Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Touro ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

01.08.2017 11:09
😒
odpowiedz
Touro
40

Jest to pierwszy Mass Effect, którego przeszedłem gdzieś w połowie (zaliczone w 100% 3 duże planety). Gra do dzisiaj leży na dysku nieukończona i jakoś nie mam ochoty jej odpalać. Możecie się więc domyślić jaka byłaby moja ocena jakości tej produkcji.

29.06.2017 08:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Touro
40

Kiedyś Starcraft 2 był moją ulubioną grą od Blizzarda, ale nie zaglądam do niej już od kilku lat. Powód? Zeszmacenie tej gry masą gównianych DLC, do których przypisane są też nowe osiągnięcia. Wystarczy wejść w sklep Blizzarda i zobaczyć ile tego crapu jest, a przypominam, że ta gra kupowana w dniu premiery + oba dodatki kosztowała w sumie grubo ponad 300zł.

Diablo 3 natomiast to trochę inna bajka. Gra otrzymywała przez długi okres czasu masę darmowej zawartości, która ewidentnie pochodzi z nieukończonego, drugiego dodatku. Więc to, że teraz dają za kilkanaście e dodatkową postać niespecjalnie mi przeszkadza, bo jednak to gatunek H'n'S. A wiecie co w gatunku H'n'S daje najwięcej dodatkowego czasu gry? No właśnie nowe klasy i przedmioty. Także cieszyłbym się gdyby dodali w ten sposób jeszcze kilka klas (bo na dodatek fabularny nie ma już co liczyć). Po cichu liczę na Druida lub innego shapeshiftera, bo tego w tej grze brakowało bardziej niż kolejnego summonera.

18.03.2017 14:33
2
odpowiedz
Touro
40

Każdy, kto zamawia gry przed premierą przyczynia się do tego, że firmy wydają takie niedokończone buble.

Jeśli ktokolwiek wierzy w to, że naprawią te animacje w patchu krótko po premierze, to jest naiwny.

06.02.2017 18:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Touro
40

Kul, zagram za rok lub dwa w pełną wersję, jak już wydoją z napaleńców kasę za wszystkie DLC, których zapewne będzie obesranie.

13.10.2016 09:07
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Touro
40

Ja proszę tylko o jedno:

Przestańcie zamawiać gry w ciemno przed premierą, błagam.

08.09.2016 12:18
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Touro
40

Smoleńsk, czyli ogłupiania i szerzenia podziałów w społeczeństwie ciąg dalszy. Żołnierzy patriotów w postaci kiboli, biegających na msze z racami PiS już ma. Tych, których nie nawróciła TV Kurska, może przekona wysokobudżetowa produkcja triple A, ukazująca jedyną słuszną prawdę na temat śmierci najwybitniejszego Prezydenta RP.

27.07.2016 11:41
😃
1
odpowiedz
Touro
40
10

Ja tam wracam do D3 na każdy sezon i bawię się świetnie. Zabawa od zera jest super, zwłaszcza gdy co sezon wybiera się inną klasę/build. Zazwyczaj wymiękam po 2-3 tygodniach gry, gdy już ulepszanie postaci sprowadza się tylko i wyłącznie do farmy paragonów. Co nie zmienia faktu, że te kilka tygodni zabawy co 3 miesiące to i tak dziesiątki godzin więcej zabawy niż większość dzisiejszych produkcji triple A.

Mam nadzieję, że zapowiedzą w tym roku drugi dodatek i najlepiej dwie nowe klasy (najbardziej brakuje mi druida lub jakiegoś innego "zmiennokształtnego").

20.05.2016 07:56
😁
odpowiedz
Touro
40

Tak się nie mogę doczekać, że kupiłem grę drugi raz, tym razem na Steama. Razem z dodatkami. I tak zapłaciłem mniej niż gdybym miał bulić za Overwatcha. Teraz przechodzę grę trzeci raz (na Steamie od zera), na najwyższym poziomie trudności, zaliczając do tego wszystkie osiągnięcia w oczekiwaniu na dodatek. :)

08.05.2016 16:13
odpowiedz
Touro
40

Pograłem. Gra się przyjemnie, bardzo pasuje mi klimat oprawy audio-wizualnej tej gry. Mimo wszystko, tyle kasy to ja za to nie dam. Lubię gry Blizzarda, ale jeszcze nie oszalałem. Poza tym na horyzoncie dodatek do Wiedźmina 3. :)

18.04.2016 18:27
odpowiedz
3 odpowiedzi
Touro
40

Lubię gry Blizzarda, ale 200zł za czysto sieciowy shooter, bez żadnego trybu single to zdecydowanie za drogo. Podziękuję.

Chociaż samej grze wróżę sukces. Ma świetny styl graficzny, który sprawi, że gra nigdy się nie zestarzeje.

09.04.2016 12:28
odpowiedz
Touro
40

Bo ta gra jest przeciętna. Ładne dupeczki i skaczące cycki w kreatorze postaci, to trochę za mało żeby z typowego azjatyckiego grindfestu zrobić arcydzieło. ;)

09.04.2016 12:15
odpowiedz
Touro
40
6.0

Jakoś udało mi się zgarnąć dostęp na 7 dni i pograć trochę.

Mechanika węzłów i robotników całkiem ciekawa, ale jak będę chciał grać w Settlersów to sobie ich odpalę. Animacje walki faktycznie fajne, ale szybko się nudzą, bo wyróżniających się umiejętności jest w praktyce bardzo niewiele. Grafika jest ładna, ale w żadnym wypadku nie jest to żadna rewolucja. Postacie wyglądają pięknie głównie w kreatorze postaci, bo w grze to już tak super nie wygląda. Na duży plus świetna optymalizacja, ale jej efekty są okropnie widoczne - pełno wyskakujących obiektów, doczytujących się postaci i tekstur, nawet na najwyższych ustawieniach.

To co mnie osobiście najbardziej odpycha od tej gry to nudne questy (typowe w przypadku azjatyckich MMO "zabij 20 królików i przynieś 5 ogonów").

Druga rzecz, która totalnie mnie zniechęciła, to brak możliwości zdobywania czegokolwiek ładnego (czy to broni czy pancerza) poprzez samo granie. W zasadzie wszystkie ciekawsze rzeczy dostępne są tylko i wyłącznie w obrzydliwie drogim Cash Shopie. 1 komplet zbroi = cena samej gry. Podziękuję. Pod tym względem chyba żadna gra nie pobije Guild Wars 2.

Podsumowując jest to tylko kolejne nudne, azjatyckie MMO i lekko ponadprzeciętna gra. 6/10

post wyedytowany przez Touro 2016-04-09 12:22:03
01.04.2016 11:01
Touro
40

Jeśli naprawdę chcesz się podzielić guest passem, to poproszę. Adres: jgrski19@gmail.com

31.03.2016 12:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Touro
40

Podobno żeby zdobyć w BDO chociaż 1 zupełnie inaczej wyglądający pancerz trzeba wyłożyć z portfela tyle samo kasy co kosztuje sama gra (prawie 30e). Nie da się zdobyć nic ciekawego przez samo granie. To prawda?

21.02.2016 18:55
1
odpowiedz
Touro
40

Po kilku dniach gry mogę śmiało powiedzieć, że bawię się świetnie. Start był słaby, ale serwery działają już lepiej i nie odczuwam nawet żadnych problemów przy grze z graczami PS4.

Mimo wszystko, jeśli ktoś liczy na dobrą zabawę single player, to zakup odradzam do czerwca. Wtedy będzie więcej zawodników, wyzwania i porządna długa kampania fabularna.

Pozdrawiam.

17.02.2016 18:54
odpowiedz
Touro
40

Ok, coś tam działają. Dzisiaj bez problemu kilka pojedynków stoczyłem. Wkrótce mają dodać obsługę innych kontrolerów oraz możliwość zmiany ustawień klawy.

16.02.2016 18:12
odpowiedz
Touro
40

Odradzam zakup póki co. Kolejny fail na premierę. Połowa trybów niedostępna na tą chwilę - ok, zapowiadali, że tak będzie. Problem w tym, że to co jest też nie działa jak należy. Przeciwników szuka się godzinami, ludzi rozłącza, prywatnego lobby nie idzie założyć. Sama gra chodzi dobrze, jak już znajdzie kogoś to też działa bez lagów - przynajmniej u mnie. Nawet tak podstawowa rzecz jak przestawienie klawiszy jest niedostępna, na klawiaturze trzeba grać na domyślnych ustawieniach lub posługiwać się zewnętrznym programem. Tragedia...

Jest to demo gry w wersji beta sprzedawane w cenie pełnej.

12.02.2016 10:10
odpowiedz
Touro
40

Po niesamowitym Black Flag ta seria to totalna nuda. Nawet mając dodatkowy rok czasu wątpię żeby wymyślili jakieś ciekawe nowości, które przebiłyby perfekcyjnie zrealizowane bitwy morskie i eksplorację z 4 części.

28.01.2016 17:59
odpowiedz
1 odpowiedź
Touro
40

Czy jest jakieś oficjalne i aktualne potwierdzenie tego jak będą wyglądać opłaty za DLC (nowe postacie). Czy faktycznie będzie możliwe kupowanie ich za walutę otrzymywaną za granie? Bo szczerze, to nie chcę kupować nowego SF jeśli ponownie będzie trzeba dopłacać po kilka razy, aby otrzymać pełną zawartość i komplet wojowników.

28.01.2016 17:55
1
odpowiedz
Touro
40

Spoko, kupię za rok pełną wersję. Dzięki Arkham Knight, że nauczyłeś mnie cierpliwości. Koniec u mnie z kupowaniem w ciemno i wspieraniem season szajsów.

15.01.2016 12:55
odpowiedz
Touro
40

Wiedźmina 3 ukończyłem już dwa razy i jest to diament bez skazy. Prawdziwa perełka i arcydzieło, które w tym roku konkurencję wycięło. W czym przyczyna dominacji Wiedźmina? Między innymi w historii i klimacie, których w każdym queście pełno macie. Wspaniale zagrane postacie, przepiękna grafika i muzyka. Nic w tej grze nie utyka. Brawo REDzi! Brawo Polacy! Gra odpicowana na cacy! :)

[nie doczytałem, że trzeba zmieścić się w 500 znakach, więc uzasadnię tylko Wiedźmina]

post wyedytowany przez Touro 2016-01-15 13:01:58
15.01.2016 12:40
odpowiedz
Touro
40

Mass Effect Jaka inna gra pozwala wokół planety orbitować i jednocześnie z kosmitą obcować. Kiepski finał trylogii o Shepardzie nie zmieni tego, że jestem ciekaw Mass Effecta nowego.

Overwatch Nowa marka od Blizzarda nie przebije uniwersum Sheparda. Mimo wszystko, do tego deva mam zaufanie i wiem, że będzie z tego dobre granie.

Poprzedni Street Fighter to dla mnie najlepsza bijatyka, w jaką się do dziś pyka. Dobrze nastrajają też wieści, że nie będzie trzeba płacić za dodatkowe treści.

post wyedytowany przez Touro 2016-01-15 13:00:46
15.01.2016 11:48
odpowiedz
Touro
40

Wiedźmina 3 ukończyłem już dwa razy i jest to diament bez skazy. Prawdziwa perełka i arcydzieło, które w tym roku konkurencję wycięło. W czym przyczyna dominacji Wiedźmina? Między innymi w historii i klimacie, których w każdym queście pełno macie. Do tego te wspaniale zagrane postacie. Przepiękna grafika i muzyka. Nic w tej grze nie utyka. Brawo REDzi! Brawo Polacy! Gra odpicowana na cacy! :)

Finał serii Arkham ze względu na skandaliczną optymalizację powodował u mnie frustrację. Jednak po kilku łatkach, dało się grać w więcej niż 10 klatkach. Wciąż co jakiś czas animacja czkawki dostaje i to na niezłym sprzęcie, słowo daję. Mimo wszystko ponad 100 godzin przy tym tytule spędziłem, więc koniec końców dobrze się bawiłem. Podsumowując jest to nadal świetna gra o Batmanie, ale za taką optymalizację, należy się lanie.

Rise of the Tomb Raider - od razu mówię, że jeszcze nie grałem, a oceniam wstępnie po tym co czytałem i oglądałem. To z kolei utwierdza mnie w przekonaniu, że wersja na blaszaki będzie warta kupna po jej wydaniu. Pomimo, że będę grał na PC, już wiem, że bardzo tej gry chcę. Przy jedynce bawiłem się znakomicie i podobnie będzie przy tym hicie.

Pozdrawiam,
Touro

post wyedytowany przez Touro 2016-01-15 11:49:22
26.12.2015 17:56
odpowiedz
Touro
40

Sezony to najlepsza rzecz jaka trafiła do Diablo 3. Co kilka miesięcy mam minimum kilka tygodni fenomalnej zabawy. Przedmioty i buildy zmieniają się tak, że nawet grając ciągle tą samą klasą gra się często zupełnie inaczej. Po kilku tygodniach zaczyna się to znowu nudzić, bo już później rozgrywka sprowadza się do maniakalnego farmienia paragonów. No, ale wtedy wystarczy znowu poczekać na kolejny sezon. Myślę, że 3 miesiące to odpowiedni czas trwania sezonu. Maniakalni gracze powbijają sobie 2 tysiące paragonów a casuale spokojnie zdobędą swoje sety i pobawią się w wyższych Greater Riftach.

Już nie mogę się doczekać 15 stycznia. :)

15.11.2015 16:45
odpowiedz
Touro
40

Wiedźmin 3 w tym roku moim zdaniem jest nie do przebicia. Wśród RPG z otwartym światem jest to absolutne arcydzieło i numer jeden. Dwójeczka była według mnie słaba i bez klimatu, ale Wild Hunt będę bronił ile wlezie. :)

Fallout 4 jak dla mnie zbyt niedopracowany i okrojony w porównaniu do poprzedników. Wypuszczony zdecydowanie za szybko, byleby tylko zdążyć wyciągnąć od ludzi kasę przed świętami, bazując na popularności serii.

Za to Batman AK zasługuje według mnie na zwycięstwo w kategorii najlepszej gry przygodowej/akcji (pomijając niedopracowaną wersję PC jest to wciąż świetna gra). Chociaż tutaj nie wiem jak wypada nowy Tomb Raider, bo poprzednia część była dla mnie rewelacyjna.

Kierunek artystyczny? Ori and the Blind Forest zdecydowanie. :)

14.11.2015 12:27
odpowiedz
Touro
40

Wiedźmin 3 pokazał jak interesujące i bogate fabularnie mogą być zadania w grze z otwartym światem. Przez to teraz jakoś nie bardzo mam ochotę na bezcelowe bieganie po pustkowiach. F4 nie oceniam oczywiście, ale jak patrzę na gameplaye na yt to usypiam i jakoś nie mogę się nakręcić i zachęcić do zakupu. No i żeby nie było, to dodam, że oczywiście grałem w poprzednie odsłony Fallouta i uważam je za świetne gry.

29.10.2015 12:31
odpowiedz
Touro
40

Trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że jest to myk żeby zachęcić zupełnie nowych graczy do zakupu, a nie wynagrodzić miesiące oczekiwań fanom serii. Zauważcie, że oferta jest limitowana czasowo, po to właśnie żeby skusić zupełnie nowych graczy i coś jeszcze zarobić na tym niedorobionym produkcie. Przecież po co fanom serii Arkham poprzednie odsłony gier z serii Arkham? Oni je już posiadają lub przynajmniej je przeszli.

Przypadek Arkham Knight nauczył mnie (lepiej późno niż wcale), aby nie zamawiać już żadnej gry przed premierą. Jedynym producentem gier, któremu dzisiaj ufam w 100% jest Blizzard i powoli zbliża się do tego poziomu CDPRed, ale w ich przypadku poczekam jeszcze i zobaczę jak wypadnie Cyberunk (bo pomimo kapitalnego Wiedźmina 3, poprzednia część była dość słaba i niezoptymalizowana).

28.10.2015 18:58
odpowiedz
Touro
40

"Pecetowy Batman: Arkham Knight jest już naprawiony, o czym świadczy decyzja firmy Warner Bros. o przywróceniu gry do sprzedaży." Decyzja o tym, że gra wraca do sprzedaży, ma świadczyć o tym, że została naprawiona? A może świadczyć o tym powinny testy na różnych konfiguracjach sprzętowych i opinie większości graczy? Potestuję jutro, ale po pierwszych opiniach na steamie nie spodziewam żadnej poprawy w kwestii wydajności.

22.10.2015 14:20
odpowiedz
Touro
40

Nie rozumiem jak można po genialnym Black Flag wracać do tak nudnych schematów i wyłącznie nudnego latania po mieście. Nuuuuuda.

12.10.2015 16:09
odpowiedz
Touro
40

Wydaję mi się, że pewne elementy dodatku są pobierane na GOG już z patchem, ponieważ automatyczna aktualizacja pobiera więcej danych niż gdyby ściągać sam patch osobobno. Dodatkowo w grze zmienia się mapa Novigradu/Velen i widać nowe obszary chwilowo zamknięte do czasu aktywacji dodatku. Jeśli to co podajecie w tym newsie potwierdzi się, to na GOGu plików do dociągnięcia pozostało już niewiele.

08.10.2015 08:55
odpowiedz
Touro
40

Tak, około godzinka gry jak chce się porobić przy okazji wszystkie osiągnięcia z nimi dodane. Fabularnie to te misje niczym nie zaskakują, ale grało się bardzo przyjemnie. Jak na coś co dane jest za darmo oczywiście super i polecam. :)

06.10.2015 18:30
Touro
40

Rewelacja! Świetny zwiastun. Zapowiada się niesamowita zabawa. :)

02.10.2015 20:17
odpowiedz
Touro
40

Pożyjemy zobaczymy jak to będzie z tym naprawieniem.

Za jedno jestem Rocksteady wdzięczny, otworzyli mi oczy i już nigdy więcej żadnej gry przed premierą kupować nie będę. Wyjątkiem są dla mnie tylko produkcje Blizzarda, które zawsze wychodzą dopieszczone, są wspierane latami i nie trzeba dokupywać do nich pierdyliardów DLC.

01.10.2015 09:05
odpowiedz
Touro
40

Powoli przechodzę sobie Wiedźmina 3 od nowa i przyznam, że bawię się równie dobrze co za pierwszym razem. Mam tylko nadzieję, że zdążę dobić 30 level do premiery dodatku. Z tego co czytam, zapowiada się rewelacyjnie. I pomyśleć, że zapłaciłem za taki expansion jedynie 30zł. Brawo CDPR. :)

30.09.2015 23:27
odpowiedz
Touro
40

Nie wiem o co chodzi z małymi jednostkami, bo kamerę w V można była obracać, przybliżać, a kamerę kinową, której się tak uczepiliście po prostu wyłączyć. Swoją drogą akurat kinowa kamera w walce bardzo mi się podobała, bo animacje jednostek były w V świetne (umierający wampir to po prostu mistrzostwo).

Macie prawo do swojej opinii oczywiście. Mimo wszystko fakty są takie, że większość graczy uważa piątkę za najlepszą część z tych nowych. Dla mnie po pewnym czasie przebiła ona nawet III. Gdybym miał wybór grać dzisiaj ponownie w którąś z części to sięgnąłbym po V a nie III, bo grywalnością w niczym III nie ustępuje, a jest zwyczajnie ładniejsza i wprowadza kilka fajnych rozwiązań w mechanice rozgrywki, o których pisałem wyżej ja i Jakubmaster.

Na tym zakończę. Dziękuję za dyskusję i pozdrawiam. :)

30.09.2015 18:16
odpowiedz
Touro
40

Tia, z pewnością "3D" w Heroes IV wyglądało lepiej od tego:

https://www.youtube.com/watch?v=0_06EJIO4FU
https://www.youtube.com/watch?v=4VZC6Bogos4

Nival jako pierwszy developer wprowadził hirołsów w pełne 3D i zrobił to fenomenalnie. V nie tylko miała identyczną grywalność do III, ale wprowadzała też kilka świetnych mechanik. Dla przykładu wspomnę chociażby genialny pasek inicjatywy podczas walk czy świetnie zrealizowany pomysł z alternatywnymi ulepszeniami jednostek z dodatku Dzikie Hordy.

30.09.2015 10:22
odpowiedz
Touro
40

Czemu forsuje się 3D? Jakoś V wyglądała w 3D obłędnie - rewelacyjne, wspaniale animowane miasta w 3D, animowane cutscenki, a grafika na mapie i polu bitwy bardziej bajkowa i czytelna niż w VI i VII.

Rosyjskie studio Nival najlepiej poradziło sobie z przeniesieniem Hirołsów w trzeci wymiar. Dla mnie to była najlepsza część, która przebiła nawet III, przy której z kolei też spędziłem wiele godzin, będąc dzieckiem.

Gdyby ktoś zabierał się za tworzenie części ósmej, to bardzo chciałbym, aby byli to ludzie, którzy pracowali przy części V.

06.08.2015 09:23
odpowiedz
Touro
40

Nie wiem, jak po fenomenalnych ekranach miast w V można wrócić do czegoś takiego. Jak słyszę od autora filmiku, że ekrany miast są ładnie animowane, to Pan chyba w V nie grał. Stara gra, a prezentuje się o wiele ładniej niż VI i VII, nawet dzisiaj (zasługa przejrzystej, bo bajkowo-kolorowej grafiki oraz rysowanych portretów jednostek/bohaterów). Wspaniale animowane ekrany miast w pełnym 3D, z kapitalnie dopasowaną muzyką. Z hirosów w pełnym 3D, V część zdecydowanie do dzisiaj prezentuje się najlepiej, zarówno pod względem oprawy audio-wideo, jak i grywalności. Jak dla mnie III to król hirołsów w 2D, a V król hirołsów w 3D. Fajnie byłoby gdyby do pracy nad serią wrócili programiści z Nival Interactive.

11.07.2015 10:00
odpowiedz
Touro
40

Wczoraj był kolejny post Rocksteady. Jedyny konkret to taki, że kolejne info podobno w następnym tygodniu. ;p

09.07.2015 10:40
odpowiedz
Touro
40

Na zwiastunie widzimy, że Robin to Tim Drake, a ten przecież został Robinem dopiero PO wydarzeniach Asylum. Więc niech mi ktoś logicznie wytłumaczy jakim cudem biega obok Batgirl, w którą Wyrocznia wcielała się na długo przed wydarzeniami w Asylum?

Kolejny mega fail, związany z tą częścią się szykuje chyba.

09.07.2015 09:02
odpowiedz
Touro
40

Recenzja Angry Joe:

https://www.youtube.com/watch?v=buB5pI5w61w

Jak zawsze z humorem. :) Generalnie podsumowuje dobrze moje odczucia na temat najnowszej części Arkham.

01.07.2015 09:08
odpowiedz
Touro
40
7.5

Mam mieszane uczucia co do tej części Batmana. Oceniam na podstawie wersji PC.

KWESTIE TECHNICZNE:

Słusznie Rocksteady zebrał i dalej zbiera baty za tragiczną optymalizację. Gra mi jako tako działała, ale zdarzały się crashe i widoczne były braki niektórych efektów, dostępnych na konsolach. Ale to przez co przechodzi większość osób, grających na PC, to jakaś masakra. Nie obchodzi mnie tłumaczenie komu i dlaczego zlecali programowanie portu. Nie obchodzi mnie również to, że za parę tygodni gra będzie działać i wyglądać tak jak powinna, więcej już gry stworzonej przez nich w pre-orderze nie zamówię. Debilne pre-orderowe exclusivy też zrobiły swoje.

Gra mimo wszystko wyglądała u mnie nieźle, ale gdzie jej tam do przekłamanych prezentacji Nvidii.

OCENA SAMEJ GRY:

Fabuła ujdzie. Motyw z tożsamością Arkham Knighta strasznie przewidywalny. Za to scena ze śmiercią jednej osoby strasznie mnie zaskoczyła, wprowadzając przynajmniej na jakiś czas bardzo mroczny klimacik.

Bardzo fajne nowe ruchy/ciosy Batmana. Niestety walka nie jest tak płynna jak chociażby w Arkham City, często nasze ciosy z niewiadomych przyczyn się nie łączą i tracimy combo (np. wykończenia na ziemi). Może naprawią to łatką. Szkoda też, że 80% czasu spędzamy w grze w naszym czołgu, bo prawie wszystko wymaga tego "gadżetu". Batmobilu jest zdecydowanie za dużo (chociaż z początku zabawa nim jest przednia).

OGROMNY minus za walki z bossami, których prawie nie ma, a spora część postaci jest wciśnięta na siłę i zrobiona na odpierdziel się. Pod tym względem Origins (walka z Deathstrokiem!) i City (cała masa genialnych pojedynków, chociażby walki z Freezem i Rashem) były o niebo lepsze.

GIGANTYCZNY MINUS za brak oddzielnych map typu Challenge, możliwych do rozegrania każdą grywalną postacią. W poprzednich częściach dawały mi one sporo zabawy, tutaj ich nie ma (mamy tylko symulacje dostępne dla batmana), przez co gra jest mniejsza od poprzedniczek. Zgaduję, że tryb ten został wycięty żeby wydoić więcej kasy w formie DLC za kilka miesięcy. Ehh...

Podobały mi się za to misje Riddlera, powiązane z ratowaniem Catwoman. Zagadki wymagające współpracy obu bohaterów są zrealizowane bardzo fajnie. Tutaj też plusik za walki dual play, gdzie mamy kontrolę nad 2 superbohaterami naraz.

Jak dla mnie gra na 7/10 (jak załatają i wyeliminują problemy wersji PC to naciągane 8), czyli bardzo dobra gra, ale jednak jedna ze słabszych z serii Arkham.

Pozdrawiam. :)

23.06.2015 12:48
odpowiedz
Touro
40

Optymalizacji jeszcze nie ocenię, bo muszę czekać gra mi się ściągnie prawie cała po tym jak zapłaciłem za fizyczną kopię.

Może mi ktoś wytłumaczyć gdzie jest logika w wydawaniu gry na 5 płytach DVD, z czego instaluje się tylko niecałe 8GB a resztę trzeba ściągać?

W życiu nie spotkałem się jeszcze z takim debilizmem. Sorry, ale inaczej tego nazwać nie można.

10.06.2015 12:08
odpowiedz
Touro
40

Nie nowa talia, a zwyczajnie skórki kart, zastępujące stary wygląd istniejących już kart. Bieda.

Ale przynajmniej dodatkowe zadanie czyni to DLC o niebo lepszym od poprzedniego.

26.01.2015 18:53
odpowiedz
Touro
40

Będzie to samo co w przypadku dwójki. Overhype. Optymalizacja z dupy (już pojawiło się info, że zalecane wymagania pozwolą na wyświetlanie gry tylko 30 fps - lol). Ludzie co grali już narzekają na system walki (chociażby na CD-Action macie materiał wideo).

Ale polska masa i tak kupi w ciemno, bo polska gra, bo Wiedźmin.

Na pewno nie kupię tej gry przed lub w dzień premiery, tak jak zrobiłem to z Dragon Age: Inquisition. Nie mam zaufania do CDPR po średnim Wiedźminie 2.

03.12.2014 09:32
odpowiedz
Touro
40

Zieeew.

Po znakomitej IV dostaliśmy najnudniejszego i najbardziej niedorobionego technicznie AC w historii. Tu widzę znowu będziemy tylko biegać po ulicach i skakać po budynkach. Nuuuuuda. I'm done with this shit.

Na szczęście w 2015 będzie sporo o wiele lepszych produkcji. Czekam zwłaszcza na GTA5 PC, nowego Batmana, W3 i dodatek do Starcrafta II, a teraz świetnie bawię się przy Dragon Age: Inquisition.

12.11.2014 12:24
odpowiedz
Touro
40

Pomijając tragiczną optymalizację i masę niedoróbek technicznych, to co w tej części kuleje najbardziej to po prostu gameplay. W III mieliśmy świetną nowość w postaci bitew morskich, którą Ubi kapitalnie rozwinęło w IV. W tej części nie dostaliśmy żadnej ciekawej mechaniki w zastępstwie. Samo skakanie po dachach znudziło mi się już po Brotherhood. Owszem, II była zdecydowanie najlepszą częścią (dużo nowości, wygląd miast, świetny bohater), jednak najwięcej frajdy z samej gry miałem w IV. To nie znaczy jednak, że trzeba się cofać i ograniczać z powrotem tylko do rozwiązań z drugiej części.

Pod względem gameplayu (a to jest dla mnie w grach najważniejsze) mamy zatem zdecydowanie krok wstecz. Oglądając filmy na yt i czytając różne recenzje wiem już, że bym się w tej grze po prostu nudził. Przed świętami zdecydowanie wolę wydać moje pieniądze na nowego Dragon Age.

15.08.2014 08:51
odpowiedz
Touro
40

Filmik, jak zawsze w przypadku Blizzarda, kopie pupcie. :)

Gry i tak nie odpalę, grałem w WoWa 2 lata i konieczność codziennego grindu, aby posunąć fabułę do przodu mnie dobijała. Ostatnio od ponad roku świetnie bawię się przy Guild Wars 2. Fabularnie wolę uniwersum Warcrafta, ale gameplay bardziej podchodzi mi w GW2. Tylko niech fani WoWa mnie nie atakują, bo że ten jest królem wśród MMO nie zaprzeczam.

Pozdrawiam fanów obu tytułów. :)

15.08.2014 08:40
odpowiedz
Touro
40

V była jak dla mnie rewelacyjna i w niczym nie ustępowała sławnej III. Grafika 3D była przepiękna, bajkowa, a wygląd miast najlepszy z całej serii! Do tego wspaniała muzyka i rewelacyjna kampania. Nadal, czasem lubię sobie odpalić wszystkie kampanie z V na najwyższym poziomie trudności, tak jak to lata temu robiłem z III.

Na VI zawiodłem się kompletnie, zbyt uproszczona, grafika zbyt poważna, a do tego jakaś taka nieczytelna. Fuj.

Jak patrzę na screeny z VII, to już widzę, że pchają grę w podobny klimat do VI, także podziękuję.

13.08.2014 22:57
odpowiedz
Touro
40

OK, mały błąd. Ten bełkot do fanów był faktycznie napisany przez osobę ze Square Enix. Co nie zmienia faktu, że dotyczył tej samej gry i na moją decyzję nie ma to większego wpływu.

13.08.2014 16:57
odpowiedz
Touro
40

Czasowy czy nie, CD straciło cały mój szacunek, gdy swoim oświadczeniem starali się zrobić z graczy idiotów. Z mojego portfela nic już nie wezmą. Obejrzę sobie jakiś playtrough na YT.

05.02.2014 11:28
odpowiedz
Touro
40

Świetny przykład na to, jak przedobrzenie z efektami (i pośpiech?) może dać gorszy rezultat.

Już na screenach widać jak zepsuto wygląd głównej bohaterki, ale w ruchu jest po prostu tragedia. Laleczka bez emocji, pięknie opalona i zawsze umalowana.

Mam nadzieję, że nie spierdzielą w ten sposób kontynuacji na PC, bo wcześniejsza Lara była o wiele ładniejsza. Zwłaszcza oczy i animacje twarzy niech zostawią w spokoju. Błagam...

30.01.2014 20:21
odpowiedz
Touro
40

Ale beznadziejny model Lary na PS4. Zobaczcie na 1:24 oraz 2:20 na filmiku, twarz z PS4 zupełnie bez emocji, plastikowa laleczka.

26.11.2013 10:18
odpowiedz
Touro
40

Będzie kapitalny dodatek. Najbardziej cieszę się z tego, że wszystko będzie przypisane do konta i nie będzie możliwości handlu złotem. Boterom mówimy papa. Niech żyje Play2Win. :)

27.10.2013 22:30
odpowiedz
Touro
40

Macie jak zaliczyć przekaźnik w Burnley tower:

http://www.youtube.com/watch?v=HkDLaojdCCw

Ta metoda faktycznie działa, trzeba tylko próbować do skutku i bugiem pokonać buga. Inna opcja to czekać na patcha.

Tu jeszcze jak Angry Joe tłumaczy jak to zrobić:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=aSeARjpIj5o&list=UUsgv2QHkT2ljEixyulzOnUQ#t=256

11.09.2013 20:04
odpowiedz
Touro
40

Jak szukacie uczciwej recenzji z niewielką dawką humoru, to zapraszam do obejrzenia recki Angry Joe:

http://www.youtube.com/watch?v=P_QK-lcW8a8

Fan serii, ale jedzie po tej części nieźle i pokazuje całą masę potężnych bugów i idiotycznych zachowań SI. Równocześnie nie miesza tej produkcji całkowicie z błotem.

19.04.2013 07:42
odpowiedz
Touro
40

Ed Boon potwierdził właśnie na twitterze, że nadciąga wersja na PC.

20.03.2013 09:49
😐
odpowiedz
Touro
40

Gra Starcraft II została podzielona na 3 części, w rozumieniu jedna gra na 3 części i każda ma oddzielną kampanie SP oraz ma wprowadzać dodatki do MP. Słowo części było brzydkie i się źle kojarzyło więc gra została nazwana sztucznie Starcraft 2 WoL jako gra, a pozostałe HotS i LoV jako dodatki, co nie zmienia faktu, że tak samo WoL jak i HotS same w sobie są prawie równoważnymi grami jedna i druga jest bardzo duża, ma świetne SP itc.

Tiaa. Dodatek do Warcraft III też został sztucznie nazwany Frozen Throne, a dodatek do Diablo 2 nazwano sztucznie Lord of Destruction. Wszystko to jeden wielki "oszukizm" żeby ukryć podzielenie gier na części.
Podzielono na części Warcrafty, Diablo i Diablo 2 również. Nie no, przecież kiedyś wszyscy producenci dzielili gry na części, a dopiero dzisiaj tworzą super dodatki, które nazywają się DLC i oferują godzinę zabawy. :/
Lepiej bulić co miesiąc 30zł za godzinę gry niż raz stówkę za kilkanaście-kilkadziesiąt godzin zabawy. Tak dzisiaj głosują gracze swoimi portfelami. Tragedia.

Co do samych kampanii SC2. Zwróćcie uwagę jak duże one są i co można robić pomiędzy poszczególnymi misjami. Zastanówcie się ile stworzenie tego wszystkiego (dialogi z postaciami, pomieszczenia statku, przerywniki filmowe prawie po każdej misji) wymaga pracy i czasu. Myślicie, że te kampanie byłyby tak rozbudowane gdyby Blizzard postanowił umieścić całą historię w podstawowej wersji gry? Zejdźcie na ziemię. Mielibyście po kilka misji na rasę, 2-3 większe filmiki i brak tych wszystkich opcjonalnych czynności, które dodają grze niesamowitego klimatu. Nie pamiętam RTSa który oferował taką zawartość. Kiedy do niektórych w końcu dotrze, że Blizzard POSZERZYŁ kampanię a nie ją podzielił.

Pragnąłbym, aby wszyscy producenci poszli śladami Blizzarda i wrócili do "oldskulowych", dużych dodatków, jeśli miałyby prezentować podobną jakość. Niestety, raczej się to nie stanie, skoro dzisiaj gracze potrafią nawet krzyczeć, że Blizzard to złodzieje, bo dzielą im grę na części i że prawdziwymi dodatkami są DLC.

19.03.2013 20:19
odpowiedz
Touro
40

@ UVI

Się wkręcać dajesz. Odpuść. :)

13.03.2013 11:53
odpowiedz
Touro
40

@ Dretar

Są, bo mi też brakuje 2, w tym jedno właśnie mam zbugowane (za zrobienie wszystkich questów w akcie 2). Mam wszystkie wymagania spełnione (odznaczone) a aczik dalej nie zaliczony. Pewnie myślałeś, że piszę o tych gdzie nie zaliczało potworów elitarnych.

Sam zobaczysz w moim profilu w grze, bo już wysłałem Ci dane na mail, tak jak prosiłeś.

Pozdro i również gratuluję wygranej. :)

13.03.2013 10:01
odpowiedz
Touro
40

Jeee. :)

Teraz czekam na podobny konkurs dotyczący Diablo 3. Tylko trzeba poczekać aż Blizzard w końcu zaktualizuje profile z tej gry, co obiecywali zrobić. No i muszą jeszcze naprawić zbugowane osiągnięcia, których nie zalicza pomimo spełnionych wymagań.

11.03.2013 22:06
odpowiedz
Touro
40

bonusem w postaci punktów z kampanii HotS niespecjalnie bym się przejmował. Mogą pomóc, ale jeśli ktoś przez dwa lata wyciskał soki ze StarCrafta 2, to powodów do obaw mieć nie powinien.

Powinien, ponieważ osoby, które już zakupiły cyfrową edycję HoTS będą miały dostęp do łatwych punktów za przejście kilku misji, zdobywanie poziomów doświadczenia u Kerrigan, itd. Osoby, które nie zamówiły jeszcze HoTS lub zamówiły wersję pudełkową będą miały mniejsze szanse, nawet jeśli posiadają sporo osiągnięć w WoL. Najbardziej czasochłonne osiągnięcia w WoL (800 wygranych FFA czy 1000 wygranych daną rasą) dają tak naprawdę niewiele punktów, więc nawet te 400 czy 500 za najprostsze osiągnięcia z kampanii HoTS znacznie ułatwia zadanie.

Sądzę zatem, że Dretar ma rację, proponując aby osiągnięcia z kategorii kampanii Swarm nie były brane pod uwagę.

Tak czy siak, fajny pomysł na konkurs. :)

28.03.2012 12:19
odpowiedz
Touro
40

@smuggler

Bo nie bylo "duzej i zwycieskiej bitwy". [foch].

Za to był słitaśny duszek Kacper, wielokolorowe boom, jebitny cliffhanger i "lots of speculations from everyone". Ale to Bioware pojechało po fanach, jacyż to oni oryginalni i odważni - 10/10!! [mokre majty]

:)

25.03.2012 14:14
odpowiedz
Touro
40

@Drau

Ja podam za niego:

SPACE MAGIC! :)

22.03.2012 09:55
odpowiedz
Touro
40

Budzi, temu nie da się zaprzeczyć. Pytanie tylko jakim kosztem.

21.03.2012 21:24
odpowiedz
Touro
40

<SEBEK> nie jesteś sam.

Większość fanów jest zawiedziona tym zakończeniem.

Bioware musiało na siłę wciskać wielkiego "tłista" w końcówce. Nie można było po prostu zrobić porządnej bitwy ze Żniwiarzami, podczas której o zwycięstwie i o tym jakie zobaczymy scenki, decydowałyby zebrane War Assets? Przecież podczas gry pokonujemy jednego Żniwiarza oklepaną metodą "strzelamy w czuły punkt", więc można było walczyć normalnie. Ale nie, trzeba do gry wcisnąć magicznego duszka Kacperka, który puszcza kolorowe bączki i wszyscy umierają. Ja rozumiem, że żal i smutek jest ostatnio "trendi" prawie jak dubstep, ale do Mass Effecta takie zakończenie zupełnie nie pasuje. Tym bardziej jeśli jest tak dziurawe i kompletnie bez sensu.

08.03.2012 14:09
👍
odpowiedz
Touro
40

Ktoś wyżej napisał, że przeszedł grę w 20h. Nie wiem jakim cudem. Chyba pomijając badanie wszystkich systemów, wykonywanie małych questów i nie słuchając połowy dialogów (których wcale nie jest tak mało jak co niektórzy sugerują).

Ja mam już na zapisie czas 30h 30min, jestem po

spoiler start

misjach z Gethami i Quarianami

spoiler stop

i wciąż mam zadania do wykonania i systemy do zbadania.

Zaznaczę, że:
- gram z wykorzystaniem swojego idealnego zapisu, gdzie wszyscy przeżyli, więc spotykam duuuużo starych znajomych, zarówno z ME1, ME2 jak i ze wszystkich DLC (nawet tych z ME1!),
- mam DLC z Protkiem - sama misja jakaś super długa nie jest, ale sama postać jest już jak najbardziej ciekawa i wyjaśnia sporo - duży minus dla Bioware/EA za zrobienie z tego DLC i zmuszanie graczy do płacenia ekstra (nieważne czy za kolektorkę czy za DLC),
- słucham wszystkich dialogów i wykonuję każde, nawet najmniejsze, zadanie,
- nie nabijam czasu będąc afk.

Jak dla mnie najlepsza część serii, nieważne jakie będzie zakończenie, dla mnie liczy się całość i grywalność, a ta miażdży. Misje są epickie. Najlepsze momenty dla mnie to spotykanie starych znajomych z poprzednich części i masa epickich scenek z tym związanych (idealnie dobrana muzyka z poprzednich części!).

Day-1 DLC i, związany z nim, podział fanów na "wiernych" i "wierniejszych", strasznie zniesmaczył mi premierę ME3, ale nie mogę zaprzeczyć, że gra jest niesamowita i warta wydanych na nią pieniędzy.

Polecam!

27.02.2012 14:45
odpowiedz
Touro
40

Nie chcę otrzymać klucza do bety Diablo III.

23.02.2012 14:59
😐
odpowiedz
Touro
40

"Nie rozumiem waszego oburzenia przespaliście ostatnie kilka lat ,nie wiecie że twórcy cisną z produkcji ile wlezie?"'

Tia, z tą różnicą, że do niedawna DLC powstawały (lub przynajmniej były wydawane) kilka miesięcy po premierze gry. Teraz nawet nie udają tylko zapodają "Day-1" DLC i jeszcze bezczelnie robią z graczy debili tłumacząc, że DLC powstawało po ukończeniu podstawki, pomimo tego, że miesiące wcześniej wyciekały materiały z jego produkcji a sama gra jeszcze nie wyszła.

23.02.2012 00:40
odpowiedz
Touro
40

DLC do figurek, DLC do zamówień przedpremierowych w różnych sklepach, DLC do artbooka sprzedawanego osobno, DLC połączone z demem innej gry i zmuszanie ludzi do grania w coś, co niekoniecznie ich interesuje. Teraz jeszcze płatne DLC z tak ważną postacią i dodatkową misją. Wszystkie gotowe przed premierą gry. Przepraszam, ale... k**wa mać! Ludzie nie kupujcie tego w dniu premiery, nie dawajcie się robić w balona, bo jak to się sprzeda to będzie niedługo tak jak na tym filmiku:

http://www.youtube.com/watch?v=h472NmF1HEQ

Uwielbiam to uniwersum, ale już postanowiłem, że w dzień premiery oryginała nie kupię. Poczekam aż wydadzą kompletną wersję w lepszej cenie, a jak nie to ściągnę pirata każdego, wydanego w dniu premiery DLC.

ME1 kupiłem w dniu premiery, świetnie wydana gra - drukowany poradnik, różne wersje językowe do wyboru (gram i tak w angielską, ale trzeba pochwalić, że był wybór), kolorowa instrukcja, dodatkowa płyta DVD "making of". ME2 już wydanie biedne - tylko instrukcja i nic (dlatego kupiłem oryginał w cenie 50zł dopiero kilka miesięcy po premierze). Tutaj zaczynała się już jazda z DLC w dzień premiery (albo jakoś zaraz po - konkretnie chodzi o dodatek z Zaeedem). Tego co odpierdzielają z ME3 nie wytrzymam. Może jeszcze DLC do płatków śniadaniowych, mebli i papieru toaletowego. Zbierz je wszystkie żeby mieć kompletną grę już w dniu premiery!

09.02.2012 09:30
odpowiedz
Touro
40

Za dużo rzeczy na siłę wciskacie na główną stronę. Wypadałoby jakoś lepiej wyróżnić najnowsze wiadomości o grach. Inna czcionka? Może ramka z innym tłem?

Może to tylko pierwsze wrażenie i trzeba się po prostu przyzwyczaić, ale jak dla mnie poprzednia wersja, pomimo naładowania grafikami, była czytelniejsza.

18.07.2011 09:36
odpowiedz
Touro
40

A gdy już się udało to trafiali mi się ludzie z rang B+/A mimo zaznaczenia opcji "same skill" (dosłownie dzisiaj zacząłem grać rankingi mając 0 punktów i D, a tu hello, B+ na dzień dobry).

No niestety muszę potwierdzić. To jest największy minus najnowszego SF. Co prawda u mnie aż takiego hardkoru nie było żebym na D dostał B+, ale dostawałem C+, co też nijak się ma do moich umiejętności (jestem dosyć słaby w mordolejce ;>). Ale dla równowagi dodam, że czasami dobierało mi również graczy na moim poziomie. Może jest to zrobione w ten sposób, że gdy gra nie może znaleźć odpowiedniego przeciwnika dobiera pierwszego lepszego, żeby długo nie czekać.

Ogólnie gra jest niesamowita. Dla mnie - PeCetowca, który nie miał w rękach wersji Super, jest wręcz masa nowej zawartości. Online dostaję baty, ale gra się świetnie. :)

Tak jak ktoś wyżej wspomniał, brakuje mi jeszcze nowego Mortala na PC (ze względu na genialny Story Mode i Challenge Tower - ta gra dopiero ma content!!).

Pozdrawiam i do zobaczenia online. :)

29.06.2011 15:21
odpowiedz
Touro
40

Touro a powiesz mi co GW1 ma do WoW? GW1 to na pewno nie jest mmo.

Następna ciemna masa co nie umie czytać ze zrozumieniem i jakbyś nie zauważył, to fragment mojego posta (ten dotyczący GW) był odpowiedzią na post nad moim.

Lata mi wojna między maniakami GW a maniakami WoWa. Wiem, że to nie te same gry, GW to corpg i to było w tej grze zajebiste (turnieje za kasę, rywalizacja między gildiami, masa trybów PvP). Nieważne... :)

Grindfest? nie wierze że słysze to słowo na temat GW2, człowieku, chyba nie wiesz co to za gra.

Pewnie ta, gdzie latasz małą żółtą kropeczką, która połyka mniejsze kropeczki. Zgadłem? :o

29.06.2011 10:27
odpowiedz
Touro
40

MMO... najnudniejszy gatunek gier komputerowych, nieskończone grindfesty. WoW to jedyna produkcja Blizzarda, której absolutnie nie trawię. Nie dla mnie to niekończące się bieganie za poziomkami i tłuczenie krwiożerczych ślimaków dla +50xp.

Co do Guild Wars 2, jedynka była kapitalna, nastawiona mocno na PvP, swego czasu błyszczała również w świecie e-sportu - turnieje GvG za grubą kasę, do dzisiaj pamiętam co wyczyniały na turniejach koreańskie gildie jak WM czy EviL. Było tyle emocji co przy turniejach Starcrafta. A GW2? Kolejny grindfest na mobach, dzieci się ucieszą, że będą mogły skakać dużymi kotkami, potaplać się w jeziorku i pobiegać małymi uszatymi gremlinami.

26.06.2011 20:26
odpowiedz
Touro
40

Świetna gra, podobał mi się DSII, podoba mi się i trójeczka. Jedynie kamerę trzeba ogarnąć na klawie + mysz, co w brew pozorom nie jest aż takie trudne jak tu nie co niektórzy sugerują. Ocena jak najbardziej zasłużona.

Ocena zdecydowanie zawyżona, gra nie zasługuje na więcej niż 5,5-6,0/10.

Moje odczucia:

1. Kompletny brak grywalności.
Nie byłem nawet w stanie zmusić się do ukończenia dema.

Nie mam pytań. :) Rozbawiłeś mnie tym postem.

23.06.2011 18:40
odpowiedz
Touro
40

Złożyłem pre-order w Cenedze, niestety faktycznie widnieje tam data premiery 15 lipca. Mam nadzieję, że to tylko pomyłka. :P

19.06.2011 18:46
odpowiedz
Touro
40

Nie tego h'n's.

DSIII jest grą na jeden raz...

Wstaw tam 2 słowa: "według mnie" i będzie ok. :P Dla mnie DS3 jest świetną grą, która umili mi oczekiwanie na Diablo 3. Już zacząłem grę drugi raz inną postacią. :)

19.06.2011 08:18
👍
odpowiedz
Touro
40

Jezu, żeby pulkać się o czas jednego przejścia gry z rodzaju h'n's to już naprawdę coś się komuś poprzestawiało. Siłą h'n's jest jego powtarzalność, levelowanie nowej postaci lub tej samej ale innym buildem, a z tym w przypadku DS3 naprawdę jest nieźle (zwłaszcza biorąc dodatkowo pod uwagę wybory moralne).

Myślicie, że ile trwa JEDNO przejście Diablo 2? Też kilka godzin (chyba jeszcze mniej niż w przypadku DS3), a questów tam jak na lekarstwo, po kilka na akt. Nikt nie narzekał? No właśnie, bo nie w długości fabuły leży siła tego rodzaju gier, więc przestańcie dopierniczać się o coś co nigdy nie było mocnym punktem żadnej produkcji z tego gatunku. ;)

17.06.2011 13:48
👍
odpowiedz
Touro
40

PeCetowcom bardzo opłaca się zakup nowego SFIV, bo nie mieliśmy dostępnej wersji Super. Otrzymujemy aż 14 nowych postaci, nowe tryby multi, nowe ultra combos (nawet stare postacie otrzymają nowe ciosy), nowe lokacje, mini-gry w singlu, opcje replay (w podstawce tego nie było), nowe achievementy, triale, zmiany w balansie i oczywiście wszystkie zmiany wprowadzone przez DLC Arcade Edition.

Gra na PC ma premierę 5 lipca. Za 79zł warto kupić! A co do wymagań, to będą oczywiście takie same jak SFIV, czyli śmiesznie niskie. :)

17.06.2011 12:27
👍
odpowiedz
Touro
40

Po tylu negatywnych opiniach nastawiłem się na jeden z najnudniejszych h'n's w historii, a otrzymałem produkt, który daje mi prawie tyle radochy co Diablo 2.

Najbardziej przeszkadzało mi na początku sterowanie, ale szybko się przyzwyczaiłem (wykorzystuję tylko A i D do obracania kamery, a biegam myszką). Z początku też odpychała mnie grafika, ale to przecież h'n's, nie ma co oczekiwać masy wodotrysków. Było tak na początku rozgrywki, bo potem jest już tylko coraz lepiej, ciekawsze lokacje, bardzo rozbudowany system rozwoju bohatera, wygodne menu ekwipunku, masa lootu i to, co spodobało mi się najbardziej, czyli REWELACYJNE animacje ataków. Gram Katariną i to co ta dziewczyna wyczynia z pistoletami to czysta poezja, normalnie Gun-kata z Equilibrium (ma nawet taki wzmocniony atak, który do złudzenia przypomina mi akcję z filmu xD). Jak na h'n's gra ma nieźle rozbudowany system dialogów. Poza standardowymi questami "idź ubij i przynieś" są też inne, często związane z podejmowaniem trudnych wyborów moralnych. Dodatkowo w grze otrzymujemy także mini-osiągnięcia (np. za podjęcie jakiegoś konkretnego wyboru moralnego lub zyskanie zaufania któregoś z naszych towarzyszy), które zwiększają nam statystyki. Lootu jest masa, rozwój bohatera daje frajdę, a dla mnie to w h'n's jest najważniejsze. Świetnie zrealizowanych walk z bossami również nie zabrakło, a przy paru trzeba trochę pomyśleć.

Gra jest naprawdę świetna, pomimo, że z początku odpycha (opanowanie sterowania). Polecam!

17.06.2011 12:20
👍
odpowiedz
Touro
40

Po tylu negatywnych opiniach nastawiłem się na jeden z najnudniejszych h'n's w historii, a otrzymałem produkt, który daje mi prawie tyle radochy co Diablo 2.

Najbardziej przeszkadzało mi na początku sterowanie, ale szybko się przyzwyczaiłem (wykorzystuję tylko A i D do obracania kamery, a biegam myszką). Z początku też odpychała mnie grafika, ale to przecież h'n's, nie ma co oczekiwać masy wodotrysków. Było tak na początku rozgrywki, bo potem jest już tylko coraz lepiej, ciekawsze lokacje, bardzo rozbudowany system rozwoju bohatera, wygodne menu ekwipunku, masa lootu i to, co spodobało mi się najbardziej, czyli REWELACYJNE animacje ataków. Gram Katariną i to co ta dziewczyna wyczynia z pistoletami to czysta poezja, normalnie Gun-kata z Equilibrium (ma nawet taki wzmocniony atak, który do złudzenia przypomina mi akcję z filmu xD). Jak na h'n's gra ma nieźle rozbudowany system dialogów. Poza standardowymi questami "idź ubij i przynieś" są też inne, często związane z podejmowaniem trudnych wyborów moralnych. Dodatkowo w grze otrzymujemy także mini-osiągnięcia (np. za podjęcie jakiegoś konkretnego wyboru moralnego lub zyskanie zaufania któregoś z naszych towarzyszy), które zwiększają nam statystyki. Lootu jest masa, rozwój bohatera daje frajdę, a dla mnie to w h'n's jest najważniejsze. Świetnie zrealizowanych walk z bossami również nie zabrakło, a przy paru trzeba trochę pomyśleć.

Gra jest naprawdę świetna, pomimo, że z początku odpycha (opanowanie sterowania). Polecam!

05.06.2011 21:34
odpowiedz
Touro
40

Spokojna głowa, wymagania będą takie same. Już się nie mogę doczekać, 14 nowych wojowników, nowe ultry, nowe mapki, minigry i system replayów, będzie się działo. :) Po necie rozeszła się plotka, że dorzucą jeszcze 1 lub 2 dodatkowe postacie (Ono tak "lekko" zasugerował na swoim twitterze ;>).

04.06.2011 19:03
odpowiedz
Touro
40

Gra niedokończona zarówno pod względem technicznym jak i fabularnym, co widać po długości III aktu jak i samej końcówce. Dialogi są rewelacyjne a sama gra wygląda bardzo ładnie, ale szkoda, że w parze z grafiką nie idzie grywalność... nudny rozwój bohatera (praktycznie same pasywy), nudna walka, niewygodne sterowanie, mało questów. W1 podobał mi się o wiele bardziej, chociaż też nie był jakimś arcydziełem.
Strasznie przereklamowany tytuł. Dla mnie 7/10, głównie dzięki bogatemu wydaniu i cenie (to jest metoda na walkę z piractwem!), za samą grę 6/10.

21.05.2011 10:55
odpowiedz
Touro
40

Gra jest już w ofercie Cenegi. Będzie kosztować 79zł a premierę ma mieć na początku lipca. Cena zadowalająca. Zamawiam przed premierą. :)

21.05.2011 10:13
odpowiedz
Touro
40

Wiedźmini przygotowują się do potyczek przed walką , więc taka animacja pozwala na lepsze wczucie się w postać, niż wypicie mikstury w trakcie walki, gdy robi się gorąco.

Nie mówię o piciu w trakcie walki, ale po co muszę za każdym razem wchodzić w tryb medytacji żeby wypić miksturkę. Nie powiesz mi, że wypicie miksturki na stojąco będzie nierealistyczne. :) Mnie to niesamowicie irytowało, tak samo jak przydługie animacje wchodzenia/schodzenia po drabinach, skałkach, otwierania drzwi itp. Te drobne rzeczy kawałek po kawałeczku odbierały mi przyjemność z gry a ta jest dla mnie ważniejsza niż realizm.

21.05.2011 09:45
odpowiedz
Touro
40

Grę ukończyłem i w skrócie wypiszę wady i zalety tej produkcji (według mnie):

+ Grafika (chodzi mi o wygląd lokacji, bo postacie wyglądają przeciętnie)
+ Fabuła i dialogi (świetny polski dubbing, no może z wyjątkiem głosu Saskii)
+ Walka na pięści
+ Humor
+ Ładne polskie wydanie edycji podstawowej i jej cena

+/- Muzyka - nie wiem, mam wrażenie, że w jedynce była ona znacznie lepsza, tutaj po prostu jest i nie przeszkadza, ale też nie wpada specjalnie w ucho
+/- Pozostałe minigierki - siłowanie ujdzie, ale nic specjalnego, natomiast gra w kości najzwyczajniej w świecie mi się nie podoba, nie lubię czynników losowych

- Nudna walka (nie, nie trudna)
- Nieciekawe umiejętności, tzn. to bardziej punkty atrybutów są niż umiejętności (prawie same pasywne bzdety typu +10% do czegoś tam - nuuuuuda)
- Zupełnie niepotrzebnie wciskano do tej gry elementy platformowe i skradankowe, które tylko denerwują i sztucznie przedłużają rozgrywkę
- Foltest, rzucający ku*wami na lewo i prawo w prologu (ja rozumiem, że to polska gra, ale bez przesady żeby tak od razu w prologu mięchem rzucać i to jeszcze taka postać; myślałem, że idę za Bogusiem Lindą a uruchomiona gra to nie Wiedźmin tylko egranizacja Psów)
- Mało ciekawych questów pobocznych (większość to questy związane z mini-grami)
- Sterowanie, system ekwipunku, dziennik itp:
* za każdym razem trzeba Geralta ustawić pod odpowiednim kątem żeby coś podnieść, bo ktoś wpadł na genialny pomysł, że w grze PC nie będę potrzebował myszki - tragedia,
* za każdym razem kiedy chcę podświetlić przedmioty muszę wciskać Z i czekać aż fala z medalionu zrobi swoje (a same przedmioty i tak ciężko dostrzec),
* przewijanie listy przedmiotów w ekwipunku czy wpisów w dzienniku to tragedia, zero opcji sortowania według wagi, ceny czy użycia (książki),
* żeby wypić miksturkę muszę zawsze obejrzeć nudną animację jak Geralt klęka, opróżnia buteleczkę i wstaje z trybu medytacji,
* Geralt często reaguje z opóźnieniem na wydawane komendy,
* oj dużo by tu jeszcze wymieniać, więc poprzestanę na tych, kilku przykładach :P
- Długość gry!!! Przejście całości (razem z zadaniami pobocznymi) zajęło mi lekko ponad 20 godzin. Długość III aktu to chyba jakiś niesmaczny żart ze strony CDP - jego przejście z questami pobocznymi zajęło mi... 2 godziny. I nie jest dla mnie wytłumaczeniem to, że w II akcie możemy stać po drugiej stronie konfliktu, rozwiązując ten sam quest główny.
- Optymalizacja - nie oszukujmy się, jest słaba, mi akurat gra chodziła w miarę znośnie na średnich ustawieniach, ale to dopiero po podmianie pliku wykonalnego na ten z wersji GOGa i wyłączeniu paru zbędnych wodotrysków. Za to jest masa osób, którym, pomimo posiadania naprawdę mocnego sprzętu, gra chodzi tragicznie nawet na niskich ustawieniach.
- System zapisywania gry: nie możemy nadpisywać sejwów, czego efektem jest nawet do kilku GB plików w folderze gamesaves (do tego do każdego zapisu gra tworzy screenshota w formacie BMP -.-), trzeba wchodzić do katalogu i ręcznie usuwać stare zapisy.
- Spodnie, rękawice, buty - po co to, skoro przez całą grę zmieniałem je może raz lub dwa...
- Mniejsze lub większe bugi, np. blokowanie się postaci przy drzwiach lub bugi związane z wytwarzaniem przedmiotów u rzemieślnika (zrobił mi słabszy miecz niż opisany w schemacie)

Także moja ocena Wiedźmina 2: 6+, góra 7/10. Gra niezła, ponadprzeciętna, ale wypuszczona zdecydowanie za szybko i sprawiająca wrażenie nieprzetestowanej.

Zaraz mnie tu ludzie zjedzą, że jak to tak śmiałem, wystawić polskiej megaprodukcji tak "niską" ocenę. :)

17.05.2011 11:28
Touro
40

Co z polskim wydawcą? Cenega milczy. Obiecano nam, że cena Supera, kiedy wreszcie pojawi się na PC, będzie niższa od podstawowej wersji gry.

14.05.2011 10:12
odpowiedz
Touro
40

Co z Polską premierą? I jaka będzie u nas cena tego "dużego DLC"? Kiedyś obiecano, że posiadacze oryginalnego SFIV otrzymają bonusy a cena wersji Super będzie niższa od podstawki. Cenega coś milczy, na ich stronce zero planów dotyczących wydania SSFIVAE w Polsce.

08.03.2011 15:01
👍
22.07.2010 17:03
odpowiedz
Touro
40

"a trailer wyglada jakby to bylo jakies rpg/fpp w rodzaju mass effect"

No właśnie! Aż tak dobrze to wygląda ^^

Swoją drogą zdziwisz się, bo w kampanii tego RTSa będą elementy RPG (dialogi, rozwijanie/wybieranie technologii i minigierki/aktywności na pokładzie statku ;P).

Niech te 5 dni szybciej mija :P

16.07.2010 18:26
odpowiedz
Touro
40

Koktajl Mrozacy Mozg :) mówimy o SC2 a nie o SC1 czy Red Alert 2. Swoją drogą SC1 miał różne misje bez budowania bazy, tak jak miał je również wspomniany Red Alert 2. Standard, jak w przypadku większości RTSów. Co do zróżnicowania stron konfliktu to jak dla mnie Starcraft > Red Alert.

Zresztą jakbyś śledził informacje i przykładowe filmiki z kampanii SC2 to wiedziałbyś, że akurat pod względem misji będzie spore zróżnicowanie, nie mówiąc już o elementach RPG pomiędzy misjami typu wynajdywanie ulepszeń, rozmowa z postaciami, minigierki na statku (np. podobno ma być automat z grą Lost Vikings na pokładzie naszego statku czy możliwość oglądania telewizji xD). Jeśli to wszystko się potwierdzi to jak dla mnie będzie to najbardziej rozbudowana kampania single player w historii RTSów (i nie mówię tu o ilości misji bo ta będzie taka sama jak w SC1). No, ale pogadamy jak gra wyjdzie i przejdę kampanię, bo na razie nie mam podstaw jej oceniać. Może faktycznie okaże się nudna pomimo tych wszystkich dodatkowych elementów, pożyjemy zobaczymy.

W SC ważniejszy dla mnie jest multiplayer, a ten już mogę ocenić i śmiem twierdzić, że jest przynajmniej tak samo dobry jak w przypadku części pierwszej.

16.07.2010 17:40
odpowiedz
Touro
40

kazimek i adi już przeszli kampanię Starcrafta 2 i stwierdzili, że ma huj... grafikę. W tryb multiplayer jeszcze nie grali, nie ochłonęli jeszcze po zaliczaniu tej całej, nudnej, kampanii. Zresztą po co? Tam grafika jest taka sama.

"Wymagania nie sa male tylko adekwatne do grafiki". Pewnie, że tak. RTS to nie FPS, gdzie liczy się każdy drobny szczegół i wykorzystanie wszystkich najnowszych fajerwerków graficznych, chociaż i tych w SC2 nie brakuje już w becie. Ja bym napisał dodatkowo, że grywalność jest adekwatna do ceny. Zresztą, tak jest z każdą grą Blizzarda (graficznie szału nie ma, ale grywalności starcza na lata).

16.07.2010 15:02
👍
odpowiedz
Touro
40

W sklepie Gry-online wyszło mi za kolektorkę "tylko" 380zł, wliczając w to przesyłkę kurierem. Także skusiłem się jednak na EK. Pomimo tego, że ta edycja jest o dobre 100zł za droga jak na to co oferuje to jednak czekałem na tę grę prawie 11 lat, a po zagraniu w betę już wiem, że było warto.

Co do optymalizacji, to przyznam, że jest bardzo dobra. 2GB RAMu spokojnie wystarczają, nawet na Viście/7. Optymalizacja optymalizacją, ale nie polecam teraz grania w ustawieniach Ultra ze względu na pogodę i to, że SC2 w najwyższych ustawieniach mocno grzeje karty graficzne (po przestawieniu niektórych opcji na Low temp. GPU spada prawie o 15-20 stopni!). Polecam w ogóle nie siedzieć przy kompie w taką pogodę, no chyba, że macie klimatyzację. ;P

Jeszcze tylko 11 dni... =]

06.05.2010 20:18
👍
odpowiedz
Touro
40

Zdecydowanie Zeratul! :)

30.04.2010 09:51
odpowiedz
Touro
40

No to przynajmniej wiem, że dobrze odpowiedziałem na wszystkie pytania. Na "wylosowanie" mnie i tak nie liczyłem. Gratki dla zwycięzców. I tak skopię Wam pupki na bnecie za 2 miesiące. :P

28.04.2010 14:48
odpowiedz
Touro
40

@Dycu

Dobrze gadasz. Też mam pewne obawy, bo o PvP mówi się do tej pory naprawdę niewiele. Miejmy nadzieję, że to tylko cisza przed burzą.

Zobaczymy czy pożyjemy dłużej niż do 2012 i czy doczekamy się premiery do tego czasu. ;)

22.04.2010 20:00
👎
odpowiedz
Touro
40

Assassin's Creed 2 - bardziej szczegółowa grafika, o wiele więcej ludzi na ekranie i zapiernicza na najwyższych ustawieniach bez najmniejszych przycięć.

A produkt Rockstara? Dalej obrzydliwe, rozmyte tekstury, spadki klatek, dla sporej liczby osób nawet niegrywalny na różnych konfiguracjach PieCów. Żenada. Panowie/Panie z R* nie znają takiego słowa jak optymalizacja lub wisi im ono i powiewa.

No, ale jest jakiś progres, bo po około 2 latach (!) raczyli poprawić beznadziejne "siatkowanie" cieni. No kurde szacuneczek!

19.04.2010 19:32
odpowiedz
Touro
40

"Mamy 19 kwietnia, Assassin's Creed II wyszedł 4 marca. Do tej pory nie ma pirata - o jakim łamaniu zabezpieczeń mówisz?"

Sure mate, keep dreaming.

"I z tym wszystkim trzeba się gimnastykować, żeby odpalić pirata? Hah, niektórzy ludzie to naprawdę desperaci."

Muszą odpalić jeden plik na pulpicie i wpisać byle jaki login, niezła desperka.

19.04.2010 18:59
odpowiedz
Touro
40

"Rozumiem, że Gwiezdne Wojny nie mają milionów wielbicieli - stąd klapa Star Wars Galaxies."

Gwiezdne Wojny to seria filmów, a Warcraft to seria bardzo dobrych GIER strategicznych i wśród GRACZY to właśnie słowo "warcraft" od wielu lat wywołuje więcej emocji.

"A mi wystarczy w ze w GW gra 1 milion a w WOW 11 jeżeli to ma być weryfikacja czy gra jest dobra"

Widzisz, a mi to nie wystarcza, bo musiałem sam się przekonać i pograć w obie produkcje samemu aby przekonać się która z nich bawi mnie bardziej. Co do danych liczbowych, to krótko napiszę: wyssane z palca.

18.04.2010 18:19
odpowiedz
Touro
40

"WoW jest liderem, ponieważ gdy się ukazał był zdecydowanie najlepszy i najbardziej przystępny."

Raczej dlatego, że jest to uniwersum Warcrafta - serii uwielbianej przez miliony graczy, przez co gra z góry skazana była na sukces. Sam przed wypuszczeniem WoW śledziłem informacje dotyczące tej gry tylko dlatego, bo miała "warcraft" w tytule. Marka robi swoje, sam słusznie zauważasz, że "granie w Wow było modne" i że to "MMO od Blizzarda". Jak już zagrałem stwierdziłem, że nie dla mnie to i odpuściłem sobie poznawanie dalszych losów moich ulubionych bohaterów serii. Dla mnie WoW okazał się zwyczajnie grą nudną, pierwszą grą od Blizzarda, która w ogóle mnie nie bawiła.

Zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu Guild Wars, pomimo tego, że jest to zupełnie nowy świat i fabuła nieoparta o żadne znane uniwersum. GW nie wymagał ode mnie ciągłego, nudnego grindu i zaoferował mi najbardziej rozbudowane PvP, jakie widziałem w tego typu grach. Dobre, dynamiczne PvP, w którym wszystko zależy od umiejętności graczy i zgrania drużyny a nie głównie od nałożonych itemków czy levelu wbitego na PvE. Ba, swego czasu gra ta była nawet całkiem popularna w środowisku eSportowym, głównie za sprawą trybu GvG i organizowanych często turniejów.

Co do GW2, to mam pewne obawy. Przede wszystkim boję się, że w PvE zrobią z tego właśnie kolejnego WoWa lub Aiona (na trailerze GW2 już widać graczy tłukących jakieś jaszczurki dla expa). Boję się też o PvP, nie wiem jaki wpływ będzie miał wybór rasy na ten tryb, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić tryb GvG czy HA z małymi szczurkami o wielkich uszach czy gigantycznymi kotami, skaczącymi wesoło pod flagstandem. Pożyjemy, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Co do nowej zawartości GW1, to bądźmy szczerzy, niewiele tego już do GW wychodzi (regularnych eventów nie liczę), więc każda taka informacja cieszy. Czy będzie to coś dużego i ciekawego - szczerze wątpię.

17.03.2010 00:13
odpowiedz
Touro
40

@Święty!
W sumie widzisz to podobnie do mnie. Dokładnie taki sam podział questów widzę w ME2 jaki przedstawiłeś (tzn. questy główne, questy dla towarzyszy, questy poboczne <anomalie> i miniquesty).
Nie rozumiem tylko jaką widzisz różnicę w miniquestach pomiędzy ME1 a ME2, przecież w obu przypadkach polegają one jedynie na kliknięciu odpowiednich opcji dialogowych lub ewentualnie odnalezieniu jakiegoś przedmiotu. I w ME1 i w ME2 masz takie miniquesty. Mógłbym Ci wypisać długą listę questów z ME1, które nie wymagają niczego więcej niż tego, co opisujesz w przypadku 4. miniquesta z mojej listy (czyli tylko wybrania paru opcji dialogowych i mamy koniec questa). Pytanie tylko po co? Obstawiam, że dobrze wiesz które questy mam na myśli.

Co do questów pobocznych z lądowaniem na planetach, to moje zdanie jest takie: są one O WIELE ciekawsze niż te z ME1, ale jest ich mniej. Jasne, chciałbym żeby było ich więcej, ale nie, jeśli miałyby wrócić do takiego samego schematu jak w ME1, czyli kilkanaście minut dojazdu Mako i parę minut samego questa, którego akcja dzieje się w identycznym budynku co "planetę temu".

Może podsumuję mój punkt widzenia tak: mam nadzieję, że w ME3 doczekamy się przynajmniej tylu stacji ile mamy w ME2 i że każda będzie miała tylu ciekawych NPCów co Cytadela z ME1, a questów pobocznych będzie tyle co w ME1 ale będą tak zróżnicowane co w ME2. :)

16.03.2010 14:01
odpowiedz
Touro
40

@rpg-7
Kompromitujesz się, dlatego zakończę tę dyskusję i pójdę "postrzelać" sobie z Pulla. :)

16.03.2010 10:14
odpowiedz
Touro
40

Poza tym na Illium mamy do zrobienia nie 3-4 miniquesty, a 9:
1. Służba przymusowa (z Quarianką)
2. Znaleziono zgubiony medalion
3. Badania medyczne (z postacią z Feros)
4. Błękitna Róża Illium (z zakochanym Kroganinem)
5. Znaleziono skradziony towar
6. Dowody przemytu
7. Dane salariańskiej rodziny
8. Quest z Conradem Vernerem z ME1
9. Miniquest od Liary z hackowaniem komputerów i tożsamością Obserwatora

NA SIŁĘ możemy wykluczyć quest od Liary ponieważ błędnie widnieje on w zakładce questów głównych, ale każdy dobrze wie, że jest to miniquest i nie jest niezbędny do ukończenia fabuły, wtedy i tak zostaje nam 2x więcej questów niż wymieniał kolega Święty!

Dodam do tego, że chociażby ukończenie samego questu numer 2 lub 7 nie zajmie minutę a conajmniej 20 minut.

15.03.2010 21:37
odpowiedz
Touro
40

@Święty
Masz rację, że Cytadela była większa w ME1 i można się było w niej zgubić. Tylko spójrz na to inaczej: w ME1 była tylko Cytadela (ewentualnie Noverię można jeszcze zaliczyć jako większą stację, Feros już nie bardzo), natomiast w ME2 masz Cytadelę (fajnie, że inną jej część a nie te same miejsca co w ME1), Omegę, Illium i Tuchankę i w każdej z tych lokacji masz miniquesty. Jakby nie patrzeć, jest tego w sumie trochę więcej. Tuchanka może nie jest duża, ale są tam minigierki i sprzedawca. Do tego, jeśli wykorzystujesz sejwa z 1 masz dodatkowe miniquesty i postacie z ME1.

Co do questów pobocznych, ja lubiłem te z ME1 głównie ze względu widoczki podczas jazdy Mako i to że dawały mi więcej eXPa. Te z ME2 wręcz kocham za różnorodność i nawet nie zwracam uwagi na eXPa. Jeszcze jak dorzucą teraz 5 darmowych misji z Hammerheadem to już w ogóle niczego pod względem questów nie będzie mi brakować (no może poza tym, że chce się ich jeszcze więcej :P).

15.03.2010 14:41
odpowiedz
Touro
40

@Llordus

Biotyka i/lub umiejętności technika wystarczą. Oczywiście nie na poziomach trudności typu Insanity.

15.03.2010 14:13
odpowiedz
Touro
40

@rpg-7
"Wiem, że można bawić się w olewanie/zawalanie questów tylko jakoś większego sensu w tym nie widzę."
To niekoniecznie skutkuje zawaleniem questu, ale nie w tym rzecz. To, że Ty wybierasz swoją drogę i nie widzisz sensu w innej, nie oznacza, że inne opcje nie istnieją. Według Ciebie ścieżka "czystego" renegata lub paragona będzie najbardziej optymalna, a według kogoś innego nie (i uwierz mi da się rozwijać obie drogi, nie tracąc niektórych opcji dialogowych) i zagra sobie korzystając z obu. Jeszcze ktoś inny zagra korzystając częściej ze standardowych opcji dialogowych, prowadzących do innego rozstrzygnięcia danej rozmowy/misji, skłócenia bohaterów, itp. Te wszystkie elementy są w ME2 obecne, ale Ty grałeś po swojemu i sugerujesz, że to jest jedyna słuszna droga a inne nie istnieją. Bez sensu.

Jeszcze tak odnośnie pisania o tej grze jako czystej strzelance. Większość czasu w tej grze spędza się na rozmowie z NPCami (no chyba, że przeklikamy wszystkie dialogi) i podróżowaniu po galaktyce, a nie strzelaniu. Poza tym, grę da się ukończyć bez ani jednego wystrzału. Tyle, że wszystko zależy od gracza, jak ktoś się uprze to będzie tylko strzelał i udawał, że zdolności specjalne i rozmowy z postaciami nie istnieją. Dla chcącego nic trudnego.

Może ja krótko uzasadnię dlaczego według mnie ME2 nie jest czystym shooterem, a pełnoprawnym cRPG w realiach S-F. Otóż jest tak, ponieważ zawiera takie elementy jak:
- Tworzenie bohatera i związane z tym decyzje, mające wpływ na to jak jest odbierany przez niektórych NPCów,
- Wybór klasy postaci i związane z tym zdolności unikalne, dostępne jedynie dla tej klasy,
- Statystyki bohatera i ich rozwój (znajdowanie/kupowanie/badanie ulepszeń zwiększających procentowo wytrzymałość na ciosy, zdrowie, siłę biotyki itd.),
- Bogaty system dialogów,
- Wybory moralne,
- Zdolności bojowe i ich rozwój,
- System zdobywania doświadczenia i levelowania bohatera oraz drużyny,
- Rozbudowany świat gry, zawierający tonę NPCów, z którymi można prowadzić rozmowy,
- Rozbudowaną fabułę, złożoną z questów głównych i questów pobocznych,
- Wątek miłosny i możliwość szlifowania naszych relacji z innymi postaciami,
- System walki w czasie rzeczywistym z aktywną pauzą.

Jeśli ktoś pisze, że któregokolwiek z tych elementów nie ma w Mass Effect 2, to po prostu kłamie.

Naprawdę rozumiem, że komuś może nie odpowiadać na przykład ostatni punkt - system walki, bo zamiast strzelać z łuku czy machać toporem, strzelamy z karabinu maszynowego lub snajperki. Ale żeby wrzucać tę grę do szuflady ze zwykłymi shooterami typu Gears of War to już gruba przesada.

@kazimek
"W ME 2 rada zginela , a w pierwszej czesci mozna bylo ja uratowac ?? Wiec jak wybory z poprzedniej czesci wplywaja na nastepna ??"
Poczytaj instrukcję, rusz głową, zagraj używając odpowiedniego sejwa z ME1 a może się dowiesz. Powodzenia.

15.03.2010 11:50
odpowiedz
Touro
40

Mi np. zaliczenie wszystkich Hard Trials w Street Fighterze IV sprawiło dużą frajdę. :)

15.03.2010 11:30
odpowiedz
Touro
40

@rpg-7

"Nie ma żadnych współczynników opisujących naszą postać, podstawa w RPG."
Jak dla mnie podstawą gry RPG jest wczucie się odgrywaną rolę i w otaczające nas uniwersum, a z tego ME2 wywiązuje się znakomicie.

"Grałem dwa razy w ME2 postacią w 100% prawą lub egoistyczną. Za każdym razem przebieg gry był identyczny, te same zadania, fabuła, główny wątek. Np. rozprawa Tali, "prawy" opcja niebieska, "egoista" czerwona, wynik ten sam - happy end."
To, że Ty grasz tylko tak albo tak i nie sprawdzasz pozostałych opcji dialogowych, nie znaczy, że one nie istnieją. Opcje uroku i zastraszania, jak w większości RPG, służą do osiągnięcia tego samego celu, tylko inną drogą. Poza tym warto czasami użyć standardowych opcji, żeby być świadkiem tego jak na rozprawie Tali się na Ciebie wkurza albo jak bronią jej osoby, które uratowałeś wcześniej (lub nie). Sam jesteś sobie winien, że zawsze widzisz ten sam efekt, bo grasz tak samo, schematycznie. Nic dziwnego, że zarzucasz tej grze brak jakichkolwiek konsekwencji dokonywanych wyborów.

"Spotykamy asari na Ilium, dostajemy info i cześć. Straszne konsekwencje, prawie tak duże jak najważniejszej decyzji z ME czyli uratuj/nie uratuj radę Cytadeli. :-P "
Powtórzę: zapominasz lub nie chcesz pamiętać, że ta gra od początku jest robiona jako trylogia. Raz, że ostateczne efekty najciekawszych wyborów poznasz dopiero w ME3, a dwa, że aby zmienić je wszystkie będziesz musiał ponownie przechodzić całą trylogię a nie tylko część trzecią. Może się mylę, ale to chyba pierwszy tytuł, który coś takiego oferuje.

Żeby nie było - ostatnio przeszedłem również Dragon Age, więc nie jestem jakimś tam antyfanem większej ilości cyferek w RPGach. ME jest jak dla mnie po prostu ciekawszy fabularnie, ma oryginalne uniwersum, zdecydowanie ciekawsze questy poboczne i postacie, bardziej przejrzysty i filmowy system dialogów, znakomitą grafikę (może to będzie dla niektórych szok, ale tak, osobiście uważam, że grafika również ma duży wpływ na tego typu produkcje) i jeden z najlepszych dubbingów w historii gier cRPG (wersja angielska oczywiście). Ma mniej atrybutów, umiejętności i ekwipunku, ale nie zawsze ilość przekłada się na jakość. Po prostu uważam, że DO TEJ GRY bardziej pasuje jeden Medi-Gel niż ekwipunek zawalony małym plastrem bojowym, średnim plastrem bojowym, dużym plastrem bojowym, uber mega giga plastrem bojowym i "trzebanastofazowym wskrzeszatorem". :)

14.03.2010 21:18
odpowiedz
Touro
40

@rpg-7

"Co do "RPG", brakuje mi tworzenia i rozwoju postaci"
Tworzenie postaci jest i nie odbiega niczym od innych produkcji RPG. Mamy wybór płci, bogate opcje zmiany wyglądu naszego bohatera, pochodzenie i związane z tym questy dodatkowe, charakter. Standard, nie wiem, jak można napisać, że brakuje w tej grze tworzenia postaci.
Rozwój postaci też standard - zdobywasz eXPa (bardzo dobrze, że tylko za wykonywanie zadań), postać leveluje i dostajesz parę punktów do rozdysponowania na zdolności, do tego modyfikujesz pancerz, kupujesz ulepszenia broni, mocy itd.

"kilka mocy i amunicja to za mało"
W Mass Effect 2 mamy nie kilka a 23 moce bojowe (Pull, Shockwave, Charge, Slam, Reave, Dominate, Combat Drone, Cryo Blast, Incinerate, Tech Armor, Tactical Cloak, Energy Drain, Geth Shield Boost, Concussive Shot, Inferno Grenade, Fortification, Barrier, Singularity, AI Hacking, Throw, Warp, Adrenaline Rush, Overload) oraz 6 mocy zmieniających rodzaj amunicji (Disruptor/Incendairy/Cryo/Armor Piercing/Shredder/Warp Ammo). Do tego każda zdolność po wymaksowaniu posiada 2 wersje ostateczne.
"Zdolności" z jedynki typu zwiększenie pancerza, zdrowia postaci itd. połączono w dwójce w jedną, która zwiększa naraz zdrowie, siłę biotyki, punkty renegata/paragona itp. To sprawiło, że dużej liczbie graczy wydaje się, że atrybutów i umiejętności bojowych jest w ME2 znacznie mniej niż w pierwszej części, bo widzą mniej pasków do rozwijania. ;P Bzdura.

"wpływu na fabułę, wyborów i ich konsekwencji, nieliniowości"
Wpływ na fabułę nie jest mniejszy niż w innych RPG. Nie wyobrażam sobie poważniejszych konsekwencji niż śmierć głównego bohatera i całej jego załogi. Większość z marudzących zapomina, że ta gra od początku była planowana jako trylogia, więc konsewkencje najważniejszych decyzji poznamy dopiero w ostatniej części Mass Effecta (a jest ich trochę). Grając bez sejwa z 1 na przykład nie spotkasz pewnej Asari na Illium, która ma dla nas wiadomość od Królowej Rachni i nie dowiesz się, że... i na tym zakończę żeby nikomu nie spoilerować, w każdym bądź razie w ME3 będzie się działo. ;)
Nieliniowość... nie ma czegoś takiego jak całkowita nieliniowość, nawet w RPG. A częściowa nieliniowość w ME2 jest obecna i, jak w większości tego typu gier, polega głównie na dowolnej kolejności wykonywania questów między początkowym zadaniem a zadaniem kończącym fabułę.

"Większy wybór broni też by nie zaszkodził."
Osobiście uważam, że rodzajów broni w ME2 jest wręcz więcej niż w pierwszej części (za to modeli jest mniej, jednak wolę większe różnice niż tylko w kolorze i cyferkach oznaczających wielkość zadawanych obrażeń).