Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Voltron ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.01.2019 02:12
1
Voltron
66

O kurde, A.l.e.X nie daje 10/10 z miejsca bo piękna grafika i Frostbite i "open world" (pseudo, ok)?

Nie będzie nawet 9/10? Jestem pewien, że gdzieś fizyka i animacja śniegu, kałuży albo liści w 4K da te dodatkowe 7 punktów.

Nie no, co to się ze światem dzieje.....

post wyedytowany przez Voltron 2019-01-27 02:14:07
22.01.2019 04:10
Voltron
66

Boże, jaki stek bzdur, począwszy od 60fps na ultra 4k na 1080Ti a skończywszy na gównie jakim jest jest DLSS i mówieniu że 2080 to dobry zakup.

Weź ty się schowaj gdzieś i wyrzuć klawiaturę...

21.01.2019 17:25
1
odpowiedz
Voltron
66

I moim zdaniem tak być powinno. Grając w AC:O w ogóle totalnie nie czuję, że gram w AC tylko w jakąś fajną open-world pseudo RPG grę w Antycznej Grecji. Pewnie dlatego lepiej się bawiłem, niż przy innych AC: bo nie czuję, że jest to AC.

Ubi powinno właśnie robić takie gry. Różne epoki, fabuła, główni bohaterowie (kobieta i facet do wyboru) i wolność latania po mapie.

Na kij komu ten Assassins Creed w tytule już.

21.01.2019 17:22
4
odpowiedz
Voltron
66

Nadal się nie nauczyli..... kto będzie chciał piracić, poczeka ile trzeba. I tak zagra i tak. Piractwo to jest mentalność. Mentalność "jak mogę mieć za darmo, to pewnie, że wezmę". Pirat poczeka, bo co mu szkodzi? To Single Player gra. On i tak zagra, nawet jeśli 3-5 miesięcy po premierze, nic go nie ominie.

Wydawcy jak zawsze 100 lat za murzynami jeżeli chodzi o zrozumienie rynku...

Poza tym CPY udowadnia, że i tak złamie to i tak. A jak się zawezmą, żeby coś udowodnić to i potrafią w parę dni złamać.

Nie wiem czemu wydawcy nadal się w to pchają. Szczególnie, że nigdy nie było żadnego rzetelnego badania rynku z którego by wynikało, że zabezpieczenia mają jakikolwiek wpływ na sprzedaż.

Moim zdaniem wydawca więcej traci na płaceniu za zabezpieczenie twórcom, niż zyskuje w mitycznej ochoronie "pierwszych tygodni sprzedaży".

06.01.2019 03:43
1
Voltron
66

@ Sir Xna- ale to nie ma znaczenia, że ulepszają Denuvo. Crackerzy również ulepszają swoje narzędzia również i robią się coraz lepsi w łamaniu go. Tak naprawdę to jest walka z wiatrakami, o statu quo. Denuvo jak każde zabezpieczenie nie ma szans bo po prostu tak to działa. Żadne zabezpieczenia nie jest do złamania.

06.01.2019 03:38
Voltron
66

@Sir Xan- Mylisz się- piraci piracą bo NIE CHCĄ ZAPŁACIĆ za grę. Oni będą czekać aż będzie crack nawet i rok ponieważ NIE CHCĄ WYDAĆ PIENIĘDZY. Żadne DRM nie zmusi pirata do kupna gry. Dla nie opcja kupienia nie wchodzi po prostu w grę. Dlatego piraci.

Poza tym skoro już zostało udowodnione, że prędzej czy później Denuvo i tak jest łamane- to tym bardziej piraci nie będą się zastanawiać bo już wiedzą że crack będzie, nawet jeśli później.

Akurat kto jak kto ale pirat nie ma co narzekać na brak gier do grania.

28.12.2018 13:47
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Wszystko oprócz tego gówna- nowych Gwiezdnych Wojen. Na całą resztę z chęcią się wybiorę. Nowa trylogia SW dla mnie osobiście nie istnieje i mojej malutkiej cegiełki (bietu) do tego syfu nie dołożę. Nic to nie zmieni, ale satysfakcja będzie.

Avengers i Alita moje top oczekiwane filmy nowego roku! :)

21.12.2018 11:53
😍
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Hehe, a pamiętam ten nagłówek GOLa "świetna reakcja EA" na narzekania fanów, że feministyczna II Wojna Światowa zostaje nam w gardło wciskana. Jakiś lewy redaktor się podniecił i teraz widać skutki "świetnej reakcji".

Ah, ciekawi mnie czy tamtejszy autor newsa się teraz tak cieszy jak to EA dowaliło tym szowinistycznym graczom. Hehehe, ale mam teraz uciechę, że ten polityczny syf zaliczył fail. Lepszego prezentu pod choinkę oprócz upadku EA nie mogłem mieć.

post wyedytowany przez Voltron 2018-12-21 11:54:49
08.12.2018 14:32
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Boże co za kicz? Nuklearna zima 17 lat? Chyba 70 albo i nawet grubo ponad 100. Roślinność i kwiatki? Rozumiem, że pszczoły i inne zwierzęta są odporne na promieniowanie, pył radioaktywny, ekstremalnie niskie temperatury (nuklearna zima nawet kilkadziesiąt stopni na minusie przez długie lata). Jak sama teoria nuklearnej zimy mówi "Obniżeniu ulega temperatura powierzchni Ziemi i atmosfery, ciemności uniemożliwiają fotosyntezę – giną rośliny, brakuje pożywienia, giną zwierzęta i ludzie. Skutkiem zimy nuklearnej może być zniszczenie życia na Ziemi."

No ale przecież kwiatki w FC muszą być i bujna roślinność. Już dobrze, że się na gniot jakim był FC5 nie nabrałem, więc tego nawet nie rozważam, ale to już jest żałosne co oni wymyślają.

Ta seria potrzebuje nie tylko przerwy ale solidnego reboota i nowej formuły.

23.11.2018 15:12
😐
odpowiedz
Voltron
66

Zabawne jest to, że od czasu jak kupiłem D2, D1, Warcraft 2,3, WoW'a i oba Starcrafty to żadnej innej gry nie kupiłem. Overwatch to dla mnie przereklamowna papka dla młodych graczy (cukierkowe i banalne, bez żadnego progresu), Diablo 3 wiedziałem od razu że będzie porażką bo samych video na YT, ostatnie 3 dodatki do WoWa już mnie nie zaintersowały, teraz Immortal....

W sumie to my trochę żyjemy przeszłością. Blizzard BYŁ wielki, ale teraz jest tylko ponad przeciętny jeżeli chodzi o wielkie studia. Być może D4 coś zmieni ale wątpię to Activision się dowali do projektu i będą mikrotransakcje, cash-shop i loot boxy i zepsuje to cały klimat gry Diablo (o ile jakiś klimat będzie patrząc na Diablo 3).

19.11.2018 03:41
Voltron
66

To jest to co mnie boli najbardziej. Teoretycznie młody Dumbledor może używać takiej magii- wszak obok Voldemorta uważany był za najpotężniejszego czarodzieja ostatnich wieków. Jednakże Voldemort pozostaje przez to mocno w tyle. To co oni tutaj wyprawiają to jest trochę za dużo. Jeżeli biorąc pod uwagę poziom magii tutaj a to co powinien reprezentować sobą Voldemort to Czarny Pan powinien machnięciem różdżki zdmuchiwać zamki i tego podobne.

To trochę jak z SW. W filmach coś tam tą Mocą robię, tu pchną, tu skoczą a komiksach i książkach (kanonicznych) to już wyprawiaja cuda na kiju. Nie, że źle, ale przez to też Vader przez długie lata wyglądał na słabiaka bo w porównaniu potem do tego co Sithowie odwalali w książkach/komiksach to Vader ze starej trylogii to nawet by się na padawana nie nadawał. Potem to (w książkach i komiksach a jakże) naprawili i zrobili z Vadera uber koksa i jednego z najpotężniejszych Sithów w historii.

Ale podobnie jak z Voldemortem- to niestety ale kontrast jest/był zbyt wyraźny.

16.11.2018 13:54
odpowiedz
Voltron
66

Dave Filoni to jedna o ostatnich osób które czują i wiedzą jak robić dobre SW. Gdyby tylko to on a nie ta idiotka Kenedy stał za nową trylogią to może dostalibyśmy coś dobrego.

O ten serial jestem w miarę spokojny jeżeli Disney da Filoniemu wolną rękę. Jak będzie pchał tam swoje łapska i polityczną propagandę to niestety i Filoni nie pomoże.

A wybór aktora bardzo dobry.

16.11.2018 13:49
odpowiedz
Voltron
66

<sniff sniff> wyczuwam tak z 3-5 komentarzy podnieconego Alexa. Uwaga na wysokie stężenie podniecenia graficznego. Polecam zignorować.

13.11.2018 04:10
1
odpowiedz
Voltron
66

Warframe to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Biorąc pod uwagę że w ciągu ostatnich 5 lat gry AAA to w większości super gówno (poza wyjątkami) a takie syfy jak Destiny czy Division to są po prostu nieporozumienia w porównaniu z Warframe.

Ja w WF regularnie wydaję pieniądze. Nie mam problemu z kasą i za każdym razem jak widzę syf nowy na horyzoncie, np. taki Fallout 76 i myślę "o, pora wydać kasę w Warframe, niech dostaną Ci co na zasługują".

Boska gra, świetni defsi, super community, genialne skiny, znakomita mechanika, gameplay or ekonomia i do tego bardzo ładnie wyglądająca jak na F2P. I non stop rozwijana.

WF to ewenement dla mnie. Nie żałuję ani złotówki :)

09.11.2018 20:11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Po graniu w Warframe tyle czasu jak zagrałem w Destiny to nie mogłem uwierzyć jak można grać w takie gówno. Powolne, casualowe, dziecinne, łatwe, bezpłciowe. Tragiczna gra. PvP było nawet spoko, ale nie ma startu do Warframe, szczególnie teraz jak WF otrzymało tytaniczny update z nowym contentem.

07.11.2018 23:03
odpowiedz
Voltron
66

Co za brednie- pirat nie kupuje gier, po prostu żal mu pieniędzy, nie chce płacić danej kwoty, nie ma, nie chce mu się, źle mu świeci słońce- nie ważne- po prostu nie kupują.

Kto ma kupić grę to kupi. Pre-ordery robią 100% tylko Ci którzy są gotowi kupić grę. Żaden pirat jak słyszy że gra będzie miała Denuvo nie myślo "o, szkoda, no nic, robię pre-order za 260 zł!".

To są brednie. Nadal kupują tylko Ci co są gotowi wydać pieniądze. Piraci po prostu czekają. Dotyka ich tylko to że grają później, ale skoro w piratach i tak nie ma multiplayera to nic nie tracą koniec końców.

I jeszcze firma robią zabiezpieczenia sama robi raport w którym, zaskoczenie, wychodzi na to, że ich zabezpieczenia są super i potrzebne. No kto by się spodziewał....

02.11.2018 12:59
Voltron
66

Niestety wyrosło za dużo tępych casuali, którzy muszą mieć bezmózgie gry jak Destiny 2 gdzie poziom trudności równa się very easy plus (plus bo trzeba jeszcze asekurować graczy na wszelki wypadek żeby czuli się badass w grze) i gdzie przed ekran siadają takie yeti jak kiedyś przed TV (gdzie przychodził, włączał TV i się odmóżdżał). Problem w tym, że te Yeti jako że nie mają w życiu nic do roboty i oprócz tych gierek to prowadzą pustą (często samotną) egystencję to jeszcze są gotowi wydawać pieniądze na mikrotransakcje.

A że gry się upowszechniły przez konsole więc jest przewaga yeti-casuli to i rynek się zmienił. Teraz stawia się na bezmózgie sieciówki, BR, klony Destiny a niestety mimo, że nadal wychodzą wspaniałe gry (RDR2, GoW, Divinity 2 etc etc.) to widac gdzie wielkie korporacje widzą największy zysk.

I tak oto studio niegdyś znane z najlepszych cRPGów robi koleną sieciówkę dla yeti-casuali bo tam jest kasa większa. A czego potrzebuje yeti-casual: ładnej grafiki, prostego jak cep niewymagającego gameplayu (bullet spoonge wrogowie) gdzie będzie się razem z yeti kumplami czuł, że on tu wymiata zabijając tych 20 stacjonarnych wrogów z tępym AI no i jakiś grind na "legendarne" przedmioty żeby mógł się poczuć lepiej od innych w grze, bo skoro nie ma życia i może grać 8-10 godzin dziennie i mieć "legendarki" to chociaż w grze poczuje się kimś.

A potem jeszcze kosmetyki sobie kupi i micro bo w końcu ta gra to jego życie (24h doba, 6-8 godzin na sen, 8 godzin na grę = gra to zycie) to nie będzie oszczędzał.

A EA zaciera rączki :)

30.10.2018 16:29
8
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

EA: "Gry Single Player są martwe, tylko live service i mtx".

Rockstar: 725 mln w 3 dni. Single player, brak mtx. W pełni ukonczona gra na premierę...

EA: "Kurde.... a my Anthema robimy..."

27.10.2018 00:56
Voltron
66

Akurat A.l.e.x to jest co prawda człowiek o wyjątkowo niskich gustach jeśli chodzi o gry + zadowolić go łatwiej niż psa kością niemniej jednak oskarżanie go o złodziejstwo to przegięcie. Facet co prawda ma kasy jak lodu, ale gustu czy obiektywizmu to już zero. Osobiście jestem pewien, że koleś ma wszystko na legalu zakupione (a przynajmniej większość) tylko po prostu jak widzi efekty graficzne w grach na swoim sprzęcie to nawet jak gra w gniota to wystawia 10/10.

No i oczywście jak się z nim nie zgadzasz to się robi passive-aggressive, ale taki już jest snowflake z niego.

Także jak ktoś chce nie lubić A.l.e.X a bo pierniczy głupoty to spoko, ale bez takiego oskarżania o złodziejstwo bo się wstyd robi.

27.10.2018 00:50
Voltron
66

Typowy internet- jeden deklaruje ile ma pieniędzy bo może a drugi go oskarża o złodziejstwo bo może.

Złota zasada - w necie każdy łże, bo może bo nic nie udowodnisz. Najlepiej się tym nie przejmować ;)

27.10.2018 00:47
1
Voltron
66

A.l.e.X - typowy Alex, jak już się podjarał swoją nową gierką do której się masturbuje to jak spróbujesz nie zgodzić się z nim, że to absolutnie największe dzieło w historii gier, po prostu mistrzostwo to od razu Cię wyzywa, robi się passive aggressive jak typowy nie pewny siebie introwertyk zamknięty w swojej jaskini.

Polecam ignorowanie i potakiwanie "tak, tak to kolejna gra AAA która jest najlepsza na świecie, możesz wracać do jaskini A.l.e.X, masz tu chrupka na drogę".

27.10.2018 00:44
Voltron
66


Guntor - akurat na moim starym dobry X360 RDR1 przeszedłem dawno temu. Ale tylko raz bo nie urzekła mnie. Wystawiłem wtedy chyba 8 solidną. O ile nie mogę rzecz że RDR1 była w jakikolwiek sposób złą grą, bo dobrze się bawiłem, nie miałem też nad nią zachwytu żadnego.

27.10.2018 00:42
5
Voltron
66

A.l.e.X - Jezu Alex, ale ty durny czasem być potrafisz. Jak już chciałeś mnie pojechać to trzeba było dłużej niż godzinę na pisanie posta poświęcić (z dzień czy coś przy Twoim IQ) bo coś ty tu za farmazony napisał... Wątpię, żeby ktokolwiek coś z tego zrozumiał.

Chłopie, ogranij się.

26.10.2018 11:05
2
Voltron
66

A.l.e.X- czy ja Ci pisałem, że NIE MA Teselacji czy efektów cząsteczkowych? Czytaj proszę ze zrozumieniem. Napisałem, że one nie są żadne obłędne, są po prostu najwyżej dobre bo jednak X to nie PC i nie możesz tych efektów za bardzo podkręcić. Jest różnica między "o, jest i dobra teselacja etc." a pisanie "OBŁĘDNE" z wielkich liter jak podniecona nastolatka przed pierwszą randką. Więc nie wciskaj mi słów u usta że napisałem, że nie ma tych efektów. Napisałem, że o w ogóle nie są nawet w połowie tak imponujące jak ty piszesz.

Jeśli chodzi o sprzęt- chciałbym wiedzieć w którym miejscu jeśli chodzi o sprzęt się pomyliłem, bo akurat nie pamiętam żebym to ja pisał, że 2080Ti będzie "2x szybsze" niż 1080Ti bo na razie maks z tego co pamiętam z benchy co osiągnęła to było 50% większa szybkość w KC:D które jest bardzo źle zoptymalizowaną grą, a w większości top AAA tytułów ta różnica nadal oscylowała w średnio 30 procentach czyli standard co generację.

Więc jeżeli byłeś w HOF- to przynajmniej teraz wiem czemu już nie jesteś. "Musiałem się znać" wcale jeszcze nie oznacza, że się znałeś.

26.10.2018 10:59
5
Voltron
66

Powinienem zbierać twoje cytaty pod różnymi grami ile to razy piszesz "nigdy nie widziałem czegoś takiego", "szok i kosmos" blabla.

I przestań płakać że ludzie dają innym plusy lub minusy. Biorąc pod uwagę że zawsze jesteś zachwycony każdą nową grą po prostu no jesteś ostatnią osobą której opinię o grze można brać na poważnie. Bo ty po prostu albo nie chcesz albo nie jesteś w stanie dostrzec wad gier w które grasz. Ja nie mówię że RDR2 jest złą grą. To świetna gra, ale pianie że jest perfekcyjna jest po prostu idiotyczne.

26.10.2018 03:45
Voltron
66

W sumie miałem na myśli Oddysey ale Origins też taki sam średniak więc whatever :). Ale racja, nie sprecyzowałem.

26.10.2018 03:43
8
Voltron
66

Tobie Open World grę dać jakąkolwiek i będziesz się onanizował do niej. Jezu, po prostu zero dystansu. Jak baba i nowa kosmetyczka....

26.10.2018 03:41
Voltron
66
8.5

Ech, ja wiem ze screen nie odda tego co sam widzisz, ale ponownie A.l.e.X- gówno się na technikaliach znasz, rzucasz słowami z ustawień graficznych jakbyś wiedział co robią oprócz włączania ich na "On", "Ultra" albo max- światłocień, teselacja, efekty cząsteczkowe - co ty za bzdetami tu rzucasz. Połowa z tego akurat jest słaba na Xbox X (sam gram na OLED) bo musieli gdzieś ciąć. Ponownie- odpalasz nową grę AAA i widzisz przez różowe okulary. Gra wygląda bardzo ładnie, ale nic akurat wyjątkowego w jej grafice nie ma. I nie wyjeżdżaj z tą "OBŁĘDNĄ" teselacją tutaj bo to jak mówić o "OBŁĘDNYCH" questach w AC:O.

O którym zresztą też piałeś że 10/10 więc po co ja się nawet wysilam jak ty nawet średniakom 10/10 dajesz wystarczy że grafika ładna....

26.10.2018 03:31
👍
8
odpowiedz
8 odpowiedzi
Voltron
66

Na razie jest bardzo fajnie, zdecydowanie widzę, że kasa się zwróci. Niemniej jednak całość gry jest jak dla mnie po prostu...jak to ująć- powolna. W sensie fabularnie jest bardzo fajnie, questy są spoko pod względem historii opowiedzianych, postacie poboczne też ale to wszystko jest jakieś powolne.

Gram i myślę- kurde, no fajny quest, ale nie mam tych skoków adrenaliny, tych ochów, achów. Jako, że grafika generalnie to ostatnia rzecz jaka robi na mnie wrażenie (chodź nie powiem na X wygląda ślicznie na OLED) to te wszystkie efekty mnie nie interesują za bardzo w porównaniu do gameplaya czy mechaniki i fabuły (dlatego AC:O to dla mnie średniak, bo nie podnieca mnie grafika i fakt otwartego świata, musi być jeszcze w tym jakaś jakość merytoryczna).

Czyli grając czuję się jak w bardzo powolnym acz dobrym filmie. Cały czas mam taki suspens że coś się stanie, że zaraz będzie zwrot, że to zmierza do czegoś "wow", że zaraz wszystko przyspieszy. A tu nie, tempo to samo. Jest początek-rozwinięcie-zakończenie = jedna ciągła linia.

Mechanika strzelania to dla mnie osobiście średniak. Bardzo to mało dynamiczne, AI jest durne, wrogowie stoją i czekają na headshota, nie czuję tych "szybkich rąk Dziekiego Zachodu", bardziej jak "starcze dłonie Statycznego Zachodu". Animacje, dźwięk i efekty są świetne, ale samo strzelanie w ogóle nie daje mi aż takiej satysfakcji. Nie czuć też kalibru broni z którego strzelamy, choć może to tylko moje odczucie.

Jest to póki co świetna gra, ale nie mam takiego zachwytu jak większość. To jak śnieg spada z drzewa trochę mnie kij obchodzi. Zobaczę później. Na razie 8,5/10, bawię się bardzo solidnie.

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-26 03:35:56
26.10.2018 03:23
7
Voltron
66

Niesamowite, kolejna gra AAA i piejesz z zachwytu. Nie no Ciebie tak łatwo zadowolić że powinieneś drugie IGN założyć i 9/10 i 10/10 lecieć.

Chłopie, czy ta masz w ogóle jakieś krytyczne podejście do gier czy tylko się podniecasz przez pierwsze godziny jak coś nowego odpalisz jak szczeniak na powrót pana?

Ja rozumiem, że gra się podoba ale ty po prostu masz zerowy obiektywizm.

Ja Ci proponuję, odpal te nowe gry AAA, zagraj te pierwsze misje, zrób se 2 dni przerwy żebyś po sobie posprzątał i wtedy napisz komentarze. Jak ochłoniesz.

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-26 03:44:03
23.10.2018 16:18
1
odpowiedz
Voltron
66

"Quest" Questowi nie równy. Jak to ma być 150 godzin "idź, znajdź, przynieś, kliknij zabij XX potworów" to znam lepsze sposoby na spędzenie 150 godzin.

Jakby to były questy fabularne to ok, może i bym się jarał. Ale skoro nie ma NPCów, wyborów itd. to sorry ale 150 godzin byle gówna mi nie potrzebne.

22.10.2018 19:08
Voltron
66

Nikt Cię nie chce przekonać. To sekcja komentarzy, komentujemy, wyrażamy opinie. Jak widać część z nas chciała wyrazić opinię, że pokładamy nadzieję w WW3 jako zastępstwie dla według nas gównianego BFV. To tyle. Jak tobie się BFV podoba, to spoko.

Komentujemy powód dla którego jesteśmy zainteresowani WW3 w ogóle.

Nie bądź taki insecure.

22.10.2018 14:27
Voltron
66

Zgadzam się z resztą, BFV to starszny syf (jestem fanem BF, 900h w BF1, 1500h w BF4) i dlatego szukam innego FPSa który go zastąpi. Battle Royale mnie nie jarają totalnie więc Blackout odpada. Liczłem na WW3 ale poczekam do końca grudnia i zobaczę co z tego wyniknie.

17.10.2018 17:33
3
odpowiedz
Voltron
66

O, świetnie! Kupię kartę za 5700 zł żeby NIE GRAĆ w natywne 4K tylko upscalować....

Serio? Nvidia, przestań się ośmieszać.....

16.10.2018 16:10
3
odpowiedz
Voltron
66

Ja jestem rozczarowany bo miałem nadzieję że w Shadow pokażą przemianę Lary w Tomb Raider którą znaliśmy ze starych gier. W końcu trylogia miała być prequelem. Tymczasem nadal pozostała rozemocjonowaną, płaczącą i irytująca nastolatką na której zamordowanie z zimną krwią kilkudziesięciu ludzi (ponad 100 przez całą trylogię) nie zrobiła jak widać żadnego wrażenia i nie doprowadziło do żadnej przemiany. Lubiłem nową Larę w pierwszej częsci nowej trylogii ponieważ miałem nadzieję widzieć jej przemianę, a tym czasem ona jest ciągle taka sama a to już nie ma żadengo sensu w kolejnych dwóch częściach.

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-16 16:11:16
15.10.2018 04:01
Voltron
66

Bo 8700k i 9900k w grach będą miały taką samą wydajność. 9900k ma więcej rdzeni, ale nie większą wydajność per rdzeń a gry jeszcze nie wykorzystują wszystkich rdzeni procków ala 9900k więc 8700k będzie równy w grach. 9900k jest dla ludzi którzy oprócz grania potrzebują tych dodatkowych wątków do innych zadań.

Jeżeli tylko i wyłącznie grasz w gry to 8700k jest zdecydowanie lepszym wydatkiem, aczkolwiek 9900k jest zdecydowanie na dłużej, bo gry będą używać więcej rdzeni a nie mniej z czasem. Ale jeżeli budżet gdzieś tam nie dopina- 8700k albo 2700x na ten czas to bardzo dobry wybór.

15.10.2018 03:57
Voltron
66

Zależy od rozdzielczości w której grasz. Jak w 1080p to bym 9900k brał, jak w 1440p to Ryzena a jak w 4K to i nie ma większego znaczenia, głównie GPU tutaj ciągnie, ale przy 4K myślę że min. będziesz kupował pewnie 1080Ti/2080 (bo to jeden pies wydajnościowo) jak nie 2080Ti więc pewnie kasa jest to bym do 9900k dołożył.

Ale możesz też rozważyć (pod 1440p i 4K) 8700k który w grach będzie miał podobną wydajność co 9900k a jego cena powinna niedługo trochę spaść jak wejdzie 9900k (no i fajne używki będzie można tanio dostać)

15.10.2018 03:54
1
Voltron
66

A.l.e.X chłopie, kasy to ty masz ale gówno się za przeproszeniem na sprzęcie znasz a Twoje liczby zawsze są z dupy totalnie. Twoje przewidywania odnośnie 2080Ti vs 1080Ti i w ogóle nowych RTX były tak samo z dupy. Przestań proszę z tym swoim "benchem na oko" bo na oko to można papier toaletowy do poddarcia wymierzyć.

Ryzen też się podkręca btw, poza tym póki nie ma oficjalnych niezależny benchy to wszystkie takie zgadywanki można do bajek Andersena włożyć.

13.10.2018 03:33
😐
odpowiedz
Voltron
66
6.5

100% Zgadzam się z AngryJoe. Wszystkie pros and cons pokrywają się z moim doświadczeniem. Ja również podobnie jak Alex nie wytrzymałem powtarzalnego, durnego grindu na koniec gry, ale na szczęście na PC są sposoby by pominąć takie bzdety i nie musieć nawet myśleć o boosterach (Cheat Engine > Microtransactions).

6.5/10 dla mnie po ukończeniu. Na pewno nie warte 200 PLN, może 150 PLN, na szczęście dostałem w prezencie. Fajna gra żeby pograć, ale nic w niej oprócz grafiki i settingu wyjątkowego czy godnego zapamiętania nie ma. Side questy równie nudne i powtarzalne jak w każdym AC. Wybory mają bardzo małe znaczenie, romanse to jakiś na kolanie zrobiony żart, główny quest taki powyżej przeciętnego. Generalnie po prostu dobra gra, ale nic więcej. Ot, za 2 miesiące nawet nie będę pamiętał o czym była, ale przejścia nie żałuję.

https://www.youtube.com/watch?v=b0FXMB64g8w

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-13 03:36:02
09.10.2018 01:35
Voltron
66

No nie wiem, AC:O dał 10/10 więc ja bym był sceptyczny co do jego gustu, on każdej grze może dać 10/10 wystarczy, że choć trochę się podjara przed monitorem. Zastanawia mnie czasem czy jak już ochłonie, tak z pół roku później to widzi że przestrzelił z ocenami.

05.10.2018 17:49
😒
1
Voltron
66
7.5

Co za zdziwienie. A.l.e.X kolejnej mainstreamowej grze AAA wystawia 9/10 albo 10/10. Miałem nadzieje, że Twoje gusta i krytyka troche wzrosły po tym jak ku mojemu miłego zaskoczeniu skrytykowałeś Andromedę.

Ale dawać nowemu AC aż tyle...? Serio? Mi się gra bardzo dobrze, ale obiektywnie gra ma mnóstwo bolączek- głupi, stopujący system level capów, zmuszanie do nudnego powtarzalnego grindu w celu odblokowywania fabuły. Dobrą historię, ale widać że sztucznie rozwleczoną żeby dłużej grać, fatalne AI i wiele nużących powtarzalnych czynności/aktywności (i ci najemnicy...jezu....). Grafika i świat jest piękny. Postacie jakie napotykamy są owszem fajne, ale w większości stereotypowe.

AC:O to bardzo dobra gra, polecam każdemu żeby zakupić, ale nie dałbym więcej niż 8/10. Podobnie jak autor jednak- pół oczka w dół za to że muszę grindować (i przy tym wynudzić się potwornie) żeby odblokować pełne zakończenie gdzie jestem wciągnięty w fabułę a muszą tracić czas na pierdoły. Jakby to chociaż questy na poziomie W3 były.... No i jakby ograniczyli ten grind i nie przedłużali na siłę historii niepotrzebnymy zapychaczami to spokojnie bym dał 8,5/10. Z fabularnymi questiami pobocznymi jak w W3 jestem pewien że nawet 9 mogła by być. Więcej nie bo to wciąż AC i po prostu tutaj nic wybitnego po prostu nie będzie.

Ale ty jak zawsze w peany z tym swoim 10/10. I stawianie tej gry obok GoW nowego? Ja rozumiem, że Infinity War to bardzo dobry film rozrywkowy (sam uwielbiam marvela) ale nie można go stawiać na tym samym podium co wybitne filmy jak. American Psycho, Szeregowiec Ryan itp. Po prostu no szanujmy jakąś jakość, jeżeli chodzi o rozgrywkę/historię.

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-05 17:53:18
04.10.2018 22:30
Voltron
66

Akurat pracuję w wielkim korpo to wiem jak to wygląda na wysokich stanowiskach ;). Ale co ty możesz wiedzieć o tym.

04.10.2018 16:40
Voltron
66

Dobrze, niech im ten "wielkie" projekty też zepsuje. W wielkich korpo niestety idiotów na wysokich stanowiskach trzyma się długo, są układy, znajomości itd.

Ale ja się cieszę że ją trzymają, niech spieprzy więcej filmów Diesneyowi, na pohybel im :)

04.10.2018 16:38
Voltron
66

Taa, Last Jedi jest super hitem, ciepło przyjęty, kochany przez fanów... proszę Cię. TFA też wielki hit, zerżnięty schemat i tyle.

Tylko Rogue One był poprawnie zrobionym filmem, reszta to syf.

Mam nadzieję, że ostatnia częśc trylogii wtopi jak Solo (albo przynajmiej będzie podobny bojkot) i Disney odsprzeda komuś prawa i przestaną gwałcić markę SW

04.10.2018 12:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

@Up Zgadzam się. Może dla tego nie chcieli o Bobie robić. Boba ma w dupie moralność, jest łowcą nagród i ma gdzieś kogo łowi i dla kogo. Jakby zrobili tak jak mówisz, po prostu różne zlecenia (które jakiś tam główny wątek w tle zawiązują) i pokazywali ten profil bezwzględnego mandaloriańskiego łowcy nagród to bym oglądał. Ale pewnie będzie tak jak mówisz- najpierw będzie że zły, potem się zakocha, potem będzie się chciał odkupić i oczywiście skończy jako ten dobry. Bleh...

Tak samo rozczarowująca była kampania Battlefront 2- grałeś bezwzględnym oficerem Imperialnych Black Ops ale oczywiście musiała się nawrócić i dołączyć do Rebelii. Taki potencjał zmarnowany bo oczywiście wszyscy muszą być dobrzy....

04.10.2018 11:57
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Jak masz kasę i nie boli cię wydatek 5-6k na własne przyjemności- 2080Ti jest "opłacalna" dla takiej osoby.

Ale jak chcesz mieć 2080 to znacznie lepiej kupić używany (albo nawet nowy) 1080Ti które ma identyczną wydajność (różnica 1-2% tu i tam to jest nic) i nie przepłacać.

2070 totalnie się nie opłaca, to już 100% lepiej zainwestować w 1080Ti które będzie znacznie szybsze i duużo tańsze.

No i oczywiście, min monitor 2k z 144Hz odświeżania kupić jak już chcesz mieć 1080Ti/2080 i min. 4K G-Sync monitor jak chcesz mieć 2080Ti. Nie opłaca się po prostu bez tego.

Generalnie w skrócie: o ile nie chcesz kupić 2080Ti- kupuj 1080Ti.

27.09.2018 14:06
Voltron
66

Czyli jak rozumiem dla Ciebie szachy, poker, wyścigi samochodowe/F1, motorowe, samolotowe, kręgle, strzelectwo, billard, rzutki itd nie są sportem? Bo one też nie wymagają super treningów fizycznych, tylko technicznych a jakoś sportami są od dawien dawna

post wyedytowany przez Voltron 2018-09-27 14:06:28
25.09.2018 22:10
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Voltron
66

Szczerze to ja nie lubię tych wszystkich "survivalowych" gówien w grach typu trzeba jeść, pić, srać, konia głaskać, broń czyścić, buty reperować, nie pić za dużo, nie jeść za mało etc. bo dla mnie to upierdliwe mechaniki. Ja wolę po prostu grać w grę i cieszyć się światem, fabułą etc. a nie co chwila stawać i tracić czas na takie pierdy.

Są oczywiście tacy którzy to lubią, ale ja dlatego nigdy się do gier survival nie przekonałem- po prostu irytują mnie te "realistyczne" mechaniki.

Ten news mocno zburzył mój hype na grę. Mam nadzieję, że będzie jakiś poziom trudności do ustawienia gdzie da się te rzeczy wyłączyć.

22.09.2018 20:08
1
odpowiedz
Voltron
66

Zawsze byłem fanem Battlefield bo najbardziej interesowały mnie FPSy które jak najlepiej oddawały realia (nie mylić z realizmem) danej epoki. Absolutnie kochał BF3, BF4 i bardzo lubiłem (ale już zaczęły się zgrzyty) BF1. Ale BFV nie ma NIC wspólnego z II wojną światową i jej klimatem. BF traci swoją tożsamość i poszedł bardziej w stronę CoD tym razem.

Niestety, ale po becie Blackout na PC z przerażeniem stwierdzam, że po raz pierwszy moja kasa pójdzie na nowego CoDa, a nie Battlefielda.

Szkoda.

Idę pograć w BF4.

20.09.2018 16:03
Voltron
66

Prawda, dlatego radzę kupować teraz i mieć upgrade z bani :)

20.09.2018 15:42
👎
odpowiedz
3 odpowiedzi
Voltron
66

Nawet na overclock.net, gdzie urzęduję z innymi entuzjastami PC seria 2000 jest w większości okrzyknięta jako fail.

2080 jest niewiele szybsza od 1080Ti, dosłownie o 3-5 fpsów, a czasem 1080Ti jest szybsze. Jak ktoś ma dobry chip podkręcony na 1080Ti to będzie miał kartę szybszą niż przeciętne podkręcone 2080 chipy. A 2080 kosztuje więcej, dodatkowo jest teraz mnóstwo używanych 1080Ti na grosze dosłownie a wydajność taka sama. Kupa osób na overclock.net zrezygnowała z pre-orderów 2080 bo to po prostu nie ma sensu. 2070 będzie jeszcze większym failem bo będzie również niewiele tańsza od 1080Ti a skoro 2080 jest równe 1080Ti to 2070 wiadomo że będzie wolniejsze.

2080Ti jest oczywiście szybsza ale średnio o 30-35% od 1080Ti w 4k, ale tylko o jakieś 25-27% w 1440p. Więc typowy przeskok między generacjami za prawie DWA RAZY wyższą cenę. Nawet ludzie którzy co gen zamawiają 2x TITANs mówią że to jest absolutnie nie warte swojej ceny. Krótko mówiąc- jedna z najgorszych premier generacji. A ceny wywindowane w kosmos.

Jeżeli ktoś ma 1080Ti to nie polecam absolutnie upgradować, chyba że masz więcej pieniędzy niż rozumu- to spoko, nie moja kasa.

Jeżeli chciałeś kupić 2080 albo 2070 to lepiej kup nówkę 1080Ti (jak chciałeś 2080) albo używaną 1080Ti jak chciałeś 2070. W obu przypadkach to znacznie lepsza inwestycja kasa per wydajność i najlepsze- nie tracisz nic na wydajności.

Także ja również zcancelowałem swój pre-order na 2080 i czekam na serię 3000 bo ta to jest jakiś żart.

post wyedytowany przez Voltron 2018-09-20 15:44:09
17.09.2018 18:54
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Dzień w którym ostatecznie ten lootboxy i hazardowe gówno w grach padnie będę codziennie wysyłał do EA mema ze śmiejącym się Tomem Cruisem, zdjęciem lootboxa z Battlefront 2 i dopiskiem "Congratulations EA, you played yourself". Nie odpuszczę ani dnia :D

05.09.2018 13:14
2
Voltron
66

ChuckNorris- sorry, ale chyba nie wiesz jak wygląda życie w średnim i starszym wieku osób które trenowały ciężkie sporty na poziomie olimpijskim. Gimnastyka, wszelkiego rodzaju biegi, skoki etc. potrafią pozostawić ciało w opłakanym stanie. Stawy, mięśnie, ścięgna, kręgosłup, zwyrodnienia kostne i wiele innych rzeczy to problemy byłych sportowców. Nie na darmo zawodowcy tak szybko przechodzą na emeryturę. Jest pewien przedział wiekowy gdzie ciało ludzkie jest w stanie udźwignąć taki morderczy wysiłek a potem po prostu nie wyrabia.

Wbrew pozorom mnóstwo sportów pozostawia na starość gorsze problemy niż siedzienie przed monitorem. Tylko o tym się nie mówi po prostu, bo kogo to obchodzi w mediach.

05.09.2018 12:00
odpowiedz
Voltron
66

Kto się zna na układach graficznych wie, że prawdziwe benche tylko jak zejdzie embargo i "testerzy" na świecie dostaną karty. Wtedy dopiero niezależni użytykownicy i recenzenci na YT i forach (przede wszystkim na overclock.net) przedstawią pełne benche w których będą wszystkie ustawienia graficzne podane, rozdziałka, podzespoły, taktowania zegarów i wtedy na podstawie ok. 10 takich testów będzie można stwierdzić przewagę wydajności.

Jest jeszcze pytanie jak RTX się kręcą. Bo może kręcą się wyjątkowo słabo, albo bardzo dobrze. Jaki mają pobór mocy etc.

Póki nie zejdzie embargo radzę wstrzymać konie.

04.09.2018 03:44
2
odpowiedz
Voltron
66

O, kolejny klon ala Desitny/The Division. Czyli piękny świat, piękna grafika, dobra mechanika..... i nic do roboty, bo nudy, pustka i questy na poziomie MMO z 2002 roku. Dodatkowo niezwykle zajmujący PvE gameplay gdzie trzeba będzie w jednego bossa pruć przez 20 min jak pokazali na gameplayu.

Naprawdę ktoś się jeszcze jara tym pod-gatunkiem gier zapoczątkowanym przez Destiny. Przecież to jest gatunek robiony na jedno kopyto....

04.09.2018 03:40
odpowiedz
Voltron
66

Wystarczy że ich topowa karta by się biła na równo z RTX2080 i kosztowała ok. 3k PLN to by mieli potężnego kopa na rynku. RTX2080Ti nie muszą ruszać, to i tak niszowa karta dla małego % graczy, ale jakby zawalczyli z 2080 i 2070 to byłoby bosko.

Jak co generację trzymam kciuki za AMD.

29.08.2018 13:17
odpowiedz
Voltron
66

Meh, wzrost prawie żaden czyli będzie taki jak co generację - 20-30% maks. Poza tym kto wie o co chodzi w PC gamingu będzie czekał na prawdziwe benchmarki niezależnych testerów i stron gdzie będzie próbka 5-8 gier AAA i będzie porównanie 1080Ti do 2080Ti.

I stawiam dychę, że jak co generację, że będzie 20-30% różnicy w grach a podkręcony na 2000-2100 1080Ti będzie pewnie ledwie 15-20% słabszy niż 2080Ti.

A cena półtora raza wyższa :)

28.08.2018 18:17
1
Voltron
66


Marcus06 - wystarczy że wywalą te lootboxy i sprzedają normalnie konkretne kosmetyki za konkretne kwoty jak w Fortnite. Nikt nie mówi, że wszystkie mikrotransakcje są złe, ale lootboxy są. Jak widzą fajny skin w grze to kupuję go a nie 20 lootboxów i liczę na łut szczęścia.

28.08.2018 16:38
4
Voltron
66

Bo nie chcą wprawdzić ograniczenia wiekowego 18+ do gier z lootboxami. To uczy hazadru i uzależnia i nie powinni mieć do tego dostępu osoby nie pełnoletnie z niewykształconym jeszcze umysłem i brakiem odpowiedzialności i zrozumieniem wagi pieniądza.

A skoro nie chcą kategorii wiekowej to w takim razie jedynym wyjściem jest zakazać.

Nie ma nic przeciew kupowanie kosmetyków za pieniądze, ale mam przeciw losowości lootboxów.

Wystarczy spojrzeć na Fortnite- zero lootboxów, kosmetyki za kasę (ale wiesz co kupujesz, płacisz za konkrety przedmiot) i robi miliardy.

Po prostu uważam, że skrzyneczki z losową zawartnością to rak. Niech sprzedają normalnie po ludzku konkretne kosmetyki za konkretną kasę.

28.08.2018 11:12
7
Voltron
66

Bardzo dobra wiadomość z rana. Teraz tylko mieć nadzieję, że pójdzie efekt domino w Unii, jeżeli ten Belgijski minister będzie sprawę popychał na forum Unii.

Blegia to mały rynek, ale mimo wszystko- brawo dla nich.

26.08.2018 14:55
Voltron
66

Link do benchmarków poproszę, a nie wróżenie z fusów "będzie szybsza o 80-100%". Od razu ci mówię, że 80-100% możesz pomarzyć, niemniej jednak dawaj linki do benchmarków i testów (tylko nie fakowe od Nvidii).

21.08.2018 13:00
odpowiedz
Voltron
66

Imo jeżeli gracie na 1440p to 2080 to max. O ile nie jesteś w stanie zainwestować w 4K (najlepiej ze 100+ Hz odświeżania) to 2080Ti jest kompletnie zbytecznie imo.

21.08.2018 12:59
6
Voltron
66

Patrz, 40 mln ludzi w kraju i znalazło się siedmiu takich których stać? No szok po prostu.

Ja na przykład mam takiego jednego kumpla który zarabia na rękę ledwo 2k a żyje w kawalerce (nota bene po dziadku więc nie ma kredytu), je po taniości i gotuje po taności tylko po to żeby oszczędzić kasę co generację na nowego Ti + na co mu tam starczy.

Także oczywiście że będą ludzie którzy to kupią. Pytanie tylko czy będzie ich tyle co w poprzedniej generacji.

1080Ti za 3,5k było jeszcze do przełknięcia choć wymagało nie małego nakładu finansowego. Ale 5,5k? 2000 zł wzrostu ceny nagle? Pytanie czy nawet tym którzy powiedzieli "a kij, dam te 3,5k za kartę" przejdzie teraz 5,5k za nowe Ti przez gardło i portfel.

21.08.2018 00:41
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

W sumie nie mam zamiaru się przerzucać na 4K do czasu OLED HDMI 2.1 więc do 1440p 165Hz nie wiem czy opłaca mi się teraz 1080Ti wymieniać, kupować nowy blok wodny itd.... Może na 2080 ale po co mi to do monitora bez HDR i bez 4K.

Nie wiem, muszę pomyśleć czy ma to sens w ogóle....

20.08.2018 14:43
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

1080Ti swojego kupiłem na premierę (jak Asusa wyszły) za 3,5k. Nie mam problemu tyle dać. Ale 1000$?? 1080Ti na premierę było 799$ i po wszystkich podatkach i marżach u nas było po jakieś 3,5k jak się dobrze poszukało. A teraz 1k $? 30% większa cena?

Do biednych nie należę, przeciwnie, ale nawet dla mnie to już jest zdecydowanie przesada jeśli chodzi o cenę. Chyba oleję tą generację, i tak w ostatnie lata więcej gram w starsze gry niż w te nowe gówna AA jak AC:O etc (oczywiście parę fajnych AAA było) więc w sumie czasem się zastanawiam po cholerę sobie to chłodzenie wodne robiłem dodatkowo skoro gry coraz ładniejsze ale coraz słabsze....

18.08.2018 01:39
😍
odpowiedz
Voltron
66
7.0

Mi jeśli chodzi o multiplayer pomogło dodanie za skrótem Steam we Właściwościach "-nofriendsui -tcp", wcześniej próbowałem "-nofriendsui -upd" ale dalej miałem disconnecty, tcp pomógł i nie mam DC od tego czasu. Jest to oczywiście obejście tylko i gra musi być spatchowana żeby działało bez takich tricków, ale do tego czasu polecam spróbować.

Jeśli chodzi o samą grę to bawię się fenomenalnie. Mając bardzo dobrego PC (1080Ti podkręcone, chłodzenie wodne, 7700k 32GB DDR4 ram) spokojnie w 1440p wyciągam 100-120 fpsów a więc gra się płynnie w G-Sync. Mam wyłączone Volumetric Render (bo ładniejsze kolory) i FXAA w AA bo TAA rozmywało za bardzo. Reszta na maksa.

Gram na padzie więc nie uświadczam problemów klawy+myszki ale wiem że są. Na padzie Xboxa One gra się fenomenalnie. Żona gra na PS4 padzie i też ekstra.

Sama gra jest absolutnie cudowna. Walka jest trudna, wymagająca, naprawdę satysfakcjonująca w chuj. Potwory są cudowne, design gry jest super. Wszystkie bronie mają przepiękne animacje, różnoraki styl, combosy i totalnie inny "flow". Każdy znajdzie swoją ulubioną. Piękne projekty lokacji, zbroi, broni. No i oczywiście Palico! Twój wierny kotełek którego możesz też uzbrajać :D. Osobiście mainuję Charge Blade, a żona Switch Axe :). Mega gra, jeszcze nie skończyłem story a już mam 25h na liczniku a potem cały end-game :D. To jest gra którą ciągnie na 100% gameplay, bo story jest ot takie, spoko, ale nic szczególnego.

Za grę 9/10, za wersję PC 7/10 bo muszą naprawić multi i klawę+myszkę.

Ale jak już to zrobią to grę z czystym sumieniem polecam każdemu. Sam dałem za klucz 180 zł i dawno nie czułem że tak dobrze wydałem kasę.

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-18 01:42:47
17.08.2018 10:29
Voltron
66

Bo to jest gra i zawsze była na hardocrów. Nie ma locka żeby nie było łatwo, trzeba się cały czas dynamicznie pozycjonować, mieć pewność że jesteś zwrócony twarzą w stronę przeciwnika, a jak już zaczynasz atak to gra pozwala tylko na jakieś 45 stopni zmiany kierunku ataku. Więc nie można zrobić sobie lock'a i mashować przyciski i za każdym razem postać sama się odwraca. W tym jest piekno tej gry- musisz mieć skilla i wiedzę, bo to że pudłujesz tyle ataków wynika że nie znasz na pamięc ataków i sekwencji potwora z którym walczysz. jak już je znasz to możesz sie bez problemu ustawiać tak żeby zawsze trafiać bo wiesz gdzie będzie.

Zlota zasada gier MH: nie celuj tam gdzie jest potwór, tylko tam gdzie będzie.

Sam latam z Charge Blade i musze zawsze celować z SAED (pełny combo atak) tam gdzie będzie potwór bo inaczej tracę większość obrażen jakie robi Charge Blade. To samo jest z Greatsword, poniekąd (choć nie aż tak) z Hammer.

Oczywiście są bronie znacznie łatwiejsze które liczbą ataków lub szerokimi uderzeniami pozwalają trafiać przeciwnika (nie koniecznie w słaby punkt) nawet bez perfekcyjnego pozycjonowanie: Long Sword, Dual Blades, Switch Axe.

Początkującym polecam: Long Sword, Lance, Dual Blades albo Sword and Shield. Na pewno trzymać się z daleko od GS i CB.

Tutaj combat to nie jest taki ez-mode jak w Dark Souls grach.

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-17 10:33:52
13.08.2018 01:01
1
Voltron
66

Jakie 260 zł? Gdzieś ty kupował? Jak dałem 180 PLN za klucz i gra jak najbardziej warta kasy. Świetnie się bawię razem z żoną i przyjaciółmi :) Bardzo fajna gra.

Zgadzam się że port ma swoje problemy ale nie rozumiem narzekających na technikalia ludzi do końca. Sam zainstalowałem w grze, wszedłem do opcji graficznych, wyłączyłem Volumetric, AA dałem na FXAA, reszta wszystko max, No Limit FPS, scalowanie High, 1440p, V-Sync off i latam sobie z 120 średnio fpsami bez problemu.

11.08.2018 21:15
2
Voltron
66

Jest to wyjśnione w lore choć nie wprost. A więc dawno temu była bardzo zaawansowana ludzka cywilizacja która miała super technologię (gunlance, switch axe, charge blade to pozostałości po niej) i żyli w harmonii (wzgędnej) z Elder Dragons. Ale potem zaczęli tworzyć bio-cybernetyczną broń (wielkie potwory) do których składnikami były ciała Elder Smoków. Więc wypuszczali na polowania podrasowanych genetycznie wojowników z zaawansowanymi broniami przeciw potworom którzy mieli dostarczać "części".

Wybuchła wielka wojna, obie cywilizacje upadły wieki temu a obecni nie tak liczni ludzie (i w tym też Łowcy) to potomkowie owych genetycznie podrasowanych wojowników, stąd też ich nadludzka siła, wytrzymałość i możliwość polowania na wielkie potwory.

Parę szczegółów pominął z przekładu japońskiego ale generalnie wiesz o co chodzi ;)

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-11 21:16:33
11.08.2018 21:11
Voltron
66

Tak po prawdzie to kilka godzin temu grało 315k ludzi na raz a obecnie ponad 260k.

A dlaczego? Bo jak ktoś lubi grę gdzie całość polega na byciu coraz lepszym, uczeniu się bossów, ginięciu na nich, powracaniu i tak w kółko bo masz z tego mega satysfakcję (plus nowe zbroje, bronie, dekoracje etc) to jest to gra dla Ciebie.

Jak uwielbiam takie czysto skill-based gry i się bawię super z żoną :)

01.08.2018 15:39
3
Voltron
66

pio150 - słaby bait. Jak tak łatwo możesz obalać moje argumenty to obalaj, bo krzyczeć głośno to każdy potrafi co to on nie zrobi. Obalaj, a nie rzucaj słów na wiatr tylko.

Kup Anthem, co mnie to obchodzi jak pieniądze zmarnujesz - nie moje przecież.

Poza tym wyniki metacritic które podajesz to ocena z recenzji portali, takich jak np. IGN, który prawie każdemu AAA daje na starcie 8-9/10.

Ale jak już popatrzyć na oceny użytkowników bo Andromeda ma 4,9 czy jak wolisz 49%, na PC czyli bardzo słabą. Na PS4 jest to 4,8 (48%) z ponad 3 tysięcy recenji graczy, nie portali. Dla mnie ocena 3k graczy jest bardziej miarodajna niż kilkunastu portali, z których połowa każdej nowej AAA grze daje z miejsca 9/10.

A popatrz na wiele innych dobrych gier gdzie ocena użytkowników pokrywa się lub jest bardzo bliska średniej ocen portali. Przykłąd ME2- średnia portali 94, użytkowników 88. Wiedźmin 3 93% portale, gracze 93. I tak dalej.

No, ale przecież tak łatwo moje argumenty obalać to dawaj. Jeszcze mi tylko poargumentuj że Destiny 2 to dobra gra.

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-01 15:43:54
01.08.2018 15:20
2
Voltron
66

premium6104561423 - po prostu podejdz do tego logicznie. Przyczyna dla której Division czy Destiny zawsze mają powtarzalny kontent, generyczne questy i słaby wątek fabularny jest taki że po prostu nie ma czasu przy tworzeniu takich online molochów na pracowanie nad fabułą i questami. To nie jest pierwsza gra tego typu i żadna nie dała sobie z tym rady. Przede wszstkim muszą sztucznie wypełnić świat w miarę łatwym do zrobienia kontentem (dla devsów), dużą ilością loota by sztucznie wydłużać czas grania bo trzeba przetrzymać graczy do pierwszych updatów, DLC, poprawiania, łatania gry itd.

Ja nie mówią że nie będzie Ci się podobać, ale po protu patrząć na Destiny, Division itd. poczekaj na premierę, na recenzję i wtedy kup. Nie daj się nabrać na obietnice bo TE SAME składali twórcy Destiny i Division i większość była nie spełniona albo spełniona po macoszemu, właśnie takie jak fabuła, questy czy "liczne aktywności". Liczne tak, ciekawe już nie.

01.08.2018 15:12
Voltron
66

Mrwrobelos - Zależy co ze znajomymi oczekujecie. Ja ze swoimi znajomymi gramy np. w Battlefield 4 i 1 bo w fpsie zawsze liczy się skill i gra sprawia satysfakcję, bo dla nas jest zero zabawy w strzelaniu do głupich AI pokroju D2, gdzie gra jest tak łatwo aż Ci się robi głupio że w nią grasz. A nie kompensuje Ci tego ani fabułą, postaciami, lorem czy questami niestety....

Inna gra online w którą gramy razem to Vermintide 2, która też jest trudna, wymaga koordynacji, skilla i doświadczenia a i tak nawet po 400h gry nieraz na Legendzie (najwyższy poziom) giniemy marnie. Ale za to jaka frajda i zadowolenie jak nam się uda wyjść z trudnych sytuacji podczas meczu, albo ledwo ledwo ostatni z nas dobiega do "mety" :D. Polecam.

Teraz będziemy kupować Monster Hunter World gdzie coop jest świetny, bossy trudne, trzeba się mocno uczyć gameplaya, combów, ataków różnych bossów, broni itd i jest mega satysfakcja z ubicia takiego bossa, który cię można nagle dwoma ciosami zabić, nie jak w D2 czy Anthem gdzie prujesz do niego bezmyślnie przez 15 min.... Są darmowe rozszerzenia, jest dużo customizacji, fajny świat i no mnóstwo wymagających bossów.

Inne gry online w jakie gramy ze znajomymi to: Divinity Original Sin 2- świetny RPG na coopa ze znajomymi!, Borderlands 2 czy Killing Floor 2.

Generalnie lubimy jak gra ma świetny gameplay, ale wymaga skilla, daje satysfację, nie wodzi za rączkę albo takie które mają super świat, questy i fabułę (jak Divinity Właśnie czy Borderlands 2).

Także jest tego trochę. Nas po prostu nie jarają proste online gry casualowe bo są po prostu nudne.

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-01 15:56:25
01.08.2018 15:01
1
Voltron
66

Cieszę się że dla Ciebie Andromeda było ok, ale skoro jednak wszędzie widzisz na nią hejty, w internecie też, na forach, w recenzjach, filmikach na YT to może warto popatrzeć obiektywnie na to i stwierdzić że jednak gra była słaba nawet jak Tobie się podobała. To, że nam się coś podoba nie znaczy że jest to dobre. Przykładowo mi się bardzo podobał Batman vs Superman film, ale wiem dobrze że jest to słaba produkcja i że zasługuje na krytykę. Nie zmienia faktu że mi się podobało. To się nazywa dystans.

01.08.2018 14:58
2
Voltron
66

Zadania? Spójrz na The Division, Destiny 2 czy Wildlands - takie będą zadania. Frakcje, kosmetyczne jak w D2. Loer masz oryginalny wyjaśniony do Anthem- była sobie zaawansowana cywilizacja, ale się zepsuła, teraz resta ludzkości walczy o przetrwania, a ty jesteś członkiem elitarnych Guardian... przepraszam, pilotów zbroi wspomaganych którzy muszą chronić ostatnią enklawę/y ludzi (totalnie nie jak Destiny 2 i Ostatnie Miasto)..... No kurde po lore widać jaki będzie poziom "zadań"

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-01 14:58:28
01.08.2018 14:54
6
Voltron
66

Ciebie widać najbardziej o to dupa boli skoro starciłeś czas na pisanie innym żeby "wyszli" z newsa.

Rozumiem że pod każdym newsem o jakieś grze dozwolone jest tylko hajpowanie, peany na cześć i poklepywanie się po plecach "jaka ta gra będzie wspaniałą"? A krytykować już nie można, tak?

Ciśniemy bo Bioware bo ostatnimi laty chujowe gry robi więc jest to cisnąć a EA ostatnimi laty tylko coraz bardziej niszczy przemysł gier a sam Anthem to tylko kopia Destiny 2 bo EA chce ugryźć kawałek tortu.

Tak samo EA pracuje teraz nad własnym Battleroyale bo chce ugryść kawałek szmalu który robi Fortnite.

Jest po czym jeździć to jeździmy. Anthem to gra tak nie oryginalna i nudna w założeniach gameplaya że ciężko się nie dziwić kto by się hajpował kolejną pustą Open World Online grą

01.08.2018 14:47
1
Voltron
66

Um, bo jest to kolejny klon ala Destiny/The Division gdzie biegasz po mapie i w kółko robisz to samo przeciwko głupim jak but przeciwnikom?Jak oglądniesz ostatnie gameplaye z Anthem to widać, że AI jest równie głupie jak w Destiny 2. A potem masz 15 min walki z równie głupimi bossami (był gameplay ostatnio z jednego bossa z Anthem) gdzie unikasz tylko mega telegraficznych ataków (co by nawet jakiś bezmózg bez rąk zdążył na czas uniknąć) i prujesz do niego przez 15 min. I to wszystko. I to tyle. Tu nie ma rozbudowanych questów ze swoimi historiami, ba, nawet lore sam nie jest za bardzo interesujący (post apo świat jak cywilizacja upadła... no łał... nie było tego...). Co w tej grze będzie do roboty- gameplaye już pokazało, biegasz od grupki mobów do grupki mobów i bijesz ich i się modlisz do RNG żeby Ci jakiś dobry item/legendary mod/broń wypadła. Questy na zasadzie "tam jest antyczka bestia bla bla, idź tam" i boss na końcu, "Mamy jakieś problemy w sektorze XX, zaginęli ziomki", a tam mobki do klepania i boss na końcu. I tak w kółko.

Klon Destiny 2 od EA, a jak słabe D2 się okazało każdy wie.

Jak ktoś lubi takie łatwe casualowe gry online do popykania sobie gdzie jest "open world" i w kółko powatarzalne aktywności to dla mnie spoko- są gusta i guściki.

NIemniej jednak Anthem nie jest niczym nowym, innowacyjnym i nie oferuje nic czego byśmy już nie widzieli. I założę się, że podobnie jak Destiny 2 w dniu premiery contentu będzie tylke co kotek napłakał.

post wyedytowany przez Voltron 2018-08-01 14:49:05
26.07.2018 00:33
1
Voltron
66

kęsik - rozumiem Cię, ale oni patrzą na to z perspektywy Zachodniej. Dla nich jedna karta graficzna to nie jest całą pensja miesięczna tylko jakoś 1/3 średnio albo 1/2 a dla co bogatszych mniej więc oni nie mają takiego problemu ze zmianą sprzętu i nie chomikują jednej karty przez 4 generację bo "dałem 3k za nią to musi długo służyć". Dla nich 2 generacje temu to jest trochę już starszy sprzęt. W filmiku mówią tłumacząć "dobra karta, ale nie należy do najnowszych". 980 to już jest średnia półka. Niestety u nas stosunek cen kart do zarobków to masakra więc wiem czemu wiele osób się oburza jak słyszy "970/80 stare karty".

18.07.2018 16:29
👍
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Jako wróg loot boxów, P2W i season passów uważam, że Fortnite (którego nie lubię) pokazuje przepis na najlepsze możliwe rozwiązanie które powinni zaimplementować w tytułach AAA skoro już tak strasznie chcą pchać "Live service" model:

1. Gra F2P. Ściągasz, grasz.
2. Żadnych Season Passów - wszystkie nowe mapy, bronie itd. dla każdego
3. Zarabianie TYLKO na kosmetycznych przedmiotach które można wybrać i kupić (żadnych RNG, lootboxów i innego syfu).

I proszę, gra za darmo dla tych co nie chcą płacić za kosmetyki (które nic nie zmianiają jeśli chodzi o gameplay), aktualizacje i nowa zawartość za darmo, żadnych loot boxów a twórcy zarabiają miliardy.

Można? Można.

05.07.2018 12:28
odpowiedz
43 odpowiedzi
Voltron
66

Ej, co jest ostatnio z tą Redakcją waszą GOL? Promujecie lewacką politykę? Dlaczego odnoszę wrażenie (podobnie jak z newsem "Swietna odpowiedź XXX do Fanów Battlefield 1") że tak autorzy newsów tak starsznie podkreślają słuszność negatywnych wypowiedzi w stronę krytykujących fanów, tylko dlatego że punktują ich propagandę SJW, która, czy ktoś ją lubi czy nie, jest w tych produkcjach, jest oczywista i nawet nie starają się jej ukryć.

Ja nie chcę w newsach widzieć czy Redakcja zgadza się z opinią lewej, prawej, środkowej strony. W ogóle. News powinien być obiektywny, powinien byc suchą wiadomością której ocenę pozostawia się nam, czytelnikom. Opinia autora newsa jest zbyteczna. Niech napisze osobny artykuł/felieton o swojej opinii, chętnie przeczytam. Ale nie tak prezentuje się newsy.

Poza tym:

"Życie aktorki wcielającej się w Rose przerodziło się w koszmar dzięki aktywności toksycznych fanów Star Wars" - to jest bullshit, nie ma żadnych dowodów w internecie (zrobiłem research w przeciwieństwie do autora) że aktorka skasowała konto z tej własnie przyczyny. To inni dopowiedzili sobie do tego historyjkę. Nigdy nie było to potwierdzone żadnych źródłem.

02.07.2018 00:18
Voltron
66

Wiesz, z Fallout 76 to bym uważał. Biorąc pod uwagę większość tego typu "open world" tytułów jak Division, Wildlands, Destiny etc etc pewnie będzie pusta mapa, zadania typu "przynieś X, zabij Y, o, Boss Event, pruj w niego przez 10 min" + ubogie budowanie baz.

Ja bym chciał żeby Fallout 76 był fajny bo mam kumpli którzy jak ja uwielbiali Fallout 1,2 i New Vegas and powiedzmy sobie szczerze- najlepsze Fallouty nie były Bethesdy.

15.06.2018 17:29
11
Voltron
66

Łosiu- zdecydujcie się- albo dziennikarstwo albo opiniotwórczość. Jak mówisz, macie w pracy ludzi o różnych opiniach, nawet skrajnych. Ok, to piszcie sobie osobno felietony, artykuły opiniontwórcze, wolna ręka.

Ale to jest NEWS room, dziennikarz powininien dostarczać newsy jako suchą neutralną informację. Chcesz Ty albo Gamb pisać jak to EA odzywka jest świetna- napiszcie o tym osobny artykuł. Bądźcie profesjonalni.

A jeśli chodzi Łosiu o wypowiedź szefa EA to zrób eksperyment, weź idź na główne forum GOL'a i napisz wszystkim "nic nas nie obchodzą wasze komentarze odnośnie tego jak prowadzimy nasz portal. Osobny krytykujące są widać niedoedukowani. Jak się nie podoba- to nie kupujcie premium i nie korzystajcie z GOL, a jak się podoba to zostańcie. Mi obie opcje pasują".

Zrób coś podobnego i zobacz czy to będzie dobry ruch. Tego typu odzywki do "klientów" nigdy nie działają. Nie zyskujesz sobie szacunku tym jaki to jesteś asertywny kozak tylko tym czy klienci kupią twój towar/usługę. Tego typu odzywkami na pewno nie poleprzysz sobie sprzedaży. Osobiście pracuję jako manager w dużej międzynarodowej firmie i moim głównym obowiązkiem jest dbanie o PR, relacje z klientem i generalnie cały customer service. I gdyby ktoś poleciał (na wysokim stanowisku) z takim tekstem to uwierz mi- straty byłyby ogromne, nie mówiąc o szybkich zwolnieniach. Tak się po prostu w biznesie nie robi. Ale brażna gier to wciąż jaskinia i maczugi. Młoda gałąź biznesu.

Także bądźcie rzetelni i przestańcie szafować poglądami w newsach. Od tego są komentarze albo osobne artykuły.

A jeśli chodzi o równość- nie ma i nie będzie równości. Zawsze jest ktoś szybszy, większy, bogatszy, sprytniejszy, głupszy, bardziej utalentowany itd. Równość to tylko równe szane- ale równości pomiędzy ludźmi nie ma i nie będzie- to utopijna idea. A fałszywa równość prowadząca do budowania fałszywego obrazu jakoby kobiety były aktywnymi żołnierzami na froncie II wojny światowej (nie licząć haniebnego przykłądu ZSRR gdzie nawet dzieci do walki rzucano...) jest po prostu już chore.

post wyedytowany przez Voltron 2018-06-15 17:35:01
15.06.2018 13:49
Voltron
66

Kobiety owszem, brały udział w II wojnie ale nie na linii frontu. Nie były kombatantami, nie były żołnierzami na fronie. Wyobrażasz sobie 3 kobiety wśród męskiego batalionu uwięzonych przez zimę na jednej pozycji? Muszę ci powiedzieć co by się działo? A nawet gdyby się nie działo wbrew ich woli- i masz naglę kobitę w ciąży na froncie?? Albo oddział kobiet w czasach II wojny światowej kiedy mają "swoje dni" a trzeba iść do walki, zapieprzać 25km w pełnym rynsztunku, a ekwipunek medyczny jest na wykończeniu, to samo z racjami? A potem jeszcze trzeba walczyć w błocie i gównie? Poza tym osoby które straciły kończyny były albo odsyłane do domu albo przenoszone do sztabu administracyjnego. Wojna to nie gra.

Niechlubnym wyjątkiem było ZSRR rzucające kobiety do walki, ale to jest wyjątke potwierdzający okrutność reżimu komunistycznego.

post wyedytowany przez Voltron 2018-06-15 13:51:55
15.06.2018 12:43
Voltron
66

Masz prawo, ale nie reklamuj tego jako "najbardziej imersyjną grę drugowojenną w historii" jak to robi EA, bo o to chodzi. Jakby reklamowali od początku "alternatywna wersja II wojny światowej" albo "nasza adaptacje wielkiego konfliku" to ok.

To JAK reklamujesz produkt się liczy.

15.06.2018 12:41
44
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

Oooo, najpierw autor newsa "Świetna reakcja", ale teraz już "Stanowcza". Pewnie się podniecił, że zgodna z jego poglądami i pojechał najpierw podajarany a potem pewnie jakiś starszy redaktor w GOL podpowiedział mu czym jest dziennikarstwo vs populizm. Drogi autorze new's: staramy się do wiadomości podchodzić neutralnie. Dobry dziennikarz informuje że "X zrobił Y" a nie wartościuje czy to jest fajne czy nie.

Po za tym nazywać świetną reakcję gdzie de facto facet mówi do swoich klientów "jesteście niedoedukowani i mam gdzieś czy kupicie to czy nie, przestańcie krytykować nasze idealne rozwiązanie" to jest dowód niedojrzałości ale także świetny przykład na ile może sobie pozwolić branża.

Jeśli przedstawiciel jakieś wielkiej firmy biznesowej powiedziałby coś takiego klientom to by się posady posypały a akcje poszłu w dół.

14.06.2018 18:31
odpowiedz
4 odpowiedzi
Voltron
66

Dobrze, że nie jestem idiotą który się jara byciem ruchanym przez wydawcę/developera ciągłymi płatnościami.

"Tego typu produkty w portfolio Ubisoftu cieszą się największym zainteresowaniem graczy"

No wiadomo, zawsze więcej jest idiotów niż ludzi z mózgiem, inaczej żylibyśmy już w raju.

post wyedytowany przez Voltron 2018-06-14 18:32:55
13.06.2018 18:19
odpowiedz
Voltron
66

No i super. Nie marnować czasu na multi tylko dopieszczać produkcję. Jedyne multi w RPG jakie szanuję to takie jak było w BG albo w Borderlands- po prostu ktoś wchodzi do twojej gry jeśli chcesz i biega z Tobą i robicie razem fabułę/questy itd. z czego host kieruje dialogami.

Jakiekolwiek inne tryby to szkoda czasu.

10.06.2018 13:20
Voltron
66


D.a.r.k.ELF - czekaj, czekaj, gdzieś to już słyszałem. A, tak. Destiny. I wszyscy wiemy jak się skończyło.

Gra padnie bo nie oferuje nic nowego, ot, kolejny klon Destiny... Poza tym zawsze jest Warframe który oferuje więcej (po tylu latach rozwoju), za darmo.

06.06.2018 03:11
Voltron
66

Oceny recenzentów to jest po prostu odczucie/ocena POJEDYNCZEJ osoby. Porównaj sobie oceny tych kilkuset pojedyczych osbów do tysięcy wysawionych ocen przez inne pojedyncze osoby. Jak zawsze kiedy recenzje są szemrane jest ogromna przepaść między
"recenzentami" a "zwykłymi odbiorami".

Podobnie szemranie miało się np. Battlefronta II rencejze do ocen graczy. Ale np. już w Wiedźminie 3 czy GoW nowym oceny graczy do recenzji są bardzie zbliżone wręcz identyczne.

Recenzenci to też tylko ludzie o własnym smaku i sugerowanie sie tylko nimi to czysty idiotyzm.

05.06.2018 13:35
😐
2
odpowiedz
Voltron
66

Jaką fabułę? Kurde tyle grałem w Fallouty Bethesdy i jakoś ominął mnie ten quest poboczny. Musiał być mały i dość ukryty....

05.06.2018 13:05
Voltron
66

Zgadzam się, recenzja wygląda na wyżalanie się recenzenta/ów na niespełnienie ich prywatnych oczekiwań, a nie rzetelne wypunktowanie gry.

To jak zamówić golonkę pieczoną z ziemniakami a potem "ja myślałem, że będzie ta i ta przyprawa, ja myślałem że będzie wiekszą, ja myślałem że będzie mniej/bardziej tłustsza, ja myślałem że ziemniaki będą smażone, nie puree, ja myślałem, że ziemniaków będzie więcej, ja myślałem, że będzie pieczona, a nie najpierw w piwie duszona".

No dobra- ale jak do diabła smakuje to co dostałeś na talerzu, bo mnie nic nie obchodzi czego ty się spodziewałeś i co ty chciałeś, tylko jak smakuje to co dostałeś na talerzu. Od tego jest recenzja- oceń to co masz, a nie to co sobie wymarzyłeś że będzie.

post wyedytowany przez Voltron 2018-06-05 13:06:30
05.06.2018 12:59
Voltron
66
7.5

Również zgadzam się z tym, że jest to średnia recenzja. Wygląda mi to bardziej na narzekanie na to czego recenzent chciał i czego się spodziewał, a czego nie dostał a nie rzetelne (oczywiście subiektywne) ocenienie tego co gra rzeczywiście dostarcza/daje.

Moim zdaniem powinniście wprowadzić zasadę chłodnej głowy- skończyłeś grać w grę, daj sobie 2 dni, ochłoń trochę, przemyśl i dopiero napisz. Bo ja tutaj widzę recenzję napisaną "na gorąco" po graniu, gdzie po prostu wylewają się żale autora.

Ja osobiście w grę gram teraz i wiedziałem, że Bloodlines/Wiedźmin etc. to nie będzie i jest od małego studia więc jestem na razie pozytywnie zaskoczony klimatem, historią i generalnie światem gry. Walka jest przeciętna- ale jakiej miałem się spodziewać po małym studiu? Przeciwników kilka rodzajów? Bo w Wiedźminie nie licząc potworów zwykli przeciwnicy to w ogóle nie była armia 3-4 klonów. Znów- budżet.

Moim zdaniem podszedłeś do tej gry zbyt surowo i się rozczarowałeś. Ja wiedziałem czego się spodziewać i gra mi się solidnie.

Jestem 20 godzin w grze i myślę, że jak tak dalej pójdzie to ode mnie na pewno 7,5/10 będzie.

05.06.2018 04:20
5
Voltron
66

Starrki- jezu ale ty jesteś debil po prostu. Jest tona filmów YT o polityce Disneya i tej laski SJW, wystarczy poszukać. Masz tu szybkie 2 min google bo mi się więcej nie chce:

https://www.youtube.com/watch?v=oUpVgihgZxA
https://www.youtube.com/watch?v=NL9vxl1C9BM

Nie wierzę że tacy zaślepieni i zamknięci we własnym wyimaginowanym świecie zaprzeczania idioci jak ty naprawdę istnieją...

Admin: Prosimy o uspokojenie emocji i zaprzestanie wzajemnego się obrażania. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-05 08:31:41
24.05.2018 04:01
7
Voltron
66

To niech nie nazywają tego II wojną światową, bo jak chcesz zrobić grę w jakiejś epoce historycznej to chociaż oddaj ją poprawnie. To co- jak następnym razem zrobimy grę o feudalnej Japonii to będziemy biegać kobietami-samurajami i murzynami-ninja?

No bez jaj. Ile ty masz lat?

24.05.2018 03:59
4
odpowiedz
Voltron
66

Poczekam na pełne recenzje i gameplaye, ale co to kurwa było? Znowu kobiety i murzyni-niemcy w II światowej na froncie? Noż ja rypie... i co to za protezy i katany na plecach? To II wojna jest czy Metal Gear Field V?

Nie no, jak tak dalej pójdzie to aż nowego CoDa kupię (pierwszy raz od Black Ops) bo ja w taką II wojnę światową grać nie będę.

post wyedytowany przez Voltron 2018-05-24 04:02:42
24.05.2018 03:57
4
Voltron
66

Pewnie, że się sprzeda. Pytanie tylko jak bardzo. Battlefront 2 też się sprzedał, ale nie tak jak chciało EA i obecnie odstawiają grę już na półkę i chuj z darmowymi dodatkami.

I nie spoconych samców tylko ludzi z min. wiedzą historyczną. To nie jest II wojna światowa tylko wygląda na jakiś Metal Geat Solid.

22.05.2018 03:35
Voltron
66

DanuelX - Więc powtórzę pytanie I CO Z TEGO? Co to zmienia?

Ty tak na serio? To dam Ci przykład- badanie na spożycie alkoholu. Francuzi spożywają średnio alkoholu więcej niż Polacy. I to dużo więcej.

Wniosek- Francuzi więcej piją.

Ale szczegółowa analiza pokazuje że Francuzi owszem więcej piją, ale wina. I piją częściej. Ale Polacy piją znacznie więcej wódki, choć rzadko. I więcej piwa, ale mniej od Niemców.

I jeżeli według Ciebie to nic nie zmiania i nic nie pokazuje to tego muru już nie przebiję.

Jak już pójdziesz do pracy kiedyś i szef ci każe zrobić analizę X na podstawie iluś tam danych a ty mu powiesz że Y jest najlepsze bo "wszystkie X to to samo więc co za różnica" to pewnie długo nie popracujesz.

Diabeł tkwi w szczególach.

22.05.2018 03:29
2
Voltron
66

Po prostu nie lubię niechlujnego dziennikarstwa, bo szczegóły i kontekst jest ważny.

A bólu o kobiety grające w gry nie mam. Moją żona jest graczem i moja córka też gra w gry i to jest zajebiste.

Ale jest ogromna różnica demograficzna i targetowa między grami mobilnymi a grami na konsole/PCty i warto to wypunktować w artykule.

21.05.2018 18:04
Voltron
66

DanuelX80 - nie wiem o co Ci chodzi- to tylko fakt, bo są. Artykuł wyżej tylko to pominął wygodnie. Co jest złego w znaniu pełnego obrazu faktów przed wysnuciem wniosków?

Tylko idiota pomija niewygodne dla niego fakty/dane

21.05.2018 17:53
Voltron
66

Bo kobiet "graczy" jest więcej, ale tylko na mobilnych gierkach i przeglądarkowych. Wniosek w artykule wyżej jest ogólny "kobiet graczy więcej" ale z dupy, bo bez szczegółowej analizy tego konkretnego pytania, która by pokazała, że owszem jeśli liczymy mobilne i przeglądarkowe gry, ale już jakby pokazali podział kobiet-mężczyzn na konsoli i na PCetach to byłby totalnie inny kotekst, który jak widać się nie podobał:

Mianowicie- płeć piękna w miażdżącej większości woli giereczki mobilne i przeglądarkowe od pełnoprawnych gier na PCty czy Konsole, które nadal są domeną w większości facetów.

I nie ma w tym nic złego. Jest tylko kwestia rzetelnego dziennikarstwa.

post wyedytowany przez Voltron 2018-05-21 17:55:36
21.05.2018 17:45
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Voltron
66

Wniosek o kobiecych "graczach" z dupy, bo było to już poruszane w innych badaniach na skalę światową i wyjaśnione szczegółowo - że więcej kobieta gra owszem, ale w gry mobilne czy na przeglądarce. I tutaj jest ich więcej, bo większość facetów graczy tego typu "Gry" nie jarają.

A jeśli chodzi o konsole i PCety to MIAŻDŻĄCA większość to faceci.

Jak już piszeczie kolejny akapit to też proszę o szczegółową analizę a nie o publicystyczny wniosek z dupy w imię obalania stereotypu o kobietach. Najpierw piszecie że liczba osób grających wzrosła, ale potem szczegółowo dzielicie to na gry, mobilne, konsolowe itd. co pokazuje że może i ogólny odsetek wzrósł ale np. PCty spadły. To jest rzetelne dziennikarstwo.

A potem idziecie do akapitu o kobiety vs faceci i już nie analizujecie szczegółowo tych danych per "platforma do gier" tylko z góry piszecie "KOBIET WĘCEJ, STEREOTYP OBALONY!". A gówno prawda, bo by wam wyszło że tylko w giereczki mobilne i przeglądarkowe gra więcej kobiet co zawyża cały wynik, ale konsole i PCety to nadal lwia część facetów. I to bardzo lwia. To już jest denna publicystyka, a nie dziennikarstwo.

Bądźcie konsekwentni w całym artykule. A wniosek wysnuwać z kontekstem, a nie z niechlujstwem.

post wyedytowany przez Voltron 2018-05-21 17:50:37
17.05.2018 13:19
odpowiedz
5 odpowiedzi
Voltron
66

Tylko niech go Vigo zagra bo Aragorn bez Vigo to jak Luke bez Hamila albo młody Obi Wan bez McGregora czy Gandalf bez Iana- oni są tymi postaciami.

post wyedytowany przez Admina 2018-05-21 17:32:10
17.05.2018 13:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Ech, jeszcze żeby tylko rzeczywiście to weryfikowali jakimś dowodem czy numerem karty czy czymkolwike- wtedy jestem za bo może trochę głupiej dzieciarni ubędzie....

Ale jeśli to będzie "Wprowadź Datę Urodzenia Dziecka" i "Deklaruję jako opiekun że blablab wyrażam zgodę balabala" i kolejne okieneczko to do dupy z tą zmianą.

11.05.2018 18:10
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Lol, jak ktoś może jeszcze wierzyć w jakiekolwiek zapewnienia developerów/wydawców... Przecież oni zawsze pierniczą jakie to wszystko super, fajne, myślimy o graczach bla bla. A potem wychodzi jak wychodzi bo idioci co wierzą robią pre-order. Ja do Anthema podchodzę tak samo jak do każdej innej gry obecnie- wyjdzie, pooglądam gameplaye, poczytam recenzje, fora i wtedy zobaczymy. Na premirę nie kupuję żadnych gier od czasu fiaska DA: Inkwizycji.

09.05.2018 17:06
odpowiedz
Voltron
66

Na razie gra super, gram Ravegerem - Mnichem/Berserkerem i jest fajnie :D. Dla samuch kombinacji klas i tego jak TOTALNIE inny jest gameplay nimi będę przechodził to grę kilkukrotnie tak jak BG2.

Ach, nie ma to jak czysty RPG.

09.05.2018 17:05
3
Voltron
66
9.0

Potwierdzam! Już się zakochałem. Po Divinity Original Sin 2 miałem głód na kolejnego RPG'a i wreszcie mogę naparzać kolejne setki godzin :D

08.05.2018 14:26
odpowiedz
Voltron
66

Tak!! Tyle czekałem na nowego RPG'a. Ale będzie granie w tym tygodniu :D

27.04.2018 01:50
1
Voltron
66

Dywizja11- Boże, ty naprawdę myślisz, że ktoś w te Twoje brednie uwierzy.... Ja wiem, że na golu dużo gimbów ale wątpię żeby nawet oni byli tak głupi.

26.04.2018 21:54
Voltron
66

Dywizja11- pierdolisz i o tym wiesz. Myślisz, że jakby to było takie proste to by ludzie tak nie robili na całym świecie co generację kart graficznych? Że jesteś jedyny taki mądry i tylko ty wpadłeś na taki pomysł? Co generację wymieniam karty i nigdy nie miałem problemu z kupnem w Polskich lub Niemieckich sklepach (lub bezpośrednio od EVGI lub NVIDII). Nie rozśmieszaj mnie. Nie masz pojęcia jak takie rzeczy działają, bo byle Janusz by tak robił z każdym lepszy popularnym produktem.

Nie masz też jak widzę pojęcia jak działa prawo i jak skarbówka reguluje tego typu rzeczy....

26.04.2018 16:03
1
Voltron
66

Boże, nie dość że troll to jeszcze bez podstawowej wiedzy jak sprzedaż działa....

26.04.2018 15:58
5
Voltron
66

Proste rozwiązanie- zamiast jednej, kup dziesięc, powieś sobie między nogami i nie dość, że masz sprzęt za kilka k to jeszcze wreszcie dłuższego i możesz być zadowolony! :)

25.04.2018 20:35
Voltron
66

Dystrybutorów. Produkt nie musi być nielegalny per se- to nie są narkotyki. Ale dystrybuowanie prawnie zakazanego produktu na terenie danego państwa to jest właśnie przestępstwo i Ci pójdą siedzieć. Krótko mówiąc- devi czy wydawca nie muszę się wycofać z lootboxów, po prostu dany produkt nie będzie dostępny w Belgii w sprzedaży, ale kto będzie próbował- 5 lat.

25.04.2018 17:28
1
Voltron
66

Dokładnie- chcą lootboxów w grze? Spoko, ale 18+ tylko i niech sobie ludzie wydają kasę na hazard. Ale nie może być tak, że to nie jest prawnie regulowane.

25.04.2018 17:26
3
Voltron
66

Nic mnie to nie boli, ale to jest hazard i prawnie powinno być regulowane jak hazard. Jakoś nie miałeś jeszcze wczoraj bólu dupy o to, że kasyna/maszyny losujące/gry hazardowe są w każdym kraju opodatkowane i prawnie regulowane.

To jest hazard i jako taki będzie tak trakowany- nic mnie nie boli że osoba pełnoletnia lubi hazard- ich sprawa. Ale nie regulowany prawnie hazard z dostępem do tego osób nieletnich jest niebezpieczny- jak tego nie widzisz i nie wiesz czemu od ponad wieku prawo reguluje hazard to nie wiem co ci powiedzieć.

25.04.2018 17:17
5
Voltron
66

Obchodzi jeżeli dotyczy to osób nieletnich, a dotyczy. Jak zrobią tak że gry z lootboxami tylko dla 18+ to spoko, możesz sobie pójść nawet do kasyna, stracić wszystko- nic mnie to nie obchodzi- jesteś pełnoletni, sam podejmuj decyzje.

Ale póki nie ma regulacji wiekowej na to- to jest to szkodliwe, podobnie jakby do kasyn mogli sobie ludzie nieletni wchodzić.

Nie na darmo kasyna/maszyny losujące itd. są opodatkowane i regulowanie prawnie, nawet jeśli "to nie Twoje pieniądze".

post wyedytowany przez Voltron 2018-04-25 17:18:03
25.04.2018 17:16
13
odpowiedz
Voltron
66

Bardzo dobrze, teraz efekt domino niech pójdzie i ukrócą to cholerstwo.

post wyedytowany przez Voltron 2018-04-25 17:17:12
25.04.2018 17:12
1
Voltron
66

Jeżeli losowo możesz coś zdobyć co potem możesz spieniężyć (za grube pieniądze) to to jest już 100% hazard. Mam nadzieję, że to wreszcie ukrócą.

Co zarabiać na przyszłość? Myślisz, że kasa ze sprzedaży gier to są jakieś grosze? Niech robią pełnoprawne dodatki/rozszerzenia i sprzedają je i tak zarabiają na kontent.

Jakoś Wiedźmin 3 zarobił na siebie bez tego. Jakoś GOW zarobił na siebie, Horizon, Monster Hunter World, FFXV i wiele innych gier zarabiają wystarczająco na kontynuacje czy DLC bez mikrogówno i gównoboxów.

post wyedytowany przez Voltron 2018-04-25 17:14:07
25.04.2018 17:11
12
Voltron
66

Kpina to ludzie wspierający to świństwo w grach.

25.04.2018 12:27
3
odpowiedz
Voltron
66
6.5

Gram, gram i strasznie się zmuszam do tego.

Mnie osobiście FC5 wynudził tak, że nie wiem czy ukończę... Antagonista jest nudny, jego archetyp jest już tak wyświechtany w popkulturze, że nie wzbudza we mnie żadnych emocji. Jego 3 "przydupasów" to również stare jak świat archetypy. Ze wszystkich 4 tylko Jhon wzbudził we mnie w miarę chęć żeby wygrindować jego terytorium dla zabicia go. Ojciec w porównaniu do Vasa czy Minga z FC4 w ogóle nie ma tego "drugiego dna"- jest po prostu psycholem, nudnym, schematycznym, powtarzalnym. Choć oddam honor jego voice aktorowi- świetnie zagrał.

Protagonista/ka nie ma głosu i osobowości. Mało broni, gówniany system perków i crafting, masakryczny system upgradowania/kupowania przedmiotów.

No i gameplay... samo strzelanie jak zawsze w FC jest solidne, ale jak zawsze większość misji jest nudna (idź, zabij, podnieś/uwolnij/zbierz, generalnie kliknij na coś E), nie widzę sensu w tej fabule. Każdy obszar trzeba wygrindować nawet jak już się żyga tymi misjami bo inaczej nie popchniesz fabuły do przodu......

Btw. Już tyle razy byłem na skraju mapy... czemu nasz protagonista po prostu nie spierdolił i nie wezwał gwardii narodowej albo policji... Rozumiem, że Kult kontroluje przekaźniki radiowe, ale co- nikt nie ma internetu? Skypa? Komórki? Laptota? Kult zhakował satelity i sygnał WiFi? Ta banda wieśniaków i ćpunów? Kupy się to nie trzyma wszystko....

Grafika jest bardzo ładna, ale nic szczególnego (na Ultra, 2k, 100-130 fps). Ot, typowa grafika AAA. Miałem większy opad szczęki na moim TV odpalając GoW nowego z HDRem.

Postaci- w sumie to tylko ten szeryf mnie jakoś zaciekawił. Reszty już nie pamiętam.

No i gdzie są moje noże i maczety do diabła? Przecież to ikony serii.....

Nuda straszna.

post wyedytowany przez Voltron 2018-04-25 12:29:55
08.03.2018 20:09
odpowiedz
Voltron
66

Szkoda że zabili tak SW :(. Na szczęście ja mam w dupie ten ich kanon nowy i go nie uznaję. Dla mnie tylko Legendy, a dzieciom swoim będę zawsze mówił " i nigdy przenigdy dziecko nie sięgaj bo "nową gówlogię" od Disneya.. Masz tu książki warte SW".

Nawet się nie zawiodłem bo po FA wiedziałem że bęezie gówno. To co z Luka zrobili- porażla

09.02.2018 16:33
odpowiedz
Voltron
66

Dlatego trzeba zawsze kupować karty na premierę. Ja zawsze tak robię i dzięki temu nie miałem nigdy problemu z podwyżkami cen.

To samo przyjdzie zrobić z nową generacją.

09.02.2018 16:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Może kupię 2080 Ti jak wyjdzie. Zależy czy wreszcie wyjdą OLED TV z 2.1 HDMI z 120Hz 4K, bo po moich prerypetiach z kupowaniem gamingowego monitora (10 zwrotów łącznie za róże usterki zanim usyskałem nieskazitelny produkt za 3,5k...) a potem kupieniem RAZ 55" OLED TV gdzie od razu dostałem pefekcyjny produkt już chyba nigdy nie wrócę do "gamingowych" ekranów. Teraz tylko na 2.1 HDMI czekam. Jak się akurat obie premiery zgrają w czasie to 2080Ti będzie dobrą inwestycją do nowych OLED.

No ale póki są te cholerne konsole to i tak gry nie idą technologicznie do przodu tak jakby mogłby..

06.02.2018 20:09
odpowiedz
Voltron
66

O! Nareszcie wersja demo dostępna.

04.02.2018 19:32
Voltron
66

Wtf? Po co kupować Xbox X jak to jest konsole bez exów?? Ja na PS4 Pro mam tyle Exów których właściciele PC i Xbox nigdy nie zobaczą że szok.

A wszystko co X-szajs mógłby odpalić to odpalam 10x lepsze na swoim PCie i na 165HGz 1440p monitorze lub 4K OLED TV gdzie cieszę się 60 FPSami a nie tym syfem skalowanym w 30 fps.

Nie wiem co wy ćpacie ale Xboxa tylko bym wybrał ponad PS4 Pro jakby mnie nie stać było na PCta

13.12.2017 16:53
3
Voltron
66

Sttarki - sorry, ale bezkrytyczność jest największym wyrazem bezguścia a także braku argumentów. Bo skoro nie umie się podejść krytycznie do tego co się lubi- to oznacza gust płytki, zamknięty oraz brak analitycznego myślenia= brak argumentów. Bezkrytyczne podejście jest dowodem niskiej inteligencji.

No ale fanboy zawsze będzie ślepym pseudofanem więc niczego innego po Tobie podobnych się nie spodziewałem :)

post wyedytowany przez Voltron 2017-12-13 16:55:05
13.12.2017 16:15
5
Voltron
66

Co ty- cały świat by powariował- przecież to KONSOLA 4k!!! 4K 4K 4K 4K. Rzuciali ten 4K ludziom w ryj jak chlebem w ciżbę mówiąc im że to kurczak. Teraz są niewolnikami własnego marketingu. Teraz każda gra MUSI być odpalane w 4K choćby konsole miała się spalić bo inaczej przyznają to co wszyscy wiedzą- nie da się zrobić konsoli 4K w tej cenie jeszcze. Może za 5-8 lat (żeby tak hulała jak obecne z 1080p).

13.12.2017 16:06
1
Voltron
66

Co ty pierniczysz? Bycie fanem oznacza być krytycznym i wyrażanie niezadowolenia z molestowania twojego ukochanego uniwersum (tym dla mnie osobiście był TFA). To ja jestem też pseudograczem bo krytykuję BF2 za lootboxy? Bo jako prawdziwy gracz/fan powininenem się cieszyć że dostaję nową grę a co tam, że gównianą, pociętą, z P2W mikrotransakcjami? Jak skrytykuję to jestem PSEUDOGRACZEM?

Tak jak UV napisał- weź zejdź na ziemie. Nie ma gorszego fana nad bezkrytycznego fana.

SW kocham od dzieciństwa i nie mam problemu w krytykowaniu komisków, książek i filmów z tego uniwersum które moim zdaniem są po prostu do dupy i zamiasz wzbogacać to rujnują świat SW. I do tej kategorii zaliczam TFA.

post wyedytowany przez Voltron 2017-12-13 16:08:32
13.12.2017 10:56
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
Voltron
66

Wiadomo, że są gusta i guściki, ale...

"w serwisie Rotten Tomatoes film ma aktualnie 93% pozytywnych recenzji (tyle samo, co Przebudzenie Mocy), zaś jego wynik w serwisie MetaCritic wynosi 85 punktów (o 4 więcej od Epizodu VII)."

No i właśnie dlatego to do mnie nie przemawia. Przebudzenie to było dla mnie dno totalne i prawie się załamałem i wyszedłem z filmu w końcówce (a jestem wielkim fanem SW). Więc jeśli PM dostało 93% to nic mi to nie daje że nowy film dostał tyle samo.

Oglądnę jak wyjdzie na DvD. Drugi raz nie chcę ryzykować zmarnowania kasy i złego posmaku.

03.12.2017 12:57
odpowiedz
Voltron
66

Uwielbiam tego typu gry tworzone z pasję i nastawioną 100% na gameplay. 600h w Vermintide, 500h w Killing Floor 2, swojego czasu ok. 400h z kumplami w L4D.

To jest jedna z tych gier gdzie spokojnie kasę wydam bo wiem, że będą z tego setki godzin zabawy. Również tutaj kupuję DLC by wspierać mniejszych twórców którzy naprawdę zajmują się swoim produktem. Zarówno w KF2 jak i Vermintide, devsi gadają z nami na reddicie i forum, można ich zapytać o updaty, biorą pod uwagę sugestie dotyczące zmian i balansu od community itd.

Nie mogę się doczekać kolejnych kilkuset godzin w Vermintide 2 :)

30.11.2017 12:42
Voltron
66

yomitsukuni - semantyka. Jeżli mogą mieć pozytywny wpływ to nie mogą mieć negatywnego wpływu. A co do tego, że analiza mogła być błędna- to już tylko Twoje szukanie dziury w całym. Idąc tym tropem myślenia możemy podważać wszystko i wszystkich, co choć w pewnym stopniu zdrowe (sceptycyzm) to z drugiej strony wtedy nie byłoby sensu robić żadnych badań.

29.11.2017 11:20
odpowiedz
Voltron
66

Bardzo, bardzo chcę aby ten projekt wypalił. To może być rewolucja w biznesie gier video.

Jednocześnie jednak wszystko pachnie mi na największą klapę/skandal w historii gier video. Do czasu aż ogłoszą wydanie lub upadek gry- ten projekt z pewnością przekroczy 200mln dolarów, o ile nie dobije do ćwierć miliarda. W przypadku porażki- będzie to największa afera w historii gier, w USA pewnie wpłyną tysiące pozwów na Chrisa i firmę...

Z drugiej strony jakby wyszło to gra byłaby też ewenementem marketingowym. Wokół pordukcji jest taki szum i podniecienie/spekulacje, że Chris nie musi w ogóle się martwić promowaniem gry. Wszyscy będą wiedzieć jeśli wyjdzie, cały internet będzie huczał.

No ale ja wracam do swojego popcornu i obserwowania tego bo niezależnie od wyniku- jest to fenomen warty śledzenia :)

28.11.2017 14:55
Voltron
66

Tak samo w BF2, nie dostaniesz nagrody za Acrade mode jak nie masz połączenia z internetem, nawet jak grasz w "offline mode". Bo inaczej rzeczy typu crystals musiałyby być Client Side i wtedy ludzie by sobie trainerami/Cheat Enginem dodawali crystals, szli w online mode i kupowali loot crates.

Cały offline mode to dzisiaj ściema w tego typu tytułach.

28.11.2017 13:09
1
Voltron
66

Nie zgadzam się. Borderlands 2 i Warframe to znacznie, znacznie lepsze looter shootery. BL2 ma dłuższą, ciekawszą fabułę, mnóstwo fajnie wykreowanych postaci, znakomite poczucie humoru, dużo mini-fabularnych questów, znbakomite dodatki z własną fabułą (Tiny Tina DLC jest jednym z najlepszych w historii gier :) ) oraz znacznie, znacznie bardziej rozbudowane i zróżnicowane "klasy" postaci, z znacznie większą różnorodnością w buildach i dostowaniu jej do swoich preferencji. No i dodatkowo OP levele gdzie poziom trudności robi się super trudny i wymagający, możliwość przechodzenia fabuły na wyższym poziomach. I loot grind jest znacznie, znacznie większy (choć nie aż tak jak w Warframe) niż w D2, jeśli chcesz min-max swoją postać.

A Warframe to po prostu lznacznie epsze Destiny 2, minus raidy. I biorąc pod uwagę grind- jest znacznie lepsze dla osób które uwielbiają mieć wciąż rzeczy to wydropienia w grze. W D2 3 tygodnie i masz wszystko.

28.11.2017 12:07
5
Voltron
66

Denuvo nie wzięło się do roboty. Nowy Assassin po prostu stosuje dodatkowy DRM które się nakłada na Denuvo i chroni ingerencję w Denuvo. Czyli taki DRM do ochrony DRM.

A NFS i BF2 nie da się scrackować bo działają podobnie jak Diablo i trzeba by emulować serwer. Poza tym BF2 to multiplayer gra więc grupy cracujące nawet nieszczególnie wyrażają nią zainteresowanie. Szczególnie że kampania to śmieszne 4 godziny....

28.11.2017 11:59
28
odpowiedz
3 odpowiedzi
Voltron
66

To samo było jak Denovo się zaczęło "Już miesiąc nie złamane!" "Już dwa miesiące nie złamane!", "Czyżby piractwo zostało pokonane?". Bla, bla, bla. Po prostu nowy typ zabezpieczenia, który jak już złamią (a zawsze łamią) to potem już z górki będzie i każde podobne będzie łamane w dzień premiery/dzień po tak jak obecnie De-gówno.

Nie wiem czym się tutaj podniecać. Ile już razy mieliśmy w hisotrii gier nowe zabezpieczenie, które i tak było łamane? To też będzie.

Cała ta walka nie ma sensu. Kto nie chciał kupić i tak nie kupi i poczeka, kto planował zakup i tak kupił. Raport komisji UE która się tym zajmowała udowodniła że piractwo nie ma żadnego negatywnego wpływu na sprzedaż gier, a ma nawet pozytywny (bo wielu traktuje to jak demo).

Zabezpieczenia tylko i wyłącznie sprawiają że pirat zagra później, co szczerze mówiąc- piratowi lata bo kase i tak będzie miał w kieszeni.

25.11.2017 17:13
6
Voltron
66

Ernest1991 - ja znam twój gust co do gier więc uważam, że masz niesamowicie niski i zły gust i jesteś jeleniem którego bardzo łatwo zadowolić tak długo póki jest nowe i ładne. Gówno byś w złotym pudełku kupił w pre-orderze jakby Ci jeszcze sreberko dorzucili w bonusie przed premierowym. I nie chłopcze bo jestem na pewno od Ciebie starszy, wnioskując z samego twojego bezguścia.

Dla mnie 2017 to szczyt sztampy, bezguścia, braku oryginalności i pomysłu oraz przesunięcia mocnego gier AAA w stronę usług dla jeleni, a porzucenie próby zrobienia dobrych gier.

Oczywiście mówię o grach AAA od największych studiów. Świetnie się bawiłem przy wielu innych, np. Divine Original Sin 2, Cuphead, Nier: Automata i Hellblade.

W sumie mała pomyłka z mojej strony: Kupiłem Horizon Zero Dawn i to była jedyna AAA gra w którą się dobrze bawiłem.

Nie ograłem jeszcze nowej Zeldy ale to dlatego, że nie mam potrzeby posiadania Switcha.

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-25 17:15:11
25.11.2017 15:26
7
Voltron
66

„Jeśli przedmioty zdobyte poprzez zakup paczek są ograniczone do wykorzystania wewnątrz gry i nie można ich spieniężyć, bardzo mało prawdopodobne jest, by mechanika została zakwalifikowana jako hazard” - Eeeee, a CS:GO to co? :/

25.11.2017 15:24
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Voltron
66

Teraz mogę grać w gry z poprzedniej dekady bo w tym roku nie kupiłem ani jednej gry AAA. Wszystko to był wielki syf i niski poziom. Szkoda, bo na początku tego roku zrobiłem chłodzenie wodne w PC i szkoda, bo w nic nowego na nim nie grałem :D

Czas wrócić do starych gier i do małych studiów.

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-25 15:26:01
21.11.2017 18:28
Voltron
66

Zostawcie go, widać, że młody, takich gier nie pamięta jak wymienione wyżej :)

O tylko "multiplajerowe strzelanki" gra :)

19.11.2017 02:11
2
Voltron
66

Jesteś po prostu człowiekiem który do niczego nie umie dojść własną pracą. Zawsze jest ktoś to będzie miał szybciej, lepiej i więcej, a także kto ma mniej. Twoja argumentacja jest żałosna i nie wierzę, że jesteś dojrzałym człowiekiem.

Ja mam firmę, 2 dzieci, żonę i przyjaciół. Gram max 6-8h tygodniowo w gry. I choć wydatek na lootboxy byłby dla mnie żaden to uważam, że powinno się na wszystko w życiu zapracować a nie iść na skróty, bo inni mają czegoś więcej. Zawsze tacy będą.

Gry to przede wszystkim jakieś poczucie achievementu, dojścia do czegoś. Kupowanie sobie czegoś zamiast zapracowanie na to to przejaw lenistwa, braku samozaparcia, chęci do pracy oraz problemy z samooceną "bo inni będą mieć więcej szybciej, dupki! Ja im pokażę moim portfelem".

Sugeruję zmienić hobby.

14.11.2017 23:40
1
Voltron
66


koobun - jak cię to pocieszy to pracowałem na kontrakcie przy tworzeniu jednej gry. Cyberpunk jest w fazie kreślenia i koceptów, próby zdecydowania o czym ma być tak gra, jaką ma mieć mechanikę, jaki gatunek, concept arty etc. Oni dopiero updatują Red Engine żeby w ogóle mógł to wszystko w Cyberpunku wygenerować. Ich silnik nie ma takich rzeczy jak auta, model jazdy, latania, wysokie budynki, gęste zabudowy, broń palna etc etc.

Preprodukcja. Produkcja jeszcze w ogóle nie ruszyła.

14.11.2017 15:08
12
Voltron
66

A.l.e.X to tak zwany przez wydawców "Whale" czyli kasiasty ziomek, który spuszcza się nad każdą nową AAA i kupi każdą grę choćby nie wiem jak daleko posunęły się mikrotransakcje. Z normalnym graczem ma tyle wspólnego co koleś mający auto spalające 100 litrów na 100 kilometrów i tankujący ile chce z człowiekiem który kupuje dobre, ergonomiczne po bardzo przemyślanym zakupie.

On jest wielorybem na którym EA zależy. Zwykli gracze EA ma w dupie, bo nie oni a automatu kupują każdą nową grę bo nie mają co robić z wolnym czasem.

Gdyby BF2 miał oprócz Lootboxów i micro jeszcze season pass +60$ + limited edition z ektra na start to A.l.e.X i tak by kupił z automatu w pre-orderze bo to wieloryb. Otwiera paszcze, łyka plankton i nie myśli nigdy przez otwarcie jamy.

09.11.2017 16:28
Voltron
66

Yoghurt-> nie słuchaj haterów, prawdę mówisz w 100%. Samo o tym pisałem nie raz na forach. Oczekiwania graczy + koszta zrobienia takiej gry + 300-400 pracowników (w tym management który bierze łącznie tyle miesięcznie ile reszta studia) + marketing = ni wuja 60USD jest w stanie to pokryć. Po prostu to nie się nie przelicza. A koszty z roku na rok tylko i wyłącznie rosną. W ciągu 5 lat największe gry AAA będą (łącznie) kosztować nawet i 500 mln dolarów (sama gra, wynagrodzenie, marketing, licencje etc.) żeby mówić o sukcesie nie wystarczy wyjść na zero, tu trzeba zarobić. Musiała by gra przenieść przynajmniej 700-800 mln przychodu. Co równało by się 13 mln zakupionych egzemplarzy. Ale i to nie bo 30% z 60 USD idzie do kieszeni dystrybutora (Steam, GOG etc.). Standardowy model to 70/30. Więc 70% z 60 USD to 42USD. Więc żeby gra która wygenerowała łącznie koszty 500 mln miała zarobić 800 mln musiała by się sprzedać w liczbnie 19 mln egzemplarzy.

Weźmy mniejszą liczbę. Gra kosztowałą np. 200 mln dolarów. Musi zarobić conajmniej 400-500 mln. 60 USD- 30% dla dystrybutorów. Więc gra musiałaby się sprzedać w liczbnie ok. 9-11 mln egzemplarzy.

Oczywiście to tylko ogóle szacunki. Jest wiele innych czynników + DLC.

Ale przynajmniej jako tako pokazuje jak bardzo 60 USD przestaje wyrabiać. A skoro są kretyni którzy wydają od 2k-15k USD na skrzynki- to takie jelenie samo kupują wartość 42-350 egzemplarzy gry.

09.11.2017 15:22
1
Voltron
66

velociraper- widzisz, nie masz pojęcia ile ja zarabiam bo nie szpanuję majątkiem. Zarobiłem ciężką pracą, ale szpanowanie nim uważam za niskie.

Poza tym "bez wysiłku"? Widać, że nigdy na giełdzie nie grałeś nie masz pojęcia o tym, prawda? Obracanie akcjami i inwestowanie to ciężka, systematyczna praca. Oczywiście jeśli to robisz na większą skalę niż tylko kupno akcji jednej/dwóch spółek.

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-09 15:24:55
09.11.2017 15:20
Voltron
66

Niestety masz rację. Ja byłem u siebie w mieście wieczorkiem w środę w kinie i sala była prawie pełna i nikt nie wychodził. Cisza jak makiem zasiał. Widać że film zafascynował salę. Sam ze znajomymi nie mogłem się od filmu oderwać. Film był takim kontrastem do tego gówna co wychodzi w kinach, jakim Wiedźmin 3 był dla gier AAA ostatnich 5 lat. Po filmie byłem absolutnie zdruzgotany wiedzą, jak słabo ten film zarobi, bo jest za dobry, za ambitny, nie kierował się do tępej masy, która rządzi trendami rozrywki dzisiaj. Czułem też smutek, że prawdopodobnie przez następne długie lata nie ujrzę w kinie kolejnego ambitnego filmu SF/cyberpunk w tych klimatach, bo nikt nie będzie chciał zaryzykować.

I też w pracy słyszałem opinie, szczególnie od takiej idiotki koleżanki, która uwielbia oglądać reality shows "nie wiem o co w tym (BR) filmie chodziło, długi strasznie, o nicznym".

No kurwa mać....

Przez ostatni rok nic nie robię tylko gram w stare gry, oglądam stare filmy, stare anime (te ambitne jak Ergo Proxy, GITSy etc.) i się zastanawiam jak to wszystko tak nisko upadło.

09.11.2017 15:11
6
Voltron
66

Serio? Ja mam żonę, pracę, dwoje dzieci na utrzymaniu. Praca w finansach, dzieci przedszkole, spacery, odwieść, przywieść, z żoną gdzieś pójść w tygodniu. Małżonka pole dancing 2x w tygodniu, ja w domu z dzieciakami, gotować obiady na 2-3 dni. Weekendy czasem wolne, pograć możemy w gry czasem w tygodniu, czasem wyjazd rodzinny, czasem spotkanie ze znajomymi na RPG etc.

I właśnie chodzimy na takie filmy na Blade Runner etc. bo po "papce" jaką serwuje praca, obowiązki itd. fajnie obejrzeć coś ambitnego.

A ty co- studia + praktyki i myślisz, że nie masz czasu? Że teraz jesteś zajęty? I dlatego dobrze jest obniżać swoje wymagania? Chłopie, to co ty będziesz oglądał jak będziesz miał rodzinę na utrzymaniu, pracę i nie daj boże kredyt? Telenowele tylko bo "cała pogoń"?

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-09 15:12:41
09.11.2017 13:13
5
Voltron
66

Nie no kurwa A.l.e.X naprawdę? News o grach CDP, ludzie rozmawiają o newsach, a ty musisz się chełpić ile na giełdzie robisz? Serio, aż tak musisz długość penisa pokazywać?

Fajne, że zarabiasz, spoko, ale po chuj o tym piszesz. Nijak się to ma do tego o czym jest news. Wygląda to po prostu jak zwykłe pozerstwo.

Proszę cię, nie jesteśmy w podstawówce.

26.10.2017 20:55
1
Voltron
66

Ten Sunbeach81 to jakiś kretyn czy troll? Nie wierzę, że można być takim bezguściem...

24.10.2017 22:46
3
Voltron
66

Sir Xan- akurat ilość nie znaczy już jakość na Steam :). Ale tak, dalej wydawcy wolą Steam bo wciąż wierzą w tej bajeczki, że piractwo wpływa na sprzedaż gier a dla nich "brak DRM" to automatycznie wszyscy spiracą :D. Idioci.

Co do multi. Ja na multi na GOGu dopiero od roku gram, ale nigdy nie miałem z nim problemu żadnego.

post wyedytowany przez Voltron 2017-10-24 22:46:55
24.10.2017 22:43
1
Voltron
66

Tak samo ludzie gadali na początku o mikro i lootboxach. Steam równie przyczynił się do obniżenia jakości rynku gier jak inne rzeczy. Jak mam wybór między GOG a Steam- zawsze GOG. Nigdy też nie miałem z GOGiem problemów żadnych. Plus jak kupię na GOG to żadnego głupiego DRM, wszyscy w domu mogą sobie zainstalować, grać i pobierać aktualizację. Mogę kumplowi dać do zainstalowania bez problemu, bo moje, bo mogę. GOG jest przyjaźniejszy użytkownikowi, Steam wydawcy. Jasne- jak ktoś już ma dużą bibliotekę Steam plus jakiś stałych ludzi z którymi gra przez Steam to pójdzie w Steam.

Ale tak samo jak nie kupuję gier z mikro i lootboxami, tak samo jak mogę- wolę wspierać rodzinnego GOGa niż Steam. To mała cegiełka, ale jakby więcej osób takie cegiełki dokładały to branża gier wyglądała by lepiej.

post wyedytowany przez Voltron 2017-10-24 22:44:23
13.10.2017 00:49
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Kurwa GOL weźcie się nie ośmieszajcie. To nie jest żadnen hacking ani atak hackerów tylko zwykłe trainery i tabelki Cheat Engine. Każda gra Single Player na PC ma takie. Powaliło was?

Artykuł o tym jak działa trainer i jeszcze zatytułowany tak jakby conajmniej Annonymous zablokowało serwery gry.

13.10.2017 00:44
2
odpowiedz
Voltron
66

Z puntu widzenia prawa mają rację- nie jest to hazard bo nie jest prawnie zakwalifikowany jako taki. Prawo jest zawsze do tył z "wirtualnymi" regulacjami.

Ale niedługo (bo temat już urósł ogromnie wciągu ostatnich 2 lat) organizacje się za to zabiorą, tak jak kiedyś za wirtualnego pokera etc. Wtedy się skończy.

Wydawcy o tym wiedzą więc wciskają na siłę gdzie się jeszcze da bo się skończy w ciągu roku dwóch to. Kiedy wszędzie odnośnie tematu zaczyna dominować słowo "gambling" to już znak że zaraz się tym ktoś zajmie.

09.10.2017 10:44
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Czemu nikt nie mówi o tym, że cały progression system jest za loot boxami z RNG gównem i nie masz żadnego progression oprócz tych loot boxów chujowych znowu? Free DLC? Jasne, ale mikrotransakcje bez których nic nie będziesz miał już nikogo nie wkurwiają? Dla mnie gra skreślona (tak jak Shadow of War i Forza 7)- nie wspieram tego gówna w grach.
Zostawiam tutaj Angry Joe: https://www.youtube.com/watch?v=ne4CnyNW9O4

07.10.2017 16:47
Voltron
66

Pieprzysz we wsztstkich komentarzach "będzie jeszcze świetna i długa kampania!", piszesz to wszędzie w odpowiedziach w całym wątku- weź się uspokój.

Skąd ty wiesz, że będzie długa czy świetna? Przecież nie grałeś w nią jeszcze, a zwiastuny i obietnice twórców zawsze są takie same. Tu przynejmniej ludzie mogą ocenić grę po gameplayu, "feelingu" i rozgrywce w multi.

A ty nie grałeś nawet w ten SP a już go oceniach że będzie super. Weź się ogranij.

06.10.2017 00:48
1
Voltron
66

Oho, ktoś tu pre-order zrobił i właśnie sam siebie przekonuje...

9 dla gry z lootboxami i microtransakcjami, która przede wszystkim jest single player grą? Żarty.

30.09.2017 23:23
Voltron
66

Tak, solo dla mnie znaczy tylko samemu, bez nikogo. Lone Wolf oczywiście obowiązkowy wtedy ale jest odrobine OP też. Nie biorę drugiej osoby bo to wtedy nie solo a due, nie? :)

30.09.2017 03:15
1
Voltron
66

Dla tej gry specjalnie wybrałem zaległy urlop :D. Warto było bo i tak tak najbardziej lubimy z żoną spędzać czas- grać razem w gry i oglądać różne rzeczy :). No i wyjść gdzieś wieczorami :)

29.09.2017 11:30
odpowiedz
8 odpowiedzi
Voltron
66
9.0

Gra ukończona 2 razy. Pierwsze przejście 70h na liczniku (zawsze pierwsze się spieszę do końca :P). Drugie 100h już na spokojnie. Pierwsze w party Tactician, drugie solo Tactician. Pierwsze Rogue, drugie Ranger.

Jutro zaczynma trzecie przejscie. Chyba zrobię Geo/Summ/Necro :)

A potem kolejne bo mam tyle buildów którymi chce zagrać, że szok :D

Gra jest genialna. Brak liniowości, swoboda robienia questów, jak coś jest logiczne to zadziała, mnóstwo sposobów na rozwiązanie problemów, walk etc etc. Można zabić każdą postać i ukończyć grę. Nie da się gdzieś wejść- a gówno- da się przynajmniej na 2-3 sposoby :).

Świat o świetne połączenie poważnej fabuły, makabry, brutalności (tortury, mordowanie, eksperymentowanie na ludziach etc.) z groteską i nie raz komedią (jak pies daje ci totalnie dziwnego questa, albo spotykasz megalomana kurczaka). I to ładnie połączone, nie na siłę.

Nie ma prowadzenia za rączkę! Jest quest że trzeba znaleźć X zioma, albo dowiedzieć się co się stało z czymś tam- i tyle. Lataj po mapie, pytaj ludzie, gromadź w dzienniku wskazówki i informacje i domyśl się gdzie iść i co robić. Genialne.

Elfy są cudowne- to tacy celtowie/aztekowie, jedzący zwłoki by uczyć się o przeszłości zjadanego, ubierają się bo barbarzyńsku i wyznają Wielką Matkę Drzewo. Są związane z naturlą, ale też brutalne. Mają nawet swoją gramatykę- nie używają czasów przeszłych i przyszłych bo elfy żyją wspomnieniami zmarłych więc dla nich czas nie ma znaczenia. Nawet wyglądają inaczej o ludzie, mają inną budowę, inne umięśnienie, długie szyje etc. Przywiązanie do detali w tej grze powala.

Jeden z najlepszych RPG w jaki grałem.

29.09.2017 11:18
odpowiedz
5 odpowiedzi
Voltron
66

Jesus..mam nadzieję, że te wszystkie komentarze o "ciężkim angielskim" i o tym, jak cieżko jest się wkręcić bo angielski, i trzeba mieć słownik podręką pochodzą od 40-50 i wzwyż latków. Młody człowiek który nie umie sobie poradzić swobodnie z takim średnim poziomem angielskiego jaki jest użyty w tej grze to na dzisiejsze czasy kalectwo.

Nie, nie ukończyłem anglisktyki. Po prostu od czasó gimnazjów grałem w gry tylko po angielski, należałem do klanów gdzie mówiło się tylko po angielsku i teraz mówię płynnie i równie komfortowo gram/czytam/oglądam po angielsku jak po polsku.

Wasz angielski nigdy się nie poprawi jak zawsze będziecie liczyć na spolszecznie.

21.09.2017 16:11
👍
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Voltron
66

Ta gra jest absolutnie cudowna, to jeden z najlepszych RPGów w jakie w życiu grałem. DOS2 siedzi obok BG/BG2, Witcher 3, Morrowing, Fallout 1 i Planscpae jako najlepsze RPGI jakie kiedykolwiek wyszły.

W tej grze można wszystko, wszędzie, kreatywność w używaniu zaklęć, combosy, setki buildów, przywiązanie do detali, oryginalne podejście do wielu kwesti, poważny świat i fabuła (zerwali ze śmieszkowatością poprzednich gier), mogę zabić kogo mi się podoba, okraść kogo mi się podoba, każdą walkę da się wygrać, łatwiej lub trudniej. Strona artystyczna jest świetna, grafika śliczna. Fabułą wciąga, świat jest ciekawy.

To będzie RPG w którego będę grał wiele razy.

Jeszcze nie skończyłem go raz (z żoną w co-opie) a już zacząłem grę od nowa na nowym savie :D

9/10 dla mnie.

04.09.2017 19:47
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Moim zdaniem jest git, jeśli lubisz loot-based gry i gry w które możesz z kimś pograć- ja nie mam w co grać razem z żoną więc na D2 na PC czekamy :).

Optymalizacja była fenomenalna w becie. Nawet na słabszych kartach i prockach gra chodziła super płynnie z tego co czytałem na forach i testach. U mnie na 1080Ti nie było problemu, ale czytałem benchmarki i wszędzie było bardzo dobrze. Grałem wszystkie dni bety i nie miałem ani jednego buga, glitcha, crasha itd. ani spadków fpsów. Jestem pod wrażeniem optymalizacji.

Także technicznie na razie nie miałem się czego czepić. Reszta? Cóż, mamy dwa miesiące prawie by poczytać recenzje Destiny 2 na konsole więc będziemy wiedzieć.

And remember- no preorders!

post wyedytowany przez Voltron 2017-09-04 19:49:07
26.08.2017 10:40
-12
Voltron
66

Serio? Jest 2017 rok a ty jeszcze angielskiego nie umiesz??

Przestałem myśleć o spoleszczeniach w wieku 16 lat....

20.08.2017 12:25
👍
2
odpowiedz
Voltron
66

I bardzo dobrze. Cytując klasyka "They should have killed it with Shepard".

Nie ma już starego BioWare które robiło swoje szczytowe RPGi. Została tylko nazwa. Lepiej niech już nie dotykają Mass Effecta...

18.08.2017 17:49
1
Voltron
66

Dokładnie, nawet sam artykuł mówi wiele o autorze. Typowy współczesny "gracz", niskie wymagania, rzuć mu byle jaką marchewkę to będzie wniebowzięty, byle coś się na ekranie ruszało i miało ok grafikę.

18.08.2017 16:51
👎
19
odpowiedz
7 odpowiedzi
Voltron
66

Cytat z artukuły do ME:A "Charyzmatyczne postacie, zapadające w pamięć momenty, trudne wybory i emocjonująca akcja – to wszystko tutaj jest, tylko głębiej ukryte"

ŻE CO? Pokaż ty mi gdzie to było ukryte, bo wydaje mi się, że mamy KOMPLETNIE inną skalę na owe elementy gry, z czego ty masz mega niską. Charyzmatyczne postaci? Kto? Które? Jedyną ok postacią był Jal czy jak mu tam było. Głowny bohater to było dziecko/głupi nastolatek bez uncji charyzmy. Krogan? Nędzna kalka Wrexa, narzekającego jaki jest stary? Vetra- female Garruss z drewnianą voice aktorką? Reszte teamu nie pamiętam. Tacy byli charyzmatyczni....

Zapadające w pamięc momenty? KTÓRE? GDZIE? 150h gry i nie pamięam nic. Zapytaj mnie o pamiętne momenty w ME1 w którego ostatnio grałem 6 lat temu to ci wymienię sznurkiem i ciągiem. Z ME2 też. Z ME3 mniej (wciąż więcej niż z ME:A)

Trudne wybory?? TRUDNE? GDZIE do diabła? Wybory były placebo na zasadzie- co nie wybierzesz i tak nic nie zmieni. A impakt tych małych, nic nie znaczących wyborów czy emocje im towarzyszące, lub dylematy moralne były ZEROWO vs trylogia. ZEROWE. Nie było żadnych wyborów typu zabij królową Rachni, poświęć członka drużyny, pozwój projektowi Overlord na kontynuację, poświęć Radę, ulecz Genophage, zabij Mordina etc etc. Ja tam nie pamiętam ani jednego prawie wyboru. Chyba najbardziej czy zabić Reyesa czy tą babeczkę, przywódczynię buntowników. Ale tylko dlatego że z satysfakcją zabiłem tego gogusia.

Emocjonująca akcja? Nurkowanie non stop w ten sam vault i powtarzanie sekwencji uciekania? Proszę cię, tylko końcówka była nawet epicka, przyznam, ale psuta non stop tymi durnymi pseudo żarcikami głównej postaci i jego lekko dusznej postawy typu haha, grozi nam zagłada i galatyki też, hehe, strzelę żarcikiem, ale to wszystko jest ekstra zabawa! Nigdy tak nie tęskniłem za Shepardem.

Spodziewałem się jakiegoś artykuły z przykładami na poparcie w obronie tak słabych gier. A widzę tylko wypowiedź fana z bólem dupy, że ludzie nie mają tak niskiego gustu jak on. Sorry, ale jesteś graczem o bardzo niskich wymaganiach do gier. Ale z ME:A to już grubo przesadziłeś. To jakbym powiedział o kanapce z szynką, że stopień skomplikowanie tego dania jest niesamowity, tylko ukryty. W dupie chyba.

Każdy kto myśli, że hejt na ME:A to tylko animcje to widać, że nie grał. Całość gry to cieńka polewka, bez smaku i przypraw.

post wyedytowany przez Voltron 2017-08-18 16:58:17
03.07.2017 11:02
👍
1
odpowiedz
Voltron
66

Pograłem i powiem, że gra tylko dla hardcorowych, oldchool graczy FPS, którzy zjadali zęby na Quake, UT etc. Dynamika, szybkość i TTK jest na wysokim poziomie i trzeba mieć mega refles bo nawet tankiem jak Ci assasin wsadzi pełne kobmo to giniesz w 3 sec.

Nie polecam bardziej casualowym ludziom, którzy lubią i grają w znacznie wolniejszego Overwatcha. Tutaj jak ktoś naprawdę wymiata to może całą grę przecarrować/wygrać, nie jak w Overwatch.

Ale zagorzałym fanom starego i nowego Quake'a- POLECAM.

21.06.2017 18:42
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

HAHA! Oni nie tylko kopiują Destiny ale nawet wypowiedzi Bungie. Bungie to samo mówiło przy premierze Destiny "gra jest rozpisana na 10 lat". A tu proszę- Destiny 2 już na horyzoncie.

Tu będzie tak samo. Hype do księżyca, potem rozczarowanie, ogrywanie tych samych misji 50 razy żeby grindować gear. Fabularne misje to będzie właśnie jak na trailerze "ej bo mi tam ekipa w lesie przepadła, leć tak i zobacz". A potem będą DLC a potem gra umrze.

I co będzie dalej? Jak to co? Anthem 2 zostanie zapowiedziane.

Kurwa, już rzygam tymi The Division/Destiny/Anthem grami. Jeżeli Destiny ma zajebisty setting i świat, ale sama gra mocne 6/10 z DLC i 5/10 bez DLC.

Anthem będzie taki sam, mówię wam. RPGom BioWare możecie już nagrobek postawić.

20.06.2017 23:31
1
odpowiedz
Voltron
66

O NIE! Chciałem dać szansę i kupić (pierwszy COD od MF) ale na pewnie teraz nie. Dlaczego nie mogę mieć swastyki w multi? Jak będę grał cholernym nazistą to czemu mam nie mieć swastyki? To co jest w ogóle? Boją się, że się dzieci w neonazistów zmienią.

Poprawność polityczna staje się na prawdę posrana. Wiem, że devsi mają jednego Kowalskiego czy nawet 100 w dupie- ale ode mnie kasy nie ujrzą.

12.06.2017 01:05
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Powiem tak
1. Grafika- cud miód. No co tu mówić, chyba najpiękniejsza gra jaką widziałem. Ale wiadomo- będzie downgrade i gra dopiero na PC rozwinie skrzydła.
2. "Pomysł" (to nie nowość) na w pełni customizowane zbroje wspomagane, które wypełniają klasyczne archetypy (tank, balanced, pewnie jakiś zwinny melee będzie itd.) jest super. Dodamy do tego customizację, skiny, masę modów i doczepianych pukawek/zabawek i nawet będzie mnóstwo buildów do tej gry. Zobaczymy jak wykonanie, ale widzę potencjał.
3. Jest to po prostu próba EA zrobienia swojej wersji The Division i Destiny 2. To dość świeży gatunek które mocno wszedł w rynek więc EA chce kasy.
4. Nie jest to exclusive więc tak naprawdę nic to Xbox nowemu nie daje. W ogóle konferencja słaba.
5. Jaram się mega, bo gameplay wyglądał przecudnie i pomysł super. Ale no pre-orders. Poczekam na recenzje.
6. Szkoda, że nie RPG :(. No ale jak gra będzie super to nie będę narzekał :).

Oby EA teraz dopieściła tytuł po fiasku Andromedy.

08.06.2017 16:59
odpowiedz
Voltron
66

To nie jest nadal to czego chcę... Brakuje mi opcji romansu z Nomadem, z psami i drzewami, poza tym bardzo chciałem jeszcze gejowski romans z Kroganami na ich planecie.

Wstrzymam się jeszcze póki nie wydadzą GOTY- GAYS OF THE YEAR Edition. I nie podoba mi się, że mogę wybrać tylko female albo male. Jak ja mam stworzyć postać jeśli mój Ryder jeszcze nie wiem jakiej jest płci???? Przecież to dziecko jeszcze....

30.05.2017 22:12
odpowiedz
Voltron
66

Gówno. Pieprzą tak samo co każdą generację. 20-30% increase! A potem wychodzi w grach, że jak zawsze wydajność jest MAKS 10% i to jak Intelowi rzeczywiście wyjdzie. Zwykle jest to 6-8%.

Także sorry, ale Intel jak co roku kłamie a potem jest jak jest za każdym razem.

Kto pamięta ostatni prawdziwy skok 20% między jedną generacją a drugą pod rząd on Intela? A kto pamięta ile razy Intel to obiecuje?

No właśnie...

23.05.2017 12:17
1
Voltron
66

Soulcatcher -> przecież ty sam się podpisujesz pod każdą wypowiedzią negatywną dotyczącą Inkwizycji. Bronisz tej średniej gry jak niewiadomo co.

Ale kiedyś ktoś powiedział "najgłośniej wrzeszczą Ci co mają najwięcej do udowodnienia". Prawda jest taka, że DA:I to była dobra gra, ale do dupy RPG.

A gracze RPG chcą raczej RPGa a nie schematycznej gry dla ułomnych, do których jak widać się zaliczasz, jeżeli Inkwizycja to szczyt twoich wymagań, to szkoda, że masz tak niskie.

25.04.2017 00:51
1
odpowiedz
Voltron
66

Prawda jest niestety okrutna. Obecnie gry to niedopracowane, zrobione na odwal się gówna, które albo są rozczarowaniem, albo umierają zaledwie 3-4 miesiące po premierze. Nudne, bez pomysłu.

Więc remaky/remastery robią ostatnio furorę. Ludzie kupują i chcą- bo niestety nikt już takich gier nie robi... A przynajmniej nie w takiej ilości.

Ja również ostatnio łapię się na tym że chętniej sięgam po remastery niż po nowe produkcje, bo po prostu nowe gry to chłam najczęściej, opakowany często w piękną grafikę, ale smordu kupy złotą naklejką nie zamaskujesz.

Demon's Soul przytulę!

17.04.2017 16:55
Voltron
66

Zawsze możesz zmienić pracę, założyć własną dzialnosc itd. Chodzi o to ze wszystko jest w twoich rekach. Ale ja nie bede do niczego namawial, koniec koncow kazdy decyduje czy sie na wszystko biernie godzin czy stara sie jak moze zeby bylo mu lepiej.

17.04.2017 16:24
1
Voltron
66

Jak chcesz dalej po 200 zł za grę płacić to płać dalej. Ja wolę uczciwe ceny.

17.04.2017 14:09
odpowiedz
4 odpowiedzi
Voltron
66

Z jednym się nie zgodzę, mianowicie z odsprzedawaniem gier na PC. Ja każdą grę na Steam lub Origin odpalam na innym koncie (konto się tworzy 10 min łącznie z mailem). Jak ogram grę to sprzedaję konto Steam z tą grą. Dzięki czemu płacąc np. 250 zł z dniu premiery za For Honor, odsprzedałem konto Origin z tą grą za 179,99 (wersja Deluxe czy jakoś tak), de facto dając za grę jak już znudziła 70 zł.

Tak samo sprzedałem Steam konto z MGSV, z RoTR. De Facto koniec końców (zależy jak szybko grę przejdę) płaciłem za daną grę na PC w ostatecznym rozrachunku 50-80 zł.

Więc da się tylko trzeba inteligentnie, nie wpychać wszystkich gier do jednego konta.

13.04.2017 11:52
odpowiedz
Voltron
66

Teraz już wiemy czemu ME:A robiło studio B z 40 mln dolarów. Oróż studio A od BioWare, które niegdyś było top studiem od RPGów skupia się na..... quasi-MMO grze, klonowi tak "znakomitych" produkcji z dupy jak : The Division, Destiny i GR: Wildlands. Wszystkie te gry to super produkcje z ogromną zawartością i jokością /s..

No i tak oto kolejne niegdyś wielkie studio poszło do grobu.

10.04.2017 23:34
2
Voltron
66

Specjalnie nie kupiłem PS4 na premierę. W tamty miesiącu kupiłem wreszcie PS4 Pro i teraz o mamuniu ile ja mam gier do grania- właśnie ogrywam 3 część Uncharted (1 i 2 już za mną), 4 już czeka (używka, 50 zł), Bloodborne tuż obok (60 zł). Już do mnie leci Last of Us i Beyond Remaster (50 zł każde). A to tylko czubek listy exclusivów w które nigdy nie grałem. Teraz jeszcze Horizon, FF XVI, Persona 5, zbliża się nowy GoW, materdyja....

Mam w co grać do lipca, a i na nowego PC'ta dużo się sypie fajnych rzeczy :D .

post wyedytowany przez Voltron 2017-04-10 23:35:13
07.04.2017 14:32
6
Voltron
66

.:DarkPassenger:. - ale ty pierniczysz jak idiota potłuczony, naprawdę. „Prawdziwy Fan Mass Effecta” nie oznacza kretyna który wyrzuca 200zł na niedopracowaną, zruszowaną, nie przetestowaną produkcję. Prawdziwy fan Mass Effecta chcę mieć dopieszczoną grę i cieszyć się ZA PIERWSZYM razem dopracowaną produkcją.

Inteligently fan oraz gracz poczeka w takim przypadku na spatchowaną wersję, załatane bugi, poprawione twarze, poprawiony kreator postaci itd. W Cenie conajmniej o 30% niższą i zakupi PEŁNOPRAWNY PRODUKT, kótry od pierwszej minuty zpewni lepsze doświadczenia niż Twoje za 200 zł. Cierpliwość tutaj popłaca jak najbardziej. Nie dość, że taniej to jeszcze lepiej.

A podniecony, zhypowany niedorostek rzuci się na niedokończoną grę, wywali 200 zł za pół-produkt a potem wróci na forum i będzie mówił jaka reszta z nas jest skąpa i głupia bo sam doskonale wie, że mógł poczekać i lepiej na tym wyjść.

Z dziewczynami będziesz miał tak samo, rzucisz się jak na szynkę na pół produkt, szybko skończysz i potem będziesz żałował...

Weź się ogarnij ze swoimi mądrościami, następnym razem polecam zasadę – 1 dzień zastanowioenia za kazde 100 zł danego produktu. 2 dni następnym razem na chłodno przemyśl, zanim gdzieś pieniądze wyrzusz. Dlatego niektórzy mają PCty za 8 tysi a inni za 3. Bo nie wydają na gówno.

05.04.2017 13:14
2
odpowiedz
Voltron
66

No tylko co mi po konsoli z 6 teraflopami jak Exclusivów dobrych nie ma na nią....

Od teraflopów i multiplatform mam PC'ta. PS4 Pro kupiłem niedawno i jestem mega zadowolony bo mam OGROMNĄ bibliotekę Exclusivów do zagrania, których nie mam na PCecie.

Niech się MS skupi na grach, bo dla grafiki nikt konsol nie kupuje...

04.04.2017 23:19
4
Voltron
66

A.l.e.X wiesz, że ja Cię nie hejtuję, ale pierdolisz. Tutaj ludzie uczciwie pracują, mają rodzinę, znajomych etc. nie siedzimy po 12h przed kompem jak w gimnazjum na feriach. Jak pogramy dziennie chociaż 3h to jest sukces a w weekend trzeba z dzieciakami gdzieś pójść, obiad zrobić, spędzić też czas z rodziną, odpocząć po pracy. Wiesz, dorosłe życie.

Gra jest do dupy dla normalnej osoby która robi coś więcej w życiu niż gra w gry. Ja gram od premiery i mam 1 postać prestige 8 i drugą na 6. Nie mówiąc o tym, że mam inne gry do grania....

Jak ktoś ma czas to i Koreańskie MMO nie jest wcale tego grindowe.....

post wyedytowany przez Voltron 2017-04-04 23:21:35
04.04.2017 15:57
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

CPY złamało ME:A. HAHAHA :D 10 dni!!

28.03.2017 21:07
Voltron
66

Inkwizycja została grą roku bo nie bylo konkurencji, wtedy był starsznie słaby rok i BW wstrzelił się idealnie. W tym roku mam Horizon, Nier, Zeldę. Już 3 lepsze i lepiej sprzedane gry o wyższych recenzjach. A to dopiero marzec.

ME:A niestety nie dość że jest do dupy zrobione to trafiło na mocny rok i jeden z najlepszych kwartałów. Także GOTY nie będzie.

28.03.2017 21:04
Voltron
66

ANIMACJI NIE DA SIĘ POPRAWIĆ. NIE DA.

Animacje, lipsync robi się w grze od podstaw. To nie jest bug który można naprawić ani textury które można spachować. Trzeba by było OD ZERA robić wszytstkie animacje i lipsync. Nawet gdyby zaczęli teraz nad tym pracować to byś się w ciągu roku nie doczekał takiego patcha. A nie zaczną, ponieważ jest to nieopłacalne. Jak w każdym studiu AAA, 80% załogi ME:A już jest przerzucona do pracy na innymi projektami. Teraz już tylko typowe patche, DLC i support.

Animacji nigdy nie poprawią. Spierdolili i będzie już spierdolone.

28.03.2017 11:21
3
Voltron
66

Animacja twarzy i animacje generalnie to tylko wierzchołek góry lodowej. Kiepska, liniowa fabuła, płytkie postacie, beznadziejne, dziecinne dialogi, słaby voice acting pasujący do gry klasy B a nie AAA plus główny bohater/ka to totalnie nijaka, pozbawiona jakiegokolwiek charakteru postać, po prostu jest miałka i zachowuje się jak nastolatek podczas burzy hormonalnej. Dorosły człowiek nie może go/jej wziąć na poważnie, budzi politowanie i śmiech. Porównanie do Sheparda tylko ten obraz pogłębia.

Gra ma znacznie więcej problemów. Czy gra jest 2-3/10. Nie. Ale moim zdaniem 6/10 to maks. Sam dałem 5,5/10 bo BW jeszcze przed premierą kłamał, że wszystko naprawią i tego nie spier***ą, a spier*****i po całości.

post wyedytowany przez Voltron 2017-03-28 11:21:55
28.03.2017 11:16
5
Voltron
66

@Caviez89 - ja rozumiem, że możesz się z jego oceną ME:A nie zgadzać, ba, że Tobie się ta gra bardzo podoba- spoko, są i tacy.

Ale to co piszesz to czysty idiotyzm, każdy normalny człowiek Ci powie, że W3 jest znacznie lepszą grą od ME:A, to jest fakt, który można udowodnić na setki sposobów.

To jak powiedzieć, że Avengers są lepszym filmem od np. Pulp Fiction. Oczywiście, Tobie AVengers mogą się bardziej podobać, ale każdy widzi który film jest po prostu lepszym filmem, klasą, pozycją kultową.

Tym się stał Wiedźmin 3 w świecie gier. Wyznacznikiem znakomitej produkcji. ME:A to typowo odgrzana kolejna AAA bez duszy z fabułą z kiepskiego Amerykańskiego serialu SF.

post wyedytowany przez Voltron 2017-03-28 11:16:41
27.03.2017 14:20
odpowiedz
Voltron
66

LOL! Przecież to jest normalne. Inne gry z tej listy premierę już miały i swój "top sale" zakończyły. ME:A jest NOWĄ Grę a każda NOWA gra sprzedaje się najwięcej na premierze. To tytuł AAA z dużym marketingiem i marką więc wiadomo, że na premierę sprzeda więcej sztuk niż OBECNIE sztuk sprzedają gry które już są po premierze i teraz mają regres.

To nie jest żadną miarę sukcesu gry, ponieważ nie ma podanych liczby sprzedanych kopii. Bo mogła sprzedać się do dupy (jeśli chodzi o AAA) a i tak będzie na szczycie sprzedaży bo jest nowa i premera.

Potem jednak jest kwestia regresu a więc sprzedaży po premierowej. Gra AAA to przede wszystkim pierwsze 4 tygodnie sprzedaży po cenie detalicznej, potem zaś następuje regres aż do pierwszych promocji (Summer Sales etc.) gdzie gra znów powinna mieć sprzedaż bo teraz kupią Ci co czekali na obniżkę. Potem następuje znów zastój i mała sprzedaż a potem pierwsze DLC, potem obniżka, potem drugie DLC itd. Typowy plan gry AAA. Tylko z ME:A coś się rypie.

Mianowicie ME:A już obecnie, ledwo tydzień po premierze jest przeceniana nawet o 24% w zagranicznych sklepach (ponieważ się nie sprzedaje dobrze, sklep i producent próbują obniżki by zachęcić gracza). Są to klucze z pierwszej fali a więc premierowe. Nie jest to dobra oznaka, ponieważ obecnie sklepy powinny już czekać na drugą falę kluczy do sprzedaży przez kolejne 2-3 miesiące.

Idąc tym tropem możemy się spodziewać nawet do 30-40% obniżki za ME:A na Summer Sales albo i wcześniej. Gra zapowiada się na bardzo słaby regres i niestety nie przyniesie z czasem tyle zysku do np. W3 który od premiery i przez czas regresu sprzedał ponad 10 milionów kopii.

Pierwszy tydzień premiery to cel producenta i wydawcy na ZWROT kosztów produkcji i marketingu i jeżeli gra sprzedaje się świetnie- jakiś zarobek. Ale to pierwsze 3-6 tygodni daje obraz czy zarobiono tyle ile się spodziewano.

Także ocenę sukcesu finansowego będzie można tylko ocenić na podstawie sprzedanych sztuk za miesiąc.

post wyedytowany przez Voltron 2017-03-27 14:23:26
27.03.2017 13:57
Voltron
66

Zgadzam się z tym DRM- naiwniactwo producentów mnie rozwala. Oni naprawdę myślą, że piraci piracą ot tak dla zasady. Piraci piracą bo nie chcą wydawać pieniędzy na gry, w większości są z krajów Europy Wschodniej gdzie grą to 1/5 pensji a nie 1/33 pensji i nie stać ich. DRM nic nie zmieni, nie zmusisz ludzi których nie stać by nagle kupowali gry.

Poczekają aż stanieje albo złamią. Piraci są cierpliwi. Zagra i tak a kasa w kieszeni.

A Denuovo to tylko dodatkowy koszt za kopię gry dla uczciwego konsumenta.

27.03.2017 00:32
Voltron
66

Nadal bez sensu- to część gry więc musi być oceniane. To nie osobna produkcja. Dla Ciebie może tak jest ale dla 90% fanów RPG questy poboczne są prawie równie ważne co główny wątek bo w wielu RPGach questy poboczne miażdżą pomysłami, fabułą i pozostawiają świetne wspomnienia.

Nie gra się generalnie w RPGi tylko dla głównego wątku. To nie FPS. Ale to kwestia gustów. Ale jeżeli coś jest częścią gry- podlega ocenie całościowej.

Jak w restauracji krytycy zamawiają danie to nie oceniają tylko głównego składnika np. ryby, ale też dodatki, dressing, kompozycję, sałatkę, dodane to tego wino etc. A nawet obsługę i samą restaurację.

Gra jest jak pozycja kulinarna, mieszanka która całościowo ma zachwycić bo płacisz za wszystko.

27.03.2017 00:23
Voltron
66

@BlaskOgnia - sorry ale widzę, że nic nie rozumiesz. Te osoby które piszą że gniot i dno a mają 90 godzin (ja mam 57h bo rushowałem) to ludzie którzy z zasady po prostu kończą na 100% gry które mają ocenić. Ja również gdzieś w 35h rzuciłbym tą grę w diabły, ale potem moja ocena nie byłaby rzetelna. A niektórzy poza tym chcą sprawdzić każdy quest bo może gdzieś tam czai się jakiś dobry. BioWare nie stworzyło nic wciągającego- gra odrzuca infantylnym i naiwnym głównym wątkiem już w połowie gry. Po prostu Ci którzy się tutaj wypowiadają, dają swoje recenzje i oceny chcą ukończyć grę najpierw. Niektórzy dla zasady (jak ja) a niektórzy po to by móc potem wypowiedzieć się na temat każdego aspektu gry bez odzywki "nie zagrałeś do końca to skąd wiesz?!".

Podobnie jak każdy recenzent- chcesz ocenić grę, musisz skończyć. Nawet jak boli. A 90h to ma tylko A.l.e.X btw i sam pisał jak bardzo go bolało wyrobienie tych godzin, bo chciał sprawdzić na wszelki wypadek wszystko czy gdzieś czegoś fajnego może nie ominął (bo drugi raz nie zagra). Niestety, nie było czego ominąć...

26.03.2017 16:17
Voltron
66

@Mwa Haha Ha ha - ME:A to śmieć produkcyjny ponieważ jest niedopracowana i nie dokończona i jako taka nie powinna w ogóle ukazać się do kupienia.

To że ty wybuliłeś 2 stówy i teraz chcesz przekonać siebie i innych, że nie wywaliłeś pieniędzy w błoto to już Twój problem. Albo masz niskie wymagania i łatwo Cię zadowolić, whatever.

Ale prawda jest taka, że to przez takich jak ty mamy tak do dupy zrobione gry. Ty im dajesz kasę za syf.

I tak wiem, "moje pieniądze, mogę wydać na co chcę". A proszę bardzo, ale rozumnym konsumentem to ty nie jesteś.

post wyedytowany przez Voltron 2017-03-26 16:18:27
26.03.2017 13:18
Voltron
66

Jest różnica między znajdźkami A QUESTAMI POBOCZNYMI "znafco". Questy Poboczne w RPG'ach powinny mieć właśną fabułę, własne postacie, dobre backstory, a nawet zwroty akcji i pozostawać w pamięci jako fajne podobczne historie, które spraawiają, że wiesz, że świat na około Ciebie żyje, toczy się własnym życiem niezależnym od Twojej Misji Ratowania Świata v5.

Questy Poboczne w ME:A są jak znajdźki- nudne, powatrzalne, na odwal się, przynieś, podaj, zeskanuj, zabij, rise repeat.

No ale jak według Ciebie takie questy poboczne są ok to gratuluję wymagań i gustów w RPGach.

26.03.2017 13:15
Voltron
66

Ale to sztuczne zawyższanie oceny by było. Oceniasz grę jako całość cholera, nie wyrywkowo tylko to co Ci się podoba. Idąć tym tokiem myślenia ktoś może ocenić auto nie zaglądając pod maskę, bo po co skoro wszystko inne takie piękne i błyszczące, auto 9/10 a potem ktoś się dziwi bo wsiada i czemu to tak do dupy jedzie.

Te śmiecio-questy, powtarzalne side-questy to część gry więc zależy je wliczyć do oceny końcowej tak samo jak główny wątek. Jeżeli są one dodane do finalnego produktu to ktoś widać pomyślał, że to będzie ciekawe/interesujące doświadczenia dla gracza. Okazuje się, że to stara czasu i nuda i dlatego trzeba to do oceny końcowej doliczyć.

Produkt w rzetelnej recenzji ocenia się jako całość, a to właśnie zrobił A.l.e.X

26.03.2017 00:55
5
Voltron
66

No zaskoczyłeś mnie obiektywnością A.l.e.X. Dałeś nawet mniej o oczko ode mnie. Jak na liczniku 57h, nie dałem rady przeboleć wszystkich questów i od 35h przyspieszałem już wszystko bo nie dawałem rady. Ukończyłem dla zasady totalnie.

Bardzo dobra recenzja.

24.03.2017 21:54
👎
2
odpowiedz
Voltron
66
5.5

Na Metacritic oceny ME:A lecą stabilnie w doł (recenzje, nie ocena użytkowników). Obecnie PC: 76, PS4: 74, Xbox One: 77.

Jak już mówiłem teraz recenzje wystawiają normalni recenzenci, którzy w grę grali i piętnują złe jak i chwalą dobre strony.

Nowe recenzje dochodzące do ME:A to kolejne 7/10, 7/10, 7/10 etc.

Pierwsze recenzje 9/10, 85/10 są smutne, szczególnie, że nie wymienia się w nich wielu wad które zauważają inni, obiektywni recenzenci.

Ja dają 5,5/10 bo gra oprócz grafiki na planetach i cutscenkach jest absolutnie nijaka, niedopracowana, 5 lat do tył i bez żadnych ambicji. Fabuła, postacie, animacje, dialogi, side-questy, zapychacze-questy, romanse, protagonista - wszystko jest miałkie, bez smaku, jak niedoprawiona sucha pierś z kurczaka, da się to zjeść na głód, ale nic specjalnego, byle kretyn umie ugotować.

Dodatkowo z gry wprost wyziera poprawność polityczna (brak białej karnacji w kreatorze postaci, obrzydzone postacie żeńskie, dziwne nienaturalne proporcje ludzkich ciał etc) i jest to niesmaczne.

Jest to gra dla ludzi o niskich wymaganiach, pozbawiona jakichkolwiek ambicji, zrobiona na odwal się, zakłamana, sprzedawana jako produkt ukończony mimo bycia w fazie najwyżej Beta (beta testy były odwołane, żeby nikt się nie zczaił jaki syf to jest) gra z której pozostało niewiele z Mass Effecta a za dużo z Inkwizycji.

Dobrze, że nie dałem ani grosza za swoją kopię... Bo odradzam kupować póki cena nie wyniesie maks 60zł.

23.03.2017 15:21
Voltron
66

Jezu, tu nie chodzi tylko bugi, gównianą animację, beznadziejne twarze, słabe dialogi i średni voice acting. Tu chodzi o to, że jest to RPG całkowicie pozbawione jakiejkolwiek głębi i ambicji, zarówno scenariusz, fabuła i postacie są liniowe, nudne, nijakie. Brak zwrotów akcji, jakiś intryg, tajemnic, zdrad, poukrywanych wątków, zaskoczeń. CZEGOKOLWIEK. Fabuła jest na poziomie dla dzieciaków z podstawówki, dla serialu animowanego dla 13 latków. Idź, a tam źli, bum bum, do następnego odcinka!

Gra jest po prostu cała zarówno technicznie jak i fabularnie średnia, przeciętna. I to nie jest o tak tylko i wyłącznie typowa papka AAA dla ludzi o niskich wymaganiach. Po prostu jest to produkcja nie dokończona i słabo zrobiona.

23.03.2017 14:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

Po pierwszych opłaconych przez EA recenzjach ME:A na metracritic zaczęły wpadać bardziej objektywne recenzje. Wczoraj wpadły 3 nowe Recenzje, bardzo bardzo podobne jeśli chodzi o mocne i słabe strony. Wszystkie 7/10. Oczko wyżej niż ja bym dał (6/10), ale podsumowanie jest takie same: dobra przeciętna gra, zły RPG i to nie jest ten sam Mass Effect którego pokochaliśmy.

23.03.2017 10:57
4
Voltron
66

Nie wiesz o czym mówisz, widać, że nie grałeś. Fabularnie, questowo i eksploracyjnie ta gra jest równie niejaka i niedorobiona jak animacje. Trial miał 10h bo tego nie dało się odczuć. po 15-20h będziesz rzygał powtarzalnością questów, dzieciencymi dialogami, złą grą aktorską, atmosferą rodem z serialu dla 14 latków, nudną jak flaki bez oleju fabułą i totalnym brakiej jakichkolwiek ciekawych zwrotów akcji przez całą grę.

Ta gra to jeden wielki średniak i zapychacz. Jedyne co dobre to grafika i system walki. I to tyle.

Kolejny Cebulak co kupił grę i stara sam siebie przekonać i wszystkich naokoło że nie wyrzucił kasy w błoto jak ostatni pacan i owieczka do strzyżenia którą jest. Gra super, 10/10, ja się świetnie bawię, choć jeszcze nie grałem! Spójrz prawdzie w oczy- gra to średniak, coś między 6-7/10 obiektywnie patrząc.

Idź trolluj gdzie indziej. W tym wątku jest na szczęście mnóstwo graczy z większymi wymaganiami do gier niż ty. Widać Ciebie łatwo zadowolić i ogolić z kasiorki. EA approves!

post wyedytowany przez Voltron 2017-03-23 11:01:48
23.03.2017 10:51
Voltron
66

Wybacz ale fabuła głównego wątku jest tak tępa, liniowa i nie ambitna, że chce się płakać. Poziom jest dla dzieci z podstawówki. Już poszczególne oddcinki "Godzilli" serialu animowanego jak jeszcze byłem w podstawówce miały lepszą fabułę...

Jak napisał A.l.e.X- każdy quest podobczny "fabularny" i questy głównego wątku można opisać tak "gadamy, trzeba iść coś odbić, zabić, gadamy, koniec" i tak w kółko. Żadnych ambitnych questów, żadnych zwrotów akcji, żadnych tajemnic, żadnego budowania napięcia, żadnego rozwoju historii, intryg, CZEGOKOLWIEK.

Każdy fan RPG będzie płakał jak będzie grał. W Końcu historia i postaci to najważniejszy element RPG'a.

Dobrze, że nie dałem za swoją kopię ani złotówki, bo na pewno bym nie kupił.

23.03.2017 00:08
Voltron
66

Cieszę się, że piszesz jak jest, bo mam dość tłumaczenia tego sam. To nie jest RPG, to jest sandbox strzelanka w świecie ME. Z RPG'a nie wiele zostało.

22.03.2017 16:48
12
Voltron
66

@Kolafon

Po Wiedźminie 3 i paru innych grach (szczególnie W3) żadne bogate studio nie ma prawa mówić o za wysokich wymaganich. EA biedna nie jest więc jeżeli kasę da to BW powinno zrobić grę jak najbardziej dorównującej oczekiwaniom. Taka kupa jak ME:A nie zasługuje na żadną obronę. Mniejsze studia mogą mówić o zawyżonych wymaganiach. Ale nie EA i BW. Jeżeli zrobili taką grę to znaczy tylko jedno- nie potrafią. I tyle. CDPR pokazalo całemu światu, że można poprzeczkę podnieść wysoko. I nie ma wymówki, jest kasa, ludzi można zatrudnić. Jak zatrudniasz partaczy i przez 5 lat nie widzisz, że Twoi animatorzy i graficy to nieudacznicy to sorry, gra jest jaka jest.

A gracze dlatego kupują gry nawet jak są niedopracowane bo.... kończą gry szybciej niż wychodzą nowe i "nie mają w co grać" a większość z czasem wolnym nie wie co zrobić bo to niedojdy. Nie umieją znaleźć sobie zajęcia. Więc na grę hejcą ale kupują żeby znów mieć w co grać, czyli robić ze sobą w wolnym czasie. Co jest jeszcze bardziej smutne :(. Poza tym wydają kasę na nowe PC, monitory 2K, 4K i co? Nie ma co grać bo gry ssą. Więc kupuje chociażby z poczucia, żeby nie myśleć że zmarnował kasę na super sprzęt a nie ma w co grać.

22.03.2017 15:36
24
Voltron
66

Jeszcze ktoś kupuje gry Ubisoftu? Naprawdę.

No cóż, sami sobie winni. Ubi zawsze robi syf i politykę też ma syfiastą.

Nie dziwię się w ogóle.

22.03.2017 15:33
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

I dlatego grę należy kupić długo po premierze, jak będzie połatana, spatchowana, ze wszystkimi DLC, dodatkami, rozbudowanym kreatorem postaci, poprawionymi texturami twarzy i może animacjami (MOŻE), za 120 PLN. Czyli tak jak powinna być w dniu premiery. Nie hejtuję, ale wkurza mnie niezmiernie kupowanie, a więc bezpośrednie wspieranie polityki wydawania niedokończonych, niedopracowanych gier AAA za pełną kwotę. To jedynie sprawi, że produkty naszego ukochanego hobby będą coraz gorsze. Jako konsumerzy głosować możemy jedynie portfelem. Nikogo nie obchodzi, że wystawimy 5/10 jeżeli każdy już im dał 250 zł. Ale jeżeli kasa nie będzie się zgadzać to już się studio i wydawca zmartwi.

Także kolejna gra na liście, która czeka na dopracowanie aby ją kupić.

Nie rozumiem szczerze czemu ludzi muszę mieć gry na premierę.... Jakby nie można było poczekać w takim przypadku aż gra będzie dopracowana plus dodatkowo zawsze tańsza. Kupowanie gier w dniu wydania powinno być zarezerwowane dla dopracowanych i dobrych pozycji. Ja na premię kupiłem: W3, DOOM, Dark Souls III, BF1, Nier i PoE.

22.03.2017 14:36
Voltron
66

O co wam chodzi? nocny_wódz ma rację. Sami wymyślacie na siłę dobre strony tej gry. Są wśród nas gracze którzy wymagają odrobinę ambicji w grze i fabule i dojrzałości w historii. Gra jest bezpłciowa, fabuła dla przedszkolaków- zgadzam się.

Główny bohater to totalna ciapa bez charyzmy, nie da się go traktować poważnie.

I 75% zawartości to jest i tak miła kalkulacja. Jak przeczytacie wypowiedzi np. A.l.e.X'a to on mówi wręcz o ponad 80% questów będących zwykłymi zapychaczami, znajdźkami i głupimi "przynieś, podaj, podnieś, zabij".

Gra jest niestety typowym przykładem jak niewiele trzeba by zadowolić zwykłego, przeciętnego casuala.

Gra jest dla ludzi o niskich wymaganiach.

21.03.2017 22:18
Voltron
66

Dzięki. Ja kupiłem 55 B6 OLED od LG (32ms jak nowy firmware wreszcie dropnie w EU), ale właśnie zobaczyłem że LG zapowiedziało nową serię B7, C7 etc na ten rok, więc odsyłam i czekam na pre-order na LG B7P-Series 55-Inch 4K , w game mode będzie miał 21 ms! Myślę czy nie będę go jako monitora używał bo i tak nie gram już w żadne online PvP więc nawet nie wykorzystuję mojego obecnego 144Hz i 3ms na XB271HU.

A OLED to OLED. Nie da się jakości obrazu i HDR porównać z żadnych LCD, choćby miał 500Hz i G-Sync....

21.03.2017 09:50
1
Voltron
66

A.l.e.X - to strasznie słabo. Z perspektywy RPG'a to brzi jak syf to wszystko co najważniejsze w RPGu- dialogi, imersja, misje poboczne, misje główne, dziennik, romanse, główna fabuła- wszstko nijakie, średnie i miałkie.

Z perpektywy TPP Shootera z ekploracją wydaj się fajna. Ale kto gra w RPGi dla tego?...

Straszny syf w takim razie.

BTW. Jakie masz HDR? 4K monitor z HDR czy grasz na TV? Bo monitory z HDR dopiero mają wejść. Sam kupię sobie jeden, ale czekam na release.

17.03.2017 21:58
1
Voltron
66

A no. To strasznie smutne jak przeciętny gracz ma małe wymagania i jeszcze łyka marketingową papkę jak żuk gówno. To jest wręcz przykre.

Najgorsze jest to że i tak dadzą 10/10 tylko po to żeby się nie przyznać, że nie wieli racji i gra jednak jest słaba...

17.03.2017 21:17
5
Voltron
66

O następny inteligent co się nie zna a się wypowiada.

ŻADEN PATCH nie poprawi animacji. ŻADEN. To by wymagało takiego nakładu środków i pracy, że byś tego patcha może za rok zobaczył. Trzeba każdą animację nie poprawić, a przerobić od początku. To jest praca jakbyś nową grę robił. To samo LipSync. Ty myślisz, że ktoś to RĘCZNIE ustawia? Każde usta? LOL. Od tego są specjalne systemy i oprogramowania które to robią automatycznie. BW po prostu miało do dupy ten system do ME:A. Tego się nie da spatchować. To trzeba od nowa robić.

Zpatchować to oni sobie mogą optymalizację, bugi, textury, shadery itd. Ale animacja, lipsync, gra aktorska, modele postaci- tego już nie poprawisz.

Wiem, bo pracowałem przy Tworzeniu gier i taka jest rzeczywistość.

GRA JEST SPIEPRZONA OD PODSTAW. Tego nie pomalujesz.

17.03.2017 21:13
Voltron
66

O ja pikole on tak serio... Czytając takie komentarze nie dziwię się, że Devsi sprzedają nie dokończone produkty. Poziom graczy i ich wymagań naprawdę spadł. Strasznie to smutne :(

I jeszcze nie grał w ME1, ME2 i ME3. No tak, to tym bardziej nie wiesz jakim krokiem w tył jest ME:A.

No, ale kto prostakowi zabroni.

17.03.2017 00:21
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Za dużo tu inkwizycji. Kupiłbym dla Multi na którym zjadłem zęby w ME3, bo niestety Mass Effecta w ME:A bardzo mało... I główny bohater jest tak z dupy strasznie, tak nijaka postać. Shepard to był gościu... legenda jeszcze zanim stał się Widmem. A te popierdułki rodzeństwo to jest porażka.

Kupię jak będzie po 100-150 zł, może używane konto za miesiąc dwa, albo jak CPY ogranie.

Gra całkowicie nie warta ponad 200 zł...

Ech, chciałbym móc wymazać sobie fragmenty pamięci i zagrać jeszcze raz w ME1 i ME2....ech.... i DA:O. I KOTORY....

17.03.2017 00:12
Voltron
66

ALEX- a co za różnica od którego będziesz grał? To RPG, nie MMO, więc po co grać wcześniej? Single Player nie zając, nie ucieknie. Bez sensu argument kiedy idzie o Single Player.

Zgadzam się jednak, że EA Access to fajny deal bo można ograć dużo gier i sam rozważam wykup dla paru gier których nie ograłem.

05.03.2017 15:50
Voltron
66

Dlatego bo w dzisiejszych czasach developerzy mają dziwną manię "ulepszania" swoich produktów. Wyszedł np. Dragon Age: O. Świetny RPG. I po cholerę było wszystko zmieniać w DA:2, od tworzenia postaci, przez gameplay itd. Nie mówię o podrasowaniu gry, tylko o całkowitej zmianie. Potem DA:I, po krytyce na DA2, zamiast cholera wrócić do konwencji DA:O, znów próbują "coś innowacyjnego na siłę" i dodają cholera jakieś elementy MMO, znajdźki srajdźki itd. Co więcej mimo krytyki DA2, mówią "noo taaak, DA:2 było słabe ale i tak weźmiemy system walki i parę innych rzeczy, bo tak, bo my jednak chcemy". I wyszło gówno zwane DA:I.

A teraz znowu: skoro ME:1 i ME:2 było dobre, po co cholera zmieniać znów całą grę, po co ta pieprzona eklsploracja i znajdźki i inne cholerstwa w nowym ME. No kurde....

01.03.2017 22:45
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

O i cena nawet nawet. Wreszcie upgrade do 980Ti będzi godny. Czekam na wersję EVGA Hybrid albo MSI Sea Hawk i wreszcie w pełni wykorzystam 165Hz odświeżania w 1440p ^^.

Wciąż jednak trzeba mieć na uwadzę Vegę. Póki co Ryzen zamiótł więc może i VEGA da radę!

22.02.2017 23:23
Voltron
66

Orochi albo Berserker jeśli chodzi o opis. Ale wardena też bym spróbował bo Warden jest top-tier w PvP i wymiata jak się go wymasteruje.

13.02.2017 20:38
Voltron
66

Cóż, szanuję opinię innych. A ranking imo skrzywdzi grę bo im wyżej tym mniej będzie z czasem graczy. Ta gra nigdy nie będzie nawet w połowie tak duża jak OW np. gdzie na platynie i masterach też się nieraz długo czeka na mecz.

O jezu, kolejny Orochi (bez urazy :D), 60% zabitych przeze mnie graczy w duelach to albo Orochi albo Nobushi. Kurde, ja nie wiem...

12.02.2017 15:31
Voltron
66

A skąd ty mistrzu wiesz ile kto grał? Ja mam na liczniku 45h i nadal podtrzymuję, że sterowanie (mimo, że je opanowałem i jedynie PK sprawia mi problemy) jest źle zaprojektowane i przekombinowane. Jak napisałem- WSZYSTKIEGO da się nauczyć poprzez pamięć mięśniową, choćby nie wiem jak skomplikowanego sterowania czy ilości kombosów. Niemniej jednak sterowanie tutaj uważam za niewypał i moim zdaniem będzie to jednym z powodów porażki tej gry.

I tak masz rację- sterowanie pozwala robić cuda jak już się je opanuje, ale niestety prawda jest brutalna- jak robisz za bardzo skomplikowaną grę dzisiaj to ona się nie sprzeda i nie utrzyma dobrze. Większość graczy (to nie jest obraza) to casuale dzisiaj. Nie oznacza to że nie mają skilla, tylko po prostu chcą wejść do gry i mieć fun od razu, już a nie za tydzień, dwa gdzie "zmasterują" system walki. Myślisz że dlaczego najlepiej sprzedające się gry są proste jak cep w sterowaniu? Nabogatsze E-sporty? Bo chodzi o liczbę graczy, nie o ich jakość. Elita zawsze się znajdzie, ale ma być crowd.

Mogli uprościć ten system. Nikogo nie obchodzi czy 10 tysięcy super-skilled graczy uzna sterowanie For Honor za mega zarąbiste i godne ich umiejętności. Chodzi o pozostałe 100 tysięcy którzy mają to kupić w to grać.

11.02.2017 15:57
odpowiedz
Voltron
66

Ostatni dzień bety dla mnie. Tryb 1v1 z tym systemem walki sprawdza się bardzo fajnie, naprawdę. Cała mechanika walki, wszystkie ruchy są zoptymalizowne i zaprojektowane pod 1v1. I tutaj tkwi pies pogrzebany.

Każdy inny try (Domination etc.) jest po prostu frustrujący z tym systemem walki bo większość rozgrywki to 2v1, czasem nawet 3v1. Obecnie taktyką jest, że 1 koleś biega po całej mapie na sprincie, zaczynając przemować flagi (ucieka jak tylko kogoś widzi) a reszta we 3 gankuje pojedynczych graczy na pointach przez które przebiegł. Kiedy powatza Twoja drużyna tą taktykę, dodatkowa osoba zaczyna biegać i tak w kółko. Dzisiaj cały dzień próbowałem innych trybów niż 1v1 czy 2v2 i szansa na pojedynek 1v1 w innych trybach jest jakoś 1 do 10. Tym systemem walki po prostu nie da się grać płynnie i przyjemnie przeciw więcej niż jednemu oponentowi.

Grałbym 1v1 jakby gra było F2P bo tutaj sprawdza się świetnie.

10.02.2017 23:57
Voltron
66

panTicTac. Lol, oczywiście że gram na padzie :D Na klawie w tego typu gry (Dark Souls, For Honor itd.) tylko masochiści grają :D

10.02.2017 18:38
odpowiedz
3 odpowiedzi
Voltron
66

A jeszcze jedno. Fajnie, że niby sterowanie jest takie "skill based" i rzeczywiście trzeba się go nauczyć ale jest cholernie nieintuicyjne i bardzo przekombinowane (nadmiar). Jak ktoś szybko łapie i się przyzwyczai to wiadomo że z czasem wszystko w pamięć mięśniową wskoczy samo. Niemniej jednak uważam że sterowanie jest nadmiernie przekombinowane i jest nieprzemyślane. To oczywiście moja opinia, ale to też będzie rzutować na liczbę graczy bo większość graczy nie ma ochoty bawić się w naukę obłsugi symulatora walki a chce wejść i grać.

Z przykorością stwierdzam że gdyby nie to że mam teraz urlop to sam bym to olał bo praca, dom rodzina i nie mam czasu na pierniczenie się z przekombinowanym sterowaniem, chcę wejść i grać od razu i mieć frajdę. No ale ja już nie jestem w szkole i nie mam po prostu czasu na to :D Więc pewnie jak ktoś ma dużo wolnego to nawet go to nie obejdzie :)

10.02.2017 17:37
Voltron
66

Nie będzie miałą więcej zawartości, dodadzą kilka innych trybów może PvP ale koniec końców to będzie to samo, albo stoisz na poincie, albo będziesz łapał flagę, albo będziesz 1v1 albo 2v2, 3v3 itd. Chodzi o to, że nic więcej w tej grze nie ma zrobionego. Tylko PvP. A niestety mechanika PvP jest taka, że nie ma za dużej różnorodności między poszczególnymi bohaterami, więc nie ma tego uczucia "ok nowa postać, jak się tym gra..." bo gra się tak samo.

Również uważam że jakiekolwiek turnieje tutaj to nie wyjdą nigdy poza parę hardcore clanów na YT. Nie ta gra do tego czegoś.

10.02.2017 15:45
odpowiedz
Voltron
66
6.5

Po graniu w betę stwierdzam że nuda strasznie. Sam system walki ok, pojedynki są fajne, ale gra nie ma nic oprócz tego do zaoferowania. Nawet "MOBA style" gra Dominacja z falami creepów i pushowaniem linii jest straaasznie słabo zrobiona i nudna. PvP walki też niby są fajnie (i skill się liczy) ale jednocześnie jakieś takie statyczne, i mało emocjonujące, no ale przychodzę tutaj po ponad 1000h PvP w serii Dark Souls więc mam zawyżone wymagania :D

Jako PvP to mógłby być fajny mod. Ale tak to gra imo po miesiącu dwóch będzie sobie umierać śmiercią naturalną. Nie ma co robić generalnie, każdą postacią mimo że inaczej to gra się nią jednak tak samo bo gra polega na dobieraniu gardy i kontrowaniu ataków przeciwników, tylko animacje, obrażenia i szybkość ataków są inne. Special skille są takie niby special ale nic nie wnoszą, ot taka wisieńka na ciastku.

Imo gra mogłaby się sprawdzic jako F2P z kupowaniem skinów itd. Ale na tą cenę- content jest zerowy, to jak stand-alone PvP mode do czegoś. PvP w Dark Souls jest bardziej rozbudowane i ma więcej opcji a to tylko dodatek do pełnowymiarowej gry. A mimo, że for Honor ma mieć kampanię SP to nie oszukujmy się po UBI- będzie na odwal się SP MOBA style bo skupili się na PvP online.

Generalnie polecam popykać w betę, ale zdecydowanie nie polecam kupować. Widać że był pomysł na grę, ale wszystko poszło w grafikę, animację i ogarnięcie tej ich mechaniki.

For Honor to typowa gra Ubisoftu- był oryginalny pomysł, były nowatorskie rozwiązania, były ambicje, a koniec końców jak każdy ich produkt wychodzi pusta gra bez kontentu, powtarzalna, jałowa, gdzie w imię kilku rzeczy poświęcono jakość wszystkich innych.

6,5/10 imo. Bez szału.

10.02.2017 12:56
1
Voltron
66

Co ty gadasz? Andromeda póki co więcej powiela schematów z Inkwizycji niż z oryginalnych ME. Te jakieś durne akrobacje i teleporty podczas walki, używanie mocy pełnych błysków i efektów jak w slasherze dla 10 latków, "otwarty" świat pełnej bezużytecznych znajdziek, bezpółciowi główni bohaterowie gracza, budżet i czas wpieprzony tylko w grafikę...

IMO ME:A ma większe szanse zaliczyć fiasko jako RPG jak Inkwyzycja niż wpisać się jako kultowa gra jak ME trylogia zrobiła.

Poza tym pragnę przypomnieć że jeszcze przed wydaniem ME3 wszyscy utalentowani ludzie z BioWare i Ci którzy jeszcze tworzyli gry RPG na długo przed ME opuścili Bioware na rzecz Indie, bo nie podobało im się w którą stronę to wszystko idzie.

Barzo chciałbym się mylić ale BioWare ostatnimi laty zalicza same fiaska- ME3 i jego zakończenia, DA2, DA:I- żenada jako RPGi i ME:A zapowiada więcej action-explore-slashera niż RPG'a.

17.01.2017 23:51
Voltron
66

Tak oczywiste, że aż prawie miałem hejtować :D

26.11.2016 21:37
1
odpowiedz
Voltron
66

CPY złamało Devuono po raz kolejny. Nie ma systemu nie do złamania :)

07.11.2016 23:07
Voltron
66

"Dialogue option tones: heart, head, professional and casual"

No i ch**, właśnie tego się obawiałem. System Renegat Paragon był jednym z moich ulubionych systemów w RPG ever.

Teraz pewnie będzie jak w durnowatej Inkwizycji. "Siema, złapaliśmy Twojego koleżkę i poddaj się bo go kaput".

Zawsze była opcja Renegata i np. przestrzełeś kumplowi ramię i zabiłeś delikwenta :D

A teraz będzie: tak, poddaję się (rzucasz broń), nie zastraszysz mnie!, ale i tak rzucę broń, "milczysz" (rzucasz broń"). Broń się! (ale wtedy towarzysz drużyny zareaguje i....rzucasz broń).

Ech, jak Bioware to spieprzy jak Inkwizycję i DA2 to już nigdy się nie pozbierają...

28.10.2016 00:10
Voltron
66

Nie no Alex...ale teraz to pierniczysz farmazony. Ja Cię nie hejtuję bo masz super kompa i nie wiesz co to znaczy "nie stać mnie", bo to nie ma nic do rzeczy.

Ale do diabła- przedpremierowe recenzje to właśnie jeden z lepszych sposobów by nie dać się nabrać na hype i nie kupować gównianej gry. Ja dzięki recenzją przedpremierowym nie kupiłem takich syfów (lub kupiłem później za grosze) jak min: nowy Deux Ex (20-30 godzin gry RPG i mikrotransakcje na skill pointy?!), Mafia III (jeden z większych syfów ever, szczególnie technicznie), Fallout 4 (gra tak przeciętna, że aż jej nie pamiętam po przejściu), The Order (jedna z moim zdaniem większych porażek w branży AAA), Far Cry: Primal itd.

Dla mnie 150-200 zł to dużo kasy i wydaję tylko jak jestem absolutnie 100% przekonany, że się zwróci (nigdy pre-orderów)- Wiedźmin 3- 250 godzin zabawy, Dark Souls III- 230 godzin, Overwatch- 150 godzin etc.

Dużo nahypowanych graczy rezygnuje z zakupu po przedpremierowych recenzjach i dobrze- nie płaci się za syf.

Powiem inaczej- Masz Alex kupe kasy- spoko. Ale jak kupujesz słabą grę w dniu premiery za pełną kasę- wspierasz robienie słabych gier- proste. Trzeba nauczyć developerów- albo robisz dobrą grę albo wy***** z branży.

Kiedyś się ludzie oduczą pre-orderów. Już się powoli oduczają. Ale jeszcze niestety czas do tego.

24.10.2016 22:57
Voltron
66

Szczerze to Xbox S technicznie prezentuje się ZDECYDOWANIE lepiej... ALE... gry. Na Xboxa nie żadnych dobrych exclusiwów, a 90% gier i tak na PCcie zagrasz.

PS4 Pro to gorszy technicznie układ, ale gry o niebo lepsze i więcej plus zawsze to lepsze PS4.

Także osobiście kupię PS4 Pro, dla gier.

21.09.2016 22:18
odpowiedz
Voltron
66

Ja mam co do gry swoje obawy i moim zdaniem pierwsze wrażenie będzie fajne ale potem gra umrze jak to gry Ubi. Już mówię dlaczego tak uważam:
1. Biedna zawartość- słaba, łatwa kampania (widziałem gameplaye), dwa tryby- 1v1 i 2v2 oraz jeden tryb 4v4. Biedna.
2. Różne postacie z różnymi animacjami ale wierzcie mi- gra się tak samo- chodzi o to by albo na czas przycisnąć lewą, prawą lub górę. I naprawdę- nie ma znaczenia kim grasz, jak robisz to lepiej (szybszy refleks i opanowanie) to wygrasz pojedynek.
3. Brak buildów, rozbudowanych combo, odblokowywania nowych zdolności, różnego rodzaju walki różnymi postaciami. System blok/atak góra,lewa,prawa jest zarówno atutem ale też i będzie wadą produkcji. Moim zdaniem.

Znacznie lepsze 1v1, 2v2 czy inne ma cała seria Dark Souls z MASĄ różnych stylów, buildów, animacji różną bronią, taktyk itd itd.

Mógłbym napisać więcej ale moim zdaniem będzie hype na początek (podobnie jak na The Division) i gra szybko potem padnie.

To jest oczywiście moje zdanie, ale będę obstawiał przy swoim, bo gry Ubi mają to do siebie, że dużo na początku wydają się fajne i innowacyjne, po czym szybko się nudzą i umierają.

01.09.2016 23:44
👎
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

Widziałem dzisiaj dobrą okazję, ale poczytałem na necie i poczekam aż gra zejdzie dobrze poniżej 100 zł. Sorry, ale RPG to dla mnie minumum 50-60 godzin gry. 20-25 godzin na całą grę z zadaniami pobocznymi- to jakiś żart jest.

Kontrast jest uderzający- zwykły mod Enderal do Skyrima dał mi 36 godzin gry z głównym wątkiem i częścią zadań pobocznych.

Mass Effect 2 miał średnią 50 godzin. Wiedźmin to już w ogóle- pierwszy raz ukończyłem z wynikiem 130 godzin.

RPG rządzą się swoimi prawami i przede wszystkim jest to długa, dobra fabuła. 10 godzin głównego wątku....

No nic, pogram za parę miesięcy albo jak ktoś ze znajomych kupi (bo szybko przejdzie :D)

24.08.2016 23:20
Voltron
66

Dzięki. A jakie były koszty przesyłki i opłat?

Myślisz, że 1080Ti wyjdzie w tej generacji? Nie chciałbym przepłacać za TITAN'a jak Ti zwykle w grach ma 99% taką samą wydajność.

24.08.2016 00:08
Voltron
66

A.l.e.X- sciągałeś Titany PX z USA? Bo w Polsce nie ma nigdzie w sklepach, nawet na Amazon.de nie można dostać.

Myślę nad kupnem jednej, na 1440p 165Hz jak podkręcę to będę miał zapas :D

21.08.2016 13:41
odpowiedz
9 odpowiedzi
Voltron
66

Ja podobnie jak DOOM'a nie kupię w dniu premiery bo musiało by mnie pogrzać żeby 200 zł za niesprawdzoną grę zapłacić. Poczekam z 3-4 miesiące po premierze i kupię za uczciwą stówkę na allegro, jak DOOMA. Wtedy czuję, że płacę adekwatnie do gry, a nie ćwierć tysiaka będę bulił.

Na szczęście mam teraz dużo gier do ogrania na które czekałem aż stanieją więc spokojnie poczekam :)

29.07.2016 02:19
Voltron
66

Zapominasz o mądrych graczach którzy grają w najlepszej rozdzielczości Jakość-Płynność- 1440p :). Ja moje 2x980Ti 1500 gram sobie na 144 fps DOOM, Overwatch, 100fps Wiedźmin 3 wciąż w pięknej 1440p rozdziałce na 27 calach IPS. 4K jest dla mnie biedna bo nie wyobrażam sobie powrót do 60 fps, a poniżej to jest w ogóle dla mnie abstrakcja. Teraz każdą grę łykam na Ultra w min. 100 fps w góre i z G-Sync, ULMB i 145 Hz (podkręcić mogę do 165Hz) jest bajka.

Nie wiem czemu niektórzy myślą, że jest tylko 1080p i od razu 4k jak najlepsze gamingowe monitory są w 1440p. Pozatym 1440p no nowy gamingowy standard gdzie możesz cieszyć się zarówno mega płynnością i rozdziałką, a każda nowa topowa karta od 980Ti zaczynając pozwala się cieszyć grami powyżej 60fps.

Dla mnie 4K jest za młode i większa rozdziałka nie jest warta moim zdaniem poświęcaniu fpsów. 4K to egzotyka, ale imo prawdziwy entuzjasta PC wie, że PC gaming to Rozdziałka plus wysokie fpsy :) A nie tylko jedno.

03.06.2016 21:23
Voltron
66

Lol, kiepska prowokacja :D. Fallout 4 był po prostu słabą grą i tyle. Żadnego hejtu, po prostu. Jak Ci się podobał to spoko, ale nie rzucaj w ludzi oskarżeniami, że hejtują grę bo tak. Gra nie dała rady oczekiwaniom.

26.05.2016 21:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Jedyny mój problem z tą grą to to, że jest strasznie nastawiona na granie grupą. Nie da się przecare'ować gry samemu.

A jak w każdej masowej grze, większość graczy ssie ostro i rozgrywka potrafi być naprawdę frustrująca.

Jak macie ekipę to spoko, ale samemu czy we dwoje gra potrafi wkurzyć.

No i matchmaking jest jeszcze młody i do bani dobiera

22.05.2016 12:38
Voltron
66


Imrahil8888- ale ja celuję w 1080Ti, który MOŻE być równy 980Ti SLI (1080 jest w większości równy 980 SLI). Poza tym SLI wciąż nie łączy pamięci RAM kart wiec jedna karta z większą pamięcią RAM wciąż jest lepsza od SLI jeżeli wydajność na corze również jest zbliżona.

21.05.2016 01:48
Voltron
66

A.L.E.X- no właśnie wciąż się zastanawiam czy nie lepiej kupić z drugiej ręki 980Ti za parę miesięcy za "grosze" (lol) i na SLI 980Ti przeczekać na kolejną generację.

Ale z drugiej strony kosztować mnie to będzie równe jak nie większe pieniądze jak sprzedanie 980Ti i kupienie 1080Ti.

Chociaż wątpię, żeby 1080Ti przebił SLI 980Ti ale poczekam do recenzji.

Poza tym ja gram w 1440p i SLI to i tak moim zdaniem overkill trochę nie licząc tych rzadkich naprawdę wymagających gier jak Wiedźmin 3, które zdarzają się raz/dwa na rok/dwa.

Cóż do 1080Ti czas więc się zastanowię co będzie wydajniejsze i bardziej opłacalne. Bo też o ile na SLI980Ti przetrzymam spokojnie do kolejnej generacji to już ich potem za dobrą cenę nie opchnę.

20.05.2016 22:51
Voltron
66

Wiesz dzielę się po prostu swoimi myślami bo zakładam, że są tutaj ludzie którzy również myślą o przesiadce z 980/Ti/Titan X i ciekawi mnie co inni myślą.

Szczerze, to gdyby nie monitor to pewnie bym się nawet na 1080Ti nie przesiadł, ale jak raz spróbujesz grania na takich fps'ach i G-Sync albo ULMB to po prostu chcesz mieć lepszą grafikę :)

20.05.2016 22:15
odpowiedz
7 odpowiedzi
Voltron
66

Myślałem czy się przesiąść na 1080 z mojego 980Ti (1550 OC) ale stwierdziłem, że nie ma sensu. Na moim monitorze XB271HU (165Hz, Gsync, 1440p) W3 na Ultra i Hairworks leciał 55-65fps, RoTR 80-100fps na Ultra a Overwatch na Ultra 143fps'y.

Poczekam na 1080Ti i wtedy pewnie się przesiądę na nie-referenta od Gigabyte lub EVGI (może 1080Ti Classified będzie binnowana jak 780Ti była wreszcie...).

SLI już nigdy więcej z jego problemami....

post wyedytowany przez Voltron 2016-05-20 22:15:40
05.05.2016 22:51
1
odpowiedz
Voltron
66
6.0

Bo całym dniu spędzonym na graniu ze znajomymi stwierdzam, że gra się nudzi szybko jak ziemniaki. Po 10 meczach miałem już dość, pograłem do końca dnia jednak (lvl 16) i już mi się nie chce jej odpalać.

Gra niby ma pomysł ale gameplay jest...nudny, nijaki. Niby każda postać robi coś innego ale koniec końców- gameplay nie rusza z miejsca.

Przyznam, że byłem podjarany grą, ale jednak dopiero jak się zagra samemu to można powiedzieć czy gra jest ok. Dla mnie dobre F2P żeby pyknąć raz czy dwa dziennie ze znajomymi ale TOTALNIE nie warta 200 zł. Po miesiącu bym nie mógł na nią spojrzeć.

6/10

10.04.2016 15:47
Voltron
66

Cała magia jest o niebo słabsza niż np. w DS2 gdzie na premierze była OP jak stąd do Pekinu (Soul Geyser, Lightning Spear etc.). Teraz czary są OK, nie zadają więcej obrażeń niż bronie, ale za to są baaaaaaaardzoooooo woooooooolneeeeeee- w sensie pocisk to leci do Ciebie tak długo, że byś zdążył herbatę lewą reką upić przed unikiem.

W PvP póki co magia jest totalnie bezużyteczna nie licząc buffów (Darkmoon buff powrócił :D). Więc w PvE to będzie imo na równi z bronią (bo NPC nie robią uników), ale w PvP będzie tym razem królować Melee.

Oczywiście, mogą być OP czary gdzieś tam o których jeszcze nie wiem (staram się śledzić DS3) ale OGÓLNIE magia jest słabsza od DS1 i DS2 tak o 50%.

10.04.2016 15:43
Voltron
66

O patrzcie! Casual!

10.04.2016 15:41
Voltron
66

Jak byś nie wiedział ALEX to w prawdziwym życiu walka bronią białą to właśnie są miarodajne pozycyjne starcia a nie ciach, ciach, blok, block, unik, ciach ciach jak na filmach :). Dlatego DS 1 i 2 PvP są pod tym względne lepsze od BB. Dużo mind-game, dużo podchodów, ostrożne badanie się, jeden błąd i możesz przegrać (dobra kontra czy backstab albo jakiś parry-spell combo). A w BB to tylko spam,spam, spam, spam, unik,unik,unik,unik,ulecze się, spam, spam, spam.

Także właśnie dlatego wielu ludzi woli PvP DS. Bo tam czujesz, że możesz szybko paść jak będziesz jak debil spamował bez timingu. W BB, nawet spamowanie było ok bo mogłeś się super szybko uleczyć, przeciągając mash-fest w nieskończoność.

BB był fajną grą, ale PvP w DS jest o niebo lepsze dla ludzi którzy rzeczywiście lubią dobre pojedynki. BB PvP to kaszana straszna dla mnie była.

10.04.2016 15:24
Voltron
66

Ale o co Ci chodzi? Gra kosztuje 50 euro. Jak weźmiesz przelicznik Euro-złotówki to masz ponad 200 zł. Myślisz, że kurs nas nie dotyczy czy co? Płacisz tyle samo co reszta świata. To, że żyjesz w biednym kraju gdzie waluta jest super słaba to inna sprawa, ale płacisz za grę 50 euro tak czy siak.

Poza tym 200 zł za grę w której spędzi się (przynajmniej ja) setki godzin? Lol.

01.04.2016 00:08
odpowiedz
Voltron
66

Niestety obawiam się po tej ankiecie i plotkach, że BioWare pójdzie w śladu porażki jaką było DA: Inkwizycja i dostaniemy podobny bubel tylko przerobią wszystko na SF.

Nie mam dużych nadzei, dla mnie BioWare skończył się na DA:O i ME2, po którym nastąpił już tylko upadek niegdyś najlepszego studia RPG.....

Seria ME to jedna z moich najukochańszych serii i uniwersów ale nie robię sobie nadzei po tym co BioWare ostatnimi laty pokazało....

Cholernie chcę się mylić.

16.03.2016 19:27
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Voltron
66

Nie zgadzam się, że samemu jest nieciekawie. Ja uwielbiam grać samemu w DZ, klimat i niepewność wtedy mnie wgniata w fotel. Jak soluję sobie w DZ podziemia metra to aż mi ciary stoją jak mi 4 złotych mobów wyskakuje i jeden Boss, a ja jestem sam, nikt mi nie pomoże, tylko moja snajperka i AK-47 :D.

Grałem parę razy w grupie, ale solo to jest jednak to. Po prostu czujesz wtedy grę.

Ale każdy ma prawo do swojego zdania, to tylko moje.

Generalnie z oceną się zgadzam, bo Endgame jest gówniany (można rzec nie istnieje w ogóle) i 7/10 to obiektywna ocena. Moja subiektywna byłaby 8/10 bo bawię się bardzo dobrze.

Ale przepustki nie kupię, aż tyle gra nie jest warta. W kwietniu porzucam okręt na rzecz Dark Souls 3 a w maju Overwatch.

09.03.2016 16:58
Voltron
66

Contentu nie ma aż tak dużo ALEX, jeśli mówimy o różnorodności, są misje tu, misje tam, ale są to typowo "zapychające" misje, które nie oferują ani jakiegoś wyzwania (niestety), ani fabuły. Więc tak- jest co ROBIĆ, ale a z jakością tego już bym polemizował. Jak mówiłem- co kto lubi. Przez te dwa dni skończyłem główny wątek i się zabrałem za Hard i Challange mody, bo gra była za prosta. Mam jeszcze wing misje itd. plus DZ, ale no nic nowego tam oprócz strzelania do kolejnych mobów nie będzie. Bardzo mnie rozczarowała główna historia niestety.

Wiem, że w tej grze (nawet pisałem o tym) jest dość sporo do roboty- hard mode, challange, DZ, bossy, powtarzanie misji itd. ALE ich jakość jest mierna i po prostu dla mnie osobiście nudna.

Poza tym Alex- ja gram solo, bo moi znajomi nie są zainteresowani tą grą więc jak już pisałem- na pewno jest lepsza zabawa w co-opie, ale głównie dla fanu z Co-Opu, nie z jakości zawartości gry.

Destiny mnie wynudziło, nawet po dodatku, więc dla mnie jest tutaj podobnie. Ale Destiny miały przynajmniej porządne PvP. Ale jeżeli np. Tobie i twoim znajomym podobało się Destiny to i ta gra Ci się spodoba. Dla mnie Division na ma zbyt płytką historię, brak fajnego gameplaya (jak np. w Borderlands 2) i brak dobrego PvP.

Ale klimat jest świetny. Nie jestem przekonany po prostu, że jest to gra warta tych 150 złotych.

Oczywiście ogram wszystko do końca, bo i tak do Dark Souls 3 nie mam w co grać, ale póki co no szału nie ma.

post wyedytowany przez Voltron 2016-03-09 17:01:17
09.03.2016 16:53
Voltron
66

Spokojnie mam 60FPS na XB271HU monitorze. Ale moja 980Ti jest podkręcona do 1530, na core a CPU do 4,7 (4790k). I spokojnie jest 60 fps, jak są jakieś spadki lub wzrosty plus 4 tu, minus 4 tam to i tak nic nie czuję bo mam G-Sync. A w małych lokacjach fpsy idą w górę. Także ja nie narzekam.

Win 10 oprócz tego.

ALEX- ale ty grasz na 4k, więc to inna sprawa. Na 1440 jedna porządnie podkręcona 980Ti daje radę spokojnie.

09.03.2016 15:01
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Voltron
66

Po 2 dniach grania pragnę podzielić się wrażeniami z gry. Grafika jest oczywiście super więc to zostawmy.

Optymalizacja: Też niezła. Na podkręconym 980Ti i 4790k w 1440p 165Hz gra na maks detalach sięga nawet 80-100 fps (zależy od lokacji), a spadki nigdy nie są poniżej 60, więc jest spoko, aczkolwiek mogło by być lepiej.

Sama gra:

NIE JEST TO GRA DLA KAŻDEGO. Po pierwsze:
1. Jest to gra casualowa. Bardzo. Brakuje tutaj dobrego wyzwania, jak np. było w BOrderlands 2 z OP levelami, raid bossami, solo wyzwaniami itd. Nawet na Challange mode można spokojnie grę robić solo bez jakiegoś "power buildingu" albo "end game gear"- Dla mnie jest to nudne. Inny będzie to lubił
2. Główna historia jest nudna i przegadana. Brak dobrych postaci, brak napięcia. Ani powagą, ani humorem, ani dramatem- niczym nie chwyta.
3. Gameplay jest no cóż.....tym czym jest. Cover to cover, i wrogowie do których nawet 4 magazynki trzeba wsadzić. Co kto lubi- dla mnie jest to monotonne mocno, ale przeciwnicy przynajmniej próbują flankować, skrócić dystans do melee, więc nie siedzę w jednym miejscu cały czas.
4. Granie solo jest niestety nie fajne. Brak wyzwań solo, żeby robić sobie achievementy, Dark Zone solo też nie jest przyjemny tak jak w Co-Op. Jeżeli masz kumpli do grania- to inne doświadczenie.
5. Dark Zone- znów- zamysł casualowy. PvP jest karane systemem Rogue, który w zamyśle ciekawy- jest nie opłacalny, więc rzadko widzisz Roguów poza 30 lvl bracket w DZ, bo ludzie nie chcą tracić expa i loota. Fajnie w Co-Opie, bo dość trudne grupy mobów. Solo- meh.
6. Brak typowego PvP- dla jednych zaleta (i spoko, szanuję)- dla mnie duży minus. Wolałbym żeby w DZ można było się normalnie zabijać o loot, a tak to za mało, za rzadko coś się dzieje.
7. RNG system loota- ja lubię (Borderlands, Diablo itd.) ale nie każdemu może przypaść do gustu.

Podsumowanie:
Jeżeli masz przyjaciół do grania, jesteś graczem nie nastawionym na wyzwanie w grze, nie lubisz wysokiego poziomu trudności, nie przepadasz za PvP, wolisz PvE, nie lubisz testowania swojego skilla, lubisz wejść do gry i po prostu popykać z kumplami w niewymagającą ale fajną grę- to jest to godna polecenia pozycja. Gra zyskuje conajmniej 3 oczka na graniu w Co-Op

W przeciwnym razie- raczej się szybko znudzi bo ani trudności, ani wyzwania, ani PvP ani za dużo contentu nie ma.

Także to tyle ode mnie!

05.03.2016 03:00
1
Voltron
66

Moja żona jest graczem tak samo zapalonym jak ja, więc masz nasze życie prywatne. Moi znajomi to gracze również. A praca? 8 godzin dziennie to nie tak dużo, a w weekendy można napierdzielać ile się chce :).