Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Moby7777 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.02.2019 06:49
Moby7777
85

Ten "produkt" już w gratisach dają, więc mogę zrozumieć, że ktoś z ciekawości nawet to to odpali. Nie mogę za to zrozumieć, po jaką cholerę prosić o brak bana. Nie to nie - internet pełen jest nieporównywalnie lepszych tytułów za darmo, w których twórcy nie robią łaski, że pozwalają mi grać (choć w przypadku F76 określenie "być ich testerem" wydaje się bardziej adekwatne).

14.02.2019 17:33
1
Moby7777
85

@sabaru
Zapomniałeś dodać, że wśród tych 300 którzy ściągną cracka znajdzie się pewnie z jedna osoba, która kupi jak jej się spodoba. A jak gra jest dobra to może nawet 10 osób... :P

14.02.2019 13:16
1
Moby7777
85

Ale o co ci się rozchodzi. Jak na razie są blokowane strony z nielegalnym oprogramowaniem.

@sabaru: Kluczowe stwierdzenie to "jak na razie". Nie tak znowu dawno był przypadek TVN, który użył pracy jakiejś artystki a potem spowodował zablokowanie jej konta na mordoksiążce na mocy praw autorskich. Zasadniczo jak to się upowszechni to tylko czekać aż pewne grupy z pozycji siły zaczną blokować konkurentów pod przykrywką walki z piractwem.

Czy ty chciałbyś aby twoja gra, film czy np. program był rozprowadzony taki drogami a ty nie miał ani grosza z tego?

Czy chciałbym żeby mój program był rozprowadzany wszelkimi drogami? Tak. Czy nie miałbym z tego tytułu ani grosza? Oj nie sądzę bo współczesna technologia daje możliwości bardzo zróżnicowanej monetyzacji. :)

Z resztą może Cię to zaskoczy ale z kilku badań wynika, że piractwo paradoksalnie nie powoduje tak wielkiego spadku przychodów jak to obrońcy praw autorskich (nie mylić z twórcami!) przedstawiają. Pomijając zatwardziałych piratów, którzy sami czerpią korzyści z procederu (tych należy tępić bez dwóch zdań) ci tzw. "niedzielni piraci" często okazują się znacznie hojniejsi od absolutnych "niepiratów". Nie chce mi się gdybać z czego to wynika ale korelacja statystyczna jest tu nieubłagalna.

No i z drugiej strony barykady... jak się popatrzy jaki odsetek kwot wywalczonych przez organizacje zarządzania prawami autorskimi (to one są głównymi walczącymi z piractwem) faktycznie trafia do twórców to można się zacząć czasami zastanawiać, z którego kanału twórcy dostają mniej. I nie mówię tu tylko o polskim zaiksie.

12.02.2019 19:55
1
odpowiedz
Moby7777
85

Walka z cheatami? Jak najbardziej.
Karanie ludzi próbujących zarobić przez pozbawienie innych zysku? Tak.
Że gra zbudowana jest tak żeby ludzie płacili? A kto im każe grać jeśli im się to nie podoba? Lepiej niech sobie darują niż płacą w zamian oszustom.

Niemniej jednak R* zrobiłby moim zdaniem dużo lepiej - zwłaszcza z PRowego punktu widzenia - gdyby już w pozwie zaznaczyli, że jakiekolwiek zasądzone odszkodowanie ma być na cel charytatywny. W ten sposób winny poniósłby karę a sami nie wyszliby na chciwych łowców kasy. Tak, wiem, że każda firma działa ale nie zbiednieliby tak strasznie...

12.02.2019 18:19
Moby7777
85

Jasne, że w kwestii rozmachu to nie ma startu. Pod tym względem to obecnie tylko Gamescom może konkurować (a i to z kiepskim skutkiem). Chodziło mi jednak o formułę imprezy: PGA i Gamescom są otwarte dla wszystkich, którzy kupią bilet co oznacza dostęp dla mniejszych "influence wannabe" oraz możliwość przekonania graczy bezpośrednio a E3 zamyka się na dziennikarzy i zwyczajnie nie pasuje do szybszego niż 20 lat temu przepływu informacji.

12.02.2019 16:33
Moby7777
85

@Crod4312
Przegrali generację w dużej mierze przez swoją politykę na początku. Potem cała korporacja była zajęta przebudową całej swojej filozofii i sprzątaniu burdelu narobionego przez Balmera. To, że ta firma się w ostatnich latach całkowicie zmieniła widać nie tylko w konsolach ale również, a może przede wszystkim, w usługach biznesowych i otwarciu się na współpracę z innymi, skupieniu dzięki rosnącym klientom a nie ich kosztem. Także następna generacja będzie dużo ciekawsza niż obecna.

No ale nie jest prawdą, że na PC zarabiają tyle co na Xbox. Nawet jeśli ich gry są tylko w MS Store to jednak pozostaje masa gier, które eksami nie są, które sprzedają się na różnych sklepach PC (Steam, Epic, Origin, Uplay, GoG) i co za tym idzie prowizja od sprzedaży idzie do właścicieli tych sklepów a nie MS. To ogromna różnica. Nie wspominając o tym, że gracze konsolowi są zachęcani/zmuszani do opłacania abonamentu żeby grać w multi i nie da się przecenić wartości milionów graczy płacących po te 200 zeta rocznie tylko za to, że mają urządzenie do grania tak naprawdę...

@Heinrich_2.0:
No ale przecież PS4 jest lepszą konsolą w tej generacji. Znaczy różnica jest dośc specyficzna ale jednak wyraźna. Dlaczego? Ano dlatego, że to zdecydowanie konsola "pierwszej potrzeby" w tym sensie, że jeśli ktoś zastanawia się nad zakupem tylko jednego urządzenia to jednak produkt Sony jest lepszym wyborem. Bo ma więcej eksów (znacznie lepszych z resztą ale pomińmy jakość na chwilę), oferta tytułów cross-platformowych z definicji jest taka sama (ale dzięki większej ilości posiadaczy jest po prostu więcej graczy w multi) a te nieliczne eksy MS nawet jeśli interesujące to są też na Windowsie. Specyfika tej przewagi jest jednak o tyle nietypowa, że w momencie gdy ktoś posiada obydwie konsole to nagle okazuje się, że Xbox jest jednak wygodniejszy, szybszy, przyjemniejszy - i mówię to z perspektywy osoby, która przez blisko dekadę siedziała wyłącznie na konsolach Sony (łącznie z handheldami) wcześniej poniekąd o nich marząc a od niedawna posiadacz obydwu...

No tyle, że nadal gdybym miał się zdecydować tylko na jeden sprzęt to wybór padłby na PS4.

12.02.2019 10:45
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Moby7777
85

No i w sumie mają rację. E3 zrobiło się takim trochę kółeczkiem wzajemnej adoracji, gdzie spotykają się wybrańcy. Takie choćby polskie PGA czy niemiecki Gamescom znacznie lepiej pasują do współczesności.

11.02.2019 22:33
Moby7777
85

Przecież on w tym filmie wyjaśnia opóźnienie w publikacji tego filmu i nawet odnosi się do kłamstwa Manty w kwestii tych hulajnóg właśnie.

10.02.2019 20:42
Moby7777
85

O ile kojarzę to kody mają region lock ale uzależniony od lokalizacji konta a nie miejsca zakupu konsoli także nie powinno być problemu. No ale dla pewności kup jak najkrótszy okres na próbę albo dopytaj się na ich supporcie. Ale zdecydowanie kupuj kody na swój kraj - nie ma czegoś takiego jak "region europejski" w przypadku usług cyfrowych i np. niemieckie zdrapki z polskim kontem nie zadziałają.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-02-10 20:43:28
10.02.2019 11:08
odpowiedz
Moby7777
85

Typowy wiral. Przyznam, że zabawny i skuteczny ale też w 100% zaplanowany. I jestem więcej niż pewny, że dzięki niemu sporo ludzi w ogóle się dowie, że jeden robi inwestował w kawę a drugi w łychę...

10.02.2019 10:58
odpowiedz
Moby7777
85

Zasadniczo reklamy u nich mi nie przeszkadzają i nie blokuję. W sumie to nie zdziwiłbym się jakby dawali ich więcej tak żeby skłonić ludzi żeby jednak zaczęli płacić - w ten sposób Youtube mnie przekonał do opłacenia premium (na originalsach mi nie zależało, na telefonie mało oglądam więc słuchanie w tle nie było argumentem ale reklamy co 10-15 minut w podcastach doprowadzały mnie do szału). A mimo to nie uważam, żeby przejście z ostrzeżenia na natychmiastowy ban było dobrym pomysłem.

No bo jaki jest zysk ze zbanowania kogoś? Sam domyślnie wszędzie mam włączonego adblocka i wyłączam dopiero po sprawdzeniu i polubieniu serwisu/usługi. Zwykle potrzebna jest dodatkowo prośba. Jakby mi dali bana za nie zwrócenie uwagi to po prostu straciliby użytkownika a ostrzeżeniem przypomnieli o zrobieniu wyjątku, więc efekt jednak lepszy. Chociaż to oczywiście w przeglądarce a nie dedykowanej aplikacji, więc też trochę inna sprawa...

10.02.2019 02:35
Moby7777
85

Malin_1988: Skąd Ty bierzesz te swoje informacje? Choćby to o nieudanym Diablo 3... znaczy niby coś tam wiesz ale nie do końca. Rzeczywiście D3 oberwało strasznie wkrótce po premierze i nie bali się do tego przyznać: endgame był słaby, dom aukcyjny to porażka, loot wymagał tak ogromnej kalibracji że prawie go spisano go na straty. I rzeczywiście twórcy potrafili to przyznać dośc szybko. To jednak był jeszcze ten "stary Blizz", który rozumiał graczy. Ten sam, który potrafił powiedzieć swoim pracownikom, że mają naprawić tytuł niezależnie od kosztu (polecam czwarty rozdział "Blod, Sweat and Pixels" Jasona Schreiera, który opowiada dokładnie o tym). I tak zrobili: wydali Reaper of Souls równocześnie z patchem do podstawki, które wprowadziły Loot 2.0, wywaliły dom aukcyjny, dodali adventure mode żeby zmienić end-game... to zupełnie inna gra niż to, do czego się odnosili pracownicy miesiąc po premierze.

@TraxPL: Ale to było w czasach, gdy Blizz potrafił być jednak niezależny. Później już korpo zaczęło patrzeć na słupek "koszt" i zaczęły się cięcia. Najprostszy przykład: zamiast zapowiadanego drugiego dużego dodatku dali DLC z nekromantą w podobnej cenie. Na chwilowe wyniki finansowe wpływ tego był dość pozytywny bo gracze siłą rozpędu wynikającego z reputacji studia i tak kupili (choć już wtedy narzekali) a koszta w raportach były mniejsze.

Overwatch? Nie twierdzę, że to zły tytuł ale naprawdę uważasz, że sprzedałby się choć w połowie tak dobrze jakby stało za nim studio bez reputacji budowanej przez 3 dekady? Gdyby gracze nie wierzyli, że co by się nie działo to zamieciowcy nie będą głusi na feedback? Ja nie.

No ale ta stara ekipa z Blizza odeszła. Możemy sobie gdybać, czy się wypalili w branży rozrywkowej czy po prostu mieli dość nacisków z korpo... osobiście podejrzewam, że byli tacy i tacy, bo część odeszła z branży na dobre a część po prostu założyła nowe studia (np. Bonfire). Efekt jest taki, że wózek się jeszcze toczy ale silnik już dawno szlag trafił. I to właśnie widać w wycenach spółki. I to nie jest oderwane od rzeczywistości.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-02-10 02:39:20
10.02.2019 01:30
Moby7777
85

No ale dlaczego pracowników szkoda? Jeśli znają się na swojej robocie to sobie bez problemu poradzą: w innych firmach ich wezmą z pocałowaniem ręki albo sobie założą nowe. A jak nie znajdą to najwyraźniej się do tego nie nadają.

09.02.2019 09:20
odpowiedz
Moby7777
85

Kurde, wygląda na to, że problem jest w Double Dragon Neon bo jak się przełączyłem z ciekawości na Metal Sluga to faktycznie od razu wyświetliła się opcja gościa... :/

09.02.2019 08:57
odpowiedz
Moby7777
85

Mam live, game pass, ea access... pewnie opłaciłbym jeszcze jakiś abonament ale akurat nie było dostępnych pod ręką. :P

No właśnie konto gościa na x360 mi się nie wyświetla. W życiu nie miałem tej konsoli a pada od x360 trzymałem może z 5 razy na imprezie u znajomego tak więc moje konto x360 jest całkowicie nowe - aktywowałem je wczoraj jak próbowałem odpalić wspomnianego double dragon.

Gdzie ten mac szukać? W ustawieniach x1 czy tym mikrosystemie x360?

09.02.2019 07:16
Moby7777
85

Mam pytanie o kompatydebilność wsteczną na X1. Otóż mam sobie dwa pady na wypadek gdybym chciał czasami zagrać ze znajomym w jakimś split screenie czy innej nawalance. O ile nie miałem problemu z podpięciem drugiego pada jako gość przy grach natywnie wydanych na X1 to schody zaczęły się jak spróbowałem uruchomić grę z X360 (tytuły typu Double Dragon Neon czy Metal Slug wydają się do tego stworzone)... musiałem stworzyć swoje konto - no dobra, w życiu wcześniej nie grałem na x360 więc rozumiem i jakoś poszło. Ale uruchomienie drugiego pada mnie przerosło bo konsola z uporem twierdziła, że mam pobrać inny profil dla niego - nawet nie tyle stworzyć (co też byłoby wkurzające bo nie chcę spędzać 20 minut na tworzenie konta, wklepywanie hasła, potwierdzanie maili, etc dla 30 minut gry).

Stąd pytanie: jak na x1x uruchomić grę x360 tak, żeby można było grać na dwóch padach równocześnie mimo, że jest tylko moje konto?

06.02.2019 19:44
Moby7777
85

To akurat mit. Przykładowo teraz w pracy mamy zawsze co najmniej 2 skrzynki piwa + jakieś wina i łychy, co więcej: nie ma problemu żeby kupić browara do lunchu i w sumie nikt by złego słowa nie powiedział ale to praktycznie stoi. Owszem, czasami pod koniec pracy ktoś się zasiedzi i się napije ale to naprawdę bardzo sporadyczna sytuacja, bo zwyczajnie nie ma takiego "kultu" picia jak w Polsce. Nie twierdzę tu absolutnie, że nad Wisłą jest jakieś wielkie pijaństwo ale różnica jest: w jednej firmie z branży IT jak piwo było to skrzynka jednak w tydzień schodziła (co też nie oznacza dużego popytu biorąc pod uwagę że pracowników było ok. 50) a w Niemczech jednak na miesiąc starcza - a i to dlatego, że jeden dzień w miesiącu mamy typowo luźniejszy i oddajemy się bardziej hobby.

06.02.2019 18:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Ja znam gościa, który ma taki dostęp... w sumie to nawet znam jego klucz ale dysponować nim nie będę bo nie wypada.

06.02.2019 17:46
Moby7777
85

No i tym bardziej by mnie interesowało żeby potraktowali to jako jeden abonament. Nawet mógłbym płacić jakąś trochę większą kwotę ale jednak mniejszą niż 2 oddzielne subskrypcje...

06.02.2019 17:34
odpowiedz
Moby7777
85

Mrozu wytrzymywać nie musi - chodziłoby raczej o to, żeby móc go zostawić na zewnątrz w okresie od wiosny do jesieni w naszym klimacie. Wodoodporność mogłaby być przydatna bo wiadomo, że czasami lubi popadać i mimo, że byłby na zadaszonym tarasie to jednak wilgoć w takich momentach może być spora...

06.02.2019 15:37
Moby7777
85

Moglibyście poradzić jakieś rozwiązanie jeśli chodzi o monitor do użytku na zewnątrz? Konkretnie to chciałbym na stałe umieścić jeden monitor komputerowy ok. 27 cali na tarasie. Byłby używany raczej do pracy biurowej (głównie kod źródłowy w IDE i/lub terminalu). Sama miejscówka może być zadaszona ale mimo wszystko jakaś odpornośc na niższe temperatury w czasie gdy jest wyłączony i zmienną wilgotność się przyda.

Kojarzycie jakieś konkretne modele do tego celu?

06.02.2019 15:08
Moby7777
85

Przecież na X1 już jest.

06.02.2019 15:07
odpowiedz
2 odpowiedzi
Moby7777
85

A jak to jest z dostępem EA Access na różnych platformach w ramach tego samego abonamentu? Nie sprawdzałem na PC ale fajnie byłoby mieć dostęp z Xkloca i plejstacji w sumie :)

05.02.2019 20:52
Moby7777
85

Tylko jeśli siedzi na tyłku cały dzień i nic nie robi.

A ja się odniosłem do górnika biegającego po pracy maratony czy gościa, który w pytaniu stwierdził, że nie wykonuje aktywności fizycznych w ciągu dnia? Bo nie rozumiem... :P

I tak, wiem, że wysiłek intelektualny to tez wysiłek i mózg wymaga stosownego zasilania.

05.02.2019 16:39
odpowiedz
5 odpowiedzi
Moby7777
85

Brak ruchu nie pomaga utrzymaniu dużej ilości energii bo zwyczajnie rozleniwia. Poza tym 2k kalorii to sporo jeśli się nie ruszasz - radziłbym zwrócić raczej uwagę na inne wartości odżywcze no i przede wszystkim regularność posiłków, bo nieregularne duże strzały sprawiają, że organizm odkłada zanim wykorzystywać...

No i może najważniejsze: jeśli masz taką możliwość to postaraj się zorganizować sobie przerwę w czasie dnia - najlepiej (przynajmniej ja lubię) szybką drzemkę a jak nie to przynajmniej spacer i jakiś lunch.

04.02.2019 03:55
Moby7777
85

Ja się nie ze wszystkim zgadzam.

Regionalizacja czyli dubbingowanie nie tylko gier,

To akurat świadczy o dojrzałości polskiego rynku. Produkty popkultury na Zachodzie już w latack 1990' były lokalizowane i to, że Polska dołączyła do grupy krajów tak traktowanych świadczy o tym, że jesteśmy traktowani bardziej serio - jeszcze nie jak równi ale już nie jak trzeci świat.

Równocześnie akurat z grami jest o tyle dobrze, że język można zwykle przestawić. Dostajemy więc polski jako wybór, co z punktu widzenia konsumenta jest w pozytywne.

Oczywiście możemy sobie ponarzekać na to, że zwalnia to z konieczności nauki języka obcego a "za moich czasów to panie było" i blablabla ale powiedzmy jasno: gry jako produkt rozrywkowy mają służyć rozrywce. Za jakość kształcenia odpowiada szkoła i środowisko.

Pierdylion platform na PC
Tu mam mieszane odczucia. Chciałoby się powiedzieć, że konkurencja jest pozytywna ale niestety w przypadku platform PC obserwujemy raczej rozdrobnienie rynku podobnie jak z platformami streamingu wideo. Z faktyczną konkurencją i wyborem najlepszej z punktu widzenia gracza oferty nie ma to wiele wspólnego (choć jest konkurowanie o względy dystrybutorów/deweloperów)... skończy się albo na powrocie graczy do piratów albo dalszym spadku znaczenia PC.

tych gier na konsole np. 250 zł w dniu premiery? Absurd!
Czemu absurd? Koszt produkcji gry AAA jest podobny na konsolę i PC, więc czemu nie miałaby być podobna? Zwłaszca biorąc pod uwagę, że marża MS lub Sony jest obecnie często zamieniona na marże platformy dystrybucji cyfrowej. Z resztą różnica cen między PC a konsolami była specyficzna dla rozwijającego się rynku polskiego (w USA, UK czy Niemczech ceny gier na PC zawsze były podobne do konsol) i po części związana z lokalizacją - dało się tak robić dopóki gry miały wyłącznie j. polski i sprzedaż za Odrę nie miała racji bytu.

I wychodzę z założenia, że faktycznie lepiej chyba na konsole się przerzucić
Ja to zrobiłem już dawno :P

03.02.2019 20:39
Moby7777
85

Tak się zastanawiam, co jest Waszym zdaniem wygodniejsze do grania w bijatyki. Oczywiście nie chodzi mi tylko o krzyżak/analog ale przyjmijmy to za punkt wyjścia w rozważaniach czy wygodniejszy do bijatyki byłby pad x1 czy ps4...

Łatwo się domyśleć, że chodzi mi przede wszystkim o to, na którą z tych konsol lepiej kupić MKXI. Kwestie graficzne związane z tym, że X1X jest mocniejszy akurat możemy pominąć bo i tak mi na tym nie zależy... :)

03.02.2019 07:02
Moby7777
85

Mam wykupiony season pass do Spider-mana. Pobrałem już wszystkie części DLC ale jakoś tak nie miałem kiedy się za to zabrać aż do niedawna. No ale w końcu się wziąłem i skończyłem pierwszy z nich (The Heist). Całkiem spoko choć już nie to, co podstawka no ale ja nie o tym...

Dzisiaj trafiłem na bardzo dziwną sytuację: odpalam grę, wczytuję odpowiedni zapis i przechodzę do zakładki DLC a tam informacja, że DLC są dostępne ale tak jakby nie były zainstalowane. Tj. po wybraniu któregokolwiek odpala mi się PS Store tak jakby chciało, żebym je kupił. I tu robi się jeszcze dziwniej bo w sklepie oczywiście wyświetla mi, że DLC są nie tylko kupione ale i pobrane.

Mieliście tak? Muszę skasować i zainstalować grę od nowa żeby się dostać do tej zawartości czy jest jakiś prostszy sposób?

02.02.2019 20:07
Moby7777
85

Z Holandią to uważaj. Wprawdzie faktycznie wszyscy mówią tam po angielsku ale z automatu traktują osoby niemówiące po holendersku gorzej - łącznie z takimi ekstremami jak oddzielny cennik u mechanika bądź oszustwami w sklepach (słyszałem o przypadku, gdy gość świadomie wprowadzał w błąd co do wyników loterii przy sprawdzaniu żeby zgarnąć wygrane dla siebie jak się zorientował, że grający nie rozumie, co automat do niego "mówi").

Za to zadziwiająco łatwo się dogadać po angielsku w większych miastach w Niemczech. Na prowincji jest z tym wprawdzie podobno słabo ale w miejscowości powyżej 100k nie ma żadnego problemu.

01.02.2019 23:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Kolejna gra o Japonii jest potrzebna jak ja pierdziu... dajcie spokój, mało tego inni robią co roku?

31.01.2019 17:17
Moby7777
85

@Thorvir: To z kosztami procesu pokrywanymi przez przegranego to uproszczenie ocierające się niebezpiecznie o mit. W praktyce faktycznie strona wygrana może ubiegać się zwrotu kosztów reprezentacji prawnej ale nie jest tak, że sobie weźmiesz dowolnego papuga i muszą zwrócić rachuneczek - zwykle jest to wg taryfikatora stawek minimalnych a nadwyżka to jednak koszt, który pozostanie. A jest jeszcze kwestia wygranych częściowych a o takiej pewnie tutaj byłaby mowa, bo coś tam by Sapek dostał...

A jak chodzi o zarząd to oprócz "stawienia się na swoje wezwanie" byłyby jeszcze godziny spędzone na konsultacjach z prawnikami. Przecież musieliby kontrolować przebieg rozprawy, strategię procesową, wpływ na wizerunek spółki, itp. To trudno mierzalny ale też (a wręcz przede wszystkim) koszt, jaki należałoby pokryć a z racji niewymierności pokryty by nie był nawet częściowo.

31.01.2019 15:15
15
odpowiedz
12 odpowiedzi
Moby7777
85

@Ogame_fan, @Heinrich_2.0

Ja wciąż uważam, że Sapkowskiemu się nie należy. Ale nie zmienia to faktu, że na miejscu CDP pewnie też bym dążył do ugody. Bo zwyczajnie użeranie się w sądzie mogłaby kosztować więcej niż to warte: koszt prawników, czas zarządu który jednak też musiałby się w sądzie zjawiać no i przede wszystkim potencjalne straty wizerunkowe. Na drugim biegunie jest za to możliwość przekucia tego w sukces PRowy. Po prostu ugoda im się opłaca niezależnie od tego, czy racja jest po ich stronie czy nie...

31.01.2019 15:03
😜
Moby7777
85

W sumie trzeciego pada nie potrzebuję ale chyba się jutro po pracy przejdę kupić i zdam relację z reakcji...

30.01.2019 13:54
😜
Moby7777
85

Nie ma opcji. W aplikacji jest bug, który sprawia, że jak przestawisz język na polski to nie rozumie language=polish i trzeba jeszcze dopisać język=polski.

30.01.2019 03:48
😂
Moby7777
85

Dokładnie to. Dzięki.

Tak mi się właśnie wydawało, że to Punisher a jak odpaliłem serial na Netflix to mi coś nie pasowało... :D

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-30 03:51:26
29.01.2019 22:02
Moby7777
85

Jakiś czas temu widziałem początek serialu (a może filmu). Scena przedstawiała gościa, który szedł sobie do sklepu w kiepskawej okolicy a tymczasem banda osiedlowych cwaniaków goni dziewczynę. Ona krzyczy prosząc o pomoc a on to ignoruje i spokojnie kupuje w sklepie alkohol. Po wyjściu goście z jakiegoś powodu go zaczepiają, on spuszcza im wpierdol, oblewa alkoholem i zostawia zapaloną zapalniczkę... wtedy przychodzi ta dziewczyna i ją przewraca.

Kojarzycie może z jakiego to tytułu? Widziałem to dość niedawno (nie dalej jak 3-4 miesiące temu), chyba na Netflixie (ale mógł być tez Amazon albo Youtube)...

29.01.2019 14:48
1
Moby7777
85

Oczywiście, że EA pewnie zdawało sobie sprawę z tego, że polegną w sądzie. Ale kilka dodatkowych miesięcy (do wyroku) sprzedawania lootboxów to też pieniądz nie do pogardzenia...

29.01.2019 14:34
Moby7777
85

W Milionerach też bywały pytania z dupy. Najgorzej było jak ktoś złapał organizatora na błędzie w kluczu i się odwoływał. Kojarze dwa przypadki:
- raz babka miała pytanie o ilośc nacięć w kajzerce - odpowiedziała chyba 4 a uznali że miało być 5 a ona później przedstawiła źródła z których wynikało, że zależy od regionu
- drugi raz gość dostał pytanie o to, który kolor nie należy do barw podstawowych i miał czerwony, zielony, niebieski i żółty. Tu trik polegał na tym, że mając wykształcenie techniczne odrzucił żółty (w modelu addytywnym jest RGB) a wg klucza układanego najwyraźniej przez plastyka podstawową barwą nie jest zieleń. Oczywiście się odwołał.

W obydwu przypadkach kandydaci wrócili do teleturnieju i z miejsca dostali takie pytania, że się nogami nakryli i odpadli - no ale organizator był "kryty" :)

27.01.2019 11:52
Moby7777
85

Z Black Flagiem miałem to samo. Kupiłem razem z PS4 w dniu premiery obydwu i... nie dałem rady. Wszystkie poprzedniej AC ogrywałem z przyjemnością, do Ezio nawet wracałem kilka razy ale Black Flag mnie zniechęcił do cyklu na lata. Po tej części miałem podobnie do CIebie postanowienie, że już nic z tej serii nie ruszę - zwłaszcza, że BF był chwalony i wyglądało na to, że będą rozwijać mechaniki, które mnie zniechęciły. Ale jakoś tak wyszło, że bardzo pozytywne opinie o Origins mnie przekonały żeby spróbować... ograłem z przyjemnością ale nie wciągnęło na tyle, żeby DLC kupować. Potem Odyssey - bardzo się wachałem czy kupić, bo znowu bitwy morskie i w ogóle ale spróbowałem i... masakra, wczoraj prawie skończyłem calakować (nie zaliczyło mi pucharku za odwiedzenie wszystkich regionów mimo, że dwa razy szukałem pominiętych obszarów) i nie żałuję ani minuty z blisko 160h spędzonych w grze i czekam z niecierpliwością na kolejne części DLC. Polecam spróbować bo to jednak zupełnie nowe doświadczenie po Black Flagu :)

27.01.2019 08:18
Moby7777
85

Akurat Robin Hood to w sumie najsłabszy przedstawiciel gatunku i faktycznie mógł być takim klikaniem bez sensu, bo elementy taktyczno-logiczne były w nim dość biedne. Shadow Tactics bliżej do Desperados czy Commandos (choć akurat takiego poziomu trudności nie osiągnął - może na szczęście :) ). No ale co kto lubi.

A co do gier historycznych to za bardzo nie pomogę bo szczerze mówiąc nigdy się na tym nie koncentrowałem. Było kilka dobrych strategii, znajdzie się pewnie jakieś przygodówki, akcyjniaki a może nawet RPG ale naprawdę aspekt historyczny jest dla mnie na tyle nieistotny w graniu, że zwyczajnie nie zapamiętuję tych przypadków. Lepiej zapytaj innych :)

26.01.2019 23:19
👍
Moby7777
85

No akurat w tym tytule gra na raty może wyjść na zdrowie - zwłaszcza jak się klimatów nie lubi to można olać większą część fabuły (i tego przesadnego honoru, emfazy w wypowiedziach i ogólnej japońszczyzny) a skupić się na clou mechanik po godzinkę, dwie dziennie/tygodniowo (akurat na jedną misję).

26.01.2019 23:03
Moby7777
85

Niby nie moja sprawa ale jednak mnie zaciekawiło i zapytam... co jest nie tak z Shadow Tactics? Znaczy wiem, że gatunek dość specyficzny ale decydując się na grę tego typu (wielkiego wyboru w kategorii nie ma - raptem 3 inne tytuły: Commandos, Desperados i Robin Hood) wiadomo, czego się spodziewać. A już w swoim gatunku to naprawdę kawał dobrej zabawy jak dla mnie...

Pytam w sumie tylko z ciekawości bo sam skończyłem w 2 dni jak już zacząłem (a przyznam, że miałem wątpliwości bo mnie japoński klimat niespecjalnie kręci i zacząłem od godzinnego dema, po którym natychmiast kupiłem całość). Może po części w kontekście tego, że to studio robi teraz Desperados 3 (o dwójce wolę nie pamiętać :P )

26.01.2019 14:05
odpowiedz
Moby7777
85

U mnie jest w sumie tak trochę... dwojako. Z jednej strony nie mam zwykle problemu ze stwierdzeniem, że jakaś gra mi nie leży i rzuceniem tego w cholerę w trakcie, czasami decyduję się przemęczyć końcówkę trochę dla zasady bo nie jest aż tak źle żeby np. nie poznać zakończenia całego cyklu.

Zwykle jednak wychodzi tak, że gry raczej kończę jak już zacznę bo z wiekiem zacząłem uważniej dobierać tytuły, które mnie interesują. No i może nauczyłem się lepiej czytać między wierszami i uwzględniać to, że mój gust jest jaki jest więc zachwyty nie muszą wiele znaczyć - i tak np. w życiu spędziłem może 2 godziny na wszystkich częściach Call of Duty i Battlefield - łącznie! - przy jakichś darmowych trialach.

spoiler start

A w recenzjach RDR2 widziałem raczej "dłużyzny fabularne", "zwalone sterowanie" i "mikropłatności nadchodzą" a nie "panie, nowy zbawiciel od Rockstara". :P

spoiler stop

Na pewno nigdy nie męcze gry dlatego że mi szkoda wydanych pieniędzy bo jednak swój czas jaki musiałbym poświęcić na ogranie crapa cenię i oznaczałoby to de facto zwiększenie inwestycji w dany tytuł.

26.01.2019 13:51
😂
1
Moby7777
85

kupionych pod wpływem przymusu,

Ale że jak? Dystrybutor z bronią przy skroni kazał kupić??

23.01.2019 15:24
odpowiedz
Moby7777
85

Praca dla legendarnego studia, w swoistej mecce IT i przemysłu growego, do tego na stanowisku dyrektorskim. To brzmi jak spełnienie marzeń ale... nie wiem, czy na miejscu Stępnia bym się zdecydował. Było nie było zamienił wypracowaną pozycję w studiu, które już nawet nie jest wschodzącą gwiazdą a jedynie musi potwierdzić swoją pozcję w światowej czołówce na dyrektorski stołek w legendzie, która najwyraźniej dogorywa ostatnimi czasy.

Pozostaje życzyć powodzenia w przyszłości i trzymać kciuki - tak za Stępnia w nowej pracy (może tchnie trochę życia w skostniałe struktury? :) ) jak i CDP Red (oni akurat się nie zawalą wskutek odejścia jednej osoby :) ).

22.01.2019 21:08
😁
odpowiedz
Moby7777
85

No właśnie dzisiaj nie wytrzymałem i się wybrałem do lekarza, co skończyło się wolnym do końca tygodnia. Nie ma tego złego, bo Odyssey wymaga dużo czasu... :D

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-22 21:10:40
22.01.2019 06:47
1
Moby7777
85

Akurat 5k przy sprzedaży na poziomie 50k oznaczałoby 10% marżę. To całkiem niezły wynik w handlu... :P

Co nie zmienia faktu, że ta "praca" wiele warta nie jest.

21.01.2019 22:55
odpowiedz
Moby7777
85

Ja najbardziej czekam na Desperados 3. Jak utrzymają klimat jedynki i zrobią takiej jakości jak Shadow Tactics to będę wniebowzięty.

21.01.2019 06:54
odpowiedz
Moby7777
85

Mikrotransakcje to bardzo śliski temat i bardzo łatwo narazić się graczom przez złą implementację. To może być czysta kosmetyka, która nie wpływa na rozgrywkę a mogą też być pakiety ułatwiające rozgrywkę. W przypadku kosmetyki zwykle narzekań nie ma (troli, którzy rozpędu narzekają dlatego, że akurat modne jest narzekanie na danego producenta nie liczę) a w przypadku boosterów... no tu już gorzej chociaż da się zrobić nieinwazyjny model.

Cały trik polega na tym jak zaprojektowana jest sama gra. Przykładowo w takim Assassin's Creed (Origins i Odyssey) nie czuć, że gracz jest zmuszany do dodatkowych płatności - wszystko można sobie spokojnie ugrać samemu i spoko. No a przy okazji to gry singlowe, więc booster jest wyłącznie dla niecierpliwych. Z drugiej jednak strony są gry, w których model progresji jest zaprojektowany tak, żeby gracz, który nie chciał płacić prędzej się zesrał niż coś osiągnął (w którejś Forzie liczono, że na odblokowanie najlepszych aut bez mikropłatności trzeba poświęcić kilkaset godzin). Wtedy podejście jest bardzo nie teges i gracze narzekają.

W skrajnych przypadkach tego drugiego robi się jaskrawe "pay 2 win", gdzie niemożliwe jest osiągnięcie jakichkolwiek wyników bez płatności i wtedy to już w ogóle masakra. Co do Electronic Arts to cóż - ich gry mają zwykle najgorszy możliwy model płatności, który masakruje jakiekolwiek pozytywne aspekty gameplay na rzecz zmuszania do płacenia za wszystko.

21.01.2019 06:42
odpowiedz
Moby7777
85

.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-21 06:44:43
20.01.2019 19:54
odpowiedz
Moby7777
85

Jak przestawisz układ klawiatury to będzie działać tak jak QWERTY - nie musisz do tego podmieniać literek fizycznie, zwłaszcza jeśli piszesz bezwzrokowo.

Gorzej z tym backslashem. W niektórych klawiaturach po prostu kombinują jak porąbani z jego umieszczeniem ale ustawienia w systemie nic tu nie zmienią. Przyjrzyj się lepiej czy to faktycznie dokładnie ten sam skoro klawisze nie są fizycznie tak samo umieszczone.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-20 19:56:44
20.01.2019 15:29
1
Moby7777
85

Gry kiedyś były robione z pasji

Taaa... kiedyś to było. Wypowiedź absurdalnie komiczna zwłaszcza jak w dalszej części wypowiedzi pada przykład Diablo - gry, która "z pasji" została zaprojektowana jako turówka a wskutek nacisku "panów w białych kołnierzykach" przerobiona na grę czasu rzeczywistego... Niespodzianka: to NIE był wytwór pasjonatów robiących grę w garażu a efekt zimnej kalkulacji nt. potrzeb branży - David Brevik wspomina o tym chociażby tu: https://www.youtube.com/watch?v=Mlrrc_vy79E

Inne przykłady? Spoko: pierwszy Prince of Persia - ten pierwszy z 1989 roku. Napisany przez Jordana Mechnera, który nawet tak w sumie nie bardzo się widział w gamedevie ale wydawca go przekonał po sukcesie jego poprzedniego tytułu Karateka. Gra powstawała kilka lat, bo Mechner w tej swojej "pasji do tworzenia gier" wolał się skupiać na kinie.

Dune 2? Już samo wykorzystanie kultowych realiów dowodzi, że oprócz tzw. "pasji" w grę wchoziła kasa - bo prawa do uniwersum swoje kosztowały i ktoś jednak zdecydował, że warto zainwestować na poczet przyszłych zysków.

SimCity? Powstało i owszem jako efekt pasji Willa Wrighta... ale bardziej do socjologii i paru pokrewnych dziedzin naukowych niż gier jako takich. I też swoje nachodzić się musiał zanim udało mu się tą wizję sprzedać inwestorom. Z resztą bardziej jaskrawy jest przykład Sims, które faktycznie było efektem pasji pchającej Wrighta to stworzenia "idealnej symulacji życia". I jako efekt pasji przez lata nie trafiał do realizacji, bo zarząd stworzonej przez niego firmy nie był zainteresowany (dopiero po kupieniu przez EA znalazł drugiego maniaka, który dostrzegł potencjał) a sam projekt przez lata określany wewnątrz "symulatorem kibla" był przedmiotem żartów.

Wymieniać można długo ale wniosek jest prosty: gry prawie od samego początku były tworzone dla pieniędzy. Owszem, może przemysł dawał trochę większe pole do samodzielności twórcom ze względu na to, że skala przedsięwzięć była mniejsza, więc i ryzyko nie było tak kosztowne. I tak jak kiedyś, tak i dzisiaj można zobaczyć w branży pasjonatów. Z resztą dzisiaj łatwiej im jest zamienić pasję na źródło utrzymania dzięki modzie na indie... :)

No ale z drugiej strony rozumiem, że przyjemniej jest sobie wmawiać, że kiedyś to mi się podobało bo było robione z pasji a nie dlatego, że akurat byłem częścią mainstreamu, który z czasem się zmienił inaczej niż ja sam. :)

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-20 15:33:08
19.01.2019 12:43
Moby7777
85

No to sam sobie wyjaśniłeś dlaczego koszt produkcji NIE jest taki sam. Jasne, że koszt pojedynczej może i jest podobny ale do ceny jednostkowej musisz doliczyć jeszcze koszt wyprodukowania szrotu. No a jak ten szrot jest opakowany jako pełnoprawny produkt to z jednej strony koszt produkcji odrzutu maleje a z drugiej ilość egzemplarzy na które ten koszt się rozkłada jest większa, więc suma sumarum ogólny koszt dla producenta jest mniejszy.

19.01.2019 11:17
Moby7777
85

Ale wiesz, że prośba o kupowanie jedzenia to też sztuczka psychologiczna? WIele osób zerknie pozytywnie ale się śpieszy i da kasę. Sam miałem kiedyś sytuację, kiedy ktoś poprosił o kupno jedzenia, zgodziłem się i wszedłem do sklepu obok, zrobiłem zakupy - nawet dobry dzień miałem i prawie 2 dychy wydałem na jakieś pieczywo i dodatki a jak wyszedłem to proszącego już nie było. Może to lepiej niż jakby miał wyrzucić...

17.01.2019 22:19
Moby7777
85

W zasadzie ciężko znaleźć RPG fantasy bez przywoływania.

Wiedźmin. Dziękuję, proszę się rozejść. :D

17.01.2019 21:17
Moby7777
85

IQ bada tylko niektóre rodzaje inteligencji. Przede wszystkim właśnie logiczne myślenie, szybkość myślenia i takie tam. Z tego powodu zadania matematyczne są jak najbardziej na miejscu: nikt tak naprawdę nie oczekuje, że będziesz pamiętał czym jest wyróżnik trójmianu kwadratowego albo, co wynika z Wielkiego Twierdzenia Eulera - zamiast tego sprawdzane jest czy potrafisz poprawnie coś obliczyć. No bo chyba mi nie powiesz, że wyniki działań zapamiętujesz? :D To nie jest wiedza, tylko umiejętność.

Co do obrazków natomiast to chodzi o dostrzeganie schematów. To, że bada się to za pomocą ilustacji z kółkami i kreskami jest tylko metodą - bardzo podobne obszary mózgu odpowiedzialne są za dostrzeganie analogii w innych dziedzinach życia, choćby podobieństwa argumentacji czy łączeniu faktów. To znowu jest umiejętność.

Wątpliwe moim zdaniem w tym kontekście byłoby badanie spostrzegawczości jako takiej, bo to, że ktoś ma słaby wzrok niekoniecznie jest równoznaczne z niskim intelektem.

Odpowiadając jednak na jedno z Twoich pytań: tak, są inne metody badania inteligencji ale skupiają się one na innych typach. Przykładowo tzw. inteligencji emocjonalnej (wg wielu badaczy znacznie ważniejszej niż IQ dla osiągnięcia w życiu sukcesu) tymi testami nie zmierzysz...

15.01.2019 09:42
odpowiedz
Moby7777
85

Pierwsza kupiona to był Assassin's Creed 4 Black Flag - pamiętam bo odebrałem razem z konsolą w dniu premiery obydwu i że gra mi się ni cholery nie podobała, do tego stopnia że aż do Originsa do serii nie wróciłem. Ale nie jestem pewny czy jako pierwsze w ruch poszło AC4 czy Resogun z plusa nie poszedł w ruch pierwszy...

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-15 09:43:44
14.01.2019 02:18
Moby7777
85

@Marvin: Ostatnio w podsumowaniu 18-lecia stwierdzono, że obok GOLa firma prowadzi również anglojęzyczny portal, który konkuruje z czołówką światową. Znaczy jednak jakiś tam zasięg również u ludzi poza Polską mają...

A tu proszę, ten sam autor opublikował również tego newsa: https://www.gamepressure.com/e.asp?ID=2081

13.01.2019 18:56
Moby7777
85

[edit] już nieważne, znalazłem rozwiązanie

Da się kasować wątki? :)

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-13 19:18:35
13.01.2019 18:41
Moby7777
85

Pamiętaj, że PSVR to gogle - do zestawu potrzeba jeszcze co najmniej kamery (to akurat widziałem w komplecie w Saturnie niedawno) ale do pełnych wrażeń przyda się jeszcze PS Move żeby zastąpić pad...

13.01.2019 06:26
Moby7777
85

Jak chcesz nowe w 2 tysiącach zmieścić? PS4Pro (raczej bym nie liczył na płynny klatkarz w slimie) to 409€, do tego PSVR + PS Move + PS Camera to kolejne 389.18€ - razem daje 798.18€ czyli jakieś 3432.60 PLN

Ceny z amazona - pewnie da się taniej jak się na promocje zapoluje ale nie sądzę, żebyś blisko 50% zjechał...

https://www.amazon.de/PlayStation-4-Pro-Konsole-1TB/dp/B01LQF9UKS/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1547356786&sr=8-1&keywords=ps4+pro
https://www.amazon.de/Sony-Interactive-Entertainment-CUH-ZVR1-PlayStation/dp/B00ULWWFIC

Kurs walut liczony coinmillem: https://pl.coinmill.com/EUR_PLN.html#EUR=800

13.01.2019 06:19
Moby7777
85

Z budżetem rzędu 3k to się nawet z najtańszą opcją w postaci PS4 + PSVR + PS Move możesz nie zmieścić a co dopiero z potworami PC...

Co do składania natomiast to radziłbym oszczędzić tą stówkę (bo pewnie tyle policzą) - po zebraniu podzespołów z pomocą w sieci (tu musisz się uzbroić w cierpliwość w sumie) samo złożenie jest proste, łopatologiczne i nie powinno zająć więcej niż 2-3h... No chyba że będziesz leciał po bandzie i np. wykombinujesz customowe chłodzenie cieczą - ale wtedy do tych 3k to dopisz co najmniej jedynkę na początku :)

12.01.2019 16:18
😂
odpowiedz
Moby7777
85

Ciekawy artykuł ale... ciekawy jestem jaki byłby wynik ankiety jakby zamiast pytać "Zdarza Ci się spotykać z toksycznym zachowaniem w grach sieciowych" to zapytać "zdarza TOBIE zdarza się zachowywać toksycznie w grach sieciowych"... a jeszcze ciekawiej jakbyście zrobili ankietę typu A/B - idę o zakład, że okazałoby się, że wszyscy się z tym spotykają ale tak naprawdę to chyba boty są toksyczne bo nikomu się nie zdarza. :D

12.01.2019 07:40
Moby7777
85

Tak dla ścisłości... jako użytkownik jesteś co najwyżej wpisem w bazie danych a to zupełnie co innego niż "linijka kodu". Poczytaj trochę o separacji warstwy logiki aplikacji od jej danych... :P

11.01.2019 18:13
1
Moby7777
85

Ciekawe, czy jest tu ktoś kto będąc te lat -naście nie dostał banana... :)

Ale abstrachując od tego gratulacje i życzę kolejnych lat sukcesów - zwłaszcza, że akurat GOL jest jednym z nielicznych miejsc, które trzymają poziom i dokonują wydawałoby się niemożliwego: potrafią spinać pokolenia zdobywając nowych czytelników nie zniechęcając równocześnie ludzi, którzy dojrzali ale pamiętają czasy "WTF" na widok M@yClubu i cen za poradnik do gry będący jedyną formą ratunku przejścia dalej... :P

11.01.2019 17:12
2
odpowiedz
Moby7777
85

W życiu bym nie zamienił 2-3 monitorów na jeden szerszy. Zwyczajnie nie uważam, że do pracy babranie się w ustawianie okienek jest wygodniejsze niż zmaksymalizowane aplikacje po jednej na ekran... A jakoś tak mam wrażenie, że argument o miejscu jest cokolwiek dziwny bo jak ktoś rozważa wydatek kilkuset złotych ekstra na dodatkowy monitor (albo jeden droższy) to znajdzie też kilkanaście(dziesiąt) centymetrów na biurku.

11.01.2019 07:38
1
Moby7777
85

Na poziomie powyżej 1 mld pieniądze stają się raczej dość wirtualne - i tak może sobie pozwolić na wszystko a kolejne cyferki na koncie są rozrywką.

Z resztą Bezos mógłby spokojnie oddać cały swój płynny kapitał a i tak w ciągu kilku lat wróciłby do czołówki. Na początku XXI wieku Gates oddał prawie całą gotówkę ze swoich kont na cele charytatywne z tego co pamiętam i co? Głodny raczej nie bywał a dzisiaj jest z powrotem na podium...

Także reasumując zwłaszcza na miejscu kogoś z takim hajsem i jego podstawami oddanie nawet 3/4 majątku to może być lepszy wybór niż kilka lat targania się po sądach. Zwłaszcza, że w sądzie mogłoby dojść do wyciągania brudów, które pośrednio zaszkodziłyby wizerunkowi i wartości firmy.

09.01.2019 21:50
Moby7777
85

Widzę, że Soul ma niezłego następcę. Co miał do wykazania Aurelius to wykazał. Wypadałoby grzecznie powiedzieć coś w stylu "o faktycznie, zapomniałem że kiedyś tak było ale tak czy inaczej nie planujemy nic takiego w tym roku" i byłoby po sprawie. Po co od razu ta agresja? Zwłaszcza przy okazji tak szczytnej akcji jak WOŚP...

08.01.2019 21:51
👍
odpowiedz
Moby7777
85

Nigdzie. Nie kupuj w ogóle gier na premierę bo się zwyczajnie nie opłaca. :)

Gry nad wyraz często wymagają kilku sporych łatek zanim będą się do czegokolwiek nadawały (czyt. kilka tygodni) nie wspominając już o kupowaniu kota w worku, który może okazać się katastrofą (nie wymienię tu najbardziej jaskrawego przypadku gry na literę F z dwoma cyferkami w tytule :D ). A nawet jeśli gra jest dopracowana to szybko stanieje i za różnicę w cenie kupisz sobie najwyżej DLC (ja żałuję, że tak ze Spidermanem nie zrobiłem)...

No a obecnie wybór jest tak duży, że na 100% znajdziesz przynajmniej kilka gier z tzw. kupki wstydu do ogrania przez te kilka miesięcy czekania. :)

08.01.2019 21:19
Moby7777
85

Fable już nie robią a pozostałe są też na Windowsach, więc sami sugerują darowanie sobie ich konsoli (mimo, że X1X jest sporo lepszy niż prosiak)

07.01.2019 18:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Ja bym brał PS3 z dwóch powodów:
1. PS3 miał imho lepsze eksy - zwłaszcza w ostatnich latach generacji jak developerzy nauczyli się jak okiełznać skomplikowaną architekturę konsola pokazała pazur.
2. Kompatybilność wsteczna ale... bieżącej generacji. Praktycznie wszystkie ważne tytuły z X360 odpalisz na X1 ale nie da się tego powiedzieć o tytułach z PS3 (no, niektóre doczekały się remake'ów ale nie wszystkie), więc X360 to tak trochę kasa w błoto... :)

Aha, tylko nie radzę brać PS3 Super Slim bo klapka napędu jest zrypana: przynajmniej mi się co chwila otwiera a i tak trudny dostęp - szczelinówka w Slimie była dużo lepsza.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-07 18:51:41
05.01.2019 06:45
Moby7777
85

Kolejny przykład na to, jak polska edukacja nie nadąża za potrzebami rynku. Najtragiczniejsze (a może najśmieszniejsze) jest to, że oderwani od rzeczywistości politycy wciskają społeczeństwu kit, że taki "technik urządzeń komputerowych" jest zawodem przyszłości i szkoła się modernizuje... przekonuje starsze pokolenie, dzieciarnia na to idzie i mało że reputacja zawodu jako całości kuleje (to mnie mało boli) to na dodatek produkuje się kolejnych bezrobotnych...

05.01.2019 06:41
2
odpowiedz
Moby7777
85

Zapomnij o techniku informatyku. Celuj lepiej w liceum z dobrą matematyką i angielskim, żeby Cię do studió przygotowali jak faktycznie chcesz iść w tym kierunku.

04.01.2019 06:07
Moby7777
85

Dobra, starczy tego moralizowania bo i tak Cię pewnie nie przekonam. Co do przekonywania rodziców to po prostu daruj sobie udowadnianie, że Twoja racja jest lepsiejsza a raczej spróbuj tak, jak napisałem wyżej - większe szanse moim zdaniem.

No i... zastanów się nad tym, czy Xbox to dobry wybór. Nie chodzi mi tu o wojny konsolowe ale jeśli to ma być jedyna konsola to PS4 wydaje się lepszy bo będziesz miał dostęp do wszystkich tytułów cross-platformowych typu RDR2 a dodatkowo jeszcze eksów od Sony. Microsoft w obecnej generacji przybiedził, więc to może być lepszy wybór... :)

04.01.2019 05:55
Moby7777
85

Szkoła nie jest cięższa od pracy z kilku powodów. Przede wszystkim to kwestia odpowiedzialności i konsekwencji porażek. Poza tym praca/szkoła to jedynie element pewnego trybu życia - w czasach szkolnych nie martwisz się raczej rachunkami no i nie jesteś odpowiedzialny za byt i bezpieczeństwo innych. To ogromna różnica.

Z resztą w pewnym wieku zrozumiesz, że trudność wykonywanych zadań nie jest tożsama z jakością. Wiele osób - zwłaszcza tych z lepszym wykształceniem i ambicjami - zwyczajnie lubi wyzwania i w tzw. łatwej pracy by się po prostu nudzili. W dłuższej perspektywie to gorsze niż chwilowe zmęczenie związane z wysiłkiem.

No i pamiętaj, że zawsze tam gdzie nas nie ma trawa jest bardziej zielona. Ludzie mają tendencje do wyolbrzymiania negatywnych elementów sytuacji, w której aktualnie się znajdują a zapamiętywania pozytywów z przeszłości. W efekcie z czasów szkolnych pamięta się ten brak odpowiedzialności i luz a nie "trudne zadania z matmy" i przeciwstawia się to temu, że jak coś pójdzie naprawdę kiepsko w pracy to można ją stracić i nie mieć na podręczniki dla swoich "pięcset plusów". Ty nie znasz ciężaru tej odpowiedzialności, więc to przysłowiowe "trudne zadanie z matmy" jest dla Ciebie czymś strasznym... :)

Że niektórych przedmiotów się nie lubi? Gwarantuję Ci że niezależnie od obranej ścieżki kariery będziesz miał do czynienia z niesamowitą ilością zadań, które uznasz za durne i bzdurne. Ja przykładowo bardzo lubię swoją pracę ale jak czasami słyszę, czego się ode mnie wymaga to się zastanawiam nad wyjazdem w Bieszczady...

Na koniec język obcy. To akurat ZAWSZE się przyda. Nieważne o jakim języku mowa - znajomość dodatkowego jest zawsze in plus. Zwłaszcza jeśli chodzi o język naszych sąsiadów o dużo mocniejszej gospodarce. Z resztą... sam w szkole nie znosiłem niemieckiego (4 lata w podstawówce + 4 lata w liceum) do tego stopnia że na studiach zacząłem od zera rosyjski i hiszpański tylko żeby uniknąć szprechania. Dało mi to tyle, że teraz mieszkam w Niemczech i nadrabiam zaległości więc nigdy nic nie wiadomo... :)

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-04 06:02:44
04.01.2019 05:25
Moby7777
85

Argumentacja, że szkoła to też praca to strzał w stopę. Przede wszystkim pojawi się pytanie o wynagrodzenie... a poza tym dorośli wspominają zwykle (ja też) szkołę jako czas beztroski a nie zapierdzielu "w nadgodzinach" - próba przekonania, że jest inaczej będzie oznaczać "nie lubię szkoły, pracuję ciężko". Dodaj jeszcze zadania domowe jako praca po godzinach i wyjdzie "ja to pracuję ciężko, nie to co wy" - nie ma opcji, żeby dziecko było traktowanie poważnie po takich argumentach.

04.01.2019 03:50
Moby7777
85

siedzę w tej samej odległości od ekranu i ćwiczę mózg, a nie jakieś odmóżdżacze w tv.

Tego argumentu akurat nie radzę stosować. Pomijam już poziom abstrakcji, konieczność znajomości całkiem sporej dozy wyników badań a nawet to, że to na 90% ściema bo i tak pewnie zależy Ci na grach, których faktyczna wartość dla rozwoju intelektualnego jest znikoma... Kluczowy problem w tym argumencie jest inny: sprowadza się do przekonania rozmówcy, że to co robi jest złe. De facto chcesz powiedzieć "marnujecie czas oglądając te swoje m jak miłość a ja jestem ponad to". :)

Zamiast nakłonić do przemyślenia sprawy pobudzisz jedynie mechanizmy obronne, które ugruntują rodziców na pozycji "nie bo nie".

Spróbuje powiedzieć, że zastanawiasz się nad pracą w branży gier w przyszłości, przy ich tworzeniu, więc potrzebujesz czegoś co pozwoli Ci poznać tą branżę, gry, ich mechanikę. Dodaj, że w branży można nieźle zarobić. Perspektywa możliwości chwalenia się dzieckiem przy kasie skruszy każdy beton.

Też niewielkie szanse bo opierają się na założeniu, że rodzice przyjmą perspektywę tego, że 15-latek może faktycznie planować swoją karierę. W połączeniu z tym, że chodzi de facto o rozrywkę prędzej ich rozbawisz kreatywnością w próbach wciśnięcia chęci zakupu zabawki niż przekażesz wizję cebulionów zarabianych za 10+ lat. :D

Zamiast tego sugerowałbym darować sobie próby przekonywania do wartości i zalet konsoli a postawić na mechanizm nagrody. Zasugeruj układ typu "sam uzbieram z kieszonkowego i kupię na koniec roku jak dostanę świadectwo z paskiem" albo coś w tym stylu. Dzięki temu rodzice skupią się na tym, że nakłaniają Cię do staranniejszego przykładania się do nauki (w ich przekonaniu - całkiem słusznie z resztą - Twoje najważniejsze zadanie) a nie na tym, jaka jest w ich przekonaniu wartość nagrody na końcu.

spoiler start

Inna sprawa, że ludzki umysł nie ogarnia długofalowych zależności i nagród. Sam pamiętam jak mi ojciec kiedyś powiedział coś w stylu "przecież to na siebie nie zarobi" jak przyparty do muru kupił mi kiedyś komputer za gruby hajs (końcówka XX wieku jak byłem w podstawówce). Oczywiście nie ogarnia tego, że pewnie dzisiaj nie byłbym "programistą za 20k" gdybym wtedy tego kompa nie dostał... :)

spoiler stop

Wypada współczuć, cala masa ludzi wisiała na różnych urządzeniach elektronicznych i wyszła na ludzi, no ale beton to beton.

Jest jeszcze większa masa ludzi, którzy ograniczeń nie miała i wyszła na odmóżdżonych debili... akurat miękkie ograniczenia czasowe w pewnym wieku mają jak najbardziej sens. Tyle tylko, że powinny być miękkie tj. umożliwiać wydłużenie czasu o 10 minut kosztem np. limitu następnego dnia tak, żeby nie budzić pewnej frustracji typu niedokończona rozmowa czy... misja w grze. No ale to oczywiście tylko moja opinia. :)

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-04 03:53:25
03.01.2019 13:23
Moby7777
85

Ja na TV 65' odpaliłem z ciekawości Max Payne 3 na PS3 i... no dobra, z dwóch, trzech metrów piksele widać ale nie jest tragicznie. Także FHD na 49 calach wydaje mi się całkowicie ok...

02.01.2019 19:53
😂
odpowiedz
Moby7777
85

Żeby fanboje Xboxa na drzewach nie lądowali...

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-02 19:53:47
01.01.2019 23:05
Moby7777
85

Mnie produkcje Niny tak nie kręcą żeby rezygnować z "dużych" konsol... O Switchu myślę bardziej pod kątem skompletowania generacji niż jakimkolwiek konkretnym tytule (choć kilka ciekawych jest, nie powiem) szczerze mówiąc.

01.01.2019 22:11
Moby7777
85

Niedawno kupiłem xkloca i zrobiłem kilka klasyków typowo z tej konsoli. Od ok. tygodnia ogrywam dość intensywnie Assassin's Creed Odyssey w wersji na X1 (jak dla mnie duuużo lepszy tytuł niż Origins). Poza tym sporo grywam też na PS4 (ostatnio mniej z wiadomych względów ale kolejka jest sporawa). Co do PC to owszem, wolę konsole ale nie jest też tak, że w ogóle nie gram - w ciągu ostatnich paru miesięcy ograłem Thronebreaker, Xcom 2 (chociaż War of the Chosen jeszcze czeka na swoją kolej) i Dungeons 3 (genialna gra jak dla mnie swoją drogą)...

Handheldów obecnie nie posiadam ale przymierzam się do zakupu Switcha... chociaż raczej zaczekam na odświeżoną wersję o której sporo plotkują ostatnio bo nie widzę żadnego tytułu, na którym by mi aż tak strasznie zależało obecnie.

A Ty w co i na czym grasz?

01.01.2019 20:31
Moby7777
85

Teraz jest co kto lubi: masz indie, które potrafią być nieziemsko trudne, masz prostsze produkcje... a i nowe tytuły AAA zaczynają co raz śmielej kombinować z poziomami trudności zagadek i walk :)

01.01.2019 19:58
Moby7777
85

Absolutnie nie chodziło mi o wrażenia graficzne. Raczej o mechaniki, gameplay, mnogośc możliwości, rozbudowaną fizykę, etc.

Co do czasu gry natomiast... jak chcesz porównywać do Final Fantasy 7 to bierz inną grę z tego gatunku i okaże się, że wcale nie było jakoś znacząco dłuższe niż takie choćby Ni No Kuni 2 czy Persona 5.

A jak chcesz mówić o grach bliższych "głównemu nurtowi" (znaczy spoza Japonii) to okaże się, że... gry są dłuższe niż 10 czy 20 lat temu. Przykładowo taki choćby God of War z 2018 wymaga prawie tyle samo czasu co 3 pierwsze części razem wzięte.

Nawet jak popatrzysz na speed runy to okaże się, że obecne rekordy rzadko schodzą poniżej godziny podczas gdy ultraklasyki nierzadko pękają poniżej 10 minut. Chociaż ot akurat ekstrema wykorzystujące - niespodzianka! - bugi w tych "bardziej dopracowanych dawniej" tytułach. :)

Moim zdaniem różnica w postrzeganiu długości gier bierze się po części z tego, że gry obecnie są jakby prostsze (czy raczej chętniejsze do podpowiadania, co trzeba robić)... no a w razie problemów łatwo o poradniki i rozwiązania w sieci więc rzadziej spędzamy kilka godzin/dni na rozgryzaniu wybitnie ciężkiej zagadki czy powtarzaniu trudnej potyczki.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-01 20:03:11
01.01.2019 14:55
odpowiedz
11 odpowiedzi
Moby7777
85

Pomijam już nieścisłości pomiędzy wiekiem konsol i wspominającego ale... to nieprawda, że gry były bardziej dopracowane. Powiedziałbym wręcz że było wręcz odwrotnie ale inaczej to wspominamy choćby z takich powodów:

1. To był powiew świeżości, coś nowego. I w związku z tym bardziej skupialiśmy się na zaletach niż dostrzegaliśmy wady. To samo jest z książkami czy filmami - to nie tak, że nagle literatura czy film stały się gorsze. Po prostu z czasem zaczynamy dostrzegać podobne schematy ("o mamo, znowu kamienna kula/wybuch?") i banalne sztuczki twórców.
2. Nie było internetu, więc te wszystkie babole trzeba było samemu znaleźć i zaobserwować. Teraz wystarczy jeden filmik na youtube z kompilacją glitchy i od razu jest "jezu, jakie to dziurawe". Nie myślimy raczej o tym, że te glitche to zbiór znaleziony przez setki jeśli nie tysiące graczy na świecie - nawet jeśli tego nie nagrali to opisali znajomym jak powtórzyć.

Jest jeszcze trzeci czynnik, choć ten akurat może świadczyć o lepszym dopracowaniu kiedyś. Po prostu obecnie gry są nieporównywalnie większe i bardziej skomplikowane niż dawniej. Światy są większe, mechaniki bardziej skomplikowane, fabuły dłuższe - normalne że jest więc więcej miejsca na wpadki. Nawet jeśli średnio ilość błędów jest mniej więcej podobna to jednak te powiedzmy 10% przekłada się teraz na tysiące a nie dziesiątki bugów.

A nie, jest jeszcze druga strona medalu: Internet i dyski twarde w konsolach. Obecnie gra może zostać poprawiona po premierze - w dobie przedinternetowej wydanie i rozpowszechnienie łatki było ogromnym przedsięwzięciem (jeśli w ogóle było możliwe), więc twórcy po prostu musieli eliminować wtopy wcześniej bo nie mogli sobie pozwolić na poprawianie w czasie, gdy produkt już na siebie zarabiał jak ma to miejsce obecnie...

01.01.2019 14:31
Moby7777
85

Szczerze mówiąc mam wrazenie, że to raczej efekt niż przyczyna... informacja jest o zwolnieniu a nie odejściu. Chociaż pełni informacji mieć nie będziemy pewnie nigdy.

post wyedytowany przez Moby7777 2019-01-01 14:37:01
01.01.2019 11:15
Moby7777
85

Ostatnio informacja o propozycji odpraw dla pracowników Blizzarda a teraz informacja o tym, że CFO Activision dostał już wypowiedzenie i jest na zwolnieniu. Ciekawe rzeczy się w tej korpo ostatnio dzieją, nie ma co.

Źródło: https://twinfinite.net/2018/12/activision-fires-cfo/

31.12.2018 13:11
1
Moby7777
85

Google wiedziało to już lata temu

spoiler start

tłumaczenie już poprawili

spoiler stop

31.12.2018 13:09
😁
Moby7777
85

No i sprawa załatwiona. Swoją drogą co Wy ludzie z preorderami macie to ja nie wiem... :D

31.12.2018 10:14
Moby7777
85

To jeszcze na mail od panzdzicha czekam...

31.12.2018 09:28
Moby7777
85

Wygrany podlegał dokładnie takiej samej uprzejmości innych użytkowników jak inni także nie może być mowy o skreśleniu. Gdyby wszyscy skończyli na minusie to wtedy na pewno ruszyłaby druga runda a tak to sobie daruj. Z resztą to naprawdę tylko zabawa, która od początku do końca miała komuś umilić początek roku nie psując go innym.

Aha, nie żeby to miało jakieś znaczenie w świetle pierwotnych zasad ale dodam, że gdyby ostateczna decyzja miała być moja to akurat między Moebiusem a arweną miałbym dylemat szczerze mówiąc. Jeszcze może bym się nad pizmakiem zastanawiał (no gdyby nie ta listwa :P)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-31 09:31:33
31.12.2018 09:26
odpowiedz
Moby7777
85

Przede wszystkim postawmy sprawę jasno.

Zasady od początku były przedstawione i w ogólnym zarysie się nie zmieniły. Widząc jedynie, że zrobił się festiwal minusów (niespodzianka, nie?) dodałem furtkę na drugą rundę - zrobiłem to jednak z kilkudniowym wyprzedzeniem. Dzisiaj dałem jedynie kilkadziesiąt dodatkowych minut żeby ewentualni uczestnicy drugiej tury się wypowiedzieli. Najwyraźniej zainteresowania nie ma, więc temat ucinamy.

Zwyciężył MoebiusTF, który za post [22] zebrał 4 punkty.

Niezależnie od pierwotnych reguł postanowiłem jakoś uhonorować dodatkowo użytkownika panzdzich18 - właśnie za to, że nie potraktował tego nazbyt serio widząc raczej zabawę niż wielkie konkursy czy inne badziewia.

W żaden sposób nie wpływa to na MoebiusTF czy kogokolwiek, kto wrzucił tu swoją fotę, więc darujcie sobie komentarze o zmianie reguł, skreślaniu innych czy takie tam.

Tak więc proszę wymienione o mail na adres podany w poście [57] i to tyle. EOT

spoiler start

Aha, ze względu na dziwne zapędy niektórych osób tutaj zrobię jeszcze małą weryfikację osób piszących mail w postaci prośby o publikację posta o zadanej treści w tym wątku... bo jednak kurna trzeba.

spoiler stop

31.12.2018 09:12
Moby7777
85

W którym miejscu ktokolwiek został skreślony?

31.12.2018 08:08
Moby7777
85

Wyobrażam sobie. Mało tego, zdaję sobie sprawę z tego, że sporo ludzi może mieć dzisiaj wolne i chcieć spać do południa żeby mieć siły balować wieczorem. Spoko. Nie zmienia to faktu, że zapowiedziałem takie godziny z kilkudniowym wyprzedzeniem, więc niespodzianek z mojej strony nie było. No ale niech będzie. Jak do 9:15 dwie osoby wyrażą zainteresowanie dogrywką to zrobimy - lista potencjalnych zainteresowanych jest wyżej.

Ale panzdzich może się odezwać i tak.

31.12.2018 07:54
1
Moby7777
85

Dobra. Wygląda na to, że nie ma zainteresowania. W związku z tym proszę @MoebiusTW o kontakt mailowy pod adresem moby04 <at> gmail <kropka> com żeby obgadać szczegóły.

spoiler start

Aha, jeszcze panzdzich180 może się odezwać bo za post [37] też coś dostanie :)

spoiler stop

31.12.2018 06:44
odpowiedz
4 odpowiedzi
Moby7777
85

Dobra. Wychodzi na to, że wszyscy wszystkich zaminusowali. Na placu boju (znaczy na plusie) ostali się tylko:
1. MoebiusTF (4 punkty za post 22)
2. arwena1818 (3 za post 13)
3. Janczes (1 za 43).

Poza tym swoje foty wrzucili:
AIDIDPI [5]
cswthomas93pl [6]
Yarpen z Morii [7] i [8]
.:Jj:. [9]
Sizalus [10]
Długowłosy Metal [11]
kiera2003 [12]
12dura [15] i [15.5]
JackieR3 [17.2]
adam11$13 [19] i [20]
grish_em_all [26]
pizmak [29]
Xinjin [31]
Wujek_Wladek [32]
Ski_drow [34]
Patryx0 [38] i [39]
jees [40]
Lukdirt [45] i [45.1]
ResOOrt [47]
Kazuya_3 [48]
Marcinkiewiczius [49] i [50]
themiz66 [53]
Po prostu Gram [54]
Predi2222 [55]

To co? Wygrywa MoebiusTW czy głosowanie wg zasad opisanych w 24.4, tj. tak żeby dać równiejsze szanse tym, którzy oberwali masą minusów?

Zrobimy tak. Jak w poniedziałek punkty będą nazbyt płasko (zwłaszcza wśród wygranych) to w ramach dogrywki zrobimy głosowanie wg prostej zasady: każdy startujący dostanie do rozdzielenia wg uznania po 3 punkty - oczywiście z zastrzeżeniem, że nie może głosować na siebie. Dam znać ok. 7-8 rano i na ewentualne głosy poczekam do 20. Może być?

Czekam na odpowiedzi do tego posta do 7:30. :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-31 06:47:27
30.12.2018 20:54
Moby7777
85

Czy Ty przypadkiem nie masz jakichś związków z archeologią??

30.12.2018 19:48
Moby7777
85

@Elessar1984: przecież na stronie xbox.com masz do zamówienia też wersje z Battlefieldem, Forzą, Shadow of the Tomb Raider, PUBG albo gołą... również w wersji czarnej albo "złotej" (cudzysłów bo ona tak prawdę mówiąc nie jest złota - możesz zobaczyć fotę mojej w oddzielnym wątku). Tyle, że na stronie MS naprawdę rzadko są promki... :)

https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-one/consoles#shop-xbox-one-x

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-30 19:49:03
30.12.2018 18:32
Moby7777
85

Black Friday tak, w święta niekoniecznie. Ale jest szansa, że pod koniec stycznia, początek lutego będą wietrzyć magazyny przed inwentaryzacją... Chociaż coś mi mówi, że prędzej będzie promka na Xklocki - zwłaszcza jak faktycznie zamierzają w 2019 wydać wersję bez napędu...

30.12.2018 18:25
Moby7777
85

Jak w tytule. Czy jest na X1x możliwość wysyłania screenshotów robionych przez funkcjonalność systemu operacyjnego do znajomego ze Skype? Mogę oczywiście doinstalować samego klienta skype na konsoli a dodatkowo korzystam z tego samego konta Microsoft do grania i Skype...

30.12.2018 10:01
odpowiedz
Moby7777
85

Bump z okazji ostatniego dnia ;)

30.12.2018 03:50
Moby7777
85

Akurat fanbojowe podejście to Ty okazałeś. Żadnej "beki" w Twoim tekście nie ma za to jest pocisk na Sony bez żadnego argumentu. Jest to wybitnie głupie biorąc pod uwagę, że akurat ten wydawca zaliczył naprawdę bardzo udany rok - nie tylko bez problemu można wskazać bardzo dobre tytuły od nich ale też ni cholery nie przychodzi mi do głowy żadna growa wtopa w ich wykonaniu.

A atak na MS? Maradona86 wymienił tylko niezbyt udane pozycje w ich wykonaniu a obydwa stwierdzili, że jedyny dobry tytuł jaki wyszedł od tego wydawcy to Forza.

Nie ma tu żadnego znaczenia to że ich x1x jest lepszy od prosiaka a obsługa klienta pozostawia Japończyków daleko w tyle...

29.12.2018 21:24
😜
1
Moby7777
85

Z wymienionych opcji polecam naukę angielskiego. I to nie tylko ze względu na dostęp do większej ilości gier...

29.12.2018 21:09
Moby7777
85

No ja niestety musiałem :(

No ja się niestety też dałem wciągnąć. Ale już pasuję bo widzę, że się nie da. :)

29.12.2018 21:07
Moby7777
85

@KamilBorys: Naprawdę nie rozumiesz, co? Szczerze mam w dupie to, że komputer jest w stanie emulować Switcha (choć jeszcze nie jest z tego co wiem). Tak samo jak mam w dupie to, że nawet laptop z niższej półki bez problemu uciągnie emulację PS3. Wiesz dlaczego? Bo mam za mało czasu, żeby poświęcać go na szukanie jak skonfigurować emulator, podpiąć kontroler, etc. Wolę ten czas poświęcić na obejrzenie serialu pisząc jakieś głupoty na forum, faktyczne granie albo właśnie pracę. Bo zwyczajnie te kilkadziesiąte minut czy kilka godzin jest dla mnie więcej warte niż wydanie tysiaka na konsolę. Z resztą nawet jeśli potem zagram na niej 3 razy to będę miał satysfakcję z faktu, że koło telewizora stoi zestaw urządzeń, który wysyła jasny sygnał moim znajomym o moich zainteresowaniach. O tym, że gra w emulacji jest zwyczajnym piratem nawet nie chce mi się mówić.

Równie dobrze możesz przekonywać, że ktoś zachowuje się "dziecinnie" bo chce mieć w przedpokoju reprodukcję Picassa na ścianie...

Naprawdę uważasz, że wszyscy muszą myśleć tak jak Ty bo inaczej to "dziecinne nołlajfy bez perspektyw i do tego na utrzymaniu rodziców"? To gratuluję horyzontów i otwartości...

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-29 21:12:35
29.12.2018 20:55
👍
Moby7777
85

A widzisz. Ja komputera używam do pracy i grać na nim nie lubię. Większość życia grałem na PC ale teraz traktuję to jako ostateczność do niektórych strategii... Miałem za to wszystkie poza Switchem (tego kupię w odświeżonej wersji jak już wyjdzie) "zabawki", które wymieniłeś. Samego DS miałem w trzech wersjach (2DS, 3DS i 3DS XL). I to nie jest kwestia tego, czy mnie stać tylko tego, co lubię. Z resztą komputer nie załatwi choćby eksów, w których Sony i Nina robią świetną robotę.

Co do pytań to nie dziwi mnie chęć zapoczątkowania dyskusji. Forum o grach jest dobrym miejscem na zasięgnięcie opinii tego typu i wcale nie oznacza, że ktokolwiek na tym forum podejmie decyzję za pytającego - wiadomo, że pozna opinie różnych osób, nabierze pewnej perspektywy, może pozna inne punkty widzenia, które wpłyną na ostateczny wybór. Tak jak w tym przypadku adam11$13 uznał, że może lepiej rozłożyć w czasie zakup konsol tak żeby mieć czas na ogranie.

Daruj sobie ocenianie innych przez pryzmat swojej sytuacji bo czynników mogą być miliony. Może ktoś faktycznie jest pasjonatem poświęcającym każdą złotówkę na gry... a może jest prezesem banku, który będzie miał raptem godzinę miesięcznie na gry ale chce mieć fajnie wyglądającą ścianę w domu? Może też jest fanem gier z przeciętnym budżetem ale ma na tyle mało czasu, że nie chce go poświęcać na czytanie o wadach i zaletach, woli zapytać na forum żeby dostać "streszczenie" różnych punktów widzenia a zaoszczędzony w ten sposób czas poświęcić na granie w pasjansa? Co Ci do tego? Nie pasuje Ci wątek to się nie udzielaj. To naprawdę takie proste.

[edit]
@futureman16: opcję dwóch konsol na raz już w tym wątku przerobiliśmy i sam pytający w sumie się zgodził z tym, co mówisz (choć może mogłeś sobie ton sugerujący "jedyną słuszną opcję" :) )

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-29 20:58:34
29.12.2018 20:10
1
Moby7777
85

Są tu również osoby, dla których gry wprawdzie nie są jedynym sensem życia ale poza obowiązkami rodzinnymi są na tyle ogarnięte życiowo, że mogą sobie pozwolić na wydanie kilku tysięcy złotych na swoje hobby i nie przeliczać każdej wydanej złotówki na cenne minuty spędzone przy tv/monitorze... Zaryzykuję stwierdzenie, że właśnie nastolatek z kieszonkowego będzie musiał się ograniczać do jednej platformy.

Możnaby więc stwierdzić, że akurat "brak perspektyw" nie jest przypadłością osób, które oskarżasz o bycie "nołlajfami". Ale szczerze nie chce mi się zniżać do tego poziomu "dyskusji"...

29.12.2018 20:04
Moby7777
85

Wychodziłoby, że nie lubię gier wg Ciebie. Od biedy może to KH3 by mnie interesowało ale mam w kolejce do ogrania cały 1.5+2.5 remix do ogrania.

Abstrachując od tego jednak to jest ciekawe spostrzeżenie. Faktycznie kupowanie nowych gier jest pod sporym znakiem zapytania. Tytułów wychodzą ogromne ilości a gry na premierę są często jednak niedopracowane. Więc nawet "pro" gracze, którym subskrypcja w plusie czy innym game passie nie wystarczy mogą się zastanawiać. To nie jest tak, że wstrzymując się dodatkowe 3-6 miesięcy z zakupem danego tytułu totalnie nie będzie co robić - prawdopodobnie kupka wstydu jest wystarczająca żeby zapewnić rozrywkę na czas oczekiwania. A w tym czasie cena gry spadnie (wydawcy pokazali, że szybko schodzą z premierowych cen - nie wszyscy ale jednak) a dodatkowo załatają największe bolączki.

Najprostszym przykładem jest dla mnie Just Cause 4. Przy trójce bawiłem się świetnie i myślałem o zakupie na premierę ale.. po co? Mam jeszcze co najmniej 6 dużych tytułów w kolejce a już przy JC3 pokazali, że gra na premierę była co najwyżej średnia i dopiero po kilku miesiącach załatali problemy z wydajnością na konsolach. Teraz też youtube zalewa masa glitchy - widać, że potencjał jest duży ale kilka gigabajtów do ściągnięcia jeszcze będzie zanim gra naprawdę będzie w sensownym stanie. Podobnie jest z wieloma tytułami od Ubi, gdzie nawet pomijając spadek ceny pełna wartość osiągana jest dopiero po ok. 9-12 miesiącach od premiery.

Nawet gry, które wychodzą bez poważnych bugów zachęcają do wstrzymania się z zakupem. Dajmy na to taki Spiderman. Gra naprawdę fajna i z przyjemnością ją wycalakowałem krótko po premierze (a calakuję gry naprawdę rzadko - to był raptem drugi tytuł w blisko 30-letniej "karierze" gracza). Ale po paru miesiącach wydali DLC (ostatni tydzień temu), więc pewnie do gry wrócę... tymczasem gdybym się wstrzymał to kupiłbym dobre 100 złotych taniej (akurat na wspomniane DLC) i zrobił wszystko łącznie z dodatkowymi misjami w jednym podejściu...

29.12.2018 19:41
😜
Moby7777
85

Negatywnych opinii wprawdzie nie ma ale za wiele pozytywów powiedzieć się o nim już w dniu premiery nie bardzo dało. Naprawdę moim zdaniem to pierwsze co powinni poprawić... no może obok sensowniejszego umieszczenia portu USB tak żeby dało się ładować i grać z wykorzystaniem oryginalnych akcesoriów... :)

29.12.2018 19:35
😂
odpowiedz
Moby7777
85

Czekaj. Laptop Ci się przegrzewa na ustawieniach fabrycznych a Ty go próbujesz jeszcze kręcić? Jak go nie lubisz to są prostsze sposoby na pozbycie się: możesz nim na przykład o ścianę rzucić albo coś...

29.12.2018 19:13
odpowiedz
Moby7777
85

Podstawowa różnica między laptopami "do pracy" a tymi "do gier" to... stylistyka. Te "do pracy" są zwykle bardziej stonowane i nie błyskają oczojebnymi ledami.

Poza tym jest lekka różnica w obciążeniu układów: większość tzw. "profesjonalnych" zastosowań opiera się bardziej na mocy procesora podczas gdy gry wymagają więcej od grafiki. Z tego powodu laptopy "do pracy" często mają słabszą, nierzadko zintegrowaną kartę graficzną, która w nowszych grach nie da sobie rady. Dzięki temu jednak (no, między innymi) urządzenia te maja mniejsze zapotrzebowanie na energię co przekłada się na czas życia na baterii, mniej zaawansowane układy chłodzenia a więc także mniejsze gabaryty.

To oczywiście daleko idące uproszczenie bo praca pracy nierówna (z resztą poza obróbką grafiki, filmów często do pracy wystarcza przeglądarka i pakiet biurowy, które uciągnie dowolny laptop tak prawdę mówiąc).

29.12.2018 17:08
Moby7777
85

Szukam dobrego headsetu, który mógłby działać z wieloma systemami - przede wszystkim Xbox i PS4 ale miłoby było jeszcze użyć czasami z innymi (PC, PS3, telefon, docelowo jeszcze Switch). Z tego co szukałem wynika, że najsensowniejszym wyborem będzie chyba Steelseries ale mam pytanie jak by to wyglądało.

Konkretnie to czy będę mógł podpiąć równocześnie PS4 i Xbox oraz ograniczyć się do przełączania źródła ze stacji w miarę potrzeby czy czekałaby mnie zabawa z kablami za każdym razem jak będę chciał zmienić konsolę? I "na drugim końcu": czy konsola zorientuje się, że słuchawki są wyłączone żeby zacząć przesyłać dźwięk po HDMI do telewizora?

29.12.2018 12:52
odpowiedz
Moby7777
85

Biorąc pod uwagę, że wszędzie w IT są braki kadrowe w sumie oraz fakt, że twórcy gier są raczej wysoko oceniani jeśli chodzi o umiejętności techniczne to naprawdę dziwi mnie po jaką cholerę się turlali z nieuczciwym pracodawcą przez ponad 2 lata... przecież jeśli faktycznie było im źle to mogli zmienić pracę - idę o zakład, że nową pracę znaleźliby jeszcze przed upłynięciem okresu wypowiedzenia. A skoro zarabiali mniej niż ustawowe minimum i do tego tłukli niepłatne nadgodziny jak twierdzą to praca na 100% byłaby lepsza.

No chyba, że jednak nie było tak źle i ktoś tu ściemnia...

29.12.2018 09:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Akurat Krótką Historię Czasu czytałem wyobraź sobie. I o ile dobrze kojarzę to nie wynika z niej, że Wszechświat jest nieskończony a jedynie, że jego granica jest nieosiągalna ze względu na to, że ciągle się oddala z dość sporą prędkością (równą albo blisko c). Tyle, że nieosiągalność nie oznacza nieskończoności...

29.12.2018 07:59
Moby7777
85

W jednym zdaniu sam sobie zaprzeczyłeś próbując wykrzesać jakieś szczątki wiedzy... skoro jest nieskończony to jak u diabła się rozszerza? Jasne, są różne skale nieskończoności ale to nie jest tak, że z jednej sobie przeskoczy do drugiej nagle... :)

28.12.2018 21:57
Moby7777
85

W sumie sam czekam na odświeżonego switcha. Nie wiem jak z joyconami ale czytałem plotki, że w tym roku ma być wersja z poprawionym ekranem... :)

28.12.2018 20:56
Moby7777
85

Hej, kupiłem dzisiaj dodatkowy pad do PS4. Po rozpakowaniu musiałem go oczywiście naładować i na razie jest spoko. Po naładowaniu podpiąłem do konsoli przez kabel usb i... tu zaczynają się schody bo nie mam pojęcia jak go sparować. Próbowałem wciskać PS, przytrzymywać PS, wciskać równocześnie PS i share, przytrzymywać je - jedyne co osiągnąłem to to, że rytm mrugania light bara się zmienił. Co robię źle?

Pierwszy pad działa bez problemu ale zależy mi na tym nowym.

28.12.2018 19:53
odpowiedz
Moby7777
85

Przede wszystkim przysługuje Ci 11 godzin odpoczynku na dobę, dodatkowo między godzinami rozpoczęcia pracy musi upłynąc minimum 24 godziny.

28.12.2018 19:48
odpowiedz
Moby7777
85

up

28.12.2018 05:57
😁
Moby7777
85

Podstawowa zasada: jak się czepiają to znaczy, że zainteresowanie jest. A jak chodzi o pierdołę to znaczy, że już naprawdę nie było się czego czepić - czyli to dobry znak. :)

27.12.2018 21:55
odpowiedz
Moby7777
85

A ja bym sugerował w przypadku wyboru konsoli wzięcie jednak tylko jednej na raz. Jasne, że fajnie mieć komplet ale pewnie przez jakiś czas po zakupie będziesz zajęty ogrywaniem absolutnej klasyki z danej platformy (zwłaszcza jak weźmiesz Xboxa to masz na pierwsze kilka tygodni EA Access i Game Pass co pozwoli przerobić choćby takie tuzy jak Gears of War, Halo, Halo Wars i inne; nie wiem co tam Nina daje, skromniej ale też pewnie coś będzie), więc lepiej się "nacieszyć" i dopiero potem uzupełnić. Nadwyżkę kasy za to odłożyć na czarną godzinę albo jako początek odkładania do TV? :)

To oczywiście, że zdecydujesz się na opcję z konsolami. Chociaż jeśli lubisz strategie to jednak PC...

27.12.2018 21:14
😜
Moby7777
85

Idealnie nie przylega bo widać, że ten biały kabel jest puszczony między szafką a ścianą - niewielka przerwa ale wystarczy na puszczenie kabli. A stąd już niedaleko do przeznaczenia jednej z szuflad/szafek na składowisko kabli (jak chcesz łatwy dostęp) no albo schowanie ich w tej dość masywnej podstawie (jak dostęp nie jest konieczny)... :)

27.12.2018 20:25
Moby7777
85

@Ghost2P: Ten hejt to uproszczenie wynikające po części z niezrozumienia problemu. Faktem jest, że gry na konsolach Sony pobierają się dość wolno ale nie w każdych warunkach. Z tekstu, który podlinkowałem wyraźnie wynika, że przyczyna jest (a może była) po stronie opartego na BSD systemu konsoli i jest tam kilka trików na poprawienie sytuacji. Samą infrastrukturę już od paru lat mają naprawdę porządną... a może i sterowniki obsługi sieci poprawili przy którejś łatce i dlatego nie rzuca się to już tak bardzo w oczy?

27.12.2018 20:13
Moby7777
85

Wiem, że Ty ale po co wypominać? :) Niestety końcówka 04 dostała banana za dyskutowanie z pewnym adminem... Wtedy wybierali znajomi - teraz pobawimy się tak. :)

27.12.2018 19:42
Moby7777
85

U mnie cała lewa szafka to plątanina kabli: adapter na kilka usb, ładowarka do baterii (sporo bezprzewodowego badziewia), jakieś zapasowe, etc. Na wierzchu zostało minimum z którego najgorzej wygląda switch hdmi do którego idzie kabel od lapka, ps3, zasilanie i wyjście na x1x (chciałem początkowo mieć xboxa do switcha i stamtąd tv ale przy 4k czasami mu odbija).

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-27 19:42:53
27.12.2018 18:53
Moby7777
85

Sam kilku dałem minusa w sumie... Co do głosowania przez znajomych to już kiedyś było. Jeśli mnie pamięć nie myli to przynajmniej jeden z tu udzielających się wtedy coś wygrał nawet...

Zrobimy tak. Jak w poniedziałek punkty będą nazbyt płasko (zwłaszcza wśród wygranych) to w ramach dogrywki zrobimy głosowanie wg prostej zasady: każdy startujący dostanie do rozdzielenia wg uznania po 3 punkty - oczywiście z zastrzeżeniem, że nie może głosować na siebie. Dam znać ok. 7-8 rano i na ewentualne głosy poczekam do 20. Może być?

27.12.2018 18:03
Moby7777
85

Czemu ta listwa zasilająca jest z przodu?

27.12.2018 13:55
Moby7777
85

Pokazuj jak jest - nie ma co się wstydzić :P

27.12.2018 13:47
Moby7777
85

Masz lepszy pomysł jak to rozwiązać? Zdaję sobie sprawę, że można minusować ale założenie generalnie jest takie, że ma być względnie demokratycznie... a że randomy zminusują? Cóż, przynajmniej muszą mieć konto na GOLu i poświęcić chwilę, więc czemu ich głos miałby być mniej ważny? :)

27.12.2018 12:37
Moby7777
85

Jak się projektor spisuje za dnia? :)

27.12.2018 12:36
Moby7777
85

No nie do końca. To dośc naturalne, że spora zmiana w technologii jest kosztowna nie dając w zamian proporcjonalnego wzrostu jakości. W perspektywie długoterminowej natomiast daje firmie know-how i rozpoznawalność, która może zaprocentować.

Podobnie było choćby lata temu przy przechodzeniu z CRT na LCD - kąty widzenia do dupy, smużenie i masa innych problemów a ceny z kosmosu. Wystarczyło parę lat i wiemy jak się skończyło a producenci, którzy ten trend zapoczątkowali w pierwszych latach byli ścisłą czołówką (a i dzisiaj pozostają czołowymi dostawcami matryc).

27.12.2018 12:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

up

27.12.2018 11:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

No z tymi algorytmami to ktoś pojechał po bandzie. Jak dla mnie to tragedia totalna: jak szukam filmów z aktorem X to chcę filmów z aktorem X albo informacji o braku pasujących wyników a nie "algorytmów", które znajdują jakieś śmieci (raz mi zasugerowało Willa Smitha zamiast Jackie Chana). Dziękuję za taką "wygodę".

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-27 11:24:11
27.12.2018 11:00
Moby7777
85

Jest jeszcze jedna istotna cecha. Jak mnie najdzie ochota na jakiś tytuł to odpalam sklep, znajduję i zarzucam do ściągania - po kilku godzinach (czyli np. zostawiam na noc albo wychodząc do pracy) już jest - bez czekania na przesyłkę (opóźnienia się jednak zdarzają) czy biegania po sklepach.

27.12.2018 10:19
Moby7777
85

Jest na to rozwiązanie - kody w pudełkach.

Ale o co chodzi? Ja napisałem dlaczego Sony (i Microsoftowi) zależy na utrzymaniu sprzedaży pudełkowej przy życiu - nie mówiłem nic w temacie handlu używkami bo to odmienny temat...

po prostu PSN to tragedia. Dodatkowo płatna tragedia.

Jakoś ostatnio znacznie częściej mam problemy z Xbox Live niż PSN... choć może to dlatego, że w święta grałem więcej na konsoli MS niż Sony. :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-27 10:19:55
27.12.2018 06:43
Moby7777
85

Na zachodzie cyfrówki już zaczynają wygrywać z pudełkami - popatrz na sprzedaż choćby Odyssey. Co więcej: tak jak napisałem wyżej producenci ochraniają w pewnym sensie dystrybutorów pudełek bo im to na rękę.

A co do pytania to ja jestem mniej więcej pół na pół. Może z lekką preferencją w kierunku cyfry. Gier raczej nie odsprzedaję więc argument cenowy jest trochę mniej istotny (chociaż czasami da się znaleźć kuszące ceny) a za to komfort tego, że grę odpalam bez konieczności zmiany płyty jest znaczący (tak, leniwa bestia ze mnie i podejście tych paru metrów do konsoli jest istotnym czynnikiem :D)

27.12.2018 06:36
Moby7777
85

Cyfrówki są droższe m.in. właśnie po to, żeby ludzie nie zrezygnowali całkowicie z pudełek. Jakkolwiek by to nie brzmiało taka sytuacja nie byłaby całkowicie na rękę Sony (MS z resztą też nie). Niby jasne, że mają wyższe prowizje z cyfry ale sklepy które sprzedają gry zajmują się równocześnie dystrybucją samych konsol - muszą mieć produkt, który zapewni im stały dopływ kasy a 2 konsole na generację (jak dobrze pójdzie!) to trochę mało.

No i dodatkowo jest masa ludzi, kupujących gry na prezent a oni muszą mieć łatwy dostęp do pudełek. Tyle, że oni samodzielnie nie zapewniliby wystarczającego popytu, żeby to było opłacalne...

Producenci gier i konsol nadrabiają różnicę w dalszych krokach takich jak DLC czy nieszczęsne mikrotransakcje właśnie...

A tak swoją drogą to wolne pobieranie na Playstation najprawdopodobniej nie jest spowodowane błędami w usłudze sieciowej ale... implementacji obsługi sieci w OS systemu operacyjnego i niektórzy spekulują, że to akurat świadomy zabieg. Podobno można to usprawnić dobrą konfiguracją routera albo proxy. Tu masz ciekawą analizę (wymaga angielskiego i trochę większej niż podstawowa wiedzy o sieciach komputerowych): [link]https://www.snellman.net/blog/archive/2017-08-19-slow-ps4-downloads/[/link]

26.12.2018 17:41
👍
Moby7777
85

A czemuż to ważne jest w co gram? Albo w sumie w co ktokolwiek gra? Jak na mój gust to wybór jest obecnie na tyle duży, że każdy może znaleźć coś dla siebie a innym nic do tego.

Jak dla mnie to się komuś nawet Fallout76 może podobać... :P

26.12.2018 15:09
odpowiedz
Moby7777
85

[edit]Miała być odpowiedź dla Yarpena (15.2) ale coś źle dodało[/edit]

Praktycznie zawsze jeden monitor służy jako główna przestrzeń "robocza" (zwykle przeglądarka szczerze mówiąc) a drugi na informacje dodatkowe (komunikator, mail, youtube).

Chociaż przyznaję, że pierwsze dwuekranowe stanowisko miałem w pracy (programista). Z czasem przywykłem po prostu do większej przestrzeni. To trochę tak jak z ciągłym netem albo 20+ calowym monitorem: dopóki nie zaczniesz używać i się nie przyzwyczaisz to może się wydawać, że to niepotrzebne - ale potem nie ma odwrotu.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-26 15:17:15
26.12.2018 13:06
Moby7777
85

Nie wyobrażam sobie funkcjonowania na jednym ekranie... W domu do lapka mam podpięty dodatkowy monitor 27'' a w pracy 2 razy 24'' (plus oczywiście 15 cali lapka w obydwu przypadkach)... :P

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-26 13:14:36
26.12.2018 07:47
Moby7777
85

Wiem, że był ale tu padła bardzo konkretna część Mortala.

26.12.2018 07:00
odpowiedz
Moby7777
85

Fanem marki nie jestem ale masz np. Dark Souls 3 za 51 cebulionów...

Tak ciężko przejrzeć oferty samemu?

25.12.2018 20:31
Moby7777
85

E tam zagracony. Bywało gorzej. :)

A w ogóle to zauważyłem, że fota lekko nieaktualna bo dokupiłem 3 stacje dokujące do padów PS3, PS4 i X1): stoją po prawej stronie, dwie na subwooferze, trzecia na szybie nad gazetą. Dzięki temu kable trochę uporządkowałem i sterczy już tylko ten niebieski jako awaryjny w czasie gry (najdłuższy jest). Jeszcze muszę po zapasowym padzie dokupić w nowym roku.

A właśnie. Co do konkursu/zabawy, którą zasugerowałem w spojlerze to nie żartowałem: zwycięzca dostanie grę jaką sobie wybierze. Warunki będą takie:
1. Do wyboru będzie dowolna gra jaką można kupić z zastrzeżeniem, że chodzi o "zwykłe edycje" (kolekcjonerki za pierdyliardy cebulionów odpadają).
2. Zwycięzca jakoś tam się ze mną skontaktuje (pewnie mailowo) tak żebyśmy się dogadali co ma dostać i na jaki adres ma być wysłane.
3. Rodzaj gry, platforma, etc dowolna. W przypadku używanych też może być pod warunkiem, że cena nie przekroczy nowych pozycji AAA (białe kruki odpadają :) ).
4. W sumie to nawet nie musi być gra ale jakiś związek z tym hobby musi pozostać także abonamenty, planszówki tudzież figurki też przejdą (kryterium będzie cena - nie definiuję konkretnej kwoty ale rząd wielkości jest jasny).
5. W przeciwieństwie do konkursów, które już kiedyś tu robiłem wygrany będzie jeden (wtedy był jeden na platformę) i dogadamy co ma dostać w przypadku wygranej.
6. Wygrywa autor najwyżej ocenionego posta także zacznijcie proszę oceniać.
7. Zastrzegam sobie prawo pominięcia zwycięzcy jeśli uznam za stosowne - dokładnych kryteriów brak ale chodzi przede wszystkim o żartownisiów tudzież łowców fotek w necie. Oczywiście ja się w klasyfikacji z definicji nie liczę.
8. W przypadku remisu (w szczególności braku głosów) wygranego wybiorę sam sobie znanymi metodami.
9. Termin upływa w poniedziałek rano, w sylwestra znaczy.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-25 20:45:44
25.12.2018 20:16
odpowiedz
Moby7777
85

Nie bardzo mogę grzebać w ustawieniach routera... poza tym normalnie to działa bez problemu - dzisiaj to typowa magia świąt po stronie małomiękkich raczej. :/

25.12.2018 19:38
odpowiedz
Moby7777
85

No wiem, dlatego wolałbym w Odyseję pograć offline. To nie jest gra multi jako taka i przynajmniej autosave w przypadku zerwania połączenia by się przydał. Dzisiaj najpierw godzinę walczyłem żeby się zalogować a potem mnie rozłączyło po blisko 40 minutach czyszczenia fortu (i walce z dwoma łowcami głów).

25.12.2018 19:34
Moby7777
85

@A_wildwolf_A: Daj spokój. Gimbaza nie rozumie różnicy w udowadnianiu fałszywości stwierdzenia "bywa problem" (nawet setka przykładów, że poszło gładko nie jest dowodem) a "wszystko zawsze ok". (jedna wtopa jest dowodem że coś jednak nie halo)

25.12.2018 18:53
😢
Moby7777
85

Coś dzisiaj nawala połączenie z Xbox Live i już dwukrotnie mnie wywaliło z gry - raz tuż po dość ciężkiej walce z najemnikiem z nemezisa. Da się jakoś grać offline albo przynajmniej zrobić autozapis w przypadku zerwania połączenia?

25.12.2018 17:02
odpowiedz
Moby7777
85

Super. Tak dla zobrazowania sytuacji: właśnie spędziłem godzinę na próbie uruchomienia AC Odyssey na Xbox One. To nic, że gra oferuje de facto wrażenia singlowe pobierając jedynie jakieś screenshoty i losowe questy z sieci. To nic, że płyta z grą w napędzie. Coś nie bangla z Xbox Live albo Ubi i lipa, mam pograne.

Do wszystkich mówiących, że teraz net jest dobry i w ogóle: to nie jest problem mojego łącza bo na komputerze net jest, na PS4 jest, na telewizorze Netflix i Youtube działają. Zagrać przez godzinę się nie da. W singla!

Żeby było ciekawiej, z supportem połączyć się nie da bo są święta... kogo to obchodzi że właśnie w święta mam czas pograć więcej?

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-25 17:03:03
25.12.2018 16:37
Moby7777
85

Ostatnio był tu wątek z pytaniem o to, kto ile miał bananów na forum. Poszukaj to się paru rzeczy dowiesz, bo jakoś tak rozmowa zeszła na soula... :P

25.12.2018 15:55
Moby7777
85

Coop to współpraca w miejsce rywalizacji. Musiałby być jeszcze jakiś tag team albo abstrakcja w stylu "jeden steruje rękami a drugi nogami" :P

To o czym mówisz to po prostu lokalne multi.

25.12.2018 15:48
Moby7777
85

To nie jest kwestia marginalizacji. Po prostu Polska jest w innym regionie niż Niemcy z punktu widzenia Sony. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że Niemcy są marginalizowani bo jak kupią grę na polskim rynku to nie mają szprechanej opcji do wyboru. W niektórych grach wybór może być większy jeśli wydawca gry się postara (w jednej albo dwóch grach była możliwość pobierania dodatkowych tłumaczeń) ale to dobra wola i o ile się nie mylę Square-Eidos jej akurat nie wykazał...

Fakt, że jesteśmy w UE nie ma tu nic do rzeczy - podobnie telewizor szajsunga kupiony na niemieckim rynku jest na sztywno skojarzony z rynkami niemieckojęzycznymi i umożliwia instalację aplikacji z Niemcy, Austrię i Szwajcarię - o Ipli albo TVN Player możesz zapomnieć bez rootowania systemu.

Sam mieszkam w Niemczech mając konto w polskim PSN i przerabiałem to niestety niejednokrotnie chcąc ograć jakiś tytuł po niemiecku dla podszkolenia języka. I przykładowo Uncharted mam cyfrowo czyli wersję na polski rynek (dubbing polski, angielski, rosyjski i turecki) i musiałem kupić płytowe wydanie na Niemcy... Shadowa of the Tomb Raider mam akurat z rynku holenderskiego i tez polskiej wersji nie uświadczę ale akurat mi to nie przeszkadza bo zdecydowaną większość gier ogrywam po angielsku.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-25 16:17:27
25.12.2018 14:18
odpowiedz
Moby7777
85

Nie jestem pewny czy ma local multi ale polecam Dungeons 3 jak lubisz strategie.

25.12.2018 14:17
Moby7777
85

Mortal Kombat w coop? To ciekawe... :D

25.12.2018 14:07
1
Moby7777
85

Był tu kiedyś taki specyficzny moderator o podobnej ksywie...

25.12.2018 14:04
odpowiedz
Moby7777
85

Obawiam się, że nie mam dla Ciebie dobrych wieści. Gry na PS4 podlegają specyficznej regionalizacji: gry z polskiego rynku mają zwykle angielski, polski, rosyjski i turecki a te z niemieckiego mają włoski, francuski, niemiecki, angielski i może jeszcze jakieś inne. Jedyna opcja żebyś miał grę po polsku to... zakup kolejnej kopii.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-25 14:04:56
25.12.2018 13:55
Moby7777
85

Owszem, mieszkam w wynajętym bo stosunkowo niedawno się przeprowadziłem za pracą i szukam czegoś konkretniejszego na stałe.

25.12.2018 12:52
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Moby7777
85

Oprócz tego podciągnięty jest 10-metrowy kabel HDMI którym podpinam czasami laptopa wystarczającego do ogrania kilku interesujących mnie pozycji z PC (głównie strategii).

spoiler start

A przy okazji proponuję małą zabawę. Na koniec roku wybierzemy jakoś najciekawsze a wygrany dostanie grę - nieistotne jaką, może być nawet planszówka (byle nie kolekcjonerka). Ja płacę.

spoiler stop

ps. Bałagan jest ale to u mnie akurat norma... :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-25 12:53:20
25.12.2018 12:49
2
Moby7777
85

Bywało to już nie raz ale rok się kończy to może warto zrobić nowe zestawienie? Zwykle to było pytanie o komputer, biurko, etc ale czasy się zmieniają to i pytanie ogólniejsze tym razem. Tak więc żeby nie było ograniczone do platformy to... jak wygląda Wasze growe królestwo? Nie istotne w tym miejscu, czy to komputer, tv z konsolą czy ławka w parku na której odpalacie handhelda...

Moje wygląda tak.

24.12.2018 13:57
Moby7777
85

A to konsole nie mają połączenia z Internetem? Kurde, a mi się wydawało, że dobre 60% loadingów jakie obserwuję przy odpalaniu AC Odyssey na Xbox to właśnie pobieranie do niczego mi niepotrzebnych randomowych questów z cyklu "zabij szczury w piwnicy" czy inne "zabij pięciu rekinów"...

24.12.2018 12:49
1
Moby7777
85

Jeśli konto jest nieaktywne to tak naprawdę nic nie kosztuje. Jasne, jest kilka rekordów w bazie ale nawet z pełną historią aktywności to śmiesznie mała ilośc danych - nie więcej niż kilkadziesiąt kilobajtów (a i to przy założeniu, że zapisują naprawdę każdy detal aktywności). Przy obecnych cenach przestrzeni dyskowej można spokojnie powiedzieć, że ten przedstawiciel wygenerował większy rachunek za prąd na przeczytanie wątku i opracowanie odpowiedzi.

Ewentualny koszt pojawić się może jeśli użytkownik jest aktywny i generuje obciążenie łącza i serwerów ale... też jeden użytkownik nie jest w stanie wygenerować znaczącego ruchu w serwisie.

Ostatnia grupa kosztów to obsługa że tak powiem okołoprawna. Nie ma jak liczyć kosztu zabezpieczeń bo to koszt globalny dla całego serwisu i nie da się stwierdzić, że więcej użytkowników wygeneruje większy ale wszelkie czynności administracyjne związane z ochroną danych osobowych, itp będą kosztować. Tyle, że to znowu wymaga aktywności użytkownika.

Niezależnie od tego wszystkiego zdecydowanie większą wartość mają te informacje w systemie niż koszt ich przechowywania (data mining, statystyki i takie tam).

W skrócie mówiąc: całe to blabla o kosztach do słodkie PRowe pierdzenie mające na celu zasłonięcie faktu, że zaczynają naliczać użytkowników po dość długim czasie nieaktywności licząc pewnie po cichu że mail z powiadomieniem utknie gdzieś w filtrach antyspamowych i będą kryci...

24.12.2018 11:41
Moby7777
85

No klatki w FHD Ci na pewno na prosiaku nie zejdą

chyba że gra jest zrypana ale na to żaden sprzęt nie pomoże

24.12.2018 11:29
odpowiedz
2 odpowiedzi
Moby7777
85

Zasadniczo PS4 jest trochę za słabe dla najnowszych tytułów: prosiak chwilami nie daje rady najnowszym grom w 4k podobnie jak slimka miewa podobno problemy (tego akurat nie sprawdzałem). Niezależnie od tego pamiętaj, że sporo nowych gier na PS4Pro daje wybór między 4k, HDR i klatkami... także dwóch pierwszych opcji nie użyjesz na Twoim telewizorze ale 60 fps będziesz miał. To czy jest to warte różnicy w cenie to już musisz sam osądzić.

24.12.2018 08:55
odpowiedz
Moby7777
85

Kurna, a są może jakieś dobre zestawy które będą działać zarówno z PS4 jak i Xbox?

24.12.2018 08:29
Moby7777
85

Jak ustawić X1X żeby przekazywał dźwięk na headset? Mam Platinum Wireless Headset od Sony ale jak podpinam dongiel przez USB to dźwięk dalej idzie przez HDMI do telewizora. Niby wiem, że headset jest dedykowany konsolom Sony ale w sumie z PC działa bez problemu, więc nie bardzo widzę dlaczego miałby być problem z Xboxem?

23.12.2018 18:46
Moby7777
85

Przecież Overwatch ma 2 lata zaledwie

Mój błąd. Sprawdzając datę przez pomyłkę wziąłem datę zapowiedzi z Blizconu. Tak czy inaczej, bieda w ofercie studia jest widoczna moim zdaniem.

23.12.2018 15:33
Moby7777
85

Ostatni raz pracy szukałem w marcu ale branża inna a i kwalifikacje wyższe, więc nie ma co porównywać.

Odprawa w wysokości rocznej pensji jest właśnie efektem tego, że na Zachodzie zwolnienie nie jest proste. Bez naprawdę dobrej podstawy do dyscyplinarki albo restrukturyzacji zawsze trzeba się liczyć z pozwem o przywrócenie - dlatego właśnie korporacje są skłonne do odpraw znacznie przekraczających zagwarantowane prawnie minimum.

Co do pracy natomiast to masz rację: utrata pracy jest poważnym problemem a sam fakt jej posiadania jest cholernie istotny. I nie chodzi nawet o środki na utrzymanie ale zwykłą równowagę psychiczną. Nie zmienia to jednak faktu, że znalezienie pracy nie jest wcale takie trudne - choć oczywiście nie twierdzę, że ten proces to przyjemność.

23.12.2018 14:28
4
Moby7777
85

Dodaj do rocznej odprawy jeszcze socjal, który na zachodzie Europy jest dość wysoki - przykładowo w Niemczech masz 60-67% wynagrodzenia netto przez nawet 12 miesięcy (w zależności od długości zatrudnienia). Nie wiem jak w innych krajach ale podejrzewam, że we Francji gdzie jest jeden z oddziałów Blizza dużo gorzej nie jest.

No i branża jest na tyle chłonna, że spokojnie łyknie setkę pracowników. W przypadku specjalistów widać to było choćby przy upadku Telltale a w przypadku obsługi klienta rynek jest po prostu większy bo stosunkowo łatwo się "przekwalifikować" na branże nierozrywkowe raczej.

Ciekawy jest za to ogólny kontekst tego, co się dzieje w Blizzardzie. Mam wrażenie, że to studio już od dobrych paru(nastu?) lat pierdzi w stołek odcinając kupony od sukcesów. Bo jak pominąć DLC i dodatki to co było ich ostatnim wielkim przebojem? Overwatch ma niby 4 lata ale nie przemeblował strzelanek tak jak to się udało z RTS czy hack'n'slashami, Heroes of the Storm wygaszają, Hearthstone to wręcz z definicji nisza... Teraz okazuje się, że kuponów zaczyna brakować a inwestorzy oczekują wyników.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-23 14:32:57
23.12.2018 11:48
Moby7777
85

Te pokręcone ograniczenia wprowadzili przy premierze PS4 bo ludzie kombinowali na PS3 z dzieleniem kont na potęgę. No i faktycznie raczej bym tego nie zastosował z kimś komu nie ufam - zwłaszcza, że w sklepie mam podpiętą kartę i wyłączoną weryfikację przy płaceniu :P

23.12.2018 10:11
😂
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Czyli w ramach przeprosin za zrujnowanie marki dają fanom gry, które od lat były rozdawane za darmo albo sprzedawane za cenę paczki czipsów? No spoko.

Zwłaszcza, że wychodzi im komunikat: "patrzcie ludzie jak świetną markę spapraliśmy". :D

23.12.2018 08:48
Moby7777
85

Pod warunkiem, że każde będzie korzystać ze swojego konta? Tak.

Przyjmijmy, że masz konto U1 (Twoje) i U2 (ojca, brata, kolegi, psa, nieistotne :) ) oraz konsole odpowiednio K1 i K2. Robisz tak:

1. Na obydwu konsolach robisz profile dla obydwu kont.
2. Ustawiasz konsolę K1 jako główny system dla konta U2 a konsolę K2 jako główny system dla konta U1.
3. Na konsoli K1 grasz normalnie jako U1, na konsoli K2 jako U2.

Ja tak w sumie mam. Mieszkam sam i mam dość pokaźną kolekcję gier cyfrowo (kilka lat plusa i niejeden zakup przy okazji promocji). Brat mieszka z rodziną i nie jest aż takim fanem grania... no ale konsolę ma. Tak więc jego PS4 jest ustawione jako główny system dla MOJEGO konta. Moja konsola jest ustawiona jako system dodatkowy dla mojego profilu. Ja mogę sobie spokojnie ogrywać wszystko co mam, a brat loguje się na moje konto tylko żeby uruchomić pobieranie gier z biblioteki; do grania korzysta ze swoich kont: on, żona, dzieci - wszystkie te profile korzystają z mojego dostępu. Ewentualną wadą tego rozwiązania jest to, że jakbym założył następny profil na konsoli u siebie dla kogoś to ten ktoś nie będzie mógł uruchomić moich gier cyfrowych (konsola jako system dodatkowy).

Swoją drogą nie tylko gry cyfrowe da się w ten sposób dzielić: brat z rodziną nie musi też opłacać plusa żeby grać z multi - robi to, bo tak uczciwiej ale nie ma konieczności.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-23 09:07:26
23.12.2018 06:32
odpowiedz
4 odpowiedzi
Moby7777
85

Możesz ustawić ich konto na swojej konsoli jako podstawowe - wtedy logując się na swoim koncie na swojej konsoli będziesz miał dostęp zarówno do swoich jak i rodziców gier. Równocześnie możesz ustawić swoje konto jako podstawowe na konsoli rodziców udostępniając im równocześnie całą swoją bibliotekę.

Bierze się to stąd, że konto może być używane na maksymalnie dwóch konsolach: na tej oznaczonej jako "podstawowa" dostęp do gier (oraz gry w multi) możliwy jest na wszystkich profilach podczas gdy na drugiej dostęp do biblioteki pozostaje ograniczony wyłącznie do konta, dla którego gry zostały kupione.

Działanie to jest na granicy licencji użytkowania ale zwłaszcza w przypadku członków rodziny jest ok.

23.12.2018 00:17
odpowiedz
Moby7777
85

Niestety większość eksów Sony, w tym Spiderman dostosowuje się do języka systemu. W samej grze nie znajdziesz...

22.12.2018 17:46
Moby7777
85

Świeże piwo ma słabszą woń niż popcorn więc się tego jakoś nadmiernie nie czuje... zwłaszcza, że możliwość nie oznacza, że wszyscy latają z browarami. :)

22.12.2018 17:39
odpowiedz
Moby7777
85

W sumie to nawet nie wiem, czy to jeszcze implementują (analog wygodniejszy) ale przynajmniej pierwsze sandboxy pozwalały używać tego jak touchpada do nawigacji po mapce i menu. I chyba była jedna czy dwie gry, gdzie było rysowanie run czarów tak dla efektu. Na dłuższą metę ni cholery nieprzydatne.

Możesz też spróbować czy nie pomaga w nawigacji po ekranowej klawiaturze - nie jestem pewny a nie chce mi się teraz odpalać konsoli żeby to sprawdzić bo pad za daleko :P

A nie! Jest jeszcze jedno zastosowanie. Chociaż to raczej przycisku niż touchpada. Jak wspomniał Yarpen odpala mapę i w kilku grach (tytułów nie pomnę) z bardziej skomplikowanym sterowaniem dodatkowo rozróżniane było wciśnięcie z lewej lub prawej strony i obsługiwane jako różne przyciski.

Na dłuższą metę jednak bajer się nie przyjął. Zwłaszcza, że większośc tytułów AAA ma sterowanie projektowane również pod Xboxa, gdzie tego nie ma i po prostu sobie darowali jego specjalne wykorzystanie... :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-22 17:44:13
21.12.2018 19:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
Moby7777
85

W Niemczech jest piwo z prostego powodu: tu jest zupełnie inna kultura odnośnie tego trunku niż w Polsce. W wielu obszarach (zwłaszcza na południu) piwo jest uznawane za zwykły napój orzeźwiający, dodatkowo nie ma zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych... no i jest znacznie łatwiej o pozwolenie na sprzedaż (nie wiem czy w ogóle jakiekolwiek w przypadku piwa jest wymagane). Stąd np. w praktycznie każdym kiosku masz co najmniej lodówkę (zwykle więcej) z piwami. Dlatego też w Macach piwo jest dostępne.

To samo masz z kinami: w Polsce multipleks musi mieć oddzielną koncesję na każdą salę (dlatego często masz piwo tylko w barze w lobby) a w Niemczech normalnie do popcornu kupisz i wejdziesz na salę jak chcesz.

20.12.2018 20:45
Moby7777
85

Nie to, że się czepiam ale jak dziewczyna jest "zarabiający" to nie taka znowu zwykła... :P

A poważnie to skąd Ci mają ludzie powiedzieć? Nie chodzi nawet o zarobki jej, czy tymbardziej Twoje w sumie. Ale nie wiadomo, czy ją błyskotki interesują, jak długo jesteście parą, etc... równie dobrze możesz spytać czy Twój sąsiad jutro będzie kupował parówki - odpowiedź będzie równie sensowna.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-20 20:47:20
19.12.2018 16:12
2
Moby7777
85

Mówimy o korpo, które przez lata testowało setki jeśli nie tysiące aplikacji tylko po to, żeby zapewnić wsteczną zgodność Windowsów (poczytaj, jakie cuda robili w Win95 i Win98 żeby apki wykorzystujące błędy w dosie nadal działały - wspomina o tym choćby Joel Spolsky tutaj: https://www.joelonsoftware.com/2004/06/13/how-microsoft-lost-the-api-war/ ). Dodanie obsługi jednego czy nawet kilku protokołów nie jest trudne.

Alternatywą jest to, że "przeprosili się" z open sourcem i uznali, że ładowanie fortuny w robienie wszystkiego po swojemu zwyczajnie się nie opłaca... To akurat pasuje do innych decyzji MS jak na przykład to, że są obecnie jednym z największych developerów unixa.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-19 16:14:38
19.12.2018 14:32
odpowiedz
3 odpowiedzi
Moby7777
85

No ale tak ogólnie z perspektywy developera to nie do końca rozumiem. Skoro problem był ze wsparciem konkretnego protokołu, który przecież tajemnicą żadną nie jest to dlaczego by w przeglądarce nie dodać jego poprawnej obsługi? Przecież to się ni cholery kupy nie trzyma, że firma tej wielkości rezygnuje z całego silnika ze względu na obsługę jednego (!) elementu otwartego standardu...

19.12.2018 14:23
Moby7777
85

Do pada możesz podpiąć dowolne słuchawki w sumie.

19.12.2018 04:53
odpowiedz
Moby7777
85

Generalnie jak nie masz normalnego headseta to ten bieda-headset da się w ostateczności użyć w grze po sieci do czatu głosowego z dźwiękiem z gier z normalnych głośników. Ale nie polecam bo mikrofon ma fatalne pole wyłapywania dźwięków (w jakimś podcaście krótko po premierze pierwszego PS4 stwierdzono, że łapie odgłos spuszcza wody przez innego domownika i coś w tym jest). W sumie najlepsze co możesz z tym zrobić to udawać, że tego nie ma :P

18.12.2018 20:48
odpowiedz
Moby7777
85

A po kiego grzyba Ci odświeżanie powyżej 60Hz jak mało która gra działa w 60 fps na "niewzmocnionej" konsoli?

Znaczy ogólnie dobry monitor nie zaszkodzi ale parametry, które wymieniłeś to się liczą raczej przy pecetowym graniu.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-18 20:49:34
18.12.2018 06:49
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Tyle, że przez optyk nie będę miał kontroli jednym pilotem chyba? No i byłoby to połowiczne rozwiązanie bo dalej 3 HDMI a 4 urządzenia... na upartego jedno mógłbym puścić przez Xboxa i na razie by było ale jak dojdzie Nintendo Switch to problem wróci także też nie do końca.

18.12.2018 03:28
odpowiedz
Moby7777
85

Że dział niekoniecznie dobry to wiem ale co z tytułem?

17.12.2018 19:26
😢
odpowiedz
Moby7777
85

Roków urodzin? Serio?

17.12.2018 19:00
odpowiedz
Moby7777
85

Może ktoś coś jednak podpowie?

16.12.2018 21:01
Moby7777
85

Mam pewien problem ze switchem do HDMI. Mój telewizor ma 3 wejścia - jedno idzie na PS4, jedno na głośniki, zostaje jedno. Do podpięcia mam natomiast jeszcze 3 sprzęty: X1X, PS3 i laptop. Najczęściej z tego zestawienia jest oczywiście X1X, bo na lapku gram od wielkiego dzwonu w strategie a do innych zadań mam jeszcze monitor...

Kupiłem więc switch HDMI na 5 wejść i jedno wyjście. Przy zakupie kierowałem się głównie ceną uznawszy, że to stosunkowo proste urządzenie. Niestety okazuje się, że przy sygnale z X1X całość "głupieje" i po pewnym czasie, najczęściej przy zmianie ustawień sygnał przestaje docierać do telewizora. Tymczasowo rozwiązałem więc sprawę tak, że podpiąłem X1 bezpośrednio ale docelowo chciałbym to rozwiązać - zwłaszcza, że za kilka miesięcy po wyjściu odświeżonej wersji dojdzie jeszcze N Switch.

Tu powstaje pytanie: jaki switch kupić tak żeby bez problemu obsłużył 4k? Dobrze by było żebym mógł przełączać źródło sygnału z pilota ale nie jest to konieczne (i tak rzadko przełączam)...

16.12.2018 19:32
Moby7777
85

Nie chce mi się bawić w przełączanie między kontami... o ewentualnym utrzymywaniu dwóch abonamentów plusa (i może jeszcze PS NOW w Niemczech) nie wspomnę.

16.12.2018 18:46
odpowiedz
5 odpowiedzi
Moby7777
85

Japończycy odkryli, że ludzie w Europie mogą się przeprowadzić? :o

Oby. Sam po przeprowadzce do Niemiec usłyszałem, że mogę sobie założyć nowe konto. Na pytanie co ze wszystkimi grami cyfrowymi (kilkanaście lat plusa i niemało gier kupionych w PS Store) usłyszałem, że przepadną. Jako alternatywę powiedzieli mi że mogę zostać przy polskim koncie tylko z braku możliwości podpięcia karty z niemieckiego banku mam sobie kody na alledrogo kupować...

16.12.2018 18:09
Moby7777
85

Chodziło mi o to, że skoro ktoś sugeruje kiepskie chłodzenie, etc jako jeden z argumentó przeciwko gamingowym laptopom (tu się akurat zgadzam) to nie powinien równocześnie sugerować mniejszej obudowy do gamingowej stacjonarki. Mogłem to lepiej ubrać w słowa w sumie... :)

Zdecydowanie jednak metraż jest istotny: w dużym mieszkaniu łatwiej pogodzić wiele potrzeb wśród których gry mogą być istotne ale nie najważniejsze. Wiadomo, że może ktoś nawet chciałby stacjonarkę z pełną otoczką pozwalającą zagłębić się w wirtualnym świecie, może nawet byłby w stanie wygospodarować środki na stosowne zakupy (ba, na pewno byłby w stanie jeśli jako alternatywę rozważa dość drogi laptop "gamingowy") ale po prostu nie miałby gdzie tego wstawić.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-16 18:24:11
16.12.2018 14:32
8
Moby7777
85

Jacy eksperci twierdzą, że Sapek ma rację? Pytam bo wszystkie analizy jakie czytałem mówią co innego. Zwłaszcza, że roszczenie opiera się na tezie, że sukces gry jest wynikiem wyłącznie (albo przynajmniej przede wszystkim) na prozie Sapkowskiego a pomija zainwestowanie dziesiątek (jeśli nie setek) milionów dolarów i lat pracy zanim nadszedł sukces...

16.12.2018 09:13
Moby7777
85

Jak dla mnie najlepsze "gamingowe" laptopy obecnie to... ultrabooki biznesowe. Tak, są drogie jak diabli ale nie świecą jak choinka a projektowane są również z myślą o faktycznie długim czasie pracy na baterii. A szczerze mówiąc wszystkie gry jakie chciałem ostatnimi czasy uruchomić na PC spokojni działają na wysokich detalach (na moim nawet nie musiałem 4k wyłączać w niektórych tytułach)... chociaż przyznaję, że nowe tytuły AAA wolę ogrywać na konsolach i nawet nie mierzyłem czy to stabilne 60 było czy nie.

16.12.2018 09:09
1
Moby7777
85

Jest mniejszy wybór bo laptop 17 cali jest... średnio mądrym rozwiązaniem. Jako sprzęt do noszenia jest trochę sporawy i ciężkawy (chociaż kiedyś miałem nawet 18,4'' :D) a jako sprzęt quasi stacjonarny to i tak mały ekran. Rozsądniejsza (a co za tym idzie popularniejsza) jest opcja 15 cali dla jako takiej mobilności + monitor (i może klawiatura, mysz) w miejscu, gdzie sprzęt będzie najczęściej używany - akurat te kilka stów różnicy starczy na niezły monitor 24 albo 27 cali.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-16 09:18:57
16.12.2018 06:15
Moby7777
85

Gamingowy komputer w małej obudowie? Trochę nierealne biorąc pod uwagę wymagania względem chłodzenia i wielkość topowych kart graficznych... :P

Co do oddzielnego pokoju to jasne, że nie jest potrzebny i oczywiście, że komputer służy nie tylko do grania. Ale znam niejedną osobę, która ma mieszkanie zaprojektowane tak, że zwyczajnie nie ma w nim miejsca na biurko z komputerem i korzysta się z laptopa na kanapie albo przy stole jadalnym w przypadku dłuższej pracy. Na 40-50 metrach w dwóch pokojach z których jeden robi za pokój dzienny i sypialnię rodziców w jednym a drugi jest pokojem dla dwójki dzieci nawet te 2 metry kwadratowe na biurko trudno znaleźć... Zwłaszcza jeśli pani domu grami się nie interesuje ale nie wyobraża sobie spapranego feng-shui albo braku paprotki czy innej palmy. Problemem nie jest wteady nawet sama jednostka centralna ale biurko właśnie.

No ale widzę, że "ty nie miałeś problemu to znaczy że tak się nie zdarza" i ch*j. :P

spoiler start

W konkretnym przypadku rodziny, którą mam na myśli dochodzi jeszcze spory taras (niski parter) na którym spędza się czas przy ładnej pogodzie, co dodatkowo podbija wartość mobilności lapka ale to inny temat.

spoiler stop

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-16 06:15:38
15.12.2018 23:32
1
Moby7777
85

@WolfDale15: A ja jak widzę takie wypowiedzi to mam wrażenie, że ludzie żyją w takich metrażach -->

Ale potem doczytuję, że zakup kompa za 5 koła jest dużą inwestycją i uświadamiam sobie, że to zwykle wypowiedzi ludzi bez rodziny, wydatków i z trochę odmiennymi systemami wartości. Nie każdy organizuje całe swoje mieszkanie/życie pod kątem grania... i nie każdy może wygospodarować oddzielny pokój do grania. Podobnie ludzie miewają problem ze zmieszczeniem zestawu hantli do ćwiczeń, roweru do dojeżdżania do pracy czy pierdyliarda innych większych lub mniejszych drobiazgów potrzebnych do życia.

15.12.2018 23:20
odpowiedz
Moby7777
85

Stary.. jak nawet nie wiesz od czego zacząć to się za robienie gry "typu dead cells" nie bierz. Skup się może najpierw na nauce podstaw programowania (i tu w sumie n++ nie jest wcale tak durną odpowiedzią jak się może na pierwszy rzuk oka wydawać) a potem spróbuj modować istniejące produkcje.

To przy założeniu, że chcesz faktycznie robić grę od zera. W przeciwnym wypadku możesz spróbować swoich sił z jakimś game makerem typu RPG maker (do platformówek się nie nada ale rpg/przygodówkę w której skupisz się na opowiedzeniu jakiejś historii może być) albo edytorem map do jakiejś istniejącej gry oferującym naprawdę duże możliwości (kiedyś za swoisty wzór tego typu narzędzi uchodziły edytory do Warcraft 3 i Starcraft 2 - teraz nie wiem bo się tym nie interesuję).

15.12.2018 23:14
😂
Moby7777
85

Najśmieszniejsze z tym dostępem do poradników w abonamencie jest to, że jest sobie anglojęzyczny portal z taką samą oprawą graficzną, tymi samymi autorami i w sumie takimi samymi poradnikami dostępnymi za darmo... I tak, tamten portal jest własnością Gry Online S.A.

W polskich internetach narzeka się, że niemieckie firmy dyktują wyższe ceny w Polsce ale jakoś cisza, że polska firma od Polaków woła kasę za to, co innym daje za darmo... :)

15.12.2018 23:02
Moby7777
85

Musi być biały. MS promuje białe produkty, więc na pewno z czarnym ani szarym nie zadziała! Jak uda się znaleźć zielony to może nawet zyska z 10fps... :P

Niesamowici są ludzie z takimi pytaniami. :) Ale tak całkiem serio to zgadywałbym że potrzebuje przejściówkę na dvi albo display port... tyle, że dźwięku tym nie puści.

15.12.2018 07:38
odpowiedz
Moby7777
85

Laptopy obecnie mogą być niemal tak mocne jak stacjonarki - na pewno wystarczające do komfortowego grania w nowe gry (choć może nie ultra we wszystkim). Że ekran mniejszy? Poniekąd idzie w parze z brakiem konieczności gry w 4k.

No a poza tym zawsze można podpiąć zewnętrzny monitor i zestaw mysz/klawiatura (+pad) łącząć "dwa światy". Na PC gram wprawdzie bardzo sporadycznie ale i tak mam do niego podciągnięty 10m kabel HDMI od telewizora a i do codziennej pracy mam podpięty 27 calowy monitor. Za to spokojnie pakuję lapka w plecak i idę do pracy, gdzie podłączam go do dwóch ekranów uzyskując komfortową stację roboczą (2 24 calowe monitory + 15 calowy ekran lapka). Także to kwestia budżetu. :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-15 07:40:39
12.12.2018 21:21
Moby7777
85

Nie wiem, gdzie patrzyłeś ale specyfikacja CNET wyraźnie mówi o czterech: https://www.cnet.com/products/msi-gtx-1080-armor-8g-oc-graphics-card-gf-gtx-1080-8-gb-black-white-g1080ar8c/

Poza tym nawet jakby obsługiwała 2 monitory to raczej dałoby się odpalić na trzecim mirror jednego z dwóch podstawowych.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-12 21:23:40
12.12.2018 21:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Jaką przejściówkę kupiłeś? Sama karta powinna obsłużyć do 4 monitorów ale pamiętaj, że każdy musi być podpięty na innym wyjściu prawdopodobnie...

12.12.2018 21:02
Moby7777
85

> Jacy by nie byli - to jednak gracze.

Niby prawda ale jednak nie do końca. Jednym z istotnych czynników jest zysk z klienta (w tym przypadku gracza) a osoby starsze mają po prostu więcej kasy. Oczywiście nie jest to banalny rachunek bo mają też inne priorytety, itp ale właśnie do mikrotransakcji pełnoletni casual może być bardziej skłonny.

Jeden manager firmy robiącej mobilki z jakim kiedyś rozmawiałem wyjaśnił to tak: dzieciak ma dużo czasu, więc może poświęcić długie godziny na farmienie postaci w MMO. Na drugim biegunie jest z kolei specjalista/manager średniego bądź wyższego szczebla, który nie ma wprawdzie czasu na eskpienie ale za to dysponuje środkami żeby po kilku zgonach się wkurzyć, kupić jakiś wypasiony miecz czy inny power up i choć raz się na tym dzieciaku zemścić...

12.12.2018 14:19
odpowiedz
Moby7777
85

Ja mam telefon z playa w mixie z pakietem danych za 20 zeta miesięcznie. Od maja w Polsce byłem raptem tydzień, poza tym cały czas w Niemczech (i tydzień w Grecji). Telefon cały czas na włączonym transferze danych i śmiga bez problemu - żadnych dodatkowych opłat.

11.12.2018 20:16
2
Moby7777
85

Stary, niespodzianka: gry są zbyt tanie, żeby ludziom chciało się łamać konsole i ryzykować gwarancje, żeby piracić. Nie wspominając o tym, że dostęp do piratów wcale nie jest taki prosty i bezpieczny. Jasne, 200-250 zeta za grę przy zarobkach rzędu 2500-4000 PLN to sporo ale Polska jest małym rynkiem, który niewiele w skali globalnej znaczy.

Wystarczy zerknąć odrobinę za Odrę i się okaże, że gry są śmiesznie wręcz tanie. Przyjęło się, że nowy tytuł AAA to 50-60€ w sklepie (choć spokojnie można w dniu premiery kupić i za 40) w Niemczech. Dla porównania lunch na mieście to koszt rzędu 10-15€ a głupia drożdżówka i kawa po drodze do pracy/szkoły to wydatek min. 4€. No a zarobki z definicji większe (900€ to minimalna stawka, w praktyce większość zarabia więcej). No i sam rynek jest większy bo w DE mieszka blisko 90mln ludzi. A masz jeszcze choćby Francję, USA, UK, Holandię czy całą Skandynawię... W tych krajach piractwo naprawdę nie jest aż tak ogromnym problemem - zwłaszcza jak grę singlową można później opchnąć na ebayu czy innym Gamestopie w praktyce sprowadzając koszt zabawy do jednego zestawu w macdonaldzie...

No ale żyj dalej w przekonaniu, że cały świat kręci się wokół polskich uczniaków, którzy na jedną grę muszą 3 miesiące kieszonkowe odkładać... :D

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-11 20:40:55
10.12.2018 20:23
😂
Moby7777
85

spoiler start

WIem że karmię trolla ale co tam...

spoiler stop

Zdajesz sobie sprawę, że pogubiłeś się w zeznaniach? Pierwsza prezentacja USB3 miała miejsce w 2008 roku (specyfikacja ogłoszona 17 listopada 2008), więc fizycznie niemożliwe jest żeby obudowa, której używasz od "kilkunastu lat" obsługiwała USB3.0 - nawet jeśli byś kupił przedprodukcyjną nowość. No ale opowiadaj bajki dalej... :D

09.12.2018 22:48
Moby7777
85

@WhiteWolfIron23: To może uznaj analogię do oszukiwania w konkursach i loteriach?

Z resztą w tzw. tradycyjnym sporcie skazuje się za oszustwa. Oczywiście za przyaktorzenie faulu więzienia nie będzie ale już za ustawianie wyników meczy można beknąć - przynajmniej w Europie.

I to w sumie prowadzi do pewnej analogii do tego, czym w istocie jest esport w Korei Południowej: podejrzewam, że są zakłady bukmacherskie dotyczące kształtu drabinek w najpopularniejszych grach w tym kraju. Taki boosting jest niczym innym jak nieuczciwym wpływaniem na wyniki takich zakładów, bo np. obstawisz, że jakiś no-name będzie na koniec sezonu w top100 po czym podstawisz dużo lepszego zawodnika do grania za niego i voila - kaska leci...

09.12.2018 19:04
Moby7777
85

Wielkość ma znaczenie przy decyzji zakupowej i jest poniekąd elementem wartościującym w skali cena/wartość. Tymczasem obydwa tytuły już kupione - AC Odyssey już czeka na swoją kolej na X1, Mordor na PS4 w drodze.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-09 19:06:17
09.12.2018 17:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

God of War jest poniekąd poza konkurencją bo skończyłem wszystkie części wydane na "duże" konsole (PSP/Vita jakoś nie dla mnie). Jak chodzi o "MS GOW" (gearsy znaczy) to zrobiłem na razie tylko pierwszą część i chwilowo mnie nie ciągnie do kolejnych...

Co do Shadow of Mordor/Shadow of War to w sumie sam nie wiem szczerze mówiąc. Trochę się pogubiłem która jest która ale na pewno interesuje mnie ten system nemezis...

Dodam, że powtarzalność mnie jakoś nadmiernie nie zniechęca jeśli sama mechanika jest fajna. :)

W sumie to zamówiłem Mittelerde: Schatten des Krieges Standard i Mittelerde: Mordors Schatten - Game of the Year Edition w wersji na PS4... się zobaczy na co mnie weźmie ochota.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-09 17:41:06
09.12.2018 17:21
Moby7777
85

Od jakiegoś czasu chodzi za mną Shadow of Mordor z Cieniem Wojny na konsoli. Pojawia się pytanie: lepiej pograć w to czy najnowszego Asasyna? Jeśli chodzi o platformę to w sumie obojętnie która... nie zależy mi jakoś wybitnie na grafice (choć miło jak oczy nie będą krwawić :P) ale na przyjemnym gameplayu w single (multi mnie jakoś nie bardzo interesuje - zwłaszcza biorąc pingi na moim obecnym łączu).

Zaznaczę, że chodzi tu przede wszystkim o wrażenia z gry w odniesieniu do czasu, jaki się na to poświęca a nie cenę. AC z season passem już mam a Mordor nie kosztuje w sumie tak znowu dużo, żeby nie móc sobie kupić...

I tak, wiem, że AC trudno do RPG zaliczyć ale coś wybrać musiałem... :)

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-09 17:24:57
09.12.2018 11:00
1
Moby7777
85

Widzę, że mocny kandydat na laureata złotej łopaty...

08.12.2018 23:48
odpowiedz
Moby7777
85

Jak masz kasę to lepiej iść w PS4 ze względu na eksy. Jak z finansami krucho to lepszym pomysłem będzie wybór Xklocka S - oprócz RDR2 dostaniesz 2 tygodnie game passa (a potem za grosze kupisz jeszcze miesiąc) i będziesz miał czas na ogranie całkiem sporej kolekcji tytułów (Game Pass + EA Access). To naprawdę niezłe rozwiązanie dla nadrobienia większości obecnej generacji za niewielkie pieniądze (szkoda, że PS NOW nie jest dostępne w Polsce). Weź też poprawkę na to, czy masz znajomych z którąś z tych konsol do multi...

08.12.2018 07:12
Moby7777
85

Miałem kupić na premierę wersję konsolową ale w pewnym momencie sobie coś uświadomiłem: JC ma całkiem konkretną historię niedopracowanych premier. W przypadku JC3 nie słyszałem wprawdzie o problemach z wersją PC ale na konsolach optymalizacja leżała. Faktem jest, że to po kilku miesiącach załatali bo jak ten tytuł ogrywałem to było spoko ale na premierę to kiepski pomysł był. Podobnie teraz najwyraźniej...

Znaczy kolejne studio, które robi z najlepszych klientów (bo płacących najwięcej i często przed czasem) testerów.

| We’re a small but very passionate team here at Avalanche Studios

A to już totalny strzał w mordę fanów (i sobie w kolano przy okazji). Jak są małym zespołem to niech się kurła skupią na jednej grze a nie chwalą się, że pracują nad 4 równocześnie.

06.12.2018 21:44
Moby7777
85

> Raz, że nigdy nie zrozumiem jak można oglądać

Jeden lubi śledzie, drugi jak mu z gęby jedzie - co tu roztrząsać?

06.12.2018 20:53
odpowiedz
Moby7777
85

Udało się. Faktycznie ustawienia pilota uniwersalnego w menu TV... chory pomysł. Swoją drogą ciekawe czy dałoby się zrobić "dyskotekę" ma 3 konsole jakbym zamiast kina podpiął jeszcze PS3? :D

06.12.2018 20:35
Moby7777
85

Mam dziwny problem z ustawieniami. Do telewizora Samsung UE65NU7400U mam podpięte PS4, Xbox i zestaw kina od Sony (każde na oddzielnym HDMI). Jak włączam tv z pilota to włącza mi się zestaw kina (dobrze) i... Xbox (źle). Nieważne czy ostatnio korzystałem z X1, PS4 czy innego youtube albo netflixa, więc to wybitnie wkurza. Jak to wyłączyć?

05.12.2018 21:00
Moby7777
85

Ja bym chętnie przeszedł na inną platformę dla tych paru pecetowych gier, które ogrywam. Ba, najchętniej na rodzimego goga. Ale nawet nie korzystając z achievementów czy społeczności (mało gram w multi w sumie) to nie bardzo mogę. Bo Steam obsługuje Steam Controller a konkurencja w sumie nie robi za wiele żeby tą lukę zapełnić.

Nie chodzi mi o całą infrastrukturę w postaci społecznościowego dzielenia mapowań przycisków czy nawet prostotę ustawiania własnych - po prostu niechby obsługiwało pada bez problemu. A tymczasem konkurencja nie robi praktycznie nic w tym kierunku. Przykładowo taki Thronebreaker. Gra od początku wyraźnie robiona pod sterowanie padem (szykowali wersję na konsole i w grze czuć że myślano o tym a nie myszy) nie obsługuje. I jedyne co mi support powiedział to zrobił wykład o tym, że pad jest na DirectInput a nie XInput (czy odwrotnie) i dlatego muszę jakieś dodatkowe ścierwo instalować. A wystarczyłoby żeby launcher miał to dodatkowe ścierwo zintegrowane tak żeby pad się zachowywał jak xboxowy i byłbym szczęśliwy. A tak? Nawet jak kupiłem Wojnę Krwi na GoGu to musiałem podpiąć pod Steam żeby grać "jak człowiek" - i jedyne co zmapowałem to dolne przyciski w miejsce menu i selecta na środku... :D

05.12.2018 20:47
Moby7777
85

Takie może dziwne pytanie ale ogrywam właśnie remake Halo Wars na Xbox One X i... ta gra w niektórych miejscach wyraźnie gubi płynność (najczęściej na animacjach w czasie misji w kampanii). Czy to normalne w przypadku gry tak starej?!?

05.12.2018 20:43
😁
odpowiedz
Moby7777
85

Jak chodzi o "pierwszego" Xcoma to polecam ograć na... telefonie. Grałem na PS3 i PC - na obydwu mi się podobało - ale dopiero na Androidzie mnie powaliło na łopatki. Gra jest w sumie identyczna jak na pozostałych platformach (żadnych uproszczeń) ale po prostu jakoś przyjemnie się gra na dotykowym ekranie. A może po prostu zrobiło na mnie wrażenie to, że dało się tak ładnie przenieść grę (nawet nie graficznie ale gameplayowo) na mobilkę? :)

03.12.2018 20:47
Moby7777
85

Na PC to zdecydowanie polecam Steam Controller. Nie jest podobny i raczej nie jest tani ale warto...

03.12.2018 20:29
odpowiedz
Moby7777
85

Te ekrany w oknie, z którego screen dał Troxa można przesuwać. Po prostu kliknij na jednym, przytrzymaj i przeciągnij go względem drugiego tak żeby odwzorować ich wzajemne położenie w rzeczywistości - może być totalnie z dupy jeden nad drugim albo i po skosie.

02.12.2018 21:01
Moby7777
85

Xka kosztuje prawie drugie tyle - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że na S są częstsze promocje. Jasne, że w zależności od zarobków to może być dużo albo nie ale idzie za nią dostać używane PS4 w sumie...

No ale spoko - każdy ma prawo do własnego zdania. :)

02.12.2018 20:49
Moby7777
85

Powiem więcej: nawet różnica między 720p a FHD nie jest aż taka duża - zwłaszcza na 39-calowym ekranie. Różnica w cenie konsol jest natomiast ogromna, więc dalej twierdzę że lepiej najpierw zainwestować w lepszy telewizor jednak.

02.12.2018 19:14
odpowiedz
5 odpowiedzi
Moby7777
85

Dla takiego telewizora to raczej nie warto. Prawdę mówiąc lepiej chyba przyoszczędzić najpierw na lepszy wyświetlacz...

02.12.2018 18:37
Moby7777
85

Co do RPG to się nie zgodzę. Jedną kwestią jest to że większość dużych produkcji przeszła już prawie 2 dekady temu na FPP/TPP, drugą natomiast to, że również w izometrycznych nie jest tak znowu trudno dostosować interfejs do pada i potwierdziło to kilka sporych produkcji ostatnimi czasy.

02.12.2018 18:17
odpowiedz
2 odpowiedzi
Moby7777
85

W sumie nie napisałeś o platformie... Jak chodzi o PC to ja polecam Steam Controller - wymaga chwili żeby się przyzwyczaić do touchpada zamiast analoga ale jest dużo wygodniejsze niż to się może wydawać z samego opisu bądź pierwszych paru minut korzystania. A po przyzwyczajeniu się to już czysta przyjemność - zwłaszcza jak dobierzesz dobry schemat dla ulubionego tytułu, co robi się banalnie łatwo. Jak chodzi o konsolę to może Elite? Co prawda drogi ale w dłoni leży świetnie...

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-02 18:21:15
02.12.2018 10:42
Moby7777
85

Ale suma sumarum dostałem poprawną odpowiedź, chłopaki może się czegoś dowiedzieli a nawet z rozpędu poznałem całkiem ciekawą usługę: https://www.exophase.com/user/moby04/. Także warto było :)

02.12.2018 10:38
😂
6
Moby7777
85

Ja jedynego bana dostałem właśnie od soula. Najlepszy był powód: w jakimś wątku wywiązała się dyskusja, w której miałem zupełnie inne zdanie od niego. I to naprawdę była dyskusja a nie pyskówka: rzeczowo zbijaliśmy wzajemnie argumenty, żadnych wulgaryzmów ani wycieczek osobistych... do czasu aż inni forumowicze nie zaczęli zwracać uwagę, że cała jego argumentacja leży i kwiczy. Wtedy pół wątku zostało usunięte a ja dostałem banana. :D

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-02 10:39:38
02.12.2018 00:56
Moby7777
85

Exophase? Co to?

01.12.2018 23:41
Moby7777
85

Nie oczekuję niczego innego w sumie. :)

01.12.2018 23:40
Moby7777
85

TV z HDR można też podpiąć pod PC w sumie... :P

A co do kupowania dwóch konsol od razu to... raczej nie sądzę żeby to było w tym przypadku możliwe (chyba że pytający spodziewa się wygranej w totka albo spadku :P ) ani nawet sensowne...

01.12.2018 22:46
Moby7777
85

Jeszcze jedno pytanie o Xbox... funkcjonalność, której mi bardzo brakuje na konsolach Sony a która jest np. w Steam i GoG Galaxy: czy jest możliwość sprawdzenia ile czasu spędziłem w danej grze z poziomu systemu operacyjnego konsoli?

01.12.2018 22:46
odpowiedz
Moby7777
85

Moim zdaniem to zależy. Jasne, wiele gier jest dostosowanych do konsoli ale to po prostu niewygodne - zwłaszcza w strategiach. O ile jeszcze np. Shadow Tactics na padzie jakoś idzie ogrywać (sprawdzałem na PC ze Steam Controllerem) to już takie Dungeons 3 jest moim zdaniem na konsoli niegrywalne: na PC wycalakowałem razem z DLC z przyjemnością, kupiłem na PS4 i mnie sterowanie odrzuciło w pierwszej misji...

Także w kwestii "idealnego graj roomu" trzeba się jednak liczyć z miksem różnych platform. Jeśli jednak budżet nie pozwala to konsola może spokojnie zapewnić wystarczająco dużo komfortu w zdecydowanej większości tytułów. Nawet po uwzględnieniu niusansów typu precyzja FPS czy komfort sterowania w RTS albo RPG...

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-01 22:52:08
01.12.2018 21:10
odpowiedz
Moby7777
85

Faktycznie Xbox ma znacznie większą moc ale chodzi tu o wersję X - różnica między podstawowymi wersjami również jest ale nie aż tak drastyczna. Jak na pierwszą konsolę biblioteka może być istotniejsza - no ale to tylko moje zdanie, więc faktycznie: przemyśl sprawę. :)

01.12.2018 20:46
odpowiedz
Moby7777
85

Zdecydowanie opłaca się. Do premiery nowej generacji jeszcze trochę czasu minie (najwcześniej 2020) a i wtedy będzie pewnie kiepsko z tytułami startowymi (a może też dostępnością wszystkich funkcji w Polsce traktowanej wciąż trochę jak trzeci świat). Z drugiej strony obecna generacja oferuje mnóstwo świetnych tytułów do ogrania, które zapewnią rozrywkę na długie tygodnie (żeby nie powiedzieć lata).

No i nie zapominajmy, że konsole tuż po premierze będą drogie jak cholera a obecna generacja już tanieje i trend raczej się utrzyma.

Powiedziałbym przy tym że obydwie platformy dają dostęp do swojej klasyki (i cross platformówek) za grosze ale niestety Playstation Now w Polsce jeszcze nie działa (a szkoda bo chyba mają szerszą ofertę)... Co oznacza, że Xbox może być bardziej opłacalny.

Lepsze pytanie powinno brzmieć, czy nie warto się wstrzymać do czasu premiery zapowiadanej wersji x kloca bez napędu. Zakładając, że zdecydujesz się na tą platformę (nie odbierz tego jak moje polecenie - nie chce mi się bawić w wojnę konsolową!) to może być naprawdę fajna i niedroga opcja: podobno ma być nawet ok. 1/3 taniej niż eska (no ale ograniczy Cię do cyfrówek).

[edit] Aha, no i raczej nie oczekiwałbym kompatydebilności wstecznej w przypadku nowej generacji. Wprawdzie Xbox teraz ma ale dodali ją dobre 2 lata po premierze i podobnej strategii bym się spodziewał i tutaj - choćby po to żeby w okresie przejściowym zarobić na sprzęcie obydwu generacji jak to miało miejsce dotychczas.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-01 21:01:07
01.12.2018 20:36
Moby7777
85

Zauważyłem, że obudowa przy lewym triggerze mojego pada lekko trzeszczy i się wyraźnie ugina - tak jakby nie była dobrze spasowana. Nie jest to może nic strasznego i nie przeszkadza w grze ale jednak lekko wkurza. Jest to pierwszy pad od MS jaki posiadam więc nie bardzo wiem, czy to normalne czy też wada mojego egzemplarza? Jak to wynika z waszych doświadczeń?

No i drugie pytanie: warto kupować pad elite? Z tego co widziałem w saturnie to jest zauważalnie masywniejszy a analogi wydają się stawiać konkretniejszy opór. No i po kilku tytułach na Steam Controllerze, który też ma łopatki u spodu muszę przyznać, że to wygodna sprawa. Z drugiej strony gry pod Xbox są projektowane do działania bez tych łopatek, więc nie wiem czy zrobią naprawdę dużą różnicę w grze. No i cena przekraczająca 100€ lekko odstrasza...

01.12.2018 16:11
Moby7777
85

Niby fakt, że jak gier dużo to się robi kosztownie ale... masz również Xbox Game Pass i Playstation Now. To pierwsze dostępne tez w Polsce, to drugie nie ale w obydwu przypadkach za grosze masz dostęp do naprawdę konkretnej kolekcji gier. Sam właśnie sprawdzam Gears of War i ostrzę zęby na Halo Wars i Quantum Break. Forzę i Halo niby tez mam ale jakoś mnie nie interesują.

I mogę to zrobić w ramach miesięcznego triala usługi albo po prostu zapłacić 10€ miesięcznie (dla porównania w piekarni w drodze do pracy rano zostawiam zwykle 5,5€). Naprawdę nie jest drogo... :P

Ale zgadzam się, że na wschodzie PC jest dużo popularniejszy (choć nie wiem, czy wciąż dominujący) i absolutnie nie twierdzę, że piractwo nie jest problemem. Po prostu można z nim walczyć jakością - w sumie jakby połowę środków wydawanych na zabezpieczenia dali w dopracowanie tytułów to mogliby na tym lepiej wyjść...

01.12.2018 10:51
Moby7777
85

Normalna cena wg producenta to 1299 za zestaw z Forzą ale bez Just Dance i Sims także nie trafiłeś. Inna sprawa, że obecnie MS ma przecenione takie bundle na 999...

01.12.2018 10:49
Moby7777
85

Mają droższe między innymi własnie dlatego, że możesz wejść do sklepu i wziąć z półki. To wymaga znacznie większych stanów magazynowych niż przy zakupach online. Pamiętaj też, że można się u nich targować (sam kiedyś brałem zestaw i gość z obsługi wyklikał w kompie opcje o ile może zejśc z ceny na poszczególnych produktach). Z resztą nikt nie każe Ci u nich kupować...

01.12.2018 10:16
Moby7777
85

Jak można się domyśleć eksy od Sony mam ograne... Zobaczymy Odyseję albo JC4 w kwestii różnic. Może się nawet skuszę na kupno na obydwie platformy :D

post wyedytowany przez Moby7777 2018-12-01 10:17:12
30.11.2018 23:24
Moby7777
85

Niby tak... ale z trzeciej strony konto w takim PSN można mieć przez wiele lat i trudno wymagać od kogoś żeby jako głowa rodziny wciąż chciał korzystać z nicku z czasów późnej podstawówki.

30.11.2018 23:23
😁
1
Moby7777
85

No jakiś tam runner w każdym razie :P

30.11.2018 23:22
Moby7777
85

MS umożliwia migrację bodajże raz na rok i wystarczy. Ewentualnie potwierdzenie adresu zamieszkania w jakiś sposób.

30.11.2018 22:58
odpowiedz
2 odpowiedzi
Moby7777
85

Jak pomyślę w ilu recenzjach widziałem długie loadingi jako jedną z największych wad gry to mam wątpliwości co do tego braku wpływu na samą rozgrywkę...

Niezależnie od tego natomiast mam wrażenie, że dobre gry bronią się same. Udowodnił to CD Project - utrzymali się na cholernie trudnym polskim rynku bez DRM, potwierdzili GOGiem a do tego przypieczętowali Wiedźminem 3 żeby przypadkiem korpo nie mogły twierdzić, że z triple A tak się nie da.

Nie wspominając o tym, że na zachodnich rynkach jednak konsole generują dość spory odsetek przychodów... a i same gry wcale nie kosztują aż tak wiele w porównaniu do zarobków, bo nawet świeże 3A są w cenie raptem 3-4 lunchy.

30.11.2018 21:57
3
Moby7777
85

Przecież w produkcji seriali to normalne, że jest wielu reżyserów. Za spójność wizji odpowiada shadowrunner...

30.11.2018 20:57
odpowiedz
5 odpowiedzi
Moby7777
85

No Gearsy dzisiaj zacząłem. Nie wiem, czy dobrze robię ale postanowiłem ogrywać po kolei więc zacząłem od ultimate edition jedynki...

30.11.2018 19:59
Moby7777
85

Stało się. Dorobiłem się w końcu Xbox 1 X i zastanawiam się w co by tu zagrać żeby się "przekonać" do tej konsoli... Przyznam, że od lat jestem fanem PS (PS3, PSP, PS Vita, PS4, teraz PS4Pro) i trochę ciężko mi się przestawić na pada (lewy analog jest w złym miejscu i basta! :D). No ale chcę spróbować.

Także co byście polecili? Z marszu mam do dyspozycji wszystko, co oferuje EA Access i Game Pass (na razie z ramach okresu próbnego ale pewnie będę to opłacał na stałe) w Niemczech no ale dokupienie czegoś nie jest problemem. Nie musi to być też exlusive (choć może miło by było).

Na pewno rozważę niedługo Just Cause 4 i Assassin's Creed Oddyssey. Wątpię żebym się skusił na RDR2. Aha, Forza odpada bo samochodówek nie lubię... no i raczej nie przepadam za perspektywą pierwszoosobową ale pewnie dam szansę Halo (od wszystkich części Killzone się odbiłem).

To co poradzicie? :)

30.11.2018 15:24
odpowiedz
Moby7777
85

@FireJach (nie mogę już kliknąć "opdpowiedz") I jeśli zaoferuje wszystko co mają w swoim portfolio (w przypadku kreskówek z dubbingami) to super - chętnie zrezygnuję z całej konkurencji na ich rzecz.

post wyedytowany przez Moby7777 2018-11-30 15:25:30
30.11.2018 12:43
odpowiedz
1 odpowiedź
Moby7777
85

Musiałem dodatkowo odhaczyć wyłączanie dysku twardego - MS o tym jakoś nie wspomina chętnie a opcja domyślnie zaznaczona... :/

29.11.2018 22:38
Moby7777
85

Mam dziwne może pytanie o Xboxa... mam świeżą konsolkę X1X i usiłuję pobrać kilka gier. W tym celu zrobiłem kolejkę tytułów i chciałem zostawić żeby się pobrało. Ustawiłem Instant-on, wyłączyłem wyłączanie konsoli w przypadku nieaktywności i zostawiłem... tylko po to, żeby po kilku godzinach zobaczyć, że po kilkunastu minutach wyłączył się pad, konsola wyświetliła jakieś pierdoły o achievementach a pobieranie jest zatrzymane.

Pytanie brzmi: jak to cholerstwo zmusić, żeby pobieranie trwało ciągle, bez żadnych przerw. Najchętniej w trybie czuwania (podobnie jak można zrobić w przypadku PS4) ale jak się nie da to może mi hulać całą noc. Ważne, żeby pobieranie trwało ciągle niezależnie od tego czy macham padem przez cały czas...

27.11.2018 15:17
Moby7777
85

@kaitso: Oczywiście nie twierdzę, że gry to samo zło i faktycznie odpowiednio dobrane i dawkowane mogą przyczynić się do rozwoju ale nie zmienia faktu, że dawanie gier jako "ułatwienia startu w życiu" dla najmłodszych to co najmniej poroniony pomysł.

27.11.2018 08:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
Moby7777
85

Ja pierd...jak przeczytałem fragment o dawaniu dzieciom gier jako narzędzia ułatwiającego start w przyszłości to się załamałem. W czasach gdy lekarze trąbią o masakrycznym wpływie na najmłodszych (np. zaburzenia w rozwoju mowy i zdolności manualnych) ktoś twierdzi, że to dobra rzecz. I to w portalu, który powinien działać na korzyść gier jako kolejnej muzy... No bez jaj.

24.11.2018 00:01
Moby7777
85

W sumie to trochę racji można by Ci przyznać. Gdyby nie jeden drobiazg: S2 został wydany w 2010 a Blizzard wpadł w łapska Activision w 2007. Znaczy już na etapie S2 było parcie na "efektywność" (pewnie stąd rozbicie na 3 kampanie) i można się domyślać, że późniejsze decyzje były kontynuacją:
1. Nowych marek nie robili, bo to zawsze spore ryzyko biznesowe. Poza naturalnym zagrożeniem, że duży nakład się nie przyjmie właściwym dla każdego developera w przypadku uznanego studia dochodzi ryzyko, że ogólny wizerunek i reputacja studia ucierpi podwójnie.
2. Starych marek nie kontynuowali bo wiernym fanom trudno dogodzić i ich ostatnie decyzje obrywały od najwierniejszych właśnie - Diablo, bo się klimat zmienił, Starcraft bo podzielili, etc. Kolejne tytuły musiały by wprowadzać jakieś zmiany żeby uniknąć oskarżeń o odcinanie kuponów ale równocześnie ryzykując, że te zmiany się fanbojom nie spodobają (czyli norma).
3. Równocześnie było parcie na kapitalizację tego, co już mieli - stąd kolejne dodatki do WoWa i spinoffy typu HotS pozwalające wskoczyć na pociągi, gdzie dotąd jeszcze kasy nie zarabiali.

Także zasadniczo Twoje uwagi o tym, że Blizz "leci w gumę" jakkolwiek prawdziwe to jednak trochę nietrafione bo to trwa od początku pod kontrolą korpo, która bronisz.