Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

shooter190 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.06.2019 10:39
shooter190
3
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Hmm jeśli chodzi o wskazanie najlepszej i najgorszego producenta, to trudno czasami jednoznacznie powiedzieć, ponieważ często wydawca odpowiada za taki a nie inny kształt gry. Spróbuje zatem dać po 2 przykłady wydawców i producentów, którzy najbardziej się wyróżniają w dobrą czy złą stronę. No i jeszcze ambiwalentnych.

Najlepsi producenci:
Naughty Dog – mam wrażenie, że większość innych już wydałoby TLoU 2 ale oni się nie śpieszą. W ostatnich latach ich gry były przynajmniej dobre, nie roiły się od błędów technicznych jak u wielu innych.
Warhorse – za taki a nie inny kształt Kingdom Come. Za to, że nie jest jakimś g#$%^nym arkade. Za to, że robili absolutnie wszystko, aby trzymać się początkowych założeń projektowych i to widać. Szanuje ich za fabułę KC:D. Historia Heńka jest jedną z najdojrzalszych, jeśli nie najdojrzalszą w grach.

Najlepsi wydawcy:
Sony – za nie porzucanie gier singlowych i dużą swobodę twórczą dla studiów, które z nim współpracują.
Bethesda Softworks/Zenimax Media – chodzi mi rzecz jasna o wydawcę. Tak jak ich studio jest dramatem jeśli chodzi o podejście do klienta i trzymanie się tego okropnego silnika, tak jako wydawca są bardzo uczciwi. W grach wydawanych przez nich nie ma ciśnienia na DLC, mikrotransakcje czy inne szkodliwe procedery, w tym wymuszanie szybszej premiery na podległych sobie studiach. Bethesda wydawca – ok, Bethesda studio – syf, kiła i mogiła.

Najgorsi producenci:
Gearbox Software – musieli się tu znaleźć. Z rokiem na rok niechęć do nich jest u mnie coraz silniejsza. Działania Randy’ego są z punktu widzenia klienta niedopuszczalne, buta i pycha. Jakieś machloje finansowe, oszustwa i żerowanie na nostalgii. Czekałem na nowe BiA ale z Randym na czele go nie chce, bo nie mogłoby to się dobrze skończyć.
Paradox Interactive – za to, co zrobili z serią Hearts of Iron, za to z jak dobrej gry jaką była EU4 stało się niezbansalowane g...., za miliony DLC które często zamiast poprawiać/rozbudowywać grę to wielokrotnie są jakimiś łatkami bądź boost-nation, przez co frakcje te są OP. EU4 bez DLC dzisiaj jest jakimś smutnym kastratem. Ich gry mają dość słabą optymalizację, silnik już dawno powinien zostać zmieniony. Obecnie ich plan wydawniczy jest taki, że wydają szkielety gier po czym przez lata je „rozbudowują”, przez co żeby zagrać na poziomie nie wystarczy wydać 60 $ na premierę, trzeba doliczyć trzykrotnie więcej nawet biorąc DLC w promocjach na steam.

Najgorsi wydawcy:
EA – za całokształt. Za uparte wymuszanie Frostbite, za mikrotransakcje i DLC. Za zamknięte studia takie jak Westwood. Za pijawkę pieniędzy, jakim stał się tryb wieloosobowy w FIFIE. Za pójście drogą gier-usług.
Ubisoft – jeszcze niedawno umieściłbym tutaj Activision-Blizzard ale w tym roku przegięli. Tegoroczne E3 było przez nich żenadą. Zamiast rozwijać się, oni kierunkują gry wciąż w stronę 13-latków. Nie lubie ich za to, że pozbyli mnie nadziei na to, że doczekam się kolejnego Splinter Cella albo prawdziwie singlowego, taktycznego Rainbowa. Nie dziękuje im za to, że zrobili z markami sygnowanymi nazwiskiem Ś.P. Toma Clancy’ego chałę nie mającą już nic wspólnego z powieściami pisarza. I te nowe Ghost Recon, które absolutnie jest krokiem milowym w tył dla serii. Ta nowa mobilka to w ogóle obraza mnie jako fana Splinter Cella.

Ambiwalentni:
Rockstar Games – nie można im odmówić tego, że robią przynajmniej przyzwoite gry single. Niestety, parcie na sprzedaż golda w multi i rozwój samego GTA Online to smutny pokaz, w jakim beznadziejnym stanie jest ogół branży.
CD Project RED – szanuje ich za gry, choć niestety te są napompowanym balonikiem przez ich pijarowców oraz fanboyów. Puste, nieprawdziwe frazesy typu „Rewolucja gier RPG” w przypadku ostatniego Wieśka, kiedy to ciężko powiedzieć, że to naprawdę gra RPG; mam trochę za złe im silenie się na źle pojmowaną dojrzałość pokazując cycka czy rzuceniem jakimiś przekleństwami w trailerze/gameplayu. Poza tym mam obawy odnośnie fabularnej strony Cyberpunka patrząc po tym, jak mieszany pod tym względem był Dziki Gon. Żeby to się nie skończyło jakąś banalną historyjką, w której znowu mamy ratować świat. Albo go niszczyć, co ostatnio jest szczególnie podkreślane w ich materiałach. Jest jeszcze wątpliwa etycznie sprawa crunchu, wiem że to często spotykane zjawisko w branży ale chwały to im nie przynosi. Z drugiej strony, pomijając medialną otoczkę, nie da się nie docenić dobrych stron gier produkowanych przez nich. Ich dialogi to klasa sama w sobie, klimat w większości daje radę, nie mają pierdyliardu płatnych DLC. Zobaczymy co będzie dalej.

post wyedytowany przez shooter190 2019-06-16 11:05:26
11.06.2019 20:55
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Praetorians... tak remaster może być dobrym pomysłem. O ile to nie będzie pomiot w stylu remasterów Beamdoga.

11.06.2019 20:07
shooter190
😐
odpowiedz
shooter190
43

To może skończyć się klapą podobną do tej, jaką była edycja Wiedźmina 2 na systemy Linuksowe. Tylko bardziej spektakularną.

10.06.2019 23:27
shooter190
😡
odpowiedz
shooter190
43
Image

NIEE!!!!!!!!
CZY WAS UBI DO RESZTY........

Dokończcie dalej. Szkoda bana za to dostać, mam ochotę mięsem rzucać na prawo i lewo.

To jest naplucie mi, jako może nie zagorzałego, lecz jednak fana twórczości Toma Clancy'ego w twarz. Ostatni raz tak się czułem widząc zwiastun tego pomiota Furious 4 od Gearboxa. Czekać latami na kolejnego Splinter Cella, dojrzałego Ghost Recon albo na prawdziwie taktyczne singlowe Rainbow Six i dostać takiego śmiecia. Szkoda strzępić ryja jak mówił pewien konował.

Niech idą w wuj. Nic więcej tego koncernu już nie kupie. Ładnie ta moja czarna lista wygląda. Creative Assemble, EA, Gearbox, teraz Ubi a pewnie jeszcze o kimś zapomniałem. Co się na tym rynku gier dzieje?

post wyedytowany przez shooter190 2019-06-10 23:37:46
09.06.2019 23:06
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Trailer zły nie jest ale nie ma się czym zachwycać. Ot jakbym gdzieś to widział(flashbacki z zakończenia God of War III - niby zupełnie coś innego ale Kratos był w podobnej sytuacji w starciu z Zeusem co V tutaj w starciu z osiłkiem). Podniecanie się Keanuu bo wystąpił w kilku-sekundowym kadrze mocno mi przypomina jaranie się powrotem Luke'a z "Przebudzenia Mocy" - potem wiemy, jak wielkie było zderzenie z rzeczywistością. Okładka brzydka, chyba najbrzydsza z wszystkich gier jakie wypuścili ale jedno robi dobrze - przykuwa wzrok. Na bannerach będzie rzucać się w oczy z kilometra i oto pewnie chodzi.

Cóż, pozostaje czekać do przyszłego roku. Preordera nie kupie, nie moje klimaty ale jeśli będzie to dobry tytuł to może się skuszę.

post wyedytowany przez shooter190 2019-06-09 23:23:35
29.05.2019 19:38
shooter190

Ależ potrzebują. W tych sferach, co modowanie często nie należy do prostych rzeczy a już na pewno bez odpowiednich narzędzi. Przykładowo, w Dzikim Gonie moim zdaniem do poprawy są:

- muzyka. Są miejsca, w których audio generalnie irytuje. Z muzyki wywaliłbym na początek większość kawałków Percivala. Muzyka eksploracyjna, zwłaszcza w Velen, szału nie robi. Generalnie często jest za krótka a sorry, utwór na 3-4 minuty(a w 95% 4 minut nie przekraczają) ciągle się zapętlający przy tak dużej grze robi się nużący bardzo szybko. Dałoby się wykorzystać nawet niewykorzystane kawałki z poprzednich części, byłoby dużo lepiej.
- gameplay - cały gameplay generalnie do reorganizacji. Już nawet nie chodzi o zmianę animacji, tylko o drzewko rozwoju, używanie mikstur(odnawianie, do którego wystarczy tylko alkohol to absurd) czy dropy przepisów, które tak bardzo Geralt w jedynce próbował odzyskać, by nie wpadły kolejny raz w niepowołane ręce a które w Dzikim Gonie kupuje się u handlarza albo co gorsza znajduje w beczce z alkoholem. Potrzebna jest zmiana inflacji przedmiotów i obrażeń czy jeszcze gorszego wymaganego poziomu, żeby przedmiotu użyć(generalnie to WTF jakim cudem Geralt nie może używać miecza bo ma za niski poziom? to kupy się nie trzyma). Wszystkie te czachy, gdzie przeciwnicy mają absurdalne bonusy do regeneracji życia i obrażeń czy zero doświadczenia po tym, jak mamy za wysoki lvl podczas wykonywania zlecenia. Potrzebny jest całkowity rebalans przeciwników. Ludzie, zwłaszcza w majtach, powinni być łatwi do pokonania(poza zgrają wojaków w ciężkich zbrojach) a potwory być sporym wyzwaniem. W Dzikim Gonie jest patologiczna sytuacja, gdzie jakiś Bies czy inny Gryf z lvl 7 jest banalny do pokonania w okolicy 16-20 lvl... zaś bandyci w Velen z równym bądź wyższym lvl gracza uzbrojeni w majty i maczugi są w stanie cie zabić zaledwie trzy razy cię trafiając, za to gracz potrzebuje na jednego z nich co najmniej jakieś 6 ciosów.
- grafika - te wszystkie ReShady, paczki tekstur znikąd nie powstały. Ja tylko powiem, że niektóre pory dnia w podstawce mają nienaturalne kolory i chętnie bym to zmienił.
- mod na pauzę w cut-scenkach. Generalnie irytowało mnie to, że nie mogłem przerwać cut-scenki tylko mogłem ją od razu wyłączyć naciskając escape. Czasami trzeba na chwile nagle odejść od komputera.
- schematy. Generalnie - uprościć. Tak, w Dzikim Gonie jest tego za dużo, nieczytelne to i zniechęcające. Za dużo śmieci powiązanych ze sobą.
- potrzebny jest reskin niektórych zbroi, bo wyglądają doprawdy fatalnie. Pomijając nie-wiedźmińskie, dramatem jest zbroja Gryfa, w której Geralt ma piwny brzuch.
- pewnie jeszcze kilka wad, które można by poprawić modem a których nie pamiętam bo ostatni raz grałem ponad 2 lata temu.

Coś dużo rzeczy do poprawy jak na mój gust. Jak widać porządne narzędzia moderskie były i są potrzebne. Część z w/w była modami poprawiona ale wiele nie. Szkoda, bo eliminując te wady byłby to o wiele lepszy tytuł. W Wiedźminie 2 do poprawy też trochę by się znalazło, jednak narzędzia były wypuszczone o wiele za późno.

post wyedytowany przez shooter190 2019-05-29 19:42:23
29.05.2019 17:57
shooter190

@Bezi2598
Zapomniałeś wspomnieć, że opublikowali te narzędzia 2 lata po premierzy gry, w tym rok po wydaniu Edycji Rozszerzonej. Blisko 9 miesięcy przed oficjalną publikacją narzędzi udostępnili w wersji beta garstce wybrańców, którzy i tak nie mogli na ich podstawie nic opublikować. Przypomnę, Zabójcy Królów są do przejścia nawet na very hard w 18 godzin nie przewijając kwestii dialogowych. Jeżeli liczyć przejście 2 drogami to masz niecałe 40 godzin gry, po których absolutnie nie ma co robić. Powiedzieć, że trochę się "spóźnili" byłoby zbyt łagodnym określeniem. Do takiego Skyrima narzędzia zostały opublikowane może 2 miesiące po premierze a to przecież sandbox na co najmniej 100 godzin grania a wielu grało w niego dużo więcej. Gdzie Rzym a gdzie Krym?

post wyedytowany przez shooter190 2019-05-29 17:58:51
07.04.2019 14:00
shooter190
5
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Ja straciłem wiarę w Randy'ego i Gearboxa po fatalnej prezentacji tego pomiota, Furious 4 pod szyldem marki Brothers in Arms. Już wtedy było to jak splunięcie w twarz fanom serii. Skandali później było tak wiele, że dziwie się że jeszcze istnieją; tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że oni mają fanów wyjątkowo bardzo w pewnej części ciała...

Dopóki Pitchford stoi na czele Gearboxa, niczego produkowanego przez nich nie kupie, nawet jeśli wyszłaby kontynuacja Hell's Highway, dostająca wszędzie oceny 10/10.

23.03.2019 13:29
shooter190
odpowiedz
shooter190
43
Image

Uprzejmie informują, że utrącę punkty które sami mi przyznali. Pewne stare przysłowie głosi:

kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera

Dla mnie żadna strata, bo ich gry mało mnie ostatnimi latami interesują a ostatni Wildlands bardzo rozczarował swoją biedą. Może nowy Splinter Cell by mnie mógł przekonać, ewentualnie Książę Persji, wątpię jednak czy zrobiliby udaną kontynuację/reebota.

23.03.2019 09:06
shooter190
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43
6.5

Ostrzegam, w tekście są delikatne spoilery!

Niestety, dużo wad wytykanych temu tytułowi jest prawdą. Dodam, że wątku Morgana brakuje charakteru, osobowości większej niż powoli mięknący bandyta. Wątek z Mary to stanowczo za mało, inne zadania poboczne jak np. z Charlotte, mnichem z St. Denis, Edith to ledwie namiastki, jak nie napiętki. Wątek przykładowo z pułkownikiem Monroe oraz Indianami zakończył się dużo szybciej, niż oczekiwałem a oczekiwałem na pewno więcej. W efekcie Morgan to skorupa człowieka, próbująca odzyskać siebie. Pewnie taki miał być, jednak ja jestem rozczarowany.

Denerwowały mnie sytuacje, gdy idę porozmawiać przykładowo - z Wielebnym Swansonem a tu nagle przychodzi ktoś z bandy - hej tam rozruba, wsiadaj na konia! Ponieważ grze brakuje rozwinięcia niektórych członków bandy było to momentami frustrujące, bo gra mi to uniemożliwiała. Z drugiej strony, już od samego początku połowa bandy nas nienawidzi(a przynajmniej takie podskórne wrażenie odnosiłem), a reszta trzyma często nas na dystans. Npc niezależne przegrywają z kretesem z postaciami z jedynki. Z żadną z postaci nie potrafiłem zsympatyzować się nawet w połowie tak bardzo, jak z Bonnie MacFarlane. To jest, kurcze niedopuszczalne jak na długość gry. Ta opowieść jest beznadziejnie prowadzona - poprzedniczka nie była idealna ale pod tym względem prezentowała się lepiej. Po tylu latach oczekiwałem poprawy, nie regresu.

Brakuje mi w grze jakiegoś wyważenia. Przez wiele godzin nie robi się absolutnie nic ciekawego, ni stąd ni z owąd nagle rozróba za rozróbą, strzelanina przez całe miasteczko, wybuchy, sieczka, rzeźnia jak na wojnie. Jedynka miała to lepiej wyważone(choć czasami też przesadzała, nie wydaje mi się jednak by to było w tak przesadzony sposób - chyba naprawdę jedynie w Meksyku pod koniec i przeprawa na granicę). Wydaje mi się, że na szkodę tej gry zbytnio chciano takimi etapami przypodobać się fanom GTA, zwłaszcza piątki czy zwolennikom MP3.

Największą wadą gry, czego obawiałem się już od zapowiedzi, jest fakt, iż gra jest prequelem. Trudno, żeby mi zależało(żeby ktoś mi tu zaraz nie wytykał - zależeć nie znaczy się interesować, ciekawić) na losach bandy, skoro znam losy większości tych ludzi, wiem którzy przeżyją na pewno. To jest naprawdę spora wada.

Samo zakończenie wątku Morgana jest nieporozumieniem - może dlatego, że jego relacje z Johnem były niekonsekwentnie prowadzone. Coś tam na początku, potem w Valentine niemal zupełnie nic, dopiero ruszyło mniej więcej od posiadłości Braightwaitów czy jak im tam. To, jak takie zakończenie można robić z klasą, pokazał Kingdom Come(chyba najdojrzalsze bądź jedne z najbardziej dojrzałych w grach kiedykolwiek). Jak zrobić takie, po którym wylejemy hektolitry łez, pokazało świetnie... Red Dead Redemption. Taak, tam zakończenie chwytało za serce. Tam zakończenie bolało. Tam każdy przełomowy moment fabularny, podkreślony przez genialną muzykę, było czuć. W RDR 2 nie jest tak dobrze, choć bardziej je doceniam po jakimś czasie od ukończenia gry, bo na samym początku nie mogłem uwierzyć, że jest tak słabe. Po prostu brakowało mi w wątku Morgana na sam koniec dużo mocniejszego akcentu.

Gdybym miał podsumować tą grę krótko - to niestety, połączenie Max Payne 3(Max = Morgan, etapy strzelania, prowadzenia wątków fabularnych), GTA 5(Marston = Franklin, Micah, Bill = Trevor, Hosea, Javier = Michael, Los Santos = St. Denis) w otoczce pierwszego Red Deada. Dutch ewidentnie, co już było widać w jedynce, był inspirowany postacią graną przez Daniela Day-Lewisa w Gangach Nowego Jorku. RDR 2 to taki zlepek różnych tworów, w którym brakuje... Dzikiego Zachodu. Tak, tej grze brakuje Dzikiego Zachodu. Może gra na niego wyglądać, jednak grając nie czujem, że znajduje się w nim bardzo długo(dopiero końcówka z Marstonem była jego najbliżej). Jakbym wszedł do idealnego studia filmowego - nawet jak zachwyca, to wiem że to tylko makieta. Oceny 9 i 10 to pomyłka. Prawie grę ukończyłem i nie dałbym więcej niż 6.5 - głównie za wspaniałą makietę, rozmachem przypominające najlepsze produkcje do lat '60 XX wieku(no produkcja przykładowo takiego Lawrence'a z Arabii miała rozmach), dobrą muzykę w ważnych momentach fabularnych(choć nie tak dobrą jak w poprzedniczce) i świetną grę aktora dubbingującego Dutcha.

Choć skończyłem grę. to zrobiłem to tylko ze względu na poprzedniczkę. Gdyby nie to, pewnie bym tego nie zrobił, zatrzymał się gdzieś w momencie dotarcia w pobliże Rhodes. Wydaje mi się, że przyłożono się nie do tych elementów co trzeba, ponadto już na wstępie temu tytułowi zrobiono krzywdę(podjęcie się prequela RDR). Ta gra mogła i powinna być dużo lepsza.

post wyedytowany przez shooter190 2019-03-23 09:11:23
16.03.2019 09:38
shooter190
3
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Śliski temat. Bo często recenzje gry, którą nie przegrano nawet 2 godzin, pozytywne czy negatywne, są z pewnej części ciała... ale z drugiej, co ma zrobić klient, któremu gra nie odpala/klatkuje pomimo spełniania wymagań minimalnych? przecież powinien mieć pełne prawo wygłosić o złym stanie produktu opinie.

Moim zdaniem powinno być tak:

- pozytywne recenzje można wygłosić dopiero po 4 godzinach gry.

- negatywne/neutralne recenzje, które są napisane przed przekroczeniem tych 4 godzin - do prześwietlenia. Zaproponować refunda/obniżki na inny produkt, który będzie związany równocześnie z skasowaniem opinii o produkcie. Jeśli gracz przekroczy te 3-4 godziny grania po napisaniu komentarza, poprosić go o aktualizacji opinii. Jeśli będzie dalej grał, jednocześnie zostawiając komentarz tak jak jest - po 30 dniach opinia do usunięcia. Opinie o złym stanie produktu od ludzi, którzy nie spełniają minimalnych deklarowanych przez producenta specyfikacji urządzenia, z automatu powinny być kasowane. Podobnie tyczy się tych opinii, które nie mają żadnego związku z produktem - czy pozytywnych, czy negatywnych.

- recenzje powinien prześwietlać ktoś absolutnie niezależny zarówno od wydawcy, jak i sprzedawcy - inaczej będzie dochodzić do patologii, gdzie będzie się kasować co nie wygodne z punktu widzenia sprzedawcy, wydawcy czy producenta. Niestety to raczej mrzonka nie do zrealizowania, bo nikomu na tym nie zależy, wręcz jest sprzeczne z ich interesem. A skoro tak to wolę już obecne patologie, niż te związane z prasą, wydawcami i sprzedawcami.

02.03.2019 13:22
shooter190
👎
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
shooter190
43

Te seriale, które mnie interesują dziwnym trafem są niedostępne, choć są sygnowane logiem "netflix originals". Kiedy 3 sezon The Last Kingdom? już 4 miesiące, premiera na netflixie prawie wszędzie na świecie, tylko nie w PL, Italii, Beneluksie i krajach Skandynawskich. W kanale pewnego popularnego operatora telewizji satelitarnej pewnie puszczany zaś jest/był na okrągło. Teraz nie dość, że mam utrudniony dostęp do ulubionych seriali, gdzie nawet łaskawie nie chcą ujawnić, kiedy dla naszego rynku na ich platformie będzie data premiery serialu ich własnej produkcji, to jeszcze chcą za to jeszcze więcej pieniędzy? Ponad 50 zł za pakiet HD? Niech idą sobie z tym odmrażać pewne części ciała na koło podbiegunowe.

26.02.2019 23:01
shooter190
👍

Hmm, z tych co podałeś T450 wydaje się najsensowniejszym wyborem, niestety do większości Thinkpadów będę musiał zastosować przejściówkę miniDisplayport - HDMI. Z tego, co przeszukałem w internetach chyba dobrym wyborem wydaje się być ewentualnie T440s bądź Dell lattitude e7250 lub e7440. Na razie nie spieszę się z kupnem laptopa, więc na razie czekam jeszcze na propozycje. Dzięki za pomoc.

26.02.2019 22:54
shooter190
shooter190
43

Przykro mi, obawiam się że nowy Splinter Cell zapewne znajduje się w rubryce księgowego CEO - NIEOPŁACALNE. Blacklist był finansową porażką(choć był krokiem w dobrą stronę, to ciężko go nazwać dobrym Splinter Cellem, zwłaszcza bez Ironside'a). Problemem jest to, że tą markę ciężko byłoby sensownie zmonetyzować, a już na pewno unikając skandalu. Patrząc, czym stały się tytuły sygnowane nazwiskiem Toma Clancy'ego na okładce, to może lepiej żeby za to się nie zabierali, bo jeszcze wyjdzie z tego porażka typu Conviction lub Double Agent, czego bym trzeci raz nie chciał.

26.02.2019 22:51
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Jedyną radą jest wczytanie poprzedniego save sprzed oblężenia. Zawsze grając w tego moda(jak i jakiegokolwiek innego, nawet podstawkę) dobrze robić co najmniej trzy zapisy i nadpisywać je naprzemiennie. W razie problemów cofasz się o jedną/dwie tury. Z doświadczenia wiem, że wersja steam Medievala 2 crashuję się dużo częściej niż wersja z płyty, nie wiem dlaczego tak jest.

24.02.2019 14:03
shooter190

Czołem

Szukam jakiegoś przyzwoitego laptoka do internetu, office'a, multimediów(w tym oglądania Eleven/Netflixa) oraz odpalenia starszych gier typu King od Dragon Pass, Banished, Wiedźmin 1 czy Bitwa o Śródziemie(w tym celu przyda się napęd). Chciałbym, by nie przekraczał 14,5 cala, nie był też za ciężki. Będzie używany rzadko, głównie poza domem. Poszukuje czegoś co ma 4 rdzenie lub przynajmniej 4 wątki. Chciałbym, aby dało się zdobyć w razie czego nową baterie oraz mieć możliwość w miarę nieskomplikowanego dostępu do dysku - nie jest wymagany ssd, w razie czego sam sobie kupie jakiś 256 lub 512 gb od Cruciala/Samsunga. Dobrze by było aby domyślnym systemem był windows 7(win 10 ma problemy z SECUROM - niestety, mam kilka gier, które go zawierają :( ). Fajnie jakby dało się na nim jednocześnie zainstalować jakiegoś linuxa. Ostatnim wymaganiem jest port HDMI w celu podpięcia do telewizora. Cena nie może przekroczyć tej z tytułu.

Ponadto, szukam jakiegoś przyzwoitego nowego smartfona do granicy 1200 zł za wysłużonego Xiaomi Redmi Note 3 Pro. Zależało by mi do łatwiejszego dostępu do roota aby zainstalować jakiś custom rom typu Lineage OS, gdyby nakładka producenta zmuliła - dlatego chińczyki raczej odpadają. Procesor na jakimś snapie od 630 wzwyż - nie używam facebooków i insta, nie gram też w gry ale chce, by chodził płynnie. Rozdzielczość wymagana co najmniej Full HD, ekran nie może przekroczyć 6 cala. Nie może mieć także zakrzywionych krawędzi oraz mieć tych fatalnych wcięć na kamerkę z przodu. Zdjęcia robię rzadko, więc jakiś zajebisty aparat z milionem funkcji nie jest wymagany, ot nie może być gorszy od tego jaki mam w obecnym xiaomi, wystarczy mi coś na poziomie LG G3. Tethering po WIFI/USB wymagany. Na razie wpadła mi w oko Nokia 8, chyba będzie w sam raz.

Co GOL-owicze moglibyście polecić?

03.02.2019 13:37
shooter190
😢
shooter190
43

Nie zapominajmy, że to Ukraińcy. U nich zachowania typowego Homo Sovieticusa, którego pozostałością są m.i. traktowanie petenta/klienta jak zło konieczne, są dużo powszechniejszą postawą niż u nas. Smuci mnie to, że kolejne pokolenia w tej postawie nie widzą niczego złego i ją wciąż powielają.

post wyedytowany przez shooter190 2019-02-03 13:38:39
03.02.2019 11:31
shooter190
👎

Bardzo są wyszczekani zwłaszcza, że to rynek PC im wypromował markę, gdy znana była z bugów i koszmarnej optymalizacji - kilka innych przez to wylądowało na śmietniku growej historii, im dzięki świetnie wykreowanego uniwersum Głuchowskiego się upiekło. Skoro oni do potencjalnego klienta odzywają się w taki sposób to krzyżyk na drogę, czarna lista i nie kupię ich gry na jakiejkolwiek platformie(a rozważałem kupienie Exodusa na ps4 jakiś czas po premierze). Żeby było jasne - żadnego piractwa nie popieram, nie ściągnę gry z torrentów. Jeżeli jednego z devów 4A tak bardzo boli to, że grupa małolatów niegrająca pewnie nawet w poprzednie części nierozsądnie ogłasza, że spiraci grę(której pewnie i tak by nie kupiliby na steamie) to wiele mówi także o ich docelowej kategorii wiekowej, zapewne kolejna "dorosła" gra.

post wyedytowany przez shooter190 2019-02-03 11:32:36
19.01.2019 21:15
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Prawdę mówiąc choć chciałbym kolejnego Kingdom Come'a, to nie sadze aby te zdjęcie faktycznie zapowiadało nową część. To raczej tania próba reklamy nadchodzących dodatków, biorąc pod uwagę komentarze - raczej udana.

19.01.2019 21:06
shooter190

Moim zdaniem mocno (delikatnie pisząc) niepoważne zachowanie, która krótko bądź nawet długofalowo WOŚPowi nie pomoże a tylko niestety ułatwi robotę całej propagandystycznej strukturze obecnego rządu, czy innym hejterom typu MatkaKurka. Owsiak często wygłaszał emocjonalne przemówienia, jednak dopóki nic podobnego nie miało miejsca to zawsze rozchodziło się po kościach, bo uważane były te wypowiedzi za prywatne, nikogo nie obchodzące obwieszczenia celebryty, w dodatku pomagającego chorym dzieciom(niewiele rzeczy jest szlachetniejszych) więc przymykano na to oko. Coś jak z Cejrowskim, którego ceni(ło) się za program podróżniczy i książki, ale prywatne wypowiedzi w programach brało się za oszołomstwo. Teraz jednak zbyt to eskalowało, do tego sam Jurek podstawił się pod ścianą ogłaszając decyzje o odejściu z WOŚP, więc powtórka jego ekscentrycznego zachowania nie powinna wchodzić w grę, jeśli chce się zachować przynajmniej pozory wiarygodności zwłaszcza organizacji.

Większość narodu, nawet spora część ateistyczna, jednak w sobie nie akceptuje robienia szopki z pogrzebów i zmarłych w celach czysto atencyjnych - to kulturowa spuścizna. To jest jeden z głównych powodów, dlaczego PO wygrało drugą kadencje - PIS robił te swoje miesięcznice, były szopki z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, nie mówiąc o pochowaniu prezydenta na Wawelu, miejscu pochówków królów bądź szczególnie zasłużonych a Ś.P. Lecha Kaczyńskiego ciężko do takiego zaliczyć. Do tego śmieszna komisja A.M., kompromitującą samą siebie. To było obrzydliwe dla normalnych ludzi, których kłótnie polityków nie obchodzą i nie cierpią ich słuchać, więc nie trudno było ich przekonać aby na PIS nie głosować, to działało ładnych parę lat.

Dużo lepiej by się stało, jakby Owsiak odchodził z WOŚP "pełzająco". Odkładał daty raz po raz(co jeśli nie trwałoby w nieskończoność, byłoby odebrane całkiem pozytywnie), jednocześnie szukając odpowiedniego następcy, który nie zniszczy dorobku organizacji i nie będzie osobą kompromitującą się.

14.01.2019 22:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Uncharted 4. Długo czekałem na kontynuacje przygód Drake'a(PS4 pro kupiłem stosunkowo niedawno), nie było źle, dużo lepiej niż w trójce, która zbytnio się wlekła i chciała przez filozofie Henning pokazać zbyt dużo(w zamierzeniach miało być ekscytująco - z ambiwalentnym skutkiem), jednak przepaść dzieli ją od genialnej 2. Kiedyś muszę zagrać w jedynkę i w ten dodatek z Cloe do IV.

30.12.2018 17:26
shooter190

Prawdę mówiąc samo jakoś to wyszło, bo gram od miesiąca z nielicznymi przerwami na fifę i gra mi się zajebiście. Horizon Zero Dawn, którego wcześniej przechodziłem, poczeka sobie na lepsze czasy(albo i nigdy do niego nie powrócę, bo w porównaniu do KC:D ta gra to bida z nędzą a chce sobie kupić jeszcze RDR 2, tylko czekam z tym aż ukończę przygody Heńka i ceny być może trochę spadną).

post wyedytowany przez shooter190 2018-12-30 17:27:55
30.12.2018 17:18
shooter190
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
shooter190
43

Z takim sprzętem dziwne, że w ogóle się odpalił. Ta gra ma bardzo duże wymagania, stare i5 łącznie z Sandy czy słabsze Ryzeny wymiękają a co dopiero najsłabszy FX. Karta graficzna też słaba, w najlepszym wypadku pozwoliłaby na 30 klatek na low.

https://www.purepc.pl/karty_graficzne/test_wydajnosci_kingdom_come_deliverance_jesien_sredniowiecza?page=0,18

Też mi się tak wydaje. Co udało mi się zauważyć jeżeli w grze wpatruje się w jakieś mało szczegółowe miejsca np las w oddali to gra się nie zawiesza a gdy wybiorę się do miasta zrobić pierwszą misję to zawiesza mi się podczas walki.

To właśnie widać skutki zbyt słabego procesora.

Ja gram na PS4 Pro i są momenty, gdzie potrafi klatkować, jak na przykład bitwy czy lokacje gdzie mieści się dużo npc na raz(np górny zamek w Ratajach podczas turnieju). Mimo to i tak na tą chwilę uważam, że to najlepsza gra z otwartym światem w jaką grałem hmm, od czasów pierwszego Red Dead Redemption. Jak już się przebrnie przez początek i przeboleje trudne walki, zwłaszcza na samym początku, to ta gra ma dużo więcej do zaoferowania niż każdy inny open world, albo przynajmniej ma dobrze to zaprezentowane. Przede wszystkim stara się być wiarygodna, jak najbardziej jest rpg a nie go udaje jak pewna wszędzie chwalona gra, najlepsze lasy dotychczas w grach, złodziejstwo nie jest promowane(a włamywanie proste), doceniam to, że jest limit czasu na wykonanie zadania a nie nieborak leży i sobie może czekać wieczność aż pan rycerz po kilku miesiącach do niego przyjdzie z odpowiednim kwiatkiem, w KC:D po prostu zdechnie. Konieczność sznapsów też na plus, choć dobrze że jest alternatywa w postaci zapisania gry i wyjścia. Ładowność ograniczona - też na plus, ekonomie szlag by trafił jakbyśmy zebrali od każdego trupa złom. Jeśli przeciwników kupa, to i Heniek d#$%, zwłaszcza kiedy są oni w puchach hehe. Strzelanie z łuku nie jest banalne jak w jakimś Skyrim i bardzo dobrze. Fabuła jest prosta ale to mi nie przeszkadza, prawdę mówiąc jestem zmęczony grami, w których trzeba ratować świat bądź istnieje taki motyw.

Jak kiedyś kupie sobie lepszego PC, to jeszcze sobie tą grę kupie ponownie dla modów.

23.12.2018 21:04
shooter190

Bzdura. Robi się tak ponieważ nieświadomi gracze połknęli haczyk. Istnieją gracze, określani przez samych devów jako tgz. wieroryby, co potrafią wydać kilka tysięcy dolarów na skórki etc. Kilku takich będzie cenniejszym klientem od 1000 potencjalnych, wymagających graczy singleplayer. Kolejną przyczyną jest bierność rodziców, ustawodawcy, którzy nie patrzą za bardzo co kupują małolaty, od czego są uzależniani a zapewniam, że oni są lwią częścią odbiorców. Mnóstwo youtuberów jest zaprzęganych do tego ohydnego procederu, ba nawet szanowane portale i gazety nie bardzo mu się sprzeciwiają, czasami o zgrozo usprawiedliwiają go i pomagają mu istnieć. Gdzieś po środku przyczyną są coraz większe koszta stworzenia gier - a ceny ich nie poszły w górę, więc wydawcy sobie odbijają na czym innym. Na samym końcu listy jest piractwo, które nie jest tak szkodliwe jak chcą mówić wydawcy - były badania, były namacalne dowody w postaci nie wiele bądź wcale zwiększonej sprzedaży po wprowadzeniu uciążliwych, trudnych do złamania zabezpieczeń. Piractwo czasami działało nawet jak reklama.

post wyedytowany przez shooter190 2018-12-23 21:09:08
23.12.2018 20:45
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Z tego co wiem to alternatywa nie istnieje.

23.12.2018 20:41
shooter190
👎
1
odpowiedz
shooter190
43

Ubi przesadza z produkcją gier coop. I to jeszcze gdyby było tak, że robiłby takie na konsole żeby zagrać na podzielonym ekranie ale nie. Wszystko przez sieć, byle dostosować pod to wszelkie możliwe zmonetyzowane dziadostwo - skrzynki, punkty, odblokowywany sprzęt etc.

post wyedytowany przez shooter190 2018-12-23 20:46:56
23.12.2018 20:36
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Istnieje, pytanie czy działają serwery, ponoć były ostatnio jakieś problemy.
https://dragonagekeep.com/pl_PL/

20.12.2018 19:23
shooter190

Nie masz pojęcia o czym mówisz. Wojsko to nie tylko wojna. Poza tym kiedyś ktoś mądrzejszy ode mnie, od ciebie i pewnie 99,9% użytkowników internetu stwierdził:
"naród który nie chce karmić swojej armii będzie karmić cudzą"

A kto karmi cudzą armię ten nie ma władzy, nie ma wolności, nie ma niezależności. Jest zdany całkowicie na laskę innych.

19.11.2018 21:50
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Wrażenia z Terroru opisałem wyżej. 6/10

Better Call Saul Sezon 4 - rozczarowanie, 6/10.
Podobało mi się, że w trzecim sezonie serial się rozkręcił, miałem nadzieję

spoiler start

że właśnie śmierć Charlesa

spoiler stop


będzie przełomem w rozwoju Jimmiego. Niestety, zamiast pójść za ciosem, serial drastycznie zwolnił i ten sezon uznaje za najnudniejszy i najgorszy. Sporo wątków niewnoszących absolutnie nic bądź niewiele. Na koniec

spoiler start

zupełnie mi obojętny inżynier - niemiec którego imienia już zapomniałem ginie

spoiler stop


tylko dlatego, że właściwie chciano wymusić na widzu emocje, w niemalże ten sam, bezczelny sposób jak pod koniec rodzimego Wieśka 3. Niech najlepszym podsumowaniem tego sezonu będzie to, że można by wywalić wiele rzeczy bez straty dla fabuły i zamknąć go w 2-3 odcinkach zamiast 10.

Outlaw King - wiem, że to film i de facto nie kwalifikuje się do tego wątku ale skoro robi go netflix... Powiem tak - Braveheartowi może on buty czyścić, bo scenariusz jest dużo gorzej napisany, "grę" Chrisa Pine'a szkoda komentować, głupotek historycznych jest mniej więcej tyle samo co w filmie Gibsona, za to Robert Bruce nie jest tak krystaliczną postacią jak William Wallace, za co jest mały plus(choć w realu był jeszcze gorszy i liczył się dla niego przede wszystkim własny interes, zmieniaj strony dość często, przypominał w wielu aspektach naszego Łokietka). Postacie drugoplanowe się starają ale według mnie to za mało aby przykryć źle napisany scenariusz a zwłaszcza niektóre dialogi. Pod względem zdjęć i muzyki film Mela także wygrywa, bitwy są w obu równie chaotyczne więc tu remis. Za całokształt ten film zasługuje na 5/10 i nie więcej.

A na sam koniec chce oświadczyć, że Netflix zrobił mnie w.... nie publikując 3 sezonu The Last Kingdom w naszym kraju z niewiadomego mi powodu, nie po to płacę subskrypcję aby teraz nawet nie wiedzieć, kiedy u nas będzie premiera.

19.11.2018 20:47
shooter190
6.0

W książce wątek fantastyczny był też najsłabszy, choć trochę lepszy niż to co przedstawiono w serialu. W książce najlepsze jest właśnie to, że pomijając wątki fantastyczne, świetnie oddaje trudy przebywania w rejonie podbiegunowym nieodpowiednio przygotowanym; lista źródeł, z jakich autor tworząc książkę korzystał jest doprawdy imponująca. Sam zaś serial w moim odczuciu niestety nie oddaje tego, jak fatalna sytuacja wyglądała na "Erebusie" i "Terrorze", jak ciężka była podróż przez Wyspę(Ziemie) Króla Williama, zmieniono niektóre postacie dość znacznie, wycięto wątki, które warto byłoby zostawić. Krótko mówiąc, przydałyby się 2-3 odcinki więcej(chciałbym rozwinięcia przygotowania do wyprawy, postoju na Beechey czy ukazania wypraw ratunkowych, które szukały ludzi Franklina w zupełnie innym rejonie) a postacie przybliżyć najbliżej oryginału. Według mnie ocena 6/10 to właściwa ocena dla tego tworu, tylko dlatego że serial ratuje dobra gra aktorska.

PS. Potwór w moim wyobrażeniu był dużo bardziej przerażający, a w serialu wyszedł taki misio Yeti niestety.

post wyedytowany przez shooter190 2018-11-19 20:47:43
12.11.2018 09:51
shooter190

"Dla mniejszego/niezależnego deva jedna sprzedażowa wtopa, to często być albo nie być, więc MS jawi się w tym wypadku jako rycerz na białym koniu :)."

Raczej jak sąsiad-magnat skupujący ojcowiznę, po klęsce nieurodzaju wywołanym przez suszę.

"EDYCJA: U konkurencji czytam, że PoE 2 Deadfire, Bard's Tale IV i Wasteland 3 wyjdą jeszcze na PS4, a wydawcą będzie... Microsoft :D. Ot, ciekawostka - ciekawych czasów dożyliśmy, MS wydaje swoje gry na konsole konkurencji." - to raczej wynika z umów zawartych wcześniej, o ile dobrze pamiętam podobnie było z Minecraftem wydanym na ps4. W ogóle co się teraz dzieje z Mojangiem?

post wyedytowany przez shooter190 2018-11-12 09:56:18
11.11.2018 16:59
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Chce aby te wypociny co napisze były równie pomylone co te, które napisałem jakieś 5 lat temu dotyczące wyjścia kolejnych generacji... chociaż zawierały ziarno prawdy, które teraz zakiełkowało. Przejdę już do meritum. Za wszelkie błędy z góry przepraszam, pisanie długich postów na smartfonie bez nich nie jest łatwe.

Przyznaję, że nie byłem wielbicielem gier Obsidianu, z których ostatnio przeszedłem Tyranny oraz Pillars of Eternity jedynke. W tytuły x-exile nawet nie sięgnęłem, wydawały mi się zbyt old-schoolowe. Te od Obsidianu zaś kulały w narracji, co jest niedopuszczalne w grach. Stare przysłowie odnośnie filmów brzmi "zamiast opowiadać, pokaż to!". W grach ma podobne zastosowanie, gdzie jeśli odejdzie sie zbyt bardzo od gameplayu nawet najlepsza historia odrzuci. Nie wyskakujcie tu z tytułami Cage'a, bo nawet one, mimo że są bardziej interaktywnymi filmami wymagają od gracza zaangażowania choćby w postaci jakiegoś potrząsania pada, co w jakiś pokrzywiony na swój sposób zbliża gracza z kierowaną przez niego postacią. Gry zawsze powinny stawiać na przemyślany gameplay, w rpg dodatkowo immersje pomiędzy graczem a kierowaną przez niego postacią. Gry Obsidianu robiły to źle. Przekazywana historia świata była za pomocą niemożliwie rozwlekanych, długich dialogów, które były klasycznym laniem wody... które nawet w przypadku powieści nazywa się grafomaństwem. Sam gameplay zaś nie powalał na kolana, w przypadku pierwszych pillarsów był potężną porażką. Nie chodzi nawet o tak banalne stwierdzenie, że grę pogrzebał rzut izometryczny, wszak gdyby to była prawda seria Diablo umarłaby zanim się urodziła a to, że ogrom statystyk, dziwnie od siebie zależnych oraz skomplikowanych, był w PoE nawet źle opisany w wewnętrznej encyklopedii gry, dodając to fatalny balans czy niesatysfakcjonujące walki dały w efekcie porażkę kolejnego tytułu. Zauważyłem częstą zależność, w której kontynuację często cierpią przez złą jakość poprzedniczki bądz poprzedniczek... . Przykładów trochę się znajdzie, watch dogs 2, battlefront 2, ac: sindicate.... I właśnie pillars of eternity 2 czy nowy Torment.

Do rzeczy jednak. Mimo, że niezbyt lubiłem gry tych studiów nie da się ukryć, że nie szły mainstreamową drogą. Pewne błędy zaważyły, że gry robione przez nich nie dostały się do tegoż. Z drugiej strony, ja nie chce i nie chciałem aby te studia tworzyły gry mainstreamowe ale aby skradły jego jakąś część... przejęcie je przez M$ oznacza koniec tych marzeń. Nie bez powodu studio Bungie miało dość M$, oni nie dadzą im swobody a jak coś nie wyjdzie to Nutella wpiszę ich na straty bez litości... i wydaje mi się to niestety prawdopodobnym scenariuszem, wszak aby wyszła dobra gra nie wystarczy tylko trzepnąć kasą a tak się składa, że osoby mające głowe na karku bądź to żyją w latach '90(Fargo) bądź odeszły robiąc przy okazji dym(Avellone), a reszta nie zna się na rynku i poważnym biznesie. M$ jak podeśle od tego ludzi to szybko okażę się, że projekt jest karykaturą dostosowanym pod współczesnego casuala. Jak studia te były niezależne to istniała alternatywa, ile jest jeszcze studiów robiących gry bardziej AA dla bardziej wymagającego odbiorcy, jednocześnie będących niezależnych od wydawców? Cyanide, Warhorse i Larian, te w pierwszej chwili mi przychodzą do głowy a to zdecydowanie za mało, reszta upadła bądź została przejęta przez korpo.

Kolejna generacja szykuje się bardzo ponuro... Gry-usługi, pay2win, mikrotransakcje, chmura. W tym nie ma miejsca dla gier singleplayer, co dopiero modowalnych. Obawiam się, że mikromiękki pod tą nową erę grania bardziej czyści sobie ewentualną konkurencję niż tworzy sobie baze studiów tworzących świetne exy pod nową generację, teraz dużo trudniej stworzyć nowe studio niż je przejąć, wypluć i pozwolić mu upaść.

Mam dziwne przeczucie, że za te 10-15 lat, 100-letnką rocznicę odzyskania przez naszę państwo niepodległości będę bardzo gorzko wspominał, jako koniec pewnej epoki, bo kolejna będzie istnym monty-pythonem w porównaniu do tej obecnej. Jeśli scenariusz ten się spełni, ja z tego pociągu wysiadam. Gry wideo to nie są niestety książki, które można opublikować stosunkowo małym nakładem ludzi i środków, jeśli napotka nas era spieniężonego chłamu w branży gier będzie dużo ciężej o alternatywe niż dziś, a to może doprowadzić do zapaści, może nie tak mocnej jak w przypadku atari i słynnego E.T. ale jednak upadek jakiegoś molocha bardzo by wstrząsnął rynkiem.

post wyedytowany przez shooter190 2018-11-11 17:12:08
06.11.2018 06:20
shooter190
odpowiedz
2 odpowiedzi
shooter190
43

Ja z tym uznawaniem markowych zasilaczy za pewnik nie zapędzałbym się. Uznany XFX ma/miał w swojej ofercie zasilacz, którego pierwsza sztuka podczas testów w purepc się spaliła zaś druga mało nie podzieliła jego losów. Zasilacz miał zresztą certyfikat 80+ bronze! Niektórzy producenci robią też wałki na certyfikatach, które są nieaktualne a podczas testów ledwo je spełniają(tak miał któryś Aerocool). Strach wrzucać coś takiego do swojego PC, bo zasilacz jest zazwyczaj ostatni na liście wymiany komponentów i pracował będzie więcej niż te 3-4 lata. Rzecz jasna przed kupnem zasilacza warto sprawdzić jakieś testy, czy zabezpieczenia działają. Osobiście teraz odrzuciłbym w pierwszej kolejności zasilacze, które nie mają certyfikatów bądź spełniają jedynie certyfikat 80+ oraz są na tych słynnych "czarnych listach", w drugiej te mniej renomowanych producentów bądź te, które w testach okazały się składać z bardzo niskiej jakości komponentów. Potem dopiero biorę pod uwagę wyposażenie w złącza zasilacza i wybieram.

04.11.2018 09:48
shooter190

Czyli fanbaza, która uwielbia lore robi to co jest przesłaniem jego zarówno w grach, książkach a nawet w serialu o którym lepiej zapomnieć - punktujących wszelaki fanatyzm, rasizm, ograniczenie światopoglądu jako coś, co przyczynia się do barbaryzacji społeczeństwa. Chyba idealne podsumowanie tego, że wielu graczy, czytelników bądź widzów niestety będących fanami tego lore jego istoty absolutnie nie rozumie, czego wyraz dają często w komentarzach, pod artykułami/komentarzami sprzecznymi z ich poglądami.

post wyedytowany przez shooter190 2018-11-04 10:03:42
28.10.2018 20:49
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Gra o Tron od Cyanide https://www.gry-online.pl/gry/game-of-thrones/z3a11
Dragon Age: Początek(kup na GoGu na najbliższej promocji albo w ramach origin access za 15 zł miesięcznie możesz ograć, zresztą podobnie jak wspominane wyżej Mass Effecty)

Podobno Bound by Flame nie było tak złe jak przedstawiono w GoLowskiej recenzji, rąk jednak za to nie dam sobie uciąć. Do tego teoretycznie mógłbym dorzucić Inkwizycje, sęk w tym, że to wg mnie dobra gra z sporymi wadami, do tego kiepski z niego RPG. Dragon Age II nie polecam.

14.10.2018 15:02
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Z tego gotowca nie podoba mi się zasilacz. Niby bequiet, ale ten System Power 8 nie ma nawet certyfikatu bronze. Poza tym w poście nr 9 narzekasz na płytę zestawu podanego przez kolegę Crod, chociaż to ten sam model co w podanym przez cb gotowcu. Ja bym polecał właśnie zestaw kolegi Crod, tylko zamiast tej płyty wybrałbym raczej asrocka ab350 pro4 ze względu na przyszłościowe wejścia sata m2. Taki minimalny plan. Jeśli zrezygnowałbyś z kupna win 10 na już, to polecanym krokiem byłoby kupienie jakiejś rx 570 bądź 580(teraz jest jakiś gigabyte rx 570 na morelach w promocji za 839, karta dużo lepsza od tej 1050ti) oraz jakiegoś ssd na system, przynajmniej bx300 120gb za 110zł dostępnego niestety wyłącznie w innych sklepach(ogólnie uważam, że trzeba brać te ssd-ki póki tanie bo zaraz pewnie znowu będzie jakaś powódź, zaleje fabrykę jak zwykle i znowu będą drogie). Tak wydaje mi się byłoby postąpić najlepiej ale ekspertem od składania komputerów nie jestem, przydałoby się gdybyś napisał w jakie zamierzasz grać w gry(i w jakiej rozdzielczości monitorze), bo wtedy można by określić czy lepiej wziąć lepszą kartę kosztem procesora czy odwrotnie, bądź celować w balans.

12.10.2018 06:05
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Czy ktoś grał w ten tytuł i jednocześnie miał styczność z starym King of Dragon Pass? interesuje mnie porównanie zwłaszcza w kwestii zarządzania, dyplomacji i konsekwencji wyborów.

post wyedytowany przez shooter190 2018-10-12 06:12:09
10.10.2018 14:37
shooter190

Do żebrania na Kickstarterze dodaj to, że musieli chwytać się współpracy przy rozwoju Armoured Warfare(opartego o CryEngine 3) dla rosyjskiego my.com bo inaczej musieliby zamykać studio, w tak beznadziejnej sytuacji byli. Tam z zarządzaniem jest coś nie tak, nie bez powodu Chris Avellone się z szefostwem pokłócił i odszedł.

02.10.2018 11:42
shooter190
shooter190
43

Tiaaaaaaaaaa, bo jak zawiązywał pierwsze umowy na adaptacje to wcale ale to wcale rynek gier się nie różnił i zyski z niego też. RPG/slasher skierowany do PC, do tego do środkowo-europejskiego odbiorcy, gdzie ówcześnie piractwem ta część europy stała a handel bazarowy miał wtedy dobre czasy. Wtedy hajs z góry w istocie wydawał się dobrym ruchem biznesowym, nikt wtedy nie śnił o gierkach AAA mających hollywodzki rozmach zarówno na reklamę jak i produkcje. Teraz zbyt łatwo się mówi po fakcie jak Sapek powinien wtedy postąpić choć 95% tych śmieszków co to robią bekę z Sapka postąpiłoby w istocie wtedy tak samo.

Aha i najlepsze:
"G R R Martin. Zarabia tyle że książek mu się już nie chce pisać ;p" - ty chyba nie wiesz ile pisze Martin ale jako, że jestem fanem jego twórczości to już ci pokaże i objaśnię. Od Tańca ze Smokami wydał:
- nowele "Tajemniczy rycerz"
- we współpracy z L.Andersson oraz E.Garcia "Świat Lodu i Ognia" - jakieś 340 stron a ponoć musieli tego skracać bo GRRM napisał za dużo xD
- opowiadania do antologii "Niebezpieczne kobiety", "Łotrzyk" i niedawno całkiem do "Księgi mieczy", każde na +/- 80 stron
- w tym roku wyjdzie pierwszy tom "Ogień i krew", ponad 700 stron w anglojęzycznej wersji, nasza będzie przez chytre wydawnictwo podzielona na dwie części
- do czwartego sezonu serialu napisał po epizodzie na sezon
Jak widać od 2011 robi sobie wolne xD . Choć zgodzę się z tym, że Wichry już powinny być w księgarniach i irytują mnie te poboczne projekty, którymi średnio jestem zainteresowany.

Wracając jeszcze do Sapka i jego przytoczonego przez siebie zdania, to ciekawe jak byś reagował gdyby co rok ktoś pytał się o coś związanego z grą, której nie jesteś autorem? autor sobie z tego zażartował w niewybredny sposób(nie pierwszy raz zresztą) a brać growa jak jeden mąż się na niego obraziła, cóż jeśli skończy się z głupimi pytaniami na tych konwentach to być może było warto. I piszę to pomimo, że Sapka generalnie za inne wypowiedzi oraz wyjątkowo słaby "Sezon burz" nie lubię.

post wyedytowany przez shooter190 2018-10-02 11:53:03
02.10.2018 10:20
shooter190

Lista u mnie ma kilka istotnych podpunktów:
- trailer Furious 4 początkowo zapowiedzianego jako poboczna marka dla Brothers in Arms - jako fan tej serii czekającego na część w Ardenach, było dla mnie to jak splunięcie w twarz, jak profanacja czegoś wspaniałego.
- Duke Nuke Forever - rozczarowanie i to jakie
- Aliens: Colonial Marines - ta gra nie powinna wyjść nigdy w takim stanie
- kłamstwa Pitchforda odnośnie Aliensa oraz Diuka
- złodziejskie przekierowanie funduszy Segi na własne projekty kosztem Aliens
- wydanie remastera Bulletstorm - bez komentarza, to nie była gra potrzebująca remastera, zwykły skok na hajs
- seria Borderlands - za całokształt; za to, że zapomnieli o BiA

Ja ich gier nie kupuje od dawna(ostatnie było Borderlands 1) i nie będę kupował dopóki Randy Pitchford jest komandorem na tym pokładzie. Nawet gdyby kolejna prawdziwa część Brothers in Arms z kontynuacją losów Bakera miała wyjść już jutro i dostawała od wszystkich graczy i recenzentów 10/10 nie tyknę tej gry kijem, w tym względzie jestem od 7 lat konsekwentny i dalej zamierzam taki być. Jak odejdzie - popatrzę co wydali i się zastanowię, teraz póki widnieją na mojej prywatnej czarnej liście wydawców & studiów, których gier nie kupuje nie ma nawet o tym mowy.

28.09.2018 10:44
shooter190

@JackieR3 - jest niedosłyszący z tego co wiem i nie potrafi przez to poprawnie odmieniać słów

@Sir Xan - chciałbym wierzyć, że to coś zmieni(odnośnie zarządzania) ale niestety nie wierze. Spora część studiów AAA miało i wielce prawdopodobnie wciąż ma podobne praktyki(przykładowo niemal nietykalny na tym forum CDP RED) i podobnych, jak nie jeszcze gorszych szefów. Skoro upadek Team Bondi nic nikogo nie nauczył, to i upadek Telltale tego nie zrobi. Jeśli zaś chodzi o takie gry historyjki w którym nie ma gameplaya to zobaczymy, wydaje mi się jednak, że przejdą takie gierki do niezbyt popularnej niszy i będą zawsze przez kogoś produkowane. Liczę jednak na to, że model sprzedażowy zakładający tworzenie gier w epizodach przejdzie w końcu do lamusa, bo nie oszukujmy się to on właśnie sprawiał, że kupowanie gier Telltale przy premierze się kompletnie nie opłacał, skoro po wyjściu wszystkich odcinków(co trwało często za długo) gra potrafiła mieć już sporą obniżkę a następnie niedługo później lądowała w jakimś bundle.

post wyedytowany przez shooter190 2018-09-28 10:53:45
25.09.2018 17:49
shooter190
👎
odpowiedz
shooter190
43

Reakcja poniżej wszelkiej krytyki. Skąd ona się na tym stanowisku wzięła? lubię ich gry pomimo konieczności naprawy wielu elementów modami i poświęciłem naprawdę wiele godzin życia grając w nie, tak od tego momentu dopóki Ella McConnel będzie wciąż pracować w studio Creative Assembly nie kupie kolejnych gier bądź brakujących dodatków do już zakupionych tego studia. Szkoda, bo ostatnimi czasy zastanawiałem się nad kupieniem dodatku Rise of the Republic, nie będę jednak wspierał studiów plujących mi w twarz jako klientowi.

post wyedytowany przez shooter190 2018-09-25 17:52:07
21.09.2018 17:05
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mnie w ogóle go nie żal. Były czasy, gdy gameplay był dobrze rokującą przybudówką GOLa i tam pisał całkiem niezłe artykuły(a przynajmniej wtedy tak mi się wydawało). W międzyczasie odszedł w stronę gimbusów z youtube'a i szybko poziom jego twórczości osiągnął dno. Trudno po czymś takim a zwłaszcza po aferach z nim traktować tego człowieka poważnie. Jeżeli się zastygmatyzował w pewnych kręgach czyli między innymi właśnie społeczności tego forum to nikt inny nie zrobił tego bardziej jak on sam swoimi działaniami.

Swoją drogą, pisanie o tym forum jako o bycie martwym jest dla mnie jakimś nonsensem. Taka prawda, że w porównaniu z niektórymi trzyma się dobrze(przytoczyłbym przykłady ale złamałbym pewnie tym samym regulamin bo jakoby promowałbym "usługi firm trzecich"). Nie przesadzałbym z tym "kiedyś to było forum, teraz to nie ma", bo gdyby poprzeglądać wątki tutaj z przed niemal dekady to niekiedy był taki bałagan w komentarzach, ogrom oszczerstw, spamu typu "pierwszy!", wojenki konsolowe(które dzisiaj już prawie wymarły) bądź fanboyów coda z bf-em, że to co do dzisiaj się tego ostało jest w porównaniu może najwyżej piątą częścią tego co było. I prawdę mówiąc za tą gorszą stroną bytu tego forum nie tęsknie ani nie przepadam. Nie znaczy to jednak, że uważam jakoby forum GOLa było jakimś wspaniałym miejscem w internecie, oj nie, po prostu istnieją znacznie gorsze(a tym są przykładowo wypowiedzi pod większości materiałów tgz letsplayów z youtube) a niektóre lepsze niestety zdechły, czy to ma skutek restrykcyjnych przepisów, czy na skutek hmm starości, niekompetencji/paranoi administracji no i najważniejsze na skutek zmiany trendów. Dyskusje pod tematami gier tutaj powinny być częstsze ale cóż poradzić, znak czasów.

31.08.2018 22:17
shooter190

Sęk w tym, że nie była potrzebna trzecia część, bo Payne miał zakończenie kompletne. To, że w końcu pozbierał się na nogi można zinterpretować po jego ostatnich słowach z MP2:

spoiler start

"Śniłem o mojej żonie. Nie żyła, ale to było w porządku."

spoiler stop

Tymczasem, w trzeciej części minęło od wydarzeń z 2 ładnych parę lat a Max wciąż pozbierać się nie pozbierał, tylko wpadł w kolejne tarapaty, do tego zabijając ludzi dla pienie... yyy w sumie dlaczego? w którymś momencie jeśli dobrze pamiętam Max sam sobie zadawał to pytanie i nie potrafił udzielić sobie jasnej odpowiedzi, bo w sumie

spoiler start

każdy na jego miejscu po zabójstwie jego szefa

spoiler stop


by uciekał jak najdalej - dla gracza koniec w tym momencie byłby policzkiem ale taka jest prawda, że to nie miało dalej sensu. Walczymy w imię nie swojej vendetty, zostawiając za sobą stosy trupów bandytów, których każdy włącznie z Paynem ma w dupie(sorry ale lepszego określenia użyć nie sposób), są tylko mięsem armatnim w drodze do celu aby dorwać twórcę całego zamieszania(którego też włącznie z Paynem mamy w dupie, tylko temu gliniarzowi brazolowi bardziej na tym zależy). W poprzednich częściach bohater miał bardzo osobistą motywacje do działania, to właśnie - nie bullet time, śniegi Nowego Yorku czy Valkiria robiło robotę, wymienione rzeczy tylko dopełniały obraz tragizmu i chęć zemsty u Maxa(śmieszą mnie zdania niektórych, jakoby przeniesienie akcji z NJ/NY do Sao Paulo było przyczyną słabości trójki). W trójcę Paynowi zabrakło osobistej motywacji do działania i nic w tym dziwnego, z wydarzeń poprzednich części nie dało się nic już wyciągnąć a podobne wydarzenia na nowej rodzinie Maxa by sprawiały wrażenie plagiatu, bezczelnego deja vu. Więc gramy Maxem Paynem w opowieści, której uczestnikiem jest wyjątkowo na siłę. To mógłby być ktokolwiek inny również stosujący bullet time i ludzie powiedzieliby co najwyżej, że Maxa tylko trochę przypomina. Dlatego właśnie uważam tą grę za niepotrzebną kontynuację. Gra sama w sobie nie jest zła, przeniesienie akcji do Brazylii to był świetny pomysł, problem w tym, że choćby rzucał na prawo i lewo Payne swoimi sarkastycznymi docinkami, to nie jest gra o nim, tylko o brutalnej brazylijskiej rzeczywistości.

post wyedytowany przez shooter190 2018-08-31 22:20:10
31.08.2018 17:06
shooter190
odpowiedz
2 odpowiedzi
shooter190
43

Ten film nigdy nie powinien powstać, podobnie jak kontynuacja Maxa Payne 2(MP3 był dobrą grą, po prostu ta część nie ma absolutnie żadnego sensu i jest zwyczajnym męczeniem materiału).

29.08.2018 14:41
shooter190

Za wcześnie oceniać tą postać, wydaje mi się, że przy tworzeniu tej postaci scenarzyści inspirowali się m.i. Joe Barbaro z Mafii 2. Taki trochę wymuszony, czasami irytujący ziomal mający za zadanie wypowiadać śmieszne kwestie oraz pomagać w interesach, przez które nie raz wpadniemy w tarapaty.

post wyedytowany przez shooter190 2018-08-29 14:42:42
29.08.2018 13:34
shooter190
😐
1
odpowiedz
shooter190
43

Jestem gdzieś chyba w połowie bądź 2/3 części gry ale mam jej już całkowicie dość. Gameplayowo jedna z najlepszych jakie w życiu grałem, soundtrack też o niebo lepszy niż w takich Pillarsach, tak już taki crafting jest nużący i denerwujący, nie cierpię grać w gry gdzie trzeba mnóstwo śmieci zbierać żeby coś tam innego stworzyć a tu niestety trzeba to robić bo kasy za dużo z lootu nie da się zdobyć :( . Najgorszą jednak rzeczą w grze jest świat przedstawiony, którego za nic nie potrafię wchłonąć(wiele tam irracjonalności, których zazwyczaj nie lubię, zwłaszcza w takich ilościach jakie występują w grze) oraz fabuła, która delikatnie mówiąc nie powala na kolana. Przyłapałem się na tym, że nie polubiłem żadnej postaci, autentycznie żadnej. Dałem sobie kilkumiesięczną przerwę, niestety wystarczyła mi zaledwie na przejście Hiberheimu i zniechęcenie znowu dopadło. Wątpię, żebym tą grę kiedykolwiek ukończył ale jeszcze tego nie wykluczam, na razie porzucę ją na jakiś czas aż chandra minie.

post wyedytowany przez shooter190 2018-08-29 13:51:38
26.08.2018 11:59
shooter190

Ze studia odeszły najważniejsze osoby. Chcesz czegoś na kształt Dragon Age'a, czekaj na The Waylanders, który tworzony jest m.i. przez byłego głównego projektanta DA:Origins. Ja z pewnością tak zrobię, gier EA unikam już od kilku lat a od niedawna także zepsutej ich platformy.

post wyedytowany przez shooter190 2018-08-26 12:02:51
10.07.2018 11:08
shooter190
3
odpowiedz
shooter190
43

Taka jest prawda, że zebrali to co zasiali. Zawsze, nawet gdy nie było internetu, potrafił się znaleźć ktoś kto za cel postawił sobie uprzykrzanie życia po nieudanym seansie, jednak tacy stanowili pojedyncze przypadki a czasy były inne to takie ataki zwykle przeprowadzali pojedynczo i osobiście, to po prostu wyrzucało się plebs za bramę, ewentualnie jeśli ich było więcej to oddzielało się od niego kordonem karków i przypinano im łatkę oszołomów co to pikietują. Teraz jednak, gdy nadeszły czasy "wincyj wszystkiego" a coś takiego jak internet zaczęło służyć jako miejsce wymiany poglądów na znacznie większą skale niż przysłowiowa świetlica, to i krytyka jest zauważalna, do tego znacznie bardziej zorganizowana a elementy radykalne bardziej wybijają się na światło dzienne. Mało tego, skoro korporacje chcą jeszcze wincyj zysków to rzecz jasna ich wytwórnie kupują stare, uznane marki, które nie były skierowane do każdego; i zaczynają rzecz jasna przeobrażać je w takie, w których w domyśle każdemu mają się podobać, tym samym w 90% przypadków tracąc własną tożsamość. Najnowsze Star Warsy są najlepszym tego odbiciem. I ludzi rozczarowanych znajduje się w takich wypadkach więcej niż normalnie, co jest całkowicie naturalne.

Jest jeszcze coś. Kiedyś teatr(którego zmarginalizowało właśnie kino) wcale nie był widowiskiem wyłącznie dla osób kulturalnych. Wręcz przeciwnie, sztukę wystawiało się dla każdego, od plebsu do króla/cesarza. I jak widowisko się nie podobało, to rzucano w stronę trupy czym popadnie a jak narazili się władzy to i osobnicy z trupy potrafili dostać w zakamarku kosę pod żebra bądź dostać wyrok wygnania, sztumy bądź konkwistaty majątku. Nie przeszkodziło to tworzyć wielkich dzieł, oj nie, choć rzecz jasna chłamu było dużo. Ludzie, w tym ekipy filmowe zapomnieli, że niegdyś sami twórcy między sobą toczyli wojny, latami sobie podstawiając świnie(nie jestem w tym jakimś znawcą ale choćby lata wojenek na hiszpańskim podwórku pomiędzy Lope de Vegą i Francisco de Quevedo a Luisem de Gongorą za czasu ichniejszego "złotego wieku") i wyzywając od najgorszych w takim stopniu, że zawstydziłoby to niejednego prawdziwego hejtera. Teraz całe te ekipy filmowe są zaskoczone obecnym rozwojem sytuacji ale kurcze, fatalne jest to, że oczekują jedynie oklasków, nie potrafiąc przyjąć na klatę najmniejszej krytyki, która w 99% przypadków nijak ma się do tego jak wyglądała wieki temu. Od krytykujesz to wrzucany jesteś do worka "hejter".

Nie piszę tego posta by uzasadnić jakiekolwiek ataki personalne, wyzwiska, chamstwo i.t.p. . Wręcz przeciwnie, uznaje takie za karygodne i w kiepskich przypadkach po prostu powinni pociągnąć takiego wyzywającego debila przed sąd do odpowiedzialności. Niech jednak ci twórcy wrócą jednak do ludzi, bo za przeproszeniem w tych hollywoodach już dawno odsunęli się od normalnego życia, mieszkają w zamkniętych apartamentach z dala od widoku plebsu i niestety to widać w ich dziełach, które są często ideologiczną propagandą. Do tego tym obrażają fanów, bo nie oszukujmy się, przez lata bardzo sytuacja im odpowiadała - mieć radykalny fanbase gwarantujący przynajmniej to, że film przynajmniej na starcie będzie przez nich kupiony, którzy zachęcą innych do kupienia ich dzieła a w przypadku, kiedy krytycy zgnoją ich dzieło(co obecnie jest coraz rzadsze bo za duży biznes w tym jest) to mogli się otoczyć takim ludźmi i ogłosić, że ludziom się on podoba nawet, jeśli podobał się tylko tej garści. Teraz im to nie pasuje, pomimo tego iż to po prostu drugie odbicie tej samej monety.

post wyedytowany przez shooter190 2018-07-10 11:37:20
11.06.2018 12:20
shooter190

"Tu nie chodzi o myślenie według czyichś reguł, a o myślenie w ogóle. Od początku pojawienia się informacji o nowym tytule REDów wałkowane było, że gra bazuje na systemie/uniwersum stworzonym przez M. Pondsmitha. Nie jest to w całości autorski wymysł REDów, a adaptacja już istniejącej koncepcji, która to w dużej mierze kształtuje to jak gra będzie wyglądała. Ilu z komentujących tutaj zadało sobie trud aby przeczytać chociaż jakiś wpis na Wikipedii o autorze i jego systemie, o cyberpunku w ogóle? Podejrzewam, że bardzo niewielu. Tu chodzi o najprostsze kojarzenie ze sobą informacji."

Zaraz zaraz a od kiedy zapoznawanie się z uniwersum przed zagraniem w grę albo o zgrozo obejrzeniem trailera to jakiś obowiązek? ludzie wypisują wrażenia z zwiastuna, zarówno ci znający uniwersum jak i spora większość go nie znająca bo to jest REKLAMA. Reklama ma to do siebie, że ma za zadanie zachęcić do zapoznania się z produktem i wywołuje różne emocje, czasem pozytywne, czasem negatywne. Kieruję się ją nie tylko do ludzi zapoznanych z poprzednimi produktami ale także do nowych, nieświadomych klientów. W tym wypadku konkretnym produktem - Cyberpunk 2077, nie papierowego przewodnika do rpg Cyberpunk 2020. Poprzednia reklama tzn pierwszy trailer promowała ten produkt zupełnie innymi cechami, miała zupełnie inną atmosferę. Teraz druga reklama zupełnie się różni w odbiorze i to naturalne, że niektórzy ludzie nie znający uniwersum pytają się "co to, do licha, jest? nie podoba mi się, to nie jest to na co liczyłem"

"Jeśli ktoś się okazuje ignorantem, do tego jeszcze swoją ignorancją się popisuje to chyba nie powinno się kogoś takiego w nagrodę głaskać po głowie."

Chcesz mi powiedzieć, że to uzasadnia chamstwo jakie jest wobec takiego kogoś stosowane? Nawiasem mówiąc, nie wiem czym takim jest Cyberpunk 2020, że licencje na pisanie odnośnie jego growej adaptacji muszą być pisane wyłącznie przez ludzi zapoznanych z uniwersum.

"która jarała się tym tytułem bo jest od twórców Wiedźmina 3 (i to jest żałosne)."

Kto tak robił ten tak robił. Ja mam do RED-ów raczej chłodne podejście i jak nie jarałem się Cyberpunkiem wcześniej tak nie jaram się tym bardziej teraz.

Spodziewaj się wyszydzania i wyzwisk, bo ignorant który kłóci się że to źle wygląda (bo nie zna lore) nie zasługuje na szacunek, szacunek to by był jakby swój błąd zrozumiał- bo w tym wypadku nie ma racji (czasem trzeba odpuścić)

To, jakie kto ma odczucia odnośnie reklamy produktu jakim jest Cyberpunk 2077 to jego sprawa i ma prawo się nimi podzielić nawet, jeśli wam jaśnie oświeconym znawcom uniwersum się to nie podoba bo "hurr durr tak było w przewodniku do papierowego RPG, *** się znasz". Nie uzasadnia to szydzenia i nigdy nie będzie uzasadniało. A już na pewno w cywilizowanej dyskusji z argumentami. Dalej nie widzę, dlaczego muszę się zapoznawać z uniwersum żeby opisać swoje wrażenia z, dajmy na to, z kolorystyki, tekstur, modeli, animacji, fizyki a także wrażeń w stosunku do poprzedniej reklamy. To jest niepojęte jak ludzie chcą zamykać mordy innym bo nie zgadzają się z drugą stroną. Robią to tak bardzo, że sami wychodzą na ignorantów(od których wyzywają na lewo i prawo innych), do tego z gatunku tych chamskich. Bo przecież moja opinia jest najmojsza, co nie?

Admin: Prosimy o uspokojenie emocji i zaprzestanie wzajemnego się obrażania. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-11 12:28:36
11.06.2018 08:50
shooter190
odpowiedz
3 odpowiedzi
shooter190
43

Sporo osób naprawdę ma kompleksy, że wszystko muszą porównywać z za granicą. W ostateczności śmiesznie wygląda jak ktoś narzeka na to, że komuś coś się nie podoba w trailerze Cyberpunka, który nomen omen nie miał ani minuty gameplayu. Nic tylko przypinają łatkę "polaczka" bądź "hejtera" do osoby nie myślącej tak jak sobie wymarzyli, bez znalezienia obiektu szkalowania niektóre osoby nie mogłyby istnieć, co jest bardzo smutne. To samo niektóre osoby znające uniwersum też się nie popisują, to teraz jak ktoś go nie zna to musi być winien innych oczekiwań i trzeba go wyzywać?

A co do trailera to utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że to raczej nie będą moje ulubione klimaty. Na pewno lepsze wrażenie wywarło na mnie Metro i Dying Light 2, miejscami nawet nielubiany przeze mnie Tomb Raider. Ponadto, trailer zbytnio przypominał mi ten z GTA V, kiedy to Michael opowiadał o swoim życiu i mieście tylko tutaj było to jakieś takie bardziej drętwe, banalne. Kolorystyka co by nie pisać jest bardzo krzykliwa, niby tak ma być... choć da się odczuć pójście w trochę inną stronę, bardziej wydaje mi się uniwersalną. Tak bardzo uniwersalną, że gdyby nie wszczepy na prawo i lewo to można by pomylić grę z jakimś futurystycznym GTA, Watch Dogs a nawet z Saints Row. Czy to źle? na pewno nie oznacza to od razu, że gra nie będzie miała dobrej fabuły czy klimatu, Bioshock: Infinite najlepszym przykładem, że gra nie musi mieć mrocznej stylistyki żeby być w na swój sposób mroczną a nawet jaskrawość stanowiła jej istotną zaletę. Bardziej mnie martwi to, że poprzedni trailer dawał wrażenie jakby każdy był takim niewiele znaczącym trybikiem wobec tego wszystkiego(a już na pewno w mocno pechowym miejscu i czasie), teraz jakieś "american dream" w zepsutym Night City, ponadto opis który przywołał @jakisnick w poście 29. Można odnieść wrażenie, że znowu wszystko zacznie się kręcić wokół protagonisty a nam przyjdzie rola się wybić na jakiegoś super-hero ludzkości, legendę. Zaraz, zaraz gdzie ja to już widziałem? większość gier ma ten motyw, w tym chyba wszystkie wyśmiewane gry Bioware ostatnich lat, które tak bardzo zagorzali fanboye Wiedźmina lubią szkalować. Cóż, na razie trzeba czekać na gameplay i więcej informacji, ja na grę ciśnienia nie mam.

post wyedytowany przez shooter190 2018-06-11 08:54:02
09.06.2018 20:43
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ehh, pamiętam jak wiele osób pisało jak to bardzo dobrze jest, że CDP RED nie robi gier/dodatków w hurtowych ilościach odcinając kupony jak niektórzy znani producenci mając nad sobą chciwych wydawców. 2 lata od premiery ostatniego dodatku lud krzyczy w komentarzach "wincyj dodatków do Wiedźmina 3, wincyj! w każdych ilościach!". Naprawdę tego chcecie? Uważajcie czego sobie życzycie Panie i Panowie, bo jeszcze się spełni i będziecie płakać jak twórczość studia zejdzie na psy po tym, jak kupi je jakieś EA bądź Vivendi. Jeszcze gorsze dla was byłoby, gdyby w takie studio czystego zła zmieniło się CDP RED samo z siebie.

09.06.2018 12:35
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Z tej listy liczę jedynie na nowego Splinter Cella. Blacklist nie był taką grą jaką oczekiwałem żeby była, ale na pewno lepsze to było niż nic.

Nie rozumiem jak można czekać na Borderlands 3 a nie wspomnieć nawet jednym zdaniem o kolejnej części Brothers in Arms. Wydaje mi się, że właśnie wybija ostatni dzwonek aby marka nie zaginęła w odmętach czasu - od ostatniej części we wrześniu minie właśnie 10 lat. Piszę to jako antyfan Gearboxa - za to, co wyprawiali w poprzednich latach wypuszczając taką obelgę w stronę fanów BiA jak zwiastun Furious 4, za to co zrobili przy Aliens : Colonial Marines czy nawet Duke Nukem Forever; dopóki Randy Pitchford kieruję Gearboxem studio znajduję się na czarnej liście studiów/wydawców z których gier nigdy nie kupuję - chciałbym żeby jednak wypuścili kontynuację Hell's Highway, będę podchodził do niej jak pies do jeża ale jeśli naprawdę będzie dobra to być może zrobię wyjątek w momencie, w którym wyżej wspominany przeze mnie jegomość odejdzie.

post wyedytowany przez shooter190 2018-06-09 12:37:55
05.06.2018 18:11
shooter190

Gdybym miał identyczne doświadczenia co Draug przy graniu w ten tytuł, nie litowałbym się i dał srogie 4.5/10.

@Albanoid To prawda co piszesz, taka Game of Thrones od Cyanide przez wielu recenzentów zjechana zbyt bardzo miała na start cenę niższą i na PC kupiłem ją za 80 zł kilka dni po premierze(nie, nie było promki), i takie uczciwe postawienie sprawy to ja rozumiem - wiedzieli, że nie mogli konkurować jakością z tytułami AAA to obniżyli cenę(przynajmniej na rynku w PL).

post wyedytowany przez shooter190 2018-06-05 18:19:20
04.06.2018 23:23
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Czy w Pillars of Eternity 2 są wieże wybudowane przez zamierzchłą cywilizację w pradawnych czasach, z tajemniczym, potężnym urządzeniem mogącym kontrolować całe społeczności/dusze/sprowadzać plagi bądź kataklizmy? Gram sobie teraz w Tyranny, jak dotąd grę pod wieloma względami gorszą od Pillars od Eternity i ten powtarzający się schemat w obu produkcjach mocno mnie irytuje. Dlaczego takie urządzenie tworzyć w ogromnych, karykaturalnych rozmiarów wręcz wieżach? rzuca się to w oczy z daleka, pozostawione jest sobie samopas często obok istniejących miast i pełno ciekawskich oczu pewnie chciałoby to zbadać. Ciężko uzasadnić, że lepiej nie byłoby zrobić czegoś w rodzaju np. ukrytego kompleksu pod świątynią jak w Bondzie zagranym przez Timothy Daltona "Licencja na zabijanie". Czy Obsidian stać tylko na to? dać za cel zdobycie jakiejś wieży, żeby rzecz jasna zneutralizować/pokonać potężniejszego przeciwnika? jeśli znowu to jest elementem fabuły to raczej daruje sobie tą część na przyszłość.

post wyedytowany przez shooter190 2018-06-04 23:31:39
28.05.2018 13:39
shooter190

Dałem plusa chociaż czy Bioware wciąż potrafi(ło) tworzyć dobre gry z zamkniętym światem to nie jestem przekonany. Dragon Age 2 było dużo gorszą grą od Inkwizycji wg mnie, też bez liku miał słabych zadań pobocznych(choć znajdowały się tam jakieś perełki). Trzeba uczciwie jednak przyznać, że w dużej mierze słabość DA2 to wina chciwego EA, które kazało wydać następce zaledwie 1,5 roku od poprzedniczki(która zresztą też miała kilka dodatków).

28.05.2018 13:28
shooter190

@kolafon Żałosny system rozwoju postaci(mało mający wspólnego z RPG, więcej z jakimś hack and slashem pokroju Diablo) czy nudny system walki to na dłuższą metę akurat cecha wspólna, w mniejszym bądź większym stopniu obu produkcji niestety.

28.05.2018 13:19
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Nie wiem czy Mike Laidlaw grał w dalszą część gry niż Biały Sad, ale na dłuższą metę w Wiedźminie 3 było przecież podobnie nużąco(pytajniki, poszukiwanie skarbów, konieczny do grania włączony tryb podświetlania, który prowadził za rączkę do celu). Od różnica jest taka, że te najgorsze zadania poboczne W3>DA:I bo po prostu Redzi mieli więcej lepszych pomysłów, przynajmniej(w większości) przyzwoicie wpasowujących się w uniwersum. Jeśli jednak mieliby co zgapiać od dziecka Redów to przede wszystkim stosunek NPC do Inkwizytora. Jasne, pewna doza podlizywania się była potrzebna, to naturalne że sporo osób heroldowi się płaszczyło, ale nie na taką skalę jaka miała miejsce w grze! To było chyba bardziej męczące od tych wszystkich s**t-quest w którym trzeba było pójść po jakąś krowę czy zanieść kwiatek na grób matki jakiegoś chłopa. Błędem w Inkwizycji było także zawalenie gry tymi hubami - są zbyt różnorodne(co nie znaczy ciekawe!) a pustynne... po prostu puste. Nie mam pojęcia kto wpadł na genialny pomysł tworzenia części akcji na pustyni ale mogę szczerze odpowiedzieć - to był kiepski pomysł zwłaszcza, że przemieszczanie się wierzchowcem jest niewygodne. W Dzikim Gonie nie jest idealnie, Velen i Skellige daleko od dobrze zrealizowanej lokacji o czym już kiedyś pisałem ale na pewno biją na głowę takie nijakie Zaziemie czy inne Crestwood. Gdyby jeszcze był tryb dnia/nocy w DA:I to część ludzi lepiej patrzyłoby na lokacje przez nich wykonane a tak... są nudne, nudne, nudne a świat jest przez to statyczny bo automatycznie wiąże się to z tym, że npc są zawsze w tym samym miejscu i tak samo jak w Dzikim Gonie niestety, to samo gadają.

post wyedytowany przez shooter190 2018-05-28 13:40:59
30.04.2018 20:43
shooter190
3
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

"Alfred z Wessexu może zwoływać Fryd" - popraw to Panie autorze ponieważ literówka ta wypala oczy. Poprawna pisownia to Fyrd.

"zupełną nowością jest tzw. ferwor wojenny" - nie jest, podobny mechanizm był już w dodatku do Attyli - The Age of Charlemagne. Specjalnie nawet po to odpaliłem Attylę i na dowód załączam link do screena ze steama:
https://steamuserimages-a.akamaihd.net/ugc/918049276002914009/20F113F976723C0C835E7C81B9C934A0DB62260E/

"Do zarządzania relacjami z poddanymi deweloperzy oddali nam specjalne okno frakcji, w którym możemy knuć intrygi, organizować uczty czy zawierać intratne małżeństwa. Nie jest to element przesadnie rozbudowany, niemniej nadaje grze dodatkową głębię i zbliża ją nieco do produkcji pokroju Crusader Kings. " - wymienianie tych tytułów obok siebie to obraza tej drugiej. Z dodatkową głębią to bym nie przesadzał - polityka dynastyczna nie ma prawie na nic wpływu. Czy brat w Total Warach wypowiedział kiedykolwiek posłuszeństwo nowemu królowi? śmiem twierdzić - nie. Nigdy nie pójdzie do innej frakcji szukać wsparcia(co ówcześnie miało miejsce nagminnie) by potem ruszyć po tron dla siebie. W tej epoce i na tych ziemiach zdarzało się, że syn obalał ojca. W Crusader Kings 2 mogłoby to mieć miejsce. W Total Warach rodzina prawie zawsze jest lojalna a ewentualne jej rebelie są śmiesznie proste do stłumienia.

"Co ważne, gra została nieźle zoptymalizowana, dzięki czemu nawet na archaicznym sprzęcie działa bez zarzutu." - co znaczy dla autora dobrze zoptymalizowana? ile klatek na sekundę Pan miał średnio, czy były spadki w miastach i przy większej ilości jednostek? jaką ma Pan specyfikacje komputera i na jakiej grał rozdzielczości? na jakich detalach?

"Nie jest to wprawdzie ta odsłona marki, która przejdzie do historii jako rewolucyjna czy wybitna, ale jest to produkcja solidna i całkiem świeża. " - pisze Pan wyżej, że w zasadzie żadnej rewolucji nie ma a jedyną prawdziwą nowością jaką udało mi się wypatrzyć w recenzji jest nowy sposób wygrania kampanii przez osiągnięcie jakiegoś poziomu sławy zamiast kulturalnego zwycięstwa znanego z Rome 2. Gdzie tutaj świeżość?

Ogólnie, recenzja słaba. Brak wzmianki o dyplomacji co jest o tyle dziwne, że tym razem jest ona ponoć ważniejsza ze względu na mechanikę ferworu wojennego. Brakuje wzmianki o oblężeniach, o budynkach(w tym czy w każdej osadzie są mury a jeśli nie to czy idzie takie później utworzyć), o usunięciu systemu prowincji, o handlu, oprawie dźwiękowej, żadnej wzmianki o tym czy możemy tworzyć flotę wojenne i o bitwach morskich. Brak porównania z ostatnim dodatkiem do Attyli w podobnych klimatach. Brakuje odniesienia do usunięcia bądź nie typowych bolączek silnika jak np nietrzymanie formacji, łucznicy nie mogący strzelać do przeciwników na flance i koniecznie potrzebujący trzymania się w idealnej linii bo inaczej stoją jak debile nic nie robiąc. Brak odniesień do animacji walki. Na razie Thrones of Britannia nie oceniam, może kupie na jakimś winter sale; z screenów/gameplayów można wysunąć oczywisty wniosek, że gra wygląda jak dodatek do Attyli i powinien być tak właśnie wydany - tyle, że wzorem dodatku do Shoguna 2: Zmierzch Samurajów - jako dodatek samodzielny, nie wymagający podstawki. Obecna cena tej gry to kpina biorąc pod uwagę jak niewiele nowości wnosi do serii oraz to, że SI dalej jest głupie.

post wyedytowany przez shooter190 2018-04-30 20:59:37
20.04.2018 21:48
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Z wymienionych interesują mnie Werewolf, Pathfinder i Vampyr. Jak dokończę Divinity: Original Sin to może skuszę się na jego kontynuację. Jeśli zaś Turcy w końcu wydadzą Bannerlorda, to kupię go tak szybko jak będę tylko mógł.

post wyedytowany przez shooter190 2018-04-20 21:58:13
20.04.2018 00:04
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mafia 2

spoiler start

- jaka gra, takie zakończenie. Porzucenie najlepszego przyjaciela protagonisty zaraz po tym jak rozbiło się całą rodzinę mafijną z jej bossem na czele(wszyscy przy okazji wykrzykiwali takie banały że aż uszy bolały od słuchania), następnie po tym napisy końcowe. Dodam tylko tyle, że wykonanie tego questa miało na celu uratowanie tyłka im obu. Gra miała dobre momenty ale zakończenia do nich zaliczyć nie mogę, urwane za wcześnie i jeśli dobrze pamiętam - kontynuacja miała być w dlc(podobnie jak 6 misji mających miejsce na Sycylii)

spoiler stop

Bioshock 2

spoiler start

- niech lepsi wypiszą więcej szczegółów, ja tylko powiem, że uratowanie tej p***y co sprowadziła same nieszczęścia na życie córki oraz protagonisty bo zapomniało się nacisnąć jakiś śmieszny przycisk wcześniej to jakiś nieśmieszny żart. No i te uratowane "dzieci" ale nie samego protagonisty bo coś tam. Ehh.

spoiler stop

Dragon Age 2

spoiler start

- zdziwiłem się, że nikt tego tutaj dotychczas nie umieścił. To co się dzieje w akcie III to jedno wielkie wtf, tam już nikt normalnie się nie zachowuje. Kiedy dochodzi do konfrontacji Magów z Templariuszami wywołanej przez Andersa, Orsino dotychczas rozsądny mag zmienia się w jakiegoś pseudo-golema przy pomocy magii krwi a Meredith do reszty traci piątą klepkę żeby tylko po jakimś czasie zamienić się w posąg przez szkodliwe działanie czerwonego mieczyka xD.

spoiler stop

Pillars of Eternity

spoiler start

- czy złe? hmm, na pewno przekombinowane. Jakieś cuda muja z przeszłości, chlip chlip odnośnie jakiejś heretyczko-buntowniczki co odkryła, że bogowie wcale bogami nie są i ogłaszała to wszystkim za co zapłaciła wiecznymi katuszami przez naszą zdradę popełnioną w poprzednim życiu; potem walka z kimś, kto de facto może wszystko a jednak ostatecznie walczymy jak równy z równym. Następnie jakaś decyzja odnośnie duszy imć jegomościa oraz dusz wszystkich odebranych ich ciału. Koniec. Za trzy lata pewnie nie będę pamiętał niczego.

spoiler stop

Assasins Creed III

spoiler start

- O zakończeniu wątku bezpłciowego Connora nie ma co wspominać. Przejdę do tego, że gra miała być zwieńczeniem trylogii i domknięciem wątków. Czy to gra zrobiła - nie mnie oceniać, nie jestem fanem cyklu. W ostateczności jako Desmond mamy uratować świat dotykając jakiejś kuli, sęk w tym że dwie zjawy zaczynają się kłócić. Jeśli dotkniemy kuli, zginiemy, jeśli nie - ludzkość zginie. Desmond dotyka kuli i ginie, następnie zaś jedna ze zjaw z uśmiechem pod nosem wypowiada się, że fajnie, ludzkość chwilowo uratowana ale czas na jej kolej. Wychodzi na to że cokolwiek byśmy nie zrobili, marny nasz los :( .

spoiler stop

Do złych zakończeń zaliczyłbym jeszcze Wiedźmina 3 no i przytoczonego w artykule Far Cry 3. Więcej złych zakończeń nie potrafię sobie przypomnieć(a na pewno były, może jakieś Killzone'y czy inne Black Opsy, wątpliwej jakości zakończeniem chyba było także te z God of Wara III) .

16.04.2018 15:10
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

"Twórcom, którzy przecież sami często są zapalonymi graczami, może też nie przyjść do głowy, że część osób zechce przechodzić ich gry w komfortowej pozycji na wygodnej kanapie, a nie „prawilnie”, z dosuniętym pod sam ekran krzesłem/fotelem."

Autor naprawdę wierzy, że większość pracowników teraz w studiach gamingowych gra w gry? przecież to, dlaczego teraz te gry wyglądają jak wyglądają wynika właśnie z tego, że branże od dawna opanowali menadżerowie i pogoń za pieniądzem. Stanowcza większość studiów ma crunche, w niektórych to nawet niemal całość procesu deweloperskiego. Po 8-10 godzinach gapienia w monitor codziennie ostatnią rzeczą jaką bym chciał robić po powrocie do domu, to patrzeć kolejny raz w monitor/telewizor. Zapewne będzie kilka wyjątków od reguły no ale właśnie, będą wyjątkami bo po powrocie do domu zazwyczaj jeszcze wiele trzeba zrobić a sam dojazd zazwyczaj nie trwa pięć minut. Poza tym, gdzie są testerzy tam gdzie są potrzebni? przecież powinni właśnie coś takiego wychwytywać. A nie czekaj, nie wychwytują, bo teraz zazwyczaj testerami są odbiorcy a GOL w recenzjach, podobnie jak większość branży nie widzi w tym niczego złego. W efekcie zbugowane buble dostają 8 i 9 bo przecież nie wypada dać niżej a nikt nie zajmuje się takimi błahostkami jak problem interfejsu, ot czasami jakaś wzmianka a jak jest jakiś problem to "najwyżej spatchują". Obecnie coraz rzadziej czytam recenzje jakiekolwiek(bo w sumie coraz mniej dzisiejsze tytuły AAA mnie interesują) ale mało która uwzględniała interfejs do oceny, pomimo że to jedna z najważniejszych rzeczy w grze, która zepsuta może naprawdę utrudnić przyjemność grania nawet najlepszej gameplayowo i/lub fabularnie gry. Jako przykład podam recenzje Skyrima na PC, gdzie problem strywializowano do banału "no, wiadomo, interfejs mógłby zostać wykonany lepiej, nic dziwnego bo gra była tworzona na konsole, tak w ogóle to po kilku godzinach nawykłem i nie widzę problemu". Panu redaktorowi nie przeszkodziło to dać tej grze 10 na koniec. To, że problem istniał i był poważny ma odzwierciedlenie w modach, bo jednym z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszym do tej gry był mod właśnie na interfejs i czcionkę. Ta recenzja, podobnie zresztą jak m.i. Rome II zawsze będzie hańbą tej strony. W efekcie takiego trywializowania problemów gier w recenzjach czasami nawet dzisiejsze edycje GOTY bywają niedokończonymi, wciąż zbugowanymi tytułami, które 15 lat temu wstyd byłoby wydać w wersji 1.0 i zostają już takimi raz na zawsze.

13.04.2018 16:31
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Dobra, pora na wpis odnośnie kilku seriali:

La casa de papel(Dom z papieru) - obejrzałem właśnie "drugi" sezon(choć w Hiszpanii to jeden) i jak dla mnie rewelacja. Nie ma co w nim szukać realistyczności, z logiką też jest czasem na bakier. Klimatem mi przypomina chyba jeden z nielicznych udanych rodzimych filmów po roku 2000 - komedię "Vinci". Trochę w nim za dużo romansów wplecionych na siłę. Trzeba pochwalić serial za doskonałe dopasowanie aktorów do roli. Same kreację z pewnością zapadną mi się na dłużej w pamięci, zwłaszcza Berlina, Profesora, Moskwy, Nairobi a nawet mały, nieznośny Arturo :D . Ocena 7.5 w pełni zasłużona. Jeżeli dzielić je na netflixowe sezony, to pierwszy dostałby ocenę 8.0 a drugi 7.0.

spoiler start

Końcówka ni ziębi, ni grzeję. Dobre 2/3 serialu ma wymowę taką, jakby wszyscy zginęli i nie było happy endu. Choćby jak Profesor w komisariacie się pyta żula, jak to się to skończy a ten z pewnością siebie odpowiada - "Wszystkich ich(antyterroryści) zabiją". Narratorka, którą jest Tokyo także takim tonem wypowiadała się o napadzie i byłem pewny, że po tym jak Berlin ją wywalił z grupy tylko ona przeżyję a to co ona opowiada to jakiś wycinek książki, którą piszę w więzieniu. Wydaje mi się, że w ostatniej chwili scenarzysta zmienił zdanie i przerobili scenariusz. Z jednej strony trochę jestem zaskoczony, że im się napad udał, wszak wszystko się zawaliło i nie powinni mieć żadnych szans, za to mały plus; z drugiej bardziej wole dołujące zakończenia skłaniające do przemyśleń.

spoiler stop

The End of F*****g World - całkiem przyjemny mini serial, który właściwie jest dłuższym filmem podzielonym na 20 - minutowe odcinki. W sam raz na jeden wieczór. Kreacja nastolatków dobra, ale panie policjantki to dramat i metr mułu. Przez to, że nie rozciąga się "jak masło na zbyt wielu kromkach chleba" i trzyma nas niemal cały czas w napięciu mogę mu przyznać ocenę 6.5 - z zastrzeżeniem, że nie każdemu humor w nim się spodoba.

Better Call Saul - obejrzałem trzy sezony i nie mogę się doczekać więcej! Wydaje mi się, że postacie przez to że znamy ich losy w BB są prowadzone bardziej przemyślanie i lepiej ale też i bezpieczniej. W BB nie zawsze tak było i był moment w 3 sezonie, po którym darowałem sobie oglądanie na ponad 3 lata. Potem wróciłem i choć Breaking Bad uważam za całkiem dobry serial to nigdy bym go nie ocenił jako jakieś arcydzieło a już na pewno fabularnie nie przebija takiego "The Sopranos". Wracając do BCS, oprócz świetnych kreacji(starych jakimi są Mike, Jimmy, Gus i Hector jak i nowych - Kim, Hamlin, Chuck, Nacho) serial ma do zaoferowania świetne zdjęcia. Jeśli oceniać poszczególne sezony - pierwszy ocena 6.5, drugi 6.5, trzeci 7.5 - ponieważ wreszcie nabrał rozpędu. Choć jak wspominałem nie umiem się doczekać kolejnego sezonu to mam nadzieję, że serial się na nim zakończy bądź będzie miał maksymalnie jeszcze jeden sezon bo co za dużo to niezdrowo.

post wyedytowany przez shooter190 2018-04-13 16:37:02
30.03.2018 19:31
shooter190
😁
1
odpowiedz
shooter190
43

Moderzy razem, ale nie tym razem xD

post wyedytowany przez shooter190 2018-03-30 19:45:12
15.03.2018 16:51
shooter190
shooter190
43

Coś w tym jest - z tą różnicą, że o ile w Uncharted wszystko to jest bardziej z humorem, tak w najnowszych Tomb Raiderach aż zęby bolą od tego jak to wszystko poważne jest i niby przez to "dorosłe", ja cały czas miałem przez to wrażenie że to gry skierowane do trzynastolatków. Uncharted 2 i trochę, pomimo wtórności U3 szanuję(U4 musi zaczekać aż kiedyś nabędę PS4) tak najnowszych Tomb Raiderów skończyć nie mogę(w TR 2013 grałem na ps3 jakieś 4h max, RoTR steam wykazuje 6h) bo sam koncept od początku, przynajmniej według mnie ssie.

03.03.2018 12:45
shooter190
2
odpowiedz
shooter190
43
Wideo

Ja jestem przeciw. Choćby dlatego:
https://www.youtube.com/watch?v=g7lCqLSmiNE

Głównie do @Xarexon

Po co mamy przywracać pobór, skoro nie potrafimy przez beton wyposażyć żołnierza nawet na zagraniczną misję? W wielu jednostkach do dzisiaj widuje się hełm stalowy wz 67 i AKM na wyposażeniu, nasze bwp mają prawie 50 lat i nie są odporne nawet przed odłamkami ostrzału artyleryjskiego co udowodniła wojna hybrydowa w Dombasie. Mamy tak świetną amunicje do czołgów że aż giną od niej ludzie. A może chcecie zrobić masowy pobór do WOTu, jednostki tak bezużytecznej, że nie będzie w stanie pokonać plutonu Motostriejek na bmp 3, bo niedzielne wyszkolenie i brak odpowiedniego wyposażenia p-panc zrobią masakrę w przypadku próby stawienia oporu. O wspaniałym morale żołnierza w poborze nawet nie chciałbym wspominać, ale niestety muszę - to nie jest XIX wiek gdzie faktycznie pobór do wojska mógł oznaczać jakieś szanse rozwoju i odciążenia rodziny, dzisiaj niewielu będzie chętnych zabijać w imię jakiegoś nieudacznika z Wiejskiej co spi*rdoli na jakimś Gulfstreamie czy innym boeingu 747 w pierwszych godzinach konfliktu do Londynu czy Waszyngtonu, albo w imię (sami sobie wstawcie epitet) otwarcie zdradzających swój kraj jak Róża Thun. Może chcecie ich do tego zmusić? Ukraińcy masowo uciekali do naszego kraju jak tylko konflikt się zaczął, pobór tak bardzo im pomógł i tak bardzo im dalej pomaga że ich kraj jest w zapaści gospodarczej do dzisiaj. Taki to pozytywny wpływ poboru na społeczeństwo, uczy nałogu, przeklinania na potęgę w o wiele większym stopniu co raki zagrajmerskie na youtube czy może kombinatorstwa w stylu typowego homo sovieticus. No ale przyjdzie jeden pajac z drugim plus parę karynek i będą wspominać jak to pobór czynił mężczyznę z nich chociaż tak naprawdę tylko utrwalał i powiększał patologie, przez które do dzisiaj nasz (i nie tylko) kraj cierpi. Kilka wspomnień na starość nie jest tego warte.

Jeśli ktoś uważa jednak że patologia ma miejsce tylko w wojskach lądowych to jest w grubym błędzie. Lotnictwo ma nierozwiązane od lat problemy co udowodniła katastrofa ostatniego MiGa 29, który najprawdopodobniej się rozbił z powodu... braku paliwa, CASY w Mirosławcu czy wreszcie katastrofa Smoleńska. Ostatnio nawet chodzą plotki o chęci dokupienia samolotów M-346 Master , od producenta z którym chyba nawet do dziś Inspektorat Uzbrojenia toczy boje o dostarczenie kompletnego wyposażenia, taka to owocna współpraca a chcemy brnąć w nią dalej. Co do śmigłowców i marynarki to odsyłam do swojego wpisu tu:

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14464122#post0-14464451

Do tego wpisu pozostaje mi jedynie dodać, że "wspaniali" decydenci w MONie rozpoczynają procedurę nabycia okrętów podwodnych od nowa.

Niestety czytam bajdurzenia o poborze, o rezerwach a nawet tego co mamy nie potrafimy porządnie wyposażyć. Ale hej, na pewno w razie konfliktu przeszkolone rezerwy cywilów wyposażone w mundur zwany biało-czerwoną opaską naramienną, drugowojenne i posowieckie karabiny z amunicją w ilości sztuk 30 i hełm stalowy wz 67 zrobią różnice. Utworzy się linie okopów jak w Wschodniej Ghoucie i będzie się znowu wszystkimi siłami bronić bohatersko Pragi bo plany decydentów o bronieniu Suwałk okażą się jak zwykle katastrofą. Nic a nic się nie uczymy na błędach i takie posty jak twoje Xarexon oraz niżej przytoczony artykuł tego dowodzą.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1734174,1,byli-dowodcy-nie-przeszli-pomyslnie-symulacji-wojen-tak-twierdzi-mon.read

27.02.2018 16:26
shooter190

@NewGravedigger Potwierdzam, od recenzji Batman: Arham Knight nie mógłbym go już z czystym sumieniem polecić i nie oglądam od dawna jego materiałów.

24.02.2018 17:52
shooter190

Te punkty władzy to bękart wczesnych pomysłów EA - już wtedy myślano o mikrotransakcjach i planowano wrzucenie do mechaniki tych punktów po to żeby gracz je mógł sobie dokupić do single'a za pieniądze podobnie jak coinsy w Ultimate Team(miały mieć większą role np. skracać czas zadań) ale raz na PC byłoby to aż za proste do obejścia, dwa rynek nie był jeszcze na to gotowy więc EA wolało się wycofać z tego beznadziejnego pomysłu, który pewnikiem zaorał by markę do końca.

post wyedytowany przez shooter190 2018-02-24 17:53:13
24.02.2018 17:43
shooter190
1
odpowiedz
shooter190
43

Nie rozumiem o co się w przypadku Leliany czepiasz. Przecież fabularnie pomiędzy początkiem DA:O a Inkwizycją minęło 11 lat. Leliana(i wiele innych postaci z poprzednich części również) to wygląda i tak za dobrze, sama będzie miała tak około 40 lat w roku rozpoczęcia Inkwizycji, zresztą nie tylko tej się postaci to tyczy, taki sk*rwiel Loghain co nie wiem jak ktoś mógł go pozostawić przy życiu w Origins, ma pewnie z minimum 55 lat w Inkwizycji ale prawie po nim tego nie widać, żadnego siwego włoska, w dodatku cały czas walczy w pierwszej linii lol. Rozumiem jednak że model Leliany się nie podobał, to jest ogólny problem Bioware bo już nie raz z wyglądu jest całkowicie z d*py, choć pewnie tutaj silnik mocno ograniczył możliwości studia. Przykładowo Teagan, inaczej wygląda w jedynce, dwójce a w Inkwizycji w ogóle ciężko go poznać, nawet z charakteru jakiś nie ten. Cała rasa Qunari też przeszła metamorfozę - w dwójce postanowiono im dodać rogi i tak już zostało.

Co do Inkwizycji, wyjaśnienie skąd ma takie wpływy na początku jest proste. Leliana i Kasandra to dwie najważniejsze osoby zmarłej Boskiej, czyli takiego odpowiednika papieża w Thedas. Jeszcze był kanclerz, który choć się sprzeciwiał to bez wątpienia to głównie jego wysiłki przerodziły Inkwizycję w jako taką organizacje trzymającą się kupy, bez niego wszyscy pewnie poszliby do domu xD . Militarnie lwią częścią Inkwizycji byli nieliczni wierni templariusze, ponadto szybko podjęto się rekrutacji, ba całkiem prawdopodobne jest że Justynia chciała postawić wszystkich przed faktem dokonanym podczas negocjacji i mieć siłową możliwość rozdzielenia zwaśnionych stron. Potem Kasandrze zostało tylko ogłosić niby dopiero teraz powstanie Inkwizycji - przynajmniej taka jest moja teoria na uzasadnienie, bo w grze faktycznie wygląda to trochę słabo - jest ta wzruszająca scenka z wyjęciem książeczki, ale już wtedy Kasandra jasno wypowiada się że Justynia miała taki zamiar już przed konklawe, więc wtedy po prostu rozgłasza wolę Justynii oficjalnie, choć w grze można odnieść mylne wrażenie że dopiero teraz tworzy się Inkwizycja.

Zaś co się tyczy Herolda i nagłego utworzenia z niego bohatera, trzeba rozważyć to na dwóch, nawet trzech płaszczyznach - religijnym, politycznym, organizacyjnym. Religijnie Inkwizycja, choć chciała się uchodzić za sukcesorkę tej pierwszej to jawnie była ogłoszona organizacją heretycką, nic w tym zresztą dziwnego wszak Leliana z Kasandrą dokonały de fakto rozłamu w organizacji kościelnej(Zakonu Andrasty) po to by ogłosić się drugą, niezależną od niej. Tytuł "Herolda Andrasty" to nie byle co - to osoba "pobłogosławiona" przez samego Stwórcę i Andrastę, czyli takiego Jesusa Thedas. To był miecz na przeciwników religijnych. Kolejna rzecz, politycznie było wysoce nie wskazanym aby przywódcą Inkwizycji stanął ktoś bezpośrednio związany z Boską - w Zakonie była już za życia całkiem spora niezgoda co do działań Boskiej Justynii V, podobnie zresztą jak jest coraz większa dezaprobata co do decyzji i opinii obecnego papieża Franciszka w wielu kościołach w PL. Nie dało się by ich zjednać, chyba że przeciwko sobie wybierając na przywódcę Lelianę bądź Kasandre. Ponadto, gdy okazało się że przetrzymywany więzień jest zamieszany w wybuch konklawe to już wtedy postanowiono wykorzystać ten fakt propagandowo i pomimo "ostrego" przesłuchania, zapewne już wtedy Lelka z Kasandrą rozważały późniejszego Herolda jako przywódcę organizacji, który miał być jednakże tylko marionetką na jakiś czas. Wszystko się zmieniło gdy okazało się że Inkwizytor może zamykać szczeliny - teraz była to osoba znacznie bardziej pożyteczna i nie było co robić afrontów wobec niej, wszak ktoś kto wchodzi między ludzi i zamyka "bramy pustki" z automatu staje się bohaterem, ba pochopnie ogłoszony tytuł "Herolda Andrasty" naszemu bohaterowi szybko stał się bronią bez rękojeści, którym obchodzenie się było niebezpieczne. Robienie z Herolda wroga to byłoby paliwo dla innych organizacji - Templariuszy, Kręgów Maginów, skłóconemu Zakonowi, nawet państwa przyglądały się Inkwizycji z niechęcią, zwłaszcza Ferelden. Inkwizycji jako organizacji ostatnim czego było trzeba to wyruszenie Anory/Alistera bądź ktokolwiek rządził teraz tym Fereldenem i w zarodku siłą rozformowanie tego burdelu powstałego w Azylu(i tak by pewnie było gdyby wojna magów z templariuszami nie ogarnęła Redcliffe i całego zachodniego Fereldenu) przy tym teraz mając po stronie wroga niegdysiejszego sojusznika, Herolda bo się np. pokłócił z Kasandrą i odszedł. Co zaś tyczy się kwestii organizacyjnych - wygodnie było mieć kogoś, kto jest przywódcą wszak wszędzie trwała wojna to dyplomaci zwracają się do Herolda a nie do osoby z jakiejś przeklętej rady. Ponadto, sprawiało to wrażenie że organizacja wydawała się potężniejszą niż w rzeczywistości, przynajmniej na początku. Jedno jest pewne - na początku Inkwizytor nie miał mieć takiej pozycji, to okoliczności sprawiły że taką pozycję otrzymał, propaganda Leliany & Józefiny sprawiła zaś że wszyscy zaczęli kłaniać się Heroldowi, choć w moim guście odbyło się to na zbyt wielką skale.

Jeśli chodzi o kobiety, tu sprawa znowu jest banalnie prosta - po pierwsze wymusili ich taki duży udział SJW, którzy w Bioware stanowią znaczną większość, po drugie Inkwizycja to jak pisałem odłam Zakonu Andrastańskiego, gdzie kapłankami są wyłącznie kobiety, a mężczyźni są tam w nielicznej mniejszości i zajmują się głównie sprawami organizacyjnymi. Nic zatem dziwnego że tak to wygląda.

Główna fabuła Inkwizycji nie jest zła - ba, jest w pewnych aspektach nawet lepsza od Wiedźmina 3. Są tu konflikty pomiędzy towarzyszami, decyzje faktycznie mają jakieś konsekwencje(i mogą budzić kontrowersje), Koryfeusz swoim planem i działaniami bije na głowę growego Eredina, choć też jak on był przedstawiony po łebkach. Problemem jest realizacja. Za dużo osób, niestety liżę dupę Inkwizytorowi. To jest zwyczajnie męczące. Wszędzie och, jaki ty wspaniały, dziękujemy tobie Inkwizytorze, chwała Inkwizytorowi. A wysyłanie Herolda żeby znalazł jakąś pieprzoną krowę uznaje za jeden z najgorszych pomysłów na questa z jakim się spotkałem w tym dziesięcioleciu. Błędem też jest moim zdaniem że wraz z postępem fabularnym

spoiler start

nie możemy usunąć "głów założycielek" z rady. Wraz z postępem fabularnym Lelianie odbija a ja jako Inkwizytor, który faktycznie ma już władzę nic nie mogę z tym zrobić, choć po tym wydarzeniu "ulubienica" scenarzystów zasługiwała wyłącznie na dymisje i areszt w lochu.

spoiler stop


Dobrze że przynajmniej część towarzyszy wojaczki możemy się pozbyć - z Serą bez mrugnięcia okiem to zrobiłem. Innych, co mnie irytowali po prostu unikałem dołączania do teamu w czasie podróży.

Moim zdaniem Inkwizycja wygląda tak bo wygląda z kilku względów - po pierwsze EA i ich zapatrzenie się w sukces Assasina, to właśnie on a nie Skyrim(choć też tego troche miał) zapoczątkował erę sandboxów z g***oznajdzkami, questami nie mającymi znaczenia i pozorną swobodą, więc pewnie przyszli "doradcy" i kazali to wcielić na szeroką skalę do gry. Każdemu kto chce grać w Inkwizycje odmawiam zbierania znajdziek - nic one nie dają tylko kradną czas(w Cieniu Mordoru były chociaż klimatyczne przerywniki). Jest też kilka lokacji, które są wstawione wyłącznie po to żeby ładniej wyglądać i była różnorodność. Nie jest to pierwsza taka sytuacja w grach, swego czasu jak oglądałem Dew Diary z Uncharted 3 to Amy Henning wyraźnie wskazywała że to była pierwsza myśl w myślach nad scenariuszem - bohater miał przede wszystkim zwiedzać ładne widoczki, dopiero potem zastanawiano się jak to uzasadnić fabularnie. W Inkwizycji polecam unikać przede wszystkim mapek pustynnych - tylko tą którą odwiedzamy w ramach fabuły głównej można bardziej zwiedzać, resztę całkowicie nie warto. Dalej, wymuszanie Frostbite przez EA źle wpłynęło na projekt - to nie jest silnik dostosowany do rpg i to wszędzie widać. Bioware przez spory okres czasu bardziej walczyło z silnikiem niż tworzyło grę. Co zaś się tyczy gameplayu, to o ile Inkwizycja sromotnie przegrywa w porównaniu z tym z Origins(czy wzorowanym na nim Game of Thrones od Cyanide Studios) tak już w spotkaniu z fatalną II, gdzie wrogowie spawnowali się ciągle na naszych oczach a walka z taktyką nie miała nic wspólnego(gra na padzie, przynajmniej w demie była katorgą);w Inkwizycji wygląda znacznie lepiej, nawet na myszce i klawiaturze, na której zresztą ograłem wszystkie części. Mam przez to wątpliwości, czy autor tego wątku faktycznie grał w legalną wersję, wszak problemów z podnoszeniem przedmiotów nie zauważyłem(albo grałem po prostu zbyt dawno temu i nie pamiętam), choć tryb taktyczny faktycznie był ograniczony i dziwny ale dobrze że on w ogóle jest.

Konkludując - Inkwizycja złą grą nie jest, z elementami RPG niestety ma mało wspólnego, to bardziej gra akcji biorąc pod uwagę że rozwój postaci jest automatyczny i wybieramy jedynie skille. Fabuła główna jest w porządku, chociaż nie podobają mi się zagrywki EA jak z "Intruza", który jest faktycznym zakończeniem gry. Zadania poboczne są do niczego - zbierz i przynieś XXX przedmiotów, oczyść rejon y z pomiotów. Jedynie dla towarzyszy warto je robić ze względu na potencjalne interakcje.

Potencjał na kolejną część biorąc pod uwagę zakończenie Intruza uznaje za spory, problem w tym że najlepsi scenarzyści już nie pracują w Bioware i moim zdaniem nie ma kto tego dalej sensownie ciągnąć. Dodatkowo, nastawienie na monetyzacje ze strony EA, wymuszanie silnika Frostbite, opanowanie Bioware przez SJW oraz klapa Andromedy która ukazuje problem z zarządzaniem w studiach Bioware podsuwają mi negatywne myśli co do kolejnej, niezapowiedzianej jeszcze oficjalnie części. Na następcę nie czekam i ze względu na to nie zniechęcam(z wyj. DA II) ani nie odradzam ogrywania serii.

Skoro jednak autorze tematu męczysz się gameplayem Inkwizycji to odradzam granie dalej - to jest po prostu masochizm. Skoro podobał ci się Origins to skuś się po Gre o Tron od Cyanide Studio, gra jest świetna fabularnie a jej gameplay jest niemal żywcem przejęty z Origins z zaznaczeniem, że zazwyczaj nie ma się w drużynie tak dużo towarzyszy jak w Origins oraz, co ważniejsze nie ma w nim aktywnej pauzy, w jej miejsce jest tylko spowolnienie czasu, przez co jest trochę trudniej ale mi się gameplay podobał.

post wyedytowany przez shooter190 2018-02-24 18:02:44
18.02.2018 16:55
shooter190
1
odpowiedz
shooter190
43

Przez górników karty teraz są absurdalnie drogie. Znaczny przyrost fps w porównaniu do gtx 660 to dopiero używka gtx 970 bądź nówka gtx 1060 3gb, z AMD rx 470/570. Sęk w tym że jeśli lekko naciągniesz budżet to do wyjęcia jest jedynie niepewna, kilkuletnia używka gtx 970. Na karty z niższego segmentu szkoda hajsu, przyrost fps mało zauważalny(chyba że bottleneck stanowi vram, wtedy 4gb czasami zrobi swoje, jednak zazwyczaj tańszym kartom je mającym zabraknie po prostu mocy i nie będzie dużej różnicy pomiędzy wersją 2 a 4gb). Sam trochę sobie pluje w brodę że rok temu, kiedy zastanawiałem się czy nie wymienić swojej r9 270 na rx 470/480 bądź gtx 1060 3gb/6gb wolałem jednak wymienić niewygodny fotel bo miesiąc później ceny poszły w górę do absurdalnego poziomu i tak już zostało, dalej siedzę i katuję tą kartę a że nie kupuje wielu nowości to jakoś daje sobie rade.

13.02.2018 15:18
shooter190

Gdyby to jeszcze gry łączące single'a z multiplayerem coś sobą reprezentowały. Gdzie podziały się takie tytuły jak SWAT 4 - dobry singiel, dobry coop i całkiem znośne multi bez systemu pierdyliardu dodatków, perków czy innego tatajstwa? Trzynaście lat od premiery tamtej gry a nie ma do dzisiaj żadnego następcy.

06.02.2018 16:07
shooter190

@Executioner To się raczej nie doczekasz. Britannia jest robiony na tym samym, mocno przerobionym już silniku pamiętającym Empire'a, który nadal posiada jego mankamenty jak na przykład konieczność ustawienia idealnie w linii oddziałów miotających bo inaczej nie będą strzelać, tak samo nie mogą się obrócić w miejscu żeby strzelać do przeciwnika który przemieścił się na flankę. Zawsze uważałem że największym mankamentem Warscape'a nie jest optymalizacja(nie zbyt dobra ale zazwyczaj na średnim zestawie da się pograć no chyba że się jest zagorzałym PCMR stałe 60FPS to takiemu nigdy się nie dogodzi) ani wygląd tylko właśnie kwestie leżące u podstaw silnika, stworzonego pod bitwy oddziałów liniowych muszkieterów.

PS Najbardziej zasobożerne i obciążające w TW są cienie. Wystarczy obniżyć ich detale bądź nawet je wyłączyć i tym samym zyskać sporo fps, co w grze nastawionej na wielkie bitwy z tysiącami jednostek nie jest najważniejszą rzeczą.

post wyedytowany przez shooter190 2018-02-06 16:11:25
18.01.2018 10:35
shooter190
Image

Dla mnie uproszczenia mające na celu dopasowanie uniwersum do medium są okej dopóki nie wypaczają całości. Symulator złomiarza to zbyt daleko idące ustępstwo w stronę gameplayu, mające się przypodobać fanom assasynów czy innych elder scrollsów i wcale w grze dobrze to nie wygląda. Nawet po usprawnieniach w patchach często jest problem w znalezieniu jakiegoś składnika bo jest ich po prostu za dużo. Co zaś się tyczy mikstur to chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby powrócenie do systemu z części pierwszej, z drobnymi usprawnieniami. Znalibyśmy wszystkie mikstury ale do ich zrobienia potrzebowalibyśmy odpowiednio przerobionych substancji, które mogłoby wytworzyć kilka osób w grze - Keira, Myszowór, Triss, ktoś z Novigradzkiego półświatka/Kalkstein, ten dziwak spod Wrońców. Potem miksturę moglibyśmy sami wytworzyć. Jeśli zaś chodzi o szerokość Pontaru to tutaj trzeba by od początku wyjść z założenia żeby utworzyć Velen i okolice Novigradu jako osobne lokację. Sam Novigrad jest w miarę dobrze zrobiony, no może dzielnica biedoty powinna być trochę większa i bardziej odseparowana od reszty miasta jak na mój gust. Gorzej to wygląda na Skellige. Tam wg mnie od początku akcja powinna dziać się jedynie na Ard Skellig, oczywiście odpowiednio większym. Undvik i Hindarsjall odwiedzalibyśmy jedynie w ramach misji bo byłyby odosobnioną lokacją. Stracilibyśmy kilka wysp ale jak dla mnie nie miałoby to większego znaczenia - i tak na nich niewiele się dzieję a żeby do nich dotrzeć używałem zawsze szybkiej podróży po wykupieniu map od handlarza.

Co do wieży, patrz obrazek.

18.01.2018 09:44
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Patrzę na ten najgorszego sortu clickbajt i jedyne o czym w tej chwili marze a co się raczej na pewno nie stanie to powrót do życia redakcji grasz24.

17.01.2018 19:24
shooter190
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
shooter190
43

Jak mnie śmieszą ludzie którzy przywołują przykład Białego Sadu z W3 jako przykład niby to świetnie skonstruowanego świata. To że jakieś 80% lokacji z Velen i Skellige na czele była tworzona na odwal się to oczywiście cicho sza, jak kto wspomni to oczywiście jak to można wielkiego wiedźmina Geralta szkalować. Niewiele gier potrafiło mnie wyprowadzić z immersji bardziej. Dyabl, Księżycowe Ostrze i Aerondight znalezione w losowym loocie nad rzeką na wypizdowie, ciężkie pancerze niezgodne z lore(nawet ostatni kot miał już elementy z kolczugi), zmienianie broni i pancerzy jak przysłowiowe rękawiczki, jakaś zrujnowana wieża w południowym Velen która według kogoś z redów była świadkiem pierwszej Wielkiej Wojny z Nilfgaardem choć to było niemożliwe; Gon zamroził wioskę przy okazji wybijając mieszkańców - co z tego prawie żaden z NPC o tym nie wspomina, wioska zamarznięta przez całą grę. Jak ktoś mi powie że W3 ma dobrze zaprojektowany świat to wygarnę mu Pontar będący szerokości Odry w Raciborzu(w najszerszym miejscu) a nie rzeki mającej właśnie ujście do morza. Jest tyle brodów nawiasem mówiąc że ta łajba Radovida nigdy nie mogłaby opuścić Oxenfurtu. Co ja zresztą strzępie ryja, w W2 Pontar to prawdziwy Pontar co świetnie widać pod murami obozu Henselta w Vergen. Co jeszcze by tu napisać - zbieranie rekordowej ilości złomu przybierającej groteskowe formy w postaci grabienia świecznika z czyjegoś domu i tworzenie z tego super miecza dobrego na trzy poziomy, świetny interes. Albo lepszy zarobek na biednych częściach Skellige/Velen niż niejednokrotnie w Novigradzie ze zleceń(przybierało to kuriozalne formy w postaci zerwania negocjacji w bogatej miodosytni gdzie niziołki powiedziały że ch**a nie zapłacą 260 koron chociaż jakiś chłop z Velen "cóż zrobić takie czasy" pieniądze bez problemu znalazł). Schematy na mikstury wiedźmińskie dostępne powszechnie w sprzedaży oraz w skrzyniach, piękna spójność w ramach własnego świata przedstawionego, cały W1 spędzony na tym żeby te tajemnice odzyskać poszły jak krew w piach. Irytującą rzeczą w grze są npc mówiące zawsze to samo, to było widoczne nawet w Białym Sadzie gdzie za każdym razem była rozmowa o wiedźmaku co go zabili. Wisienką na torcie jest pewien quest związany z uroczą płatnerką z Wrońców, "Chce lekki, wiedźmiński pancerz" i co dostajemy w zamian? zbroje łowców czarownic. By się nie rozpisywać zbytnio to jeszcze wspomnę o walce, Geralt może pokonywać bez większego problemu jakieś gryfy, biesy, trole i innego rodzaju tatajstwo... pod warunkiem że on sam nie ma ponad 5 poziomów mniej bo wtedy przeciwnik dostaje niesamowite boosty i problemem będą nawet trzej bandyci w majtach uzbrojeni w pałki i maczugi.

28.12.2017 22:00
shooter190
odpowiedz
shooter190
43
6.0

Godless - coś... coś się popsuło. Pierwsze sześć odcinki podobały mi się, były małe niedorobienia(m.i. przesadzona ilość retrospekcji) ale można było przymknąć na nie oko bez zgrzytania zębami bo piękne kadry, ujęcia, muzyka, postacie czy fabuła bez wszędobylskich cliffhangerów, niespieszno prowadzona do finału to wynagradzała. Gdyby odcinek finałowy trzymał poziom, serial dostałby zasłużone mocne 7/10, może nawet naciągane 7.5/10. Niestety tak się nie stało, finałowy odcinek to festiwal absurdów z

spoiler start

tandetną rozprawa Roya z Frankiem na czele

spoiler stop


psują wrażenia. Serial w sumie trwa jakieś 7,5h, więc jest w sam raz jak ma się wolny dzień i nie ma pomysłu co robić bez obawy o to, że zaangażuje się w to na kolejne długie tygodnie. Moja ocena to 6/10 - przeciętniak. Fabularnie Red Dead Redemption bije na głowę Godless; fajnie by było gdyby ktoś wykupił prawa od Rockstara i przeniósł fabułę RDR do formuły serialowej najlepiej przy tym współpracując z ekipą od zdjęć od Godless bo jest olbrzymi potencjał na zajebisty serial.

post wyedytowany przez shooter190 2017-12-28 22:02:28
14.12.2017 23:22
shooter190
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
shooter190
43

Widzę że dzielnie PISowskie trolle ogłaszają propagandę sukcesu. Otóż nie ma się z czego cieszyć ale do tego dojdę. Caracale w armii francuskiej to zdecydowana mniejszość, najnowsze maszyny tej klasy, następca Pumy i Coguarów. Mieli ich zaledwie 21 sztuk, więcej nie było ich trzeba bo poprzednie typy miały jeszcze resoursy na 15-30 lat. Caracale(i nie tylko zresztą) były eksploatowane jak diesle Volkswagena na leasingu, w najgorszych możliwych warunkach tzn Pustynia Saharyjska(Mali), Syria, Libia, Afganistan, Republika Środkowoafrykańska oraz w peryferiach zamorskich Francji, były używane nawet w dżungli. W dużej mierze były podstawową maszyną ich sił specjalnych. To naturalne że części znacznie szybciej w takich rejonach świata się zużywają. I teraz dodajcie sobie to że francuski MON wymyślił sobie restrukturyzacje wydatków na eksploatacje lotnictwa, tnięcie kosztów i tak dalej. Operacji było tyle samo co wcześniej jak nie więcej. Jak jeden śmigłowiec stał z powodu zepsutej części to brano kolejny sprawny na misje a uszkodzonego zostawiano w hangarze aż znajdą fundusze na remonty. Mikroflota oczywiście też nie ułatwiała sprawy. Nie ma sensacji w tym że to tak wygląda - musi wyglądać skoro ich rząd chce zjeść ciastko i mieć ciastko - nie dokładając do tego ani jednego eurocenta więcej a dodatkowo uważają się za kolejnego po USA i Rosji światowego policjanta; wtykają nosa w nie swoje sprawy - co oczywiście kosztuje.

Z typowym dla naszego kraju niechlujstwem, będąc w sytuacji francuskiego wojska to u nas całe lotnictwo by stało w hangarach/w polu - hehe, może tak się zresztą niedługo stanie, nadal Mi-2, Mi-8, Mi-14, SH-2 w eksploatacji, Głuszce, Mi-17 i Puszczyki jeszcze polatają ale nie łudźcie się - w Świdniku moderka i remont potrafią mieć ponad dwuletnie opóźnienia, po czym kiedy je oddają okazuję się, że trzeba je zwrócić z powodu nie spełniania przez nich wymagań wojska i przeciąga się to o kolejne pół roku... . Najdłużej polatają ostatnie Sokoły(Głuszce) i Mi-17 kupione w ramach pilnej potrzeby operacyjnej na misje w Afganistanie. Mimo wszystko jest tragedia. Zaraz morskie Mi-14 trzeba będzie wycofać i zostaniemy wyłącznie z protezą w postaci Anakond i "Anakond" w postaci przerobionych, w dodatku używanych wcześniej Sokołów. Jak będzie katastrofa jakiegoś promu pasażerskiego i nie będzie mógł żaden śmigłowiec wylecieć ze względu ma naprawy oraz braki w sprzęcie to pytam się który niby polityk stanie za to przed sądem?

Teraz najlepsze - mogliśmy wprowadzając Caracale wycofywać starsze posowieckie typy, którym kończą się resoursy i ujednolicać flotę by ostały nam się jedynie trzy typy. Sokoły - mały śmigłowiec, Caracale - średnie śmigłowce - Mi-17/później Chinooci - ciężkie śmigłowce. Mielibyśmy w miarę uniwersalną flotę i nie przepłacalibyśmy za bardzo, choć oczywiście posiadanie śmigłowców to nigdy nie była tania zabawa a użyteczność bojowa ich jest znacznie mniejsza niż lotnictwa. Są jednak zadania w których samoloty ich nie wyręczą a jako członkowie NATO jesteśmy zobowiązani do utrzymania ratownictwa morskiego, w tym ratownictwa bojowego; w przeciwnym wypadku dajemy wygodne uzasadnienie do nie udzielenia nam pomocy w razie konfliktu a nawet w przypadku poważnego kryzysu. Antoni obiecał kupić bieda-hawki w zastępstwie ale ostatecznie nic nie kupił, są jednakże plany kupienia mikroflot w tym/przyszłym roku głównie dla ratownictwa wojskowego oraz zwalczania okrętów podwodnych ale nie ma opcji żebyśmy dostali porównywalny offset przy tych obecnych 16 sztukach co wcześniej, wszystko będzie serwisowane w kraju/warsztacie producenta, w dodatku za cenę producenta(w kontrakcie Caracalowym zapisaliśmy sobie warunek stałych cen i napraw w WZL Łódź). Jak kupimy niedoszłego AW-101 to dopiero wpadniemy w kał, do tego śmigłowca nie produkują niektórych już części, awaryjność spora(polecam poczytać jakie problemy mają z nimi Brytyjczycy/Duńczycy) i też stoją latami w remoncie, zużycie sporę ze względu na trzy silniki oraz wątpliwą jakość materiałów z jakich zostały wykonane. I są trudne w pilotażu bo już kilka z nich wywróciły się przy starcie, ostatni z nich nowo dostarczony w Norwegii trzy tygodnie temu. Ponoć za te 16 AW-101 Leonardo życzy sobie aż 8 mld PLN, czyli ponad połowę ceny kontraktu za Caracale. Jedyny plus to nie proponują nam AW-149, który... nie miał nawet certyfikatu do latania nad wodą. Jeśli Leonardo wygra CBA powinna jak najszybciej przeprowadzić śledztwo bo ta brytyjsko-włoska spółka od lat znana jest z korupcji i to już kolejna niedawna z tego powodu zmiana nazwy. Bieda-hawk z Mielca niewiele lepszy - słabsze silniki, brak potrzebnego wyposażenia który dostępny jest jedynie w wersji dla US Army/Air Force/Navy, również Lockheed Martin(obecny właściciel PZL Mielec) nie jest takim wspaniałym korpo - nieźle zrobili nas w bambuko z offsetem do F-16. Nawet Słowacja ostatnio kupiła nie nasze bieda-hawki tylko prawdziwe z USA a są znacznie biedniejszym i mniejszym krajem, z gamą walącego się posowieckiego sprzętu. Wersja USA to niestety niemożliwość napraw w kraju. No i zostali Francuzi z Airbusa, którzy po zeszłorocznym upokorzeniu na pewno nie dadzą nam nic za darmo... a prawdopodobnie znacznie drożej, wszak zerwany kontrakt miał im być kartą przetargową do wygrywania innych przetargów oraz wejścia na poważnie w rynek środkowo-europejski dla Airbusa.

Konkludując - smutne jest to że banda Januszy nie mających pojęcia w temacie, na czele z ministrem który mało co nie udupił Rosomaków będący w najlepszym przypadku ignorantem i kłamcą, w najgorszym - szpiegiem na usługach GRU/FSB uznają za sukces nie kupowanie niewiele lub nic bo jest afera lub oczywiście spiseg totalnej opozycji.

P.S. Żeby nie było, choć lotnictwo naszego kraju wymaga sporo do życzenia to stan naszej marynarki wojennej to katastrofa - sukcesem jest wprowadzenie niszczyciela min Kormorana, poza tym jeden wielki złom - jeden sowiecki okręt podwodny z lat '80; cztery ponad 50-letnie Kobbeny będące poprzednikiem obecnych norweskich okrętów podwodnych typu Ula, które rząd Królestwa Norwegii zamierza zresztą wymieniać i jak tak dalej program Orka będzie się przeciągać to prawdopodobnie podpiszą kontrakt przed nami; prawie 40-letnie amerykańskie fregaty Olivier Hazard Perry kosztujące nas fortunę za utrzymanie; patrolowiec Ślązak budowany już 15-lat... nasz MON zaś z ministrem mającym niewiele rozsądku na czele uważa, że wydanie kilka miliardów na zielonych chłopaków z Obrony Terytorialnej, którzy jak przyjdzie prawdziwa walka uciekną równie szybko z miejsca co ich syryjski odpowiednik pod skrótem NDF to świetna inwestycja. To tyle jeśli chodzi o stan naszego wojska, nie mamy z czego śmieszkować bo raz u nas nie jest lepiej a dwa jak co do czego dojdzie to oczywiście wojsko wyjdzie do walki zdemoralizowane, słabo uzbrojone zaś nasze elity uciekną dzień przed na Gulfstreamach i tych nowych Boeingach 737 do Londynu/Waszyngtonu. Winę za stan naszego wojska, mniejszą bądź większą ponoszą wszystkie zmiany od roku '89.

post wyedytowany przez shooter190 2017-12-14 23:38:19
21.11.2017 10:49
shooter190
odpowiedz
3 odpowiedzi
shooter190
43

Bez Art of War będzie ciężko - te dlc dodaje m.i. wyznaczanie celów dla sojuszników i wasali(klikasz na prowincji i każesz sojusznikowi zająć cel - różnie to działa bo czasami coś się buguje albo słabe relacje/cel wojny nie odpowiadają sojusznikowi). Polecam je nabyć na najbliższych wyprzedażach wraz z Common Sense, to są must have jeśli chodzi o DLC do europki bez których gra jest znacznie gorsza(inna sprawa że paradox w ogóle z polityką wydawania dlc ostro przegina).

Jeśli nie chcesz nabywać Art of War to zostaje ci się zadłużać, wynająć najmusów(nawet powyżej force limit), powiększyć flotę(chociaż jak masz Wenecje to po prostu dorobić okrętów transportowych). Inna sprawa że ty nie ogarniasz tej gry bo inaczej nie zagrałbyś tą frakcją na sam początek, tylko typowy newbie mógłby to zrobić i następnie założyć temat na forum. Najlepiej najpierw naucz się mechaniki gry grając takimi spokojnymi krajami jak Portugalia bądź Anglia, następnie wybierz jakiś duży kraj którym w założeniach trzeba dużo wojować(Francja, Burgundia, Austria, Polska, Szwecja, Moskwa, Ottomani), potem rzuć się na coś w HRE, Włoszech czy Niderlandach(Lubeka, Brandenburgia, Brabancja, Kolonia, Wenecja, Rzym, Florencja, Sabaudia) a na sam koniec wybierz coś co wybierają tylko najlepsi(Knights, czyli Joannici to słaba frakcja na peryferiach skazana na zagładę ze strony Ottomanów, tu bez opanowania silnika do perfekcji [i prawdopodobnie kluczowych dlc] nie da się skończyć kampanii).

post wyedytowany przez shooter190 2017-11-21 10:55:29
20.11.2017 14:06
shooter190

@elathir Miałem na myśli właśnie plany strategiczne, uważam że RED-ów nie stać na strategię marketingową taką jak w przypadku Fallouta 4 w dłuższej perspektywie tzn giełda zacznie się niepokoić wszak już teraz wyszło od zapowiedzi prawie 5 lat, na E3 2019 to będzie w sumie 6,5 roku, nie sadzę żeby coś publikowali na gamescomie jeśli nie będzie materiału na E3, po E3 najprędzej coś przed świętami '19. Ponadto w przypadku W3 pierwsze informacje tzn. zwiastuny, fragment gameplayu dla prasy i.t.p. miały miejsce dwa lata przed wydaniem gry czyli właśnie na E3 2013 i trochę przed. Redzi ponadto bądź co bądź przyzwyczaili wszystkich kontynuacjami Białego Wilka do cyklu czteroletniego więc brak materiałów właśnie na ich silniku po takim cyklu 4-letnim odnośnie kolejnej gry będzie co najmniej niepokojącym faktem dowodzącym że część plotek była słuszna, red engine 3 był przecież też sporą modyfikacją red engine/red engine 2 a jednak premiera miała miejsce w odstępstwie czterech lat od wydania Zabójcy Królów(i zaliczyła zresztą półroczną obsuwę). Jak ktoś mi napisze "Do W3 były dodatki" to odpowiem krótko - do poprzednich wiedźminów wydano edycje rozszerzone i dodatkowo w przypadku W2, przyzwoite narzędzia moderskie(wydane jednak sporo za późno) oraz port na xbox 360, nie jest więc tak że tylko W3 był rozwijany po premierze.

Jeśli do E3 2019 nie będzie żadnych materiałów na podstawie silnika gry to Cyberpunka spodziewałbym się najwcześniej w roku 2022. Oczywiście może stać się inaczej, to po prostu moja opinia poparta poprzednimi cyklami wydawniczymi tego studia.

post wyedytowany przez shooter190 2017-11-20 14:18:31
20.11.2017 12:18
shooter190

Na miejscu fanów Cyberpunka naprawdę zacząłbym się bać gdyby nic nowego nie wyszło na silniku gry(czyli teaser/trailer Bagińskiego się w to nie wlicza) do E3 2019, mogłoby to oznaczać że premiera gry będzie miała sporą obsuwę. Co nie zmienia faktu że plotki są co najmniej niepokojące, przypomina mi się sytuacja studia Team Bondi(ci od świetnego L.A. Noire) sprzed przejęcia ich przez Rockstara.

20.11.2017 12:08
shooter190
3
odpowiedz
shooter190
43

Trzeba im przyznać że niszę marketingową w postaci "my niewielkie studio vs wielkie chciwe korpo" wykorzystują bardzo dobrze, nawet jeśli nie jest to prawdą, co najwyżej półprawdą. Osobiście mam jednak awersje do tego rodzaju hipokryzji bądź promowania gry na zasadzie wypuszczania zawartości wcześniej odpowiednio wyciętej za darmo i kreowania się na jakiegoś zbawcę branży czy tam ostatniego sprawiedliwego. Niech po prostu robią swoje, inaczej ryzykują że poślizgną się i reputacja ich spadnie do poziomu rynsztoka, zwłaszcza że do premiery daleko a przeróżni wydawcy z których będą musieli usług skorzystać mogą wymusić na nich zawarcie pewnego, z punktu widzenia graczy szkodliwego contentu, co w połączeniu z takimi wypowiedziami może obrócić się przeciwko nim(dobrze pamiętam jak miały się newsy o równym traktowaniu graczy do różnych edycji gry w zależności od platformy, gdzie zaczyna się interes tam kończą się dobre intencję - wtedy przeszło to bez większego echa ale powinni uważać na to co piszą/mówią). Gearbox kiedyś też, może trochę z innych względów był szanowany a teraz jak sobie o nich pomyślę to mam przed oczami firmę zarządzaną przez buca i kłamcę, próbującego projekty własnej firmy wybić tanim kosztem a gry studia są na mojej czarnej liście "nigdy nie kupować"(a szkoda bo zagrałbym w kontynuacje Hell's Highway).

post wyedytowany przez shooter190 2017-11-20 12:19:05
09.11.2017 16:32
shooter190

@Baanazzar Moim zdaniem nie ma to wiele do rzeczy. Takie tytuły jak Payday 2 gdzie było tak samo są dowodem samym w sobie że nie jest to ograniczone tylko do strategii. Seria Wargame i niedawno wydany Steel Division dobitnie zaś pokazują że nie trzeba wydawać dziesiątek DLC żeby wyjść na swoje. Civilization V co prawda miała dużo DLC ale spokojnie można ją było kilka lat po premierze kupić w Edycji GOTY za 50-60 PLN.

08.11.2017 21:36
shooter190

Wydanie dodatku pod Rome 2 ma pewne zalety - gra w niego więcej osób na multi, ponadto Rome 2 mniej obciąża CPU. Pasuje mi to też ze względu na moda podmieniającego muzykę z podstawki na tą klimatyczną z Rome 1, co w połączeniu z modem Divide et Impera czyniło grę znacznie lepszą, wreszcie grywalną. Niestety w Attyli nie ma modów na muzykę ale tam przyznam mniej mi przeszkadzała muzyka w porównaniu do podstawki Rome 2.

Dodatek oczywiście jeśli kupie to tylko na jakiejś promocji, kampania w roku 270 mało mnie interesuję.

post wyedytowany przez shooter190 2017-11-08 21:58:42
08.11.2017 20:12
shooter190
Image

Niestety ale nie wszystko da się kupić w edycji GOTY trzy lata po premierze w cenie 30 PLN. Podam następujący przykład - Europa Universalis IV w edycji Collection, bez zawartych w niej najnowszych dodatków Third Rome oraz Mandate of Heaven kosztuje... 251,58€. Ja wiem, steamowa wyprzedaż itp. ale z obniżką na 75% cena dalej oscyluje w cenie ok. 63€ ale ostatnio wydawca się wycwanił i obniżki sięgają już tylko 50-66% więc prawdopodobnie wyjdzie cena 85€ za pseudo GOTY... do gry co prawda wciąż rozwijanej(ma wyjść za niedługo kolejne duże DLC), ale mającej premierę ponad trzy lata temu. Z starszą grą studia, Crusader Kings II jest niemal równie źle ale o ile czegoś nie przegapiłem to przynajmniej zawarli wszystkie dotychczas wydane dlc.

19.10.2017 16:04
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Wielce się ucieszyłem... ale jak zobaczyłem w opisie że to wersja bez licencjonowanej muzyki to uśmiech zniknął z twarzy. Gra bez niej to nie te same doświadczenie. Trochę szkoda, swego czasu komuś pożyczyłem płytkę z grą i od tego czasu jej już nie zobaczyłem na oczy dlatego chętnie kupiłbym wersje cyfrową już teraz ale skoro to wykastrowana wersja to kupię ją ewentualnie tylko na wyprzedaży.

post wyedytowany przez shooter190 2017-10-19 16:06:33
24.09.2017 16:32
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Proponuje Praetorians, Blitzkrieg, Codename:Panzers oraz King of Dragon Pass.

Edit: Ehh, i jak mogłem tego wcześniej nie wspomnieć, polecam również Bitwe o Śródziemie i Bitwe o Śródziemie II(obie jednak można kupić tylko na allegro - EA skończyła się licencja i nie ma ich już w oficjalnej dystrybucji). Sprawdź też czy któreś z tych gier nie gryzą się z integrą.

post wyedytowany przez shooter190 2017-09-24 16:53:50
23.09.2017 11:01
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Proponuje Ken Follett's : The Pillars of the Earth(niestety ma wadę w tym że trzeba zaczekać na kolejne księgi/rozdziały) oraz The Valiant Hearts : The Great War(wstyd przyznać ale nie pamiętam czy podejmowało się tam jakieś decyzje czy wszystko było wg zaplanowanego scenariusza.). This War of Mine za to je posiada na pewno tylko nie każdemu ten typ gry podpasuje. Ktoś wyżej podał Life is Strange - polecam, w sieci jest dostępne fanowskie spolszczenie.

W Dragon Age znudziła Cie "szablonowość" fabuły czy system walki ? bo jeśli to pierwsze to Gra o Tron z 2012r. od Cyanide będzie całkiem dobrym tytułem, choć ostrzegam jeśli nie lubiłeś systemu walki z DA:Origins to nie masz co podchodzić bo ten tutaj jest bardzo zbliżony. Daleko tej grze od ideału ale fabułę ma bardzo dobrą, są w niej też wybory moralne.

post wyedytowany przez shooter190 2017-09-23 11:08:20
19.09.2017 08:44
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

A może być połączenie strategii z RPG? to wtedy polecam King of Dragon Pass - dostępna jest zarówno oryginalna wersja na GOGu jak i skonwertowany port z androida na Steamie. Zawsze możesz kupić tą grę w sklepie Google Play na tablet ale tam kosztuje 40 PLN. Jeżeli zaś chcesz powojować ogólnie mieczem czy innym żelastwem to stary ale jary wciąż jest Mount& Blade: Warband ale to bardziej sandbox z niewielkimi elementami RPG. Polecam zwłaszcza dla modyfikacji, ta gra umrze dopiero kiedy wyjdzie Bannerlord a to jeszcze trochę potrwa.

19.09.2017 06:12
shooter190

Ja tam się z mohenjodaro zgodzę. Pillars of Eternity to słaba gra. Pokrótce wymienię czemu tak według mnie jest:
- system walki nie dający satysfakcji, taka prawda że lepszy feeling klikania może zapewnić saper, zaś taktyka polega głównie na tym samym tzn. uniemożliwieniu oflankowania przez przeciwnika - 2-3 tanków, bard i enigmatyk rozpierdolą wszystko może poza tym smokiem w Caer Nua, którego w żaden sposób nie da się obejść z innej strony.
- fabuła. W tym aspekcie to wielkie rozczarowanie, wielu wskazywało na jej zaletę a ja jej kurcze nie widzę. Pełno dziur fabularnych w niej jak w serze maasdamer, logika działania postaci niezależnych w grze też kuleje(przykład - zaczepia protagonistę jakiś koleś po drodze który pomimo że nic nie znaczymy prosi nas o to żebyśmy poprowadzili ludzi do walki z okrutnym watażką i wpadli do jego twierdzy jak jakaś drużyna komandosów. Jedynym argumentem jego jest to że nie pochodzimy z tej krainy a oni cierpią. Serio?). No i ten cały uber nie-pamiętam-imienia-antagonista z wypisanym na czole Deus Ex Machina, który mógłby nas bez problemu rozpierdolić ale nie stanie się tak tylko dlatego że w scenariuszu jest napisane że mamy z nim finałową walkę. Szkoda strzępić ryja.
- za dużo statystyk - w PoE pełno jest cech i atrybutów powiązanych ze sobą ale w grze są na tyle słabo czytelne że trudno się połapać. Encyklopedia w grze wcale nie pomaga.
- muzyka. Niby fajna ale jak słuchasz po raz n-ty tego ciągłego zawodzenia to ma się dość.
- dialogi & narracja - tutaj panom należy się Złoty Żeromski, zwłaszcza w opisach postaci. Takiego grafomaństwa dawno w jakiejkolwiek grze nie widziałem. Ponadto niektóre wymiany zdań skonstruował chyba siedmiolatek.
- audio - studio powinno nagrać wszystkie dialogi albo wcale. Tutaj to wygląda tak że może 1/4 dialogów ma kwestie mówioną ale najgorsze potrafi być to że tylko połowa tekstu jest mówiona a resztę trzeba przeczytać. Już wolałbym aby sobie całkowicie odpuścili audio jak brakowało hajsu.
- klimat - to chyba jedyna zaleta tego tytułu. Świat jest ponury. Może nawet zbyt bardzo bo po niecałych 15 godzinach rzuciłem grę w kąt na kilka miesięcy. Nie znaczy to jednak że to dobra gra.
- postacie - osobiście ich nie lubię. Matki nie przyjąłem bo moja postać już była enigmatykiem więc nie powiem czy była dobrym towarzyszem. Z reszty tylko Nieznajomy był pod jakimś względem ciekawy bo inni byli tak bardzo nijacy jak to było możliwe. Na plus jednak to że można sobie stworzyć towarzysza-niemowę w karczmie dzięki czemu nie musimy się wiązać z stworzonymi przez twórców postaciami.
- losowe NPC - szkoda strzępić ryja jak bardzo denerwuje czytanie poprzednich żyć tych kukieł. Szybko przez to zacząłem eksplorować świat w minimalnym stopniu ale i tak zanim znalazłem jakiegoś sprzedawcę to musiałem się na kilka takich kukieł natknąć.

06.09.2017 22:27
shooter190

@Agrelm Co prawda w ten tytuł nie grałem bo odrzuciła mnie ta okropna kreska i trailer ale sam początkowy wybór rodu gdzieś na zadupiu Północy był ok; dla mnie jednak jeśli na coś takiego się zdecydowali to powinni być konsekwentni i trzymać ściśle się rejonu, tym bardziej że dużo w tamtym okresie się działo w tle, wspominanego tylko w książkach jak regularna wojna Bolton-Manderly(a wcześniej awantura o spadek po Hornwoodach), wjazd Żelaznych na Fose, Deepwood czy Torhenn Square oraz ich rajdy na Strumienisko i Kamienny Brzeg, gdzieś tam bardziej z tyłu jest knujący zdradę kasztelan Karstarków, Lady Dustin czekająca na okazje wbicia szpili w Starków, kłócące się wiecznie ze sobą klany z Wilczego Lasu. Krótko mówiąc możliwości rozwoju fabuły i frakcji było aż nadto, ograniczeń niewiele i wystarczyło wpasować się w otoczkę. Ktoś w Telltale jak mniemam uznał że po co myśleć skoro się wrzuci na siłę serialową Cersei w okropnej kresce i to wystarczy aby kupić widownie zepsutego serialu.

post wyedytowany przez shooter190 2017-09-06 22:39:21
06.04.2017 22:16
shooter190
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
43

Podłączam się do tego pytania kolegi @Wooler. Chcę kupić jakąś kartę do i5 2500k. Zastanawiam się co lepsze - geforce gtx 1060 3gb czy radeon rx 470 4gb. Ogólnie wygląda to tak że nie gram co prawda ostatnio za wiele w gry a karta r9 270 2gb jak dotąd mi wystarczała ale raz że lubię od czasu do czasu pograć w zmodowanego skyrima bądź total wara a dwa mimo wszystko chciałbym mieć już coś co spokojnie udźwignie w przyszłości Bannerlorda z większą ilością jednostek. Na kartę chce wydać możliwie jak najmniej - myślę też o dokupieniu 8gb ddr3 1333 bądź zamianą dotychczasowych 2x4gb 1333 goodrama na jakieś gskille 2x4gb 2133, więc każdy hajs się przyda, ale czym bliżej jej do 850zł tym lepiej. Obecna płyta to Asrock P67 Pro3 B3, która nie słynie niestety z najlepszej sekcji zasilania dlatego powinienem brać pod uwagę co wkładam do komputera. Zasilacz to OCZ 600W więc powinien to udźwignąć bez najmniejszego problemu. Na razie siedzę na Win 7 i zamierzam zostać z nim tak długo jak to możliwe, poza tym nie lubię Windows 10 i polityki MS. To byłby już ostatni upgrade platformy - proc znacznie przegrywa już z najnowszymi kaby lake/ryzenami i za te 3-5 lat raczej zastanowię się nad wymianą całej platformy, bądź ewentualnie nad zakupem i7 2600k choć wątpię że będzie to wtedy opłacalne.

Zalety i wady RX 470:
+/- 4gb VRAM - dzisiaj to minimum na przyszłość a tekstury swoje często lubią ważyć. Wolałbym 8gb ale ciężko byłoby naciągnąć sumę i musiałbym zrezygnować z dokupienia/wymiany pamięci RAM
+ (prawdopodobnie) nie będę musiał aktualizować BIOSu, którego ostatnie aktualizacje mogą sporo zepsuć m.i. zablokowanie kręcenia procesora na mnożniku 37.
+ nieznacznie tańsza od gtx 1060
+ późniejsze starzenie się karty
- sterowniki. Obecnie nie mogę pograć w Hearts of Iron II/Darkest Hour od wprowadzenia sterowników Crimson. Zarówno AMD jak i Paradox olewają sprawę. Mam też wrażenie że nowe stery pogarszają kulturę pracy obecnej karty(wymuszenie pracy na wyższych taktach na IDLE). Poza tym mają ten legendarny narzut na procesor, co w przypadku nowych gier może mieć olbrzymie znaczenie.
- pobór wysokich napięć polarisów na PCI E . Biorąc pod uwagę że mam płytę która obsługuje starszy standard PCI E 2.0, w której maksymalna moc jaką powinna brać karta to 150W w przeciwieństwie do 300W w standardzie PCI E 3.0, to w połączeniu z nienajlepszą sekcją zasilania może mi uszkodzić sprzęt na amen.
- trochę wyższe temperatury ale oczywiście zależy to od wersji. ASUS np. potrafi trzymać 60 stopni ale za to znacznie pogarsza taktowania

Zalety i wady GTX 1060:
+ lepsza praca w Direct 11
+ darmowa gra, ghost recon jeśli by był dołączony do karty to bym pewnie zagrał
+ lepsza kultura pracy
- 3GB VRAM + wykastrowanie pełnoprawnej GTX 1060 6GB z m.i. jednostek teksturujących czynią być może karte opłacalną na dziś ale niestety również szybko starzejącą się jutro, dodatkowo będzie się dusić z powodu małej ilości VRAM w wielu tytułach. Karta obliczona ewidentnie przez marketing zielonych do działania przez najwyżej 2 lata - potem prawdopodobnie dołączy do grona kart z rodziny keplera czy fermiego wraz z gorszymi maxwellami.
- (prawdopodobnie) konieczność aktualizacji BIOSu
-/+ sterowniki. Pamiętam jak pracowały z gtx 560Ti jak jeszcze ją posiadałem i prawdę mówiąc nie byłem zadowolony z "fochów fermiego". Z drugiej strony ogólnie są lepsze od tych z radeona, i kiedy chciałem wymusić vsync to nie było problemu, w radeonie opcja była ale niestety nie działała.

Ogólnie RX 470 wygląda lepiej, chociaż jest ryzyko wpadki. GTX 1060 jest bardziej bezpieczną opcją za to niestety mniej opłacalną. Wole nie kupować używek więc jedyną alternatywą byłoby poczekać do odświeżonych polarisów, choć jak dla mnie to zły pomysł - zaraz nadchodzą komunie i ceny pójdą w górę, dodatkowo jak zwykle sprzedawcy doliczą sobie "podatek od nowości" i najszybciej mógłbym kupić tą kartę pewnie w połowie lipca. Co w takim razie lepiej jest kupić?

05.08.2015 18:51
shooter190
07.04.2015 14:12
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Dla klakierów głoszących ile to modów do Wiedźmina 3 nie wyjdzie.... no właśnie że prawdopodobnie nic wielkiego nie wyjdzie. Na Redkita do Wiedźmina 2 fani czekali bardzo długo, że kiedy on wyszedł 2 lata po premierze(w mocno niedokończonej formie) to już nie było wielu moderów, którzy chcieli poświęcić czas aby tworzyć w nim. Efektem końcowym są 2 duże mody (nie)warte uwagi: Full Combat Rebalance, który zamieniał charakterystyczne turlanie się z Zabójcy Królów na piruety a sam mod tworzony był przez pracownika studia oraz Lykaon, przygoda stworzona podczas zamkniętej bety Redkita dostępnej dla nielicznych(a dokładniej dla tych, co udowodnili że stworzyli jakiś mod do W1 lub innej gry) a prawdopodobnie wygrał dlatego że nie miał konkurencji.

Na Nexusie W2 ma zaledwie 325 modów, 2 razy mniej od takiego Dark Soulsa. Jeśli taki Wiedźmin 3 dorówna Soulsom w liczbie modów, to będzie sukces.

25.12.2012 19:11
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Microsoft i Sony mają ogromny problem z wejściem z nową generacją. Wyobraźcie to sobie tak wychodzi nowa konsola to co robią producenci gier? tworzą nadal gry na starą konsole i tworzą lekko podrasowany port na nową konsole. Gracze widząc że ich ulubione gry nadal są dostępne na ich starą konsole nie widzą potrzeby kupowania nowej konsoli, która będzie też kosztowała trochę grosza. Sony oraz Microsoft znowu by tracili pieniądze za wyprodukowanie nowego sprzętu i to przez długie lata. Gracze byliby zawiedzeni efektami nowej konsoli, bo gry na nią to byłyby podrasowane porty starej generacji. Ogólnie wejście nowej generacji to katastrofa dla wszystkich, może zwłaszcza dla twórców gier bo może mieliby możliwości ale nie mieliby wystarczającej grupy docelowej na której mogliby wyjść na plus bo koszta gry która ma mieć lepszą grafikę, fizykę, nowy silnik i.t.d. wymagają zatrudnienia większej ilości osób więc wymagają też większej ilości pieniędzy, które bez dużej grupy docelowej się nie zwrócą. A całkiem prawdopodobne jest że nowa konsola będzie martwa na starcie, bo dużo ludzi będzie czekać na wystarczającą ilość gier które też nie mogą wyglądać na relikt starej generacji. Jakie jest wyjście z tego błędnego koła? Musi nastąpić prawdziwa rewolucja, coś co zmieni granie w zupełnie coś innego. Trzeba koniecznie skończyć z padami, nowy kontroler jednak musi być lepszy od poprzednika i być jak najbardziej przystępny do gier bardziej "hardkorowych". Kinect i Move do tego się nie nadają, z czego doskonale zdaje sobie sprawę Microsoft i Sony. I mają chyba z tym problem, bo jak wymyślić koło na nowo? Na razie nie ma szans na wyjście nowej generacji, może nawet do 2015r. dopóki Sony i Microsoft nie wpadną na jakiś genialny pomysł jak rozwiązać ten problem.

22.12.2012 22:13
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jeżeli Ubisoft faktycznie przejmie THQ, to będzie czarny dzień dla branży. Już widzę jak przy okazji Company of Heroes 2 wydają DLC z dodatkowym czołgiem i nową mapą wszystko za jedyne $4,99. A w kolejce "produkowane" następne DLC*. Nie wspominając wcześniej że gra na najwyższym poziomie trudności będzie wymagała inteligencji numeru buta wszystko dla graczy spod kapelusza wujka sama. No i ten zj*bany uplay wymagany do odpalenia gry. Zdaje sobie sprawę że THQ nie było święte ale widząc jaki los spotkało Splinter Cell, Rainbow Six, Ghost Recon czy to co teraz się dzieje z Assassin Creed(trylogia DLC o wymyślonym wydarzeniu... tak jak by nie było żadnych wydarzeń w tej epoce które mogliby przedstawić. Najwidoczniej idą po najmniejszej możliwej linii oporu i chcą zarobić jak najwięcej $$$) to boje się co się stanie z obecnie w większości bardzo dobrymi tytułami THQ pod sztandarem Ubisoftu. I co niestety muszę przyznać bardzo niechętnie, ale jest to lepsza przyszłość niż pod EA czy Activision-Blizzard.

*DLC wycięte z pełnej wersji tytułu podczas produkcji lub wymagające kodu aby go odblokować

29.01.2012 20:42
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Witam, obecnie przyszedł czas w którym będę musiał kupić nowy komputer. Obecnie wyszło mi coś takiego:
Procesor:Intel Core i5 2500K LGA1155 BOX 879.00 zł
Chłodzenie:Zalman CNPS10X Performa 138.00 zł
Płyta Główna:Asrock P67 PRO3 (B3) Intel P67 LGA1155 (PCIE/DZW/GLAN/SATA/RAID/DDR3) 368.00 zł
Pamięć RAM: Goodram DDR3 8GB(2x4GB) 1333MHz CL9 164.00 zł
HDD:Western Digital Caviar Green 500GB SATA3 (WD5000AZDX) 325.00 zł
Karta graficzna:Gigabyte GeForce GTX560Ti 1GB DDR5/256bit DVI/mHDMI PCI-Express 844.00 zł
Napęd:Liteon nagrywarka DVD iHAS122-18 czarny OEM 78.00 zł
Zasilacz:OCZ Modxstream Pro 600W 266.00 zł
Obudowa:SilentiumPC Brutus 410 Pure Black BT-410 139.00 zł

Cena 3201.00 zł w techplanet.pl
Mam co do tego zestawu kilka pytań:
1.Czy pamięci RAM są ok.?
2.Czy 600W zasilacz wystarczy?

Nie jestem zdecydowany co do monitora. Mi w oko wpadł ten:
http://techplanet.pl/produkty/monitory-lcd/iiyama-22-e2208hds-b2,1538.html
Za tą cenę znajdę coś lepszego? Gdyby miało HDMI byłbym byłbym bardzo zadowolony.

Jutro idę do lokalnego sklepu i będę pytał się o ceny. Za wszystko planuję zmieścić się w 4500zł, 3200zł na podzespoły, 600zł monitor a reszta to m.i.system, antywirus, klawiatura,pasty i.t.d. Obecny PC z którego obecnie korzystam nadal jest mi potrzebny, więc nie ma mowy o przeniesieniu napędu i HDD. Nadal nie jestem pewien gdzie nowy PC kupię, na razie sprawdzę w swoim mieście ale jak wyjdzie za drogo to zdecyduję się na kupno w techplanet albo morele.net

16.10.2011 23:31
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ja podobnie zrobię jak fredzio i mi nie będzie żal dołożyć na te dlc gdy gra będzie dobra(dobry produkt w końcu broni się sam) a jak będzie inaczej to ja nie DICE, sklep, EA będę miał 200zł w kieszeni. Choć raczej gry nie zamierzam kupić bo beta mnie bardzo rozczarowała.

07.10.2011 19:18
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

To że mapy będą mniejsze i ilość graczy zostanie ograniczona do bodajże 32 nie czyni tej gry gorszej od MW3-nie czyni, ale graczy naprawdę jest 24, a wielkość map ma tu spore znaczenie ponieważ to ona czyniła BF tytułem wyróżniającym się od CoDów, Counter Strice czy niegdyś MoHa którego połowicznie uratowano na 5 minut sławy by znowu odszedł dla większości w zapomnienie. A jak będą mniejsze mapy to jakie będą robić zagrożenie jeszcze pojazdy pancerne? Już w BC2 czołg nie jest już czołgiem tylko pojazdem opancerzonym z działem którego zniszczyć idzie za pomocą 2xTOW(stacjonarnych wyrzutni), 3xRPG/miny. Jeśli się czołgi da do map z małą przestrzenią/rejonem mocno zamieszkanym to będą dla żołnierzy poruszającą się na gąsienicach trumną. BF3 odciągnął mnie od siebie zabugowaną betą(jak dla mnie nie ma argumentu że to stary kod i.t.p, takiej wersji nie powinno się wypuszczać na miesiąc przed premierą, Naughty Dog wypuściło swoją bete multi U3 o wiele wcześniej i o wiele mniej zabugowaną od superhitu dice), zmniejszoną destrukcją otoczenia, złą mapą a teraz jeszcze tym gameplayem co pokazał michael_999. Szkoda, bo sobie po tej grze (becie) oczekiwałem czegoś lepszego niż ciasne metro z walką na dystans w większości mniej niż 10 metrów oraz samoregenerowaniem się zdrowia(to już w ogóle absurd).

Moją radą jest najlepiej nie wydawać złamanej złotówki na BF3 ani jego konkurencje MW3 a już zwłaszcza składaniu pre-orderów bo to nabijanie korporacjom $$$ za coś, co prawdopodobnie będzie nie gotowe(masa łatek), miało mnóstwo płatnych DLC w przypadku zwłaszcza BF3 będzie krokiem wstecz w stosunku do serii. Można ewentualnie jak nie ma się dobrych shooterów jeszcze poczekać jak gra wyjdzie, wtedy poczytać/pooglądać trochę(tylko nie sugerować się tym metacritikiem czy innymi ocenami, przecież po nich nie dowiesz czy ci gra odpowiada do gustu) i kupić gdy troszeczkę atmosfera ucichnie a będzie wiadomo czy gra jest w miarę ok(myślę że będzie tylko po ilu tysiącach patchach?).

13.09.2011 15:28
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Z jednej strony fajnie że dali możliwość gry w demie Borussią Dortmund i arsenalem z drugiej umieszczenie takich zespołów jak AC Milan czy Man City troszkę dziwi i zniesmacza. Ten ostatni nie prezentuje jakości do ceny wykonanych za ogromną sumę transferów.

Czekam na aktualizacje ps store i możliwość przetestowania 12

13.09.2011 15:14
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

To jest podwójna kradzież kasy. Nie dość że powinno być za darmo razem z grą, to na dodatek jeszcze kolejny raz każą sobie płacić za DLC(większość tych mapek jest do zombie w CoD WaW i verrukt, shi no numa i der riese jest nadal dlc do cod 5 na konsolach[za sume razem coś około 100zł])Odgrzewanie brzydko śmierdzącego kotleta.

10.09.2011 20:18
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Bez instrukcji samemu się połapać w strategiach paradoxu było by o wiele dłużej i uciążliwiej. O ile w ogóle bym nie rzucił gry w kąt po kilkunastu nieudanych powtórzeniach. Więc dobrze by było w naprawdę trudnych i skomplikowanych grach gdzie jest ogrom funkcji by takie instrukcje były. Ale z drugiej strony, większość gier jest teraz tak prostych że przechodzą się same.

07.09.2011 21:02
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ostatnie nowiny DICE wcale nie napawają optymizmem, ani zachętą do kupna. Tak patrząc od gamescomu w sierpniu o wiele więcej nowin jest w kwestii gry na konsolach bardziej negatywnych niż pozytywnych. Chyba sobie odpuszczę w tym roku bf3(jego głównego konkurenta nie brałem nawet pod uwage).

02.09.2011 17:09
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mówienie że to nie GTA można wyrzucić w śmietnik. Gra powinna przypominać RDR(oczywiście w dalej klimacie lat powojennych, gangsterskich, mafijnych), powinno być sporo misji pobocznych(a jak wiadomo je wykastrowano, zlecenia miały być u m.i. Dereka i Mike Bruskiego), więcej odzieży(która potem została dodana w dlc), możliwość zmiany fryzury czy kupienia samochodu. Na dodatek było uczucie wyciętego zakończenia. I protagonista nie miał jaj w przeciwieństwie do Johna Marstona. Dlatego mafia 2 była niestety słabą grą choć miała dobre momenty. Na pewno gdyby Vito był twardszy i nie trzymał się wiecznie Joe to może rzeczywiście byłoby lepiej.

30.08.2011 22:57
shooter190
👎
odpowiedz
shooter190
43

Nie uwierzę dopóki nie będzie pełnoprawnej zapowiedzi. Pracują nad kilkoma grami(i równieź nad tym g*wnem zwanym Furious 4) i to nie więcej niż plany, które się mogą zmienić. To jest tylko uspokajanie tłumu(klientów jak kto woli).

17.08.2011 00:03
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

michael_999 To argument wręcz poniżej pasa, ale muszę przyznać ci rację. Po prostu przez starość pc zapomniałem jak to się grało w pc-towe strzelaniny i ich rządzące prawa, teraz ps3 i bc2 starczają mi niemal całkowicie. Jak mi się zaczęło nudzić to kupowałem inne shootery, ale niestety to już nie to samo :( Zabagowany i sztuczny BO czy mający wąskie, małe mapy Killzone 3 który jest w multi klonem marki CoD to nie dla mnie. I wracam zawsze do jednak ulubionego battlefielda bc2. A na pc gram obecnie w strategie, z akcji pierwsze części splinter cella i mount&blade gdzie gram w mody i sam sobie tworze malutki do użytku wyłącznie prywatnego.

16.08.2011 23:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

michael_999- dlatego takie mapy unikam, nie cierpię pojedynków całych drużyn snajperów. Logika podpowiada że snajper powinien oddać 1-2 strzały i zmienić pozycje. W bc2 zdarza się że są właśnie całe drużyny siedzą w jednym miejscu i posyłają kolejne niespodzianki do szturmowców. Ale zwykle jest tak że więcej snajperów jest na otwartych , ogromnych mapach gdzie łatwo wyszukać ofiarę. Więc na takiej mapie za duża ilość osób może skutkować większą ilością snajperów i jeszcze większą ilością niespodziewanych zgonów. A takich mało który gracz lubi.

16.08.2011 21:50
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

fredzio92 -mam dokładnie tak samo. Grafa i tak na ps3 jest super a mniej graczy to też mniej snajperów :)

16.08.2011 20:47
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ta konferencja w porównaniu z konferencją elektroników wypada bardzo biednie. Jedyne co zrobiło na mnie wrażenie to LBP na vitę i Uncharted 3, choć w przypadku tego drugiego już się do tego przyzwyczaiłem. Obawiam się że już za dużo filmików zobaczyłem i gra mnie już niczym nie zaskoczy.

16.08.2011 19:07
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Co-op bardzo mi się podobał, choć początek był słabiutki(tak jak w mw strzelamy na 3,2,1...) ale szybko się rozkręcił. A poziom tekstur, oświetlenia i detali na ps3 jest najlepszy jaki dotąd miałem okazje ujrzeć na tej platformie, po prostu crysis 2 i killzone chowają się. Jeszcze jeden trailer/gameplay tak dobry a zamawiam preordera!

10.08.2011 22:19
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

promilus- w sporcie chodzi de fakto o zwycięstwo. Nasi kibice od naszej reprezentacji narodowej oczekują zwycięstw/gry na przyzwoitym poziomie. Tak niestety nie jest. Nasi na przemian remisują/przegrywają, no wyjątkiem była wygrana nad trzecioligową Argentyną. Rozumiem co miał na myśli eJay i też jestem sceptyczny do powoływania jak leci każdego piłkarza z zagranicy bo on taki ma kaprys.

10.08.2011 21:50
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ja postanowiłem olewać reprezentacje polski w piłce nożnej od porażki z hiszpanią, co było jakby nie mówić upokorzeniem które co do joty pokazało stan naszej reprezentacji narodowej. Nie będę im kibicować podczas euro, bo i tak przegrają. A co do Smudy bardzo się zawiodłem- jak go powoływano mówił że będzie konsekwentny, nie będzie powoływał nowych zagranicznych piłkarzy by kilka tygodni później robić coś wbrew swoim słowom. Holender nie był taki zły, po prostu się wypalił i tyle. Teraz z perspektywy czasu wyraźnie widać że trzeba było zatrudnić na trenera kogoś z zagranicy, choć i tak myślę że nie wiele chyba by zdziałał.

10.08.2011 20:19
shooter190
😁
odpowiedz
shooter190
43

[297]21 ale raczej funtów

10.08.2011 19:44
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

nie po prostu pamiętam jak to było zoptymalizowane przy double agent. Ja bym poczekał na opinie innych albo kupił na pc w PKK od cenegi wyjdzie sporo taniej. Ciekawe jak rozwiązali sterowanie zwłaszcza przy pierwszym sc

10.08.2011 19:32
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

marchello- w sc trillogy na ps3 czy na kompie? bo ja sobie w ten tytuł grać na ps3 nie wyobrażam. Kupiłem w zeszłym roku sc double agent chcąc poznać dalsze losy Fishera lecz zamiast na pc to kupiłem na ps3. Spotkała mnie najgorsza optymalizacja gry jaka wyszła na konsole. 5 kl/sec, grafa na poziomie ps2 porażka po prostu. Tak to jest gdy się robi na szybko porty z innych platform.

P.S. Wam też zniknęła ipla i axn po aktualizacji?

02.08.2011 16:57
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Wide- co do BF3 i liczby graczy-zgadzam się bo mniej graczy to też mniejszy chaos i łatwiej cokolwiek wykonać. A jak się gra w BC2 tryb conquest na Arica Harbor w pełnym 12 vs 12 to na sam koniec są tylko ruiny :) Jedna z moich ulubionych map na ten tryb.

A pomysł z wątkiem U3 uważam za bardzo dobry.

23.07.2011 19:42
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

z WP:
Zabójca, który w piątek zastrzelił 85 osób na wyspie Utoya niedaleko Oslo, prowadził ogień przez półtorej godziny, a potem dał się bez oporu aresztować

No to na każdą ofiarę śmiertelną miał minutę z hakiem. Smutne że w dalszej części wiadomości okazało się że policja przybyła dopiero 40 minut po wezwaniu.

23.07.2011 17:10
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Wiem wiem do teraz nie dowierzam i nie wierzę że on był sam. Ale nie powiesz mi że na tej wyspie 700 osób to było mało. Po za tym laikiem nie był- był w jakimś kole strzeleckim więc umiał strzelać co więcej jak powyżej gdzieś napisałem miał legalnie zakupioną broń maszynową....

23.07.2011 17:05
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

[147]Brievic miał ułatwione zadanie.Mała wyspa, 700 ludzi, broń maszynowa....

23.07.2011 16:42
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Powinni zrobić w Norwegii zakaz zezwolenia na broń samoczynną tak jak to jest m.i.Czechach. Bo jak czytam że kupił taki karabin maszynowy legalnie to aż krew zalewa. Cywile w ogóle nie powinni mieć uprawnień/zezwoleń do zakupu tego rodzaju broni.

I niestety krew się niewinnych przelała. Warto dodać że to była wyspa gdzie dotarcie policji było jak by nie mówić utrudnione. I kara dla niego.... jak dla mnie o wiele za mała!!! powinien być co najmniej odesłany na Guantanamo i do końca życia tam zostać pod nadzorem.

23.07.2011 13:03
shooter190
😁
odpowiedz
shooter190
43

20 milionów użytkowników skype'a zalogowanych jednocześnie - to nie znaczy że wszyscy komunikują się za pomocą videorozmów. Znajdzie się bardzo spora liczba ludzi która rozmawia za pomocą zwykłej rozmowy audio.

23.07.2011 00:57
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

ehhh niektórzy tutaj chcieli by się stać drugim Janem III Sobieskim

23.07.2011 00:12
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

kto będzie się zastanawiał rasizmem gdy okaże się że dzieci nie można wypuścić z domu bo co chwile wysadzają budynki użyteczności publicznej w powietrze?

23.07.2011 00:08
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

[38] to może się bardzo szybko zmienić. Wystarczy kilka bomb pod Wieżą Eiffla oraz Pałacem Wersalskim i który z normalnych francuskich pracodawców zatrudni muzułmana/muzułmankę który jak mu odbije palma to podłoży bombę pod biurowiec?

22.07.2011 23:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Myślę że nie tylko za tym mogą kryć się muzułmanie. Ostatnio w ONZ Palestyna walczy o uznanie jej niepodległości. Jak myślicie jak na to reaguje Ameryka i Izrael? europa była dotąd podzielona i niezdecydowana w tej kwestii.

21.07.2011 14:06
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Henrar- możliwe ponieważ te filmiki były robione przez zwykłych beta-testerów i bardzo możliwe że musieli obniżyć wymagania by gra nie ścinała.

A zresztą czego to chcecie od grafiki dla mnie jest okey tylko niektórzy z was to marudy jedne w tej kwestii. Dźwięki natomiast hmmm tego ak74 i bodajże pojazdu Bradley są rzeczywiście dziwne ale na pewno lepsze niż w takim BO, gdzie połowa broni miała ten sam sztuczny dźwięk. Dla mnie to co kuleje to układ map. Metro ciasne, bodajże paryż ta mapa co jest w parku to nie ma za dużo osłon i jest ogólnie wąska. Drugą rzeczą co mocno kuleje jest system odznaczeń. Trzecią co wielu miłośników BF2 bardzo się nie spodoba to brak systemu rozkazów. Co prawda wiem że gra jest na konsole również ale czy tak ciężko było by zrobić cztery podstawowe rozkazy?atak, obrona, wsparcie, przegrupowanie się? to mogłoby znacznie urozmaicić rozgrywkę a tak mam obawy że będzie to ulepszony graficznie BC2 z gorszymi mapami ale na razie dam kredyt zaufania i poczekam aż gra wyjdzie i zobaczę ostatecznie co wyjdzie z tego na youtube czy czytając recenzje.

20.07.2011 21:48
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Przyznam ci troszkę racji w tym co mówisz maniiekk44. Ale nie tylko w tym tkwi problem. Problemem największym moim zdaniem jest brak odpowiedzialności polityków. Nawet jeżeli zostaną pokazane przez media wielkie afery, skandale takie jak afera hazardowa czy ta z PKP czy stadionami i autostradami to nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności. I jak był problem tak dalej jest zamiatany niestety przez nasze media po dniu pod dywan. A sondaże nadal są zabetonowane, co wykazuje ich fałszerstwo. I taki Grabarczyk nadal jest w rządzie. W innych demokratycznych krajach myślę że by to nie przeszło. A już na pewno sondaże były by inne.

20.07.2011 21:23
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Niestety ale gdyby nie było tylu spotów/reklam i billbordów bardzo bym się ucieszył. Nie było by tylu gęb polityków ile jest obecnie a może jeszcze przy okazji ktoś nowy dostał by się wyżej. A po za tym mam dość billbordów w stylu "Premier J.Kaczyński" Przecież to czyste uzurpatorstwo jest, aż dziwo że to możliwe w pełni demokratycznym państwie.

maniiekk44-od kiedy media były obiektywne? na zachodzie też nie lepiej(afera na wyspach, we włoszech to wszystko wokół Berlusconiego skupione)

19.07.2011 15:43
shooter190
👎
odpowiedz
shooter190
43

Najnowsze trailery wręcz powiewają nudą. Gra nie zapowiada się na więcej niż średniak, a sam gameplay wręcz mam wrażenie że jest klonem CoDa. Poza tym to gra wychodzi w nieodpowiednim momencie- no ale tak to jest jak współpracuje się z francuzami z Ubikacji.

19.07.2011 15:31
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mnie tam do tego nie kusi kupiłem tylko raz Wormsy i dodatek BC2 z PSS drogą elektroniczną kupując wcześniej kartę zdrapkę. Uważam że lepiej mieć krążek przy sobie w razie kłopotów.

19.07.2011 15:10
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Red Dead Redemption, God of War 3, Heavy Rain, Uncharted 2 i 3 jak wyjdzie w listopadzie, BC2. Gran Torismo 5 kup razem z kierownicą jeśli już się zdecydujesz.

Edit:wszystkich pojazdów jest ponad 1000 jeżeli dobrze pamiętam w tym ponad 300 premium(ładniejszych i mających dostęp do widoku kierowcy)
Edit2: kolega wyżej mnie wyprzedził

17.07.2011 13:28
shooter190
😁
odpowiedz
shooter190
43

W grach z takich serii jak Grand Theft Auto oraz Saints Row, mijani na ulicy zwykli przechodnie będą charakteryzować się wyjątkowo zróżnicowanym i indywidualnym modelem zachowań. Sprawi on, że każdy z nich potencjalnie będzie posiadał coś na kształt własnej osobowości. Kiedy na przykład strzelimy z broni lub spróbujemy ukraść auto, otaczający nas świadkowie i ofiary zdarzenia będą tak jak w rzeczywistości różnie reagować na zaistniałą sytuacje, czasami kompletnie nas zaskakując swoją nieprzewidywalnością.-hahahaha już widzę ile by tą gre tworzyli. Dziś wielkie studia liczą ponad 200 osób i przeciętnie robią tytuły w 2-3 lata. To takie studio by musiało by się powiększyć co najmniej trzykrotnie żeby wydać grę w wyżej minionym czasie i skorzystać z tych wszystkich nowości aby każdy bot miał zupełnie inne AI oraz gra korzystała w pełni z grafiki 3D jak w filmowym avatarze. A ile bugów przy tym będzie...

11.07.2011 20:39
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

range-problem że już nie można:( projekt Company of Heroes Online upadł, a tym samym nie można go pobrać za free legalnie. To nie znaczy że gry nie można kupić w którejś z taniej serii za 20-30 zł, a jak dołożysz to z wszystkimi dodatkami za ok.60zł.

11.07.2011 20:28
shooter190
😈
odpowiedz
shooter190
43

To zależy co zostanie z tej gry. Bo jak tylko 5h single to oczywiste że mi się nie opłaca....

03.07.2011 03:23
shooter190

Ja uważam Homefronta za udany skok na kasę i nic tego nie zmieni. Grałem w te demo i moim zdaniem to nieudany klon CoDa. Te pojazdy to w ogóle niemal bezużyteczne i niesterowne(gałką kierować i poruszać pojazdem?gorzej nie mogli wymyśleć). Ilość broni też pozostawia do życzenia. A w założeniach aspekt fabularny o inwazji Korei na USA jest głupi tak samo jak zjednoczenie bezkrwawe Korei-to po prostu imbossible. ChRL już o wiele lepiej wypadła by w roli agresora. Choć u nich na razie to też było by niemożliwe bo nie mają ani jednego lotniskowca w przeciwieństwie do jankesów którzy mają ich aż z 10. Ale to się na pewno w niedługim czasie zmieni. Więc ChRL tak zaś Korea Płn nie(chyba że jako sojusznik ChRL).

Ale ja żałuje czegoś innego. Mogli pieniądze przeznaczone na Homefronta przeznaczyć na następce Company of Heroes lub ewentualnie na 4 dodatek do niego. Japcami fajnie by było powojować ewentualnie ich pokonywać US Marines.

03.07.2011 01:51
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Gran Torino

01.07.2011 19:13
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Dziś się na tą bete U3 porządnie wkurzyłem jak konsola przez nią mi się kolejny raz zawiesiła i odinstalowałem ją a następnie pobrałem jeszcze raz i zainstalowałem. Od razu poprawiło się; nareszcie PS3 mi się nie zawiesza i mam pełny początek mapy airsticke.

Jakub-mój ID PSN to: shooter1909

30.06.2011 21:51
shooter190

jakim cudem miało by się to zmienić? od kilku lat Ubi trzyma się dzięki serii Assasin Creed i PoP czy gier sygnowanych nazwiskiem Toma Clancy'ego, ponadto popierają wydawanie gier psujących daną serię(np.BiA:Furious 4 kto z tych francuzów się zgodził by te najnowsze dziełko które powstaje od ekipy Gearboxa w ogóle zgodzić się je wydać), wprowadzają upierdliwe DRMy czy regularnie opóźniają premiery swoich tytułów. Dodatkowo tej firmie nie udają się eksperymenty z nowymi grami(Pure futbol, Endwar czy RUSE[gra fajna ale marką nigdy nie będzie])

30.06.2011 21:23
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Po problemach opisanych w poście [183] nie mam najlepszych wrażeń odnośnie bety U3. Powiem więcej zawodzi mnie coraz bardziej bo na razie beta ma sporo bugów(ile trzeba kulek w głowę żeby gościu zginął?), na mapie airstrice beta nie wyświetla mi tego początku mam wtedy czarny ekran i celownik dołączam jak wychodzą źli goście z ciężarówki ponadto gra mi się zawiesza na tej mapie tak że muszę restartować, matchmaking nadal w fatalnym stanie przeciwieństwie do posta Scortha nadal muszę sporo czasu czekać. Na szczęście jeszcze to na razie beta i mam nadzieje że finalna wersja będzie lepsza bo na razie beta multi U3 przegrywa zdecydowanie z multi RDR choć liczę że w wersji alpha będzie inaczej.

Ostatnio przeglądałem co nowego dodali do ps store i znalazłem demo multi motorstorma i homefront. Zagrałem w pierwsze i jest okey drugie mnie o wiele mniej interesowało(właściwie bardziej z nudów...) i nie poprawiło mojego negatywnego wrażenia po przeczytaniu kilku recenzji gdy się ukazała gra właściwie to klon CoDa (szczególnie tego ostatniego) z mniejszą ilością broni, z pojazdami, większymi mapami i jeszcze gorszą grafiką(co dziwne bo silnik UE3 jak i jego poprzednik potrafił osiągnąć znacznie lepsze efekty graficzne). Czyli nic nadzwyczajnego klon innych strzelanek których jak dotąd bardzo dużo i zbiera się ich jeszcze więcej a wolałbym za pieniądze włożone na dzieło KAOSa włożyć na jakąś strategie najlepiej następce Company of Heroes albo na jego jeszcze jeden dodatek chciałbym żeby dodali włochów i japońców a brytyjczyków i jankesów troszkę ulepszyli(dodali SAS, Królewską Piechotę Morską i amerykańskich Marines). Ale to marzenia które nie mają szans się ziścić.

29.06.2011 14:36
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Pobrałem bete Uncharted 3 i miałem wiele problemów opisanych wyżej m.i.przegrzewanie się, spadek fps-ów, kiepski matchmaking..... w 1h zdążyłem zagrać dwa razy po czym konsola się zawiesiła i musiałem restartować. Będą mieli jeszcze trochę roboty z tym, bo tak być nie może.

23.06.2011 23:55
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Za 9 mln $ chyba nie można zrobić dobrego filmu o bitwie warszawskiej. Bo taki pierwszy lepszy przykład już samo Królestwo Niebieskie kosztowało 140 mln $, drugi to Agora 50 mln € choć jest trzeci przykład- Upadek 13.5 mln $ więc mogę się mylić że nie można tego zrobić . Ale nasza bitwa z "najlepszymi" aktorami.... jeżeli już to powinni poszukać jakiś młodych nieznanych debiutujących aktorów, nie wplątywać Piłsudzkiego, Lenina ani całej Warszawy tylko zrobić dramat jakiegoś plutonu, który w beznadziejnej sytuacji walczą o siebie a dalej o swoją ojczyznę, bliskich czy domy albo samej tytułowej Warszawy. Zrobić może z 2 dobre sceny batalistyczne- nie musi być to cały czas walka. A tak to wyjdzie romantyczna papka z kiepskimi scenami batalistycznymi, złą i drogą grą aktorską oraz kłującymi w oczy kostiumami- czy mi się nie wydaje ale w 0:09 min 2 zwiastunu BW komuchy mają tam turbany i piuropusze? dajcie spokój nie ma co iść na ten film wyjdzie z tego gniot jakich w polskiej kinematografii nie mało, lepiej obejrzeć tysiąckrotnie Szeregowca Ryana albo jeszcze raz obejrzeć cały sezon Kompanii Braci niż psuć sobie oczy jak to kler będzie po wygranej bitwie mówił że dzięki Bogu wygraliśmy bitwę....

Dla mnie dla polskiej kinematografii nie ma ratunku, nigdy nie dorośniemy do pięt nawet Hiszpanii a co dopiero choćby Nowej Zelandii. A nasi aktorzy... to już dopiero dno głębokie. Nadal będziemy produkować kiepskie produkcje historyczne czy tvn-owskie komedie romantyczne i nie będzie żadnego przełomu dopóki istnieje TVP i nasze główne stacje komercyjne na czele z KRRiT i PISF.

23.06.2011 20:10
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Oleczny- to prawda fifa 11 potrafi wkurzyć jak mało inna gra. Raz grając z znajomym strzeliłem z dystansu Rooneyem i piłka odbiła się od poprzeczki do Berbatova a sędzia odgwizdał spalony uznając to jako podanie.

22.06.2011 20:39
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Idee zacne, ale jak pokazywała historia prawie zawsze są przykrywką. Atakują porządne firmy więc ich nie popieram i nie będę popierał. Sony na pewno było lepsze niż taki microsoft a oni jednak nie zostali zaatakowani. Ale nieuchwytni to oni nie są choćby nie wiem pod jaką oni pracowali przykrywką. Bin Laden też siedział w willi latami gdy to w końcu Navy Seal's nie przyszło i zapukało do niego.

EDIT IRA też miała ideały.....

21.06.2011 22:09
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ja na razie przeczytałem książkę oraz miałem okazje obejrzeć pierwszy odcinek serialu tylko, czego żałuje że okazji więcej na razie obejrzeć mieć nie będę. Przeczytałem też już drugą część Starcie Królów i za niedługo kupuje Nawałnice mieczy więc czytania będzie trochę:)

A serial już po pierwszym odcinku bardzo dobry, zachwyca m.i. Mur, gra aktorów też bardzo dobra.

Winter is coming!

P.S. Wie kto dokładnie kiedy wyjdzie Taniec Smoków? bo gdzieś czytałem że teraz w wakacje choć nie sądzę żeby ten termin był możliwy z lenistwem Martina....

20.06.2011 18:29
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

[288] W COD 5 na pewno jest możliwość grania na podwojonym ekranie w tryb Zombie oraz przechodzenie niektórych misji z kampanii solowej. W BO za to idzie również grać na podwojonym ekranie(szkoda że gorszy niż z 5) w tryb zombie oraz w multiplayera(serio ale tak się o wiele gorzej gra niż normalnie).

Jakie wady? durne DLC(do COD5 potrzeba trzech map packów o równowartości 96 PLN aby mieć dodatkowe mapy do Zombie oraz multika+patche [w BO sprawa ma się podobnie])

19.06.2011 00:09
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

To fakt SC:C to niestety moim zdaniem gra akcji. ale w swojej klasie jedna z lepszych. Szkoda, bo ja lubiłem ten skradankowy styl w Chaos Theory i według mnie to jedna z najlepszych gier jaka się ukazała. Sam jest tam oryginalny, facet mający pięćdziesiąt lat na karku i mający za sobą służbę w CIA, wcześniej walczący na wojnie podczas operacji Desert Storm a w obecnej wtedy chwili agent Third Eschelon. Można powiedzieć że jest to najlepsza kreacja Toma Clancy'ego i Ubisoftu jaka wyszła do tej pory, a już obok gry wyjście jeszcze serii książek najlepszym tego dowodem. Dotąd przeczytałem pierwszą część a już szykuje się do kolejnych jak tylko znajdę czas bo mam co czytać jak na razie.

Ale wracając do Conviction, bardzo źle nie wyszło a przynajmniej nie tak jak z Double Agent czy teraz z DNF, gorzej że konwencje Duke'a i Bulletstorma przenoszą na nowy Brothers in Arms. To dopiero epicka porażka będzie dla fanów serii.

17.06.2011 12:46
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

yakuz- dla mnie nie do końca, wszystko wygląda jak by miało 720p lub nawet mniej, nie pisząc już o niektórych teksturkach czy animacji żołnierzy która naturalnie nie może się równać PC. Ja raczej kupię B3 na PS3, bo PC mój ma już dobre 6 lat i nie dociągnie go.

16.06.2011 18:43
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jak na razie Ci hakerzy atakują same porządne firmy, no ale atak na CIA to głupi pomysł. Teraz jak się rzuci na nich CIA to wpierniczy się wcześniej czy później do chaty z ilomaś tam agentami i będzie po wszystkim.

15.06.2011 22:59
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

W styczniu trailer nadchodzącego wtedy serialu Game of Thrones tak mnie napalił że jak najszybciej musiałem kupić książkę. I tak przeczytałem 1 i 2 część i za niedługo kupuje trzecią część podzieloną na dwa tomy, zamawiam jak będzie wydanie DVD serialu i kupuję grę która ma wyjść we wrześniu tego roku.

Z grami zawsze miałem na odwrót, to coś z zewnątrz kazało mi zwykle w coś zagrać a nie na odwrót. Wyjątkiem jest to że to strzelanki zainteresowały mnie do kupna książeczki militarystycznej tak jak ty ROJO o tytule:
"Broń strzelecka XX stulecia" Cris McNab
Mam tam większość broni strzeleckiej jaka istnieje od końca XIX wieku po rok '99
Wiem że jest jeszcze kilka takich książeczek, na pewno jedna jest o pojazdach opancerzonych i czołgach, może kiedyś kupie.

15.06.2011 08:15
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Antares- widzę że masz całkowitą racje. Moim zdaniem jeżeli mają mały zespół i niedoświadczony to powinni zrobić strategie ale w zupełnie innych realiach, może np. o średniowieczu(jak są takimi patriotami to niech najlepiej dadzą Bitwę pod Grunwaltem i wtedy nikt nie będzie im czegoś zarzucał). Uprising 44 moim zdaniem idzie w kierunku budżetówki godnej CI, a więc będzie chciał odnieść sukces tylko w Polsce.

13.06.2011 11:45
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mi się tam podobało :) jedyne co musisz zmienić to muzykę oraz ewentualnie formę newsów, bo w nich nie powinno być komentarza bo znaczy to że autor jest neutralny do tego co się wydarzyło. Ale wtedy może być materiał bardziej suchy i przypominający wiadomości w BBC więc ty wybieraj.

Przy wiadomości z DNF mogło by to wyglądać tak:
Duke Nukem Forever po 12 latach oczekiwaniach fanów księcia zadebiutował w piątek na całym świecie na komputery osobiste, konsole Xbox 360 i Playstation 3. Gra po tylu latach wyszła dzięki studiu Gearbox Software, którą grę dokończyło i złączyło w całość. Duke zbiera na całym świecie mieszane recenzje i nie uniknął wad, do których należy słaba oprawa graficzna z niewyraźnymi teksturami. Jednak czy gra odniosła sukces finansowy zobaczymy kiedy zostaną opublikowane wyniki finansowe. Fani w każdym bądź razie są chyba zadowoleni że gra w ogóle ujrzała światło dzienne po tylu latach oczekiwaniach.

10.06.2011 22:30
shooter190
odpowiedz
shooter190
43
Wideo

Tommik- Fakt przesadziłem z tym, że nie tknę się żadnej gry Gearboxu. Po prostu nie tknę ich żadnej nowej gry. Grałem w Borderlands i jakoś mi się nie podobał ich świat. Trudno stało się. Jednak ich studio miało na dorobku trzy części Brothers in Arms, które patrząc na inne strzelaniny osadzone w II WŚ- był według mnie najlepszy. Cenię serię za realistyczne odwzorowanie pola walki m.i. za to że był wzorowany na prawdziwych bitwach jakie odbyły się w Normandii i Holandii nie tak jak w CoDzie czy w MoHu gdzie tylko Omaha Beach oraz nazwy miejscowości były podstawą do misji w grze, za niezrównaną fabułę opisującą losy Matta Bakera, Reda, Corriona i innych towarzyszy z całej trylogii. Ostatnia część wyszła trzy lata temu i zakończyła się w Holandii. Chciałem kontynuacji tak jak wielu fanów BiA w Ardenach podobnej w stylu do poprzedniej części. A co dostaliśmy? trailer ukazującego Bulletstorma w realiach II WŚ.Poniżej daje linki do trailerów BiA:HH oraz BiA:Furious 4

http://www.youtube.com/watch?v=SHGmpnA39Ts
http://www.youtube.com/watch?v=rBhpYwcrZUA

Dla mnie różnica pomiędzy oboma grami na tą chwilę są kolosalne. Według mnie nazwa Brothers in Arms powinna być z tytułu usunięta. Bo zapowiedziana gra wykorzystuje markę do celów marketingowych, a wspólną cechę ma jedynie umiejscowienie w IIWŚ akcji i walkę z nazistami. Cała reszta nie jest związana z dotychczasową trylogią BiA.

10.06.2011 20:17
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Nigdy nie zrozumiałem do końca jak ludzie mogą z ocen wysuwać jakiekolwiek wnioski? Poczytajcie jakieś recenzje, ewentualnie obejrzyjcie jakiś gameplay, screeny ale nie wyciągajcie z ocen czy gra wspaniała czy średniak z jakiegoś metalcritica!

Po za tym mi ryba czy Duke wspaniały czy do d*py. Po tym co Gearbox wywinął z Brothers in Arms: Furious 4 jest spalony. Żadnej ich gry nie tyknę dwudziestometrowym kijem dopóki nie wycofają tego zapowiedzianego g*wna.

09.06.2011 21:12
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Grałem jak w dotąd w trzy dodatki, dokładnie Napoelon's Ambition, In Nomine oraz Heir to the Throne. Choć grałem w podstawkę EU3 sporo czasu, to jednak przywyknięcie do tego ostatniego dodatku to już trudna sprawa. Jest bardzo rozbudowany i moim zdaniem nie polecałbym go totalnie początkującemu. Bardzo dużo zmienia i rozbudowuje. O ile pamiętam to on dodawał jakieś misje do zrobienia, totalnie zmieniał dyplomacje, troszeczkę zmienił interfejs i ustanawiał dynastię. Doradców dużo przybyło. Ale jeżeli grać to już z wszystkimi dodatkami, choć na pewno będzie bardzo ciężko na początku. Jedna radę ci powiem: nie podbijaj za dużo wszystkiego, bo wszystkie państwa się na Ciebie rzucą. Patrz często na reputacje i prestiż. Jak będziesz miał za dużo reputacji, to po kolei państwa będą wypowiadały ci wojnę. Ja tak miałem gdy podbijałem wszystko RON co stanęło mi na drodze. Byłem już pod Konstantynopolem atakując Turków a tu nagle Rosja, potem Francja, Hiszpania, Anglia i.t.d wypowiadały mi po kolei wojnę. Wiadomo jakie szanse były.

Po za EUIII gram jeszcze w HOI 2 z Doomsday i Armaggedon.

bym zapomniał, savy z podstawki na 100% nie odpalą ci na Heir to the Throne

07.06.2011 18:34
shooter190
👎
odpowiedz
shooter190
43

.:J:.- nie zgodze się z tym gdy wychodził Bad Company już sama nazwa wskazywała że to będzie troszkę inna seria, ale nadal związana z współczesnymi strzelankami. Ale użycie tutaj Brothers in Arms nawet w celach reklamowych jest jak tutaj ktoś powiedział PROFANACJĄ tej marki. Grałem we wszystkie części BiA i tam czegoś takiego nie było seria opowiadała o żołnierzach zrzuconych w wir wojny, o ich problemach i przeżyciach w przeciwieństwie do takiego CODa czy MoH. Ba była nawet na podstawie wielu bitew, okolic, zdjęć lotniczych i.t.d. W innych grach tylko plaża omaha była podstawą do miejsca gry czy nazwa miejscowości. A teraz dostajemy taki pokaz g*wna przypominającego Bulletstorm w realiach II WŚ z członem w nazwie Brothers in Arms. To oczywiste żerowanie na marce a nie świeże spojrzenie na II WŚ. Spin-off czy nie ale nie powinni tego robić. Dla mnie bardzo stracili w moich oczach za dużo Duke'a, oj o wiele za dużo.

07.06.2011 15:13
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Hellghate- nie skopie, bo Uncharted wychodzi wcześniej a zanim Tomb Raider wyjdzie to minie co najmniej kilka miesięcy od premiery U3. A jak multi Uncharted nie będzie się wczytywało 10-15 minut to spokojnie będzie sukces.

07.06.2011 14:08
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Panowie po obejrzeniu wiadomości o konferencji Ubisoftu mogę powiedzieć :
wielki FAIL dla Gearbox Software za zniszczenie marki jaką była Brothers in Arms. Od tej chwili tylko do części 3 ta marka ma znaczenie.

Drugim FAIL to wsparcie wszystkich gier Toma Clancy'ego na kinecta

Dobrze chociaż że konferencja Sony nie zawiodła. Widać że twórcy U3 wzorowali się na SC:CT w początkach tej misji na statku. W dodatku nareszcie mogłem zobaczyć kogoś poza Nathanem i Victorem w trailerze.

Ale nazwa konsoli jest średnia. Mogli nazwać PSP 2 i nie było by kłopotu.

07.06.2011 13:43
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

K**wa co to ma być co Gearbox robi z tą marką chciałem kontynuacji historii która toczyła by się w Ardenach a tak to dostaję na trailerze shit jakich mało za dużo tworzenia Duke'a który zanosi się na śmierdzący shit Gearboxa a teraz jeszcze psują tą markę.... normalnie masakra mam poczucie jakby ktoś poraził mnie pięć razy paralizatorem. Gearbox, Bordenlands i posrany Duke dla mnie umierają z mojej strony wielka czerwona kartka tak nie może być.

06.06.2011 19:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Masz dużo racji w tym tekście, jednak troszkę przesadzasz z oskarżeniem co do M$ i LIVE. Granie przez sieć na konsoli musiało się stać wcześniej czy później bo jak nie M$ to inna firma by ten pomysł podchwyciła. Chociaż to że teraz brakuje split-screena jest udręką. Mam dwa pady na PS3 i w żadną wyścigówkę którą mam poza Wipeoutem grać na split-screenie się nie da. Tak więc pozostaje mi poza wyścigówkami gra z znajomymi w zombie w CoD WaW oraz gra w FIFĘ 11(tak propo to ostatnia gra jaką znam w której można grać w kilka osób na raz). Wcześniej miałem Killzone 3 i CoD:BO ale tam gra na podwójnym ekranie nie sprawia żadnej przyjemności, wręcz udrękę.

06.06.2011 17:40
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mi się podobał ten forfiter z bunkrami mimo kilku niedoróbek. A w grach RTS bunkry to rzeczywiście bardzo użyteczne budynki lecz w niektórych były zbyt potężne zwłaszcza w grupie np. w Red Alercie. Są jednak wyjątki jak np.Company of Heroes tam nie ma szans zbudować nieskończoną ilość bunkrów ale jak był jeden bunkier z CKM potrafił chociaż na chwile zatrzymać oddziały wroga a to wystarczyło by wezwać posiłki. Jak zostawał sam to zawsze zostawał zniszczony wcześniej czy później przez siły wroga. Ogólnie dla mnie CoH to jedna z najlepszych gier RTS jakie powstało a to dzięki możliwości niszczenia jednostek, systemu osłon czy niezrównanej np.Królewskiej Artylerii z dodatku Opposing Force albo machiny wojennej niemców(artyleria rakietowa, czołgi Panter, grenadierów z MG42)

05.06.2011 23:23
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Zobaczymy co będzie z Duke Nukem Forever przy Bulletstormie było tak:
recenzje bardzo dobre - wyniki finansowe poniżej oczekiwań

nie zdziwię się jak będzie tak że recenzję będą krytyczne a gra zarobi sporo kasy i sprzeda się bardzo dobrze

05.06.2011 22:31
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

I dzisiaj bunkrów praktycznie nie ma bo jest wojna manewrowa. - nie zgodzę się z tym istnieją przecież bunkry podziemne często są to wielkie kompleksy przeciwatomowe dla VIPów lub w ogóle dla wojska w nich jest przeważnie sztab dowodzenia. Takie istnieją już od I WŚ, na linii Maginota były podziemne kompleksy z koszarami, stołówką, amunicją i.t.d Największy zbrodniarz ludzkości jakiego znał świat też chował się w takim podziemnym kompleksie w Berlinie i tam też popełnił samobójstwo. Można powiedzieć że rzeczywiście nie buduję się już klasycznych bunkrów na zewnątrz a nawet jeśli takie istnieją to są niemal bezużyteczne wystarczy jedna rakieta a z bunkra zostają zgliszcza.

04.06.2011 19:35
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Bunkry(lub umocnienia polowe np.okopy, worki z piaskiem) były dobrym środkiem obronnym w czasach, gdy broń palna stała na poziomie muszkietów i nie było lotnictwa. Wtedy trzeba było sięgać po niedoskonałe armaty, które często się psuły i wymagały wyszkolonej obsługi. Szczytem użyteczności dla tego rodzaju umocnień była I WŚ, lecz wtedy to wynaleziono sposoby radzenia sobie z tego typami umocnień. Czołgi, oddziały szturmowe, samoloty, dobra artyleria i w ogóle mobilna piechota- wystarczyło je tylko udoskonalić, a każdy bunkier używając któregoś z tych machin wojennych padł wcześniej czy później. Dlatego Gen.Patton miał rację - po co robić kosztowne umocnienia skoro każde z nich może zniszczyć człowiek. Nie zmieniało to jednak faktu że mogą napsuć atakującemu sporo krwi. Dziś widzę przyszłość tylko i wyłącznie podziemnych bunkrów, których nie można zniszczyć pojazdami czy samolotami z zewnątrz.

03.06.2011 20:00
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

a wie ktoś ile te dead nation i wipeout ważą?

03.06.2011 19:57
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

ludzie spokojnie pewnie serwery nie nadążają bo wszyscy się na to w europie rzucili wejdźcie po 23 wtedy powinno być w miarę okey dajcie do ściągania i pójdźcie spać a jeszcze o 6 rano będziecie mieli co chcecie zależy jeszcze od prędkości neta i wielkości gry ale mi się wydaję że nie będzie wam ściągać szybciej niż 2-3 MB wiem bo sam mam o wiele większego i ostatnio dema się ściągały właśnie z taką prędkością.

03.06.2011 13:29
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Szkoda że Wiedźmina 2 nie ma na PS3. Z drugiej strony łatwiej będzie kupić Battlefielda 3, Uncharted 3 i L.A. Noire ewentualnie na jesień. Może nie ma co żałować jeżeli port byłby kiepski tak jak np. w Splinter Cell Double Agent

01.06.2011 00:49
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Grałem w demo DA2 i... nie podoba mi się.Ja chyba bym kupił Castlevanie lub Enslaved, to gry które odkładam i odkładam chociaż jedne z najlepszych i staniały trochę(C 120, E 90 nówki z tego co widziałem na allegro). Jednak brak w nich z oczywistych względów multi. Jeżeli chcesz coś z multiplayerem to może Bulletstorm, SOCOM lub Assasin's Creed Brotherhood.

31.05.2011 21:31
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

ehhh to idzie przecież w stronę "darmowych" shooterów oraz w MMO. Tam takie opcje są często od początku istnienia danej gry. Żadna to nowa rzecz na rynku tylko podtrzymywanie hypu na MW3 że ta część to rewolucja i.t.p.

29.05.2011 10:27
shooter190
24.05.2011 15:16
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

ehhm przed chwilą oglądałem ten trailer i wiecie co? nic świat nadal idzie dalej, tylko seria CoD stoi w miejscu. Jak widzę biegnące US Army na ulicach Paryża to mi się niedobrze robi. Ja się pytam k*rwa gdzie wojsko europejskie? przecież w wydatkach na wojsko Francja i Wielka Brytania spokojnie przewyższają Rosję. Pewnie nadal kraj Mr.Hamburgerów wierzy w potęgę militarną Rosji. A taka prawda, że dziś Rosja jest tylko potęgą atomową. Nawet jest afera o to że żołdacy w Władywostoku byli karmieni psią karmą pod przykrywką gulaszu, a dowódca co ujawnił co się tam działo został wyrzucony z wojska. Więc niedorzeczności tego typu Rosja atakuje cały świat niech activision wsadzi sobie w ten amerykański tyłek.

23.05.2011 15:09
shooter190

Bardzo dobrze jeżeli to będzie ze sobą dobrze łączyć to z pewnością będzie bardzo dobra gra mogąca pobić np.Age of Empire na łopatki

Nadchodzi Zima!

19.05.2011 20:58
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

A coś czułem od samego początku że film nie będzie dobry. Po zwiastunie który zobaczyłem na filmwebie, w którym kapt.Barbossa

spoiler start

staje po stronie jej królewskiej mości

spoiler stop

już mi mówił że coś jest nie tak. Jak widać po recenzji nie myliłem się i nie żałuje że nie wydałem ewentualnie swoich pieniędzy w kinie. Jak widać przedłużenie książkowej trylogii na ekrany filmu nie wyszło na dobre.

16.05.2011 17:03
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Shinek przesadzasz niedawny ślub pary książęcej w UK był o wiele bardziej przereklamowany i skomercializowany(a jakie miało to znaczenie dla przeciętnego brytyjczyka czy polaka to ja nie wiem)

15.05.2011 20:06
shooter190
😁
odpowiedz
shooter190
43

We're now going live with certain PSN services in the UK, Ireland and the Middle East- jak to prawda że Bliski Wschód ma już PSN no to mamy powody do zadowolenia, nawet al-kaida ma szybciej hahahaha

15.05.2011 18:35
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

ale PSN powinni włączyć najpierw w Europie- raczej w kraju Kwitnącej Wiśni w końcu to są japońce

Pewnie zadecydowała liczba pozwów przypadająca na 1 mieszkańca :P
- niestety chyba tak ale nie tak powinno się nagradzać cierpliwych klientów

15.05.2011 18:30
shooter190
😁
odpowiedz
shooter190
43

Kiedy oni się przebudzą i przestaną nas europejczyków traktować na równi z Zimbabwe czy Madagaskarem?-kiedy zaatakujemy Iran bez ich pomocy hahahahaha

trochę poważniej- z NGP na pewno będzie tak samo hahaha

15.05.2011 12:11
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Już po miesiącu yeah! Jestem ciekawy kiedy zniszczą ich nowy system zabezpieczania danych :D- żal mi osobiście ludzi takich jak ty co życzą innym ludziom jeszcze więcej złego... zresztą tylko głupi złodziej włamuje się drugi raz do tego samego banku.

13.05.2011 22:09
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Spokojnie, upadek sony przecież nie nadejdzie z dnia na dzień jeżeli przywrócą szybko te PSN to mają szanse się odbić ale nie na tyle by wrócić do stanu sprzed kradzieży. Ale to co się stało można porównać do 11.09.2001r. kiedy zaatakowano WTC. Niby reszta jest bezpieczna, ale pytam się kto w dzisiejszych czasach nie miał styczności z wirusami na PC? niektórzy w komentarzach cieszą się że Sony(a właściwie my gracze) dostaliśmy mocno po dupie ale co będzie za 5 lat gdy jakiś wkurzony obywatel USA wpadnie na pomysł by okraść i zniszczyć dane urzędu skarbowego?beknie na tym każdy obywatel świata. Konsole jakby nie patrzeć miały inny system, odporny np.na wirusy z sieci a także są i były lepiej chronione od PC nawet gdy mieliśmy super antywirusy i firewalle na nim bo Windows od lat ma niemal te same pliki systemowe. I tak wcześniej czy później natkniemy się na jakiegoś wirusa. Na PC dla Microsyfu nie ma realnej konkurencji więc każdy komputer może być obrabowany przez hakera. A jak będzie jakiś superwirusek to i cały internet padnie. To nie science-fiction, to realne zagrożenie i dziś środki powinny iść na ochronę przed cyberatakami a nie na wojny w iraku, afganie, libii jak to jest teraz. Bo obecnie sieć jest bardzo narażona na atak a czym bardziej się to rozwija bez odpowiedniej ochrony to tym bardziej cenne będzie atakowanie firm z ogromną bazą danych.

Tak więc możliwy upadek Sony jest nie tylko zagrożeniem dla konkurencyjności ale także dla nas samych. Ba jest ostrzeżeniem dla obecnej cywilizacji. Chcecie by was okradano z konta bankowego bo ktoś znalazł lukę w winie i włamał się do administratora?moim zdaniem nie i powinniśmy mieć jak najwięcej systemów operacyjnych, konsol, różnorodnego oprogramowania bo tylko tak możemy być bezpieczniejsi a nie tak jak teraz że ktoś włamał się do bazy danych i jakby nigdy nic ukradł je wszystkie.

A na koniec napiszę poniżej fragment książki Splinter Cell:
"Wydział Trzeci(Third Eschelon), podagencja działająca w ramach NSA, składa się z elitarnego zespołu strategów, hakerów i agentów terenowych. Reagujemy na wszelkie kryzysy w wojnie informacyjnej-wojnie ukrytej przed wzrokiem mediów i zwykłych zjadaczy chleba. Nie zobaczycie naszych batalii w CNN. Przynajmniej mam taką nadzieję. Jeżeli je zobaczycie, to oznacza że zawiedliśmy"- fragment Rozdziału 5, Splinter Cell(w Polsce pod nazwą Kolekcjoner)
Dziękujmy Sony że nie pozamiatało tego wszystkiego pod dywan i nie ukryło bo inaczej moglibyśmy w ogóle nie wiedzieć co się wydarzyło.

13.05.2011 19:45
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Scortch -dobra ty będziesz może kilku się znajdzie ale procentowo będzie to wyglądać mniej więcej tak:55% MW3, 40% B3 a malutkie 5% to należeć będzie do Ghost Recona a i nawet tego nie jestem pewien. Czekam na tą grę, ale kolejne spóźnienie nie dobrze zapowiada i raczej mówi że prace się opóźniają więc sorry nie mam nic do stracenia i kupie Battlefielda 3 . Gdyby wydali tą grę przed sezonem ogórkowym to mieliby szanse na lepsze wyniki finansowe a tak to nie osiągną dobrego wyniku finansowego.

13.05.2011 15:17
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jeżeli mają kiedykolwiek wypuścić Ghost Recon: Future Soldier to powinni właśnie teraz. Bo jak wypuszczą po B3 i MW3 to na pewno nikt nie będzie przejawiał zainteresowania tą marką. A seria Assasin Creed to już powoli robi się tasiemiec...

12.05.2011 19:40
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Gupolek- pierwszy raz czytam żeby patriotyzm był konieczny by znać historię własnego kraju. Wielu nie jest patriotami a zna więcej niż Ci patrioci z krwi i kości, powiewający flagami narodowymi gdzie tylko popadnie.

12.05.2011 19:27
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Końcówka Red Dead Redemption i Mafii to mistrzostwo!!! a przykład z Heavy Rain jest bardzo na miejscu, bo kiedy widzę co ten ojciec robi by uratować syna naprawdę chwyta za serce.

PS. Wzruszający był dla mnie moment w BiA EiB kiedy irol Doyle ratuje Reda od śmierci sam krwawiąc od kul. W ogóle w trylogii BiA było kilka dobrych wzruszających momentów niczym z Szeregowca Ryana w końcówce

12.05.2011 19:16
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Piszę tak dlatego bo utworzenie takiego rządu nie tylko byłoby kontrowersyjne ideowo/politycznie ale także niestabilne. Ile poprzedni rząd Jarka się utrzymał? bo jak pamięć mnie nie myli to 2 lata(a przez jakąś sporą część rządził Kazimierz Marcinkiewicz, po czym się z nieznanych bliżej powodów podał się do dymisji).
Oczywiście nie takie rzeczy już widziano nie tylko w Polsce ale i na świecie ale nie przewiduje takiej opcji. Ba moim zdaniem PO przez prezydencję może bardzo dużo zyskać jeżeli nie popełni wielkiej kompromitacji. Jak pokaże że jest sprawnym rządem to spokojnie może nawet pułap 40% przekroczy. Ale jak wyrazi się niekompetencją(jakaś afera w UE) to Polacy co jak co nie będą tolerować jak ośmiesza nas rząd za granicą i szybko pójdą do urn głosować na inną partię. Ale są to szanse znikome a nasz rząd ma obecnie monopol na marketing więc nic nie ruszy.

12.05.2011 18:41
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Zielona Mila to bardzo dobry film. Ale dla mnie odrobinę gorszy od Skazanych na Shawshank ale to kwestia gustu.

12.05.2011 18:28
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Kto w Polsce w ciągu ostatnich 1000 lat obniżył podatki ?- a kto je miał obniżyć skoro były regularnie obrabiane przez szlachtę dziś urzędników i oszustów podatkowych/zasiłkowych? sorry ale z pustego skarbca nic nie zrobisz nawet d*py na tronie nie utrzymasz bo ci się zbuntują. Nasz Jaro obniżył podatki, ale za to nieźle już szykował się na kopie II RP -a że to idealne państwo nie było, wszyscy wiemy. Pan Piłsudzki owszem wyeliminował zagrożenie bolszewickie ale za to powsadzał opozycjonistów do więzień, utrwalał swój autorytet, nie unowocześniał wojska a dopiero po jego śmierci zaczęło się dopiero dobrze dziać. Ale czasu było za mało i 3 lata później nas wojna z Niemcami czekała. Nie chce powrotu koncepcji IV RP bo to była by istna katastrofa.

Koalicja SLD-PiS- sorry ale to raczej political fiction

12.05.2011 17:38
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jak dla mnie najlepsza wiadomość dnia!!! czekam z niecierpliwością na nowe informacje.

10.05.2011 19:20
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

budziakowski- w tym tkwi problem że powiedział to Patrick Seybold z sony na blogu US. Nie wiadomo czy miał na myśli PSN na całym świecie czy tylko w USA. Może się okazać że owszem całe PSN będzie ale tylko w USA i Azji a europa dostanie to o wiele później(np. w połowie czerwca). Mi tam coraz bardziej nie zależy na psn, znajdzie się co innego na ten czas. A jak na E3 Sony nic ciekawego nie pokaże to akcje mogą pójść mocno w dół.

10.05.2011 14:04
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Zemsta Kratosa dobiegła końca więc po co miałby walczyć nawet gdyby jakoś przeżył? nie chce kolejnego God of War niech zrobią mroczny slasher w stylu Castlevanii z nowym bohaterem(bohaterką?), fabułą nawiązującą do poprzednich części(wydaje się abstrakcyjne-ale można by uzasadnić że po zginięciu wszystkich bogów olimpu panowanie nad światem obejmują bogowie rzymscy) albo całkowicie robioną od podstaw. Jak ktoś tutaj się wypowiedział mitologia nordycka świetnie się do tego nadaje.

07.05.2011 13:38
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

"Związane jest to przede wszystkim z tym, że różne państwa podchodzą do problemu kradzieży tożsamości w nieco inny sposób"-to znaczy że u nas może PSN być później niż np.w UK albo Francji?jeżeli tak to dla mnie niezła wymówka bo u nas się tym problemem nikt w rządzie nie zajmuje więc co tam niech polaczki zaczekają.

04.05.2011 18:51
shooter190
👍
odpowiedz
shooter190
43

Sam tworzyć modów nie tworze to długa i trudna praca nawet najmniejsze mody wymagają czasu i umiejętności, choć możliwe że kiedyś w przyszłości spróbuje ale nie z tym prawie 6 komputerem.Ale w kilka zagrałem.

Modów do Medieval II Total War wyszło sporo i wychodzi nadal. Najlepsze z nich to według mnie Secession Cyvil War(sam jestem pełen podziwu dla modelarza jednostek, wyglądają bardzo autentycznie) szkoda że nie ma kampanii single tylko battle, po za tym to jeszcze chyba beta. Kolejny to Third Age jak dla mnie jedna z najlepszych modyfikacji (i gier) ukazujących Tolkienowskie Śródziemie, na dodatek ma sporo fanów i ma tłumaczenie na język Polski; Broken Crescent też zasługuje na uwagę pokazuje cały świat arabski w XIIIw. od Egiptu do samych Indii; Stainless Stell jest dla mnie średni; Ragnum Poloniae jak nazwa wskazuje o Polsce nawet ok ale troszkę wg.mnie przesadzili z Husarią bo jest jak jakiś taran i nie ma na niego rady to samo z Braćmi Dobrzyńskimi też ich trudno pokonać. Chciałem też zagrać w mod pod nazwą Westeros bo jestem fanem książek sagi Pieśni Lodu i Ognia G.R.R.Martina jednak to była wczesna beta i mi nie odpaliła. Szkoda że porzucono ten projekt.

Grałem też w moda do Company of Heroes pod nazwą Eastern Fronts jak dla mnie zrobili coś co nie dali nam twórcy tej gry- wprowadzili Armię Czerwoną do gry.

Teraz gram jak znajduje więcej czasu w mody do Mount&Blade oraz do następcy/dodatku Warbounta ale niewiele miałem z nimi styczności więc się nie wypowiem.

Cieszę się że w końcu o modach na gameplayu się coś pojawiło bo jak dla mnie możliwość modowania na PC jest jego jednym z największych atutów jakie posiada. Szkoda że niektórzy producenci o tym zapominają i nie dają twórcom modyfikacji odpowiednich programów do ich tworzenia.

02.05.2011 00:08
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Dziwi mnie zaangażowanie FBI i Departamentu Bezpieczeństwa. Jaki mają w tym interes?-a taki że jeżeli oni byli rzeczywiście sprawcami tego czynu i ukradli te 70 mln danych użytkowników PSN to i mogą za odpowiednią opłatą np.chińskiego rządu włamać się do serwerów Pentagonu i ukraść tajne dane . I wtedy dopiero dla amerykańców będzie problem. Po problemach z Wikileaks nie chcą chyba kolejnej wpadki.

01.05.2011 20:35
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

To co daje Sony za pół miesiąca braku PSN jest dla mnie żałosne. Może i owszem będzie warto ale tylko wtedy gdy będę mógł bezpłatnie ściągnąć jaką tylko zechce grę z klasyków ps one(wezmę wtedy prawdopodobnie jakiegoś Finala Fantasy).Oby te PSN wróciło jak najszybciej bo chce zagrać po sieci w BC2 zanim skończy się długi weekend majowy.

Ostatnio potaniał RDR. Może teraz warto kupić używkę(ew.nówkę). Na ile godzin starczy mi zabawy w singla?na ile fajny jest multiplayer?

30.04.2011 17:05
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Nie wspomnieć o Heavy Rain to dla mnie niemal zbrodnia.

28.04.2011 22:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mark12- kurcze to aż tak źle z tym routerem?wcześniej posiadałem też Netgeara tylko że model DGN1000 i powiem że był fatalny pod względem konfiguracji portów w winie i nie tylko oraz miał kiepskie wifi(co chwile mi z BC2 na ps3 wywalało podczas gry). Zmieniłem router na linksysa i od razu lepiej a produktów firmy Netgear będę nadal omijał szerokim łukiem

A co do kradzieży danych z PSN- SONY o wiele za późno poinformowało o tym co się stało ponieważ przestępcy przez te 5-7 dni mogli spokojnie przelewać pieniądze z kart kredytowych na swoje konta(nie wierze że jak włamywali się do serwerów PSN to tylko po to aby okradać tylko dane) a gracze nie wiedzący o kradzieży ich danych w ogóle nie mogli się jakoś zabezpieczyć(np.zablokować kartę kredytową). Sony na pewno nie upadnie ale to był cios który będzie miał ogromne skutki dla przyszłości firmy. Akcje mogą powoli spadać(tak myślę) jeżeli będą zwlekać z przywróceniem sieci do PS3.

Zresztą zobaczcie sami
http://www.gaminator.tv/newsy/news/15099,Akcje-Sony-spadają-przez-aferę-PSNGate.html

Na razie nie widzę sprawdzenia tych apokaliptycznych przepowiedni upadku sony.

28.04.2011 00:38
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

eJay- z tych linków które podałeś nieźle się uśmiałem. A jednocześnie uświadomiłem nad iloma rzeczami w tym filmie się nie zastanawiałem. Podtrzymuje swoje zdanie z postu [11]

27.04.2011 20:48
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ja za dużo staram się nie oglądać. Ale jak są dema to tego uniknąć nie mogę zwłaszcza że teraz to są często 1-2 misje ucięte z gry. Ale są wyjątki np.Mafia 2

27.04.2011 20:40
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Arnie to zużyty materiał tak jak cała ta seria(Terminator).

22.04.2011 00:44
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

hmm może Uprowadzona(Taken)
http://www.filmweb.pl/film/Uprowadzona-2008-401089
a może świetny dramat Zielona Mila
http://www.filmweb.pl/Zielona.Mila

20.04.2011 08:51
shooter190
👍
odpowiedz
shooter190
43

[27] Teraz jest w PKK trylogia Splinter Cella(SC,SC PT,SC CT) która w sklepie nie kosztuje więcej niż 25zł. I wtedy wybierz sobie od czego zacząć. Ja zaczełem od Chaos Teory(jeszcze zanim miałem PKK bo Chaos Teory kupiłem oddzielnie) i niestety żadna z tych innych części nie jest tak dobra.

Szkoda że dzisiaj nie produkują takich gier jak Splinter Cell CT- bo ta gra jest idealnie wyważona nie jest zbyt hardcorowa ale też nie jest zbyt prosta do przejścia. No i ma te fajne misje jak ta z włamaniem do banku...

Ocena taka zasłużona :)

18.04.2011 19:58
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Mi tam zdecydowanie najlepiej wypadł grając Scotta Shelbiego w Heavy Rainie.

18.04.2011 13:04
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Super nie mogę się już doczekać!

17.04.2011 19:22
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Aj szkoda bo Warbanda nie mam. No cóż pewnie będę musiał go kupić.

Tak propo znalazłem polski mod Kill the Infidel (zabij niewiernego) ale niestety strasznie się kłóci z moją wersją gry. Nie wiem z czego to wynika może z tego że jest na wersje 1.011 no ale musze na razie to przeboleć do czasu aż kupie Warbaunta

17.04.2011 18:18
shooter190

Kilka dni temu kupiłem sobie M&B v1.010 z serii Ekstra Klasyka. Gra fajna, jednak zaczyna mnie nudzić szybko Carlandia bo niestety jedyne co tam robię to walczę, plądruję, wykonuje questy typu schwytaj 4 rohdodzkich sierżantów dla lorda/króla albo przynieś 7 sztuk bydła do wsi jakiejś tam. Ponadto mam tylko 60 kompanów i więcej mieć na razie nie mogę, co mnie wyklucza z oblężeń zamków co mają ponad 100 woja a na dodatek jak zdobędę jakąś twierdze to niestety nie mogę zatrzymać jej dla siebie. Dlatego od jakiegoś czasu szukam dobrej modyfikacji pod wersje 1.010 najlepiej rozgrywającą się w Wojnie Stuletniej albo w czasach Wypraw Krzyżowych. Zna ktoś z was dobrego moda na tą wersję gry rozgrywającą się w tych krwawych konfliktach?

15.04.2011 15:16
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Odpowiednik primaaprilisowego pistoletu na wodę tylko że koloruje. Fakt że gdyby był bardziej przenośny to może mógłby bardziej zaskakiwać.

Ale fajnie by było by zobaczyć paintbalowe łodzie/okręty....

15.04.2011 15:03
shooter190
👍
odpowiedz
shooter190
43

Ciesze się że jeszcze ktoś pamięta o tej grze. Bo dla mnie jest genialna, w niej jest super klimat. Najbardziej mi się podobała misja w banku oraz włamanie się do siedziby firmy Displace. Ponadto polski dubbing jest bardzo dobry, za Sama Fishera podkładał głos Mirosław Baka i brzmiał świetnie choć nieco spokojniej niż mocnego z wersji ENG Michaela Ironside. I najlepsze jest to że tutaj Fisher nie jest Johnem Rambo i każda kula nawet od pistoletu nie może się zmarnować i woli jak już do wroga podejść i go uciszyć niż walczyć z całym budynkiem uzbrojonych po zęby strażników.

10.04.2011 16:16
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

https://www.gry-online.pl/S032.asp?SEARCH=Rainbow+Six

https://www.gry-online.pl/S032.asp?SEARCH=SWAT%204&EX=1

Te serię Rainbow Six mogę ci z czystym sumieniem polecić, SWAT 4 też jest dobry ale nie jest wojenny(to jednostka antyterrorystyczna) oraz jest przestarzały

10.04.2011 15:11
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Blas95 -fakt trochę źle określiłem tą grupę osób ale tak ją określiłem dlatego że właśnie tacy gracze nieumiejący grać to albo kampią gdzieś w kącie ukryci albo nie umiejąc wygrywać kupują sobie full wyposażenie a potem walcz z takim co ma najlepszą broń w grze i super kamizelki kuloodporne nieraz wywalałem pół magazynka trafiając w cel a jednak przeciwnikowi niemal nic nie było. Oczywiście nie wszyscy kupujący broń za prawdziwe $$$ super się uzbrajali i z niektórymi można było pograć normalnie ale to był niewielki procent. Są jeszcze cheaterzy ale o nich pisałem wcześniej.

Gdyby był abonament, to mikropłatności by nie było
Aby to na pewno?użytkownicy xbox360 muszą płacić za live'a by grać przez sieć a ponadto mają magiczne dodatkowe MS Pointy na jakieś DLC i inne pierdoły. Ja bym się nie zdziwił gdyby jakiś CoD/battlefield za trzy lata najpierw kosztował 150PLN na PC potem byłby jeszcze abonament tak jak w WoW a następnie specjalne spluwy dodatkowo za 3$ dla bogatszych fanów serii tak jak by powiedział szef EA/Activision/THQ/Ubisoft. I pewien jestem że ludzie może już nie w rekordowym nakładzie ale by to kupili.

10.04.2011 14:33
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

A ja uważam że to u nas w kraju jest powszechne i wynika z naszej mentalności która uformowała się dawno temu. Przeczytajcie książkę A.Fredro "Zemsta" to dowód na to że w Polsce sąsiad sąsiadowi zrobi wszystko by mu życie umilić.

PS Jeszcze pamiętam jak to dokładnie rok temu dużo osób miało nadzieje że nie będzie podziałów, kłótni, gier politycznych i.t.p. A jak to się skończyło?sami wiecie.

10.04.2011 11:33
shooter190

Mi tam wszystko pasuje. No dobra może poza solo w fps-ach bo są oskryptowane, głupie i szybko mnie nudzą. Mógłbyś darować dodanie do drużyny w fps-ach Call of Duty, bo nasi "partnerzy" to tam są nieużyteczni a bardzo często więcej nam przeszkadzają niż pomagają.

09.04.2011 22:56
shooter190
👍
odpowiedz
shooter190
43

Hehe nie ma to jak odczuć dawny powiew nie tak dawno minionej historii na własnej skórze. Chętnie bym się wybrał na taką inscenizacje jako jej uczestnik. I to jest o wiele lepsze niż oglądanie/przeżywanie inscenizacji z okazji 600 rocznicy Bitwy pod Grunwaldem(nie żebym nie lubiał walk na miecze ale tam to wszystko zamiast dla zabawy to pod publikę)

09.04.2011 22:38
shooter190
👎
odpowiedz
shooter190
43

Moim zdaniem rozwój strzelanin w kierunku MMO to nie jest za dobry pomysł(dla gracza). I nie chodzi tutaj o abonament a mikropłatności. To one w większości przypadków rujnują całą zabawę. Popatrzcie na dzisiejsze "darmowe" sieciowe fpsy -z przeciwnikiem z o wiele lepszą spluwą i jej dodatkami za wiele szans nie mamy. Grałem jeszcze swego czasu w Combat Arms, co całkowicie zaprzestałem odkąd mam ps3 i BC2. Największą bolączką tej gry to cheaterzy a drugą to nooby które sobie kupują full wyposażenie za prawdziwą kasę. Trzecia to konieczność grania codziennie bo jeżeli zarobiło się na jakąś spluwę to żeby wyjść na zero trzeba było stoczyć wiele bitew.Czwarta bolączka to mozolne nabijanie lvl postaci by móc za punkty uzyskane w grze kupić lepszą spluwę i uzyskać chociaż trochę równorzędną walkę z przeciwnikiem. Taki model gry mi zaczął nie pasować, a w dodatku jak doszły ch*jowe mapy gdzie zdarzały się korytarze w którym jedynym wyjściem jest atak frontalny a wiadomo zawsze pojawiały się nooby kupujące super wyposażenie za prawdziwą forsę to niewielkie miałem szanse z takim przeciwnikiem.

Ja nigdy nie kupie gry która będzie MMOFPS ponieważ taka gra na 100% będzie najeżona mikropłatnościami. Mogą być jakieś naleciałości MMO ale co za dużo to nie zdrowo bo inaczej za każdy celowniczek będziemy musieli w takim wypadku zdobyć kilka tysięcy expa albo wydać $$$.

07.04.2011 19:08
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Fajnie wygląda ale skuteczność na painbalowym polu walki ma zerową. Zeby cokolwiek trafić trzeba by w jeden cel mieć co najmniej 6 takich moździerzy.

06.04.2011 17:55
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

a ja teraz mam 80710092

06.04.2011 17:37
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Tak to samo

06.04.2011 17:27
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=11204294

Podziękuj wspaniałomyślnej grupie anonymous którzy dla obrony geohota postanowili zablokować PSN oraz strony sony. No i K*rwa niektórym ludziom z wyżej podanego linku piszący w komentarzach kto ma racje czy sony czy internetowi terroryści przy tym udawający wielkich prawników i tym popierającym GeoHota i spółkę.

Śmierć hakerom, piratom, terrorystom którzy dla własnej tłustego egoistycznego dupska szkodzą milionom uczciwych ludzi dla sławy i $$$.

06.04.2011 15:18
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Bodajże dwa dni temu oglądałem ten prolog i zapowiada się na pewnego kandydata na serial roku. Najbardziej zachwycił mnie ten mur - wygląda na ogromnego i potężnego tak jak opisany był w książce. Aktorzy dobrani perfekcyjnie, choć Bran mógł by wyglądać troszkę na starszego lub silniejszego

spoiler start

bo z niego był niezły wspinacz

spoiler stop

Eddark Stark w którego wcielił się Sean Bean będzie bardzo mocną stroną tego serialu.Kończę drugą część niedokończonej sagi "Pieśni Lodu i Ognia" p.t.Starcie Królów i na 100 % kupię kolejną/e części przed końcem czerwca bo książki George Martina bardzo wciągają i są długie.

Nadchodzi Zima!

05.04.2011 16:39
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Czekać tylko jak taki Perkel czy Wickywoo po ewentualnym zamachu na Euro 2012 będą klaskać talibowi bo wysadził kilkadziesiąt tysięcy cywili na stadionie/lotnisku/dworcu bo w końcu robił to w obronie swojego kraju(Afganistanu) przed koalicją międzynarodową w której składzie jest m.i. Polska. Hehehehe już to wyobrażam sobie takie słowa: "Należało się nam", "dobrze zrobił", "bronił własnego kraju", "walczył i umarł dla własnego Boga". Opamiętajcie się ludzie z popieraniem takich grup jak anonymous nie dość że cierpią na tym gracze grający przez sieć na PS3 to jeszcze mówią że robią to w ich interesie(chronią tych co udostępniają darmową wiedzę hahahahaha)

05.04.2011 15:07
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

k*rwa tacy cwaniacy a imieniem i nazwiskiem się nie podpisali. To co może pójść ich śladem i wysadzić jakiś dworzec PKP w którym pociąg się codziennie spóźnia i zabić przy okazji kilkuset ludzi?szaleństwo i głupota, jak można popierać ruch który pod pretekstem wyższych ideałów blokuje i utrudnia uczciwym ludziom sobie swobodnie pograć. I nie pieprzcie że sony wszystkiemu winne bo jest zupełnie odwrotnie pan GeoHotz i spółka wiedzieli co robią publikując tak ważne rzeczy, wiedzieli jakie mogą być tego konsekwencje i że w najgorszym wypadku może wejść do domu bezprawnie FBI, policja lub nawet jakieś KGB i że nikogo wtedy nie będzie interesować że zrobili to dla przywrócenia jakiegoś OtherOS. Ch*j mnie obchodzi ich wojna z sony ale jeżeli ja na tym cierpię jako legalny posiadacz PS3 to niech nie myślą że będę wołał z radością że dowalili sony a będę tylko klnął bo tak naprawdę sony g*wno zrobili a zaszkodzili mnie.

A na poważnie ile osób posiadało przed aktualizacją Linuxa?bo coś mi się wydaje że to będzie kilka promili nie więcej.

25.03.2011 20:30
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

No mam nadzieje że tytuł będzie dopracowany i niezbyt uproszczony a już chętni za granicą się wtedy znajdą zwłaszcza zawiedzeni DA2. A propo punktu 4 "Za chwilę okaże się, że Wiedźmin 2 to gra dla rasistów. Nie wspomnę już o oburzeniu feministek, które nie będą mogły zagrać wiedźminką..."

Moim zdaniem taki skandal za oceanem może wyjść grze tylko na dobre. Jak tylko coś takiego tam wyjdzie to polonia oburzy się, u nas w Polsce TVN będzie komentować w wieczornych wiadomościach całą sytuacje.... a skończy się na tym że sprzedaż w Polsce i USA będzie zadziwiająco wysoka i dojdzie w 2 miechach od premiery 2,5-3,5 mln sztuk sprzedanych kopii.Wierzcie mi że nic tak nie nakręca sprzedaży jak kontrowersyjna wypowiedz/reklama/wywiad. W końcu takiemu MoHowi nie zaszkodził bojkot US Army, sama słaba gra w sobie, płacz amerykanki co straciła 2 synów na froncie że gra znieważa misje pokojową w Afganie czy jakoś tak albo już sama popularność Wikileaks która doprowadziła że rząd USA wysłały list gończy na Juliana Assange'a tylko dlatego że wykazał jakie tajemnice skrywa dyplomacja i rząd USA. Gdyby nie było tam nic niezwykłego to rząd Obamy nigdy by takich rzeczy nie robił.

24.03.2011 22:56
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jak gra będzie miała fabułę i klimat jak z filmu Desperado to tylko kupować i grać.
Techland jednak wcześniej mógł by zrobić moim zdaniem historię związaną dalej z dzikim zachodem ale tym razem coś związanego z Jesse Jamesem, jednym z najbardziej sławnym gangsterem czasów dzikiego zachodu, poszukiwanym listami gończym w kilku stanach...

Ale pomysł zły nie jest, byle tylko nie zabijali my policjanci całą armie skryptów, wolałbym walczyć z małymi ale sprytnymi grupkami kartelowymi które są dobrze uzbrojone, zwinne, szybkie i mają wszędzie wtyki w policji. Chciałbym też by był jakiś etap ze śmigłowcem-że my musimy go zniszczyć bo nas obserwuje a nawet jak jesteśmy podejrzani to strzela.

I jeszcze bronie. Fajnie gdyby była Lupara(skrócona dubeltówka u lufy), rewolwery S&W i colta, colt m1911, beretta m9, strzelba remington lub winchester, oczywiście M10, Uzi, MP5 lub UMP 45, może też M1928 Thompson choć był w czasach prohibicji, jakaś bazooka do rozpierduchy i jazda.

I tyle... mam jeszcze nadzieje że tak jak w mafii 2 jeżeli to możliwe będzie dużo ciekawych przerywników filmowych.

20.03.2011 00:10
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

https://www.gry-online.pl/gry/brothers-in-arms-road-to-hill-30/z531a#pc

https://www.gry-online.pl/gry/brothers-in-arms-earned-in-blood/zc525#pc

https://www.gry-online.pl/gry/brothers-in-arms-hells-highway/z81be#pc

Polecam to cała trylogia BiA fabuła w niej bardzo dobra, gameplay może być przynajmniej nie jest to tak jak w CoD gdzie walimy co się da do chodzących skryptów, pierwsze 2 części były robione na podstawie planów, zdjęć lotniczych i amerykańskich raportów wojennych trzecia to nie do końca ale i tak wszystkie są świetne. BiA HH możesz zdobyć od niedawna w PKK za 20-30 zł albo kupić całą trylogie w serii Ubisoft Exclusive.

17.03.2011 17:43
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ciesze się że to jeszcze nie ostatni odcinek Gadżetów na farbę. Co jak co ale kilka gadżetów się znajdzie które warto pokazać :)

17.03.2011 16:45
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Choć domyślam się że gra jest kiepska to jednak nie spodziewałem się że tak słaby może być na nią popyt w USA i co ważniejsze że recenzje mogą mieć taki wpływ na akcje firmy!!!

Jutro jest premiera w polsce, coś czuje że powoli rynek się nasycił tego typu grami CoDobnymi.

16.03.2011 21:28
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ponieważ ja mam od niedawna PS3 co jakiś czas sprzedaje gry ale nie wszystkie. Na dzień dzisiejszy co najmniej 5/10 gier ma zapewnioną pozycje resztę nie sprzedam bo mało warte(chyba że jako zestaw) za wyjątkiem Killzone 3. Swego czasu żałuje tylko troszkę Mafii 2 to gra choć ucięta a bohater główny był kiepski to niektóre misje np. ta w której mieliśmy zabić Dona Clemente albo pierwsza misja we Włoszech były dla mnie świetne. I ta muzyka.... no ale niestety wszystko podsumowując to gra gorsza niż jej poprzedniczka a jak usłyszałem o tym że w grze miały być jeszcze 8 misji i wiele pobocznych których mi bardzo brakowało to dla mnie zasłużyła na to żeby ją sprzedać.

Dla mnie sprzedaż nowych gier oraz kupowanie używek jest bardzo opłacalne jeżeli spojrzeć na ceny gier w sklepie niekiedy trzymające się ponad rok.

PS. Nigdy nie sprzedałem gry na PC bo kupowałem je za nie drożej niż 50 zł bo mój komp to już nowy od bardzo dawna nie jest.

16.03.2011 21:05
shooter190

Dla mnie 1 film nawet okej jeżeli patrzeć na to jak na budżetówkę. Ale niestety nie ustrzegł się kilku błędów- muzyka jest za głośna przez co sprawia wrażenie że aktor grający agenta chodzi po cichu w rzeczywistości robi bardzo dużo hałasu. 2 sprawa to późniejsze nawiązanie do Conviction a dokładnie do jego systemu walki- chodzi mi o moment kiedy zabija komandosów hełmem WTF!

16.03.2011 00:26
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

@xyp- Tworzenie efektu epickości inwazją Koreańczyków, którzy umierają z głodu świadczy o głupocie-to samo chciałem napisać w poprzednim komentarzu ale sobie odpuściłem. Atak na USA musi być przemyślany i sprytny. I trzeba być jakąś potęgą. A Korea Północna na dzień dzisiejszy ostrzeliwuje sąsiada by mieć żywność. Dla mnie mogą mieć i 5 mln żołnierzy ale głodni i bez marynarki mogą USA naskoczyć a Korei Południowej napluć w czoło. Nawet Wietnam który na zwiastunie zostaje podbity odparł by spokojnie na plażach inwazje korei.

A tak na marginesie nie lubie jankesów i chętnie w grze skopał bym ich tyłki ale niech to będzie przemyślane.A nie tak jak w MW2 gdzie spadochroniarze lądują pod Waszyngtonem jak pisałeś w recenzji eJay czy w BC2 gdzie ruscy sobie zdobywają wszystko bez żadnego oporu i spokojnie robią inwazje na Ameryke Łacińską walcząc na wszystkich frontach.

A teraz wszystkim życzę dobrej nocy.

15.03.2011 15:26
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Dla mnie ten zwiastun jest bardzo słaby.

15.03.2011 15:06
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Na pewno kupie gdy tylko wyjdzie. Od kiedy przeczytałem książkę Gra o Tron ciągle nie mogę się doczekać się na serial i właśnie grę. Fajnie też że fabułę osadzili wcześniej bo można wtedy wcielić się np.Aegona Zdobywce albo bronić północy Starkami kiedy byli jeszcze królami.

No i oczywiście chciałbym zagrać w czasach sagi Pieśni Lodu i Ognia np.w bitwę w Szepczącym Lesie jako Robb Stark pokonując rozproszoną armie Lannisterów z Szarym Wichrem u boku.Co jak co ale Lannisterów w książce nielubie najbardziej ale z drugiej strony bez nich by była wtedy tylko taka zwykła wojna.

Nadchodzi Zima!!!

14.03.2011 20:06
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Kiedyś oglądałem West Point:Rocznik '61 czy jakoś tak jest w czasach wojny secesyjnej niestety nie widziałem całego filmu tylko końcówkę w której była bitwa ale bardzo mi się podobała.
Chętnie obejrzałbym ten film jeszcze raz ale nie mam jak.

No i jeszcze zostało Królestwo Niebieskie czas to wyprawy krzyżowe.

Z twego postu wynika że być może grałeś w Medievala tylko nie wiem którą część. Jeżeli w 2 to powiedz czy grałeś w jakieś mody. Bo Third Age, Raegnum Poloniae(dla polskich jednostek) czy Secesion Cywil War(nie ma tam niestety kampani) są dla mnie świetnymi modami, niczego sobie też są Broken Crescent czy Stainless Steell choć ten drugi dla mnie jest taki sobie.

tyle. Mam nadzieje że jakoś pomogłem.

14.03.2011 18:55
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Ja tam się zgadzam z eJayem. Co jak co ale chociaż fabuła mogłaby być lepsza. Ja wiem seria MW lubi przedstawiać rusków w złym świetle ale niech to zrobią z głową tak jak np.Tom Clancy. Wiem że chcieli przedstawić upadające USA ale niech to zrobią z głową. Nawet średni Killzone 3 pod względem fabuły powala MW i MW2 na kolana(choć szczerze odczułem tutaj spory fragment uciętej gry, nie zdziwię się jak wyjdzie jakieś DLC)

Na pewno Ci radze nie kupować Black Opsa bo to dopiero dno. Nigdy nie zapomnę bugu ze single-jak się widzi zapadający się śmigłowiec pod ziemie w samym środku miasta a najśmieszniejsze to było jak wezwałem go po raz kolejny to spod ziemi wstał jak feniks z popiołów hahahahahahahaha

Ale eJay niestety moim zdaniem Homefront będzie porażką i bardzo prawdopodobne jest że będzie tylko klonem MW w innych realiach.Ale prorokiem nie jestem, po prostu hype na grę jest za duży tak jak na Battlefielda 3 a o grze niewiele wiemy, no może ty wiesz więcej ale ja nie zamierzam kupić tej gry a może kiedyś będę chciał więc po co mam sobie psuć niespodziankę.

Po prostu pamiętajcie jak było z MoHem- EA nie szczędziło środków na reklame a wyszło jak wyszło.

12.03.2011 11:28
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

fajny ten przegląd tygodnia!choć według mnie Crysis 2 nie powinien być w czołówce premier gier w marcu, tu powinien być Shogun 2 Total War bo tą grą ludzie będą grać latami tak jak w Medieval 2 Total War, Rome Total War, Mound Blade czy cykl Europa Universalis a o Crysisie 2 ludzie zapomną po góra 6 miesiącach.Ale to wasza subiektywna lista więc piszcie/grajcie w co chcecie.

A co do zasad:
1.Gdy zwołana zostanie krucjata na E3, gamescom i.t.p wyrusz na nią w imię rodaków z GOL.
2.Na polu bitwy najpierw zasypaj wroga strzałami(Gramy!).
3.Potem ochraniaj łuczników zbrojnymi w Przeglądzie Tygodnia.
4.Uderz z pełnym impetem konnicą od flanki we Fleshu.
5.Odetnij wrogowi drogę ucieczki w Facepalmie.
6.Daj litość tym którym się poddali i zorganizuj konkurs.

04.03.2011 17:02
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

cała czołówka gier jest okey :) ale niestety na PC 5 miejsce zdobywa najnowszy COD. Dla mnie to spora hipokryzja zwłaszcza że bardzo dużo osób ostatnio narzekało na to że najnowszy Crysis 2 nie wspiera directXa 11(a przy tym oskarżały konsole) a w końcu CoD chyba więcej nie oferuje niż directxa 9.0c, grafiki wyglądającej jak popłuczyny, sporych lagów, wiele bugów, głupią fabułę. Jak CoD mógł wygrać z WoW cataclysm, Civilization V czy fallout new vegas nie wiem i wole nigdy tego się nie dowiedzieć.

04.03.2011 16:32
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

hahahaha i ja mam to kupić??? w porównaniu z battlefield Vietnam ten dodatek jest do dupy i o wiele za drogi(powinien być za darmo bo map do multi jest za mało). Sprzedając BO ani trochę nie żałowałem przeciwieństwie do chociażby mafii 2.....

Poza tym patrząc na ocenę dema na psn wiele można się dowiedzieć co wielu graczy sądzi o BO grających na ps3. Bo ocena 3.08 znikąd nie wynika. Po za tym ilość graczy grających w multi systematycznie się tam zmniejsza z tygodnia na tydzień, a kto nie wierzy to niech wejdzie sobie co tydzień w sobotę wieczorem i porówna ile graczy jest.

02.03.2011 15:11
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jest jedna rada-zrezygnuj z IE na rzecz opery/chrome/firefoxa. Po za tym o ile się nie mylę to jest wersja beta

26.02.2011 23:47
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Doctor Who MMO? nie wole oglądać serial

26.02.2011 16:52
shooter190
odpowiedz
shooter190
43
Wideo

Prawie rok temu obejrzałem ten trailer filmowy Ghost Recon: Future Soldier.

http://www.youtube.com/watch?v=VhVx3jBXRSY

No i też oczywiście trailer Crysis 2 reveal, choć pierwszy raz obejrzałem go z dwa tygodnie temu a jest od dawna

http://www.youtube.com/watch?v=SHLEbuj5x6Q

Szkoda dla mnie tylko, że trailery mają bardzo dużo efektów specjalnych i.t.p a później niewiele w grze z tego jest albo za dużo ujawniają fabuły(świeży przykład- ten od killzone 3). No ale cóż to tylko bezpłatna youtubowa reklama

26.02.2011 10:33
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Zwykła wersja Killzone 3 w Saturnie w SCC 179 zł.

23.02.2011 17:37
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Niewiele to mówi, ale najważniejszą cechą którą zapamiętałem to charakterystyczne pierdzenie intra.
Nadal czekam na coś bardziej porządnego na ten temat, nie tylko urywki gry czy informacje. Jakiś porządny zwiastun/filmik to może tak. Ale bez tego intra którego uszy mnie bolą po tym słuchaniu.

23.02.2011 17:10
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Zobaczymy pożyjemy czy ten projekt będzie miał duże przebicie i czy wydawcy gier zobaczą że można zarobić na tym dużo mamony jak i stracić. Po za tym myślę, że jak będzie dużo użytkowników to niestety wprowadzą abonament.

Ja na waszym miejscu bym nie liczył na gry konsolowe, bo po prostu te gry są pisane na konsole a nie na PC i to nie jest tak że zmienią kilka napisów i będzie ok. Więc nie liczcie na Halo, Killzone czy Uncharted bo to po prostu niemal niemożliwe. Chyba że kiedyś wyjdzie emulator, co będzie wymagał iCore 7, nieistniejącą karte grafiki i 16 GB ramu. A nawet gdyby można było przez OnLive grać w gry konsolowe to moim zdaniem sony/microsoft tak szybko nie dało by swoich esclusive'ów.

23.02.2011 16:48
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

kaszanka9 po części przyznam Ci racje, bo rzeczywiście DICE nie dało do pewnego czasu żadnych nowych map do BC2, a i nie udał im się MOH z trybem multi. Ale od grudnia dodali do BC2 w vip map packu 4 fajne mapki ZA DARMO przeciwieństwie do BO i MW2, pod koniec wydali Vietnam za ok.50zł i zmienili tam teren działania, dodali 5 map, jeszcze kilka spluw i pojazdów, choć żałuje że nie ma tam wyrzutni M72 LAW ani rosyjskiego Mi4 po części i jeszcze dodali nową muzykę.Tego nie znajdziesz w dodatku w konkurencji Activision. BO sprzedałem pięć dni temu, teraz kupiłem sobie Uncharted 2 i jaram się tą grą.

A co do tematu to żałosne jest ogłaszać DLC przed lub w czasie premiery.

18.02.2011 14:34
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Jestem świeżo po demie które jest na PSN już i gra w single WYMIATA. Jak ktoś ma wątpliwości- niech pobiera demo, zagra w bete jeśli jeszcze to możliwe i się decyduje. Ja jak coś gre na pewno kupie ale nie od razu po premierze bo naprawde warto przeciwieństwie do CoDa który w BO ma do niczego zarówno gameplay jak i fabułe.

PS Wersja angielska o wiele lepsza

17.02.2011 18:33
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Te granaty mają za małą siłę rażenia by zrobić na mnie wrażenie. A szkoda, bo w grach granaty są bardzo użyteczne nawet gdy gra się Samem Fisherem(wiem co mówie przeszedłem Chaos Theory kilka razy i nieraz były mi niezbędne do kontynuowania gry)

17.02.2011 14:55
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Paimon-nic dodać nic ująć masz całkowitą racje. Przyszłość sony z branżą konsol/telefonów/tabletów playstation zależy tylko i wyłącznie od wydawanych na nią gier, w szczególności exlusive'ów.To samo z iPhone(z czym nie ma żadnego problemu bo ich jest już tysiące). Jeżeli Sony nie będzie miało do swoich produktów dużego wsparcia dla gier niskobudżetowych albo będzie gier za mało to odniesie klęske.

17.02.2011 14:04
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Możecie mnie dopisać?

Lista graczy PS3

46. |shooter190|shooter1909|Vietnam|

17.02.2011 13:50
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Paimon- to że iPhone 5 wyjdzie wcześniej i będzie mocniejszym sprzętem nie oznacza że odniesie sukces. Cena NGP myśle że będzie mniej więcej przy 1500zł(500$) a najnowszego iPhona zabulisz co najmniej 2 razy tyle. Po za tym Sony same mówiło że NGP nie ma być żadną konkurencją dla iPhona. Będzie ją raczej troche nieświadomie. Ten co będzie chciał mieć telefon i platforme do grania weźmie iPhona 5 i oleje NGP oraz Xperie Playstation. Ale są też ludzie którym nie uśmiecha się wydawać ponad 1000$ za coś do grania i dzwonienia więc wybiorą NGP lub 3DS'a. Ja osobiście gdyy możliwe było to w Polsce od razu bym brał iPhona ale nie wybiore żadnej platformy bo nie jest mi do niczego potrzebna.

08.02.2011 16:12
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Nie wiem co o tym myśleć. Call of Juarez był marką związaną z Dzikim Zachodem, więc zmiana czasów może być dla marki strzałem w stopę. Z drugiej strony może być też zupełnie odwrotnie-okaże się to strzałem w dziesiątkę bo mogły być wyeksploatowane pomysły na dziki zachód albo przynajmniej autorzy nie umieli wymyślić coś nowego. Może to będzie coś w stylu Desperados? jeśli było by to podobne do czegoś takiego to było by nieźle jeżeli coś innego w stylu atakujemy złych handlarzy narkotyków a akcja w stylu CoD to dzięki bardzo ale nie kupuje. Na razie czekam na więcej kiedy dokładnie premiera(ale zapewne nie oczekuje tej gry szybciej niż w następnym roku abo Techand lub Ubi o ile wydaje gre przesunie premiere jak zwykle), dużo screenów i porządny gameplay.

08.02.2011 15:53
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

za dużo jest informacji o Battlefield 3, tyle fps-ów wychodzi że mnie nie obchodzi o tym informacja. Mnie obchodzi jedynie jak wygląda, kiedy premiera, co oferuje, jakiś gameplay z rozgrywki. Pamiętacie jak było z MoHem? bo o ile pamiętam to cały hype był poświęcony tej grze a wiedzieliśmy o niej jedynie coś z bety przed premierą.

08.02.2011 15:32
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Nie kupie na 100% trylogii Splinter Cella bo:
1.Mam już ją na PC
2.Nie chce się przejechać na niej tak jak się przejechałem na SC:Double Agent ponieważ była to najgorsza konwersja z PC na PS3 jaką widziałem.

07.02.2011 16:41
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Tak to jest już w dziennikarstwie, ale to że media internetowe rzuciły się na ten temat jak sępy na padlinę dosyć przeraziło mnie. To co wczoraj czytałem na WP "kliknij aby zobaczyć najświeższe informacje na temat stanu zdrowia Roberta Kubicy" czy coś w ten deseń pokazało że ważne byle co wrzucić a ludzie i tak będą się tym jarać. Zresztą co ja pisze to samo było i jest w sprawie śledztwa smoleńskiego, tego co było przed pałacem prezydenckim, sytuacja w Egipcie i ciągłe straszenie "Polska będzie drugą Grecją".Tyle tego już było że wcale mnie to nie dziwi.

To samo było gdy rano idąc po drodze wziąłem od gazeciarza Metro i pierwsza strona to od razu:
"Koszmarny wypadek Kubicy.Czy wróci na tor?"
Ja się pytam czy żaden normalny człowiek nie znalazł innego tematu na 1 stronę bo o tym chyba ktoś kto chciał wiedzieć to się dowiedział wczoraj w wiadomościach/internecie a kto nie to i tak nie będzie chyba chciał się dowiedzieć o co w tym dokładnie chodzi.A tak inne tematy na 1 str. to:"Dzieci udają się do sieci", "pierwszy klaps filmu o smoleńsku", "kochamy Marizę królową fado"-czyli żal mi całej ekipy Metra(jak również GW, bo to ich gazeta), bo jak lepszych tematów na 1 stronę nie umieją znaleźć to będziemy zasypywani bzdurnymi i niepotrzebnymi nikomu informacjami.

Na całe zjawisko zdążyłem się już przyzwyczaić, szkoda że u nas tak słabe są regionalne gazetki/telewizja i też mówi o bzdurach.

Na koniec życzę Robertowi Kubicy jak najszybszego powrotu na tor F1 choć i tak wiem że nie przeczyta tego

PS.Postanowiłem że już nie będę czytał "Metra", co najwyżej wykorzystam jako podpałkę do pieca:)

06.02.2011 19:00
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Powiem tak że gry komputerowe często zniekształcają historię, a w szczególności CoD bo wojna to tam zabawa a nie wojna a przynajmniej tak jest od CoDa 4. Nawet w grach strategicznych są różnego rodzaju zniekształcenia np.w Medieval 2 Total Warze bo jakoś mi się nie wierzy żeby papież nasyłał ekskomunikę na Polskę za to że nie wysłała wojska na wyprawę krzyżową bo niby jak miała je wysłać z Gdańska(w grze Torunia) okrętami do Jerozolimy skoro odległość to dobre jakieś 2000 mil morskich!W tamtym okresie to było absolutnie niemożliwe. Natomiast 9 tur to za mało by wybrać się tam drogą lądową.Powiem tak- gry historyczne to fajna sprawa ale trzeba pamiętać że sytuacja naprawdę mogła się diametralnie różnić. Wojna nie jest i nie była zabawą, człowiek zabija człowieka a w niej rycerskiego honoru nie ma co szukać. Oczywiście jeżeli chodzi o klimat to gry dziś spisują się bardzo dobrze, w uzbrojeniu też jest w miarę dobrze.

W przypadku gry Company of Heroes, bierzemy udział... Możemy kontrolować siłami sprzymierzonymi, nazistowskimi Niemcami, komunistyczną Rosją lub faszystowskimi Włochami.
-Co jak co ale w CoH mamy Brytyjczyków, Amerykańców i Niemców. Jak ściągniesz Eastern Fronts to i Związek Radziecki.Ale w grze nie ma włochów.

Przykładem jest Hank Keirsey, były oficer U.S. Army czuwający nad militarną stroną serii Call of Duty-szkoda bo w BO nie powinien dojść do kampanii single Famas,L85,AUG czy MP5K bo w latach '60 zwyczajnie go nie było a nawet nie wiem czy był gotowy prototyp. Najwyraźniej ten pan ma małą wiedzę historyczną albo przy BO już nie pracował bo jak tak to zwracam honor.

W jakim stopniu rozwinie się tego typu wyjątkowy przekaz historii?
-Niestety w niedużym i chyba będzie malała ale nie jestem prorokiem:)

Czy możliwości uczestnictwa w wydarzeniach z przeszłości sprawią, że doświadczymy wszystkiego na nowo w realniejszej formie?
-Raczej dojdzie szybciej do mieszania fantasy z historią co od dawna postępuje. Sprzęt nie ma tu wiele do powiedzenia-to że od niedawna wszyscy zachwycają się 3D to nie znaczy że wiele ludzi będzie chciało w nim grać nawet jeżeli będzie to przyjemne. I niejednemu już się przejadło strzelanie z M1 Garanda czy Thompsona albo kierowanie US Army do boju.Ale jest jeszcze wiele innych kart historii.Szkoda, że amerykańce nic poza historią swojego przepięknego kraju nie widzą i nie zanosi się aby wychylili swój łeb dalej niż za wschodnie/zachodnie wybrzeże.

No dobra napisałem co ja myślę i basta teraz najlepsze gry z jakiejś dziedziny:

Najlepszy FPS z WWII- Brothers in Arms wszystkie części
Najlepsza Strategia Makro- Hearts of Iron II z dodatkiem Armaggedon i Doomsday
Najlepsza Strategia Mikro- Company of Heroes + Opposing Force

Tekst ogólnie mi się bardzo podoba, brawa bo ostatnio taka nagonka w mediach na gry że myślę że jak wyeliminują problem z palaczami to zacznie się szukanie problemu i padnie na gry.Obym się mylił.

04.02.2011 16:14
shooter190
odpowiedz
shooter190
43

Muzyka w Wiedżminie jest genialna i innej sobie na jej miejscu sobie nie wyobrażam. Szkoda że mój komp nie jest najnowocześniejszy, bo jak dotarłem do 3 rozdziału to gra w Wyzimie Handlowej bardziej przypomina pokaz slajdów niż grę.