Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Azerath ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.10.2019 18:47
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie wiem, czy podoba mi się motyw z ekranem na cały przednią powierzchnię. Przy SE i wersji, na której się opierał, dwa paski u dołu i góry wgrywały się w projekt, a ten był chyba najlepszy na rynku mobilnym. Nie wspominając o tym, że wymagałoby to usunięcie guzika, a tego strasznie lubię. Co do ceny... Dla mnie musiałoby zejść do 1000. Więcej, z czystym sumieniem, nie byłbym w stanie wywalić w telefon.

14.10.2019 16:16
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Strasznie kiepsko to wygląda i, patrząc na to przez pryzmat filmów Disneya z ostatnich kilku lat, pewnie będzie kiepskie. Słyszałem teorię, że starają się wyrzygać jak najwięcej filmów, żeby ich usługa strumieniująca nie świeciła pustkami, jak wejdzie w życie. Ja podziękuję za takie delikatesy.

08.10.2019 17:57
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

Najbardziej z wszystkiego cieszą informacje odnośnie kontrolerów i ich usprawnień. Zawsze chciałem by kontrolery szły możliwie jak najdalej w sferze oddawanie tego, co się dzieje na ekranie, każdym możliwym bodźcem. Preferuję kontrolery i wibracje grają w tym sporą rolę. Chcę więcej!

post wyedytowany przez Azerath 2019-10-08 17:58:08
20.09.2019 15:42
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Niech dadzą 2, 3 i Judgement na PC, żeby można było z czystym sercem przysiąść do 4 i piątki.

20.09.2019 15:36
Azerath
👎
1
odpowiedz
Azerath
136

Zuckerberg chce nam do domów wcisnąć kamery każdym możliwym sposobem, a sam u siebie taśmą zakleja je na każdym urządzeniu. Nie, podziękuję.

03.09.2019 23:17
Azerath
👍
1
odpowiedz
Azerath
136

W końcu jakiś fantastyczny bundle na HB:

$1
HiveSwap: Act 1
Deep Sky Derelicts
Immortal Planet
$avg~$4
Tyranny
Pillars of Eternity
Cat Quest
$15
Borderlands GOTY (lol)

https://www.humblebundle.com/games/rpgs-2019

post wyedytowany przez Azerath 2019-09-03 23:17:11
31.08.2019 20:00
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jeśli dobrze się orientuję, to dziennikarze na E3 widzieli coś koło 30-40 minutowego zapisu rozgrywki, gdzie my teraz dostaliśmy strasznie pocięte kawałki (pewnie około 10 minut łącznie) skupiające się na walce. I stąd, myślę, ta fala rozczarowań tym wczorajszym materiałem, bo najbardziej imponującym elementem poprzedniego zapisu był świat, detale, immersja - a im bardziej długi i niepocięty materiał, tym lepiej te aspekty są oddane - a zdecydowanie najsłabszym była walka, a tu się na tej skupiono, więc nie dziw, że nie zaparło ludziom tchu w piersiach, jak ostatnim razem. Ja gram właśnie dla świata, postaci i historii, więc nie czuję się zbytnio rozczarowany.

31.08.2019 12:59
Azerath
odpowiedz
10 odpowiedzi
Azerath
136

Obsuwy często się zdarzają w różnych branżach, ale my, jako gracza, powinniśmy być specjalnie tego świadomi. Epic dopiero zaczął działać w tym temacie, popełniają swoje pierwsze błędy i się uczą. Nie dotrzymanie terminu czy takie obsuwy to zły PR, zwłaszcza gdy przy każdym szkopule pojawia się brygada graczy gotowa rozdmuchać kwestię stokrotnie, dlaczego też pewnie Steam nawet nie podaje, nad czym obecnie pracuje aniżeli jest to bliskie wypchania za drzwi. Ale daleko temu od jakiejś niewyobrażalnej porażki, na jaką tylko Epic mógłby sobie pozwolić, jak wielu te ichnie szkopuły lubi charakteryzować. Dosłownie każdy sklep z grami borykał się z tym samymi problemami. Ot, "typowa codzienność" w branży technologicznej.

29.08.2019 15:04
Azerath
4
odpowiedz
Azerath
136

To nie tylko Quinn wysunęła oskarżenia względem Holowki. A też, dodając wiarygodności oskarżeniom, odezwało się wielu byłych współpracowników i przyjaciół, którzy wcześniej zerwali z nim kontakt po tym, jak widząc przez lata jego zachowanie, uświadomili sobie, jakim jest człowiekiem i nie chcieli mieć z nim nic wspólnego. Łatwo jest powiedzieć, dlaczego nie pójdzie ktoś na policję, nie załatwi sprawy oficjalnymi kanałami, ale natura zbrodni jak i statystki dotyczące jej prosekucji są tragiczne. Statystyki zasłyszane z UK, ale pewnie podobnie jest wszędzie: koło 1-2% zgłoszeń prowadzi do jakiejkolwiek dalszej czynności ze strony organów prawa, a od tego droga strasznie daleka do nawet postawienia zarzutów delikwentowi. Potem jeszcze może nawet kilka kosztownych lat toczenia się po sądach z miałką szansą sukcesu, bo strasznie trudno jest udowodnić cokolwiek przy tego typu przestępstwie. Dlatego znaczna większość takich nędzników może działać bezkarnie latami, jeśli nie bezustannie.

Te przypadki, o których teraz słyszymy - Holowka, Jeremy Soule, Alexis Kennedy i inni - są wynikiem pogłosek na ich temat szerzących się LATAMI w branżowych kręgach, pozwalających ich ofiarom nawiązać kontakt i to dopiero mając takie ubezpieczenie i wsparcie w sobie postanowiły coś powiedzieć. W pełni zrozumiała wściekłość pewnie też grała dużą rolę - już sam fakt wiedzy ich bezkarności by wystarczył, a jeszcze dodać do tego, jak pełni hipokryzji publicznie apostołują ruchy feministyczne itp. - na ich miejscu też by mnie nosiło. Nie żyjemy w idealnym świecie. Istnieją przypadki, gdy publicznie wysuwane oskarżenia są nieprawdziwe, ale takie przypadki stanowią mniejszość. Niefajnie? Niefajnie. Ale też niefajnym jest to, co oni robili - a te świadectwa kobiet sprawiły, ze nikogo więcej już nie skrzywdzą, a też niektórzy dostaną miałką namiastkę sprawiedliwości, na którą zasługują, w postaci profesjonalnych reperkusji.

29.08.2019 14:10
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jak dla mnie mogliby zrobić i z piętnaście. Fantastyczny serial.

14.08.2019 03:18
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jestem podekscytowany dwójką, bo jedynka to jedna z moich ulubionych gier, ale ten długi czas produkcji zaczyna siać we mnie ziarna niepokoju. Może będzie nawet dziesięć lat ze znaaacznie większym zespołem i efekt wygląda na jedynkę w nowych szatach graficznych z dodatkowymi mechanikami współmiernymi paru modów... Jeśli nie ukrywają znacznych połaci rozgrywki, to wygląda na to, że kierownictwo się nie popisało, marnotrawiąc trochę te wszystkie lata.

post wyedytowany przez Azerath 2019-08-14 03:20:50
14.08.2019 03:09
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Co ja bym chciał, a co byłoby najbardziej finansowo korzystną opcją, to dwie różne rzeczy. Nie ma się co rozpisywać, więc pokrótce tak wymienię, że chciałbym powrotu do bardziej autentycznego podejścia do tematu - odwzorowania epok i lokacji, jak i samego zachowania postaci - tym bardziej, że technologia animacji zdaje się, że każdego roku stawia kroki milowe i teraz jedyna chyba seria, która traktowała potyczki pseudo-autentycznie zamiast tych typowych machnięć bronią się na te przesiadła. Szkoda. Ale też nie ma co lamentować, bo obie Origins i Odyssey to są bardzo dobre gry.

14.07.2019 05:52
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Stranger Things S3 - nie jestem pewien, bo od czasu premiery do poprzednich sezonów nie wracałem, ale wydaje mi się, że lepiej tam spletli komedię i dramat ze sobą. Tutaj widać znaczne przechylenie w stronę komedii czy tam lżejszych tonów. Ja osobiście preferowałem starszą mieszankę. Sezon trochę wolno się rozkręca, dwa pierwsze epizody chyba najsłabsze, ale z trzecim wydarzenia nabierają odpowiedniego tempa i reszta jest już ok. Trochę też mi przeszkadzało, że spora część serii odbywa się w ciągu jednego czy dwóch dni - pogłębiło to dla mnie takie odczucie umniejszonej wagi całości, jakie wywoływał wcześniej wspomniany mniejszy nacisk na poważniejsze tony. Ogółem jest solidnie - co godzina, o której to piszę, może sugerować.

12.07.2019 16:41
Azerath
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Mikrotransakcje to rak trawiący dzisiejszą branżę. Byłoby miło, gdyby władze prawodawcze, najlepiej na poziomie całej UE, podłapały za czasami i zakazały takiego manipulacyjnego procederu.

12.07.2019 01:40
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

CoDy to dla mnie 95% singiel, ale podoba mi się idea takiego "kieszonkowego" trybu - 4 graczy, malutka mapa, krótkie mecze. Przyjmując, że całościowo nie zamierzam spędzić więcej jak dziesięć godzin w multi (i to jeśli), przystrzyżenie czasu nauki wszystkiego i różnego rodzaju mechanik postępu sprawi, że spędzę praktycznie 10 godzin dobrze się bawiąc. Trudno powiedzieć, jak wyjdzie w praniu, bo strasznie ciężko ferować, czy coś się chwyci czy nie, ale przyklaskuję odwagi - w chwili, gdzie wszyscy się ścigają o "więcej" i "bardziej", żeby zrobić coś takiego.

21.06.2019 15:08
Azerath
👎
1
odpowiedz
Azerath
136

Wzrasta poparcie wśród pracowników dla ruchów pro związkowych, to zaczyna się rzucanie im ochłapów. Słabo!

16.06.2019 20:11
Azerath
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Rozumiem ich decyzję. Zrobienie dema na taki ewent jak E3, Gamescom czy PAX to długie miesiące pracy. Odpowiednio dawkując tak przygotowany materiał zapewniają sobie uwagę mediów na każdym z nich. Zresztą zdaje się, że nie tylko CDPR postanowiło stosować taką taktykę i coraz częściej będziemy widzieć ten podział - CGI trailer, zajawka rozgrywki, opisy tej zza zamkniętych drzwi na E3, a cały jej bezpośredni zapis na Gamescomie. Imo mądre rozwiązanie.

post wyedytowany przez Azerath 2019-06-16 20:13:06
16.06.2019 15:58
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Pamięć niby nowa, ale podejrzewam, że przysłali mi używaną. Miałem ją od jakichś 8 miesięcy. Jeśli o pojemność idzie, to wydaje mi się, że nie było oszustw, bo brała wszystkie dane i potem je zwyczajnie odczytywałem.

Próbowałem wielu programów i na razie żadnych rezultatów. Spróbuję jeszcze z jakiegoś Linuksa, ale wygląda na to, że dane są spisane na straty. Szkoda. Mam dwie pamięci USB, które miałem synchronizować, ale ciągle to odkładałem. Trzeba w końcu się wykosztować na ten dysk Googla, będzie dodatkowe zabezpieczenie na przyszłość.

16.06.2019 11:17
Azerath
Azerath
136

Wkładam dzisiaj pamięć do komputera, wchodzę w pierwszy folder i... bum. Nie ma kolejnych, jest tylko ten pierwszy w tym takim drzewku folderów. Windows daje do wiadomości, że jest problem z dyskiem, więc daję skanuj i napraw. Po czym ten pierwszy folder zamienił się w plik bez żadnego rozszerzenia, ważący kilkaset kilobajtów - gdy powinien kilkadziesiąt GB. W Moim komputerze pokazuje poprawnie, że jest tych dziesiąt GB zajętych, ale tego na dysku nie widać. Dodatkowo, gdy wkładam dysk USB do komputera, to ten się natychmiastowo wyłącza - to samo przy jego usunięciu. Jedynym sposobem, żeby w ogóle go odczytać, to podpiąć go, jak komputer jest wyłączony - miał ktoś styczność z czymś takim? Co robić?

post wyedytowany przez Azerath 2019-06-16 11:18:05
14.06.2019 14:06
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

I bardzo dobrze!

11.06.2019 04:49
Azerath
Azerath
136

Ja przepraszam, ale projekty postaci wyglądają jakby wyjęte z parodii porno właściwych Avengersów. Piętnaście minut z pierwszym lepszym kreatorem postaci z ostatnich 10 lat dałoby bardziej ujmujące efekty. Sama fabuła wydaje się być trochę taka jakaś meh, a bez żadnego pokazu gry ciężko cokolwiek więcej powiedzieć. Mówią, że jutro będą zapisy z rozgrywki, to się zobaczy - ciekawe dlaczego nie pokazali na prezentacji. Mam nadzieję, że nie z powodu obawy przed negatywną reakcją.

10.06.2019 20:53
Azerath
😱
6
odpowiedz
Azerath
136

Boże, jakie to piękne...

10.06.2019 00:30
Azerath
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136
Image

Night City w końcu wygląda, jak Night City wyglądać powinno. Miałem mieszane uczucia po poprzednich materiałach, ale ten trailer wzbudził we mnie podekscytowanie. No i jest Keanu: najlepszy mem z tej okazji, jaki dotąd widziałem.

09.06.2019 23:43
Azerath
Azerath
136

W tym długim gameplayu, co pokazali na ostatnim E3 robiło się misję dla Dexa, która miała udowodnić, że jesteśmy gotowi na "prawdziwą robotę", której najwyraźniej zobaczyliśmy rozwiązanie. Wygląda na to, że zdradzili twist z pierwszych paru godzin gry. Trochę szkoda.

05.06.2019 16:15
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Szkoda. Fassbender i McAvoy świetnie razem współgrają na ekranie - można mieć tylko nadzieję, że Marvel postanowi ich ponownie wykorzystać. Szkoda też zmarnowanej okazji, jaką była Chastain, która też jest świetną aktorką.

05.06.2019 12:04
Azerath
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136
Wideo

Jest pierwszy epizod Swamp Thing - nowego tworu przynależącego do Arrowverse, czyli telewizyjnego odłamu DC. Nie jestem na bieżąco z tym wszystkimi serialami, a też sporej ich części nawet nie widziałem, ale kojarzą mi się z przeważająco kiepskim aktorstwem, kiepskim scenariuszem, kiepskimi zdjęciami i ogólnym wrażeniem taniości całego przedsięwzięcia. Więc tutaj przeżyłem szok, patrząc na walory produkcyjne zbliżające się do jakiejś kinowej produkcji. Jest scena "rozpadającego" się truchła i dla mnie wygląda to na świetny mariaż praktycznych efektów z komputerowymi. Niestety... Dialogi i aktorstwo ciągną całość na dno. Przy jakichś Arrowach wszystko jest kupiaste i żaden element jakoś szczególnie nie wadzi. Określiłbym to jako telewizyjny junk food, gdzie sporadycznie sobie można obejrzeć i nie będzie nosiło na wymioty. Tutaj jednak, gdy ten jeden element stoi na poziomie, scenariusz, reżyseria i aktorstwo razi w oczy. Wszystko jest tak nude, nieoryginalne i schematyczne, że na początku każdej sceny wiadomo, jaki będzie środek i koniec. Nie tylko to, czasem fabuła robi coś kompletnie głupiego, dosłownie zaprzeczając samemu sobie (gdzie główna bohaterka, wielki detektyw, dwadzieścia razy przypominająca nam, że ona tu przyszła tu rozwiązać zagadkę, że nie zaprzestanie, dopóki się nie dowie, co tu się dzieje - dosłownie zbywa gościa, który mówi jej, że wie, co to się dzieje, żeby z nim poszła do jego laboratorium, to jej pokaże... i po co to? Żeby mieć tą odrobinkę jakiegoś "konfliktu" w scenie? Co za amatorszczyzna). Urywają czasem do krótkich zajawek z "tragicznej" przeszłości bohaterki, uu, wielka zagadka, ciekawe jak się wątek potoczy - problem w tym, że każdy człowiek, który widział więcej jak pięć filmów w swoim życiu jest w stanie zgadnąć, jak się to potoczy. Zjem buta, jak się mylę. Dodatkowo aktorzy, zwłaszcza główna bohaterka, to straszne drewno bez krzty charyzmy. Zero chemii z drugim głównym gościem. Zero. Obejrzę jeszcze dwa epizody, ale wątpię, że mnie przekonają do kontynuowania. Mam nadzieję, że się pozytywnie zaskoczę, że jakaś spora część tych zawinień wynikła z pierwszego odcinka będącego swego rodzaju "origin story" tytułowego twora, ale dla telewizyjnego junk foodu dalej chyba będę musiał polegać na Arrowie.

https://www.youtube.com/watch?v=xVnHZ5SF1Jg

post wyedytowany przez Azerath 2019-06-05 12:06:59
03.06.2019 19:22
Azerath
4
Azerath
136

Stany to był dobry punkt emigracyjny jakieś 30 lat temu. Od dziecka zawsze marzyłem, żeby żyć w JuEsEj, ale dzisiaj musieliby mnie siłą zaciągać, żeby mnie tam przesiedlić - zapierałbym się rękami i nogami, a w przypadku porażki o niczym bym nie myślał, tylko jak uciekać. Kapitalizm kompletnie zrujnował kraj. Kiedyś mogłeś być byle nikim i żyłbyś american dream. Niedawno gdzieś czytałem, że gdyby płace minimalne wzrastały proporcjonalnie do rozwoju gospodarki i produktywności na pracownika, jak to zawsze robiły, to płaca minimalna wynosiłaby tam 33 dolary na godzinę, gdzie dzisiaj waha się zależnie od stanu gdzieś między 6-11. Biorąc poprawkę pod inflację, to w latach pięćdziesiątych w niektórych stanach minimalna była większa, jak dzisiaj, cały wzrost zgarnęła dla siebie ta jedno czy półprocentowa klasa wyższa. Kiedyś pracowałeś sobie w wakacje, to byłeś w stanie opłacić sobie studia (gdzie dzisiaj zadłużasz się na 20-30 lat), kiedyś odkładając część wypłaty przez rok byłeś w stanie kupić sobie dom (dzisiaj zadłużasz się na całe życie). Służba zdrowia? Koszmar. Policja? Koszmar. Więziennictwo? Koszmar. Prawa pracownicze? Koszmar. Koszmar, koszmar, koszmar. Chyba, że jesteś bogaty: wtedy to pewnie niezłe miejsce, żeby zapuścić korzenie.

post wyedytowany przez Azerath 2019-06-03 19:23:33
03.06.2019 12:10
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Argumentacja trochę dziwna, bo ton Kampanii a ton Zombie miały się do siebie zazwyczaj jak koń do koniaku. Ale nawet jeśli przyjąć takie założenie, to osobiście uważam, że bardziej realistyczny ton mógłby trochę zrewitalizować tryb. W każdym razie najbardziej zależy mi na kampanii, więc nie jest to dla mnie wielka strata.

03.06.2019 12:06
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Zawsze wyczekuję następnego CoD'a - czasem mniej, czasem bardziej - bo zwyczajnie lubię te gry, ale tegoroczna zapowiedź ma mnie bezmiernie podekscytowanym. Robią coś dobrze!

02.06.2019 01:16
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Pełnometrażowe domknięcie Deadwood było satysfakcjonujące. Chciałoby się, żeby zamiast dwóch godzin było dwanaście - ile liczyły sobie poprzednie sezony. Przy tak bogatym asortymencie postaci, dwie godziny to jednak bardzo mało. Tym bardziej, że jest się przywykłym do każdej z nich dostającej sporą ilość uwagi. Kasacja nigdy nie jest przyjemnym uczuciem, ale świeżo po seansie część mnie wolałaby, żeby serial nie doczekał się ostatniego rozdziału - w pozytywnym sensie. Nie spodziewałem się, że filmowi uda się emocjonalnie tak mnie spustoszyć. Czy to sama historia, czy te trzynaście lat, jakie minęły od ostatniego sezonu, zamanifestowane na twarzach aktorów: nie mam pojęcia. Nieubłagany upływ czasu był motywem w serialu, więc cała natura tak opóźnionego zakończenia wydaje się zaskakująco stosowna. Ode mnie dwie łapki w górę. Miło, dla odmiany, dostać godne pożegnanie serialu.

30.05.2019 23:16
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Obejrzałem odcinek specjalny Gry o Tron z ostatniej niedzieli i był całkiem ok. Dwie godziny materiałów za kulis ostatniego sezonu skupionych głównie na ludziach, o których się nie słyszy: ludzie odpowiedzialni za charakteryzację, logistykę, statysta uwielbiający serię i biorący swoją pracę ultra poważnie, gość odpowiedzialny za śnieg (Head of Snow), kaskader i choreograf, któremu któregoś sezonu zaoferowano rolę Nocnego Króla. Do tego trochę Emilii i Kita, trochę jednego reżysera i innych. Ładnie przedstawia, jak wielkim wyzwaniem było kręcenie serii wysokobudżetowych filmów na telewizyjnym budżecie i harmonogramie. Było tam więcej szczerych, emocjonujących momentów, jak przez całość tego ostatniego sezonu. Patrząc na to, ile pracy tak mnóstwo ludzi w to włożyli, ile dla niektórych ten serial znaczył.... tylko zaostrzyło to moją niechęć do Głupiego i Głupszego. Wszyscy się tak dobrze spisali, a całość runęła przez takich dwóch zadufanych patałachów.

30.05.2019 20:52
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Zapowiada się fenomenalnie. Nowy silnik kopie tyłki! Jest hype.

28.05.2019 18:12
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

O ile Prometeusz to moim zdaniem kompletne popłuczyny, nie licząc fenomenalnej strony wizualnej, tak Alien Covenant (Prometeusz 2) mi się strasznie podobał. Jeśli wyjdzie się z założenia, że film należy do serii Obcy, a sam setting został wykorzystany tylko jako tło dla historii o sztucznej inteligencji, jaką Scott chciał opowiedzieć, to dostajemy fajny film. Lubię Fassbendera i zamysł serii filmów sci-fi śledzących międzygwiezdne przygody szalonego androida wydaje mi się bardzo interesujący. Ja się piszę na trójkę.

25.05.2019 14:21
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Ech, źle to wygląda. Szkoda, że Sapkowski nie poszedł z HBO - czuję, że oni by się tym lepiej zajęli.

24.05.2019 11:11
Azerath
4
odpowiedz
Azerath
136

Jak Alan Wake znikał ze sklepów, to przynajmniej mieli przyzwoitość dać je na wyprzedaż. Buu.

23.05.2019 18:12
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Pierwszy Deadpool mi się podobał, drugi już nie, więc reżyser zdaje się być solidny, ale ten trailer nie jest jakoś super zachęcający.

post wyedytowany przez Azerath 2019-05-23 18:12:31
22.05.2019 11:29
Azerath
2
odpowiedz
Azerath
136

Na Tarantino się jeszcze nigdy nie zawiodłem, nie musza mnie przekonywać, więc trailera nie będę oglądał - wolę iść w ciemno do kina i się cieszyć z odkrywania filmu, nie mając kompletnie pojęcia, co jeszcze przede mną.

19.05.2019 15:23
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wkleję siebie z serialowego: Wyczytałem, że w tym roku zaczną kręcić nową serię w świecie Gry o Tron i pieczę nad nią będzie sprawował sam Martin (przy Grze o Tron konsultował, ale odszedł po drugim epizodzie czwartego sezonu bo zaczęły go razić decyzje Głupiego i Głupszego, którzy posiadają prawa do filmowania serii, więc nic nie mógł poradzić) i będzie współautorem scenariuszy z inną scenarzystką, która ma dobre filmy na koncie, więc wróży to bardzo, bardzo dobrze.

Na dobrą sprawę serial zakończył się właśnie wtedy, kiedy Martin odszedł z produkcji. Całe szczęście będzie(ą) nowe historie ze świata Gry o Tron. Dzisiaj finał najbardziej popularnego serialu na świecie i nie czuć ani grama podekscytowania w powietrzu. Nieźle spartaczyli ten ostatni sezon.

18.05.2019 20:50
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wyczytałem, że w tym roku zaczną kręcić nową serię w świecie Gry o Tron i pieczę nad nią będzie sprawował sam Martin (przy Grze o Tron konsultował, ale odszedł po drugim epizodzie czwartego sezonu bo zaczęły go razić decyzje Głupiego i Głupszego, którzy posiadają prawa do filmowania serii, więc nic nie mógł poradzić) i będzie współautorem scenariuszy z inną scenarzystką, która ma dobre filmy na koncie, więc wróży to bardzo, bardzo dobrze.

18.05.2019 20:43
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wieściłem petycję i petycja jest, ale nie taka, jaką chciałem. Nie tyczy się nowych Gwiezdnych Wojen, a bzdurnego marzenia, że nakręcą ostatni sezon od nowa. Jakkolwiek jednak jest szansa, że tak duża popularność tej petycji (zbliża się do miliona) zainspiruje jakieś kreatywne poróżnienia za kulisami Disneya.

https://www.change.org/p/hbo-remake-game-of-thrones-season-8-with-competent-writers

16.05.2019 16:09
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Dobra promocja. World War Z za 30 zł to instabuy.

16.05.2019 15:14
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

W sklepie Epica jest wyprzedaż - każdy tytuł powyżej 60 złotych dostaje 40 złotych rabatu z automatu. Dotyczy to też gier, które dopiero wyszły, jak Shakedow Hawaii, czy nawet preorderów (a są gry wycenione lekko powyżej 60 zł, więc kosztują około 20). Jest też parę gier z większymi zniżkami - do 75%. Sam chyba wezmę World War Z za 30 zł.

post wyedytowany przez Azerath 2019-05-16 15:18:36
15.05.2019 12:31
Azerath
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Konflikt interesów nie większy jak gdy głównymi sponsorami było AMD czy Intel. Nie wspominając, że to główni sponsorzy, a mnóstwo studiów czy wydawców ma tam opłacone przez siebie prezentacje gier. Ale gdy Epic sponsoruje ewent, to nagle zaczyna się jakieś wielkie wzburzenie. A jestem pewien, że gdybym powędrował do komentarzy z poprzednich lat, to nie ujrzałbym ani słowa krytyki od obecnych tutaj malkontentów.

post wyedytowany przez Azerath 2019-05-15 13:21:02
14.05.2019 18:47
Azerath
1
Azerath
136

https://io9.gizmodo.com/the-first-star-wars-films-after-rise-of-skywalker-will-1834749699?

cerseinotlikethis.jpg

Film dopiero w 22, więc jest szansa, że reakcja na ten ich ostatni sezon i jakaś petycja spowodują bliżej nieokreślone kreatywne poróżnienie po drodze. Jeśli ten ich projekt jest trylogią, to byłaby to ogromna strata czasu i środków na takie infantylne beztalencia - tylu jest zdolnych pisarzy czy to w telewizji, czy w kinie.

post wyedytowany przez Azerath 2019-05-14 18:49:03
13.05.2019 17:11
Azerath
Azerath
136

Tak, ale zabawy w teoretyzowanie to jedno, a wrzucanie nieoficjalnych przecieków i niechowanie ich w całości do spoilerów, to co innego.

13.05.2019 16:05
Azerath
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

BTW: W wątku o teoriach Gry o Tron są nieschowane spoilery z następnego odcinka - były jakieś wycieki scenariuszy i dzisiejszy epizod potwierdził ich prawdziwość. Wchodzić tam na własną odpowiedzialność.

13.05.2019 14:42
Azerath
odpowiedz
Azerath
136
Image

Tak tylko jakby ktoś się zastanawiał jakim cudem ktoś tak niekompetentny zdołał zajść tak daleko w swojej karierze, żeby włodarzyć tak wielkim projektem.

06.05.2019 22:17
Azerath
Azerath
136

Mam tylko nadzieję, że włodarze Lucasfilmu nakarmią niszczarkę tą ich trylogią, jaką mają dla nich robić. Obecny sezon ładnie pokazuje jak słabymi i niedojrzałymi są twórcami. Myślałem sobie o tych ostatnich odcinkach i bez żartów czy wyolbrzymień sprawiają wrażenie napisanych w góra dwa-trzy dni na epizod. Wracając pamięcią do tych pierwszych sezonów, najbliższych oryginałowi, infantylność aż bije po oczach.

post wyedytowany przez Azerath 2019-05-06 22:19:10
06.05.2019 06:58
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Najlepszy odcinek sezonu, ale to znowu dużo nie mówi.

spoiler start

Sceny z Tyrionem i Varysem chyba najmocniejszym punktem programu. Znowu to zrobili: jak czekałem na reakcję po ujawnieniu, że umarlaki mają smoka, tak teraz ucięli dokładnie, gdy Sansa i Arya miały usłyszeć o pochodzeniu Jona. Scena z Missandei przypomniała mi tą z drugiego sezonu, gdy Sansa stała obok Joffreya nad jakąś przepaścią. Gdyby ktoś pisał tutaj prawdziwe, ludzkie postacie, to w takiej sytuacji z całą pewnością przyszłoby do głowy takiej osobie złapać takiego złego i się poświęcić - jak przyszło wtedy Sansie - a już zwłaszcza, gdy jest się pewnym swojej niechybnej śmierci, ale że mówimy o poziomie tumblrowego fan fica, to jest jak jest. Nic bardziej nie dowodzi temu faktu, jak Jon żegnający swojego wilka samym tylko spojrzeniem. Szansa na jakieś prawdziwe emocje, a dostaliśmy deus euron machina i sześć minut krzyczenia do telewizora "dlaczego jej nie złapiesz i skoczysz, dlaczego?".

spoiler stop

02.05.2019 12:08
Azerath
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Apple by mnie do siebie przekonało, gdyby wydali jakąś odświeżoną wersję SE w przystępnej cenie. Jedno z najpiękniejszych urządzeń elektronicznych, ale już nie pierwszej, drugiej czy nawet trzeciej młodości.

02.05.2019 12:05
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Gdzieś w jakimś wywiadzie Martin chyba powiedział, że czeka nas jakiś duży twist tuż przed samym końcem, ale wątpliwym jest, że się to będzie tyczyć umarlaków.

01.05.2019 15:29
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie miałem ostatnimi dniami sporo czasu, więc nie spędziłem mnóstwa czasu na PC. Popróbowałem poszukać jakichś linuksowych samouczków czy wstępów do systemu, ale 98% zdaje się kręcić wokół tworzenia folderów i manewrowania po dysku za pomocą konsoli itp. zamiast przedstawienia filozofii tego wszystkiego, jakiejś odgórnej topografii pozwalającej mi czuć się w Ubuntu jak w domu. Na razie posiedzę na https://linuxjourney.com/ , a potem się zobaczy.

Co do bezpieczeństwa, to na Windowsie miałem zaporę, działał Defender, działał antywirus, korzystałem z konta użytkownika, nie administratora, kierowałem się zdrowym rozsądkiem i - ku mojej wiedzy - nigdy żadnego syfa czy czegokolwiek nie złapałem przez te ostatnie 9 lat, a formaty jak robiłem, to dla "odświeżenia" systemu. Kiedyś mignął mi przed oczami news czy artykuł, że Windowsowy BitLocker można w jakiś sposób obejść, więc się tym nie interesowałem, tutaj korzystam z szyfrowania całego dysku i czułbym się z tego powodu ogólnie bezpieczniej, gdyby nie brak jeszcze jakiegoś "stróża" działającego w tle, więc jeszcze kiedyś się rozejrzę za jakimś antywirusem - lekko tak tknąłem temat po zainstalowaniu Ubuntu, ale poległem, bo trzy różne poradniki jak zainstalować, dwadzieścia nic nieznaczących dla mnie kroków - nie było to przyjemne doświadczenie.

Nie rozumiem, dlaczego nie ma tych rzeczy w tym ubuntowym "centrum programów", a jak już nie ma, to trzeba robić jakieś cyrki, żeby cokolwiek zainstalować - i zdaję sobie sprawę, że linuksy są inaczej zbudowane, ale jestem stuprocentowo pewny, że dałoby się to jakoś lepiej, łopatologicznie zobrazować użytkownikowi. To dopiero mój drugi-trzeci dzień na pingwinim kontynencie, więc może czegoś jeszcze nie łapię, ale imo rok linuksa zawsze będzie jakąś mrzonką dopóki ktoś tego nie rozwiąże.

01.05.2019 13:50
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Problem w tym, że Bronn chce złota, chce zamek, chce status - rzeczy, które ofiarować może osoba, która wygra grę o tron, a obiektywnie miarkując sytuację, Cersei jest najbardziej prawdopodobnym zwycięzcą.

29.04.2019 19:47
Azerath
Azerath
136

Tyle się słyszy komentarzy, jakie te Linuksy są lepsze, szybsze i bezpieczniejsze od Windowsa, a że praktycznie wszystkie programy, jakie używam, są tam dostępne, a grać ostatnio dużo nie gram - a też całkiem sporo gier można uruchomić za pomocą różnych zabiegów - to pomyślałem sobie, że spróbuję. Wyczytałem, że najbardziej tolerancyjnym dla amatora byłby Linux Mint (bo wygląda jak Windows i ma więcej graficznie przedstawionych opcji), ale że Ubuntu jest bardziej mainstreamowe - więcej jest rzeczy pod niego i pewnie więcej pomocy w sieci, a jestem kompletny amator - to na niego padł mój wybór. Pierwsze wrażenia mieszane. Domyślam się, że sporo rzeczy pewnie można pozmieniać za pomocą konsoli i komend, ale mam wrażenie, że miałem więcej kontroli nad działaniem systemu przy Windowsie niż przy tym Ubuntu. Tam np. miałem włączony tryb nocny całodobowo, bo była taka opcja. Tutaj mogę wybrać tylko przedział czasowy, więc robię jakiś wygibas z jedną pustą minutą. A też nasilenia tego efektu nie mam jak widocznie skalibrować. Też mam problem z dwoma monitorami, gdzie na głównym kontrast jest strasznie podkręcony i filmów się nie da oglądać, bo za ciemno. Szukałem, co z tym porobić jakieś pół godziny-godzinę, i nic. Strasznie też kują w oczy różne bugi - jakieś graficzne glitche czy teksty wychodzące poza obramowanie przycisku. Też dają się we znaki braki lekkich udogodnień jak np. brak opcji obczajenia, co ostatnio zainstalowałem - nie ma jakichś "ostatnio zainstalowane" czy też w menu programów nie ma opcji posortowania ich po dacie. Strasznie też się poirytowałem brakiem autoscrolla po wciśnięciu środkowego przycisku myszki - też bez żadnych opcji, a jedyne rozwiązanie (poza addonem do Chroma, który nie przewija gładko i oczy bolą od patrzenia na to) wiąże się z pisaniem jakichś skryptów i podczepianiu ich pod uruchomienie czy coś, a to mnie przerasta. Pamięci też RAM zżera może te 2-3GB mniej, ale przy 16GB czy nawet 32 w przyszłym roku, jak będę robił upgrade, to jest to praktycznie nic. A szybkość - może jakieś pół sekundy nad Windowsem jest przy uruchomianiu programów, ale też jakiejś znaczącej przewagi nie dostrzegłem. Więc na razie... uczucia mieszane. Posiedzę w tym jeszcze miesiąc, może też za tydzień czy dwa przesiadając się na tego Linuksa Mint, ale na razie zanosi się, że do Windowsa chyba wrócę. Mam nadzieję, że w miarę upływającego czasu i jakiegoś głębszego opanowania systemu się do niego przekonam, bo podoba mi się idea Linuksa.

29.04.2019 14:28
Azerath
😁
odpowiedz
Azerath
136
29.04.2019 06:28
Azerath
😐
odpowiedz
Azerath
136

Kiepsko wyszło.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-29 06:39:23
24.04.2019 12:04
Azerath
Azerath
136

Nie rozumiem, w czym problem. Nie twierdziłem, że czytałem książki, tylko że o nich czytałem. Więc wnioskowanie z konstrukcji mojej wypowiedzi, że ich nie czytałem i mówię rzeczy "zasłyszane", nie jest jakimś odkryciem, bo takie było moje zamierzenie. A o nich naczytałem się sporo, a w tym m.in. streszczeń. W cytowanym zdaniu porównuję pierwsze serialowe sezony do obecnego i ozdobiłem to tylko w nawiasie komentarzem względem stosunku serialu do książek, do których treści - po takim względnie solidnym przestudiowaniu - odkryłem głębokie zamiłowanie (które tylko pogłębiło moje rozczarowanie obecnym sezonem). A względem ostatniego cytatu, to chyba się nie zrozumieliśmy, o co mi chodziło. To był taki domykający komentarz sumujący moje niezadowolenie względem regresu w prawie wszystkich aspektach konstrukcji serialu - wiarygodności świata, wiarygodności postaci, kreatywności, wdzięku, z jakim to wszystko jest (czy raczej nie jest) prowadzone i przeplatane.

23.04.2019 22:12
Azerath
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
136

Gra o Tron od czasu przegonienia książek przypomina mi sytuację z Community, gdzie twórca serialu miał jakąś sprzeczkę ze stacją i nakręcono cały sezon bez jego udziału i wyszło to strasznie słabo. Trudno było to ubrać w słowa, bo *niby* postacie zachowywały się podług swojego charakteru, ale coś... coś było nie tak. I tak samo jest tutaj, *niby* postacie wyglądają tak samo, *niby* mówią tak samo, ale coś jest nie tak, to nie są te same osoby. Od piątego sezonu problem narastał i obecnie już całkowicie zabił ducha Gry o Tron. Jego włodarze kompletnie się pogubili bez książek Martina. Temu może zajmuje bóg wie ile lat, żeby coś skończyć, ale facet nie chodzi na skróty. Jak twórcy serialu nie umiejąc znaleźć rozwiązania, jak poprowadzić historie, ubierają wszystkich w siedmiomilowe buty, tak Martin siedzi sobie nad mapą i wszystko rozpracowuje - jak np. do Winterfell leciał kruk z wiadomością o straceniu Neda, to zajęło mu to kilka tygodni, potem kolejnych kilka tygodni dla kruków Robba lecących do jego podwładnych z wiadomością, że zbierają się na wojnę, i kilka tygodni dla nich na zebranie ludzi i wyruszenie do Winterfell. I to przywiązanie do *wiarygodności* manifestowało się w wielu miejscach, m.in. w zachowaniu postaci. I tutaj też serial metaforycznie ubiera wszystkich w siedmiomilowe buty. Pisałem, jak czekałem na reakcje Deanerys i reszty na wieść o martwym smoku, a dostaliśmy nic. Jaka była reakcja na Brana i jego zdolności? Żadna. Stoją wszyscy przy stole, planując bitwę i nikt nie kwestionuje jego wypowiedzi, że jest jakimś trzyokim krukiem, i że Nocny Król przyszedł tutaj po niego. Dlaczego Jaime nie opowiedział Deanerys dlaczego zabił szalonego króla? Dlaczego Brienne jest zła na Jaimiego? W tym sezonie jak na razie odnoszę wrażenie, że co scenę muszę siebie pytać "dlaczego". Martin przepisze rozdział kilka-kilkanaście razy zanim wszystko się ułoży idealnie - będzie i wiarygodnie, i wiernie osobowości postaci, i dramatycznie. Serial zdaje się interesować tylko dramatyzmem, a bez pozostałych elementów wychodzi taka wydmuszkowa drama. Za każdym razem, gdy postacie wchodziły ze sobą w jakiś *konflikt* w tych dwóch ostatnich epizodach, to łapałem się za głowę z zażenowania. Bez tej takiej martinowej wizji i pieczołowitości bardzo sztucznie to wychodzi. Jaka jest Brienne? Honorowa. Więc przy kominku jej komentarz brzmiał "przynajmniej umrzemy z honorem". Kim jest Davos? Chyba trzy razy w ostatnim odcinku powiedział, że nie jest wojownikiem, ale jakoś się wykaraskał z tego czy innego incydentu. Obejrzałem sobie na YT parę scen z pierwszych sezonów i różnica to niebo a Ziemia. Poważnie, wrażenie jakby to były dwie niepowiązane produkcje. Ludzie zachowują się jak ludzie. I nie tylko w tej skali makro, ale też mikro. Słyszałem, że w książce Robb nie zabrał swojej żony na *ten* ślub, bo uważał, że jest zbyt niebezpiecznie i oczywiście, bo tak postąpiłby racjonalny człowiek. Postaciami kieruje ich osobowość, a nie program pracowania do tyłu od założenia, że ma być jakaś drama (albo własnie i jakiś żart, i drama i coś.. strasznie klinicznie to wychodzi). I te postacie zachowywały się jak ludzkie, racjonalne istoty. Nie mówię, że ta serialowa "wersja" nie ma żadnych własnych walorów i jest stuprocentowo zła, ale w porównaniu do tych pierwszych sezonów (które i tak były strasznie okrojone w każdym aspekcie względem oryginału) wypada to strasznie słabo i trudno mi jest ukryć rozczarowanie (nie wiem, czy widać). Pisałem też wcześniej, jak świat był "żywy"i "przeżyty" i ludzie mieli swoje zajęcia i wszystko się ładnie, płynnie splatało, tutaj ulubionym hobby każdej postaci zdaję się być tułanie po pustym zamku, kwaterującym kilkadziesiąt tysięcy ludzi, aż wbiegną na siebie i wymienią parę zdań, najchętniej wchodząc w jakiś interpersonalny konflikt. Niczego tutaj nie kupuję.

23.04.2019 20:50
Azerath
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Popularność na Twitchu /= popularność na świecie. Podczas premiery Apeksa liczebność widzów PUBG tygodniami tak oscylowała w okolicach kilkunastu tysięcy widzów, czasami chyba nawet spadając poniżej 10K, a statystyki ze Steama jawnie pokazywały, że gra nie zaliczyła żadnego znaczącego spadku liczby graczy. I wiele było takich przypadków. Widzę tutaj sporo ludzi mówiących o porażce gry, ale liczby ze Twitcha nie mają żadnego przełożenia na rzeczywistość i nie powinno się nimi posiłkować przy takich prognozach.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-23 21:01:23
23.04.2019 15:29
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Sam zamierzam kupić za jakiś miesiąc czy dwa. Czwarte Playstation i następcy nie są/będą kompatybilni wstecz, więc jest sporo gier, które nie doczekały się remastera i posiadanie PS3 jest jedynym sposobem, żeby je ograć. No i też odtwarza filmy BR, co też zamierzam zutylizować.

22.04.2019 06:48
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Gra o Tron: Jeśli poprzedni epizod tak siedział gdzieś w okolicach 5/10, tak dzisiejszy leży na poziomie 2-3/10. Idea odcinka obracającego się wokół postaci ze sobą rozmawiających w ogóle mi nie przeszkadza, zwłaszcza jeśli postacie są interesujące - jak te tutaj kiedyś były. Ale równie drewnianych, sztucznych dialogów dawno nie widziałem. Nie tylko postacie sprawiają wrażenie jakiejś miałkiej kopii, cienia swojej osobowości z poprzednich sezonów, nikt już nie mówi czy nawet zachowuje się jak człowiek w tym serialu. Dialogi są tak nienaturalne, że aż niezręczne. Żadnym wyolbrzymieniem byłoby stwierdzenie, że scenariusz sprawia wrażenie napisanego w dwa dni na kolanie przez piętnastoletniego amatora. Widziałem kampanie RPG rozgrywane w czasie rzeczywistym w sporej mierze kompletnie improwizowane, które cieszyły się większymi walorami artystycznymi jak te dwa z siedmiu epizodów, na których przygotowanie wzięli sobie twórcy półtoraroczną przerwę. Trudno odeprzeć wrażenie, że pisarze zaginają osobowości postaci, używają jakichś strasznie pokrętnych dialogów czy kompletnie porzucają zasady logiki, żeby tylko zrobić jak najwięcej takich konfliktowych wydmuszek, bo będzie drama. I drama była, ale nie taka, jaką chcieli.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-22 07:01:18
20.04.2019 19:53
Azerath
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Za każdym razem, jak widzę Cavilla w tej peruce, to całe podekscytowanie ze mnie ucieka. Jeśli prognozować kompetencje twórców na podstawie tego castingu i charakteryzacji, to nieciekawie to wygląda.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-20 19:54:03
19.04.2019 04:23
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Tego się nie spodziewałem. Mam nadzieję, że powodem dla odświeżenia klasyka jest to, że kontynuacja jest w drodze.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-19 06:18:23
17.04.2019 13:35
Azerath
4
odpowiedz
Azerath
136

Trudno tutaj teoretyzować bez wspomnienia o książkach. Chociaż serial wyprzedził Martina koło 5 sezonu, to jego twórcy zostali wtajemniczeni, jakie ten ma plany względem ogólnej historii i poszczególnych postaci. Serial względem książek jest znacznie uszczuplony pod każdym aspektem, nie zawsze udaje się mu przestrzegać zasad logiki przyczynowo-skutkowej i słabiej sobie radzi z umieszczaniem wskazówek, co do rozwiązań wątków. Sam książek nie czytałem, ale po zakończeniu poprzedniego sezonu trochę sobie streszczeń i różnych teorii naczytałem i tak luźno się na tych informacjach opierając (było to jakiś czas temu, nie pamiętam wszystkiego dokładnie, więc jak jakiś detal pomylę, to dlatego) takie mam pomysły (pisane z kolana, więc pewnie bez składni i bez struktury, rzeka myśli):

Bran z całą pewnością stoi za szaleństwem ojca Deanerys - on albo jego trójoki poprzednik (nie oglądam serialu po polsku, więc nie wiem, jak się nazywa, a nie chcę wklejać tutaj angielszczyzny co drugie słowo). Z jakiegoś powodu musi on uważać, że Jaime jest ważny. Martin to pisarz, więc jego praca jest upstrzona w różnorakie środki literackie, jest do niej pewne poczucie poezji. Możemy też przypuszczać, że jak Jaime zabił ostatniego szalonego króla, tak zabije nowego szalonego króla (Cersei). Pamiętam wspomnienie, że w tym jakimś książkowym języku, w którym napisana jest jedna z przepowiedni, Azor Ahai dzierży "ognisty miecz" - ale gdy dokonać lekkich zmian - coś na kształt przesunięcia jednej literki, dodania drugiej (co ma sens w związku z przepowiedniami przekładanymi przez tysiące lat) - w tym języku "ognisty miecz" zmienia się na "złotą rękę" - czy coś w tym stylu - co od razu nasuwa postać Jaime'iego. Elementy przepowiedni (które i książka i serial podpowiadają nam, żeby nie brać ich dosłownie) względem ognistego miecza to "przekucie nim" lwa i też ukochanej. Nie mam żadnego pojęcia, jak to się ma potoczyć, ale Jaime z całą pewnością jest bardzo ważny. Z jakiegoś powodu jest w Winterfell.

Uważam też, że Jon to "książę, który był obiecany" - tutaj ważnym pytaniem jest? Obiecanym jak? Komu? W książkach sugerowane jest, że ostatnia "długa noc" nie zakończyła się jakąś heroiczną bitwą, ale porozumieniem. Nazwa King's Landing wzięła się stąd, że jak Targaryeni przybyli do brzegu Westeros, to zbudowali fort, który z czasem rozrósł się w miasto, i gdy królem został ten jakiś Targaryen, to uczyniono je stolicą - a że tam wylądował - King's Landing. Tak samo Winterfell bierze się stąd, że jest to miejsce gdzie - Winter Fell. Co najprawdopodobniej wiązało się z wcześniej wspomnianym porozumieniem. Powstał tam ród Starków, których hasło brzmi "Winter is coming" i mają powiedzenie, że "zawsze musi być Stark w Winterfell". Ważnym elementem tego wszystkiego też jest aspekt "ofiarowania dzieci" umarlakom, które są przemienione na "białych wędrowców", co wydaje się być ich sposobem rozmnażania czy coś.

Rody i różne rodzinne powiązania grają sporą rolę w Martinowej serii. Jak ród Targaryen jest związany ze smokami, niewrażliwością na ogień itp., tak Starkowie są związani z zimą. W książkach jest wiele nawiązań do jakiegoś związku Starków i "Nocnego Króla". Podobno - nie oglądałem - w obecnego sezonu są umieszczone ujęcia z krypt pod Winterfell gdzie pogrzebani są Starkowie, ale też być może "tajemnica dotycząca ich rodu", która odkryją. Jon jest "księciem, który był obiecany" - podług tego pradawnego porozumienia między Starkami i umarlakami, jest ich księciem, który ma zostać ich królem. Przyjrzyjmy się jego postaci i otaczającej go symbolice - na początku historii każdy Stark dostał wilka, który w jakiś sposób "reprezentował" losy swojego właściciela - Sansa - zabity wcześnie, niewinnie - Arya - uciekł i zdziczał, Robb - zabity w nieuczciwej walce, bez żadnej możliwości obrony, Bran - umarł w jaskimi, Jon - jedyny *biały*, imię "Duch". Jon *Snow*. Jon zawsze chciał być członkiem "nocnej straży" i działać za murem. Martin wiele razy powtarzał, że rdzeniem jego książek nie jest czarno-biała walka dobra ze złem, ale walka we wnętrzu serca każdego człowieka. Jakie wewnętrzne konflikty drążyły wcześniej Jona? Konflikt na linii obowiązek - rodzina - gdy zabili mu ojca - został w straży - gdy znalazł miłość w postaci Ygritte i musiał wybrać między nią a obowiązkiem - wybrał obowiązek. I tak samo uważam, że znowu stanie przed tym samym konfliktem - obowiązek uhonorowania tego starego porozumienia i zakończenie wojny vs życie z Deanerys. Jak się to potoczy, bo też jest sporo innych, równoległych wątków, mogących mieć odcisk, trudno mi tutaj powiedzieć, nie mam teorii.

Myślę też, że Bronn zabije któregoś z braci. Koniec końców jest łotrzykowym najemnikiem z nie najtwardszym kręgosłupem. Konflikty wewnętrzne jego postaci wydaję się być związane z Lannisterowymi braćmi - ich dobro - jego dobro - dotychczas im pomagał, ale myślę, że ostatecznie będzie chciał się jakoś "ustatkować" mieć to swoje złoto, zamek.

Myślę też, że Bran się "zespoli" z tym magicznym drzewem, które jest w Winterfell za murami. Dlaczegoś musi tam być. Ujęcie z niedawnego odcinka, gdy smoki leciały w górę a Winterfell w całej okazałości było widoczne myślę służyło temu celowi, by dać jakieś wyobrażenie widzowi jak to wszystko jest tam rozłożone, a zwłaszcza to drzewo - musi grać jakąś ważną rolę.

Po tym pierwszym odcinku wygląda też na to, że Arya się zwiąże z Gendrym? Robert w pierwszym sezonie powiedział do Neda "ty masz córkę, ja mam syna, połączymy nasze rody". Może, może.

Martin powiedział, że zakończenie będzie gorzkie - nie happy end, ale też nie jakaś kompletna tragedia - myślę, że Jon jako nocny król za murem to pewniak, Jaime zabija Cersei, Bronn Tyriona. Deanerys jest królem? Czy może w wyniku splotu wydarzeń powrót do początku serialu, gdzie przymierze Starków i Baratheonów będzie rządzić Westeros?

15.04.2019 12:01
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Mam mieszane odczucia. Odnoszę wrażenie, że było dużo dobrych emocji, ale były zbudowane na fundamencie wyłożonym przez poprzednie sezony. Serial wydaje się kontynuować trend spadku poziomu scenariusza w miarę odejścia od momentu, gdzie Martin zostawił nas i twórców serialu z książkami. Bez tego jakiegoś jego układu, kompozycji, pomysłów na poprowadzenie wydarzeń... wszystko wydaje się płaskie. Świat nie wydaje się tak wiarygodny jak kiedyś. Kompletnie wyeliminowano aspekt postaci "drugo-drugoplanowych" - i mamy całą rzecz zbudowaną na pierwszoplanowych graczach wbiegających na siebie i toczących rozmowy. Wydaje się to nienaturalne i sztuczne w porównaniu do tych pierwszych "lepszych" sezonów. I tak samo osoby stojące za projektem wizualnym serialu idę jeszcze bardziej w stronę jakiegoś minimalizmu, gładkości w estetyce, co kłóci się z tą "wiarygodnością", "żywym" i "przeżytym" światem, które, myślę, przyłożyły się do sukcesu serialu w pierwszym miejscu. Jakoś parę miesięcy temu, nie przeczytawszy książek, zacząłem się wgłębiać w różne streszczenia, informacje, teorie i to, co dostawaliśmy na początku było bardzo uszczuploną wersją książek, nie wyobrażam sobie, jak bardzo wychudzone poprzedni i obecny sezon będą się wydawać w porównaniu do książki, jeśli Martin je skończy.

spoiler start

Strasznie czekałem na reakcję Deanerys i reszty, gdy się dowiedzą o odżywionym smoku, i dostałem jakąś sekundę, dwie zaskoczonej Deanerys. Tyle. Nie zostawiło to żadnego odcisku na jej zachowaniu w reszcie epizodu.

spoiler stop

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-15 12:11:06
15.04.2019 03:12
Azerath
👎
odpowiedz
Azerath
136

To samo. Żarcia sobie nagotowałem na tą 3 i taka porażka, nawet się zalogować nie mogę, bo daje opcje tylko dla abonamentów telewizji i to jest jeśli strona się załaduje. Eh.

13.04.2019 22:18
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie mam w temacie dużego doświadczenia, HBO Go to pierwsza moja subskrypcja jakiejś strumieniującej usługi, i w przygotowaniu do Gry o Tron obejrzałem pół godziny Fury Road i obyło się bez jakichkolwiek problemów.

13.04.2019 21:24
Azerath
4
odpowiedz
Azerath
136

Chociaż sam trailer jakoś czapek z głów nie zerwał, to mam pełną wiarę w Respawn i ich zdolności.

13.04.2019 15:39
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jaka platforma? Więcej szczegółów? Kim się grało, cokolwiek? Donkey Kong Country Returns może?

12.04.2019 20:02
Azerath
1
Azerath
136

Też Disney z całą pewnością daje niższą cenę z początku, żeby nagromadzić jakąś bazę użytkowników, a potem cenę podnieść.

12.04.2019 13:26
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Tak jak strumieniowanie nie zniszczyło rynku DVD i BR w przypadku filmów, tak dedykowane maszyny zawsze będą dostępne. Ale niewątpliwym jest, że granie po sieci z biegiem czasu stanie się dominującą formą grania. Niemartwienie się o swoją maszynę, brak potrzeby zainwestowania tych 2-5 tysięcy na sam początek, wygoda grania w każdym miejscu. A że te serwery chodzą na Linuksie i Vulkanie, to być może będzie nawet i tak, że gry będą robione najpierw pod to, więc zbuduje to też jakieś podwaliny pod opcję zostawienia Windowsa za sobą, co też byłoby fajne.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-12 13:27:35
12.04.2019 12:24
Azerath
Azerath
136

Nie znam dokładnych polskich realiów, ale banki zazwyczaj kojarzą mi się z raczej obfitymi przychodami. Gdyby pracownicy bankowi zebrali się w kupę i założyli związek, to najpewniej z taką kartą przetargową by coś dla siebie wywalczyli, czego bym im życzył.

12.04.2019 09:28
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Szkoda, że jednak nie zaparł się mocniej i nie przyjął oferty. Wszystkie jego filmy jak się je ogląda są w miarę okej, ale z każdym kolejnym mijającym dniem człowiek uświadamia sobie coraz bardziej, jakim pustym są wytworem. Taki odpowiednik filmowego fast foodu. Schemat prawdziwy dla wszystkich jego filmów, których nawet nie jestem w stanie wymienić, bo tak łatwo o nich zapomnieć. Wolałbym już jakąś niewiadomą za sterami, przynajmniej byłaby jakaś szansa na miłe zaskoczenie w kształcie Last Jedi.

06.04.2019 12:12
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Nienawidzę tego, niesamowicie działa mi to na nerwy. Nie wiem dlaczego, ale mnóstwo tego w mojej okolicy i to od lat. Zaraz gdy poprawia się pogoda, to się zaczyna. Wrażenie, jakby jakiś wojskowy myśliwiec przelatywał tuż nad domem. W naprawdę złe dni nie ma 20 minut spokoju bez takiego przejeżdżającego pierda. Gdybym mógł, to stałbym przy drodze ze strzelbą i nagradzał buractwo śrutem. Powinno się zakazać jeździć czymś głośniejszym od jakiegoś tam progu. Wyplenić to z naszych dróg.

06.04.2019 11:45
Azerath
😱
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
136

Gra o Tron już w następną niedzielę.

Ktoś ma jakieś doświadczenia z HBO Go? Czy nowe odcinki debiutują jednocześnie na całym świecie, czy trzeba czekać? Jest opcja na angielskie napisy w polskiej usłudze?

04.04.2019 13:44
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Kolonoskopia robiona nieprywatnie, bez znieczulenia. Następnym razem jak będę szedł, to wezmę ze sobą zapasowy podkoszulek, bo ten, co na sobie miałem podczas badania, mocno przepociłem zapierając się z bólu. To ogólne odczucie przyrównałbym do choroby lokomocyjnej, tylko że 20 razy gorsze. Nie nazwałbym tego bólem, ale jest strasznie "męczące". To służyło jako tło do głównego dania, czyli kiedy przyrząd manewrując w jelicie mnie dziabał, co zdarzało się bardzo często. Zawsze się zastanawiałem, jak bycie dźgniętym nożem może czuć i to mi dostarczyło jakiś koncept. Wszystko trwa jakieś dwadzieścia minut - pół godziny. Leżąc tam może się to wydawać jak wieczność, ale to tylko dwadzieścia minut około, żaden koniec świata czy trauma do końca życia.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-04 13:46:18
03.04.2019 17:32
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wygląda bardzo dobrze, ale nadziei sobie nie robię, bo reżyser swoimi poprzednimi filmami pokazał, że kiepski z niego fachowiec, a też trailerom DC szczególnie nie można ufać. Powiem za to, że bardzo mi się podoba nastawienie WB, które przestało się bawić w jakieś połączone uniwersum i daje filmowcom swoje postacie, żeby się nimi pobawili jak chcą. Strasznie czekam na nowego Batmana w klimacie noir od Reevsa.

03.04.2019 01:25
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Blackout na PC zdaje się być jedną nogą w grobie. Sporo słyszałem o powolnym zapełnianiu się serwerów. Na konsolach idzie to znacznie szybciej, a też nie ma oszustów, a przynajmniej nie na taką skalę jak na komputerach. Szkoda, bo Blackout to bardzo dobry BR, bardzo bliski ideału.

02.04.2019 23:44
Azerath
2
odpowiedz
Azerath
136

Koncept obiecujący, ale wykonanie... Nie wygląda to na jakąś wybitnie zajmującą rozgrywkę.

02.04.2019 12:53
Azerath
Azerath
136

Nie miałoby to żadnego efektu, bo, jak wspomniałem wcześniej, ludzie się mocno przywiązują do swoich bibliotek i kupują tam, gdzie już coś zainwestowali. Mechanizm psychologiczny od dawna wykorzystywany przez gry f2p oferujące np. darmowe skiny czy inne przedmioty, żeby użytkownik zostawał przy grze poprzez siłę takiego domniemanego "zainwestowania". Dlatego też Epic jednocześnie rozdaje za darmo gry co dwa tygodnie. I nie, nie można. Jeśli gry miałby być na obu sklepach, to nie mogliby zaoferować niższej ceny, bo wydając grę na Steamie podpisujesz umowę, że nigdzie nie będziesz tego samego produktu sprzedawał w innych miejscach po niższej cenie.

post wyedytowany przez Azerath 2019-04-02 12:58:43
02.04.2019 12:29
Azerath
Azerath
136

A dlaczego był lepszy? Bo był pierwszy i miał czas na rozbudowanie swojej funkcjonalności. Jak Steam wychodził, to ludzie też na niego klęli, a gdy zaczynały pojawiać się gry, które musiały być podpięte pod Steama, żeby można było je uruchomić, to płaczom nie było końca. Inne sklepy jak Gog, Origins czy Uplay też zebrały niezłe cięgi, jak wchodziły do użytku, bo były toporne i brakowało w nich zdawałoby się podstawowych funkcjonalności, ale tych parę lat później dzisiaj używam ich bez problemu, a nawet Gogowy launcher preferuję od tego Steamowego.

02.04.2019 11:26
Azerath
Azerath
136

Wielu słyszało też o Gogu czy innych, a sprzedaż u nich dalej marginalna. Ludzie kupują na Steamie, bo tam mają swoje biblioteki gier i chcą je powiększać. Inaczej jak grami, których nie ma na Steamie, nie zbudujesz jakiejś konkretnej, samonapędzającej się bazy użytkowników. A też finansowanie gier to też jest zdrowa, wolnorynkowa konkurencja. Że nie fair? A Steam mający dekadę praktyczne zmonopolizowanie rynku jest fair?

28.03.2019 19:15
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Już chyba tutaj kiedyś czytałem, że Gog zawsze tak siedział jakoś na skraju dochodowości. Widocznie gracze za nic mają braku DRMów i prawie identyczną funkcjonalność ze Steamem.

Szkoda, szkoda, bo od jakiegoś czasu zanim kupię grę, sprawdzam czy jest na Gogu i tam dokonuję ewentualnie transakcji, bo wielce cenię, że mogę pobrać instalki swoich gier i trzymać je sobie na jakiejś pamięci po potencjalnym zamknięciu sklepu.

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-28 19:16:28
23.03.2019 16:06
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Racja. Pracowałem jak pomoc kiedyś, więc umiem okładać ściany płytami gipsowymi, zrobić wylewkę pod podłogę i płytki czy panele, zrobić sufit, takie rzeczy. Chodzi więc o dokończenie budynku z dachem, elektrycznością, gazem, hydrauliką, okna, drzwi i co tam jeszcze może być.

Można kogoś wynająć, kto by przyszedł i to obejrzał, zobaczył czy budynek się nadaje, czy nie podupadł za bardzo, i powiedział, ile może to mniej więcej kosztować?

23.03.2019 15:32
Azerath
Azerath
136

Stoi na jednej z rodzinnych posesji niedokończony budynek. Trochę dziwny projekt. Piwnica ma okna na zewnątrz tuż nad gruntem, równolegle do niej jest już na poziomie gruntu podłużny, dosyć spory garaż, i te jakieś półtora metra równolegle z tym garażem nad tą niby piwnicą jest parter. Pierwsze piętro? W każdym razie tylko to jest zbudowane, sufity garażu i pomieszczeń nad piwnicą mają sufit na tym samym poziomie. I na tym ma być drugie piętro z jedną połową z normalnymi pomieszczeniami i drugą trochę przyciętą dwuspadowym dachem. I nad tymi pełniejszymi ma być też niewielkie poddasze. Więc są tylko ściany tego "parteru" z garażem, na którym ma być zbudowane piętro. Ściany są podniszczone przez czas, bo stoi budynek jakieś 20 lat. Kompletnie się w temacie nie orientuję, nie wiem nawet, jak do tego podejść i czy w ogóle warto. Ściany 10x10m, wysokość "parteru" 3,35m, następne piętro już typowe 2,4m, dach dwuspadowy. Ile to może kosztować, dostarczenie go do stanu gotowego - byłby ktoś w stanie podać jakieś szacunkowe widełki? Do kogo się udać, kto mógłby to jakoś profesjonalnie wyszacować i ile by to kosztowało?

21.03.2019 15:35
Azerath
Azerath
136

Łatwo mówić dla kogoś, kto posiada 90% rynku. Dlaczego ktokolwiek miałby zacząć kupować w innym sklepie, jak od lat zawsze kupował na Steamie i posiada tam już sporą bibliotekę, do której jest się tak przywiązanym, że nawet kupuje się gry bez zamiaru nawet ich pobrania, tylko żeby numerek poszedł w górę, bo to takie przyjemne? Wykupowanie tytułów ekskluzywnych jest jedyną drogą, nie ma innego sposobu przyciągnięcia do siebie użytkowników. Konkurencja jest w naszym interesie, rozbicie "monopolu" Steama jest w naszym interesie. Przy obecnym tempie sklep Epica będzie miał tyle samo opcji, jak nie więcej, co Steam w ciągu roku.

20.03.2019 21:34
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

To ciekawe, bo wszyscy wyznawcy Steama wieścili, że gra się w ogóle nie sprzeda, i że nigdy nie opublikują wyników sprzedaży, bo im aż tak będzie wstyd.

Gratulacje dla 4A Games, zasłużyli sobie świetną grą!

19.03.2019 20:28
Azerath
Azerath
136

EDIT: Szkoda sobie język strzępić.

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-19 20:49:50
15.03.2019 13:59
Azerath
Azerath
136

Ludzie, dlatego wszystkie firmy - EA, Bethesda, Ubi, Blizzard, Epic - robią własne sklepy, bo na skalę AAA prowadzenie takiego, cała infrastruktura itp. to są grosze. Sweeney zrobił takie obliczenia i wyszło mu, że nawet przy 10% mieliby spore zyski. Sam Gaben udzielał wywiadu chwaląc się, że ma wyższe *zyski* na pracownika niż nawet najbardziej dochodowe firmy informatyczne w całej Krzemowej Dolinie, więc przestańcie z tą śpiewką o jakieś drodze krzyżowej Gabena z tytułu prowadzenia Steama. Tyle mówicie o manipulowaniu przez Epica, a sami zaginacie czasoprzestrzeń w każdej możliwej sytuacji, żeby umalować Epica jako tego złego. A dlatego mnie to obchodzi, bo po podatkach niektórym studiom zostaje 21% z ceny gry. A mi zależy na grach. Chcę ich więcej i chcę ich lepszych, a do tego studia potrzebują pieniędzy. Żeby nie wspominać, że po prostu rozum mi mówi, że konkurencja jest zdrowa, i zwyczajna ludzka przyzwoitość, że właściwszym jest, żeby to twórca gry, który wylewał nad nią poty latami, dostał więcej jak właściciel sklepu, wystawiający tylko łapę po swój haracz.

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-15 14:02:41
15.03.2019 13:00
Azerath
Azerath
136

Epic nie miał żadnego wpływu na to, co się działo ostatnio z Gogiem. Oni zawsze byli na skraju opłacalności, jeśli w ogóle. Wyższe procenty dla deweloperów przyszyłyby nawet bez sklepu Epica. Trzydzieści procent to kradzież w biały dzień i ludzie zaczynają mieć tego dość.

15.03.2019 12:55
Azerath
Azerath
136

No nie ma mowy, żeby odbudowali reputację. Tak samo było ze Steamem, jak go od początku nikt nie lubił i... O, racja.

15.03.2019 06:57
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

No niepojęte, żeby ludzie oglądali innych jak grają. Przecież nie ma precedensu takiego, żeby ludzie na przykład od dziesiątek lat oglądali ludzi uprawiających różnorakie sporty, gotujących, majsterkujących czy cokolwiek. Co się dzieje dzisiaj z młodzieżą?

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-15 06:58:35
14.03.2019 15:29
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Niektóre komentarze tutaj... brak słów.

Brawa dla streamerki, życzę jej dużo sukcesu!

14.03.2019 15:22
Azerath
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Ciekawy zbieg okoliczności, bo dosłownie przed chwilą oryginalni twórcy Left 4 Dead, Turtle Rock Studios, ogłosili, że pracują nad duchowym spadkobiercą serii (prawa do marki ma Valve): "Back 4 Blood". https://www.gamesradar.com/still-mourning-left-4-dead-its-creators-are-back-with-spiritual-successor-back-4-blood/

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-14 15:22:58
14.03.2019 07:48
Azerath
Azerath
136

Jeśli i Amazon, i Sony, i Microsoft, i Apple, i Google, i EA, i Tencent pracują nad takimi usługami i większość jest już gotowa wypuścić je na świat, to mówi to nam, że sporo tęgich głów zrobiło odpowiednie szacunki i wyszło, że tak, jest to wykonalne. I może źle się wyraziłem, stwierdzając o strumieniowaniu zastępującym maszyny dedykowane, gdy równolegle z takimi usługami będzie można grać na swojej maszynie i będą one dostępne, ale wierzę, że po pierwszych paru latach większość ludzi będzie grać właśnie strumieniując sobie gry do domu, bo będzie to po prostu wygodniejsze rozwiązanie i nie będzie wymagało dwu-pięciotysięcznej inwestycji z góry. W Korei już mają 5G, Polska będzie miała już w 2022, reszta cywilizowanego świata pewnie wcześniej. Ja mieszkam na wsi i mam 500Mb z 5ms opóźnienia po światłowodzie, więc pewnie już teraz jestem w stanie sobie komfortowo pograć "po sieci". Strumieniowanie to linia najmniejszego oporu, więc możemy być pewni, że niedługo będzie ona dominującą formą grania.

13.03.2019 21:21
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Pamiętam jak kiedyś były plotki o Microsofcie kupującym EA, albo o Apple kupującym Nintendo (chyba, czy tam kogoś innego). Sony musiałoby zapłacić ile... 10-14 miliardów dolarów za taki zakup. Nie siedzę w temacie, ale wiem, że Sony do najbardziej dochodowych firm nie należy. Firmy świetnie do siebie pasują, bo obie lubią dawać swoim studiom na produkcję gry tyle czasu, ile potrzebują i obie lubią produkty dla pojedynczego gracza. Rynek gier sporo się zmieni w następnej dekadzie ze strumieniowaniem zastępującym dedykowane maszyny, więc gry będą się liczyły ponad wszystko - co widać po Microsofcie skupującym studia na lewo i prawo i zapowiedzi Halo na PC - coś, co tradycyjnie sprzedawało ich konsole. Więc w sumie kto wie... Być może taka inwestycja koniec końców byłaby opłacalna dla Sony.

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-13 21:23:08
13.03.2019 14:17
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Świetna koncepcja, żeby o życiu człowieka decydował fakt, czy jego rodzice nie byli kretynami. Nie wspominając o tym, jak wielkie by to zbudowało samonapędzające się koło biednych stających się biedniejszymi, a bogatszych bogatszymi. Każdy zasługuje na równą szansę w życiu i państwo powinno dołożyć wszelkich starań, by każdy taką szansę dostał. Opcjonalna edukacja służyłaby tylko pogłębionemu rozwarstwieniu klasowemu społeczeństwa, a patrząc na wszelkie statystyki najszczęśliwszy krajów na świecie, można zobaczyć, że te przodujące mają najniższy stopień takiego rozwarstwienia, więc aspiracje w tym kierunku są w interesie całego społeczeństwa.

13.03.2019 12:03
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

W końcu mogę wykreślić X360 ze swojej listy zakupów. Jeszcze tylko wszystkie Gearsy proszę!

11.03.2019 21:41
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Lubię spędzić od czasu do czasu wieczór ze śmieciowym filmem i śmieciową przekąską, więc trailer dostaje ode mnie dwa kciuki w górę! Jeszcze premiera w tym samym okresie co Monster Hunter Andersona, więc będzie małe kinematograficzne święto w jesieni!

11.03.2019 16:47
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

Bardzo mnie cieszy wiadomość. Mam nadzieję, że Marvel wyrazie czyta tutaj rynek i będziemy od nich dostawali coraz więcej filmów scentrowanych na kobietach i ludziach innej karnacji - bo z przychodów wynika, że tam siedzą ich najwięksi fani. Gratulacje dla Brie i reszty ekipy!

07.03.2019 16:03
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136
Image

Co, gra Kojimy opóźniona?

06.03.2019 13:38
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Podzielam popularną opinię, że gra już od pierwszego pokazu krzyczała "średniak", ile sił w płucach miała. Nic - NIC - w tej grze mnie nie zajmuje. Ani świat, ani fabuła, ani postacie, ani te same oklepane mechaniki i motywy, które widziałem już w setkach innych grach. I tak żeby nie kompletnie powtarzać słowa innych, to przyczepię się do jednej rzeczy - widoku detektywa. Nie znoszę tego. W każdej grze, gdzie takie coś jest, ciągle tego używam, bo jest takie rozwiązanie najbardziej komfortowe i się trudno oprzeć używaniu takiego, a kompletnie podburza to poczucie imersji, bo nie patrzę na przedstawiony świat jak na ten świat patrzy postać z gry, tylko patrzę nań jak na jakąś grową abstrakcję. Kiepski motyw.

05.03.2019 21:01
Azerath
Azerath
136

Akurat Fortnite pobiło swój rekord jednoczesnych graczy jakieś dwa tygodnie po premierze Apex, a też na Twitchu zaczyna powoli się piąć z powrotem na pozycję lidera względem liczby widzów. Rynek gier posiada znacznie więcej niuansu niż jakieś wieszczone wizje zmitologizowanych czarno białych pojedynków między Fortnite a Apex, czy też Epic a Valve. I tak, jak ku naszej wiedzy premiera Apex nie miała większego wpływu na bazę graczy Fortnite, tak samo nie miała wpływu na bazę graczy PUBG. Rynek gier jest obszerny, znacznie szerszy od wokalnej mniejszości "hardcore'owych" graczy i ich internetowych wojenek.

post wyedytowany przez Azerath 2019-03-05 21:04:16
05.03.2019 12:49
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Pewnie niedługo będzie trailer i różne sceny wypuszczane, żeby sezon reklamować, więc trzeba się będzie bacznie izolować od wszelkich spoilerów. Już popełniłem ten błąd, wczytując się w fanowskie teorie, które przy natłoku przekonywujących argumentów, trudno traktować inaczej, jak pewnymi. Ale może jest szansa, że mnie Gra o Tron zaskoczy i jednak sobie zwieńczenia historii nie zepsułem. Trzymam kciuki.

28.02.2019 21:57
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

[2] Zawsze myślałem, że te rozkładane telefony to kompletna głupota, ale widziałem gifa gdzie ktoś gra na takim i wyglądało to całkiem sensownie, gdzie zazwyczaj śmiga się palcami po malutkim ekranie, zakrywając nimi akcję, tak ponad dwukrotnie zwiększona powierzchnia pozwala na umieszczenie kontrolek na dolnej części zostawiając całkiem sporo miejsca na grę. Dla ludzi nieposiadających konsoli przenośnej, którzy chcieliby gdzieś pograć poza domem, taki telefon może dostarczyć sporo komfortu.

28.02.2019 18:06
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Kupiłem parę mebli i wyszedłem z całego doświadczenia z pozytywnymi wrażeniami. Obsługa bardzo miła i pomocna!

28.02.2019 17:37
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Miałem nadzieję, że zatrudnią kogoś nowego w roli Jean, bo już w poprzednim filmie było widać, że kasting był trochę chybiony i tutaj na trailerze widać to samo. Szkoda, bo tym razem wokół niej obracać się będzie cały film.

28.02.2019 10:45
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jak każdy okruszek wiadomości o filmowym projekcie napawał mnie wiarą, optymizmem i niepohamowanym podekscytowaniem, tak sytuacja w przypadku nadchodzących gier jest kompletnie odwrotna. Diuna to jeden z moich ulubionych fikcyjnych uniwersów (jeśli nie ulubiony), więc oczywiście marzyłoby mi się jakieś bardziej udekorowane studio zajmujące materiałem.

26.02.2019 15:28
Azerath
7
odpowiedz
10 odpowiedzi
Azerath
136

To zmienić prawo.

22.02.2019 18:31
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Ostatnim razem Sony ograło Microsoft, wszędzie mówiąc, że jeszcze długo nie zapowiedzą nowych konsol i zrobili niespodziankę, uprzedzając ujawnienie Xboksa Jedynki o trzy miesiące. Możliwym jest, że Microsoft chciałby tym razem pocieszyć się przewagą bycia na ustach ludzi o te kilka miesięcy dłużej. Sony pomija tegoroczne E3, ale kto wie - niekoniecznie będą ujawniać pod koniec roku czy nawet następnego - mogą niespodziewanie wyskoczyć tydzień po z prezentacją. Trzeba pamiętać, że te rzeczy są w przygotowaniu miesiącami.

21.02.2019 18:44
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Najpewniej Scribblenauts Unlimited.

21.02.2019 16:31
Azerath
👎
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald - kompletna kaszanka. Seria siedzi obiema nogami w swojej "hobbiciej" fazie. Nie znalazłem dosłownie żadnego rehabilitującego aspektu w całym filmie. Nie tylko miałem w nosie wszystkie postacie i ich los, sporo działało mi na nerwy. Dialogi drewno i sztampa, że aż szok - jakim cudem wyszło to od samej Rowling? Sama fabuła też beznadziejna. Reżyser ze swoją smętną, anemiczną, miałką wizją po 6 ostatnich filmach w czarodziejskiej sadze w końcu osiągnął swój cel wyplucia najbardziej nieempatycznego, bezbarwnego celuloidowego ekskrementu, jaki jego beztalencie było w stanie wyprodukować - gdzie po takim tour de force uda się w trzech pozostałych filmach? Nie mam pojęcia. Dowiemy się za parę lat, jeśli włodarze WB nie postanowią w końcu przekazać sterów komuś kompetentnemu. Podług wątkowej 2-3/10.

20.02.2019 16:32
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Mam mieszane uczucie odnośnie Disneya rozcieńczającego swoje blockbusterowe marki serialami telewizyjnymi dla tej swojej strumieniującej usługi. Odnosi się do do Gwiezdnych Wojen jak i do Marvela. W przypadku tego drugiego Netflix miał dobre rozwiązanie - w ogóle nie mieszać z tym postaci z filmów i postawić na kompletnie inny ton, separujący dwa podmioty. Oczywista różnica w walorach produkcyjnych przypieczętowywała podział. Teraz są w produkcji seriale z postaciami takimi jak Loki, Obi-Wan z prawdopodobnymi gościnnymi epizodami postaci wyższej rangi. W moim odczuciu odejmuje to trochę z wrażenia takiego "wydarzenia", jakie filmy dotychczas miały w kinach, bo cała historia rozgrywała się "na wielkim ekranie".

12.02.2019 14:43
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Pewnie zamierzają zachować wszystkie nowinki dla ich własnej, oddzielnej od E3 prezentacji ujawniającej PS5. Gdzieś pod koniec 2019 albo w 2020.

11.02.2019 13:29
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Podobna sytuacja była z Blackout w jego pierwszym-dwóch tygodniach. Dzisiaj gra siedzi średnio przy jakichś 12 tysiącach widzów - a to jeszcze za całą grupkę gier pod szyldem Black Ops 4: Zombie, klasyczne multi i Blackout. Myślę, że Apex z całą pewnością pocieszy się lepszym i dłuższym życiem, bo plany na rozwój i dodatkowe zawartości są solidne, a ostatnie komentarze EA o jeszcze nawet większym przyłożeniu się do gry tylko cementują to przekonanie. I dobrze, bo gra jest od mistrzów strzelanek i cieszy fakt, że w końcu doczekali się komercyjnego sukcesu. No i gra oferuje dosyć solidne odejście od typowej formuły gatunku, więc pewnie wypracuje sobie gromadę wiernych fanów niewrażliwych na gatunkowy kanibalizm.

07.02.2019 08:08
Azerath
👍
1
odpowiedz
Azerath
136

Oho, Respawn sobie nad grą dłubało, podczas gdy EA miało ją w nosie, bo w nią nie wierzyli, ale gra wyszła i okazała się olbrzymim sukcesem, a że obecnie EA nie ma co robić, bo właśnie skończyli zarzynać serię Battlefield/front, to już zacierają sobie ręce, myśląc o tym, na ile sposobów mogą całą rzecz spartaczyć.

05.02.2019 00:36
Azerath
👍
5
odpowiedz
Azerath
136

Pierwsze wrażenia... Respawn pozamiatało. Estetycznie jest tak pomiędzy realistycznym shooterem a Overwatchem - czyli tak idealnie. Projekt mapy fantastyczny. Bronie ciekawe, ładne, zróżnicowane. Ogólnie sporo w grze różnorodności w związku z klasami, broniami, perkami, wszystkimi łupami itp. Osobiście lubię najbardziej grać solo, więc brak takiej opcji boli, ale może w przyszłości taki tryb tam upchają. Myślę, że zdetronizowali najlepsze obecnie BR jakim jest Blackout. Apex Legends jest świadectwem ekspertyzy Zampelli i jego ekipy. Do tego darmowe.

EDIT: Tak jeszcze dodam, że podoba mi się czas rozgrywki - tak 15-20 minut na pełny mecz średnio wychodzi, a gry zaczynają się w przeciągu jakichś 40 sekund po uruchomieniu, więc można wieczorem usiąść na godzinę i rozegrać parę rund spokojnie, a też porażki aż tak bardzo nie bolą, bo 5-10 minut straconych - co to jest? Dobre jest też to, że kompletnie ubić gracza jest ciężko - raz, że trzeba go zwalić na cztery nogi, gdzie ten może się poruszać, to nawet po dobiciu może podbiec partner, wziąć "baner" i przywrócić gracza do gry przy specjalnych do tego punktach, całkiem szczodrze upstrzonych po mapie. Tej chciałbym ponownie wystawić laurkę, jest naprawdę fantastyczna. Bardzo zróżnicowana, ale jednocześnie przy tym koherentna. Wszystko się ładnie zespala. Na ogromną pochwałę zasługuje też system komunikacji niewerbalnej - można wskazywać miejsce środkowym przyciskiem myszki, wskazywać wrogów, wskazywać ekwipunek - gra podaje wtedy nazwę przedmiotu w czacie drużynowym i podświetla przedmiot dla przyjaciół, pojawia się też opcja podziękowania po podniesieniu wskazanego czy upuszczonego łupu. Po wskazaniu jakiegoś miejsca, jeśli się na niego wskaże, to kontekstowo opcja zmienia się na "zrozumiałem, zgadzam się", a klikając tak na podświetlone przedmioty można dać znać, że sobie je "zaklepujesz". Gram bez użycia mikrofonu, ale odnosiłem wrażenie, że cały czas rozmawiałem z kompanami. Brawo. Jeśli chodzi o system klasowy, to chodzi tylko o inny wygląd i różne pasywne czy aktywne zdolności, które nie są w żaden sposób przeogarniające, ale raczej wprowadzające trochę urozmaicenia do rozgrywki - balans jest bardzo ok, a nowe postacie będą wprowadzane z czasem. Cała premiera obeszła się bez jednego zgrzytu - gdzie raz tylko przez dziesięć minut serwery trochę szwankowały - a tak wszystko chodziło jak po maśle - mam jakichś 5-8 godzin ogranych i nie spotkałem żadnego buga i ani jeden raz nie zostałem wywalony z gry. Chwali się to. Jest dobrze, bardzo dobrze.

post wyedytowany przez Azerath 2019-02-05 20:27:33
03.02.2019 12:31
Azerath
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
136

Oczywistym jest, że w cały ten zamęt mocno ingerują (jeśli kompletnie za nim nie stoją) USA. Od dłuższego czasu prowadzone były akcje wywożenia waluty z kraju, podnosząc inflację, na półkach sklepowych można znaleźć nieliczne tylko produkty, bo te są komasowane w magazynach przez właścicieli sieci, ostatnio banki innych krajów pod dyktando Stanów zamroziły miliardy dolarów trzymanych w złocie należące do Wenezueli, a do tego multum innych działań mających napędzać niezadowolenie obywateli przy dodatkowych akcjach podsycających antyrządowe nastroje wewnątrz kraju i wspieraniu tejże opozycji. Czytałem parę miesięcy o tym, jak Stany podręcznikowo rozbrajają Wenezuelę, i że niedługo rząd nie będzie w stanie zapłacić swoim ludziom i przyjdzie czas na ostateczny gwóźdź - generałowi kierującemu większością wojska "obudzi się sumienie". Maduro zostanie obalony, władzę obejmie amerykańska marionetka, kraj zostanie otwarty, wjadą amerykańskie korporacje za nic rozkupując kraj i zacznie się eksploatacja, a życie Wenezueli i jej ludzi - jak dosłownie w przypadku każdego jednego kraju, któremu Stany pomogły wyswobodzić się spod "dyktatury" - zmieni się na gorsze, dużo gorsze.

03.02.2019 11:59
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Dlaczego nie. Nie ma jeszcze BR na rynku z tak elastycznym i mobilnym systemem poruszania się.

post wyedytowany przez Azerath 2019-02-03 11:59:47
01.02.2019 21:34
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Osobiście dla mnie Monthly super. Ostatnie bodajże 4 miesiące musiałem za każdym razem pauzować, bo raz dubel, innym razem kompletnie nieinteresujące tytuł, a w tym miesiącu każdą grę chętnie bym ograł. Dla tylko tych trzech ujawnionych byłoby dla mnie warto.

post wyedytowany przez Azerath 2019-02-01 21:35:54
01.02.2019 21:29
Azerath
7
odpowiedz
Azerath
136

Jeśli na prezentacji ujawniającej konsolę zrzuciliby taką bombę, że będzie można wsadzić do niej płytę z każdego poprzedniego Playstation i po prostu zacząć grać, to niezły zrobiliby szum. Mam mnóstwo gier, w które chciałbym zagrać, które są na różnych maszynach, więc taka wiadomość byłaby miodem dla uszu - koniec wyważania różnych opcji w oparciu o to, jakie gry mógłbym skreślić z listy, jeśli znowu zastanawiałbym się nad kupnem konsoli.

post wyedytowany przez Azerath 2019-02-01 21:29:44
01.02.2019 02:24
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Czyli wzięli innowacyjny - w swoim segmencie budżetowym - tytuł, skupiony na eksploracji, starający się porzucać stare rozwiązania i wytyczać nowe szlaki, nowe mechaniki rozgrywki, zgrabnie i elegancko wiążąc formę z tekstem, bo to miało być o badaniu ostatecznej granicy, jaką jest kosmos, wymagającej szczytowych osiągnięć technologicznych i... zrobili z niego strzelankę. Okej.

01.02.2019 02:04
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Szkoda, bo lubiłem Afflecka w roli. Ale może ze skupieniem na aspekcie detektywistycznym, inna twarz może bardziej harmonizować z klimatem noir. Osobiście liczę, że Jon Hamm wypełni tą lukę. Człowiek urodził się, żeby grać Nietoperza.

post wyedytowany przez Azerath 2019-02-01 02:05:13
01.02.2019 01:56
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Z Microsoftem skupującym studia na prawo i lewo Sony powinno się skupić na PS5, bo następny Xbox debiutujący w towarzystwie bóg wie ilu tytułów ekskluzywnych i ich zapowiedzi na pierwszy rok może porządnie przetasować sytuację na rynku konsol.

30.01.2019 13:15
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Nie mogę się doczekać. Dzieła Herberta to moje ulubione sci-fi. Każda kolejna kastingowa wiadomość płynąca z obozu Diuny tylko intensyfikuje mój ślinotok.

30.01.2019 00:46
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

No to teraz tylko rozszerzyć to na całą EU.

29.01.2019 22:18
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie. Musiałabym być na skraju wygłodzenia bez żadnej innej alternatywy. Po zajmowaniu się grupką kur kompletnie odechciało mi się jeść kurzego mięsa. Niedobrze mi się robi, gdy mam je w ustach. Całe szczęście jesteśmy parę lat od niemięsnych-mięsnych alternatyw, oferujących ten sam smak, te same wartości, bez żadnego uboju, okropnego traktowania zwierząt i do tego za mniejsze pieniądze i bez tak olbrzymiej szkody dla środowiska. A też mięso hodowane w laboratorium z komórek jest bliżej jak dalej.

post wyedytowany przez Azerath 2019-01-29 22:19:25
29.01.2019 12:33
Azerath
odpowiedz
Azerath
136
Image

Cieszy ich sukces. Resident Evil 2 to gra najwyższych lotów i do tego szanująca gracza. Jeśli fani będą chcieć? Chcę! Trzymam kciuki, żeby "nowy Capcom" przeżył nas wszystkich! Mój ulubiony chyba wydawca na daną chwilę.

28.01.2019 14:38
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

[5] - Na każdego CoDa szeroka publika wylewa bezmyślnie wiadro pomyj, więc czymś takim nie powinno się sugerować. Zwłaszcza w tym roku, gdzie nie wyrobili się z kampanią dla pojedynczego gracza i mnóstwo ludzi daje grze jedynkę tylko z tego tytułu. A to, co gra oferuje, jest bardzo dobrze wykonane. Sam nie jestem jakimś koneserem gatunku, ale myślę, że Blackout to najlepsza realizacja Battle Royale obecna na rynku. Do tego tradycyjne multi i zombie również wyszły świetnie.

24.01.2019 18:22
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Czyli Slay the Spire w szatach SteamWorld. Studio nie zrobiło jeszcze kiepskiej gry, więc fani tego typu rozgrywki mogą otworzyć szampana. Czekam na wersję PC.

24.01.2019 13:48
Azerath
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Firefox mam już zainstalowany. Obczaję tylko wieczorem, jak wyemigrować wszystkie zakładki i hasła i tyle mnie google widziało. Zmienię jeszcze domyślną wyszukiwarkę na Bing czy DuckDuckGo, a Google zostawię do bardziej skomplikowanych poszukiwań.

23.01.2019 15:21
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Szczerze sam bym pewnie podjął identyczną decyzję. Płaca pewnie nieporównywalnie większa, a jeszcze idzie się przeprowadzić do Stanów. Polak pełniący rolę dyrektora kreatywnego u samego Blizzarda - bardzo fajnie!

23.01.2019 15:12
Azerath
👍
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136
Image

Nie wiem, co się tam ostatnimi latami w firmie działo, ale strasznie podoba mi się ten nowy Capcom. Nie kupuje zazwyczaj gier aniżeli spadną poniżej dziesięciodolarowego progu, ale dla takich gier i takiego nastawienia zrobię wyjątek.

22.01.2019 13:13
Azerath
Azerath
136

Huh, bardzo dziwne. Pamiętam dokładnie, że wspomniana była wewnętrzna wikia, która zawierała także elementy fabularne, które nie skończyły w grach i nawet zawierały jakieś sekrety nieznane szerszej publice. Mowa też była o bibliach produkcyjnych, które miały dawać pewną strukturę wszystkim pracom spod marki. Może to byli ci ludzie od zajmowania się tą franczyzą, którzy z jakiegoś powodu pracują odosobnieni.

post wyedytowany przez Azerath 2019-01-22 13:13:22
21.01.2019 20:15
Azerath
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Czytałem kiedyś o tym, jak Ubisoft trzyma grupkę ludzi pracujących tylko nad tym, żeby wszystkie produkty spod marki Assassin's Creed były zgodne z kanonem fabularnym. Czytając o tym, ile to ich kosztuje zachodu, odnosiło się wrażenie, że mocno wierzyli w to, że sporo ludzi interesowała jakaś taka szerzej zarysowana narracja na przestrzeni wielu gier i produktów innych mediów i ich spójność. Widać, że mają jakieś marvelowe niemalże aspiracje i przejście na takie nazewnictwo by się ładnie w to wpisywało. Osobiście, ograwszy parę odsłon od początku do końca, uniwersum AC interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Origins czy Odyssey mogli podpiąć pod Prince of Persia czy nawet Raymana i miałoby to identyczny wpływ na decyzję o tym, czy grę bym kupił.

21.01.2019 14:37
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Leżąc sobie na łożu śmierci za dziesiątki lat dalej będę przecierał oczy z niedowierzania, że Microsoft - firma gigant produkująca systemy operacyjne - tak tak horrendalnie spartaczyło sprawę z całym tym rynkiem mobilnym. Jakim cudem żyjemy w świecie, w którym systemy Microsoftu nie są dominującym systemem, spychającym całą resztę na nic nieznaczący margines. Mogliby zintegrować tablety, telefony i komputery jednym środowiskiem. Z takim atutem i wszystkim, co by się z tym wiązało, byliby dzisiaj pewnie najdroższą korporacją na świecie. Ballmer nieźle dał ciała.

21.01.2019 14:25
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Zastanawiam się, czy ma to jakiś związek z decyzją EA o narzuceniu całej grupie ich studiów używania silnika Frostbite, z którym to wszystkie te ich studia poza DICE mają wielki problem.

21.01.2019 14:19
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Gdzieś czytałem, że Shyalyamanyan sam finansuje swoje filmy, więc nieźle sobie facet nabija kabzę tymi filmami. Split zarobiło prawie $300 milionów dolarów, a Glass pewnie gorsze nie będzie.

18.01.2019 23:27
Azerath
Azerath
136

Z lepszymi procesorami mam oczekiwania względem znacznie większej ilość przedmiotów, ich interaktywności, lepszego AI z tych bardziej kluczowych rzeczy, a jeśli mnie zszokują skokiem graficznym, to... cóż, będę zszokowany, ale oceniając po tym, jak bardziej technicznie imponujące gry wyglądają na topowych komputerach, osobiście tego skoku się nie spodziewam - jakieś przełomowe rozwiązania sprzętowe w temacie ray tracingu mogłoby rzeczywiście zaimponować, ale myślę, że w tym temacie jeszcze za wcześnie na konsole circa 2020.

18.01.2019 19:59
Azerath
odpowiedz
Azerath
136
Wideo

Dla mnie wygląda to fenomenalnie. Strasznie lubię ten motyw wzięcia estetyki starszych gier, zaadaptowanie je pod nowoczesne wyczucia i upiększanie topowymi efektami graficznymi, coś jak np. The Last Night robi z pixel artem. https://www.youtube.com/watch?v=pupdeq1MoVw

18.01.2019 19:49
Azerath
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Nie wiem, dlaczego ludzie spodziewali się jakiegoś olbrzymiego skoku, zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy na rynku takie pomostowe Playstation 4,5 w postaci Pro (jak i w przypadku Xboksa wersja X). Jeśli będzie wsteczna kompatybilność i wszystko mógłbym ograć w stałych 60 klatkach na sekundę, to dla mnie konsola byłaby sensowna. Inna sprawa, że znajdujemy się na takim etapie wyrafinowania, że żeby zauważyć szczenę powalający skok jakościowy, to konsole musiałyby opuścić jedną-dwie generacje. Z 300 polygonów na 600 to szok i niedowierzanie, ale już z 30 000 na 60 000 to łatewer, detale bardziej zaakcentowane i tyle.

18.01.2019 17:04
Azerath
2
odpowiedz
Azerath
136

Może się mylę, nie wiem, ale wydaje mi się, że jest to największy tytuł RTS od czasu... Starcraft 2? Sprzedaje się jak szalona, krytycznie uznana, a na dodatek trochę nowatorska, bo takich tłumów jeszcze nie widziałem, a skupienie się na tym elemencie owocuje odejściem od takiego bardziej sztywnego, archetypowego schematu gatunku - gra jest czymś zupełnie nowy i własnym. Zdecydowanie cieszy aspekt dopieszczonej kampanii, bo to moja ulubiona forma spędzania czasu w grze. Czekam na wyjście z Early Access i może wydanie na Gogu.

18.01.2019 16:09
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Kompletnie nie moja para kaloszy i myślę, że wygląda deczko letnio, ale przy odpowiednio pozytywnym odbiorze gra ma potencjał uszczuplić trochę bazę Destiny. Oby Bungie się nie przejadło tą swoją niezależnością.

post wyedytowany przez Azerath 2019-01-18 16:11:18
16.01.2019 22:21
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Trzymam kciuki, że jest to spowodowane dobrą kondycją finansową studia, a nie domniemanym zakupem przez Microsoft.

16.01.2019 19:12
Azerath
Azerath
136

Czytałem ten artykuł jak i książkę. I bardzo dobrze pamiętam, że odczucie miałem jedno - wina leżała po stronie EA. Brak ludzi spowodowany przez zwolnienia przez nich zainicjowane, blokowanie zatrudnienia nowych ludzi, narzucanie im innych projektów, dzielenie zespołu, dociskanie jakiegoś bzdurnego trybu multiplayer na ich plecy, zmuszać do pracy na silniku stworzonym do jednej konkretnej gry, która nie była tą, którą robili, i która tygodniowe drobnostki przeciągała na długie miesiące, potem próby oddelegowania kierownictwa nad projektem do innego studia. Czytając opinie byłych pracowników różnych placówek EA widzi się jeden stały element: brak jakiejkolwiek tożsamości na poziomie studiów jak i samych projektów. EA traktuje produkcję gier dosłownie jak jakiś excelowy formularz. Nie ma gry w historii, która nie borykała się z licznymi problemami na etapie produkcji. Czasami nawet skraplając się w coś grywalnego miesiące przed premierą. Różnego rodzaju produkcyjne demka mają jeden cel, dać ludziom pojęcie, jak wyglądać będzie skończona gra. I w większości są robione dosłownie pod dyktando jakiegoś scenariusza, wyjście poza którego przez osobę prezentującą kończyłyby się wywaleniem do pulpitu albo obnażeniem całej fasady. Kosztują one miesiące pracy, ale takie są realia tej branży. Niektórzy ludzie mieli problem z Hennig, ale nie powodu jej metod pracy, która przyniosła z Naughty Dog do Visceral, którą to zmianę ludzie uwielbiali, ale z powodu tego, że obarczona była obowiązkami wynikającymi z brakiem doświadczonych pracowników, których to zatrudnienie blokowało EA. Powód był jeden. EA uznało, że nie zarobią wystarczająco dużo pieniędzy.

16.01.2019 14:35
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Czyli wzięli skasowali szalenie obiecujący projekt od Amy Hennig i Visceral obracający się wokół grupki łotrów i ich napadów na banki, który potrzebował jakiegoś roku-dwa na dokończenie i by gdzieś teraz w tym roku wychodził, żeby skleić jakiegoś potworka z otwartym światem i sześcioma tonami śmieciowej zawartości mającej klinicznie podtrzymywać uwagę graczy, których zamierzali doić mikrotransakcjami, żeby potem go skasować i rozpocząć pracę nad nowym projektem, którym chcą zarobić wydając go przy premierze konsol nowych generacji w 2020, kiedy w aurze ekscytacji ludzie kupują wszystko, ale że czasu mało, to zrezygnują z otwartego świata i zrobią coś z bardziej klasyczną, linearną kampanią. Brawo EA, prawdziwi geniusze byznesu! Nie pamiętam dokładnych szacunków, jakie kiedyś robiłem, ale w przybliżeniu projekt Visceral potrzebował jakichś 50-100 milionów dolarów na dokończenie rozłożone na dwa-trzy lata, gdzie każdego roku EA kasuje jeden miliard dolarów ze sprzedaży FIFY, kolejny z mikrotransakcji z tylko samej tej FIFY i jeszcze kolejny ze sprzedaży ich corocznej serii Battle-field/front. Brak mi słów.

post wyedytowany przez Azerath 2019-01-16 14:36:30
16.01.2019 02:29
Azerath
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Azerath
136

O boże, jaki horror. Spot promujący szacunek do kobiet i krytykujący przemoc. Czy ktoś pomyśli o dzieciach?

Zwykle nie wpisuje się w politycznych wątkach, ale durnota całego oburzenia mnie złamała. Pamięta ktoś ostatnią sytuację tego sortu? Może nie tak nagłośnioną w Polsce jak na zachodzie, ale dosłownie te same szkodniki zaczęły jazgotać bez opamiętania, jakby ktoś ich żywcem obdzierał ze skóry. Miał być to koniec firmy Nike, a jak się skończyło? Rekordowe sprzedaże i rekordowe ceny akcji. Schemat podobny do tego z Last Jedi. Ten sam jazgot, te same oderwane od rzeczywistości bajdurzenia o rychłym upadku całego przedsięwzięcia, a jak się skończyło? Największy box office'owy hit roku. Ale dobra, okej. Disneyowi udało się omamić szeroką publikę siłą marki, ale filmem zrazili nią do siebie ludzi już na zawsze i dokładnie właśnie dlatego.... TLJ został najlepiej sprzedającym się filmem na Blu-rey i DVD w całym następnym roku. Yhy.

Strasznie ciekawe, jak to pewne środowisko znajduje poparcie swoich bredni w jedynej metryce podatnej na sztuczne nadmuchanie, ale każde inne fizyczne namacalne pomiary zawsze wskazują na odwrotny stan rzeczy. I jeszcze tylko skomentuję, jak bardzo trzeba być pozbawionym samorefleksji, żeby taki spot nazwać propagandą. Naprawdę, weźcie się zastanówcie nad sobą i nad miejscami i osobami, od których czerpiecie wiadomości i pogląd na świat, jeśli taki spot wam bruździ.

14.01.2019 15:04
Azerath
Azerath
136

Ugh. Jeszcze cztery całe miesiące.

07.01.2019 20:29
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Ostatnimi czasy nie miałem mentalnej energii by podjąć się czegoś nowego, więc wróciłem do tego, co znałem, co bardzo łatwo, szybko i przyjemnie się trawi. Okazja, by zobaczyć, jak pewne seriale przetrzymały próbę czasu. Mad Men bardzo dobrze. Ale skończyłem własnie czwarty sezon i nie wiem, czy będę kontynuował, bo postacie potrafią się zachowywać jak prawdziwe gnidy i ciężko się na to patrzy - co w sumie tylko obrazuje, jak dobry jest ten serial, że tak bardzo potrafi mnie przejąć swoimi postaciami (no i też wszelka drama niezwiązana z biurem i pracą trochę mnie nuży).

Breaking Bad tego problemu już nie miało, bez problemu zjadłem wszystkie sezony. Zawsze bardzo wysoko oceniałem serial i trzecie bodajże podejście tego nie zmieniło. Mając za sobą dodatkowo tych kilka sezonów Better Call Saul była w tym jakaś z tego dodatkowa satysfakcja.

Zaczynam też - trochę w związku z tym szukaniem lekkostrawnych produktów, ale także trochę z przygotowania na nadchodzącą premierą ostatniego sezonu - Grę o Tron i zacząłem wędrować myślami, gdzie byłem w życiu, gdy seria się zaczynała w 2011. Osiem lat to szmat czasu. Szkoda będzie się żegnać z serialem, z którym żyło się tak długo. I tak jak oglądam ten pierwszy odcinek, to trochę się zdziwiłem, jak ładnie jest on nakręcony. Czuć żywą pasję i zainteresowanie materiałem w każdym niemalże ujęciu. Z czasem trochę tego ubyło, bo wydaje mi się, że młodsze epizody mają ten taki syndrom postaci wchodzących do pomieszczenia, wykonujących dialog i opuszczających pomieszczenie. Nawet jakieś bardziej specjalne okazje wydają się być *płasko* nakręcone, zwłaszcza w porównaniu do tego pierwszego sezonu. Problem spotęgowany tym, że jak zaczęli przeganiać książki i nie mieli się na czym opierać w kwestii wydarzeń i dialogów, ich poziom zaliczył drastyczny spadek. Cieszy to, jak tak dużo pracy wkładają w te ostatnie sześć odcinków. Mam nadzieję, że dadzą serii godziwe pożegnanie.

21.12.2018 11:36
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie wygląda źle. Nie spodziewam się niczego nic nadzwyczajnego, ale taki akurat miło letni blockbuster, jaki można sobie puścić do kiepskiego jedzenie i się zrelaksować. Dodatkowo lubię duet Tessy Thompson i Chrisa Hemswortha, myślę, że mają świetną *chemię*. W kinie raczej nie zobaczę, chyba, że tak się akurat złoży, że będę w pobliżu i będę miał dwie wolne godziny (albo wypłyną fenomenalne recenzje).

19.12.2018 13:27
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Doniesienia bardzo cieszą. Osobiście przewidywałem, że zrobią powtórkę z GTAV, gdzie wydali grę ponownie na konsolach nowej generacji (a nieoficjalnie wiadomo, że te będą pod prawdopodobnie w drugiej połowie 2019) i przy okazji potem jeszcze znowu na PC. Jakkolwiek by tego nie zrobili, mam cichą jakkolwiek nierealną nadzieję, że wypuszczą grę razem z jedynką, bo jak to zagrać w drugą część nie ograwszy pierwszej, no halo?

15.12.2018 16:02
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

The Sims, city builders - coś powiedzmy jak Cities Skylines, Tropico, Parkitect itd., Hearthstone. Niektóre strategie - nie jestem na bieżąco z gatunkiem, ale Warcraft 3 można było grać tylko myszką bez problemu.

12.12.2018 17:30
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Szkoda spadającej popularności. Życzyłem rodzimej firmie sukcesu i na taki okazja była, bo DICE nieźle spartaczyło działania marketingowe z nowym Battlefieldem i ten zaliczył spory spadek graczy (chyba jeszcze miesiąc nie minął od premiery, a już oferują 50% zniżki dla właścicieli poprzedniej osłony - znak, że sporo fanów opuściło tegoroczną wersję). Mleko jeszcze kompletnie nie rozlane, bo sporo jest historii tytułów, które bieg zaczęły od potknięcia, ale z czasem zdołały obrócić sprawy i odnieść sukces. Żyjemy w czasach, gdzie gry istnieją jako usługi, gdzie te mają wiele żyć, a nie jedno z ogonkiem.

08.12.2018 17:28
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Ktoś wie, czy kupując grę (Black Ops 4) na cdkeys w regionie Europy będę w stanie zmienić po aktywacji region na inne? Bo nie wiem, jak kto działa, czy mnie na zawsze przywiązuje do Europy, czy chodzi o to, że można aktywować tylko znajdując się w danym regionie, a ten na potrzeby rozgrywki można sobie potem zmieniać do woli.

07.12.2018 16:37
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Szkoda, szkoda. Facet urodził się, żeby grać tą rolę.

07.12.2018 16:21
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Zdecydowanie gra wieczoru. Od jakiegoś czasu niewiele gier wzbudza we mnie jakiejkolwiek ekscytacji i zazwyczaj opuszczam je na dobre po paru godzinach, ale w New Vegas w takich szatach to będę grał weekendowo od rana do rana. Ze wsparciem finansowym Microsoftu jest też nadzieja, że może wespną się na poziomy wyszlifowania, jakiego jeszcze nie mieli okazji osiągnąć. Czekam!

06.12.2018 17:10
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Posiadam od jakiegoś czasu światłowód i przyzwyczaiłem się do wysokich standardów. W CS:GO często mam pingi w rejonach 10-20 i to będąc cały czas za VPNem. I jak sporadycznie wysokie pingi (więcej jak 50) czy oszustów można w takim CS tolerować, bo to ileż trwają tam gry, to w Battle Royale jednak by mnie to mocno irytowało, stąd ten wątek. BLOPS4 to mimo wszystko niemały wydatek. Jeśli ploty o zapowiedzi czy też nawet o jednoczesnym wydaniu trybu BR w CSie podczas dzisiejszych The Game Awards okażą się prawdziwe, to dam najpierw temu szansę, a jeśli nie, to zaryzykuję z Blackout i najwyżej wtopię dwie stówy, żeby się poirytować kilka razy zanim grę porzucę.

05.12.2018 12:34
Azerath
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136

Czyli widzę lepiej spasować i poczekać aż/jeśli będę miał konsolę i tam dopiero grę kupić. Szkoda.

buk2017 - widziałem u kilku streamerów w rogu licznik "latency", co uważam za równoznaczny z pingiem.

05.12.2018 08:59
Azerath
Azerath
136

Zastanawiam się nad kupnem i ciekaw jestem, jak wygląda sytuacja w temacie pingów na polskich serwerach. I też jak tam się mają sprawy z cheaterami - są już, kiedy zazwyczaj można się ich spodziewać po premierze, jak sobie historycznie z nimi radzono w serii na PC? Coś pominąłem?

04.12.2018 23:00
Azerath
Azerath
136

Nie wiem, dlaczego tak trudno w to uwierzyć. Nie jestem jakąś czarną owcą - mój sentyment zdaje się być odzwierciedlony w szerokim odbiorze tego trailera, co widać po komentarzach czy reakcjach, a przynajmniej tych anglojęzycznych. Trailer jest bardzo dobry.

04.12.2018 14:10
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Świetny trailer. Pierwszy zostawił mnie w bardzo zobojętniałym względem filmu i jego prospektów stosunku, ale tutaj jest jakiś przytup i w przeciwieństwie do poprzednika, który się starał, napięcie wzrastające z upływającym czasem jest obecne i w moim przypadku zmotywowało mnie, żeby na film iść do kina, na co wcześniej zdecydowany nie byłem.

03.12.2018 14:03
Azerath
3
odpowiedz
Azerath
136

Szkoda. Zdecydowanie najlepszy z całej rodziny. Mam cichą nadzieję, że Marvel odnowi serię na swojej usłudze. Jakkolwiek skomplikowanym zadaniem dla prawników by to nie było i ile by to miało nie kosztować. Problem taki, że Disney wchodzi teraz w bezpośrednią rywalizację z Netfliksem, więc w ich interesie jest, żeby konkurent nie dostał jakiegokolwiek z ich najbardziej popularnych tytułów - a poza Iron Fistem i The Defenders, wszystkie ich komiksowe produkcje do takich należały - więc jeśli jest to w ich mocy, to będą blokować przejęcie sterów rękami i nogami. Szkoda.

03.12.2018 13:36
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Kilka tygodni temu była fala zaskoczeń, gdy sporo ludzi z mediów zorientowało się, że gra będzie miała premierę w grudniu. Więc marketing z całą pewnością zawiódł. Wybór samego grudnia na czas premiery także można niewątpliwie zaliczyć do wpadek, taki nowy sezon ogórkowy się z niego zrobił. Dodać do tego letnie recenzje, dla wielu za wysoką cenę na oferowany produkt, i słaba sprzedaż nikogo nie powinna zaskoczyć. Myślę, że podobny los spotka również Just Cause 4. Mam tylko nadzieję, że Mutant Year Zero się jakoś wybije, bo życzę grze jak największego sukcesu - nowa marka, względnie oryginalna, z gatunku posiadającego wierną niszę, więc nadzieja jest.

27.11.2018 02:35
Azerath
Azerath
136
Image

Buduję drugi PC ze starych części, ale że posiadane 2GB pamięci to jednak za mało, to chcę dokupić. Przeglądam specyfikację płyty głównej i nie wiem, jak to rozszyfrować? Nie kupować pamięci więcej jak 3GB, bo nie będzie czytało większej ilości, czy można by te 2x4GB? I jeszcze w sprawie tego Windowsa - zainstalowana 10 32bit: ma to znaczenie? Sprzęt z okolic 2008-9 - nie znam się kompletnie, jest sens zmienić to na 64?

Link do specyfikacji jak co https://www.asus.com/pl/Motherboards/P5QPLAM/specifications/

18.11.2018 01:14
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Obejrzałem The Terror. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest bardzo ciekawy i interesujący aspekt dziewiętnastowiecznej arktycznej żeglugi. Na przystawkę przed serialem odświeżyłem sobie Master and Commander i bardzo lubię takie klimaty. Sam koncept dwóch lodołamaczy utkniętych na biegunie północnym w zamarzniętym zbiorniku wodnym z zapasami na jakieś 4 lata - super. Niestety-stety dochodzą wątki fantastyczne, które znowu jakoś aż tak bardzo by mi nie przeszkadzały, ale wsparte średnią po prostu fabułą nie pomagają. Fabuła jest... Odnosi się wrażenie, że już się gdzieś widziało i słyszało coś takiego - jak i w skali makro całego serialu jak i pomniejszych wątków. Wszystko jest podręcznikowe. Zdjęcia też się dokładają do tej przeciętności. W rękach kogoś, kto wiedziałby jak wydobyć zajmującą dramę z tej sytuacji, kto pławiłby się w różnego rodzaju autentycznych detalach i faktach związanych z tematem, i kto by wprowadził trochę życia w reżyserię i zdjęcia, serial mógł skończyć jako jeden z moich ulubionych. Nie jest źle, ale też jakoś specjalnie też nie. Seria długa na dziesięć epizodów - chociaż drugi sezon zapowiedziany, ale historię można uznać za domkniętą, więc jeśli ktoś szuka czegoś bez wielkiego czasowego zobowiązania, można spróbować.

17.11.2018 01:48
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie wiem, dlaczego ludzie tak negatywnie reagują na tą wiadomość. Beznapędowa konsola nie zastąpi dotychczasowych Xboksów. Będzie istnieć jako alternatywa dla ludzi, którzy gier fizycznych nie kupują i takiego napędu nie potrzebują, a w zamian dostaną tańszą konsolę z dużo mniejszymi gabarytami, co też dla kogoś może być ważnym czynnikiem.

13.11.2018 23:31
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Ciekaw jestem, jaką formę przyjmie ta gra. Jestem fanem jedynki i gier dla pojedynczego gracza, więc niewątpliwa obecność filarów projektanckich Ubisoftu - takich jak wciśnięty na siłę co-op, model gier jako usługi, wynudzony na śmierć wzorzec otwartego świata - mnie nie rozgrzewa. Pozostaje pytanie, jak głęboko będzie sięgać zakres ich implementacji. A kto wie, być może oryginalny kontekst produkcji - świat, postacie, kosmos, ton itp. - będzie na tyle zajmujący, że nawet nie będąc fanem tych rozwiązań czy będąc nimi już zmęczonym, będzie się w stanie przymknąć na nie oko. Czekać i patrzeć.

post wyedytowany przez Azerath 2018-11-13 23:32:10
13.11.2018 19:00
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nie ma tragiczniejszego elektronicznego sklepu niż ten od Microsoftu. Zwłaszcza dla gier i graczy w porównaniu do konkurencji - Steam, Origins, Gog czy Uplay - brak przejrzystości, brak podstawowych, żeby o dodatkowych funkcjach nie wspomnieć, toporność, niezliczone błędy... Posiadam tylko PC obecnie i gdyby Red Dead Redemption jutro miało wyjść ekskluzywnie na Windows Store, to bym się obył bez kupna, byle tylko uniknąć kontaktu z tym ich potworkiem. Usunąć całe to to i postawić nowe kioski oddzielnie dla gier, filmów, muzyki i co tam jeszcze zdołają wcisnąć, trzymając wszystkie zakupy pod jednym kontem MS.

11.11.2018 16:01
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wow, gra wygląda fantastycznie. Już samą estetyką mnie kupili, a oferują jeszcze im-sima zmieszanego z FTL. Czekam z niecierpliwością.

11.11.2018 15:53
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Cieszą zapewnienia, że studia będą miały wolne ręce względem wyboru swoich projektów i będą się cieszyć dużym zakresem niezależności. Miło by jednak było, gdyby Microsoft mimo wszystko zainterweniował w przypadku Obsidianu i pozbył się kierownictwa, o którym to Avellone jak i niektórzy byli pracownicy nie mają niczego dobrego do powiedzenia. Dużo dobrego talentu, które zasługuje na lepsze przewodnictwo - a też sam Avellone zarzeka się, że w takiej sytuacji wróciłby do studia.

22.10.2018 18:11
Azerath
Azerath
136

Temat w zasadzie mówi wszystko. Odkładam to z roku na rok, pora w końcu się za serię zabrać. Do jakiego stopnia znajomość jedynki jest wymagana przy dwójce? Dużo się straci czytając streszczenie i pomijając jedynkę?

22.10.2018 12:10
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Cieszy taki obrót rzeczy. Cała sytuacja z technicznymi komplikacjami jest przykra, ale gry w dzisiejszych czasach mają znacznie dłuższe życia, niż kiedyś. Wystarczy, że twórcy do sytuacji podejdą ze skruchą - co już robią przepraszając i dzielnie przyjmując wszelką krytykę. I także w związku z podbudowywaną przez youtuberów i graczy rywalizacją WW3 z nowym Battlefieldem, mam uczucie, że prawdziwą premierę WW3 będzie miało w okolicach premiery tego drugiego. Teraz gra może sobie pozwolić na jedno czy dwa potknięcia, ale za ten miesiąc wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.

19.10.2018 13:33
Azerath
4
odpowiedz
Azerath
136

Relatywnie dużo w sieci mowa o tej grze w kontekście nowego Battlefielda - ludzie malują WW3 na alternatywę w związki z nieprzychylnymi opiniami o tym drugim i kiepskim PR, więc jest szansa na całkiem sporą popularność, czego polskiej produkcji życzę.

04.10.2018 10:56
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Wiem, że większość ofert zaczyna się od jakiegoś tysiąca, ale czasami, gdy się bacznie ogłoszenia obserwuje, to się jakieś pojawi za własnie 800-900 z rachunkami. Nie mówimy o jakichś bóg wie jakich standardach, często utkniętych w zeszłym wieku, ale takie widziałem. Wynajemcy dający do tytułów jedne sumy, a potem w opisach chowający drugie tyle w innych czynszach czy opłatach to częsty i irytujący proceder, ale to musiałoby być już jakieś wyjątkowe cebularstwo, żeby te omijać nawet w opisach. Komentarz Elessar90 daje mi jednak nadzieję, że będąc cierpliwym, da się na takie dobre i uczciwe oferty trafić. A przeprowadzkę planowałbym właśnie wokół takiego znaleziska, bo chciałbym coś odłożyć, nie żyć od miesiąca do miesiąca. Ale też znowu zima idzie, więc ogrzewanie pewnie zje jakieś 300 zł albo i więcej.

Yaca Killer - Nie lubię Pepsi w dużych ilościach, a bez tej fundacji niestety cała dieta idzie w rozsypkę.

Bamboleusz - Tak.

04.10.2018 09:28
Azerath
Azerath
136

Da się wyżyć? Załóżmy kawalerka z rachunkami 900 zł, jedzenie 400 zł, inne drobnostki 100 zł, daje 600 zł reszty. Jak z zimą i cenami ogrzewania? Jakieś uwagi?

24.09.2018 09:14
Azerath
Azerath
136

W jednym z trailerów walizka głównego bohatera transformuje się w karabin, a i też jestem pewien, że ten koci stwór pełni rolę całkiem klasycznego bossa. Myślę, że oryginalnie będzie z całą pewnością, ale od typowego schematu AAA daleko jednak gra nie odejdzie.

27.08.2018 12:34
Azerath
2
Azerath
136

Przyzwyczaisz się do tego. Ja nawet nie widzę kodu. Wszystko, co widzę to blondynka, brunetka, ruda.

16.08.2018 11:45
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Jakie samochody? Jakie ekipy? Ilu ludzi? Jak ubranych?

07.08.2018 23:28
Azerath
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136

Z tego, co ja pamiętam, to książki pełne były takich wątków, a sam Sapkowski chyli się ku lewa, że jeszcze tylko trochę, a się przewróci. Progresywność jest sporą częścią DNA całej serii, więc nie mniej oczekuję po serialu, a nawet więcej, bo mam nadzieję, że ekipa produkująca go podejmie jakieś staranie, by odzwierciedlić obecny stan progresywnego dialogu.

post wyedytowany przez Azerath 2018-08-07 23:31:11
18.07.2018 12:00
Azerath
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Branża już od jakiegoś czasu zaczyna migrować w kierunku gier jako usług. Ubisoft ma The Division, Wildlands, For Honor, Rainbow Six i wiele innych, EA szykuje Anthem, studio Jade Raymond też pracuje nad "żyjącą" grą. Rockstar ciągnie GTAV już bóg wie który rok. Sztuką nie jest sprzedać produkt, ale sprzedać go i trzymać w nim graczy i ciągnąć z niego wpływy miesiące, lata po premierze. Co ma również wpływ na zahamowanie rynku wtórnego, co jest miodem na uszy wielkich wydawców.

Osobiście mam mieszany do tego stosunek. Olbrzymia masa ludzi, większość śmiałbym powiedzieć, preferuje taki typ rozgrywki. Ja wolę jednoosobowe, "skończone" kampanie z naciskiem na element fabularny, więc taki, a nie inny obrót spraw mnie nie cieszy. Trzeba jednak pamiętać, że zmiana grup docelowych nie jest sama w sobie zła i nie zasługuje na negatywne uwagi.

post wyedytowany przez Azerath 2018-07-18 12:10:00
16.07.2018 12:49
Azerath
Azerath
136

Blomkamp

Można się rozejść.

16.07.2018 12:46
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

I bardzo dobrze. Często mi się odechciewa grać, jak już w pierwszym meczu trzeba broczyć w takiej zgniliźnie ludzi o mentalnym stanie umysłu jeszcze nawet przed gimnazjalistą.

23.05.2018 21:52
Azerath
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Po prostu tworcom tych filmow NIE OPŁACA sie wciskać takich watkow na sile.

Podobną dialektykę dało się słyszeć przed Czarną Panterą, która została najlepiej zarabiającą produkcją ze stajni Marvela, nie licząc Avengersów.

Reprezentacja ma spore znaczenie. Osoba czarnoskóra np. mając jednego czarnoskórego nauczyciela w szkole podstawowej ma 30% większe zainteresowanie kontynuowaniem nauki do koledżu i ma 40% mniej szans na rzucenie szkoły w liceum. Niedawno były badania, że chyba 60% czy więcej kobiet znajdowało się na kierunkach ścisłych w związku tym, że w dzieciństwie były zainspirowane postacią Scully z X-Files. Superman gej? Dlaczego nie? Batman gej? Bardzo chętnie. I nawet niech będą czarnoskórzy czy jacykolwiek inni.

Na wszelkie bzdurne "a dlaczego akurat gejem?". A dlaczego nie? Identyczne pytania zadają ludzie, którzy zaklinają się, że nie są rasistami, pytając "a dlaczego osoba czarna?". Bo społeczeństwo pełne jest uprzedzonych ludzi i najlepszą metodą leczenia takich uprzedzeń to właśnie wystawianie społeczeństwa na kontakt z tymi tematami. Jakiś czas temu słyszałem, że w pobliskim mi gimnazjum dziewczyna wyjawiła, że jest homoseksualna, ale zamiast zacząć z niej drwić, reszta uczniów zaoferowała jej wsparcie, a drwiny i ostracyzm zostawili innej dziewczynie, która zaczęła się afiszować z tym, jakie "lesbijstwo jest ohydne". Więc myślę, że już jakąś zmianę można wyczuć, co mnie cieszy, bo w taką reakcję trudno byłoby mi uwierzyć za moich czasów.

Pomysł "stworzyć więcej postaci homoseksualnych w filmach, której dużą widownią są dzieci?" - "omg, chcą żeby Kapitan Ameryka całował się z Hulkiem, omg, jacy idioci" - jak można traktować poważnie osobę, która tak reaguje? Naprawdę, człowieku. Przyjrzyj się sobie. Uświadomienie sobie i przyznanie, że posiada się nienawiść jest pierwszym krokiem w walce z tą nienawiścią.

Niech każda osoba, której pierwsza myśl to "a dlaczego akurat...?", niech też spróbuje zadawać sobie to samo pytanie przy każdym filmie z każdą w nim postacią, a dlaczego akurat biała? A dlaczego akurat heteroseksualna? Bycie osobą czarną czy innej orientacji, to żadne afiszowanie się tym, to po prostu bycie. Osoby zastanawiające się, czy powinno się "wystawiać" dzieci na homoseksualizm - jak wam nie wstyd? Względem osób innej orientacji, których traktujecie jako jakieś dziwadła, które zepsują wasze dzieci, ale też względem waszych dzieci, które być może akurat właśnie są innej orientacji? Wyobraźcie sobie jakie tortury muszą przeżywać widząc takie zacofane sentymenty u ich własnych rodziców? Kolejny biały, hetero superbohater nic nie będzie znaczył dla białego, hetero człowieka, ale dla kogoś innego taka postać można znaczyć wszystko.

Osoby innego koloru skóry, innej orientacji są znieważane i dyskryminowane każdego dnia ich życia w każdym tego życia aspekcie. Dlatego wszelkie ruchy w temacie reprezentacji są tak ważne. Każda osoba sugerująca, że "wojna przeciw białym i hetero" czy jakakolwiek inna podobna bzdura przybiera nawet ułamek tego, na co wystawione są te grupy mniejszościowe, nie jest osobą, która zasługuje na wysłuchanie czy dyskusję. Gdyby palił się dom waszego sąsiada, to nie zadzwonilibyście po straż, tylko stali i pytali "ale co ze mną? Dlaczego do nich, a nie do mnie"?

02.05.2018 18:39
Azerath
Azerath
136

tyle różnych ras w kosmosie star warsów (humanoidalnych!), technologia i budżet takie, że wszystko można pokazać na ekranie - ale to akurat młoda afro-amerykanka ma grać pierwsze skrzypce.

A dlaczego by nie miała?

post wyedytowany przez Azerath 2018-05-02 18:39:47
02.05.2018 10:30
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Wywiadu nie słuchałem, ale z tego, co słyszałem w sferach społecznościowych, to Cory wspomniał o tym, że ma pomysły na pięć kolejnych odsłon, nie, że studio planuje pięć kolejnych gier z serii.

post wyedytowany przez Azerath 2018-05-02 10:31:12
26.04.2018 14:35
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Niestety z kina wyszedłem lekko rozczarowany. Przynajmniej jeśli o wstępne odczucia chodzi, jest to najgorszy film braci Russo. Nie jestem pewien, ale czuję też, że będzie to najmniej przeze mnie ulubiona odsłona Avengersów. Chaos i gnanie na złamanie karku przez film skutkowało tym, że nie potrafiłem nawiązać więzi z żadną postacią, przez co w oczywistych momentach nic nie odczuwałem, mimo że film bardzo chciał, żeby tak było. Fakt, że takie i inne momenty są właśnie tym - momentami, które jeśli się obejrzysz, to może nawet przegapisz, że cokolwiek się wydarzyło, a na dodatek wszystko jest podcinane żartami na każdym kroku... To zdecydowanie nie pomaga. Filmu nie czułem, oglądałem tylko rozwijającą się fabułę i śmiałem się z żartów. Ani grama przywiązania ani niczego, co skłoniłoby mnie w przyszłości do ponownych seansów.

Zmiany względem komiksowego Thanosa i jego motywacji też uważam za błąd. Rozumowanie filmowego tytana uważam za kretyńskie i bardzo przeszkadzało mi to w zatopieniu się w filmie. Scenariusz nie jest najwyższych lotów. Zdecydowanie mówimy o fabule której motorem napędowym są miejsca i wydarzenia, które chciano zawrzeć w filmie, a nie postacie i ich problemy, decyzje, rozwój... I coś, z czym mam ostatnio spore problemy 80-90% filmu to scenerie w CGI i to bardzo średnie CGI, takie, które nie pomaga w uwierzeniu w to, co się dzieje na ekranie, przez co bardzo trudno było mi się tym przejmować. Same walki i ich choreografia nużą. Co bardzo rozczarowuje biorąc pod uwagę, że Winter Soldier i Civil War mieli najlepsze obok pierwszych Avengersów. Ogólnie jest bardzo średnio.

post wyedytowany przez Azerath 2018-04-26 14:37:25
23.04.2018 21:13
Azerath
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

No Gogu staram się kupować przy każdej okazji. Z początku mocno mnie bolały moje skoki w bok, bo to przecież mógłbym podbudowywać swoją steamową bibliotekę, ale po jakimś czasie przestało mnie to gryźć. Strasznie sobie cenę, że wszystko, co kupię, posiadam na własność i mogę sobie pobrać, wypalić na DVD, zapisać na USB czy trzymać w chmurze. Galaxy lubię też bardziej od Steamowego klienta. Jest też opcja pobierania wcześniejszych wersji gry, jeśli jakieś zmiany się nie spodobają czy coś. Największy mój problem wynika z tego, że mało jest nowych premier. Było by miło, gdyby Gog wszedł w pełną bezpośrednią konfrontację ze Steamem tak, że człowiek mógłby całkowicie się tam przenieść.

21.04.2018 19:16
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Gdzieś w komentarzach wyczytałem, że dodatki do gry przynoszą Blizzardowi 300 milionów przychodów za sztukę. Facet musiał uzbierać piękną kolekcję tłustych bonusów. Nie dziwi mnie jego decyzja. Sam wolałbym pracować na swoim, będąc w jego sytuacji. Wtopiłem w grę dziesiątki godzin - co uważam za wielki sukces biorąc pod uwagę, że awersję do karcianek nosiłem w sobie od małego.

21.04.2018 01:01
Azerath
Azerath
136

Osoby zniesmaczone pragnę zapewnić, że sam jestem sobą rozczarowany najbardziej. Tydzień planowałem rozkłady, kompozycje, przeróżne spryty, myśląc, że ostatniego dnia - mając go w całości dostępnego na zadanie - spokojnie się z wszystkim wyrobię, a tu po zainstalowaniu Gimpa okazuje się, że każdy krok zajmuje nie 10-20 minut, a godzinę albo nawet dwie. Ostatnie 10 godzin to był bieg na złamanie karku: zdzieranie pomysłu za pomysłem - z których byłem całkiem dumny - rewizje, kompromisy, odsiewy, kolejne amputacje i szamotanie się, żeby zdążyć cokolwiek wyeksportować przed tą ostateczną 59 minutą. Nie udało mi się osiągnąć 10% tego, co zamierzałem, ale mając gimpowe okopy za sobą, nie wiem, czy i w cały tydzień byłbym w stanie swój konspekt w pełni zrealizować.

PS: Dla wyjaśnienia, bo nie zdążyłem pracy dostatecznie uczytelnić, tą czerwoną bramę się odciąga w dół i widzimy pod nią obrazek z dołu.
PS2: Przejrzawszy wszystkie ulotki, moim faworytem jest ta z postu 48 autorstwa omo777.

post wyedytowany przez Azerath 2018-04-21 01:07:05
20.04.2018 23:58
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136
Image

Jest.

14.04.2018 00:57
Azerath
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Miewam czasami problemy ze zrozumieniem abstrakcji, więc chcę się dopytać dla pewności. W regulaminie pisze, że "praca może być pracą w pełni autorską (grafiką komputerową, rysunkiem tradycyjnym) lub kolażem wykorzystującym materiały z gry Far Cry 5 (zrzuty ekranu, artworki, rendery lub inne)", ale też wspomina o nie naruszaniu praw osób trzecich, "w tym praw autorskich; tyczy się to także praw autorskich do oficjalnych materiałów Zleceniodawcy" - i tu mam problem, bo nie wiem, czy mogę wykorzystać w pracy elementy wycięte z materiałów promocyjnych, czy jednak nie?

27.03.2018 20:31
Azerath
Azerath
136

IMO całkiem godny Bundle. Ostatnimi czasami strasznie z nimi biednie, więc jest pozytywne zaskoczenie. Same tylko obecnie ujawnione tytuły byłyby dla mnie warte wzięcia pakietu za średnią, a tu jeszcze dodadzą do tego kilka gier.

07.11.2017 18:21
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

W chwili, gdy X-Meni zaczęli stawiać na bardziej wyraziste głosy, przejęcie całego przedsięwzięcia przez Marvela, lubiącego trzaskać obrazy na jedno kopyto, nie jest jakimś ogromnym powodem do radości. Chociaż i to przyznam stajni Disneya, że robią jakieś postępy na tym polu, ale dalej widać sznurki biegnące do ich despotycznych dłoni, mocno rwących w przypadku jakiejkolwiek chęci odejścia od odgórnie ustalonego stylu estetycznego czy tonalnego kręgosłupa.

07.11.2017 18:02
Azerath
odpowiedz
7 odpowiedzi
Azerath
136

DM - No i spacja do podglądu wszystkiego to narzędzie, którego nic nie przebije ;)

Nie wiem dokładnie, o co chodzi, ale czy tego samego zadania nie spełnia windowsowy tab + windows key (ten między controlem i altem)?

post wyedytowany przez Azerath 2017-11-07 18:03:00
25.10.2017 09:15
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Praktycznie same duplikaty, które regularnie wstawiają, a $6 za Flinthooka nie dam.

15.09.2017 14:12
Azerath
odpowiedz
8 odpowiedzi
Azerath
136

Ja nie wiem, po co telefonom takie bebechy z kosmosu. Rozumiem gry ładniejsze itd., ale telefon nie jest sprzętem, na którym chciałbym się zatopić w jakiejkolwiek grze. Poza tym ma dzwonić, służyć do przeglądania neta, oglądania filmów i odtwarzania muzyki. FaceID wyglądało durnie na papierze i teraz po prezentacji dalej wygląda durnie. Apple naprawdę kończą się pomysły, jeśli władowali dziesiątki (jeśli nie setki) milionów w R&D, a bebechy konieczne do zutylizowania tego też pewnie windują cenę urządzenia w górę. Wygląd także meh. Dołączam się do sporej grupy ludzi, którym wizualnie oba modele nie zaimponowały w najmniejszym stopniu. Jeśli oceniać po okładce, SE dalej jest najlepiej wyglądającym telefonem na rynku bez żadne konkurencji. W dodatku ma przycisk i jacka do słuchawek.

post wyedytowany przez Azerath 2017-09-15 14:14:27
12.09.2017 19:49
Azerath
Azerath
136

Więc można śmiało przypuszczać, że środkowy epizod tej trylogii będzie najlepszy. Rozczarowujący wybór.

01.09.2017 09:24
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Są pierwsze informacje odnośnie trzeciego sezonu True Detective. Najważniejsze są dwie wiadomości. Raz, że serial wraca po trzech latach, o czym wspominam w nawiązaniu do drugiej serii, gdzie i HBO i sam Pizzolatto przyznali, że pod presją tylko dwunastomiesięcznej przerwy pisarz nie zdołał zachować poziomu fantastycznego pierwszego sezonu. Oraz dwa, że rolę reżyseria większości epizodów przyjmie Jeremy Saulnier, znany z Blue Ruin i Green Room, które są kapitalnymi filmami, gdzie zwłaszcza ten drugi zasługuje podług wątkowej skali na 9 lub 10, bo imho jest bliskim ideału, a może nawet perfekcyjnym filmem.

http://deadline.com/2017/08/true-detective-season-3-pickup-hbo-premise-jeremy-saulnier-nic-pizzolatto-direct-mahershala-ali-star-1202159482/

post wyedytowany przez Azerath 2017-09-01 09:25:38
29.08.2017 22:10
Azerath
1
Azerath
136

W końcu jakiś wartościowy, interesujący Bundle.

21.08.2017 19:02
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Interesująca teoria odnośnie The Night King i być może zakończenia Game of Thrones, więc wiecie, wchodzić na własną odpowiedzialność. https://www.reddit.com/r/gottheories/comments/6hq2ws/the_identity_of_the_night_king_based_on_tv/

31.07.2017 07:13
Azerath
Azerath
136

Ominął mnie ten cały szał na smartphony, nigdy sobie żadnego nie sprawiłem, a teraz będąc pozbawionym swojego przenośnego odtwarzacza muzyki, postanowiłem dołączyć do reszty świata. Wymagania względem urządzenia są niewielkie - ma dzwonić, odtwarzać muzykę, audiobooki, służyć jako mobilna przeglądarka internetowa, klient poczty i Twittera, a też czasem może odpalić jakąś popierdółkową grę (lub Hearthstone'a) dla zabicia czasu. Wszystko to najlepiej do 700 zł. Zrobiłem lekki research i trafiłem na te urządzenia z zachęcającą proporcją ceny do bebechów. Mowa o Xiaomi Redmi 4A, Xiaomi Redmi 4X i Xiaomi Redmi Note 4.

Porównanie podejrzanych: http://www.gsmarena.com/compare.php3?idPhone1=8420&idPhone2=8608&idPhone3=8531

https://www.ceneo.pl/51215888#tab=spec Redmi 4A 500 zł.
https://www.ceneo.pl/51409651#tab=spec Redmi 4X 640 zł.
https://www.ceneo.pl/50610222#tab=spec Redmi Note 4 740 zł.

Wszelkie opinie, uwagi itp. mile widziane. Jak by to wyglądało względem wymagań i względem następnych dwóch-trzech lat? Różnica między 4A a Note 4 to m.in. 2/3GB RAMu i 4-1,4Ghz/8-2Ghz - warto dołożyć te 240 zł?

26.07.2017 21:24
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

iPhone SE 32GB

13.07.2017 23:31
Azerath
odpowiedz
Azerath
136
Image

Frank Darabont (m.in Shawshank Redemption i Green Mile), który przewodził pierwszemu i części drugiego sezonu The Walking Dead miał poróżnienie ze stacją AMC i został zwolniony za nieprofesjonalne zachowanie (mówienie otwarcie, co mu na wątrobie leżało nie ubierając w słowa), o co teraz się sądzi, że było to wbrew jego kontraktowi, że presja, że to, że tamto. Nic, co byłoby warte wzmianki, gdyby nie fakt, że dzięki temu wszystkiemu światło dzienne ujrzały kopie części korespondencji elektronicznej między reżyserem a ekipą, czego wstępnie pobieżna lektura zapewniła mi dużo radości.

"Tell these operators that if they cannot provide us footage that works, we need to replace them with people who can. What the fuck are we paying them for? Ray Charles could operate better."

http://variety.com/2017/tv/news/frank-darabont-walking-dead-emails-rage-boils-over-1202494598/

post wyedytowany przez Azerath 2017-07-13 23:31:53
11.07.2017 21:15
Azerath
Azerath
136

Mnie nic z tego Bundla nie interesuje, bo DmC już posiadam, a Umbrella Corps ku mojej wiedzy to totalne gnioty, klasyczne RE są imo meh a 6 to niewypał, jedyny interesujący mnie DR to jedynka, która jest tutaj nieobecna, więc... Jeśli okaże się, że nie mam Strider na Steamie, to wezmę $1, a DmC dodam do kupki duplikatów, które w końcu przydałoby się jakoś upłynnić.

post wyedytowany przez Azerath 2017-07-11 21:16:22
07.07.2017 19:33
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

W obecnym Monthly, którego nie wziąłem, bo Dark Souls mnie nie interesowało w najmniejszym stopniu, znalazły się m.in. Hyper Light Drifter, Armello i Kero Blaster, ale dla nich $11 to IMO za dużo, więc nie jestem jakoś wielce załamany. W następnym wiemy za to, że będzie Pillars of Eternity (i NBA2K17), więc chyba odnowię subskrypcję.

01.07.2017 01:15
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Najnowsza, piąta seria Orange is the New Black mocno mnie rozczarowała. Nie wiem, czy to przez to, że pierwsze 4 sezony skonsumowałem jeden za drugim w krótkim okresie czasu z chyba pełnym rokiem przed premierą piątki i mogłem przez ten czas wyrobić sobie w głowie niepokrywający się z rzeczywistością obraz serialu (co zdarza się z alarmująco wysoką częstotliwością), ale nie mogłem odeprzeć wrażenia, że coś było nie tak. A że OITNB nie jest jakoś szczególnie bliski mojemu sercu, to nie wnikałem w żadne produkcyjne realia w poszukiwaniu poszlak. Pierwszą analogiczną sytuacją przychodzącą do głowy jest czwarty sezon Community, który został poczęty bez udziały twórcy-scenarzysty Dana Harmona i określiłbym go (a przynajmniej pierwsze 3 epizody, po których sobie odpuściłem i do dziś nie zdołałem z siebie wymusić obejrzenia nawet kolejnych sezonów już z udziałem Harmona) jako nieudany pastisz. Czy coś jest na rzeczy - nie mam pojęcia, ale najgorsza dotychczas średnia ocen dla tego serialu zdaje się powielać moją opinię.

Nowe Twin Peaks zdaje się, jak dotąd przynajmniej, najbardziej prawdopodobnym kandydatem na serialową premierę roku. Obstawiałem, że ten zaszczyt będzie należeć do trzeciego sezonu Fargo, ale ten zaliczył gorszą niż zazwyczaj formę, za co winą obarcza się dzielenie uwagi twórcy serialu z inną jego telewizyjną produkcją, Legionem w tym samym czasie. Nowy sezon zapowiadany jest dopiero na za kilka lat. Wracając do TP, epizod za epizodem mam banana na twarzy z tak wielu powodów, których nie jestem w stanie wyartykułować (a przynajmniej nie zamierzam próbować o tej porze), a do całości dochodzi jeszcze element nieustannej dyskusji w internetach na jego temat, co, przynajmniej na tą skalę, ostatnim razem doświadczyłem osobiście przy okazji Lost. Kiedy słyszałem o miliardowych kufrach wojennych Netflixa idących w użycie, w głowie miałem tuziny seriali na tym poziomie. Odważnych, bezkompromisowych, oryginalnych.

Better Call Saul z trzecim sezonem nie posiada może takich wyżyn jak niektóre momenty w poprzednich sezonach, ale całościowo jakość jest jak dotąd najwyższa. Wszystko zaczęło się jakoś organicznie zgrywać i odcinek za odcinek wszystko płynie gładko bez żadnego postoju.

Zaliczyłem też całość The Leftovers zachęcony wysokimi ocenami najnowszego i ostatniego już trzeciego sezonu. I plakietką HBO, którą częściej jak rzadziej mam skojarzoną z wysokim poziomem. Temu przedstawieniu włodarzy Lindelof, więc byłem sceptyczny, ale jest bardzo dobrze. Jest dobrze zagrany, udźwiękowiony, nakręcony, a i scenariusz nie ma problemów z dziurami, nielogicznościami czy nieprzemyślanymi zakończeniami (ale znowu bazuje na książce, więc ile tu zasługi samego Damona a materiału, pojęcia nie mam). Konkretna postać moich odczuć po ostatnim odcinku zostanie tajemnicą, bo można by ją zaklasyfikować jako spojler, więc powiem tylko, że byłem bardzo zadowolony i samo zakończenie towarzyszyło mi przez kilka następnych dni.

26.06.2017 15:52
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136
Image

Zaczęły wypływać recenzje War for the Planet of the Apes i są bardzo pozytywne. Na chwilę obecną na RT ma 89% o średniej 7.9/10 przy 18 recenzjach. https://www.rottentomatoes.com/m/war_for_the_planet_of_the_apes/ Cieszy dobry finisz najlepszej chyba serii sci-fi od bóg wie kiedy. Dodatkowo premiera w ten sam dzień co nowy Spider-Man, więc, przyjmując szczęśliwe ułożenie się godzin seansów, będzie okazja na ekonomiczne wykorzystanie swojego czasu.

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-26 16:47:39
16.06.2017 11:22
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Coraz częściej widuje się też czarnych głównych bohaterów (np. Mafia III, Assassin's Creed), mimo uciechy lewicowej strony świata to sami gracze niechętnie grają czarnymi (ludzie którzy mówią, że mają w dupie kim grają niech sobie przypomną jakiego gościa stworzyli w kreatorze typu Fallout itp. białego czy czarnego?)

Nie było to przypadkiem tak, że Mafia 3 była najlepiej sprzedającą się odsłoną w serii, a San Andreas kontynuowało tendencję wzrostową sprzedaży serii bez żadnego problemu? Co mają do siebie dwa różne podejścia, jakimi są dawanie graczom z góry ustalonej postaci ze sprecyzowaną osobowością a danie możliwości wypełnienia pustego kubła swoim własnym charakterem z doczepionym zazwyczaj wyidealizowanym obrazem samego siebie?

09.06.2017 15:18
Azerath
Azerath
136

Możesz podlinkować, bo mam problem ze znalezieniem tej informacji odnośnie jakiegokolwiek pracownika publicznie odnoszącego się do tych pogłosek?

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-09 15:18:41
08.06.2017 20:11
Azerath
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Sceptykom należy przypomnieć, że według pogłosek grę zaczęto budować od zera na początku tego roku. Patrząc po tym, jak się one obiły o różne miejsca, przypisałbym im zdrową dawkę wiarygodności. Prawda, studio posiada teraz technologię, wiele modeli i innej zawartości dzięki czemu praca będzie szła sprawniej, ale mają jeszcze masę pracy przed sobą. Na wszelkie kampanie reklamowe jeszcze za wcześnie. Takie moje trzy grosze.

06.06.2017 20:33
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

EDIT: Eh, miała być odpowiedź do wątku wyżej. :\

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, nie widzę problemu w dorzuceniu kilku złociszy.

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-06 20:34:37
06.06.2017 20:18
Azerath
odpowiedz
4 odpowiedzi
Azerath
136

Na Humbla brak słów, ale GOG całkiem nieźle. Przy pierwszym zakupie o byle jakiej wartości (z tego co rozumiem) dostaje się za darmo Rebel Galaxy. Osobiście zamierzam coraz częściej kupować na GOGu. Dobra usługa i można pobrać pliki instalacyjne i grę posiadać. Żadnych DRMów i wszystko działa bez żadnego majsterkowania. No i oczywistym jest, że bóg wie, co się może ze Steamem dziać w przyszłości.

EDIT: Outland za darmo na Steamie przez 48h: http://store.steampowered.com/app/305050/Outland/#app_reviews_hash

post wyedytowany przez Azerath 2017-06-06 20:20:53
06.06.2017 19:32
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Burze kosztowały mnie naprawy dwa razy komputera, raz monitora i dwa razy routera, więc jeśli jestem w domu, to zawsze podczas burzy wszystko jest wyłączane.

06.05.2017 23:59
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Ja od filmu kompletnie się odbiłem. Żaden z elementów składowych nie wystrzelił się powyżej dobrego czy nawet przeciętnego poziomu, a na dodatek było sporo rzeczy ciągnących Strażników w dół. Film gubi się w natłoku wątków i sprawia to wrażenie, że pędzi na złamanie karku, mimo, że nie zawsze pokrywa się to z rzeczywistością. Dodać do tego spore IMO problemy z tonem, gdzie w najmroczniejszej chwili całego seansu historia nie potrafi usiedzieć pięciu sekund, żeby nie wcisnąć jakiegoś gaga. Cały film zlewa mi się w pamięci w jedną, nieciekawą, homogeniczną substancję. Nie było tragicznie, ale wyszedłem z kina rozczarowany.

03.05.2017 18:15
Azerath
😐
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Zapomniałem anulować subskrypcji na Monthly i wygląda na to, że jestem dumnym posiadaczem Inside i pozostałych gier. Mam nadzieję, że będą jakieś warte uwagi tytuły.

19.04.2017 21:53
Azerath
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136
Image

Może zamień żydów na Polaków o wyznaniu żydowskim. Przed wojną ta grupa stanowiła 10% polskiego społeczeństwa. Nie "oni", "żydzi" a my. Braterskiej solidarności oczywiście nie ma sensu szukać u takiego wielkiego patrioty jak Kamilowy.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-19 21:54:40
19.04.2017 00:53
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Potwierdzam pozytywne opinie o nowym sezonie Better Call Saul. Osiągnięcie odpowiedniego tempa zajęło serialowi dwie serie, ale ogląda się to teraz zahipnotyzowanym.

17.04.2017 18:26
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Kompo - Miałem w planach obejrzeć trzy odcinki, ale wyłuskałem z siebie determinację, żeby dojechać do ostatniego epizodu. Homeland zdecydowanie lepsze czasy ma za sobą. Carrie z każdym sezonem irytuje mnie coraz bardziej jako protagonistka. Serial oglądam dla szpiegowskich klimatów, intryg, działań służ specjalnych i tym podobnych i wolałbym cięższy nacisk na ten aspekt. Ciężko też znieść, gdy w serialu te intrygi są tak grubymi nićmi szyte, że przez cztery-pięć odcinków trzeba patrzeć jak postacie tańczą jak idioci wokół sedna sprawy z opaskami na oczach, starając się do niego dotrzeć, co dla widza było oczywiste od początku. Strukturalnie to po prostu nie jest przyjemne do oglądania. I jeszcze (spojlery z końca sezonu)

spoiler start

śmierć Quinna - obecnie najbardziej interesującej chyba postaci w serialu - kładzie jakiekolwiek szanse na mój powrót do serialu pod bardzo, bardzo dużym znakiem zapytania. W sumie oglądałem ten sezon dla jego postaci. Serii jeszcze bardziej scentrowanej na Carrie już nie przemęczę.

spoiler stop

10.04.2017 19:35
Azerath
Azerath
136

Nie oglądałem ostatnich trailerów Spider-Mana i tego też nie zamierzam otwierać. Chociaż i tak już mimo moich trudów miniaturka z spoilerem wpadła mi w pole widzenia. Zmęczony jestem już tym streszczaniem filmów w trailerach i debatowaniem nad ich zawartością. Wolę się lepiej bawić w kinie.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-10 19:35:31
09.04.2017 22:28
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Homefront: The Revolution plus DLC z 207 do 23 zł. Gra dostała kiepskie recenzje i przyległa do niej etykietka zarobaczonego niewypału, ale głosy z zaufanych kanałów mówią mi, że gra została godziwie połatana, a sama rozgrywka nie zasłużyła sobie na cięgi jakie zebrała od krytyków.

http://www.cdkeys.com/pc/games/homefront-the-revolution-pc-cd-key-steam

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-09 22:29:35
09.04.2017 14:55
Azerath
Azerath
136

Ja jestem przy jakichś 3-4h i z tego co widzę, i czego się spodziewałem, to rozgrywka polega na łażeniu po wyspie, odnajdowaniu paneli z zagadkami i ich rozwiązywaniu. Krąży się po wyspie, odnajdując powiązania itp., uruchamiając współpracujące ze sobą przyrządy, odblokowujące dostęp do kolejnych zagadek. I krąży się dalej. Może trafi się na nowe zagadki, może na stare, których nie było się w stanie rozwiązać i a nuż tym razem coś się wymyśli. "Fabuła" jak na razie jest opowiadana za pomocą otoczenia i filmików uruchamianych na projektorze. Dokładnie czego się spodziewałem, ale miałem nadzieję na coś bardziej ujmującego. Główną siłą napędową dla mnie w tej grze na ten moment jest potrzeba "skończenia", "uzbierania wszystkiego" i odrobina ciekawości, co może być dalej, ale tylko trochę.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-09 14:56:23
08.04.2017 20:22
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Jj - niestety wpadłem w mizerną dziurę jaką jest przejmowanie się numerkami przypisanymi do konta i kolekcjonowaniem gier, które wiem, że na 99,9999% nigdy nie zainstaluję.

Szalony IMO 24h deal na Infinite Warfare Steam - z 207 na 36 zł. http://www.cdkeys.com/pc/games/call-of-duty-infinite-warfare-pc-steam Brakuje mi 7 zł, więc jeśli ktoś wziąłby dodatkową kopię, to odkupiłbym w poniedziałek.

EDIT: Damn, widzę, że więcej gier z serii jest na przecenie. Oczywiście wtedy, gdy mam opróżnione konto. :\ Cała nowoczesna część serii pomijając dwa pierwsze Modern Warfare za 290 zł. Jestem świeży w temacie, ale wydaje mi się, że tak niskich cen za te gry na Steamie nigdy nie widziałem.

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-08 20:39:16
07.04.2017 22:36
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Gdyby nie to, że miałem The Witness na oku od jakiegoś czasu, to byłoby mi szkoda pieniędzy na ten marcowy Monthly. Event[0] na pewno sprawdzę. Kingdom też. Reszta to tylko śmieci powiększające rozmiar steamowej biblioteki. Z kwietniowym będę miał nie lada zagwozdkę, bo Inside też mnie mocno interesuje.

03.04.2017 20:01
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Destiny 2 na Steama 35 złotych taniej (obecnie 171 zł) na http://www.cdkeys.com/pc/games/destiny-2-pc-steam-cd-key

post wyedytowany przez Azerath 2017-04-03 20:01:10
30.03.2017 22:59
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Obejrzałem niedawnego Konga i zaciekle się na seansie wynudziłem. Akcja nieemocjonująca, postacie nudne i jednowymiarowe, a historia i styl niemiłosiernie infantylne. Estetyka niektórym może się podobać, ale ożeniona z tak fatalnym skryptem -/ reżyserią tylko nasilała moje niezadowolenie z filmu. Jacksonowy King Kong bije Skull Island w każdym aspekcie. Podług wątkowej skali mieści się w wąskim oknie między 3 a 4. Bardzo mocny przeciętniak.

Wracając do Green Room. Myślę, że jako thriller-horror działa bezbłędnie. The Autopsy of Jane Doe jeszcze nie widziałem (umieszczam na liście do obejrzenia), ale stawiając go w szranki z Don't Breathe, GR, myślę, wraca z tarczą u boku. Ostrzegam przed spoilerami dla zainteresowanych. Raz, że zagrożenie wydaje się znacznie bardziej namacalne - grupka muzyków przeciw tuzinowi - dwóm neonazistów vs. trzech nastolatków przeciw niewidomemu dziadkowi. Oczywistym jest, co bardziej trzyma widza w napięciu. Dolać do tego przekonywająco wyglądającą przemoc, nieopisanie podnoszącą stawki - co jest osiągnięciem, bo jestem zdawałoby się kompletnie już znieczulony na kinową przemoc - i bohaterów, których zachowanie nie wzbudza u mnie chęci warknięcia do ekranu "omg, dlaczego nie zrobicie tego czy tego, jesteście debilami", co wyrywa mnie z seansu, a mamy przepis na film trzymający mnie na krawędzi fotela. I GR posiada jeszcze coś, czego chciałbym widzieć więcej - aktora znanego głównie z pozytywnych ról, komika najlepiej, w roli łotra. Jest coś w tym przerażającego. Cały film jest przesiąknięty uczuciem beznadziei i rozumiem jak niektórym może się to nie podobać, lub preferują bardziej zdramatyzowane historie, ale przyglądając się filmowi okiem i szkiełkiem osoby zainteresowanej tematem, trudno nie przyznać elementom składowym Green Room szalenie wysokich not.

28.03.2017 20:09
Azerath
Azerath
136

Ostatnimi czasy na HB rozczarowanie goni rozczarowanie. Rampage Knights i Helldivers są ok, ale $10 za oba czy $6,20 za RK to rozbój w biały dzień jak na HB.

23.03.2017 20:06
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Widzę na internetach ostre bóle dupy o to, że L'a gra czarnoskóry aktor. Głównie od tych samych ludzi, co takie gęste toczyli piany, gdy zbliżającej się ekranizacji Ghost in the Shell zarzucano to, że zmienili etniczne tło obsady z azjatyckiej na białą. Widać, że towarzystwa zadowolić się nie da, bo tak źle, a tak jeszcze gorzej. A próby namowy tej elity do retrospekcji z pytaniem o to, czy reakcje takie a nie inne nie są przypadkiem spowodowane instynktami rasistowskimi, to jest płonna katorga. Bo tak swoją drogą, to gdzie są płacze o to, że Light'a gra białoskóry aktor? Płonna, nie płonna, chęci i sił dzisiaj na to nie mam. I jak reakcji takiej, a innej z jednej strony można było się spodziewać, tak ludzie, którzy wylewali krokodyle łzy z powodu wybielenia japońskiego produktu kultury, głównie świętują albo zapomnieli dzisiaj języka w gębie. Można i tak.

20.03.2017 18:46
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

The Americans po dwóch epizodach dalej trzyma swój poziom. Serial w porządku, ale w dzisiejszych czasach chciałoby się czegoś więcej. Jakiegoś celu. Jakiejś centralnej osi fabularnej wiążącej wszystkie sezony. Jesteśmy przy piątym sezonie i dalej nie mam pojęcia, czy jesteśmy w pierwszym akcie, drugim czy trzecim. Nie są to jakieś poważne zarzuty, a bardziej oznaka mojego wzrastającego poziomu wybredności.

Zalogowałem się po raz pierwszy od dłuższego czasu na Nest-Episodes i okazuje się, że poza wzrokiem przekradł się niemalże cały nowy sezon Homeland. W sumie nie wiem nawet, czy chce mi się za niego zabierać, ale przynajmniej ze dwa-trzy epizody z siebie wymuszę.

18.03.2017 18:53
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Green Room polecałem już parę razy. IMO razem z La La Land, Manchester by the Sea i ostatnio obejrzanym Silence, jest poważnym kandydatem na ulubiony film roku. Film jest idealny. Mocniejszego thrillera/horroru z ostatnich lat (w ogóle?) ze świecą szukać. Emocje po pierwszym seansie (zgaszone światła, telefony i inne odciągacze uwagi poza zasięgiem) są mocne. Od scenarzysty-reżysera, którego można znać z doskonałego Blue Ruin. Naprawdę mocne, brutalne kino. Żadnych trailerów czy innych opisów. Brać w ciemno!

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-18 18:57:04
13.03.2017 22:25
Azerath
Azerath
136

Fantastic Beasts było bardzo słabe. Do wielu rzeczy można by się przyczepić, ale byłaby to daremne zużycie śliny. Wystarczy wspomnieć, że film popełnił najgorszy możliwy dla jakiejkolwiek formy rozrywki grzech: był niebywale nudny. Passangers nie jest żadnym wybitnym kinem, ale całkiem dobrze wpisuje się w typ lekkostrawnego odmóżdżenia, które można obejrzeć, gdy jest się zmęczonym. W przeciwieństwie do FB, gdzie myśli trzeba regularnie nakierowywać z powrotem na film, za fabułą Pasażerów i postaciami podąża się bez najmniejszego wysiłku. Ogólnie film wygląda jakby cała ekipa dostała skrypt, ale pierwszy szkic, nie ostateczną wersję, i tego samego dnia zaczęła kręcić. Strasznie płytki, bez wyrazu. Ale jeśli nie ma się sił na nic lepszego, można sprawdzić.

12.03.2017 21:06
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Logana można śmiało polecić. Jeden z lepszych filmów w serii, co też znowu za dużo nie mówi. Nieopisaną radością jest wybrać się do kina na blockbuster o superbohaterach, który nie powiela tej jednej wymęczonej formuły, którą kopiują zdawałoby się 99% filmów z gatunku. Z tego samego powodu tak bardzo odświeżający był dla mnie Deadpool. Rothman może iść się udławić.

A z tego co czytałem gdzieś, to Jackman mówił, że wróciłby do roli, jeśli kolejne filmy byłyby częścią MCU, na co szanse są dosyć nikłe. Gdyby jednak ktoś pomachał mu kilkunastoma lub więcej milionami przed nosem za ten team up z Deadpoolem...

02.03.2017 17:53
Azerath
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Nie interesuję się polską polityką. Nie mam pojęcia, kto to jest ta partia Razem, kto tam siedzi i co sobą reprezentują. Chcę się odwołać do konfliktu ideologicznego w wątku na osi kapitalizm-socjalizm. Faktem jest, że stanowisk pracy z roku na rok będzie coraz mniej. Polska może poczekać może dodatkowych 20 lat, ale za jakąś dekadę może dwie na zachodnich drogach jeździć będą autonomiczne pojazdy bez potrzeby kierowcy (wiąże to z sobą cały transport, wszelkie kuriery, listonosze itd. itp.), wszystkie McDonaldy i nawet sklepy będą niemalże kompletnie samoobsługowe z potrzebą na jednego, dwóch może pracowników (jeśli w ogóle). Drukować w 3D będzie można bóg wie ile rzeczy z całymi budynkami włącznie (już teraz czy za parę lat będą stawiać tak budynki jednorodzinne). Zniknie tona innych zawodów. Energia będzie tańsza w cholerę z odnawialnych źródeł. Produkty żywnościowe też być może będą pochodziły z ogromnych fabryk obsługiwanych także głównie przez maszyny, przy użyciu ułamka wykorzystywanej dzisiaj wody w celach agrokulturowych. Będzie to niezwykle wydajne, a sama żywność także tańsza. Za te 20 lat jestem pewien będzie można "hodować" mięso w laboratoriach, więc też cała infrastruktura związana z wędlinami skurczy się niesamowicie. Ceny także spadną. Te różne Watsony of IBM już odnoszą wielkie sukcesy w diagnozowaniu chorób (chyba chodziło o raka, gdzie AI wykazało się większą miarą sukcesu od lekarzy) i bóg wie, co jeszcze będzie potrafił on i jemu podobni w przyszłości (adwokaci, księgowi, nauczyciele, itp. itd. wszyscy pójdą w odstawkę).

Filarem rozwoju cywilizacji jest polepszanie warunków życia człowieka. Kierunek rozwoju cywilizacji idzie w kierunku, gdzie człowiek mniej pracuje i ma więcej czasu dla siebie i radości ze swojego jedynego, krótkiego życia. Więc o co te bóle dupy w tym wątku? O ile nikt tutaj nie zapierdala po 10 godzin dziennie od 12 roku życia, to wszelkie postulaty typu "dobrze jest jak jest" można sobie wsadzić w cztery litery. Nie, nie jest dobrze. Zawsze było, jest i będzie pole do poprawy. Fakt jest taki, że gospodarka za te 20-40 lat będzie w stanie udźwignąć (ba, będzie musiała, bo zwyczajnie nie będzie pracy dla masy ludzi) sporą część społeczeństwa, która nie kiwnie palcem jeden raz w swoim życiu. I co w tym złego? Czy to taki problem, że ktoś będzie miał lepiej i wygodniej przy zerowym wysiłku z ich strony? Wszelkie bajdurzenia o "wolnym rynku" można o kant tyłka rozbić. Wszelkie prawa, struktury rządowe są ustanawiane w teorii przez społeczeństwo zebrane w kupę, z zamysłem, że będą one z korzyścią dla większości. W dzisiejszym świecie zdecydowanie za duża część pieniędzy kończy w kieszeni tego mitycznego 1%, czy nawet 10%. Nie podług jakiegoś prawa natury czy boskiego przykazania, ale prawa stanowionego przez ludzi. Problem w tym, że nowo ustanawiane prawo w dużej mierze istnieje z korzyścią dla bogatych, bo to oni mają głównie wpływ na to, co politycy robią. Na polityce się nie znam, na ekonomii też nie (ale wątpię, żeby większość tutaj piszących miała realnie dużo więcej do powiedzenia w tych dziedzinach ode mnie), może z przewidywaniami odnośnie przyszłości machnąłem się o dekadę, ale fakt faktem, że taka przyszłość nadchodzi (autonomiczne auta i ciężarówki już jeżdżą, samoobsługowe McDonaldy istnieją, samoobsługowy sklep od Amazona też stoi) takie są moje trzy grosze.

I tak jeszcze w kwestii mieszkań itp.

https://www.theguardian.com/housing-network/2016/oct/18/homes-investment-cities-housing-un-habitatiii
The new urban agenda must undo what’s happened to housing in the last 20 years or more. Housing must now be recognised as a human right, no different than the right to vote or express yourself freely. This means understanding that housing cannot be viewed first and foremost as an economic driver or a commodity to add to an investment portfolio; that forced eviction is not development; that land has more than monetary value; and that the private market must be regulated.

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-02 17:55:48
02.03.2017 17:02
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

Nier: Automata, Horizon Zero Dawn, Zelda Breath of the Wild, Torment Tides of Numenera, Halo Wars 2, Resident Evil VII, Gravity Rush 2, Yakuza 0, Sniper Elite 4, For Honor z większych tytułów i masa gier wychodząca w najbliższych miesiącach. Na zagranicznych forach już są mowy o tym, że 2017 może być jednym z bogatszych lat jeśli o nowe gry chodzi. Mówimy jeszcze o początku roku, gdzie poprzedzający go 2016 był bardzo tłusty, jeśli chodzi o liczbę wartościowych premier. Jest dobrze.

01.03.2017 19:45
Azerath
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136
Image

Scott powinien sobie już darować z filmami. Przynajmniej tymi wysoko budżetowymi. Szkoda masywnej produkcji i jej ekipy na tą jego starczą miałkość. W ruchach obcego bazujących na ograniczeniach ludzkiego ciała, na które był nałożony kostium xenomorpha, było coś przerażającego. Nawet już pomijając fakt animacji postaci, CGI wciąż nie dorównuje wizualnym osiągom serii głęboko ukorzenionym w jej małżeństwie z praktycznymi efektami. I tą komputerową sztuczność można dostrzec z zamkniętymi oczami skierowanymi w kierunku przeciwnym do ekranu. Nie pomaga fakt, że mówimy o bardzo dobrze oświetlonej scenie. No i jeszcze James Franco? Danny McBride? Wtf?

post wyedytowany przez Azerath 2017-03-01 19:46:10
24.02.2017 21:10
Azerath
Azerath
136

Ok, napiszę do ciebie na Steamie.

24.02.2017 18:37
Azerath
Azerath
136

No więc jeśli podanie loginu i hasła na parę minut nie jest problemem, to bardzo chętnie grę sprzedam. Normalnie kierowałbym się zasadą "first come, first served", ale mając na uwadze, że nagytow z tuzin razy ratował mi tyłek pośrednicząc przy kupnach bundli (zanim w końcu postanowiłem dołączyć do XXI wieku i założyłem konto bankowe), to muszę mu przyznać pierwszeństwo. Najniższa cena jaką mogę znaleźć, to około 160 zł https://isthereanydeal.com/#/page:game/info?plain=tomclancysghostreconwildlands , więc... 110 zł?

24.02.2017 12:41
Azerath
odpowiedz
8 odpowiedzi
Azerath
136

Orientuje się ktoś, czy istnieje jakakolwiek możliwość sprzedaży kodu dodanego do karty Nvidii? For Honor średnio mnie interesuje, a Wildlands jest raczej bez wątpliwości zorientowany na coopa, co znowu też również mi nie podchodzi. Z tego co wyczytałem, kod po wklepaniu do Geforce Experience sprawdza, czy komputer posiada konkretną kartę i po weryfikacji pozwala przypisać ją do konta Uplay. Pobieżnie przejrzałem GExp i nigdzie nie znalazłem przypisanych na stałe kont Uplaya czy Steama. Nie byłoby więc możliwym zalogowanie się na czyjeś konto i dodanie mu gry własnoręcznie? Ma to jakiś precedens, anyone? Ten konkretny kod to żaden pożytek dla mnie, więc miło byłoby odratować z niego jakiekolwiek pieniądze.

21.02.2017 18:46
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Dziwna sprawa. Złapałem Star Wars Bundle na samym początku, gdzie średnia była na poziomie $5.36, więc nosiłem się cały miesiąc z dołożeniem $8.64 do tych 14, żeby dostać resztę gier, nie aktywując już zdobytych do tego momentu. Bundle się kończy, więc wchodzę na swoją stronę z zakupami, a tam nigdzie nie widać tego bundla. Musiałem znaleźć e-maila z linkiem do kluczy, żeby móc je aktywować, po czym dopiero bundle magicznie się pojawił w listach moich zakupów. Nie zawsze od razu aktywuje klucze, czasami robię to w grupach po kilka, więc zastanawiam się, czy nie mam innego nieaktywowanego widmo-bundla na koncie, w którego wgląd mogę mieć tylko przez maila. Być może czegoś nie wiem, może HB dodaje bundla dopiero po zakończeniu akcji (jestem niemalże pewien, że dotychczas pojawiały mi się na liście zakupów natychmiastowo po zapłacie), być może problem był już omawiany, nie wiem. Myślę, że warto odnotować sytuację.

15.02.2017 14:43
Azerath
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Kody na Subnautica i parę innych gier się wyczerpały w Freedom Bundle. Za długo debatowałem ze sobą i w międzyczasie wartość bundla spadła bardzo mocno w moich oczach. Ech.

14.02.2017 19:30
Azerath
odpowiedz
Azerath
136
Image

Nie ma po co linkować, bo informacja krótka i zwięzła: jakaś dziennikarzyna potwierdziła u trzech źródeł pracujących nad DCEU, że Affleck stara się wynegocjować odejście z roli Batmana. Jeśli włodarze studia mu nie pozwolą, to wystąpi jeszcze tylko w filmie, w którym jest kontraktowo zmuszony do wystąpienia, a potem więcej jako Batmana go na ekranie nie zobaczymy. Gg Warner Brothers, gg.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-14 19:30:55
13.02.2017 21:49
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Mam tylko 2 czy trzy gry z Freedom Bundla, więc 47 gier (z kolejnymi w drodze) daje średnią cenę około $0,6 na grę, co nie jest takim złym wynikiem, zwłaszcza, że byłem gotów wydać $14 na The Witness przy kolejnej wyprzedaży.

10.02.2017 14:49
Azerath
Azerath
136

Trudno coś tutaj dopowiedzieć w danych klimatach, bo rozrzut gatunkowy jest całkiem spory. Kierując się samym poziomem serialu też jest problem, bo dobrych seriali, zwłaszcza dzisiaj, jest od groma. Jako fan Breaking Bad mógłbyś rzucić okiem na Better Call Saul - prequel do BB w bardziej komediowych tonach. Game of Thrones jest bardzo popularne ostatnimi czasy. Fargo jest świetne (pierwsze 3 epizody mogą niektórych zniechęcić, ale warto brnąć dalej). Także Stranger Things, Mr Robot, Narcos. Z klasyków myślę, że mocno może ci przypaść The Shield, może też The Wire czy Soprnos. Mad Men też zaliczany jest do takich współczesnych klasyków. Niedawne The Night Of było dobre. Boss można polecić. House of Cards w podobnych klimatach. Od siebie też polecam Six Feet Under. Może się wydawać zwyczajną obyczajową papką, ale jest w top 3 na moim rankingu seriali. Tylko umiarkowanie sobie serial dawkować, jeden, góra dwa epizody na tydzień. Firefly to bardzo przyjemne sci fi od Whedona. Z komediowych można jeszcze polecić Parks and Recreation, Community, Veep, Sillicion Valley, Shameless. Rick and Morty, Bojack Horseman z animowano komediowych. Jest od groma innych seriali wartych uwagi. Ciągle się pojawia coś wartego uwagi. Nie miałem okazji obejrzeć jeszcze Peaky Blinders, Black Mirror, Halt and Catch Fire, Leftovers, Rectify, Atlanta, Master of None, niedawny Dirk Gently... To nie na brak seriali, a na brak czasu można narzekać niestety.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-10 14:50:36
09.02.2017 17:12
Azerath
odpowiedz
Azerath
136

La La Land jest fenomenalne. Whiplash był moim #1 roku, w którym się ukazał, a teraz LLL prawdopodobnie zajmie to samo miejsce. Damien Chazelle to bestia. Drugim faworytem jest Green Room, który jest bezbłędnym filmem. Ze świecą szukać równie mocnego thrillera/horroru. Cieszy fakt, że rolę reżysera i scenarzysty pełniły w obu przypadkach pojedyncze osoby. I podobnie jak Chazelle ma za sobą Whiplash, tak Saulnier ma na koncie Blue Ruin. Innym faworytem do top 5 jest Manchester by the Sea, gdzie też możemy spotkać combo reżysera-scenarzysty oraz, z tego co słyszę, bo zobaczyć filmu szansy jeszcze nie miałem, Moonlight z podobną sytuacją.

Zmieniając temat: ciekawy zbieg okoliczności, że zaraz po tym, jak Affleckowi zostaje sprezentowana pierwsza edycja Justice League, ten nagle decyduje, że nie będzie wstanie pogodzić pracy jako aktor i reżyser nad nowym Batmanem, a dzisiaj jeszcze dowiadujemy się, że cały scenariusz i strona kreatywna zostanie przepracowana od zera, gdy znajdą zastępstwo za kamerą. Jakoś jestem w stanie zrozumieć zatrudnienie Snydera do Man of Steel, ale żeby po tym brnąć z nim dalej z BvS i potem jeszcze z JL (i to jeszcze gdy mieli Georga Millera od lat/dekad chcącego zrobić filmowe JL)? Szkoda, bo Batfleck był naprawdę świetny. I niby jest szansa, że film będzie dobry (prawdopodobnym kandydatem jest Matt Reeves stojący za ostatnią i nadchodzącą Planetą Małp.), ale ciągnącego się za nimi smrodu raczej nie uda się nikomu zmyć.

post wyedytowany przez Azerath 2017-02-09 17:12:31
07.02.2017 20:03
Azerath
odpowiedz
2 odpowiedzi
Azerath
136

Pay $1 or more for Star Wars™ Knights of the Old Republic™, Star Wars: X-Wing Alliance™, Star Wars: X-Wing vs TIE Fighter - Balance of Power Campaigns™, and Star Wars Galactic Battlegrounds Saga™. You'll also receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.

Pay more than the average price and you’ll also get Star Wars Battlefront™ II, Star Wars Jedi Knight™ II: Jedi Outcast™, Star Wars Starfighter™, Star Wars Knights of the Old Republic II: The Sith Lords™, and Star Wars: Rebel Assault I + II.

Pay $14 or more for all of that plus Star Wars The Force Unleashed™: Ultimate Sith Edition, Star Wars: The Force Unleashed II, Star Wars: Rogue Squadron 3D, Star Wars Shadows of the Empire™, and Star Wars Empire At War: Gold Pack.

Pay $35 or more, and you'll get the full lineup of games AND receive an exclusive Star Wars t-shirt, available in this bundle only! (Redeem by March 7, 11:00 a.m. Pacific time.)

https://www.humblebundle.com/star-wars-3-bundle

Chyba wezmę tą 14, jako, że nie mam żadnej gry z SW. Całkiem dobry deal.

07.02.2017 13:28
Azerath
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Ktoś musiałby się mocno postarać, że by Vikander nie wyglądała dobrze. A film nie zapowiada się na nic wyjątkowego, tak patrząc po ekipie filmowej. Szkoda.

05.02.2017 02:11
Azerath
1
odpowiedz
Azerath
136

Nie interesuję się polityką, ale wybory w USA sprawiły, że tej udało się przelać na moje zazwyczaj apolityczne kanały. I uważam, bazując na tej wiedzy wyniesionej z ostatnich tygodni, że trzeba być kompletnym debilem, żeby kibicować Trumpowi czy Le Pen. Zawsze widziałem politykę jako przerzucanie się gównem z jednej strony na drugą i starałem się stronić od jakiegokolwiek angażowania. Ale teraz niemalże ze stuprocentowym przekonaniem jestem stanowiska, że wszelkie osoby niebazujące swoich przekonań na paru zasłyszanych informacjach - czyt. przejawiające zainteresowanie tematem - które kibicują osobom z tematu, należy zwyczajnie zrównać z pojęciem debila. Jak można popierać osoby tak niekompetentne, tak małostkowe, tak zepsute, pozbawione jakiegokolwiek kręgosłupa moralnego i niebędące niczym więcej jak marionetkami w rękach Putina? Nie ma co tylko się cieszyć z prospektu rozpadu Unii Europejskiej, NATO i być może ewentualnej ofensywy ze strony Rosji na Polskę pod pretekstem jakiegoś wyssanego z dupy powodu, jak jakieś najazdy na Białoruś. Co to za czasy, że czytając wiadomości można by pomylić USA - lidera wolnego świata - z Północną Koreą.

03.02.2017 19:08
Azerath
👍
odpowiedz
Azerath
136

Przy obecnym braku wolnego czasu ograniczę chyba growe wydatki do Monthly i konkretnych Bundli. Lamentowałem niedawno nad kupnem Enslaved, a teraz miałem Ryse w koszyku też za 4-5 euro.

31.01.2017 20:07
Azerath
😢
odpowiedz
1 odpowiedź
Azerath
136

Pay $1 or more for PAC-MAN 256, Ace Combat Assault Horizon, and ENSLAVED™: Odyssey to the West™ Premium Edition. You'll also receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.

Pay more than the average price and you’ll also get Warhammer 40,000: Eternal Crusade, Project CARS, and NARUTO SHIPPUDEN: Ultimate Ninja STORM 3 Full Burst.

Pay $15 or more to also receive Tales of Zestiria and Project CARS – "On Demand" DLC Pack (includes 12 DLCs).

Pay $35 or more, and you'll get all of that plus the pre-order of Little Nightmares!

https://www.humblebundle.com/bandai-namco-bundle

Ech. Niedawno kupiłem kod do Enslaved za 4 czy 5 euro poza Steamem.

21.01.2017 18:09
Azerath
Azerath
136

Niepopularna opinia, ale uważam, że Genisys nie było takie złe. Daleko jej do oryginału czy sequela, ale jako taki letni blockbuster spisał się dosyć dobrze.

17.01.2017 20:13
Azerath
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Azerath
136

https://www.humblebundle.com/best-of-2016-bundle
Pay what you want for Else Heart.Break(), Evoland 2, and Victor Vran.
Pay $1 or more to receive a coupon for 10% off Humble Monthly for new subscribers.
Pay more than the average price and you’ll also get Rust (Early Access), Shadowrun: Hong Kong – Extended Edition, and Stronghold Crusader 2.
Pay $10 or more for all of that plus the Homeworld Remastered Collection!

Meh, rozczarowująca kolekcja. Wziąłem BTA i będę się bił przez następnych parę dni, czy dołożyć do Homeworlda.

post wyedytowany przez Azerath 2017-01-17 20:13:54