Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

k4m ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.05.2017 16:29
k4m
odpowiedz
3 odpowiedzi
k4m
86
Image

Wow, jak dla mnie news roku! Serial jest moim zdaniem o wiele lepszym wyborem niż film, jeśli chodzi o adaptację książek, bo jest zwyczajnie dłuższy. Dzięki temu może bardziej zagłębić się w bohaterów, świat i fabułę, bez bezsensownego przepakowania akcją, jak to ma miejsce w wielu filmowych adaptacjach.

Jeśli chodzi o aktora, którego najbardziej widziałbym w roli głównej, to na myśl przychodzi mi Tom Hardy (Batman, Mad Max). Pasuje zarówno z wyglądu, budowy (jest mocno dopakowany) jak i charakteru (jego rola Jamesa z Delaneya z Taboo bardzo odpowiada moim wyobrażeniom Geralta).

post wyedytowany przez k4m 2017-05-17 16:29:47
14.06.2016 00:06
k4m
1
odpowiedz
k4m
86

Świetna wiadomość. MS wyciągnął najwyraźniej wnioski z porażki jaką był XOne i zamierza pokonać Sony ich własną bronią, czyli oferowaniem najwydajniejszego hardware'u w danej generacji konsol.

Wydaje mi się jednak, że 4K to tylko chwyt marketingowy. Co prawda wydajność GPU na poziomie 6TFLOPS jest spora i teoretycznie umożliwiłaby stworzenie gier w takiej rozdzielczości, ale kosztem całej reszty efektów graficznych i ilości klatek na sekundę. W związku z tym przewiduje, że jeżeli w ogóle powstaną gry w tym standardzie, to będzie ich bardzo niewiele, a deweloperzy szybko zaczną wydawać gry w niższych rozdzielczościach.

Prawdziwym ficzerem tej konsoli będzie obsługa VR w 1080p @ 90 FPS, albo 1440p @ 60. Szkoda, że jednak nie pokusili się o trochę więcej mocy tak, żeby zapewnić wydajność, która umożliwi w pełni komfortowe korzystanie z VR (1440p @ 120 FPS), ale wtedy konsola by musiała kosztować 2x więcej. Zapewne taką wydajność dostarczy dopiero PS5 za 3 lata.

Zawsze to też lepiej niż PS4 NEO, które w najlepszym wypadku umożliwi grę w 1080p @ 60 fps, co moim zdaniem nie wystarczy do komfortowej gry w VR.

post wyedytowany przez k4m 2016-06-14 00:07:45
24.02.2016 22:16
k4m
odpowiedz
k4m
86

Jeżeli chodzi o to ile byłbym gotów zapłacić, to pewnie takie przedziały:

1 dzień: 25-50zł
5 dni: 100-150zł
10 dni: 150-250zł

Raczej nie więcej.

24.02.2016 22:07
k4m
1
odpowiedz
1 odpowiedź
k4m
86

Powodów jest kilka m.in.:
1. Upadek kopalń = upadek Śląska, dosłownie.
W branży zatrudnionych jest bezpośrednio kilkadziesiąt tysięcy osób. Do tego kolejne 2-3x tyle żyje z obsługi i kooperacji z kopalniami, sprzedaży usług itd (efekt mnożnikowy). Likwidacja kopalń z dnia na dzień oznacza gospodarczy kataklizm na Śląsku, bo nagle 10-20% osób aktywnych zawodowo straci pracę. Wystarczy spojrzeć jak skończył Wałbrzych czy Łódź po likwidacji przemysłu wydobywczego czy tekstylnego na początku lat 90tych, a to są małe mieściny w porównaniu z GOPem. Dlatego lepiej jest przedłużać agonię, nawet kosztem przyjmowania na klatę miliardowych strat, bo stopniowe zamykanie kopalń i redukcja etatów pozwala na wchłonięcie zwalnianych osób przez inne branże, przez co proces jest mniej bolesny ze społecznego punktu widzenia.
2. Bezpieczeństwo energetyczne.
Dobrze jest mieć rozwinięty przemysł wydobycia surowców energetycznych u siebie, bo to daje niezależność. Nieważne czy Rosja zakręci kurek z gazem, nieważne że ceny surowców energetycznych pójdą w górę o 500%. My wydobywamy węgiel we własnym zakresie i jesteśmy sobie w stanie poradzić nawet w trudnych sytuacjach, bo mamy skąd pozyskiwać energię. Likwidacja kopalń oznacza rezygnację z tego bezpieczeństwa, bo nie da się później raz zamkniętej kopalni łatwo i szybko odtworzyć na nowo. Jest to coś, czego łatwo się nie da przeliczyć na pieniądze, coś jak z wojskiem na które idzie wielokrotnie więcej.
3. Kwestie koniunkturalne
Obecnie ceny surowców osiągają historyczne minima, więc branża notuje ogromne straty, ale taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie. Kiedyś ceny surowców się odbiją, a my z tego nic nie będziemy mieli, bo nie będzie kopalń. Zamiast czerpać zyski z odbicia będziemy mieli dziesiątki tysięcy bezrobotnych.

Oczywiście samemu nie jestem zwolennikiem licznych i rozbudowanych przywilejów górniczych, zwłaszcza dla osób które nigdy nie pracowały pod ziemią (przywileje emerytalne nabywa każdy pracownik kopalni), pensje też są moim zdaniem często za wysokie, ale uważam że górnictwo da się uratować jeśliby zrobić to z głową.

21.10.2015 19:36
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Przeszło rok temu kupiłem swoje nowe PS4 500GB za 1399zł w jednym z większych sklepów internetowych, więc obniżka raczej się nie ujawniła jeszcze w obecnych cenach. Pewnie niedługo spadnie do 1300-1250.

06.08.2015 17:24
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

A najlepiej w narożnym apartamencie na ostatnim piętrze Cosmopolitana, z oknami na Plac Grzybowski i Emilii Plater.

Pytanie było "Gdzie chcielibyście zapuścić korzenie w Polsce i dlaczego?", to odpowiedziałem zgodnie z prawdą, nie wiem skąd ten ból dupy. Ludzie jednak mieszkają w tych wszystkich dużych domach z działką, relatywnie dobrze skomunikowanych z centrum (Kabaty, Białołęka, Bemowo), sam z resztą kilka takich osób znam i zgodnie z prawdą napisałem, że w takich warunkach chciałbym "zapuścić korzenie". I nie są to jakieś moje marzenia, tylko cel, który zamierzam osiągnąć.

06.08.2015 15:28
k4m
odpowiedz
k4m
86

Najlepiej w Warszawie, ze względu na najwyższe w kraju zarobki, łatwość znalezienia pracy i dostęp do ogromnej ilości usług i atrakcji. Jakość życia, wbrew temu co niektórzy hejterzy mogą twierdzić, jest tutaj bardzo wysoka. Najlepiej nie w bloku, tylko w jakimś dużym domu z działką, dobrze skomunikowanym z centrum.

Poza tym Kraków, Trójmiasto, Poznań, Wrocław, w tej kolejności również z w/w powodów.

06.08.2015 13:48
k4m
k4m
86

Otóż zapisałem się na kurs językowy przygotowujący do egzaminu IELTS, na razie nic nie zapłaciłem, ale podpisałem umowę w której napisane jest, że:

"Rezygnacja z kursu ze strony kursanta może nastąpić jedynie przed rozpoczęciem kursu. W tym przypadku kwota wpłacona przez kursanta zostaje zwrócona z potrąceniem opłaty rejestracyjnej w wysokości 200 zł. W innym przypadku kursant akceptuje cenę kursu oraz zobowiązuje się do jej zapłacenia w całości."

Sprawa wygląda tak, że jestem bardzo rozczarowany po pierwszych zajęciach. Lektor nigdy nie prowadził kursów IELTS, pierwszy raz na oczy widział podręcznik z którego będziemy się uczyć, a inni kursanci znacznie odbiegają ode mnie poziomem, więc więcej i dłużej trwa powtarzanie kwestii banalnych, a krócej tych, które naprawdę są ważne.

Moje pytanie jest takie, czy mogę, w majestacie prawa, zrezygnować z kursu, opłacając jakieś niewielkie koszty transakcyjne i pierwsze zajęcia, czy zgodnie z postanowieniem regulaminu, który z resztą podpisałem, muszę opłacić cały kurs?

16.06.2015 23:16
k4m
odpowiedz
k4m
86

Coś więcej mógłbyś napisać. Czy zależy ci wyłącznie na wydajności, czy może istotna jest też względna mobilność takiego laptopa tzn waga i czas pracy na baterii. Czy chcesz, żeby lapek wyglądał ładnie, czy jest to kwestia trzeciorzędna. Jaka rozdzielczość cię interesuje, 1080p, czy powyżej, gdzie będziesz trzymał tego laptopa i do jakich celów wykorzystywał (tylko do grania, czy też np do nauki w bibliotece) itd.

16.06.2015 23:11
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Zależy jak często zamierzasz używać. Jeśli na codzień, to ze względu na niską jakość Zara może nie być optymalnym wyborem. Jeśli sporadycznie to jak najbardziej.

Moim zdaniem garnitury z Zary są świetne. Bardzo dobrze leżą, mają dopasowane kroje i są po prostu ładne. Do tego można je za niewielką opłatą dopasować, ponieważ w większości sklepów Zary jest krawiec (nie każdy o tym wie). No i największy plus to przystępna cena takiego rozwiązania. IMO lepiej kupić 2 garnitury w Zarze w cenie 1 szytego na miarę, zwłaszcza że ok 25 czerwca się zaczynają letnie wyprzedaże i będzie -30% taniej.

16.06.2015 23:05
k4m
odpowiedz
k4m
86

Na tym przykładzie nieźle widać jak Janusze biznesu robią w chuja urzędy i podatników. Żałosne jest takie cwaniactwo.

Co do pytania, to ja bym się dla pracy w magazynie, pewnie za minimalna krajową, albo niewiele powyżej (popraw mnie jeśli się mylę) i bez żadnych perspektyw (do CV tego raczej sobie nie wpiszesz), nie rejestrował w urzędzie jako bezrobotny. Z resztą jeśli jesteś teraz po klasie maturalnej, to przy umowie zlecenie nie musisz płacić ZUSu (jeśli nie idziesz na studia, do końca września), ani żadnych innych składek. W przypadku UoP już tak, więc z 2000 brutto robi się nie 1700 netto, a 1400 netto. Więc januszowi może i zrobiłeś dobrze, ale niekoniecznie sobie.

11.04.2015 10:18
k4m
😒
odpowiedz
k4m
86

Ależ epicki zwiastun! Szkoda tylko, że premiera gry nakłada się w czasie z koniecznością rozpoczęcia nauki do sesji, więc pewnie pogram sobie najwcześniej przeszło miesiąc po premierze.

12.12.2014 07:51
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Shadow of Mordor. Nie jest to śmieszna gra, ale momentami bywa zabawna, a poza tym jest zwyczajnie genialna. Polecam

03.11.2014 19:13
k4m
odpowiedz
k4m
86

Kup oryginał, to nie bedziesz miał problemu.

Angielskiego tez byś sie mogl swoją droga nauczyć

07.10.2014 07:56
k4m
odpowiedz
k4m
86

Oczywiście powodem nie jest nie wyrabianie procesora, tylko jednej ze słabszych konsol, wiadomo ktorej. Rozdzielczość na zużycie procesora ma raczej marginalny wpływ.

Chodzi zapewne o to, zeby posiadacza XONE nie było smutno, ze dostają gorsza wersje (Ubi ma chyba jakies umowy z MS bo prezentują Unity na xboxach wlasnie)

Ja sie juz cieszylem na zakup Unity, bo wyglaa obiecująco, ale poczekam az wypuszcza patch na ps4 podbijajacy, podobnie jak w Black Flag, rozdzielczość do 1080p, bo różnica jest bardzo widoczna.

Jeśli nie wypuszcza, to tytułów do ogrania zbliża sie tyle, ze bez bólu moge zrezygnować

23.09.2014 22:09
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Nowa Sony Xperia Z3 compact. Zdecydowanie wybija się pod względem designu, specyfikacji, ceny, aparatu (20mpix !), wielkości (ekran w rozsądnej wielkosci 4,6 cala), wielkości i wagi. Dodatkowo jest wodoodporna, choć nie zaliczyłbym tego jako wielki atut.

Poszukałbym też czy iPhone 5S 32GB staniał poniżej tej ceny bo to też fajny telefon, szybki i o rozsądnej wielkości.

12.08.2014 19:26
k4m
odpowiedz
k4m
86

Nie rozumiem pozytywnych opinii odnośnie grafiki. Na GOLu w 480p można nie dostrzec takich niuansów jak fatalnej jakości tekstury (zwłaszcza miasto w oddali to płaska i brzydka bitmapa), czy mgła zasłaniająca połowę mapy. Wygląda jakby cała para poszła w efekty cząsteczkowe, które są całkiem ok. Widać tutaj dobitnie, że xone jest słabszą konsolą niż PS4, bo QB<Infamous jeśli o grafikę chodzi. W zasadzie o całą resztę też, jestem rozczarowany.

11.06.2014 20:21
k4m
odpowiedz
k4m
86

Klimat I i II zachowany i dobrze to pod tym względem wygląda, ale graficznie coś nie najlepiej. Spodziewałem się jednak większych fajerwerków. Wiedźmin II postawił bardzo wysoko poprzeczkę i zaczynam się coraz bardziej obawiać, że trójce będzie ją bardzo ciężko przeskoczyć. Obym się mylił

18.05.2014 15:21
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

gdyby to było porównanie zużycia energii 1 wersji PS3 do 1 wersji PS4 to, to miałoby jakikolwiek sens, a w takim przypadku widać znaczny spadek energochłonności na korzyść next-genów. Wiadomo, ze konsola która ma 1 mld trazystorów będzie potrzebowała mniej energii niż ta która ma ich 10 razy więcej zakładając podobny proces technologiczny komponentów.

07.05.2014 23:23
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Reg03---> to pewnie dlatego Wii i DS sprzedały się w setkach milionów egzemplarzy przebijając wyniki konkurencji o rząd wielkości. Nie, że nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że Nintendo trafia do specyficznego odbiorcy, tylko tego, że rzekomo nigdy nie będzie mieć takiej siły przebicia jak MS, czy Sony. To nie jest prawdą, bo de facto poprzednią generacje konsol wygrało Nintendo, wręcz miażdżąc konkurencję. Już nawet nie tylko tym, że sprzedało się o 50% więcej Wii niż PS3, czy Xboxa 360, ale oni od samego początku do końca na swojej konsoli zarabiali i to sporo, czego o konkurencji powiedzieć nie można. Do tego sprzedali miliony własnych gier, mowa o ilościach znacznie większych niż w przypadku wewnętrznych studiów Sony i Microsoftu. Razem wziętych. Więc jednak ich grupa targetowa jest całkiem pokaźna, tylko tego z perspektywy Polski, gdzie nie ma nawet oficjalnej dystrybucji nie widać. Inna sprawa, że z Wii U i 3DSem nie mają za wiele do zaoferowania, biorąc pod uwagę cenę sprzętu i jego możliwości. Z resztą ile można grać w odmiany Mario, Zeldy, Donkey Konga i Pokemonów..

13.04.2014 15:34
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Mam takie pytanie. Jeżeli kupie steam cd-key do Europa Universalis IV w wersji na PC (jest napisane w opisie, że to jest wersja PC), to czy będę mógł ją również zainstalować i odpalić na Mac'u? Sprawdzałem i na steamie jest wersja PC, Mac i Linux. Do tej pory to zazwyczaj działało, ale wolałbym się upewnić. Wielkie dzięki za odpowiedź!

[edit] nie wytrzymałem i kupiłem. Działa na Macu bez problemu

08.04.2014 18:31
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Likfidator---> http://www.vgchartz.com/

PS4 - 6,7 mln w 3 miesiące
Wii U - 6 mln w 15 miesięcy

PS4 za rok o tej porze będzie miała już sprzedaż w wysokości 15-20 mln (3-4x więcej niz Wii U w analogicznym okresie)

08.04.2014 18:27
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Nie rozumiem jak tyle osób może być tak bardzo zachwycone serialem (np autor tekstu) i nigdy nie sięgnąć po książkę do przeczytania, która jest nieporównywalnie lepsza.

I to nie jest odosobniony przypadek, z moich najbliższych znajomych chyba wszyscy oglądają Gre o Tron, a tylko jeden oprócz mnie przeczytał Pieśń Lodu i Ognia.

Osobiście serial przez pierwsze dwa sezony nie zachwycał, dopiero jak sięgnąłem po książkę zostałem oczarowany przez uniwersum wykreowane przez Martina i już 3 sezon (po przeczytaniu całości) oglądałem z dużą większą przyjemnością.

Rozumiem, że ktoś może zwalić winę na brak czasu na książki, ale sumarycznie każdy sezon trwa mniej więcej tyle ile czyta się jego książkowy odpowiednik.

02.04.2014 08:05
k4m
odpowiedz
k4m
86

Likfidator---> kłamiesz, albo nie wiesz o czym piszesz. Wii U sprzedało sie w mniejszej liczbie egzemplarzy niz PS4, a jest od niego na rynku o rok dłużej. Dla Nintendo to jest tragedia jakiej nikt tam sie nie spodziewał.

16.02.2014 15:02
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Ależ ten trailer ma mocny klimat! Gra wygląda bardzo zachęcająco. Dopracowali też chyba grafikę bo prezentuje się o wieeele lepiej niż na poprzednich filmikach.

26.12.2013 11:02
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

macbooka pro 13 z retina, wersja 2013, ale to w sumie sam sobie ten prezent sprawilem, za wlasne pieniadze, od rodziny nie dostalem jeszcze nic

27.11.2013 12:21
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

poszło :)

dałbym więcej, ale samemu obecnie przydałaby mi się taka paczka

31.10.2013 11:49
k4m
odpowiedz
k4m
86

Yaca Killer--->
http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/rozdroze/snr0707.jpg
z wykresem powyżej pośrednio wiąże się:
http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/oil-peak/3-przewidywania-wydobycia-ropy-raporty-eia.jpg
Jak widać prognozy IEA są co 2 lata korygowane w dół i nie wygląda to dobrze. Wydobycie ropy przestało rosnąc ok 2005 roku, pomimo tego, że jeszcze przez 3 lata ceny rosły w górę do poziomów niespotykanych od czasów kryzysu naftowego (więc nie można obarczyć winą kryzysu i gwałtownego spadku cen).

Widzący---> to był akurat przykład Londynu (nie Paryża), który miał się przykryć metrową warstwą gnoju. Oczywiście argumenty, że nie raz w historii przepowiadano już koniec świata jakiego znamy i nigdy się one nie sprawdziły są słuszne i pozwalają wierzyć, że będzie tak tym razem. Pytanie tylko co nas uratuje przed załamaniem się światowej gospodarki związanym z niedoborem ropy naftowej, skoro to jest kwestia 5, a w optymistycznych wariantach 10, max 15 lat? Jak na razie alternatyw nie widać, choć wierzę że uda się wyjść z tej patowej sytuacji nie rujnując przy okazji środowiska naturalnego.

31.10.2013 11:13
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Już odpowiadam na to:

Zasoby energetyczne są bardzo duże więc nie ma strachu, nowe technologie pozyskiwania pozwalają zwiekszać dostępność. W odwodzie zostaje jeszcze energetyka jądrowa w oparciu o cykl torowy i pomysły z wypalaniem uranu zubożonego (Bill Gates ma w tym jakieś pieniądze). Całe krzyki i strachy to robienie ludzi w bambuko żeby wyciągnąć od nich kasę.

i na to:

Jakiś czas temu oglądałem program o ropie. W kanadzie są niesamowicie wielkie pokłady ropy naftowej. Problem polegał na tym, że znajdowała się ona w piasku bitumicznym i koszty jej wydobycia były zbyt wielkie. Jednak od czasu gdy cena ropy wzrosła to zaczęło opłacać sie ją wydobywać. Szacuje się, że starczy tej ropy na ponad 100lat dla całego świata przy obecnym wzroście.

Jeśli za 100 lat będziemy używać dalej ropy znaczy, że z ludźmi jest coś nie tak. Podejrzewam, że gdyby ropy miało starczyć na najbliższe 10 lat to tylko w ciągu 5 mielibyśmy przygotowaną alternatywną metodę pozyskiwania potrzebnej energii.

Problem w tym, że dostęp do łatwej w pozyskaniu ropy naftowej już się praktycznie skończył. Dawniej EROEI (energy return on energy invested), wynosił 100 (czyli wykorzystując 1j energii otrzymywaliśmy jej aż 100j), dzisiaj ta wartość bliższa jest 10, natomiast w przypadku alternatywnych złóż zawiera się w przedziale 2-4 i mniej. Oznacza to, że żeby wydobyć ropę znajdującą się w piaskach bitumicznych, łupkach, czy na dnie morza Arktycznego potrzebujemy ogromnych ilości energii, której zaczyna brakować. Nie wspominając już o tym, jak bardzo szkodliwa dla środowiska jest produkcja ropy w ten sposób. Żeby zwiększyć o 10% światowe zasoby ropy należałoby zrobić dziurę w ziemi wyglądającą tak: http://goo.gl/maps/KUGQd wielkości Anglii..

I wreszcie największym problemem jest nie to kiedy skończy się ropa naftowa (bo tej rzeczywiście może wystarczyć jeszcze na kilka dekad), tylko kiedy popyt zacznie przewyższać podaż. Z jednej strony szacuje się, że już teraz weszliśmy w światowe Peak Oil (maksymalne możliwe wydobycie ropy naftowej), lub stanie się to jeszcze w tej dekadzie (można to określić dopiero po ok 3-4 latach od zaistnienia faktu). Bierze się to z powodów wymienionych przeze mnie powyżej - nie odkrywamy nowych złóż, stare i wydajne są na wyczerpaniu, a nowe i energochłonne nie są w stanie zastąpić dawnych złóż. Z drugiej strony gospodarki Chin i Indii podwajają swoje gospodarki (a więc i zużycie energii) w cyklach +/- 10 letnich. Dlatego też nieuchronnie zbliżamy się do momentu kiedy ropy zacznie brakować. Konsekwencje tego mogą być straszne (choć nie muszą) - kolejny kryzys gospodarczy, zamieszki, zmiany ustrojów, wojny itd.

Kwestie zastąpienia ropy naftowej gazem, węglem, energią atomową, czy energią odnawialną, pominę bo nie skończyłbym pisać do jutra, wspomnę tylko, że 50 lat od rozpoczęcia używania elektrowni atomowych, dostarczają nam one jedynie 2,5% energii. Przy próbie pokrycia 100% zapotrzebowania ludzkości atomem, uran skończyłby się w ciągu <5 lat. Żeby zaspokoić 50% potrzeb energetycznych Polski energią słoneczną, należałoby pokryć panelami 10% powierzchni kraju i wydać 1mln złotych na osobę. Po więcej informacji zapraszam do książki, naprawdę warto.

31.10.2013 00:47
k4m
😉
k4m
86

Jestem po lekturze "Świat na rozdrożu" Marcina Popkiewicza, którą poleciła mi wykładowczyni z Międzynarodowych Rynków Finansowych i po prostu muszę się podzielić spostrzeżeniami.

Przed lekturą byłem przeciwnikiem OZE, ekologii i ekoterrorystów, będąc zwolennikiem szkoły, mówiącej o tym, że przy odpowiedniej cenie można "wyczarować" praktycznie nieograniczone ilości surowców, a wzrost gospodarczy dzięki temu będzie rósł w nieskończoność. Natomiast teraz moje poglądy zmieniły się (prawie) o 180*, bo informacje (swoją drogą bardzo pesymistyczne) przedstawione w książce dotyczące m.in peak oil, potencjału wydobycia surowców w przyszłości, rolnictwa itd. są poparte naprawdę mocnymi danymi, które bazują w większości na raportach największych światowych organizacji i nie wygląda to dobrze.

Żeby nie przedłużać zamieszczam post Marcina Popkiewicza (autora książki) na forum http://ziemianarozdrozu.pl/ odpowiadający na pytanie "W dwoch slowach: dlaczego mialbym dac wiare, ze sytuacja jest taka wyjatkowo, a nie dawac wiary tej wiekszosci mediow, ktore nie mowia o jakims nadzwyczajnym stanie", który zawiera dużo treści, wykresów i informacji, które znaleźć można w książce i odpowiada dlaczego wykładniczy wzrost gospodarczy, który cechował Światową gospodarkę od początku rewolucji przemysłowej właśnie dobiega końca.

W dwóch słowach: epoka wzrostu wykładniczego dobiegnie końca, gdy nasze dotychczas rosnące wykładniczo zużycie energii i innych zasobów przestaną rosnąć, a efekty środowiskowe naszej działalności "odbiją nam się czkawką", powodując narastanie presji i kosztów.

Nie mówimy tu o cyklicznych przemianach, pulsacjach czy czymś naturalnym. Widzisz w krzywych gospodarczych/zasobowych/środowiskowych http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/1918/zrownowazony-wzrost-gospodarczy coś cyklicznego?
Dlaczego teraz? Ponieważ zapala się coraz więcej lampek alarmowych, sygnalizujących, że epoka wzrostu się kończy.
W zasadzie wystarczyłoby http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/1237/granice-ziemi
Mało?
Ropa? Prawdopodobnie szczyt wydobycia ropy konwencjonalnej (C+C) mamy już za sobą.
http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2264/rewolucja-ropy-lupkowej-%E2%80%93-kolek-w-serce-%E2%80%98granic-wzrostu%E2%80%99
Metale? http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/1963/niedobory-rud-metali-i-pierwiastki-nadziei
Antybiotyki? http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2274/narastajace-globalne-ryzyka-%E2%80%93-raport-dla-swiatowych-przywodcow
Zmiana klimatu? Wg IEA http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/1947/iea-za-5-lat-bedzie-juz-za-pozno: "istniejąca infrastruktura (elektrownie, budynki, fabryki itp.) emituje już 80% dopuszczalnej ilości CO2. Jeśli nie zrezygnujemy z wysokoemisyjnej energetyki, do 2015 r. w powietrzu znajdzie się co najmniej 90% "bezpiecznej" ilości CO2. W 2017 roku zabraknie nam pola do manewru.". Czyli mamy jeszcze 4 lata.

Wyczerpywanie się łowisk, błyskawicznie kurczące się rezerwy wysokiej jakości wielu metali, nadmierna eksploatacja biomasy, wylesianie degradacja ekosystemów, wymieranie gatunków, erozja gleby, coraz trudniejsze zaspokajanie zapotrzebowania na słodką wodę (+wyczerpywanie pokładów wodonośnych), przesycenie środowiska trwałymi biologicznie czynnymi związkami...

W zasadzie już przekroczyliśmy szereg granic - i ponosimy już tego konsekwencje. Utrata zniszczonych usług środowiska kosztuje świat jakieś 5000 mld dolarów rocznie. Coraz bardziej kosztowny staje się import ropy, coraz wyższe są koszty (dopiero rozkręcającej się) zmiany klimatu, coraz poważniejsza jest sytuacja systemu finansowego. Nie mówimy tu o odległej przyszłości - system już trzeszczy w szwach.

Dlaczego media w większości o tym nie piszą, a jeśli już to artykuły poświęcone wąskiemu wycinkowi tematu? O tym też piszę w książce.

Co prawda jako osoba krytycznie odnosząca się do tego co czyta, nie łyknąłem wszystkiego jak młody pelikan, ale powiem szczerze, że z większością danych ciężko się kłócić. Tak naprawdę jedyną przesłanką, która pozwala mi wątpić w opisaną w książce przyszłość, jest to, że takie prognozy z przeszłości w większości się zupełnie nie sprawdzały. Stąd też pytanie głównie do osób, które książkę, lub zamieszczony przeze mnie wpis przeczytały, czy też mają ugruntowane zdanie na tematy granic wzrostu: co myślicie?

30.10.2013 10:19
k4m
odpowiedz
k4m
86

Zacząłem już coś podejrzewać, kiedy wszystkie trailery gier na XONE były robione w 720p, a na PS4 w 1080p. Teraz się tylko utwierdziłem w przekonaniu, że różnica w grach multiplatformowych będzie polegać na wyższej rozdzielczości na PS4, więc historie o podobnym wyglądzie gier na obu konsolach można między bajki włożyć.

21.10.2013 19:25
k4m
odpowiedz
k4m
86

fatalny zwiastun na premierę, ale musi przecież trafić w gusta Hamburgerów, więc koniecznie powinien zawierać niezbędne składniki miksu takie jak tandetna popowa muzyka w tle, krótkie ujęcia, dużo akcji i jeszcze więcej wybuchów. Mnie osobiście bardziej zraził niż przekonał do siebie.

05.10.2013 12:51
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Nie zamierzam pójść na referendum, a nawet jeśli bym poszedł to zagłosowałbym za tym, żeby HGW została na stanowisku. Dlaczego? Moim zdaniem miarą dobrych władz miasta są cechy takie jak inwestycje (komunikacyjne, infrastrukturalne, naukowe, kulturalne etc.), pozainwestycyjne usprawnianie miasta i osiąganie tych celów za pomocą zrównoważonego budżetu.

W tych kwestiach obecna ekipa sprawuje się co najmniej nieźle, a już na pewno lepiej niż większość poprzedników. W ostatnich latach powstał ogrom nowych inwestycji finansowanych przez miasto (nie wliczam obwodnicy i Stadionu Narodowego finansowanych z kasy Państwowej, nowych gmachów Warszawskich uczelni, szpitali, nowych terminali lotnisk w Modlinie i na Okęciu etc.) takich jak: dokończenie I linii metra, budowa II linii, oczyszczalni ścieków Czajka, Trakt Królewski, Plac Grzybowski, Most Północny, CN Kopernik, Muzeum Żydów Polskich, Stadion Legii, kupno setek tramwajów i tysięcy niskopodłogowych autobusów, oraz takie zmiany, które nie są tak medialne, a jednak sprawiają, że Warszawa z dzikiego miasta Wschodniej Europy staje się cywilizowaną stolicą dużego Europejskiego kraju jak wywalenie tego całego syfu spod Placu Defilad jakimi było KDT, remonty dróg, nowe ścieżki rowerowe, veturilo, nowe wiaty przystanków, nowa mała architektura w tym m.in. słupki, chodniki, kosze. Tego jest o wiele, wiele więcej, ale niestety z pamięci nie jestem w stanie wszystkiego wymienić. Gorzej z budżetem, jednak biorąc pod uwagę warunki makroekonomiczne w jakich musi działać obecna ekipa i tak jest poprawnie.

Oczywiście istotną zmianą jakościową były środki Unijne, które sprawiły, że prowadzenie takich inwestycji jest nieporównywalnie łatwiejsze i ciężko powiedzieć jak sprawowałyby się poprzednie ekipy dysponując takim środkami, z drugiej jednak strony wcześniej mieliśmy czasy niesamowitego prosperity, kiedy wzrost gospodarczy znacznie przekraczał 5%, a zagrożenie przekroczenia dopuszczalnych limitów długu nie istniały - jak to wykorzystano wszyscy wiedzą.

24.09.2013 23:06
k4m
odpowiedz
k4m
86

tez mi sie jakos tak przykro zrobiło jak pomyslalem ze 1 października coraz bliżej, ale zaraz po tym przypomniałem sobie, ze w wakacje miałem wiecej zajęć niz zazwyczaj w trakcie roku szkolnego na studiach, a teraz jak jeszcze uczę sie do poprawek to juz w ogole. W zasadzie od piątku dopiero troche odpoczne i tak do połowy listopada, kiedy ide na praktyki :)

21.09.2013 14:37
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Take-Two wreszcie wypracuje jakieś zyski w tym roku, żeby przez kolejne pięć, do premiery następnego GTA być pod kreską.

20.08.2013 23:59
k4m
odpowiedz
k4m
86

widzę, że nie tylko ja mam bardzo mieszane odczucia. Jak dla mnie gra prezentuje się wyjątkowo nieciekawie, czy wręcz odpychająco, bo żaden z elementów gry mnie nie ani trochę nie zainteresował. Grafika jest koszmarna, gameplay to bunny hopping do potęgi, gdzie cały czas trzeba się miotać po mapie bez chwili wytchnienia, muzyka nie wpada w ucho, a ogólny feeling gry jest gorzej niż słaby. Serio to jest gra która została uznana za najlepszą na tegorocznych E3? Chłopaki z Respawn chyba sami nie mogą w to uwierzyć.

05.08.2013 01:45
k4m
odpowiedz
k4m
86

do autora-> zależy do czego jest Ci ta pierwsza praca potrzebna. Jeżeli przede wszystkim chcesz zdobyć doświadczenie w branży związanej z twoim wykształceniem, to moze byc ciezko, bo branża poligraficzna sie od lat zwija, ze względu na silna konkurencje ze strony Internetu, a poza tym do takich zajęć jakie wymieniłes na początku wybiera sie osoby, które maja jakiekolwiek wyzsze wykształcenie, lub chociaz zdobyte doświadczenie zawodowe. Jak sadze Twoje CV to tabula rasa, to tak szczerze, czemu ktokolwiek miałby Cie zatrudnić?
Jeżeli przede wszystkim chcesz zarobić, to ja bym szukał szczęścia gdzieś zupełnie indziej. Miejsca, gdzie najłatwiej o prace to te o wysokiej rotacji i niskich wymaganiach co do kwalifikacji, a wiec praca fizyczna (np na budowie), praca w sklepie (mało czy wielkopowierzchniowym, bez różnicy), praca w restauracji jako kelner lub pomoc w kuchni, prace sezonowe, czy praca w call center, co moim zdaniem jest najlepsza opcja na początek kariery, bo można wyrobić sobie cała masę przydatnych umiejętności w innych zawodach np sprzedawcy, czy działu obsługi klienta.
Ja bym na Twoim miejscu zadbał o to, żeby CV miało "to cos", czyli świetny lyout i układ, dodatkowo do każdego z pracodawców wysyłaj indywidualnie napisany list motywacyjny, który poświadczenia, ze nadajesz sie na stanowisko, oraz ze zapoznales sie z działalnością firmy. Ja bym tez zwiększył częstotliwość wysyłania CV i starał sie dodatkowo przynajmniej raz w tygodniu zanosic je osobiście do miejsca pracy (oczywiście, pamiętając żeby wyglądać wtedy schludnie, aby zrobić dobre wrażenie). Do sukcesu dochodzi sie ciężka praca, wiec zacznij działać.

31.07.2013 16:05
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

odkąd sięgam pamięcią Take-Two notuje straty, wychodząc na plus jedynie w latach premiery kolejnej gry z serii GTA. Chyba nawet Read Dead Redemption nie pozwoliło im wyjść na plus. Ja się zastanawiam jak ta korporacja jeszcze w ogóle funkcjonuje..

02.07.2013 20:17
k4m
😱
odpowiedz
k4m
86

Titanfall był dla mnie największym zawodem z dużych gier tegorocznych targów E3. Nie wiem jakim cudem mogło wygrać GCA w tylu kategoriach

10.06.2013 20:47
k4m
k4m
86

nie znoszę takich klimatów. Jak dla mnie zawód na całej linii. Spodziewałem się czegoś lepszego od twórców genialnych pierwszych części Call of Duty

10.06.2013 20:32
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Moje przewidywania odnośnie next-genów do tej pory okazały się być trafne, ale nie spodziewałem się aż tak wygórowanej ceny, za konsolę z tak słabymi podzespołami. Xbox 360, który w dniu premiery był nieporównywalnie bardziej zaawansowany technologicznie (jak na tamte czasy), niż xone teraz, kosztował 399E/1600PLN. Oczywiście uwzględniając inflację i zmianę cen podzespołów w latach 2005-2013, oraz dodanie kinecta w standardzie i tak wychodzi, że nowa konsola jest dużo droższa.

Nie spodziewam się, aby Sony zażyczyło sobie niższą cenę za swoją konsolę, która w końcu ma sporo mocniejsze podzespoły. Chociaż biorąc pod uwagę, jaką politykę monetarną prowadzi BoJ i jak bardzo wpływa to na deprecjację jena, to wszystkiego można się spodziewać.

12.04.2013 21:14
k4m
odpowiedz
k4m
86

chyba ostatnie studio Atari, które trzymało jakikolwiek poziom, ciekawe co dalej będzie z wydawcą? Istnieje jeszcze?

12.04.2013 20:54
k4m
😊
k4m
86

mogliby już w końcu zmienić gamebryo engine na coś z XXI wieku

29.03.2013 20:12
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Eleventh---> trochę dziwne pytanie zważywszy, że oba silniki są stworzone właśnie pod możliwości next- genów.

Ja mam mieszane uczucia po obejrzeniu tych prezentacji. Z jednej strony widać znaczny skok jakościowy względem konsol obecnej generacji, z drugiej mocne komputery oferują już niewiele gorszą jakość grafiki. Nie widzę takiego skoku jakościowego jak w w przypadku prezentacji UE3, kiedy nie mogłem uwierzyć że grafika w grach może tak dobrze wyglądać.

Chociaż porównując jak wyglądało pierwsze Gears of War z tym co w chwili obecnej można zrobić na tym samym sprzęcie jestem dobrej myśli

28.02.2013 22:54
k4m
odpowiedz
k4m
86

Nie wiem skąd te pesymistyczne wypowiedzi.. Czemu niby CDPR miałby sobie nie dać rady z tak dużym i rozbudowanym światem i przy okazji z wprowadzeniem gry na kilka urządzeń jednocześnie? Inni deweloperzy dają sobie radę. Mnie ta firma jeszcze ani razu nie zawiodła. Jak na debiut studia Wiedźmin 1 był świetny, a Wiedźmina 2 był jedną z niewielu gier na przestrzeni ostatnich kilku lat, które przeszedłem od początku do końca, co więcej byłem wręcz nim oczarowany. Wiedźmin 3 zapowiada się jeszcze lepiej i widać jak to studio z każdym projektem się rozwija.

Swoją drogą mogą sobie pozwolić na wielki i otwarty świat, bo ktoś już ten świat wymyślił i rewelacyjnie opisał za nich ( A. Sapkowski rzecz jasna). To jest praca w dużej mierze odtwórcza, nie muszą angażować całego sztabu ludzi, który ten świat stworzy od podstaw, tak żeby był spójny i ciekawy.

Ja jestem dobrej myśli i trzymam kciuki. Życzę CDPR samych sukcesów i mam nadzieję, ze wraz z Wiedźminem 3, a później Cyberpunkiem 2077 wejdą do absolutnej światowej czołówki developerów. Jak na razie są na najlepszej do tego drodze.

24.02.2013 14:53
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

60$, a w właściwie 60E to wciąż dla przeciętnego Polskiego gracza ogromne pieniądze. O tyle fajnie, że wciąż będzie można wymieniać używane gry na nowe. Jednorazowa płatność w wysokości 200zł i później dopłaty do nowych tytułów w wysokości 50-100zł jakoś jeszcze da się przeżyć.

Szkoda, że na rynku konsolowym nie jest tak jak na PCtowym, gdzie kiedyś gry naprawdę mieliśmy jedne z tańszych na świecie. Kiedy u nas premiery chodziły max po 99zł ( a w sklepach nawet i 79zł), za granicą było to zazwyczaj 50E. Dopiero w ostatnich latach, kiedy zagraniczniwydawcy zaczęli wchodzić na nasz rynek i przejmować dystrybucję od CDP i Cenegi to ceny poszły do góry. Wciąż 129-149 to cena, którą jestem w stanie zapłacić za grę, powyżej tej kwoty musi to być naprawdę wyjątkowy tytuł.

22.01.2013 12:28
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

procesor to rzekomo 2x AMD "jaguar" ( następca bobcata) co jest raczej niższą półką wydajności i bardziej konkurencją dla intel atoma niż PCtowych procesorów, zaś grafika ma być odpowiednikiem mobilnej 7970M, oczywiście jeśli te plotki okażą się być prawdą. Jeśli tak, to moje wcześniejsze przewidywania co do next-genów okażą się być prawdziwe i nie będą one już tak potężne względem PCtów jak ich poprzednicy.

Sama wydajność podzespołów to mniej więcej komputer z mojej sygnatury, który pozwala na w miarę komfortową i płynną grę w najnowsze tytuły w fullhd z aax4, anisox8 i wysokimi/ultra detalami, jednak żadnym demonem prędkości nie jest. Pytanie jaki przyrost da zamknięta i zunifikowana architektura, bo coś nie chce mi się wierzyć żeby next geny oferowały grafikę jaka już od dawna jest na PCtach..

Można przypuszczać, że wydajność nowych konsol będzie w widełkach 5-10x względem obecnej generacji, co myślę, że może nie tylko umożliwić podbicie rozdzielczość, zaimplementowanie aa czy aniso, ale też znaczne podbicie rozdzielczości tekstur, większe przestrzenie czy lepszą fizykę, a to już jest postęp

21.01.2013 12:07
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

bardzo ciekawy vondeq

operacja zmiany płci akurat w tym wypadku się wyjątkowo udała, bo na pierwszy rzut oka ciężko się zorientować, że coś jest nie tak, ale wątpię żeby w przyszłości to było problemem, że zaciągniesz do łóżka laskę, która okaże się być facetem, bo zazwyczaj osoby po takich operacjach stają się bardzo brzydkimi kobietami/ mężczyznami, po których już na pierwszy rzut oka widać, że coś nie gra. Z resztą wydaje mi się, że relatywnie niewielki odsetek osób na coś takiego się decyduje. W Większości uciekają pewnie w homoseksualizm, przebieranki i inne dziwactwa

ja mam mieszane uczucia, z jednej strony czuję obrzydzenie, którego nie jestem w stanie powstrzymać, choć uważam się za osobę tolerancyjną i otwartą, z drugiej efekt końciwy na prawdę robi wrażenie

10.01.2013 02:04
k4m
07.01.2013 20:04
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Jak dla mnie to coś za dużo tych nowych platform ostatnio chce wejść na rynek. Po co to komu? Skoro konsolowcy to mniejsza liczba ogółu graczy, to po co jeszcze pakować pięć nowych konsol, które, jak wiadomo, nie odniosą takiego sukcesu jak DS czy ps3?

a co Ci do tego ile konsol wychodzi? To jest prześwietna sytuacja dla graczy bo im większa konkurencja na rynku tym większy wybór, lepsza oferta i niższe ceny.

Poza tym twierdzenie, że konsolowcy to mniejsza część ogółu graczy to bzdura. Może mniejsza w wartościach bezwzględnych (bo pewnie ogólnie liczba osób które grają na konsolach może być porównywalna do graczy pctowych) niż w wymiarze ekonomicznym (wartośc rynku konsolowego to wielokrotnośc pctowego), ale wciąż bzdura

Eeeh, dobrze być wolnym od tych kwestii, dobrze być PC-towcem. Nową generację napędzają piece i tak już będzie ;)

Tak, rzeczywiście świetnie jest dostawać ochłapy po konsolach

Raczej słaba, nie utrzyma się przy takich gigantach jak PSP czy PSV :), lepiej niech się zajmą tym co im wychodzi najlepiej czyli kartami grafiki. Up konsolowcy to mniejszość, powiedz mi ilu ludzi ma komputery a ilu ludzi konsole? I tutaj po raz kolejny tak gdyby nie PC'towcy którzy domagają się lepszej grafiki to konsole tkwiły by 50 lat na jednej generacji :)

już chciałem komentować, ale w sumie szkoda czasu na prowokacje gimbusa

Co do konsoli to jest całkiem ciekawa, ale podobnie myślałem o Vicie, która jak widać oszałamiającego sukcesu nie odniosła, a zaraz jeszcze zostanie dobita przez konkurencję. Po premierze jak będzie znana cena, dokładna specyfikacja czy exclusive'y to będzie można coś więcej o niej napisać

24.12.2012 20:36
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

niby iPhone 5 32gb, ale to tylko dlatego ze przez 2 miesiące od premiery były problemy z dostepnoscia, tak to miałbym go wcześniej, no i jakies pieniądze

[edit] a sam sobie kupiłem na wyprzedaży steama dodatkowo simcity 4 deluxe i SC: conviction, oraz case'a do iphona

21.12.2012 23:06
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

SC4 deluxe i SC: Conviction zakupione! Dwie świetne gry za cenę jednej z nich w taniej serii, najlepiej

16.12.2012 22:47
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

tak z czystej ciekawości po zobaczeniu tego dema technologicznego przyjrzałem się tech demu UE4, a później wczesnej wersji UE3 z ok 2005 roku. Co ciekawe efekty i grafika, które były tam pokazane niejako jako benchmark, zostały zaimplementowane w grach już ok 2009 roku, tak że nie wyglądały wcale gorzej niż to demo.

Do czego zmierzam, otóż uważam, że to co teraz pokazywane jest w demach technologicznych za 3-5 lat wraz z nadejściem next-genów i oswojeniem się z nimi stanie się rzeczywistością, co jest dość ekscytującą wizją

16.12.2012 22:09
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

qLa---> doszło, wielkie dzięki! :)

16.12.2012 18:00
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

zostalo jeszcze? jesli tak to

raz3rpl por favor

16.12.2012 01:00
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

[email protected]
dzięki z góry! :)

11.12.2012 11:40
k4m
odpowiedz
k4m
86

pamiętam, że sam nie raz narzekałem na szkołę, ale jednak w ostateczności rodzice mieli rację mówiąc, że będę ten okres wspominał jako najlepszy w moim życiu. Były momenty lepsze i gorsze, zwłaszcza gimnazjum wspominam nie najlepiej, ale już czasy liceum z perspektywy czasu uważam za bardzo udane. Zarówno na płaszczyźnie towarzyskiej- pierwsze randki, alkohol, imprezy, to wszystko miało niesamowity klimat za którym człowiek tęskni. Wszystko wtedy było nowe i fascynujące. Również jeśli chodzi o samą szkołę to nie było tak źle. Rzeczywiście wstawanie o 8 i średnio 7h zajęć dziennie do najprzyjemniejszych nie należało, ale z drugiej strony pozwala to docenić resztę czasu wolnego, zwłaszcza weekendy. Same lekcje też bywały ciekawe, trzeba po prostu mieć jakieś zainteresowania, ja np zawsze lubiłem uczyć się historii, geografii i angielskiego, później doszła jeszcze do tego matematyka (czyli przedmioty profilowe w mojej klasie). Do tego studniówka (która u mnie jako impreza wyjątkowo nie wypaliła, ale wspomnienia o dziwo mam dobre), czy matura (dla mnie to nie był żaden stres bo się wcześniej wszystkiego nauczyłem)

Studia zaś.. są inne. Początkowo byłem strasznie zawiedziony i rozczarowany, ale z czasem zacząłem się do studiów przekonywać. Od 2 semestru 1 roku na zajęcia chodzę sporadycznie (wychodzi +/- 10h w tygodniu), mam masę wolnego czasu, bo kolokwiów praktycznie w semestrze nie mam, tylko w sesji, ale przyznam, że tak się o dziwo bardzo ciężko funkcjonuje. Początkowo super, cały czas imprezy, spotkania ze znajomymi, wyjazdy np do Krakowa w tygodniu itd, później jednak to wszystko mi się zwyczajnie znudziło. Do tego stopnia, że aktualnie z własnej, nieprzymuszonej woli szukam pracy, tylko po to, żeby wypełnić czymś sobie wolny czas i zdobyć nową wiedzę i doświadczenie na przyszłość

btw jakby kogoś interesowały moje wrażenia ze studiów po pierwszym semestrze z innego wątku to wklejam:

"Też nienawidzę studiowania, studiów i studentów. Doszukuję się przyczyny głównie w tym, że zostałem oszukany, bo całe życie mówiono mi że to piękny okres w życiu, najlepsze co mnie spotka, a dodatkowo ten pozytywny obraz był podtrzymywany filmami, gdzie collage to jedna wielka biba, dobre lasie i świetni ludzie, w co oczywiście nie wierzyłem, ale jakiś obraz tego pozostał.

Tymczasem rzeczywistość brutalnie zweryfikowała moje wyobrażenie na ten temat. Studia wcale nie są fajne, nie jest fajne to, że uczysz się na własną rękę, nikt nie dba na dobrą sprawę o to czy egzaminy zaliczysz czy nie, testy z danego przedmiotu są jak dobrze pójdzie 2 razy w semestrze, a całość zaliczasz głownie sesją ucząc się jak głupi pod sam koniec. System, który był w liceum, choć oczywiście niemożliwy do zaimplementowania na studiach, moim zdaniem sprawdzał się o wiele lepiej. Jak na razie w rezultacie miałem 4 kolokwia, z których połowy nie zaliczyłem bo nie musiałem, a za tydzień mam egzaminy w sesji i generalnie jestem w przysłowiowej dupie... No nic tutaj akurat sam jestem sobie winien.

Druga kwestia to ludzie. Spodziewałem się ogarniętych ludzi, ponoć moja uczelnia należy do takich gdzie można ich spotkać, jednak to co zobaczyłem mnie załamało. Osobiście okres jarania się tym ile wypiłem i jak się nie najebałem przeżyłem gdzieś tak na przełomie 3 gimnazjum, a 1 liceum, tymczasem dla większości tych ludzi, zwłaszcza ze wsi i miasteczek ( a tych jest ok 75%) wygląda to na zupełną nowość i spora część rozmów jest o tym jak "grubo" było, po czym Ci sami ludzie wstawiają zdjęcia na facebooka z 30 metrowego mieszkania gdzie było 10 osób na krzyż, rzeczywiście grubo. Z drugiej strony jest cała masa pizdeczek chodzących w garniturach, święcie przekonanych o tym, że taki się przyjęło ubierać na studiach, oczywiście słuchają muzyki klasycznej i uwielbiają filozofię, oraz zawsze zgłaszają się do tablicy. Szkoda, że zazwyczaj nie mają nic ciekawego do powiedzenia.

Osobna kwestia to dziewczyny. Na początku rozglądałem się na wykładach za jakimiś dobrymi lasiami, niestety po jakimś czasie przestałem, bo takich po prostu nie ma. Nie mam pojęcia gdzie są wszystkie ładne dziewczyny z LO, ale zdecydowanie nie na studiach, przynajmniej nie moich. A nawet jeśli trafi się jakaś 6/10 (bo o wyższych nie ma mowy) to gdy tylko się odezwie kartofle wypadają jej z budzi, czasami szczęśliwie trafi się taka, która ma "tylko" owłosione ręce bardziej niż ja, albo twarz, ale to nie jest jeszcze najgorzej. Spośród znajomych mam cztery dziewczyny, które gdyby się uprzeć można uznać za ładne.

Oczywiście wyścig szczurów, proszenie o wpisanie piąteczki do indeksu bo będzie na pamiątkę, czy spazmy podczas czytania wyników kolokwium są na porządku dziennym. Na dodatek na roku mam 1000 osób, rozpieprzonych po najróżniejszych wykładowcach, więc o jakiejkolwiek integracji znanej z liceum (jedna klasa przez 3 lata) nie ma mowy. Tutaj z ludźmi przebywa się raz, góra dwa razy w tygodniu po 4 godziny.

Może powinienem się na to przygotować, biorąc pod uwagę fakt, że progi do mojej uczelni wynosiły ok 80% przy trzech przedmiotach na rozszerzeniu i jednym na podstawie, raczej normalni ludzie się nie podostawali.

No nic wyżaliłem się bo mi to od dawna ciążyło na serduszku, a teraz wracam się uczyć do sesji. Amen"

02.12.2012 11:48
k4m
odpowiedz
k4m
86

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Jednym taka architektura odpowiada innym nie

Ja sam bardzo żałowałem przedwojennej Warszawy i serce mi się krajało na samą myśl o tym ile utraciliśmy i jaką krzywdę nam zrobiono, ale z czasem kiedy coraz bardziej zagłębiałem się w temat zacząłem dochodzić do takich wniosków, że Warszawa była po prostu brzydka i na dobrą sprawę nie ma czego żałować. Co oczywiście poparte jest przeczytaniem kilku artykułów na ten temat i setek różnych opinii osób siedzących w temacie. Zdjęcia pokazują jedno, ale rzeczywistość to drugie.

Warszawa w formie przedwojennej nie miałaby szans z Wiedniem, Pragą, Budapesztem, o Londynie, Paryżu czy Rzymie nie wspominając, a to dlatego że Polska przed 2WŚ, a nawet na długo przed 1WŚ była krajem zwyczajnie biednym i prowincjonalnym (opowieści o bogactwie 2RP tym bardziej można między bajki włożyć), przez co nie miała szans stawać w szranki ze znacznie bogatszymi i lepiej zagospodarowanymi miastami regionu. Miast z pięknymi kamienicami jest mnóstwo

Współczesna Warszawa za to jest wyjątkowa, nowoczesna i dynamiczna. Wiedeń, Budapeszt czy Praga (przykładowo) nie rozwijają się w centrum w obawie przed naruszeniem historycznej tkanki miejskiej, my mamy taką przewagę, że możemy praktycznie dowolnie kształtować wygląd centrum, bo miejsc do zagospodarowania mamy mnóstwo. To jest właśnie nasza przewaga.

Oczywiście wciąż jest wiele do zrobienia i minie sporo czasu zanim Warszawa zacznie robić takie wrażenie jak na przykład Praga, ale zmierzam do tego, że na dobrą sprawę nie ma co płakać za przedwojenną Warszawą.

02.12.2012 10:24
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Warszawa przed wojną wcale nie była pięknym miastem. Opowieści o "Paryżu północy" można włożyć między bajki. Oczywiście było sporo miejsc, które wyglądały atrakcyjnie nawet jak na Europejskie standardy (Marszałkowska, Plac Piłsudskiego, Trakt Królewski, Plac Trzech Krzyży i kilka innych ulic (miejsc)), które pokazywane są na zdjęciach lub pocztówkach z tamtego okresu, do tego było kilkadziesiąt (set?) kamienic-perełek, których oczywiście szkoda, ale zdecydowana większość to były zagęszczone na potęgę bieda kamienice (przed 2WŚ Warszawa była jednym z najbardziej zagęszczonych miast na świecie), bez dostępu do podstawowych udogodnień typu woda, ogrzewanie czy łazienka, do tego z ciemnymi i małymi "studniami" i kompletnym brakiem poszanowania urbanistyki (na jednej, krótkiej ulicy mogły się znajdować kamienice zarówno 2 jak i nawet 6 piętrowe vide przedwojenny Nowy Świat).

Bardzo podobna sytuacja miała miejsce w Łodzi, gdzie też obok kilkuset pałaców, kamienic i ładnych ulic były bieda kamienice i ogólna nędza, przy czym większość tej zabudowy się zachowała bo aż 60% vs 20% w Warszawie i łatwo można sprawdzić jaka "piękna" była to architektura. Nie bez powodu z resztą Warszawę i Łódź uważano za najbrzydsze duże miasta w kraju.

W ostatnich latach Warszawa zmieniła się diametralnie i zaczyna wreszcie wyglądać, wbrew temu co większość pisze. Pamiętam jak przeszło 12 lat temu przeprowadziłem się tutaj i strasznie wryły mi się w pamięć ogromne niezabudowane przestrzenie, dziury i wyłomy w pierzejach etc. Warszawa w tamtym czasie rzeczywiście była zwyczajnie brzydka. Teraz takich miejsc jest coraz mniej i wypełniane są nowoczesną, zazwyczaj bardzo ładną architekturą. Przed Euro stolica doświadczyła "efektu szamponowego", jak to jeden z dziennikarzy opisał i niesamowicie zyskała na estetyce. Moim zdaniem Warszawie brakuje przede wszystkim zagospodarowania Placu Defilad i terenów położonych na Woli niedaleko terenów kolejowych i Al. Jerozolimskich. Centrum wygląda już naprawdę nieźle, a przedmieścia praktycznie w każdym dużym mieście nie są reprezentatywne.

28.11.2012 11:36
k4m
odpowiedz
k4m
86

opis gry bardzo przypomina Halo, myślałem że Bungie wymyśli coś zupełnie nowego, ale widać są to twórcy jednej gry i jednego gatunku

19.11.2012 13:58
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

dodatkowo krążą plotki, że Wii U śmiga na Radeonie e6760, który technologicznie bazuje na Radeonie 4850 czyli zgodnie z zapowiedziami (sprzed bodaj roku) na serii R700 z 2008 roku

Jednak wciąż jest to 2-3x przyrost wydajności względem current genów na samym GPU. Z resztą wygląda na to, że podobny przyrost osiąga zarówno pamieć RAM jak i CPU, a więc cała konsola. To wystarczająco dużo, żeby gry obecnej generacji (np CoD) działały w rozdzielczości Full HD, ale poza tym raczej nic więcej, może poza minimalnym AA, więc rewolucji żadnej niestety (ale co można było przewidzieć) nie będzie.

06.10.2012 15:18
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

świetnie się zapowiada, nie mogę się doczekać. Do SimCity mam wielki sentyment, bo była to pierwsza gra w którą grałem na komputerze i do tej pory ją dobrze wspominam

23.09.2012 00:09
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

ależ dobrze się FC3 prezentuje na tych trailerach. O ile poprzednia część nawet trochę mnie nie zainteresowała, tak ta zapowiada się bardzo suto, czekam na następną część

12.09.2012 22:22
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

dupy nie urywa, mówi to posiadacz każdego iphona poza 4S, ipada i kilku ipodów :p

spodziewałem się większej rewolucji, zwłaszcza że konkurencja depcze Apple po piętach bardziej niż kiedykolwiek. Android 4.1 jest świetny, Windows Phone 8 zapowiada się rewelacyjnie, tak jak i telefony takie jak Samsung Galaxy S3 czy HTC One X, do tego nowe Lumie też są niczego sobie.

Największy ficzer- ekran 4" jest raptem 20% większy niż 3,5" w poprzednich iphonach, konkurencja oferuje już 4,7" co też jest już trochę przesadą, ale coś pomiędzy sprawdziłoby się IMO idealnie. Reszta funkcji jest praktycznie taka sama jak w 4S po wgraniu iOS 6.

Nie mniej jednak z przyzwyczajenia, po przeszło 4 latach używania iphonów, ze stworzoną i zsynchronizowaną z komputerem listą kontaktów, smsów i zdjęć iP5 wydaje się być jednak rozsądnym wyborem, zwłaszcza, że za 2mc kończy mi się abonament. Nie zmienia to faktu, że spodziewałem się czegoś lepszego

01.09.2012 17:41
k4m
odpowiedz
k4m
86

dziwne, że nikt nie wymienił half life'a 2, gdzie z gravity gunem i piłą można było ciąć wrogów na różne sposoby, aż miło. Ale to chyba zbyt oczywiste

01.09.2012 17:38
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

strasznie nie podoba mi się ta misja, szkoda że cały gameplay jaki nam do tej pory pokazali na niej bazuje

wydaje mi się, że jeżeli ktoś chce zagrać w prawdziwego Splinter Cella to musi się cofnąć do części 1-3, sam nawet niedawno zainstalowałem Chaos Theory, niestety każda następna to duży regres. Kiedyś to była topowa marka, teraz spadła do 2, jak nie 3 ligi.

30.07.2012 12:06
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

wcale się nie zdziwię, jeśli się okaże, że nadchodząca generacja konsol będzie zarazem ostatnią z tych jakie znamy.

17.07.2012 17:11
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

podobnie jak kompo, z tym ze dwie ekipki znajomych i ludzie wokół nich, oraz moi znajomi na wyłączność z którymi dobrze jest od czasu do czasu podtrzymać kontakt

Jeśli zdarzy mi sie dzień, kiedy nie mam okazji wyjść z domu z rożnych powodów to zaczynam chodzić po ścianach z nudów.

03.07.2012 17:29
k4m
😐
odpowiedz
k4m
86

fizyka, bleee

26.06.2012 22:25
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Dlaczego na tym świecie żeby posiąść i zdobyć własną dziewczynę tak strasznie trzeba się wysilić? Dlaczego to one nie starają się o nas, chłopaków, tylko my musimy za nimi latać, kupować prezenty, mówić miłe słówka, być zainteresowanymi, znosić ich fochy i oczekiwać na coś więcej, a i tak nic nigdy z tego nie wychodzi i jesteśmy forever alone? Dlaczego ten świat jest tak chory?

uśmiałem się, przynajmniej tyle samo dziewczyn podrywa facetów, co faceci dziewczyny, jak nie lepiej nawet. Straszne z nich flirciary. Tylko niestety, żeby się o tym przekonać trzeba jakoś jeszcze wyglądać, innym pozostaje męczenie się, żeby dostać ochłapy.

25.06.2012 19:13
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Jak dokładnie ma to być tłumaczenie? Jeśli mniej więcej chcesz wiedzieć o co chodzi, ale nie oczekujesz dokładnego tłumaczenia, to proszę:

kiedy moja fascynacja zabrała mnie w dziwaczne widoki mojego otoczenia zostałem nagle trafiony przez makabryczny, niemożliwy widok, kiedy patrzyłem naprzód w kierunku podłoża zdałem sobie sprawę, że to ja jestem podłożem. Mój boże, nie, jak to możliwe. Myślałem przez chwilę i przyjąłem, że to wszystko musi być jednym wielkim koszmarem, ale to wszystko wyglądało prawdziwie.

Przyznam, ze na samym początku można się pogubić

05.06.2012 02:14
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

MW3 była pierwszą grą z serii której nie kupiłem, BO2 będzie kolejną

rzygam już tym, że każdy CoD począwszy od MW jest dokładnie taki sam.

04.06.2012 22:57
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Niestety formuła pierwszych trzech SC się wyczerpała co widać było doskonale po wynikach sprzedaży, gdzie każda kolejna część miała coraz gorsze wyniki. Może to nie jest ten sam stary, dobry SC, ale zapowiada się całkiem niezła gra, w ciekawszych klimatach niż conviction

11.05.2012 18:04
k4m
😁
odpowiedz
k4m
86

Ach te straty, wiecie czemu przy stratach nadal mogą istnieć, bo pokrywa je to co już zarobili na plus lata temu, kupę kasy, no ale o tym to już nie napiszą.

<---

chyba nie masz pojęcia o czym piszesz

21.04.2012 11:56
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

pomęczyłem się pół godziny, ale ostatecznie udało mi się pograć w betę. Nie byłem jakoś przesadnie nakręcony wcześniej na Diablo 3, ale muszę przyznać, że jest gra się bardzo przyjemnie. To dziwne zważywszy na to jak prosta i nie wymagająca jest ta gra. Do tego grafika słabiutka, mniej więcej na poziomie WoWa, ale ma swój urok.

03.04.2012 22:07
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

tylko, że z tego mi wiadomo obecnie za Motorolą stoi Google które ją ostatnio wykupiło, ciekawe...

22.03.2012 23:57
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

[25] nudny juz jestes

22.03.2012 18:22
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

widze ze wszyscy uważają że nic nie robie to powiem tak jesteście w wielkim błędzie i nic o mnie nie wiecie!

Gońiec001---> Nie chce Cię osądzać, ale ewidentnie widać, patrząc po zdjęciach i sytuacji w jakiej się znajdujesz, że robisz zdecydowanie za mało. Nic nie jest za darmo, bycie ładnym, fajnym i lubianym zazwyczaj wymaga dużego wysiłku i często poświęceń, nie przychodzi samo jak to może się innym wydawać.

Nie będę odkrywczy i napiszę podobne rady jak inni, ale inaczej, tak jak ja to widzę. Nie jestem żadnym specjalistą, ale sam wyszedłem z gówna w którym tkwiłem przez gimnazjum, kiedy nic poza komputerem się dla mnie nie liczyło, a liczbę znajomych mogłem policzyć na palcach jednej ręki, więc problem samotności również mnie dotyczył. Z kolei już w liceum byłem jedną z bardziej popularnych i wydaje mi się lubianych osób, ale to nie mi oceniać.

Najpierw schudnij przynajmniej 10kg stosując dietę w domu np Dukana, następnie kup sobie jakieś kosmetyki i naucz się robić sobie dobry makijaż (są chyba w internecie różne "jak to się robi" z tego), zacznij dbać o swoją higienę, koniecznie idź do fryzjera i zrób coś ze swoimi włosami, bo są fatalne, będziesz czuła się od razu trochę lepiej i pewniej siebie. Nowe ubrania zostaw na później bo te 10 kg to dopiero początek.

Osiągając to będzie Ci łatwiej wyjść w domu. Właśnie zaczęła się wiosna, później jest lato, a to sprzyja aktywności. Dlatego jako drugi etap proponuję siłownię ew bieganie/ basen/ rower, czy cokolwiek co pozwoli Ci dalej chudnąć, a przy okazji pozytywnie wpłynie na Twoje samopoczucie i kondycję.

Po zdjęciach wygląda na to, że masz sporą nadwagę, moim zdaniem nie masz innego wyboru jak zrzucić przynajmniej 20kg. Jeśli Ci się to uda, od razu będziesz czuć się lepiej i oczywiście wyglądać lepiej. Wtedy będziesz mogła iść na zakupy i wymienić całą garderobę, bo obecna jak się spodziewam zapewne dupy nie urywa, a poza tym większość rzeczy będzie za duża. Poczytaj sobie jakieś kobiece kolorowe pisemka i zobacz co Ci się podoba, co może na Tobie dobrze leżeć, albo idź do jakiegoś stylisty i poproś żeby Ci doradził odpowiedni ubiór. Wtedy osiągniesz 3/4 sukcesu, bo jak będziesz ładniej wyglądać to wszyscy od razu będą zupełnie inaczej na Ciebie patrzeć, a i Ty będziesz siebie inaczej postrzegać.

Najważniejsze moim zdaniem jest jednak odpowiednia motywacja do tego wszystkiego. Musisz znać swój cel i wiedzieć, że za wszelką cenę musisz go osiągnąć, że czeka Cię wiele wyrzeczeń, ale i na sam koniec nagroda. Nie możesz się poddać, a do tego potrzebne jest samozaparcie i motywacja, którą chyba masz. Gdy już staniesz się szczuplejszą, bardziej zadbaną i ładniej ubraną osobą musisz tylko uwierzyć w siebie i czuć się dobrze sama ze sobą. Co oczywiste ludzi nie poznasz grając w gry komputerowe, nawet będąc ładna, więc rusz się z domu i idź do pracy, akurat będziesz miała pieniądze na pokrycie kosztów "metamorfozy".

Nie jest to tanie, możliwe że nie masz za dużo pieniędzy, ale zamiast wydawać je na gry to zbieraj na ten właśnie cel, jeśli wciąż Ci będzie brakować funduszy sprzedaj nawet i komputer, przecież od tego zależy Twoje dalsze życie, do cholery! Nie jest to też łatwe, ale niestety obawiam się, że to najłatwiejsza droga do sukcesu. Oczywiście jest to zmiana powierzchowna, a nie zmiana wewnętrzna, ale o taką jest o wiele trudniej i trwa to też dłużej, a psycholog to spory wydatek i często dość wątpliwy. Z resztą nawet jeśli zmienisz swój charakter to i tak nie przyniesie to tak widocznych efektów, jak po prostu bycie ładniejszą. Ot cała filozofia

Ja sam właśnie jestem w trakcie rzucania palenia, chodzę od tygodnia na siłownie, zacząłem biegać, wyeliminowałem z diety pieczywo, wpieprzam tony białka, a to tylko po to, żeby w wakacje nie musieć się wstydzić swojego lekkiego mięśnia piwnego, a zamiast tego mieć prawdziwe mięśnie. Cóż, coś za coś.

20.03.2012 21:33
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

do podstawowego zastosowania jakim jest surfowanie w internecie mój wysłużony iPad 1 w zupełności wystarcza, chociaż przydałoby się trochę więcej ramu niż 256mb do przeglądania zdjęć np na skyscrapercity bo przy większej ich ilości potrafi wywalać z safari, albo ich wcale nie doczytywać.

Ogólnie fajna zabawka, często użyteczna, ale jakoś zupełnie nie mam parcia, żeby wydawać grubą kasę na nową wersję.

20.03.2012 21:28
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

ja mam dzień wagarowicza mniej więcej od początku 2 semestru studiów, wypadałoby się w końcu przejść na uczelnię

04.03.2012 18:39
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

kraje PIGS, zwłaszcza jeśli nie zależy Ci na zarobkach

jeśli jednak to np ZEA, Katar ( w lecie w tych krajach jednak jest ponoć nie do wytrzymania), albo najlepiej Australia

02.03.2012 18:05
k4m
😜
odpowiedz
k4m
86

zakochałem się

02.03.2012 17:25
k4m
😊
k4m
86

Chciałbym się wybrać na mecze rozgrywane podczas Euro 2012 w Polsce, jak myślicie ile mogą kosztować bilety na miesiąc przed mistrzostwami? Jak to było w innych krajach i czy przebitka była bardzo duża?

27.02.2012 12:23
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

konkurencja spora, cieżko będzie z moim rankingiem, ale warto spróbować

Chcę otrzymać klucz do bety Diablo III od gry-online.pl.

20.01.2012 12:39
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

pooh_5---> tjaaa dostałem się i na prawo UW i na SGH, ale w końcu wybrałem tę drugą uczelnię i teraz odbija mi się to czkawką. Głównie dlatego, że ludzie mówili o tej uczelni bardzo pozytywnie, przez co byłem bardzo optymistycznie do niej nastawiony, jednak ja tego tak nie odczuwam. Ogólnie z resztą zdania są podzielone, mniej więcej połowa jest zachwycona, ale nie dziwie się skoro przyjechali z Wypizdowa Dolnego od rodziców do Warszawy, gdzie mieszkają z rówieśnikami i mają nieograniczone wręcz możliwości. Druga połowa zaś ma do tej uczelni podobny, lub odrobinę lepszy stosunek niż ja, głownie osoby z Warszawy, lub większych miast.

Generalnie zamiast narzekać wolę jednak działać i po sesji prawdopodobnie przeprowadzam się do mieszkania, które pewnie będę dzielił ze znajomym i może kiedy się usamodzielnię będę w stanie przychylniej spojrzeć na studenckie życie. Plus planuje dołączyć do organizacji których na SGHu jest cała masa, może tam pochowali się co bardziej ogarnięci ludzie, zobaczymy. A tymczasem idę spać, a później katować matematykę <3

19.01.2012 23:24
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Też nienawidzę studiowania, studiów i studentów. Doszukuję się przyczyny głównie w tym, że zostałem oszukany, bo całe życie mówiono mi że to piękny okres w życiu, najlepsze co mnie spotka, a dodatkowo ten pozytywny obraz był podtrzymywany filmami, gdzie collage to jedna wielka biba, dobre lasie i świetni ludzie, w co oczywiście nie wierzyłem, ale jakiś obraz tego pozostał.

Tymczasem rzeczywistość brutalnie zweryfikowała moje wyobrażenie na ten temat. Studia wcale nie są fajne, nie jest fajne to, że uczysz się na własną rękę, nikt nie dba na dobrą sprawę o to czy egzaminy zaliczysz czy nie, testy z danego przedmiotu są jak dobrze pójdzie 2 razy w semestrze, a całość zaliczasz głownie sesją ucząc się jak głupi pod sam koniec. System, który był w liceum, choć oczywiście niemożliwy do zaimplementowania na studiach, moim zdaniem sprawdzał się o wiele lepiej. Jak na razie w rezultacie miałem 4 kolokwia, z których połowy nie zaliczyłem bo nie musiałem, a za tydzień mam egzaminy w sesji i generalnie jestem w przysłowiowej dupie... No nic tutaj akurat sam jestem sobie winien.

Druga kwestia to ludzie. Spodziewałem się ogarniętych ludzi, ponoć moja uczelnia należy do takich gdzie można ich spotkać, jednak to co zobaczyłem mnie załamało. Osobiście okres jarania się tym ile wypiłem i jak się nie najebałem przeżyłem gdzieś tak na przełomie 3 gimnazjum, a 1 liceum, tymczasem dla większości tych ludzi, zwłaszcza ze wsi i miasteczek ( a tych jest ok 75%) wygląda to na zupełną nowość i spora część rozmów jest o tym jak "grubo" było, po czym Ci sami ludzie wstawiają zdjęcia na facebooka z 30 metrowego mieszkania gdzie było 10 osób na krzyż, rzeczywiście grubo. Z drugiej strony jest cała masa pizdeczek chodzących w garniturach, święcie przekonanych o tym, że taki się przyjęło ubierać na studiach, oczywiście słuchają muzyki klasycznej i uwielbiają filozofię, oraz zawsze zgłaszają się do tablicy. Szkoda, że zazwyczaj nie mają nic ciekawego do powiedzenia.

Osobna kwestia to dziewczyny. Na początku rozglądałem się na wykładach za jakimiś dobrymi lasiami, niestety po jakimś czasie przestałem, bo takich po prostu nie ma. Nie mam pojęcia gdzie są wszystkie ładne dziewczyny z LO, ale zdecydowanie nie na studiach, przynajmniej nie moich. A nawet jeśli trafi się jakaś 6/10 (bo o wyższych nie ma mowy) to gdy tylko się odezwie kartofle wypadają jej z budzi, czasami szczęśliwie trafi się taka, która ma "tylko" owłosione ręce bardziej niż ja, albo twarz, ale to nie jest jeszcze najgorzej. Spośród znajomych mam cztery dziewczyny, które gdyby się uprzeć można uznać za ładne.

Oczywiście wyścig szczurów, proszenie o wpisanie piąteczki do indeksu bo będzie na pamiątkę, czy spazmy podczas czytania wyników kolokwium są na porządku dziennym. Na dodatek na roku mam 1000 osób, rozpieprzonych po najróżniejszych wykładowcach, więc o jakiejkolwiek integracji znanej z liceum (jedna klasa przez 3 lata) nie ma mowy. Tutaj z ludźmi przebywa się raz, góra dwa razy w tygodniu po 4 godziny.

Może powinienem się na to przygotować, biorąc pod uwagę fakt, że progi do mojej uczelni wynosiły ok 80% przy trzech przedmiotach na rozszerzeniu i jednym na podstawie, raczej normalni ludzie się nie podostawali.

No nic wyżaliłem się bo mi to od dawna ciążyło na serduszku, a teraz wracam się uczyć do sesji. Amen

12.01.2012 13:50
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Up^---> hahahaha usmialem sie czytając Twoje wypociny. Starasz sie pisać mądrze, ale kompletnie nie znasz znaczenia słów jakich używasz i komiczne Ci to wychodzi.

27.12.2011 12:20
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

A ja bym wolał aby konsola pozostała konsola.
Do filmów internetu dzwonienia mam inne rzeczy naprawdę się do tego nadające

A tymczasem na konsoli chce grac w gry i nic więcej. Mają to być gry dopracowane i co najważniejsze ukończone. Dające się grać bez patchowania i DLC
Dodatkowo gry na konsole powinny z ustawy posiadać coś takiego jak splitscreen
Gdy chce grać na Pc gram na Pc nie łączmy tych 2 urządzen.

Dalej nie mogę zrozumieć czemu to może być jakimś problemem, skoro dodatkowa funkcjonalność byłaby całkowicie darmowa, a to czy ściągniesz dodatkowe aplikacje, oraz jak używasz konsole zależałoby wyłącznie od Ciebie i nikt by Cię do niczego nie zmuszał

K4m - ja bym dyskutowal. Co prawda microsoft zaczyna konkurowac z nintendo i przechodzi na rynek casualowy wiec teoretycznie jest "miejsce". Duza baza fanow apple tez jest na plus. Z drugiej strony to na pewno nie bylaby platforma PC-towa tak jak x360 - wiec na start: problemu devsow z opanowaniem nowego srodowiska (tak jak bylo kilka lat temu z PS3 bo malo kto umial ogarnac cella). Do tego dochodzi brak zaleznych developerow - kto i jakimi tytulami wypromowalby sprzet apple. Malo kto kupilby duza konsole by pograc w Angry Birds.

Właśnie architektura moim zdaniem powinna być jak najmniej skomplikowana i możliwie przystępna, nigdzie nie napisałem, że konieczny jest jakiś skomplikowany procesor. Ja bym widział np mocno stuningowany procesor xboxa 360.

co do devsów ich trzeba by było wykupić, albo stworzyć samemu, ale dla firmy z dużym kapitałem to nie byłby problem. Z resztą gdyby konsola wyszła teraz ja bym widział co najmniej dwie pozycje, które mogłyby się na pojawić, a mianowicie SW: TOR i diablo 3, a których nie będzie na urządzeniach konkurencji

23.12.2011 10:37
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

O ile wcześniej byłem napalony na vite tak teraz wstrzymam sie z zakupem jakies 2 lata, aż wyjdzie wersja slim po obniżonej cenie, a cześć gier np uncharted trafi do taniej serii za 50zl, bo obecnie to cacko jest zdecydowanie za drogie. W dużej mierze winić mozna kurs euro, bo konsolka powinna chodzić za równo 1000zl

19.12.2011 20:39
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Jak dla mnie to cały ten pomysł nie jest konsolą, a raczej poprostu nowym systemem na zwykłego kompa który maxymalizowałby wydajność. Chcesz poprostu połączyć okrojoną funkcjonalność PC'ta z zaletami konsoli. Do tego wszystkiego chcesz jeszcze podłączyć AppStore i inne zabawki z literką I, co jest niemozliwe z punktu widzenia firmy Apple - nie po to są inni żeby się teraz integrować =P

Ale założenie jest takie, że konsolkę wypuści właśnie Apple (uważam, że jeśli oni się za to zabiorą to zapewne osiągną ogromny sukces), choć nie musi, więc nie wiem czy to co napisałeś może być w ogóle uznane za jakiś problem. Konsola może pracować również na zmodyfikowanym androidzie i zostać stworzona przez dowolnego producenta

Surfować po necie chyba jeszcze się nie da, choć xbox wprowadził już bling'a o ile się nie myle... nie wiem jak to działa, dowiem się w najbliższym czasie.
Tworzyć dokumenty - no dobra, tego się nie da jeszcze.
Edytowac zdjęcia - myślę że to kwestia czasu.
Oglądać filmy z dyski czy blue-raya - xbox czy PS3 (ta ma blue-ray'a) umożliwiają to już od jakiegoś czasu.
Słuchać muzyki - jak wyżej.
Przeglądać aktywność znajomych, ich achivmenty - xbox live na to pozwala, pozwala też na chat ze znajomymi, do tego aplikacja facebook na x'a działa całkiem dobrze moim zdaniem. Jest nawet jakis videoczat za pomoca kinecta, choć tam chyba avatary widać a nie ludzi.

Ale wciąż te funkcje są mocno ograniczone, zaryzykuję stwierdzenie, ze nawet na takim iPadzie wszystko jest wygodniejsze w obsłudze i bardziej rozbudowane, OS konsoli byłby jeszcze bardziej zaawansowany.

Twoja wizja konsoli jest IMO sporo przesadzona i przebajerowana. Konsole są do grania- podpinasz pod odbiornik (tv/monitor), wkładasz płytkę i o nic się nie martwisz, tylko grasz. A ty chcesz z konsol zrobić namiastkę PC

Co do tego, że konsola powinna służyć wyłącznie do grania nie do końca się zgadzam. Jeśli praktycznie zerowym kosztem (wgrywając odpowiedni OS) można zwiększyć jej możliwości wielokrotnie to czemu nie? Jeśli ktoś będzie chciał tylko i wyłącznie grać zapłaci tyle samo co za produkt konkurencji i nigdy nie skorzysta z dodatkowych funkcji, jeśli będzie miał ochotę korzystać z konsoli w inny sposób będzie miał taką możliwość

Pozatym konsola jest konslolą po to żeby służyła wyłącznie zabawie. Do pracy z tekstem, bardziej profesjonalna obrobka zdjec są właśnie PC'ty. Jeśli chcesz połączyć PC'ta i konsole to uwaga uwaga - już to zrobili! PC jest czymś takim. Jedyny problem to to że tam trzeba zdecydowanie częściej wymieniać sprzęt =P

Ja nie wspominałem o niczym bardziej zaawansowanym, broń Boże. Jak wspomniałem OS konsoli musi być maksymalnie lekki, żeby nie pożerać zasobów. Ale ja sam do pisania używam bardzo często WordPada (Worda nie chce mi się nawet odpalać), do edycji zdjęć Painta i prostej aplikacji, a excela czy accesa ledwo ogarniam ze względu na ich stopień rozbudowania. Taka konsolkę mógłbym właśnie podpiąć pod monitor i używać z powodzeniem zamiast komputera. I to wszystko za 1600zł na 5-7 lat.

19.12.2011 09:54
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Ostatni up^, nikt sie nie wypowie? Nikt nie skrytykuje?

18.12.2011 20:34
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

bez jaj, ze na forum o grach nikogo nie interesuje taka tematyka...

chyba, ze każdy teraz sle maile do producentów elektroniki licząc, ze ktoś ten pomysł kupi :d

18.12.2011 18:14
k4m
😊
k4m
86
Image

Bardzo się nudząc zacząłem się zastanawiać jak wg mnie powinien wyglądać next-gen "idealny". Skupiłem się na funkcjach innych niz samo włożenie płytki do napędu i granie, bo tutaj za dużo wymyślić się już nie da. Doszedłem do wniosku, że najważniejszy jest system na jakim będzie on pracował. Założenie jest takie, żeby konsola ta służyła nie tylko jako narzędzie do grania, ale żeby potencjał jaki drzemie w podzespołach mógł być wykorzystany również do innych celów, a co za tym idzie zwielokrotnić możliwość zarobku dla twórcy jak i zastąpić maksymalnie dużą liczbę urządzeń w domu. I tak, żeby pogodzić te dwie funkcjonalności OS musiałby być możliwie jak najmniej zasobożerny, tani i w możliwie dużym stopniu zamknięty, żeby wyeliminować piractwo. W chwili obecnej przychodzą mi do głowy jedynie dwa rozwiązania- odpowiednio zmodyfikowany iOS albo android. Tak więc mamy konsolę, która działa na przystosowanym do niej (na potrzeby tekstu założmy że to będzie iOS) iOSie z całą jego funkcjonalnością i setkami tysięcy już powstałych aplikacji. Z konsoli za pomocą systemu możemy surfować w internecie (safari), tworzyć dokumenty (pages, numbers, keynote etc.), edytować zdjęcia, oglądać filmy zapisane na dysku twardym, czy z blue-raya, słuchać muzyki, pisac z kimś na czacie, przeglądać znajomych i ich aktywności, czy achievementy, czy robić właściwie wszystko to co na stacjonarnym komputerze robią osoby korzystające z niego wyłącznie dla rozrywki.

Żeby wykorzystać cały potencjał aplikacji z app store'a potrzebny byłby odpowiedni kontroler, który umożliwiałby korzystanie z aplikacji w taki sam sposób jak na iurządzeniach. I tutaj konstruktorzy Wii U przyszli z pomocą tworząc rozwiązanie jakie moim zdaniem sprawdziłoby się świetnie. Na padzie można by było grać w appki z iphona/ipada, wpisywać tekst, czy używać go jako kursora podczas surfowania w internecie, oczywiście przy zachowaniu całej funkcjonalności kontrolera do gier.

Kwestia podzespołów jest dyskusyjna, tak naprawdę główną przeszkodą jest cena która moim zdaniem nie powinna przekraczać 399$/E, a przecież konsola ma dążyć do maksymalizacji zysku dla twórcy, a więc nie musi, a wręcz nie może być zbyt potężna, żeby nie przynosiła strat. Mnie by satysfakcjonowała możliwosć odpalenie np Uncharted 3 w FullHD z AAx4 i powiedzmy dwa razy większą szczegółowością, albo Skyrim czy Battlefield 3 wygladający tak jak na komputerze z ultra detalami, a do tego przy zamkniętej architekturze nie potrzeba ultra-wydajnych podzespołów.

Konsola wydawana byłaby w dwóch wersjach jednej z padem, konsolką i dyskiem twardym powiedzmy 250GB po cenie 399$/E dla osób które konsolę chcą mieć tylko do grania, drugiej bardziej wielofunkcyjnej z klawiarurą i myszką w komplecie, dyskiem twardym 500gb i zainstalowanym pakietem aplikacji (np wspomniany Keynote, Pages, Numbers) po cenie powiedzmy (to są tak naprawdę liczby z sufitu) 499$/E

Podsumowując takie urządzenie z jednej strony umożliwi zastapienie odtwarzacza filmów, muzyki, a nawet stacjonarnego komputera, a z drugiej osoby które konsolę chcą mieć tylko do grania nie tylko nie muszą korzystać z ogromnych możliwości, ale nawet ich kieszeń tego nie odczuje bo cała idea polega na przystosowaniu już istniejącego systemu i wgraniu go na dysk twardy.

Na koniec kwestia piractwa. Taka w miarę otwarta architektura umożliwiałaby piracenie, dlatego też moim zdaniem świetnym rozwiązaniem byłaby konieczność połączenia z internetem i przypisanie gier do konta tak jak to jest na steamie. W zamian powiedzmy o 10$/E niższe ceny gier niż u konkurencji. W dzisiejszych czasach jestem przekonany że 95% osób zainteresowanych kupnem konsoli i mających na nią pieniądze ma też połączenie z internetem i nie będzie to dla nich żadnym problemem.
Jakie jest wasze zdanie, czy taka konsola miała by racje bytu? Ktokolwiek z Was by ją kupił? Co byście dodali, co odjęli, a co zmienili?

03.12.2011 14:15
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Wii U to nie jest stricte next gen tak jak xbox 3 czy PS4. Tutaj sytuacja będzie analogiczna jak z NGC i Wii. To będzie konsolka niewiele wydajniejsza od obecnej generacji. Moim zdaniem jedynie na tyle, zeby dało sie odpalic gry obecnej generacji z taka sama grafika, tylko, ze w full HD i z anty aliasingiem przy zachowaniu framerate'u na poziomie >=30 fpsow. I tutaj moim zdaniem 50% mocy wiecej i tylko 1GB ramu może nie wystarczyć, rozsądny przyrost powinien wynieść 2x przy 2gb ramu (przydałoby sie do większej rozdzielczości własnie), a i tak sprzedawali by konsole z zyskiem, bo teraz taka specyfikacja kosztuje grosze.

29.09.2011 15:29
k4m
😐
odpowiedz
k4m
86

najpierw czekanie od rana na bete, a teraz strona origin się nawet nie ładuje, zajebiście. Czego oni się spodziewali? Przecież to było pewne, że masa ludzi się rzuci na ściąganie Battlefielda

[edit] już sciągam z oszałamiającą prędkością 170kb/s dzięki czemu będę mógł zagrać już ok północy. Niech ich szlag trafi!

29.09.2011 13:15
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

no cóż, myślałem że dzisiaj sobie cały dzień pogram, szkoda... Zanim client się ściągnie będzie już wieczór

29.09.2011 13:06
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

geez co z tą betą na PC? Chce zassać, ale nie ma nawet takiej opcji

25.09.2011 21:25
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

5 milionów na nieruchomości, samochody, wyjazdy, imprezy, zainteresowania, oraz inne przyjemności, spora część dla bliższej i dalszej rodziny, a cała reszta na konto, żeby sobie przyzwoicie żyć z odsetek.

21.09.2011 00:06
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

nie ma tragedii na full w 1900x1200 powinno działać w miarę dobrze, pewnie na mniejszych detalach niż BC2 i z mniejszą ilością fpsów, ale będę zadowolony z 35+ ( w BC2 mam ok 50 fpsów, przy maksymalnych możliwych ustawieniach i HBAO)

18.09.2011 22:06
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ten film niestety nie zrobił na mnie tak dobrego wrażenia jak poprzednie, widać tutaj ograniczoną moc PSV w porównaniu z PS3. Tekstury są gorszej jakości, ogień słaby, mało poligonów, jednak pewnie zupełnie inaczej to się prezentuje gdy grę ogląda się na 5,3" ekranie niż na 24" monitorze, więc z ostatecznym werdyktem wstrzymam się do momentu kiedy kupię konsolkę i grę wraz z nią.

16.09.2011 15:26
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

up^ to konkretnego, że beta bf3 jest już gotowa, czyli można się spodziewać że wyjdzie za ok 7-10 dni (licząc od przedwczoraj), bo tyle trwa zatwierdzanie contentu przez m$/ sony.

nie mogę się doczekać!

13.09.2011 18:17
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Ja chodziłem na kurs przygotowany specjalnie pod rozszerzoną maturę, ale za wiele to on mi nie dał. Słówka które musisz umieć masz pogrupowane bodaj w 12 działów i jest ich pi razy drzwi ok 3000, oczywiście są to słówka wychodzące poza podstawy i często opisujące dość abstrakcyjne rzeczy. Polecam się ich nauczyć na pamięć, wszystkich

Gramatyką nie masz się co przejmować, sam jej kompletnie nie umiem, a dostałem 86/100, bo liczy się głównie słuchanie, czytanie i rozprawka, za gramatykę masz ok 10% całości, więc można to spokojnie pominąć.

Żeby być bardziej osłuchanym polecam Ci np obejrzeć film po angielsku z angielskimi napisami ew jeśli się tym interesujesz to video review jakiejś gry np na IGNie, tudzież filmiki z youtuba np Raya Williama Johnsona. To wbrew pozorom dużo daje

Z czytaniem spróbuj czytać artykuły np na wikipedii po angielsku, a nie po polsku, słówka których nie rozumiesz sprawdzaj w słowniku, wtedy będziesz coraz więcej ogarniał i będziesz wstanie wywnioskować z kontekstu.

Z formy pisemnej koniecznie naucz się jak co się piszę, rozprawka, esej, recenzja, każda z tych form musi być napisana w określony sposób z odpowiednią kompozycją itd. Musisz też odpowiednio wbić się w klucz i nie zbaczać z tematu. Na tym można łatwo stracić punkty, jak i zyskać. Poćwicz każdą z tych form, napisz ich kilka i daj np nauczycielowi do sprawdzenia, później będziesz wiedział co robisz źle i co poprawić

To chyba tyle, nad angielskim rozszerzonym siedziałem akurat najmniej, jest raczej prosty, więc jeśli tyle masz do roboty z rozszerzeń to powinieneś spokojnie napisać na >95%

13.09.2011 12:10
k4m
😉
k4m
86

straszna bieda

09.09.2011 13:10
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

oczywiście, kiedyś wszystko było lepsze, gry, GOL, CDA, tvgry, facebook, młodzież, kobiety, więcej można było wypić i nie mieć kaca (to pewnie przez powietrze), a tak naprawdę to po prostu my się starzejemy i inaczej patrzymy na świat, mamy inne wymagania itd.

kokoju---> po raz kolejny piszesz sam do siebie, masz jakieś rozszczepienie umysłu? Chyba, że pisanie samemu do siebie to jakaś nowa moda? W każdym razie nie, nie jesteś ani trochę fajny.

09.09.2011 12:34
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

rok-dwa różnicy to nie jest jeszcze znowu tak dużo, sam byłem ze starszą dziewczyną (ja 17 ona 18), a nie powiedziałbym o sobie, że wtedy byłem przykładem dojrzałości emocjonalnej. Warto spróbować

09.09.2011 11:30
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

też noszę się z zamiarem zamówienia pre-ordera dla mapek i innych dodatków, ale najpierw czekam, żeby przetestować betę. Mam nadzieję, że się nie zawiodę

08.09.2011 23:49
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

nie wiem czy ktoś o tym wspomniał, ale tyczy się to tylko i wyłącznie rynku Amerykańskiego, gdzie xbox rzeczywiście ma przewagę, jednak na całym świecie liczba 360 i PS3 jest już porównywalna

06.09.2011 13:10
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

rekrutacja na studia trochę różni się od tej do liceum, więc nie wiem skąd to głupie pytanie

06.09.2011 12:35
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

ozoq---> wakacje są właśnie ideale do grania w gry na przenośną konsolkę. Co prawda wolę poczytać książkę, ale nie pogardziłbym mozliwością surfowania po necie dajmy na to w pociągu i grania sobie w uncharted

01.09.2011 13:56
k4m
😜
odpowiedz
k4m
86

jak to szkoła??? Ja mam jeszcze miesiąc wakacji

zawsze chciałem to napisać

btw maturzyści - macie przesrane

01.09.2011 12:55
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Karule---> tego, że nie zgodzę się z tym, że stricte przez 2 wojnę światową jesteśmy biedniejsi niż Zachodnia Europa, może pośrednio.
Polska w 20 leciu międzywojennym była krajem bardzo biednym, mniej więcej na poziomie ówczesnej Rumunii. Wszystkie wskaźniki rozwoju gospodarczego były u nas na żenująco niskim poziomie min. przemysł, energetyka, infrastruktura, czy rolnictwo
Już w 47 roku (2 lata po wojnie) PKB na osobę było wyższe niż w 39 roku. Jak widać straty wojenne odrobiono błyskawicznie
Rzecz w tym, że nastał komunizm i to on jest przyczyną tego, że obecnie jesteśmy "w tyle". Żeby to lepiej zobrazować popatrz sobie na Niemcy- wschodnie i zachodnie. Jeden naród, przed 2 WŚ jeden kraj, a w 1990 różnica w zamożności wynosiła 1:3, wszystkiemu winne 2 różne systemy przy czym jeden z nich mniej wydajny.
Podobnie Czechy, niegdyś jeden z 10 najbogatszych krajów świata, dzisiaj Europejski średniak, a powinien być na poziomie co najmniej Austrii, Belgii czy Holandii

Do czego zmierzam, wbrew pozorom wojna nie przyczyniła się w aż takim stopniu do biedy, bo tak naprawdę zaczynaliśmy z tak niskiego poziomu, że straty nie były tak duże (z gospodarczego rzecz jasna punktu widzenia). Notabene całe Niemcy również były zaorane i zaczynały z niskiego poziomu, ale dzięki Planowi Marshalla i kapitalizmowi udało im się prześcignąć takie potęgi jak Francja czy Wielka Brytania, które przecież w o wiele mniejszym stopniu ucierpiały na wojnie.

01.09.2011 12:39
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

To właśnie dzięki niej jesteśmy biedniejsi niż ludzie z zachodu i mamy słabiej rozwiniętą gospodarkę

bredzisz

24.08.2011 00:19
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Connor---> bzdury, Wilno to było miasto Polskie w takim samym stopniu jak Lwów, dość powiedzieć że grubo ponad 70% mieszkańców w XXw. mówiło po Polsku i deklarowało taką narodowość. Ponoć mieszkając tam przez całe życie można było nie usłyszeć języka litewskiego, bo to Polacy dominowali w każdym aspekcie. Dlatego mnie ani trochę nie dziwi zajęcie tego miasta i Litwini nie powinni mieć do nas żadnych pretensji. No, ale ze lud ciemny, chłopski, bez żadnej inteligencji to pospólstwu łatwo było nawciskać, ze Polacy to największe zło i zabrali im "ich" Wilno. Z resztą min. na tym budowano podstawy świadomości narodowej.

23.08.2011 23:18
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Aen---> nie, to jest skala nie do porównania. Litwa ma ponad 10x mniej mieszkańców, a przy tym wydaje ok 33x mniej na wojsko niż Polska (350mld $ vs 11mld $). Natomiast stosunek wydatków Polski do Rosji wynosi 1:5 przy 3.5x mniejszej liczbie mieszkańców.

Ale nie tylko to się przecież liczy, wciąż jesteśmy zamożniejszym krajem od Rosji (Litwy z resztą też), biorąc pod uwagę dochód na mieszkańca, jesteśmy w UE i NATO oraz w pewnym sensie oddziałujemy na cały region. Na pewno Rosja nie może sobie pozwolić na lekceważenie Polski bo może na tym o wiele więcej stracić niż zyskać (oczywiście działa to w dwie strony). Sytuacja jest zupełnie odwrotna w przypadku Polski i Litwy, ten drugi kraj nie ma nam praktycznie nic do zaoferowania.

23.08.2011 16:05
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Dobrze im tak, swoją polityką wobec Polaków mieszkających na Litwie przegięli pałę, to nawet nie chodzi o same tablice, ale o ogólną nienawiść Litwinów do Polaków, o przekręcaniu historii, o "litwizowaniu" polskich dzieci itd. itp. Nawet jakaś sieć aptek w gazetce opisywała przyczyny nienawiści litwinów do polaków, jakby to było coś normalnego i powszechnego. Aż dziwne, że przez 20 lat tak im zlegaliśmy i taka akcja dopiero teraz miała miejsce. Z drugiej strony czego spodziewać się po narodzie, który wywodzi się z pospólstwa (cała inteligencja była spolonizowana). Proponuję wysłać armię na Wilno, same miasto przyłączyć do Polski, a resztę kraju zaorać.

19.08.2011 19:02
k4m
😜
odpowiedz
k4m
86

smg---> przecież to klasyka jest, ale zaraz, zaraz nie jesteś przypadkiem za stary na kreskówki?

17.08.2011 15:18
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

mam nadzieję, że jeżeli BC2 działa mi z najwyższymi możliwymi detalami w Full HD w 50 fpsach to BF3 z odrobinę mniejszymi (np AAx4 zamiast x16, HBAO off) pójdzie przynajmniej w 35-40. W końcu wymagania sprzętowe są całkiem podobne

04.08.2011 20:00
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

przejazd polskim busem kusi chyba najbardziej, cena rzeczywiście przystępna, do tego bez przesiadek a i czas jazdy do wytrzymania (12h), do tego słyszałem że podróż jest dość komfortowa, no to problem z głowy, dzięki tomazzi! No chyba że ktoś jeszcze jechał w tamte strony i mógłby coś doradzić to byłbym wdzięczny

04.08.2011 19:32
k4m
👍
k4m
86

Postanowiliśmy z dziewczyną wybrać się do Pragi, znaleźliśmy odpowiedni hotel i wyliczyliśmy koszty, które jednak nie zakładały że za podróż w dwie strony pociągiem intercity przyjdzie nam zapłacić ponad 350zł (tak nam powiedziano w informacji pkp). Dlatego też postanowiłem, że znajdę tańszą opcję i wpadłem na pomysł, że pojedziemy za 25zł od osoby IR z Warszawy do Katowic, następnie jakimś busem do Ostravy, a później za 650 CZK czyli ok 100zł (50zł od osoby) do Pragi, pozostaje jednak luka w tym planie, a mianowicie przejazd busem. Czy z Katowic można dojechać do Ostravy, a jeśli tak to ile to kosztuje? Jeśli nie z Katowic to czy jest możliwość pojechania z Krakowa, albo innego Polskiego miasta? A może są jeszcze inne możliwości, o których nawet nie pomyślałem? Rzecz w tym, żeby nie było zbyt dużo kombinowania i ryzyka bo i o takich rzeczach czytałem, a obawiam się, ze nie mam charakteru cwaniaka, więc to chyba odpada. Za odpowiedzi z góry dziękuję!

03.08.2011 18:00
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

moja była dziewczyna grała dość sporo, mała nawet PS3, natomiast obecną skusiłem na Wiedźmina 1 (wcześniej zaciekawiona przyglądała się jak gram w dwójkę ;d - żeby nie było, że jestem aż takim nerdem sama mnie o to prosiła!) i przyznam szczerze, że całkiem się w niego wciągnęła tzn nawet bardziej niż ja, bo potrafiła grać przez cały dzień. Tak więc nie uważam, żeby grających kobiet było aż tak mało, choć przyznam, ze w porównaniu z facetami rzeczywiście jest ich o wiele mniej.

26.07.2011 17:22
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

dzwoniłem już z 30 razy, ale wszystkie numery są zajęte i tak przez cały czas. Przypomniało mi się jednak, że mam kopię zaświadczenia, ze złożyłem wszystkie wymagane dokumenty, więc mogę spać spokojnie!

26.07.2011 14:16
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

pytanie do tych co składali papiery i się dostali na SGH. Dostaliście już może informacje na maila o tym, że powiedzmy "proces rekrutacji zakończył się pomyślnie"? Bo ja czekam na jakąś informację, a tu wciąż nic.

25.07.2011 17:51
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Mam pytanie, bo ostatnio po zauważeniu faktu, że straszny ze mnie suchar i ogólnie moja kondycja leży przez to że od 4 miesięcy nie uprawiam za bardzo sportów postanowiłem zapisać się na siłkę. Ważę 63 kg przy 183cm wzrostu co jest dosyć kiepskim wynikiem. Dlatego chciałbym przytyć do 70kg jednak tylko zwiększając masę mięśniową, a nie tłuszcz, bo tego na brzuchu mam wręcz w nadmiarze (moją niską wagę zawdzięczam "anorektycznym" nogom i rękom).

I tutaj mam pytanie, mianowicie jak ułożyć sobie dietę, żeby nie zmieniać drastycznie nawyków żywieniowych, ale przystosować ją do tego tak, żeby osiągnąć cel (np czego jeść mniej, czego unikać, a czego jeść więcej)? Do tego co brać przed treningiem i po, żeby efekty były widoczne szybciej?

Za rady z góry dziękuję

23.07.2011 15:39
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

na iplex.pl swojego czasu był do obejrzenia za darmo, nie wiem jak teraz. Rownież przylaczam sie do zachwytow i polecam obejrzeć.

a jednak jest: http://www.iplex.pl/filmy/donnie-darko,1892
całkowicie legalnie, po polsku i za darmo

20.07.2011 21:02
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

czy ktoś mógłby podesłać mi scroll of resurrection na maila (podam na privie)? Z góry dziękuję!

19.07.2011 02:01
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Ratatat- Loud Pipes
Justice- Civilization

19.07.2011 01:27
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

W Polsce jest 80 osób o nazwisku xyz

geograficznie by się nawet zgadzało

17.07.2011 15:38
k4m
odpowiedz
k4m
86

jest lato, jest gorąco, więc ja bym się zaopatrzył w trampki converse ew jakieś vansy

17.07.2011 13:25
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

właściwie od zawsze. Początkowo w wieku ok 5 lat miałem bodaj pegasusa, na którym grałem w tetrisa i mario, później psx i crash bandicot, oraz kilka innych gier, następnie przerwa, aż stałem się posiadaczem PCta na którym grałem w Sim City, jednak na dobrą sprawę graczem stałem się od zagrania w Call of Duty, w które grałem również clanowo.

17.07.2011 11:27
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

mysle, ze koleś z AMD, ktore pracuje nad układami dla nowego xboxa, raczej wie co mówi. Xbox 360 wyszedł w 2005 roku, xbox 3 planowany jest na 2013, wg prawa Moore'a przez ten czas moc podzespołów wzrosła ok 16x (2x co 2 lata). Może porównanie z avatarem jest przesadzone, ale niewiele odbiega od rzeczywistości, w każdym razie nie mogę sie doczekać premiery.

12.07.2011 19:58
k4m
odpowiedz
k4m
86

dostałem sie na SGH i prawo na UW, jestem kotem

btw mam takie pytanie. Moja dziewczyna nie dostała sie na żaden z wybranych przez siebie kierunków, ma pewne szanse na SGGW, ale na razie jest na rezerwie. I teraz takie pytanie. Czy ma w ogóle szanse dostać sie jeszcze na jakies studia stacjonarne (jakaś 2ga rekrutacja czy coś), czy będzie musiała isc na zaoczne ew prywatne?

09.07.2011 15:51
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

haaa

09.07.2011 15:43
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

pić pije, nawet dość często, ale z umiarem, nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem zachlewania się do nieprzytomności, nawet w sylwestra

02.07.2011 19:27
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

geek---> jeżeli chcesz sobie pociupciać to uwierz mi, że dużo łatwiej Ci będzie zaliczyć tutaj na miejscu niż Chorwatkę, która przyjedzie na wakacje. Jak już mówiłem bariera językowa może być bardzo dużym problemem tak samo jak brak u Ciebie doświadczenia, ale z drugiej strony alkohol czyni cuda.

02.07.2011 19:05
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

dupy nie urywa, że tak powiem

a nawet jeśli byłaby ładna to co z tego? Mieszka 1,000km od Twojego miejsca zamieszkania, nie widzę sensu szukania lasi tak daleko. To pierwsze, drugie nie masz żadnego doświadczenia w obyciu się z dziewczynami (przynajmniej z tego co wnioskuje po tym co napisałeś), a gwarantuje Ci że jak będziesz musiał nawijać z nią po angielsku to będzie Ci dodatkowo 3x trudniej cokolwiek powiedzieć. Skończy się na tym, że w najlepszym wypadku się ośmieszysz.

btw byłem w związku na odległość przez rok 2,5h jazdy pociągiem raz na 2-3 tyg i to było nie do zniesienia, jeździć do Chorwacji częściej niż raz na pół roku sobie nie wyobrażam, a to skończy się tym, ze ona znajdzie sobie kogoś na miejscu.

innym słowem- odpuść

30.06.2011 19:36
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

podstawy: polski 61%, matma 94%, angielski 100%
rozszerzenia: matma 90%, geografia 90%, angielski 86%

całkiem ładnie

18.06.2011 19:57
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Nine Inch Nails - Capital G

btw starałem sie, ale chyba nigdy nie zrozumiem fenomenu Rafiohead. Jak dla mnie to najnudniejsze na świecie psychodeliczne smecenie. Swojego czasu podobnie miałem z Toolem, ale bardzo szybko stał sie jednym z moich ulubionych zespołów. Radiohead niestety kompletnie mi nie podchodzi.

16.06.2011 17:26
k4m
odpowiedz
k4m
86

nie wiem jak można sie cieszyć z uzyskania 50-65 pkt. Ja 3 lata temu pisząc egzamin miałem 45/50 z mat-przyr i tragiczne 37/50 z humana, a to głownie dlatego ze po raz pierwszy w historii dali nam na pracy pisemnej książki. Tak sie złożyło, ze żadnej z nich nie czytałem. Żeby było śmieszniej w skali klasy był to wynik wręcz przeciętny. Nie wiem jak sobie co niektórzy poradzą z matura która jest o wieeele trudniejsza

13.06.2011 17:35
k4m
odpowiedz
k4m
86

przy dość podobnej specyfikacji z tym, że zmiast i5 mam i7 875K, i GTX 560Ti zamiast 550 mam ok 30-40 fpsów ze wszystkim na max, poza ubersamplingiem w 1900x1200. Na GTX 280 z trochę niższymi detalami miałem ok 22-30 fps, ale róznicy w wyglądzie gry nie zauważyłem

13.06.2011 12:08
k4m
odpowiedz
k4m
86

gówno prawda, starzejesz się. Ale w sumie też znam ten ból

13.06.2011 12:04
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

hahaha ludzie, zluzujcie dupy, przecież ta gra wyjdzie dopiero za pół roku, a na poważnie wzięli się za nią dopiero w momencie kiedy W2 trafił do tłoczni. Grafika na pewno będzie o wiele lepsza, bo przecież właśnie tyle mają do roboty. Sportować W2 na X'a i dopieścić go tak, żeby działał możliwie jak najpłynniej z możliwie najładniejszą grafiką. Przecież to nie jest gra tworzona od postaw, bo wszystko mają już gotowe.

11.06.2011 18:42
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

fajny nick

11.06.2011 18:31
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

nauczyciel z 30 letnim stażem 32,50zł za godzinę

11.06.2011 13:39
k4m
odpowiedz
k4m
86

Moim zdaniem Nilfgaard bardziej przypomina Cesarstwo Rzymskie, albo ewentualnie Bizancjum niż Szwecję z czasów potopu, czy zakon krzyżacki. Państwa te zaliczane są do południowych, składają się z państwa dominującego i prowincji, walczą z "barbarzyńcami" z północy itd. itp. Btw nie mogę się doczekać, aż akcja przeniesie się na południe. Bo W2 był epicki, ale W3 może być dzięki temu jeszcze bardziej

11.06.2011 01:05
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

jak już wcześniej napisałem PS Vita może być nie tylko konkurencją dla iPoda, iPada czy 3DS'a, ale też pełnoprawnych, stacjonarnych konsol, bo PSV ma ich największe atuty: ładną grafikę i wygodne sterowanie, czego chcieć więcej? No może jeszcze dużo dobrych gier. Kupuję w dniu PL premiery

edit: no chyba, że nowy iPhone mnie czymś zaskoczy

09.06.2011 16:35
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

"nie o tako Polske walczylyśmy" - L. Wałęsa

09.06.2011 15:45
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86
Wideo

Od siebie mogę polecić z muzyki elektronicznej Ratatat: http://www.youtube.com/watch?v=64liF2VuLxI

Nie wiem czy to zalicza się do zespołu niszowego, ale patrząc na ilość słuchaczy w porównaniu np z Coldplayem, jest dosyć skromna.

Później mi podziękujecie

09.06.2011 14:57
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Właśnie ukończyłem W2 ścieżką Roche'a, co samo w sobie już jest dużym sukcesem, bo rzadko kiedy zdarza mi się dobrnąć do samego końca tak długiej gry (tak było min z pierwszym wiedźminem czy dragon age)

spoiler start

Z decyzji jakie podjąłem to zabicie Henselta, Pomoc Iorwethowi w Vergen, oddanie dziecka Radowidowi i "zabicie" Sheali, na koniec Letho zostawiłem przy życiu bo źle się czułem z tym że kazałem zabić Henselta

spoiler stop


W mojej opinii gra roku, ale też mam na nią inne, nieobiektywne spojrzenie jako wielki fan twórczości Sapkowskiego. Względem pierwszego Wiedźmina postęp jest ogromny, W2 jest przynajmniej o generację do przodu w większości kwestii.

Co mi się najbardziej podobało to niesamowita epickość, jeszcze z czymś takim się nie spotkałem w grach komputerowych, a składa się na to fabuła, dialogi, lokacje. Do tego nieliniowość i wpływ naszych decyzji na świat gry, coś świetnego, na pewno będę chciał Wiedźmina przejść jeszcze raz, tym razem ścieżką Iorwetha. Dalej kreacja świata, jego brutalność i dorosłość, język jakim posługuje się Geralt jak i zwykli ludzie, oraz humor. Nie raz, nie dwa się zaśmiałem na głos z jakiegoś żartu w grze. Przerywniki "filmowe" również robią super wrażenie jak i te animowane różne w zależności od naszych decyzji. Na koniec grafika, chyba wystarczającą rekomendacją będzie to, że zmieniłem specjalnie dla tej gry GTX'a 280 na 560 Ti. Czegoś takiego w grach nie widziałem, ten świat naprawdę żyje i wygląda zaje*iśćie.

Co mi się nie podobało? Ciężko stwierdzić, najbardziej chyba system walki. Początkowo diabelnie trudny (w ciągu pierwszej godziny umarłem ze 20 razy), a później po wymaksowaniu znaku Quen i ogólnie drzewka magii wręcz zbyt prosty, jedynie starcia z bossami sprawiały jakikolwiek większy kłopot. Do tego alchemia jak i crafting przedmiotów były dosyć upierdliwe, wolałbym coś mniej absorbującego. Bugów żadnych nie doświadczyłem, więc chyba jestem jednym z niewielu szczęściarzy

jak dla mnie 9+/10

09.06.2011 01:04
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Pewnie jestem za młody, żeby pamiętać czasy zlotów, bo mam tylko 19 lat, ale nie wydaje mi się żeby mi tego w życiu brakowało. Z resztą sam często umawiam się z moimi znajomymi na call of duty na split screenie w 4 osoby, czy singstara i bawimy się świetnie, a co lepsze wystarczy przejść 5 min na drugą stronę ulicy, a nie dymać 500km. Poza tym nie wiem, czy odnalazłbym się sam w towarzystwie osób zupełnie mi nieznanych, raczej nie. Wolę ten czas poświęcić na inne przyjemności. Tak to już jest, że rzeczy minione lepiej się wspomina.

08.06.2011 01:20
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Dice wespół z EA zrobiło ciekawy manewr. Jak wiadomo premiera zapowiedziana była na 11.11.11, zaś MW3 na 08.11.11 i bardzo możliwe że po 3 dniach rynek nasyciłby się już MW3 nie zostawiając za wiele miejsca dla BF3, dlatego też przesunęli premierę na 25.10.11 co spowoduje odwrotną sytuację. Myślę, że BF3 pozamiata i w momencie premiery CoDa nikt na niego nawet nie spojrzy.

08.06.2011 01:09
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

pierwsze co pomyślałem to, to że sony ma już gotową odpowiedź na ten "rewolucyjny" kontroler w postaci psv, który przy odrobinie tylko wysiłku może zostać przystosowany do PS4 i służyć w taki sam sposób.

Grafika? Ponoć siedzi tam R700, a więc 3 letni Radeon z serii 4xxx, o 2 generacje do przodu względem xboxowego, co zapewne pozwoli na płynne full HD przy podobnej grafice i daj Boże anty aliasing, nic więcej i żadnej rewolucji nie będzie. Chociaż skok wydajnościowy względem Wii jest i tak o wiele większy niż między GC a Wii.

07.06.2011 14:56
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Dycu---> ale po co? Bo Tobie, czy mi się nie podoba? A co jeśli to się nie sprawdzi? Jak już napisałem też nie podoba mi się kierunek w jakim zmierza seria, ale obiektywnie patrząc każda kolejna gra z serii sprzedaje się coraz lepiej, jest wysoko oceniana i najwyraźniej ludzie się dobrze przy tym bawią.

Jeśli chcesz jakiejś odmiany, to jest cały wachlarz różnych fpsów od battlefielda, przez crysisa, po gears of war, a wymieniać można jeszcze długo i każda z tych gier oferuje inny niż call of duty gameplay.

Sam uważam, że activision się prędzej czy później przejedzie na swojej polityce wydawniczej, ale właściwie nie zależy mi na tym jakoś szczególnie.

07.06.2011 14:44
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

handheld o jakim zawsze marzyłem! Może być nie tylko konkurencją dla innych konsol przenośnych, ipodów itd, ale też i stacjonarnych, bo posiada główne zalety dużych konsol- wygodę sterowania (może być nawet większa niż na padzie za sprawą dotykowego ekranu i tylniego panelu) oraz dużą moc obliczeniową przez co gry nie będą razić po oczach jak to miało miejsce do tej pory na handheldach. Względem ipodów również wygrywa na polu wygody sterowania, jak dla mnie wirtualne grzybki jakie są w iPodzie/iPhonie to rozwiązanie bardzo niewygodne, zwłaszcza na ekranie tak małym jak 3,5 cala. Nie mogę się doczekać premiery

07.06.2011 00:46
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

to już się robi naprawdę nudne. Do serii call of duty mam niesamowity sentyment bo grałem w każdą część począwszy od pierwszej, w 1, UO i 2 clanowo i to całkiem sporo bo na xfire mam przegrane prawie 1,000h, jednak to co się dzieje z serią od modern warfare zaczyna mnie już irytować i o ile 3 razy (waw, mw2, bo) dałem się naciągnąć tak teraz prawdopodobnie zainwestuje w battlefielda 3, serię którą lubię chyba nawet bardziej niż call of duty.

przecież na tym trailerze gameplay wyglądał identycznie jak w każdej poprzedniej części, nawet łódź podwodna jest już oklepana (walczyliśmy już przecież na statku w czasie sztormu w MW i z resztą w BO też było podobnie), zmieniły się tylko tekstury w tle. Tak samo już dziesiątki razy zabijałem wroga schodzącego/ wchodzącego po schodach czy rozwalałem kilku przeciwników podczas bullet time'a po wybuchu. Po rozpadzie IW była wielka afera w sieci, a teraz zaczynam się zastanawiać czy nie zrobiono z igły widły, bo przecież mają już gotowy szablon jak robić grę, wystarczy zrobić copy, paste i właściwie każdy zespół mógłby bez problemu podołać temu zadaniu

Jedyne co mi się naprawdę podobało to widok zniszczonego Nowego Yorku, to akurat było świetne. Podsumowując brakuje mi powiewu świeżości w serii i o ile kiedyś, gdy nie było poważnej dla coda konkurencji byłem skłonny wydać te 120zł tak teraz wiedząc, że dice nie spieprzy BF3 bo im się to nie zdarza oraz, że mają kłaść większy nacisk na wersję PCtową wiem na pewno w co będę grał w listopadzie.

[edit] z drugiej strony tak się zastanawiam, co właściwie mogliby w serii zmienić? Pod wieloma względami BF3 przynajmniej w singlu pewnie będzie wyglądał podobnie. Albo ja się już zestarzałem, albo dla fpsów nie ma już ratunku. Całe szczęście pozostaje multi.

[edit 2] z trzeciej strony po obejrzeniu 2 trailera do połowy (więcej już nie byłem w stanie strawić) stwierdzam, że jeżeli ktoś lubi taki typ rozgrywki to niech sobie gra w coda. Po co activision ma zmieniać serię skoro każda następna część sprzedaje się lepiej od poprzedniej? Wbrew pozorom nie odbija się to negatywnie na innych fpsach, które oferują właśnie to, czego nie ma cod. Przecież seria BF czy MoH właśnie na fali popularności CoDa sama przeżywa rozkwit. A przecież istnieją dziesiątki innych fpsów takich jak GoW, Crysis 2, Bulletstorm itd itp. Każdy znajdzie coś dla siebie, nie musi to być oznaczone marką call of duty, która wcale nie jest gwarantem jakości

31.05.2011 11:15
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Activision wie jak zrobić dobrze graczom!

30.05.2011 15:49
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

zła optymalizacja?

na core i7 875K, 8GB DDR3 i GTX 560 Ti gra działa płynnie w 1900x1200 ze wszystkimi możliwymi opcjami na max, poza uberpróbkowaniem tj wyciąga średnio 40 fpsów. Poprostu piszący o złej optymalizacji mają słabe komputery

26.05.2011 14:07
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Jeśli Polacy chcą jeździć nowymi autobusami/ tramwajami, jeśli chcą remontów trakcji, nowych wiat na przystankach i inwestycji to wraz z bogaceniem się społeczeństwa należy liczyć się z podwyżkami opłat na bilety.

W samej tylko Warszawie na nowy tabor i infrastrukturę pójdzie w latach 2010-13 ok 10mld zł min na nowe tramwaje PESY, których ztm kupił ok 200, nowe autobusy solarisa, nowe składy metra siemensa, 2 linię metra, wymianę wiat na przystankach, a przecież przynajmniej 2 tyle idzie na serwis obecnego sprzętu, paliwo itd itp.

Zakładając wariant optymistyczny, że Warszawska aglomeracja ma 3 mln mieszkańców to na osobę przypadają inwestycję rzędu 2500zł na 4 lata. To o więcej niż kupno 4x biletu rocznego. Pewien amerykanin powiedział mi kiedyś, ze za tą cenę mamy w Warszawie najlepszą infrastrukturę na świecie, a zjechał pół świata.

26.05.2011 13:58
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

to zależy

największe możliwości rozwoju, najlepszy dostęp do różnego rodzaju atrakcji i infrastruktury ma Warszawa. Poza tym Warszawa wbrew pozorom jest miastem całkiem ładnym (poza wielkim wygonem w centrum miasta jakim jest plac Defilad) i ostatnio bardzo dużo się zmieniło dzięki Unii Europejskiej i inwestycjami związanymi z Euro 2012. Dodatkowo na jej korzyść można zaliczyć najwyższe zarobki w kraju, jednak nie tylko tym człowiek żyje

dlatego też Kraków dzięki swojemu urokowi, atrakcjom turystycznym, dobrym uczelniom można uznać za miasto dobre do życia, dodatkowo jest blisko tatr. Podobne walory ma również Wrocław przy czym oba miasta mają również całkiem wysokie pensje.

Na dalszych miejscach jest moim zdaniem Trójmiasto, mające podobne zalety co Kraków, a zamiast tatr morze, na miejscu 5 Poznań, który jest miastem nowoczesnym, czystym i ładnym, do tego lansuje się na ekologiczne, przynajmniej ja takie wrażenie odniosłem będąc tam. Później długu, długo nic chyba że zaliczymy do miast Polskich Wilno ;d

23.05.2011 17:59
k4m
😃
odpowiedz
k4m
86

od dzisiaj mam wakacje, fuck yea. Zakończyłem marnie bo tylko 9/20 z ustnego z polskiego, ale na więcej nawet nie liczyłem, cóż kiepski ze mnie humanista

23.05.2011 17:58
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Wraz z wiekiem coraz mniej. Jeśli jeszcze 4 lata temu potrafiłem grać po 5 godzin dziennie, tak z każdym rokiem ten czas się skraca i obecnie od nowego roku nie gram właściwie wcale. Ale to w dużej mierze przez matury i przekładanie przejścia gier na "po maturach", pewnie teraz z godzinę dziennie sobie pogram, a to i tak nic pewnego.

21.05.2011 18:11
k4m
😱
odpowiedz
k4m
86

nikt nie spodziewał się Hiszpańskiej Inkwizycji

20.05.2011 16:46
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

krew elfów jest pierwsza, zarówno saga jak i opowiadania świetne, ja bym jednak zaczął od opowiadań, bo wprowadzają do świata dzięki czemu później łatwiej się połapać

18.05.2011 19:47
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

cholera, pierwsza prowo w życiu i mi nie wyszło

a już tak całkiem na poważnie W2 ma 95/100 średnia ocen na metacritic z 5 recenzji. Jestem pod wrażeniem. Mi tez sie strasznie spodobał, ale pogralem tylko 4-5h bo pózniej zjebal mi sie zasilacz, arghhh

17.05.2011 15:31
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

mam pytanie czy to ja jestem taki beznadziejny czy ta gra jest w cholerę trudna? Gram od 2 godzin a umarłem chyba ze 20 razy, a poziom trudności ustawiłem na normalny. Nie wydaje mi się, że Geralt powinien padać pod naporem 3 przeciwników

16.05.2011 23:51
k4m
😱
k4m
86

spoiler start

żartowałem

spoiler stop

16.05.2011 13:21
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

jestem ciekaw jak na moim przeszło 2 letnim core i7 875, 8GB ddr3 i GF GTX 280 będzie działać, chyba o ultra w 1900x1200 mogę zapomnieć?

16.05.2011 12:22
k4m
😱
odpowiedz
k4m
86

Epickie! Jestem pod wrażeniem

15.05.2011 11:30
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

CEO =/= całej firmie. Za Ballmerem jeszcze stoi cały sztab ludzi, oraz akcjonariusze, którzy właściwie w każdej chwili mogą go odwołać. Skoro tego nie robią, to oznacza to, że widocznie jakoś się na stanowisku spisuje. I rzeczywiście, zyski jakie generuje Microsoft z samego W7 sa tak ogromne, że właściwie nie musi już nic innego robić jak tylko odcinać kupony.

10.05.2011 17:08
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

ustny z ang jest banalny, w ogóle zero stresu, całkiem przyjemnie mi się rozmawiało, w sumie zapomniałem o niektórych elementach wypowiedzi, ale i tak 16/20 z rozszerzenia i 18/20 z podstawy

07.05.2011 11:39
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

trzeba być debilem, żeby nie zdać matury z matmy, ja ją napisałem na godzinę przed czasem, bo myślałem że jest już 11:45, a nie 10:45 i będę miał ok 96%

07.05.2011 09:53
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

rozszerzony angielski był całkiem przyjemny, listening i rozumienie tekstu czytanego bezbłędnie, za to tak jak się spodziewałem straciłem na gramatyce, więc tylko 27.5/32, z rozprawki liczę na 13-15 więc końcowo na 81-85%

01.05.2011 19:23
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

ważę 63 kg przy 183 cm, mam 19 lat i jakoś nie czuje się przesadnie chudy. Mój kolega waży przy tym samym wzroście 5 kg mniej i on jak najbardziej ma się czym martwić.

22.04.2011 23:54
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

kiedyś ok 3-4 lata temu grałem zdecydowanie więcej, można powiedzieć że byłem nałogowcem-hardkorem. Grałem ok 30-35h tygodniowo, głownie klanowo/ ligowo w multi takich gier jak BF2, CoD 1 i 2, WoW, ale nie tylko. Wg xfire tylko w te cztery gry miałem sumując rozegrane ok 2500h, a to wszystko w przeciągu niespełna dwóch lat. Teraz zdecydowanie bliżej mi do niedzielnego gracza- casuala, z roku na rok gram coraz mniej. Jeśli jeszcze w 2010 poświęcałem może 7h/ tygodniowo na granie min w BAA, CoD: MW2, BF: BC2 i GH3 tak w 2011 ten wynik zbliżył się do 0 nie licząc gier na iphonie kiedy jadę metrem. Jednak po maturach planuję zaliczyć Wiedźmina 2 i kilka gier na które nie miałem ostatnio czasu, oraz chciałbym wrócić do WoWa i zobaczyć go po katakliźmie. Mimo wszystko wciąż grami b się interesuję i graczem jak najbardziej się czuję.

W sumie jeśli znalazł bym odpowiednich ludzi to chętnie do gry klanowej bym teraz wrócił bo odpowiedni sprzęt i skilla wciąż mam.

21.04.2011 13:29
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86
Image

mackie---> może i prowokacja, ale odzwierciedla myślenie większości Polaków

Może robię się już nudny bo powtarzam to w kółko, ale trzeba być ignorantem, żeby nie docenić postępu jaki Polska zrobiła na przestrzeni ostatnich 20 lat.

Podstawowy błąd jaki popełnia zdecydowana większość społeczeństwa to odnoszenie się do krajów Zachodu. Rzeczywiście wtedy Polska wypada dosyć słabo bo za naszą pensję możemy realnie kupić jedynie połowę tego co dajmy na to Niemiec. Jednak kraj ten rozwija swoją potęgę od czasów Bismarcka czyli 150 lat. Nasza historia była o wiele bardziej burzliwa i właściwie szansę na dogonienie reszty Europy mamy dopiero od 1990 roku. I przez te 20 lat Polska ze wszystkich krajów Europy Środkowo- Wschodniej poczyniła największy postęp gospodarczy (!). Postanowiłem zilustrować to graficznie, bo do niektórych może to nie docierać.

Tabelka po prawo ---> zawiera wskaźniki PKB na osobę Polski w różnych latach, oraz trzech wybranych krajów z regionu. Są to odpowiednio na zielono Węgry, na czerwono Rosja i na niebiesko Ukraina. Czemu akurat takie zestawienie? Kraje te mają różne położenie geograficzne, mają różny ustrój i liczbę mieszkańców, jednak podobną komunistyczną przeszłość. W 1990 roku przeciętny Polak miał ok 5,500$ dochodu na głowę uwzględniając to parytetem siły nabywczej. W tym samym czasie Węgier ok 9.000$, Rosjanin 7,500$ Ukrainiec tyle co Polak. Jak jest teraz? Polska ma ok 19,000$ dochodu na głowę ( wzrost prawie 4x !!!), Węgrzy również, Rosja 15,500$ zaś Ukraina ok 7,000$.

Do czego zmierzam. Proces wzrostu gospodarczego jest bardzo długotrwały i zapewne niektórym się wydaje że, z dnia na dzień kraj ze skrajnie biednego może stać się nagle mocarstwem. Tak nie jest. Zarówno Korea Południowa jak i Japonia pracowały na to, żeby dogonić kraje zachodnie ponad 30 lat. My pokonaliśmy dopiero 2/3 tego dystansu, ale widać jak różnica się zmniejsza. W 1990 roku Niemcy miały ok 20,000$ dolarów dochodu na mieszkańca 4x więcej niż my, obecnie 35,000$ co oznacza że dystans między naszymi zachodnimi sąsiadami skrócił się o ponad połowę. Nie wspominając już o różnicach pensji które w Niemczech były wówczas ok 10x większe, obecnie 3.5x.

Nie wnikam w politykę, bo tym się nie interesuje, ale dość powiedzieć że rząd Donalda Tuska jako pierwszy we współczesnej historii Polski ma szansę ponownie wygrać w wyborach, więc mamy długo oczekiwaną stabilizację. Do tego naprawdę dużo dzieje się w energetyce, infrastrukturze i wielu, wielu innych działach gospodarki krajowej. Ja jestem optymistycznie nastawiony co do przyszłości.

19.04.2011 19:19
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

śliczna grafika, ale gra nie na moje nerwy. Przeciwnicy zbyt dynamiczni i silni, klimat za gęsty i ogólnie chyba po 15 minutach grania zszedłbym na zawał

18.04.2011 23:08
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

pochlastać się idzie tak źle w tym kraju, normalnie nędza i rozpacz! Nie to co w za Odrą

18.04.2011 22:41
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

frater---> i co chcesz niby udowodnić? Niemcy rozwijają swoją potęgę od czasów Bismarcka czyli circa 150 lat, my raptem 20. Logiczne wiec, że mają więcej nie tylko autostrad, ale wszystkiego.

Jednak pisanie o tym, że nic się nie dzieje z Polską infrastrukturą to kpina, bo w 2 lata zrobiliśmy taki postęp jak przez ostatnie 20.

18.04.2011 20:14
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

mentor921 - polski (P) // angielski (R) // matematyka (P) // geografia (R)
General E'qunix - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // wos (R)
lostfan15 - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // biologia (R) // chemia (R)
Qverty - polski(p) // angielski(p) // matematyka(p) // WOS(p)
Stalker1 - polski (p) // angielski (r) // matematyka (r) // fizyka (r)
amadi1 - polski (R) // matematyka (P) // angielski (P) // wos (R)
polak111 - polski (P) // matematyka (R) // angielski (R) // geografia (R) // niemiecki<?>(P)
hazard - polski (P/R) // matematyka (P) // angielski (P/R) // WOS (R) // historia (?)
pooh_5 - polski (P) // matematyka (P) // angielski (R) // historia (R) // WOS (P)
Obscure - polski (P) // matematyka (P) // angielski (P)
Krupsky - polski (P) // matematyka (R) // angielski (R) // Geografia (R) // Fizyka (P) lub Chemia (P)
Schejkimenn - polski (P) // angielski (R) // WOS (R) // Historia (P) // Matematyka (P)
danieldanek - polski(P) // matematyka (P) // wos (P) // historia (P)
dj4ever - polski (P) // matematyka (P) // angielski (P) // historia (P) // WOS (R)
m1a87z - polski (P) // matematyka (P/R) // angielski (P) // Fizyka (R) // Chemia (R)
kobe47 - polski (P) // matematyka (R) // angielski (R) // geografia (R) // WOS (P?R)
karas_PL - polski (P) // matematyka (R) // angielski (R) // fizyka (R)
LU2846J - polski (P) // matematyka (P) // angielski (P) // WOS (R)
Semir - polski (R) // matematyka (P) // angielski (R) // WOS (R) // geografia (P)
ma_ko - polski (P/R) // matematyka (P) // angielski (P) // ??
endrju771 - polski (P) // matematyka (R) // angielski (R)
MAROLL - polski (R) // matematyka (P) // angielski (R) // historia (R)
Skiter16 - polski(P) // matematyka (P) // angielski (P/R) // geografia (P)
Chudy The Barbarian - polski(P) // matematyka (R) // angielski (R) // fizyka (P)
Tytuspl - polski (P) // matematyka (P/R) // angielski (R) //WOS (P/R)
Windows XP 16 - polski (P) // matematyka (P) // angielski (P) // chemia (R) // biologia (R) // fizyka (P)
master53 - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // fizyka (R) // informatyka (R)
lajtowy ziomek:) - polski (P) // matematyka (P) // angielski (P) // ?
toaster- polski (P) // angielski (R) // matematyka (P) // informatyka (R)
Santarius - polski (P) // niemiecki (P) // matematyka (P) // geografia (R)
Ziom Pospolity - polski(P) // angielski (P) // matematyka (P) // geografia (P)
mdegorski - Polski (R) // angielski (P) // matematyka (P) // WOS (R)
pajkul - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // fizyka (R)
szarzasty - polski (P) // angielski (P) // matematyka (P) // geografia (R)
TheAnalogs7 - polski (R) // angielski (R) // matematyka (P) // geografia (R) // WOS (P)
Garettt - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // fizyka (R)
Jedziemy do Gęstochowy - polski (P) // angielski (P) // matematyka (P) // geografia (P)
k4m- polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // geografia (R)

17.04.2011 20:08
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

mamy 1600km autostrad i ekspresówek zbudowanych, do tego 1400 km (!) w budowie. Łącznie daje to 3000km. Niemcy mają 12000, przy 2x większej liczbie mieszkańców. W 2012 roku na statystycznego Polaka będzie przypadało tylko o połowę mniej dróg szybkiego ruchu niż na Niemca. Nie wspominając już o tym, że będą o klasę lepsze bo nie eksploatowane od 50 lat. Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli powody do narzekania.

17.04.2011 12:23
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

szykuje się niezły klops biorąc pod uwagę, że architektura R700 pamięta 2008 rok, a w połączeniu z 512 mb ram raczej demonem prędkości ta konsolka nie będzie. Z drugiej strony to całkiem normalne w wypadku nintendo, że wypuszcza sprzęt zacofany o generację.

14.04.2011 00:30
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

hellgate82---> jak Activision popadnie w finansowe tarapaty to może pójdzie drogą Electronic Arts, które dzięki krytyce na różnych forach ich polityki wydawniczej postawiło na rozwój nowych tytułów oraz podnoszenie jakości swoich serii. I kto wie czy gdyby nie to dzisiaj gralibyśmy w takie świetne (mniej lub bardziej) gry jak Dead Space, Mirror's Edge. Dodatkowo, choć to w dużej mierze zasługa podległych developerów: Portal, Warhammer Online czy chociażby Dragon's Age.

AB ma ogromne środki finansowe i odpowiednio je wykorzystując mogliby wypromować i sfinansować nie jeden projekt który mógłby okazać się równie rewolucyjny i rewelacyjny co pierwsze gry z serii Guitar Hero czy Call of Duty

Co do Koticka i zarządu Activision, niestety oni o wiele lepiej wiedzą co robią, niż my, przeciętni gracze, bo nad planowaniem przyszłości firmy, a więc i prognoz sprzedaży oraz potencjalnych zysków i strat nie pracuje przecież pan Zenek, tylko cały sztab ludzi. I widocznie wychodzi im, że bardziej opłaca się zainwestować w 300 mln $ w CoDa, który przyniesie 3x więcej zysku, niż za tą samą kwotę 5 mniejszych projektów, których potencjalny sukces jest wielką niewiadomą.

Do tego Activision Blizzard jest podległe większej firmie jaką jest Vivendi i jest tylko małym działem (przynoszącym ok 5 mld $) w strukturze mającej roczne obroty rzędu 25 mld $ (min. Canal +), co też może ich mocno ograniczać, bo zapewne wszystkie decyzje muszą konsultować z "górą", którą niekoniecznie obchodzi szczęście graczy a coraz więcej zer na koncie.

Mam jednak nadzieje, że prędzej czy później przejadą się jednak na swojej zachłanności, w końcu gracze są chyba najbardziej mobilną grupą, która korzysta z internetu, czytuje fora i ma sporą świadomość konsumencką i podążą ścieżką rozwoju, która zadowoli i ich i nas.

07.04.2011 23:04
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

żenujące gramy. Autor nie ma zielonego pojęcia o serii Battlefield, zwłaszcza o dwójce.

Btw wygląda to okropnie. Już wolałbym kupić za 50zł BF2 ze wszystkimi dodatkami i 20+ mapami, albo Vietnam do BC2.

05.04.2011 15:14
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

pewnie chodzi o to że (33+2) jest do kwadratu a nie x2? Jeśli nie to oczywiście wynikiem jest 77.

27.03.2011 15:21
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Jeszcze do niedawna, kiedy ceny premierowych gier na PCta w Polsce wynosiły ok 99zł, należały do najniższych w Europie, obecnie na przestrzeni ostatnich 5 lat bardzo poszły w górę, czemu moim zdaniem winne są koncerny takie jak Electronic Arts, Codemasters, czy Ubisoft które weszły do Polski w dużej mierze wygryzając CDP i cenegę oraz dyktując własne, zbliżone do tych europejskich ceny. Dodatkowo winnym może być kurs złotego, który się znacznie osłabił, więc zagraniczne koncerny chcąc zarabiać musiały zwiększyć cenę. Jednak wzrost cen gier idzie w parze ze wzrostem zarobków przeciętnego Polaka, więc nie jest aż tak odczuwalny. Mam nadzieję, że przynajmniej przez 5 najbliższych lat cena 149zł za wersję premierową nie zostanie przekroczona, a SC2 będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę.

23.03.2011 20:04
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

skocz z balkonu

23.03.2011 19:56
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

szkoda mi czasu na ten crap, lepiej już kupić za grosze bf2 wraz z dodatkami, albo poczekać na bf3

anyway dzięki za klucz

22.03.2011 19:57
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

koszmarna nuta, zupełnie nie pasująca do klimatu gry prezentowanego w trailerze

20.03.2011 21:43
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Zara

16.03.2011 15:14
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86
Wideo

http://www.youtube.com/watch?v=yT0gRc2c2wQ

Boards of Canada, Amon Tobin, Massive Attack, Bonobo, Tricky ( w takiej kolejności)

ew jeszcze DJ Shadow: http://www.youtube.com/watch?v=32X-ieCav-M lub UNKLE

15.03.2011 22:55
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

już zdjęli chyba ten kawałek, bo jak się wchodzi na stronę to jest about:blank, ale przesłuchałem go jeszcze kilka razy i nie powiem, jest całkiem nieźle

15.03.2011 21:21
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

fajne, ale imo poprzednie ich kawałki bardziej wpadały w ucho

05.03.2011 17:17
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

haaa, zaczyna się niewinnie, od mojego zwykłego komentarza, a kończy jak zwykle na uśmieszkach, wzajemnym poklepywaniu się po plecach i pisaniu o mnie nie stworzonych rzeczy tylko po to, żeby (zapewne w waszym mniemaniu) jak najbardziej mnie zgnoić :). No bo jakim prawem ja mam w ogóle czelność odpowiedzieć na zarzuty kierowane pod moim adresem, powinienem siedzieć cicho. To co piszecie o mnie spływa po mnie jak po kaczce, bo gówno o mnie wiecie, więc po co się wysilacie? Z drugiej strony po co ja się wysilam, ciężko jest wygrać z 5 osobami które właściwie bez większego powodu się rzucają, dlatego też eot z mojej strony, bawcie się dobrze, siemeczka.

_MaZZeo---> chciałem coś wspomnieć o autoironii, ale nie chciałem być niemiły. Bo jeżeli "I am so fuckin' awesome \m/" jest ironią to nie świadczy to najlepiej o właścicielu sygnatury.

05.03.2011 16:49
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

nie powiem piękne nie są, ale nie takie znowu tragiczne. Jeśli miałbym wybierać z tych trzech nr 1 najlepsza.

05.03.2011 16:08
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Paudyn---> miałem się nie wypowiadać już więcej, ale rozbawiła mnie Twoja hipokryzja :)). Nazywasz mnie narcyzem, samemu mając sygnaturę: "I am so fuckin' awesome \m/", przedłużającą e-penisa o +10.

Odnośnie samego pytania, moja "gimbusowość" jej nie przeszkadzała, ja zwyczajnie nie mogłem wytrzymać tego, że była tak cholernie zazdrosna, bo tego na dłuższą metę nie da się wytrzymać. Dlatego też doradzam autorowi dać sobie spokój.

05.03.2011 14:23
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

k4m
hihihi, czekałam na opinię kogoś równie doświadczonego :) Sorry synek, ale związki gimnazjalno-licealne nie bardzo się łapią pod ten temat. Szczególnie jeśli opinia jest spod palców narcyza.

akurat tak się składa, że dziewczyna była starsza, kiedy już z nią definitywnie zerwałem- właśnie zaczynała studia. Więc to bynajmniej nie był związek gimnazjalno- licealny. Poza tym nawet jeśli rzeczywiście jestem narcyzem, nie powiem, zdarza mi się, to i tak nie widzę powodu czemu by miało to umniejszać w jakikolwiek sposób znaczeniu mojej opinii.

z resztą za kogo ty się masz, że wypowiadasz się w imieniu autora? Myślę, że moja opinia, osoby która przez coś takiego przeszła, jest dużo bardziej pomocna, niż twoje zalatujące off-topem wypociny nic z resztą nie wnoszące do tematu.

Masz nade mną pewną przewagę, nigdy nie widziałem Twojego zdjęcia, ale wiem że jesteś brzydką i zakompleksioną dziewczyną, dlatego też Twoje docinki nie robią na mnie aż takiego wrażenia :)

05.03.2011 00:36
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

rok byłem w związku z taką dziewczyną, przez ostatnie pół roku strasznie się wymęczyłem (czytanie moich smsów, rozmów na gg, notoryczne wypominanie że zdarzyło mi się raz w klubie tańczyć z dziewczyną, co zostało uznane za zdradę) i w końcu z nią zerwałem co było świetną decyzją. To może się wydawać niesamowicie trudne, powrót do normalności może chwilę potrwać, ale na dłuższą metę przynosi same korzyści. Bo taki toksyczny związek do niczego nie prowadzi, tylko obie osoby się przy tym męczą. Teraz zacząłem doceniać wolność jak nigdy przedtem.

03.03.2011 15:43
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

mam iPada w domu i przyznam szczerze, że jednak o wiele lepiej pracuje mi się na zwykłym, stacjonarnym komputerze. Przeglądanie internetu ze względu na brak obsługi flasha bywa czasami uciążliwe, również 256mb ramu powoduje, że przeglądanie większych galerii ze zdjęciami skutkuje wywaleniem do "pulpitu". Pisanie dłuższych wypowiedzi, np na forum również wymaga o wiele więcej czasu bo na ekranowej klawiaturze pisze się o wieeele mniej wygodnie. Za to ipad świetnie sprawdza się w momencie kiedy mam przeczytać streszczenie jakiejś książki. Super jest położyć się na łóżku i czytać na ekranie, który prawie nie męczy wzroku. To się też tyczy ogólnie większości stron internetowych. To by było na tyle

Nie jestem żadnym haterem apple, wręcz przeciwnie, nie wyobrażam sobie innego telefonu niż iPhone i innego odtwarzacza muzyki niż iPod, ale iPad kompletnie nie trafił w moje gusta i planuje go sprzedać.

26.02.2011 00:38
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

to ma być zupełnie nowy engine? Wygląda jak Oblivion na sterydach śmigający na leciwym już gamebryo engine pamiętającym czasy Morrowinda

10.02.2011 22:33
k4m
😱
odpowiedz
k4m
86

WOW, epickie

09.02.2011 23:04
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

z jednej strony na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że zmiany poszły in minus, z drugiej zaś do CDPR mam kredyt zaufania. Gra i to widać jest bardziej nastawiona na zachodniego odbiorcę, który nie czytał nigdy sagi o Wiedźminie, a kontakt z nią miał (jeśli w ogóle) grając w część pierwszą. Nawet jeśli wiedźmin sprzeda się w Polsce nie w 100,000 egz jak jedynka, a 150,000 i nie za 100, a 130zł to i tak będą to grosze. Dalej nie oszukujmy się, ale używanie prawie wyłącznie miecza w walce jest zwyczajnie nudne. To tak jakby przejść fpsa używając tylko, dajmy na to, AK- 47. Dlatego urozmaicenia takie jak czary czy bomby są potrzebne, czy wręcz konieczne. Ogólnie W2 wydaje mi się o wiele bardziej podobny do ME2 niż klasycznych RPG, z tą różnicą że zamiast pistoletów i sci-fi mamy miecze, czary i fantasy. Myślę, że to może wyjść grze na dobrze, pod warunkiem, że fabuła, dialogi i postacie będą trzymały poziom. Ja trzymam w każdym razie kciuki i mam nadzieję, ze nie zawiodę się na W2, a średnia ocen nie spadnie poniżej 85/100.

09.02.2011 20:06
k4m
odpowiedz
k4m
86

wygląda ubogo

06.02.2011 13:53
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

dobrze napisane. Również moim zdaniem NGP to ogromny krok naprzód względem pierwszego psp, jak i 3dsa, który nowości poza przereklamowanym 3d nie oferuje żadnych. Aż kusi żeby sobie sprawić tą konsolkę jak tylko wyjdzie

27.01.2011 20:02
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Dziwi mnie sceptycyzm co niektórych względem innowacji jakie wprowadzono przy okazji NGS. Trzeba wziąć pod uwagę, że sprzęt ten projektowany jest na ok 7 lat i teraz to co wydaje się niepotrzebne wtedy już będzie standardem. Za przykład niech posłuży HD i blue-ray w ps3. W 2006 roku mało kto posiadał taki telewizor, na dodatek filmy wydane w tym standardzie można było policzyć na palcach jednej ręki, wszyscy stukali się w czoło, że to winduje cenę, że bez sensu itd. Teraz, 5 lat później mało kto ma zwykły telewizor CRT i coraz więcej osób korzysta z bd. Widać to w wynikach sprzedaży, gdzie PS3 wysuwa się na prowadzenie wyprzedzając Xboxa czy Wii. Wyprzedza bo na początku sony zainwestowało, było bezkompromisowe, a teraz czerpią z tego profity. Analogiczna sytuacja z NGS. Dzięki implementacji tych funkcji developerzy nie będą niczym ograniczeni, nie powtórzy się sytuacja jaka miała miejsce z psp1, kiedy brak drugiego analoga bardzo utrudniał nie tylko portowanie gier na tę konsolę, ale granie w ogóle. Wyobraźcie sobie jakie możliwości dają 2 analogi, touchpad, kamera i dotykowy ekran! Na dodatek możemy mieć pewność, że graficznie przez najbliższe 3 lata nic NGSa nie przebije, a gdy już się to stanie np wraz z premierą kolejnych iPhonów czy iPadów to cena będzie na tyle niska, ze wciąż będzie to opłacalny zakup. Proste.

27.01.2011 14:29
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ja poczekam przynajmniej rok, zobaczę jak się wyklaruje kwestia gier bo jak wiadomo na psp były z tym kiepsko i poczekam do pierwszych obniżek. Właściwie najlepszym momentem na zakup ngp będzie premiera wersji lite, która zapewne nastąpi w okolicach Q4 2013.

W każdym razie jestem pozytywnie zaskoczony. Konsolka wprowadza wiele nowości w kwestii sterowania. Bardzo możliwe, że stanie się ono nawet wygodniejsze niż na zwykłym padzie, co jest główną bolączką tego typu urządzeń. Na dodatek za grafikę będą odpowiedzialne naprawdę mocne komponenty. O wiele wydajniejsze niż te w iPhonie 4, ale należy wziąć pod uwagę, że dodatkowo konsola nie będzie obciążona tak zasobożernym oprogramowaniem, więc będzie o wiele, wiele szybsza i gry będą ładniejsze o generację. Co do baterii i podzespołów to nie wydaje mi się, żeby były one bardziej prądożerne niż te które są w iPodzie 4 gen, który jak wiadomo jest ultra cieńki, ma duży ekran, a i tak potrafi działać nawet do 10h.

25.01.2011 19:38
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Cieszę się, że trafiłem na to forum, ale żebym był z tego dumny, że tu pisuje? Na pewno nie. Czasami wręcz jestem przerażony tym jacy ludzie potrafią być beznadziejni czytając co niektóre komentarze

24.01.2011 16:11
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

miałem trochę podobnie, nie aż tak rygorystycznie tzn mogłem sobie siedzieć przy komputerze ile chciałem, wychodzić też z tym że były limity typu: masz być o 22 i ani minuty później, żeby zostać dłużej na imprezie, dajmy na to do północy musiałem się wyjątkowo go o to prosić, a i tak często mi odmawiał, do tego były awantury jak było po 23 w tygodniu szkolnym, a ja jeszcze nie spałem, ogólnie chore akcje. Wszystko jak za dotknięciem magicznej różdżki się zmieniło jak skończyłem 18 lat. Oczywiście wcześniej przygotowywałem go na to, że będę od niego wymagał tego, żeby kiedy będę już pełnoletni zajął się swoimi sprawami, a ja swoimi.

24.01.2011 15:40
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

już teraz bez problemu można kupić kartę sim za 20zł/mc przeznaczoną tylko i wyłącznie do transferu danych 3G, z tego co pamiętam w orange daje to 1,25GB transferu, czyli praktycznie nie do wykorzystania zakładając, że nic nie będziemy ściągać, ani oglądać filmów online tudzież zdjęć w wysokiej jakości.

18.01.2011 21:01
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

tutaj niestety widać, że rola Polaków ogranicza się do taniej siły roboczej która dłubie przy kodzie gry, natomiast cały know-how (min. engine), kadra menadżerska, marketing i w dużej mierze pomysły są od Epic. Szkoda. Ale to i tak lepiej, niż gdyby w ogóle Epic nie przejęło PCF, bo prawdopodobnie Bulletstorm nigdy by nie powstał, a przynajmniej w takiej formie

09.01.2011 01:39
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

Jestem po seansie, po raz wtóry z resztą "dziewczyny mojego kumpla". Komedia całkiem nie głupia i uznałem że całkiem nieźle obrazuje jakie podejście w stosunku do dziewczyn skutkuje, a jakie nie, polecam Ci sorrow jako film poglądowy. Może taka forma przekazu bardziej do Ciebie przemówi

08.01.2011 14:42
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ja myślę, że nie ma co się napalać na następną generacje konsol, bo wyjdzie prawdopodobnie za 2-3 lata i raczej różnica mocy obliczeniowej nie będzie tak duża jak pomiędzy PS2 i PS3, dlaczego? Bo producenci wtopili ogromne pieniądze w konsole, musząc do każdej dopłacać i dopiero od niedawna czerpią z nich zyski. Będą chcieli wyjść na plus to oczywiste, a przy nowej generacji pójdą pewnie śladami nintendo, które zarobiło najwięcej. Moim zdaniem PS4 będzie o tyle mocniejsze od PS3 żeby móc wyświetlić gry w Full HD, 60fpsach i włączonym 3D + będzie obsługiwało najnowsze efekty typu tesalacja i DX11, ale nic poza tym.

08.01.2011 13:42
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

a oni dalej jedną na tym gamebryo... Aż żal patrzeć na to jak wygląda Oblivion czy Fallout, teraz ten sam los spotka Skyrym. Ale może to i dobrze, Wiedźmin będzie bezkonkurencyjny pod kątem grafiki

05.01.2011 14:45
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

mi by się marzyła kontynuacja Golden Sun'a na 3DSie

13.12.2010 16:09
k4m
odpowiedz
k4m
86

Moim zdaniem nowa generacja konsol nie wyjdzie w ciągu najbliższych 2 lat z trzech prostych przyczyn:
a) producenci konsol nie zdążyli jeszcze na nich odpowiednio dużo zarobić, wiadomo było że do każdego xboxa i ps3 dopłacano początkowo ogromne pieniądze i dopiero od niedawna ms i sony wyszli na zero.
b) kinect i move. Moim zdaniem zostały wydane, aby przedłużyć jak najbardziej żywot konsol, obstawiam że na minimum 2-3 lata.
c) od czasu premiery obecnej generacji nie wyszły właściwie żadne nowe technologie, takie jak HD, blu-ray, czy chociażby DX9c z obsługą HDR.

Jako posiadacz xboxa 360 od dnia Polskiej premiery, oczywiście chciałbym już nową generacje konsol, ale wiem że to raczej mało możliwe. Zwłaszcza, że informacje na temat x'a i ps3 można było znaleźć w internecie na 2 lata przed premierą, a teraz? cisza. Za to 3DS i PSP2 zbliżają się wielkimi krokami i osłodzą nam oczekiwanie na nowości

04.12.2010 13:02
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

zawiódł mnie design. Zawsze produkty sony z serii playstation miały klasę, a ten telefon wygląda za to jak tania chińska zabawka, przez co ciężko mu będzie zawalczyć o klientów z iphonem, którego 4 odsłona jest małym dziełem sztuki

17.11.2010 20:19
k4m
👍
odpowiedz
k4m
86

wygląda dokładnie jak BF2, to jest chyba nawet ten sam silnik bo na frostbite to nie wygląda. Może dodali jakieś dodatkowe opcje graficzne, ale zbyt wiele ich na trailerze (zapewne mocno podrasowanym) nie widać. Ale czekam bo BF2 to była kapitalna gra i fajnie by było sobie ją po latach przypomnieć.

16.11.2010 14:31
k4m
odpowiedz
k4m
86

Jak dla mnie to swietna wiadomosc. Przynajmniej nie zawale przez wiedzmina 2 matury

28.10.2010 14:40
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Nienawidzę takich malkontentów jak z postu nr [6]. Ja jestem dobrej myśli. Przytoczone przez Ciebie gry były z założenia nisko-budżetowe sprzedawane za 20-50zł i ciężko raczej od takich wymagać grafiki i gameplayu na poziomie tytułów wysoko budżetowych. Natomiast Sniper który miał być średniakiem, był nim i całkiem nieźle się sprzedał. Dlatego jeśli teraz city celuje jeszcze wyżej to nie zdziwiłbym się gdyby udała im się gra z ocenami na poziomie 70-80%.

Lukasz---> nie popadałbym jednak na Waszym miejscu w aż taki samozachwyt. Do CDPR, PCF i Techlandu trochę Wam jednak (bez urazy) brakuje, a kasa zarobiona na wydawaniu pół-produktów i dobry engine to nie wszystko. Lepiej nabierzcie trochę pokory, bo już wiele osób się przejechało na jej braku.

22.10.2010 15:35
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

mogli by zrobić to samo co Bioware z Dragon Age. Skończyć produkcję PCtową dajmy na to do marca, później opracować konwersje i całość wydać na wszystkie trzy platformy w październiku/listopadzie. Dlaczego? Głownie ze względów finansowych. Gry, które najpierw wyszły na PCta, a później, po czasie zostały skonwertowane na konsole jeszcze chyba nigdy dobrze się na nich nie sprzedały. Poza tym będą mieli dodatkowe pół roku na ostateczne szlify. Boję się, że jak W2 wydadzą w marcu to będzie niedopracowaną kichą.

22.10.2010 15:21
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

prawie dwa lata mam już gtx 280 i chyba najwyższy czas, żeby go wymienić. Pewnie skuszę się na GTX 470 jak obniżą ceny, bo radeony jakoś nigdy do mnie nie przemawiały, nie mają takiego wsparcia od developerów, physx i innych takich dupereli, które przemawiają na korzyść nvidii

19.10.2010 21:25
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

wymagania, ok. MW2 działał mi na maxymalnych detalach AAx8 i w FullHD z prędkością około 60-70fpsów, teraz powinno być przynajmniej 40-50, więc wciąż znośnie

18.10.2010 23:03
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

nie lubię steama, głownie za to, że gry nawet pudełkowe przypisywane są do konta i potem jest problem z odsprzedażą. Wcześniej kupowałem grę za 80zł, po 2-3 miesiącach wymieniałem na następną dopłacając 30zł, teraz już się nie da, trzeba sprzedać konto.

16.10.2010 16:29
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

ta gra jest beznadziejna i budżetowa, seria Gothic zawsze taka z resztą była. Popularność zdobyła jedynie w Niemczech i Polsce, media zachodnie np z USA wystawiały grom z tej serii oceny rzędu 60%, ciekawe czemu?

14.10.2010 20:58
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ale co z tego wynika? Można wywnioskować, że gra została spieprzona, ale czy była? Moim zdaniem WAR jest świetny, bije pod wieloma względami WoWa na głowę, zwłaszcza grafiką i problemem był raczej słaby marketing, czy też może siła przyciągania jaką ma WoW.

03.10.2010 23:15
k4m
odpowiedz
k4m
86

może się czepiam ale:

więc postawienie na Steamworks traktowane jest generalnie jako robry ruch ze strony twórców.

do poprawy, i jeszcze jedno

Fallout: New Vegas oparto na silniku Fallout 3

nie ma czegoś takiego jak silnik Fallout 3, to jest gamebryo engine

02.10.2010 11:01
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

fajnie to wygląda. Lubie połączenia FPSów z RPG, taki kompromis który w tym wypadku wygląda świetnie. Poza jedną rzeczą która mi się nie podoba, a mianowicie to o czym już wspomniał William czyli przełączanie się kamery z 1 osoby do tpp przy atakach. Moim zdaniem kamera powinna być cały czas za plecami bohatera.

26.09.2010 22:32
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

właśnie zamarzył mi się remake Allied Assault na nowym engine, z nowymi misjami, mniam, wlasciwie to CoD też mógłby być. Te gry miały klimat, jakiego żaden współczesny shooter nie ma.

23.09.2010 14:36
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Nie macie pojęcia o marketingu. Ważne, że się o nich mówi i wokół GOGa jest głośno. Myślę, że gracz jest w stanie wytrzymać tydzień zwłaszcza, że nie są to gry premierowe, a tytuły mające od 5 lat wzwyż...

Co do W2 to wygląda to wszystko genialnie, naprawdę bardzo mi się podoba, z resztą ogólnie jestem wielkim fanem Sapkowskiego i wszystkiego co z jego twórczością związane (może oprócz filmów), do tego stopnia, że będę pisał z jego twórczości prezentacje maturalną (poszczęściło mi się z tematem)

22.09.2010 20:25
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

@bananowiec---> ok grzybek którym się steruje dotykając ekranu do najwygodniejszych na świecie nie należy, ale da się grać w ten sposób. Na iPhone jest cała masa gier, które w ogóle grzybka nie wykorzystują a jedynie dotykowy ekran, lub akcelerometr (np tap tap, geo challange, labirynth itd)

Mr_Hyde---> iPhone 4 nie ma tego samego układu co 3GS bo ten pierwszy ma PowerVR SGX535, a 3GS ma PowerVR SGX530. Poza tym fakt, że obsługuje DX10.1 i SM 4.0 świadczy raczej o tym, że jest to nowoczesny procesor, a nie na odwrót.

A od siebie dodam, że należy jeszcze zwrócić uwagę na ceny gier. Na iPhone za tytuł z najwyższej półki płaci się 7-10E, a jest multum super aplikacji które kosztują poniżej 10zł w przeliczeniu na złotówki. Na 3DS ceny pewnie zaczną się od 150zł w górę.

[edit] i chciałbym zdementować już od razu zarzuty jakie mogą paść pod moim adresem, że jestem fanboyem appla, bo nie jestem. Zwyczajnie lubię ten sprzęt i uważam, że jest genialny, zwłaszcza czytając o "mocy" 3DSa

22.09.2010 16:25
k4m
odpowiedz
k4m
86

Tak dla porównania

3DS:

* dwa procesory ARM11 266 MHz,
* GPU PICA200 133 MHz,
* 4MB pamięci graficznej RAM,
* 64MB RAM,
* 1,5GB pamięci flash.

iPhone 4

* procesor Apple A4 1Ghz (CPU + GPU)
* 512mb RAM
* 16 i 32 GB flash mem

Porównanie moim zdaniem jak najbardziej trafne bo iPhone to ostatnio bardzo silny konkurent dla wszystkich kieszonkowych konsol. Jak widać te "rewolucyjne" podzespoły 3DS nie mogą się nawet równać z tymi w iPhone 4. Inna sprawa jest taka, że iPhone ma jeszcze iOS na pokładzie który pożera częśc zasobów, ale nie wydaje mi się, żeby to było więcej niż 30% mocy konsoli.

18.09.2010 14:57
k4m
😱
odpowiedz
k4m
86

film urywa suty, a sama gra to absolutny must have!

17.09.2010 13:19
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

ja też się dowiedziałem, że to nie zaszkodzi, a wręcz może całej spółce się przysłużyć

03.09.2010 18:45
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

rzeczywiście gry f2p z założenia mają przynosić zyski (jak wszystko na tym świecie), a więc logiczne jest że opłaty są pobierane, ale wydaje mi się że i tak wydając powiedzmy 25zł miesięcznie na tą grę można spokojnie sobie pograć, a to jest znacznie mniejsza kwota niż WoW+ tbc+ wotlk+ 50zł abo/mc. Ja się chyba skuszę

31.08.2010 16:08
k4m
odpowiedz
k4m
86

wygląda dużo lepiej, niż wyjątkowo marna beta, ale w końcu to zwykły trailer : )

19.08.2010 23:25
k4m
odpowiedz
k4m
86

nie powiem, bardzo ciekawie się zapowiada, ale nie wszystkie rozwiązania mi pasują. Myślę, że w konfrontacji z WoW: Cataclysm przegra, ale znajdzie swoją niszę.

10.07.2010 00:23
k4m
odpowiedz
k4m
86

a ja wolę dopłacić nawet i 20zł, a mieć grę w pudełku. Dragon Age 2 i L4D2 najprawdopodobniej kupie jak wrócę z wakacji. Myślałem jeszcze o ME2, ale demo mnie odrzuciło.

btw jutro i pojutrze w MM jest promocja, że kupując jeden produkt 2gi (tańszy) dostaje się za 1/2 ceny. Wtedy taki komplet gier można kupić za 74,80zł co jest bardzo opłacalne

22.06.2010 21:11
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ciekawe jak to sobie wyobrażaliście. Przecież oni żeby ta usługa w ogóle działała potrzebują tysięcy komputerów z segmentu high-end, ze wsparciem wszystkich bajerów. Musi im się to jakoś zwrócić, jeśli włożyli w to miliony zielonych. Jeśli do każdej kupionej gry dopłacimy nawet i 10$ to i tak uzbiera się przy 1 grze na miesiąc 120$ przez cały rok, a żeby zrobić upgrade kompa potrzeba 10x tyle. Jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie dla osób z Europy Zachodniej i USA (gdzie ceny gier są odpowiednio wyższe), bo niewielkim kosztem mogą śmigać w nowe gry mając do dyspozycji właściwie tylko monitor i nawet 5 letni komputer. Dla mnie nie jest to tak atrakcyjne bo zaopatrzyłem się 1,5 roku temu w potworka, który starczy mi jeszcze na 2-4 lata, jeśli wymienię grafikę na nowszą, powiedzmy za rok/dwa lata, ale jeśli mój pecet złapie kiedyś zadyszkę to może skuszę się na onlive.

21.06.2010 14:31
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

nintendo raczej nigdy nie mogło się pochwalić rewelacyjnymi osiągami swoich konsol vide Wii które choć wydane w 2006 roku, miało moc na poziomie xboxa, lub DS które nie miało nawet namiastki mocy jaka drzemała w PSP. W każdym razie ja jestem zawiedziony, myślałem że postarają się bardziej.

21.06.2010 13:07
k4m
😉
odpowiedz
k4m
86

Jak widać wydawcy zagraniczni dążą do tego, aby zrównać cenowo gry konsolowe i PCtowe jak to ma miejsce za granicą. Polska była absolutnym wyjątkiem gdzie jeszcze do niedawna gdy na rynku liczył się tylko CDP i cenega premierowe gry na PCta można było kupić za 1/2 ceny obowiązującej np za Odrą na dodatek wydanej prawie tak jak by to była edycja kolekcjonerska. Szkoda, że teraz się odchodzi od tej chlubnej tradycji, bo wciąż zarobki jakie są u nas (choć przez ostatnie 5 lat bardzo wzrosły) różnią się od zachodnich, czego jak widać wydawcy nie mogą pojąć. Dla mnie akceptowalny poziom cenowy to do 129zł i tyle powinny kosztować hity jeszcze przez 5 najbliższych lat do czasu aż zarobki znowu poszybują do góry, wtedy można zwiększyć pułap do 149 itd, aż zrównają się z cenami zachodnimi.

19.06.2010 15:03
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

Ładniejsza niż poprzednia wersja, ale dalej do slimki PS3 się nie umywa, pod względem wielkości, wyglądu, energooszczędności, podzespołów i jakości użytych materiałów. PS3 jako sprzęt to kawał dobrej roboty. Żeby nie było sam mam 360 fata, ale zazdroszczę moim kolegą którzy mają konsolkę od sony i coraz bardziej przekonuje się do jej zakupu. Muszę tylko najpierw wymienić mój archaiczny 32" lcd od LG.

18.06.2010 15:18
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

moim zdaniem powinni jeszcze wymienić wszystkie drzewa na starym kontynencie na nowe bo to rzeczywiście najsłabszy graficznie element WoWa. Gdyby to zrobili Azeroth stałoby się o wiele piękniejsze, może uda im się wraz z jakimś patchem. Z drugiej strony na starym kontynencie w porównaniu z tym co było kiedyś lvluje się bardzo, bardzo krótko i przechodzi się zaraz do nowszych, lepiej wyglądających krain.

Co do mojej przygody z WoWem to nie gram już właściwie od 2,5 roku. Od tego czasu kupiłem może ze 4 abonamenty miesięczne, ale przestałem bo moja gra wyglądała tak, że po 2 tygodniach już mi się nudziło. Natomiast już nie mogę się doczekać Cataclysm i już się cieszę na samą myśl, aż zacznę lvlować nową postać!

13.06.2010 09:53
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

trailer SW zdecydowanie najlepszy. Wykonanie, reżyseria i wygląd niesamowite, ale w końcu stoi za tym imperium Georga Lucasa. Wcale bym się nie zdziwił gdyby jego Industrial Light and Magic (firma robiąca efekty specjalne do SW i wielu innych filmów) maczała w nim palce.

07.06.2010 21:16
k4m
odpowiedz
k4m
86

Wielkość tych złóż jest jeszcze nie do końca oszacowana, może być duża, ale wcale pewności co do tego nie mamy. Pozostałą kwestią jest opłacalność wydobycia. Już teraz wiadomo, że w USA koszty wydobycia tego gazu są 2x wyższe niż konwencjonalnego, więc taki gaz zamiast nas wspomagać może szkodzić. Gdy już te wątpliwości zostaną rozwiane pozostaje jeszcze właśnie kwestia środowiska. Nie czytałem raportów o tym w jakim stopniu wydobycie tego gazu może szkodzić, ale pewnie w jakimś tam stopniu się negatywnie odbije. Tylko, że po co nad tym się zastanawiać skoro dwie pierwsze i o wiele bardziej istotne kwestie nie zostały jeszcze rozstrzygnięte.

25.05.2010 16:25
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86

I tak Wiedźmin jest kierowany w dużej mierze do graczy z Europy Środkowo- Wschodniej, a tutejsze rynki są pro PCtowe, więc może liczyć na dobrą sprzedaż. Przykładowo jeśli w samej Polsce sprzeda się 250tyś kopii to już wyjdą praktycznie na zero (25 mln dochodów przy cenie 100zł za pudełko, oczywiście minus koszty tłoczenia, magazynowania i reklamy, zakładany budżet to 27mln). Ten wynik jest całkiem prawdopodobny biorąc pod uwagę fakt, że rynek gier w PL rozwija się bardzo dynamicznie, Wiedźmin ma wyrobioną markę i jakościowo też prawdopodobnie będzie grą o wiele lepszą od jedynki. W końcu od 2007 roku wiele się zmieniło. Do tego zgarną dużą część dochodów ze sprzedaży na innych rynkach. Z resztą polecam artykuł:

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sprzedaz-wiedzmina-2-ma-byc-o-30-proc-wyzsza-od-pierwszej-czesci#

Co do edycji konsolowej to widocznie musieli mieć jakiś ważny powód dla którego z niej zrezygnowali, ale bez wątpienia wszystko jest tak obliczone, żeby przynieść zysk. Jak dla mnie Wiedźmin na konsole powinien powstać, bo mechanika gry świetnie sprawdziłaby się przy grze na padzie i mogliby zyskać dodatkową kasę, ale wcześniej odpowiednio więcej musieli by w grę zainwestować.

28.04.2010 18:09
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86
Image

Tricia Helfer

28.04.2010 18:08
k4m
😊
odpowiedz
k4m
86
Image

Tricia Helfer

16.04.2010 18:36
k4m
odpowiedz
k4m
86

moim zdaniem strzał w stopę. Ubi powinno kontynuować serię w duchu części 1-3, albo wcale. Mam nadzieję, że po tym skoku w bok następna część będzie taka jak chaos theory, tyle że do kwadratu

01.04.2010 00:28
k4m
😍
odpowiedz
k4m
86
Image

haha, funny... NOT

autor--->

21.03.2010 01:11
k4m
odpowiedz
k4m
86

moje wrażenia po zagraniu ok 30 minut w pełną wersje są niesamowite. W porównaniu z betą ulepszyli wszystko to co mnie wnerwiało, czyli hitboxy, movement i płynność działania. Na core i7 [email protected],36Ghz, GTX 280 i 8GB ram chodzi idealnie płynnie (framerate nie spada poniżej 30, ale też nie wybija się ponad 40) w rozdzielczości 1920x1200 AAx4 i Aniso x8, DX 10 i ze wszystkimi detalami na max. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć jak to wygląda to prezentuje kilka screenów

11.02.2010 18:44
k4m
odpowiedz
k4m
86

po zapoznaniu się z betą, muszę przyznać, że nie podoba mi się ta gra. Byłem bardzo podjarany zwłaszcza, że jestem weteranem serii Battlefield i grałem zarówno w Vietnam, BF2 jak i 2142, ale niestety gameplay tej części mi zupełnie nie odpowiada. Najbardziej razi mnie konsolowy movement, który jest bardzo powolny, ospały, poruszamy się jak mucha w smole, na dodatek mam wrażenie jakby celownik broni miał duże opóźnienie względem ruchu myszką. Grafika jest w porządku, jestem jednym z tych szczęściarzy którzy mogą sobie pograć w max detalach w FullHD, DX10 i AAx2, ale razi trochę oczojebność kolorów. Śnieg jest tak biały, że aż razi, ale to chyba celowy zabieg, moim zdaniem męczy oczy. Właściwie to w multi grafika nie ma dużego znaczenia. Chyba zamieniłem się w casuala, bo wolę mw2

09.02.2010 11:48
k4m
odpowiedz
k4m
86

jeden rdzeń 3,2GHz i 7 rdzeni pomocniczych (nie posiadajacych np pamięci cache), plus karta graficzna 7 generacji (odpowiednik 7800), kiedy w sprzedaży są już 10 (GTX280 np), albo 11 (R5870). Wiadomo, że na PCcie będzie to lepiej wyglądało chociażby ze względu na obsługę Full Hd. Przynajmniej ja tak będe grał na moim 24 ekranie