Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

xanthienne ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.06.2019 17:22
3
odpowiedz
xanthienne
61

To w znacznym stopniu specyfika branży gier i bardzo się to różni od 'normalnych' warunków w IT (co najmniej w Europie).

Mimo zamiłowania do gier oferty pracy przy ich produkcji ignoruję: 2-3 razy niższa pensja, masowe darmowe nadgodziny, 85% szans na utratę pracy w dniu ukończenia projektu...

Większość korporacji dawno się nauczyła, ze develoepr pracujący 12h dziennie zamiast 8; kosztuje 2x więcej, robi 20% kodu i 4x więcej błędów. A przy darmowych nadgodzinach tworzy przede wszystkim cv i wypowiedzenie.

12.05.2017 20:41
odpowiedz
xanthienne
61

Dołączam do klubu 'bólu dupy'.

Połączenie prymitywnego dowcipu, dennej kreski przy okazji powielający jeden z najbardziej szkodliwych mitów w polskiej narracji patridiotycznej.

16.08.2016 08:34
odpowiedz
xanthienne
61

Poprawiona biblioteka i foldery? Aż trudno uwierzyć, że zdążą dorównać interfejsowi ps3 przed premierą ps5...

27.01.2016 17:51
odpowiedz
1 odpowiedź
xanthienne
61

Hmm ciekawa lista kandydatur: po trzykrotnym przejrzeniu nie udało mi się oddać żadnego głosu.

Jest długa lista koszmarnych gniotów, kilka obiecujących pozycji, których nie ma na konsoli, a nie chcę oceniać po opisach. I takie rozczarowania jak wiedżmin...

06.10.2015 17:01
odpowiedz
xanthienne
61

Za to nie doczeka się żadnej sensownej metody porządkowania/przeglądania listy gier...

30.05.2015 10:08

Mają niezły marketing: marnej jakości demo sprzedali jako pełną grę.

Grafika bardzo ładna, dżwięk niezły. Pozostaje dodać do zespołu programistów i testerów, żeby gra się nie wywalała co 5 minut na konsoli. Potem dodac jakiś balans rozgrywki, jakiekolwiek urozmaicenie broni (coś więcej niż powolna, bardzo powolna, koszmarnie powolna), jesze kilkanaście lokacji do dwóch z "dema" i może jakikolwiek własny pomysł a już osiagnięcie poziom średniego klona...

03.03.2015 17:54
odpowiedz
xanthienne
61

A skad tu fanbojstwo DS wykopałeś? Gra jest ewidentnie klonem - tu nie ma dyskusji. Jest też koszmarnie zrobiona: brak fabuły, malutki świat przez który biegasz tam i z powrotem, mały wybór uzbrojenia, śladowy crafting, słabiutki rozwój postaci. I niewiarygodna ilość błędów. Moje ulubione to przeciwnik w pełnej zbroi z dwuręczną bronią atakujacy z wyskoku i... skęcający w locie o 180 stopni, żeby trafić gracza robiącego unik:) Dodaj strzały przez ściany, wpadanie pod "podłogę" i bardzo częste crashe (na konsoli!) i trudno się dziwić że nabywcy są niezadowoleni i chcą ostrzec innych zagrożonych nabyciem tego chłamu.

03.03.2015 17:26
odpowiedz
xanthienne
61

Jak ktoś miał pecha i kupił to króciutkie i prymitywne zbiorowisko błędów, powinien dostać dodatek wraz z solidnym patchem za darmo w ramach przeprosin.

Z drugiej strony szkoda czasu... Bardzo nieudolna próba zrzynania z Dark Souls.

28.02.2015 21:54
odpowiedz
xanthienne
61

Ale śmieszne... O ile assasiny są raczej nierówne: czasem niezłe, częściej słabe, to wątki współczesne są stabilnie denne...

28.01.2015 17:05
odpowiedz
xanthienne
61

@Ksanth - czyli świadomie zamierzasz współuczestniczyć w kradzieży. O ile można mieć wątpliwości co do działań ubisoftu, bo wszystko wskazuje na to że nie końcowi użytkownicy popełnili przestępstwo, o tyle ty wiesz, że kupujesz od złodzieja i zamierzasz świadomie kontynuować. Gratuluję...

19.01.2015 19:00
odpowiedz
xanthienne
61
1.5

Gra wygląda i brzmi bardzo przyjemnie. Gdyby to był wygaszacz ekranu to byłaby rewelacja, ale mamy tu grę więc oczekujemy czegoś poza wyglądem. Ewidentnie autorzy rżnęli z demon souls i sequeli, ale równie ewidentnie nie grali w żaden powyżej godziny. Walka jest prymitywna i niezbalansowana. Wybór broni raczej pozorny, bo różnice poza wyglądem są minimalne. Magia : 4 zaklęcia na postać, połowa bezuzżyteczna. Siła zaklęć i rękawicy w połączeniu z brakiem balansu w walce wręcz powoduje, że wszystko pokonuję magią. Cały świat to dwie, średniej wielkości lokacje: około godziny na spokojne przejście wszytskiego dla rozwiniętej postaci. Marna imitacja fabuły wymaga biegania wte i nazad kilkakrotnie, misje poboczne tylko to dodają więcej przebiegów. Crafting symboliczny, sklepów brak.

Licząc na to że się w końcu gra rozwinie i wypuści mnie poza tutorialowy pierwszy obszar, udało mi się grę ukończyć. No niemalże: ostatnie 10 prób pokonania ostatniego przeciwnika to jedna głupia śmierć i 9 crashy.

Gra jest totalnie niestabilna, wywala się wielokrotnie częściej niż jakikolwiek znany mi produkt konsolowy (jednya gra wywwalająca się na moim ps4 dotychczas).

W sumie: to jest wczesna beta pierwszego rozdziału prawdziwej gry sprzedawana jako pełnoprawna produkcja.

15.03.2014 09:08
odpowiedz
xanthienne
61

Jak zwykle największa dyskusja o grafice. Większość recenzentów w ogóle już nie potrafi wyjść poza detale techniczne. Dopóki na ekranie widać co się dzieje to jest w porządku (vide popularność minecrafta). Mnie akurat wygląd Dark Souls 2 przyjemnie zaskoczył (ps3), w odróżnieniu od jedynki która zaskakiwała nieprzyjemnie.

Ale o wiele ważniejsze są zmiany w koncepcji rozgrywki: limitowany respawn czy mocno ulepszona inteligencja przeciwnika. I design map, gdzie już na początku jest kilka miejsc gdzie można wejść, ale nie widać drogi powrotnej. Zupełnie inaczej się gra. Po czasie wystarczającym do ukończenia jednego ze światów w demon souls, wciąż nie udało mi się znaleźć żadnego bossa w ds2:(

31.12.2012 09:59
odpowiedz
xanthienne
61

Trzeba autorowi/autorom serii pogratulowac konsekwencji i stabilnej formy. Kazda kolejna czesc trzyma ten sam poziom, i to zarowno w tresci jak i formie. Kompletne dno pod kazdym wzgledem, ogladac tylko z batyskafu.

18.08.2012 20:38
odpowiedz
xanthienne
61

Jeden durny pozew zapewnia większy rozgłos niż parę milionów wydanych na reklamę:) a jak widać powyżej studio nie może sobie popsuć opinii bardziej:)

12.07.2012 19:49
odpowiedz
xanthienne
61

Co większe z ich "hitów" to mogę używane po 30pln kupić. Ale w większości przypadków nawet tyle to nie jest warte...

30.03.2012 20:02
odpowiedz
xanthienne
61

Jak dla mnie mogliby dać płytkę w pudełku cd za to choć raz nie spartolić polonizacji; i nie dodać pseudozabezpieczeń odcinających pechowych nabywców od poprawek i dodatków

Ponieważ w takie cuda nie wierzę, to wszystko co wydaje cenega importuję.

08.02.2012 18:06
odpowiedz
xanthienne
61

pierwsze wrażenie - kompletny śmietnik...

08.02.2012 18:06
👎
odpowiedz
xanthienne
61

co news to kolejne zmiany na gorsze...

To już ci co zrobili z XCOM shootera chociaż nie robili publiki w balona....

03.02.2012 13:14
odpowiedz
xanthienne
61

Sprowadzi się z UK, będzie się dało grać. No i taniej...

28.01.2012 09:55
odpowiedz
xanthienne
61

Asmodeusz mnie wyręczył - jego marudzenie całkiem dobrze pokrywa się z moimi wrażeniami po liście zmian. Po przejściu pierwszego x-com'a kilkadziesiąt razy i apokalipsy kilkanaście chciałoby się czegoś nawet bardziej skomplikowanego.

Miejmy nadzieję, że niezadowolenie na zachodnich forach przełoży się na mniej "kastrowania" mechaniki. Dobrze by było jakby robili dwa niezależne interfejsy na PC i konsole, bo inaczej obie strony będą narzekać.

27.01.2012 16:38
😈
odpowiedz
xanthienne
61

@jaro1986 - ja uwzględnisz że XXI wiek trwa już ponad 11lat to "grafika na miarę XXI wieku" staje się bardzo pojemnym terminem

@jarooli - niech popracują nad mechaniką rozgrywki, ewentualnie scenariuszem (chociaż pierwsze x-comy były dobre i z durnym scenariuszem); popisy graficzne zostawmy takim gniotom jak crysis

14.01.2012 22:39
odpowiedz
xanthienne
61

Poziom trudności w Dark Souls to kwestia bardzo dyskusyjna. Jest kilka miejsc gdzie autorów pogięło (jak para łuczników w anor londo), cześć walk z bossami solo graniczy z masochizmem (four kings), w wielu miejscach przy pierwszym wejściu prawie każdy ginie, bo pułapki/ ustawienia przeciwników są naprawdę wredne. Ale przy drugim przejściu element zaskoczenia znika, a większość przeciwników da się zatłuc bez większego ryzyka na kilka prostych sposobów. Po patchu 1.04 ten legendarny poziom trudności zniknął całkiem ( w moim odbiorze): patch ten trafił mnie pod koniec ng+ i od tego momentu do połowy trzeciego przejścia gry nie udało mi się zginąć, mimo biegania na szybko i kilkakrotnego wpakowania się w grupy wrogów.

Co do sterowania, to jak dla mnie ( ponad 20 lat na mysz+klawiatura około 2 lat na padach) to jest akurat typ gry dający dużą przewagę padowi. Precyzyjne celowanie ma znaczenie tylko przy użyciu łuków (w moim odczuciu stanowiących broń pomocniczą) a do najważniejszego - szybkich uników - mysz się nie przyda.

30.12.2011 10:21
odpowiedz
xanthienne
61

DragonAge2 to oczywista kpina na takiej liście.

Dark Souls - chociaż rewelacyjne - też nie powinno trafić na listę RPG, bo wszystko poza walką to tam tylko robi za ozdobnik.

06.12.2011 18:27
odpowiedz
xanthienne
61

Rzeczywiście jest to dość prosta platyna. Niestety, o ile gra w miarę trzyma klimat przy pierwszym podejściu, to przy powtórkach naiwność/prymitywizm wielu fragmentów zaczyna być bolesny.

20.11.2011 15:34

Będą musieli zrobić duże skróty w scenariuszu, żeby nie powstał zbyt ambitny obraz dla szerokiej publiczności...

11.10.2011 17:27
odpowiedz
xanthienne
61

Było do przewidzenia - w dzisiejszych czasach shooterów bez multi się już nie wydaje...

12.07.2011 18:43
odpowiedz
xanthienne
61

Opcja "gra przechodzi się sama" - jedyne uproszczenie, którego nie dali w me2.

31.05.2011 21:46
odpowiedz
xanthienne
61

[60] - przełożone pierwszy raz, ale tylko dlatego że sony nie zniża się do udzielania jakichkolwiek informacji pospólstwu;np. ich oficjalna strona nie zawiera niczego na ten temat od 17 maja, a wiadomość z 17 jest drugą albo trzecią od czasu wyłączenia...

27.05.2011 12:41
odpowiedz
xanthienne
61

Patrząc na ich dotychczasowa politykę cenową, to używki z empiku będą pewnie znacznie droższe niż nówki np. importowane z Anglii. Ale w ten sposób może empik będzie miał w końcu nie żałosny a jedynie marny wybór gier na konsole.

Odsprzedaż gier jest na razie całkowicie legalna chyba na całym świecie. Fakt, że ileś koncernów próbuje to zwalczać nie ma żadnego wpływu na prawo - co najmniej jeszcze nie ma.

17.05.2011 18:53
odpowiedz
xanthienne
61

Obiektywnie nie jest źle: pełne mainstreamowe tytuły, abonamenty na okres 2x dłuższy niż czas wyłączenia itp.

A z osobistego punktu widzenia: żaden z tych gniotów nie jest wart czasu na łączu i miejsca na dysku, w playstation plus nic ciekawego jeszcze nigdy nie było, 3 tytuły w ostaniej promocji mi uciekły bo system padł w dniu planowanego zakupu a dodatku do brotherhooda wciąż nie ma jak ściągnąć i człowiek kończy mocno wkurzony...

01.02.2011 17:50
odpowiedz
xanthienne
61

Otwarty świat pewnie nie bedzie aż tak dopracowany, jak te dość ograniczone przestrzenie w DS. Wrażenie przy pierwszym przechodzeniu było niesamowite - niemalże każdy krok trzeba było przemyśleć. Dodanie otwartego i zmiennego świata pewnie zabije ten efekt, ale może podwyższyć "replay value".

Szkoda troche usunięcia tendencji. Koncepcja - albo łatwiej z mniejszymi nagrodami, albo trudniej z większymi była super. Grając offline można było łatwo to kontrolować.

DS z Move - pomysł niezły, tylko większe mieszkanie potrzebne....

16.01.2011 13:48
odpowiedz
xanthienne
61

Mogłoby być ciekawe, gdyby nie dopięty facebook.

26.11.2010 17:13
odpowiedz
xanthienne
61

Użycie wiimota jako miecza świetlnego było moim pierwszym skojarzeniem jak tylko się pojawił. To samo dotyczy move. Dobra gra z gwiezdnych wojen na move to chyba jedyna możliwość skłonienia mnie do zakupu tego sprzetu:) Tylko że ostatnia gra z tego uniwersum nadająca się do grania to kotor, a po wydaniu prymitywnego i niesamowicie króciutkiego slashera spodziewam się raczej kolejnego gniota.

18.11.2010 19:44
odpowiedz
xanthienne
61

czyli nie ma normalnego wydania bez załączonego śmietnika:) trzeba brać na steamie lub gog.com

24.10.2010 14:11

To może być najciekawszy sytem magii od dawna. O ile go nie spartolą...

09.09.2010 22:30
odpowiedz
xanthienne
61

Można powiedzieć ze coś o fabule wiem po skończeniu gry i argument miałby sens gdyby nie to, że jednak sklepy są tylko w dziwacznej formie. Wygląda to jakby ktoś naciągnął fabułę do uzasadnienia potężnych uproszczeń w grze. Ten "duży nacisk na fabułę" to marne tłumaczenie bo wśród jrpg to ta się specjalnie nie wyróżnia ani na plus ani na minus - taki przeciętniak. Geniusz systemu walki jakoś mi się nie objawił - ukończenie fabuły i większości "subquestów" (znów wielkie urozmaicenie - zabij, zabij zabij ewentualnie zabij) było możliwe na autobattle i bez zmiany ekwipunku przez całą grę - po prostu jest śmiesznie łatwo.

Przechodzą w niedługim czasie 3 stare finale, 4 megateny, resonance i demons souls, sotc remnanta, valkyrie chronicle trudno wysoko oceniać ff13 - wyróżnia się grafiką na plus, liniowością na ogromny minus, a fabularnie jest przeciętnie.
Dopiero jak porównac z ostatnimi wypocinami bioware to ff13 był świetny:)

09.09.2010 19:02
odpowiedz
xanthienne
61

Nie wiem co ma wydanie na x360 do oceny gry. Ale totalna liniowość, wściekle łatwa walka (poza kilkoma ostatnimi sidequestami i upierdliwymi adamantoisami/longgui) i słaba w porównaniu do starszych części fabuła i już idiotyczne uproszczenia jak ze sklepami potrafią zniechęcić - jak na tyle czasu produkcji to wyszło im to marnie. Grafika i muzyka mogą tylko poprawić wrażenia ale nie zastąpią pomysłu na rozgrywkę.

StaryGracz73 - Twoje świeże konto to nie jest przypadkiem skutek jakiegoś bana związanego np. z kulturą wypowiedzi?

09.09.2010 07:35
odpowiedz
xanthienne
61

ff13?
minimum 40h na głowny wątek + 30-50h na maksowanie + achievementy
-> tyle ze nawet sporo zagorzałych fanow jrpg nie wykroczyło poza wątek fabularny za bardzo, żeby nie zasnąć...

chociaż przy wielce zachwalanym dragon age bylo jeszcze gorzej - nie znam nikogo kto by wytrzymał do końca fabuły podstawowej wersji

07.09.2010 20:23
odpowiedz
xanthienne
61

przy chorych cenach empiku i marnym asortymencie w ich sklepach to różne dziwactwa mogą się do TOP10 dostać

20.08.2010 18:17
odpowiedz
xanthienne
61

Mam nadzieję że to fake - chociaż kawałek rynku byłby nadal wolny od złodziei.

Można się tutaj uśmiać z wypocin małoletnich złodziejaszków napalonych na ps3:)

Co do wymiany - wciąż jest to proceder legalny i chociaż nie korzystam z niego w żaden sposób wszytko kupując nowe, to nie uważam że warto z nim walczyć. Zwłaszcza wobec gwałtownie spadającej jakości gier i objętości nowych produkcji - kiedyś 40h gry było średnią, teraz 6h uważa się za normalne, chociaż jest to kpina z klienta, a kupno gry w okolicahc premiery mija się z celem, bo główne błędy patchują dopiero po miesiącu:) No i dlaczego gry flashowe, czy tanie produkcje amatorskie są ciekawsze i bardziej złożone od "wielkich przebojów"?

17.08.2010 19:00
odpowiedz
xanthienne
61

Fani nie są zawiedzeni tym, że jest to strzelanka fpp. Fani są zawiedzieni, że gra zapowiada się na tandetną, plastikową konsolową komercję.

A może dokładnie odwrotnie - krew zalewa, bo zamiast kontynuacji serii strategii dostajemy kolejnego shootera? Shooterów na wszytskie platformy jest i tak ogromna ilość.

A na konsole znajduję więcej "nieplastikowych", ciekawych gier niż na pieca bo własnie pc-towy mainstream to komercyjna sztampowość.

10.08.2010 19:37
odpowiedz
xanthienne
61

Oby to opóźnienie było spowodowane tym, że zauważyli jak schrzanili ff13 i próbują się zrehabilitować.

Oczekiwania wobec ff13 były znacznie wyższe niż wobec innych produkcji, a gra była nijaka.

04.07.2010 20:24
odpowiedz
xanthienne
61

sorry- nie było moim celem deprecjonowanie autorów:)

zastanawia mnie wciąż jakiego nazewnictwa użyto w wersji EU - amerykańska i azjatycka miały pewne rozbieżności, w poradniku widać nazwy z obu wersji. zastanawia mnie też czy zmieniły się gdzieś zasady - jak chociażby wskazane przeze mnie wcześniej zmiany tendencji postaci po zabiciu chociażby Dorana

wiem że niełatwo grę ukończyć (chociaż udało mi się to dotąd trzykrotnie), a tym bardziej zweryfikować wszystko co w poradniku znaleźć się powinno - to wymaga zdaje się ukończenia gry 3 razy i przejścia jeszcze połowy by np zebrać wszystkie trofea...

03.07.2010 12:34
odpowiedz
xanthienne
61

Po przejrzeniu dostępnych stron zastanawia mnie, czy to wersja EU ma losowo pomiesznae nazewnictwo z werji azjatyckiej i amerykańskiej oraz zmiany zasad, czy też ktoś po prostu ten poradnik odwalił na szybko tłumacząc teksty z różnych źródeł.
"Oddaj kowalowi w 2-1 aby odblokować unikalne podwyższenia" - dla przykładu to wygląda na bezmyślne użycie translatora. Miranlda i Doran nie mieli wpływu na character tendency itd...

11.06.2010 15:19
odpowiedz
xanthienne
61

Final Fantasy IX na psn jest juz od dawna - coś ze dwa tygodnie ma to na dysku, a było dostępne wcześniej

20.05.2010 18:10
odpowiedz
xanthienne
61

@Hiki_

bufy debuffy i leczenie automat załatwia dostatecznie sprawnie by ukończyć grę. Farmienie adamantoise'ów nie jest potrzebne do skończenia gry - nie trzeba nawet walczyć z żadnym "dorosłym żółwiem". Mój opis poziomu trudności dotyczy całego scenariusza oraz misji pobocznych do poziomu B poza gigantuarem:)

20.05.2010 18:04
odpowiedz
xanthienne
61

Od lat mam tylko legalny soft i nie czuję potrzeby sprzedawania gier, ale to jest idiotyczny pomysł i naprawdę skłania do piractwa.

19.05.2010 11:08
odpowiedz
xanthienne
61

@Perkel

taaa "najtrudniejszy" - 7 fajnal ukończony przeze mnie, pierwszy przy którym można było wygrać grę przez 95% walk nie patrząc na ekran:) w co trudniejszych walkach trzeba było "paradigm" zmienić, chyba w żadnej nie warto było robić czegokolwiek poza "auto battle".

jedyna trudnośc w ukończeniu tej gry to nie zanudzić się przed końcem

18.05.2010 16:46
odpowiedz
xanthienne
61

niewielka strata - 13 jest strasznie nastawiona na efekty i łatwość rozgrywki...

21.03.2010 09:45
odpowiedz
xanthienne
61

Serię final fantasy nie bardzo można nazywac odgrzewaniem kotletów. Po przejściu 7 gier z serii (7,8,9,10,12,13,tactics) można powiedzieć że to są gry z podobnego gatunku ale mocno różne. Niestety 13 jest po prostu słaba pod każdym względem poza wyglądem... a wygląd to tylko dodatek do gry.

Żeby pracujący człowiek był w stanie skończyć finala w tydzień! to było nie do pomyślenia przy poprzednich częściach.

18.02.2010 16:13
odpowiedz
xanthienne
61

W takiej wersji jak to podeli teraz to nie ejst to juz całkiem idiotyczne rozwiązanie. Teraz jest tylko mieszanką nadgorliwości i upierdliwości.

18.02.2010 10:16
odpowiedz
xanthienne
61

O ile zwykle popieram walkę z piratami to tym razem pojechali o wiele za daleko; Jak nawet drobne problemy na łączach mają wywalać z gry w single to chyba ich p.....o

30.01.2010 14:59
odpowiedz
xanthienne
61

kolejna recenzja wskazująca an to, że w dwójce wycięli prawie wszystko co czyniło jedynkę grywalną...

ostatnie czego potrzeba na rynku to kolejny producent shooterów

28.01.2010 14:18

wreszcie Arcanum w edystrybucji

26.01.2010 11:05
odpowiedz
xanthienne
61

zawsze pdoziwiam ludzi którzy nie mają netu do aktywacji steama czy czegokolwiek legalnego, ale nie mają problemu z netem do ściągania piratów i narzekania non-stop po forach na zabezpieczenia

19.01.2010 14:15
odpowiedz
xanthienne
61

schodzenia na psy ciąg dalszy;

"stałym klientem" cdprojektu nie jestem od czasu wspaniałego wydania mass effect a to na pewno mnie nie przekona do powrotu - steam się o wiele lepiej promuje, gry ze steama działają, nawet jakimś cudem patche i dlc dziłają i na dodatek nie ma koszmarnych lokalizacji

17.11.2009 10:18
odpowiedz
xanthienne
61

"piraci coraz bardziej przekonują producentów do wydawania gier na konsole"
a ten milion zbanowanych xboxów to było za spiracenie wersji pc niby?

24.09.2009 18:09
odpowiedz
xanthienne
61

Ktoś wie czy Risen pojawi się w jakiejś e-dystrybucji? od czasu mass efect-a nie kupuje niczego w polskich wydaniach...

03.09.2009 14:38
odpowiedz
xanthienne
61

gdyby gog.com był po polsku to by zbankrutował szybko...

08.07.2009 09:54
odpowiedz
xanthienne
61

jak dla mnie to mogą eidosa całkiem skasować jeśli tylko gry square będą sie sprawnie pojawiać w Europie - a nie ponad rok po japońskich premierach

24.06.2009 13:34
odpowiedz
xanthienne
61

kusi jak diabli, szkoda tylko że na obie konsole sony jakoś widze po jeszcze dwa interesujące mnie tytuły maximum :(

04.06.2009 16:53
odpowiedz
xanthienne
61

Pinokio21 --> wiem o MtG online - ale o ile się nie mylę ma dwie fundametalne wady - brak trybu single i dokupowanie kart za rzeczywistą walutę jako podstawową metodę budowy talii

04.06.2009 15:17
odpowiedz
xanthienne
61

dlaczego to musieli wydać na konsolę, na ktorą nie ma żadnego innego ciekawego tytułu*?? od lat poluję na jakąś przyzwoitą karciankę, a ostatnia sensowna wersja MTG to była na w95 i na nowszym jest niegrywalna

(z mojego punktu widzenia i nie licząc tytułów wydawanych też na PC)

28.05.2009 13:58
😜
odpowiedz
xanthienne
61

Czyli kupując w ostatnim miesiący jakieś 10-15 gier ratuję gospodarkę światową przed skutkami kryzysu!!! :D

Moje rozwiązanie w wojnie konsola-PC: dobry monitor do PC z takim zapsem wejść żeby można było do neigo podpiąć kilka konsol oraz dzwiękówka w PC do której można podpiąć dżwięk z tych konsol... (celem było PS3 poza posiadanym PS2, tylko jakoś nie mogę sie doczekac wydania choć kilku jRPG na to .....)

22.05.2009 19:02
odpowiedz
xanthienne
61

Serson (Wasylus) -> odwrotnie - im gorszy crpg, tym więcej walk muszą napchać żeby- przy braku pomysłu na grę -czymś zająć graczy; w Tormencie tylko w jednym miejscu nie znam możliwości uniknięcia walki, a mimo to gra zajmuje na dłuuugi czas. A jak ktoś chce wzmocnić postać może walczyć w nieskończoność. Alo Torment jest legendą ze względu na mase niesztampowych rozwiązań.

23.04.2009 14:42
odpowiedz
xanthienne
61

aope - tak możemy zazdrościc wspaniałych edycji, gdzie tłumaczenie nie ma nic wspólnego z oryginałem, do których przez pół roku nie da się zainstalować patchy ani dodatków (jak Mass Effect chociażby) czy coraz nowszych przypadków gdy mamy wycięty tryb online i wszelkie dodatki na stałe

ja tam wole dopłacić do steama/impulse/direct2drive/EAStore za towar który DZIAŁA

23.02.2009 11:36
odpowiedz
xanthienne
61

Ja tam wolę dluższe gry - szczególnie że od pewnego coraz mniej produkcji mnie potrafi zainteresować, a sporo odpada po krótkim kontakcie. Teraz mam niezłe zaległosci (np drakensanga wciąż nie mam, tak samo civilization:colonization, mount&balde i pewnie parę innych) bo gram w LOTRO od jakiś 5 miechów. Ale właściwie to tylko oszczędność, bo jak nie mam czasu na kolejny tytuł to go nie kupuję. Poziom maniakalności z wiekiem spada - koło 30 wciąż trzeba mieć ciągle coś dobrego do grania, ale już dawno zanikł "przymus" kupowania każdego ciekawego tytułu, nawet jeśli ma tylko stać na półce.

08.01.2009 19:07
odpowiedz
xanthienne
61

SILENTALTAIR - owszem - w Trylogii numenor jest już częscią historii Ardy, i jest niemal centralnym elementem późniejszej wizji Tolkiena, ale w latach mniej więcej od 1919 do wydania Hobbita Tolkien opisywał nieco inny świat. Zapiski z tego okresu opisują dzieje świata od powstania do początków historycznej Anglii i jest to historia skoncentrowana na dziejach elfów, a większość ludzi występuje tam po 'stronie zła' - ogólnie całość jet dużo bardziej pesymistyczna i nie ma w niej miejsca na westernesse czy wojnę o pierścień.

07.01.2009 18:43
odpowiedz
xanthienne
61

Najpierw sugeruję czytanie ze zrozumieniem, a nie dopasowywanie moich wypowiedzi na siłe do wąłsnych tez.

Numenoru nie wymyślili w Turbine, ale Tolkien też nie wprowadził go wcześniej niż w trylogii. Wszytkie wcześniejsze wizje świata nie dopuszały jego istnienia, tym samym nie mogło być numenorejskich potomków w śródziemiu takich jak strażnicy czy Gondor. Dopiero dzieła późniejsze od trylogii wracają wielokrotnie do upadku Numenoru. Hobbici nie pojawiają się też nigdzie poza trylogią i Hobbitem, i nawet późniejsze opisy powstania świata jakoś nie mówią skąd mogliby się w nim wziąść. Niemniej w LOTRO odniesień do czegoś poza Trylogią(wraz z dodatkami) jakoś nie udało mi się wielu trafić.

Ja tam wolę książki obu Tolkienów jako źródło wiedzy niż 'fakty które znasz'.

07.01.2009 17:28
odpowiedz
xanthienne
61

Dziwnym trafem znam komplet dzieł Tolkiena - łącznie ze wszystkim co jego syn zebrał z notatek ojca (do tego bez wpływu gustu tłumaczy, bo poza trylogią całość po angielsku). Tak więc mam otwarte oczy na to, że większość tych dzieł nie przewiduje istnienia numenoru, strażników, pierścieni, hobbitów itd...

oczywiste jest że nie da się zrobić gry trzymając się wiernie Tolkiena, ale ta na szczęście została umieszczona głównie w pozostawionej przez obu Tolkienów próżni i całkiem zgrabnie wypełniła wyobraźnią swoich autorów obszary o których Tolkien ledwie wspominał

ps. a i tak najlepsze co napisał to "Liść"

07.01.2009 13:59
odpowiedz
xanthienne
61

Mieszane odczucia: z jednej strony LOTRO jest pierwszą medialną produkcją oparta o wątki Tolkiena od której nie robiło mi się niedobrze (wierności oryginałowi nie uświadczysz, ale chociaż to ładnie skleili z fragmentami Trylogii), z drugiej strony LOTRO ma grywalność niewiele wyższą od minimum potrzebnego do utrzymania mnie w tej grze, ale wystarczyło żeby nie grać w nic innego od 4 miechów (a żaden inny MMORPG nie skłonił mnie do wyjścia poza trial od dawna).

Niestety system mikrotransakcji brzmi nieciekawie - dodatkowe możliwości kupowane za realną kasę zniechęcają, płacenie abonamentu znacznie mniej.

16.12.2008 09:04
odpowiedz
xanthienne
61

taaa - pecety to piractwo a konsole legalne - akurat w to uwierzę - zwłaszcza po tym, jak przy zakupie ps2 parę sklepów oferowało mi tylko zmodowane, a problem był z kupnem legalnej

z innej beczki - żyję z pracy na pc, ale mój domowy piec jest zmontowany do grania i tylko do grania

każdy jrpg na pc to dobry sygnał:D

11.12.2008 14:38
odpowiedz
xanthienne
61

taaa - jakby to sprzedawali z pakietami dodatkowego czasu ..... tak ze 3 godziny na dobę i byłoby ok

05.12.2008 09:43
odpowiedz
xanthienne
61

Moja konfiguracja szczęśliwie działała poprawnie z podstawową wersją G3 wraz z patchem wydanym tuż po polskiej premierze. I dała się z przyjemnością ukończyć.

Po premierze G3 były kłótnie, czy winny jest jowood za nacisk na szybkość kosztem jakości, czy też piranha spartoliła grę - po wydaniu takiego dodatku o wiele łatwiej uznać winę wydawcy i mieć nadzieję że kolejna produkcja piranhy, pod inną juz nazwą , będzie bliższa jakościowo poprzednim gothicom.

01.12.2008 11:09
odpowiedz
xanthienne
61

mam dodatek od dnia premiery - problemem był tylko wściekły tłok na nowych mapach - kolejki do mobów były normą. Troche irytujący jest natłok leni/noobów na chatach - pytają się o każdy drobiazg nawet o rzeczy podane dokładnie w opisie misji.

Co do zmian:
- moria robi wrażenie - zwłaszcza jak się po raz 157 zgubi drogę :) albo zginie w wyniku specyficznych skilli wroga
- legendarne bronie trochę mnie irytują - straszliwa losowość i sporo właściwości jest bezużytecznych
- nowe klasy na pierwszy rzut oka zrobione są na siłę, ale się sprawdzają
- na mój gust popsuto nieco class traits
- diablo trudno zdobyć porządną rudę z morii - po tygodniu w podziemiu wciąż nie mam ani grama khazad-iron

24.11.2008 12:03
odpowiedz
xanthienne
61

Co tylko się da kupuję przez steam , stardock impulse itp - po cyrku z mass effect i patchami/dodatkami nie mam zaufania do cdprojektu, a cenega stracila je duuużo wcześniej. Uniknięcie wspaniałości lokalizacji warte jest dopłaty.

A co do mass effect - cdproject zrobił w końcu tego patcha i dodatek?? jakś dodatkowa płytka za 19.99 z darmową zawartością??

10.11.2008 08:37
odpowiedz
xanthienne
61

Gra o niezłym potencjale, ale twórcy za wszelką cenę chcą zmusić graczy do pvp i kilku utartych schematów zachowań, konfiguracji.

Moja postać była(jest) misionrunnerem i to bardzo skutecznym aż do momentu kiedy najpierw wystwiono missionrunnerów jako cele strzeleckie dla piratów, właściwie nie dając żadnych szans na przeżycie. Potem zmodyfikowano parametry sprzętu. Nagle się okazało że moja konfiguracja statku (kosztowała ogromne pieniądze i wsciekle dużo czasu treningu) jest bezużyteczna. Łopatologiczne rozwiązania z forum działały nadal, ale bardziej oryginalne wycięto.

03.11.2008 15:25
odpowiedz
xanthienne
61

NFSV fan -> trzy kanały w każdym taki sam uklad 1 kośc 1gb druga kość 2gb - wszystko poprawne technicznie; chyba nie pytasz się o logikę w tym komputerze ?? przecież to czysto popisowy zestaw, zwłaszcza że gry nie bardzo potrafią wykorzystać zalety nowego procka

03.11.2008 14:42
odpowiedz
xanthienne
61

NFSV fan - > co za problem 3x2gb + 3x1gb - triple channel

Miri - > jakoś dziwnym trafem wszystkim testerom i masie ludzi większość współczesnych gier poprawnie obsługuje i sli i cf; dopiero powyżej dwóch gpu zyski wydajności są śmieszne

29.10.2008 16:17
odpowiedz
xanthienne
61

Mam trochę nieodpakowanych gier - takie skutki jak się piraciło i chce sie zalegalizować: pojawiają sie na półkach pozycje dawno ukończone. W ten sposób nabywam tylko tytuły uznane za dobre. w niektóre zdarza się grać gdy posucha w nowościach:)

Z drugiej strony pozbywam się tytułów które były chybionym zakupem - zwykel zanjdzie się ktoś znajomy kto wykorzysta, a że oryginały mało kto kupuje to łatwo trafić na takiego co nie ma...

22.10.2008 09:21
😈
odpowiedz
xanthienne
61

"dwie całkowicie różne od siebie kampanie, po jednej dla każdej ze stron konfliktu, czyli naturalnie Republiki i Imperium"

ciekawe - kamapania imperium 3500 lat przed powstaniem imperium ??!! chyba ktoś się spieszył z newsem

edit: warto by dodać że chodzi o jakieś "imperium sithów" - twór nieistniejący ani w kotorach ani w filmach - ale to wiem ze strony gry....

05.09.2008 17:35
odpowiedz
xanthienne
61

Poprawię im ten wynik po zmianie kompa bo mój proc nie daje rady porządnie rozbudowanej flocie kilku przeciwników.

02.09.2008 17:57
odpowiedz
xanthienne
61

Demo bylo dla mnie dosc żenujące żeby na oryginał się nie naciąć - 1gb ssania i 5 minut dennej gry...

A CDProjekt ostatnio się mocno opuszcza - po wielkiej plamie z mass effect teraz to....

01.09.2008 17:02
odpowiedz
xanthienne
61

Dla mnie brakuje jeszcze prawa do dema lub innej formy porządnego zapoznania się z grą przed zakupem. Wiele recenzji i materiałów promocyjnych potrafi mocno wprowadzić w błąd.

Karta nie jest taka utopijna - stardock ją stosuje z powodzeniem a troche tytułów w sklepie mają (konto mocno ucierpialo na ostatniej wizycie tam - jeszcze przed ogłoszeniem karty). Z kolei np. cenega działając z mojego punktu widzenia odwrotnie (parokrotnie zmusili mnie do użycia cracka do legalnej gry) doprowadziłą do tego, ze wszytsko co wydaja w polsce kupuje inaczej (ale wciąż legalnie jakby ktoś miał wątpliwości).

14.02.2008 14:14
odpowiedz
xanthienne
61

Zdecydowanie brak korekty zabija ten poradnik.... mnie zatrzymał "mór włóczni" .....

07.01.2008 17:23
😃

Jak bym nie liczył widzę osiem;)

09.10.2007 14:42
odpowiedz
xanthienne
61

Trudno określić wsteczną kompatybilność jako fundamentalnie istotną, ale przydatna jest - dla mnie głównie oznacza ona o jeden pad, jeden zasilacz i komplet kabli av pod biurkiem mniej (a właściwie oznacząłaby gdybym nie był systematycznie zniechęcany do zakupu ps3 kolejnymi posunięciami producenta). Jeśli programowa zgodność już sensownie istniała to mogli jej spokojnie nie wycinać, a jeśli tam wciąż były komponenty to niech zostawią na rynku chociaż jakiś model z BC jako opcję - nawet wyraźnie droższy.

Liczyłem też na sensowny rozmiar dysku w nowym modelu, a tu krok wstecz ( chociaż to może zboczenie z pc gdzie 480gb jest za ciasne).

ps. sporo ludzi wciąż gra w naprawdę archiwalne gry - nawet na emulatorach ośmiobitowców

06.10.2007 09:33
odpowiedz
xanthienne
61

I znowu mnie sony zirytowało. Miałem kupić ps3 w dniu premiery, ale okazalo się że wycięli w europie emotion engine i kupiłem zamiast tego ps2. Zakup ps3 odłożyłem do premiery ff13 a teraz się okazuje że werjsa z jakąkolwiek kompatybilnością wsteczną jest wycofywana z rynku (sprawdziłem na stronie sony - napisali wyraźnie że ps3 60gb jest tylko do wyczerpania zapasów, później będzie tylko 40gb w europie). A wciąż grywam nawet w finale z ps1.

27.09.2007 12:24
odpowiedz
xanthienne
61

Różne głupoty wymyślają, ale ta jest z tych większych....

Utraciłbym konta w paru grach na takich zasadach - chociażby z powodu braku kamery;)

25.09.2007 20:06
odpowiedz
xanthienne
61

Ech - człowiek się starzeje - z całej listy widziałem w ogóle dwie gry w wersjach demo, a trzecią mam od pół roku tylko jeszcze nie zdążyłem włączyć.... A kiedyś się znało wszystko z list przebojów.....

21.09.2007 11:16
odpowiedz
xanthienne
61

Tepest -> dzięki - problem steam czy cenega mi się rozwiązał (zdecydowanie steam)

Pozostał problem CZY kupować;)

21.09.2007 09:27
odpowiedz
xanthienne
61

Wersja od cenegi za pół ceny wersji ze steama - ciężka sprawa.... Zwłaszcza ze demo rozczrowało, a recenzje wręcz przeciwnie...

18.09.2007 14:43
odpowiedz
xanthienne
61

Gdybym nie musiał do ceny gry doliczać ceny konsoli.....

13.09.2007 12:49
odpowiedz
xanthienne
61

może komórki to przesada, ale wygląda najwyżej na coś na handheld

11.09.2007 09:39
odpowiedz
xanthienne
61

Nieżle - polska gra w czołówce zachodniej listy..... Tylko dlaczego w polsce tak trudno ją kupić - w normalnym sklepie jej nie znalazłem jeszcze, wiele internetowych też jej nie ma.

04.09.2007 07:08
odpowiedz
xanthienne
61

Fable ma udawać rpg, więc nie bardzo można to porównać do shootera jak bioshock - a że jej autor zawsze zapowiada rewolucje a wychodzi mu przeciętna (lub gorzej) gierka to inna sprawa.

02.09.2007 09:08
odpowiedz
xanthienne
61

Masa ludzi u nas uważa mangi za durne/dziecinne/nie warte uwagi przez to, że do naszej TV przebijają się niemal wyłacznie najgorsze masowe produkcje dla dzieci. Potem ta opinia jest przenoszona na wszytsko co japońskie.

Japońskie rpg nie dają się sensownie ocenić jako lepsze czy gorsze od europejskich, bo to zupełnie różne podejście do tematu. Główna fabuła np w final fantasy to trochę jak interaktywny film - niewiele można wniej zmieniać, ale scenariusz jest długi i starannie dopracowany. Do tego dochodzi spora zawartość opcjonalna, bez znaczenia dla głównego wątku, najwyżej ujawniająca szczegóły historii, ale np w ff x tedodatki potrafiły zająć 2-3 razy więcej czasu niż główna gra.

Swoboda działania w zachodnich grach zwykle łaczy sie ze spłyceniem fabuły. Torment, fallout 2, Morrowind uniknęły jakos tej pułapki. Dwa pierwsze gothiki dawały dużą swobodę ruchu ale główna fabuła sprowadzała się do kilkunastu misji i poza początkeim była stała niezależnie od wyborów. W g3 swoboda rozmyła główny wątek całkiem, także niektóym nie udało się go zauważyć. Swoboda sprowadzająca się do kolejności zabijania wrogów, wyboru klasy postaci i stroju to ejdnak niewiele. I pozostaje jeszcze wytknięta przez b4r4n dziura w logice, na którą dziwnie chyba prawioe nikt nie zwraca uwagi;)

28.08.2007 19:00
odpowiedz
xanthienne
61

Ocena gry to bardzo względna rzecz - mnie się niemalże zasnąć udało w trakcie dema.... a ono długie nie jest....

27.08.2007 07:59
odpowiedz
xanthienne
61

Niestety trzeba się zgodzić, że większość hałasu robią zawiedzeni piraci.

Nie zgodze się jednak na wrzucenie wszytkich narzekających do tego worka. Zabezpieczenia niestety czasem przekraczają granice rozsądku - szczególnie robił to starforce, dla którego listy problemów wypełniały wiele forów. Sam byłem ofiarą starforce - musiałem grać na piracie posiadając oryginał, bo pirat działą bez zarzutu a oryginał praktycznie nie dał się uruchomić (pomoc techniczna cenegi nie raczyła mi udzielić wsparcia mimo że grę kupiłem wprost od nich). Zresztą inwazyjność starforce doprowadziła do jego wyeliminownia z rynku.

Zabezpiecznie bioshocka wzbudziło emocje przez limit aktywacji głównie przez pominięcie w komentarzach możłiwości odzyskania kodu przy deinstalacji. Postawa producenta pogorszyła jeszcze sprawę. Sam system nie był taki zły - zakładając że działał poprawnie dawal nielimitowane instalacje i rezerwowy klucz na wypadek jakiejś awarii.

Dostęp do internetu nie jest wcale taki powszechny jak się niektórym wydaje: wciąż wielu nie stać na abonament za łącze, ale zwykle nie stać ich też na kupowanie nowych gier....

Wielu piratów uzasadnia piractwo zawyżonymi cenami gier. Też się nie uważam,że branża rozrywkowa powinna genrować aż tak wielkie zyski, ale nie można tego uznać za usprawiedliwienie złodziejstwa.

steam i tym podobne systemy mają te drobną wadę że wciąż w tym kraju masa ludzi nie potrafi pograć w grę w języku obcym, a nawet użyć obcojęzycznego sklepu.

23.08.2007 19:56
odpowiedz
xanthienne
61

Oby w końcu zdołali wydać ukończoną grę - wszytskie gothic-i były wyraźnie niedokończone przy wydawaniu (tylko noc kruka domykała drugą część) a mimo to rewelacyjnie się w nie grało.

23.08.2007 09:36
odpowiedz
xanthienne
61

Przy moim złomie w 1280x1024 chodzi 100% płynnie na max efektów.

Wydaje się być niezłą gą, le jeśli to ma mieć elementy cRPG to w demie się z tym nie popisali.

17.08.2007 11:46
odpowiedz
xanthienne
61

Wada steama to zachodnie ceny - bioshock wychodzi na 170 pln mniej więcej (trzeba uważać bo prawie nigdzie nie wspominają o doliczanym VAt 17%). Zaleta to stabilny transfer, szybka dostępność gry i dla niekórych także brak spolszczenia. Dodatkowo np przy x3reunion udało się przez steama uniknąć instalacji starforce.

17.08.2007 09:06
odpowiedz
xanthienne
61

Oby dali demo na steama. W ciemno nie kupię, a jak w polsce ma to wydawać cenega to steam wydaje się atrakcyjny....

20.07.2007 14:46
odpowiedz
xanthienne
61

Możan odnieść wrażenie że Bethesda nie spartoli jednak tej gry tak bardzo, jak się niektórzy tego spodziewali. Marzenie fanów się nie spełnir aczej, ale może być dobra gra.

18.07.2007 12:30
odpowiedz
xanthienne
61

Jako że dopiero niedawno nabyłem ps2 i dopiero odrabiam zaległosci w finalach od epoki ff8 to spokojnie poczekam ;) zresztą to są takie produkcje że zawsze się cierpliwie czeka bo warto

17.07.2007 22:06
odpowiedz
xanthienne
61

Z ocenianiem gier jest jeszcze jeden problem - widać to chociażby przy Gothic 3 : razem z kumplem (dwaj zapaleni fani Gothiców) omawiając między sobą trzecią część znajdowaliśmy wyłącznie masę zastrzeżeń ( właściwie poza częścią oceny wyglądu to czepialiśmy się wszystkiego ) a obaj wsiąkliśmy w tę grę na bardzo długi czas. Czyli suma marnych elementów nie musi dac wcale marnej gry. Takich przykładów gier w których nie am nic ciekawego przy rozkładaniu an części a trudnoi się oderwac pewnie każdy by kilka znalazł.

17.07.2007 13:14
odpowiedz
xanthienne
61

Konsolka zamiast rodziców..... Dostawł cokolwiek byleby "rodzicom" nie przeszkadzał..... no i winn jest oczywisćie brutalna gra...

13.07.2007 12:45
odpowiedz
xanthienne
61

albz74 - nie przeginaj. Nic takiego nie napisałem więc sobie nie dośpiewuj absurdu gdzie go nie ma. Obniżka ceny na kilka tygodni pewnie bardziej zirytuje klientów niż napędzi sprzedaż. Wersja z większym dyskiem twardym o 20gb to też bardziej kpina niż rzeczywista poprawa przy powszechności dysków rzędu 500gb na rynku. Wycięcie kompatybilnosci wstecznej z wersji europejskiej też wkurzyło sporo potencjalnych klientów ( np.ja zrezygnowałem z zakupu ). Ogólnie kolejne kroki marketingowe wydają się działać na szkodę marki.

13.07.2007 12:29
odpowiedz
xanthienne
61

Dlaczego mam ponownie wrażenie, że na klapie Playstation3 najbardziej zależy kierownictwu Sony??

13.07.2007 07:19
odpowiedz
xanthienne
61

Też wolałbym bez drugiego pada i bez tych gier ale taniej. Ale nigdy się nie da trafić z ofertą do wszystkich klientów - komuś się zawsze nie spodoba jakiś zestaw.

I tak pozimuje na ps2 do czasu aż jakaś konsola bęzie w zestawie z FFxiii

11.07.2007 11:49
odpowiedz
xanthienne
61

polish_farmer - pewnie by się dało tylko po co. Przeniesiona gra ma już inne wymagania niż oryginał, i konsola lepiej wykorzystuje zasoby sprzętowe niż pecet.

11.07.2007 10:34
odpowiedz
xanthienne
61

Conath - nie żebym lubił leppera ale tym porównaniem to go obraziłeś chyba....

11.07.2007 09:43
odpowiedz
xanthienne
61

igloopol --> chyba przesadzasz z optymizmem w kwestii żywotności konsoli, i wyceniasz "średnio mocny" komputer - dobre komponnty i dobry monitor to jednak sporo więcej. Ale kalkulacje biorą w łeb gdy kompa się i tak ma. A już szczególnie inaczej to wygląda gdy się w kompa inwestuje sporo niezależnie od konsoli.

Uzupełnienie do wypowiedzi Tribunal o cenie kompa dla co bardziej ograniczonych - komp za 15000 do wyraźnie świadczy o tym, że kupujący nie ma pojęcia co kupuje a ma nadmiar kasy.

11.07.2007 08:45
odpowiedz
xanthienne
61

Tribunal --> mnie akurat z tych dwóch tytułów bardziej obchodzi viva pinata - gears of war anwet bym nie włączył a pinatę chętnie bym zobaczył - z tego co wiem to może bym z godzinę wytrzymał grając;) Istotna jest jednak tendencja do w miarę szybkiej konwersji gier z x360 na piece - nawet jeśli potrzebne będą potężne piece, to niewiele czsu minei zanim średni piec znacznie przekroczy parametry x360. Chociaż w naszym kraju wciąż dobry komputer do grania to zwykle sprzęt sprzed kilku lat. ps. dołączam się do pozdrowień.

garret --> rzeczywiście lubię reloaded - pozwala mi to nie kupować softu w ciemno, bo coś takiego jak "playable demo" to niestety gatunek na wymarciu, a recenzje są niemal wyłacznie entuzjastyczne.

11.07.2007 08:10
odpowiedz
xanthienne
61

MaZZeo -> nie uwzględniłeś tego, że piszę z punktu widzenia posiadacza niezłego kompa, i że ten komp i tak będzie poprawiany ciągle więc dorzucanie kasy na szwankującą konsolę jest właśnie dla mnie bez sensu. Na dodatek nie gram w ogóle w fpp więc mam jeszcze łatwiej. Przy okazji odrobina kultury nie zaszkodzi.

11.07.2007 07:14

No i się potwierdziło przeczucie, że kupowanie x360 nie ma sensu - wystarczy troszkę cierpliwości....

10.07.2007 13:19
odpowiedz
xanthienne
61

Obniżki cen po nikomu nie zaszkodzą. Jeśli obniżka jednej wymusi obniżkę pozostałych to wszyscy skorzystają.

Ja przeczekam na pc z podpiętym ps2 do czasu ffxiii i kupię konsolę, która będzie w zestawie z ffxiii.

06.07.2007 16:00
odpowiedz
xanthienne
61

Hmm najpierw budzący wątpliwości producent (chociaż w tym wypadku każdy by budził wątpliwości) teraz budzący większe wątpliwości wydawca polski. Na szczęście większośc gier da się kupić online w wersji english, import prywatny też nie jest niemożliwy więc wyjścia zawsze są.

Cenegi nie lubią zbytnio do czasu drugiego ufo z altaira które nie dość że wydali przetłumaczone do połowy albo i mniej, to jeszcze odpalało się w 10% prób. Przy próbie uzyskania pomocy technicznej do kupionej w ich sklepie internetowym gry uzyskałem informacje że mi nie dziła bo jestem piratem. (grę właczyłem w końcu stabilnie przez "cukierki" mimo posiadania oryginału z ponoć niemożłiwym do złamania starforce).

06.07.2007 12:56
odpowiedz
xanthienne
61

Obniżka ceny nigdy nie zaszkodzi, ale jeszcze potrzeba im dużo więcej softu.

Porównywanie ceny z x360 nma jedno małe ale - warto mieć drugiego x360 na czas gdy pierwszy wędruje do serwisu;)

05.07.2007 22:00
odpowiedz
xanthienne
61

Moja klawiatura ma jakieś 14 lat, działa na przejściówce z din na ps/2, trochę hałasu robi ale daje na raz odczyt z co najmniej 8 klawiszy (testowane na eve-online - odpalało wszytkie działa na raz).

04.07.2007 14:47
odpowiedz
xanthienne
61

Z opisu wygląda jakby warunkiem zrobienia jRPG na x360 było "zdziecinnienie" gatunku.

Nie każdego satysfakcjonuje ciągłe walenie do wszystkiego co się rusza w coraz lepszej grafice;)

19.06.2007 15:44
odpowiedz
xanthienne
61

Gra dostała darmową reklamę, a wszytkie zyski z terenu UK przekierowano do piratów i sklepów wysyłkowych spoza UK.

15.06.2007 10:44
odpowiedz
xanthienne
61

Wiem że Final wciąga ale .......

Chyba nie warto go leczyć, może raczej odstrzał kontrolowany....

13.06.2007 21:55
odpowiedz
xanthienne
61

Akurat dzieła Square-Enix nie wykazują braków w grywalności,nie tracąc przy tym na grafice i dzwięku. Zarzucanie tym gościom lenistwa jest trochę nie na miejscu.

Ale zrobienie gierki na o wiele prostszy sprzęt na pewno wymaga mniej nakładu pracy a przy porownywalnych cenach za sztukę i ogromnej dysproporcji w ilości konsol na rynku jest logicznym kierunkiem zwiększania zysku, niestey ze szkodą dla graczy przywiązanych do dużych kosztownych pudeł z mnóstwem doczepek;)

11.06.2007 10:38
odpowiedz
xanthienne
61

O ile weim jedynym co Piranha Bytes wydali bez nadmiernego pośpiechu spowodowanego finansami czy naciskami dystrybutora to Noc kruka i ta część serii robi wrażenie najbardziej kompletnej. Chociaż w mojej ocenie jedynka i tak jest lepsza, mimo wrażenia niedokończenia, gdyż oryginalna koncepcja pierwszej cześci bije na głowę dwójkę.

Trzecia część powinna wyjść tak na moje oko rok później - na chwilę wydania żeby działać płynnie i wyglądać przyzwoicie potrzebowała najmocniejszego kompa na rynku. Na mocnym sprzęcie i po poprawkach w ini większość bugów nie pojawiała się. Pozostawało niedopracowanie mechaniki ale gra i tak wciągała niesamowicie. Gdyby ją ukończyli to pojawiłaby sie groźba śmiertelnosci graczy z głodu i zmęczenia;)

Porównanie z oblivionem jest względne zawsze ale dla mnie Gothic wyglądał o wiele lepiej (fakt że dopiero po przestawieniu w ini parametrów daleko poza najwyższą jakosc dostępną w menu) poza twarzami postaci. Oblivion mnie zwyczajnie odrzucał - po kilku próbach zaczynanania tej gry nie doszedłem dalej niz do końca pierwszej misji fabularnej. Co do oskarżeń o fanboizm to morrowinda przeszedłem prawie całego na sprzęcie tak słabym, że według autorów nie dało się go nawet na nim właczyć;)

Teraz czekam na godnego następcę gothica z Piranhy za duuuużo lat. Może nawet będzie to Gothic 5 i może wreszcie całkiem ukończony, dopracowany itd...

08.06.2007 18:35
odpowiedz
xanthienne
61

Wszelkie fanboye powinny się cieszyć z powodzenia ps3. Klęska sony poważnie osłabiłaby konkurencję na rynku i w efekcie zaszkodziła wszytkim. Chciałem być w tym pierwszym milionie ale sony sporo wysilku włożyło w przekonanie mnie że nie warto;)

albz74 -> dane producenta zawsze są obarczone wątpliwościami - moga być "poprawiane" w celach marketingowych...

06.06.2007 12:21

No to im podbije sprzedaż o kilkaset procent....

06.06.2007 10:28
odpowiedz
xanthienne
61

bobrock -> bethesda zrobi wszystko żeby go sprzedać, a to nie musi mieć związku z zadowoleniem fanów serii. nie zaskoczyłoby mnie gdyby zostały tylko najogólniejsze ramy świata fallouta.

Azzie -> w pełni się zgadzam, że nie sterowanie i widok są tu istotne.

06.06.2007 09:04
odpowiedz
xanthienne
61

Pozostaje czekać co powstanie i liczyć na to że będzie grywalne. Trzeci Fallout to to będzie raczej tylko z nazwy - zmiana zespołu, technologii, i rynku gier w ogóle nie daje nadziei na kontynuację silnie przypominającą dwie (lub jak kto woli trzy ) pierwsze części. Ale może to dobra gra. Chociaż nie licze na nic ponadprzeciętnego z tej firmy.

02.06.2007 20:21
odpowiedz
xanthienne
61

"Zatem krótko mówiąc, immersja to „zanurzenie” w świecie gry – stan, w którym przestajemy być świadomi swojego ciała i rzeczywistego „tu i teraz”, a skupiamy się całkowicie na tym, co dzieje się na ekranie. W pewnym momencie nasz mózg przestaje postrzegać środowisko gry jako sztuczne i bierze je za prawdziwe." Tę definicję w pełni wyczerpuja chyba tylko nieliczni gracze - na pewno ci którzy trafiają na czołówki gazet po śmierci głodowej ;)

Dla mnie najlepsze pod tym względem są jRPG - ale do zatarcia granic rzeczywistości to mi wciąż bardzo daleko.

30.05.2007 16:40
odpowiedz
xanthienne
61

Niestye klony Diablo i jeszcze prymitywniejsze sieczki mają o wiele lepszy zbyt niż porządne RPG w stylu Fallout. Torment, Baldur, Wizardry, Arcanum, starych Might & Magic, DarkSun.... A bez wątpienia prościej zrobić grę bez fabuły (czy z jej szczątkowym zarysem) i stadem wrogów niż tworzyć zagadki interakcje itp... Jak już napisał Zarith przy durnej grze udział innych graczy - a szczególnie możliwość konkurowania z nimi - znacznie przedłuża żywotność. Na dodatek średnio trzy miesiące abonamentu dają cenę gry na zachodzie, więc utrzymanie graczy an serwerach daje lepsze zyski niż tworzenie sequeli, przy minimalnym nakładzie pracy.

Poza EVE nie wytrzymałem w żadnym MMO powyżej miesiąca, z EVE wyrzuciło mnie dryfowanie gry coraz bardziej ku pvp. Za to w Gothica wyrwać mnie można tylko za pomocą Final Fantasy;)

23.05.2007 21:55

Jeśli to będzie ich odpowiedź na xbox360 elite to znaczy chyba, że sony zeszło jednak na psy (nie obrażając czworonogów).

26.04.2007 10:14
odpowiedz
xanthienne
61

Zamiast się starać poczekają po prostu an poszerzenie się listy gier.... Jeśli nie dopuszczą do przejścia zbyt wielu wydawców na inne konsole to im to wystarczy do uzyskania sporego udziału w rynku, a na usunięcie konkurencji z rynku i tak nie mają szans.

24.04.2007 14:38
odpowiedz
xanthienne
61

Muszę poprzeć Vadera - jRPG to sprawa dośc kontrowersyjna i trudna do porównywania z fallout, planescape czy baldurem: np. final fantasy ma zwykle niesamowicie dopracowaną fabułę, ale właściwie zero wpływu gracza na jej przebieg - właściwe mamy tylko wpływ na walkę i rozwój drużyny, w kwestii scenariusza to bardziej to przypomina oglądanie filmu. Te trzy wymienine tytuły "zachodnich rpg" dawały ogromną swobodę w wyborze dróg i rozwiązań, i dużo akcji niezwiązanej z zabijaniem (np. w planescape znalzłem chyba tylko jedną walkę której nie dało się uniknąć).

Niestey ewolucja "zachodnich rpg" sprowadza się do zabijania, zabijania i jeszcze pare razy zabijania z drobnymi przerwami na dialogi - może nie wyczerpuje to całego zakresu oferty ale opisuje dominującą tendencję. Poza bestiariuszem rozwijana jest jeszcze chwilami grafika.

24.04.2007 12:51
odpowiedz
xanthienne
61

Vader -> chętnie bym cię zamordowałz a opowiadanie takich herezji.... ale niestety wszystkow skazuje na to,że masz rację....

Wciąż można liczyć na rewelacyjną fabułę w wielu jRPG,a le choć je uwielbiam to nie da się ukryc że to zupełnie inna bajka

yasiu -> nie wiem jak wygląda guild wars z kompletem dodatków, ale podstawka dla mnie po niecałym miesiącu zrobiła się tak niesamowicie powtarzalna i nudna..... i pierwszy dodatek tego nie poprawił ani trochę...

24.04.2007 12:41
odpowiedz
xanthienne
61

Kolejna firma składająca wściekle drogie zabawki dla strasznie nadzianych i nie znających się na sprzęcie maniaków.... Pewnie pobiją sprzedaż della i hp łącznie w ciągu miesiąca od startu...

Hmm na dodatek wybór akcesoriów gorszy niż w małych sklepikach w Polsce...

24.04.2007 12:39
odpowiedz
xanthienne
61

Dobry multi może przewyższyć single, ale najlepiej do tego dobrać grupe ludzi z podobną wizją rozgrywki w odpowiadającej im grze, na dodatek wszytskich dysponujących podobną ilością czasu na grę i tych samych porach doby.... i przy mmo jeszcze trzeba liczyć, że zanim stanie się cud i taka grupa się zbierze to developerzy nie zmienią o 90% zasad rozgrywki .....

Oczywiście te warunki dotyczą nieco ambitniejszego typu gry niż uwalanie się nawzajem czym popadnie....

22.04.2007 08:34
odpowiedz
xanthienne
61

Skryty - na szczęście zdarzają sie już twórcy gier o dość ugruntowanej pozycji, by pozwolono im na dośc ryzykowne projekty i dużą swobodę działań. Wydaje mi się, że przodują tu Japończycy, gdzie sporo foirm nie zmienia nazwy trzy razy podczas jednego projektu - stąd wymieniane tutaj parokrotnie "Okami" i "Shadow of the Collossus" - tytuły chyba mocno niesztampowe (nie mam niestety możliwosci się z nimi bliżej zapoznać) o mocno wątpliwym poziomie realizmu, zastąpionym własnie artystyczną wizją. Na szczęście takie podejście nie powoduje klapy finansowej projektu.

Niestyty łatwiej znaleźć przykłady odwrotnego podejścia do tematu - w kilkuosobowym gronie odpaliliśmy testowo Silverfall - nie am wątpliwości ze uzyto tam szerokiej gamy najnowocześniejszych efektów graficznych itp itd ale gra wzbudziła jednogłosny komentarz - "wyłaczyć to, bo sie niedobrze robi od patrzenia"

18.04.2007 17:45
odpowiedz
xanthienne
61

Rzeczywiście nie użyłem kalkualtora i źle oszacowałem udział procentowy.

Zdaje się że to forum - rozważając zakup konsoli szukałem tam wrażeń graczy odpalających gry z ps2. Nie am tego zbyt wiele i tylko jeden post znalazłem, który wyrażał zadowolenie. Njaczęściej radzono nie sprzedawać ps2.

Z oczywistyc przyczyn nie przeczytałem całości tego forum.

18.04.2007 16:02
odpowiedz
xanthienne
61

hmmm 3/4 gier działa.... ciekawe.... według sony na liscie komaptybilności jest trochę ponad połowa, a większosc listy ma zaznaczone problemy w działaniu.... Jak poczytać nawet oficjalne forum ps3 na europę to te "drobne problemy" regularnie okazują się całkowicie uniemożliwiać grę....

18.04.2007 15:57
odpowiedz
xanthienne
61

dokładnie jak Deepdelver - 3/10 nie posiadając konsoli.

18.04.2007 12:52
odpowiedz
xanthienne
61

Przywróciliby emotion engine w Europie i dali większy hdd - ale taki już "niezabytkowy" rozmiar - 200gb lub więcej

15.04.2007 16:08
odpowiedz
xanthienne
61

Czas uczenia skilli irytuje dopiero po takich zdarzeniach jak jeden z ostatnich patchy - nagle sie okazuje, że wycięto serię parametrów z serii modułów i ma sie nagle zapas wściekle kosztownych i całkowicie już bezużytecznych modułów... i co gorsza używana od miesięcy taktyka gry bierze w łeb i nie da się jej odtworzyć teraz w ogóle. Cały związany z tym trening tez nagle traci na znaczeniu - nigdy nie było tak żeby jakaś zdolnosc całkowicie straciłą sens.

Po raz drugi w ciągu roku kolejna seria zmian w mechanice skłoniła mnie do zawieszenia subskrypcji mimo że uważam, ze EVE bije na głowę wszystkie gry swojej kategorii.

14.04.2007 16:53
odpowiedz
xanthienne
61

Opłaty w eve to rzecz względna - wirtualne pieniądze na miesięczny abonament da sie zarobić bez trudu w dwa - trzy dni gry. Oczyywiście na początku nie ejst to takie proste więc trzeba zacząc z realną forsą na abonament lub mieć przyjaciela w grze żeby pożyczył....

Główną zaletą gry ejst mnogość opcji dla gracza - można np. pograć długo i ciekawie nie walcząc w ogóle i to na wiele sposobow, można zajmowac sie tylko walką z ludźmi lub tylko walką z przeciwnikiem komputerowym.... można to dowolnie pomieszać.... Niestey obserwuję tam ciągła tendencję do zwiększania roli PvP i podporządkowywania wszelkich dodatków i zmian właśnie temu aspektowi kosztem reszty.....

Czasy szkolenia są bardzo długie dla zaawansowanych umiejętności, ale podstaw uczy się szybko - np. latać pancernikiem można w około miesiąc ale do maximum możliwości dojdzie sie po roku. Dwa tygodnie testu starczają na polatanie chwilę dość wszechstronnymi krążownikami.

06.04.2007 15:41
odpowiedz
xanthienne
61

Oferta ciekawych gier na różne platformy to rzecz bardzo względna - np. dla mnie na x360 wynosi 0, na wii 2, na ps3 0, na ps2 całe mnóstwo (większosc z nich nie pojdzie na ps3 w wersji euro, albo będzie się na niej krzaczyć).

Miałem kupić ps3 dla samej serii Final Fantasy ale właśnie kompatybilność wsteczna (a raczej jej brak) mnie powstrzymała. Nie ejst to kwestia oszczędzania kasy czy słabego sprzętu - mój pc odpala na razie wszystko w max ustawień.... poza emulatorem ps2 który czasem zwalnia do połowy nominalnej prędkości.....

A peceta za 3k pln to można do oglądania filmów użyć - do odpalania gier w przyzwoitych ustawieniach się nie nadaje....

06.04.2007 13:26
odpowiedz
xanthienne
61

Jko maniak pieca wolałbym mieć wszystko dostępne na kompie - zanik konsol jakoś by mi nie przeszkadzał - ale jakoś nie wierze by szybko nastąpił.... Takie chociażby ps2 niby jest technicznie zabytkiem w porównaniu z dzisiejszym kompem a wciąż się sprzedaje dobrze i ludzie są zadowoleni...

A coraz mniejszy wybór gier wymagających czegokolwiek poza szybkim klepaniem w przyciski to raczej kwestia klientów niż sprzętu....

Na sprzęt hp gracze się rzucą pewnie równie tłumnie jak na czosnkową czekoladę...

03.04.2007 18:39
odpowiedz
xanthienne
61

Niezła nagroda to fakt - nie można ich o stronniczość posądzić. W wygraną nie wierze, ale głupio by było nie spróbować, zwłąśzcza że dwie z konsol mnie kuszą, a o trzeciej marzy kuzinek....

03.04.2007 13:53
odpowiedz
xanthienne
61

Rzeczywiście błędy w diablo pozwalają mu się zacinać na właściwie każdym sprzęcie... ewidentny efekt opóźnienia transmisji między klientem a serwem (np przeskakujące potworki czy gracz) przy grze w trybie multi na jednym kompie to też była normalka....

Zastanawia mnie tylko do jakich gier chcą porównywać to nowe mmo - do legendarnych wizardry/baldurów/tormentów czy nowego nwn2 z którego zrezygnowałem po paru godzinach bezmyślnej sieczki - dotrzymałem do old owls well potem nie zdołałem się już zmusić do gry, bo już diablo wydawało mi się na tym etapie lepszą fabularnie propozycją....

29.03.2007 14:00
odpowiedz
xanthienne
61

Miejmy nadzieję, że się będzie dalej świetnie sprzedawać i stworzy konkurencję dla microshi....w. Na razie zrezygnowałem z zakupów ale wciąż mam nadzieję na sukces tego sprzętu.

29.03.2007 13:56
😈
odpowiedz
xanthienne
61

Text pobudza apetyt. Oby nie było tak jak z produkcjami pewnego Molyneux : wielkie halo jak to rewolucja a potem dostajemy coś pomiędzy kichą a całkiem grywalną miernotą.

27.03.2007 08:28
odpowiedz
xanthienne
61

Z punktu widzenia posiadacza pc europejska premiera ps3 tylko wprowadziła zamieszanie;) Zakładając nabycie konsoli w celu uzyskania do gier niewydawanych na pc (jak chociażby seria final fantasy czy shadow of the colossus) powstała sytuacja z wyłacznie złymi wyjściami:

1. Kupno ps3 - spory koszt i właściwie zero efektu - kompatybilność wsteczna jest prawie żadna (popatrzcie na listę gier działajacych w pełni poprawnie a nie na samą długiośc listy kompatybilności - zdecydowana większość pozycji z listy nie działa sprawnie) a tytułów na ps3 z tej kategorii nie ma. Wszystko co jest na razie ma swoje odpowiedniki na pc - moze nie dokładne ale zbliżone.

2. x360 - o ile mi wiadomo wydano tam z jedną pozycję "jrpg" a prędzej czy później i tka wszystko wydadzą na pieca.....

3. wii - ciekawa zabawka ale jakby raczej dla dzieci - i trzeba mieć duży pokoj żeby go za bardzo nie zdemolować;) jrpg pojawia się tu w pewnych ilosciach ale nie nalezy się spodziewać zbyt wiele poza Zeldą...

4. ps2 - tu jest niezła biblioteka ale przecież sam producent już uczynił ją sprzętem archiwalnym...... gdyby nie pojawienie się ps3 to zakup ps2 rozwiązywałby problem....

Nadal licze na to ze ps3 mimo dotychczasowych wysiłków sony nie będzie kompletną klapą i będzie kiedyś sens je kupic....

23.03.2007 10:16
odpowiedz
xanthienne
61

Jako maniak final fantasy i podobnych jeszcze tydzień temu rozważałem zakup, licząc głównie na gry ps2, ale cena zawsze zniechęcała, ilość tytułów też jest żałosna. Dodatkowo jak podali listę kompatybilności wstecznej gorszą niż na piecowym emulatorze to zrezygnowałem ostatecznie. Może jak konsola stanieje i wyjdzie final fantasy 13 to się zastanowię ponownie ale po każdym newsie na temat ps3 staje się to coraz mniej prawdopodobne.

20.03.2007 19:31
😈
odpowiedz
xanthienne
61

Ta lista wygląda zastanawiająco: pomijając fakt że ktoś ją zrobił tak, by była maxymalnie nieczytelna/niewygodna to na mój gust amatorskie emulatory ps2/psx na pecety dają większą kompatybilność. A emulatory ps2 wciąż są uważane przez autorów za wersje testowe, a to ma być niby dojrzały produkt;)

Nasuwa się pytanie: czy granie na pececie w grę z ps2 - posiadając legalną grę a nie posiadając konsoli - jest legalne?

09.03.2007 20:29
odpowiedz
xanthienne
61

Jako fan gothic'a stwierdzam, że nie spodziewałem się dużej sprzedazy gry jak już ją zobaczyłem. Sam mam EK ale wściekłe wymagania sprzętowe ( u mnie ledwie chodzi na max), i duża ilosc niedoróbek nie nastrajały optymistycznie. Porównując do poprzednich Gothic'ów spartolili każdy kawałek mechaniki właściwie, nie dokończyli produkcji przed wydaniem - spro pomyśłów wydaje się byc niezłych ale okazuje się nie działać....


Ale gra wygląda naprawdę dobrze - po przestawieniu paru spraw w plikach konfiguracyjnych - chciaż po dobrym skonfigurowaniu ledwie mi zipie, i mimo wszystko niesamowicie wciąga: grałem tylko półtora miesiąca cięgiem (no dobra z przerwami na pracę, posiłki i sen) i skończyłem ją tak szybko tylko dlatego,że tak zwane "real life" mi przeszkadzało;)

Pozostaje nadzieja, że jak w g2 zrobią dodatek podnoszący grę na wyższy poziom - w tym wypadku jest on raczej potrzebny żeby grę dokończyć (chociaż takie samo wrażenie miałem w g2 - dopiero z dodatkiem gra wyglądała na kompletną).

09.03.2007 13:26
😈
odpowiedz
xanthienne
61

Wiem że się czepiam ale jade po polsku to nie jadeit a nefryt.

09.03.2007 08:10
odpowiedz
xanthienne
61

radzik -> Ot i cały problem wprowadzenia nowych efektów w Conanie dzięki DX10 mamy rozwiązany, ale zamiast próbować się zastanowić nad rzeczywistą treścią newsa, FunCom odżegnuje się od czci i wiary za oszukiwanie biednych polskich graczy - polaczkowatość aż boli, ale nazwij kogokolwiek głupcem, to banem postraszą. Na szczęście ja też jestem w zmowie z legroochem i siedzę w kieszeni M$, więc nic mi nie grozi... :/

Wszystkie podane przez Ciebie treści z oryginalnej wiadomości funcomu jakimś dziwnym trafem nie zostały wspomniane w komentowanej tu wiadomości GOl-a. Ich wycięcie jak się okazuje zmieniło całkiem sensowną informację producenta gry w coś, co wygląda jak prymitywna próba udowodnienia wyższości nowej technologii przez celowe niewykorzystanie większości możliwości starej.

Jedyne straszenie banem dotyczyło nie wyzywania od głupców, lecz ordynarnego steku wulgaryzmów pewnego użytkownika.

Co do "zmowy z legrooochem" - w końcu ktoś ze "zmowy" użył jakiegokolwiek argumentu w dyskusji zamiast czystych obelg;) Naciąganego ale i tak już jest to postęp ;)

Gladius -> przy przesiadce z visty na mac os nie będzie się już trzeba dużo uczyć bo większosć zmian interfejsu w viscie jest żywcem zerżnięta z maca ;)

Conath -> na zachodzie też z visty się nabijają.

08.03.2007 16:19
odpowiedz
xanthienne
61

Na moim sprzęcie vista pójdzie bez problemu, nie mam też problemu z kasą na jeszcze lespzy tylko po co....

Vista działa wolniej niż xp na tym co jest teraz na rynku i potwierdzają to testy wielu rożnych renomowanych grup. Nie ma softu potrafiącego sensownie uzyć dx10 i tego właśnie przykładem są powyzsze screeny - stworzono sztucznie popsutą grafikę by wykazać wyższość dx10, bez wysilania się na jego użycie. Lepsze screeny można zrobić w grach używających dx9 i istniejących naprawdę a nie będących bliżej nieokreślonym planem.

A ze cena 4gb ramu przekracza dochody miesięczne połowy ludzi w kraju to nie narzekanie ale fakt....

08.03.2007 14:28
odpowiedz
xanthienne
61

Dyskusja o 4gb ram to lekki absurd, bo takiej ilości nie spotyka się często nawet w komputerach amerykańskich maniaków.

Jeszcze niedawno wśród graczy w usa 1gb było uważane za całkowicie wystarczające - ledwie kilka gier uznano za potrzebujące więcej. U nas 1 gb to wciąż luksus.

08.03.2007 13:10
odpowiedz
xanthienne
61

LFB -> różnica między dx10 a dx9 w wyglądzie na pewno będzie - a to że te screeny to lipa to inna sprawa.

08.03.2007 12:41
😈
odpowiedz
xanthienne
61

legrooch -> jaki to odkryłeś związek między wydajnością istniejących aplikacji a ułatwieniami/ulepszeniami w środowisku do tworzenia nowych??

Może Vista pozwoli pisać lepsze programy, lepsze gry w oparciu o dx10, ale to nie nastąpi szybko - stworzenie gry tylko w oparciu o dx10 potrwa, a dodatkowo mocno ograniczyłoby grono potencjalnych nabywców więc bym się masy takich tytułów nie spodziewał. Na dzień dzisiejszy przy tym co jest na rynku, ciągle prototypowych sterownikach vista nie daje nic a obniża nieco wydajność.

Dodatkowa atrakcja to wycięcie z directx dżwięku przestrzennego - żeby użyć np. x-fi w wielu grach trzeba instalowac dodatkową aplikację "creative alchemy" żeby mieć coś ponad zwykłe stereo.

Ale i tka microsoftowi można pogratulować postępu - po raz pierwszy wypuścili system dla domowego użytkownika który się nadaje do użytku od nowości a nie od kolejnego service packa ;)

23.12.2006 13:01
😈
odpowiedz
xanthienne
61

Xardas - w nordmarze na północnym wschodzie w wieży - jak sie dobrze przyjrzeć to można ją zauważyć na mapie w grze

Rakus Na zachóed od montery jest farma, obok niej (na północ) wąwóz prowadzący mniej więcej na zachód, jaskinia rakusa jest na lewo od zachodniego wylotu wąwozu.

Ulepszenia pancerzy NIE DZAIAŁAJĄ - jest to na oficjalnym forum, podobnie jest z chyba z wyrobem trucizn.

Njalepszym początkiem gry wydaje sie bieg slalomem do kilku miast po okolicy, wycieczka wpław do varantu, w celu uzyskania maxymalnej liczby starych tablic i przeczytania sporej liczby książek - mozna "za darmo" (bez zużywania punktów nauki) dobić prastarą wiedzę w okolice 100 pkt i potem nauczyć się zdolności szybkie uczenie - daje to bezcenne przyśpieszenie zdobywania punktów nauki.

Nauczenie się używania tarczy wydaje się obowiązkowe - skończyłem grę nie blokując ciosu ani raz, ale tarcza dodawała mi się do wartości pancerza przez cały czas - zarówno w walce jednoręcznym mieczem, jak i przy użyciu łuku czy magii.

Walka dwiema broniami jest mocno kontrowersyjnym skillem - drugi miec jest używany tylko przy ciosach specjalnych - jak ktoś nie lubi kombinować z combosami ( a przy głupocie wszelkich humanoidalnych przeciwników mija się to z celem) to lepiej mieć tarczę.

Mistrzostwo w walce mieczem bardziej przeszkadza niż pomaga - wszystkie humanoidy można spokojnie wykończyć podstawowym atakiem dowolnym mieczem, a przy mistrzostwie co chwila się ich przewraca, co w praktyce tylko opóźnia ich wykończenie.

Regenracja many ma tylko jedną wadę - walka staje się nudna - maga z lodową lancą i regenracją many trudno jest w ogóle zranić jakiemukolwiek przeciwnikowi - przy podbiciu prastarej wiedzy do poziomu 450 i zdolnością wzmacniającą magię adanosa prawie nic nie przeżywa pierwszego trafienia. Mag z pancerzem na poziomie 200 jest bardzo nudny ;D

23.12.2006 12:26
odpowiedz
xanthienne
61

Świetny powód żebys obie ponarzekać na upadek branży - cały rok i ledwie trzy rpg warte wzmianki.

Na dodatek jako stary maniak rpg testowałem wszytkie trzy:
1. Oblivion : w pierwszym podejsciu skonczylem tutorial i mialem na miesiąc dość tej gry, w drugim, trzecim, czwartym i chyba tak do 10 w sumie doszedłem do 3 poziomu postaci i skończyłem jedną misję...... Nadmienię tu, że komputer mi z tym całkowicie sobie radzi, a morrowinda przeszedłem w sporej części grając na celeronie 300 z savage 4, co według wielu nie pozwalło na właczenie tej gry..... (nie skończyłem jedynie dlatego, ze naprawde nie dało sie w niektórych miejscach przetrwać walk na tak słabym sprzęcie)

2. Gothic 3 - kląłem przy tym jak szewc, ale grę ukończyłem na dwa sposoby wykonując około 90% możliwych zadań (nie licząc tych, które się wzajemnie wykluczają). rx1950xtx + 2gb ram + athlon x2 4600+ na szczęście pozwalały połaczyć niezły wygląd z akceptowalną wydajnoscią i stabilnością. Drobne bugi, wsciekłe wymagania, masa głupich pomysłów na mechanikę gry ale i tka nie mogłem się od niej oderwać. (poprzednie cześci przechodziłem wielokrotnie)

3. NWN2 - na razie nie przebrtnałem przez pierwszy rozdział i jakoś nie ciągnie mnie do tej gry. Skończyłem jedynkę z pierwszym dodatkiem (drugi sobie odpuściłem bo do robienia bezmózgiej rzeźni diablo było lepsze). Głowne wrażenie z gry : "jak bardzo można popsuć interfejs!!!!". Niby jest to dawno oczekiwana drużynowa gra rpg, ale ktoś pomysłowo usunąl autopauzy, schematy zachowan postaci, a standardowa ai drużyny sprowadza sie do "atakuj cokolwiek czerwonego czym popadnie". Na dodatek fabuła w zwiedzonym fragmencie jest "nieco" liniowa (juz diablo miało więcej pobocznych misji - tylko że tu w niektórych można kogoś nie zabić na końcu tylko pogadać).

I jak przeczytałem to co napisałem to znów mam chęć kupić playstaion i kilka final fantasy - niby też liniowe gry, ale zawsze wciągąły bardziej, niż chodzenie po bagnach.....

21.12.2006 14:23
odpowiedz
xanthienne
61

Patche do gothica są uniwersalne - działają z dowolną wersją - co najmniej dotychczas działały.

Skończyłem polskeigo g3 i bugi widziałem tylko niewielkie - osobna kwestia to wymagania sprzętowe i nieco chybione rozwiązania mechaniki.....

07.12.2006 07:17
odpowiedz
xanthienne
61

Jak na recenzje EVe to raczej krótkie - ale może to po prostu niezle wyważenie pomiędzy dokładnoscią opisu a przystępnością recenzji.

EVE jest ogromne, i to pod wieloma względami. Kilkugodzinny tutorial (ostatnio znowu rozbudowany o nowe elementy) przedstawia zaledwie niezbedne minimum informacji potrzebne by zacząć grę. Dwa tygodnie wersji probnej wystarczaja ledwie na poznanie zarysu mozliwosci dostępnych w tej grze. Po pół roku gry człaowiek ma już niezłe pojecie co w tej grze można robić, chociaż raczej niewiele mógł jeszcze wypróbować samemu.

15.11.2006 08:07
odpowiedz
xanthienne
61

-->Agent_007 porównywanie obliviona z g3 to kwestia abrdziej gustu niz jakości grafiki - mnie np konwencja graficzna obliviona odrzuca, zaś g3 wręcz przeciwnie (ale g3 wymaga do podobnego poziomu grafy wyraźnie lespzego sprzętu)

-->scorpinor - jedyny o którym wiadomo jest w ishtar

-->BossManPL - forum jowood zawiera duzo danych o zmianach w ini, głównie do uruchamiania g3 sprawnie na 1gb ramu ( ciekawie wygląda to na tle tutejszego chóru malkontentów, że 1gb ram i gf6600 dla amsy ludzi całkiem wystarcza do płynnego grania na medium) - forum jest po niemiecku i angielsku - do wyboru. Jest dobre polskie forum na ten temat, ale nie pamiętam gdzie - sam zmieniałem tylko speedtreecache i zasięgi widzenia, bos standardowe są za krótkie i wygląda słabo

--> Judith - dorzuć ramu do 1,5 gb minimum - inaczej trzeba modyfikować ini dla przyzwoitej wydajności (a64 3200+, 1,5gb ram , 6600gt znajomego działa na ustawieniach powyżej medium bardzo ładnie)

14.11.2006 09:54
odpowiedz
xanthienne
61

--> Salim - na tej konfiguracji gra chodzi na max + podwojone pola widzenia w .ini bez jakichkolwiek zacięc - jeśli masz problemy to coś jest źle z systemem a nie z grą.

13.11.2006 14:27
odpowiedz
xanthienne
61


Ciekawe - mam G3 z preorderu - gram intensywnie od 2.11, jedyny wystepujacy bug został usunięty przez patch 1.09. Bardzo wskazana jest jedynie modyfikacja jednego wpisu w pliku ini.

Gra dziala dobrze na medium przy sprzęcie typu athlon 3000 z 6600gt i 1gb ramu.

Na moim x2 4600+ z x1950xtx i 2gb ramu mam max detali, kilkakrotnie podwyższone zasięgi widzenia i dziala bezproblemowo.

Nie zainstalowanie directx w wersji dostarczonej wraz z grą lub nowszej powduje zawsze koszmarną wydajność - po prostu gra wymaga najnowszej edycji directx, wydanej w październiku.

Wygląda to u mnie nieporównywalnie lepiej od obliviona: świat robi wrażenie żywego, nie jest pusty, nie jest monotonny wizualnie, a technicznie nie jest gorszy.

Zachowanie się npc w walce nie jest inteligentne, walki z człekokształtnymi są przez to bardzo proste - trzeba tylko uważać na strzelców/magów. Odwrotnie wygląda walka ze zwierzętami, ale to rozwiązuje magia - moze nawet za dobrze - po zdobyciu regeneracji many gra staje sie troche za prosta.....

09.10.2006 14:06

tylko rok po premierze światowej - tłumy się na to rzucą.......

23.06.2006 14:37

po prostu rewelacja x3 dobije pewnie do roku opóźnienia względem wersji angielskiej - jak kogoś interesuje to na pewno nie doczeka tylko zaimportuje sam

21.02.2006 13:42

czy to nie jest lineage 2 po drobnym liftingu??

17.02.2006 16:53
odpowiedz
xanthienne
61

podpisane

gierka JEST piękna.....

17.02.2006 07:39
odpowiedz
xanthienne
61

Wygalda na to ze tak jak Obliviona , Gothic 3 trzeba bedzie z zachodu sobie ściągnąć.

Współczuję tylko graczom nie znającym języków obcych i pozbawionym nadmiaru kasy.

31.01.2006 18:56

Można się przyczepić do opisu pierwszej fazy - poradnik zakłada chyba bardzo fajtłapowatego gracza - bez większego wysiłku można opanować cały świat na tydzień przed przybyciem wargothów ( no może nie na najwyższym poziomie trudności).

Widać, że poradnik był pisany przed patchem 1.1 - "poprawki" w tłumaczeniu wypełniłyby kolejną stronę. Chociaż za największą wadę uważam polskiego dystrybutora: dostawa trwa koszmarnie długo, na maile nie odpowiada w ogóle a mając oryginał gram z pirata, bo chociaż da się go odpalić ze skutecznością około 90%, przy jakiś 10% dla oryginału.