Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Azerath ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.08.2018 12:34
2
Azerath
123

Przyzwyczaisz się do tego. Ja nawet nie widzę kodu. Wszystko, co widzę to blondynka, brunetka, ruda.

16.08.2018 11:45
odpowiedz
Azerath
123

Jakie samochody? Jakie ekipy? Ilu ludzi? Jak ubranych?

07.08.2018 23:28
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
123

Z tego, co ja pamiętam, to książki pełne były takich wątków, a sam Sapkowski chyli się ku lewa, że jeszcze tylko trochę, a się przewróci. Progresywność jest sporą częścią DNA całej serii, więc nie mniej oczekuję po serialu, a nawet więcej, bo mam nadzieję, że ekipa produkująca go podejmie jakieś staranie, by odzwierciedlić obecny stan progresywnego dialogu.

post wyedytowany przez Azerath 2018-08-07 23:31:11
18.07.2018 12:00
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Branża już od jakiegoś czasu zaczyna migrować w kierunku gier jako usług. Ubisoft ma The Division, Wildlands, For Honor, Rainbow Six i wiele innych, EA szykuje Anthem, studio Jade Raymond też pracuje nad "żyjącą" grą. Rockstar ciągnie GTAV już bóg wie który rok. Sztuką nie jest sprzedać produkt, ale sprzedać go i trzymać w nim graczy i ciągnąć z niego wpływy miesiące, lata po premierze. Co ma również wpływ na zahamowanie rynku wtórnego, co jest miodem na uszy wielkich wydawców.

Osobiście mam mieszany do tego stosunek. Olbrzymia masa ludzi, większość śmiałbym powiedzieć, preferuje taki typ rozgrywki. Ja wolę jednoosobowe, "skończone" kampanie z naciskiem na element fabularny, więc taki, a nie inny obrót spraw mnie nie cieszy. Trzeba jednak pamiętać, że zmiana grup docelowych nie jest sama w sobie zła i nie zasługuje na negatywne uwagi.

post wyedytowany przez Azerath 2018-07-18 12:10:00
16.07.2018 12:49
Azerath
123

Blomkamp

Można się rozejść.

16.07.2018 12:46
odpowiedz
Azerath
123

I bardzo dobrze. Często mi się odechciewa grać, jak już w pierwszym meczu trzeba broczyć w takiej zgniliźnie ludzi o mentalnym stanie umysłu jeszcze nawet przed gimnazjalistą.

23.05.2018 21:52
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
123

Po prostu tworcom tych filmow NIE OPŁACA sie wciskać takich watkow na sile.

Podobną dialektykę dało się słyszeć przed Czarną Panterą, która została najlepiej zarabiającą produkcją ze stajni Marvela, nie licząc Avengersów.

Reprezentacja ma spore znaczenie. Osoba czarnoskóra np. mając jednego czarnoskórego nauczyciela w szkole podstawowej ma 30% większe zainteresowanie kontynuowaniem nauki do koledżu i ma 40% mniej szans na rzucenie szkoły w liceum. Niedawno były badania, że chyba 60% czy więcej kobiet znajdowało się na kierunkach ścisłych w związku tym, że w dzieciństwie były zainspirowane postacią Scully z X-Files. Superman gej? Dlaczego nie? Batman gej? Bardzo chętnie. I nawet niech będą czarnoskórzy czy jacykolwiek inni.

Na wszelkie bzdurne "a dlaczego akurat gejem?". A dlaczego nie? Identyczne pytania zadają ludzie, którzy zaklinają się, że nie są rasistami, pytając "a dlaczego osoba czarna?". Bo społeczeństwo pełne jest uprzedzonych ludzi i najlepszą metodą leczenia takich uprzedzeń to właśnie wystawianie społeczeństwa na kontakt z tymi tematami. Jakiś czas temu słyszałem, że w pobliskim mi gimnazjum dziewczyna wyjawiła, że jest homoseksualna, ale zamiast zacząć z niej drwić, reszta uczniów zaoferowała jej wsparcie, a drwiny i ostracyzm zostawili innej dziewczynie, która zaczęła się afiszować z tym, jakie "lesbijstwo jest ohydne". Więc myślę, że już jakąś zmianę można wyczuć, co mnie cieszy, bo w taką reakcję trudno byłoby mi uwierzyć za moich czasów.

Pomysł "stworzyć więcej postaci homoseksualnych w filmach, której dużą widownią są dzieci?" - "omg, chcą żeby Kapitan Ameryka całował się z Hulkiem, omg, jacy idioci" - jak można traktować poważnie osobę, która tak reaguje? Naprawdę, człowieku. Przyjrzyj się sobie. Uświadomienie sobie i przyznanie, że posiada się nienawiść jest pierwszym krokiem w walce z tą nienawiścią.

Niech każda osoba, której pierwsza myśl to "a dlaczego akurat...?", niech też spróbuje zadawać sobie to samo pytanie przy każdym filmie z każdą w nim postacią, a dlaczego akurat biała? A dlaczego akurat heteroseksualna? Bycie osobą czarną czy innej orientacji, to żadne afiszowanie się tym, to po prostu bycie. Osoby zastanawiające się, czy powinno się "wystawiać" dzieci na homoseksualizm - jak wam nie wstyd? Względem osób innej orientacji, których traktujecie jako jakieś dziwadła, które zepsują wasze dzieci, ale też względem waszych dzieci, które być może akurat właśnie są innej orientacji? Wyobraźcie sobie jakie tortury muszą przeżywać widząc takie zacofane sentymenty u ich własnych rodziców? Kolejny biały, hetero superbohater nic nie będzie znaczył dla białego, hetero człowieka, ale dla kogoś innego taka postać można znaczyć wszystko.

Osoby innego koloru skóry, innej orientacji są znieważane i dyskryminowane każdego dnia ich życia w każdym tego życia aspekcie. Dlatego wszelkie ruchy w temacie reprezentacji są tak ważne. Każda osoba sugerująca, że "wojna przeciw białym i hetero" czy jakakolwiek inna podobna bzdura przybiera nawet ułamek tego, na co wystawione są te grupy mniejszościowe, nie jest osobą, która zasługuje na wysłuchanie czy dyskusję. Gdyby palił się dom waszego sąsiada, to nie zadzwonilibyście po straż, tylko stali i pytali "ale co ze mną? Dlaczego do nich, a nie do mnie"?

02.05.2018 18:39
Azerath
123

tyle różnych ras w kosmosie star warsów (humanoidalnych!), technologia i budżet takie, że wszystko można pokazać na ekranie - ale to akurat młoda afro-amerykanka ma grać pierwsze skrzypce.

A dlaczego by nie miała?

post wyedytowany przez Azerath 2018-05-02 18:39:47
02.05.2018 10:30
odpowiedz
Azerath
123

Wywiadu nie słuchałem, ale z tego, co słyszałem w sferach społecznościowych, to Cory wspomniał o tym, że ma pomysły na pięć kolejnych odsłon, nie, że studio planuje pięć kolejnych gier z serii.

post wyedytowany przez Azerath 2018-05-02 10:31:12
26.04.2018 14:35
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Niestety z kina wyszedłem lekko rozczarowany. Przynajmniej jeśli o wstępne odczucia chodzi, jest to najgorszy film braci Russo. Nie jestem pewien, ale czuję też, że będzie to najmniej przeze mnie ulubiona odsłona Avengersów. Chaos i gnanie na złamanie karku przez film skutkowało tym, że nie potrafiłem nawiązać więzi z żadną postacią, przez co w oczywistych momentach nic nie odczuwałem, mimo że film bardzo chciał, żeby tak było. Fakt, że takie i inne momenty są właśnie tym - momentami, które jeśli się obejrzysz, to może nawet przegapisz, że cokolwiek się wydarzyło, a na dodatek wszystko jest podcinane żartami na każdym kroku... To zdecydowanie nie pomaga. Filmu nie czułem, oglądałem tylko rozwijającą się fabułę i śmiałem się z żartów. Ani grama przywiązania ani niczego, co skłoniłoby mnie w przyszłości do ponownych seansów.

Zmiany względem komiksowego Thanosa i jego motywacji też uważam za błąd. Rozumowanie filmowego tytana uważam za kretyńskie i bardzo przeszkadzało mi to w zatopieniu się w filmie. Scenariusz nie jest najwyższych lotów. Zdecydowanie mówimy o fabule której motorem napędowym są miejsca i wydarzenia, które chciano zawrzeć w filmie, a nie postacie i ich problemy, decyzje, rozwój... I coś, z czym mam ostatnio spore problemy 80-90% filmu to scenerie w CGI i to bardzo średnie CGI, takie, które nie pomaga w uwierzeniu w to, co się dzieje na ekranie, przez co bardzo trudno było mi się tym przejmować. Same walki i ich choreografia nużą. Co bardzo rozczarowuje biorąc pod uwagę, że Winter Soldier i Civil War mieli najlepsze obok pierwszych Avengersów. Ogólnie jest bardzo średnio.

post wyedytowany przez Azerath 2018-04-26 14:37:25
23.04.2018 21:13
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
123

No Gogu staram się kupować przy każdej okazji. Z początku mocno mnie bolały moje skoki w bok, bo to przecież mógłbym podbudowywać swoją steamową bibliotekę, ale po jakimś czasie przestało mnie to gryźć. Strasznie sobie cenę, że wszystko, co kupię, posiadam na własność i mogę sobie pobrać, wypalić na DVD, zapisać na USB czy trzymać w chmurze. Galaxy lubię też bardziej od Steamowego klienta. Jest też opcja pobierania wcześniejszych wersji gry, jeśli jakieś zmiany się nie spodobają czy coś. Największy mój problem wynika z tego, że mało jest nowych premier. Było by miło, gdyby Gog wszedł w pełną bezpośrednią konfrontację ze Steamem tak, że człowiek mógłby całkowicie się tam przenieść.

21.04.2018 19:16
1
odpowiedz
Azerath
123

Gdzieś w komentarzach wyczytałem, że dodatki do gry przynoszą Blizzardowi 300 milionów przychodów za sztukę. Facet musiał uzbierać piękną kolekcję tłustych bonusów. Nie dziwi mnie jego decyzja. Sam wolałbym pracować na swoim, będąc w jego sytuacji. Wtopiłem w grę dziesiątki godzin - co uważam za wielki sukces biorąc pod uwagę, że awersję do karcianek nosiłem w sobie od małego.

21.04.2018 01:01
Azerath
123

Osoby zniesmaczone pragnę zapewnić, że sam jestem sobą rozczarowany najbardziej. Tydzień planowałem rozkłady, kompozycje, przeróżne spryty, myśląc, że ostatniego dnia - mając go w całości dostępnego na zadanie - spokojnie się z wszystkim wyrobię, a tu po zainstalowaniu Gimpa okazuje się, że każdy krok zajmuje nie 10-20 minut, a godzinę albo nawet dwie. Ostatnie 10 godzin to był bieg na złamanie karku: zdzieranie pomysłu za pomysłem - z których byłem całkiem dumny - rewizje, kompromisy, odsiewy, kolejne amputacje i szamotanie się, żeby zdążyć cokolwiek wyeksportować przed tą ostateczną 59 minutą. Nie udało mi się osiągnąć 10% tego, co zamierzałem, ale mając gimpowe okopy za sobą, nie wiem, czy i w cały tydzień byłbym w stanie swój konspekt w pełni zrealizować.

PS: Dla wyjaśnienia, bo nie zdążyłem pracy dostatecznie uczytelnić, tą czerwoną bramę się odciąga w dół i widzimy pod nią obrazek z dołu.
PS2: Przejrzawszy wszystkie ulotki, moim faworytem jest ta z postu 48 autorstwa omo777.

post wyedytowany przez Azerath 2018-04-21 01:07:05
20.04.2018 23:58
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Jest.

14.04.2018 00:57
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Miewam czasami problemy ze zrozumieniem abstrakcji, więc chcę się dopytać dla pewności. W regulaminie pisze, że "praca może być pracą w pełni autorską (grafiką komputerową, rysunkiem tradycyjnym) lub kolażem wykorzystującym materiały z gry Far Cry 5 (zrzuty ekranu, artworki, rendery lub inne)", ale też wspomina o nie naruszaniu praw osób trzecich, "w tym praw autorskich; tyczy się to także praw autorskich do oficjalnych materiałów Zleceniodawcy" - i tu mam problem, bo nie wiem, czy mogę wykorzystać w pracy elementy wycięte z materiałów promocyjnych, czy jednak nie?

27.03.2018 20:31
Azerath
123

IMO całkiem godny Bundle. Ostatnimi czasami strasznie z nimi biednie, więc jest pozytywne zaskoczenie. Same tylko obecnie ujawnione tytuły byłyby dla mnie warte wzięcia pakietu za średnią, a tu jeszcze dodadzą do tego kilka gier.

07.11.2017 18:21
odpowiedz
Azerath
123

W chwili, gdy X-Meni zaczęli stawiać na bardziej wyraziste głosy, przejęcie całego przedsięwzięcia przez Marvela, lubiącego trzaskać obrazy na jedno kopyto, nie jest jakimś ogromnym powodem do radości. Chociaż i to przyznam stajni Disneya, że robią jakieś postępy na tym polu, ale dalej widać sznurki biegnące do ich despotycznych dłoni, mocno rwących w przypadku jakiejkolwiek chęci odejścia od odgórnie ustalonego stylu estetycznego czy tonalnego kręgosłupa.

07.11.2017 18:02
odpowiedz
7 odpowiedzi
Azerath
123

DM - No i spacja do podglądu wszystkiego to narzędzie, którego nic nie przebije ;)

Nie wiem dokładnie, o co chodzi, ale czy tego samego zadania nie spełnia windowsowy tab + windows key (ten między controlem i altem)?

post wyedytowany przez Azerath 2017-11-07 18:03:00
25.10.2017 09:15
odpowiedz
Azerath
123

Praktycznie same duplikaty, które regularnie wstawiają, a $6 za Flinthooka nie dam.

15.09.2017 14:12
odpowiedz
8 odpowiedzi
Azerath
123

Ja nie wiem, po co telefonom takie bebechy z kosmosu. Rozumiem gry ładniejsze itd., ale telefon nie jest sprzętem, na którym chciałbym się zatopić w jakiejkolwiek grze. Poza tym ma dzwonić, służyć do przeglądania neta, oglądania filmów i odtwarzania muzyki. FaceID wyglądało durnie na papierze i teraz po prezentacji dalej wygląda durnie. Apple naprawdę kończą się pomysły, jeśli władowali dziesiątki (jeśli nie setki) milionów w R&D, a bebechy konieczne do zutylizowania tego też pewnie windują cenę urządzenia w górę. Wygląd także meh. Dołączam się do sporej grupy ludzi, którym wizualnie oba modele nie zaimponowały w najmniejszym stopniu. Jeśli oceniać po okładce, SE dalej jest najlepiej wyglądającym telefonem na rynku bez żadne konkurencji. W dodatku ma przycisk i jacka do słuchawek.

post wyedytowany przez Azerath 2017-09-15 14:14:27
12.09.2017 19:49
Azerath
123

Więc można śmiało przypuszczać, że środkowy epizod tej trylogii będzie najlepszy. Rozczarowujący wybór.

01.09.2017 09:24
odpowiedz
Azerath
123

Są pierwsze informacje odnośnie trzeciego sezonu True Detective. Najważniejsze są dwie wiadomości. Raz, że serial wraca po trzech latach, o czym wspominam w nawiązaniu do drugiej serii, gdzie i HBO i sam Pizzolatto przyznali, że pod presją tylko dwunastomiesięcznej przerwy pisarz nie zdołał zachować poziomu fantastycznego pierwszego sezonu. Oraz dwa, że rolę reżyseria większości epizodów przyjmie Jeremy Saulnier, znany z Blue Ruin i Green Room, które są kapitalnymi filmami, gdzie zwłaszcza ten drugi zasługuje podług wątkowej skali na 9 lub 10, bo imho jest bliskim ideału, a może nawet perfekcyjnym filmem.

http://deadline.com/2017/08/true-detective-season-3-pickup-hbo-premise-jeremy-saulnier-nic-pizzolatto-direct-mahershala-ali-star-1202159482/

post wyedytowany przez Azerath 2017-09-01 09:25:38
29.08.2017 22:10
1
Azerath
123

W końcu jakiś wartościowy, interesujący Bundle.

21.08.2017 19:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Interesująca teoria odnośnie The Night King i być może zakończenia Game of Thrones, więc wiecie, wchodzić na własną odpowiedzialność. https://www.reddit.com/r/gottheories/comments/6hq2ws/the_identity_of_the_night_king_based_on_tv/

31.07.2017 07:13
Azerath
123

Ominął mnie ten cały szał na smartphony, nigdy sobie żadnego nie sprawiłem, a teraz będąc pozbawionym swojego przenośnego odtwarzacza muzyki, postanowiłem dołączyć do reszty świata. Wymagania względem urządzenia są niewielkie - ma dzwonić, odtwarzać muzykę, audiobooki, służyć jako mobilna przeglądarka internetowa, klient poczty i Twittera, a też czasem może odpalić jakąś popierdółkową grę (lub Hearthstone'a) dla zabicia czasu. Wszystko to najlepiej do 700 zł. Zrobiłem lekki research i trafiłem na te urządzenia z zachęcającą proporcją ceny do bebechów. Mowa o Xiaomi Redmi 4A, Xiaomi Redmi 4X i Xiaomi Redmi Note 4.

Porównanie podejrzanych: http://www.gsmarena.com/compare.php3?idPhone1=8420&idPhone2=8608&idPhone3=8531

https://www.ceneo.pl/51215888#tab=spec Redmi 4A 500 zł.
https://www.ceneo.pl/51409651#tab=spec Redmi 4X 640 zł.
https://www.ceneo.pl/50610222#tab=spec Redmi Note 4 740 zł.

Wszelkie opinie, uwagi itp. mile widziane. Jak by to wyglądało względem wymagań i względem następnych dwóch-trzech lat? Różnica między 4A a Note 4 to m.in. 2/3GB RAMu i 4-1,4Ghz/8-2Ghz - warto dołożyć te 240 zł?

26.07.2017 21:24
odpowiedz
Azerath
123

iPhone SE 32GB

13.07.2017 23:31
odpowiedz
Azerath
123

Frank Darabont (m.in Shawshank Redemption i Green Mile), który przewodził pierwszemu i części drugiego sezonu The Walking Dead miał poróżnienie ze stacją AMC i został zwolniony za nieprofesjonalne zachowanie (mówienie otwarcie, co mu na wątrobie leżało nie ubierając w słowa), o co teraz się sądzi, że było to wbrew jego kontraktowi, że presja, że to, że tamto. Nic, co byłoby warte wzmianki, gdyby nie fakt, że dzięki temu wszystkiemu światło dzienne ujrzały kopie części korespondencji elektronicznej między reżyserem a ekipą, czego wstępnie pobieżna lektura zapewniła mi dużo radości.

"Tell these operators that if they cannot provide us footage that works, we need to replace them with people who can. What the fuck are we paying them for? Ray Charles could operate better."

http://variety.com/2017/tv/news/frank-darabont-walking-dead-emails-rage-boils-over-1202494598/

post wyedytowany przez Azerath 2017-07-13 23:31:53
11.07.2017 21:15
Azerath
123

Mnie nic z tego Bundla nie interesuje, bo DmC już posiadam, a Umbrella Corps ku mojej wiedzy to totalne gnioty, klasyczne RE są imo meh a 6 to niewypał, jedyny interesujący mnie DR to jedynka, która jest tutaj nieobecna, więc... Jeśli okaże się, że nie mam Strider na Steamie, to wezmę $1, a DmC dodam do kupki duplikatów, które w końcu przydałoby się jakoś upłynnić.

post wyedytowany przez Azerath 2017-07-11 21:16:22
07.07.2017 19:33
odpowiedz
Azerath
123

W obecnym Monthly, którego nie wziąłem, bo Dark Souls mnie nie interesowało w najmniejszym stopniu, znalazły się m.in. Hyper Light Drifter, Armello i Kero Blaster, ale dla nich $11 to IMO za dużo, więc nie jestem jakoś wielce załamany. W następnym wiemy za to, że będzie Pillars of Eternity (i NBA2K17), więc chyba odnowię subskrypcję.

01.07.2017 01:15
odpowiedz
Azerath
123

Najnowsza, piąta seria Orange is the New Black mocno mnie rozczarowała. Nie wiem, czy to przez to, że pierwsze 4 sezony skonsumowałem jeden za drugim w krótkim okresie czasu z chyba pełnym rokiem przed premierą piątki i mogłem przez ten czas wyrobić sobie w głowie niepokrywający się z rzeczywistością obraz serialu (co zdarza się z alarmująco wysoką częstotliwością), ale nie mogłem odeprzeć wrażenia, że coś było nie tak. A że OITNB nie jest jakoś szczególnie bliski mojemu sercu, to nie wnikałem w żadne produkcyjne realia w poszukiwaniu poszlak. Pierwszą analogiczną sytuacją przychodzącą do głowy jest czwarty sezon Community, który został poczęty bez udziały twórcy-scenarzysty Dana Harmona i określiłbym go (a przynajmniej pierwsze 3 epizody, po których sobie odpuściłem i do dziś nie zdołałem z siebie wymusić obejrzenia nawet kolejnych sezonów już z udziałem Harmona) jako nieudany pastisz. Czy coś jest na rzeczy - nie mam pojęcia, ale najgorsza dotychczas średnia ocen dla tego serialu zdaje się powielać moją opinię.

Nowe Twin Peaks zdaje się, jak dotąd przynajmniej, najbardziej prawdopodobnym kandydatem na serialową premierę roku. Obstawiałem, że ten zaszczyt będzie należeć do trzeciego sezonu Fargo, ale ten zaliczył gorszą niż zazwyczaj formę, za co winą obarcza się dzielenie uwagi twórcy serialu z inną jego telewizyjną produkcją, Legionem w tym samym czasie. Nowy sezon zapowiadany jest dopiero na za kilka lat. Wracając do TP, epizod za epizodem mam banana na twarzy z tak wielu powodów, których nie jestem w stanie wyartykułować (a przynajmniej nie zamierzam próbować o tej porze), a do całości dochodzi jeszcze element nieustannej dyskusji w internetach na jego temat, co, przynajmniej na tą skalę, ostatnim razem doświadczyłem osobiście przy okazji Lost. Kiedy słyszałem o miliardowych kufrach wojennych Netflixa idących w użycie, w głowie miałem tuziny seriali na tym poziomie. Odważnych, bezkompromisowych, oryginalnych.

Better Call Saul z trzecim sezonem nie posiada może takich wyżyn jak niektóre momenty w poprzednich sezonach, ale całościowo jakość jest jak dotąd najwyższa. Wszystko zaczęło się jakoś organicznie zgrywać i odcinek za odcinek wszystko płynie gładko bez żadnego postoju.

Zaliczyłem też całość The Leftovers zachęcony wysokimi ocenami najnowszego i ostatniego już trzeciego sezonu. I plakietką HBO, którą częściej jak rzadziej mam skojarzoną z wysokim poziomem. Temu przedstawieniu włodarzy Lindelof, więc byłem sceptyczny, ale jest bardzo dobrze. Jest dobrze zagrany, udźwiękowiony, nakręcony, a i scenariusz nie ma problemów z dziurami, nielogicznościami czy nieprzemyślanymi zakończeniami (ale znowu bazuje na książce, więc ile tu zasługi samego Damona a materiału, pojęcia nie mam). Konkretna postać moich odczuć po ostatnim odcinku zostanie tajemnicą, bo można by ją zaklasyfikować jako spojler, więc powiem tylko, że byłem bardzo zadowolony i samo zakończenie towarzyszyło mi przez kilka następnych dni.

26.06.2017 15:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Zaczęły wypływać recenzje War for the Planet of the Apes i są bardzo pozytywne. Na chwilę obecną na RT ma 89% o średniej 7.9/10 przy 18 recenzjach. https://www.rottentomatoes.com/m/war_for_the_planet_of_the_apes/ Cieszy dobry finisz najlepszej chyba serii sci-fi od bóg wie kiedy. Dodatkowo premiera w ten sam dzień co nowy Spider-Man, więc, przyjmując szczęśliwe ułożenie się godzin seansów, będzie okazja na ekonomiczne wykorzystanie swojego czasu.

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-26 16:47:39
16.06.2017 11:22
odpowiedz
Azerath
123

Coraz częściej widuje się też czarnych głównych bohaterów (np. Mafia III, Assassin's Creed), mimo uciechy lewicowej strony świata to sami gracze niechętnie grają czarnymi (ludzie którzy mówią, że mają w dupie kim grają niech sobie przypomną jakiego gościa stworzyli w kreatorze typu Fallout itp. białego czy czarnego?)

Nie było to przypadkiem tak, że Mafia 3 była najlepiej sprzedającą się odsłoną w serii, a San Andreas kontynuowało tendencję wzrostową sprzedaży serii bez żadnego problemu? Co mają do siebie dwa różne podejścia, jakimi są dawanie graczom z góry ustalonej postaci ze sprecyzowaną osobowością a danie możliwości wypełnienia pustego kubła swoim własnym charakterem z doczepionym zazwyczaj wyidealizowanym obrazem samego siebie?

09.06.2017 15:18
Azerath
123

Możesz podlinkować, bo mam problem ze znalezieniem tej informacji odnośnie jakiegokolwiek pracownika publicznie odnoszącego się do tych pogłosek?

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-09 15:18:41
08.06.2017 20:11
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Sceptykom należy przypomnieć, że według pogłosek grę zaczęto budować od zera na początku tego roku. Patrząc po tym, jak się one obiły o różne miejsca, przypisałbym im zdrową dawkę wiarygodności. Prawda, studio posiada teraz technologię, wiele modeli i innej zawartości dzięki czemu praca będzie szła sprawniej, ale mają jeszcze masę pracy przed sobą. Na wszelkie kampanie reklamowe jeszcze za wcześnie. Takie moje trzy grosze.

06.06.2017 20:33
odpowiedz
Azerath
123

EDIT: Eh, miała być odpowiedź do wątku wyżej. :\

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, nie widzę problemu w dorzuceniu kilku złociszy.

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-06 20:34:37
06.06.2017 20:18
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
123

Na Humbla brak słów, ale GOG całkiem nieźle. Przy pierwszym zakupie o byle jakiej wartości (z tego co rozumiem) dostaje się za darmo Rebel Galaxy. Osobiście zamierzam coraz częściej kupować na GOGu. Dobra usługa i można pobrać pliki instalacyjne i grę posiadać. Żadnych DRMów i wszystko działa bez żadnego majsterkowania. No i oczywistym jest, że bóg wie, co się może ze Steamem dziać w przyszłości.

EDIT: Outland za darmo na Steamie przez 48h: http://store.steampowered.com/app/305050/Outland/#app_reviews_hash

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-06 20:20:53
06.06.2017 19:32
1
odpowiedz
Azerath
123

Burze kosztowały mnie naprawy dwa razy komputera, raz monitora i dwa razy routera, więc jeśli jestem w domu, to zawsze podczas burzy wszystko jest wyłączane.

06.05.2017 23:59
odpowiedz
Azerath
123

Ja od filmu kompletnie się odbiłem. Żaden z elementów składowych nie wystrzelił się powyżej dobrego czy nawet przeciętnego poziomu, a na dodatek było sporo rzeczy ciągnących Strażników w dół. Film gubi się w natłoku wątków i sprawia to wrażenie, że pędzi na złamanie karku, mimo, że nie zawsze pokrywa się to z rzeczywistością. Dodać do tego spore IMO problemy z tonem, gdzie w najmroczniejszej chwili całego seansu historia nie potrafi usiedzieć pięciu sekund, żeby nie wcisnąć jakiegoś gaga. Cały film zlewa mi się w pamięci w jedną, nieciekawą, homogeniczną substancję. Nie było tragicznie, ale wyszedłem z kina rozczarowany.

03.05.2017 18:15
😐
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Zapomniałem anulować subskrypcji na Monthly i wygląda na to, że jestem dumnym posiadaczem Inside i pozostałych gier. Mam nadzieję, że będą jakieś warte uwagi tytuły.

19.04.2017 21:53
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Może zamień żydów na Polaków o wyznaniu żydowskim. Przed wojną ta grupa stanowiła 10% polskiego społeczeństwa. Nie "oni", "żydzi" a my. Braterskiej solidarności oczywiście nie ma sensu szukać u takiego wielkiego patrioty jak Kamilowy.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-19 21:54:40
19.04.2017 00:53
odpowiedz
Azerath
123

Potwierdzam pozytywne opinie o nowym sezonie Better Call Saul. Osiągnięcie odpowiedniego tempa zajęło serialowi dwie serie, ale ogląda się to teraz zahipnotyzowanym.

17.04.2017 18:26
1
odpowiedz
Azerath
123

Kompo - Miałem w planach obejrzeć trzy odcinki, ale wyłuskałem z siebie determinację, żeby dojechać do ostatniego epizodu. Homeland zdecydowanie lepsze czasy ma za sobą. Carrie z każdym sezonem irytuje mnie coraz bardziej jako protagonistka. Serial oglądam dla szpiegowskich klimatów, intryg, działań służ specjalnych i tym podobnych i wolałbym cięższy nacisk na ten aspekt. Ciężko też znieść, gdy w serialu te intrygi są tak grubymi nićmi szyte, że przez cztery-pięć odcinków trzeba patrzeć jak postacie tańczą jak idioci wokół sedna sprawy z opaskami na oczach, starając się do niego dotrzeć, co dla widza było oczywiste od początku. Strukturalnie to po prostu nie jest przyjemne do oglądania. I jeszcze (spojlery z końca sezonu)

spoiler start

śmierć Quinna - obecnie najbardziej interesującej chyba postaci w serialu - kładzie jakiekolwiek szanse na mój powrót do serialu pod bardzo, bardzo dużym znakiem zapytania. W sumie oglądałem ten sezon dla jego postaci. Serii jeszcze bardziej scentrowanej na Carrie już nie przemęczę.

spoiler stop

10.04.2017 19:35
Azerath
123

Nie oglądałem ostatnich trailerów Spider-Mana i tego też nie zamierzam otwierać. Chociaż i tak już mimo moich trudów miniaturka z spoilerem wpadła mi w pole widzenia. Zmęczony jestem już tym streszczaniem filmów w trailerach i debatowaniem nad ich zawartością. Wolę się lepiej bawić w kinie.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-10 19:35:31
09.04.2017 22:28
odpowiedz
Azerath
123

Homefront: The Revolution plus DLC z 207 do 23 zł. Gra dostała kiepskie recenzje i przyległa do niej etykietka zarobaczonego niewypału, ale głosy z zaufanych kanałów mówią mi, że gra została godziwie połatana, a sama rozgrywka nie zasłużyła sobie na cięgi jakie zebrała od krytyków.

http://www.cdkeys.com/pc/games/homefront-the-revolution-pc-cd-key-steam

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-09 22:29:35
09.04.2017 14:55
Azerath
123

Ja jestem przy jakichś 3-4h i z tego co widzę, i czego się spodziewałem, to rozgrywka polega na łażeniu po wyspie, odnajdowaniu paneli z zagadkami i ich rozwiązywaniu. Krąży się po wyspie, odnajdując powiązania itp., uruchamiając współpracujące ze sobą przyrządy, odblokowujące dostęp do kolejnych zagadek. I krąży się dalej. Może trafi się na nowe zagadki, może na stare, których nie było się w stanie rozwiązać i a nuż tym razem coś się wymyśli. "Fabuła" jak na razie jest opowiadana za pomocą otoczenia i filmików uruchamianych na projektorze. Dokładnie czego się spodziewałem, ale miałem nadzieję na coś bardziej ujmującego. Główną siłą napędową dla mnie w tej grze na ten moment jest potrzeba "skończenia", "uzbierania wszystkiego" i odrobina ciekawości, co może być dalej, ale tylko trochę.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-09 14:56:23
08.04.2017 20:22
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Jj - niestety wpadłem w mizerną dziurę jaką jest przejmowanie się numerkami przypisanymi do konta i kolekcjonowaniem gier, które wiem, że na 99,9999% nigdy nie zainstaluję.

Szalony IMO 24h deal na Infinite Warfare Steam - z 207 na 36 zł. http://www.cdkeys.com/pc/games/call-of-duty-infinite-warfare-pc-steam Brakuje mi 7 zł, więc jeśli ktoś wziąłby dodatkową kopię, to odkupiłbym w poniedziałek.

EDIT: Damn, widzę, że więcej gier z serii jest na przecenie. Oczywiście wtedy, gdy mam opróżnione konto. :\ Cała nowoczesna część serii pomijając dwa pierwsze Modern Warfare za 290 zł. Jestem świeży w temacie, ale wydaje mi się, że tak niskich cen za te gry na Steamie nigdy nie widziałem.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-08 20:39:16
07.04.2017 22:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Gdyby nie to, że miałem The Witness na oku od jakiegoś czasu, to byłoby mi szkoda pieniędzy na ten marcowy Monthly. Event[0] na pewno sprawdzę. Kingdom też. Reszta to tylko śmieci powiększające rozmiar steamowej biblioteki. Z kwietniowym będę miał nie lada zagwozdkę, bo Inside też mnie mocno interesuje.

03.04.2017 20:01
odpowiedz
Azerath
123

Destiny 2 na Steama 35 złotych taniej (obecnie 171 zł) na http://www.cdkeys.com/pc/games/destiny-2-pc-steam-cd-key

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-03 20:01:10
30.03.2017 22:59
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Obejrzałem niedawnego Konga i zaciekle się na seansie wynudziłem. Akcja nieemocjonująca, postacie nudne i jednowymiarowe, a historia i styl niemiłosiernie infantylne. Estetyka niektórym może się podobać, ale ożeniona z tak fatalnym skryptem -/ reżyserią tylko nasilała moje niezadowolenie z filmu. Jacksonowy King Kong bije Skull Island w każdym aspekcie. Podług wątkowej skali mieści się w wąskim oknie między 3 a 4. Bardzo mocny przeciętniak.

Wracając do Green Room. Myślę, że jako thriller-horror działa bezbłędnie. The Autopsy of Jane Doe jeszcze nie widziałem (umieszczam na liście do obejrzenia), ale stawiając go w szranki z Don't Breathe, GR, myślę, wraca z tarczą u boku. Ostrzegam przed spoilerami dla zainteresowanych. Raz, że zagrożenie wydaje się znacznie bardziej namacalne - grupka muzyków przeciw tuzinowi - dwóm neonazistów vs. trzech nastolatków przeciw niewidomemu dziadkowi. Oczywistym jest, co bardziej trzyma widza w napięciu. Dolać do tego przekonywająco wyglądającą przemoc, nieopisanie podnoszącą stawki - co jest osiągnięciem, bo jestem zdawałoby się kompletnie już znieczulony na kinową przemoc - i bohaterów, których zachowanie nie wzbudza u mnie chęci warknięcia do ekranu "omg, dlaczego nie zrobicie tego czy tego, jesteście debilami", co wyrywa mnie z seansu, a mamy przepis na film trzymający mnie na krawędzi fotela. I GR posiada jeszcze coś, czego chciałbym widzieć więcej - aktora znanego głównie z pozytywnych ról, komika najlepiej, w roli łotra. Jest coś w tym przerażającego. Cały film jest przesiąknięty uczuciem beznadziei i rozumiem jak niektórym może się to nie podobać, lub preferują bardziej zdramatyzowane historie, ale przyglądając się filmowi okiem i szkiełkiem osoby zainteresowanej tematem, trudno nie przyznać elementom składowym Green Room szalenie wysokich not.

28.03.2017 20:09
Azerath
123

Ostatnimi czasy na HB rozczarowanie goni rozczarowanie. Rampage Knights i Helldivers są ok, ale $10 za oba czy $6,20 za RK to rozbój w biały dzień jak na HB.

23.03.2017 20:06
odpowiedz
Azerath
123

Widzę na internetach ostre bóle dupy o to, że L'a gra czarnoskóry aktor. Głównie od tych samych ludzi, co takie gęste toczyli piany, gdy zbliżającej się ekranizacji Ghost in the Shell zarzucano to, że zmienili etniczne tło obsady z azjatyckiej na białą. Widać, że towarzystwa zadowolić się nie da, bo tak źle, a tak jeszcze gorzej. A próby namowy tej elity do retrospekcji z pytaniem o to, czy reakcje takie a nie inne nie są przypadkiem spowodowane instynktami rasistowskimi, to jest płonna katorga. Bo tak swoją drogą, to gdzie są płacze o to, że Light'a gra białoskóry aktor? Płonna, nie płonna, chęci i sił dzisiaj na to nie mam. I jak reakcji takiej, a innej z jednej strony można było się spodziewać, tak ludzie, którzy wylewali krokodyle łzy z powodu wybielenia japońskiego produktu kultury, głównie świętują albo zapomnieli dzisiaj języka w gębie. Można i tak.

20.03.2017 18:46
odpowiedz
Azerath
123

The Americans po dwóch epizodach dalej trzyma swój poziom. Serial w porządku, ale w dzisiejszych czasach chciałoby się czegoś więcej. Jakiegoś celu. Jakiejś centralnej osi fabularnej wiążącej wszystkie sezony. Jesteśmy przy piątym sezonie i dalej nie mam pojęcia, czy jesteśmy w pierwszym akcie, drugim czy trzecim. Nie są to jakieś poważne zarzuty, a bardziej oznaka mojego wzrastającego poziomu wybredności.

Zalogowałem się po raz pierwszy od dłuższego czasu na Nest-Episodes i okazuje się, że poza wzrokiem przekradł się niemalże cały nowy sezon Homeland. W sumie nie wiem nawet, czy chce mi się za niego zabierać, ale przynajmniej ze dwa-trzy epizody z siebie wymuszę.

18.03.2017 18:53
odpowiedz
Azerath
123

Green Room polecałem już parę razy. IMO razem z La La Land, Manchester by the Sea i ostatnio obejrzanym Silence, jest poważnym kandydatem na ulubiony film roku. Film jest idealny. Mocniejszego thrillera/horroru z ostatnich lat (w ogóle?) ze świecą szukać. Emocje po pierwszym seansie (zgaszone światła, telefony i inne odciągacze uwagi poza zasięgiem) są mocne. Od scenarzysty-reżysera, którego można znać z doskonałego Blue Ruin. Naprawdę mocne, brutalne kino. Żadnych trailerów czy innych opisów. Brać w ciemno!

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-18 18:57:04
13.03.2017 22:25
Azerath
123

Fantastic Beasts było bardzo słabe. Do wielu rzeczy można by się przyczepić, ale byłaby to daremne zużycie śliny. Wystarczy wspomnieć, że film popełnił najgorszy możliwy dla jakiejkolwiek formy rozrywki grzech: był niebywale nudny. Passangers nie jest żadnym wybitnym kinem, ale całkiem dobrze wpisuje się w typ lekkostrawnego odmóżdżenia, które można obejrzeć, gdy jest się zmęczonym. W przeciwieństwie do FB, gdzie myśli trzeba regularnie nakierowywać z powrotem na film, za fabułą Pasażerów i postaciami podąża się bez najmniejszego wysiłku. Ogólnie film wygląda jakby cała ekipa dostała skrypt, ale pierwszy szkic, nie ostateczną wersję, i tego samego dnia zaczęła kręcić. Strasznie płytki, bez wyrazu. Ale jeśli nie ma się sił na nic lepszego, można sprawdzić.

12.03.2017 21:06
odpowiedz
Azerath
123

Logana można śmiało polecić. Jeden z lepszych filmów w serii, co też znowu za dużo nie mówi. Nieopisaną radością jest wybrać się do kina na blockbuster o superbohaterach, który nie powiela tej jednej wymęczonej formuły, którą kopiują zdawałoby się 99% filmów z gatunku. Z tego samego powodu tak bardzo odświeżający był dla mnie Deadpool. Rothman może iść się udławić.

A z tego co czytałem gdzieś, to Jackman mówił, że wróciłby do roli, jeśli kolejne filmy byłyby częścią MCU, na co szanse są dosyć nikłe. Gdyby jednak ktoś pomachał mu kilkunastoma lub więcej milionami przed nosem za ten team up z Deadpoolem...

02.03.2017 17:53
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Nie interesuję się polską polityką. Nie mam pojęcia, kto to jest ta partia Razem, kto tam siedzi i co sobą reprezentują. Chcę się odwołać do konfliktu ideologicznego w wątku na osi kapitalizm-socjalizm. Faktem jest, że stanowisk pracy z roku na rok będzie coraz mniej. Polska może poczekać może dodatkowych 20 lat, ale za jakąś dekadę może dwie na zachodnich drogach jeździć będą autonomiczne pojazdy bez potrzeby kierowcy (wiąże to z sobą cały transport, wszelkie kuriery, listonosze itd. itp.), wszystkie McDonaldy i nawet sklepy będą niemalże kompletnie samoobsługowe z potrzebą na jednego, dwóch może pracowników (jeśli w ogóle). Drukować w 3D będzie można bóg wie ile rzeczy z całymi budynkami włącznie (już teraz czy za parę lat będą stawiać tak budynki jednorodzinne). Zniknie tona innych zawodów. Energia będzie tańsza w cholerę z odnawialnych źródeł. Produkty żywnościowe też być może będą pochodziły z ogromnych fabryk obsługiwanych także głównie przez maszyny, przy użyciu ułamka wykorzystywanej dzisiaj wody w celach agrokulturowych. Będzie to niezwykle wydajne, a sama żywność także tańsza. Za te 20 lat jestem pewien będzie można "hodować" mięso w laboratoriach, więc też cała infrastruktura związana z wędlinami skurczy się niesamowicie. Ceny także spadną. Te różne Watsony of IBM już odnoszą wielkie sukcesy w diagnozowaniu chorób (chyba chodziło o raka, gdzie AI wykazało się większą miarą sukcesu od lekarzy) i bóg wie, co jeszcze będzie potrafił on i jemu podobni w przyszłości (adwokaci, księgowi, nauczyciele, itp. itd. wszyscy pójdą w odstawkę).

Filarem rozwoju cywilizacji jest polepszanie warunków życia człowieka. Kierunek rozwoju cywilizacji idzie w kierunku, gdzie człowiek mniej pracuje i ma więcej czasu dla siebie i radości ze swojego jedynego, krótkiego życia. Więc o co te bóle dupy w tym wątku? O ile nikt tutaj nie zapierdala po 10 godzin dziennie od 12 roku życia, to wszelkie postulaty typu "dobrze jest jak jest" można sobie wsadzić w cztery litery. Nie, nie jest dobrze. Zawsze było, jest i będzie pole do poprawy. Fakt jest taki, że gospodarka za te 20-40 lat będzie w stanie udźwignąć (ba, będzie musiała, bo zwyczajnie nie będzie pracy dla masy ludzi) sporą część społeczeństwa, która nie kiwnie palcem jeden raz w swoim życiu. I co w tym złego? Czy to taki problem, że ktoś będzie miał lepiej i wygodniej przy zerowym wysiłku z ich strony? Wszelkie bajdurzenia o "wolnym rynku" można o kant tyłka rozbić. Wszelkie prawa, struktury rządowe są ustanawiane w teorii przez społeczeństwo zebrane w kupę, z zamysłem, że będą one z korzyścią dla większości. W dzisiejszym świecie zdecydowanie za duża część pieniędzy kończy w kieszeni tego mitycznego 1%, czy nawet 10%. Nie podług jakiegoś prawa natury czy boskiego przykazania, ale prawa stanowionego przez ludzi. Problem w tym, że nowo ustanawiane prawo w dużej mierze istnieje z korzyścią dla bogatych, bo to oni mają głównie wpływ na to, co politycy robią. Na polityce się nie znam, na ekonomii też nie (ale wątpię, żeby większość tutaj piszących miała realnie dużo więcej do powiedzenia w tych dziedzinach ode mnie), może z przewidywaniami odnośnie przyszłości machnąłem się o dekadę, ale fakt faktem, że taka przyszłość nadchodzi (autonomiczne auta i ciężarówki już jeżdżą, samoobsługowe McDonaldy istnieją, samoobsługowy sklep od Amazona też stoi) takie są moje trzy grosze.

I tak jeszcze w kwestii mieszkań itp.

https://www.theguardian.com/housing-network/2016/oct/18/homes-investment-cities-housing-un-habitatiii
The new urban agenda must undo what’s happened to housing in the last 20 years or more. Housing must now be recognised as a human right, no different than the right to vote or express yourself freely. This means understanding that housing cannot be viewed first and foremost as an economic driver or a commodity to add to an investment portfolio; that forced eviction is not development; that land has more than monetary value; and that the private market must be regulated.

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-02 17:55:48
02.03.2017 17:02
odpowiedz
Azerath
123

Nier: Automata, Horizon Zero Dawn, Zelda Breath of the Wild, Torment Tides of Numenera, Halo Wars 2, Resident Evil VII, Gravity Rush 2, Yakuza 0, Sniper Elite 4, For Honor z większych tytułów i masa gier wychodząca w najbliższych miesiącach. Na zagranicznych forach już są mowy o tym, że 2017 może być jednym z bogatszych lat jeśli o nowe gry chodzi. Mówimy jeszcze o początku roku, gdzie poprzedzający go 2016 był bardzo tłusty, jeśli chodzi o liczbę wartościowych premier. Jest dobrze.

01.03.2017 19:45
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
123

Scott powinien sobie już darować z filmami. Przynajmniej tymi wysoko budżetowymi. Szkoda masywnej produkcji i jej ekipy na tą jego starczą miałkość. W ruchach obcego bazujących na ograniczeniach ludzkiego ciała, na które był nałożony kostium xenomorpha, było coś przerażającego. Nawet już pomijając fakt animacji postaci, CGI wciąż nie dorównuje wizualnym osiągom serii głęboko ukorzenionym w jej małżeństwie z praktycznymi efektami. I tą komputerową sztuczność można dostrzec z zamkniętymi oczami skierowanymi w kierunku przeciwnym do ekranu. Nie pomaga fakt, że mówimy o bardzo dobrze oświetlonej scenie. No i jeszcze James Franco? Danny McBride? Wtf?

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-01 19:46:10
24.02.2017 21:10
Azerath
123

Ok, napiszę do ciebie na Steamie.

24.02.2017 18:37
Azerath
123

No więc jeśli podanie loginu i hasła na parę minut nie jest problemem, to bardzo chętnie grę sprzedam. Normalnie kierowałbym się zasadą "first come, first served", ale mając na uwadze, że nagytow z tuzin razy ratował mi tyłek pośrednicząc przy kupnach bundli (zanim w końcu postanowiłem dołączyć do XXI wieku i założyłem konto bankowe), to muszę mu przyznać pierwszeństwo. Najniższa cena jaką mogę znaleźć, to około 160 zł https://isthereanydeal.com/#/page:game/info?plain=tomclancysghostreconwildlands , więc... 110 zł?

24.02.2017 12:41
odpowiedz
8 odpowiedzi
Azerath
123

Orientuje się ktoś, czy istnieje jakakolwiek możliwość sprzedaży kodu dodanego do karty Nvidii? For Honor średnio mnie interesuje, a Wildlands jest raczej bez wątpliwości zorientowany na coopa, co znowu też również mi nie podchodzi. Z tego co wyczytałem, kod po wklepaniu do Geforce Experience sprawdza, czy komputer posiada konkretną kartę i po weryfikacji pozwala przypisać ją do konta Uplay. Pobieżnie przejrzałem GExp i nigdzie nie znalazłem przypisanych na stałe kont Uplaya czy Steama. Nie byłoby więc możliwym zalogowanie się na czyjeś konto i dodanie mu gry własnoręcznie? Ma to jakiś precedens, anyone? Ten konkretny kod to żaden pożytek dla mnie, więc miło byłoby odratować z niego jakiekolwiek pieniądze.

21.02.2017 18:46
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Dziwna sprawa. Złapałem Star Wars Bundle na samym początku, gdzie średnia była na poziomie $5.36, więc nosiłem się cały miesiąc z dołożeniem $8.64 do tych 14, żeby dostać resztę gier, nie aktywując już zdobytych do tego momentu. Bundle się kończy, więc wchodzę na swoją stronę z zakupami, a tam nigdzie nie widać tego bundla. Musiałem znaleźć e-maila z linkiem do kluczy, żeby móc je aktywować, po czym dopiero bundle magicznie się pojawił w listach moich zakupów. Nie zawsze od razu aktywuje klucze, czasami robię to w grupach po kilka, więc zastanawiam się, czy nie mam innego nieaktywowanego widmo-bundla na koncie, w którego wgląd mogę mieć tylko przez maila. Być może czegoś nie wiem, może HB dodaje bundla dopiero po zakończeniu akcji (jestem niemalże pewien, że dotychczas pojawiały mi się na liście zakupów natychmiastowo po zapłacie), być może problem był już omawiany, nie wiem. Myślę, że warto odnotować sytuację.

15.02.2017 14:43
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Kody na Subnautica i parę innych gier się wyczerpały w Freedom Bundle. Za długo debatowałem ze sobą i w międzyczasie wartość bundla spadła bardzo mocno w moich oczach. Ech.

14.02.2017 19:30
odpowiedz
Azerath
123

Nie ma po co linkować, bo informacja krótka i zwięzła: jakaś dziennikarzyna potwierdziła u trzech źródeł pracujących nad DCEU, że Affleck stara się wynegocjować odejście z roli Batmana. Jeśli włodarze studia mu nie pozwolą, to wystąpi jeszcze tylko w filmie, w którym jest kontraktowo zmuszony do wystąpienia, a potem więcej jako Batmana go na ekranie nie zobaczymy. Gg Warner Brothers, gg.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-14 19:30:55
13.02.2017 21:49
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Mam tylko 2 czy trzy gry z Freedom Bundla, więc 47 gier (z kolejnymi w drodze) daje średnią cenę około $0,6 na grę, co nie jest takim złym wynikiem, zwłaszcza, że byłem gotów wydać $14 na The Witness przy kolejnej wyprzedaży.

10.02.2017 14:49
Azerath
123

Trudno coś tutaj dopowiedzieć w danych klimatach, bo rozrzut gatunkowy jest całkiem spory. Kierując się samym poziomem serialu też jest problem, bo dobrych seriali, zwłaszcza dzisiaj, jest od groma. Jako fan Breaking Bad mógłbyś rzucić okiem na Better Call Saul - prequel do BB w bardziej komediowych tonach. Game of Thrones jest bardzo popularne ostatnimi czasy. Fargo jest świetne (pierwsze 3 epizody mogą niektórych zniechęcić, ale warto brnąć dalej). Także Stranger Things, Mr Robot, Narcos. Z klasyków myślę, że mocno może ci przypaść The Shield, może też The Wire czy Soprnos. Mad Men też zaliczany jest do takich współczesnych klasyków. Niedawne The Night Of było dobre. Boss można polecić. House of Cards w podobnych klimatach. Od siebie też polecam Six Feet Under. Może się wydawać zwyczajną obyczajową papką, ale jest w top 3 na moim rankingu seriali. Tylko umiarkowanie sobie serial dawkować, jeden, góra dwa epizody na tydzień. Firefly to bardzo przyjemne sci fi od Whedona. Z komediowych można jeszcze polecić Parks and Recreation, Community, Veep, Sillicion Valley, Shameless. Rick and Morty, Bojack Horseman z animowano komediowych. Jest od groma innych seriali wartych uwagi. Ciągle się pojawia coś wartego uwagi. Nie miałem okazji obejrzeć jeszcze Peaky Blinders, Black Mirror, Halt and Catch Fire, Leftovers, Rectify, Atlanta, Master of None, niedawny Dirk Gently... To nie na brak seriali, a na brak czasu można narzekać niestety.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-10 14:50:36
09.02.2017 17:12
odpowiedz
Azerath
123

La La Land jest fenomenalne. Whiplash był moim #1 roku, w którym się ukazał, a teraz LLL prawdopodobnie zajmie to samo miejsce. Damien Chazelle to bestia. Drugim faworytem jest Green Room, który jest bezbłędnym filmem. Ze świecą szukać równie mocnego thrillera/horroru. Cieszy fakt, że rolę reżysera i scenarzysty pełniły w obu przypadkach pojedyncze osoby. I podobnie jak Chazelle ma za sobą Whiplash, tak Saulnier ma na koncie Blue Ruin. Innym faworytem do top 5 jest Manchester by the Sea, gdzie też możemy spotkać combo reżysera-scenarzysty oraz, z tego co słyszę, bo zobaczyć filmu szansy jeszcze nie miałem, Moonlight z podobną sytuacją.

Zmieniając temat: ciekawy zbieg okoliczności, że zaraz po tym, jak Affleckowi zostaje sprezentowana pierwsza edycja Justice League, ten nagle decyduje, że nie będzie wstanie pogodzić pracy jako aktor i reżyser nad nowym Batmanem, a dzisiaj jeszcze dowiadujemy się, że cały scenariusz i strona kreatywna zostanie przepracowana od zera, gdy znajdą zastępstwo za kamerą. Jakoś jestem w stanie zrozumieć zatrudnienie Snydera do Man of Steel, ale żeby po tym brnąć z nim dalej z BvS i potem jeszcze z JL (i to jeszcze gdy mieli Georga Millera od lat/dekad chcącego zrobić filmowe JL)? Szkoda, bo Batfleck był naprawdę świetny. I niby jest szansa, że film będzie dobry (prawdopodobnym kandydatem jest Matt Reeves stojący za ostatnią i nadchodzącą Planetą Małp.), ale ciągnącego się za nimi smrodu raczej nie uda się nikomu zmyć.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-09 17:12:31
07.02.2017 20:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Pay $1 or more for Star Wars™ Knights of the Old Republic™, Star Wars: X-Wing Alliance™, Star Wars: X-Wing vs TIE Fighter - Balance of Power Campaigns™, and Star Wars Galactic Battlegrounds Saga™. You'll also receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.

Pay more than the average price and you’ll also get Star Wars Battlefront™ II, Star Wars Jedi Knight™ II: Jedi Outcast™, Star Wars Starfighter™, Star Wars Knights of the Old Republic II: The Sith Lords™, and Star Wars: Rebel Assault I + II.

Pay $14 or more for all of that plus Star Wars The Force Unleashed™: Ultimate Sith Edition, Star Wars: The Force Unleashed II, Star Wars: Rogue Squadron 3D, Star Wars Shadows of the Empire™, and Star Wars Empire At War: Gold Pack.

Pay $35 or more, and you'll get the full lineup of games AND receive an exclusive Star Wars t-shirt, available in this bundle only! (Redeem by March 7, 11:00 a.m. Pacific time.)

https://www.humblebundle.com/star-wars-3-bundle

Chyba wezmę tą 14, jako, że nie mam żadnej gry z SW. Całkiem dobry deal.

07.02.2017 13:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Ktoś musiałby się mocno postarać, że by Vikander nie wyglądała dobrze. A film nie zapowiada się na nic wyjątkowego, tak patrząc po ekipie filmowej. Szkoda.

05.02.2017 02:11
1
odpowiedz
Azerath
123

Nie interesuję się polityką, ale wybory w USA sprawiły, że tej udało się przelać na moje zazwyczaj apolityczne kanały. I uważam, bazując na tej wiedzy wyniesionej z ostatnich tygodni, że trzeba być kompletnym debilem, żeby kibicować Trumpowi czy Le Pen. Zawsze widziałem politykę jako przerzucanie się gównem z jednej strony na drugą i starałem się stronić od jakiegokolwiek angażowania. Ale teraz niemalże ze stuprocentowym przekonaniem jestem stanowiska, że wszelkie osoby niebazujące swoich przekonań na paru zasłyszanych informacjach - czyt. przejawiające zainteresowanie tematem - które kibicują osobom z tematu, należy zwyczajnie zrównać z pojęciem debila. Jak można popierać osoby tak niekompetentne, tak małostkowe, tak zepsute, pozbawione jakiegokolwiek kręgosłupa moralnego i niebędące niczym więcej jak marionetkami w rękach Putina? Nie ma co tylko się cieszyć z prospektu rozpadu Unii Europejskiej, NATO i być może ewentualnej ofensywy ze strony Rosji na Polskę pod pretekstem jakiegoś wyssanego z dupy powodu, jak jakieś najazdy na Białoruś. Co to za czasy, że czytając wiadomości można by pomylić USA - lidera wolnego świata - z Północną Koreą.

03.02.2017 19:08
👍
odpowiedz
Azerath
123

Przy obecnym braku wolnego czasu ograniczę chyba growe wydatki do Monthly i konkretnych Bundli. Lamentowałem niedawno nad kupnem Enslaved, a teraz miałem Ryse w koszyku też za 4-5 euro.

31.01.2017 20:07
😢
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Pay $1 or more for PAC-MAN 256, Ace Combat Assault Horizon, and ENSLAVED™: Odyssey to the West™ Premium Edition. You'll also receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.

Pay more than the average price and you’ll also get Warhammer 40,000: Eternal Crusade, Project CARS, and NARUTO SHIPPUDEN: Ultimate Ninja STORM 3 Full Burst.

Pay $15 or more to also receive Tales of Zestiria and Project CARS – "On Demand" DLC Pack (includes 12 DLCs).

Pay $35 or more, and you'll get all of that plus the pre-order of Little Nightmares!

https://www.humblebundle.com/bandai-namco-bundle

Ech. Niedawno kupiłem kod do Enslaved za 4 czy 5 euro poza Steamem.

21.01.2017 18:09
Azerath
123

Niepopularna opinia, ale uważam, że Genisys nie było takie złe. Daleko jej do oryginału czy sequela, ale jako taki letni blockbuster spisał się dosyć dobrze.

17.01.2017 20:13
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
123

https://www.humblebundle.com/best-of-2016-bundle
Pay what you want for Else Heart.Break(), Evoland 2, and Victor Vran.
Pay $1 or more to receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.
Pay more than the average price and you’ll also get Rust (Early Access), Shadowrun: Hong Kong – Extended Edition, and Stronghold Crusader 2.
Pay $10 or more for all of that plus the Homeworld Remastered Collection!

Meh, rozczarowująca kolekcja. Wziąłem BTA i będę się bił przez następnych parę dni, czy dołożyć do Homeworlda.

post wyedytowany przez Azerath 2017-01-17 20:13:54
11.01.2017 12:26
odpowiedz
Azerath
123

Battleborn za 16 zł na cdkeys (nie zamierzam tykać MP, a za serię misji SP uważam to za rozsądną cenę, chociaż pewnie będzie w przyszłości w jakimś bundlu z innymi grami za podobną cenę): http://www.cdkeys.com/pc/games/battleborn-pc-cd-key-steam

25.12.2016 14:19
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Prometeusz 2 wygląda na dokładnie to, czego się spodziewałem. Tj. Prometeusz 2. Scott żadnym Scorsese czy Millerem nie jest. W pełni rozumiem obawy Tarantino i wynikającą z nich decyzję do przejścia na kinową emeryturę po 10 filmie. Mimo, że przepełniony akcją i napięciem, trailer mnie nieomalże uśpił. Był tak zwyczajowo bez polotu, że nawet pół godziny po skonsumowaniu pamiętam tylko urywki i to jak przez mgłę. Najbardziej zaskakujący jest kompletny brak jakiejkolwiek reakcji emocjonalnej na zwiastun. Myślę, że wieści o Bloomkapowym projekcie po rozczarowaniu Prometeuszem oficjalnie znaczyło chwilę mojego przejścia na fazę akceptacji. O ile w przyszłości nie zdecydują się na coś mocno oryginalnego - powiedzmy Aliens w uniwersum Star Wars - to moich 20 złotych już nigdy nie zobaczą.

Jeśli jesteśmy już przy SW: wróciłem do Force Awakens i był to niezwykle dobijający seans. Był potencjał na coś naprawdę świetnego, ale szeregi mniejszych i większych decyzji koncertowo zaprzepaściły szanse na tą ponadczasową świetność. JJ to wyrobnik. Nic więcej. Fakt, że za kamerę regularnie dopuszczani są artyści gorszego sortu, nie powinien przysłaniać faktu, że Abrams nie ma żadnego głosu. Z Marvelem nie mam żadnej emocjonalnej więzi, więc łatwiej jest mi przymknąć oko na miałkość wkradającą się do większości ich produkcji. I mam jeszcze bardzo mocne podejrzenia, że gdyby nie Plinkettowe dekonstrukcje, to skończylibyśmy z jeszcze większym rozczarowaniem na naszych rękach. Na domiar złego jego podejście do FA zaliczyłbym do nieudanych. Tyle więcej można było powiedzieć, a tak dużo czasu spędzono na czymś bez znaczenia.

Walory produkcyjne z dosłownie najwyższej półki. Zdjęcia bardziej jak kompetentne. Znalazłoby się tuzin bardzo dobrych ujęć, ale za często nie mają emocjonalnego ładunku ze strony fabularnej wznoszącego je na wyższy poziom albo nie jest dane nacieszyć się nimi na długo. Daisy Ridley świetnie radzi sobie w roli protagonistki. Adam Driver jest niesamowity jako Kylo Ren. O ile wątek Solo niekoniecznie przypadł mi do gustu, tak występ Drivera na mostku to mój ulubiony chyba moment w całym filmie. Oscar Isaac też nie ustępuje im kroku. Boyega też dobrze sobie radzi, ale za często jest używany jako comic relief. Hux jako postać kompletnie mnie zbija z tropu. Gość ma niby te 32 lata, ale wygląda na dwadzieścia pięć czy coś. Wątek z nim będącym odpowiedzialnym za szkolenie obecnych Stormtrooperów od urodzenia jest bezsensowny. Fakt, że taki młodzik pełni rolę jakiegoś generała też jest głupi. Potrzebny był ktoś między 40-60. Muzycznie niestety jest ot tak, czubkiem głowy wybijając się ponad przeciętność, bez śladu czegoś pamiętliwego. Praktyczne efekty w filmie są świetne, więc tym bardziej dziwi użycie CGI względem kilku postaci.

Według wątkowej skali coś pomiędzy 5 a 6/10.

post wyedytowany przez Azerath 2016-12-25 14:20:52
23.12.2016 23:17
Azerath
123

Dzięki wielkie! Screeny z Unity mam w folderze z tapetami. Od dawna chciałem to kupić.

23.12.2016 22:58
Azerath
123

Unity w sensie Assassin's Creed Unity? Za 30 czy nawet 22 zł, gdzie?

21.12.2016 22:11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/dune-movie-denis-villeneuve-talks-direct-958393

Cała treść zawarta w kodzie linku. Być może nie dostaniemy kolejnej hollywoodzkiej wydmuszki żerującej na marce, jak wspomniany wyżej Ben Hur. Osobiście nie jestem pewien, czy Villeneuve jest odpowiednią miarą do takiego filmu - nowy Blade Runner wygląda wizualnie płytko, bez głębi, stylistycznie stonowany, sterylny, gdzie jednak spodziewałem się jakichś bardziej bogatych, kwiecistych, wyrazistych widoków. Wszystkie jego filmy są fenomenalnie nakręcone, ale nie kojarzę ujęć, które by mnie kompletnie porwały, które bym pamiętał dekady później, jak było powiedzmy z Jeźdźcami Apokalipsy, Lawrencem z Arabii czy Empire Strikes Back. Niemniej jednak nigdy się na Dennisie nie zawiodłem, więc podekscytowany informacją jestem jak najbardziej. Z dziękami do Szej-huluda poczekam jednak na seans BR2049, gdzie reżyser będzie miał szansę udowodnić się w bardziej fantastycznych realiach.

post wyedytowany przez Azerath 2016-12-21 22:13:05
19.12.2016 16:29
Azerath
123

To są dwa różne modele. Według producenta ten mój ma jeszcze wejścia DVI-D, obsługę technologii Multi View, jest krótszy o mniej więcej 10 cm w długości i wymaga 100W mniej (500 vs 400), więc będzie żarło mniej prądu i się nie będzie mniej nagrzewało (z tego co rozumiem). A cena jest do negocjacji.

19.12.2016 16:06
😊
Azerath
123

Dlatego prawie 1/3 (około 66 złotych brakuje do pełnych 1/3).

19.12.2016 16:03
😢
Azerath
123

Trochę źle sformułowałem wypowiedź. Poprawione.

19.12.2016 15:48
Azerath
123

Mam na sprzedaż wymienioną w tytule kartę. Dokładnie ten model: http://www.ceneo.pl/34537332#tab=click Kupiona 25 lutego tego roku, nowa, jest faktura, gwarancja zwyczajowo na 2 lata. Sprzedaję ponieważ zdecydowałem się przesiąść na 1070. Będę wystawiał na allegro dzisiaj wieczorem. Na razie chciałem wywietrzyć, czy są tutaj jacyś chętni. Cena myślę 900 zł (niżej o prawie 1/3 oryginalnej ceny). Jacyś chętni? Pytania?

post wyedytowany przez Azerath 2016-12-19 16:02:54
17.12.2016 14:54
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Dirka jeszcze nie oglądałem, ale ludzie, którym ufam, lubią go do tego stopnia, żeby nawet odnosić się do niego jako najlepszego serialu tego roku. Na mojej liście zaległości jest to obecnie nr 1.

13.12.2016 23:49
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
123

Z plakietką Disneya zdawałoby się, że taki, a nie inny odbiór, jest jak najbardziej spodziewany. W umiejętności reżysera nie pokładam wielkich nadziei. Trailery jednak nie wyglądały źle, ale znowu podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Godzilli, więc... Bilety zarezerwowane na czwartek (bardziej z przymusu ze względu na niemożliwe zadanie uniknięcia spojlerów odwiedzając te strony, które odwiedzam, co już się nie tyczy filmów, na których wolałbym spędzić czas przeznaczony na kino, ale na to już nic nie poradzę). Wizja filmu typu Działa Nawarony w uniwersum SW jest bardzo kusząca. Trudno też być apatycznym w kwestii obsadzenia Felicity Jones w głównej roli (zresztą w jakiejkolwiek roli). Niektóre ujęcia z trailerów wyglądały naprawdę ładnie, więc liczę też na ładne zdjęcia. I mam cichą nadzieję na porządny OST.

Jest też kwestia zakradającego się zmęczenia niemal identyczną strukturą w 99% blockbusterach. Miałoby się nadzieję na odejście od tej formy, bo to już zaczyna być naprawdę nużące jak w każdym z tego typu filmów jest się pewnym wielkiej naparzanki w trzecim akcie i masy często wciśniętych naprawdę na siłę żarcików, odhaczających punkty na jakiejś liście, żeby zadowolić kołnierze z wytwórni. Mówimy o Gwiezdnych Wojnach. Nawet z ratingiem R i bardziej ponurą atmosferą zarobili by krocie. Pomarzyć można. W końcu sukces Deadpoola miał zwiastować lepsze czasy. Jestem zawiedziony.

13.12.2016 11:31
odpowiedz
Azerath
123

Śmierć Andy'ego była kłodą rzuconą pod nogi, której ekipa Spartacusa nie zdołała przeskoczyć. Dziwna sprawa, bo jeśli prequel wciśnięty między pierwszy a resztę sezonów okazał się bardzo dobry, to instynktownie chce się winę rzucić na zamiennika, którego jednogłośnie chyba wszyscy skrytykowali. Należy jednak sprawiedliwie mu przyznać, że w przygotowaniu na sezon czwarty musiał spędzić trochę czasu na siłowni i na swoim warsztacie, bo już wtedy przestał tak mocno wadzić. Drugim podejrzanym najbardziej rzucającym się w oczy aspektem, jest odejście od sprawdzonej struktury z dwóch pierwszych serii i wypłynięcie na szerokie wody. Bliżej produkcji nie śledziłem, więc o wszelkich większych zmianach za kulisami, czy to w departamencie scenarzystów, czy ludzi od produkcji, czy czegokolwiek innego, na przestrzeni powstawania całego serialu nie jestem świadom. Dawno serialu nie widziałem, ale rozwodnienie przypominało mi niesławny sezon na farmie z The Walking Dead. Wielka szkoda, bo i Juliusz Cezar i Marek Krassus i cała gama innych postaci była ciekawa i był potencjał na ciekawe rzeczy. I jeszcze wplecenie Gannicusa do sequeli... Jednak niestety całościowo sezony 3 i 4 były srogim rozczarowaniem.

17.11.2016 22:56
odpowiedz
Azerath
123

Łapka w górę dla Konga. Uniwersum obracające się wokół tytularnych monstrów jest miłym odejściem od rutyny.

Obejrzałem Suicide Squad i bez niespodzianki kompletnie się wynudziłem. Ujęcia i edycja bez polotu, scenariusz to sucha i beznamiętna fuszerka na poziomie telewizyjnego Arrowa, sceny z Batfleckiem boleśnie przypominają w jakim pierdolniku zwanym DCEU zmuszony jest on pracować, film nie posiada ani grama odwagi w podejściu do ciekawego materiału, zresztą grama odwagi nie znajdzie się w żadnym innym aspekcie produkcji, serce się łamie na widok Margot Robbie dzielącej los nietoperza, a na żenującego Jokera brak mi słów.

Obejrzałem też ponownie Deadpoola i film podobał mi się bardziej niż za pierwszym razem. Więcej filmów o superbohaterach na mniejszej skali jak ten czy Ant Man. Starających się odejść od stada w kwestii stylu, struktury, tonu itp. Wieści o odejściu reżysera od sequela były martwiące, ale krążą pogłoski, że stery może przejąć reżyser Johna Wicka, więc jestem dobrej myśli.

15.11.2016 06:53
Azerath
123

Kwestia pośpiechu wiąże się ze spadającą z czasem sumą, którą byłbym w stanie odzyskać z 970. Nad RAMem z wyższym taktowaniem będę musiał się zastanowić.

14.11.2016 17:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Uwaliłem się trochę z tą 970 pod koniec lutego tego roku i obecnie zastanawiam nad sprzedaniem jej na Allegro, odzyskaniem +/- 1000 zł i dołożeniem drugiego tego na 1070 i dokupienie kolejnych 8GB pamięci. Ktoś bardziej siedzący w temacie może powiedzieć, czy 1070 na reszcie sprzętu będzie mogła działać w pełni swoich możliwości?

http://www.asrock.com/mb/intel/Fatal1ty Z170 Gaming K4/ - Fatal1ty Z170 Gaming K4
https://www.morele.net/procesor-intel-core-i5-6600k-3-5ghz-6mb-box-bx80662i56600k-707264/?reviews_page=1&tech_page=1 - i5-6600K
https://www.morele.net/pamiec-crucial-ballistix-sport-2x4gb-2400mhz-ddr4-cl-16-bls2c4g4d240fsa-666450/?reviews_page=1&tech_page=1 - Crucial Ballistix Sport 2x4GB 2400MHz DDR4 CL 16

post wyedytowany przez Azerath 2016-11-14 17:16:30
29.10.2016 21:31
Azerath
123

@BloodPrince - Tak, zdaje mi się, że to wersja kompletna. Kupiłem bundla, mam grę w bibliotece, nigdzie w sklepie nie idzie znaleźć BA podzielonego na części.

29.10.2016 20:59
odpowiedz
8 odpowiedzi
Azerath
123

Humble Day of the Devs 2016 Bundle https://www.humblebundle.com/day-of-the-devs-2016

$1
Lumino City
Broken Age
Titan Souls

Beat the Average
Massive Chalice
Oxenfree
Grim Fandango Remastered

$9
Day of the Tentacle Remastered

Świetna oferta.

post wyedytowany przez Azerath 2016-10-29 20:59:26
20.10.2016 21:03
👍
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
123

Zapowiada się świetnie. Jeśli będą dostępne największe hity z WiiU, to poważnie się nad Switchem zastanowię.

14.10.2016 23:45
odpowiedz
Azerath
123

Te, które interesują mnie najbardziej: nastawione na fabułę i pojedynczego gracza. Robiące użytek z "nowego" medium, jakim jest wirtualna rzeczywistość. Starające się dostarczyć nowe doświadczenia, bo chyba już utwierdziło się przekonanie, że używanie VR do utartych gatunków nie jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. A jeśli mowa o rozwiązaniach, to, odnosząc się do drugiej części pytania, na swoje wojaże w wirtualnej rzeczywistości wybrałbym się wyposażony w Vive'a, jako że oferuje on najlepsze rozwiązania. Posiadanie dwóch kart graficznych z rzędu sygnowanych przez MSI świadczy o tym, że jestem nastawiony na wyniki (wink wink). Nie lubię schodzić poniżej 60 FPSów, a przy VR najlepiej trzymać się 90, więc mówiąc z pozycji posiadacza już niedomagającej 970, notebook MSI byłby jak znalazł.

post wyedytowany przez Azerath 2016-10-15 00:00:44
04.10.2016 20:12
Azerath
123

Jedynkę z dodatkami mam, więc nie jest to jakiś powalający deal, ale dla dwójki myślę warto wziąć za średnią. Poczytam jeszcze jakieś recenzje, czy warto dokładać do $10 za dodatki do sequela.

26.09.2016 00:54
odpowiedz
Azerath
123

Ze wzmacniaczy to mam na oku:
http://allegro.pl/roland-micro-cube-i6509179805.html#thumb/1

Łatwo wpaść w syndrom tylko dodatkowe 100 zł i jest lepsze, kolejne 100 zł i jeszcze lepsze itd. itd. Tyczy się to i gitar i wzmacniaczy. Też będąc takim żółtodziobem w temacie łatwo o stratę zmysłów, gdy czytając opinie i recenzje jednego przedmiotu jest się odesłanym w stronę drugiego produktu, którego opinie polecają jednak ten pierwszy. Niemal zdecydowałem się na to http://allegro.pl/piec-wzmacniacz-gitarowy-peavey-bandit-112-i6516182620.html patrząc po tym, jak nie ma wymienionych usterek, a tanie niesamowicie w porównaniu do ceny katalogowej. Wciąż się nawet jeszcze zastanawiam, czy nie dorzucić trochę funduszy.

W poszukiwaniach gitary nie osiągnąłem wielkich sukcesów. Za każdym razem pojawiał się jakiś mankament czy jakaś nieprzychylna opinia. Przynajmniej w moich widełkach cenowych. Bo tylko dodatkowe 100...

Pytanie: Ciekawy kolor i gitara jest w dobrym stanie, tuż po serwisie. Nic ino grać. - Jest szansa, że nowa gitara potrzebowałaby jakichś poprawek od lutnika? Po jakim czasie eksploatacji należy się spodziewać konieczności wizyty?

post wyedytowany przez Azerath 2016-09-26 01:00:22
25.09.2016 21:42
odpowiedz
Azerath
123

Granie ma być dla mnie formą uspokojenia, medytacji, więc myślę o głównie jakichś melodycznych nutach z metalem i cięższymi brzmieniami na drugim, ale też ważnym planie. Poprzeglądam jeszcze oferty używanych gitar i wzmacniaczy i wystawię raport ze znalezisk. Moja główna obawa z nimi związana jest, że trafię na jakiegoś bubla. Mam znajomego, który mógłby dla mnie sprawdzić, czy wszystko z nią ok po przybyciu. Ale co mnie martwi, bardziej niż powinno, to ewentualny zachód związany z odzyskaniem pieniędzy w razie jakiejś sytuacji.

A jeśli o stroik chodzi, to będę brał zestaw ze stroikiem i gitarą, tylko podałem linka bezpośrednio do gitary, żeby było przejrzyściej.

25.09.2016 20:22
odpowiedz
Azerath
123

Trochę wcześnie na UP, ale chciałbym zamówić przed jutrem, więc jest UP.

25.09.2016 17:45
Azerath
123

Potrzebuję jakiejś odskoczni i zdecydowałem, że nauka gry na instrumencie idealnie się w to wpasuje. Znalazłem te dwa poniżej i jestem gotów pociągnąć za spust, ale zanim to zrobię, chciałbym jeszcze zapytać kogoś bardziej rozumnego w tym temacie, czy to są dobre sprzęty. Jestem raczej zielony w temacie, więc nie chciałbym popełnić jakiegoś błędu, a nie zamierzam wrzucać w to hobby więcej pieniędzy na przestrzeni następnych kilku lat (poza strunami i kostkami), nie mam pojęcia, jak powinno się patrzeć na budowę gryfu, producentów, itp. itd. Więc oddaję się w wasze ręce, czy tak zostawić, czy może przyjrzeć się czemuś innemu (mam tylko dwa wymagania: granice widełek cenowych wyznaczonych przez tych na dole i les paulowy model).

http://guitarcenter.pl/catalog/ampeg/gitary/gitary/gitary-elektryczne/cort-cr100-crs
http://guitarcenter.pl/catalog/gitary/wzmacniacze/comba-gitarowe/vox-pathfinder-10

post wyedytowany przez Azerath 2016-09-25 18:20:52
20.09.2016 20:29
1
odpowiedz
Azerath
123

Humble Jumbo Bundle 7
https://www.humblebundle.com/jumbo-bundle-7

Pay what you want:
RollerCoaster Tycoon 2: Triple Thrill Pack
Devil Daggers
Runestone Keeper

Beat the average:

Stronghold Crusader 2
Prison Architect
Punch Club
More games coming soon.

$9.99
Miscreated (Early Access)

16.09.2016 18:12
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
123

Nemesis Bundle https://www.bundlestars.com/en/bundle/nemesis-bundle

Tier 1 - Pay €1.59
Risen 3 - Titan Lords
Insurgency
Contagion
Joe Dever's Lone Wolf HD Remastered

Tier 2 - Pay €5.39 - Including products above
Killer is Dead - Nightmare Edition
The Ship: Remasted
Out of Reach
Deadfall Adventures
Toren
Dead In Bermuda
Broken Sword 5 - the Serpent's Curse
The Masterplan

Tier 3 - Pay €8.19 - Including products above
The Incredible Adventures of Van Helsing III

16.09.2016 13:35
1
Azerath
123

Sicario jest bardzo, bardzo dobre. Można się kłócić, czy Blade Runner 2 jest komukolwiek potrzebny, ale o jego jakość można być niemalże pewnym. Denis Villeneuve nie wyreżyserował jeszcze kiepskiego filmu. Nie wyreżyserował nawet dobrego-ok filmu. Wszystko, co z siebie wypluł mieści się gdzieś między bardzo dobrym a świetnym. Sicario można brać w ciemno. Dodatkowo jeszcze tylko wspomnę, że jest pięknie nakręcony.

A jeśli chodzi o brak twistu czy jakiegoś mocnego uderzenia na "samiusieńki" koniec seansu, to jestem z tym jak najbardziej ok. Końcówka bardzo dobrze wkomponowana w resztę filmu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-09-16 13:36:08
08.09.2016 20:11
Azerath
123

Gościa kiedyś często myliłem z Manu Bennettem. Ciekawy zbieg okoliczności.

24.08.2016 06:29
Azerath
123

Win10. Wchodzę dzisiaj na PC, wybudzam go ze stanu uśpienia. Wpisuję hasło, czekam, czekam, ale nie chce się zalogować (ostatnią wiadomością pod ikonką profilu było "przygotowanie systemu" czy coś takiego), daje komunikat o niemożności zalogowania i o potrzebie wylogowania przed stratą informacji, po czym loguje mnie na konto gościa chyba. Uruchamiam ponownie i tym razem wchodzę na konto bez problemu, ale jestem przywitany wiadomościami na czarnym ekranie "Witaj", "Zaktualizowaliśmy twój komputer" i coś tam jeszcze, po czym ekran idzie w kolor niebieski i tak jakby cały czas miga zmieniając ton tego tła, raz jaśniejszy, raz ciemniejszy, a komunikat czyta "Ta aktualizacja pomaga chronić cię w sieci" i chyba coś tam jeszcze, czego nie pamiętam. Ktoś to miał, ktoś może potwierdzić? Bo wygląda mi to trochę podejrzanie.

EDIT: Zauważyłem, że siłę wi-fi przy zegarze na pasku zadań mam max, co jest bezprecedensowe. Zdecydowanie podejrzane.

post wyedytowany przez Azerath 2016-08-24 06:40:23
20.08.2016 23:15
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Piranha Bytes jakby utknęła technologicznie i mentalnie w 2001 roku, gdy wydali Gothica. Wiem, że zespół jest niewielki, ale mogliby budować swoje rozwiązania i z każdym kolejnym projektem dodawać do bazy ich silnika. Obecnie wygląda to tak, jakby się porywali z motyką na Słońce. Może pora zmniejszyć trochę skalę swoich przedsięwzięć.

post wyedytowany przez Azerath 2016-08-20 23:16:48
19.08.2016 15:45
odpowiedz
Azerath
123

https://www.youtube.com/watch?v=qsqFYLYo0kc&ab_channel=moviemaniacsDE

Zdecydowanie udało im się rozbudzić we mnie ciekawość. Na pewno sprawdzę.

post wyedytowany przez Azerath 2016-08-19 15:45:39
18.08.2016 15:33
Azerath
123

Muszę się zgodzić, że film, kierując się wątkową skalą, to przeciętniak, więc ode mnie też dostałby tutaj coś właśnie w rejonach 3-4. Może jeszcze plusa za wyróżnienie się z tłumu. Nie mam chęci do jakiejś analizy, co w filmie zadziałało, co nie. Powiem tylko jak się czułem: wynudzony. Książki Ballarda, na której film jest oparty, nie czytałem.

13.08.2016 16:05
odpowiedz
Azerath
123

Często kumuluję zakładki przed weekendem, kiedy mam czas wszystko przejrzeć, więc niestety pochodzenie niektórych wypada mi z pamięci, a pośpieszne sprawdzenie wątku pod kątem "wonder woman" nie przyniosło żadnych rezultatów.

A urywki wymiany emaili między Pascal a Feigiem, które słyszałem, malowały całą sytuację jak rozmowę ośmiolatków. Bardzo przykry obraz etapu koncepcyjnego ponad stumilionowej produkcji. Człowiek myślałby, że mnogie szczeble zawodowe prowadzące na pozycję reżysera skutecznie odsiałyby różnych wyrobników czy nawet beztalencia od podejmowania sterów tak ogromnych produkcji, pozwalając zutylizować dane środki komuś z wizją, inteligencją, rozeznaniem i głosem.

I tak jeszcze wracając do DC: WB miało Batflecka, Georga Millera chętnego do nakręcenia JL czy innego filmu z DC, dziesiątki innych utalentowanych reżyserów. Słysząc o każdej kolejnej porażce DC ciężko jest nie wkleić gifa z Evansem, ale ich filmy mimo wszystko zarabiają spore sumy, więc teoretycznie wszystko jest w jakimś względnym porządku. Można by liczyć, że odór porażki odpowiednio mocno do nich przylgnie i wpływy znacząco się zmniejszą, ale w najbliższej perspektywie jest to mało prawdopodobne. Ludzie bardzo optymistycznie odpowiedzieli na trailery WW i JL. Szkoda. Mając takie nazwiska, jak wspomniany wcześniej Miller, i dziesiątki innych utalentowanych ludzi w kolejce, mogliby konkurować z Marvelem na poziomie merytorycznym, co wyszłoby obu stronom na dobre. Ja nie potrafię z siebie wykrzesać sił, żeby SS w końcu zobaczyć, więc może coś się zmienia, ale na reboot liczyć raczej nie ma co.

13.08.2016 10:55
odpowiedz
Azerath
123

List otwarty od byłego pracownika WB do obecnego dyrektora firmy (głównie odnośnie porażek DC i Snydera): http://www.pajiba.com/think_pieces/an-open-letter-to-warner-bros-ceo-kevin-tsujihara-about-layoffs-zack-snyder-and-donuts.php

Drobny wyrywek: Maybe Wonder Woman wouldn't be such a mess. Don't try to hide behind the great trailer. People inside are already confirming it's another mess. It is almost impressive how you keep rewarding the same producers and executives for making the same mistakes, over and over.

13.08.2016 01:29
07.08.2016 11:49
odpowiedz
Azerath
123

Już chyba tylko ten reboot będzie w stanie uratować DC. Wątpię, żeby inaczej udało się im zmyć z siebie fetor trzech pierwszych filmów. W kinie jeszcze nie byłem, ale z tego co czytałem, to Joker też jest nijaki. Batfeck zasługuje na kogoś lepszego.

http://imgur.com/RFiJNyN

EDIT: Lista domniemanie wyciętych scen https://www.reddit.com/r/DC_Cinematic/comments/4wayvi/apparently_a_complete_list_of_the_deleted_scenes/

post wyedytowany przez Azerath 2016-08-07 12:09:35
03.08.2016 21:06
odpowiedz
Azerath
123

Czytałem gdzieś, że obecny szef WB, wspomniany w artykule Kevin Tsujihara, nie ma żadnego doświadczenia w pracy nad filmem. Jest biznesmenem, który piął się po korporacyjnych szczebelkach zaczynając od kierowania parkami zabaw, potem dywizją odpowiedzialną za gry wideo, streamowanie, itp, przed wylądowaniem w roli CEO całej wytwórni. Sześć tygodni na napisanie scenariusza brzmi jak jakiś żart. Owszem, mogłoby się udać, a i pewnie istnieje wiele dobrych filmów bazujących na skrypcie napisanym w jeszcze krótszym czasie, ale w przypadku filmu opierającego się na tak wielu postaciach, długi proces iteracji powinien być obowiązkowy.

Zmieniając temat, pojawił się trailer Blood Father, który zdaje się nie być niczym specjalnym, z Melem Gibsonem. Facet nieźle się trzyma. Do Hardego w roli Maxa nic nie miałem, ale to powinien być Gibson. Obowiązkowo z kulejącą nogą. https://www.youtube.com/watch?v=eGvTRG-iud8&ab_channel=LionsgateMovies

02.08.2016 19:04
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

http://www.metacritic.com/movie/suicide-squad https://www.rottentomatoes.com/m/suicide_squad_2016/

Do kina i tak pójdę, ale jestem rozczarowany. Trailerom od DC nie można ufać. W perspektywie Snydera jakimś cudem dopuszczonego do reżyserii nadchodzącego Justice League i, z tego co czytałem, kładącego swoje łapska na pozostałe produkcje z tego uniwersum (WW, Aquaman), DC wygląda naprawdę kiepsko w porównaniu do Marvela. Do końca życia będę sobie zadawał pytanie, dlaczego ktokolwiek tak sporą część odpowiedzialności za budowę kinowego uniwersum kładłby na barki Snydera. Cała nadzieja w Batflecku, który wynegocjował rolę producenta w JL i sam będzie odpowiedzialny za scenariusz i reżyserię Batmana.

26.07.2016 12:38
3
odpowiedz
Azerath
123

Słyszałem raporty, że ksiądz miał mieć poderżnięte gardło, inne, że został kompletnie zdekapitowany. Ciekawy komentarz: Just for a moment imagine the liberal outrage if two white guys stormed a mosque and beheaded an imam.

26.07.2016 09:12
odpowiedz
Azerath
123

Diuna jest świetna. Można się od niej odbić. Na początku jej styl może przytłaczać, ale warto wytrwać.

22.07.2016 09:09
odpowiedz
Azerath
123

Ja do Kinga dalej się nie przekonałem, ale jeśli ktoś jest zainteresowany takim "kingowym" klimatem, to niedawny serial Stranger Things od Netflixa (wszystkie osiem epizodów już dostępne) podobno ma wiele z niego. Oczywiście nie polecam sprawdzenia trailera, gdy zawiera sceny nawet z ostatnich epizodów, gdzie już sporo jest wyjaśnione. Sprawdzić pierwszy odcinek i zadecydować, czy brnąć dalej. Także jeśli ktoś lubi nostalgię do lat 80, to powinno mu przypaść do gustu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-07-22 09:10:35
17.07.2016 04:25
odpowiedz
Azerath
123

The Expanse (pierwszy sezon) zaliczone i zdecydowanie dostaje ode mnie dwa kciuki w górę. Można narzekać na kinematografię, na miejscami słabe aktorstwo (niestety ten najgłówniejszy bohater, za to Thomas Jane w roli detektywa/policjanta na granicy prawa jest świetny), ale wydaje mi się, że to standard dla telewizyjnego sci fi. Czekam z niecierpliwością na drugi sezon.

post wyedytowany przez Azerath 2016-07-17 04:25:39
14.07.2016 16:42
odpowiedz
Azerath
123

Jeśli znalazłby się ktoś miły, to wymieniłbym się 20 zł doładowaniem PaySafeCard za ten mniej więcej 13 zł bundle https://www.bundlestars.com/en/bundle/indie-legends-4-bundle

09.07.2016 01:01
Azerath
123

Przyszedł mail na pocztę, kliknąłem. Na stronie potwierdziło mi, że wszystko jak należy i poprosiło o zalogowanie się, co chciałem zrobić, ale nie mogłem. Próbowałem na każdej przeglądarce, w trybach incoginto też. Zmieniłem też hasło, ale też nie pomogło.

09.07.2016 00:48
😐
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

Ktoś jest w stanie zalogować się na GMG? Zarejestrowałem się tam mailem, ale za żadne skarby nie mogę się zalogować.

24.06.2016 00:33
odpowiedz
Azerath
123

IMO kiepska ta wyprzedaż. Wydawało mi się, że na poprzedniej widziałem niższe ceny. Lekko rozczarowany. Mam nadzieję, że to nie początek jakiegoś trendu unikania dużych zniżek.

22.06.2016 16:53
odpowiedz
Azerath
123

Person of Interest skończyło się na wysokiej nocie.

spoiler start

Jakiś tydzień temu widziałem ponownie Thin Red Line i dzisiaj ciężko było mi się nie wzruszyć.

spoiler stop

22.06.2016 01:34
odpowiedz
Azerath
123

A ja znowu z kolejnym filmikiem o Battle of the Bastards. A Jon Snow's tribute to Leeroy Jenkins: https://www.youtube.com/watch?v=Q0dA9eUP85s&ab_channel=TheBlindEditor

21.06.2016 16:23
1
odpowiedz
Azerath
123

Dodatkowy materiał o Battle of the Bastards zza kulis https://www.youtube.com/watch?v=B93k4uhpf7g&ab_channel=GameofThrones

21.06.2016 00:50
1
odpowiedz
Azerath
123

[122]Davis, sekret_mnicha - Jedno ujęcie z niemalże wszystkim poza Jonem dodanym w postprodukcji. Tutaj ciekawy materiał odnośnie ostatniego odcinka Gry o Tron i efektów specjalnych w nim zutylizowanych: http://variety.com/video/game-of-thrones-battle-of-the-bastards-visual-effects/ A dla ciekawskich, którzy jeszcze nie widzieli, materiał "rozkładający" CGI użyte w poprzednim sezonie w wiadomo której sekwencji za murem: https://vimeo.com/132571771

Gra o Tron

spoiler start

Tylko mi było żal Ramseya? Dobrze zagrana postać. Pewny siebie, podstępny, bez skrupuł - miło się go oglądało i fabuła była ciekawsza o wątki wychodzące z jego czynów. Po cichu kibicowałem, żeby dożył końca serialu. Jego knucia były dla mnie bardziej interesujące od tych Tywina, Baelisha, Cersei i całej reszty razem wziętych. Wszyscy w serialu dążą do wyznaczonych przez siebie celów, tak, ale nikt inny nie wyciąga z tego tak olbrzymiej radości, jak Ramsey. Cieszyłoby mnie, gdyby serial nie skończył się na happy endzie, gdzie Deanerys podbija siedem królestw, odpiera atak umarlaków i wszyscy żyją szczęśliwi ever after. Wizja Ramseya, który zawsze zdołał się z wszystkiego wykaraskać, czy to szczęściem, czy swoimi socjopatycznymi knowaniami, osoby, która nieważne jakiego charakteru, zdołała ciężką pracą zaczynając z niemalże dna skończyć na szczycie w pewnej mierze, jest strasznie interesująca. Każda scena czy rozmowa włączająca go przykuwała oczy do ekranu. Widocznie po odzyskaniu Sandora dla równowagi musieli kogoś wyciąć. RIP Ramsey.

spoiler stop

post wyedytowany przez Azerath 2016-06-21 00:59:43
06.06.2016 19:24
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Gra o Tron: wybaczam serialowi, bardzo mnie ucieszyło, że

spoiler start

przywrócili Sandora, jedną z moich ulubionych postaci.

spoiler stop

post wyedytowany przez Azerath 2016-06-06 19:25:40
02.06.2016 11:00
Azerath
123

Ostrzegam przed spojlerami w poście! Wyraźnie widać, oceniając film jako całość, nie zagadkę, którą rozwiążą kolejne części, że scenarzyści czy ludzie wyżej w łańcuchu pokarmowym od scenarzystów za bardzo chcieli przypodobać się feministycznym środowiskom i dostaliśmy, co dostaliśmy. Niby nic wielkiego, ale jednak z czasem wadzi coraz bardziej. Jej postać jest analogiczna do tej Luka, tok wydarzeń jakich są częścią jak i rozwój postaci są podobne, ale w jej przypadku jest to strasznie kiepsko zarysowane. Ciężko jest być przejętym losem osoby, której zawsze wszystko wychodzi. I też ciężko nie wyładować na jej osobie irytacji sceną, gdzie po powrocie z ataku na bazę Starkiller, Leia zamiast podejść do Chewiego, najlepszego przyjaciela Hana i futrzaka będącego częścią ich rodziny przez te wszystkie lata, skacze w ramiona Rey, gdy Chewie przechodzi sobie gdzieś tam w tle z resztą anonimowych żołdaków w stronę hangarów. Ogólnie też mam zarzut odnośnie filmu względem tego, jak wydaje się lekko nienaturalny. Jak zamiast śledząc losy postaci zasiedlających wszechświat biegnący swoim torem, wszystko zdaje się kręcić wokół bohaterów, a szczególnie Rey. Co było pierwsze, jajko czy kura, tego nie wiem.

02.06.2016 10:11
😱
odpowiedz
Azerath
123

Person of Interest kończy się po tym sezonie? Jakim cudem mi to umknęło? Szkoda. Nierówny serial, miałem nawet przestać oglądać na początku obecnego sezonu, ale z braku zajęcia obejrzałem jeden epizod, potem kolejny i się wkręciłem. Moim zdaniem serial był najsilniejszy, gdy budował siatkę postaci i organizacji, tworząc z nich ekosystem, w którym bohaterowie mieli dążyć do swoich celów. I gdy starał się estetycznie odejść od takiej typowej procedarulowej normy, która strasznie nuży wizualnie. Może podniesie ich jakiś Netflix, Amazon czy inna stacja, chociaż na to bym raczej nie liczył.

17.05.2016 01:28
16.05.2016 17:01
odpowiedz
Azerath
123

Czytałem gdzieś o szacunkach Forbsa wyceniających majątek założyciela Techlandu na około miliard złotych. Firma odniosła ogromne sukcesy z seriami Dead Island i obecnie Dying Light. Cieszą sukcesy na rodzimym rynku. A jeśli mamy bawić się w zgadywanki, to powiedziałbym, że pierwszy projekt to Dying Light 2, a drugi to Call of Juarez z otwartym światem.

post wyedytowany przez Azerath 2016-05-16 17:02:28
10.05.2016 00:38
1
odpowiedz
Azerath
123

X-Men: Apocalypse zbiera mocno nieprzychylne recenzje. Nie jest to może publiczne kamieniowanie jak w przypadku BvS, ale Singer jeszcze takiej wpadki w tym uniwersum nie zaliczył. Niektóre recenzje wymieniają The Last Stand jako bardziej udane widowisko, a inne porównują do porażek tylko niewiele lepszych od wspomnianego wcześniej BvS. Ja raczej tym razem sobie odpuszczę i filmu w kinie nie zobaczę. Trudno nie przyklasnąć tutaj Marvelowi, gdzie nawet najgorsze przypadki (Iron-Man 2 chyba) nie są w stanie obrazić swoją niekompetencją. W potopie komiksowych ekranizacji łatwo jest nie docenić wyzwania, jakim jest konsekwentne wypluwanie z siebie porządnych filmów będących częścią jednego uniwersum.

Widziałem Civil War i jestem bardzo zadowolony. Z początku czułem lekkie rozczarowanie wynikające z niczego innego, jak wielkich nadziei robionych względem filmu, któremu jednak nie mogłem poza paroma drobnostkami nic zarzucić. Liczyłem, że film będzie nie tylko opierał się na przedstawionym konflikcie, ale też się go trzymał, lepiej zarysowywał i prowadził do jakiegoś tematycznego końca. Ale jeśli przymknie się oko na subiektywnie wyrobione oczekiwania względem obrazu, to należy dziękować splotom losu, które pozwoliły braciom Russo stanąć za kamerą. Film jest naprawdę świetny.

Jeśli patrzeć na to przez pryzmat liczby postaci, jakimi trzeba było tutaj operować, oraz gatunek blockbusterowego widowiska, to niewiele rzeczy można było zrobić lepiej. Civil War dołącza do piedestału, na którym goszczą już Iron Man, The Avengers i Winter Soldier. Miło byłoby dostać dodatkowych 20-30 minut na zarysowanie niektórych relacji i postaci, ale i bez tego film działa bezbłędnie. Każda postać ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie przy zachowaniu jasnych jak Słońce trajektorii. Spider-Man wypadł świetnie. Żałuję tylko, że zaspojlerowali go w trailerze, bo euforia płynąca z przyjemnej niespodzianki zawyżyłaby ocenę sporej części ludzi o punkt czy dwa. Sprawdziłem Cop Car Jona Wattsa, gościa wyznaczonego do wyreżyserowania Homecoming, i jest dobrze. Black Panther też zaliczył udany wstęp, a za jego pojedynczym filmem stać będzie Ryana Coogler, który będąc odpowiedzialnym za Creed i Fruitvale raczej wpadki tutaj nie zaliczy.

Deadpoola widziałem w kinie i byłem bardzo zadowolony z seansu. Widziałem go drugi raz jakiś tydzień temu i moje zdanie o nim znacznie się polepszyło. Brakuje mi filmów o superbohaterach, gdzie skala przedstawionych wydarzeń jest - porównywalnie do reszty stada - względnie mała. Z tego samego powodu podobał mi się Ant-Man (świetny w Civil War tak swoją drogą) i z tego samego powodu czekam na nowego Spider-Mana. I szczerze mówiąc, to uważam głównego złego z Deadpoola za jednego z lepszy "arcyłotrów" z komiksowych adaptacji ostatnich lat, ale to znowu tak wiele nie mówi zważając na średnią ich jakości (dno i wodorosty). Mam nadzieję, że w związku z miażdżącym sukcesem filmu w kontynuacji utrzymana zostanie ta atrakcyjna dla mnie cecha.

A Batman v Superman to porażka. Hollywood powinno stworzyć oddzielną czarną listę specjalnie podyktowaną osobom nie mającym prawa działać w temacie ukochanych przez rzesze ludzi marek i na start wrzucić tam Snydera i Goyera. Batfleck ze świetnym Ironsem przy boku już zawsze, jakkolwiek świetny Batfleckowy film napisany, wyreżyserowany i zagrany przez Batflecka nie będzie, będą przesiąknięci odorem BvS. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to za mocno wpływało na odbiór filmu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-05-10 00:42:15
08.05.2016 00:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Ugh. Jeśli niecałe trzy miesiące temu kupiłem 970, to najlepszym pomysłem byłoby sprzedanie jej i dołożenie reszty do 1070 (jeśli testy nie wykryją jakichś większych z nią problemów), tak?

post wyedytowany przez Azerath 2016-05-08 00:13:36
25.04.2016 13:21
7
odpowiedz
Azerath
123

Mortalking, UbaBuba - CDPR nie miał zamiaru robić tych dwóch gier jednocześnie. Chyba od samego początku mówili, że celem wypuszczonego trailera jest zachęcenie talentu spoza kraju do pracy w studiu. Prace nad Cyberpunkiem ograniczały się do faz koncepcyjnych i prototypowych, nic ponad to. Z historii ich ogłoszeń pracy wynika, że dopiero od jakiegoś roku szukali osób do pracy nad Cyberpunkiem.

post wyedytowany przez Azerath 2016-04-25 13:29:54
21.04.2016 17:59
odpowiedz
Azerath
123

Pojawił się trailer The Girl on the Train - https://www.youtube.com/watch?v=-CKPj4O5_9s . Fabularnie nie jestem jeszcze kupiony, ale estetycznie wygląda świetnie. Uwielbiam kryminały, a że za wielu dobrych thrillerów ostatnio nie dostajemy - Gone Girl, Prisoners... coś jeszcze? - to może nawet wybiorę się do kina. Tym bardziej, że Emily Blunt strasznie lubię za role w Sicario, Edge of Tomorrow, The Adjustment Bureau czy nawet Looper.

19.04.2016 10:53
odpowiedz
Azerath
123

Morpheus to nazwa kodowa dla Playstation VR. Nazwa, przy której chciałbym, żeby zostali, bo jeśli nazwa produktu końcowego PS4K w rzeczywistości to PS Neo, to, myślę, świetnie by to wyglądało, jeśli prawnie by to jakoś pozałatwiali z właścicielami Matrixa. Łatwiej byłoby to opchnąć ludziom. Chociaż z drugiej strony mogłoby wprowadzić niektórych w błędne przekonanie, że VR na podstawowym PS4 działać nie będzie. Konsoli kupować w najbliższym czasie nie zamierzam (a jeśli już, to zacząłbym od PS3, na której mam jeszcze wiele tytułów do ogrania, i WiiU ze swoimi perełkami), ale gdyby przychodziło co do czego, to, jeśli rezultaty nie będę mierne, zdecydowanie wybór mój padłby na PS Neo.

EDIT: NEO to najprawdopodobniej tylko nazwa kodowa.

post wyedytowany przez Azerath 2016-04-19 10:58:46
15.04.2016 17:33
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Biała obsada może przeszkadzać z tego powodu, że Ghost in the Shell to japońska historia. Oryginału jeszcze w żadnej formie nie widziałem, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, ale czytałem komentarz odnośnie powojennej Japonii, która pozbawiona sił zbrojnych, wszystkie dostępne środki władowała w rozwój gospodarki, co umiejscowiło kraj w pozycji technologicznego lidera całego świata w okresie, gdy GitS został poczęty. Fabuła ma w tym fakcie swoje korzenie i jest dla Japończyków jedną z ważniejszych współczesnych japońskich produktów kulturowych. Biały aktor kuje w oczy podobnie jak kuć w oczy mogła biała obsada w filmie Scotta o Mojżeszu czy w mniejszym stopniu naziści mówiący po angielsku w filmach o II WŚ. Nic innego jak decyzja jakiegoś białego kołnierza nieposiadającego najmniejszego zainteresowania jakością filmu, sugerującego się liczbami i znaczkami dolarów na jakimś papierze.

Film może okazać się w porządku, ale kuć w oczy niektórym ludziom będzie dosyć mocno bez względu na wszystko.

15.04.2016 17:08
odpowiedz
Azerath
123

Jedna z najmilszych dla oka gier ostatnich lat. Nie mam pojęcia, jak się w nią gra - nie była jeszcze sprzedawana na zadowalającym mnie progu cenowym - ale wszyscy ludzie, którym ufam, mówią, że gra się w nią świetnie. Także wysokie słupki sprzedaży mnie cieszą. Jeden z niewielu przypadków stylu retro zrobionego bardzo dobrze.

11.04.2016 22:27
odpowiedz
Azerath
123

Mógłbym wyciągnąć jakieś stare konsolowe pisma i znalazłbym tam dosłownie te same komentarze względem Pixara w tekstach o Tools of Destruction na PS3.

Uwielbiam platformówki typu Mario, Crash, Jak, Sly Cooper, więc strasznie teraz żałuję, że nie posiadam PS4.

09.04.2016 20:15
1
odpowiedz
Azerath
123

Dead Sun pozostawiło po sobie duży niesmak, więc nigdy nie znalazłem czasu dla Nosgoth. Dzisiaj spróbowałem i nie jest to to tragiczne. Podchodząc to tego jak zwyczajnego f2p niezwiązanego z Legacy of Kain, można nieźle spędzić trochę czasu. Niestety gra zbudowana jest jak każde f2p, więc zaczyna się z dwiema klasami dla każdej ze stron z dostępnymi tylko dwoma standardowymi umiejętnościami i pasywnym bonusem. Najbliższe przychodzące mi do głowy porównanie to tryb Versus (czy jak to się tam nazywało) z Left 4 Dead, gdzie 4 graczy gra ludźmi, 4 gra czającymi się wokół potworami. Nigdy nie lubiłem tego trybu w L4D, ale tutaj nie ma żadnych kierowanych przez komputer zombie, więc konflikt jest stricte ludzie vs. ludzie, co mi się podoba.

Uwielbiam skradanki, więc możliwość wspinania się się po budynkach i wyczekiwania odpowiedniego momentu do ataku bardzo mi podchodzi. Żałuję, że Square nie zgoni małego 10 osobowego zespołu do opracowania jakiejś sztucznej inteligencji, ciekawych trybów i nie wyda całości jako 20-30 dolarowy standalone dla pojedynczego gracza. Gra bez free2playowego balastu mogłaby wprowadzić klasy posiadające więcej umiejętności i nie martwić się o balans między postaciami.

post wyedytowany przez Azerath 2016-04-09 20:18:02
07.04.2016 19:37
odpowiedz
Azerath
123

Ciężko pojąć tok rozumowania ludzi stojących za seksistowskimi i rasistowskimi komentarzami względem tego i innych filmów. Dlaczego kobieta? Dlaczego murzyn? A dlaczego nie? Odnośnie komentarza, że murzyn czy azjata zostali wciśnięci na siłę: mam rozumieć, że tylko biali ludzie mogą grać w filmach nie będąc wciśniętymi na siłę? Jeśli ktoś jest osobą, której to wadzi, to naprawdę pora się zastanowić, czy nie posiada się jakichś problemów na tle rasowym czy/i płciowym.

Forrest Whittaker wygląda świetnie w trailerze. Szkoda było ekipy z Raida (remake tego w uniwersum SW to byłoby coś) zmarnowanej w Force Awakens. Obecnego tutaj Donnie Yena z Ip Mana widać będącego w użytku. A jeśli protagonistka będzie burzyła iluzję świata przedstawionego tak jak np. drobniutka Elektra w drugiem sezonie Daredevila ze swoimi ciosami 100 kg dryblasa, to będę pierwszym toczącym pianę hejterem.

Pieniądze leżą w rynku globalnym, to i klamry docelowej grupy demograficznej coraz bardziej się od siebie oddalają. Nie ma żadnej godności w płakaniu, że produkty pop kultury nie są już pod budowane pode mnie.

post wyedytowany przez Azerath 2016-04-07 19:39:29
07.04.2016 17:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

MANOLITO - Co z tego, że jest baba jako główny bohater? Podobnymi spostrzeżeniami dzielisz się też w 90% przypadków, gdy główną rolę gra chłop?

07.04.2016 14:41
odpowiedz
Azerath
123

Rogue One wygląda bardzo dobrze na trailerze. Nie posiada może takiego impaktu jak trailer Force Awakens czy Fury Road, ale zachęciło mnie do ewentualnej wizyty w kinie. Godzilla Edwardsa średnio mi przypadła, więc względem filmu nie mam żadnych nadziei czy uprzedzeń. Disney było prowodyrem tego całego pomysłu dzielonego wszechświata i z każdym kolejnym ruchem dają konkurencji lekcję, jak powinno się działać w temacie. Mam nadzieję, że w związku z sukcesem Deadpoola, zobaczymy coś z kategorią R i ze świata Star Wars, bo ten estetycznie jest niesamowicie interesujący.

31.03.2016 11:34
odpowiedz
Azerath
123

Problemy drugiego sezonu Daredevila można podsumować jednym słowem: Elektra. Ona i cały towarzyszący jej wątek jest beznadziejnie napisany. Cały sezon powinien się skupiać na fenomenalnym Punisherze. Co jeszcze ciągnie serial w dół, to powracający spadek poziomu choreografii walk po paru pierwszych odcinkach, których nawet potem nie chce się im poprawnie sfilmować, co jeszcze bardziej mnie przekonuje, że już im wtedy nie zależy. Domyślając się, że budżet maja nie mały, mogliby znaleźć jakiegoś bardziej jak poprawnego człowieka od zdjęć i robiącą cokolwiek ekipę oświetleniową.

Nie byłem w nastroju do obejrzenia czegokolwiek przez kilka dni, więc wziąłem się za sezon 3 i 4 House of Cards i jak przewidywałem, była to strata czasu. Znałem formę i niczym mnie nie zaskoczyli. Fakt, serial ma spore walory produkcyjne i zdecydowanie można trafić gorzej, gdy chce się zatonąć w jakimś serialu, ale jeśli ktoś się zastanawia, czy śledzić fabułę dalej po sezonie, dwóch: moja rada to znaleźć coś innego.

Jako zagorzały fan Christie swego dnia obejrzałem niedawno wyprodukowaną przez BBC realizację "I nie było już nikogo". Nie jest źle, jest to bardzo dobrze wyprodukowany serial brytyjski, co każdy rozgarnięty mógłby zobaczyć z kilometra. Czasami byłem lekko znużony, a ta konkretna historia powinna trzymać mnie w napięciu, paranoja postaci powinna mi się udzielać, a jeszcze jest pewien moment w drugim z trzech epizodów, gdzie twórcy podlecieli za blisko Słońca i IMO wydali, kto jest tym złym. Nie podobała mi się też zmiana względem oryginału pod koniec, ale to już tylko drobnostka. Jeśli ktoś jest ciekaw uznawanego za jednego z najlepszych jeśli nie najlepszego kryminału Christie, to pierwszym moim odruchem będzie zachęcenie do przeczytania książki, ale jeśli ktoś nie znajduje czasu na czytanie, to serial jest bardzo dobrze zrobiony.

el.kocyk

spoiler start

Yup.

spoiler stop

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-31 11:38:55
17.03.2016 16:10
😐
odpowiedz
Azerath
123

Żeby zaadaptować historię, której wcześniejsza ekranizacja to jeden z najbardziej uznawanych filmów w historii, i wyjść do ludzi z czymś, co wygląda gorzej od Pompei W.S. Andersona...

16.03.2016 05:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Z jednej strony starożytny Rzym, to moja ulubiona cywilizacja w moim ulubionym okresie historycznym, ale z drugiej zabiłbym za Vampire the Masquerade od Obsidianu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-16 05:06:38
14.03.2016 21:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

TeRiKaY - Pierwszy sezon miał średnią ocen 78, drugi 88, trzeci 92 i czwarty recenzowany na podstawie 3 epizodów dostarczonych recenzentom (czy były to 3 epizody jak to zazwyczaj bywa z serialami i czy poprzednie mają zaktualizowane średnie, nie mam pojęcia) też siedzi na 92, więc wygląda na to, że jest dobrze. Sam mam w planach w niedalekiej przyszłości wziąć się za 1 sezon.

11.03.2016 18:04
odpowiedz
Azerath
123

Yogh - Podziwiam twoją wytrwałość i to, że ci się chce, ale gra jest niewarta świeczki. Debili, którzy myślą, że "gry to tylko gry", niczym nie przekonasz. Oni wiedzą lepiej. Dawniej prawdopodobnie próbowałbym naskrobać tutaj parę paragrafów na temat, ale ilość i przede wszystkim jakość krytyki, jaką dostałem w odpowiedzi na "Każdy, kto uważa, że Mad Max nie powinien wygrać (Oscar za najlepszy film), bo to tylko film akcji, to idiota." od ludzi, którzy umiejętność czytania zostawili w trzeciej klasie podstawówki, przerosła moje oczekiwania, a że było to jawne podjudzanie do wyłowienia paru celów, na których zbudowałbym swój post odnośnie słuszności takiej a nie innej kolei rzeczy, oczekiwania były już wysoko. Te rozmowy lepiej zostawić na te zagraniczne miejsca, które są pisane i odwiedzane przez ludzi, których takie rzeczy interesują, a nie ludzi, którzy uparcie odrzucają możliwość istnienia czegokolwiek poza ich niedoinformowaną bańką ignorancji. Gdybym był pasjonatem motoryzacji i miałbym się kłócić na temat motoryzacji z ludźmi, którzy przyznają, że tak w zasadzie się tematem nie interesują, niczego nie czytają i mają względnie powierzchowne pojęcie o czymkolwiek z autem związane, to już wolałbym obejrzeć całą serię Tropes vs. Women. Ale wcześniej powiedziałbym im, żeby...

I tak, mam zajebisty butthurt odnośnie MM.

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-11 18:07:42
10.03.2016 18:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
123

In Russo we trust, ale... wtf, kto zaprojektował kostium Spider-Mana? https://www.youtube.com/watch?v=dKrVegVI0Us

10.03.2016 11:43
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Miałem zakładać oddzielny wątek, ale że ten w teorii podchodzi pod temat... Głupie pytanie, ale jako osoba, która dopiero od tygodnia ma dobrego PC, którego ostatnio miała szczęście mieć na długo przed Steamem, trudno mi się pogodzić z ceną świeżego AAA. 60 euro to jakoś lekko ponad 200 zł, a to są już pieniądze, których lekko wydać nie potrafię. Ceny pudełkowego The Division siedzą na akceptowalnych przeze mnie poziomach, ale czy posiadają kod do Steama? Dzisiaj jestem digital only i gra nieprzypisana do mojego konta nie jest czymś, z czym mogę się pogodzić.

09.03.2016 20:20
odpowiedz
Azerath
123

Absolutnie nic mnie tutaj nie zaciekawiło. Ale znowu nigdy nie ukrywałem swoich antypolskich preferencji stylistycznych - jeśli tak mogę ująć awersje do polskiego rzemiosła filmowego, a i fanem wielkim tego, jak brzmi nasz język, nie jestem. Zwłaszcza po rozczarowaniu, jakim był film o Relidze, który był opisywany jako drugi cud nad Wisłą, a okazał się tylko co najwyżej dobry, nie mogę z siebie wykrzesać nic innego, jak skrajnie apatycznego stosunku do polskiego kina. Żal mi tylko Chyry, którego lubię jako aktora.

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-09 20:21:24
08.03.2016 11:58
odpowiedz
Azerath
123

Skończyłem wczoraj Narcos. Bardziej jak przyjemny serial od Netflixa. Osobiście wolałbym, żeby skończyło się na jednym sezonie - byłby to powiew świeżego oddechu na rynku, czego w obecnym momencie wymagam od Netflixa, a tak trzeba czekać na drugi, który nie wiem, czy obejrzę. Takiego House of Cards obejrzałem dwa bodajże sezony i nie mam czasu na więcej. Znam konwencje, znam ton, znam wygląd, znam postacie - doświadczenie House of Cards mam już za sobą. A przy obecnym zalewie wartościowych produkcji, nie wspominając o całym szerokim świecie poza serialami, jeśli wyborem jest śledzić serial przez pięć kolejnych sezonów a obejrzeć coś nowego, to wybieram coś nowego. I nie jest to zarzut w stronę formy obecnych seriali, ale ich formy w kontekście w jakim się dzisiaj znajdują. I nie mówię, że jestem idealny, sam prawdopodobnie będę śledził dalej Marvelowe pozycje (na razie mamy dwie różne marki z odmiennymi stylami, więc kto wie - nowy Daredevil jeszcze w tym tygodniu), ale myślę, że gdyby się zastanowić, to można coś powiedzieć o nawet wymogu wielu sezonowości na przykładzie takiego Breaking Bad czy Lost, czego nie można powiedzieć o innych serialach. Ale osobiście nie mam czasu się nad tym zagłębiać, bo serialowy purytanizm jest poza moim zainteresowaniem - na razie. Ale to tak na boku. Wracając do Narcos - jeśli ktoś zna serię Tropa de Elite, to tutaj znajdzie się niemalże jak w domu. Reżyser Jose Padilla jest matką/ojcem całego przedsięwzięcia, służąc tu głownie w formie producenta, a i przedsionek nosa, którego nie można pomylić z żadnym innym, jest tutaj obecny. Wysoki poziom serialu smuci tym bardziej, że talent Jose Padilla jest nie do podważenia i to naprawdę było studio, które go wyruchało przy produkcji Robocopa. Nie ma się co spierać - remake był niepotrzebny, ale mogliśmy dostać coś znacznie lepszego.

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-08 12:00:28
07.03.2016 16:08
odpowiedz
Azerath
123

Gry taktyczne nie są wyłącznie turowe. Rozróżniamy turowe gry taktyczne jak i gry taktyczne czasu rzeczywistego. I Origins wpisuje się w ramy tego drugiego bez problemu. Nie jestem wielkim fanem tur, więc system z aktywną pauzą w formie kontynuacji Origins by mi najbardziej odpowiadał.

07.03.2016 14:27
odpowiedz
Azerath
123

Jedynka skumulowana w świetnym Warband, to jedna z moich ulubionych gier, więc dwójki nie mogę się doczekać. Osobiście wolałbym, żeby twórcy wszelkie zasoby kładli na przeplatające się elementy rozgrywki w skali makro, a nie tracili czasu na rzeczy takie jak gry planszowe w tawernach. Podobnie martwi mnie system gangów, który dobrze przemyślany i zaimplementowany, mógłby stać się wartościową częścią rozgrywki, ale na razie sprawia wrażenie niepotrzebnego tłuszczu, który po względnie krótkim czasie od rozpoczęcia gry, szybko stanie się żmudną stratą czasu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-03-07 14:27:57
07.03.2016 14:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Za grą dalej stoi scenarzysta, reżyser i projektant pierwszej Mafii, więc zdecydowanie ma moją uwagę.

04.03.2016 15:48
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Jeśli sytuacja przypomina tą z Bayonettą, to oznacza, że gra bez Nintendo by nigdy nie powstała. Jeśli plotka okaże się prawdziwa to jest. IMO BG&E to spora marka dla Ubi, która na przestrzeni lat zdobyła spore rozeznanie, więc nie wiem, czy takie uciekanie się do inwestycji od Nintendo jest uzasadnione.

29.02.2016 13:45
odpowiedz
14 odpowiedzi
Azerath
123

Mad Max powinien dodatkowo wygrać za najlepszego reżysera, najlepszy film i najlepsze efekty. I za scenariusz, za który nie został nominowany. Każdy, kto uważa, że MM nie powinien wygrać, bo to tylko film akcji, to idiota.

28.02.2016 19:54
odpowiedz
Azerath
123

Dołączam się do prośby o linki w czasie emisji Oscarów.

23.02.2016 06:42
odpowiedz
Azerath
123

Miałem niezłe wyczucie czasu z budową nowego PC. Inaczej mogły mnie ominąć takie zabójcze okazje >

Skleciłem coś takiego:

Intel Core i5-6600K/i7-6700K
GeForce GTX 970 http://www.ceneo.pl/Komputery;szukaj-geforce+970;0112-0.htm
Crucial Ballistix DDR4 2x 4GB 2400mhz http://www.morele.net/pamiec-crucial-ballistix-sport-2x4gb-2400mhz-ddr4-cl-16-bls2c4g4d240fsa-666450/
ASUS H170-PRO http://www.komputronik.pl/product/278856/Elektronika/Cz%C4%99%C5%9Bci_PC/ASUS_H170_PRO.html?st=mt_23122013&referer=1&hash=a6ea369cffa4e8a3522898ceb2fb7434&u=ODcuMTE2LjE5My4xOTk=
SilentiumPC Supremo M1 Gold 550W http://www.morele.net/zasilacz-silentiumpc-supremo-m1-gold-550w-80plus-gold-modular-spc116-712962/
Obudowa Zalman Z3 PLUS http://www.morele.net/obudowa-zalman-z3-plus-czarna-matx-atx-okno-usb-3-0-605201/

Całość z i5-6600K wychodzi za 4050 zł, i7-6700K podbija cenę do 4550. Biorąc pod uwagę drugi monitor i jakąś niesprecyzowaną jeszcze konsolę do kompletu, kwotę uważam za rozsądną. Ceny dobrych MOBO pod Skylake są wysokie, więc muszę się zadowolić czymś z niższej półki. Z tym wiążę największe zmartwienia. Reszty sprzętu jestem w miarę pewien. Pozostają dwie kwestie: decyzja odnośnie i5 vs i7 - nad czym będę musiał się poważnie zastanowić, zwłaszcza biorąc pod uwagę DX12 i niedawnego Vulkana, które w teorii powinny dużo zyskać z dodatkowymi wątkami - i wybór GTX 970. Producentów od groma. Intuicja radzi mi, żeby iść z modelem MSI GAMING 4G (który był wliczony do 4050 zł kwoty), ale nie patrząc na markę jest szansa zaoszczędzenia do 300 zł. Opinie?

Na później zostawiam dwie kolejne kości DDR4, SSD i monitor z G-Sync.

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-23 06:46:57
22.02.2016 20:29
odpowiedz
Azerath
123

Składam nowego PC od zera. Obecny to względny antyk, który pierwszego Dragon Age nie ruszy powyżej 30 FPSów na minimalnych. Myślę o kwocie w granicach 5K za całość i mam parę pytań. Ciągle ostatnio słyszę plotki o nowych generacjach kart graficznych i procesorów. Biorąc to pod uwagę, opłaca się wydawać jakieś 5K na sprzęt, czy lepiej poczekać na premiery nowego sprzętu? I czy to czekanie byłoby związane ze znacznymi obniżkami cen obecnie dostępnych produktów i ewentualnymi oszczędnościami, czy nowym sprzętem przejmującym progi cenowe obecnie dostępnych produktów i ewentualnym skokiem wydajnościowym sprzętu za 5K? Nie mam pojęcia, jak wyglądają ceny po premierze, a w zamiarach mam przeznaczyć gdzieś po 1,5K na GPU i CPU. Przeznaczenie PC to gry i obsługa Unity/UE4, więc obecnie myślę nad GTX 970 z i7-5820k i jakieś 8GB RAMU DDR4 (16 to niepraktycznie za dużo, racja?). Wstępne opinie o zestawie i terminie zakupu/ewentualnej wymianie na nową generację?

18.02.2016 01:13
odpowiedz
Azerath
123

Sethlan - Kostium.

18.02.2016 01:06
odpowiedz
Azerath
123

The Lobster - Fantastyczny film. Angielski humor zawsze uważałem dwa kroki od czarnego humoru, więc klasyfikując ten film można się lekko nagłowić, czy należy dodać określenie "czarny", czy pozostać tylko przy angielskim. W każdym razie jeśli ktoś ma ochotę na chłodne, cyniczne podejście do pythonowskiego humoru, do świata działającego na jakichś absurdalnych zasadach rodem z Pratchetta (chociaż przeczytawszy jedną książkę zdawałoby się dekady temu, może nie powinienem posuwać się do tego typu porównania), gdzie żartem jest absurd będący dla przedstawionych postaci zwyczajną koleją rzeczy, a nie stricte "żarty", to film śmiało polecam. Film nie jest też skupiony na byciu tylko komedią, ma ciekawą fabułę z własnym przesłaniem, a że traktuje o związkach, to myślę, że będzie idealnym spóźnionym walentynkowym filmidłem, gdzie rozmowy "po" o interpretacji wydarzeń będą być może bardzo interesujące.

Historia śledzi losy rozwiedzionego Colina Farrella, który zapisuje się (czy raczej zostaje przydzielony) do hotelu będącego miejscem ostatniej szansy dla samotnych ludzi takich jak on na znalezienie drugiej połówki. Sprawa o tyle ważna, że jeśli w wyznaczonym terminie bodajże czterdziestu dni nie znajdzie partnera, zostanie zamieniony w zwierze własnego wyboru. Do hotelu przyjeżdża z psem - jego bratem, którego pobyt w hotelu parę lat wcześniej zakończył się fiaskiem. Dodatkowe dni można zdobyć na polowaniu urządzanym każdego wieczoru po kolacji, gdzie poluje się na samotnych ludzi w lasach, skąd uśpieni będą zabrani z powrotem do hotelu, gdzie zostaną zamienieni w zwierzęta. Ważnym elementem poszukiwania partnera jest to, żeby miał jakąś wspólną cechę - tak więc jeśli dziewczyna cierpi na przypadkowe krwotoki z nosa, ktoś może je pozorować waląc głową w twardą powierzchnie lub dźgając się w nos, żeby mieć z nią szanse.

Świetnie napisany, świetnie zagrany, świetnie nakręcony, świetnie wyreżyserowany - ciężko się tu czegokolwiek przyczepić. Opis fabuły wyżej raczej szczodry, ale starałem się w przeciwieństwie do trailera - którego polecam ominąć i zabrać się bezpośrednio za film - który zdradza wydarzenia dziejące się po połowie filmu, ująć atmosferę i charakter filmu. Stosując się do wątkowej skali, dałbym 8/10 lub 9/10.

Jeśli chodzi o Punishera, to Berenthal wypada lepiej niż dobrze. Przynajmniej na trailerze. Po ogłoszeniu kastingu robiłem miny, bo znając go z The Walking Dead, nie lubiłem typa. Ale doszło do mnie, że należało za to winić scenariusz, bo jako aktor facet spisał się bardzo dobrze. Oceniając po zajawkach jego dialogów, można przypuszczać, że kwestią scenariusza nie ma się co martwić. A odnośnie jego aparycji - gość jest spory i wygląda groźnie. Nie chciałbym spotkać go wieczorem samemu w stacji metra, więc dla mnie w tym aspekcie łapka leci w górę. Za każdym razem, gdy widziałem jego twarz w trailerze, widziałem tragedię, jakiej doświadczył, widziałem złość, szaleństwo, determinację - byłem sceptykiem, ale zaczynam wierzyć, że gość dokona cudów z rolą. W każdym razie mam taką nadzieję, bo zaczynam być fanem serialowego Marvela.

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-18 01:10:49
15.02.2016 19:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Trailer Daredevila wygląda bardzo dobrze. Wycinki dialogów między Daredevilem a Punisherem zapowiadają, że sezon będzie dokładnie tym, na co liczyłem. Berenthal wypada w roli znacznie lepiej, niż się spodziewałem. Kostium dalej mi przeszkadza i myślę, że w oryginalnej postaci sceny miałyby w sobie więcej napięcia i realizmu. Coś, co patrząc na zapowiedź, służyłoby bardzo dobrze opowiadanej historii. Naprawdę nadpsuli serial wprowadzając to świństwo.

13.02.2016 21:21
odpowiedz
Azerath
123

Wybieram się jutro na Deadpoola, żeby dołożyć swoją cegiełkę do grobu PG-13. Czytałem przewidywania, że za 4 dniowy długi weekend w USA film zarobi jakieś 130 milionów. Nie licząc Europy i Azji. Biorąc pod uwagę $55 milionowy budżet, dobrze to rokuje. PG-13 nigdy się nie pozbędziemy - do czasu jakiegoś globalnego kataklizmu skutkującego wymarciem wszystkich dzieci (które, bądźmy szczerzy, i tak wszystkim działają na nerwy) - ale to dobry początek.

#BringBackDredd

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-13 21:30:29
13.02.2016 21:05
Azerath
123

Myślę, że z czasem gdy DX12 będzie coraz popularniejsze i poprawne wykorzystywanie wielowątkowości będzie na porządku dziennym, i7 będą sobie radziły dobrze. Sam będę chyba jeszcze w tym miesiącu wywalał jakieś 5K na komputer i będę brał jakąś i7 właśnie.

EDIT: Dammit, miał być nowy post, nie odpowiedź. :/

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-13 21:06:54
13.02.2016 20:48
odpowiedz
Azerath
123

Muszę się zgodzić. Ciężko się przegląda forum z obecnie zaimplementowanym systemem odpowiedzi. Raz, że trudno znaleźć nową wiadomość, a dwa, że szansa na odpowiedź i liczba osób czytających wysłanego posta znacznie maleje ergo osobiście korzystać z tej funkcji już nie będę. Nie w obecnej postaci.

13.02.2016 20:36
odpowiedz
Azerath
123

Kaiserek - Z nowościami nie jestem jakoś bardzo na bieżąco. Raz na jakiś czas zobaczę, czy pojawiło się coś, co zbiera dobre recenzje, żeby mniej więcej mieć pojęcie jak sprawy wyglądają. Zazwyczaj jednak czekam aż coś osiągnie status obowiązkowej pozycji albo jeszcze lepiej klasyka zanim po jakikolwiek serial sięgnę. Żeby czasu nie tracić i nie męczyć się czekając tydzień na kolejny epizod. I jak na razie dalej siedzę po łokcie w pełnometrażowych filmach. Obecnie nie mam za dużo wolnego czasu i perspektywa poświęcenia 1-2 godzin, żeby coś mieć już za sobą jest atrakcyjniejsza niż poświęcenie 12-14 godzin na jeden sezon. Dlatego też praktycznie nie czytam już książek (z 20-30 pozycji rocznie do kilku, może dziesięciu).

Jeśli o Suits mowa: przy pierwszych 2 sezonach bawiłem się całkiem nieźle - nic do czego bym kiedykolwiek miał wrócić, ale było fajnie. Coś jednak zaczęło mnie męczyć w późniejszych sezonach. Daleko mi do zrozumienia co to dokładnie było, a jeszcze dalej do zrozumiałego wyartykułowania problemu. Serial porzuciłem w środku 3 czy bodajże 4 sezonu. Nigdy nie podjąłem żadnych prób powrotu i nie zanosi się, żebym kiedykolwiek podjął.

12.02.2016 19:03
odpowiedz
Azerath
123

Jestem po Fargo i można zdecydowanie polecić. Jeśli komuś z początku nie podejdzie sezon pierwszy czy drugi, przeczekać do 3 epizodu w obu przypadkach i wtedy podjąć decyzję czy brnąć dalej.

Tak swoją drogą - i wiem, że stare dzieje - wieść o Netflixie inwestującym sześć miliardów dolarów na produkcję seriali tylko w 2016 zerwała mi czapkę z głowy. Można naprawdę mówić o złotej erze TV. Znani aktorzy nie bojący się występować w serialach, coraz większe imiona stojące za kamerą - Vinyl od Scorsese zbiera świetne recenzje, People vs O.J. Simpson z Cuba Gooding Jr. i Travoltą też świetnie sobie radzi, a nawet Tarantino mówi o spędzeniu filmowej emerytury na kręceniu seriali (którym Bękarty miały być z założenia i chyba nawet już na papierze). Przepaść - jeśli możemy się w ogóle jeszcze tak do tego odnosić - między walorami produkcyjnymi seriali a pełnometrażowych filmów zmniejszyła się ostatnimi czasy niewiarygodnie. Biorąc pod uwagę fakt ilości pieniędzy w temacie i budżet takiego Hail, Caesar od Coenów, który wygląda fenomenalnie przy $22 milionach, nie zdziwiłbym się, gdybym w takim 2020 oglądał może 2 czy 3 filmy poza wysokobudżetowymi epikami, zapewne ze świata komiksów, a resztę czasu przeznaczał na seriale. Gdzie tu znaleźć czas na gry wideo? Ilość tych będę musiał ograniczyć do kilku tytułów rocznie.

BTW: Nie wiem czy było tu linkowane, ale jakiś kołnierz od HBO wziął na siebie winę za słaby poziom drugiego sezonu True Detective. Jak twierdzi można to przypisać pośpiechowi w jaki został wmuszony Pizzolatto, dla którego rok czasu to za mało, żeby wszystko dobrze rozplanować i przemyśleć. Premiera kolejnego sezonu/sezonów nie będzie już w standardowym rocznym odstępie. Dobrze.

BTW2: Nowy sezon Better Call Saul już za dwa dni!

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-12 19:12:37
07.02.2016 16:07
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Mutant - coś ostatnio nie mogę się z tobą zgodzić w kwestii filmów.

Pociąg jest główną osią historii tak jak zombie są główną osią historii [wklej tytuł filmu o zombie]. Główną osią fabuły jest to, co dzieje się w pociągu. Sam pociąg, jak zombie, jest tylko narzędziem w rękach twórców do opowiedzenia tej konkretnej historii. I też sam w sobie jest figurą alegoryczną w pewnym sensie. Co do pociągu jako ludzkości pomysł na ratunek przed zlodowaceniem: dawno filmu nie oglądałem, ale nie wydaje mi się, że było to tak kiedykolwiek ujęte. Pociąg był zamysłem jednego człowieka. Bogatego inżyniera, którego pociągi były największa pasją. I tak się akurat ułożyło, że jego plan zadziałał.

Sam film jest bardzo dobry. Nie jest idealny, ale jest zdecydowanie lepszy od większości produkowanych filmów, co może przy ich ilości wiele nie mówi, ale wiecie, co mam na myśli. Fabuła, świat przedstawiony, aktorstwo, reżyseria, zdjęcia - ponadprzeciętne kino. Poleciłbym każdemu.

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-07 16:11:06
07.02.2016 14:37
odpowiedz
Azerath
123

1. Bad Company 2.

06.02.2016 15:50
odpowiedz
Azerath
123

Szybkie sprawdzenie strony gry na Steamie wystarczyło, żeby dowiedzieć się, że gra jest kiepskim portem i ma problemy. Spróbuj przejrzeć tamtejsze forum gry, może znajdziesz coś, co ci pomoże.

06.02.2016 15:35
Azerath
123

Nie miałem okazji obejrzeć wszystkich ważnych filmów z końcówki poprzedniego roku (których część będzie dopiero teraz miała premierę w Polsce), a że ten okres jest bogaty w świetne filmy, to jest jakieś prawdopodobieństwo, że ominął mnie jakiś zwalający z nóg obraz. Niemniej jednak Mad Max na razie to dla mnie bezkonkurencyjny film roku. Niesamowite osiągnięcie dla reżysera i jeden z najlepszych filmów ostatnich lat. Zbywanie go mówieniem, że "poza efektami nic tam nie ma" jest nie tylko samo w sobie mylne w stu procentach, ale też można by to przyrównać do mówienia, że takie np. "Wściekłe psy są przereklamowane, bo poza gadaniem nic tam nie ma". Każdy aspekt tego filmu jest niemalże bezbłędny, co odzwierciedla aż 10 nominacji, z czego jestem niezmiernie rad. Chociaż brak nominacji za najlepszy scenariusz boli mnie bardzo.

04.02.2016 22:31
odpowiedz
Azerath
123

Stać ich. Nie wspominając o tym, że mówimy o środowisku, gdzie firmy walczą o pracowników, więc fakt prześcigania się w oferowaniu najbardziej komfortowych warunków pracy zawdzięczamy nie tyle wspaniałomyślności co chłodnej kalkulacji.

http://www.businessinsider.com/see-how-much-tech-giants-like-apple-and-google-make-per-employee-2015-10

03.02.2016 16:18
Azerath
123

Gra jeszcze się nie zwróciła, całkiem daleko do tego. Przychód to $5 milionów przed podatkiem i opłatą dla Valve i Sony. Produkcja kosztowała około $6 milionów i trwała ponad 7 lat. To nie tylko koszt utrzymania niewielkiego studia, ale też zespołu architektów konsultujących nad projektem gry, udźwiękowienia nagrywanego na prawdziwej wyspie, masy zleceń i bóg wie czego jeszcze.

03.02.2016 15:08
Azerath
123

Wysłałem zaproszenie na Steamie. Chodzi o ten wariant za średnią cenę z m.in. Far Cry 3 i Blacklist. Jeśli nie osiągnąłeś jeszcze tego limitu, a mnie nie będzie na Steamie, to możesz brać w ciemno, zdania nie zmienię. Jeśli dobrze pamiętam, to już 2 raz gdy pomagasz mi w sytuacji z HB i żadnych problemów wcześniej nie mieliśmy.

03.02.2016 11:35
📄
Azerath
123

Cena wzrosła do 27 zł, więc pay safecardowy ekwiwalent wzrósł do 40 zł.

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-03 11:36:05
03.02.2016 01:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
123

Byłby ktoś chętny kupić dla mnie Ubisoft Bundle za średnią cenę? Obecnie niecałe $6 (23 zł) w zamian za kod pay safe card 30 zł?

post wyedytowany przez Azerath 2016-02-03 01:06:47
31.01.2016 14:19
Azerath
123

Jonathan Blow pracował nad tą grą siedem lat i włożył w produkcję praktycznie wszystko, co zarobił na Braidzie. Czy cena jest uczciwa zdroworozsądkowo porównując zawartość do ceny? Tak. Czy w starciu z polskimi warunkami dalej zachowuje tą równowagę? Nie jestem tego pewien.

Ale nie dziwie się człowiekowi, że po tym wszystkim wchodząc na strony z torrentami i widząc swoje dzieło u szczytu listy najczęściej pobieranych, może się lekko sfrustrować.

23.01.2016 18:18
odpowiedz
Azerath
123

Ja wciąż nie mogę pogodzić się z tym, że mając taki wspaniały wstęp do serii z Craigiem jak Casino Royale, ludzie odpowiedzialni za produkcję z każdą kolejną częścią tak koncertowo partaczyli robotę. Po zakończeniu Casino niecierpliwie wyczekiwałem każdego strzępka informacji o nowej odsłonie, byłem niesamowicie podekscytowany, i tym bardziej rozczarowywało mnie, że za każdym razem wychodziłem z seansu z wielkim "meh" na twarzy.

18.01.2016 19:16
odpowiedz
Azerath
123

eJay - Zgadzam się z tym, że do Hateful Eight będę wracał chyba najrzadziej z filmów Tarantino (jeśli nie liczyć Death Proof). Wiele filmów nie ma pamiętliwych scen, do których ma się ochotę wracać. Większość bym nawet powiedział. I o ile nie jest to problemem, gdy filmy oceniamy jako całości, to jednak dziwnie to leży z Tarantino, który jest kojarzony raczej z czymś innym. Myślę, że wszystko rozbija się tutaj o oczekiwania. Jako film, H8 jest bardzo dobry. Jako film Tarantino, jest tylko dobry.

Co nie pasuje tobie w scenariuszu, można śmiało zwalić na Tarantino zmieniającego swoją technikę i podejście. Widzisz, też mam z tym problem i miałem ten sam problem z Django. Zdecydowanie czuć jakąś zmianę w porównaniu do wcześniejszych dokonań. W wywiadach Tarantino wielokrotnie podkreślał, że mniej więcej od czasów Bękartów, a już kompletnie przy Django, zaczął pisać fabuły nie jako scenariusze, a zwyczajnie historie, które potem zamierza adaptować jako filmy, że pisanie obecnie sprawia mu najwięcej przyjemności, i że zaczął swoje postacie traktować jako ten najważniejszy aspekt, za który wszyscy będą go pamiętać. On uwielbia te postacie i przy H8 stwierdził, że o ile miał lekkie pojęcie o czym historia będzie i mniej więcej jak się zakończy, to że pisał ją od początku i pozwalał właśnie postaciom ją tworzyć. To one dyktowały, co się dalej wydarzy. Myślę, że ta zmiana w podejściu, nie tworzenie czegoś od początku jako film z określoną strukturą itp. skutkuje w mniejszej ilości tego, z czym Tarantino jest kojarzony.

Sam nie wiem jak się z tym czuć, bo o ile wolałbym "starego" Tarantino, tak też czerpię radość z tego, że gość ma odwagę próbować czegoś nowego, że próbuje się niejako odkrywać na nowo. No i jako film, H8 jest bardzo dobry.

post wyedytowany przez Azerath 2016-01-18 19:17:55
17.01.2016 00:24
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
123

Nie rozumiem zarzutów względem przemocy i określania jej jako groteskowej. Te gnaty i wypluwane przez nie naboje były olbrzymie. Mając w pamięci wiele zdjęć zmasakrowanych żołnierzy czy cywilów, nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że broń tego kalibru byłaby zdolna do wyrządzenia takich obrażeń.

Co do filmu to nie zawiodłem się. Tarantino wie jak się robi filmy. Niewielu reżyserów obecnych czy przeszłych może pochwalić się równie bezbłędną filmografią. Z początku miałem wrażenie, że oglądam film grozy i lekko żałuję, że nie było tak do końca. Coś chyba z tego "za dużo Tarantino w Tarantinie". Absolutnie uwielbiam to, że tytułowa ósemka to wszyscy mniej lub bardziej sympatyczne gnidy i myślę, że w połączeniu z lokacją, świetnym soundtrackiem, tłem historycznym, utrzymująca się przez cały film atmosfera grozy nie byłaby złym wyborem. Ale szczerze im dłużej o tym myślę, to coraz mniej zaczyna mi to przeszkadzać. Nie mogę się doczekać, gdy będę miał okazję obejrzeć film w bardziej komfortowych i intymnych warunkach, gdzie będę mógł się w film bardziej wgryźć, rozłożyć na części i właściwie osądzić.

post wyedytowany przez Azerath 2016-01-17 00:25:32
14.01.2016 18:15
odpowiedz
Azerath
123

Facet miał niesamowity głos. Zdecydowanie za rzadko słyszany w kinie. RIP.

08.01.2016 22:14
👍
odpowiedz
Azerath
123

Kolory!

03.01.2016 19:09
odpowiedz
Azerath
123

Nie chce mi się pisać wywodów (jeszcze) na temat TFA, więc powiem tylko, że mam bardzo mieszane uczucia. JJ to tylko wyrobnik, zawsze tak uważałem i największe obawy odnośnie nowych SW zawsze wiązałem z jego osobą. Słusznie jak się okazuje. Film nie jest tragiczny, jest nieźle, ale przy tylko niewielkim wysiłku mógł być świetny. W każdym razie piszę, żeby podzielić się wyczytaną teorią na temat pochodzenia jednej z postaci z TFA, która wydaje mi się najbardziej prawdopodobna:

spoiler start

Ray tak dokładnie.

Rey to Anakin Skywalker. Niepokalane poczęcie Anakina było oczywistą aluzją do postaci Chrystusa, a ten, jak wiemy, po śmierci zmartwychwstał. W trzecim epizodzie Palpatine wspominał Anakinowi, że istniał mistrz sithów (jego mentor Darth Plagueis), który opanował moc do tego stopnia, że był w stanie za jej pomocą tworzyć życie. Nie wiem, czy należy to do kanonu w jakiejś książce, czy nie, ale Lucas miał zamiar w filmach zasugerować, że to oni stali za stworzeniem/poczęciem Anakina. Był ich eksperymentem. Był istnieniem, które miało swój początek w mocy. A po śmierci mogłoby się narodzić na nowo. Nie sugerując tutaj zachowania wspomnień czy charakteru, ale czegoś w rodzaju pokładu mocy znajdującego sobie nowe naczynie. Tłumaczyłoby to nawał wizji, które Rey miała, gdy weszła w kontakt z mieczem Anakina - jej mieczem - które nawet ją wołało. Cała teoria robi się ciekawsza w kontekście Kylo, który wielbi postać Vadera/Anakina(/Rey) i Snoke'a, który być może okazać się Plagueisem, "ojcem" Rey/Anakina. Ja to kupuję.

spoiler stop

post wyedytowany przez Azerath 2016-01-03 19:12:25
30.12.2015 20:57
odpowiedz
Azerath
123

Cholera. Miałem zamiar wpakować większą sumę w PC, ale teraz poważnie się zastanawiam nad projektorem do filmów. Przy takich 100 calach lub więcej to jednak będzie znacznie lepsze wrażenie od 22/37, a oglądam sporo.

03.12.2015 19:14
odpowiedz
Azerath
123

Czy mi się wydaje, czy ten trailer (Batman v Superman) streścił praktycznie cały film razem z "twistem", jak zrobił to trailer ostatniego Terminatora? I jeśli tak, to fabularnie dalej nie wyszliśmy z podstawówki, panie Snyder. Bieda.

I, jak to zwykle ze Snyderem bywa, gdy widzi się coraz większe ilości materiału, to tak jakoś traci się nadzieję na coś lepszego. Pierwszy trailer wgniótł mnie lekko w fotel, ale już wtedy podejrzewałem, że to zasługa montażu trailera składającego się z krótkich ujęć. Snyderowi trzeba przyznać, że czasem ma dobre oko do ładnych obrazków. Wracając jednak do tematu, wszelki mój hype wyparował. Czekam na Suicide Squad od Ayera i Batmana od Batfflecka, BvS obejrzę raczej z poczucia obowiązku jak ze szczerej chęci.

EDIT: Tak jeszcze dodam, że przy bardzo dobrym trailerze Civil War sprzed dwóch dni (?), wygląda to naprawdę kiepsko.

29.11.2015 21:48
odpowiedz
Azerath
123

Bracia Russo sprawili, że moją ulubioną marvelową postacią jest Steve Rogers. Chociaż nie mieli tak naprawdę strasznie pod górkę. Do Kapitana zawsze miałem sentyment, więc wystarczyło tylko nie zrobić tak nudnego bubla jak pierwszy jego tytułowy film, żeby mnie kupić. Ale zrobili najlepszy lub na równi z najlepszym film z MCU. Civil War z trailera zapowiada się świetnie. Cieszy mnie, że to oni będą odpowiedzialni za Avengers vs. Thanos.

05.10.2015 21:23
odpowiedz
Azerath
123

Zawsze jest cień szansy, że Amy wróci do Crystal Dynamics. Niedawno powstałe Motive Studios z Jade Raymond na czele przejęło część projektu Visceral z uniwersum Star Wars, nad którą tą częścią według Raymond mają "kreatywną kontrolę", co, zależnie, czy dotyczy to swego rodzaju modułu sieciowego, czy trybu dla pojedynczego gracza, może skłonić Hennig do poszukania nowego domu. Oczywiście jest to totalna spekulacja bazująca na jeszcze innej spekulacji dotyczącej całej afery z odejściem z Naughty Dog i ludźmi rzekomo wjeżdżającymi w jej projekt. Zawsze można jednak pomarzyć.

05.10.2015 20:17
odpowiedz
Azerath
123

IMO Far Cry w czasach prehistorycznych. Może być ciekawie. Chociaż wolałbym, żeby było to jakieś nowe IP, które nie wpisuje się w niesławną gatunkową formułę otwartego świata Ubisoftu.

23.09.2015 21:45
odpowiedz
Azerath
123

Znajdzie się jakiś miłosierny samarytanin, który wykupi dla mnie Humble Bundle'a w zamian za pay safe cardowy ekwiwalent pieniężny?

https://www.humblebundle.com/weekly 20.82 zł
https://www.humblebundle.com/store/p/maxpayne2_storefront 6.05 zł
Razem 26.87 zł w zamian za 30 zł doładowanie Pay safe card.

29.08.2015 15:58
odpowiedz
Azerath
123

Super Mario Bros. na Pegasusie. Jeśli chodzi o PC, o co chyba też autor pyta, to był to Windowsowy Pinball. Jeśli o komercyjny produkt chodzi, to wydaje mi się, że był to Jazz Jackrabbit 2.

28.07.2015 16:37
odpowiedz
Azerath
123

W końcu. Mam nadzieję, że rozgrywka mnie nie zawiedzie. Jedynka jest mi bardzo bliska, więc co do dwójki mam spore nadzieje.

10.07.2015 14:39
odpowiedz
Azerath
123

Niedawno był podobny temat, więc skopiuję swojąodpowiedź:

Niestety mnóstwo gier z tego gatunku znajdziesz na konsolach. Final Fantasy Tactics, Fire Emblem, Tactics Ogre, Jeanne d'Arc, Disgae, Front Mission, żeby wymienić te bardziej znane. Na PC masz X-Coma, niedawno przeportowaną z PS3 Valkyria Chronicles i Banner Saga. Niedawno premierę miało Massive Chalice, ale zebrało raczej średnie recenzje. I parę gier niezależnych, ale na takich ci pewnie nie zależy. Wymienię tylko FTL, które mimo bardzo uproszczonej rozgrywki wciąga na godziny.

EDIT: Silent Storm mi jeszcze przyszedł do głowy ze starszych pecetowych produkcji. I polskie Gorky 17, i Jagged Alliance

27.06.2015 18:23
odpowiedz
Azerath
123

oczywiście całość jest mocno w krzywym zwierciadle ale nie trudno odnieść wrażenie że jeszcze trochę i ciężko będzie się czuć normalnym człowiekiem, wolność jest spoko ale nie kosztem inszej wolności, im dalej w las to to co do tej pory uznawane było za normalne nie długo będzie pogardzane

Komu legalizacja małżeństw homoseksualnych odbiera wolność? W jaki sposób?

Spróbujcie odwrócić sytuację: wyobraźcie sobie, że wy, heteroseksualne chłopy, żyjecie w świecie, gdzie naturalnie ludzie powinni dobierać się w jednopłciowe pary. Cieszyłoby to was, gdyby nazywano was sodomitami, dlatego, że nie chcielibyście tak, jak to Bóg przykazał, spółkować z drugim facetem? Cieszyłoby was, gdybyście jednak postanowili żyć z kobietą, znosząc wszelkiego rodzaju owoce nietolerancji, obelgi, groźby, krzywe patrzenie na ulicy, wulgarne wiadomości wypisane na aucie czy drzwiach domu, to przez prawo traktowani bylibyście jak obywatele drugiej kategorii?

Zapewniam was, że świat się nie skończy. Trochę empatii, panowie.

27.06.2015 15:14
1
odpowiedz
Azerath
123

Bardzo dobrze. Nikomu nie dzieje się krzywda, a wielu ludzi uszczęśliwiła ta decyzja. Ludzi, którzy mają prawo do tej samej godności przysługującej innym ludziom.

25.06.2015 15:12
odpowiedz
Azerath
123

Niestety mnóstwo gier z tego gatunku znajdziesz na konsolach. Final Fantasy Tactics, Fire Emblem, Tactics Ogre, Jeanne d'Arc, Disgae, Front Mission, żeby wymienić te bardziej znane. Na PC masz X-Coma, niedawno przeportowaną z PS3 Valkyria Chronicles i Banner Saga. Niedawno premierę miało Massive Chalice, ale zebrało raczej średnie recenzje. I parę gier niezależnych, ale na takich ci pewnie nie zależy. Wymienię tylko FTL, które mimo bardzo uproszczonej rozgrywki wciąga na godziny.

EDIT: Silent Storm mi jeszcze przyszedł do głowy ze starszych pecetowych produkcji. I polskie Gorky 17, i Jagged Alliance

24.06.2015 18:37
odpowiedz
Azerath
123

Warto też dodać, że studio oprócz siebie wykupiło także prawa do marki Bulletstorm, co może być wskazówką odnośnie tego, co w tej chwili pichcą. Cieszy mnie ta wiadomość. Miło jest wiedzieć, że odzyskaliśmy jednego z naszych "gigantów". Nie mogę powiedzieć, że byłem fanem przemianowania studia na Epic Games Poland i oddelegowania załogi do prac pomocniczych przy projektach innych studiów.

23.06.2015 18:11
odpowiedz
Azerath
123

True Detective był świetnym serialem. Niestety pierwszy odcinek drugiego sezonu jest rozczarowujący, a recenzje prasy, która dostała 3 odcinki do obejrzenia (jeśli się nie mylę), też nie zachwycają, a Pizzolatto po licznych oskarżeniach o plagiaty w pierwszym sezonie miał wiele do udowodnienia. Pozostaje liczyć na to, że poziom serialu podniesie się z kolejnymi epizodami. Pierwszy też zaczynał wolno, ale nie było tak nieciekawie jak tutaj. Zdjęcia są ok, obsada też daję: McAdams, Vaughn i gość grający Woodrugh'a są świetni, Farell też nie najgorszy, i szkoda tego wszystkiego jeśli cały sezon okaże się bez polotu. True Detective był często wymieniany jako przedstawiciel weird fiction - pozwolę sobie skopiować fragment z Wikipedii na temat gatunku:

W swej książce Nadnaturalny horror w literaturze Lovecraft definiuje gatunek:

Prawdziwa powieść z gatunku weird fiction, przedstawia coś więcej niż skrytobójstwo, krwawe kości czy prześcieradło dzwoniące łańcuchami. Konieczna jest klaustrofobiczna atmosfera lęku niemożliwego do wytłumaczenia, obecność nieznanych mocy; niezbędna jest sugestia, wskazująca na powagę i złowieszczość tematu, przedstawiającego najbardziej przerażające wyobrażenie ludzkiego umysłu – złośliwe i szczególne zawieszenie lub unieważnienie tych stałych praw natury, które są naszą jedyną ochroną przeciw napastowaniu przez chaos i demony niezgłębionego kosmosu.

- i pierwszym sezonie trochę tego było. Podobało mi się to. Tutaj na razie nic i nie zanosi się na więcej. Klimat nie ten sam. Sprawy budowy kolei, przekręty, szemrane biznesy - nie interesuje mnie to, nie w True Detective. Liczę na poprawę, a Vaughn powinien być detektywem.

EDIT: Odnośnie Hannibala: nie będę za serialem płakał, pierwszy odcinek nowego sezonu obejrzałem, nie porwał mnie, ale też nie był tragiczny, ale w drugim wróciło to nudne, przewałkowane 1000 razy bajdurzenie, którego oglądanie strasznie mnie męczy. W tym miejscu wysiadam.

Jeśli chodzi o Daredevila, to ten mnie chyba stracił, gdy pojawił się ten ohydny kostium. Zniknęły fasady jakiejkolwiek autentyczności czy realizmu, które tak bardzo mi się tu podobały. Murdock sprawiał wrażenie człowieka, którego można zranić, było jakieś napięcie podczas scen walk. Teraz jest ten ohydny, absolutne ohydny kostium. Szkoda tym bardziej, że zajmą się teraz Punisherem i świetnie by się on zgrał ze starym, po ludzku ubranym Daredevilem. Dalej będę oglądał, bo interesuje mnie ich wysoce prawdopodobny konflikt, ale nie jestem jakoś nieziemsko podekscytowany (a byłbym) i w razie porażki od razu od serialu odejdę bez żadnych wyrzutów.

17.06.2015 01:17
odpowiedz
Azerath
123

Nie wiem, czy ktoś już to linkował, ale w pełni się zgadzam.

Jak Doom wygląda:
https://pbs.twimg.com/media/CHjbF_TUEAEN9rJ.jpg:large
Jak powinien wyglądać:
https://pbs.twimg.com/media/CHjbFwRVEAAo1P5.jpg:large

Do tego zrobić grę 2x szybszą, wyciąć lub skrócić animacje dobijania wrogów trwające ze dwie sekundy i mieć nadzieję, że mapki będą dobrze zaprojektowane. Kupiłbym w dniu premiery.

16.06.2015 22:16
odpowiedz
Azerath
123

Na stronie http://www.pcgamingshow.com/ jest licznik z godziną i czterdziestoma pięcioma minutami do rozpoczęcia. Jeśli konferencja jest o 2 jak w pierwszym poście, to pewnie będziemy mieli jakieś długie pre show. Mam nadzieję, że samą konferencję przyjdzie jakoś obejrzeć na YT jak poprzednie, bo tam ledwo uświadczyłem jakichkolwiek problemów.

11.06.2015 17:34
odpowiedz
Azerath
123

Jestem w trakcie przerabiania całej serii Diuny Herberta i doszedłem do wniosku, że zdrowo byłoby czytać coś w przerwach między kolejnymi częściami, żeby uniknąć monotonii. Zawsze uważałem za jedną z największych skaz na moim charakterze i porażek życiowych jest nieznajomość twórczości Lovecrafta, przynajmniej nie w bezpośrednim sensie. Dlatego chciałbym się teraz za to zabrać. Przejrzałem jego twórczość i zauważyłem, że większość to opowiadania i jest tylko garść "pełnowymiarowych" książek. Ktoś zaznajomiony z tematem mógłby wtrącić trzy grosze na temat obowiązkowych tytułów i chronologii?

11.06.2015 10:41
odpowiedz
Azerath
123

Wygląda świetnie. W dzisiejszych czasach dostajemy bardzo mało trójwymiarowych platformówek, więc kolejnego Ratcheta przyjmę z otwartymi ramionami.

10.06.2015 17:51
odpowiedz
Azerath
123

Książek nie czytałem, ale po pojawieniu się Stannisa w serialu było słychać głosy, że zepsuli jego postać, że ze sprawiedliwej, honorowej postaci zrobili nieprawego półgłówka, który myśli tylko o tym, żeby sobie poruchać. W tym kontekście należy pochwalić scenarzystów za bycie konsekwentnymi w swoich zmianach względem oryginału.

O Punisherze:

spoiler start

Jeśli chodzi o Punishera w Daredevilu, to jestem lekko rozczarowany. Nie widzę tego aktora w tej roli. Ray Stevenson dalej jest moim nr 1 w tym temacie z Thomasem Jane zaraz za nim. Z tym i absolutnie tragicznym kostiumem czuję, że moje podekscytowanie kolejnymi sezonami zostało całkowicie zdławione.

spoiler stop

28.05.2015 15:06
odpowiedz
Azerath
123

Trudno znaleźć wykwalifikowanych pracowników z tej branży w Polsce, więc w celach rekrutacyjnych wypuszczono ten trailer. Miał za zadanie zachęcić talenty zza granicy do przyjazdu do Polski i, z tego co słyszałem, udało mu się.

25.05.2015 23:18
odpowiedz
Azerath
123

Kameo - mile widziana. Każdą część możesz obejrzeć bez znajomości reszty i wiele nie stracisz.

24.05.2015 14:41
odpowiedz
Azerath
123

raziel88ck - Film widziałeś? Według mnie Hardy dobrze wywiązał się z zadania. Pozwolę sobie wkleić część swojej wypowiedzi z innego wątku, jeśli już film widziałeś, to czytaj dalej:

Ciekawa teoria (SPOILERY): http://overmental.com/content/mad-max-fury-road-fan-theory-what-if-max-isnt-actually-max-rockatansky-20725 Warto dodać, że dwa następne filmy mają być prequelami do Fury Road.

23.05.2015 23:25
odpowiedz
Azerath
123

Mad Max Fury Road. Widziałem dwa razy. Nawet się nie obejrzycie, a będziecie patrzeć na napisy końcowe. Myślę nad pójściem trzeci raz. Obowiązkowo do kina, ten film na to zasługuje jak żaden inny. Ode mnie między 9-10. Nie mogę się doczekać kolejnych dwóch filmów z serii.

EDIT: Ciekawa teoria (SPOILERY): http://overmental.com/content/mad-max-fury-road-fan-theory-what-if-max-isnt-actually-max-rockatansky-20725 Warto dodać, że dwa następne filmy mają być prequelami do Fury Road.

22.05.2015 12:29
odpowiedz
Azerath
123

Nie chodzę do lasów ani w miejsca, gdzie trawa sięga powyżej kostek przez te małe zasrańce. Gdy byłem bardzo młody (do 7-8 roku życia) miałem mnóstwo kleszczy, od tego czasu tylko kilka. Objawów nie mam i mam nadzieję, że mieć nie będę.

13.05.2015 14:40
odpowiedz
Azerath
123

Bummer. Mimo wszystko jest to chyba jedyna okazja jaka mi się trafi na obejrzenie Road Warrior na wielkim ekranie. Jeśli atmosfera w kinie będzie nieznośna przy otwarciu Fury Road, wyjdę z kina, może uda mi się wykłócić zwrot pieniędzy. Zobaczy się.

11.05.2015 18:05
odpowiedz
Azerath
123

Wiem, że jeszcze za wcześnie na jakiejś miarodajne wyniki, ale...

http://www.rottentomatoes.com/m/mad_max_fury_road/

It's happening.

spoiler start

Właśnie zobaczyłem, że wiele kin będzie robić maraton Mad Maxa z dwiema pierwszymi częściami zamkniętymi Fury Road.

spoiler stop

09.05.2015 00:39
odpowiedz
Azerath
123

[57] - Chłopak na koniu? Shadow of the Colossus.

08.05.2015 23:52
odpowiedz
Azerath
123

[1] - W miejscach się z tobą zgadzam, ale jestem zdania, że Age of Ultron to udana produkcja i poleciłbym każdemu, kto nie patrzy spode łba na filmy o superbohaterach.

[3] - Pierwsza wersja Whedona miała lekko ponad 3,5 godziny, do kin trafiła wersja poniżej 2,5 godzin, więc daje nam to lekko ponad godzinę materiału do upchnięcia na BR. Dodatkowo alternatywne zakończenie.

21.04.2015 10:28
odpowiedz
Azerath
123

Tak samo jak przy Terminatorze odnoszę wrażenie, że film jest przepakowany kretyńskimi dyrektywami od studiów. A CGI wygląda tragicznie.

16.04.2015 20:11
Azerath
123

https://www.youtube.com/watch?v=ngElkyQ6Rhs

Wygląda całkiem nieźle. Przy Super 8 Abrams pokazał, że umie całkiem nieźle imitować czyiś styl czy klimat produkcji. Jak będzie z treścią to już inna para kaloszy. Na razie zapowiada się nieźle.

05.04.2015 12:42
odpowiedz
Azerath
123

Nie zamierzam się gimnastykować z jakimiś bardziej dogłębnymi porównaniami. Jeśli któreś z tych dwóch studiów miałoby zniknąć, to wolałbym, żeby było to BioWare. Kwestia niedopracowania gier Obsidianu jest dosyć śliska, bo nie mają budżetu ani kreatywnej swobody (przy czym dalej cechują się lepszą różnorodnością i lepszymi historiami) na jaką pozwolić może sobie drugie studio. Ich terminy są prawie zawsze ostatecznymi, więc nie zostawia to dużego pola na proces iteracji, co obecnie jest bardzo ważnym aspektem produkcji gier. Za poziom zabugowania odpowiada nie tyle studio, co środki i czas przydzielone przez wydawcę na QA i proces "odrobaczania".

Na koniec dwa linki prowadzące do ciekawych materiałów odnoszących się do twórczej strony pióra BioWare: http://oi36.tinypic.com/1zb9eg3.jpg http://www.gamesradar.com/recycled-characters-you-see-in-every-bioware-game/

31.03.2015 19:38
Azerath
123

https://www.youtube.com/watch?v=hEJnMQG9ev8

Dla mnie to już ostatni materiał jaki zobaczę przed seansem. Trailer może nie zwala z nóg jak poprzedni, ale i tak zapowiada coś, co zjada 99% obecnych filmów akcji na śniadanie.

28.03.2015 12:02
18.03.2015 01:35
odpowiedz
Azerath
123

Spam, nie spam - musiałem wstawić tu tą ślicznotkę. Link do oryginału: http://posterposse.com/wp-content/uploads/2015/03/MAD-MAX-NEEDLE-DESIGN.png Jeśli film okaże się więcej jak przyzwoity, to zawiśnie na mojej ścianie. I drugi, też śliczny: http://posterposse.com/wp-content/uploads/2015/03/Mad-Max-Fury-Road1.jpg

16.03.2015 21:01
odpowiedz
Azerath
123

Zdzichsiu - Projekt Michaela Hoge to prawdopodobnie gra z newsa. Podczas gdy studio wypluwało z siebie ostatniego Risena, on przez dwa lata na uboczu pracował nad tym projektem. W tym momencie powinien być mocno dopracowany, a czekają go jeszcze mniej więcej dwa lata na taśmie produkcyjnej, więc nadzieje są spore. Sci-fi RPG na modłę Gothica: hype.

12.03.2015 17:08
odpowiedz
Azerath
123

Polecam wejść w link i zobaczyć ostatnie 3 wiadomości na Twitterze Pratchetta: http://mashable.com/2015/03/12/author-terry-pratchett-died/?utm_cid=mash-com-Tw-main-link

04.03.2015 10:50
odpowiedz
Azerath
123

legolas93 - Epic sprzedał markę Gears of War Microsoftowi i ten przygotowuje następną część (i prawdopodobnie remaster trylogii z X360 na X1) ze studiem Black Tusk.

03.03.2015 18:51
odpowiedz
Azerath
123

Ostatni raz pozwolę sobie tutaj na spam. Prawdopodobnie nie będzie mnie przez następnych około 40 minut, może dłużej, więc nie będę miał sposobności odpisać w razie czego. Jeśli znalazłby się ktoś, kto chciałby mi pomóc, to dalej jestem zdecydowany. Jeśli dostanę jakieś potwierdzenie tutaj do 19:30 (30 minut przed końcem Bundle'a), zakładając, że je zobaczę, to 60 zł pay safe card będę miał jeszcze dzisiaj. W innym przypadku będę je miał jutro z rana. Jestem użytkownikiem ze stażem i mam nadzieję, że jest to wystarczającym powodem do zaufania. Podobne wymiany robiłem już 2-3 razy z innym użytkownikiem, którego nazwy nie mogę sobie przypomnieć, a który albo nie odebrał mojej wiadomości na Steamie, albo nie jest zainteresowany tym razem.

03.03.2015 14:04
odpowiedz
Azerath
123

Znalazłby się jakiś miły i w miarę godny zaufania forumowicz, który kupiłby dla mnie cały pakiet z obecnego Bundle'a od Square Enix ($15 ~ 52,50 zł) za dwa doładowania [ link zabroniony przez regulamin forum ] card po 30 zł?

03.03.2015 02:48
odpowiedz
Azerath
123

Społeczność fanów Transport Tycoon jest ciągle żywa. Jeśli chcesz odświeżyć sobie pamięć o grze, to polecam przyjrzeć się OpenTTD. Jest to fanowski projekt, który w ogromnym stopniu jest kalką oryginalnego Tycoona z masą usprawnień i dodatkowej zawartości.

http://www.openttd.org/en/about

02.03.2015 13:47
odpowiedz
Azerath
123

Tomb Raider i Sleeping Dogs z Bundla to oryginalne wersje, nie niedawno wydane definitywne, zgadza się? Ktoś się orientuje, czy były jakieś większe różnice poza poprawą szaty graficznej i uwzględnieniem wszystkich DLC?

23.02.2015 22:43
odpowiedz
Azerath
123

Zawsze bardzo podobał mi się koncept wyimaginowanego towarzysza czy głosu mówiącego do głównego bohatera. Fabuła nawet wydaje się być ciekawa. Gdyby popracować nad projektem protagonisty, dialogiem, walką, poprawić feedback - ogółem dodatkowy rok produkcji, to mogła z tego wyjść porządna trzecioosobowa gra akcji, a tych nigdy za wiele. Zakładając oczywiście, że dalsze części gry trzymały jakiś poziom i nie były powodem, dla którego Square Enix zakręciło kurek z pieniędzmi.

O próbie podczepienia tej gry pod serię Legacy of Kain przy wielu okazjach powiedziano już wszystko.

Meph - Amy pracowała w Silicon Knights podczas produkcji Blood Omen i piastowała tam pozycję Design Managera, więc jedynkę też zaliczyłbym do jej (nawet jeśli częściowych) zasług. Z Naughty Dog się rozstała i pracuje teraz dla Visceral nad ich grą w uniwersum Star Wars.

22.02.2015 21:50
odpowiedz
Azerath
123

Ktoś wie, czy ceremonię będzie można gdzieś obejrzeć na sieci?

22.02.2015 21:27
odpowiedz
Azerath
123

Ida jest świetna i dobrze by było, żeby wygrała. Dla prestiżu, bo wiadomo, że Oskary żadnym miarodajnym wyznacznikiem jakości nigdy nie były. Nierzadkie są przypadki, gdzie główną nagrodę zgarnęły niezasłużone tytuły. Dodatkowo o polityce obecnej za kulisami zawsze mówiono, a do niedawnego artykułu, gdzie wypowiadali się anonimowi głosujący, którzy np. żadnego z nominowanych filmów nie widzieli, ale podobała im się reklama i innych podobnych rażących głupotą wypowiedzi, nie będę linkował.

Innych nominowanych w kategorii filmów nie widziałem, ale Ida zdecydowanie jest materiałem na produkcję zasługującą na uznanie i kolekcję statuetek, których zresztą niemało już posiada. A powodem, dla którego fajnie by było, żeby Ida wygrała, jest prawdopodobny wzrost poziomu polskich filmów. Nawet jeśli minimalny. Gdzieś w komentarzach, może nawet tutaj, czytałem, że powinniśmy jako kraj wystawić takie Miasto 44 jako naszego kandydata. Zaintrygowany zobaczyłem tego gniota i powiem tylko tyle, że żałuje straconego czasu. Mam nadzieję, że w chwilowym szaleństwie, jakie ogarnęłoby polską branżę filmową po zwycięstwie, polscy producenci chociaż w drobnym stopniu zaczęliby wspierać bardziej ambitne kino.

Jeśli chodzi o temat prześladowania żydów będący częścią filmu: co z tego? Ciągle słyszę te narzekania, że polaczki to, polaczki tamto, że ciągle biadolimy o tym, jacy byliśmy niby źli, zamiast piać o naszym bohaterstwie. A ile to robimy filmów o tych złych polaczkach? Poza Idą i Pokłosiem nic mi nie przychodzi do głowy (chociaż fanem polskiego kina nie jestem, więc jeśli się mylę, proszę mnie poprawić). Za granicą się zawsze chwali, gdy ktoś nakręci film upamiętniający czarniejsze rozdziały w historii narodu, nawet te drobniejsze.

19.02.2015 18:00
odpowiedz
Azerath
123

SpellForce. Sacrifice.

17.02.2015 23:35
odpowiedz
Azerath
123

Marketing w sektorze gier niezależnych częściej niż rzadziej sprowadza się do rozsyłania maili z materiałami marketingowymi i kluczami do gry ludziom z prasy czy YouTube'a (co można zrobić za pomocą https://dodistribute.com/ ), podpisania kontraktu z jakimś YouTube'rem na filmik promocyjny (rzadko kiedy, bo trzeba by celować od tysiąca-dwóch dolarów wzwyż), wyjazd na konferencję typu E3, Gamescom, PAX, lub, jeśli będziesz miał coś zwracającego na siebie uwagę i łut szczęścia, współpraca z producentem konsol, co da prestiż, rozgłos i czasami zastrzyk gotówki. Ogólnie rzecz biorąc nic, czego nie można by robić samemu.

Jeśli chodzi o plan przeznaczenia 100k złotych na wyprodukowanie gry, to nie wiem, z czego na pewno zdajesz sobie sprawę, czy byłoby to takie proste. Kontaktów pewnie żadnych w branży nie masz, więc w kwestii zatrudnienia odpowiednich osób może być różnie. Kto wie, na kogo możesz trafić. Programiści - a przynajmniej kompetentni - tani nie są. Mogą po jakimś czasie z jakiegoś powodu mieć problemy z standardową w branży pracą po godzinach. Z żadnym etapem produkcji nigdy nie miałeś do czynienia, więc nie będziesz wiedział, czy podwładni wiedzą, co robią, czy odwalają fuszerkę. Jeśli mówimy o pracy zdalnej, bo wątpię, żeby w tych 100k zawierało się biuro i sprzęt, to nawet nie będziesz mógł ich pracy odpowiednio nadzorować, w dużym stopniu kładąc na szali zaufania powodzenie projektu. Jeśli nie uda ci się zaciągnąć kilku osób do pomocy z QA, to też pewnie będzie trzeba ich opłacić.

I pozostaje jeszcze kwestia tego, że gra, jeśli doczeka się ukończenia, może okazać się kaszanką, nie dostać się nawet na Steama lub być kompletnie niezauważona, jaki los spotyka sporą część debiutujących produkcji. Może ci się wydawać, że masz świetny pomysł/y na grę, że znasz się na branży, wiesz czego gracze chcą, co nie wyróżnia cie na tle tysięcy innych ludzi, którzy wydali swoje tytuły na Steamie czy AppStore i zaliczyli sprzedaż na poziomie kilku-kilkunastu tysięcy jeśli nie gorzej.

17.02.2015 20:49
odpowiedz
Azerath
123

Pamiętam, że Edmund McMillen mówił coś o około $30 000 - 40 000 w przypadku Super Meat Boya. W kwocie ujmowało się utrzymanie dwójki osób przez kilkanaście miesięcy pracy nad grą. Baranowskiemu za muzykę odpalili procent z zysków. Jeśli się nie mylę, to nad FTL też pracowało dwóch ludzi. Ci mieli łatwiej, bo na Kickstarterze zarobili około $200k, więc raczej nie głodowali. Banner Saga i Godus to inna para kaloszy, bo tutaj mówimy o pracownikach z wypłacanymi pensjami.

Nad takim Risk of Rain pracowała chyba dwójka studentów w wolnym czasie, więc nie mam pojęcia, jak można by wycenić koszt wyprodukowania tej gry. Nie wiem, czy liczenie roboczogodzin ma sens, bo nie dostawali żadnej pensji, jak to, domyślam się, jest w przypadku większości twórców niezależnych.

16.02.2015 19:14
odpowiedz
Azerath
123

jasin - Double Fine od Broken Age płaci swojemu statystycznemu pracownikowi około $10 000. Studio mieści się w San Francisco, gdzie koszta utrzymania są duże i płace ustabilizowały się na takim poziomie. Jeśli mówimy o UK, to 2,5k funtów to wcale nie tak znowu dużo. Jak Molyneux mówi, na takim poziomie są płace w branży w UK. Tak swoją drogą mówimy o branży, gdzie kilkunastogodzinne dni pracy czasami z weekendami nie są czymś egzotycznym, ale często wymaganym standardem. Branża gier ma niesamowicie dużą rotację, wielu wytrzymuje kilka lat i się przebranżawia. Jak tych kilku gości, o których mowa w wywiadzie, którzy odeszli z 22 Cans i z produkcją gier nie mają już nic wspólnego.

Jeśli o sam wywiad chodzi, to dobrze widzieć w końcu jakiś prawdziwy wywiad, a nie nieporadnie poskładaną parafrazę FAQ z oficjalnej strony producenta. Peter bezsprzecznie potykał się o swoje słowa i widocznie miał coś za uszami (zwłaszcza w świetle wypowiedzi byłych pracowników studia http://www.kotaku.com.au/2015/02/why-peter-molyneuxs-godus-is-such-a-disaster/ ), ale wywiad naprawdę był brutalny. Żal mi trochę było faceta.

13.02.2015 13:14
odpowiedz
Azerath
123

Yans - Może nie mają ze sobą nic wspólnego, ale możesz dać szansę Enemy od reżysera Prisoners i też z Gyllenhaalem. Ten drugi zresztą w ostatnim czasie urósł do rangi jednego z moich ulubionych aktorów. Jego cztery ostatnie filmy - Prisoners, Enemy, End of Watch, Nightcrawler - znalazły się w mojej ścisłej czołówce w latach, w których miały premiery.

12.02.2015 15:43
odpowiedz
Azerath
123

Wydaje mi się, że trochę lepiej wygląda. Pierwsze dwie części Gothica mają bardzo przyzwoity styl graficzny, który starzeje się bardzo dobrze. Gdyby IMO popracować odrobinę nad modelami, polem widzenia i - najważniejsze - oświetleniem, to dwójka przeżywałaby drugą młodość.

06.02.2015 18:15
odpowiedz
Azerath
123

[10] - Data ok. To tylko Firefox świrował.

06.02.2015 13:32
odpowiedz
Azerath
123

To z powodu tego czegoś po otwarciu wielu regularnie odwiedzanych przeze mnie witryn wyskakuje mi, że połączenie jest niezaufane? Powinienem to przeczekać, aż coś się poprawi (jeśli) czy dodać wyjątek?

02.02.2015 20:44
odpowiedz
Azerath
123

Wydaje mi się, że czytałem kiedyś artykuł o grze utylizującej ten system w jakimś stopniu, ale tytułu gry czy faktu istnienia tego zajścia nie jestem pewien. A tak już na boku, to sam pomysł sprawia wrażenie raczej chybionego, jeśli mówimy kompetytywnej rozgrywce, gdzie taki system wprowadzałby element losowy do rywalizacji. Poza grą typu Evolve czy grze opartej na kooperacji nie widzę powodu, dla którego taki system miałby zostać wykorzystany.

25.01.2015 15:59
odpowiedz
Azerath
123

Jakiś czas temu chwyciłem za książkową Diunę, żeby potem móc obejrzeć ekranizację i ewentualnie wziąć się za produkcje Westwooda. Film widziałem we wczesnej młodości i pamiętałem tylko wyrywki. Okazuje się, że film jednak całkiem dobrze zapamiętałem. 3/10 - tragedia, tak wysoko tylko za rolę barona i innych aktorów, którzy całkiem nieźle się spisali, m.in. Kyle MacLachlan i Max von Sydow.

Lynch sobie kompletnie nie poradził z rozmiarem produkcji i, dla zainteresowanych, dokonał fatalnych IMO zmian względem pierwowzoru. Dodatkowo dawno nie widziałem tak źle przełożonego na język filmowy materiału: nie poczyniono żadnych starań, żeby znacznie większą i złożoną historię dostosować do formatu filmu. Większość produkcji to nawiązania do rzeczy z książki bez jakiegokolwiek wyjaśnienia czy kontekstu. Gdybym zabrał się za film bez zaznajomienia się z książką, nic nie miałoby tu dla mnie sensu. Poza rdzeniem historii, trudno się w czymkolwiek tutaj połapać. Książkę polecam, sam zamierzam zagłębiać się dalej w prozę Herberta, ale filmu, broń boże, nie dotykać. Jestem głęboko rozczarowany, materiał jest dobry i przy dobrej ekipie mogłaby wyjść niesamowita seria sci-fi.

24.01.2015 14:25
odpowiedz
Azerath
123

Pytanie łatwe, ale musiałem sobie dla pewności wygooglować, żeby mieć pewność co do każdej litery. Czuję, że kosztowało mnie to za dużo czasu.

23.01.2015 09:17
odpowiedz
Azerath
123

Wiele rzeczy w tym roku opuściłem, ale to moje typy: Hearthstone, Cień Mordoru i The Binding of Isaac: Rebirth. HS to absolutny strzał w dziesiątkę, gra Blizzara zjadła najwięcej godzin mojego życia w 2014. Mocno uzależnia i powoduje syndrom jeszcze jednego pojedynku. I jeszcze ta Arena. Mordor jest moim zdaniem grą rewolucyjną. Myślę że przedefiniowała sposób, w jaki gry opowiadają historię i inni twócy to dostrzegli. Każy kto grał w Isaaca wie, jaką perełką jest ta gra, tyle wystarczy.

23.01.2015 09:01
odpowiedz
Azerath
123

Moje typy to MGSV: The Phantom Pain, Uncharted 4 i Pillars of Eternity. Jestem wielkim fanem serii MGS i mimo, że za ostatnimi jej odsłonami nie szalałem, w tym przypadku jestem prawdziwie podekscytowany. A, co najważniejsze, sam Kojima zdaje się być podekscytowany, co wróży dobrze. Uncharted 2 to jedna z moich top gier poprzedniej generacji. Jeśli zbliżą się do jej poziomu, to będzie lepiej niż dobrze. PoE walczyło o 3 miejsce z Tormentem, ale tego drugiego mało jeszcze widzialem, więc...

19.01.2015 11:24
odpowiedz
Azerath
123

Cała afera jest nieproporcjonalna za zawinienia twórców (jeśli jakieś jest po ich stronie). Ale jak mogło by być inaczej, gdy pomija się pewne fakty. SOE już na jakiś czas przed premierą zapowiadało, że w paczkach może się znaleźć broń i amunicja: http://www.vg247.com/2014/08/16/h1z1-pc-ps4-gamescom-soe-live/ http://www.pcgamer.com/h1z1-airdrops-will-encourage-tense-interactions-between-survivors/ . Grupka wściekłych graczy zbierając po drodze innych na przesłankach o kłamliwych twórcach naciągających graczy na kasę w najbardziej haniebne możliwe sposoby, co w obliczu coraz częstszych nieuczciwych praktyk wykorzystywanych do wydojenia ostatniego grosza z graczy oczywiście złapało wiatr w żagle.

Jeśli o sam pomysł chodzi, to IMO jest ciekawy. Z pewnością wprowadzi więcej emocji do rozgrywki, a w dodatku daje szansę dla tych niepłacących za paczki do przejęcia jednej. Naprawdę ciekawy i powiedziałbym nawet innowacyjny pomysł.

11.01.2015 16:11
odpowiedz
Azerath
123

Jeśli się nie mylę, to GameMaker i Unity (ale musisz posiadać wersję Pro) nie biorą nic, z czego zarobisz. Prawa autorskie do gry ma jej twórca. Przy takim Unreal Engine 4 wystarczy raz zapłacić te 15$, które sobie za niego życzą i możesz z silnika korzystać już zawsze (tyle, że bez aktualizacji, wiec jeśli coś zrobią tydzień po, to będziesz musiał zapłacić jeszcze raz, a silnik usprawniają cały czas, dlatego niektórzy płacą za niego w formie abonamentu, żeby zawsze mieć najświeższą wersję), a jeśli o dzielenie się zyskiem chodzi, to wynosi on od kilku procent od jakiegoś kilkutysięcznego progu zysku, do większych % przy większym zarobku, jeśli się nie mylę.

11.01.2015 15:50
odpowiedz
Azerath
123

Możesz zawsze pobawić się jakimś darmowym programem typy GameMaker czy Unity. Spróbuj zrobić prototyp gry, jeśli będzie dobry, to będziesz w stanie znaleźć kogoś do współpracy ("niezależna" społeczność jest całkiem spora). Jest masa tutoriali na każdy możliwy temat łącznie z gotowymi rozwiązaniami dostępnymi za darmo bądź drobną opłatą (patrz Unity asset store, modele, tekstury, skrypt, shadery itd.) czy nawet serii filmików z ludźmi tworzącymi gry od 0. Taki Braid przed zatrudnieniem artysty wyglądał okropnie, jak screen narysowany przez dziesięciolatka w paincie. Mike Bithell, który zdołał się wybić na dosyć prostym Thomas Was Alone, dostał od losu szansę na pracę nad Volume. I tu też stworzył prosty prototyp, potem dopiero, jak miał już rdzeń gry, zaczął zatrudniać czy zapraszać do współpracy innych ludzi.

I pamiętaj, że stworzenie gry, zwłaszcza dla amatora, trochę czasu zajmie. Jeśli jesteś pewien, że grzebanie nad czymś w swoich wolnych chwilach przez np. 2 lata nie jest ci straszne, to kontynuuj. Jeśli masz jakiś większy projekt, to lepiej byłoby też pobawić się paroma mniejszymi, podszkolić się w projektowaniu gier i programowaniu, zanim przeskoczysz na coś większego.

09.01.2015 12:12
odpowiedz
Azerath
123

Zależy na czym ci zależy. Ja osobiście zdecydowałbym się na iPhone'a, bo ma rzeczy, na których mi zależy: może dzwonić i wysyłać SMSy, ma aparat, dobry wyświetlacz, w miarę niezawodny, wygląda IMO znacznie lepiej niż konkurencja, a do tego posiada to, na czym mi najbardziej zależy: AppStore z grami, których nie znajdziesz na Androidzie. Nad specyfikacjami długo bym się nie rozwodził, bo z mojego punktu widzenia nie ma w tym większego sensu. Przy tym, co obecne smartphone'y z górnej półki potrafią, nie ma się nad czym długo rozwodzić, chyba że chodzą opinie o jakichś dużych zwolnieniach czy częstych zawieszeniach. Do tego zwrócić uwagę na baterię i zastanowić się, czy to, co telefon oferuje, jest dla ciebie warte pieniędzy, których sobie za niego życzą.

22.12.2014 01:57
odpowiedz
Azerath
123

Dextera ograniczyć do pierwszego, drugiego i czwartego sezonu. Nad resztą się nawet nie zastanawiać.

20.12.2014 14:55
odpowiedz
Azerath
123

Jeśli ktoś zatęskni za Newsroomem, to zawsze może zabrać się za The West Wing od tego samego twórcy. Uznany serial, od cholery odcinków i słyszałem, że może się fanom Newsroomu spodobać. A jeśli ktoś jeszcze The Social Network nie widział, to też polecam, Aaron Sorking odwalił przy tym kawał fenomenalnej roboty, a scenariusz do filmu o Jobsie jest podobno jeszcze lepszy.

18.12.2014 23:10
odpowiedz
Azerath
123

Sam nie posiadam, ale słyszałem, że gra chodzi na nich wolniej. Pewnie jest zablokowana na 25-30 FPS'ach.

16.12.2014 18:16
odpowiedz
Azerath
123

Jak będziesz regularnie grał, to samo przyjdzie. Moim pierwszym kontaktem z FPS'ami na padzie było Halo 2 i z początku męczyłem się ze sterowaniem i frustracją z ciągłego bycia zabitym, ale grałem dalej, bo do gry zbieraliśmy się z kolegami i było fajnie. Z czasem, a zwłaszcza z zakupem własnych konsol, potrafiłem już grać raczej umiejętnie ( w Killzone czy Bad Company 2 prawie zawsze w pierwszej 3) i dziś często wolałbym grać na padzie aniżeli na klawiaturze i myszce, bo jest mi po prostu wygodniej. Zależy od osoby, ale uczucie jakie zapewnia strzelanie przy pomocy spustów, brak konieczności wykładania rąk na blat biurka i ciągłego przekładania myszki jest dla mnie podstawą lepszego doświadczenia w większości strzelanek.

16.12.2014 12:30
odpowiedz
Azerath
123

Potwierdza się to z tym, co słyszałem o Pizzolatto przy tej całej aferze z oskarżeniem o plagiat prac Ligottiego i innych autorów w True Detective (zwłaszcza w odniesieniu do przez wszystkich ulubionej postaci Cohla, którego monologi jak i postać są mocno inspirowane, czasami słowo w słowo prozą Ligottiego). W zasadność oskarżeń nie będę wnikał, nie mam ochoty tracić czasu na szukanie granicy między plagiatem, inspiracją czy pastiszem. Na nowy rok za to zrobię sobie prezent i kupię coś od tego drugiego.

16.12.2014 11:05
odpowiedz
Azerath
123

Shadowmage - Czytałeś już książki Nica Pizzolatto i Thomasa Ligotti'ego? Jakieś opinie, zwłaszcza odnośnie drugiego?

15.12.2014 19:32
odpowiedz
Azerath
123

Dlaczego ja powinienem otrzymać rzeczone słuchawki? Proste: 42.