Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Aga T ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.11.2017 22:37
odpowiedz
Aga T
1

W Polsce od dawna sytuacja nie była dobra, po nieudolnych rządach Augusta II Mocnego i Augusta III kraj stanowił łatwy łup dla sąsiadów. Do 1763 nie doszedł do skutku żaden sejm, zerwano ich aż trzynaście. Kiedy w 1764 roku rządy objął nieprzychylny zachowaniu szlachty Stanisław August Poniatowski nie zdziwiła mnie jego prośba o pomoc. Plany reform króla były ciekawe, ale czasy nie sprzyjały radykalnym zmianom, jednak w 1773 roku szlachta Rzeczpospolitej ratyfikując traktat rozbiorowy zachowała się niczym wąż kąsający własny ogon, dlatego uznałem, że czas przejść do czynów. Wyruszyłem do Petersburga i wkradłem się w łaski Sophie, oficjalnie znanej jako Katarzyna II Wielka i przekonałem ją, że samo pragnienie czegoś nie daje jeszcze prawa by po to sięgać. Nie, nie zostałem jej faworytem, ale umiejętnie wykorzystałem wiedzę, że kobieta dowartościowana i umiejętnie adorowana jest skłonniejsza do ustępstw i kompromisów. Spędziłem tam wiele lat w duchu bylem martwy, ale musiałem dokończyć to, czego się podjąłem. Wiosną 1791 roku wróciłem do Polski, w tym czasie trwał Sejm Czteroletni. 3 maja tego roku po burzliwych obradach udało się uchwalić Konstytucję, która wprowadzała trójpodział władzy, zlikwidowała konfederacje i liberum veto w Sejmie, a także ograniczała prawa polityczne szlachty. Odbyło się to w drodze zamachu a ja byłem jego prekursorem. Doradziłam włodarzom by nie zapoznawali wcześniej posłów z tekstem ustawy i zadbałem by posłowie i przywódcy stronnictwa hetmańskiego nie zdążyli na czas wrócić do Warszawy z wielkanocnej przerwy świątecznej. Uchwała została przegłosowana w obecności jedynie 1/3 posłów. Niestety, sukces w Warszawie kosztował mnie utratę wpływów w Rosji, co w kwietniu 1792 zostało wykorzystane przez Stanisława Potockiego i Seweryna Rzewuskiego i ich popleczników. Konfederacja Targowicka stała się faktem, doszło do wojny a nierównomierne rozłożenie sił spowodowało, że Stanisław August został zmuszony do przystąpienia do niej, co stało się 24 lipca 1792 roku. W 1794 roku większość czołowych przywódców targowicy została skazana na śmierć i powieszonych, a pozostałymi zająłem się osobiście. Niektórzy zaginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, inni dożyli swych dni, ale to tylko część prawdy. I choć zwycięstwo okazało się pyrrusowe, bo II rozbiór Polski stał się faktem, to jednak nikt nie zaprzeczy, że 3 maja 1791 narodziła się Rzeczpospolita Polska. Czy było warto? My nie działamy by zbierać podziękowania.

17.11.2017 22:36
odpowiedz
Aga T
1

W Polsce od dawna sytuacja nie była dobra, po nieudolnych rządach Augusta II Mocnego i Augusta III kraj stanowił łatwy łup dla sąsiadów. Do 1763 nie doszedł do skutku żaden sejm, zerwano ich aż trzynaście. Kiedy w 1764 roku rządy objął nieprzychylny zachowaniu szlachty Stanisław August Poniatowski nie zdziwiła mnie jego prośba o pomoc. Plany reform króla były ciekawe, ale czasy nie sprzyjały radykalnym zmianom, jednak w 1773 roku szlachta Rzeczpospolitej ratyfikując traktat rozbiorowy zachowała się niczym wąż kąsający własny ogon, dlatego uznałem, że czas przejść do czynów. Wyruszyłem do Petersburga i wkradłem się w łaski Sophie, oficjalnie znanej jako Katarzyna II Wielka i przekonałem ją, że samo pragnienie czegoś nie daje jeszcze prawa by po to sięgać. Nie, nie zostałem jej faworytem, ale umiejętnie wykorzystałem wiedzę, że kobieta dowartościowana i umiejętnie adorowana jest skłonniejsza do ustępstw i kompromisów. Spędziłem tam wiele lat w duchu bylem martwy, ale musiałem dokończyć to, czego się podjąłem. Wiosną 1791 roku wróciłem do Polski, w tym czasie trwał Sejm Czteroletni. 3 maja tego roku po burzliwych obradach udało się uchwalić Konstytucję, która wprowadzała trójpodział władzy, zlikwidowała konfederacje i liberum veto w Sejmie, a także ograniczała prawa polityczne szlachty. Odbyło się to w drodze zamachu a ja byłem jego prekursorem. Doradziłam włodarzom by nie zapoznawali wcześniej posłów z tekstem ustawy i zadbałem by posłowie i przywódcy stronnictwa hetmańskiego nie zdążyli na czas wrócić do Warszawy z wielkanocnej przerwy świątecznej. Uchwała została przegłosowana w obecności jedynie 1/3 posłów. Niestety, sukces w Warszawie kosztował mnie utratę wpływów w Rosji, co w kwietniu 1792 zostało wykorzystane przez Stanisława Potockiego i Seweryna Rzewuskiego i ich popleczników. Konfederacja Targowicka stała się faktem, doszło do wojny a nierównomierne rozłożenie sił spowodowało, że Stanisław August został zmuszony do przystąpienia do niej, co stało się 24 lipca 1792 roku. W 1794 roku większość czołowych przywódców targowicy została skazana na śmierć i powieszonych, a pozostałymi zająłem się osobiście. Niektórzy zaginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, inni dożyli swych dni, ale to tylko część prawdy. I choć zwycięstwo okazało się pyrrusowe, bo II rozbiór Polski stał się faktem, to jednak nikt nie zaprzeczy, że 3 maja 1791 narodziła się Rzeczpospolita Polska. Czy było warto? My nie działamy by zbierać podziękowania.