Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Nornik84 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.09.2012 14:48
odpowiedz
Nornik84
2

71 - przy zwłokach strażniczki został przedmiot o nazwie black orb eye (lub podobnie), w momencie wejścia do pomieszczenia przed bossami powinieneś dostać informacje że owy orb zrobił się aktywny, wrzucasz go do ekwipunku i przenosisz się do świata laurentica? - musisz go zabić. Odzyskujesz wtedy fire keeper souls przenosisz się do kaplicy firelink idziesz do klatki gdzie była uwięziona i ją ożywiasz.

W 6.16 Krzysztofie za kowalem jest skrzynia z pierścieniem do kolekcji, a wazę można oddać w dwojaki sposób - drugim sposobem jest możliwośc dostania zbroji gości w ruins of new londo.

27.08.2010 12:05
odpowiedz
Nornik84
2

Całe szczęście, bo aż mi ciśnienie skoczyło bo instalce, tyle czekania ,a tu lipa. Jednak można jeszcze poczekać, ważne że "się naprawia".

13.08.2010 22:49
odpowiedz
Nornik84
2

Doom II (coop)
TŁO HISTORYCZNE -
Chodziłem do podstawówki (96 r.),
Dwa monitory (czarno-biały i kolorowy),
Jedna Myszka i klawiatura (potem dopiero pojawił się drugi komplet)
komputer 1 386, komputer 2 486dx4 (pierwszy był do pracy szwagra drugi do grania potem dostałem 386 :)),
i jeden szwagier :)
Łączyliśmy się przez kabel, ja grałem na myszce (klawiaturę przełączaliśmy między kompami aby wcisnąć ready na synchronizacji się), szwagier na klawiaturze. Myszka była wtedy bez kółka więc ja walczyłem tylko jedną bronią, przesuwając cały czas myszką "do przodu" aby chodzić
, na klawiaturze łatwiej. Najlepszym motywem był monitor czarno-biały który był tak stary że po 5min obraz ciemniał że nie było nic widać (wtedy go trzeba było wyłączyć i włączyć z powrotem włączyć i obraz wracał do normalności).
Teraz dlaczego najlepsza :
Klimat gry w coopa nawet te niedogodności które ciągnęły się pół roku póki nie kupiliśmy drugiego kompletu myszka + klawiatura (do dooma tylko klawiatura :)), szybko znikały. Ja po szkole on po pracy i ciupanie w dooma przechodzenie całej gry za jednym podejściem. Walka z cyberdemonem na ultra-violence dostarczała mnóstwa emocji, jak i również wchodzenie do portalu zaraz za pierwszym zawodnikiem co kończyło się śmiercią tego :). Nadawanie nazw własnych różnym potworom (nie będę cytował bo byłem młody i nazwy też były "młode i proste"), no i oczywiście kozaczenie z piłą mechaniczną (model broni na drugim graczu zawsze był taki sam) która wyglądała jak karabin - krojenie impów karabinem niezapomniane. Mistrzostwem był również bug kiedy archville respawnował impy czasem zdarzało się tak że jeden z powstałych robił się nieśmiertelny i przełaził przez ściany - mistrzostwo
Podsumowanie
Kocham tę grę za klimat, za cały czas spędzony z nią w coopie i jak na razie żadna gra tego nie zmieniła.