Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Wielki Gracz od 2000 roku ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.12.2017 19:27

Coś bym powiedział na temat przekupywaniu ocen na temat gier ile razy tu padało i ile razy potem było "nie, to nieprawda", ale stężenie hipokryzji osiąga taki poziom, że to nie ma prawa nie walnąć.

18.12.2017 14:41

Co do midichlorianów - nie oszukujcie się, wciąż istnieje i są oficjalne, ale nie są wspominane. Wielki błąd.

18.12.2017 08:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ja nie wiem. Nic tylko narzekanie. A można by brać przykład z mego ojca - ma 46 lat, grać zaczynał jak się pojawił PONG. Później konsole, a od około 2000 roku PC. Pamiętam jak się zagrywał we wszystkie Tomb Raidery (ja osobiście niestety żadnego starego nie ukończyłem, a obecnie to już nie daję rady w to grać), strategię (Stronghold, Tzar), przygodówki (Hopkins FBI, Jack Orlando, Larry 7 czy Konung:Legenda Północy - ktoś to jeszcze pamięta?), strzelanki. Obecnie cześć z tych gatunków porzucił, już nie ma takiego zapału do grania jak kiedyś, głównie w strzelanki. Ale jak ostatnio drugą część Wolfa przechodził, siedział po nocach tak go wciągnęło. I wiecie co mówi? Że gry są coraz lepsze, a jak widać ma doświadczenie po tylu latach. I to nie tylko graficznie, ale i fabularnie to wszystko się rozwija. I widać, że popatrzenie na te wszystkie lata grania nie jako "hardcore", tylko jako zwykły gracz sprawia, że widzi to wszystko, czego my zapaleńcy nie dostrzegamy. Nasza ulubiona branża rozwinęła się niesamowicie i wciąż rozwija.

Swoją drogą fajnie jest czasem siąść obok i popatrzeć jak gra. Obecnie przechodzi dodatkową kampanię do Battlefronta 2, bo główną już dawno obaj zaliczyliśmy. I mimo, że sprawność palców już nie ta, gra na najniższym i często ginie na misjach myśliwców, to nie poddaje się i gra dalej. Bo tak mu się podoba. Sam zdaje sobie sprawę, że może i kiedyś przestanę grać tyle co obecnie. Ale jednocześnie chciałbym być właśnie taki jak mój staruszek - widać, że ta pewna radość z grania pozostała i pozostanie.

18.12.2017 08:32
2
odpowiedz
14 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ech, czy naprawdę trzeba wszystkim łopatologicznie wyjaśniać niektóre rzeczy. Jako, że post będzie jednym wielkim spojlerem, piszę po prostu ostrzeżenie, bo nie będę zakrywał całości.

UWAGA SPOJLERY||UWAGA SPOJLERY||UWAGA SPOJLERY||UWAGA SPOJLERY||UWAGA SPOJLERY||

Zacznę od sceny z Leią - zapominacie, że w Legendach zdarzały się takie sceny, gdzie Jedi także znajdował się w kosmosie. Że wyglądała ona średnio przez tą pozę jaką przybrała to się zgodzę. Ale pokazuje jednocześnie coś o czym wszyscy chyba zapominają - Leia jest siostrą Luke'a, równie potężna co on. Chcieliście brak midichlorianów, moc jako coś innego, mistycznego. I w momencie kiedy to następuje, Leia używa jej by się uratować, to jest narzekania. Nosz kur...tyna jego mać.

Zabicie Snoke'a - akurat to było świetne. Snoke kreował się na kogoś równie potężnego, a nawet potężniejszego od Sidiousa. Jednak nie nauczył się na jego błędach, zignorował własnego ucznia i skończył martwy. Kolejny Sith nie docenił Skywalkera. Czepiają się też, że była to słabo rozwinięta postać. Tak, bo Imperator w 5 i 6 części był mega rozpisaną postacią.

Zniszczenie okrętów Najwyższego Porządku przez skok w nad przestrzeń - tu też pojawiają się narzekania, czemu w sumie zawsze tego nie robili, skoro to było takie proste i skuteczne. Po pierwsze Rebelia i Ruch oporu chciała być lepsza niż przeciwnicy, dbała o swoich ludzi, nie marnowali sprzętu którego i tak mieli mało. Po drugie, komputery wykonujące te skoki często były zablokowane przed takimi manewrami. Sokół gdyby nie jego modyfikacje w życiu nie mógłby wykonać skoku tak blisko powierzchni planety, gdyż komputer automatycznie wyrzuciłby go z nad przestrzeni w jakiejś odległości od planety. A po trzecie to takie coś było niebezpieczne i dla własnej floty. Z tego co pamiętam w takim momencie wybuch działającego hipernapędu wyzwalał niesamowite pokłady energii. Wracając do Sokoła, to wybuch jego napędu mógłby spowodować (o ile dobrze pamiętam) zniszczenie całego kontynentu sporych rozmiarów. Krążownik tej wielkości byłby chyba w stanie rozwalić całą planetę.

Akcja w kasynie - raz, że to fajne rozwinięcie nowego kanonu i uniwersum o kolejne rasy i planety, tak miało jeszcze inny wydźwięk. Miało pokazać, że iskra Rebelii dalej gdzieś się tli, że nie wszystko jest czarno-białe (rozmowa na statku, jak bohater Benicio pokazuje Finnowi, że ten sam koncern sprzedaje sprzęt obydwu stronom konfliktu) oraz być samym rozwinięciem wątku Finna.

Bitwa na planecie Crait - ktoś się czepiał, że Najwyższy Porządek posłał do walki tylko parę maszyn kroczących (z tego co dobrze policzyłem to było tam 8 AT-M6, 2 sztuki AT-AT), to ogromne działo, z parę eskadr myśliwców i prom. W sumie dobrze, że im tyle zostało. Podobało mi się też to co Finn zrobił - na początku film chciał stchórzyć (nie ukrywajmy, że było inaczej), by na końcu uratować kogo tylko się da.

KONIEC SPOJLERÓW||KONIEC SPOJLERÓW||KONIEC SPOJLERÓW||KONIEC SPOJLERÓW||KONIEC SPOJLERÓW||

W sumie tyle mi przychodzi z tych największych mankamentów jakie się wytyka temu filmowi. Sam może przyczepiłbym się prócz braku porządnych walk na miecze świetlne na brak zapadającej w pamięć nuty - czegoś na kształt Marszu Imperialnego, Duel of the Fates czy Order 66. Ale reszta - dostajemy naprawdę świetny film, ale nie trzeba wiecznie narzekać. Chociaż w sumie to normalne na tym i innych forach, wiecznie tylko narzekania, jęki, coś nie pasuje.

18.12.2017 07:55
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Nudne są już te tytuły i artykuły typu "Studio potwierdza, że nie zamierzają wprowadzać mikro transakcji", "Gra nie będzie zawierała mikro transakcji". Czuję się jakbym czytał artykuł nastolatka, który pierwszy raz gołego cycka na oczy zobaczył.

17.12.2017 12:33
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Obecnie postawiłbym ten film bardzo wysoko (na równi z Imperium Kontratakuje i Rouge One, czyli najlepszymi). Dobra wartka historia, elementy zarówno smutne jak i wesołe, dające także do myślenia. Sporo niespodzianek, bitw w kosmosie. Czuje się w pełni usatysfakcjonowany. No dobra prawie w pełni - wciąż brakuje mi porządnej walki na miecze, ale prócz prequeli chyba już nie mam co na to liczyć.

16.12.2017 18:09

A czasem nie dotyczą nas 4 wymiary? Długość, szerokość, wysokość i czas - 4 wymiary, którymi ludzie się posługują. Widziałem nawet teorie, że żyjemy w świecie 10 wymiarowym.

16.12.2017 16:14
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Gdy już naprawdę nie mam co robić, a nuda robi się straszna to... zaczynam sprzątać u siebie w pokoju. A to znowu bałagan w biurku, w ciuchach itd., a to jakieś graty poprzeglądam. I nuda mija.

16.12.2017 16:06

W moim mieście nie ma porządnej strzelnicy. A akurat rada dobra, bo z chęcią bym sobie postrzelał z prawdziwej broni. Niby jakieś 30 kilosów ode mnie jest facet, gdzie ma i kałacha, ale to takie zadupie, a ja nie mam auta :(

16.12.2017 12:05

@Sethup Puszę idiotyczne komentarze bo wiem, że zawsze parę osób zirytują, wkurzą, lub wprawią w inny stan emocjonalny. Mógłbym przestać, ale po całym czasie kiedy muszę myśleć nad studiami, praktykami i pracą inżynierską jest to takie lekkie odstresowanie i zabawa.

16.12.2017 07:52

@Sethup Widać ktoś tu nie załapał lekkiego śmieszkowania z nutką ironii. Ale do tego trzeba już mieć trochę więcej inteligencji.

15.12.2017 18:02
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

To o czy mówisz to nowa patologia. Sam lubię czasem obejrzeć niektórych z tych youtuberów (o do śniadanka, czy jak teraz jak byłem chory i nie miałem co robić), ale powinno to być zabronione w przypadku gier nastawionych na fabułę. Swoją drogą dobrze tą patologię wypunktował South Park w jednym z odcinków.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-12-15 18:03:01
15.12.2017 17:55
7
odpowiedz
8 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Następny CoD o powstaniu warszawskim. Będzie to też pierwszy CoD z kampanią w której będziesz tylko przegrywać XD

15.12.2017 15:08

Jeden z najlepszych newsów tego tygodnia.

15.12.2017 12:34
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Poszczególne fragmenty historii były chwalone za niezwykle wysoki poziom dopracowania i dające prawdziwą swobodę otwarte lokacje. A ja z tego co pamiętam, to wiele z tych etapów było krytykowanych za nijakość i wtórność.

15.12.2017 12:33

I tak multi bije na głowę całe tegoroczne dziadostwo (jeśli chodzi o multi).

14.12.2017 17:10
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Prawie 20% osób kliknęło w ankiecie złą odpowiedź. Darth Jar Jar ich znajdzie i ukarze.

14.12.2017 16:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ten serial jest jak Dunkierka - PRZEREKLAMOWANY!

PS. A porównanie do Dunkierki bo ją ostatnio widziałem. Szkoda gadać.

14.12.2017 14:58
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Na temat dodatku wypowiedział się pod samą grą. Ale mapki i nowa kampania naprawdę miodzio.

13.12.2017 17:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

nie tanie gry jak mi ktoś raz jeszcze napiszę ten durny argument jak rvn0000 to osobiście mu chyba pojadę sprzedać kopa w cztery litery. Gry nie są za drogie, to nasze kochane złotówki są warte tyle bobek w sedesie.

13.12.2017 17:01
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

W takich momentach zawsze przypomina mi się ten kawał:
Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
- Dzień dobry, zapraszam Pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jakuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak.
Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
- Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła...
- A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.

Ja tam osobiście jestem niewierzący. Po przeanalizowaniu historii łatwo dojść do wniosku, że religie powstawały by rządzić ludźmi, łączyć ich i tłumaczyć nieznane. Im bardziej zaawansowana cywilizacja, tym bardziej powinna od takich bzdur odchodzić, jednak jak widać wciąż jesteśmy za nisko technologicznie.

Swoją drogą w serialu Lucyfer padły ciekawe słowa z ust tytułowego bohatera - że do piekła nie trafiają ludzie źli czy dobrzy, tylko tacy którzy czegoś żałują i w serialowym piekle przeżywają w kółko właśnie ten moment. Mówi też, że drzwi do celi każdej z osób są otwarte i można wyjść w każdej chwili, ale nikt nigdy tego nie zrobił. Jak dla mnie to ciekawa koncepcja.

13.12.2017 15:06
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

No i dziś wyszły nowe mapy, bohaterowie i rozdział w kampanii. Zacznę od tego ostatniego - 3 misje, na jakieś 2/3 godzinki na najwyższym poziomie, przyjemne, jest pewne zaskoczenie i czekam na kontynuację. Co do map - do trybu natarcia jest nieziemska (nie pamiętam jeszcze jej nazwy, to ta ze zwiastuna filmu) - ogromna przestrzeń, śmigacze ruchu oporu wbijające mnóstwo pyłu i latające jak dzikie dookoła, walka w szczelinach w ziemi i pod nią, późniejsza walka w środku o lądowisko i na końcu o cele. Tu mam zastrzeżenie, że o ile Najwyższy Porządek do 2/3 mapy ma nawet za łatwo, tak pod koniec jest już aż za trudno (tak mi się przynajmniej wydaje). Co do mapy do natarcia myśliwców - ma bardzo ciekawą mechanikę. W pewnym momencie musimy niszczyć generatory pola grawitacyjnego, a te zaczynają tworzyć pola w których nasze myśliwce spowalnia, cofa, trzyma w miejscu. Naprawdę wtedy trzeba się wykazać zręcznością by nagle w coś nie wlecieć. Ale mapa wyróżnia się i to na wielki plus. Bohaterami jeszcze nie grałem, ale podobno Finn jest bardzo mocny z tego co ludzie pisali. Świetny dodatek i czekam na kolejne.

13.12.2017 10:36
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103
9.0

Świetna kampania, momentami lekko absurdalna (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), nowe ciekawe postacie, miejsca które odwiedzamy. Zdecydowanie polecam.

13.12.2017 10:35

Po prostu nie umiesz grać.
czyli odpornych na obrażenia wielkich miśków - wystarczy ulepszenie do karabinu z przebijającą amunicją i już twoje miśki padają w 2/3 sekundy.

12.12.2017 09:58

Zaraz, a co z kampanią? Działa się we współczesności, cofną się w czasie czy jak?

11.12.2017 15:09

Oj słabo coś ciągnie Xkloc, skoro co moment takie obniżki na niego. Ale to już wina sanego Microsoftu.

11.12.2017 15:07
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Nvidia ma problemy z DX12, odsuwamy więc go na boczny tor. Może i brzmi jak teoria spiskowa, ale jakieś ziarnko prawdy w tym jest.

11.12.2017 11:51
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Byle nie feudalna Japonia. To byłby taki oklepany schemat, do tego jakoś wbrew pozorom nie pasujący do siebie. Już wolę obalenie caratu. Do tego te paskudne japońskie klimaty. Chyba rzygać by mi się chciało od stężenia gadania o honorze.

09.12.2017 23:38

@gregorem I tu się mylisz. Te karty nie robią różnicy, a raczej wiem co mówię po 50 godzinach na multi, gdzie sam za bardzo nie mam kart. Jeśli przegrywasz, to tylko z powodu, że jesteś słaby, a nie bo ktoś ma lepsze karty. Np. na natarciu myśliwców najczęściej gram tą klasą, gdzie są X-wingi (chyba szturmowe, kij nie pamiętam nazwy klasy). Posiadam tylko JEDNĄ kartę o NAJSŁABSZYM poziomie, dającą dodatkowe obrażenia do głównej broni. A mimo to na 90% meczy jestem wymieniony w pierwszej 5, ba nawet jak się mocno wczuję to bywam i po parę razy pierwszy. A przeciwnicy posiadają i po 3 karty 3 poziomu. Dlatego z własnego doświadczenia widzę, że ludzie narzekający na karty to tacy co nie potrafią po prostu grać.

09.12.2017 16:23

@devilbila
Wprowadzili teraz kilka broni ale nie są one OP względem podstawowych giwer. Wszystkie rzeczy ze skrzynek można zdobyć samodzielnie bez wydawania złotówki. No ale typowo ktoś usłyszy mikrotransakcje i nie wiedząc nawet jak działają w poszczególnej grze, narzekają. Wiesz, że twój komentarz idealnie opisuje to co jest w Battlefroncie. No ake jak ktoś szuka problemu to go zawsze znajdzie.

09.12.2017 10:36

@Heinrich07 Tylko widzisz, ja jestem w stanie podać uzasadnienie swoich ocen do każdej z wymienionych gier (i swoją drogą to dwóch podanych przez ciebie tytułów uzasadniałem dlaczego tak oceniłem).
Gry Bethesdy są najlepsze w swoim segmencie, tj. podróżnika z elementami RPG. Światy są klimatyczne, tak Skyrim odpalony w zimę gdy za oknem jest śnieg albo Fallout 4. Siedzisz, zwiedzasz, robisz questy i tyle. I tak jak pisałem - co mi po pustym i nijakim świecie z słabymi fabularnie zadaniami (na całą grę to chyba tylko wątek mrocznego bractwa i Serana jako nasz towarzysz wyróżniają się na plus).

I akurat też mnie dziwi to spuszczanie się nad Drewlexem.

08.12.2017 20:10
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

I po co taki złomek?

08.12.2017 13:55

Tak dobra, że na maks. 5/10 (choć osobiście bardziej bym się skłaniał przy 4/10). Kiedyś może i mieli dobre produkcje. Jednak ich dwa ostatnie najważniejsze flagowe tytuły czyli Skyrim i Fallout 4 to gry po prostu nijakie. Puste światy, brak angażujących historii, animacje sztywne jak łycha w porządnej grochówie, średnia grafika, brak jakiejkolwiek immersji świata. Niby fajnie, że dają mi tą możliwość wyboru kim chcę być, ale skoro nie mam gdzie odgrywać swojej postaci to co to za frajda. Pewnie powiesz - ale masz mnóstwo modów. Niby tak, ale mody powinny być rozwinięciem, dodatkową atrakcją do samej gry, a nie uzupełnieniem pustego szkieletu.

08.12.2017 12:21

Tyle dobrze, że jako wydawcy się sprawdzają. Bo z produkcją u nich gorzej.

07.12.2017 17:36

Kiedy widzisz jak Mwa Haha Ha Ha wypisujący często największe idiotyzmy na tym serwisie krytykuje innego za komentarze. I od razu +5 do samopoczucia w czasie choroby :D

06.12.2017 09:47

Co do tego, że BF to najsłabsza część gry to się nie zgodzę, ale do reszty już tak. Wszyscy tak wychwalają tego Ezio, a tak naprawdę wszyscy późniejsi bohaterowie byli o wiele ciekawsi. Jak dla ranking bohaterów jak i fabuły to byli - AC III > Syndicate > AC: BF > Unity > Rouge > AC > trylogia Ezio. Niestety, ale Ezio jest płaski jak tyłek węża, do tego jest idiotą. Buuuu zabili mi rodzinę, buuuu wybije wszystkich, buuuu wszyscy mnie dymają jak chcą. No wybaczcie, ale jeden z największych mistrzów zakonu to robił marne wrażenie.

05.12.2017 19:33
3
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

HoC bez Kevina? Nie ma po co oglądać.

05.12.2017 08:14
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ja o ile pamiętam to od czasów premiery Medal of Honor Airborne mam Radeony. Wpierw to był chyba w wersji 5xxx. Następnie dwa-trzy lata temu kupiłem używanego R9 270 i tu po roku plułem sobie w brodę za złamanie własnej zasady o nieokupywaniu używanych podzespołów, bo karta siadła. Obecnie mam swojego R9 380 w wersji 4GB i nie narzekam. Wszystko chodzi bardzo ładnie (taki najnowszy Battlefront ma wszystko na ultra ustawione) i płynnie, nigdy też z żadnymi z tych kart nie miałem problemów. Za to po przykładzie kumpla, który od zawsze brał Geforcy to w życiu, ciągle tylko problemy z tymi kartami, szczególnie ze sterownikami. Może i AMD odstaje delikatnie wydajnością (co jest też winą producentów gier bo za bardzo skupiają się na optymalizacji pod karty konkurencji, całe szczęście już nie wszyscy), ale nadrabia to adekwatnie ceną do wydajności i stabilnością.

03.12.2017 20:44

I znów ludzie głupoty gadają. Typowy forumowicz Gola to troll.

02.12.2017 18:34
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

1.Star Wars: Battlefront 2 - za świetną historie w singlu, klimat wylewający się z ekranu i multi, które będzie mnie bawić jeszcze dziesiątki godzin.
2.Mass Effect: Andromeda - za kolejną niesamowitą przygodę, sporo przegranych godzin, nowy epicki rozdział w serii.
3.Hellblade: Senua Sacrifice - za ciekawe podejście do tematu, świetnie wykreowany świat mitologii nordyckiej, grafikę i warstwę audio. Minus za lekko nudnawy i męczący gameplay.
4.CoD: WWII - bo nigdy nie pogardzę kolejną opowieścią z drugiej wojny, choć już mocno tracąca padlina pod względem mechaniki rozgrywki.
5.Prey - za pomysł i hego kreację, rozmywający się jednak przez nudnawy i powtarzalny gameplay z wymuszoną walką i mnóstwem backtrackingu (oba te elementy razem w tej grze zadziałały źle) .

Nie pamiętam bym ogrywał więcej tegorocznych tytułów.

02.12.2017 18:19
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Zapomniałem w ogóle o istnieniu tej gry, mimo że ją posiadam XD I czuję, że takich osób które zapomniały o tym tytule jest z 90% nim kiedyś zainteresowanych.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-12-02 18:20:13
01.12.2017 23:39

@Koktajl Wiesz jak dla mnie zmiany w porównaniu do komiksów są spoko (Strażnicy, Punisher, Civil War którego to komiks podobno jest momentami strasznie bez sensu) o ile jest to zrobione dobrze i w pewnych ramach. Ale niektórych rzeczy się nie powinno tykać, gdyż to one definiują daną postać jak właśnie brak zabijania przez Batmana. Zawsze będę w takim momencie przytaczał wypowiedź gacka z animacji "Batman w cieniu Czerwonego Kaptura" - było to mniej więcej "Bo gdybym przekroczył tą linię stałbym się taki sam jak ci z którymi walczę." To jedno zdanie oddaję po prosty fundament tej postaci oparty na jej przeżyciach, szczególnie tych z dzieciństwa. I zmiana tego psuje tą postać.

01.12.2017 23:27

I ty w tej krucjacie przeciw zdrowemu rozsądkowi.

01.12.2017 15:30

Ja za to jeszcze nigdy nie grałem facetem w trylogii, pierwszy raz w Andromedzie :D

01.12.2017 10:26
1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

A ja uważam, że w przeciągu dwudziestu lat zniknie Take-Two.

01.12.2017 10:22
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Brakuje mi tu komentarza w stylu:
Take-Two nie uważa loot boksów za hazard - Gracze nie uważają Take-Two za godnego ich pieniędzy.

01.12.2017 10:04
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Śnieg jak już ma być, to najlepiej wtedy kiedy jest mróz (którego nienawidzę), a ten wręcz trzeszczy kiedy po nim idziesz. Przynajmniej można po nim normalnie chodzić, nie klei się też tak do butów, choć łapy mojego psa i tak wyglądają śmieszne. Gorzej jak zaczyna się robić cieplej, a później jest noc i znów mróz. Mieszkam na górce, z której robi się zawsze totalna ślizgawka po czymś takim i 5 minut schodzenia zamienia się w 10-15, chyba że zasuwasz po ulicy.

01.12.2017 08:14
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jak widzę tych debili co walczą z całych sił przeciw szczepionkom, to mam ochotę stworzyć specjalne getta tylko dla nich (albo tak im dowalić specjalnymi dodatkowymi podatkami, że by zmądrzeli). Zrozumcie debile, że szczepionki nie tylko chronią przed obecnymi chorobami, ale i przed ich MUTACJAMI! Gdy osoba niezaszczepiona załapię taką np. odrę to istnieje zawsze szansa, że ta może zmutować w coś groźniejszego, bo posiada warunki do tego. Dlatego wasze argumenty "że przecież zaszczepione" są idiotyczne i wbrew zdrowej logice. Naczytają się internetu, różnych teorii pseudo "profesórów" z Akademii Wyższego Debilizmu i potem inni debile to łykają. Jedynym problemem jest to, jak karać takich ludzi w sposób, który nie uderzy w dziecko. Albo w sumie zrobić przymusowe szczepienia w szkołach, gdzie rodziców po prostu nie ma i bez informowania ich o tym. Zaraz zaczną się krzyki - ale jak to, nie możemy decydować o naszym dziecku, gdzie prawo do wolności itp. Macie takie prawa, ale te prawa działają dopóki nie naruszają praw innych osób, a zdrowie dziecka jest ważniejsze niż wasze prawo do decydowania o nim. I nie mówcie, że powikłania i inne, ponieważ jest to bardzo mały promil zaszczepionych, spowodowany nie samymi szczepionkami ale organizmem który je przyjmuje i jego już naprawdę wyróżniającą się specyfiką, skoro do czegoś takiego doszło.

30.11.2017 13:17

O niego bym się nie martwił. Tak ja pewnie na multi i się świetnie bawi, a wy tracicie czas na płacze na forach, gdzie wszyscy na to leją. Po prostu smutne, że nie macie nic innego do roboty.

30.11.2017 08:05

Widzisz, dla mnie to proste, ale jak ktoś chcę się przyczepić, to się przyczepi. CoD było zapowiadane jako powrót do korzeni serii, druga wojna, klimat itd. Niestety, ale klimat przez właśnie takie głupotki zostaje mocno zaburzony dla wielu graczy.

Natomiast już w pierwszym Battlefroncie chwalili się jak dokładnie odwzorowują świat Gwiezdnych Wojen, co autentycznie widać i czuć podczas rozgrywki. Może i w każdej erze można grać każdym bohaterem (ale już nie każdym pojazdem, powtarza się tylko AT-RT na zdjęciu obok, ale doczytałem, że rebelia także z niego korzystała) i wybrać każdą broń, ale ten klimat walk ze świata Star Wars pozostaje - tu tłukący się żołnierze, wszędzie latające strzały blasterów, detonatory termiczne, tu Vader poddusza twoich sojuszników i po chwili widzisz Yodę skaczącego wokół przeciwników, a to wszystko na pięknym i mroźnym Hoth w bazie Echo.

A znów wracając do CoD - no dobra, kij tam z tymi broniami dla każdej klasy, przynajmniej wszystkie są jakby nie patrzeć drugo wojenne. Ale dodawanie od dziada celowników, które raczej były wtedy wielką rzadkością i te murzynki z Werhmachtu, do tego bronie wciąż brzmiące jak pistolety do paintballa. I choć grasz czujesz, że czegoś ci tu brakuje, niby jest pole bitwy, a ty czujesz się jak na polu do ARG (o ile dobrze pamiętam skrótowiec).

29.11.2017 22:52

@przemkod21 Tylko, że wydawanie gier jest niczym. Dla nas jako graczy niejako bardziej się liczy ich tworzenie.

29.11.2017 19:32

Bethesda? XD Dobry żart. Jak oni nie potrafią zrobić porządnej gry single, wszystko co najlepsze to tylko jako wydawcy. A tak dostajemy takie sztuczne i plastikowe gówno, że się rzygać chcę.

29.11.2017 18:03

Choć do nowego Battlefronta nic nie mam, to żal mi kolejnej kampanii po 1313 więc nawet ja podpisałem.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-29 18:29:37
29.11.2017 09:52

Wkradł się błąd w zdaniu Ogólnie nigdy sam nie mam nic ulubionego - miało być rzadko kiedy mam jeden ulubiony moment, bo zawsze znajdzie się ich więcej. Nie powinienem myśleć nad kodem programu i pisać komentarzy XD

29.11.2017 08:15

Wiesz, że to jak już pisałem wyżej spora wina Epic. Skoro jedna osoba może notorycznie używać tego samego narzędzia do oszukiwania, a Epic tylko banuje zamiast poprawić to coś jest nie tak. I nie, to nie jest piracenie, nauczcie się nazywać rzeczy po imieniu. Co do punktu drugiego zgadzam się, coś takiego nie powinno mieć miejsca. Ale tu także wracam do początku postu - skoro nawet Epic może zobaczyć filmik jak się oszukuje w ich grach, a problem coś istnieje to są po prostu idiotami. A takich mi nie szkoda.

Żebyś się nie czepiał - obecnie studiuję informatykę, jestem na praktykach w firmie zajmującej się oprogramowaniem dla instytucji rządowych. Wiem ile czasu zajmują poprawki, wynajdywanie błędów (te zawsze były, są i będą, jedna z podstawowych zasad testowania mówi, że nigdy nie da się usunąć wszystkich błędów). Jednak co by nie patrzeć mają tam też programistów z doświadczeniem. I jeśli ci pozwalają by w ich oprogramowaniu dochodziło do takich nadużyć, przez taki okres czasu, a jedyną reakcją jest banowanie mimo, że bez problemu mogą sobie zobaczyć źródło problemu - skoro banują to albo wiedzą w jaki sposób to się dzieje, albo przez reporty, a jeśli nie żadne z wcześniejszych to wystarczyłoby, że nawet pobiorą narzędzie które obchodzi zabezpieczenia w ich grze i zobaczą jak działa. Jak dla mnie to na razie wyglądają na partaczy pod tym względem.

29.11.2017 08:03
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Próbowałem w to zagrać, przeszedłem "samouczek", chciałem zostać górnikiem. Po półtorej godziny szukania miejsc gdzie mogę wydobywać surowce i przeczesaniu poradników internetowych (bezcelowe) to darowałem sobie. Za dużo czasu tu trzeba poświęcić. Wiem, że jak się wsiąkniesz, to już raczej nie opuścisz tej gry.

PS. Ale chciałbym takie EVE w świecie Star Wars.

29.11.2017 07:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Zależy pod jakim względem ulubiony - najśmieszniejszy, najbardziej wzruszający itp. Ogólnie nigdy sam nie mam nic ulubionego więc po prostu podam te parę przykładów: popijawa w Kear Morhen (szczególnie końcówka), poświęcenie się Sheparda na rzecz syntezy w ME 3, latanie myśliwcami w Battlefroncie pośród szczątków asteroid/gwiazdy śmierci (najlepiej Sokołem), ostatnia misja w ME 2, każdorazowy zrzut tytana w Titanfall. I mógłbym tak jeszcze długo, bo ogólnie prawie każda gra jak dla mnie ma jakieś naprawdę świetne momenty, które moglibyśmy oglądać/przechodzić w nieskończoność.

28.11.2017 23:02

Czyli według waszej logiki za ściąganie na sprawdzianie też powinna być kara liczona w tysiącach? Zresztą jeśli ktoś naprawdę uważa, że za coś takiego (za korzystanie z cheatów, ich tworzenie to już inna para kaloszy) powinny być konsekwencje prawne to jest idiotą. I tyle w temacie.

28.11.2017 17:37
odpowiedz
8 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Swoją drogą pod względem prawnym dzieciak jest czysty. Oszustwo jakie on popełnił nie jest nawet opisane w prawie. Czy z jego powodu ktoś stracił swój majątek? Nie. Czy zaszkodził komuś bezpośrednio? Nie. Dlatego mam nadzieję, że to Epic poniesie stratę na tej sytuacji. Ale by nie było za różowo dzieciak także powinien dostać jakąś karę, tylko współmierną do czynu. Niech dostanie szlaban na pół roku, obcięcie na tyle samo czasu kieszonkowego, sporo prac w domu i powinno mu to wybić głupoty z głowy.

28.11.2017 14:42

Wiesz, to że oszukiwał to nie pochwalam, nienawidzę ludzi którzy nie potrafią podejść uczciwie do gry. Takie mendy zawsze reportuje. Ale zobacz jakie naprawdę mają slabe za zabezpieczenia, sjoro chłopak był banowany wielokrotnie za tą samą rzecz, gdzie używał tego samego narzędzia. Mów co chcesz, ale to pokazuje właśnie jaka nieudolna jest ta firma pod tym względem. To tak jak łapać po kolei każdego złodzieja okradającego twój dom, wciąż przy tym zostawiając otwarte drzwi. Jeśli tego nie widzisz to musisz być totalnym ignorantem.

28.11.2017 13:35
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Kij już tam z tym co dzieciak robił. Mnie zastanawia jak kiepscy są ludzie w Epic od zabezpieczeń skoro 14 latek mógł wielokrotnie oszukiwać za pomocą tego samego programu. Albo jak mówiłem są oni tacy kiepscy, albo tak się obijają.

28.11.2017 10:48

@Kilgur To może niech pracodawcy zaczną oferować godziwą stawkę i warunki pracy, a nie działanie na zasadzie "łaskawie coś dam" to ludzie by się znaleźli szybciej, niż stówka w stogu siana szukana przez żyda :D

gdyby nie ukraincy polska gospodarga lezalaby i kwiczala Gdyby nie Ukraińcy to pracodawcy by tak nie cwaniakowali i szukali jak tu jeszcze tylko zapłacić mniej. Dobry przykład to firma zajmująca się komunikacją między miastami pomiędzy Wałbrzychem, a Świdnicą - kiedyś wszyscy kierowcy byli polakami, obecnie jest tam ich chyba dwóch. Że nie wspomnę o kierowcach autobusów u mnie w Wałbrzychu, prawie sami Ukraińcy. W obydwóch przypadkach jeśli chodzi o jazdę (czytaj bezpieczeństwo) to jest to często wolna amerykanka, do tego większość strasznie nieuprzejma. Do tego co słyszę opinie na ich temat, to są negatywne. Powinno się to wszystko w jednym kontenerze wywieźć tam skąd przybyło.

28.11.2017 08:46
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Walniemy tradycją - sprawdź spójność plików gry. Jak nie to zmień na chwilę wszystkie ustawienia na najniższe po czym wróć do poprzednich (u mnie pomogło to na artefakty graficzne i ścinki). Jak nie pomoże żadna z tych metod to wina twojego złomka ;)

28.11.2017 08:41
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Błędy to w tej grze nie problem. Problemem jest to, że gra stara się zaoferować ci na samym początku ciekawą fabułę, po czym następuje prezentacja 3 pomagających nam osób i poznawanie ich wygląda tak - zrób dla nich misję, zabij kogoś, przejmij coś. I to dosłownie kropka w kropkę, różnią się tylko tereny na których działasz. A to w jeden części miasta, a jest ich od groma.

27.11.2017 14:29

Gotowy zestaw do grania? W życiu niech nie popełnia tego błędu.

27.11.2017 14:28

E tam, granie w takie gry na duo może być lepsze niż na padzie (patrz ostatni DmC). Nie wiem czemu ludzie zakładają, że jest inaczej a argumentów sensownych brak.

27.11.2017 11:30

@Heinrich07 Taka jest prawda, że konsola jest dla człowieka, który kończy robotę i ma ochotę godzinkę-dwie posiedzieć przy ulubionej grze. Komputer jest dla ludzi z większym zapasem czasu albo którzy lubią bawić się w podkręcanie kart i wyciśnięcia z gry maksimum fajerwerków graficznych.
CO? Nawet nie wiem jak takie głupoty skomentować.

27.11.2017 11:25
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Mówcie co chcecie, ale jak dla mnie to Valve ze swoim Steamam pozostanie na zawsze najgorszą firmą w dziejach elektronicznej rozgrywki, która zapoczątkowała tego raka z platformami, przypisywaniem gier do konta itd. Jak nie oni to pewnie stworzyłby to ktoś inny, ale byli pierwsi i dzięki temu zasługują na zaszczytne miano szambo-firmy.

27.11.2017 10:15
😁

Dante kiedyś umrzesz. I pewnie masz teraz niesamowity ból tyłka z powodu takiego spojlera.

27.11.2017 10:13
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Panie polecam to: https://www.komputronik.pl/configuratorAdvanced/elementSelect
Wielokrotnie korzystałem z ich konfiguratora. Nie musisz nawet potem kupować u nich tych części, ale przynajmniej masz:
a)duży wybór
b)nie spotka cię problem jaki wymienił Super Kotlet z niekompatybilnością podzespołów
Poszukaj sobie czegoś według tego i wróć z wybranymi podzespołami, a na pewno będzie wtedy też łatwiej pomóc.

PS. Jak dla mnie najlepsza kolejność wyboru to procesor>płyta główna>ramy i grafika>chłodzenie>zasilacz>obudowa>dysk twardy

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-27 10:18:55
27.11.2017 10:06
1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ja na pewno co bym zrobił to zostawił to 500+, ale zmienił fundamentalne zasady jego działania. Już bym wolał, aby to szkoły zarządzały tymi środkami (co przed tym trzeba by jeszcze przemyśleć) - dla każdego ucznia tworzone jest osobne konto w banku na które idą te środki. I z tych środków ma np. podręczniki na początek roku, bułkę słodką i herbatę na przerwie śniadaniowej, wycieczki szkolne zarówno te krótsze jak i zielone szkoły (bo przecież w jednym miesiącu by szło więcej, a z drugiego sporo by tych środków zostawało). Po ukończeniu danego etapu nauki kontem zaczyna zarządzać kolejna placówka (po przedszkolu podstawówka, po podstawówce liceum), a po pomyślnym ukończeniu nauki w liceum lub osiągnięciu 18 lat środki przestawałyby być wypłacane, a dostęp do konta z pozostałymi środkami przekazywane danemu dziecku (no w sumie już nie dziecko, ale wiadomo o co chodzi). Czy taki system nie byłby lepszy (oczywiście jakieś swoje wady też by miał, tego nie ustrzeżemy się nigdy)?

27.11.2017 09:50
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

A w lapku masz możliwość przesyłu obrazu (a w telewizorze jego odbioru)? Jeśli tak to nie widzę problemu, zestaw bezprzewodowy klawa+mysz, lapek do ładowania i nie musisz się martwić o mały ekran. W sumie możesz też podłączyć jedno hdmi do telewizora i zostawić go tam na stałe dla podobnej metody z lapkiem (o ile masz na to miejsce). Bo jeśli chodzi o neta i proste prace takie coś jest bardzo dobre. No ale jeśli chcesz jeszcze pograć to czemu nie, PS4 będzie dobrym wyjściem. Zawsze jeszcze możesz sobie dokupić to: https://www.x-kom.pl/p/247130-desktop-intel-compute-stick-atom-z3735f-2gb-32gb-win81.html

27.11.2017 09:41

Jeśli już wprowadzać taki program zasiłkowy to tylko dla ludzi którzy spełniają pewne kryteria : są oboje po studiach + mają nie więcej niż 30-35 lat i dotyczy to każdego urodzonego dziecka. I to dalej nie wiadomo czy i tym sposobem wyłuskano by potrzebny Polsce materiał.
A czy to czasem nie w tym wieku jest najwięcej tych debili typu "Karyna i Sebix"? W tym momencie dokonujesz też dyskryminacji osób w późniejszym wieku, którzy także mają nowo narodzone dzieci. Problem jest taki, że jak tego nie zrobisz to zawsze ktoś będzie poszkodowany (ale takie jest życie).

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-27 10:04:55
27.11.2017 08:23
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Kupuję grę za tyle, za ile uznam że jest ona warta oraz ile jestem zdecydowany wydać w danym momencie.

24.11.2017 12:51

@Drackula A czy w sumie tak nie było? Tusk był dla Kaczyńskiego niczym płachta na byka. Co Tusk powiedział, ten musiał zawsze na przekór pchać się i komentować.

@Flyby Więc tylko on się zna. Polityka jest niejako formą sztuki, gdzie należy umiejętnie obchodzić się z innymi - tu być miłym, tu dołożyć, wykorzystywać błędy, planować, manipulować. Jako jedyny opanował to u nas (choć daleko mu do ideału) właśnie Jarosław, miał w końcu 8 lat by się doszlifować. Tymczasem PO wpadło w samozachwyt myśląc, że już nieważne co zrobią to PiS i Kaczyński są już na straconej pozycji. A tu się okazało, że nagle jacht tonie, ale oni by to ukryć mówią, że to tak naprawdę zanurzenie. I jesteśmy w sytuacji jakiej jesteśmy. Partia rządząca to głębokie szambo, opozycja w to szambo się rzuca i jeszcze dziwi czemu tu tak głęboko i śmierdzi, a reszta... no w sumie jaka reszta.

24.11.2017 12:41

Pamiętam Hypera. Rodzice nie pozwalali mi wtedy chodzić tak późno spać, więc się wykorzystywało zawsze jakieś imprezy rodzinne itp., by choć trochę pooglądać. Wkurzały mnie tylko te anime, ale poczekało się i dalej człowiek oglądał ile mógł.

24.11.2017 12:39

Nie wiem czy autokorekta, czy inne dziadostwo ale miało chyba być "bym nie kupował". Ale poprawiłem, nie musisz dziękować.

24.11.2017 12:10

Naprawdę dobrze się to czytało i facet ma sporo racji. Co by Kaczyńskiemu nie ujmować, to na polityce to chyba on jedyny w tym kraju się zna i odnajduje się w niej jak nikt inny. To tak jak z Jerzym Urbanem - może to stary komuch, ale inteligencji odmówić mu nie można (bo za taki wygląd zostać rzecznikiem rządu to raczej nie bardzo).

24.11.2017 11:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Do takich gier to jednak PC.

24.11.2017 10:40

A no tak, jak zwykle na amerykański wlazłem XD

24.11.2017 10:36

Nie ma wysyłki do Polski :(

24.11.2017 08:46

Nie jest źle, jest bardzo dobrze. Karty tak naprawdę nie robią wielkiej różnicy, osobiście to gram bez nich i jeśli czuję, że odstaje od innych to tylko z własnego powodu (bo źle strzelam itp.), niż z powodu tych kart. Dlatego na spokojnie można grać. I nie słuchać się matołów, którzy obrażają tych co kupują tą grę od debili, a sami są nie lepsi, bo powtarzają informację z neta bez sprawdzenia. Osiągnęli szczyt hipokryzji i teraz mogą z niego tylko spaść.

23.11.2017 10:09
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Co do CGI - razi ono w filmach od DC bo jest zrobione źle. Kolorystycznie idą w ciemniejsze barwy, ale kostium itd., są zrobione bardzo kolorowo i to tak się odróżnia, jak pomarańczowe lambo Romana na Syberii.

23.11.2017 09:54

W sumie mnie to akurat trochę cieszy. Za jakiś czas wchodzi skin Nova do Wdowy, a znając moje szczęście to prędzej uzbieram kasę z powtórek, niż ją wydrapię ze skrzynki XD

23.11.2017 08:06

1. Niby się da, ale też ile można grać w starocie?
2. Patrz punkt 1.
3. Ich setting lub brak tłumaczenia jest często dla wielu zniechęcający.

21.11.2017 23:39
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Dziwne, spadki fpsów i dziwne artefakty graficzne usunąłem przez przypadek. Dałem ustawienia na minimum i chciałem zobaczyć co tak spowalnia, więc powoli ustawiałem wszystko na ultra. I okazało się, że na ultra działa zupełnie płynnie w 60 klatkach, czyli mój minus z optymalizacją wycofuję, coś się po prostu zacięło i zamiast uparcie grać na tamtych ustawieniach wystarczyło przestawić XD Ale zostawiam to tutaj, na wypadek jakby ktoś miał podobny problem.

21.11.2017 23:36

Dwa dobre seriale animowane i sporo świetnych książek, które biją na głowę stary kanon - Utracone Gwiazdy, Tarkin, Katalizator, Więzy Krwi, Kompania Zmierzch, do tego niedługo powinna być premiera nowego Thrawna. Do tego sporo nowych świetnych postaci w nich zawartych, sensowna rozbudowa uniwersum, ciekawe ukazanie Imperium. Ale nie, nic dobrego nie powstało.

21.11.2017 16:03

Wydaje tytuły dla gier w które grałem, to chyba logiczne. Wiem o istnieniu reszty, ale nie biorę ich pod uwagę do czasu ogrania.

21.11.2017 12:09

"Że jest niepotrzebny? Nudny? Kiepski wątek fabularny? Krótka kampania? Niezapadające w pamięć postaci jka w CoD-zie?"
Singiel rozwija kanon o kolejne postacie, czy wydarzenia, do tego pozwala chociaż delikatnie pokazać co robił Luke po 6 części (jedyna rzecz którą strasznie zaniedbali w nowym kanonie).

Nudny? W sumie czego oczekiwałeś? Wyścigów ścigaczy, gotowania dań, budowania bazy?

Wątek może i jest oklepany (w sumie w jakim fpsie obecnie nie jest), ale posiada ciekawych bohaterów, bo nareszcie od dawna dostajemy pod kontrolę kogoś innego niż użytkownika mocy, a i ci są zepchnięci na dalszy plan (co akurat także jest plusem w obecnym kanonie). Moment przejścia bohaterów na drugą stronę jest zrobiony tak jak powinien, nie ma tu nagłego "o bo tak". Do tego co już pisałem w temacie pod samą grą, dostajemy na koniec ciekawe spostrzeżenie, które pewnie niedługo przerodzi się w nową teorię na temat Rey. A że kampania jest krótka? Wolę porządną, ale intensywną kampanię, niż rozciąganie wszystkiego jak gumy.

Problemem z tobą i innymi oceniającymi jest taki, że ty i inni podeszliście z góry do tej gry negatywnie przez te skrzynki i negatywnie chcieliście ją postrzegać podczas grania. Macie czego chcecie. Rozumiem to, ale też współczuje bycia tak zaślepionym.

21.11.2017 11:50
😁

Nie żeby tego, ale za tego widocznego cycka (kij tam, że to figurka) to ci mogą ostrzeżenie dać. Bo to przecież straszne pokazać sutka, mimo dostępności setek gigabajtów materiałów z brutalnych gier, gdzie można je bardzo łatwo zobaczyć.

21.11.2017 11:47

Chcą, a planują to dwa różne pojęcia.

21.11.2017 11:46

Prey - nie był zły, ale z perspektywy czasu zmieniłbym swoją ocenę dla niego na jakieś 6.5/7. Za dużo backtrackingu, za dużo walki, ciągłe respienie się przeciwników. Typowy przykład gry z wizją, gdzie widać spójny koniec i początek, ale środek się zaczyna rozmywać.
Strafe - pierwsze słyszę, ale widzę, że to jakaś niszówka udająca Dooma, Może być niezła w ograniu, kiedyś sobie zobaczę.
Wolfenstein - z pewnością zagram. Ale podobno gra jest tym samym, co zarzucasz Battlefrontowi, czyli odgrzewaniem poprzedniej części (ale z pewnością obie robią to perfekcyjnie).
Destiny 2 - może też kiedyś obczaję, na razie wiem tylko tyle, że po średniej części pierwszej wyszło coś o wiele lepszego.
LawBreakers - z ciekawości zobaczyłem, po pierwszych screenach miałem wrażenie oglądania kopii Overwatcha.

A co niby masz do singla w tej grze?

21.11.2017 11:14

To wymień mi dobre FPSy z tego roku? Oprócz CoD'a, którego jako multi jest słaby (a w grze nastawionej na multi to zbyt duża wada) nie pamiętam nic interesującego.

Swoją drogą wasza nienawiść wobec tej gry jest tak duża, że zaczynacie przypominać mi pewnego polityka.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-21 11:14:20
21.11.2017 11:10
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

http://www.filmweb.pl/video/zwiastun/Zapowied%C5%BA+cross-overa+"Crisis+on+Earth-X"-44675 - zapowiedź cross-overa z "Arrowersum". Wygląda to o nieskończoność lepiej niż JL. Warner powinien zatrudnić ludzi od seriali DC do filmów.

21.11.2017 10:55

Nie pograli, a narzekają. Smutne jest to, że najlepszy FPS roku dostaje takie oceny za nic.

21.11.2017 07:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jest cena na steam w zł - prawie 260.
#dobrazmiana

20.11.2017 16:37
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

CoD: WWII :D Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać.

20.11.2017 16:36

Nikt nigdy nie stworzył nic mniej intuicyjnego niż granie na padzie w FPSy. Bijatyki, wyścigi, platformówki, czy niektóre gry akcji z 3 osoby - tak. Ale tego broń boże. Ostatnio z ciekawości chciałem zobaczyć jak wygląda nowy CoD na PS4. Trochę niby pamiętałem, ale gdyby nie auto celowanie to w życiu bym misji nie przeszedł. A na PC szedł headshot po headshotcie.

20.11.2017 08:00

Na pojazdy jeszcze nie trafiłem, póki co rzuciło mnie tylko na Naboo i Gwiazdę Śmierci. Ale to i tak z czasem będzie ostatecznie takie jakie powinno być, na początku balans nigdy nie jest zbyt dobry.

19.11.2017 19:08

Co do zakończenia - przeczytaj spojler to raz, a dwa to gra kończy się przed epizodem 7 - czyli nie ma sensu robić kontynuacji tej konkretnej historii.

19.11.2017 18:52

I macie ten wasz kapitalizm.

19.11.2017 12:55

Widzę, że kolega lubi gorsze jakościowo rzeczy. Nie czepiam się, sam wysoko oceniłem kampanię IW. Ale gdybym miał ją porównać do tej tutaj, to byłaby o 2-3 oczka niżej. Zresztą to wasze hejtowanie gry bo EA jest już nudne i podpada pomału pod obłęd jaki ma Macierewicz na temat Smoleńska i zamachu.

19.11.2017 12:32
odpowiedz
6 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103
9.5

Ukończyłem kampanię, pograłem trochę w multi. Co do kampanii - choć krótka, to jest świetna, ciekawe postacie, do tego misje na lądzie (nie tylko Iden) jak i w myśliwcach, ciekawa fabuła.

spoiler start

Nawiązanie do admirał Sloane, zamek Kanaty, zakończenie sugerujące, że Rey może być córką Versio i Dela

spoiler stop


Multi bardzo intensywny, wbrew obiegowej opinii powielanej przez wielu idiotów (powtarzających jak te papugi niesprawdzone informacje z neta) to kredyty zdobywa się szybciutko, Vader odblokowany po całej kampanii i jednym meczu na multi, po 3 kolejnych mam już 1/3 na Luke'a. Sam na razie gram średnio, ale nie odczuwam by karty dawały naprawdę potężna przewagę, po prostu pomagają jak np. perki w codzie.

Do tego świetna grafika, warstwa audio i kapitalnie zrobiony dubbing.

Moje jedyna dwa zastrzeżenia:
-użytkownicy mocy są lekko za mocni, powinni dostać osłabienia.
-optymalizacja ciut gorsza niż w becie, obniżenie AO i cieni pomogło, ale to pewnie naprawią w patchach.

Ogólnie wystawiam 9.5 i serdecznie polecam każdemu fanowi SW, oraz tym którzy by chcieli dobrze pobawić się w świetnie zrealizowanego fpsa.

18.11.2017 06:01
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Trochę szkoda. Ale ostateczną decyzję co do filmu będę miał po jego obejrzeniu. Po rewelacyjnej WW (razem z kumplem oceniamy ją na 9/10 w swojej kategorii), szkoda jeśli naprawdę zepsuli kolejny film. Powinni trochę wziąć przykład z seriali ze swojego uniwersum, z Arrowem na czele - ma on jak dla mnie idealne wyważenie pomiędzy tym co chcieli osiągnąć obydwaj reżyserzy. Z jednej strony potrafi być całkiem poważny, ale z drugiej nie stroni od odrobiny humoru.

17.11.2017 18:06

A po co, skoro jest taki świetny dubbing? Głupiejecie ludzie coraz bardziej.

17.11.2017 08:40

@TheBarricadelol1 Ups, wkradł się chochlik i dołożył 0 :D

16.11.2017 20:48

Wiesz, na razie chcę po prostu zobaczyć i tak czekam na pieniądze. Zdaje sobie sprawę, że w razie problemów może być niewesoło. A o cle zapomniałem, dzięki za przypomnienie.

16.11.2017 18:35

Siema, mam takie pytanie - jakie znacie dobre zagraniczne sklepy z elektroniką? Planuje zakup PS4 i chciałbym popatrzeć możliwie wszędzie gdzie się da. Oczywiście wiem, że na pewno Amazon (swoją drogą ceny ma całkiem niezłe), ale zawsze jak szukam jakiegoś sprzętu, to wolę popatrzeć na parę miejsc. Z góry dzięki za informacje.

16.11.2017 12:59

Nie wspominaj o tych starych runach. Po 4 sezonach na nowym koncie miałem tylko 3 strony, wolałem bohaterów wszystkich wykupić (tydzień temu poszła jako ostatnia Lulu, do czasu kolejnego mam pełen komplet). Były po prostu za drogie - koszt jednego kompletu co chciałem do Nasusa zrobić to mi wyszedł gdzieś tak 26k (włącznie z jedną stroną). To był żart.

16.11.2017 12:56

Użytkownicy meta to jak użytkownicy filmwebu. Sprawdzisz z ciekawości, ale za dziada im nie zaufasz.

16.11.2017 12:49

To już chyba bardziej bym ufał krytykom. Ludzie zbyt często dawali jedynki i zera za jakieś głupoty by się teraz nimi przejmować.

16.11.2017 12:38
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103
10

dyxit zaspamował tutaj nieźle, z jednego posta robiąc 7, a i tak go oleją, bo przeczytają to w artykule z 1 posta. No ładnie.

16.11.2017 12:17

Obecnie w płatnych skrzynkach wypadają także fragmenty postaci. Więc dzięki temu można szybciej uzyskać ich większą ilość, co za tym idzie zyskujesz więcej możliwości podczas wyboru bohaterów, a ostatecznie zyskujesz dzięki temu przewagę. Więc lekko P2W trąci.

16.11.2017 10:28
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Dishonored 2 za 60 dyszek? Nice.

16.11.2017 09:19
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103
10

Grał w grę, grając w grze, gdzie gra była mocno gratastyczna.

16.11.2017 09:15
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

W jedynkę nie grałem, ale jeśli chodzi o dwójkę to zapowiedź była dla mnie naprawdę ciekawa. Z pewnością grę kupię jak wyjdzie. Tylko pytanie kiedy.

16.11.2017 08:03
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Gdybym grał na piracie, to bym powiedział, że sceny erotyczne z matką Loredo :D
A tak to jako najstraszniejszy bym wybrał starcie ze strzygą (było to dawno temu i człowiek był młodszy). A najmroczniejszy? Kurde, cała seria mimo niekiedy klimatów jest dość mroczna i ciężka klimatem - prześladowania nieludzi, wojny między królestwami, intrygi, śmierć za każdym rogiem. Jednak największe wrażenia pod tym względem robi wyzwanie z Gunterem, kiedy mamy go odnaleźć w odbiciu w jego świecie. Szczególnie z tą piosenką śpiewaną przez dzieci w tle. Oraz jak kolega USSCheyenne wspomniał - historia Iris i Olgierda, upadku dobrego człowieka, który zaprzedał duszę dla dobra swej ukochanej.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-16 08:04:10
15.11.2017 12:40
-13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ja tam zawsze będę ich lubił za gry. ME, BF, Titanfall, czy DA zawsze dawały mi sporo zabawy i raczej będą dawać nadal. Dlatego w czterech literach mam opinie innych na ich temat. Chyba że, naprawdę przesadzą, ale póki co nie robią nic tragicznie złego.

Swoją drogą czepianie się firmy, że może dowolnie kształtować swoje produkty i wybierać jak na nich będzie zarabiać (mając przy wysoki popyt) to ponoru żart. Podważacie podstawy swego ukochanego kapitalizmu dzieciaczki.

15.11.2017 08:29
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Z jednej strony fajnie, bo była szansa na jakieś kino o WWII, a to zawsze na plus. Z drugiej jeśli by chcieli trafić do masówki i zrezygnować z brutalności to lekko mi nie pasuje. Nadrabiam teraz Pacyfik i nie wyobrażam sobie filmu z tego okresu bez krwi, flaków, cierpienia, strachu w oczach bohaterów, itp. Bo tego by nie mogło zabraknąć.

15.11.2017 08:03

To przeczysz w tym momencie sam sobie. Bo to są właśnie dobre filmy.

14.11.2017 19:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Dla mnie i tak grą roku będzie Andromeda, a pewnie obok niej Battlefront 2.

14.11.2017 17:27

@TobiAlex Wypuścić grę na PC bez obsługi myszy, to tak jak wypuścić grę na konsolę bez obsługi gałek od pada. Przecież też by się dało grać, masz w końcu przyciski.

14.11.2017 17:19
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Wybacz, nie myślę tak, ale nie mogę się powstrzymać - to ty chcesz pograć dobrze w fpsa na multi, czy po prostu pograć w fpsa na multi?

14.11.2017 17:16

Warcraft. I w miarę Prince of Persia.

14.11.2017 14:41

To było najlepsze. Ale raczej już nie ma co oczekiwać powrotu dem. Swoją drogą ciężko byłoby zrobić takie demo. Gry są krótkie, nastawione na multi. Dla takiego CoD, BF i im podobnych by się dało, tak samo jakiś przygodówek, platformówek itp., ale co z grami z otwartym światem?

14.11.2017 13:33

Dziewczyny nie mam, a na jakiś brak gotówki także. Jak będę chciał to i może nawet sobie kupię skrzynkę czy dwie. I to bardziej z powodu moich ciągąt do hazardu, niż z chęci szybszego odblokowania.

14.11.2017 12:44

Kompromitacja to była przy Nioh, jak wypuścili grę na PC bez obsługi myszy. A ludzie jeszcze tego bronili.

14.11.2017 12:34

94% procent głosuje według mody.
6% głosuje mając w (wiesz gdzie) zdanie innych i będzie grało w co chcę.

14.11.2017 12:26
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

@antena333 To nie zapomnij prowiantu. Do piątku sobie postoisz. XD

14.11.2017 11:51
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Zakładam, że po prostu czegoś takiego nie ma. W końcu to jest PC, gdzie jest mysz i klawiatura, a wspomaganie celowanie nie ma sensu. Masz teraz po prostu trzy opcje:
1)Olać zakupionego pada (co raczej po wydaniu takiej kasy na niego nie jest fajne).
2)Lepszy dobór gier - jakieś Assassyny, wyścigi, bijatyki, czyli ogólnie tytuły niepolegające na celowaniu, albo w których występuje ono w małej ilości.
3) ĆWICZYĆ, ĆWICZYĆ i jeszcze raz ĆWICZYĆ.
Innych rad za bardzo nie mam.

14.11.2017 11:46

A hitboxy chyba dalej działają jak chcą :D

14.11.2017 11:05

To RPG to wcale nie taki dobry wybór jak masz 2 godziny. Pamiętam jak po tyle w trzeciego wieśka grałem. Jedno - dwa zadania, bo człowiek po mapie jeździł. Plus był taki, że gra na dłużej starczała. Minus, że za dużo się nie dało porobić.

14.11.2017 10:51

Psyt. Weź ten argument z medalami wywal, bo zaraz się na Ciebie zlecą, że co ma medal do postaci, którą można grać. ;)

14.11.2017 10:45

Dla mnie jako fana uniwersum bardziej liczy się zdanie innych fanów na ten temat (choć nie jest najważniejsze).

14.11.2017 10:01
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

O patrzcie. A według biblioteki Ossus kampania jest całkiem przyjemna i klimatyczna, a dubbingu przyjemnie się słucha. I w tej ocenie zaufam im, jako że oni specjalizują się w tym uniwersum i wszystkim co z nim związane. Swoją drogą skoro najnowszy CoD dostaje od was znowu za wysoką ocenę to co mam się dziwić.

14.11.2017 09:57

Kurde, teraz dopiero zobaczyłem - miało być "Mimo to słuchało się go przyjemnie..."

14.11.2017 09:49

Byłem w kinie i powiem, że po średnim MoS, tragicznym BvS i znów średnim SS, WW była dla DCCU niczym arcydzieło. Ciekawie zrealizowane postacie, dobra scenografia, muzyka, sceny akcji. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to że przez tą wiecznie stonowaną paletę barw część CGI czy kostiumy wyglądają nienaturalnie (widać ten problem też w zwiastunie JL, patrząc chociażby na Cyborga). Dlatego, jeśli kolejne filmy (a szczególnie kolejna WW) byłyby jak ten film, to mnie mają. Jeśli nie, to płakać nie będę.

14.11.2017 08:16
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

W sumie wpadło mi do głowy jedno - jeśli gra byłaby podzielona na płatne etapy, ale w cenie całości gry to wyszłoby nam to tylko na dobre. Pomyślcie - macie takie CoD, które teraz wyszło. Masz kampanie, zombie i multi. Gra kosztuje 60 dolców. [Teraz zaczynają się przykładowe wyliczenia!] Multi - 30$, zombie 10$, kampania to jedenaście misji za 20 dolarów, czyli około 2 dolce za misję. Kupujesz jedną misję i masz od razu tani sposób na przetestowanie czy gra ci się podoba. Albo zróbmy przykład na podstawie Wiedźmina - masz tam Biały Sad, Novigrad z Oxenfurtem, Skellige i Kear Morhen (plus te poboczne i dwa DLC). U nas kosztowało to chyba z 140 zeta. No to dobra, możesz sobie kupić od razu całość, albo osobne etapy - kupujesz za 30 dychy Biały Sad i masz praktycznie demko na jakieś 10-15 godzin. Kurde śmiejecie się, ale zakładając, że taka kampania single podzielona na osobne części w rozsądnej cenie to byłoby coś dobrego dla nas graczy, bo przynajmniej moglibyśmy przetestować część tytułu (gorzej, jakby te części były osobno jedna w cenie gry, wtedy bylibyśmy w ciemnej piwnicy). A że płatne? W sumie wolę chyba sparzyć się na tych 20-30 dychach, które na takim steamie będę mógł zwrócić, niż na całościowej grze. Pewnie ma to swoje mocne plusy, ale i mocne minusy. I jakby nie patrzeć już coś takiego istnieje - gry od TT. Nie spodoba ci się pierwszy epizod? Nie kupujesz kolejnych, a i ten możesz zwrócić.

13.11.2017 19:04
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

No i nie ma.

13.11.2017 11:06

Bardziej bym określił tak - po zaspamieniu 100 dysków o pojemności 1 petabajta, Hed w końcu się opamiętał, że miał stworzyć tylko jeden odcinek z Elexa, zamiast kolejnej Mody na Sukces XD

13.11.2017 10:50
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Tak, ale z rozsądkiem - by osłonić się ze strony z której wieje wiatr i by mieć trochę cienia (nienawidzę leżeć na słońcu, po wyjściu z wody od razu pędzę by położyć się w cieniu).

13.11.2017 08:37

Najbardziej mnie śmieszą w twojej wypowiedzi dwie rzeczy:
1)Porównujesz głupią gierkę, działająca na innych zasadach do szkoły czy sportów.
2)Ślepo i desperacko próbujesz bronić tej firmy i jej gry. Wnioski są tylko dwa - albo nigdy w nią nie grałeś (lub za krótko), albo jesteś jej fanatykiem. Co by tłumaczyło wszystko.

13.11.2017 08:25

Kumpel miał od razu po kupieniu. Ale i tak powiem ci nie opłaca się. Ogrywałem i powiem tak - mapka podobna do pierwszej mapy zombie z WaW, tylko że jeszcze mniejsza, dwie bronie do kupienia, brak naprawy okien (na całym trybie zombie) i automat z losowymi perkami. Najgorsza mapa zombie w historii.

12.11.2017 16:42

Kolega widzę nowy w tym świecie. Odpowiem krótka - multi. Nie licz na bogatą fabułę solową, bardziej na interaktywny film wojenny w stylu reżysera Transformersów, z tą różnicą, że ty strzelasz, a nie aktor.

12.11.2017 16:06

"skupiając się przede-wszystkim na nowych skinach
1) Nie prowadzą działalności charytatywnej/wolontariackiej, także o $$$ muszą się starać,"
Że nie prowadzą to wiem, w końcu utrzymywanie serwerów dla tylu graczy, zatrudnianie tylu ludzi itd., swoje kosztuje, a jeszcze warto przy tym wyjść na plus. Dlatego naprawdę to rozumiem. Problemem jest to, że żeby zarabiać trzeba mieć do tego odpowiedni fundament. A Rito nie wiem czemu stara się swój własny fundament konsekwentnie niszczyć.

"Jak zabójcy byli obecnie przez lethality zbyt potężni (jedna z najgorszych rzeczy wprowadzonych do gry)
Bardzo ciekawe stwierdzenie. Ja jednak stwierdzę, że profesjonalni gracze wiedzą więcej o tej grze, niż ty. No ale - skoro to lethality jest takie OP, to dlaczego ostatnia faza niedawno zakończonych mistrzostw świata nie była zdominowana przez ową "najgorszą rzecz"? Ponieważ to nie jest OP.
Śmieszy mnie, że nawet nie wspomniałeś o "Ardent Censer meta", bo ten item dopiero był OP."
A powiedz mi, co mnie i innych graczy obchodzą profesjonaliści? Ten argument "bo profesjonaliści" jest dla mnie z tyłka wzięty. Jak tak bardzo chcą, to powinny być robione dwie osobne wersję gry - pod e-sport i dla normalnych graczy. A niestety, ale na niższych poziomach lethality jest za silne - Zed z połową mrocznego ostrza (tą z lethality za około 1100(!!!) golda) jest w stanie bez problemu ściągnąć bardzo szybko przeciwnego midlanera, że o adc nie wspomnę, a im dalej w grę tym gorzej. O problemach z tarczami także wiem, wielokrotnie doświadczyłem tego podczas gry. I tu widać główną wadę Riot - zamiast skupić się na wzmocnieniu/osłabieniu rzeczy, która źle działa to ruszają co innego by temu przeciwdziałało. I dostajemy paradoks, że nie ważne co ruszysz, to i tak zepsujesz. Brakuje im tam chyba kogoś, kto powie "panowie, ale robicie to źle".

12.11.2017 10:09
odpowiedz
7 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ogólnie to widziałem po filmach na youtube, że o balansie w tej grze już można zapomnieć. Jak zabójcy byli obecnie przez lethality zbyt potężni (jedna z najgorszych rzeczy wprowadzonych do gry), tak teraz z nowymi runami znowu część z nich stałą się "one hit - one dead". Dlatego jestem na nie. Ale czego spodziewać się po firmie, która konsekwentnie psuje własną grę od dłuższego czasu, skupiając się przede-wszystkim na nowych skinach, zapominając że by ludzie je kupowali, muszą jeszcze w to grać. A niestety, ale widać powolny upadek tej gry pod kątem normalnych graczy. Bo dzieciarnia z kasą, grająca w to bo jest za darmo (ironia co?) będzie to dalej napędzać

12.11.2017 10:03
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Na PS4, mam chętkę na konsolę obecnie. PC sobie zostawić do strategii, FPSów i gier online (moby, rpg itp.), czyli ogólnie też do grania z kumplami. A konsolę do exów.

12.11.2017 09:12

To bardziej taki żartobliwy minus, niż na poważnie ;)

11.11.2017 14:48
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103
7.0

!!!UWAGA - OCENA DOTYCZY SAMEJ KAMPANII!!!

Ukończyłem dziś kampanię, na poziomie normalnym starczała na około 5-6 godzin. I by nie dłużyć podzielę opinię na plusy i minusy:
PLUSY:
- dość ciekawa historia;
- postacie głównego bohatera, Zussmana, Turnera i Preisa (choć ich los średnio mnie obchodził);
- klimat 2 wojny, którego nie było już dawno;
- misje;
- budzi pewne emocje podczas grania;
- optymalizacja;
- grafika...
Minusy:
- która ma swoje mocne, ale i słabe strony (głównie tekstury);
- sterowanie czołgiem i samolotem - tego pierwszego zakrawa o pomstę do nieba, czołg obracający się wraz z ruchem myszy (tu powinni wziąć przykład z BFa), a do tego by obrócić wieżyczkę o 90 stopni to trzeba przejechać z 7-8 razy myszą po biurku i to sporymi zamachami;
- dźwięk broni, które brzmią słabo i podobnie do siebie (za podobnie, jakby bazą był jeden dźwięk, przepuszczony przez różne filtry);
- słynna już PPSza (pierwsza broń jaką podniosłem po Niemcach w Normandii);
- powrót apteczek - nie zrozumcie mnie źle, podobało mi się to w najnowszych Wolfach. Ale CoD od dawna kreuje się na szybką grę akcji, także w tej części i zaburza to trochę tempo, poza tym sposób ich używania to mój główny zarzut - już bym wolał zbieranie apteczek z ziemi i ich natychmiastowe użycie, zamiast trzymania ich zapasu pod przyciskiem i proszenie kumpla z oddziału co jakiś czas by mi to rzucił. Burzy to niektóre momenty, jak na przykład wtedy, kiedy masz zająć pozycję za MG lub innym CKMemem, a wali w ciebie tylu Niemców, że co chwila musisz puszczać ten karabin i się leczyć;
- czuć, że technicznie i gameplayowo trąci to już wszystko nie tyle co zdechłą myszą, a co ich ogromną stertą.

Więc ogólnie wystawiam kampanii 7 (smutne, bo tej z IW bez żalu wystawiłem 9.5 i nie żałuje tamtej oceny) - dała mi sporo zabawy, ale jednak to nie było do końca tak zrobione jak być powinno, do tego dwa nieszczęsne wspomniane etapy w maszynach (które tyle dobrze, że są krótkie). Zapewne zastanawia was też gdzie jest cokolwiek wspomniane o dubbingu. Więc właśnie teraz coś o nim powiem - nie zasługuje w moim odczuciu ani na plus, ani na minus. Głosy postaci był dobrane dobrze, czasem zawodziła jednak praca tonem. Mimo to nie słuchało się go przyjemnie, czasem z uczuciem "tu powinien powiedzieć to trochę inaczej". I tak ostatecznie dotarliśmy do końca. Prawdopodobnie jeszcze kiedyś do tego tytułu wrócę, ale bardziej dla zabicia czasu kiedy nie będę miał w co grać, niż z przeogromnej chęci doświadczenia tego jeszcze raz.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-11 14:50:03
11.11.2017 14:12

Ten lektor jest zrobiony źle, widoczne opóźnienie w stosunku do tego co mówią w oryginalnej ścieżce. Swoją drogą lektor to taki dziwny wynalazek, stosowany głównie w krajach byłego ZSRR. Robione to po prostu po łebkach i jak najtańszym kosztem. Pamiętam jak jeszcze parę lat temu niektóre głosy lektorów mnie wkurzały i omijałem dzieła z nim szerokim łukiem. Jeśli chodzi o filmy, gry, bajki itp. - tylko dubbing. Seriale i książki do słuchania - lektor.

10.11.2017 13:10
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Grę o możliwości rozwalenia tego kraju za pomocą rosyjskiego super komandosa.

A na poważnie - może klimat przyszłości, z futurystyczną wariacją na temat naszego kraju będącego przewodnikiem świata, walczącego z inwazją obcych.

W sumie to pierwsze brzmi bardziej racjonalnie.

10.11.2017 13:01

"Dubbing nadaje się wyłącznie do kreskówek"

10.11.2017 13:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Serio dalej są ludzie, którzy sądzą, że da to przewagę? XD Bez umiejętności to nawet kierowca Lambo z kierowcą Malucha przegra, bo ten pierwszy się właduje na latarnię/dom/drzewo.

09.11.2017 21:02

Ej, ale Marvel nie miał gniotów. Prawda, zdarzały się filmy słabsze, ale minimum na 6/10. Jak już chcesz porównywać to do BvS. Skoro samo DC chce wykasować je z filmowego uniwersum to coś jest na rzeczy.

09.11.2017 14:48

W sumie mogliby nakręcić kontynuację Drakuli z Evansem. Film był całkiem przyzwoity i dość świeży jeśli chodzi o historię tego wampirka.

09.11.2017 14:43
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

O ile kostium bardzo ładny, tak sama dziewczyna z twarzy jak dla mnie nie najładniejsza.

09.11.2017 14:40

Wiecie, ja mówię z własnej perspektywy. Obecnie przez większość czasu jedynie co bym chętnie zrobił to zamknął oczy na dłuższą chwilę. Może i moja wcześniejsza "diagnoza" jest chybiona. Ale spójrzmy na to też pod innym kątem - jak naprawdę kultowy jest jest pierwszy Blade Runner? Dla garstki fanów, którzy wciąż fascynują się tym filmem (i to jest piękne)? Według mnie znaczną część obecnej widowni w kinach to ludzie młodzi, nie pamiętający oryginału, a prawdopodobnie nawet go nie widzącego. A że opierają się na opiniach (również napisane przez ludzi młodych na swych blogach, forach itd.), które pewnie ukazują, że jest to jak kolega niżej wspomniał 3 godzinny film o nieśpiesznym tempie, to uznali że jest to film zły i na niego nie poszli. Mogło być i tak. Jedyne co tak naprawdę wiemy, to że ten film nie sprzedał się. Mówi się trudno. Za 30 lat znajdzie się ktoś kolejny kto to spróbuje wskrzesić i może wtedy się ta marka odnajdzie.

09.11.2017 12:38
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Wiesz, tu nie tyle chodzi o papkę, co chęci do oglądania. Obecnie jestem na praktykach, do tego studia. Z 26 dni wolnych w miesiącu zrobiły mi się 4. I nie mam już za bardzo ochoty iść na taki film jak Łowca, który bądź co bądź potrafi być momentami nużący. Potrzebuje po prostu czegoś co mnie utrzyma w napięciu cały czas. I podejrzewam, że podobnie jest z innymi. Ta cała pogoń za wszystkim i brak czasu powodują, że jak już ludzie coś chcą obejrzeć to prostego w odbiorze. Łowcę pewnie obejrzę jak wyjdzie poza kino, bo jedynkę wspominam miło, choć pod koniec lekko usypiałem. Ale klimat i efekty mimo upływu czasu robiły dobre wrażenie.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-09 12:38:40
09.11.2017 11:43

To jest to co mi pierwsze przyszło do głowy - jak gra będzie wyglądać i jak ze sterowaniem? Czy będziemy widocznie na mapce jak w Poksach, czy coś innego? Jak z innymi graczami? Przydział do szkół, domów czy coś innego? Rzucanie czarów - przez odpowiednie "rysowanie" na ekranie (jak w Zakonie Feniksa) czy coś innego. Zobaczymy co ten Niantic wymyśli.

09.11.2017 10:57
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Swoją drogą jest tu może jakiś fan książek Clive'a Cusslera i jego bohatera Dirka Pitta? Jak dla mnie szkoda, że ukończył jego przygody, bo te pisane z innymi autorami (dopóki z synem pisał też było dobrze) to już nie to.

09.11.2017 10:51
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ściągnąłem i zacząłem grać, wbiłem 23 lvl i póki co gra mi się bardzo fajnie. Szkoda, że ostatnia klasa jest niedostępna, przez co zmuszony jestem na razie grać "zwiadowczynią" (nie pamiętam nazwy tej klasy) z dwoma kuszami. Ale i tak gra się przyjemnie.

09.11.2017 10:46
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Aż przez chwilę miałem ochotę reaktywować ten abonament, ale w sumie poczekam z niecierpliwością jeszcze ten tydzień. Gorzej, że akurat mam praktyki w tygodniu i studia przypadające na weekend kiedy gra wychodzi, więc lipa.

09.11.2017 09:29

W sumie spróbujmy zdefiniować co to jest kompletny produkt w przypadku gier - dostaję grę, mogę grać, misję nie są zablokowane w PODSTAWOWEJ wersji gry, mamy koniec, środek i początek. Więc jakby nie patrzeć, większość tytułów obecnych się kwalifikuje w 100%. Skrzynki są tak naprawdę płatnymi ułatwieniami, coś na kształt kodów i trainerów. Nawet jeśli kupowanie skrzynek przyśpiesza zdobycie chociażby takiego zakończenia w Śródziemiu, to nie można powiedzieć, że jest on niekompletny., tylko zbalansowany pod kątem zarobku dla twórców.

09.11.2017 09:18

Sapkowski też nie był wcale tak popularny, był strasznie niszowy, znany tylko przez fanów fantastyki. Więc co za różnica, CDP wyrobiło sobie markę na świecie więc ich gry powinny się dobrze sprzedawać.

PS.A ci znajomi to Anglicy czy Polacy? To dość istotne jakby nie patrzeć.

09.11.2017 09:14
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Nie zdziwię się jak następna generacja będzie dopiero za 6-7 lat. Nowe konsole dopiero co wyszły, muszą się sprzedać wraz z grami. Produkcja gier trwa teraz sporo czasu - wydaje mi się, że ilość exów na takiego PS3 była o wiele większa w analogicznym czasie do PS4. Wydanie kolejnej generacji w najbliższych latach to byłby strzał w stopę dla Microsoftu i Sony, byłyby to ogromne koszty opracowania nowego sprzętu. Bardziej prawdopodobne jest ulepszanie obecnych konsol w najbliższych latach, podobne do wymiany podzespołów w PC.

09.11.2017 09:09

Ale po co? Grafika obecnie jest świetna. Przez takie narzekanie gry wyglądają tak jak wyglądają, bo tacy jak ty patrzą tylko po grafice, zamiast na ważniejsze jak rozgrywka czy fabuła. Dobrze, że Nintendo ignoruje takich ludzi, inni powinni brać z nich przykład.

09.11.2017 09:02
2
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Pewnie jacyś przedstawiciele CDP przeglądają ten serwis więc dam wam pomysł - RTS ze świata Wiedźmina, albo coś w stylu Diablo by było dobre. Chociaż po chwili zastanowienia tylko RPG w jakiejkolwiek formie tu pasuje.

Swoją drogą poziom debilizmu i czarnowidztwa w komentarzach tutaj przerósł póki co Mount Everest. Jeszcze trochę, a Polska nie będzie musiała mieć programu kosmicznego, bo będzie mogła na waszej głupocie dostać się na księżyc.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-09 09:06:40
09.11.2017 08:59
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Swoją drogą, że takiego płaczu by nie było, jak ceny by były dla nas równe (stosunkowo do zarobków i wartości pieniądza) jak na zachodzie. Pewnie, paru by się znalazło, ale tak naprawdę reszta by to miała gdzieś. Wtedy kupienie takiej skrzyneczki nie byłoby problemem, przykład chociażby taki LoL (bo znam tam ceny) - za jedną skrzynkę z warsztatu trzeba dać 10 zł (bo te 350 RP na tyle starczy). A tak Niemiec ile da? Dla niego to będzie 2.5 euro. Widać tą bolącą różnicę. Tak samo jak z promocjami na steam - 5 euro. Co to jest tam dla nich 5 euro, niecała godzina pracy. A u nas? Z 22 złota. No to już około 2 godziny. Z tą różnicą, że oni sobie jeszcze dokupią jakiś chlebek, piwko itp., a my tylko samą grę. Dlatego jak mówiłem - jakby u nas było jak u nich, to takiego płaczu o te wszystkie DLC, skrzyneczki itd., by nie było, bo byście tego nie odczuwali i mieli to po prostu gdzieś.

09.11.2017 08:53

Niestety, ale kolega ma trochę racji. Prosty ciąg przyczynowo skutkowy:
Internet był wolny, gry były wydawane o wiele lepiej dopracowane (choć oczywiście nie wszystkie), jako pełnoprawne produkty ->
Zaczął się czas szybszego i bardziej dostępnego internetu, gry zyskały małe dlc i patche, które można było dzięki temu udostępniać ->
Nadeszła era szybkiego i ogólnodostępnego internetu, gry zaczęły być okrajane, a patche na premierę stały się normą, bo większość może je pobrać bardzo szybko, a dodatki zakupić w ciągu 1-2 minut nie wychodząc z domu.

Trzeba być ślepym by nie widzieć tej zależności. To po prostu naturalna ewolucja, a jak to z ewolucją bywa to potrafi coś sknocić.

08.11.2017 12:28

Czerwona lepsza. Może też dlatego, że zawsze byłem bardziej za Imperium, a i potęga Sithów pociąga bardziej niż spokój Jedi.

08.11.2017 12:18
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Wszedłem poczytać z ciekawości, a jakie nazwy tu lecą, to czuje się jakbym trafił magiem 1 poziomu pośród takich z 1000 poziomem :D

08.11.2017 08:16

Siara, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili.

08.11.2017 08:14
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Możecie mieć co najwyżej pokazane swoje tagi i to wszystko. Już nawet nie jest możliwe granie drużynowe w sensie jak kiedyś - ranking dla drużyny jako tych 3 lub 5 osób. Klub to po prostu miejsce, gdzie możecie być razem z kumplami, mieć wspólną nazwę drużyny, łatwiejszą komunikację przez chat klubu, ale właśnie gracie niejako razem i osobno - razem bo jesteście w jednej drużynie podczas gry, osobno bo nie zalicza się to na poczet rankingu drużynowego jak kiedyś (co wspomniałem wcześniej).

07.11.2017 19:13

Od zawsze mam karty od AMD i w życiu bym ich nie zamienił na nic innego (chyba, że by dawali za darmo coś lepszego). Ciche, zużywają mało prądu, wydajne i tanie. Karty idealne.

07.11.2017 11:26
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

No i tradycyjnie nic tylko narzekanie.

07.11.2017 11:12
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Ja sobie ukończyłem wczoraj ostatni tom trylogii "Koniec i Początek" o wdzięcznym podtytule "Kres Imperium" Chucka Wendiga. Książka wyjaśnia całkiem sporo na temat bitwy o Jakku, "Imperatora" jakiego możemy chociażby zobaczyć w zwiastunach drugiego Battlefronta, oraz dlaczego przez tyle lat w galaktyce nie było Imperium (obecnie znanego jako Nowy Porządek). Plus takie smaczki jak (co prawda w jednym zdaniu) wspomnienia o wojnie z Imperium Sithów, wojny Mandaloriańskie czy

spoiler start

Jar Jar jako klaun na Naboo

spoiler stop

. Zresztą dzięki tym książkom mam kolejnego Imperialnego, którego lubię (oprócz Thrawna i Cieny) czyli Wielką Admirał Rae Sloane.

07.11.2017 10:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jeśli by się Disneyowi udało to jestem w 100% na tak. Z chęcią zobaczyłbym mutantów i F4 w MCU. Problem jest tylko taki, że o ile brak tych drugich nie jest trudny do rozwiązania (w końcu uzyskali moce w jakimś wydarzeniu, które mogło się dziać w dowolnym momencie czasu), tak jak wytłumaczyć zero wzmianek o mutantach, którzy istnieli cały ten czas?

07.11.2017 08:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Debilizm w sprawie odsunięcia od serialu. Bo co? Bo dotknął chłopaka po pijaku naście lat temu? Kurde, to połowa ludzi powinna siedzieć za pedofilię. Swoją drogą niektórzy dobrze zauważyli, co on tam robił. Zarówno Kevina lubię, jak i Rappa (choć tylko za nowego Star Treka), ale kurde to co tam się teraz dzieje to paranoja. Niedługo każdy kto pracował na planie będzie oskarżony o molestowanie/próbę gwałtu itp., bo w większości filmów jest scena erotyczna, a i aktorzy się dotykają, a i ktoś to musi kręcić. No głupieją ci ludzie.

07.11.2017 08:07

Patrząc chociażby po statystykach. Na 22 tysiące graczy w grze (w momencie sprawdzania) to 4 tysiące siedziało na singlu, z czego nie wiadomo ile w trybie zombie. Czyli to i tak około 20 procent graczy. Mało. W najlepszym okresie było to 19 do 56, czyli już o wiele lepiej, ale dalej nie przekraczające 40 % (a to pewnie i tak tylko z powodu trybu zombie). Do tego wg. osiągnięć tylko 20% ma to za ukończenie całej kampanii, co jest naprawdę mizernym wynikiem biorąc pod uwagę jej długość. Swoją drogą wg. serwisu SteamSpy grę posiada 347,446 ±17,497 graczy, ale te akurat informacje traktowałbym z przymrużeniem oka. I dalej będziecie się upierać, że singiel w takiej grze jest ważny?

06.11.2017 20:10

Tylko że, jest to naprawdę niewielki procent kupujących.

06.11.2017 17:29

"Nie żebym się czepiał, ale skąd pomysł, że COD opiera się tylko na trybie multi?" I serio mówi to ktoś z redakcji o grach? Każdy normalny gracz wie, że kampania w takich grach jak CoD czy BF to tak naprawdę tryby na doczepkę, traktowane niejako po macoszemu (mimo tego, że często to nimi reklamuje się te gry, a i tak jest często zlewana przez graczy), a głównym daniem jest tryb multi. Rozumiem więc, że ocenę ratuje niejako kampania i tryb zombie, ale to i tak sądzę, że ocena o 1.5, max 1 za wysoko. Jakbyś napisał wyraźnie - oceniam tylko kampanię i zombie to nie miałbym zastrzeżeń. Ale tak to pewne są.

06.11.2017 17:18

Bo lepiej grać w pełni po polsku niż z napisami. Jak chcesz napisów to weź sobie poczytaj książkę.

06.11.2017 17:17
odpowiedz
7 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

"małe mapy i słaby balans broni w walkach sieciowych." Nie żebym się czepiał, ale skoro gra opierająca się na trybie multi posiada tak poważne dla niego wady to skąd ta ocena 8? Bo jeśli dla samej kampanii ta ocena to jeszcze rozumiem.

06.11.2017 11:18

Żeby tylko na Assassyna. Ostatnio hejt leci na wszystko.

06.11.2017 11:14
👍
06.11.2017 10:13

Dłonie mam właśnie duże, a mimo to pamiętam jak grałem na padzie od xkloca - godzina, maks dwie i czułem ból rąk. Za to przy graniu na padzie od PS coś takiego występowało dopiero po o wiele dłuższym czasie, a i tak z rzadka. Po prostu symetryczne ułożenie kciuków jest o wiele wygodniejsze.

06.11.2017 08:21
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103
5.5

Dodatku nie ukończyłem, jestem przed ostatnią misją, ale już mi się po prostu nie chcę. Jazda buggy z początku była fajna, jednak z czasem zaczęła być po prostu męczącą koniecznością. By zrobić główne misje fabularne, trzeba robić poboczne - niby ma to uzasadnienie, ale jednocześnie wymusza na nas ciągłą jazdę wspomnianym buggy z jednego końca mapy na drugi i to właśnie psuję przyjemność z rozgrywki. Raz postanowiłem wejść do gniazda za dnia - błąd. Wchodzę w nocy z moją maczetą - każdy zombiak pada na jeden cios. Za łatwo. Na jakiejś farmie walczyłem z bossem, walka wyglądała tak, że stanąłem na daszku za winklem i kiedy ten rzucił kamień wychylałem się i prułem mu w głowę. Bardziej męczące niż wymagające. Do tego zakończenia tego dodatku (obejrzałem na Youtube): dwa bez sensu i jedno w miarę ciekawe, choć i tak pozostawia lekki niesmak.

spoiler start

Te z wybuchami atomówki (które jedno jest sekretne) - Kyle po prostu odpala bombę i... tyle. Żadnej refleksji, żadnego dialogu, no po prostu nic. Skoro widać, że dodatek jest zakończeniem jego historii, to ja się pytam po co facet tak się męczył, walczył z Raisem, powstrzymał zbombardowanie miasta i szukał lekarstwa by potem wysadzić wszystko, włącznie z ludźmi, którzy mu zaufali i na niego liczyli (chociaż według słów Leny w Wieży kończyła się antyzyna, więc raczej i tak tam wszyscy poumierali).

Za to drugie z przemianą w świadomego zombiaka - daję to pole do popisu dla kontynuacji, ale nikt się nie zastanowił nad jednym. Po kiego grzyba wszyscy zdrowi siedzieli w mieście pełnym zombie, skoro ten kanałami sobie wyszedł gdzieś daleko od miasta? Nosz... przecież to czysty debilizm i rozwalenie tego wszystkiego, co było budowane w podstawce (swoją drogą samo wyjście poza miasto już czymś takim było, skoro wszyscy mogli się wydostać i uciec np. łodziami).

spoiler stop

Ogólnie jaką ocenę wystawiam to widzicie. I uważam, że choć ma to swoje plusy jak początkowo jazda buggy, dalsza walka z zombie, Matka i kult, tak Techland trochę się tutaj nie postarał.

06.11.2017 08:00

Kickstarter też nie jest taki różowy. Ludzie jak barany płacą za coś, co ma dopiero powstać bez żadnej gwarancji.

06.11.2017 07:58
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Albo kontroler od Xboxa, albo dobry kontroler. Niestety, ale ten kto wymyślił, że lewa gałka jest wyżej był po prostu idiotą. Jest to niewygodne i szybko męczy dłoń powodując jej ból. Zdecydowanie jeśli chodzi o pada to PS4 ma tego najlepszego. Swoją drogą, że nawet w takiej banalnej rzeczy Sony bije Microsoft to już jest śmieszne.

04.11.2017 11:50
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

No żesz kur...tyna. Dowalają się do opcjonalnego kupowania skrzynek w grach. Tymczasem ktoś wydaję grę na PC bez obsługi jego podstawowych narzędzi jak duet mysz i klawiatura i co? I jeszcze to ignorują, bo można sobie pada podłączyć. Wiedziałem, że na tym forum mnóstwo debili i podwójnych standardów, ale teraz to niektórzy przechodzą samych siebie. Leją na was ciepłym moczem, a wy jeszcze stoicie z głowami dumnie uniesionymi do góry i szeroko otwartymi ustami.

03.11.2017 08:47
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

2 maja 1791 - wieś około 5 kilometrów od Warszawy

Została ich już tylko dwójka. Ostatni z Bractwa na ziemiach Rzeczypospolitej. Templariusze nie dawali im chwili wytchnienia, jednak musieli dać z siebie wszystko. W końcu jutro czekał ich ważny dzień - ważyły się losy ich kraju.

3 maja 1792 - godzina przed głosowaniem

Obserwują okolice Zamku Królewskiego. Wiedzą, że muszą być czujni. Agenci wroga byli gotowi do działania. Wpatrują się w tłum stojący przed zamkiem, wyszukując najmniejszych oznak wskazujących na próbę przerwania dzisiejszych obrad. Kątem oka zauważa jak jego towarzysz schodzi z budynku i po chwili znika w tłumie. Po chwili znów go znajduje. Przeszedł przez tłum i kieruje się teraz wzdłuż ściany na tyły zamku. Wtem jego ciało napręża się gwałtownie po czym pada na ziemię. Czuję narastający żal i wściekłość. Nie ma czasu. Zamyka te emocje w głębi siebie. Trzeba działać, powstrzymać Templariuszy. Skacze do znajdującego się przed nim wozu z sianem. Lądowanie nie było najlepsze, czuję ból w ręce. Nie jest w pełni sprawna. Szlag by to trafił. Mimo to rusza dalej. Wchodzi w tłum. Patrzy na zegarek. Głosowanie już się zaczęło. Musi być szybszy. Przeciskając się przez tłum czuję ból w ręce. Ignoruje go. W końcu dostaje się do zamku. Nie wie dokąd ma iść. Skup się, użyj wzroku. Szybko wchodzi na wyższe piętro i patrzy w dół. Przeczesuje tłum. Nikogo. Wtedy coś mu miga po drugiej stronie. Uchyla się przed rzuconym nożem. Rusza w pościg, mija kolejne sale, wie że niedaleko stąd jest balkon z widokiem na Salę Senatorską. Tak mało czasu. Wie jednak, że musi się śpieszyć. W dole widzi króla, obok niego stoi Potocki. Głosowanie trwa. Dostrzega Templariusza. Stoi w cieniu, celuję z karabinu w króla. Rusza szybkim krokiem wzdłuż ściany, chowając się za ludźmi. Już jest za nim, wysuwa ostrze. Przeciwnik nie jest sam. Drugi atakuje go od tyłu. Pada na ziemię. Odturla się na bok i szybko wstaje. Wróg wciąż nie strzela. Uchyla się przed kolejnym ciosem i uderza przeciwnika zranioną wcześniej ręką. Błąd. Czuję łamiący się nadgarstek. Próbuje ignorować ból i atakuje sprawną ręką. Markuje atak, po czym wbija ukryte ostrze w udo przeciwnika. Ten pada na ziemię chwilowo unieruchomiony. Szybko obraca się w stronę drugiego Templariusza. Dopada do niego i wbija mu ostrze w kark tuż przed wystrzałem. Kula trafia w okno. Strzału nikt nie słyszał, zagłuszył go wybuchać radości. Głosowanie zakończyło się pozytywnie. Ledwo stoi i choć mocno cierpi to udziela mu się panująca radość. Udało mu się. Wtem czuję przeszywający ból w kręgosłupie. Słyszy jak ktoś szepcze mu do ucha - "Odwlokłeś nieuniknione. Wkrótce Rzeczpospolita upadnie, a zakon zyska kolejne wpływy dzięki carycy. Szkoda, że tego nie zobaczysz." Czuje jak ostrze opuszcza jego ciało. Ostatkiem sił odwraca się i wbija mu pieść w gardło. Drugi Templariusz zaczyna się dusić. Assassyn pada na kolana. Zadanie zostało wykonane. Nadchodzi błogi mrok, a wraz z nim odpoczynek.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-03 08:54:51
02.11.2017 12:39

Ups, dzięki poprawione. Siedzę na praktykach i w chwilach odpoczynku od nauki wątków w C# wchodzę na forum, a że nie najlżejszy temat i łeb pęka, to się mały błąd zrobił.

02.11.2017 11:58
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

W sumie ciekawie kiedy zrozumiecie, że to czy kupicie czy nie tak naprawdę nic nie znaczy. Dla wydawców najważniejszym rynkiem (widać to także w filmach czy serialach) jest ten w USA. Więc wasze tuptanie nóżkami, to jak próba zatrzymania huraganu dmuchaniem w niego. A że tamten rynek raczej się nie zmieni to i tak jesteśmy w ciemnej szafie. Dlatego trzeba się przystosować i przestać póki co narzekać. Choć DLC, skrzynki itp. nie są dobre, tak w obecnej formie jeszcze tak nie przeszkadzają. Gorzej jak będzie jak ktoś już napisał - pojedyncze misje/broń/przeciwnicy w skrzynkach czy jako drobne DLC. Swoją drogą czy w każdym temacie pod każdą grą musi być o to płacz? Na tym forum prócz narzekania na PiS i narzekania na gry (z mniejszego bądź większego powodu) to innych tematów zbytnio nie ma. Czy wy już naprawdę nie potraficie po prostu cieszyć się z tego, że będziecie mogli zagrać w jakąś grę ze swojej ulubionej serii lub uniwersum?

02.11.2017 11:49
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jeśli chodzi o rozgrywkę to Titanfall już dawno zrzucił CoD'a z piedestału (i w sumie nie tylko on). Gorzej ze sprzedażą.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-02 12:37:36
01.11.2017 23:04

Mnie dalej zastanawia gdzie jest szczególna kupcia dla Valve.

01.11.2017 23:02

I dlatego mamy jak mamy. Bo zamiast pomyśleć ludzie wolą wybrać mniejsze zło, lub ślepo podążają za swoją partią. Wielu ludzi wkurzy to co teraz powiem, ale Polska jest jak Rosja - demokracja spisuje się dobrze tylko na papierze, a w rzeczywistości potrzeba kogoś by tu wszystkich trzymał za mordy i to ciągnął do przodu. Połowicznie Jarosław jest kimś takim, tylko że zostaje ta druga połowa - połowa, która rozpieprza ten kraj w drobny mak. Problem też w tym, że mamy coś na kształt stanów - oni mają republikanów i demokratów, my PiS i PO, a reszta jest tego tłem i równie dobrze mogłaby nie istnieć. Swoją drogą ciekawie kiedy ludzie zrozumieją, że jedyny kraj w którym ten ustrój działa to USA, a to tylko dlatego, że był taki od samego początku, bez królów, szlacht, rycerzy itp. U nas kurde jedna konstytucja (pamiętam jak musiałem się w gimnazjum ich wszystkich uczyć, było ich ponad 10) ma mniej lat, niż u nich pojedyncza poprawka.

01.11.2017 19:40
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jedna z gier dla których mam ochotę kupić PS4.

01.11.2017 13:34
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jedyne, które mnie nie odrzuciło (a tak bywa zawsze, ten styl mi nie podchodzi) to Soul Eater. Polecam gorąco.

31.10.2017 22:57
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jeśli chodzi o ME to Thane, Anderson, ale przede wszystkim Shephard, dokonujący ostatecznego poświęcenia, by zakończyć wojnę i zjednoczyć rasy organiczne i nieorganiczne za pomocą syntezy (jak dla mnie najlepsze zakończenie, płakałem jak EDI na nim przemawiała, tylko to tak na mnie mocno podziałało). A gdzie śmierć kumpla Marcusa z Gears of War, Santiago o ile dobrze pamiętam?

31.10.2017 17:52

Jest 100% kanoniczna. Sapek wypiął się na własne dzieło, więc ma tyle do gania co żyd za okupacji.

31.10.2017 14:08

E tam. Artystą nigdy nie byłem, potrafiłem co najwyżej skopiować obrazek patrząc na niego, a i to niedokładnie. Dla mnie ostatecznie obraz to obraz, kawałek płótna z farbą. Jedne się podobają, a jedne nie. To tak jak z muzyką - słucham tego co lubię i mam gdzieś co się z danym utworem może wiązać, byle on sam wpadał w ucho.

31.10.2017 13:26
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Co do dodatków to chyba można, o ile nic nie ruszyłeś z nich, bo jeśli jest inaczej to ci powywala błędów od groma i jeszcze więcej. Co do drugiego - sprawdź spójność plików gry, pewnie coś jest nie tak.

31.10.2017 13:21

Exsy od Microsoftu (dostępne na konsoli i PC) - Gears of War, Forza, Halo i... i co?
Natomiast na PS4 miałby jednak większy wybór - Bloodborne, Uncharted, Horizon, Gran Turismo, God of War, Ratchet i parę innych.
Dlatego rozumiem dlaczego Enigmę zarzucił taką uwagę, ale rozumiem też, że snopka po prostu to nie interesuje i tyle. Swoją drogą, kupować konsolę dla jednej gry? To już lepiej niech bierze PC, zaoszczędzi na sprzęcie, a i w fifę sobie pogra, w rajdy, w przygodowe. To tak z logicznego punktu widzenia. Ale może postąpić inaczej.

30.10.2017 15:21

Zrobiona fajnie. Ale akurat tej nie za bardzo trawię. Wolę olimpijską lub tą daną na rocznicę.

30.10.2017 14:42

8,5 miliona sprzedanych egzemplarzy, łącznie 13 wydań w ciągu 21 lat - jak dla mnie to raczej średni sukces. Za to Sonic - średnio 13 mln egzemplarzy rocznie przez tyle lat to wynik lepszy niż dobry.

30.10.2017 14:19

Ciekawe. Ale w sumie i tak jakoś nie zaważa to na moją opinię wobec niego jako aktora. Zawsze bawię się świetnie oglądając go na ekranie, więc w sumie nie wiem. Chyba mam już zbyt spaczoną psychikę by mnie obeszło coś takiego, co zdarzyło się raz że dawno, dwa że daleko.

30.10.2017 14:07

Jeśli tak to podaj linka. Chętnie przeczytam.

30.10.2017 14:00
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Takim oskarżeniem to może sobie każdy rzucić. Ale tak naprawdę to jest to nic nieznaczące. Póki nie będą niezbite dowody winy to jest on dla mnie czysty jak łza. Bardziej mnie zastanawia, ile teraz osób dostanie po tyłku za fałszywe oskarżenia, skoro to teraz takie modne.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-10-30 14:01:39
30.10.2017 13:59

Wiesz, o to samo można by zapytać ludzi, którzy kupują rok w rok CoD, FIFĘ czy co innego. Obecnie wciągnąłem się niesamowicie w nowy kanon (uważam, że jest nawet lepszy od starego), nadrobiłem w tym roku całe Clone Wars, teraz jestem na bieżąco z Rebels, z książek z nowego kanonu dostępnych u nas nie mam tylko Łotra 1, Przebudzenia Mocy (i tych chyba nie chcę, mam w końcu filmy) i Dziedzica Jedi. Dlatego jeśli chodzi o nowego Battlefronta i jego kampanię zawierającą się w kanonie to jest to dla mnie must have - interesuje mnie czy pokażą chociażby bitwę o Jakku, Rae Sloane i parę innych osób wspomnianych w trylogii Koniec i Początek (muszę przed premierą gry ukończyć trzecią część). Do tego obecnie szkoła i praktyki powodują, że nie mam już tyle czasu, więc pogranie sobie codziennie przez te 1-2 godzinki w grę z mojego ulubionego uniwersum jest dla mnie jak najbardziej na plus.

30.10.2017 13:45
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

@mohenjodaro Słuszna uwaga, postaram się zapamiętać na przyszłość.

@jackowsky Jak to mówi Antek ze szwagrów - Łoooo Sku... wiesz co :D Wielkie dzięki. Będzie bosko sobie to przypomnieć, a że pójdzie na mym tableciku z Windowsem to tym bardziej.

30.10.2017 13:37
30.10.2017 13:08

Poszukuje pewnej starej gry, w którą grałem jako brzdąc. Była to gra fantasy, chodziło się babką (chyba), walczyło z różnym.. czymś. Pamiętam też, że zbierało się takie różnokolorowe kule, tylko po co to za kij nie mogę sobie przypomnieć.

30.10.2017 12:52

@nicosław Jak już pisałem lubię realistyczne (czytaj bez zniekształceń i innych dziwactw) przedstawienie malowanych postaci, dość mroczny i stonowany styl bez żadnych kolorowych plam, czy innych wariactw z kolorami. Do tego uwielbiam podziwiać piękne kobiece ciało. Więc tak, podoba mi się to. Tobie nie musi. Dla mnie dziwne jest jak ludzie mogą się zachwycać dzisiejszą sztuką, która jest nijaka (absurdy typu czerwony kwadrat na białym tle uznawane za dzieło sztuki), czy starszymi autorami. Jak już kogoś miałbym podziwiać to Michała Anioła, Da Vinciego czy Matejkę (a bo polski akcent też się musiał znaleźć).

30.10.2017 08:57

Mieliśmy - Dziady. Potem w skutek narzucania obcej religii trzeba było od tego odejść.

30.10.2017 08:55
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Kiedyś zagram, tak jak we wszystkie poprzednie części i będę zapewne bawił się dobrze. Ale i tak moim marzeniem jest AC w czasach prohibicji w USA, Al Capone jako Assassyn, założyciele FBI jako Templariusze, wojny gangów jako pretekst i zasłona dymna dla tych dwóch stron. To byłoby coś pięknego.

29.10.2017 13:59

@Yosar Wiesz, nie rozumiem niby czemu ludzie tak spuszczają się nad takim Van Goghiem, ale spoko, nie bronię im tego. Dlaczego podobają mi się prace Roya już powiedziałem, nie dodałem tylko, że wolę styl gdzie ludzie są namalowani realistycznie, bez żadnych kręciołków, rozmazania, zniekształcania itp.

Co do gry - grałem, ukończyłem. I muszę stwierdzić tak - fabuła jest ciekawa, ale znam bardziej porywające. Trochę to wina, że twórcy przed premierą zdradzili, że bohaterka jest chora psychicznie, tak może byłoby to jeszcze ciekawsza. Grafika i warstwa dźwiękowa jest przepiękne, najbardziej spodobał mi się utwór podczas walki na moście z początku gry. Do tego walka, prosta jak w Batmanie (można to tak trochę porównać), ale satysfakcjonująca i ładnie zrobione. Niestety problem w tej grze jest z balansem rozgrywki. Początek to pomieszanie walki z zagadkami, dzięki czemu jedno i drugie daje trochę zabawy. Środek to praktycznie same zagadki, których po pewnym czasie ma się dość. I pod koniec sytuacja się zmienia, zagadek prawie nic, za to walka co 5 metrów. I znów jeden z elementów gry zaczyna męczyć - wchodzisz do pomieszczenia 5 przeciwników, prosta zagadka, kolejnych 5, kawałek dalej 10. I jeszcze jakoś sam finał nie meczy, ale wtedy ma się zupełnie inny odbiór podczas tego co tam się dzieje. Ogólnie grze wystawiłem 8.5, te 1.5 punkty obniżyłem za wspomniane bolączki. Ale i tak wielki szacunek dla twórców za zrobienie czegoś wyróżniającego się.

29.10.2017 09:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jak dla mnie nielubienie takich filmów jest złą oznaką danego człowieka. Pokazuje, że stał się za bardzo sztywny i stonowany, zagubił gdzieś swoje wewnętrzne dziecko. Bo czym są powieści o superbohaterach, jak nie innymi wersjami bajek opowiadanych nam w dzieciństwie, kiedy to na przykład dzielny rycerz walczył ze smokiem. Czym to tak naprawdę się różni od Batmana walczącego z Jokerem, czy Avengersami pokonującymi Ultrona? Swoją też drogą, że jeśli chodzi o komiksowe uniwersa, to bardziej lubię Marvela. U DC za sprawą seriali polubiłem Arrowa i Flasha, a Batman zawsze był tym najfajniejszym. Za to Marvel wydaje mi się bardziej ludzki i ciekawszy, może też przez to, że co drugi superbohaterach nie pilnuje wymyślonego miasta, tylko działają w tych istniejących naprawdę (oczywiście z wyjątkami).

29.10.2017 09:24

"Jeśli jako pracę traktujesz dawanie dupy za kasę, sex kamerki , kradzież czy żebry - to tak - wstydzić ktoś się powinien." O ile z tym ostatnim się zgodzę, tak poprzednie to czemu? Ja bym tu raczej wstawił polityka, nie ma nic bardziej hańbiącego niż ten zawód.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-10-29 09:24:38
28.10.2017 22:06

Niezłe. Co prawda widzę pewne mankamenty, ale ogólnie to naprawdę mi się podobają.

28.10.2017 19:33

Co do Van Gogha - zwykłe bazgroły, choć i tak biją na głowę to, co obecnie jest uznawane za sztukę. Jak dla mnie jedynym wartym uwagi artystą jest Luis Royo - ma dość mroczne prace, podsycone erotyką, namalowane w świetnym stylu. Naprawdę polecam przejrzeć jego pracę.

28.10.2017 11:43

Ja tam się cieszę. Na grę wydanej kasy nie żałuje, swoją ocenę podtrzymuje, a z kolejnej książki się cieszę bo będę miał co czytać - nowy kanon SW jest za wolno tłumaczony :(

28.10.2017 11:35

Więc jest to niedoróbka twórców. Gra powinna sama takie rzeczy wykrywać i zmieniać przy uruchamianiu. Nawet mieli reklamę gry Vulkanem. A tak nie wiadomo czy są głupi, czy zignorowali, że są karty bez obsługi tego.

28.10.2017 10:20

Nie, nie działa wielu osobom. Tak jak wspominałem pod postem wyżej, sporo ludzi ma problem z crashami lub nie włączaniem się gry. Wyskakuje im log taki jak u dia8el, z tego co rozumiem to Wolf ma jakieś problemy z Vulkanem i odmawia wtedy współpracy.

28.10.2017 10:10

Aż zobaczyłem. Forum steama i bethesdy zarzucony wiadomościami o niedziałającym Wolfie i nawet słowa od redakcji, a mówią że szykuje się coś koło 9? Wybaczcie, ale w takim momencie gra powinna dostać maks. 5. I nie mówię tego bo jestem złośliwy czy coś (a wiem, że jak zagram to będę się świetnie bawił i gra pewnie pod względem fabuły i rozgrywki zasługuje na wysokie oceny), ale trąci to trochę sytuacją z Arkham Knight i powinno być to brane pod uwagę.

27.10.2017 23:56
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Niedługo Agenci Tarczy i Wkingowie, zaczął się właśnie ostatni sezon SW:Rebels, kolejny sezon Lucyfera, Gotham 4 sezon. Tyle do oglądania, a tak mało czasu. Szkoda tylko, że Better Call Saul dopiero w przyszłym roku.

27.10.2017 23:53
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Battlefront już niedługo, nie ma co się wygłupiać.

26.10.2017 20:03
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Kiedyś się zdarzało, teraz tylko przy naprawdę nudnym tytule. W sumie nie wyobrażam sobie, jak można kupić grę i ją zlać tak szybko jak na to wskazują statystyki.

26.10.2017 20:01

Czekaj. Akurat wspomniane przez ciebie gry były minimum na 7.5, więc podpadają pod dobre gry.

26.10.2017 18:47
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

I taki tempomat w karetce albo wozie strażackim, bo jak ma być wszędzie to wszędzie (kurde, mam nadzieję, że nie wykrakałem).

26.10.2017 18:44
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

No i kapitalnie. Gratulacje dla twórców.

26.10.2017 06:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

A masz odpowiedź, że oddam pusty głos? Bo jeśli tak to już wiesz coś zrobię. Nie będę głosował ponownie na nikogo z tych przez ciebie wymienionych, bo po prostu wszyscy się nie sprawdzili i działali na szkodę tego kraju. Ogólnie rozwalanie współczesnej konstytucji podoba mi się w taki sposób, że w końcu trzeba będzie napisać nową, a to jest potrzebne na wczoraj. Niestety problem jest taki, że nie ma nikogo inteligentnego by to zrobić.

25.10.2017 17:45
👍
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Brzmi świetnie. Im bliżej premiery tym bardziej mnie zachęcają.

24.10.2017 06:32
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Bo po co się przejmować crapem.

24.10.2017 06:24
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Jak dla mnie to tylko słowo przeciw słowu, co oznacza że chłop jest niewinny, a głupia sobie sama zmyśliła. I biorąc pod uwagę, że teraz sporo babek niby udaje takie molestowane to postanowiła iść z falą i mieć swoje 5 minut. Szkoda faceta, kobiety za łatwo mogą rzucać takimi oskarżeniami bez większych konsekwencji. Osobiście jako sędzia, jeśli taka laska bez żadnych twardych dowodów by do mnie przyszła po takim czasie w takiej sprawie, to bym ją z miejsca skazał za zniesławienie.

21.10.2017 05:51
😊

Czekaj - Starcraft 2, Mass Effect 1 i 2, Bad Company 2, Diablo 3, Tomb Raider, Uncharted 2 i wzwyż, God of War 3 i wzwyż, Battlefield 3, Wiedźmin (choć to akurat oczywiste), Dragon Age, Baldur's Gate, Gothic. Wymieniać dalej?

PS. W sumie niezły z ciebie mutant jak masz tyle palców w jednej ręce.

16.10.2017 16:11

kAjtji wkradł ci się błąd. Miało być lepszy. Ale poprawiłem, więc się nie martw.

16.10.2017 09:03

Wiesz, raczej nie trudno ocenić grę od tego studia. Od początku prócz grafiki zero poprawy w warstwie technicznej czy fabularnej, a to zawsze leżało i robiło pod siebie.

15.10.2017 14:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Czyli jak mówiłem wyszedł crap. No ale po tym studiu nie czego innego się spodziewać.

14.10.2017 10:37

Czepiacie się, że ludzie chcą sobie LEGALNIE przyśpieszyć rozwój w grze w sposób nienaruszający innych. Ale płaczów o cheaterów, którzy także sobie uławiają grę już ze szkodą dla innych to jakoś w takiej ilości nie widzę.

14.10.2017 10:36

W sumie zastanawia mnie czemu nie dadzą polskiego dubbingu z tymi samymi aktorami co w serialu. Jest on tam kapitalny, a głosy są bardzo podobne do oryginału.

13.10.2017 23:15
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Na początku assassynów. Lecz z czasem, po zapoznaniu z Heythamem (dobrze to piszę?) i bohaterem Rouge zrozumiałem, że tak naprawdę te dwie grupy walczą o to samo, tylko innymi środkami. Tylko trzeba było właśnie pokazać punkt widzenia templariuszy.

13.10.2017 09:58
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Dwa razy zakupiłem grę z early (kiedy to były jeszcze początki) - Planetary Anihillation i WarZ (znane teraz jako Infestation). Wydałem na pierwsze dwie stówy by po roku zobaczyć, że twórcy olali grę, a tą można było nabyć za 4 euro po wyprzedażach. W drugie przegraliśmy z kumplem kilkadziesiąt godzin, ale brak większego wsparcia, sporo cheaterów itp. w końcu nas zniechęciły. Dlatego nigdy więcej nie tknę nic z wczesnego dostępu, wolę poczekać aż wyjdzie w pełni, a jeśli nie wyjdzie (jak choćby DayZ) to znaczy, że udało mi się nie dać kasy naciągaczom. Zaś jeśli chodzi o zamawianie gier przed premierą - rzadko tak robiłem, z tego co kojarzę zamówiłem tak tylko Crysis:Warhead (pamiętam, że symulowałem chorobę by nie pójść do szkoły i odebrać kuriera :D ), C&C Tyberyjski Zmierzch i chyba jeszcze tylko Mass Effecta Andromedę. I powiem szczerze, że żadnego z tych zakupów nie żałuje, każdy mi dał sporo frajdy. Ale to jest właśnie to - zamawiałem tylko gry, które naprawdę chciałem. Tak bardziej zawsze wolę w dniu premiery udać się do sklepu i tam kupić swoją kopię gry, by potem z niecierpliwością wrócić do domu, poczekać na koniec instalacji i odpalić (kto tak robi ten zrozumie to piękne uczucie).

13.10.2017 09:49
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

Boże. Jaki tu płacz z błahego powodu. Rozumiem narzekania, że kawałek singla został wycięty i sprzedany jako DLC. Rozumiem jak twórcy podzielają społeczność danego tytułu z powodu płatnych map. Rozumiem kiedy w grach F2P ludzie się wkurzają, że płatna zawartość daję przewagę. Ale płacz, że w normalnej grze, która jest pomyślana tak byś zrobił wszystko co w niej jeśli chodzi o singla, a w multi spędzisz dziesiątki jak nie setki godzin, możesz sobie szybciej coś odblokować OPCJONALNIE bo chcesz i możesz? No proszę ja was, wy już naprawdę głupiejecie jako gracze. Bawią mnie posty wyżej, że w Inkwizycji trzeba było jakieś punkty, by pchnąć fabułę dalej. Ja nawet nie wiedziałem, że coś takiego tam było. Po prostu robiłem sobie wszystkie zadania i żadnych problemów nie miałem, w końcu po to twórcy porobili te zadania, żebyś mógł sobie je porobić. Podobną sytuację jak w najnowszym Śródziemiu miał Arkham Knight - chciałeś lepsze zakończenie, to musiałeś dłużej nad grą posiedzieć. Teraz po prostu twórcy to ułatwili, a jak się nie podoba to nie korzystajcie. Tak samo z najnowszym Battlefrontem - no i nawet co z tego, że ktoś wykupi sobie pierdyliard skrzynek i dostanie najlepsze karty, jak nawet nie będzie umiał grać? W Becie natrafiłem na gościa w natarciu myśliwców z trzema kartami odblokowanymi, do tego całkiem dobrymi. I co z tego, skoro grał nie najlepiej. Robicie sztuczny hałas o nic, a nawet więcej - robicie hałas, a mimo to was nie słychać, bo się po prostu nie liczycie. I pogódźcie się z tym. Zaczną wprowadzać do gier gorsze rodzaje mikrotransakcji jak płatność za odblokowanie pojedynczej misji czy coś podobnego - nie kupujcie wtedy gry (a może nawet ściągnijcie pirata) i wtedy będziecie mieli słuszność. Ale obecnie z małej kropli robicie ocean.

12.10.2017 12:33

xsas dał wyżej porównanie różnych aktorów podkładających głos pod Vadera. Prócz przedostatniego wszystkie brzmią świetnie. Dlatego to kłamstwo, że nikt więcej nie może dubbingować Vadera.

11.10.2017 19:24

A co ma być nowego? Praktycznie każda gra opiera się na powtarzaniu pewnych czynności, z czasem zajmujących coraz więcej czasu by zyskać więcej. Może gdyby twórcy EVE Online stworzyli grę (albo ktoś wziął z nich przykład) w innym klimacie dostalibyśmy coś chociaż trochę innego. A tak - idź tam, zrób zadanie i ubij przy tym 10 psów/kosmitów/orków/robotów, wróć, idź znowu i ubij. A na najwyższych poziomach rób do znudzenia te same raidy i walki gildii. W sumie prócz wspomnianego EVE to chyba tylko jeszcze Second Life się wyróżnia. Są to 2 gry na setki innych.

11.10.2017 18:37

Najgłupszy i najbardziej bezsensowny argument i oczywiście musiał go wytoczyć jeden z największych trolli na forum, czyli Mwa Haha Ha Ha. Co ma nauka angielskiego do gier? Czy to nienormalne (a jest to o wiele normalniejsze niż granie po angielsku), że kupując jakąś grę i w nią grając mam ochotę by była w pełni w mym rodzimym języku? Że mogę w pełni wczuć się w świat mi przedstawiony słysząc bohaterów mówiących po polsku, do tego bez czytania durnych napisów (jak będę chciał poczytać to kupię sobie dobrą książkę). Dlatego proszę cię wywal ten urny argument do kosza i pomyśl trochę.

11.10.2017 18:00

Titanfall miał kapitalny dubbing, ty masz chyba jakiś wadliwy słuch (w sumie nie tylko ty).

11.10.2017 17:53

I znów twoja wypowiedź nie wnosząca nic sensownego i mądrego. Czy czasem nie masz konta na filmwebie - katedra?

11.10.2017 17:45
odpowiedz
11 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
103

O patrzcie. I znowu płacze małych dzieciątek bo jest dubbing. A ja tam będę grać w jedyną słuszną, bo polską wersję i się z tego mocno cieszę. I za to też gra ma u mnie ocenę wyżej. Bo ostatnio postanowiłem jasno - gra bez jakiegokolwiek języka polskiego dostaje ode mnie z automatu najniższą możliwą ocenę, nie ważne jak dobra by była.

PS. Ale swoją drogą jak dla mnie najlepszym dubbingiem Vadera był ten z Empire at War. Kto grał ten wie.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-10-11 17:50:34
11.10.2017 13:05

Dobra co do sterowania myśliwcami zmieniam zdaniem, ale tylko wtedy kiedy przełączam na widok z kokpitu. Wtedy jest to mega doświadczenie.