzala sie do schametu - trzymaj lpm wcisniety i trash pada bez mrudniecia okiem a elity po maks 2 sekundach. Bossowie w tym byli "wyzwaniem" bo zabicie ich dobijalo do 5 sekund.

Brak mozliwosci zwiekszenia poziomu trudnosci w takiej sytuacji sprawil ze grajac praktycznie przysypialem.

No ale dobrnalem do ostatniego bossa i tu prawi sie ucieszylem bo zabicie go zajelo juz prawie 20 sekund.

Problem w tym ze po przejsciu na Elite sytuacja wyglada praktycznie identycznie. Dobrniecie do Burrwitch Village (czyli jakies 4-5 WP od startu) znow wg tego samego schematu.

Tu wiec pytanie w nadziei ze jednak jestem slepy. Czy na pewno nie ma opcji by od razu grac 3 poziom trudnosci? Musze brnac przez kampanie na Elite? To praktycznie niewykonalne zadanie. No chyba ze naprawia ten balans, na co nie licze skoro premiera za tydzien.

post wyedytowany przez poltar 2016-02-20 22:25:03
20.02.2016 14:09
poltar
120

O certyfikat ABI to raczej sie nie staraj :)

12.02.2016 19:03
poltar
120

Masowo plakac to moze nie. Wystarczy masowo wylewac zale i objawiac kompleksy na forum :)

12.02.2016 15:06
4
poltar
120

Trudno zrozumiec ze to nie jest filmik nagrany z tej okazji tylko zapis live-streamu ktory srednio u niego oglada od 15 do 20 tysiecy ludzi? Koles zorientowal sie ze zostal okradziony i mial na tyle zimnej krwi zeby przeprosic widzow i wytlumaczyc dlaczego musi zakonczyc komentowanie, a nie potraktowac ich z buta i po prostu wylaczyc bez slowa komentarza stream.

12.02.2016 08:35
4
odpowiedz
poltar
120

Gosc zostal bez oszczednosci a nie bez mozliwosci zarabiania. To po pierwsze.

A dla dziwiacych sie ze nie ma on innego zajecia. Coz - ja zarabiajac swoja marna srednia krajowa tez nie mam. On zarabia kilkukrotnie wiecej, skad pomysl ze potrzebuje miec inne zrodlo dochodu?

A w filmie mowi o okradzionych KONTACH (wiec nie tylko PP) i gani sam siebie za glupote. Calkiem niewykluczone ze objawila sie ona np. wspolnym haslem do tychże.

A na policje zglasza sie nie tylko po to by ona cos zrobila, ale przede wszystkim dlatego ze jest to warunek konieczny przy wszelkich sprawach reklamacyjnych w przypadku kradziezy.

12.02.2016 00:37
5
poltar
120

A tam od razu "nie martw". Wisisz mi i powiewasz. I troche śmieszysz :) Nic ponadto.

A co do topowych polskich - trudno przed US ukryc zarobki rzedu 10-15k $ miesiecznie - wiec owszem maja. Do tego co najmniej dwoch zatrudnia osoby trzecie do prowadzenia wszelkich spraw zwiazanuch z mediami spolecznosciowymi, finansami i nie tylko. Trudno wrzucac do jednego worka wszelkiego rodzaju dzieciakow "cos tam" nagrywajacych i promujacych sie na golu i ludzi ktorzy z tego zrobili calkiem dochodowy (choc na dluzsza mete pewnie ryzykowny) biznes.

Dlatego z rozbawieniem zauwazam wszelkie jazdy na forum na co lepiej radzacych sobie "nagrywaczy". Zwykle kryje sie za tym zawisc, ze ktos kto "tylko siedzi w domu i gra" zarabia kilkunastokrotnie wiecej niz ja, ciezko pracujacy ku chwale ojczyzny robol.

Tym samym wyczerpawszy temat z mojej strony udaje sie na zasluzony odpoczynek przed kolejnym dniem zwyklej harowki. A taki Izak? No coz - pewnie nawet jak nie odzyska kasy to w nastepny miesiac-dwa zarobi tyle co jak przez pol roku.

Albo i nie zarobi. Jak pisalem wczesniej - najnormalniej w swiecie powinno byc to obojetne kazdemu, poza nim samym i jego najblizszymi - a jak widac po tym watku - nie jest :)

PS. No i moze jeszcze poza US. :P

post wyedytowany przez poltar 2016-02-12 00:38:35
12.02.2016 00:12
2
poltar
120

Z prawnego punktu widzenia opodatkowaniu podlegaja nawet prezenty czy kasa jaka dostajesz na imieniny/urodziny, wiec nie rzucaj tak bezkrytycznie kamieniami ... :)

(pismo z dnia 5 grudnia 2013 r. SPS-023-22272/13 (Ministerstwo Finansów) stanowiące odpowiedź na interpelację poselską w zakresie Opodatkowanie prezentów , otrzymanych od osób z I i II grupy podatkowej)

Potrafię jednak zrozumieć rozumowanie w myśl zasady "jak on nie płaci podatku to złodziej i menda, jak ja nie płacę to jestem bohaterem nie dającym sie okradać złodziejskiemu aparatowi skarbowemu". To gleboko zakorzenione w spoleczenstwie tak okaleczonym mentalnie jak nasze.

post wyedytowany przez poltar 2016-02-12 00:23:42
11.02.2016 23:46
odpowiedz
4 odpowiedzi
poltar
120

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…"

Jeśli Zamoyski miał rację, to nie ma już dla nas ratunku ...

post wyedytowany przez poltar 2016-02-11 23:46:19
11.02.2016 23:34
5
odpowiedz
poltar
120

Jesli cos w tym temacie jest przykre, to fakt ze niektorych zdaje sie cieszyc ten fakt, zamiast byc dla nich obojetnym.

03.02.2016 12:10
1
poltar
120

Który to przepis zabrania prowadzenia pojazdu ludziom z chorym błędnikiem?

Wcześniejszego akapitu nie komentuję, jako że nie zrozumiałeś o czym pisałem.

03.02.2016 11:38
poltar
120

"tyczy sie to takze kapelesznikow, ktorym wydaje sie ze inni powinni jechac tak jak oni uwazaja."

Błąd rzeczowy. Nie jak ONI uważają tylko jak stanowią przepisy.

29.01.2016 17:41
odpowiedz
poltar
120

"Niezły idiota. W miasteczku u mojej babci kobietka wstawiła w takiej sytuacji dzieciaka na 4 miesiące do Domu Dziecka a nie brała chwilówki, które będą się odbijać na całej rodzinie przez 20 następnych lat."

Arogancja - tyle moge powiedziec o Twoim podejsciu. A ta "kobietka" Bogu niech dziekuje ze nie straciła praw rodzicielskich jako niezdolna do utrzymania wlasnego dziecka. Nie zamierzam jednak wchodzic w dyskusje z kims kto tak kategorycznie ocenia jako idiote czlowieka ktorego nie zna.

29.01.2016 09:55
2
odpowiedz
1 odpowiedź
poltar
120

Nie szarżowałbym z nazywaniem idiotami ludzi ktorzy czesto po prostu nie maja juz wyjscia innego jak lichwa. Latwo krytykowac majac samemu stabilna sytuacje.

Znam co najmniej kilka osob ktore korzystaly z tej formy pozyczki - i wszystkie wiedzialy na co sie pisza. I prawie wszystkie wiedzialy ze bada zalowac.

Jednen wpadl w bledne kolo i od kilku lat splaca odsetki od jednych chwilowek pozyczkami od innych. Tyle ze mial do wyboru wejsc w ten zaklety krag albo nie miec co dziecku kupic do jedzenia. Wiem ze to brzmi melodramatycznie - ale i takie sytuacje sie zdarzaja. Teraz znalazl jakas prace ktora pozwala mu powoli wychodzic z zadluzenia. Bardzo powoli - bo splaca glownie odsetki. Jak wyjdzie z chwilowek to pewnie zacznie splacac rodzine i znajomych, w tym mnie :)

Jesli tylko mozna uniknac brania tego typu pozyczek to trzeba tak robic. To najzyklejsza w swiecie lichwa.

26.01.2016 09:05
poltar
120

Pozostaje miec nadzieje ze nie. To bylaby powtorka sytuacji gdy na sepa wchodzilo sie swego czasu majac 1 paragon na t10 public liczac ze zanim cie wyrzuca z druzyny zdazy wpasc kilka poziomow.

22.01.2016 14:24
poltar
120

W jaki sposob format pomoze na uszkodzenie sprzetowe? Szczegolnie na uwalony dysk (na co moga wskazywac objawy)?

post wyedytowany przez poltar 2016-01-22 14:25:09
20.01.2016 10:26
poltar
120

Studia skonczylem dawno temu i pisanie niepotrzebnych nikomu algorytmow jest juz dawno za mna - ale to co zapamietalem to fakt, ze w problemie komiwojazera trzeba uwzglednic odwiedzenie WSZYSTKICH punktow podrozy. Do tego nalezy konczyc trase w punkcie wyjscia. Nie jest to algorytm znajdujacy najkrotsza trase.

20.01.2016 10:18
odpowiedz
poltar
120

"nie oczekuję fabuły na poziomie PoE czy innych gier RPG"

:). Juz mialem sie zaczac smiac, ale uswiadomilem sobie ze jednak nie piszesz o Path of Exile ale o Pillars of Ethernity :)

14.01.2016 14:13
poltar
120

"podwładnych" :)
On mowi o zakładaniu działalnosci, do tego sklep internetowy. Czyli w domysle biuro w domu, jednoosobowa dzialalnosc itp.

Ja zaczynalem podobnie tylko w innej branzy. Teraz dzialalnosc polaczylem z innym biznesem w formie spolki, "podwladnych" mam 3 a w pracy jestem nadal "od nocy do nocy". Czasem jedynie znajde chwile na jakies sniadanie, jak chocby teraz. A tak to nie dosc ze musze zrobic swoja czesc roboty to jeszcze musze dopilnowac i skoordynowac prace pracownikow. Nie mowiac o utrzymywaniu kontaktu z dosc specyficznymi klientami, szukaniu nowych zlecen itp.

Moze i sa tacy co "pracuja kiedy chca" majac wlasny biznes, ale ja takich nie spotkalem :). Natomiast wyzej wymieniona sentencja "nie pracujesz - nie zarabiasz" sprawdza sie co do joty.

14.01.2016 13:58
odpowiedz
poltar
120

W3 - gra smakuje nie dlatego ze jest polska, tylko dlatego ze jest dobra.
Mad Max - po prostu lubie ten typ rozrywki, JC2 wymaksowalem w kazdym elemencie a i w MM ten moment sie zliza
Dying Light - dobrze bawilem sie przy DI i tu tez sie nie zawiodlem

z oczekiwanych
Grim Dawn - w nadziei ze uciagnie poziom TQ
ME Andromeda - po niezlej trylogii w nadziei ze utrzyma poziom
Syberia 3 - nie wiem czy robi ja Sokal, ale nadzieje sa wielkie.

12.01.2016 14:07
odpowiedz
poltar
120

Zawsze w takim momencie przypomina mi się rekurencyjna definicja rekurencji.

"Żeby zrozumieć rekurencję - trzeba zrozumieć rekurencję".

To właściwie wszystko - jak zrozumiesz, to drzwi programowania staną przed Tobą otworem :)

29.12.2015 09:18
odpowiedz
poltar
120

Zimo, ahhhh Zimo
Z Tobą jest jak w Raju
Ale przychodź w grudniu
A nie k... w maju

Ja tam jednak wcale nie tęsknię. Mimo, że z praktycznego punktu widzenia będzie w przyszłym roku cholerny problem z suszą, zbiorami i insektami z tego powodu.

29.12.2015 01:04
odpowiedz
poltar
120

"smutny w soczewkach i smutny w okularach?"

Takie czasy, nie można dyskryminować żadnych grup społecznych. Z tego powodu być może doczekamy się smutnego w monoklu, smutnego w goglach, smutnego z lorgnonem, smutnego w binoklach.

27.12.2015 21:31
odpowiedz
poltar
120

"Stare ikony wyglądają obecnie jak reklama biuletynu domu starców dla informatyków.
Jestem o tyle autorytetem w tej dziedzinie bo to ja je robiłem.
Powinny być wymienione lata temu. "

Jeśli nowe są również Twojego autorstwa to nie masz się czym chwalić.

I uprzedzając : nie - ja nie potrafiłbym zrobić nawet takich. Gdybym jednak zlecił wykonanie na stronę swojej spółki grafik/logotypów i prezentowałyby one taki styl i poziom to nie zapłaciłbym ani złotówki i rozejrzał się za bardziej profesjonalnym logotyperem.

Niemniej rozumiem że właściciel narzuca pewne standardy. Jakie by one nie były.

24.12.2015 02:22
odpowiedz
poltar
120
24.12.2015 02:20
odpowiedz
poltar
120

A ja z duza przyjemnoscia kupilem MM - tego typu gry mi podchodza, a ze zasada "nie kupuje powyzej 80 zl" zachowana - dzien uznaje za udany.

23.12.2015 10:51
odpowiedz
poltar
120

"To będzie chyba(właściwie to już jest) ostani taki Hack & slash ze starej szkoły i w starym styl, gdzie statystyki i umiejętności wybieramy sobie sami."

System rozwoju postaci to praktycznie kopiuj-wklej z TQ (co nie dziwi). Co z tego, skoro sama gra nudzi po dwoch godzinach. W TQ przegralem 500 godzin z okladem, tutaj wynudzilem sie jak mops. Do tego stopnia ze jak w b27 wprowadzili 4 akt (chyba to byl listopad) to zagralem doslownie chwile (tyle zeby dojsc do pierwszego WP tam) i dalem spokoj.

Zeby nie bylo zem stary pryk i zdziwiam - TQ wraz z IT zainstalowalem ponownie w polowie roku (D3 mnie wynudzil strasznie) i przeszedlem z przyjemnoscia co zajelo troche czasu. W moim przypadku z GD jest cos mocno nie tak. Sam nie wiem co bo gra praktycznie jest kopia TQ w innym klimacie i z kosmetycznymi zmianami.

22.12.2015 15:06
odpowiedz
poltar
120

"prawdopodobnie położoną gdzieś na Bliskim Wshodzie"

21.12.2015 11:04
odpowiedz
poltar
120

"samochody wybuchające po zderzeniu i postrzale to element wprowadzony na potrzeby dema – w gotowej grze do uzyskania podobnego efektu potrzebny będzie np. granatnik)"

To jest jakies kuriozum :) Jedyne do czego mozna to odniesc to ->

Ale fakt pozostaje faktem - fajnie bedzie zagrac w spin-offa GTA w starszych klimatach.

ps. Max Payne 3..........

20.12.2015 21:54
odpowiedz
poltar
120

"Ta gra potrzebuje konkretnego dodatku, z nowymi trybami gry np. tower defense itp."

To ja poprosze pasjansa...

12.12.2015 23:37
odpowiedz
poltar
120

Zaznaczyłem ze pisze jak to w moim przypadku. Moze po prostu im sie historia przedstawiona w grze podoba?

Na szczescie nie zyjemy w swiecie gdzie wszystkim sie podoba to samo, wiesz jak to mowia. Ludzie sa rozni - jedni lubia pomarańcze a inni jak im nogi śmierdzą. I w tym cale piekno, w przeciwnym razie swiat bylby bardzo nudnym i smutnym miejscem.

12.12.2015 23:21
odpowiedz
poltar
120

Pytasz co jest takiego w W3 ze ludziom sie podoba?

Nie wiem jak u innych, ale w moim przypadku to proste. Powiedz co widzisz kiedy w grze spotykasz Zoltana Chivay'a? Zakladam ze dla ciebie to ot po prostu kolejny Krasnolud ktory cos tam gada. Ja spotykajac go widzę krasnoluda ktory

spoiler start

kilka lat wczesniej jadac na wozie razem z Ciri w dosc ciekawy sposob staral sie jej pokazac czym jest "neutralność" Geralta i dlaczego on z taki podejsciem sie nie zgadza. Krasnoluda ktory podejmując ten dosc trudny dla kilkuletniej dziewczynki temat jednocześnie nauczyl ja smarkać w palce czym niepomiernie ksieżniczkę ucieszył (będzie się czym chwalić na dworze królewskim). I jednocześnie krasnoluda który pieniądze na założenie sztolni parowej (prowadzonej wspolnie z żoną - Eudorą Breckenriggs) zdobył rabując wraz z piątką wyprobowanych kamratów (z którymi namietnie grał w ... tak :) ... gwinta ) havekarów. Wiesz chociaż kto to byli havekarzy i dlaczego obrabowanie ich ujmy mu raczej nie przynosilo - a mimo to wstydził sie tego potem mocno?

spoiler stop

I właśnie dlatego że spotykając kolejne postaci w grze widzę cos w podobnych klimatach gre odbieram inaczej niz ty, dla którego to po prostu kolejny krasnolud, elf czy człowiek o nic nie mówiącym imieniu.

Inaczej nie potrafie wytłumaczyć tego o czym piszesz w tytule - czyli "fenomenu" W3 - bo to raczej feomen całego stworzonego przez AS świata (i potem rozwinietego przed CDPR).

11.12.2015 21:22
odpowiedz
poltar
120

Mi nowe SW zwisa z jednego i tylko jednego powodu. By to nakrecic skasowano cale EU. A jestem w trakcie lektury sporej ilosci ksiazek SW. Na polce stoi ich ok 140, przeczytana jakas polowa (aktualnie czytam "Wyrok" Allstona - 7 tom "Przeznaczenia"). Nie jest to literatura wysokich lotow ale jako czytadło sprawdza się znakomicie. A przez ruch Disneya wiele watkow (rozpoczatych w poprzednich seriach) zostanie zawieszonych w prozni.

(Zeby nie bylo ze jestem fanatykiem SW - czytam tez jednoczesnie 4 tom Piesni Lodu i Ognia, przypominam sobie lekture z mlodosci czyli serie Wernica, koncze 4 tom Pana Lodowego Ogrodu i zaczalem wlasnie 5 tom Stalowego Szczura H.Harrisona. Nie lubie monotematycznosci :) )

PS. No i zapomnialem ze slucham przy okazji 3 tomu Norweskiego Dziennika (Pilipiuka)

10.12.2015 21:58
odpowiedz
poltar
120

"gdyby jeszcze dodali NARZĘDZIA MODERSKIE a nie bezwartościowy Edytorek Istniejących skryptów.. "

to moda zrobilaby kazda oferma, a tak trzeba sie troche napocic :P

10.12.2015 15:17
odpowiedz
poltar
120

To nie rozgrywka D2 była bogatsza tylko maly_17a kilkanaście lat młodszy, a życie wydawało sie prostsze i mniej stresujące.

Ot cała tajemnica kultu gier sprzed 15-20 lat :)

03.12.2015 14:29
odpowiedz
poltar
120

Gdyby prowokacja miala tytul "Gry ktorych nie lubię" to slowa bym nie napisal w tym watku. Ja tez pewnych gier nie lubie i to moja i tylko moja sprawa (np. wszelkiego rodzaju wynalazki od Telltale Games w stylu TWD czy GOT).

Autor natomiast zatytulowal swoja prowokacje "Gry ktorych fenomenu nie rozumiem". Nie ma sie co dziwic ze ludzie ktorzy rozumieja staraja sie mu pomoc zrozumiec - albo przynajmniej pojac dlaczego oni uwazaja je za - w jakims stopniu - przelomowe, kultowe (nie lubie tego slowa).

Piszac nie lubie dalby znac - wyrazam swoje subiektywne o nich zdanie.
Piszac "nie rozumiem" daje sygnal - pomozcie mi to zrozumiec. To bezinteresowni forumowicze pomagaja jak tylko potrafia.

Ja na przyklad nie rozumiem sensu istnienia gameplay.pl.

02.12.2015 15:53
odpowiedz
poltar
120

Co do HL - zeby zrozumiec fenomen tej marki trzeba by cofnac sie o 17 lat i zobaczyc jak wtedy wygladaly gry i co ta gra wniosla do branzy. Ja to pamietam. Komputer co prawda kupilem niewiele ponad rok wczesniej ('96) i nie moglem sie pochwalic w tym czasie jakims dluzszym stazem w grach, ale HL to bylo coś. Tzn moglem w ta gre zagrac troche pozniej, oczywiscie wtedy - w pirata. Moment kiedy pierwszy "krab" skacze "w monitor" a my jestesmy nieuzbrojeniu zaznacza sie na mojej noce blizna - po prostu wtedy szarpnalem sie w tyl i w efekcie rozcialem kolano na dosc sporym odcinku. Takie rzeczy sie pamieta - i9 mi akurat zrozumiem fenomen HL nie jest trudno.

No bo ilu ludzi odnioslo fizyczne obrazenia grajac w gre komputerowa? To prawie jak rozszerzone VR. I to w oszalamiajacej rodzialce 800x600 na 15' monitorze :)

Legende buduja emocje zwiazane z dana pozycja - a HL dostarczal ich w swoim czasie niemalo.

Oczywiscie potrafie tez zrozumiec ze jesli ktos siegnal po ta gre teraz lub powiedzmy 5-10 lat temu - trudno bedzie mu zrozumiec w czym rzecz :)

02.12.2015 15:32
odpowiedz
poltar
120

Nie rozumieć fenomenu RDR bo gra która wyszła 3 lata później jest lepsza?

Rzygać Wiedźminem 3 w którego nie zagrało się ani minuty?

Potrafię to chyba zrozumieć. Ja na przykład nie cierpię małży. Po prostu mnie po nich mdli. Nie zjadłem co prawda nigdy ani jednej, ale to dlatego że ich nie cierpię.

30.11.2015 12:12
odpowiedz
poltar
120

Dopiero co nabyłem W:NO, tyle ze na Steam i za 30 zl. Troche biednie tu to wyglada.

Ale ludzie kupia. Malo kto szuka, porownuje itp. Po prostu przy okazji innych zakupow zobaczy jeden z drugim, do tego okraszone slowem promocja i sprzedaz idzie.

Sam za studenckich czasow pracowalem w meblowym. W listopadzie (martwy miesiac) sukcesywnie podnosilo sie ceny do ok +15-20% by w grudniu walnac promocje - "wszystkie zestawy taniej o 15%". Koniecznie z wielkim banerem przed sklepem, z oczojebnymi kolorami.

I to co wczesniej stalo po kilka miesiecy w grudniu schodziło na pniu. Smieszne (a raczej tragiczne) jest to ze niektore promocje oznaczaly tak naprawde wzrost ceny sprzed miesiaca. (cena podniesiona o 20% i promocja -15%).

Mechanizm znany od dawna, choc teraz jakos prawo to próbuje regulowac chyba powoli. Słowo "promocja" w wiekszosci przypadkow wylacza mozg i otwiera portfel.

27.11.2015 16:20
odpowiedz
poltar
120

Coż, przeklikiwanie dialogów bez czytania w przypadku F4 za wielkiej roznicy faktycznie nie robi, nie dziwie sie wiec ze tam gdzie do przeczytania jest wiecej jak linijka tekstu oczy moga zaczac bolec co poniektorych.

27.11.2015 14:24
odpowiedz
poltar
120

"Duże, otwarte i puste tereny nie są ciekawe, wolał bym mniejszy, również otwarty i bardziej interesujący świat gry - klimat gry by mocno na tym zyskał."

Mowisz o sytuacji gdy wyjezdzasz konno z bram miasta i nim zdazysz konia zmusic do cwalu to rozbijasz nos o bramy kolejnego miasta?

Ja tam wole przejechac jednak przez jakis las, łąki czy bagno, nawet jak tam nic nie ma. Dla niecierpliwych zawsze pozostaje opcja szybkiej podrozy.

Generalnie mapa nadzgana POI tak ze nie ma wolnej przestrzeni to nic ciekawego. Dostac zlecenie na zabojstwo groznych bandytow ktorzy trzasa okolica i jechac do nich 10 sekund to nic fajnego.

A co do klimatu - to co najbardziej utkwilo mi w pamnieci z Bialego Sadu to nocna przejazdzka przez las w trakcie burzy. Nic w nim nie bylo, nawet zlamanego wilka. Byl natomiast wlasnie klimat :)

26.11.2015 14:38
odpowiedz
poltar
120

"To skąd ten więzień ma brać pieniądze na jedzenie, skoro miałby za nie płacić?
To nie jest przemoc? Zarabiaj, albo umrzyj z głodu?"

Czy wlasnie taka zasada nie dotyczy calej reszty spoleczenstwa?

26.11.2015 14:11
odpowiedz
poltar
120

"Dowód świeżośći"

Może bym i spróbował, ale nie wiem jak to wymówić - i cały misterny plan ....

19.11.2015 18:47
odpowiedz
poltar
120

Ja konia niewiele uzywam, ale jednak sie przydaje. Buga z zyciem nie zalatal ani patch 1.10 ani 1.11 , trudno powiedziec czy oplaca sie grac. 16-17 poziom to jednak juz troche przegranych godzin. A nikt nie da gwarancji ze sytuacja sie nie powtorzy. Ja bym gral dalej.

19.11.2015 18:25
odpowiedz
poltar
120

"Także nie mogła zniknąć całkowicie."

Mogła mogła.

Ja np mam w Novigradzie jakiegos upierdliwca co ciagle mnie na pojedynek wyzywa i nie da sie tego uniknac. Problem w tym ze ma zerowy pasek zycia a zginac nie chce. Z tego samego powodu nie moge ukonczyc zadania Obronca Wiary. Npc ktory mial zginac stoi sobie majac zerowy pasek zycia i na interakcje reaguje jakims pochrzakiwaniem czy innym popierdywaniem. Dwoch obozowisk bandytow tez nie moge oczyscic bo przywodcy w obu stoja z zerowymi paskami zycia. Tak wiec zerowy pasek wytrzymalosci wcale ale to wcale mnie nie dziwi.

Gra jest zabugowana dosc mocno po prostu.

19.11.2015 15:18
odpowiedz
poltar
120

"No właśnie - przy Mass Effect jakoś nikt tak nie narzekał."

W ME jednak nie było to aż tak ograniczone. Tam jednak sens wypowiadanej kwestii był przekazany w tekstach ktore sie wybieralo - postac po prostu mowila dluzsza, rozbudowana lub przebudowana kwestie. Tutaj nie masz pojecia tak naprawde co sie kryje za "tak" a co za "sarkazm".