Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Mizusia ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

31.10.2015 18:07
odpowiedz
Mizusia
2
9.5

Granie typowo drużynowe, każdy ma swoją rolę do odegrania, w HOTS bardzo ważna jest rola healer'a gdzie w innych grach support jest ledwo zauważalny.
Bardzo mały odsetek toksycznego community, jak się trafi toksyczny element to momentalnie pod raport.
Osoby, które uważają że LoL jest lepszy chyba niewiele grały w HOTS ;) Nie ma tu kill steali i obkupowanie jednej postaci itemkami, każda osoba w grupie jest tak samo ważna. Talenty, które się wybiera są bardzo ważne i mają wpływ na całą rozgrywkę tak samo jak w innych grach itemki są priorytetem. Mamy tutaj tonę teamfight'ów o objectivy. Nie ma bezmózgiego nawalania się (trzeba wiedzieć kogo ściągnąć najpierw a nie "pierwszego który stoi najbliżej"), elementy gry o które się walczy to klucz do zwycięstwa :) Gra wcale nie jest łatwa, każda postać ma swój osobny mechanizm i trzeba mieć już jakąś wiedzę jak te postacie counterować. Nie wspominając o tym, że granie Abaturem jest na wysokim poziomie i żeby być naprawdę dobrym trzeba ogarniać nie tylko wszystkich herosów a wszystkie mapy, mechanizmy, krzaki i ucieczki na czas.
LoL jest prostszy, denny, walka o kille bo przecież przedmioty można kupić, toksyczne community, czat z grupą przeciwną (wtf, jak dla mnie to minus ogromny, zamiast skupić się na grze to pierdzieli się na czacie)...

03.10.2013 13:34
odpowiedz
Mizusia
2

Przeszłam na poziomie Apocalypse po ponad 30h grania, męczę się z Nightmare. Niektóre side-questy opuściłam. Ktoś tu napisał coś, że potworki strasznie proste na poziomie normal - owszem. Radzę spróbować poziomu Nightmare, ma się tylko i wyłącznie jedno życie przez całą grę. A jak się padnie to jedzie się od samego startu, niestety. Najgorzej jak się padnie jakoś pod koniec, szlag trafia. Ale podobnie było w DMC4, gdzie postać mogła paść na 1 cios, a potworki trzeba było lać normalnie :)
Krainy świetnie oddają swój charakter, Forge Lands gwarantuje epicką walkę z bossem, która jest całkiem niezłym wyzwaniem, czymś zupełnie nowym. Nie wspomnę o tym, że część z bossów nie jest typu "lej ile wlezie to wygrasz", trzeba robić uniki, pomyśleć co zrobić, coś złapać i rzucić, albo strzelić. Druga część to ZAGADKI. Im dalej się idzie tym trudniej się robi - Ci co wykorzystali z youtuba, bo nie umieli sobie poradzić niech się nie wypowiadają na ich temat. Są trudne. Szczególnie jeżeli chodziło o portale, albo szukanie nietypowych potworków do side-q. Jestem zbieraczem skrzyń także żeby mieć wszystkie musiałam się naprawdę sporo nagłowić.
Nie przeszłam osobiście DS1, gdyż denerwował mnie brak paska życia bossów. Nie wiadomo, czy dobrze idzie, czy nie, w sumie nic nie wiadomo. Trochę to irytujące. W DS2 nadrobili ten brak, za co grę pokochałam.
Grafika... mnie się osobiście podoba, nie mogę narzekać. Gdyby każda gra miała jakąś niesamowicie epicką grafikę nie każdy mógłby w nią grać przez wymagania sprzętowe. A nie każdy dużo zarabia/ma nadzianych rodziców, żeby inwestować w coraz to lepsze nowości sprzętowe.
I mimo mojej szczerej nienawiści do strzelanek - tutaj całkiem dobrze używało mi się umiejętności "Redemption", tak samo Ebony&Ivory w DMC.
Jestem zadowolona :D
10/10