Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

grzesiekf ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.04.2019 12:04
grzesiekf
17

"Przelicznik procentowy jest po to żeby poinformować nie ile % obrażeń zadasz tylko czy trafisz lub nie."
Dziena kapitanie Oczywisty.

"Nawet przy 99% jest ten 1% szansy na niepowodzenie."
Ale przy szansie 3% zacięcie co drugi strzał? XDDD

"Ale to też gra pozwala ustawić odpowiednio niski poziom żebyś sobie poradził."
Śmiechłem, bo ta gra w ogóle nie jest trudna, tylko ma głupi system losowości i niedorobione udźwiękowienie.

07.02.2019 15:47
grzesiekf
17

A, bo jak coś brzmi egzotycznie, to od razu gorsze? Urugwaj i Botswana mają niższy wskaźnik korupcji niż Polska.

07.09.2018 11:35
grzesiekf
17

IMO to też takie dodatkowe "testowanie" moralności gracza: czy będzie "dobry", mimo, że jest to trudniejsze czy "zły", bo tak jest łatwiej.

07.09.2018 11:33
1
grzesiekf
17

W KOTOR2 mogłeś być zły do szpiku kości: miałeś do wyboru - uratować mistrzów Jedi, albo ich unicestwić. Na końcu i tak lądowałeś na planecie opanowanej przez Sithów i dokonywałeś czystki. W zależności od tego, czy grałeś po jasnej czy ciemnej stronie mocy stawałeś na czele Imperium albo doprowadzałeś do jego upadku.

21.07.2018 10:23
grzesiekf
17

Jest z brodą chyba tylko dlatego, że większość graczy olewała golenie się i grała brodatym.

20.07.2018 08:26
😂
grzesiekf
17

Masz rację. Ja nie ufam samochodom z EURO 6, bo nie generują spalin. Nie ma to jak wspaniała chmura czarnego dymu za KLASYCZNYM, powtarzam KLASYCZNYM dizelkiem z końca lat 90' który jeździł nawet na olej po frytkach. A jak widzę Ziła, który zostawia po sobie chmurę niebieskiego dymu, która wisi jeszcze 10 minut po tym, jak samochód odjedzie, to mi się łezka w oku kręci i stwierdzam, że urodziłem się co najmniej 30 lat za późno.

20.07.2018 08:20
grzesiekf
17

Argument z tyłka. Jednostkowy przypadek o niczym nie świadczy.

Admin: Użytkownik Forum zobowiązany jest do unikania używania wulgaryzmów, także w postaci skrótów: §2 podpunkt 2b Regulaminu Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2

post wyedytowany przez Admina 2018-07-20 08:22:38
20.07.2018 08:17
grzesiekf
17

Może nikt nie wie, co to znaczy "przyinwestować" i dlatego nie zrobili tego?

20.07.2018 08:16
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
grzesiekf
17

"systematyczną defragmentację plików"

Przepraszam, czy to rok 2000, wszyscy używają Windows 98 na FAT 32?

post wyedytowany przez grzesiekf 2018-07-20 08:27:13
15.07.2018 21:47
😐
odpowiedz
3 odpowiedzi
grzesiekf
17
5.0

Bardzo trudno mi jednoznacznie ocenić tę grę. Z jednej strony bardzo fajny klimat, ciekawe zdania oraz fabuła. Z drugiej: pełno irytujących błędów i dziwnych działań algorytmów losujących. Np. otwieram skrzynię używając skilla "włamywacz". Szansa powodzenia 60% udaje się za... dziesiątym razem, w międzyczasie jeszcze krytyczna porażka, co wymaga naprawy przez inną postać ze skillem "mechanik" (tu się udało za pierwszym razem, bo ponad 90% szansy na sukces). Za to broń, która ma 3% szans na zacięcie potrafi zaciąć się... co drugi strzał. Pudło przy szansie trafienia ponad 70%? Nie ma problemu, też z 7-8 razy pod rząd. Do tego, jeśli zaznaczymy jedną postać, po czym zapiszemy grę i wczytamy ją, to zaznaczona jest cała drużyna. Powoduje to narastanie irytacji, jeśli chcemy coś zrobić jedną, konkretną postacią, a przez przypadek przestawiamy całą drużynę, co szczególnie bywa szkodliwe, jeśli ktoś wpakuje się np. na minę. Te idiotyczne niedoróbki powodują zniechęcenie i to, że po prostu nie chce się grać w ten tytuł. Do tego monotonna muzyka oraz dziwne odgłosy wydawane przez przeciwników. O ile jakieś pomrukiwania wydawane przez zwierzęta są ok, to co to za dziwne dźwięki, które wydają ludzie? Odgłosy przypominające rzyganie. I mają dokładnie tę samą bolączkę, co muzyka: w kółko to samo. Ogólnie pod względem urozmaicenia dźwiękowego to słabiutko.
Daję 5/10, ale jak ktoś jest odporny na takie głupie działania losowe oraz rzeczy jak z tym wybieraniem pojedynczych postaci, to może dodać 2 punkty. Trochę zmarnowany potencjał.

17.04.2018 17:24
grzesiekf
17

>Ten system ograniczeń wiekowych jest strasznie durny i niespójny.
Bo różne kraje mają różne ograniczenia? Nie ma jednego dla całego świata?

>w USA (kraju, w którym ludzie rodzą się ze strzelbą w rękach)
Lepiej wyjdź z piwnicy i dowiedz się, jak wygląda prawo do posiadania broni w USA, bo na razie do chrzanisz farmazony.

http://wykop.ginden.pl/gun_law_america.html

post wyedytowany przez grzesiekf 2018-04-17 17:29:33
17.04.2018 17:23
odpowiedz
1 odpowiedź
grzesiekf
17

Na miejscu ich wszystkich, to bym wstydził się do swojej filmografii przyznawać się do tego szajsu, który z Mad Maxem wspólny ma tylko tytuł.

18.03.2018 11:47
odpowiedz
grzesiekf
17

rozumiecie rze seks w trujkoncie hehe tesz bym im futro pszetszepau hehe

18.03.2018 11:44
odpowiedz
grzesiekf
17

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

spoiler start

nie

spoiler stop

13.03.2018 07:18
odpowiedz
1 odpowiedź
grzesiekf
17

Cartoon Games jak zwykle na poziomie

dna i metra mułu

12.03.2018 11:53
odpowiedz
grzesiekf
17
1.0

Optymalizacja tej gry to jakaś kpina. Na i7, GTX870 gra wygląda jak gówno, graficznie to gorzej niż Medieval 2. Rozpikselowane jednostki, jedynie mapa wygląda w miarę. Jednostki chodzą bokiem, a z większego oddalenia to przesuwające się plamy kolorów.

post wyedytowany przez grzesiekf 2018-03-12 11:53:57
17.02.2018 20:23
grzesiekf
17

>wadliwe łatki uszkadzają komputery
Masz rację, ja ją zainstalowałem i pękła mi spacja

17.02.2018 20:19
odpowiedz
grzesiekf
17

Dlaczego startupy to kał, odcinek over 9000

17.02.2018 20:16
😂
4
grzesiekf
17

>A może inni niech uczą się polskiego?
>Ja nie kupuję gier które nie będą w polskiej wersji. Nie mam zamiaru wspierać wydawców którzy mają wylane na polską społeczność.

Tak, będą się uczyć jednego z najtrudniejszych języków, żeby wejść na, relatywnie, niewielki rynek gier XD Polski rynek gier to >500 mld $, dla porównania o 1/3 mniejsza Malezja ma ponad 580, a dwukrotnie mniejsza Holandia 570, to już bardziej opłaca się malezyjskiego uczyć dla gamedevu.

10.02.2018 09:17
😂
grzesiekf
17

TAK! Mam nadzieję, że przejdzie ta nowelizacja ustawy i na tworzenie gier trzeba będzie mieć licencję: państwowy egzamin i potwierdzanie umiejętności co 3 lata, rzecz jasna płatne.

08.01.2018 16:09
1
odpowiedz
grzesiekf
17

"Autorzy Forzy Horizon 3 tworzą Fable 4?"

Prawo nagłówków Betteridge’a

08.01.2018 16:08
grzesiekf
17

Tak, krasnoludki z Intela włamały się do komputerów i popsuły wszystkie procesory wyprodukowane od 1998 roku. Popsuły w taki sposób, że najbardziej odczują to serwery, a nie desktopy, dzięki temu wielkie korporacje w rodzaju Facebook, Amazon czy Google nie będą pozywać Intela na milionowe odszkodowania i Intel zarobi na tym trylion gazylionów. XDDD

08.01.2018 15:56
grzesiekf
17

si aj ej wie fszystko

08.01.2018 15:55
😒
odpowiedz
grzesiekf
17

"porównań opublikowanych przez Phoronix wynika, że zmiana nie ma żadnego wpływu na wydajność gier"

2018 gry-online odkrywa, że procesor odgrywa drugorzędną rolę w grach

05.01.2018 23:21
odpowiedz
grzesiekf
17

HAHAHAHAHA

spoiler start

Nie.

spoiler stop

26.12.2017 08:26
1
grzesiekf
17

Każda wersja językowa to koszty: tłumaczenie, aktorzy, studio nagraniowe, żeby nagrać linie dialogowe. A, czy nam się to podoba, czy nie, to polski rynek gier jest po prostu bardzo mały. Robiąc grę po angielsku automatycznie otwierasz sobie drzwi do większego rynku zbytu.

15.10.2017 15:22
1
grzesiekf
17

Co ty bierzesz, jakim murzynem? Jak obejrzysz chociażby film na assassinscreed.wikia to widać od razu, że murzynem nie jest. Kształt nosa raczej wskazuje na Semitę. A nawet jeśli, to co z tego? Seria AC przeszła już wycieczkę wokół całego świata, do Chin, przez Europę po Nowy Świat.

15.10.2017 14:53
grzesiekf
17

Przecież masz powiedziane nawet w filmie, że akcja gry to ok. 49 r. pne. Wówczas piramidy stały już od ok. 2500 - 2600 lat.

post wyedytowany przez grzesiekf 2017-10-15 14:53:49
15.10.2017 14:47
👎
grzesiekf
17

Ortografia i interpunkcja leży i robi pod siebie.

23.10.2016 11:08
grzesiekf
17

Tam nie ma huzarów w ogóle. Huzar to nie jest to samo, co husarz.

22.05.2015 21:10
odpowiedz
grzesiekf
17

zubek O to, że R* zrobił do GTA V apkę na smartfony do tuningu aut czy tresury Chopa (pies jednej z postaci w grze), którego możesz szkolić. Niestety, lista fonów, na których apka działa jest BARDZO krótka. Program BlueStacks, to emulator Andka na PC, na którym działa aplikacja iFruit. I inne rzecz jasna też.

22.05.2015 20:42
grzesiekf
17

Jeśli macie GTA V (PC), ale nie macie odpowiedniego telefonu, żeby zainstalować iFruit, to jest aplikacja BlueStacks. Jest to emulator Andka. Program dość długo się instaluje, ale potem logujecie się normalnie na swoje konto Google, ściągacie apkę i już możecie szkolić Chopa :)

14.05.2015 13:09
odpowiedz
grzesiekf
17

HoTyrionDor, to że oglądają, to jest jeszcze nic. Są tacy, którzy po obejrzeniu let's playa mówią, że przeszli grę.

14.05.2015 13:07
odpowiedz
grzesiekf
17

facebookToScierwo idź do "facetki od pszyry" i zapytaj ją, co to jest wataha wilków.

12.05.2015 13:26
odpowiedz
grzesiekf
17

jan118 nie. Na tym zagrasz co najwyżej w Quake 1 i to w 640x480. Już pochwaliłeś się sprzętem, który dostałeś na komunię.

spoiler start

Usuń konto

spoiler stop

11.05.2015 09:49
odpowiedz
grzesiekf
17

Jesteś facet czy pipa? Graj w otwarte karty: zaproś ją gdzieś i tyle, jak się zgodzi, to możesz jej na spotkaniu wprost nawet wprost powiedzieć, że Ci się podoba i czy możecie być razem, tylko ja nie wyciągałbym tego, że usłyszałeś od kolegi kolegi jeszcze innego kolegi "że się zakochuje", bo to zrobi z Ciebie zwykłego plotkarza. Kasy nie ma ona, tylko jej rodzice, a tak poza tym, to ci z kasą, to nie są ludzie, tylko jacyś półbogowie czy co? Mniej kompleksów, a więcej konkretów. Jeśli nic nie zrobisz, to za pół roku / rok jak ją zobaczysz z jakimś kolesiem, to będziesz pluć sobie w brodę, że nic nie zrobiłeś i może byłbyś na jego miejscu.

A jak dostaniesz "kosza", to przynajmniej nie będziesz mieć złudnych nadziei, że może coś by z tego było i nie stracisz czasu na wzdychanie do fotek.

11.05.2015 09:43
11.05.2015 09:41
👍
odpowiedz
grzesiekf
17

A ja poczekam, bo jakkolwiek CDP trzeba oddać koronę, że stworzyli na prawdę genialny cykl gier, to mają brzydki zwyczaj wydania gry, a za x miesięcy "Edycję rozszerzoną". To ja poczekam na "Edycję rozszerzoną" Wiedźmina 3, a jak jej nie będzie, to po prostu kupię później, jak stanieje. Nie ma ciśnienia, może być genialna, ale to tylko gra.

11.05.2015 09:38
odpowiedz
grzesiekf
17

z JTajmowski pozwolę sobie nie zgodzić się: "Malowany człowiek" jest w przyszłości, ale ludzkość upadła z powodu ataku demonów i cofnęła się technologicznie do średniowiecza. Niestety, "Malowany..." w kolejnych częściach traci bardzo mocno. Pierwsze 2 tomy są świetne, czyta się je z zapartym tchem, ale kolejne zaczynają coraz bardziej epatować seksem w jego patologicznej formie i w pewnym momencie już ma się dosyć opisu kastratów, seksualnych niewolników, haremów i całej reszty.

Jeśli chodzi o serie "niefantastyczne", to "Trylogia policyjna" Leifa GW Perssona: "Między tęsknotą lata, a chłodem zimy", "W innym czasie, w innym życiu" oraz "Swobodny upadek jak we śnie". Pierwszy tom nawiązuje do nigdy nie wyjaśnionego morderstwa premiera Szwecji Olofa Palme w 1986.

11.05.2015 09:22
odpowiedz
grzesiekf
17

Krótko mówiąc: TAK. Ja niedawno (w październiku) przesiadłem się właśnie z 1680x1050 na 1920x1080 i różnica jest kolosalna. Zwłaszcza, że ekran 1050 jest dosyć wiekowy (mój ma prawie 10 lat) więc nawet technologia produkcji LCD się zmieniła i jakość obrazu jest absolutnie nieporównywalna.

22.12.2014 23:13
odpowiedz
grzesiekf
17

Ja ostatnio zagrałem, ale niestety - gra nie przeszła próby czasu. Sztuczna inteligencja, to raczej sztuczny debilizm, jak gdzieś utkniesz z powodu tego, że komputer stuka cię non stop w ten sam sposób, odjeżdżając metr i z uderza znowu, to nic nie można zrobić, jedynie Esc i recovery car, bo inaczej można siedzieć godzinę i nic się nie zmieni. Nawet jak na arcadowy styl gry, to nie ma tam różnicy w tym, jaki pojazd się prowadzi. Zarówno oryginalne auto Maxa, jak i żółty buldożer ruszają tak samo, tak samo odbijają się od przeszkód, a jedyna różnica jest w obrażeniach zadawanych przeciwnikom. I rozumiem, że nie jest to symulator, ale taki NFS też jest arcadowy, a symulacji jest tam 1000 razy więcej niż w Carmageddonie. Mam nadzieję, że zapowiadana na 2015 kolejna część, będzie godnym następcą gry, która swego czasu zrobiła furorę, ale stary Carmageddon jest obecnie niegrywalny. Jedyne muzyka pozytywnie wyłamuje się z całości.

22.12.2014 23:01
odpowiedz
grzesiekf
17

To mają zatrudnić kobietę "na siłę"? Jak nie ma chętnych, to łapać na ulicy jak gestapo? A może mają zatrudnić jakąś niekompetentną, tylko dlatego, żeby gimby były zachwycone?

05.12.2014 00:48
odpowiedz
grzesiekf
17

@up: dziwna oferta, bo te same części osobno kosztują 1600.

http://www.morele.net/plyta-glowna-msi-z97-mpower-s1150-z97-4ddr3-usb3-glan-atx-z97-mpower-640714/?ceneo_spo=true

http://www.morele.net/procesor-intel-core-i5-4690k-socket-lga1150-64bit-do-3-9-ghz-88w-cache-6mb-box-bx80646i54690k-647918/

Warto weryfikować takie komplety, bo można trafić na taką właśnie "promocję". Nawet jeśli policzyć, że "usługa" montażu kosztuje, to 130 zł za zamontowanie procka, to śmiech na sali.

05.12.2014 00:19
odpowiedz
grzesiekf
17

Po co ci ludzie studiują latami tę biologię, inżynierię genetyczną, biochemię i inne nauki pokrewne, skoro wystarczy przyjechać od Polski, rzucić hasło w necie i będzie wszystko wiadomo?

05.12.2014 00:11
1
odpowiedz
grzesiekf
17

@Planet Killer: "patriotyzm"? Wejdź sobie na anglojęzyczną Wikipedię i wpisz w wyszukiwanie The Witcher. Znajdziesz tam tabelkę kilku największych, anglojęzycznych serwisów o grach. Wiedźmin 1 obraca się w okolicach 80 - 85/100. Znaczy się spisek patriotów? Wiedźmin 2 (te same źródło) - jeszcze wyższe noty, bliżej 95/100. Wszędzie ci patrioci. Spiseg, spiseg everywhere. Tak trudno uwierzyć, że Polacy zrobili dobrą grę? Aż dziwne, że dopiero teraz. Czesi już od dawna robią dobre gry (Mafia), Ukraińcy (Stalker), Rosjanie (Sudden Strike, Blitzkrieg), Niemcy (Gothic), a Polacy mają siedzieć i patrzeć, żeby nie zostać "posądzonym" o "patriotyzm"?

28.10.2014 20:42
odpowiedz
grzesiekf
17

GameSkate: po części Twoje wymagania spełniłby Morrowind. Tam nie ma magicznego GPS (jak w Oblivionie, Skyrimie czy Falloutach), dostaniesz zadanie: znaleźć jaskinię przy skalnej iglicy, będącej tam i tam. Wychodzisz z obozowiska we wskazanym kierunku i okazuje się, że szukasz drzewa w lesie, bo iglic jest tam na hektary.

17.10.2014 21:04
odpowiedz
grzesiekf
17

Hahaha.

NIE.

12.10.2014 21:55
odpowiedz
grzesiekf
17

A ja mam inne pytanie: jak kontynuować grę po ukończeniu wątku fabularnego na 100%? Bo jak włączam grę, to zaczyna się z scena końcowa, nie mogę już wejść do Animusa.

05.10.2014 23:44
odpowiedz
grzesiekf
17

Ale SC1 cały (bez BW) liczył tyle misji, ile jedna kampania w SC2, czyli licząc 1:1, to w SC2 masz przynajmniej 3 razy tyle grania.

05.10.2014 20:12
odpowiedz
grzesiekf
17

Na pierwszym roku, będziesz miał matmę, dużo matmy i jeszcze matmę. W tym roku zacząłem na SGGW informatykę na zaocznych, na 7 przedmiotów są 3 przedmioty stricte matematyczne: analiza, wstęp do matmy wyższej i dyskretna. Do tego fizyka, która też jest wymagająca jeśli chodzi o matmę (np. liczby zespolone). Generalnie przygotuj się na całki i pochodne, macierze itp. Nie zniechęcam Cię, bo jeśli zdasz matmę rozszerzoną, to będziesz miał mocne podstawy do tego, co jest na informatyce, ale nie wygląda to tak jak się wydaje, że będziesz całe zajęcia siedział przed komputerem i uczył się jak napisać Wiedźmina 4. Przygotuj się z fizyki, bo też będzie Ci potrzebna. Jak nie na maturze, to na pewno na studiach.

24.09.2014 00:03
odpowiedz
grzesiekf
17
10

Morrowind u mnie zawsze będzie miał 10/10, niezależnie od wszystkiego. Grałem, gram i będę grać w Morka jeszcze długo, tym bardziej, że całe zastępy zapaleńców dbają o to, żeby gra się nie zestarzała i wychodzą nowe mody tj. Morobliwion oraz Skywind. Gra jest po prostu trudna i postęp w niej daje satysfakcję. Pamiętam, jak grając po raz pierwszy, jeszcze bez dostępu do netu, wypełniałem zadanie polegające na znalezieniu Doliny Wiatru. Lakoniczna wypowiedź jednego z NPC i ruszaj graczu na poszukiwania. To było coś: odnalezienie takiego miejsca. Mogła minąć godzina grania zanim udało się znaleźć poszukiwany grobowiec, dolinę czy konkretnego NPC. I to było wyzwanie dla twórców, stworzyć taki świat, klimat i fabułę, żeby gracz pomimo tego, że z bezsilności już gryzie klawiaturę i złorzeczy twórcom do dziesiątego pokolenia i czyni niewybredne uwagi na temat kobiet należących do ich rodzin, to i tak siedzi i gra, szuka tego grobowca czy rzeczonej Doliny Wiatrów. Jest kilka detali, które nie do końca podobają mi się w Morrowindzie, ale nie psują one całego obrazu gry.

23.09.2014 23:52
odpowiedz
grzesiekf
17
8.5

Cóż, zacznę od tego, że w moim osobistym rankingu gier RPG w kategorii "Zwoje" pierwsze miejsce zajmuje niezmiennie Morrowind. Pamiętam jak bez opamiętania ciąłem w niego jeszcze na Pentium 166 MMX z 32 MB RAM. Ten klimat, sposób rozgrywki, no i woda. Wówczas wydawało się, że już niemożliwe jest zrobienie czegokolwiek w temacie urealnienia wyglądu wody w grach komputerowych. I chociaż sama grafika dziś trąci myszką, o woda nadal może się podobać.
Ale do tematu: Skyrim jest w moim odczuciu mroczniejszy niż Oblivion, ale i tak jest zbyt pastelowy i ugłaskany. Za wiele tu jest uproszczeń, niektóre nawet z Obliviona (chociażby "GPS"). O ile w Oblivionie można było dostać czasami szału walcząc z trudnym zamkiem za pomocą wytrychów, to obecnie grając magiem, z lockpickiem 23, bez większych problemów otwieram zamki nawet na poziomie eksperckim. Wielki zawód sprawiają smoki w tej grze. O ile walka z pierwszym sprawiła mi nieco trudności, które wynikały raczej nie z tego, że smok był taki "kozak", tylko jeszcze nie miałem opracowanej strategii walki z tymi latającymi monstrami, to kolejne są po prostu banalnie proste do zabicia. Wystarczy chować się w momencie, gdy gad szykuje się do zionięcia lodem czy ogniem, a zaraz jak tylko skończy ziać - wyskoczyć i przywalić mu z fireballa, pioruna czy co tam mamy na podorędziu. Do prawdy, są w tej grze minibossowie, którzy bardziej dają się we znaki niż smoki, wokół których kręci się główny wątek fabularny.

Fabuła, w moim przekonaniu jest bardzo ciekawa. Sam wątek fabularny jest dobrze poprowadzony i są w nim całkiem ciekawe zwroty akcji. Nie będę tu roztrząsać głównego wątku, żeby nie spojlerować, ale powiem, że można zostać członkiem Mrocznego Bractwa, ale również rozbić tę organizację w perzynę. Jak? A to już sami do tego musicie dojść.

Czas w Skyrim nie jest czasem straconym, gra sprawia frajdę i potrafi wciągnąć w fabułę poszczególnych questów pobocznych. Ale nie jest w stanie zdetronizować Morrowinda. A ten po zainstalowaniu Skywinda czy Morobliviona potrafi ponownie wciągnąć na długie godziny.

07.09.2014 22:22
odpowiedz
grzesiekf
17

A jeszcze jako ciekawostka, to w Niemczech wyszła ocenzurowana wersja z zombie i zieloną krwią. Ale żeby było śmieszniej, to producent wypuścił patch, który zmieniał z powrotem krew na czerwoną. Tak się robiło w wała tych "obrońców moralności". Wiadomo, taki ultrarealizm jak w ówczesnych grach, to potrafił nieźle namieszać w garze.

06.09.2014 19:58
odpowiedz
grzesiekf
17

Powinniście w tytułach do takich materiałów ostrzegać przed spojlerami.

02.09.2014 20:05
odpowiedz
grzesiekf
17

Lepiej niż w jedynce, bardziej rozbudowany, świetna sprawa z rozbudową miasta i robieniem kasy, podoba mi się ten wątek ekonomiczny. Super sprawa z Da Vinci, chociaż historycznie gra nie pokrywa się z jego życiem, ale trudno, taka konwencja gry.

02.09.2014 20:02
odpowiedz
grzesiekf
17

Nawet, jeśli gra się w AC jako pierwszego, to niestety wtórność misji szybko nudzi. Na początku gra wciąga niesamowitą mechaniką gdy i klimatem, ale potem w kółko to samo. Walka z kilkoma przeciwnikami nie powala: blok i kontra i tak do skutku. Skończyłem ją tylko dlatego, że byłem ciekaw zakończenia, bo sama gra w połowie staje się strasznie nudna.

02.09.2014 19:55
odpowiedz
grzesiekf
17

Ze skradankami sprawa jest na tyle uproszczona, że ogłuszeni przeciwnicy nie odzyskują przytomności, dlatego jeśli nie umiem ominąć strażnika czy jakiegoś innego NPC, to ogłuszam, bo wiem, że dana postać nie wstanie i nie ogłosi alarmu. Gdybym wiedział, że po jakimś czasie dana postać odzyska przytomność i zacznie drzeć japę, to wybór byłby trudniejszy, bo nawet grając w Hitman: Absolution starałem się nie zabijać postronnych. I nie chodziło tu nawet o punkty, bo nie gram dla jakiegoś rankingu, tylko dla fabuły, ale starałem się po prostu nie zabijać postaci nie będących celami.

02.09.2014 16:07
odpowiedz
grzesiekf
17

Pamiętam bicie rekordów na Proving Grounds z braciakiem na splitscreenie. Ja zawsze McLaren F1, a on Ford GT90. FZR 2000 jakoś nie przypadł nam do gustu.

02.09.2014 15:59
odpowiedz
grzesiekf
17

Ależ to był szał. Klimat miażdżył suty, po prostu w ciemnym pokoju można było klimat rąbać siekierą. Muzyka Nine Inch Niles i ogień. Oryginał mam do dziś.

02.09.2014 15:50
odpowiedz
grzesiekf
17

Do dziś uśmiecham się pod nosem, bo żeby nie moja matula, to bym o SC1 dowiedział się dopiero przy premierze Brood War. Kupowałem wtedy CD-Action i na CD była wersja shareware tej gry. Matula w ciemno zainstalowała, nawet nie wiedziała co to jest. Jak odpaliła, to zaraz było "o ja cie" i chciałem grać. Shareware przeszedłem chyba z 10 razy, a samego SC 5 albo coś koło tego. Ostatnio przed premierą Wings of Liberty, żeby fabułę sobie odświeżyć.
Tak na prawdę, to chyba jej jedyną wadą może być to, że język angielski, jakim posługują się Protosi jest dosyć zaawansowany i trzeba mieć dość bogate słownictwo, żeby zrozumieć co mówi taki Zeratul.

02.09.2014 15:26
odpowiedz
grzesiekf
17

Opadł na fotel. Wróg był wymagający. Nie dawał się podejść. Nie pomogła edycja plików, ani komendy konsoli obniżające ustawienia, które miały go osłabić. Nic nie działało jak należy. Efekty graficzne adwersarza powalały. Olśnienie, które wywoływał przy pierwszym spotkaniu sprawiały, że maluczcy płakali, a wielu nie mogło spojrzeć na taką grozę. Ale nie on. Miał jeszcze broń ostateczną. Sięgnął do ekwipunku. Wygląd przedmiotu był mylący: prostokąt barwy nocy. Ekran wyglądał, jakby w jego miejscu ciemność była wieczna. Uruchomił go i poczuł moc. Siła serca zdawała się nieskończona, ale nie marnowała energii. Telepatycznie dotarło do niego, że takich jak on jest więcej. Nawet jego myślenie się zmieniło. Uwaga nie skupiała się już na jednej rzeczy. Czterowątkowe myślenie ułatwiało walkę, panował nad przeciwnikiem, kontrolował otoczenie i atakował. Przeciwnik uginał się pod ciosami, których się nie spodziewał. Efekty graficzne wroga były niczym. Wygrał. Tylko tyle i aż tyle.

20.10.2013 16:38
odpowiedz
grzesiekf
17

Już gorsza muzyka do tego zwiastuna, to byłoby chyba tylko "Koko koko Euro spoko".

22.08.2013 21:19
odpowiedz
grzesiekf
17

Ja przed paroma dniami wróciłem do świata Morrowind. Gdyby tylko alchemia i otwieranie zamków było tak zrobione jak w Oblivionie, to byłaby gra idealna.