Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Kayleigh_ ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.08.2017 02:04
Kayleigh_
Kayleigh_
54

W rozmowie z Hamleighami wybierz opcję targowania i zgódź się na podzielenie hrabstwa. Wydaje mi się, że nie można tu zawalić sprawy, o ile się nie przystanie od razu na ich propozycję, a na koniec dyskusji nie zdecyduje się jej odrzucić. Najwyżej zrób sobie sejwa przed tą rozmową.

16.08.2017 11:26
Kayleigh_
Kayleigh_
54

Najpierw obczaj wszystko wokół domu, po to tam przyjechałeś. :)

08.05.2017 02:49
Kayleigh_
Kayleigh_
54

Po poluzowaniu liny on już nie ma nic ciągnąć, tylko po prostu odjechać, bo już wiadomo, że tym sposobem nic się nie zdziała.
Kate powinna stać w tym miejscu, z którego przed chwilą odjechał Oskar - tak że chyba coś ci się popsiuło. :(

post wyedytowany przez Kayleigh_ 2017-05-08 03:59:54
07.05.2017 22:25
Kayleigh_
Kayleigh_
54

Pieczątkę trzeba zablokować. Tak jak napisałam w poradniku - u dołu tego całego ustrojstwa, na prawo od miejsca na pieczątkę, jest taka mala dźwigienka, którą po włożeniu pieczątki trzeba szybko przesunąć w dół.

post wyedytowany przez Kayleigh_ 2017-05-07 22:26:30
28.10.2016 11:13
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest łatwiejsza, ale na szczęście nie aż tak łatwa, jak mi się zdawało po kliku pierwszych lokacjach, które właściwie przechodzą się same. Potem, gdy do akcji wkracza Spot, już nie wszystko jest takie oczywiste. :) Poza tym, jak sobie wyłączysz na starcie w menu te wszystkie podpowiedzi, to od razu będziesz mieć trudniej. Do braku ekwipunku trzeba się przyzwyczaić - koniec z klikaniem wszystkim na wszystkim, he, he, he. Gra absolutnie warta czekania. :)

Co do dubbingu - oby nasi stanęli na wysokości zadania, angielski jest rewelacyjny.

post wyedytowany przez Kayleigh_ 2016-10-28 11:14:40
18.08.2016 15:57
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Wszelkie ekscytacje proponuję zostawić sobie na grę i koniecznie zacząć od "jedynki", jest pełna tajemnic i zaskoczeń, a fabuła wciąga i porusza.

Pozdrawiam fanów przygodówek, w szczególności Pendulo. :-)

post wyedytowany przez Kayleigh_ 2016-08-18 15:58:04
12.08.2016 15:23
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zapowiada się smakowicie. :-)

12.11.2014 15:13
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest kapitalna. :) :) :)

26.09.2014 13:17
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A mnie demo wciągnęło i zaciekawiło, nie podobają mi się tylko kanciaste i proporcjonalne inaczej sylwetki postaci. :P Fajny patent z analizą postaci. No i bardzo fajna wiadomość - gra wyjdzie w wersji PL wydana przez IQP, piszą o tym na swoim Fejsie. ;) :) Ja czekam. :) :) :)

02.09.2013 16:52
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Colonia Junonia bywa też nazywana Lunonią.

http://en.wikipedia.org/wiki/Colonia_Junonia

Ale spoks, poprawię na Junonię, skoro to częściej występująca nazwa. :)

10.04.2013 11:33
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54
Wideo

Gry nie ma po polsku. Ale mam wielką nadzieję, że jak już wyjdą wszystkie 4 epizody, to któryś nasz wydawca się nią zainteresuje.
Moim zdaniem jest nawet bardziej mroczna niż Black Mirror, pomijając brak mocy z zaświatów. :P
Komiksowa grafika nie psuje klimatu. Co mi się niespecjalnie podoba, to animacje i modele postaci - na trailerach wygląda to x razy lepiej. Podczas rozgrywki postacie są kanciaste i chodzą w mało naturalny sposób.
Ale fabuła jest naprawdę dobra, wciąga i jak zawsze w przypadku Jane Jensen mamy duży ładunek emocji. Podobno w główną bohaterkę wciela się Raleigh Holmes, córka Roberta Holmesa, męża Jane Jensen, wokalistka zespołu The Scarlet Furies, w którym występuje razem z ojcem i którego piosenek mogliśmy posłuchać w Gray Matter. A dla Cognition zespół opracował utwór The Taking.

http://www.youtube.com/watch?v=mbMMWolWueI

26.11.2012 11:34
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dzięki. ;) Gra faktycznie świetna, a i poradnik - mam nadzieję - się przydaje.

26.10.2012 11:24
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Oooo... Dziękuję. :) Naprawdę miło zostać docenionym. Pozdrawiam. :)

10.10.2012 15:34
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nolifer ---> Bardzo, bardzo mi miło. :) W takim razie polecam też reckę najnowszego Sherlocka. :P

OSAnaMIOD ---> To jest chyba garbusik jakiś. :)

10.10.2012 15:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Drogi czytaczu, jakoś kryminolog lepiej mi brzmiał niż kryminalistyk, choć ponoć takie słowo istnieje. :P
Ale gratuluje czujności i wiedzy. Zmieniłam na sledczego - kryminalistyk nie kce mi przejść przez klawiaturę. :P :P :P

03.10.2012 14:50
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Taaa... Mnie nawet irytowało "cha, cha" przez "ch", choć to jest jak najbardziej poprawne, ale jakoś zdecydowanie częściej spotyka się "ha, ha".

Ogromnie się cieszę, że macie podobne odczucia, jeśli chodzi o "fajność" gry. Teraz będę grać w nią drugi raz (do poradnika) i zamierzam się delektować (w miarę możliwości, bo czas goni :P).

Świetna, świetna i naprawdę polecam, jak widać podoba się nie tylko maniakom tej serii. Ja łapałam się na tym, że jest 3, 4 rano, a ja jeszcze gram i to podekscytowana na maksa. Uwielbiam holmesowskie zagadki. ;)

02.10.2012 13:54
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A toś mnie zażył! :)
Uczciwie powiem tak. Przedwczoraj skończyłam grać, wczoraj napisałam reckę, dziś zabieram się za poradnik, który najprawdopodobniej będzie wrzucany etapami, skoro jest taka potrzeba.
Zagadki rzeczywiście są dość trudne, a do tego niektóre kiepsko opisane i sama parę razy złapałam się na tym, że: halo, ale co ja mam z tym w ogóle zrobić?
Niektóre z nich - jak rożne przesuwanki, trzeba będzie opisać krok po kroku, a to oznacza ich wielokrotne przechodzenie, a wszystko to, niestety, trwa.
W grze są też do zdobycia osiągnięcia i muszę wyczaić, za co dokładnie i kiedy wpadaja, bo wcześniej goniłam z przechodzeniem gry, zeby móc napisać reckę. Jednego nie zdobyłam, cholerka... <zua>
Zatem - na kompletny poradnik pewnie trzeba będzie trochę poczekać, jakby co - pytajcie, postaram się zaglądać. :)

21.09.2012 14:29
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nie wyobrażam sobie, żeby gra z tej serii nie ukazała się u nas. Tym bardziej że może to być ostatnia część.

20.09.2012 18:31
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nie warto się upierać. Gra premiuje, że tak powiem, smakowanie jej. :)

17.09.2012 16:02
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Warta polecenia, przesmieszna, mnostwo aluzji do przeroznych gier. Moim zdaniem to jedna z lepszych tegorocznych premier obok Yesterday, Tajnych Akt 3 i Testamentu Sherlocka, ktory ponoc lada moment ma byc.

17.09.2012 13:56
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Jest juz angielskie demo i angielski trailer z tegorocznego gamescomu. :)

30.08.2012 10:44
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Matysiak G ----> Język polski się zmienia, popatrz na stanowiska profesora Bańko z 2006 i 2008 roku w tej sprawie:

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7420

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9747

Niemniej gratuluję czujności. :)

01.06.2012 15:32
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Przeczytaj uważnie we Wstępie do poradnika, jak w tej grze manipuluje się przedmiotami. Odbywa się to nieco inaczej niż w większości przygodówek.

14.04.2012 19:37
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nie powinno :). Napisz, jakie wrazenia, jak juz przejdziesz calosc. :D

08.04.2012 01:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Pograj dalej :D. W grze trzeba koniecznie dojść przynajmniej do rozmowy z Borisem w Happy Dale. Co do większej mroczności - poczekaj do finału... A poza wszystkim moje porównanie z BM nie dotyczyło mroku, tylko stopnia zaangażowania w losy bohatera. :)

31.03.2012 12:23
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

To wydawanie Abbey u nas to po prostu porażka. Może jeszcze ktoś się obudzi...

31.03.2012 12:20
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

No mam nadzieję, że ta gra wyjdzie u nas na pewno. Cenego, liczę na Was! :)

31.03.2012 12:16
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Wielka szkoda. Mam nadzieję, że jednak wydadzą. Czekam i czekam od czasów pierwszej części. Mona fajna Froderick boski. :)

31.03.2012 12:15
Kayleigh_
Kayleigh_
54

U nas najwyraźniej nie ma szans na wydanie "jedynki", a tu już "dwójka" wychodzi. Żal... :(

31.03.2012 12:13
Kayleigh_
Kayleigh_
54

Ale numer, nie miałam pojęcia, że gra wyszła po polsku, grałam dawno temu w angielskie demo, które było o tyle specyficzne, że dostawało się na nie godzinę - ile się w tym czasie udało odkryć, to nasze. :)
Mimo że grafika niekoniecznie z tych, co lubię, i gra nie ma w ogóle dubbingu (same napisy), to coś w niej było, jakaś taka fajnie niepokojąca atmosfera. Pamiętam, że się wtedy wciągnęłam... :D

31.03.2012 04:51
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Mnie cieszy, że wyszła choć po niemiecku, ale żeby naprawdę nikt u nas nie zainteresował się grą Daedelic Entertainment? Autorów A New Beginning i Whispered World? Wydawcy! Pobudka!!!

31.03.2012 04:41
Kayleigh_
😃
odpowiedz
Kayleigh_
54

Też mnie to niepomiernie cieszy i mam nadzieję, że gra zostanie u nas szybko wydana. Pamiętam, że przy So Blonde świetnie się bawiłam. :)

27.03.2012 17:44
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest naprawdę świetna!

27.03.2012 13:23
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Grafika jest miejscami rzeczywiście nie tak mroczna jak w bardziej realistycznych grach, miejscami w ogóle niemroczna, bo Pendulo, to Pendulo... Ale... klimat niesamowicie tworzy muzyka i cała historia oraz bohaterowie.
Nie jest to z pewnością mroczność w stylu Darkness Within, ale jeśli chodzi o zaangażowanie nas w losy bohatera, spokojnie, choć może dla wielu obrazoburczo (bo to jednak inna stylistyka), porównałabym Yesterday z Black Mirror...
Natomiast długością gra, niestety, zbliżona jest do TNBT. :(

08.02.2012 14:14
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Mam nadzieje, ze pozostawia wybor graczowi jak w Kubie Rozpruwaczu.

13.12.2011 14:58
Kayleigh_
👍
odpowiedz
Kayleigh_
54

Naprawde fajna gra, taka, w ktorej wszystko jest na niezlym poziomie. I fabula, i zagadki, i postacie, i grafika, i b przyjemny soundtrack, zreszta mozliwy do posluchania osobno.
Fajny klimacik i niezle zwroty akcji, lacznie z tym w samym finale.

17.08.2011 21:11
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

No to nie pozostaje mi nic innego, jak poczuc sie jak bogini. :P
Dziekuje za docenienie mojej pracy. :)

10.07.2011 13:34
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Prosze bardzo, niezmiernie sie ciesze. :) Obys zlapal prawdziwego bakcyla, to wspanialy i rozwijajacy rodzaj gier.
Moim zdaniem - przygodowki to gry dla wybranych. :D

30.06.2011 15:27
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nic mi na GG nie przyszlo. :) I faktycznie - koniec gadania, pora poalphowac wreszcie. :D

Pozdrowionka :)

30.06.2011 14:42
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

No, wymieniles ja: AoM - Art of Murder :)

Moja lista bardzo podobna do twojej. :) Tyle ze nie gralam jeszcze w Alternative ani w Moment of Silence (mam) ani w Syberie (wiem, wstyd!!! tez mam), bo co zaczne, to jest nowa przygodowka do poradniczenia.

Z tym, ze ja Dreamfall kocham - miloscia wielka, choc irracjonalna (bo nie lubie 3D i walk). Emocje i dobra historia to u mnie priorytet w grze. Stad tez wysoko u mnie sa rowniez Overclocked, eXp112, TWW, BM, SL. No, TLJ to klasyka - nie znam osoby, ktora by tej gry nie miala w czolowce swoich ulubionych.

Ale ja tez uwielbiam serie durne, szurniete, smieszne - stad kocham Larry`go 7, Gilberta Goodmate`a, Szymka Czarodzieja ze wskazaniem na tak niepopularna u nas 3 (rewelacyjny humor i dubbing oraz zagadki), a takze Runaway, TNBT, Rozowe pantery,
Bardzo tez lubie serie Broken Sword i Tajne akta oraz wlasnie AoM, takie nie do konca dramatyczne i nie do konca zabawne.

I nie zapominajmy o serii Sherlock Holmes - swietne gry, zarowno pod wzgledem postaci i fabuly, jak i genialnych roznorodnych zagadek.

Generalnie kocham przygodowki, musi byc juz straszny gniot (jak Balko), zeby gra nie stala na mojej polce. :P

A jesli mowa o grach, ktore u nas sie nie ukazaly (i pewnie juz nie ukaza, wielka szkoda :(), to najbardziej ubolewam nad 15 Days (autorow Overclocked) oraz Black Sails (autorow Ankhów i Jacka Keane`a). Jest tez fajna wloska przygodowka Julia (detektywistyczna), na ktora tez mam apetyt po trailerze i tez pewnie po polsku jej nie uswiadczymy.

30.06.2011 13:55
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Nie przecze, ze sie rozpisalam, bardzo lubie te serie, mialam mase spostrzezen, ktorymi chcialam sie podzielic. :)
Ale generalnie faktycznie zasada jest: pisac krotko i zwiezle, zeby innym chcialo sie przeczytac. :P
Choc przygodowkowicze to specyficzni obiorcy - tak jak i przygodowki to specyficzne gry, wymagaja myslenia, inteligencji i czesto przekopywania sie przez masy dokumentow (patrz: seria Darkness czy eXperience112). Wiec te ludki sa zaprawione w boju raczej, mam nadzieje, ze mimo wszystko daly rade. :P :P :P

Gray Matter jest super i tez mi zajelo sporo czasu, bo uparlam sie zrobic wszedzie punktowego maksa. No, a poza tym, jak sie rownoczesnie pisze poradnik, to i przechodzenie gry jest troche inne.

Mnie bardzo cieszy, ze jest tyle osob, ktore nadal graja w przygodowki. A przygodowki nadal powstaja i wychodza, rowniez w naszym kraju.
Nie moge odzalowac zamkniecia serii AoM, przynajmniej jako przygodowkowej - kolejne czesci wychodza jako juz HO, to duzy bol. Bardzo ja lubilam i juz pisalam gdzies, ze w Niemczech cieszyla sie duzym powodzeniem.

30.06.2011 13:07
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dziekuje bardzo, wszystkie opinie sa cenne. :)
Oczywiscie te pozytywne sa b mile, ale i konstruktywna krytyka pelni swoja role.

Dzieki szczegolne za docenienie poradnika, bo zajal mi sporo czasu. Gra jest dluga, mase w niej lamiglowek, a i opisanie wszystkich bonusow bylo sporym wyzwaniem (podobnie jak ich odkrywanie!). Milego uzytkowania. :D

Dodam jeszcze, ze w poradniku macie krok po kroku ukladanie szkieletu, na obrazkach widac, gdzie dokladnie ktora kosc ma zostac przyczepiona (wiem, ze potrafi to sprawic klopot).
Z kolei opisujac labirynt cieni, nie tylko podaje, gdzie w danym momencie isc i ktore drzwi otworzyc, ale tez tlumacze, na jakiej zasadzie sie to wszystko odbywa.

No i oczywiscie zachecam do probowania samemu, przed opisem przejscia labirytntu cieni podaje wszystkie wskazowki pomocne w tym, by sprobowac pokonac go samodzielnie. ;)

30.06.2011 12:54
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

No z tymi spojlerami to jest zawsze delikatna kwestia, bo na dobra sprawę bezpiecznie byloby nie napisac nic o fabule czy bohaterach, a z drugiej strony ludzie sa zadni jakiejs wiedzy na ten temat. :)

W Alpha Polaris wlasnie gram. Slyszalam, ze krotka i ze raczej srednia, ale jak na razie wcale nie jest tak zle, jak sie obawialam.
:)

30.06.2011 12:26
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Tekst jest "rozciagniety", jak to ujales, z powodu mojego wrodzonego gadulstwa. Nic tu nie bylo na sile, przeciwnie, na sile musze sie wlasnie hamowac, ale uwaga cenna, uwzglednie nastepnym razem. :)

Stwierdzenie, ze kogos nie bedzie, nie jest, moim zdaniem, spojlerem. Spojlerem (masakrycznym) byloby, gdyby Samuel byl tu jakos obecny i ja bym to ujawnila. To tak. Ale informacja, ze postaci, ktora byla w jedynce i ktorej nie bylo juz w dwojce, nie bedzie takze w trojce, dla osob, ktore nie graly w zadna czesc, jest totalnie bez znaczenia. Jak zagraja w jedynke, to oczywiste bedzie dla nich, czemu Samulea nie ma w dalszej czesci serii.
Nawiazania do Losta i to, ze do kompa Phila mozna dostac sie inaczej, niz odgadujac jego haslo, to Easter Eggs - to nie zaden spojler. Nie ma to nic wspolnego z fabula i wydarzeniami w grze, wspomnialam o tym jako o ciekawostce.
Szczerze mowiac, watpie, by wiele osob na to wpadlo, bo te liczby (Lost) sa tylko raz wymienione (nie odgadujemy ich i nie wpisujemy recznie), to krociutka wzmianka, ktora mozna latwo przegapic.
Podobnie z haslem do kompa.

Odarcia Mordreda z tajemniczosci nie bardzo rozumiem - chodzi ci o to, ze w ogole o nim wspomnialam? Ze padlo jego imie? Hmm... Ale mowa o nim i jego klatwie jest przeciez we wszystkich 3 czesciach, to jakby oczywista rzecz. Znow upre sie, ze osobie nieobeznanej z seria nic to nie powie, oprocz tego, ze moze zapamieta imie (albo i nie), a dla kogos, kto gral w dwie pierwsze czesci nie jest to zadna niespodzianka.

Pozdrawiam :)

30.06.2011 10:05
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Ale co konkretnie jest az takim spojlerem - bo mnie sie wydaje, ze o fabule wypowiedzialam sie dosc ogolnie, a przeciez cos trzeba napisac.
Informacja o klatwie jest oczywista - klatwa jest obecna we wszystkich 3 grach.
"Obecnosc" Mordreda jest oczywista - to on jest zrodlem klatwy, no i zakonczenie dwojki tez mowi samo za siebie.
To, ze beda trupy, jest oczywiste, bylo tak od poczatklu serii.
Ze nie bedzie Samuela - coz... wydawalo mi sie zasadne ostrzec tych, co strasznie chcieli, zeby byl i po dwojce spekulowali, bedzie, nie bedzie...
Wspomnienie o pozarze na poczatku - toz jest w demie i na trailerze fragmencik tez. Nie mowiac, ze w zapowiedziach tez o tym bylo.
Wymienienie lokacji? No, prosze cie...
A poza tym lanie wody i spojlery jakos mi sie nawzajem wykluczaja... :P
Ale szanuje twoje zdanie, daj jakis przyklad moze. :)

27.06.2011 12:44
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zwlaszcze bez drugiej - ale generalnie polecam cala serie - jest swietna. Jak juz pisalam przy "dwojce", nowi autorzy bardzo umiejetnie wykorzystali potencjal, jaki mial pierwowzor, a takze wszystkie watpliwosci i niedomowienia, tworzac rozbudowana i wciagajaca historie, dosc mroczna, ale nie straszna, tak ze spokojnie moga siegnac po nia osoby nielubiace typowych horrorow, pelna interesujacych zagadek, zwrotow akcji, niebanalnych postaci, no i wizulanie - bbb przyjemna ;).
"Trojka" dopowiada niemal wszystko, nad czym zastanawialismy sie po przejsciu "dwojki", a przy tym - jest mala furteczka na byc moze kolejna czesc... :)

15.05.2011 14:01
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dreamfall jest dla mnie wyjatkowa gra przede wszystkim z powodu opowiadanej historii i wiarygodnych postaci. Niesie ogromny ladunek emocji - jedna z nielicznych gier, przy ktorych plakalam. Sprawia, ze utozsamiamy sie z bohaterami, zyjemy ich sprawami, zasypiamy, myslac o nich. Oczywiscie nie jest tak z kazdym - dlatego Dreamfall ma zagorzalych fanow i rownie zagorzalych przeciwnikow. Malo jest osob, w ktorych wzbudza letnie uczucia.
Nie jest to do konca taka gra jak Fahrenheit czy Heavy Rain, bo nie jest to thriller, choc nie brak pelnych napiecia momentow, czy kryminal. Historia jest bardziej fantastyczna, rozgrywa sie w 2 swiatach, jest troje bohaterow, pelne 3D, widok TPP, olsniewajaca grafika (jak na przygodowki), rewelacyjny soundtrack.
Sprobuj - a nuz dolaczysz do grona fanow :).

10.05.2011 09:14
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Moj kon i ja rozlozyl mnie na lopatki... :P
Specjalnie dla Was rzucam okiem na moja polke z przygodowkami (moja dume!!! - jest ich ok. 200) i bez mrugniecia okiem polecam (w kolejnosci, jak tam akurat stoja):
Obie czesci Darkness Within (horror, 3D, FPP);
Black Sails (klasyczne 2,5D, niestety, na razie tylko w wersji niemieckiej, ale istnieje spora nadzieja, ze ktos to u nas wyda, nie nazwalabym gry horrorem, ale dreszczyk i tajemnice ma);
Sanitarium (kolejna gra z dreszczykiem, mimo ze jeszcze nie gralam, slyszalam sporo dobrego);
Cala seria Sherlock Holmes (detektywistyczna, ostatnia czesc b mroczna i mozna grac z widokiem FPP i TPP - do wyboru);
cala seria CSI (FPP, to specyficzne przygodowki, ale jak ktos kocha szukanie sladow, zabawe z gadzetami, typu jakies specjalne proszki, plyny, odlewy gipsowe, porownywanie odciskow palcow na komputerze - to naprawde spora frajda);
seria Art of Murder (2,5D, TPP, jestesmy agentka FBI i scigamy seryjnego morderce, takie nasze polskie Still Life, mniej wyraziste, ale naprawde fajne, zwlaszcza ostatnia czesc);
Post Mortem i oba Still Life (wprawdzie psy wieszano na drugiej czesci - pierwsza faktycznie swietna, ale jak juz sie zacznie od poczatku, to warto sprawdzic calosc, w ostatniej pelne 3D wypadlo lekko koszmarnie, zwlaszcza postacie, ale fabula stosownie zagmatwana i zagadki swietne);
Overclocked (2,5D, TPP, thriller, swietna fabula, emocje i postacie);
eXperience113 (bardzo specyficzna gra, polecam najpierw testnac demo, mnie sie podobala baaardzo, intrygujaca fabula, duzo czytania dokumnetow, glowkowania, odgadywania szyfrow, niekonwencjonalne sterowanie, bohaterka, ktora gada do nas z ekranu i naprawde nawiazuje sie wiez);
cala seria Black Mirror (2,5D, TPP, co tu duzo gadac, dreszczyk, zagadki, bohaterowie, grafika, muzyka, tajemnica - wszystko na 5 z plusem).

A teraz juz szybko, bo czasu nie mam :P:
obie Syberie, seria Gabriel Knight, Gray Matter, Najdluzsza Podroz i Dreamfall, dwie czesci Powrotu na Tajemnicza Wyspe, Tajne Akta, Lost Horizon, cala seria Broken Sword, Safecracker, Fahrenheit, Jack Orlando, Podroz do wnetrza Ziemi, The Whispered World, Machinarium i oba Samorosty.

A dla wszystkich, ktorzy kochaj gry zwariowane czy wrecz szurniete:
cala seria o Larrym, A Vampire Story, Ceville, Gilbert Goodmate, cala seria o Simonie Czarodzieju, obie czesci Fenimore Fillmore (w przypadku Westernera koniecznie wydanie z kabaretem Mumio), cala seria Runaway, The Next BIG Thing, obie czesci Tony`ego Tougha, cala seria o Monkey Island, obie czesci Pantery (mimo ze dla dzieci).

Na pewno cos przegapilam, ale robota wzywa, pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze przyjemnego glowkowania i rozrywania sie w tym najszlachetniejszym i bezapelacyjnie najlepszym gatunku gier. :)

09.05.2011 21:37
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Przesadzacie kolego, ale dzieki raz jeszcze :).

09.05.2011 21:04
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Rojo, dzieki za mile slowa :).
Tak na szybko odpowiem ci, ze jesli chodzi o przygodowke 2D, to bezapelacyjnie jest to Larry 7. To moja kultowa gra i pierwsza przygodowka w ogole, wyroznia ja rewelacyjny polski dubbing, poczucie humoru, szurniete zagadki, poszukiwanie ogora i inne zwariowane akcje.
W 3D, pozostajac w wariackich klimatach, wyznam, ze jedna z moich ulubionych jest przez wielu nietolerowany Szymek Czarodziej 3D - to jedna z pierwszych trojwymiarowych przygodowek i faktycznie dzisiaj grafika moze straszyc, ale humor, zagadki, pomysly i przede wszystkim polski dubbing sa niewyjete. Bardzo ladnie w 3D, tak dla kontrasu z Szymkiem, zrobiony jest Ceville - tez b przyjemna zwariowana gierka z niezlym poczuciem humoru.
Natomiast z powazniejszych pozycji i znow kontrowersyjnych to moja ukochana gra jest Dreamfall - wiem, wiem, masa graczy uwaza, ze TLJ to bylo cos, a Dreamfall to juz nie gra, tylko interaktywny film, ze slabe zagadki, ze walki, ze to, ze tamto. Mnie w tej grze powalila historia i bohaterowie, klimat i grafika (mimo 3D).
Jesli chodzi o thrillery, to moim typem jest Overclocked - kolejna gra, ktora wzbudza niesamowite emocje - a to jest moj priorytet w grach. Lubie, jak bohaterowie sa z krwi i kosci, a historia wzrusza i sprawia, ze przezywamy ja razem z postaciami. W Overclocked to wszystko jest, tam jedynie szwankuja zagadki...

lukas517, ocene wystawila kobieta, ktora nigdy nie byla blondynka, nawet farbowana. Nie zmienia to faktu, ze tak jak ty oceniasz na podstawie plci czy koloru wlosow, tak ja na podstawie twojego postu powiem, ze nie grywsz ty chyba specjalnie w przygodowki... :P Gdybys byl prawdziwym przygodomaniakiem, wiedzialbys, ze w ten typ gier w przewazajacej wiekszosci graja kobiety (plci odmiennej :P), o kolorze wlosow dowolnym, za to niezlym ilorazie inteligencji. Oczywiscie, co bardzo mnie cieszy, graja rowniez panowie, choc z aktywnosci na forach przygodowkowych wynika, ze jednak sa w mniejszosci. :D

Pozdrawiam wszystkich :).

23.03.2011 10:35
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A jednak ktorys sie obudzil! Rewelka!!! Gra wychodzi w Polsce, ponoc - niedlugo!

03.03.2011 20:35
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest krotka - porownywalnie z ostatnia czescia Runaway, poza tym bardzo zabawna, z pokrecona akcja, swietnymi postaciami i przesliczna grafa. Przerywniki i animacja bohaterow super. :)

03.03.2011 14:18
Kayleigh_
😊
odpowiedz
Kayleigh_
54

"... ale czy akcja rozkręci się na dobre, tego na razie nie jestem w stanie stwierdzić".
Rozkreci, rozkreci... I to calkiem niezle. :)

20.12.2010 00:42
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zgadzam sie w 100% :).

18.11.2010 23:31
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

IQP zrobilo Going Downtown z niemieckiej wersji i zostawilo w grze niemiecki dubbing - odwaznie, choc szkoda, ze trafilo akurat na sredniawa gre.

Zawsze mozna zrobic liste gier, ktore polscy przygodowkowicze chetnie widzieliby wydane u nas i rozeslac po wydawcach...

Pomyslcie Panowie. :)

18.11.2010 22:46
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

BM2 tez ma niezly scenariusz :)

18.11.2010 21:33
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Ja wlasnie nie rozumiem sytuacji z Black Sails, w koncu to nie jest gra jakiegos nieznanego studia... Wydanu u nas dwa Ankhy, wydano Jacka Keane`a, Venetice, to czemu by nie wydac Black Sails, tego samego producenta (Deck 13), gre zupelnie inna w klimacie, nie zwariowana, tylko taka troszke thrillerowata - jestem pod wielkim wrazeniem, ze autorzy, ktorzy robia glownie smieszne przygodowki, udanie stworzyli cos zupelnie innego. Poza tym maja tez na koncie Haunted, kolejna zabawna przygodowke, na ktora sie napalam, i tez o niej u nas ani widu, ani slychu. Szkoda.
No, jak Lost Horizon nie wyjdzie, to juz bedzie granda, ale mysle, ze wyjdzie, w koncu stoi za nim Deep Silver, wiec bez przesady.
15 dni wciaz nie moge odzalowac, bo przepadam za Overclocked, podobnie zal mi Abbey.

A wracajac do Black Mirror 2 - jak na razie to moj numero uno na ten rok. :)

18.11.2010 01:14
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

_agEnt_ - ja bym zagrala. Znam kogos, kto najpierw zagral w "dwojke" i sila rzeczy poznal najistotniejsze fakty z "jedynki". Jak zagral w "jedynke", to i tak byl pod duzym wrazeniem. Sama znajomosc zakonczenia to nie wszystko, po drodze dzieje sie sporo waznych rzeczy, poznajesz rozne powiazania rodzinne i bohaterow drugoplanowych, ktorzy sa takze obecni w "dwojce" i odgrywaja niemala role. No i "dwojka" rozwija nie tylko watek klatwowy, ale i pare pomniejszych watkow z "jedynki" - zatem moim zdaniem warto zagrac czy przypomniec sobie (jesli ktos gral lata temu) BM 1 przed 2.

Matekso - ja tez sie ogromnie ciesze tym obrodzeniem przygodowek, ubolewam tylko mocno nad tym, ze nie wyszly u nas i pewnie, niestety, juz nie wyjda, takie gry jak Abbey, Alter Ego czy 15 dni. Mam wielka nadzieje, ze ktos sie pokusi o wydanie Lost Horizon i Black Sails, stosunkowo swiezych niemieckich przygodowek, obie swietne.
Nie zgodze sie jednak z toba w 2 kwestiach.
Pierwsza - seria AoM, mimo ze glowna bohaterka jest agentka FBI tak jak bohaterka Still Life, ma zupelnie inny klimat. Nigdy bym jej nie nazwala kopia SL. Na dodatek nasza seria rozwijala sie, kazda kolejna czesc byla lepsza (no, mozna ewentualnie dyskutowac na temat 1 i 2, ale 3 ewidentnie byla lepsza od poprzedniczek) i ja np. niezmiernie zaluje, ze seria skonczyla sie na 3 czesci. Natomiast SL2 to porazka w stosunku do 1. Koszmarne 3D, paskudne postacie, dziwaczny ekwipunek i tylko fabula w miare. Ale po swietnym klimacie "jedynki" ani sladu.
Musze tez zaprotestowac przeciwko zestawianiu Runaway 3 i BM2. Runaway 3 jest ze 3x razy krotsze od BM2, BM2 to naprawde przyzwoicie dluga przygodowka. Runaway 3 jest cudowne, ale krociutkie. Porownanie ich dlugosci jest nie fair w stosunku do BM2. :)

Pozdrowionka dla wszystkich przygodowkowiczow. :D

17.11.2010 17:56
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

No, ja bym finalu nie nazwala nijakim (mowie caly czas o tym z "jedynki"). Generalnie uwazam, ze to byl jedyny sensowny final w obliczu tego, co sie okazalo, ale oczywiscie bardzo mi sie nie podobalo, ze wyszlo, jak wyszlo, bo ja mam generalnie emocjonalny stosunek do fabuly i postaci w grze. Wiecej nie chce gadac, zeby nie popsuc nikomu zabawy, kto jeszcze nie gral w "jedynke".
"Dwojka" ma dramatyczne akcenty rozlozone troche inaczej, tak jak pisalam, to bardzie kryminal niz horror, choc im blizej konca, tym robi sie mroczniej.
A zakonczenie "dwojki", w sumie tez moze wkurzyc, choc na innej zasadzie... Sami zobaczycie. :P

17.11.2010 14:45
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Najslabszym w sensie zagrania na emocjach gracza, ale bardzo niestandardowym, nietypowym i jesli ktos nie domyslil sie wczesniej, to przezyl spore zaskoczenie.
Choc oczywiscie wscieklam sie, ze ho, ho. :P

17.11.2010 14:24
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Wymagana :). Tak, jak pisalam, nowi autorzy musieli chyba kilkakrotnie przejsc pierwsza czesc i ostro ja rozpracowywac, bo podpieli sie pod kazdy watek, ktory mial jakas luczke, ze dalo sie go rozwinac badz jeszcze bardziej zagmatwac :P.
"Jedynke" kupisz na Allegro doslownie za pare groszy. Jest tez teraz mase ofert w roznych supermarketach, typu Tesco, Leclrec itp., gdzie do dychy trafiaja sie przygodowki starsze i nowsze, czasem np., za 15, 20 zl 3 w zestawie, ale rowniez i pojedynczo.

Tu masz wersje gazetkowa:
http://allegro.pl/black-mirror-pl-okazja-i1310309971.html

Tu box:
http://allegro.pl/the-black-mirror-pl-i1321736282.html

Zachecam do zagrania w cala serie, tym bardziej, ze szykuje sie "trojka". BM to jedna z lepszych przygodowkowych serii, a "dwojka" jedna z lepszych gier, w jakie gralam ostatnio. :)

Nie wiem jak na Win 7, musialbys poszperac w necie, ale na XP, po wgraniu patcha, "jedynka" hulala bez problemu. Mysle, ze z 7 bedzie podobnie.

Ach, od razu powiem, w "jedynce" menu jest ukryte w prawym gornym rogu ekranu (trzeba najechac kursorem), wiele osob na to nie wpadlo, ja sama klikalam wszystkie klawisze z Esc na czele i nic.
A zanim sciagnie sie gre na pasek, trzeba wyjsc do menu, inaczej gra sie wywali i stracisz niezapisana rozgrywke. Spolszczenie jest niedopracowane, modele postaci fatalne (stara gra), ale cala reszta: fabula, intryga, zakonczenie, zagadki, otoczenia, dlugosc gry, ATMOSFERA - miodzio. Bardzo wciagajaca gra. :)

Odradzam odwrotna kolenosc, najpierw "dwojka", potem "jedynka" osobom, ktore nie graly w "jedynke", a jestem pewna, ze jak ktos zagra w cz. 2, to siegnie po pierwsza, zeby zaspokoic ciekawosc - duzo wtedy straci, bo w "dwojce" wiadomo: kto, co i jak wczesniej zmalowal, jest to wielokrotnie wspomniane, wiec zniknie element zskoczenia w "jedynce".

31.10.2010 11:53
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54


To podaj linka do solucji...
prosze bardzo:

https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1046

Gra swietna, wszyscy wielbiciele Tajnych Akt beda zachwyceni. Mam wielka nadzieje, ze ktos u nas wreszcie zdecyduje sie to wydac.

20.09.2010 16:26
Kayleigh_
Kayleigh_
54

A ja tak czekam na normalna kontynuacje AoM. :(
I nie tylko ja zreszta... :( :( :(

09.09.2010 15:42
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Soplic, to moja wina, poprawialam cos na str. i za szybko kliknelam zatwierdz :P

01.09.2010 11:27
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A gdzie kontynuacje AoM i CoM? No bez... takich mi tu. CI nie robcie mi tego, ja kocham wasze przygodowki. :)
Zreszta nie tylko ja, mase osob czeka na dalsze perypetie Nicole i Sylvie.
A AoM jest b populana seria rowniez w Niemczech, tamtejsi gracze wygladaja jej na rowni z kolejnymi odslonami Tajnych Akt. :)

Naprawde nie samymi strzelankami gracz zyje. :P

27.08.2010 14:54
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dubbing ten sam co w 2? Nie. Kazdy bohater ma inny glos niz w 2 czesci (sprawdzilam). Ale nie zauwaza sie tego, poza glosem Briana, ktory w 2 byl dosc charakterystyczny.
Za to w 2 glos Ginie, Tarantuli, Alfie, Sushi, Rosie i papudze podkladala ta sama osoba. Tu Gina i Tarantula maja osobne dublerki.

27.08.2010 14:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Oj, ja tez. :)

11.08.2010 13:52
Kayleigh_
👍
odpowiedz
Kayleigh_
54

Podobno bohaterka ma byc tak zakrecona, za rozmawia sama ze soba, jakby przeprowadzala wywiad. Zadaje sobie pytania i udziela odpowiedzi. :P Generalnie spodziewam sie po tej grze masy dobrego humoru i mam nadzieje, ze ktos to u nas wyda.

11.08.2010 13:47
Kayleigh_
👍
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest rzeczywiscie sliczna, zabawna, mimo smetnego nastroju nieustannie wzdychajacego Sadwicka, pelna dziwacznych stworzen i z ciekawymi funkcjami towarzysza klauna - Spota.
Bardzo sie ciesze, ze wreszcie ktos to u nas wydaje i mam nadzieje, ze tlumaczenie nie popsuje klimat oryginalu. :)

08.08.2010 02:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Sorry, dopiero teraz zobaczylam, ze sa jakies pytania.
Sprawa sejfu - kod jest losowy i wyraznie pisze to w poradniku, a jak obracac pokretlem, tez jest b dokladnie opisane.

"Ponieważ antykwariusz wspominał coś o byczku, agentka maszeruje pod drzwi ogrodowe i przygląda się figurce byka na szafce pod oknem. Odwróciwszy ją, odczytuje zapisany na spodzie podstawki szyfr (zagadka jest losowa, w moim przypadku było to: 24-14-02-15-09), niewątpliwie szyfr do sejfu.
Pora więc otworzyć ów stojący w rogu przy drzwiach do ogrodu sejf. Zgodnie z zapisanym na odwrocie figurki byka szyfrem najpierw trzeba ustawić pokrętło na 24, pod widoczną na górze złotej obręczy czerwoną kropką (kręcąc w prawo), następnie na 14 (kręcąc w lewo), na 2 (kręcąc w prawo), na 15 (kręcąc w lewo) i na 9 (kręcąc w prawo). Obracanie pokrętłem odbywa się poprzez przeciąganie go (WAŻNE! – nie trzeba klikać, zapewne dlatego przy kursorze nie widać żadnej ikonki oznaczającej akcję) w stosowną stronę, podczas tej czynności nie powinien dać się słyszeć żaden trzask – jeśli takowy nastąpi, trzeba wyzerować zagadkę (guzikiem w centrum pokrętła) i zacząć od nowa. Na koniec wystarczy otworzyć sejf, przekręciwszy uchwyt po po lewej."

Co do gostka, ktory pakuje sie do pokoju podczas otwierania skrytki, tez jest podpowiedz w poradniku:

"Nicole wchodzi do środka i natychmiast zatrzaskuje za sobą drzwi, po czym zamyka je od wewnątrz na klucz (WAŻNE!)."

Trzeba zamknac drzwi i nikt juz nie przeszkodzi nam w wykonaniu zadania. Nie chcialam zdradzac szczegolow, zeby nie psuc nikomu zabawy, wydawalo mi sie, ze jak pisze wazne z wykrzyknikiem i tlustym drukiem, no to widac, ze to... wazne :P
Ale dopisze na wszelki wypadek, ze mozna zginac, zeby juz nikt tego nie przegapil.

02.08.2010 13:18
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Czesc 5 porownywalana z 4. Zabawna, przyjemna graficznie, mozna sie posmiac. Czerwony Kaptur wymiata. :P

15.07.2010 17:00
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Jest swietna. Przeszlam cale demo i kawalek reszty gry.
Bardzo fajnie nakreslone postacie, z konkretnymi osobowosciami, rozne opcje dialogowe do wyboru, wplywajace na ich wzajemne relacje, ciekawe zadania i typu lamiglowki, i srodowiskowe.
Bardzo bym chciala, zeby to wydal ktos u nas. Czasu gry nie moge potwierdzic, bo jeszcze jej nie skonczylam, ale chyba to jednak wiecej niz 4 godziny. Gralam juz co najmniej 4, a jeszcze nie spotkalam zadnych zjaw, na razie eksploruje kolejne pomieszczenia statku i staram sie pomoc rannemu wspoltowarzyszowi.
Insza sprawa, ze robilam tlumaczenie w trakcie gry, wiec wiadomo, czas leci inaczej. Jeszcze insza sprawa, to to, ze czas podany do przejscia przygodowki liczony jest chyba wg opcji, gdy z gory wie sie, co robic, a przeciez tak nigdy nie jest. Nad zagadkami trzeba pomyslec, obadac cale otoczenie itp, wiec rzeczywisty czas gry na pewno jest dluzszy.

Ja czekam na te gre u nas baaardzo. Mysle, ze ci, ktorzy przeszli demo, beda podobneo zdania. :)

27.05.2010 14:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A czemuz profesjonalizm ma wykluczac poczucie humoru? Zawsze sie smieje, czytajac teksty Von Zaya. Sarkazm to niekoniecznie zlosliwosc, to taki ironiczny styl pisania, niewymierzony w nikogo, po prostu odrobina dystansu do siebie, swiata i tematu. :) :P
Śniardwy sa genialne. :D

20.05.2010 14:05
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Korekta przyznaje sie do winy, jesli chodzi o Point Mana i te nasze nieszczęsne dzieci. Autor jest tu całkowicie w porządeczku. Big sorki, panowie. Najwyraźniej ta zapka i ja weszłyśmy na jakiś kurs kolizyjny. Jeszcze raz przepraszam.

31.03.2010 17:05
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Tylko miej na uwadze, ze to juz trzecia czesc serii. Tak ze pasowaloby rozejrzec sie najpierw za Art of Murder: FBI Confidential (Sztuka Zbrodni), potem AoM: Hunt for the Puppeteer (Klatwa Lalkarza), a dopiero potem AoM: Cards of Destiny (Karty Przeznaczenia).
Choc trzecia, moim zdaniem, najlepsza z nich :D.

25.03.2010 00:48
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dziwneeeee... :D No, jakos tak nie lubie sztampowo, sieriozno i only wedle wytycznych. Ale przynajmniej miales co skomentowac :D :)
Czytnij sobie minusy Tajnych Akt 2. :P :P :P

24.03.2010 17:13
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Co ma piernik do wiatraka - zgadzam sie. :)
Nie oceniam przygodowek na tle innych gier, bo przygodowki to... przygodowki. :)
Przygodowki oceniam na tle innych przygodowek, kto nie grywa w ten gatunek, zapewne nie zrozumie.
Ocena oddaje to, ze moim zdaniem jest to najlepsza czesc z serii. Nic nie ma tu do rzeczy, czy gra polska, czy niepolska.
Ruth rzeczywiscie ma wytrzeszcz :P, ale przeciez nie dlatego zazartowalam na ten temat (bo to byl zarcik, a nie komentarz blondynki), ze wszyscy musza byc szliczniusi, tylko zeby moze autorzy dopracowali jej twarzyczke, bo nienaturalnie to wyglada.
Mieszkanko Nicole fajne, nie dlatego, ze zmieniamy w nim garderobe (bo nie zmieniamy), robimy makijaz (bo nie robimy) czy paplamy przez telefon (bo li i jedynie w celach zawodowych). Nie chodzilo mi o simsowa funkcjonalnosc mieszkanka, bo takowej niet, tylko o to ze: raz - autorzy wprowadzili wreszcie troche bardziej osobistych elementow zwiazanych z bohaterka, co zawsze urozmaica gre, dwa - jest to sympatyczna jasna lokacja, a takich w grze nie za wiele, trzy - rozpoczyna gre, czego jeszcze nie bylo, zawsze to cos nowego.

Recka ma oczywiscie prawo sie nie podobac (nawet jesli tylko na podstawie jednego "plusa" i jednego "minusa" :P :P :P), podobnie jak ocena - coz... postaram sie przyjac na klate, choc jestem tylko kobieta... he, he, he.

Pozdrowka, Panowie. :D

16.03.2010 17:31
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A grywa kolega w przygodówki czy tylko w mordobićki? :D

30.10.2009 11:34
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Witam wsiech Czytaczy :D.
Garg, bardzo mi przyjemnie, ze czytasz z przyjemnoscia. :D
Pablo, o to mi wlasnie chodzilo, zebyscie wiedzieli, czego sie spodziewac, a czego NIE spodziewac po tej grze.
Absolutnie nie o to, by kogos odwodzic od zakupu, bo tak jak napisalam, mimo tych wszystkich zastrzezen, siadajac do gry, nie zaobserwowalam u siebie odruchu typu: "O, rany, znowu musze w to grac". Przeciwnie bylam nawet zaciekawiona, choc zdecydowanie bardziej tym, co w ogole jeszcze bedzie, niz tym, jak wyjasni sie cala historia.
Jedynka byla, moim zdaniem, ladniejsza i miala ciekawsze postacie. Ale za to zawodzila nie do konca wyczerpanym watkami. Tak jakby historia miala byc obszerniejsza, a potem ja znienacka skrocono.
Dwojka nie sugeruje, ze bedzie czyms wiecej, niz rzeczywiscie jest. Ma lepsza muze.
Zagadki chyba porownywalne, choc moze w dwojce fajniejsze (nie pamietam juz tych z jedynki tak dobrze).
Fabuly rowniez porownywalne, choc w jedynce troszke bardziej intrygujaca, wiecej napiecia.

Ksanth, koniecznie musze zagrac w Machinarium, bylam zachwycona Samorostem. :)
Pozdrowionka Wam :)

30.09.2009 11:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Wlasnie dlatego tak to ujelam, by nie zdradzac graczom wszystkich smaczkow gry. :P :D

Co do tej ekspiacji, hmmm... chodzilo mi o ten przesadnie ekspresyjny wyraz czegos w rodzaju

spoiler start

oblakanczego zalu za grzechy

spoiler stop

w finale...

Pozdrowionka dla wsiech

24.09.2009 11:15
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Owszem, panie Spamer - wspominam, choc niekoniecznie twoimi slowami, no bo dlaczego mamy myslec dokladnie tak samo i formulowac te same opinie? :P
Autorzy nie bali się odejść od nieco żartobliwego, zdystansowanego charakteru serii i dotknąć takich tematów jak prostytucja, antysemityzm, odmienność seksualna, powszechny w owych czasach syfilis. Otrzymaliśmy kolejną pozycję ze sporej już serii, niby taką samą (bohaterowie, miejsce akcji), a inną (atmosfera, rodzaj przestępstwa, klasy społeczne, wśród których tym razem obracają się detektywi)
A aluzji do trudnych slow jakos nie kumam, moze mi sie inteligencja popsula, bo troszke chora jestem. :D
Ale generalnie pozdrawiam wszystkich opiniodawcow :D i podtrzymuje to, co wynika z recki - moim zdaniem to najlepsza gra z serii.

24.07.2009 15:20
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Pokazcie mi, prosze, w ogole jakiegos slabego Holmesa... Nawet Mumia ma cos w sobie, mimo ze mocno archaiczna.
Sh vs AL super, Kuba Rozpruwacz podobnie, jak nie lepiej. No i jest pare innowacji bardzo in plus :D.
A osoby nie grajace w przygodowki i piszace w przygodowkowych watkach to w ogole jakies nieporozumienie. Podobnie jak komenty nt gry, ktorej sie na oczy nie widzialo tudziez komenty typu: napisalem, zeby pokazac, ze umiem. Pisac. :P :P :P
Pozdrowionka :D

02.07.2009 12:41
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Tak, zauwazylam to przy przechodzeniu polskiej wersji do recki i poprawki sa juz w przygotowaniu.
W niemieckiej jest rozwiazanie takie, jak podalam...
W sumie dziwne to, mozliwe, ze potem wyszedl jakis patch, bo na logike faktycznie nalezaloby doliczyc nogi Niny :) :P
Dzieki za uwage :)

17.06.2009 01:28
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dooobre... :P

15.06.2009 13:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zgadzam sze, co prawda Still Life 2 mam za soba tylko demo i jest to jednak inny rodzaj gry, ale rzeczywiscie, swietnie sie bawilam przy TA2, nawet przechodzac ja po raz wtory. To jest gra calkowicie relaksujaca, a przy tym wciagajaca i zajmujaca. :)

15.03.2009 12:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Widzialam na Allegro, nowki. Chyba nawet na dzien przed premiera.

24.02.2009 12:37
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Pozdrowionka dla wszystkich Czytaczy :)

14.02.2009 21:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

dziekuje :)

30.01.2009 15:39
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Na polowe komplementow absolutnie nie zasluguje, niemniej, baardzo dziekuje :), recka kolejna za czas jakis, no faktycznie chyba musze wziac na przyspieszenie, bo mnie kolega Hitmanos tez na GG tak mniej wiecej co tydzien pyta o to samo :P
Pozdrowionka dla wszyckich Czytaczy :)

14.01.2009 15:39
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Bardzo mi przyjamnie to slyszec :). Mam nadzieje, ze nie za chudy ci on :P.

26.11.2008 12:57
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

A ja nie totalnie i jak widac spora grupa uzytkownikow Gola tez, zreszta bywam na forum stricte przygodowkowym - tam odczucia sa podobne. Przede wszystkim zawodzi czas gry, a z powodu jego skrocenia i fabula, i osobowosci postaci ulegly splyceniu. Ale to w zasadzie jeden glowny zarzut - krotkosc. To faktycznie solidny zawod, czemu dalam wyraz w recce. Ale warto tez patrzec na inne elementy: grafike, klimat, zagadki, fabule, zapiski na temat joannitow, pamietnik bohaterki, rozwiazanie z powiekszaniem przedmiotow, generalnie widac, ze zamysl gry zakrojony byl na wieksza skale i mase niewykorzystanego potencjalu jest w tej grze, totez ona przez wiekszosc zabawy robi b dobre wrazenie - dopiero przyspieszenie zakonczenia lekko zbija z tropu. I rozzala... Doskonale cie rozumiem, bylam wsciekla, ze tak to wyszlo :).
Pozdrawiam.

15.11.2008 18:06
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zgodze sie z tym pobieraniem wyposazenia z magazynu... :) Tylko, ze FBI to klasyczna przygodowka (inna niz np. seria CSI), rzadzi sie klasycznymi zasadami: dopoki z przebiegu zdarzenien nie wynika, ze cos mi moze byc potrzebne, to nie moge tego wziac, przynajmniej kiedys przygodowki tak mialy i wolalam to, niz napychanie kieszeni 100 kg wszystkiego, a potem szlaq wie, po co mi to :P. Ale kazdy, kto gra w CSI, wie, ze qrka ona bedzie tego potrzebowac, kiepsko ich przeszkolili w tym NY, widocznie :P :P :P
Watpie, zeby gra miala cos z Syberii, bo to nie Sokal, ale... ktos rzuciwszy okiem na grafike z Watykanu powiedzial, ze przypomina mu Mala Wenecje z TLJ, a to juz duuuzy komplement i chodzilo glownie o ten nostalgiczny klimat, te mgly, to ulotne wrazenie...

15.11.2008 02:00
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

lokacje sa super - wszystkie, tak jak pisalam, inny silnik, spora roznica;
zadan typu osobna plansza, na ktorej trzeba cos zdzialac, jest ledwie kilka - nie ma zadnej czasowki, jest zadanie w stylu: znajdz najlepsza droge do i to jest cos jak polaczenie waz z krzeslem (he he he), ale jednak inaczej - i latwe, poza tym... bez ograniczen czasowych i tu w ogole nie ma opcji zgonu;
fabula... hmm... nie wiem, co mam pwiedziec, bo zwroty akcji w fabule, jej wiarygodnosc i budowanie napiecia kladzie czas gry - ledwie sie cos rozkreci i niby cos kumasz, juz jest po wszystkim;
humor jest, choc, nie jest to humor rodem z BS (akurat chwile wczesniej skonczylam 2,5), czyli nie jest obecny w komentarzach i we wszystkich dialogach. Ale akcje z papuga sa super i tu sie smialam, naprawde, a w BS 2,5 mimo "humoru" obecnego na kazdym kroku, ledwie usmiechnelam...
absurdow ewidentnych chyba brak, ale w tym zakonczeniu cos mi nie gra i tu znow wracam do tego krotkiego czasu, wszystko zostalo jakby splycone i przyspieszone, i wyszlo moim zdaniem tak znienacka, dziwnie i nie wiadomo jak;
co do tlumaczen dialogow, hmm... moim zdaniem sa ok, dialogi tez bbb ok, ale - zastrzegam jestem zdecydowanie bardziej germanskojezyczna niz ang.
A - i mi sie FBI podobalo, wiec... to tez wezcie pod uwage, w liscie zarzutow Jaro zgodzilabym sie z wygladem biura - rzeczywiscie paskudny i ewent. z tym tlumaczeniem, do fabuly i pozostalych nie mam zastrzen, do Peru poleciala prywatnie, wiec dla mnie oczywiste, ze bez laptopa, nieobecnosc-obecnosc Nicka w grze byla fajnym intrygujacym zabiegiem, zakonczenie dla mnie bylo sensowne. Zadania z krzeslem czy wazami - uwielbiam takie, humoru w grze, w ktorej trup za trupem - nie oczekiwalam :P

To tyli moi mili :), podtrzymuje, to co w recce, gra zapowiada sie smakowicie i do pewnego momentu jest bbb smakowita, po czym bum i jak obuchem w leb mamy koniec i naprawde ta nasza polska rzeczywistosc tu mnie doprowadza do wscieklizny. Wrrr...

14.11.2008 17:48
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Chriso25 Mam monitor panoramiczny i gra wyglada na nim slicznie :). Znaczy ani chybi obsluguje :P Zartuje, masz obraz na calutkim ekranie. Spoko. :)
Ocena nie jest tak wysoka, jaka chetnie bym dala i jaka mialam ochote, i myslalam, ze dam, bedac w polowie gry, a tu ta polowa okazala sie w zasadzie zakonczeniem... :(
Jaro7788 Dawaj co ci sie nie podobalo w Art of Murder - powiem ci, czy znajdziesz to w Skorpionie :)
tynieczka jak zawsze wierna (czytelniczka :P) i pozytywna, dziekuje :*

09.10.2008 13:00
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Jak to milo czasem wpasc na forum :P
Wielkie dzieki czytacze :D

25.08.2008 12:07
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

od dzis jest poradnik do tejze wersji :)
Milego korzystania :D

https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=782

16.07.2008 19:15
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

mam nadzieje, ze tez nie zniecheca... najwiekszym mankamentem gry jest jej krotkosc, czy kazdemu nie spodoba badz spodoba sie glos Tony'ego, to juz sprawa indywidualna. Mnie denerwowal i kto z rodziony nie wszedl do pokoju, to pytal: Co on tak skrzeczy...?

Ale to w zasadzie jedyne dwa istotne zarzuty, reszta to juz bzdurki, gra momentami jest bardzo zabawna, momentami srednia, generalnie da sie pograc... choc jak na czas jej trwania powinna byc duzo tansza :)

15.07.2008 00:18
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Poradnik powstal, zanim bylo wiadomo, ze Techland doda swoj do pudelka z gra
i zapewniam Cie, ze nie jest on zadnym powieleniem... :)

18.06.2008 22:49
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Knot jak zawsze czujny i... czepialski. :P Producent francuski, wydawca niemiecki - co nie jest zreszta zadna tajemnica, a gra byla od poczatku robiona rowniez po ang, sa nawet w necie foty z ang napisami, z sierpnia, a nawet czerwca ubieglego roku...

18.06.2008 19:08
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Cziczaki

kiedy ona naprawde jest smieszna, fajna i daje sie lubic...
trzeba miec dystans do nastoletniego okresu :P

zreszta, pogadamy jak zagrasz :)

18.06.2008 13:29
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

tynieczko, gra cie zachwyci, zobaczysz... :)
jest urocza, leciutka, mini-gierki sa przefajne, duzo humoru czysta przyjemnosc w to grac :)

15.06.2008 15:48
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Marze o kontynuacji, odkad pobeczalam sie nad zakonczeniem Dreamfall... Nie jest to fajna nowina, ze trzeba czekac i czekac, podobnie jak to, ze kolejna czesc ma byc jakas odcinkowa? sieciowa? szlaq wie jaka... :(
poprosze normalna przygodowke ja

28.05.2008 02:28
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Hmmm... dziwne (mam na mysli akcje ze stanikiem)
Jesli masz ochote, wejdz w zakladke Video i zobacz plik Video 1 - moim zdaniem to wersja ang, a laska jest bez stanika, ale mozliwe, ze tak bylo tylko na trailerach zapowiadajacych gre, a do wersji ostatecznej jednak ocenzurowali...

Nasi zas zapewne robili polonizacje z wesji angielskiej a nie niemieckiej, w niemieckiej laska jest bankowo bez, mam to gdzies tam na fotkach...

przynajmniej wiadomo, ze jesli byla cenzura, to nie u nas :P

27.05.2008 15:01
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Cos szef o tym wspominal, ale ostatecznie jednak nie ja.
Perry Rhodan jest zdecydowanie gra dla facetow (prawdziwych), moja ocena moglaby byc malo miarodajna

ale bede pisac recke So Blonde - ciekawe, ilu facetow skusi sie w to zagrac? :P

27.05.2008 14:46
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

kolejny raz bbb dziekuje :D

i milo ze sa jacys wielbiciele Dreamfall oprocz mnie :P

27.05.2008 00:45
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

nie ma sprawy, jako prawdziwy mezczyzna zainicjuj kolejna dyskusje...

zarcik byl akurat typu jak lew o zlew, ale niech ci bedzie...

a co do wdziecznosci... nie wiesz, ze prawdziwe kobiety sa z zasady niewdzieczne? :P

26.05.2008 22:24
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

kolego spamerze :) ja nie chce tu wykopywac zadnego topora wojennego, bylam b wyluzowana, dopoki nie poddales w watpliwosc mojej uczciwosci

ale rozumiem, ze slowa "Proponuję trochę dystansu" , to cos w rodzaju sorry :P, spoko

co do niedopowiedzen w grze, tak jak napisalam w pierwszym poscie, rzucilo mi sie w oczy dokladnie to co tobie, z tym ze mnie to jakos strasznie nie razi, chyba bardziej by mnie razilo, gdyby wszystko bylo mega dopowiedziane i wylozona kawa na lawe jak dla przedszkolakow

spoiler start

co do strzelaniny w scenie finalowej, tez sie nie upieram, mozliwe, ze nie zdazyl wyciagnac wlasnej broni, a juz pojawil sie Jonathan, w kazdym razie magazynek na pewno trzeba bylo wziac, moze mu sie cos zacielo... Czemus sie uparl az tak dokladnie wnikac w takie szczegoly...?
Z tego wszystkiego istotne sa dla mnie dwie kwestie:
czy przyjaciel rzeczywiscie okazal sie ostatnim draniem;
czy samochod sunacy za zona to faktycznie zapowiedz niefajnych wydarzen - nie sadze, zeby kobieta poszla na jakas wspolprace, raczej mysle, ze dostala ogon, ktory mial ich doprowadzic do Dave'a

spoiler stop

I wiesz co? O sile tej gry najlepiej swiadczy dyskusja, ktora nam sie tu wywiazala, gdyby to byla gra "letnia", komu by sie chcialo wnikac w to, co znaczy ta czy tamta sytuacja itd

pozdrawiam :)

Jaro, dzieki :), rozumiem twoje dylematy, eXp112 tez niezla gra, a za moment nowa Tunguska, kiedys narzekalismy na malo przygodowek, a teraz czlowiek normalnie nie nadaza grac :D

EDIT:
wezcie juz przestancie, bo za chwile padnie pytanie, czy Jaro7788 to tez moje konto... zyg zyg zyg
w sumie to juz mnie to teraz rozbawilo na maxa, a ile mam podublowanych kont pod recka eXp112, nonono, wydalo sie :P

26.05.2008 19:26
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

"Przyznaj się, "tynieczka" to twoje drugie konto, prawda? ;) "

jesli to dowcip, to malo smieszny...
a jesli moje slowa sa dla Ciebie malo wiarygodne, popros admina, niech sprawdzi...

co prawda, nie uwazam, zebym zaslugiwala na az takie ochy i achy, ale tez tynieczka nie jest jedyna osoba, ktora lubi czytac moje texty :D

Jesli chodzi o Overclocked, to tak jak wspominam na poczatku recy, mialam mega mieszane uczucia - z jednej strony gra mnie urzekla, bardzo lubie duzy ladunek emocji w grach, z drugiej strony zdaje sobie sprawe z jej niedostatkow, malo zagadek, duzo przerywnikow i dialogow, sporo powtarzalnych czynnosci,
jednak poniewaz dla mnie gra ma to COS, co przyciaga, intryguje i przywiazuje do bohaterow, to przewazylo w mojej ocenie

rzucilam teraz okiem na inne fora i przewazaja bardzo pozytywne wrazenia, widac nie tylko ja lubie emocjonalne gry :)
zreszta roznimy sie tylko 1 stopniem w ocenie, to nie jest przepasc bez dna :P

rozumiem, ze ty musisz miec wszystko dopowiedziane i dlatego masz tyle zastrzezen, ja niekoniecznie, bo to nie rachunek rozniczkowy i nie musi sie wszystko idealnie zgadzac :P

jesli fabula z tajemnica pozostawia troche tej tajemnicy na koniec, to daje spore pole dla wyobrazni i spekulacji, co dalej i... fajnie :)

Mody na sukces nie ogladam, wiec na temat dialogow w niej sie nie wypowiem, jesli wiesz, jak wygladaja malzenskie dialogi w sytuacji kryzysowej, spoko, nie kontynuuje dyskusji, dla mnie byly wiarygodne

spoiler start

degenerat nie mogl rozplatac, bo jak dobrze pamietam, powiedzial, ze sie nie da, tylko by zwierzeciu przysporzyl cierpienia, i tak by sie wykrwawilo;
pod wplywem srodka juz nie byl, bo dostal antidotum;
a stroj mysle, ze zaden w NY nie budzi wiekszych sensacji;
jak sie dostal? nie wiem... moze zdobyl drugi ponton, moze jest tam jakas inna droga, w koncu chlopak byl miejscowy i lepiej zorientowany w okolicy niz McNamara;
w ten sam sposob mozna zapytac, ktoredy uciekla Victoria czy Cliff, tez to nie bylo do konca pokazane, a jednak przeciez uciekli;
a naboje Dave przeciez wzial, byla strzelanina i wystrzelal caly magazynek, tyle...

spoiler stop

26.05.2008 14:25
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

przeogromne dzieki :)

z tym profesjonalizmem to spora przesada, jako "recenzent" dosknale zdaje sobie sprawe ze swoich niedostatkow i oczywiscie probuje nad nimi pracowac (rozwoju nigdy za wiele), ale tak milych slow zawsze slucha sie przeprzyjemnie, no i ogromnie motywuja

wstep do recki to oczywiscie odpowiednio skrocony poczatek gry, ktory rowniez na mnie zrobil wielkie wrazenie

co do opinii kolegi spamera, zgadzam sie z niemal cala zawartoscia spojlera i mam wielka nadzieje, ze wszystkie niedopowiedzenia zapowiadaja dalszy ciag historii, ktora konczy sie faktycznie pozornie pomyslnie, ale... tak naprawde to niczego nie wiadomo na pewno...

spoiler start

watek kryzysu mnie sie akurat podobal i nie uwazam, by byl dretwy, ale moze to po prostu takie kobiece spojrzenie :P
co do Jonathana pojawiajacego sie w forcie Tilden w krytycznym momencie gry - dla mnie raczej oczywiste - David wyraznie powiedzial GDZIE sie wybiera i wiadomo bylo, ze moze grozic mu niebezpieczenstwo, a chlopak byl do niego najbardziej przywiazany z wszystkich pacjentow, co do jego strachliwosci - czesto tak bywa, ze ci po ktorych najmniej spodziewamy sie odwagi, w sytuacjach ekstremalnych najbardziej zaskakuja, patrz scena z jelonkiem...

spoiler stop

pozdrawiam :)

15.05.2008 21:52
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Recka doslownie na dniach... :)

Na razie powiem tyle - specjalnie obejrzalam filmik, gdyz w ang wersje nie gralam.
Ciesze sie, ze na niego looknelam, bo polski dubbing dzieki temu zyskal w moich oczach.
Plasuje sie zdecydowanie wyzej niz angielski, w angielskim podobal mi sie jedynie detektyw i siostrzyczka.

Natomiast dubbing niemiecki jest po prostu kapitalny.
Ale nie od dzis wiadomo, ze Niemcy robia genialny dubbing, prawdopodobnie dlatego, ze oni dubbinguja wszystko, wiec maja solidne zaplecze aktorskie z wieloletnim doswiadczeniem, az szkoda, ze w tym porownianiu brak wstawek z wersji oryginalnej.

Jesli chodzi o nasz dubbing, to glos Davida w wersji polskiej zdecydowanie bardziej pasuje niz ang lektora (ktory brzmi staro, co najmniej jak u faceta dobrze po 40tce). Dave to 30kilkulatek, facet pozornie spokojny, mimo bycia psychiatra, o czym swiadcza jego wybuchy, ktore w wersji polskiej i tak byly dosc stonowane w porownaniu z niemiecka. Generalnie glos McNamary w oryginale brzmial rowniez dosc mlodo.
Ingram w wersji ang zawalony kompletnie, w oryginale ma rownie meski stanowczy basowy glos jak w wersji w polskiej, to co slychac w ang, to smiech na sali.

Za to siostrzyczka w wersji ang jest lepsza od naszej, a po niemiecku to juz byla prawdziwa Baba Jaga.

Najbardziej kontrowersyjna w mojej ocenie postac to portier. Ten facet w wersji niemieckiej byl absolutnie genialny, on mowil po niemiecku, a brzmial jak flegmatyczny Anglik, taki klasyczny majordomus z lekkim tonem rownoczesnej pokory i wyzszosci w glosie - poezja.
Wolalam rodzine, zeby posluchali, jak mozna mowic po niemiecku i genialnie stwarzac zludzenie, ze sie jest Anglikiem z typowo ang manierami.
Uslyszawszy polskiego lektora, w pierwszej chwili oslabilam sie, potem nawet mozna przywyknac... choć do wersji niemieckiej duuuzo brakuje...

Tak czy siak polska wersja nie jest zla, troche gorsza niz niemiecka, ale jednak (moim zdaniem) lepsza niz angielska, w naszych aktorach jest zdecydowanie wiecej zycia, Anglicy jak to Anglicy stonowali przekaz, a przeciez tworcami gry sa Niemcy, narod zdecydowanie mniej spokojny od Anglikow i w oryginale w Overclocked jest mase emocji oddanych przede wszystkim w dialogach i intonacji aktorow.

13.05.2008 11:52
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

od wczoraj jest poradnik :)

https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=754

24.04.2008 21:10
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Cuś bredzisz kolezko :P,
nie ma opcji, zeby Lea przebiegla gdziekolwiek i cokolwiek szybko. Ona wszedzie chodzi spacerkiem. I raczej moim zdaniem max otwierają się widoki z trzech kamer, potem czwarta wskakuje na miejsce ktorejś z już wlaczonych,
choc nie upieram sie przy tym ostatnim stwierdzeniu, bo mozliwe, ze da sie to jakos zmienic w opcjach.
Mnie 3 okna spokojnie wystarczaly, plus mapka, plus rozne panele sterowania, z ktorymi ma sie do czynienia co jakis czas i juz caly ekran zapchany, wiec nawet nie sprawdzalam, czy mozna miec wiecej okien. Tu musialby sie wypowiedziec ktos, kto gral i komu sie chcialo pogrzebac we wszystkich ustawieniach.

Cos mi sie widzi, ze za daleko nie zaszedles w eXperience? Jesli tylko ci karta pozwala na spokojna gre, to zachecam, gra ma jeszcze kilka atutów, o ktorych nie wspomnialam w recce, bo nie chcialam za wiele zdradzac, np.

spoiler start

kapitalne rozmowy z Tyriadami za pomoca translatora feromonowego, caly swiat Tyriad zupelnie inny od obskuronego i ponurego tankowca, taki troche basniowo-pastelowy i dosc zaskakujace i pozostawiajace pewien hmmm... sklaniajacy do przemyslen niedosyt zakonczenie...

spoiler stop

23.04.2008 22:46
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Zgodnie z obietnica informuje, ze Radeonie 9200 gra sie nawet odpala, ale w zasadzie tylko zacinajace sie intro. Nie pojawia sie nawet pierwsze okno ze spiaca Lea. Na lepszym Radeonie nie mam niestety mozliwosci sprawdzic.

pozdrowka :)

a i Święty, jest mozliwosc, zeby kamery automatycznie śledzily bohaterkę, trzeba to ustawic o Opcjach (Automatyczne Sledzenie, Duzo Kamer) podobnie zreszta jak Skroty Klawiaturowe tez trzeba w Opcjach zatwierdzic, inaczej nie bedziemy mogli sterowac robotami czy batyskafem przy pomocy klawiatury numerycznej, a jedynie myszką.
Jesli chodzi o to automatyczne sledzenie, to samoczynnie wlaczaja sie kolejne kamery, do ktorych Lea sie zbliza, jednak tego, by kamera "szla" za nia, trzeba juz samemu pilnowac, przesuwajac obraz w oknie.
Ale zawsze cos :)

22.04.2008 23:56
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Moi Slodcy, Radeona sprawdze jutro, dopoki mam szanse. Gry pozyczyc nie mogne (niestetki), bo to wersja od wydawcy, taka specjalna dla prasy, ktora ma limitowany czas chodu, a ten konczy jej sie w piatek :(

b mi przykro

22.04.2008 21:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

dzieki wielkie za wszystkie mile slowa, wyglada na to, ze jakis dzien dobroci dla szurnietych autorek czy cuś :P

pozdrawiam serdecznie wszyyyyystkich :)

22.04.2008 20:17
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Na temat szczegolow technicznych to nie do mnie :P :D

A z save'ami jest tak, ze po prostu trzeba nadpisywac, program przewiduje 8 zapisow, wyglada jakby uwazal ze starczy po 1 na kazdy rozdzial, a jeden to zapis automatyczny, ktory dokonuje sie sam co jakis czas. W sumie dla gracza grajacego dla czystej przyjemnosci, to nie jest az taki problem, moze sobie nadpisywac, ale jak sie pisze poradnik i czlowiek stara sie, zeby byl on kompletny, to wracanie sie do wczesniejszych momentow, choc na chwile, zeby cos tam sprawdzic, bo cos sie nam pokojarzylo, jest niezbedne, a tu bez szans

Strasznie nie lubie takiego podejscia do sprawy, bo w sumie coz to za problem dla producenta przewidziec dla gracza nieograniczona liczbe save'ow bez koniecznosci nadpisywania?

choc w sumie znalazlam sposob, kopiowalam co jakies czas folder z save'ami tak na wszelki wypadek :)

22.04.2008 13:27
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dycu: no, to dowiedzialam sie czegos nowego :) twarda spacja wynikla li i jedynie z zaanektowania mojej ksywki przez kogos tam wczesniej, na dodatek podobno mezczyzne (pozdrawiam ;P)

HUtH: w wielkiej tajemnicy :P wyznam, ze ja osobiscie dalam grze wyzsza ocene, natomiast ocena, ktora widnieje na stronce to srednia ocen calej redakcji, co za kazdym razem tlumacze, jak sie userzy zloszcza na biedna autorke :P

gre uwazam za naprawde innowacyjna i interesujaca, az milo pograc w cos tak innego niz to co zawsze :P i podkreslalam to w recy kilkakrotnie

co do wytknietych trudnosci, to wspomnialam o nich naprawde nie bez powodu. Klopoty z minimalizowaniem to zmora, zwlaszcza jesli piszesz rownoczesnie poradnik i naprawde potrzebujesz, co jakis czas sciagnac gre na pasek, a to udaje ci sie co 5ty raz, a w wiekszosci wypadkow zawias i reset.
a wymagania sa w wypadku tej gry naprawde wazne, gralam w wiele gier, ktore mialy wyzsze wymagania niz moj komp i dalo rade, w przypadku eXp 112, przy slabszej karcie kursor plywa po ekranie jak pijany zajac, na dluzsza mete to bardzo zniecheca

jakubcusz: byc moze niektore rodzaje kart radza sobie lepiej, ja wczesniej mialam GeForce 6100 i nie radzil sobie, ciekawe jak Radeony, mam na drugim kompie, sprawdze przy okazji i dam znac. Wiem np. ze Dreamfall chodzi srednio na GeForceach slabszych, a mi na slabym Radeonie bez wiekszych problemow, wiec to naprawde potrafi byc roznie

poza tym nie chodzilo mi o to ze sie tnie przy otwartej wiekszej ilosci oknien, przy slabszej karcie, tylko o to, co napisalam wczesniej, kursor niemal plywa po ekranie, nawet zmiana czulosci myszy w opcjach niewiele pomogla, dopiero wymiana karty

21.04.2008 23:41
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

zaraz sie rozplyne... :D
a co znaczy twarda spacja? :P

he he he

21.04.2008 21:47
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dziekuje <szczerzysie>

21.04.2008 18:48
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Tak jak napisalam w recy, musi byc dosc dobra karta, ja z powodu tej gry (oczywiscie nie tylko, generalnie nosilam sie juz dosc dlugo z tym zamiarem) kupilam GeForce 8600 GT i te problemy, o ktorych mowisz i o ktorych wspomnialam w recy, znikly, moglam miec wlaczonych kilka kamer, w tym z duzym oknem i nic sie nie dzialo, nawet wlaczenie kamery ze skaczacym obrazem, nie utrudnialo sterowania.
Dlatego tak zachecam do sprawdzenia dema, oprocz przekonania sie, czy gra nam pasuje, jesli chodzi o fabule, zagadki, sam pomysl, sprawdza sie tez, czy nasza karta daje jej rade :)

21.04.2008 15:30
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Ha, no, nie chce za duzo zdradzac przed recka, ale... doskonale cie rozumiem, pamietaj jednak, ze nie wszyscy lubia takie "emocjonalne" gry, mysle, ze sporo osob bedzie narzekac na... reszte powiem w recy :P

co do eXp 112, tak jak pisalam - typowa gra dla szperaczy w dokumentach, wielbicieli kryptologii, lamania kodow i tego typu zagadek (no, ja to uwielbiam, ale doskonale wiem, ze nie kazdy, wiec naprawde warto przetestowac demo).
eXp ma tez te zalete, ze mimo w zasadzie jednej postaci, na ktorej skupiamy uwage, sporo sie dzieje - Lea penetruje nie tylko wewnetrzne poklady statku, wychodzi tez na poklad zewnetrzny, wreszcie podrozuje batyskafem do bazy technologicznej i dociera do swiata Tyriad. Korzysta z roznych fajnych funcji kamery i urzadzen. Ta gra wbrew pozorom jest naprawde urozmaicona, tam wciaz sie cos dzieje, co rusz jakis problem do rozwiazania i do tych rozwiazan mozna dojsc na kilka sposobow, wrazenie realizmu jest naprawde spore, ani przez moment sie nie nudzilam, ale powtarzam, to nie jest gra dla kazdego, jak np. Art of Murder

:)

21.04.2008 13:53
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

bedzie recenzja Overclocked :P odrobina cierpliwosci i sorki za zwłoke, ale poradnik do eXperience wymaga sporo pracy
Jeszcze chwilka... jeszcze chwilka...

Co do Overclocked - jednak jest zdecydowanie bardziej przygodowka, z jakimi mielismy juz do czynienia niz Exp 112, mimo ze tez nie do konca klasyczna, dlatego nie porownywalabym jednak tych dwu gier
Kazda ma swoj styl i to cos :P

14.04.2008 16:58
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

:) dzieki za wsie mile slowa, powiedzial zapracowany i padajacy na nos ludz i poszedl se do... roboty :P

gra jest fajna :D

14.04.2008 14:16
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

the_Night, masz absolutna racje i wielkie dzieki za zwrocenie uwagi. :)

najsmieszniejsze jest to, ze wylapalam ten blad wczoraj przy czytaniu textu przed odeslaniem, poprawilam, po czym text zapisalam na pulpicie, a nie w folderze z textami do odeslania i tak poszedl se biedaczek w swiat z bledem...
bardzo przepraszam, wstydamsie i przysssiegam juz nigdy, nigdy nigdy!!!! (do nastepnego tradycyjnego aktu roztrzepania w moim wykonaniu :P)

pozdrawiam ;P

07.04.2008 15:28
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Od razu zaznaczam (zeby nie bylo), ze absolutnie nigdzie nie twierdze, ze Lupin jest detektywem - jest wlamywaczem :)

Natomiast Zebiusowi (sorki) musze zaprzeczyc - ta czesc Holmesa nie ma nic wspolnego z Przebudzeniem w sensie atmosfery, plenerow i rodzaju tajemnicy - jedynie sterowanie i styl grafiki przypominaja Przebudzenie oraz oczywiscie sama Baker Street i jej okolice, mieszkanie Holmesa, ksiegarnia Barnesa - jednak jest to zupelnie inna w nastroju gra, jesli ktos nie przepada za horrorami, tym razem powinien byc zadowolony :)

pozdrowienia dla wiernego czytelnika :P
i czytelniczki :D

08.02.2008 23:30
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Niczym sie nie chcialam pochwalic, gralam akurat w wersje polska :P (dla prasy).

Gratuluje perfekcyjnej znajomosci ang, u mnie akurat znacznie lepiej z niemieckim...

Jak najbardziej masz prawo do takiej a nie innej opinii na temat gry, niemniej nadal upieram sie, ze warto poczekac na opinie innych graczy, ktorzy przejda polska wersje

Mysle, ze i ja równiez mam prawo do swojej oceny i jak na razie jest ona bardziej zblizona do oceny innych graczy (od razu uprzedze zarzut - nie sugerowalam sie nia, zdalam sie na wlasne odczucia, a dlaczego taka ocena, pisalam juz powyzej oraz, rzecz jasna, w recenzji)

Jesli bylabym w stanie zrozumiec Twoj bol z powodu malej ilosci cut-scenek oraz zagadek logicznych (choc mnie akurat w tej grze naprawde to nie przeszkadzalo), to zarzut o papierowych bohaterach uwazam za mocno przesadzony,
jasne, ze nie nabieramy do nich az tak emocjonalnego stosunku jak np. w Dreamfall, bo tez to i troche inny rodzaj gry, ale dowiadujemy sie o nich naprawde sporo (wiecej niz np. w Art of Murder) i sami bohaterowie okazuja tez sporo emocji

Dead Reefs akurat byl dla mnie duuuzo bardziej nudny, a sterowanie bylo w nim fatalne

Pamietaj tez, ze na ocene gry nie sklada sie tylko to, o czym wspomniales kilka postow wyzej, ale rowniez: sterowanie, grafika, oprawa dzwiekowa, nastroj...

Gra jest, moim zdaniem, lepsza od Paradise, ktory mial oceny w granicach 6, 5 - 7, 0, totez - moim zdaniem - SI spokojnie zasluguje na ocene ok. 8, czesc osob sie zapewne z nia zgodzi, czesc nie, trudno, zeby ta sama rzecz podobala sie wszystkim identycznie :P

Miarodajny, oznaczalo po prostu z polskiej wersji, nic wiecej :P, a ocena jest nie tylko moja, na ocene gry sklada sie ocena autora i redakcji

I dajmy szanse wypowiedziec sie innym, mysle, ze naprawde warto poczekac, az gra wyjdzie u nas i zagra w nia i wypowie sie na jej temat wiecej osob

pozdrawiam ;)

08.02.2008 14:20
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gra jest rzeczywiście krotsza niz niektore przygodowki, choc rzecz jasna nie wszystkie, bo znam sporo jeszcze krotszych, chociazby Wintersun czy Tony Tough 2, SI wedlug mnie jest porównywalna dlugoscia z Art of Murder, no, moze troche krotsza.

Mysle jednak, ze glowna przyczyna sa dwa tryby rozgrywki. Po skonczeniu Przygodowego polecam sporobowac Wyscigu z czasem, w ktorym niezbedna jest wiedza, co powinienes zrobic i jak, a ze nie ma specjalnie czasu na rozgladanie sie po lokacjach, wczesniejsze przejscie trybu Przygodowego jest jak znalazl. Polaczywszy te dwa tryby, masz wcale dluga gre, a Wyscig z czasem dostarcza jednak troche innych wrazen z racji tego, ze musisz pamietac, z kim warto gadac, z kim nie i gonic, zeby zdazyc, co ma swoj smaczek (jak ktos lubi sie scigac z kompem :P);

Jedynym bezbarwnym bohaterem jest Jack, bo i tez nie o niego tu chodzi. Pozostali bohaterowie sa swietni, kloca sie, daja sobie po razie, oskarzaja sie nawzajem, klamia, kokietuja, zdradzaja, pragna wladzy, kasy, nie kryja antypatii i zyja swoimi sprawami, rozmawiajac nie tylko na tematy "popychajace fabule", ale o swoich uczuciach i prywatnych problemach;

Zagadek typu ukladanki logiczne jest faktycznie niewiele (choc sa - oltarz, ksiazki w bibliotece, ta ostatnia - wcale nie taka oczywista, nie ma nigdzie zadnej wskazowki wg jakiego klucza sie za nia zabrac), ale fakt - jest ich tyle, co kot naplakal. Dlaczego? Mysle, ze dlatego, iz SI to przygodowka troche w stylu CSI i w miejsce typowo przygodowkowych zagadek mamy w niej zabawe z PPA, ktora wcale nie jest tak banalnie prosta - dowod - pytania ludzi na niejednym forum, jak dopasowywac poszlaki do kolejnych zadan;

Dluzsze cut-scenki faktycznie dwie, krotszych troche wiecej, w zasadzie poczatek i koniec kazdego dnia, zreszta cut-scenki to nie jest akurat to, co niezbedne do dobrej zabawy w przygodowce, niektorzy wrecz narzekaja, ze gry potrafia byc filmem interaktywnym, a nie o to w przygodowkach chodzi (patrz Dreamfall);

Rozgrywka rzeczywiscie przypomina te z CSI, czyli oprocz zbierania dowodow zbieramy zeznania, coz... to wlasnie specyfika gier typowo detektywistycznych (CSI, Agathy Christie), z ktorych faktycznie Holmesy (zwl ostatni) troszke się wylamuja in plus w sensie przewagi zagadek nad gadaniem;

Co do absurdalnosci rozwiazan - nie przesadzalabym... gosc lezy na plecach, nic nie widac, gdyby z inspektorem przybyla cala ekipa, pewnie by go odwrocili, skoro byl sam, to sie nie porywal i w koncu, raaany, to jest gra - bywaly juz w przygodowkach absurdalniejsze historie, rozwiazania zagadek czy pomysly na wykorzystanie przedmiotow, w koncu to sa przygodowki wlasnie :P;

Ocena moim zdaniem zasluzona, Paradise mnie rozczarowalo, Sinking Island nie, postacie bbb mi sie podobaly, PPA rowniez (uwazam ze ciekawiej rozwiazane niz w CSI, bo z "profesjonalnym" badaniem poszlak laczy odrobine zabawy z puzzlami), poza tym opracowanie wszystkich dokumentow, ktore mozesz przeczytac, stworzenie calej historii tej rodziny, mozliwosc przesledzenie jej tragicznych losow, nie tylko na podstawie opowiesci, ale wlasnie czytajac rozne dokumnety, dowodzi, ze to nie jest gra z plytka, napredce stworzona fabula.

Mysle, ze w Twoim wypadku jedna z przyczyn rozczarowania jest przejscie gry w wersji angielskiej, bo nie podejrzewam, bys gral w polska, skoro jeszcze nie wyszla. Bez prefekcyjnej znajomosci angielskiego, przechodzac tylko gre od zadania do zadania, nie przysluchujac sie uwaznie rozmowom, nie wylapujac smaczkow, nie czytajac dokumentow, na pewno wiele sie traci...

Lada moment bedzie polska wersja i mysle, ze opinie osob, ktora w nia zagraja beda bardziej miarodajne.

pozdrawiam ;)

27.01.2008 01:15
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Podobno jest w kioskach za 9,90 z polskimi napisami...

jak to mozliwe przed premiera? widzial ktos?

19.01.2008 09:34
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Czesi robili te gre :P, to trudno sie dziwic, ze bohater Czechem

a miejscem akcji jest wyspa nie wiadomo gdzie na oceanie, z czeskich klimatow masz tam raptem szose skads tam do Pragi (przez moment w intrze i w epilogu :)

06.01.2008 11:57
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Mysle, ze o jakosci tego poradnika swiadczy nie tylko to, ze jest ladnie wydany, choc rzeczywiscie jest :P

Ciesze sie, ze zagadka z podloga jest dobrze objasniona, zastanawialam się chwilę, czy nie rozrysowac tego na fotce, ale doszlam do wniosku, ze na malym rozmiarze bedzie to kiepsko widoczne.

I ogolnie milo, ze poradnik sie przydaje :)

Pozdrawiam wszystkich korzystaczy :) Prawda, ze fajna gra?

28.12.2007 11:30
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Powiem Ci, ze moje odczucia co do wyspy byly poczatkowo identyczne (wspomnialam zreszta w recce), potem jednak doszlam do wniosku, ze moze ona wlasnie taka miala byc, monotonna kolorystycznie, niezachecajaca i generalnie nuzaca, bo tez i ich pobyt tam jest taki leniwo-niewiadomopocotujestesmy-snujacy sie bez celu :P
Tym bardziej ze druga wyspa jest zgola inna i bardziej kolorowa, i ma jakies zabudowania, i generalnie cos sie tam dzieje

mysle, ze taki mogl byc zamysl autorow, zebysmy przez jakis czas nie mieli nawet pewnosci, czy 1sza wyspa jest rzeczywista.
zreszta w zblizeniach, przy postaciach na 1szym planie i wyspa wyglada lepiej, niezbyt fajne sa te ujecia kiedy widzimy bohatera z bardzo daleka
generalnie przy uwaznym przyjrzeniu sie - ta grafika jest bardzo szczegolowa i bardzo realistyczna, ale ta buro-zielono-brazowa kolorystyka sprawia, ze wszystko sie jakby zlewa
ale morze super, nie widzialam w grze wody, ktora wygladalaby jak prawdziwa woda, przewaznie cos tam sie zawsze niebieszczy i widac, ze to woda malowana, ta jest zupelnie przezroczysta, przeswituje zwir i kamienie z dna plus ten szum - dla mnie super

dialogi sa faktycznie czesto o niczym - z jednej strony dziwne - nieczego nie dowiadujemy sie specjalnie o bohaterach, a zwlaszcza o samym Adamie, jakby nie mial przeszlosci itp, z drugiej, czy nie tak wlasnie rozmawiaja ze soba przypadkowi ludzie, spotkawszy sie gdzies tam z przekonaniem, ze sa tam przejsciowo?
Jak wspominalam w recce, realizm w tej grze jest bardzo mocno zaakcentowany, rowniez w sposobie rozmawiania: oni sie kloca, podrywaja, gadaja totalnie o niczym i troche zastanawiaja nad tym, o cu tu tak naprawde chodzi... zero typowego dla przygodowek objasniania tla wydarzeni, przeszlosci, losow poprzez dialogi - to wlasnie charakterystyczne dla tej gry, rzecz jasna moze byc potraktowane jako mankament, ale z pewnoscia czyni rozmowy prawdziwymi i naturalnymi

to jest na pewno troszke inna gra - nawet w samej konstrukcji rozgrywki, lazimy sobie po wyspie sami nie wiedzac, czego tam szukac i jest tak sobie niespiesznie i wyspiarsko, a tu bum! - koszmar i natychmiast trzeba sie spiac i byc mocno przytomnym :P

28.12.2007 01:11
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Mnie sie tam postacie poruszaly w zasadzie zupelnie normalnie, a juz na pewno nie jak roboty, a Adam w zadne kolko sie nie obracal, moze to po prostu zalezy od karty graficznej, hmmm? Co do "czasem pada deszcz" no sorki, jestes 5 czy 6 dni na wyspie, za kazdym razem jest absolutnie inna pogoda, jak padal deszcz, to byl to taki deszcz, ktory wrecz utrudnial widocznosc, co zreszta bedzie wyraznie widac na fotkach w poradniku, z "takim" deszczem to sie jeszcze nie spotkalam w zadnej grze... :P

ze czasowki sie nie wszystkim spodobaja, to bylo do przewidzenia :D, momenty na wyspie troche nuzace rzeczywiscie, ale tez tak przez 2 czy 3 dni, potem sie troche rozkreca, pojawiaja sie nowi mieszkancy i Adam zaczyna robic wreszcie cos innego, niz tylko dobijać sie do wiezy, a 2 ost rozdzialy na 2giej wyspie juz zupelnie spoko.
I koszmary swietne, dialogi zreszta tez, w znacznym stopniu rekompensuja minusy gry

ale z pewnoscia wzbudzi ona rozne emocje i oceny, na zach serwisach widzialam od 4 do 7,5.
na pewno generalnie jest troche inna niz przecietna czy klasyczna przygodowka, wg mnie odmiana to czasem dobra rzecz ;)

17.12.2007 19:05
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Lada momencik bedzie poradnik... ale kiedy w Polsce... hmm...

05.12.2007 00:40
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

"...niemal żaden zaznaczony przez Ciebie minus nie został wymieniony w samej recenzji - na przyszłość postaraj się o tym pamiętać."

Wiesz, bez sensu wydawalo mi sie pisac dwa razy o tym samym
znaczy, gdyby bylo cos wiecej do napisania, to spoko, wiadomo trzeba wyjasnic w recce, ale tu nie bylo za bardzo, co pisac wiecej niz konkretne komunikaty:
nie zawsze sciaga sie na pasek
czasem kursor niknie
czasem dla kilku przedmiotow wyglasza ten sam komentarz

i co tu wiecej pisac? Raz, ze to w sumie bzdury (a w recce skupilam sie na kwestiach wazniejszych), dwa, ze nie chcialam dokladac kolejnych zdan do i tak dlugiej recy, trzy - tak, jak mowilam, nie bylo sie co nad tym rozwodzic, tyle ze uznalam za sluszne to zaznaczyc, wiec wsadzilam do minusow, ale w sumie swiat by sie nie zawalil, jakbym o tym w ogole nie napisala...

ale spoko, jak sa powazne minusy, zawsze sie nad nimi pastwie w recy, poczytaj do Undercover, jak nie wierzysz :P

Overclocked - nie moge porownac z Farenheitem, bo nie gralam w niego, z tego, co wiem w Farenheicie duzo przerywnikow filmowych i niektorzy mowia o nim interaktywny film. W Overclocked tak nie jest, przerywniki nie przekraczaja normy przyjetej dla przygodowek, natomiast jest b duzo dialogow, nie tylko o watku glownym, sporo o zyciu prywatnym bohatera, no, ale ono w sumie zazebia sie z glownym watkiem i poruszasz sie w obrebie naprawde niewielu lokacji, generalnie, jak kogos nie interesuja kwestie obyczajowe, psychologiczne, relacji miedzyludzkich, motywacji itp - moze sie nudzic

tak jak tworcy mowili - to podroz w glab osobowosci i to prawda, ale wciaga, normalnie az sie wscieklam w niektorych momentach, ze przyjaciel go wystawia do wiatru, ze rozne takie tam, mnie sie ta gra podoba, lubie sie utozsamiac... wiecej nie powiem, bo o czym bede w recce pisac? :P
i Kubel mnie zjedzie, ze nie napisalam nic nowego :P :P :P

04.12.2007 18:44
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Overclocked jest na pewno w jezyku germanskim, bo w taki gram, w innych chyba jeszcze nie...

Jesli nie spodobal Ci sie Dreamfall, to, hmm... no, nie wiem, nie chce przesadzac, ale w Overclocked tez postawiono glownie na zaangazowanie gracza w to, co sie dzieje, w historie tych 5 mlodych ludzi i ich psychiatry
duzo dialogow, duzo emocji, zagadki tak jakby mimochodem i zupelnie oczywiste

mnie sie ta gra podoba, bo lubie, jak sie mnie angazuje w to, co sie dzieje na ekranie, ale... podejrzewam, ze wzbudzi kontrowersje, moze nie az takie jak Dreamfall, ktory wielu sie b nie podobal, a wielu go uwielbia, ale... no, nie jest to z pewnoscia tak klasyczna i wywazona pod kazdym wzgledem przygodowka jak Art of Murder (co nie znaczy lepsza/gorsza - po prostu inna)

04.12.2007 18:07
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Prezentow nikomu nie robie, wielokrotnie juz krzyczeliscie ze za surowo oceniam :P

Kubel, marudzisz, jak zawsze ;P

najpierw zagraj moze... co?

Spojrz, jakie wrazenie robi gra, mimo nawet, jak twierdzisz, takiego sobie silnika, ile szczegolow w lokacjach, to nie sa ascetyczne miejscowki, w ktorych pare sprzetow na krzyz, a wszystko szaro-bure, widac ogrom pracy, lokacje sa bogate i jest dokladnie tak jak napisalam

Silnik silnikiem a wrazenie wrazeniem - moim zdaniem jest pozytywne, rowniez to wizualne

gram teraz w Overclocked, ktory jest na duzo lepszym silniku i na moje oko srednio to widac,

A poza tym, uwazam, ze grafika nie musi byc super hiper wypasiona, by cieszyla oko, oddawala klimat i pozwalala fajnie sie bawic? Wazne jest, by gra miala to cos, a ta MA

06.11.2007 14:10
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

nie wiem, czy 20007 :P, ale co wiem na pewno to: polska wersja jest, widzialam ja na wlasne oczy i wyglada na to, ze wkrótce i inni wielbiciele Szymka beda mogli w nia zagrac. Jeszcze ciutek cierpliwosci :)

09.10.2007 16:37
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Milo mi slyszec, ze genialnie przewidzialam swiatowe oceny :P
Co do kolegi zbulwersowanego moja ocena, pomyslalam dokladnie o tym samym, zwlaszcza zwazywszy na date jego rejestracji. Niemniej nasza dyskusje przenieslismy wowczas na GG i w koncu stanelo na tym, ze mam prawo do wlasnych odczuc co do gry :)

Zreszta, powtorze - gdyby autorzy nie nakrecili mnie w paru kwestiach, to pewnie ocena bylaby ciut wyzsza, a tak cala gre czekalam na to, ze potargaja mna emocje tudziez wzruszenia, a tu zonk :P

Gra jest calkiem przyzwoita porcja rozrywki i jaka taka spokojnie mozna zakupywac, choc przyznam, ze cena troche wygorowana.
Natomiast na zadne glebsze przyzycia nastawiac sie nie ma co i nalezalo raczej moim zdaniem gre reklamowac jako traktujaca tematyke wojenna dosc lajtowo, a nie jako pierwsza porzadna szpiegowska przygodowke.
Wtedy oczekiwania bylyby inne i pewnie ocena troszke tez.

Poza tym oceniam surowo i 6,5 w 10ciostopniowej skali to moim zdaniem ocena powyzej sredniej czy przecietnej, prawda?
Calkiem przyzwoita ocena, calkiem przyzwoita gra - nie mniej i nic wiecej :)

P.S. mnie zagadki akurat podobaly sie najbardziej (gl ze wzgledu na roznorodnosc) :)

30.09.2007 10:19
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

absolutnie nie nazwalabym tej gry slaba...

cena faktycznie nie jest niska i byc moze to odstrasza, natomiast gra ma swoj klimat, swietne zagadki, bardzo ladna grafike i generalnie calkiem przyjemnie sie gra

a ocena powyzej 5 oznacza, ze gra jest wiecej niz srednia. ocena 6,5/7 to nie jest niska ocena, zwlaszcza jak ktos ocenia surowo i bierze wiele aspektow pod uwage, to ocena dla calkiem przyzwoitej gry, moze nie powalajacej na kolana, ale na pewno nie slabej :)

09.08.2007 20:52
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

"Ciekawe, jakież to zabawne monologi może wygłaszać rozwydrzona, nastoletnia blondynka;P"

Prawdopodobnie na poziomie blondynkowatym
nie lookalismy do galerii?

https://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=85984
https://www.gry-online.pl/s055.asp?ID=85987

a powaznie, mysle, ze bedzie to zabawna lekka i przyjemna gra :)

15.07.2007 20:49
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Co prawda juz wytlumaczylam wszystko na GG, ale moze komus sie przyda:
Zloto trzeba po prostu sprzedac kupcom w Kairze, czyli przeciagac je z ekwipunku na ich plansze z towarami, niezaleznie od tego, czym oni handluja :)

06.07.2007 15:18
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

"1 -ka jest trudna nie moge przejść 9 dnia"

Co tam bylo w tym dniu? Napisz, jakie konkurencje, moze jeszcze pamietam, przeszlam calosc, tylko strzyzenie owiec mnie rozwalalo, nie wyrobilam, nie wiem, jak to zrobic, zeby zdazyc do teraz...

22.06.2007 16:16
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Hmmm...
Musze przyznac, ze czesc Twoich argumentow do mnie trafila, byc moze przy ocenie powinnam wziac pod uwage moje oczekiwania co do gry.

A te byly spore, poniewaz tytul zapowiadany byl jako:

a) gra szpiegowska, w zwiazku z czym oczekiwalam naprawde sporego dreszczyku emocji, niepokoju, solidnego skradania i generalnie koniecznosci kombinowania, jak tu wybrnac z sytuacji wpadkowej.
Poza swietnym fragmentem zrecznosciowym w archiwum, nigdzie indziej w zasadzie nie poczulam sie zagrozona i nie poczulam sie szpiegiem, ktory w kazdej chwili moze zostac nakryty

b) gra w realiach wojennych, ktore sa tu przedstawione dosc powierzchownie i oprocz niezlego kawalka muzycznego w Stalingradzie, troche tego ciezszego klimatu, ktory, do diaska, powinien wyrozniac jakos tytul wojenny od innych przygodowek ze wspolczesnie dziejaca sie akcja tez mi zabraklo

c) gra, w ktorej glowny bohater przezyje przeobrazenie wewnetrzne i ze skoncentrowanego na liczbach naukowca stanie sie czujacym i rozumiejacym potwornosci, jakim sluza i jego prace czlowiekiem
Tu juz naprawde plama na calej linii, gra wzbudzila we mnie zero emocji, bohater jest nieporadny i niekiedy zabawny (w wersji niemieckiej), ale zeby on przezyl jakas przemiane duchowa, to sorry...
a wiemy, ze jest to w grach mozliwe, mozna wstrzasnac graczem - patrz Dreamfall, patrz postac Saavedro z Exile

moglabym tu jeszcze dorzucic pare innych pomniejszych zawodow... ale kto to doczyta do konca? :P

stad moje pewne rozczarowanie, stad moja ocena
powiem Ci jednak, ze po zastanowieniu, wyobraziwszy sobie, ze nie mialabym takich oczekiwan, to rzeczywiscie - otrzymujemy porcje fajnej zabawy, z duza iloscia niezlych zagadek i w koncu gry to przede wszystkim rozrywka, a glebokich przezyc mozna poszukac w dobrym filmie (choc oczywiscie i w grach rowniez)

Jednak ocena wystawiona grze nie jest tylko moja ocena, to ocena redakcji, a jako taka nie podlega zmianie.

Zauwaz tez ze na 5 stron recki na 2 chwale, na 2 ganie, na jednej wprowadzam w fabule, wiec... nie powinna mimo wszystko ocena ta wydawac sie AZ tak zaskakujaca.

Ja mam dosc zartobliwy styl pisania, moze to dlatego...

Gra jest dosc fajna, ale NIE wybitna, NIE zapadajaca w pamiec, NIE sklaniajaca do przemyslen i zastanowienia sie nad tym czy owym, NIE wciagajaca tak, ze nie sposob sie oderwac i tak jak napisalam:

"ani wstrząsająca, ani głęboka, ani zabawna, ani... ", ale rozerwac rzeczywiscie sie mozna, czemu nie...

Dzieki za konstruktywna krytyke, wezme ja pod uwage przy nastepnych textach
pozdrawiam rozwniez :)

21.06.2007 12:37
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Autorka grala w gre!
I to nawet dwukrotnie!!! W wersje niemiecka i polska (beta dla prasy).
Moze wlasnie dlatego, ze gralam najpierw w wersje niemiecka, ocena jest ciut nizsza niz dalabym oryginalowi, bo niestety mialam pare zastrzezen do moim zdaniem niefortunnie dobranego dubbingu

ocena 6,5 jest poza tym bbb przyzwoita ocena

oceny powyzej 8 to juz, jak dla mnie, oceny dla gier, ktore zrobily NAPRAWDE spore wrazenie
w Undercover gralo sie dosc przyjemnie, ale drugi raz bym NIE zagrala, a pamietajcie, ze musialam i zajelo mi to doslownie 2 dni
z tego wniosek, ze jak sie zna rozwiazanie zagadek, gra nie bardzo ma sie czym bronic

a poza tym to rzeczywiscie subiektywna ocena,
jedni uwielbiaja Mysty - ja srednio
sporo osob zjechalo Dreamfalla - ja uwazam, ze jest niesamowity

rozumiem, ze Wam Undercover podobal sie bardziej, ale... zarzut, ze nie gralam w gre, wkurzyl mnie na maxa
Warto czasem zastanowic sie, zanim sie tak palnie i podwazy w ten sposob czyjas uczciwosc...

Nawiasem mowiac, na konkurencyjnym serwisie gra ma ocene 6,3 (a ocenial ja FACET) i nie sugerowalam sie ta ocena, tam recka pojawila sie pozniej

09.06.2007 22:30
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

SAS73: z nietoperzami chodzi o to, ze nie tyle masz ich max duzo zestrzelic (wszystkich nie ma szans) i nabic sobie punkty, ale musisz celowac tak, zeby spadaly na ten podest wysuniety pomiedzy kolce.

Na poczatku wyswietla sie nad nim 7 i ta liczba ma zejsc do zera, wtedy wygrasz.
Polecam celowac w srodek tuz pod sufitem tego tunelu, z ktorego one wylatuja, nie przejmowac sie latajacymi z boku i szczurami (choc daja sporo punktow).
Jak zaczniesz sie rozpraszac, to nietoperze upadle na podest, znikna i liczba, ktora masz wyzerowac, bedzie wzrastac.

sawczenko: whisky masz wypic tuz przed wejsciem do krypty, Bonez krok w glab i mowi, ze na trzezwo tam nie wejdzie, czy cos w tym stylu.
jesli tak robisz i nadal jest problem, to niestety, jest jakis blad w grze, sprobuj od nowa, masz niewiele za soba.
Gra, niestety, ma sklonnosc do bledow. Mnie wywalalo przy wczytywaniu 2giego rozdzialu i musialam 1szy powtarzac

Aha, wypicie plega na kliknieciu whisky PPM w ekwipunku, a nie klikaniu nia na bohatera.

03.06.2007 11:17
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Dreamfall jest, moim zdaniem, najlepszym przykladem na wszystko :P

a za 3D nie przepadam, choc w sumie nie z powodu, ze jakos bardzo trudno sie steruje, ale... jak wpakuje sie w jakies mroczne pomieszczenie, np. w Holmesie: Przeznaczenie pelno takich lokacji, gdzie po chwili nie wiadomo, gdzie przod, gdzie tyl, nie daj Boze jeszcze spojrzec na sufit :P i tak latam w kolko, to autentycznie zaczyna mi sie robic niedobrze... totalna dezorientacja :(

Overclocked zapowiada sie niepokojaco dobrze :P, muza jest niezle schizowa, oby tylko nie pokomplikowali na maxa fabuly, bo jak sie chce zrobic mroczna gre, latwo wpasc w nadmierne udziwnianie i wychodzi groteska.

28.05.2007 21:13
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

PJMW---> nie zagra, tam trzeba umiec czytac, sa tylko napisy :P

i blagam, odczepcie sie już od Gotowych, wyraznie pisze, ze to jest
a) gra dla nastolatek,
b) dla matki z corka,
c) fanek serialu
- a skoro tak, to kazdy rodzic znajacy serial, doskonale wie, na co "narazi" swoje niewinne dziecie, kupujac mu te "gorszaca" gre

osobiscie uwazam, ze 13 lat to taka dolna granica dla chetnej na Gotowe, ale praworzadni niech patrza na wskazania producenta +16

28.05.2007 17:15
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54

Gwarantuje wszystkim, że 16latki też chca dostać prezent na Dzień Dziecka :P
Osobiscie znam dwudziestke, ktora stanowczo zazyczyla sobie prezentu:)
i slusznie :P

Specjalnie wybralam takie gry, zeby przedzial wiekowy byl spory, a nie tylko dla absolutnych maluchow
Z kolei wypasione prezenty, to raczej z okazji urodzin, mysle...
Dzien Dziecka jest swietna okazja, by otrzymywac i rozdawac mniejsze i wieksze drobiazgi, to takie troche Mikolajki 2 :P

Wydaje mi sie tez, ze maniakami kompowymi sa raczej osobniki PO 10tym roku zycia i to one najbardziej uciesza sie z gier

Co do Gotowych to... gra w nie w tej chwili wiekszosc gimnazjalistek, serial jest mega popularny, a kazda matka, ktora go oglada, doskonale wie, czego sie spodziewac po grze,

Nie robilabym afery z "seksu", ktorym kobieta w bieliznie (widziana w niej i tak podczas np. kupowania jej w sklepie), ciagnie faceta za reke do sypialni i na tym koniec... :P
osobiscie dowiedzialam sie, ze w Simsach jest wiecej, bo przynajmniej w lozku leza... (od 12ki, notabene)

inna kwestia to okradanie sasiadow, w sumie jeden z fajniejszych motywow w grze, bo sporo przy tym emocji, ale... jak ktos sie uprze traktowac to powaznie, to coz... jego wybor i racja, moim zdaniem, na tym wlasnie polega specyfika i serialu, i gry, ze nie jestesmy bardzo grzeczna osoba - i fajnie
i w koncu gry sa po to, zeby sobie w nich troche porozrabiac, a przyzwoitym byc w realu,

zarzut przemocy jest... nie no, wybacz, na tle wszystkich strzelanek i gier akcji, to juz w ogole smiech na sali, a jesli realizmem jest fakt, ze facet pada po oddaniu doń strzalu (krwi zero), no to faktycznie... pada, choc nawet nie wiem, czy odpowiednio realnie (czytaj w zgodzie z prawami fizyki :P)

A pomijajac wszystko, pisze przy grze od 16tu wzwyz, wiec w sumie, w czym problem? Rodzic, ktory szuka prezentu dla 10latka, widzi, ze to nie to, akurat.

Wszystko zalezy od tego, jak zasadniczym sie jest rodzicem,
bardzo konserwatywny dziecku i Simsow nie kupi (bo raz, ze sie rozmnazaja, a jak jest ich za duzo, to w basenie mozna utopic),
w moje Gotowe gralam do spolki z 15ka, z ktora tez ogladam serial i doprawdy, nie widze w tym nic zdroznego, z kolei kiedys ktos sie do mnie rozzalil, ze polecilam jego 12letniej corce Najdluzsza Podroz, a tam sa przeciez 2 lesbijki (w sumie absolutnie NIC w tej grze nie robia, ale przeciez SA!)

Sami wiec widzicie, wszystkim nie dogodzi, a dla spokojnego sumienia powiem tak:
Jesli pozwalasz swemu dziecku ogladac Gotowe, spokojnie moze grac i w gre, niczego gorszego, niz to, co w serialu, tam nie znajdzie i calosc podana jest z lekkim przymrozeniem oka jak i serial...
Ale jesli jestes osoba, ktora uwaza, ze im dluzej Twoja pociecha bedzie ogladac swiat sliczny, slodki i idealny, tym lepiej - to swietnym wyborem jest Brzydkie Książątko lub Reksio i Kretes, tym bardziej, ze poczucie humoru i cala otoczka tych gier trafiaja i do doroslych...

A w ogole nie dajmy sie zwariowac :P