Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

hanook ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.02.2012 22:44
odpowiedz
hanook
6

@Cainoor [50]: Przy takim rozumowaniu to można przyjąć, że jak obywatele nie wyjdą na ulice to nie ma demokracji. A jak nie spada poparcie to wszystko co się robi jest OK.

Z ACTA to chodzi o coś więcej niż internet.

Powołam się na pewną analogię:

Przeprowadzając doświadczenie na żabie można zaobserwować co następuje
1) Jeśli wrzucimy żabę bezpośrednio do gotującej się cieczy, żaba w kontakcie z cieczą wyskoczy z naczynia.
2) Jeśli żaba znajdzie się w naczyniu przed rozpoczęciem podgrzewania cieczy, a następnie będziemy tę ciecz podgrzewać aż do wrzenia, żaba zostanie ugotowana.

ACTA sprowadza się do tego, żeby wyregulować rynek tzw "własności intelektualnych". Nie chodzi tylko o to co dzisiaj jest traktowane jako takie. Chodzi o to co może być. Przyklad - części zamienne do samochodów, leki, żywność modyfikowana genetycznie, itd. lista jest długa.

05.02.2012 21:57
odpowiedz
hanook
6

@Asmodeusz.

Można jaśniej?

edit. trywialnie za wiki:

"A role-playing game (RPG and sometimes roleplaying game) is a game in which players assume the roles of characters in a fictional setting. Players take responsibility for acting out these roles within a narrative, either through literal acting, or through a process of structured decision-making or character development.Actions taken within many games succeed or fail according to a formal system of rules and guidelines"

nie wiem do czego kulega, że tak powiem brzydko "pije". Na BBSach kiedyś się grało w tekstowe RPG, i tam takich problemów jak "phasing" nie mieli. Że nie wspomne o tych co to rzucajo takimi śmiesznymi, malutkimi kosteczkami.

@Belor: no i taką wypowiedź spokojnie można uszanować. Nie każdy lubi "koreańską propagandę" (jak tę o "sukcesach" Don Aldo) choć w tym wypadku, częściowo prawda jest po stronie EA :P .
edit: a tak na marginesie to Lucasarts zażądało od EA podobno coś koło 35% za możliwość korzystania ze StarWars[tm]. Domyślam się, że dla singla Mass Effect powstało właśnie dlatego, że prawa do universum są wyśrubowane.

05.02.2012 16:24
odpowiedz
hanook
6

Donek spojrzał na słupki, i zobaczył że mu spadło. "Stop ACTA!" zawołał. I rozdarł szaty.

Jak jeszcze wycofa podpisik pod tym aktem to będzie pełnia szczęścia.

05.02.2012 16:19
hanook
6
Wideo

IGN opublikowało trailer Colonial Marines:

http://www.youtube.com/watch?v=EfOOOAN9e9w&feature=player_embedded

Chodzi o to, autorem muzyki użytej w tym trailerze, jest Clint Mansell.

http://www.youtube.com/watch?v=9Cq_QO_4Cx4

http://www.youtube.com/watch?v=hKLpJtvzlEI

I w związku z tym pytanie. Wie ktoś czy macza on w tym projekcie swoje paluchy?

05.02.2012 16:08
odpowiedz
hanook
6

"Co ci po osobnych klasowych questach skoro wybory i decyzje nie wpływają na ten martwy świat"
Choćby dlatego, że to mmoRolePlayingGame. Chodzi o to jak rozwija się postać a nie świat.

Pety dla huntardów to nie to samo co po 5 companionów z własną historią odkrywaną poprzez interakcję z nimi i system zaufania. Dodatkowo questy odblokowywane wraz z rosnącym zaufaniem. Ten aspekt ma klika wymiarów, a nie tylko jeden - "to kill!"

A co do Harrisona Jonesa - to już wolałem Reginalda Windsora. No ale to przecież rzecz gustu.

A questy klasowe to nie to samo co linia fabularna na 100 godzin (rozszerzana wraz z każdym dziesiętnym patchem). I przypomnę że to jest sens RP a nie phasing. Poza tym nie zaobserwowałem martwych stref, chociaż gram od bety. Zauważyłem jedynie kolejki, jeszcze w becie.

I dzięki za radę - już się nauczyłem :]

05.02.2012 15:34
odpowiedz
hanook
6

@Gambit: to było tak troche @Belor. Poza tym nie wiem po czym kulega tak wnosi? patch 1.1 wraz z nowym contentem - flashpoint+BG+ciąg dalszy fabuły +mase fixów i usprawnień - już wyszedł. Prawie miesiąc po premierze. To co, może ponarzekać, że nowa a już patch.... :]

05.02.2012 15:27
odpowiedz
hanook
6

@Gambit: przypomnę, że na pierwszego patcha WoW czekał rok, a na dodatek 4 lata. :]

05.02.2012 15:21
odpowiedz
hanook
6

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8618

a to poradnia językowa, jak należy rozumieć termin "ikona" użyty w poprzednim poście.

05.02.2012 15:17
odpowiedz
hanook
6

A WAR zniszczyła polityka GOA, oraz brak trzeciej frakcji,a nie mechanika. Zresztą to jest gra stricte pvp a tutaj w odróżnieniu od gier ukierunkowanych na pve jakość zależy od populacji. A ta na początku była podzielona na klikudziesieciu serwerach które pustoszały ze względu na to że pustoszały. wiem, bo sam to przeżywałem. A sama gra - zwłaszcza endgame - w zamyśle JEST rewelacyjny. Gra żyje i ma się dobrze. Z kilkudziesięciu serwerów mamy 4, ale za to bardzo aktywne, i w zasadzie w każdym tierze większość czasu jest akcja. Ale jak się ocenia grę po endless trial to niestety nie jest to widoczne.

05.02.2012 15:08
odpowiedz
hanook
6

@Belor: Tyle tez, i żadnego uzasadnienia :] Może jednak kolega zagra w SWTOR, żeby wyrobić sobie opinie?
To może odwołam sie do innych przykładów, a będzie jaśniej.
Primo
Questy klasowe. W WoWie zamysł istnieje od samego początku - chociażby frakcja Ravenholdt dla rogala - jednak aż do dziś nie zrealizowana (poza szczątkowymi przykładami jak mogłoby to wyglądać). Zastąpiono to pozorną "wolnością",dzięki której gracz jest w WoWie "wolny" jak zbłąkany wędrowiec na pustyni. W SWTOR mamy oś specyficzną dla każdej klasy która co więcej przeplata się w czasie z osiami fabularnymi innych klas. W WoWie mamy "questy dla każdego" czyli dla nikogo. Dzięki temu, w SWTOR postać "ożywa" dzięki naszym decyzjom które mają określone konsekwencje. Itd. warto samemu sprawdzić.

Secundo
Towarzysze. W SWTOR "poszli o krok wstecz" i sprawili, że każdy towarzysz - a jest ich w sumie 5, choć jeden wspólny - ma swoją historię którą odkrywamy podczas naszej wędrówki, co zależy zresztą od naszego zaangażowania. Dodatkowo, wykorzystanie ich jako "protez" dla wybrakowanych grup w instancjach tutaj zwanych flashpointami. Blizz poszedł "o krok dalej" o da nam w następnym dodatku pokemony :]

Nie wiem czy kolega jest świadom tego, że nazywać WoW RPG to tak jakby nazwać RAGE sandboxem :] . Niby sprawia takie wrażenie, ale.... no własnie. Chodzi o taką zależność.

05.02.2012 13:07
odpowiedz
hanook
6

Choć właściwie ostatnio ciśnienie na Muppety sie pojawiło, więc może .... World of Muppets? :D

05.02.2012 13:02
odpowiedz
hanook
6

poza tym zaczekamy co - poza darmową subskrypcją i poprawioną grafiką zaoferuje GW2 - bo sam lore w GW2 był daremny. To już prędzej stawiałbym, że konkurentem dla STWOR będzie Warhammer:Dark Millenium które smaży nam THQ.

http://us.thq.com/au/game/screenshots/6171

05.02.2012 12:59
odpowiedz
hanook
6

na pewno zrobią to motylki co to skaczą z kwiatka na kwiatek

05.02.2012 12:58
odpowiedz
hanook
6

Diablo 3 + Guild Wars 2 + zalew nowych MMO => koniec TOR-a . To skrajne uproszczenie. Spadnie jedynie liczba subskrybcji, a EA wyraźnie zaznaczyło, że do rentowności grze wystarczy 500 000 aktywnych subskrybentów. Poza tym nie liczyłbym na to, fani uniwersum StarWars porzucą SWTOR dla Diablo czy GW2 :] .

05.02.2012 12:53
odpowiedz
hanook
6

STWOR idzie o krok dalej - oferuje książki w formie interaktywnej osadzając je w środowisku MMO.

05.02.2012 12:50
odpowiedz
hanook
6

@Belor: Jeśli już odnosisz się do jakiejś wypowiedzi to przynajmniej ją przeczytaj. Nie lubię cytować sam siebie, ale tutaj muszę:
"We WoW było go najmniej (bo nie powiem, że wcale)"
Warhammer Online też ma "Lore" ale nie jest on powodem dla którego ludzie w niego grają. (chociaż byłem przez kilka tygodni w gildii RP - dopóki serwera nie "zmerdżowlali" :] ) Inna sprawa, że na tym warhammerowym "Lore" możnaby zbudować napradę świetne MMORPG ale Mythic nie jest niestety studiem które - w porównaniu do Bioware - dobrze sobie radzi z opowiadaniem historii. Jednak Mythic ma coś czego nie ma Bioware - doświadczenie w tworzeniu MMOG . A STWOR to połączenie tych dwóch sił. Mythic pomagał przy mechanice gry - a dla porównania WAR jest pod tym względem majstersztykiem - a Bioware zajęło się tym co robi najlepiej - zaadoptowało KTOR dla MMO. I wyszło autentyczne acz wyrafinowane cudo. A doświadczenie z WoWem niestety wskazuje mi jasno - SWTOR to nastepny poziom.

Arthas, Deathwing, Illdian czy Nefarian to były ikony które można było zrozumieć w pełni jedynie poprzez lekturę książek. Te książki to była podstawa zrozumienia całego świata WoW. STWOR idzie o krok dalej - oferuje książki w formie interaktywnej osadzając to w środowisku MMO.

03.02.2012 19:07
odpowiedz
hanook
6

A co do czarnowidzów to mam nadzieję, że się będą mylić przez co najmniej kilka lat. I mam wrażenie - sądząc fakcie rosnącej liczby aktywnych graczy zaobserwowanym naocznie - że nie tylko ja.

03.02.2012 18:57
odpowiedz
hanook
6

Przepraszam, a za co w WoWie płaci się abomanent? Za to samo za co się płaci dealerowi. Konstrukcja wow jest bardzo uzależniająca - i na tym polega jego popularność - gracz przypomina osła pędzącego za marchewką umocowaną przed jego oczami. Marchewka ta nazywa się : ItemLvl-dpsmeter-HK - trzy założenia na których ją zbudowano i esencja tej gry. Czy warto porównywać te dwie gry? No nie da się tego nie porównywać, skoro nie dało się uniknąć 8 lat temu porównywania WoWa z everquestem czy anarchy online. Z jednej strony - jeśli chodzi o mechanikę czyli marchewkę. Ale to nie marchewka decyduje o tym, czy mmoRPG (przypomnę: Massive Multiplayer ROLEPLAYING GAME) jest nią czy nią czy nią nie jest. W największym stopniu decyduje o tym tzw. Lore i jego głębia. We WoW było go najmniej (bo nie powiem, że wcale), a w SWTOR jest od cholery. I dlatego też WoWa mmoRPG bym nie nazwał, ale na przykład LOTRO czy STWOR jak najbardziej. WoW to co najwyżej MMOG. i tyle.

25.07.2007 18:03
odpowiedz
hanook
6

heh. Pamiętam jak jako MadMax byłem na którymś z "copyparty" (warszawa chyba to była) Skorpik sie uchlał a mi przypadł w udziale spacer z jego dziewczyną po mieście o 4:00AM :] to było excytujące przeżycie :] oczywiście na podziwianiu Warszawy nocą się skończyło - zebyś se Skorpik nie myślał.
w tamtych czasach takim wzorem był Jesper Kyd - później chociażby muzyka do Hitmana.

Action Direct, Katharsis... to były czasy i nieśmiertelny SoundTracker

Swoją drogą to nie wiem cyz wiecie ale swaper z wawy SS Captain założył taki twór jak CDprojekt

ps. nigdy nie sądziłem ze bedzie możliwośc jakiegokolwiek kontaktu z dinozaurami sceny. Bardzo proszę pozdrowić Skorpika od MadMax'a i Motyla. mam nadzieję ze o nas nie zapomniał.

a jak ktyos ma kontakt z Xtendend'em (xtd) to też proszę pozdrowić tego Rumowicza.

ktoś wie co sie stanęło z Mr. Root i czy dalej ma mi za złe ten dywan?

07.07.2007 09:17
odpowiedz
hanook
6

Do autora: Baudrillard (a nawet Eco) opisują taki mechanizm. Kultura ktora zostala wytworzona zostaje przetworzona a raczej zaczęła być przetwarzana. Cywilizacja przestała wytwarzać a zaczęła przetwarzać to co wytworzyła wcześniej. Zaczęła to konsumować. Powstają twory ktore ze względu na brak innych odniesień poza odniesieniem do pierwowzoru stają sie doskonałą iluzją tego do czego się odnoszą. Wspolczesny człowiek stal sie trybem w ekonomicznej maszynerii a wyobraza sobie ze jest podmiotem. To złudzenie sprawia że pojawiają się pytania takie jak postawiłeś. Maszyna nie ma sentymentow i jeśli je uwzględnia to tylko w kontekście potrzeb procesu ktory już dawno wymknął się spod kontroli spychając czlowieka tam gdzie teraz jest. Określenie Matrix jest jak najbardziej aktualne - i jesli wzniesiemy sie ponad rzeczywistość filmową używając wobec filmowych symboli zmiennych (takie puzzle dla ludzi z wyobraznią) to ujrzymy i tą poza-matrixową rzeczywistość ktorą opisuje Baudrillard. Zastanawiające jest jedynie coraz większe rozdarcie między tym co opisują współcześni myśliciele a tym co uważane jest za "vox populi". A "Vox populi" jest osłem gnającym za przysłowiową marchewką uwieszoną na ekonomicznym kiju ktory sam sobie tam umieścil. I o tym zapomniał.

30.06.2007 13:21
odpowiedz
hanook
6

jerry - to jest kwestia świadomosci nie wieku. zadne prawo tego nie jest w stanie uregulować.

30.06.2007 12:08
odpowiedz
hanook
6

"Bawiłem się przy nim świetnie i mam ochotę w 2'kę też zagrać. " brzmi prawie jak "pij mleko, bedziesz wielki" :]

30.06.2007 11:59
odpowiedz
hanook
6

lol. nikt ci nie mowil zeby nie pluć pod wiatr?|

30.06.2007 11:49
odpowiedz
hanook
6

Crowley pewnie też. tak nawiasem mowiac. wiesz jakie bylo jego ostatnie słowo na łożu smierci?

"-Zbłądziłem" i umarł.

Mówisz że widzisz gwiazdy? A to tylko światło odbite w wodach oceanu.

ps. obaj pewnie nadaliby sie na turbiny dla sredniej wielkosci elektrowni.

30.06.2007 11:43
odpowiedz
hanook
6

moc tą widać szczególnie na przykładzie Baala :]

30.06.2007 11:38
odpowiedz
hanook
6

"moce Przedwiecznych nie mają znaczenia jest czystym bluźnierstwem"

może w twoim rozumieniu :]

30.06.2007 11:22
odpowiedz
hanook
6

@Mefisto: "jako twój adwokat" proponuję ci odprawic czarną maszę w tej intencji. moze sily sprzyjajace cie wysluchają (choc i tak nic od nich tutaj nie zależy)

30.06.2007 10:10
odpowiedz
hanook
6

personifikując manhuntowi wyrosły nagle skrzydełka i pojawila się aureolka nad głową. rofl. tyle ża dalej zwisa mu ogon i wystają rogi. W tej sytuacji trudniej uwierzyć w tę aureolkę niż resztę.

@Shuck

"Osobiście widzę tu problem źle funkcjonującej kategoryzacji wiekowej"

Zrozumienie pewnych różnic nie przychodzi z wiekiem. Tzn przychodzi ale nie do wszystkich. :] PEGI to "system" tworzony ad-hoc bo tak naprawdę nikt nie wie jak sobie z tym problemem poradzić. Zwlaszcza ze problem jest stworzony przez ludzi ktorzy teraz głowią się nad jego rozwiązaniem.

29.06.2007 17:02
odpowiedz
hanook
6

tylko jak oni to do pada dostosują.......

24.06.2007 14:00
odpowiedz
hanook
6

/fear

24.06.2007 07:54
odpowiedz
hanook
6

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czym bohater waszej ulubionej gry zajmował się, zanim pokierowaliście jego krokami"

Mnie od zawsze dręczyły pytania tego typu:

1) dlaczego w amerykanskich filmach bohater przez powiedzmy kilkuletni okres czasu filmowego wydaje mnóstwo pieniedzy a ich ani nie zarabia anie nie kradnie - po prostu w kazdej sytuacji ma pieniądze.Nigdy nie potrafilem tego pojąć

2) dlaczego oni zostawiają otwarte samochody i to nieraz z kluczykami na ulicy

3) kto zabił laurę palmer.
nie ironizuję - to były moje problemy z ktorymi sie borykałem przez dlugi czas.

Ale zeby nie oftopikować to taka skłonnoć której "jedyną granicą jest wyobraźnia" rzeczywiscie jest. I to nie tylko w odniesieniu do gier czy filmów bo to nie jest skłonność nowa. W starożytności funkcjonowało to jako apokryfy. Najsłynniejsze rozwinięcia apokryficzne (czy też fanfikowe) jakie spotkałem dzisiaj a ktory powstaly w przeszłości to na przykład "ewangelia wg. Św. Tomasza (vide film "Stygmaty") czy też ewangelia wg. "św". Judasza (vide film "Kod Leonarda da Vinci") czy z troche starszych "księga Henocha" albo historia "zycie Adama i Ewy".

@ULtRafaga: Napisanie książki wiąże się z "bólem tworzenia" a do tego nie wystarczy mieć talent pisarski. Wiec nie katuj sie tą myślą - jeśli masz cos napisać to przyjdzie samo. Zresztą pisarze mówią ze książki pisza się same.

24.06.2007 07:29
odpowiedz
hanook
6

sion - wybacz ale propagande uprawiasz. to co kaze tę grę zbanować to coś co większość ludzi już dawno postradała - ZDROWY rozsądek. szczęście że nie wszyscy

22.06.2007 19:38
odpowiedz
hanook
6

bladyk, mam ogolne pojecie jakby to mialo wygladac, ale juz na tym etapie stwierdzam to samo co nasi południowi sąsiedzi - "to se ne da" . kropka.

Cainoor - mowilem ze to tylko moje odczucia. kiedyś ta gra sprawiala mi radość, teraz chyba za stary jestem na to.

22.06.2007 17:48
odpowiedz
hanook
6

Jak Carmageddon była strzelanką to ja jestem łódź podwodna.

22.06.2007 17:33
odpowiedz
hanook
6

Clancy staje się coraz ambitniejszy. :] pogłębione zapowiada się nieżle. Dla mnie Splinter Cell: Chaos Theory ale dla muzyki która jest rewelacyjna (Amon Tobin to dla mnie geniusz i bez Chaos Theory)

22.06.2007 15:46
odpowiedz
hanook
6

poiwem Ci ze właściwie to sam nie wiem jakbym spełnił moje własne oczekiwania gdybym mial wplyw na ta grę. Opcje w tym dodatku na zasadzie "zrób to sam" mnie drażną - moze ja po prostu malkontent jestem , nie wiem . sam temat jest zbyt powazny jak na gre. Meiers porwal sie z motyka na słońce, a przynajmniej tak to z mojej strony wygląda.

22.06.2007 14:02
odpowiedz
hanook
6

@Suver: Lepiej bym tego nie ujął.

22.06.2007 13:37
odpowiedz
hanook
6

skoro intel to chyba hardware

22.06.2007 13:32
odpowiedz
hanook
6

aha, szkoda bo robili naprawde dobre gry

22.06.2007 13:19
odpowiedz
hanook
6

zawsze zadaje pytanie - czym sie rózni granie w gry komputerowe od zbierania znaczków pocztowych. pozornie tak samo niedorzeczne. Jak 10 lat temu wchodzilem do sklepu z grami to zazwyczaj byłem sam albo biegały po sklepi jakies maluchy. Rodzice omijali te stoiska szerokim łukiem. teraz jest nieco inaczej, ale ci ktorzy kupują gry teraz bo jest taka ogólna tendencja kupują taki chłam że przykro patrzeć. <-- offtopic

poza tym gry to - można sie zgodzić albo nie - XI muza i to muza chyba najwazniejsza bo zawiera wszystkie pozostałe w sobie.

22.06.2007 13:05
odpowiedz
hanook
6

cóż.... ok, to jest na temat tylko w szerszym kontekście. Mieliśmy Sonic - ikona w grach. teraz ludzie z Bioware zjedzą tę ikonę... to tak pokrótce i bardzo ogólnie.

22.06.2007 12:58
odpowiedz
hanook
6

co racja to racja, docenci

22.06.2007 12:31
odpowiedz
hanook
6

32 lata :] . to samo. "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego" (Mt 18, 3)" Jezus Chrystus <--- z innych pobudek

22.06.2007 11:31
odpowiedz
hanook
6

IV - czeski błąd

22.06.2007 11:10
hanook
6

spójrzcie ile świat zawdzęcza Solidarności. A wy na nich nie chcecie głosować.

22.06.2007 11:06
odpowiedz
hanook
6

W kosiarzu VR była użyta jako środek terapeutyczny w leczeniu niedorozwoju umysłowego. Wyszło z tego coś jakby innego. To fikcja ale cos w tym jest. To dziwne że chcemy gier dla dorosłych ale excytujemy sie przy nich jak dzieci.

22.06.2007 10:51
odpowiedz
hanook
6

dzieki, nie pamiętałem.... urany. Microprose. co się stało z tą firmą? wydawała najlepsze symulatory :D <-- offtopic

gajoos, tak grałem. przez tydzień. potem sprzedałem. Ja nie mówię że ona JEST do bani, tylko że nie spełnia MOICH oczekiwań, a moje oczekiwania nie są w żaden sposób miarodajne dla czegokolwiek. :] Cieszę się że się w niej odnalazłeś.

22.06.2007 10:27
hanook
6

polecam Jeana Baudrillarda - Symulakry i Symulacja. http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=50263 <--- dla przykładu

22.06.2007 10:26
odpowiedz
hanook
6

pięć rubli a propos realizmu. jeśli nie czuje wiatru we włosach, zapachu palonej gumy i spalonego oleju, nie rzuca mnie po samochodzie jak konsumenta po pustych sklepach, to generalnie nie można mówic o jakimkolwiek realiźmie :]

22.06.2007 10:20
odpowiedz
hanook
6

jak wyjdzie to ją kupie a potem rytualnie spale.

22.06.2007 10:16
odpowiedz
hanook
6

to ze "Ireland have described it" nie oznacza że wszyscy w "Ireland have described it" . Vide ostatnie tematy na forum. Co do czwartej ściany to narazie tego nie ma ale ktoś tu to postulował więc dla wzmocnienia dołożłem. Wyobraź sobie że w tą grę grasz w takim środowisku jak na proponował S. King w "Kosiarzu umysłów" <-- to nazywam burzeniem czwartej ściany. Gwarantuję Ci że po takiej sesji nie pozostajesz tym kim jesteś teraz. Co do kategorii wiekowych i organizacji to skąd Ci biedni ludzie mają brac kryteria? znam 14 letnie dzieci ktore są dojrzalsze od 40 letnich pryków. Pozostaje statystyka ktora każe nam sądzić że mądrość przychodzi do ludzi z wiekiem - a chyba wszyscy wiemy ze niestety nie do wszystkich. Tutaj mam na mysli mądrość w odróżnianiu dobra i zła, czego jak wiemy dzieci nie odróżniają, a jak je mahunt w tym względzie uświadomi zamiast zapracowanych rodziców to będzie źle.

22.06.2007 09:50
odpowiedz
hanook
6

a jeśli chodzi o seks... "Człowiekim jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce" - Terencjusz. Użył tego jako ironii w jakimś sporze. Oświeceni humaniści w renesansie użyli tego jako hasła dla swojej wydumanej filozofii. A ostatnio słyszałem to z ust producenta filmów pornograficznych ktory w ten sposób usiłował podnieśc rangę swojej "tfurczości". Ciekawy jest żywot słowa. :D

22.06.2007 09:39
odpowiedz
hanook
6

w Manhuncie mamy przemoc w Quake mamy przemoc, Call of Duty mamy przemoc, w Pro Evolution Soccer też mamy przemoc (przynajmniej jak gram z Interem) . Ale jeśli porównasz motywy to zrozumiesz dlaczego pewne gry wychodzą a dlaczego niektore nie wychodzą. a jak do tego ktoś chce https://www.gry-online.pl/newsroom/ludo-ergo-sum-zburzyc-czwarta-sciane/z9857e to problem nabrzmiewa.

22.06.2007 09:19
odpowiedz
hanook
6

platforma jest przełomowym pomysłem. Najpierw był steam, potem pojawił się direct2drive a ostatnio ku mojemu ździwieniu zauważyłem na stronie EA coś podobnego. A pewnie o wielu innych nie wiem. Najfajniejsza sprawa ze steamem jest taka (a właściwie dwie) że gry chodzą bez płyt, a do tego gdziekolwiek jestem a jest w miare szybkie łącze mogę grę ściągnąc. Zakupiłem przez steama Psychonauts - sygnowana przez Tima Shaffera (seria Monkey island i Grim Fandango) której (0.o) nie wydano w polsce (pewnie pojawi sie w 2010 tak ja analogicznie Pariah wydany przez techland) oraz ostatnio sam&max i railroads meiersa. Jesli chodzi o ceny - Lost planet kosztuje na steam 35$ czyli średnio licząc 90 zetów. <-- to nie jest reklama, nie pracuje dla Valve :D

22.06.2007 09:07
odpowiedz
hanook
6

ALLELUJA!

22.06.2007 09:06
odpowiedz
hanook
6

yay! będę w domu

22.06.2007 09:03
odpowiedz
hanook
6

@john_himself:

moze tę część sponsorował producent parówek :]

22.06.2007 08:57
odpowiedz
hanook
6

mówię o swoicho sobistych odczuciach. grałem w pierwszą część, potem w drugą jak się pojawiła. trzecią miałem w domu ale sprzedałem własnie dlatego. Sama gra jest świetna a ja mówię o jej ograniczeniach w warstwie merytorycznej. Zdaję sobie sprawę że to wynika z wygórowanych oczekiwań, jednak takie one są wobec TAKIEGO tematu ktory tutaj został zupełnie spłaszczony. I o ile pierwsz a nawet druga część to była rzecz pionierska i można było im to i wiele wiele innych rzeczy wybaczyć, to trzecia jest po prostu odcinanie kuponów od sukcesu poprzedniczek, i sprzedawanie samego tytułu wraz z nazwiskiem (nie pamiętam żeby nazwisko Meiers widało na 1 lub 2 części) a nie ewolucja samej gry co mogłyby sugerować kolejne numerki.

21.06.2007 16:43
odpowiedz
hanook
6

Ktos to nazwał konsumpcją kultury - Baudrillard chyba

21.06.2007 16:35
hanook
6

Ograniczony wachlarz opcji sprawia ze ta gra jest po prostu nudna. i nie mam na mysli interfrejsu ani opcji w menu. Chodzi o dosłowne odwzorowanie idei bez mozliwosci tworzenia nowych.

18.06.2007 16:44
odpowiedz
hanook
6

ehum.... to kiedy premiera?

18.06.2007 13:17
odpowiedz
hanook
6

oni wogole tak sie jakos dzwinie zachowują, sprzedali prawa do wszystkich gier sportowych (nie pytajcie komu bo nie pamiętam) a teraz pakują się w "to coś" :] Gates się starzeje. to widać gołym okiem. Synowi chce zostawic jakieś "tiurliki szmatławe" czyli 10 milionów dolców w spadku, a tutaj....

18.06.2007 12:56
odpowiedz
hanook
6

JEST!?

18.06.2007 12:54
odpowiedz
hanook
6

Grafika jest idealna. Team Fortress2 to niby inaczej ma wyglądać? O to chodzi ze taka komiksowa kreska jest niezależna od niczego nie jest zależna i nie zestarzeje sie nigdy. Wygląda na ogromny hicior. jedyne obawy to gameplay. Wysoko mierzą

18.06.2007 12:47
odpowiedz
hanook
6

Urany... Toż to dobry nius! CDprojektowi mam wiele do zarzucenia. Szczególnie zaś to, że ocknął sie na dwa tygodnie przed premierą WoWa ze chce to wydawać, a to tylko dlatego ze w Ultimie możnabylo złożyc preorder na pół roku wczesniej i z ilości preorderów wynikło że jednak sie da zarobić. Jako ze Vivedi nie przywidywała wogole wydawania WoWa w Polsce, zasługa Ultimy było to że wogóle zwróciła uwagę vivendi w tym na nasz kraj, i wnioskuję z tego co się działo na stronie WoWa w Ultimie, ze negocjacje były. W końu przed sama premierą Ultima ogłosiła że wyda WoWa w wersji wydawanej na zachodzie a tydzień póżniej CDprojekt zapałał gwałtownym uczuciem do Vivendi. A ze negocjacje z CD zakończono dwa tygodnie przed światową premierą, więc odnotowano w Polsce kilkutygodniowy poślizg, co oczuli ci ktorzy preorderów nie złożyli.

18.06.2007 11:23
odpowiedz
hanook
6

moze wreszcie dadzą jakąś warstwę fabularną....

17.06.2007 08:53
odpowiedz
hanook
6

@NFSV fan:

Zgadzam się! Gra oddaje w pełni to co chcieli nam dać twórcy TYLKO na max detalach.

16.06.2007 00:52
odpowiedz
hanook
6

@Rojo:

Problem nie tkwi w grach, on tkwi w nas. O ile ludzie dojrzali (nie mylić dorosłymi) potrafią odróznić dobro od zła, rzeczywistość od fikcji, o tyle dzieci - te małe i te dorosłe - tej umiejętności nie posiadają. niewielu rodzicom skrót PEGI mówi cokolwiek i jesli rodzice są niedojrzali i sami nie rozumieją tych pojęć to trudno wymagać żeby wymagali tego od dzieci. Pierwszą grą w jaką zagra mój syn (z ojcem rzecz jasna :P ) to bedzie PES (prawdopodobnie juz 7 - ma dopiero 8 miesięcy) Na pewno nie zobaczy serii GTA bo choć sam w nią grałem to uważam gra to gra dla dewiatów, albo dla ludzi o skłonnościach sadystycznych, z kolei na pewno pokaze mu Stalkera bo to twórczośc wysoooookich lotów. Nie pokaze mu Daxtera bo jest wulgarny za to na pewno odpale mu Psychonauts bo to studnia. Nie dam mu Dark Messiah of M&M bo zeby zrozumiec dylematy ktore stawia ta gra trzeba troche przezyc, a uważam ze gra jest świetna ale zamiast tego z przyjemnoscia pokażę mu Half Life. a jesli kiedykolwiek zapyta co to WoW to udam ze nic nie wiem, choć z żoną gramy w WoWa od dnia premiery, zbyt wiele tam jest dwuznacznosci, społeczność skażona jak to tylko mozliwe ze nie wspomne o wyzysku dzieciaków ktore zeby móc w to grać harują dla gold-sellerów, polece mu za to LOTRO. PEGI i wiele wiele innych organizacji informujących o zawartości gier (i nie tylko) to dla wielu abstrakcja, cos czegoby sobie życzyli choć to istnieje od dawna, tak samo jak opcje kontroli rodzicielskiej ktora nawet dla technofobów powinna być przyjazna w obsludze. Niestety... na wszystko trzeba mieć czas.... Ignorance is bliss - Cypher

15.06.2007 23:52
odpowiedz
hanook
6

@Sooulhunter:
mniej wiecej.. nie wspomne tutaj o "naukowych metodach" jakie są stosowane i kryteriach stosowanych przy ocenie "naukowych dowodów". Jeśli z nauki tworzy sie religię w ktorej umysł ludzki jest bogiem to nietrudno o uśmiech przy zdroworozsądkowym podejściu do ich nieomylności. W takich warunkach nawet szalona myśl zbyt łatwo zostaje podnoszona do rangi hipotezy naukowej, a jeśli ogłosił ją naukowiec "ogólnie szanowany" (w swoim wąskim kręgu rzecz jasna, co jednak emanuje na zewnątrz) to hipoteza ta jest udowadniana za wszelką cenę. Brzytwa Ockhama nadaje się w tym wypadku co najwyżej do smarowania masła albo uduszenia żaby. Faktycznie - na szczęście zyjemy w Polsce ale jak widać i u nas media ulegają tej cudownej emanacji o ktorej wspomniałem.

15.06.2007 21:31
odpowiedz
hanook
6

JA KCEM! :D

15.06.2007 20:22
odpowiedz
hanook
6

potnę się chyba ze szczęścia. i to z powodu zarowno gry jak i dodatków (PORTAL!!! o tak!)

15.06.2007 20:20
odpowiedz
hanook
6

Carmack to geniusz. Pierwsza gra 3d, pierwsza strzelanka sieciowa. To juz wystarczy zeby tak go okreslic zwlaszcza patrzac jak rynek gier 3d i strzelanek sieciowych (i gier sieciowych wogole) sie rozwinał. Ciekawe ze swoja przyszlosc widzi w robieniu gier na telefony komorkowe. Choc juz jaks czas temu zapowiedzial oficjalnie na blogu ze prauje nad czyms rownie rewolucyjnym co pierwszy quake.

dla zainteresowanych - http://www.armadilloaerospace.com/n.x/johnc/Recent%20Updates blog Johna Carmacka.

15.06.2007 20:10
odpowiedz
hanook
6

to dlaczego skorzystali z tej samej nazwy? przez przypadek (roflmao)?

AA 3.0 na PC nie wyjdzie bo mamy ja na xbosie. Po co obnizac wartosc tytulu :]

ps. no i jesli stanie sie cud to nie nie bedzie darmowa i pewnie na psp tez ja zobaczymy

15.06.2007 20:06
odpowiedz
hanook
6

Amerykanscy naukowcy to banda igonorantów. przytocze przykład ktory powinien troche rozjasnic (to tylko jeden przyklad ktory od biedy nadaje sie tutaj do przytoczenia, nie ze wzgledu na swoja wartosc "merytoryczna" (oh, te modne slownictwo) ale na przystawalnosc to charakteru GOLa) .

Jakis czas temu dwoch rosyjskich naukowcow przeprowadzilo experyment - skorzystali z generatora napisanego na peceta ktory po wprowadzeniu odpowiedniej komendy wypluwal tony tekstu uzywajac postmodernistycznej nowomowy jaką mozna spotkać w "naukowych" czasopismach takich jak "American Scientist". Wygenerowany tekst opatrzyli zrozumialym komentarzem i wyslali wlasnie do "American Scientist". Jako ze mieli slawne nazwiska naczelny po wnikliwej analizie tekstu uznal zawarte w nim mysli za wartościowe i to w stopniu kwalifikujacym ów tekst jako temat numeru. Nie pamietam oficjalnego problemu ktorego ten tekst dotyczyl (rzeczywistego rzecz jasna nie bylo) jednak wciaz pamietam ze wiele "osobistosci" amerykanskiego swiata nauki podjeło polemike z tym tekstem.. nie musze tlumaczyc jaka konsternacja zapanowala po ogloszeniu przez rozjan skad pochodzil ten tekst......

Reasumujac - nie wszystko co "amerykanscy naukowcy" wypisuja nalezy traktowac powaznie :D

15.06.2007 19:48
odpowiedz
hanook
6

ogolnie mowiac żenada rozpacz i porażka.... ta darmowa niegdyś seria kieruje sie siłą tej samej inercji co świat.....

15.06.2007 19:36
odpowiedz
hanook
6

Szczeka mi opadla i to nie z powodu skojarzen z LBA.... O ile dobrze przeczytalem to w samym swiecie ma nie byc nic (nie liczac poziomow startowych) i to wlasnie nuda, w najczystszej formie ma byc motorem dzialania w tej grze... pozordnie absurdalne i byc moze znadinterpretowalem to co napisal autor tej zapowiedzi i nie takie sa intencje autorow ale jesli nuda nie oznacza braku mozliwosci .... Wyobrazcie sobie ze znowu macie 10 lat najlepsze, najbardziej excytujace a jednoczesnie nieraz najniebezpieczniejsze zabawy rodzily sie z nudy. Im dalej w czasie od dziecinstwa tym nardziej sie za nim teskni, zwlaszcza gdy nie bylo go za wiele, wiec rozumiem ze gra bedzie adresowana dla pokolenia X i wzwyż....chyba po raz któryś zmienie zdanie i wybiore sie po ps3. najpierw zaczekam na premiere

15.06.2007 19:11
odpowiedz
hanook
6

i nowe sterowniki do karty graficznej

15.06.2007 16:56
odpowiedz
hanook
6

sciagnij demo, to jedyny sposob zeby sie bezplatnie przekonac. jest na GOLu

15.06.2007 16:47
odpowiedz
hanook
6

podam przyklad. zastanawiam sie przy tym czy ktos to bedzie jeszcze pamietal. Need for Speed. Pamieta ktos jeszcze ta gre? Gra ze wszechmiar genialna. Tak genialna ze prawa do niej zakupila od razu od niezaleznego studia electronic "arts" (no dobra po ostatnich zapowiedziach wierze ze znowu zacznie "wspierać" nowe ) i dala jakims głąbom do zrobienia sequel - z drugiej czesci - jak wszyscy wiemy wyszla wielka brązowa kupa ktora poza tytulem nie nawiazywala w zaden sposob to tego do czego miala nawiazywać. to samo z CoD3 z tym ze "tworcze rozwijanie" czyichś pomyslow wychodzi coraz lepiej - co nie oznacza ze dobrze - niemniej jednak tylko w stosunku do kupy z NFS część druga.

Swoja drogą EA zasilili homo sapiens bo z serią BF tego błędu nie popełnili.

15.06.2007 16:33
odpowiedz
hanook
6

Siła CoD od zawsze (pomijajac 3) tkwila we wrazeniach z singla. Stworzona zostala jako singiel. Porwnanie z CoD z BF ktory , mozna smialo powiedziec nie ma singla, jest jakby niecelne. Stalker tez ma multipleja ale nikt go nie porownuje z BF2.

15.06.2007 16:28
odpowiedz
hanook
6

Lucyfer Superstar w wersji super-light, z pokaźną dawką konserwantów i przyprawioną gombrowiczowską "gębą" poczciwca z ulicy sezamkowej (vide Overlord). "Wszechmocny" bóg ktory posiada "sumienie" i pełny interfrejs interakcji i wszystko to co zawarte pomiędzy nimi (vide - Black&White)(obiektywnie - to stek sprzeczności). To wszystko co mają do zaoferowania twórcze umysły w dziedzinie gier. I o ile do tej pory oddziela nas od tego cienka warstwa (scianą bym tego nie nazwał) świadomości ze to tylko iluzja. Warstwa jest do tego tak nieszczelna ze przez przenikające opary tego absurdu uleglismy zatruciu obojętnościa i sceptycyzmem w wręcz (choć bronię sie przed tym wrazeniem zaciekle) nihilizmem. Zrozumiale jest ze "prawdziwy" swiat fizycznie namacalny sam w sobie stracił na realności (dlaczego to temat na książkę a nie na posta) i przez to ten wirtualny jest tak atrakcyjny bo w odróznieniu od tego stwarza iluzje o wiele bardziej atrakcyjne niemniej jednak wciąż zamknięte w ramy osadzone w tym empirycznie doświadczanym universum. O ile w tej chwili rynek gier wygląda jakby wymiotował tym co do tej pory skonsumował a skonsmował to co wczesniej wytworzył (i nie tylko w obrębie samych gier) o tyle powtórne posłużenie się (skonsumowanie) pomysłami własnie wymiotowanymi moze powaznie zaszkodzić nie tylko samym grom ale przede wszystkim nam, graczom. Więc ja bym jednak zostawił ten filtr (określenie czwartej ściany) "just in case".

15.06.2007 15:54
odpowiedz
hanook
6

zauważ ze CoD3 nie zrobiło Infinity Wards. Wiec mozna smialo w miejsce czworki przy CoD wstawić trójkę.

15.06.2007 15:41
odpowiedz
hanook
6

Nie gralem w pelna wersje (z wiadomych powodow) ale BLEF pod tytulem GF8800GTX plus zweicore intel (bo ram powyzej 2gb narazie i tak nie ma znaczenia) w odniesieniu do dema (ktore mają to do siebie ze zazwyczaj nie sa do konca zoptymalizowane) na AM2 5600/GF8800GTX 2gb+ smigalo na max detalach w granicach od 45-55 FPS i to na lekko przyjaranej plycie głównej (po wymianie mam przyrost dodatkowych 6-8 FPS). Inteligencja bez wyobrazni jest niczym, ale wyobraznia bez inteligencji...... Moze masz chlopie GF8800GTX i zweicore intela ale wygladają na wirtualne.

ta gra nie ma az tak strasznych wymagan a nawet przy 800x600 i detalach na medium wyglada miodnie. roznica jest tylko w ogónym "wygladzeniu" obrazu (FSAA+anizotropia)

11.01.2007 16:33
odpowiedz
hanook
6

taaa. własciwie to nocowalem w firmie ( tylko tam mialem komputer :P] jak gralem w jedynke, dwojke, a potem glebokie rozczarowanie .... Tactics.. ja tam nie trace wiary.

28.10.2006 11:30
odpowiedz
hanook
6

I o to chodzi jiker, mało jest naprawdę "tfurczych" pomysłów. Raz na jakis czas rzucany jest tytuł który można okreslić w ten sposób, ale tysiąc nastepnych to klony mające ambicje być "ulepszoną" wersją pierwowzoru. Ten wyświechtany termin "komercha" znajduje tutaj doskonałe zastosowanie. Widzę jednak światełko w tym tunelu - Steam[tm]. Wyglada na to że ta sieć (nota bene - pomysł zrodził sie w (i tu spluwam dwa razy przez lewe ramię) Micro$ofcie) zaczyna być platformą na której publikowane beda własnie takie "świeżaczki" które nie mają za soba milionów dolców nakładu a biją te własnie na głowę, że tutaj wymienię: A propos platformówek - Psychonauts - twórcze podejscie do tematu, dostepne na steam'ie warto zagrac przynajmniej w demo tej gry; Uplink - genialna gra, obecnie firma wydala/wydaje nowa gre - Defcon zapowiada się nieźle choc nie wymaga DX10; czy Darwinia - oldskulowy RTS z haczykiem. Byc może wyważam otwarte drzwi, ale nie starczyloby mi sil na przewertowanie calego GOLa :] .

28.10.2006 10:13
odpowiedz
hanook
6

taka ciekawostka- "Grim Fandango" ostatnio na allgero poszła za niecale 140 złotych :] to byla licytacja - ostatnia oferta w sekundzie kończącej aukcję.

28.10.2006 09:04
odpowiedz
hanook
6

jak się żre cały czas czekoladę to w końcu można po niej zwymiotować. Jeśli gry dalej będą produkowane według klasycznego "suspensowego" klucza to ja dziekuję, będzie to smierć w kowulsjach. W końcu ileż razy można ratować swiat, albo "pikno dziołcha". W sumie po żadnym singlu nie doznałem uczucia Katharsis, a jesli głoszone tutaj proroctwa się sprawdzą to może powstanie rynek niszowy stanowiący nowe pole dla tej troche wyższej sztuki. Na co licze. Zresztą rozumiem że rachunek ekonomiczny musi wyjść na plus więc jesli nie to to może powstanie nowa jakość? Virtual Reality :]