Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

tjs ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

02.09.2011 21:47
odpowiedz
tjs
1

A.. no.. to tak.
Jako, że jest to niezwykły wyjazd, to, jak wiadomo, trzeba wyssać z niego wszystko to, co najlepsze. A jako, że nasz turysta jest w pracy i ma wszystko za darmo, a jedyne co musi robić, to pisać, może najeść się życia na resztę swoich (kto wie jakich?) dni. Tak więc tego pierwszego dnia..
Po pierwsze: Zamówić jedzenie. Dużo jedzenia. Wszystko, co tylko jest; wziąć wszystko to, co uwielbiamy (jeśli jest dostępne) i wszystkie te rzeczy, które nigdy nie pokryły naszego języka.
Po drugie: Leżeć, leżeć i leżeć w łóżku, wannie, samemu czy z kimś. Uśmiechać się do słońca i delektować się nim. Słuchać szumu fal, podziwiać błysk gorącego jak i usypiającego nieba. Rozświetlać źrenice migocącymi gwiazdami. Po prostu korzystać z wszelkiego dobra, które Bóg wyszydełkował w tym rejonie ziemi.
Po trzecie: Czuć się jak król. Jeśli jest kelner, jakiś pachołek, ktoś odpowiedzialny za obsługę, to trzeba go ciągnąć za smycz! Nie ruszać palcami, jak najmniej walczyć stopami z grawitacją. A jeśli już gdzieś pójdziemy, trzeba czuć się jak sam władca; niczym się nie przejmować, wszystko olewać, palić tam gdzie nie wolno, zamieniać hotel w wodę, piach w niebo. I tak dalej.

Na każdych wakacjach trzeba załadować sobie beztroski do kieszeni. Nigdy nie wiadomo kiedy zanurkujemy nogami w błocie. A przy okazji tej całej sielanki, tej całej wygody, nietuzinkowej przyrody, bez problemu możemy znaleźć kilka ciekawych notek; ocenimy hotel, jedzenie, wygodę, obsługę, okolice, panujące zasady na wyspie.