Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

TenSoon ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.11.2017 21:38
odpowiedz
TenSoon
1

14 grudnia

Rozkaz Wielkiego Mistrza brzmiał prosto - zabij Narutowicza, ale czy taki był? Była to jedna z tych misji z których nigdy się nie wraca. Trzeba poświęcić wszystko w imię wyższego dobra. W imię Ojca Zrozumienia.
Gdy usłyszałem to żądanie, świat jakby stanął w miejscu. Misja samobójcza dla jednego z lepszych templariuszy? Brzmiało jak obłęd. Kto ofiaruje gońca, gdy miast tego może poświęcić zwykłego piona? Zamarłem w bezruchu i nierozumiejącymi oczami spojrzałem na Mistrza.
-Misja samobójcza? - Spytałem mimo to, że już znałem odpowiedź.
Wielki Mistrz kiwnął głową.
-Jutro wyślę kogoś do ciebie, żeby przekazał ci niezbędne informacje – przywódca podrapał się po brodzie. - Trzeba zakończyć ten cyrk raz na zawsze.
Sztywno zgiąłem się w ukłonie.
-Niech nas prowadzi Ojciec Zrozumienia – pozdrowiłem go, po czym wyszedłem.
15 grudnia
Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, w południe do moich drzwi zawitał młody mężczyzna, informując mnie, że zjawił się na życzenie Wielkiego Mistrza. Wpuściłem go i wysłuchałem co miał mi do przekazania. Wytyczne były proste: publicznie zabić kukłę asasynów, prezydenta, na otwarciu Zachęty, przy użyciu przekazanego przez młodzieńca rewolweru, a następnie nikogo więcej nie zabijając – dać się złapać i zażyczyć dla siebie kary śmierci.

16 grudnia

Spokojnie wpatrywałem się w tłumy otaczających Narutowicza. Wzrokiem szukałem ukrytych pośród dziesiątków ludzi skrytobójców. Zauważyłem kilka postaci czujnie przyglądających się prezydentowi. Sam mimowolnie podążyłem oczyma ku obiektowi ich zainteresowania. Narutowicz nie pasował na swoje stanowisko, nawet jeśli był chroniony przez asasynów. Za dużo było w nim ufności do innych. Sądząc po jego zachowaniu śmiem twierdzić, że czuł się bezpiecznie w otoczeniu tylu ludzi. Podchodził kolejno do malarzy organizujących wystawę i witał ich z uśmiechem. Nagle z tłumu wyłoniły się dwie osoby, kobieta i mężczyzna. Podeszli do Narutowicza i serdecznie podali sobie ręce. Przymrużyłem oczy, próbując ocenić czy należą do bractwa. Chwilę rozmawiali, a później prezydent delikatnie się kłaniając, pożegnał się z nimi. Już czas, poczułem i zacząłem zbliżać się do ofiary. Gdy Narutowicz znalazł się w zasięgu strzału, prędko wyciągnąłem broń zza pasa i kilkakrotnie nacisnąłem spust. Wkoło wybuchła panika. Postrzelony spojrzał na mnie ze zdziwieniem, po czym powoli opadł na ziemię. Cały świat jakby zwolnił. Widziałem kilka postaci biegnących prosto na mnie. „Nikogo więcej nie zabijając – dać się złapać”. Już miałem się poddać, gdy nagle ktoś szarpnął mnie za ramię i wskutek czego wytrącił mi rewolwer z ręki.
-Mam mordercę! - Krzyknął tuż nad moim uchem i zacisnął uchwyt. - Niczego nie próbuj – ostrzegł.
-Proszę się o to nie martwić – odparłem spokojnie i z lekkim uśmiechem spojrzałem na stojącego parę metrów ode mnie skrytobójcę. - Poddaję się.

Dzień egzekucji

Nie żałuję tego, że zabiłem prezydenta. Mogę nawet powiedzieć, iż cieszę się, że mogłem zrobić coś jeszcze dla zakonu. Żywię nadzieję, że moja ofiara nie poszła na marne, templariusze wykorzystają sytuację i znów zapanują nad Polską, tak jak to było dotychczas i liczę, że będzie zawsze.
I niech cię prowadzi Ojciec Zrozumienia, Drogi Czytelniku.

14.11.2017 18:21
odpowiedz
TenSoon
1

Ja poproszę :)

11.11.2017 15:38
TenSoon
1

Pc

10.11.2017 19:36
odpowiedz
TenSoon
1

Up

10.11.2017 17:48
odpowiedz
TenSoon
1

No właśnie nie udało mi się żadnego znaleźć, dlatego pytam o wycenę.

10.11.2017 16:28
TenSoon
1

Ostatnio przymierzam się do sprzedania starego laptopa i zastanawiam się czy wogóle jest sens wystawiania takiego starego rzęcha. Laptop to Toshiba satellite L750d -14h. Nie wiem czy to istotne, ale ma zmieniony motyw klapy (?). Ile mogę realnie za niego wziąć?

05.11.2017 21:47
TenSoon
1

Cześć!
Od jakiegoś czasu gram w bf 1, ale ostatnio coś nudno tak samemu nawalać w innych... słowem szukam kogoś kto byłby chętny dołączyć do takego samotnego wilka ;D
Z góry uprzedzam, że nie jestem pro graczem, gram dla samej przyjemności :>
Ktoś coś...?