Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

lil Ska ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.11.2017 22:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
lil Ska
1

Pewnego ciepłego letniego wieczoru Bajek postanowił wyjść na dwór, żeby popatrzeć na gwiazdy na pięknym bezchmurnym niebie. W pewnym momęćie Bajek usłyszał że coś obok niego szybko przebiegło. Wrócił więc do domu. Następnego dnia Bajek szedł do sklepu ale nagle usłyszał krzyk, z za rogu wyłonił się chłopak w czarnej bluzie z kapturem założonym na głowę, w jeansach oraz w czarnych butach. Bajek szedł dalej nie oglądając się za siebie i słyszał jak ten chłopak za nim idzie ale nie zwracał na to uwagi, wszedł do sklepu zrobił zakupy i wyszedł. Kiedy wracał, do domu pobiegł do tamtego mejsca z kąd wyszedł tamten chłopak, nagle zobaczył jednego z oficerów leżącego obok wejścia, do jakiejś kryjówki która była zamknięta na klucz, oraz był przywiązany łańcuch. Bajek wrócił do domu następnego dnia przyszedł, do niego list. Bajek go wzią, otworzył go to był list, z zaproszeniem do tamtej kryjówki, przy której leżał tamten oficer. Spotkanie było ustalone na 13.07.2006r. na godzinę 19:20. Bajek poszedł tam i zapukał do drzwi, z za drzwi dobiegały głosy i nagle Bajek usłyszał, jak ktoś podszedł do drzwi. Drzwi otworzył mu tamten chłopak tylko nie miał już bluzy ani jeansów, lecz miał na sobie strój Assasinów Bajek wiedział, kto, to, są, Assasinowie, ponieważ Bajka dziadek był Assasinem. Ten chłopak go wpóścił. Szli długim korytażem, później schodzili dwa metry pod ziemie zakręconymi schodami, wkońcu dotarli. Bajek zobaczył jeszcze dwóch Assasinów, któży rozmawiali, nagle do Bajka podszedł jeden z nich i wręczył mu skrzynię, w której była szata Assasina, jego dziadka. Bajek przypomniał, sobie jego dziadka kiedy ubrany w taką szczatę pomagał ludziom. Powiedzieli mu że od teraz jest jednym, z nich. I od wtedy, zaczęła się cała przygoda Bajka. Bajek pojechał do Egiptu, dla tego, że miał tam misje aby uwolnić z niewoli innych ludzi. Ponieważ zły Faraon uwięził ich w jednej z piramid. Bajek znajdował tam różne skarby. Miał tam również swojego konia. Bajek później, wyruszył w podróż do dżunglii na swoim koniu przemieżył długą drogę i kilka postoi, ale po drodze napotkał małe miasteczko gdzie ostanowil się zatrzymać na kilka dni aby odpocząć zostawił konia w stajni i poszedł wynająć jakiś pokój, ale to miasto wydało mu się znajome, nie wiedział czemu ale znał to miasteczko. Długo jego myślenie nad tym z kąd je zna, nie potrwało długo, ponieważ Bajka dziadek tam umarł jako Assasin. Bajek przyjechał w tedy kiedy było święto trzci jego dziadka za to, że oddał za ich miasteczko życie. Po trzech dniach Bajek wyruszył znów w podróż. W kródce dojechał do dżungli, w dżungli mieli osadę Assasinów ale ona była w srodku dżungli, trzeba było skakać po ljanach, skakać po skałach, wchodzić po pnączach i chodzić po jaskini i wkońcu dotarł Bajek do osady Assasinów więc stał się jednym z nich i tam zamieszkał wtedy mieli święto Assasinów i zebrali się tam wszyscy Asasinowie z całego, świata. Dla Bajka to było nie złe przeżycie i zapamięta je do końca życia Koniec. Laura Skaza

19.11.2017 22:01
odpowiedz
lil Ska
1

Pewnego ciepłego letniego wieczoru Bajek postanowił wyjść na dwór, żeby popatrzeć na gwiazdy na pięknym bezchmurnym niebie. W pewnym momęćie Bajek usłyszał że coś obok niego szybko przebiegło. Wrócił więc do domu. Następnego dnia Bajek szedł do sklepu ale nagle usłyszał krzyk, z za rogu wyłonił się chłopak w czarnej bluzie z kapturem założonym na głowę, w jeansach oraz w czarnych butach. Bajek szedł dalej nie oglądając się za siebie i słyszał jak ten chłopak za nim idzie ale nie zwracał na to uwagi, wszedł do sklepu zrobił zakupy i wyszedł. Kiedy wracał, do domu pobiegł do tamtego mejsca z kąd wyszedł tamten chłopak, nagle zobaczył jednego z oficerów leżącego obok wejścia, do jakiejś kryjówki która była zamknięta na klucz, oraz był przywiązany łańcuch. Bajek wrócił do domu następnego dnia przyszedł, do niego list. Bajek go wzią, otworzył go to był list, z zaproszeniem do tamtej kryjówki, przy której leżał tamten oficer. Spotkanie było ustalone na 13.07.2006r. na godzinę 19:20. Bajek poszedł tam i zapukał do drzwi, z za drzwi dobiegały głosy i nagle Bajek usłyszał, jak ktoś podszedł do drzwi. Drzwi otworzył mu tamten chłopak tylko nie miał już bluzy ani jeansów, lecz miał na sobie strój Assasinów Bajek wiedział, kto, to, są, Assasinowie, ponieważ Bajka dziadek był Assasinem. Ten chłopak go wpóścił. Szli długim korytażem, później schodzili dwa metry pod ziemie zakręconymi schodami, wkońcu dotarli. Bajek zobaczył jeszcze dwóch Assasinów, któży rozmawiali, nagle do Bajka podszedł jeden z nich i wręczył mu skrzynię, w której była szata Assasina, jego dziadka. Bajek przypomniał, sobie jego dziadka kiedy ubrany w taką szczatę pomagał ludziom. Powiedzieli mu że od teraz jest jednym, z nich. I od wtedy, zaczęła się cała przygoda Bajka. Bajek pojechał do Egiptu, dla tego, że miał tam misje aby uwolnić z niewoli innych ludzi. Ponieważ zły Faraon uwięził ich w jednej z piramid. Bajek znajdował tam różne skarby. Miał tam również swojego konia. Bajek później, wyruszył w podróż do dżunglii na swoim koniu przemieżył długą drogę i kilka postoi, ale po drodze napotkał małe miasteczko gdzie ostanowil się zatrzymać na kilka dni aby odpocząć zostawił konia w stajni i poszedł wynająć jakiś pokój, ale to miasto wydało mu się znajome, nie wiedział czemu ale znał to miasteczko. Długo jego myślenie nad tym z kąd je zna, nie potrwało długo, ponieważ Bajka dziadek tam umarł jako Assasin. Bajek przyjechał w tedy kiedy było święto trzci jego dziadka za to, że oddał za ich miasteczko życie. Po trzech dniach Bajek wyruszył znów w podróż. W kródce dojechał do dżungli, w dżungli mieli osadę Assasinów ale ona była w srodku dżungli, trzeba było skakać po ljanach, skakać po skałach, wchodzić po pnączach i chodzić po jaskini i wkońcu dotarł Bajek do osady Assasinów więc stał się jednym z nich i tam zamieszkał wtedy mieli święto Assasinów i zebrali się tam wszyscy Asasinowie z całego, świata. Dla Bajka to było nie złe przeżycie i zapamięta je do końca życia Koniec.