Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Smardzek ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.01.2018 23:27
odpowiedz
Smardzek
1

W 2004 roku mój Brat kupił czarny skórzany fotel tzw "Dyrektorski"  Stanowisko gracza z prawdziwego zdarzenia :) Mieszkaliśmy jeszcze wszyscy razem na "kupie" Gdy Mój Brat się wyprowadził ten wielki mebel nie wiedzieć czemu gdziekolwiek się przeprowadzałam, jezdził ze mną. Jako gabaryt potrzebny a nóż widelec.Gdy urodziła się moja Córeczka fotel służył jej do zabawy. Dla mnie był zawalidrogą. Pewnego piątkowego popołudnia mój Brat przyjechał i zapytał czy może wziąć fotel bo w zasadzie to.. znowu mu się przyda. OK! - wykrzyknęłam. Był tylko jeden problem jak go przewieźć..
Myślę, że fotel 2118 roku będzie nie tylko wygodny jak dyrektorski fotel mojego Brata, dbający o ergonomię i sylwetkę gracza, ale będzie mógł zmniejszyć się niemal do rozmiarów kostki rubika.
Ps. Fotel został rozkrecony i przetranspotrowany i znowu służy mojemu Bratu :)

12.01.2018 23:20
odpowiedz
Smardzek
1

W 2004 roku mój Brat kupił czarny skórzany fotel tzw "Dyrektorski"Â Stanowisko gracza z prawdziwego zdarzenia :) Mieszkaliśmy jeszcze wszyscy razem na "kupie" Gdy Mój Brat się wyprowadził ten wielki mebel nie wiedzieć czemu gdziekolwiek się przeprowadzałam, jeździł ze mną. Jako gabaryt potrzebny a nóż widelec.Gdy urodziła się moja Córeczka fotel służył jej do zabawy. Dla mnie był zawalidrogą. Pewnego piątkowego popołudnia mój Brat przyjechał i zapytał czy może wziąć fotel bo w zasadzie to.. znowu mu się przyda. OK! - wykrzyknęłam. Był tylko jeden problem jak go przewieźć..
Myślę, że fotel 2118 roku będzie nie tylko wygodny jak dyrektorski fotel mojego Brata,będzie dbał o ergonomię i prawidłową postawę gracza, ale będzie mógł zmniejszyć się niemal do rozmiarów kostki rubika.
Ps. Fotel został rozkręcony i przetransportowany i znowu służy mojemu Bratu :)

12.01.2018 23:08
😃
odpowiedz
Smardzek
1

W 2004r mój Brat kupił czarny skórzany fotel tzw "Dyrektorski"  Stanowisko gracza z prawdziwego zdarzenia :) Mieszkaliśmy jeszcze wszyscy razem na "kupie" Gdy Mój Brat się wyprowadził ten wielki mebel nie wiedzieć czemu gdziekolwiek się przeprowadzałam, jezdził ze mną. Jako gabaryt potrzebny a nóż widelec.Gdy urodziła się moja Córeczka fotel służył jej do zabawy. Dla mnie był zawalidrogą. Pewnego piątkowego popołudnia mój Brat przyjechał i zapytał czy może wziąć fotel bo w zasadzie to.. znowu mu się przyda. OK! - wykrzyknęłam. Był tylko jeden problem jak go przewieźć..
Myślę, że fotel 2117 roku będzie nie tylko wygodny jak dyrektorski fotel mojego Brata, ale będzie mógł zmniejszyć się niemal do rozmiarów kostki rubika.
Ps. Fotel został rozkrecony i przetranspotrowany i znowu służy mojemu Bratu :)