Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

Tofu ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.02.2020 21:06
Tofu
114

Zależy w jakim sensie ;)

Uczyć nie uczę (poza żoną, bo ją ostatnio wzięło na angielski), to była tylko chwilowa robota. Ale dalej tłumaczę - ostatnio w 100% ustnie i bardzo mi się to podoba, zawsze wolałem tłumaczyć ustnie niż pisemnie i w końcu znalazlem robotę pół na pół symultaniczne i konsekutywne - jest super :D

16.02.2020 13:13
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Tofu
114

Nie wiem jak odpowiadać na odpowiedzi, taki ze mnie Luddyta, ale miło, że ktoś pamięta, serio :)

Poza rodziną praktycznie nie mam już kontaktu z nikim z Polski, a tu taka niespodzianka. Ciekawe, czy na żywo byśmy się poznali swoją drogą :D

16.02.2020 12:59
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
Tofu
114

No jej, starość nie radość :P

EDIT: szlag, jakieś nowe wynalazki, odpowiedzi, inne kolorki... Jak ten czas leci...

post wyedytowany przez Tofu 2020-02-16 13:00:56
16.02.2020 12:42
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Tofu
114

Hej!

Wszedłem sobie na forum i kurde nie ma za bardzo co czytać, ale cudem przypomniałem sobie hasło, to sobie chociaż tu na szybko piwko obalę i idę spać, bo jutro pobudka o 4:30 i zapieprzam na delegację.

Pozdrowienia z daleka od starego dziada ;)

16.02.2020 12:33
😐
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Tofu
114

Tylko 13 stron? Można przecież było dać obrazki osobno i tekst osobno - dwa razy więcej reklam by się wyświetliło! Albo każda linijka na osobnej stronie, jeszcze lepiej - byłby juzer engejdżment jak ta lala, setki kliknięć z jednego artykułu...

17.08.2019 06:48
😜
odpowiedz
Tofu
114

Teatrzyk Zielona Gęś
ma zaszczyt przedstawić

"Miłość"

Osoby:
On & Ona

On:
(poeta) Mario, kocham cię. Kocham tak, jak nikt przedtem i potem. Jak nikt na świecie. Jak nikt w dziejach. Tak nie kochał ani Dante, ani Don Juan. Miłość. Czy ty rozumiesz, co to jest miłość?

Ona:
(medyczka) Rozumiem. Jest to psychiczna hipermetamorfoza prowadząca do hipercenestezji, co w konsekwencji daje angiopatyczną neurastenię.

On:
Dziękuję.

K U R T Y N A

spada ze złowieszczym świstem

05.01.2019 05:54
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Tofu
114

Haha, ostatnio dopisuję się głównie w wątkach dla starych dziadów, ale zaglądam dalej - rzadziej niż kiedyś, ale zaglądam. Gratulacje, ja nawet nie pamiętam kiedy zakładałem konto...

EDIT: Wychodzi na to, że w 2001 - jak ten czas leci...

post wyedytowany przez Tofu 2019-01-05 05:55:37
06.01.2017 03:34
😜
Tofu
114

Uczyłem tylko przez krótki czas, i dawno temu - teraz mam porządną prace ;)

05.01.2017 02:47
odpowiedz
Tofu
114

Kolejny pryk do kolekcji - bardziej te sprawy niż Dragon Court, ale w Smoku drzewiej się udzielałem :)

Też z ciekawości sprawdziłem datę rejestracji, i wychodzi na to, że jestem tutaj od 2001 - jak ten czas leci...

post wyedytowany przez Tofu 2017-01-05 02:48:02
31.03.2016 15:48
odpowiedz
Tofu
114

No tak, do Tokyo przyjechał, a nie odwiedził... Chociaż w sumie moja kulpa, bo ostatnio nie zaglądam już prawie wcale - za dużo targetu, za mało nas... Tak czy siak miło słyszeć że się podobało, miło też słyszeć, że Widzący dycha, w ogóle miło Was wszystkich sły... eee, czytać raz na ruski rok...

18.12.2015 10:05
👍
odpowiedz
Tofu
114

Na światłach idź prosto, potem, druga przecznica w prawo, i sklep jest zaraz za rogiem - w razie czego pytaj o Jacka. Podałeś tak wyczerpujące informacje o tym, gdzie mieszkasz, że to właściwie jedyna opcja. Jest jeszcze co prawda drugi sklep, ale zdecydowanie dalej - musiałbyś wziąć taksówkę, więc nie ma co tłumaczyć - uderzaj do tego pierwszego.

01.12.2015 01:21
😜
odpowiedz
Tofu
114

Ale że co oni tam w tych krzakach...

EDIT: I proszę się nie sugerować numerem posta ;)

15.08.2015 05:26
odpowiedz
Tofu
114
14.08.2015 05:58
odpowiedz
Tofu
114

Tu masz odpowiedź po angielsku: http://www.quora.com/Does-the-temperature-of-a-food-affect-its-calorie-count

A po naszemu w skrócie: pożywienie jest konwertowane na energię nie w momencie, kiedy wkładasz je do ust, a dużo później, więc temperatura spożywania nie ma znaczenia. Spożywanie zimnych posiłków spala trochę więcej kalorii, bo organizm stara się ogrzać do standardowej temperatury - jeśli chcesz bawić się temperaturą i kaloriami, to dużo lepszy efekt będzie miał zimny prysznic :)

19.06.2015 06:23
👍
odpowiedz
Tofu
114

"Goła" przeglądarka takiej funkcji nie ma, ale wystarczy zainstalować to rozszerzenie: https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/mind-the-time/

28.04.2015 05:34
odpowiedz
Tofu
114

Tu masz przykładową analizę etiud Chopina: http://www.ourchopin.com/analysis/etude.html (na górze strony linki do innych dzieł) - więcej można znaleźć szukając "music theory" i utworu który Cię interesuje.

19.03.2015 09:58
odpowiedz
Tofu
114

Płatności Paypal można dokonać bezpośrednio przez Xboxa - w Polsce najwyraźniej też: http://support.xbox.com/pl-PL/billing/manage-payment-options/use-paypal

24.01.2015 14:31
😊
odpowiedz
Tofu
114

A może po staropolsku - próbowałeś kwasu chlebowego? :)

10.01.2015 02:24
😁
odpowiedz
Tofu
114

Nie wiem o co się tu kłócić - jedni widzą duchy, inni czupakabrę, a Nicto widzi ogromne różnice między kablami HDMI. W każdym z tych przypadków takich obserwacji nie potwierdza ani sprzęt pomiarowy, ani wiedza naukowa, ale oni wszyscy przecież to wyraźnie widzą, co niechybnie oznacza że i nauka, i sprzęt są do dupy.

Czerp więc radość drogi Nicto ze swoich markowych kabli HDMI (swoją drogą, nie sprawdzałeś czy wygrzanie ich specjalną grzałką za 1000 dolarów, ewentualnie położenie ich na specjalnie rzeźbionych podstawkach z co najmniej dwustuletniego dębu nie poprawi jakości obrazu jeszcze bardziej?) oraz z poczucia wyższości nade mną i mi podobnym plebsem, który nie widzi różnicy między tanimi a drogimi kablami, a my będziemy czerpać radość z Twoich wynurzeń na tym forum - zgoda?

16.12.2014 08:42
😉
odpowiedz
Tofu
114

E tam nie zasypia - dziś to co miałem do zrobienia skończyłem cholera za szybko, więc teraz nie śpię za biurkiem tylko dlatego, że jak śpię to chrapię, i głupio by było przed współtowarzyszami niewoli :)

16.12.2014 08:20
odpowiedz
Tofu
114

Cześć Kanonu - ja jeszcze przez dwie godzinki w kołcho... eee, znaczy w biurze. Tu też na razie śniegu nie ma, ale dziś wieczorem temperatura ma spaść poniżej zera, więc kto wie. Przedświąteczna histeria też jakby lżejsza niż u nas (hmm, u Was?) z tego co pamiętam - gdyby tylko wszędzie nie grali "Łajt Krismas"...

16.12.2014 08:04
😊
odpowiedz
Tofu
114

A w sumie co mi tam, tu też zajrzę i się przywitam chociaż :)

16.12.2014 08:00
odpowiedz
Tofu
114

Ech, ostatnio to nawet i trenować nie mam z kim... *wzdech*. Ale co tam, nawet jak kobiet nie ma i jest tylko wino i śpiew (w proporcjach dużo wina i mało śpiewu), to w sumie i tak nie jest najgorzej ;)

A Tobie jak się wiedzie na wsi spokojnej, wsi wesołej? Serce roście?

16.12.2014 07:55
😃
odpowiedz
Tofu
114

U mnie jak to zwykle u mnie - wszystko do rzyci, tylko pasta do zębów, bo w rzyć szczypie ;)

A tak na poważnie(j), to w sumie bez zmian - dalej siedzę w Japonii, latka lecą i w sumie nic nowego się nie dzieje... :)

16.12.2014 07:51
odpowiedz
Tofu
114

Hejka tygrysie!

Nie mam OE, więc testów na ludziach nie próbowałem, ale może undbx?

https://code.google.com/p/undbx/

Po rozpakowaniu potrzebne maile można zaimportować, niepotrzebna wyrzucić i być może jakoś to wszystko zadziała :)

16.12.2014 07:42
👍
odpowiedz
Tofu
114

Przy tak klarownych i sprecyzowanych wymaganiach, odpowiedź nasuwa się właściwie sama - najlepsze będą czarne.

27.11.2014 08:11
😈
odpowiedz
Tofu
114

Ahaswer - ma wyczerpywać i w sumie wyczerpuje :) A co do ludziny, to rzeczywiście ciekawa sprawa, bo na jakiej podstawie rozgraniczyć, które mięso można jeść, a którego nie? Na podstawie inteligencji? Ale świnie dorównują inteligencją psom według różnych badań. Co tam świnie - mięso małp czy delfinów tu i ówdzie na stołach gości, więc ten argument odpada. No i zaczynają się schody - ludzi niby jeść nie wolno (swoją drogą ciekawe, czy jest to gdzieś wyraźnie skodyfikowane prawnie), ale dlaczego? :)

EDIT: Żarty żartami, ale tu po prostu chyba najłatwiej będzie zastosować tabu niejedzenia własnego gatunku. Tygrysowi nikt nie będzie zarzucał, że to niemoralne, jak wsunie sobie ludzia na śniadanie, ale innemu ludziowi jak najbardziej.

I jeszcze jeden edit: Inna sprawa, że kanibalizm istniał w kilku kulturach, czasem nawet w obrębie rodziny - spożywanie ciała zmarłego było elementem rytuałów pogrzebowych...

27.11.2014 05:22
odpowiedz
Tofu
114

Kociego mięsa nie miałem okazji spróbować, ale psiego tak, kilka razy, i było całkiem smaczne. Nie rozumiem tylko, dlaczego handel skórami czy mięsem krów, świń czy owiec jest jak najbardziej okej i nie ma problemu, natomiast psy i koty muszą być chronione przez bliżej niesprecyzowanych działaczy...

Nie zjadłbym czyjegoś psa czy kota, tak samo jak nie zjadłbym czyjejś hodowanej w domu świnki, czyjegoś konia na którym jeździ, czy czyjejś prywatnej owieczki, ale wieprzowinę, koninę i jagnięcinę z jem ze smakiem - zastanawiam się dlaczego psinę czy kocinę miałbym traktować inaczej.

03.07.2014 03:22
👍
1
odpowiedz
Tofu
114

No, wszędzie ta wstrętna promocja homoseksualizmu w grach, ale mnie dziwi jedno - dlaczego nikt nie zwraca uwagi na inny groźny wybryk producentów elektronicznej rozrywki - promocja bycia murzynem! Na przykład najnowsza wersja NBA - no po prostu pełno murzynów tam, kto do czegoś takiego dopuścił?! Przecież dane pokazują, że dokładnie tyle samo dzieci, ile zmieniło orientację na homoseksualną po zagraniu w grę, zostało murzynami! Czy ktoś się tą natrętną promocją w końcu zajmie?! Pomyślmy o dzieciach!!!

13.05.2014 07:13
👍
odpowiedz
Tofu
114

http://www.amazon.com/Grans-Remedy-Smelly-Feet-Footwear/dp/B0096VA40U/ <- znakomity środek - też miałem problem z jedną parą butów i wypróbowałem wiele różnych specyfików - tylko ten zadziałał.

06.05.2014 02:30
👍
odpowiedz
Tofu
114

Minas Morgul - cieszę się, że smakuje. Ja w mojej wyczuwam lekki kwiatowy, może nawet cytrusowy posmak i bardzo go lubię - oczywiście to zależy od tego jak uprażone i parzone są ziarna, ale ten posmak powinien być wyczuwalny. Inna sprawa, że piję dużo wina, więc kubki smakowe mam zwichrowane do tego stopnia, że rzeczywiście wydaje mi się, że w winie czuję jesienne liście, tytoń albo truskawki, więc moje wynurzenia traktować należy z przymrużeniem oka ;)
A palnikiem nie ma się co przejmować - ja zmieniłem, bo u mnie alkohol opałowy dostać trudno, a mini butle gazowe są w każdym supermarkecie - czyste lenistwo i nic więcej (no i mały przenośny palnik gazowy pozwala w warunkach polowych rozpalić węgielki do shishy, co też czasem się przydaje ;))

zloteuszy - bo najważniejsze w kawie jest to, jak ekwipunek do jej parzenia wygląda przy nalewaniu. Miałem nic nie mówić, ale w którymś już z kolei wątku kreujesz się na wielkiego eksperta od wszystkiego, plujesz na innych i nie proponujesz absolutnie nic w zamian. Podziel się więc z nami maluczkimi swą mądrością, o wszechwiedzący guru - Ty piłeś kiedyś jakąś dobrą kawę? Jaką? Rozświetl ciemności naszej niewiedzy światłem swego intelektu i doświadczenia - dalej, napieraj!

05.05.2014 16:00
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ja parzę właśnie w syfonie i bardzo sobie chwalę - palniczek alkoholowy wymieniłem na mały gazowy z automatyczną zapalarką, i wszystko gra i gwizda :) Inna sprawa, że metalowej kawiarki nigdy nie używałem, więc nie mam porównania, ale kawa z syfonu smakuje mi o niebo lepiej niż ta z papieru, ekspresu czy... eee... jak jest franch press po naszemu? Nie ważne, niż z frencz presa :P

05.05.2014 15:42
👍
odpowiedz
Tofu
114

O kawie marki kawa powiedziano tu już chyba wystarczając dużo, ale jeśli chcecie skosztować czegoś naprawdę fantastycznego (chociaż gusta bywają różne), polecam Yirgacheffe z Etiopii - w sieci widzę, że można dostać ją w Polsce. Każdy, absolutnie każdy koneser powinien skosztować tych ziaren - kawa ma niezwykły (bez spoilera - tego trzeba spróbować!) unikalny aromat i uzależnia w stopniu ciężkim - nie, nie żartuję, nie spotkałem jeszcze niczego lepszego. Nawet Kopi Luwak, mimo że rzeczywiście niezła, w moim prywatnym rankingu nie dorasta do pięt Yirgacheffe (naprawdę zabójcza jest tylko cenowo).

10.04.2014 11:14
😜
odpowiedz
Tofu
114
Image

Dżenderowe jajka też mamy (no, kto ma, to ma) - męskie takie :P

10.04.2014 10:28
😊
odpowiedz
Tofu
114
Image

... a u nas na wschodzie jajka wychodzą czasem takie. Znaczy głównie Chińczykom takie wychodzą.

10.03.2014 09:26
😊
odpowiedz
Tofu
114

Takoż. Ale u u mnie sraniedziałek powoli zbliża się do końca, a po pracy będzie picie, bo znajomy ma dziś urodziny, więc wyjątkowo początek tygodnia nawet jakiś taki znośny. Wtorek może za to być bolesny, szczególnie rano :)

10.03.2014 09:24
😉
odpowiedz
Tofu
114

W Yokohamie :P

25.02.2014 10:15
👍
odpowiedz
Tofu
114

Kanon - a maszynkę polecam - kiedyś miałem i wcale nie było to jakoś specjalnie skomplikowane - na początku może trochę trudno mi się obracało te kulki, ale dość szybko się przyzwyczaiłem i wychodziły pyszne. Maszynkę zostawiłem kumplowi z akademika jak wracałem do kraju, ale może znowu sobie jakąś kupię jak zachcianki kulinarne wygrają z wszechogarniającym lenistwem :)

25.02.2014 09:45
odpowiedz
Tofu
114

tigre - napisz jaką - nie gwarantuję, że tu ją dostanę, ale poszukam. Szkoda, że nie zgadaliśmy się wcześniej - sklep z całkiem sporym wyborem winyli był do niedawna zaraz koło stacji Yokohama (tu pracuję), ale został zamknięty jakiś miesiące temu :(

25.02.2014 09:33
😊
odpowiedz
Tofu
114

Bardzo - nawet dziś podczas lunchu rozmawiałem o tym ze znajomym z Osaki :) Kiedyś mieszkałem w pobliżu budki z takoyaki i często kupowałem sobie porcję po drodze do domu z pracy, ale teraz nie mam żadnej takoyakarni (nawet yako, wróć, jako-takiej) blisko i ckni mi się za kulkami z ośmiornicą.

EDIT: Haha, wielkie umysły myślą podobnie, a czasem nawet mój mały umysł (umysłek?) ma podobne skojarzenia jak ten wielki Widzącedo :D

25.02.2014 08:56
😊
odpowiedz
Tofu
114

tygrysek - my Tofu, pierwszy tego imienia, nie używamy, ale ktoś pewnie używa, bo sklepy z winylami jeszcze się od czasu do czasu zdarzają.

20.02.2014 22:05
😊
odpowiedz
Tofu
114
Image

To pewnie takie landrynki były:

20.02.2014 12:41
😍
odpowiedz
Tofu
114

*ziew* Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że GoPro (a tej kamery użyto do nakręcenia filmiku. który sam linkujesz) ma obiektyw szerokokątny (170 stopni), który zniekształca obraz?

http://gopro.com/support/articles/curved-nature-pictures-videos

20.02.2014 08:44
odpowiedz
Tofu
114

No tak mi się właśnie wydawało, że coś mnie w dupę gryzie, ale nie byłem pewien :P

19.02.2014 22:01
😜
odpowiedz
Tofu
114

Tutaj więcej informacji o panu z video o szczepionkach: http://www.quackwatch.org/04ConsumerEducation/null.html

19.02.2014 10:00
😁
odpowiedz
Tofu
114

Tylko pamiętaj, wybierz taką z płaskimi jajkami, bo te okrągławe to fotomontaż i mistyfikacja :)

19.02.2014 08:04
😉
odpowiedz
Tofu
114

tygrysku - trenuj, trenuj, może kiedyś dorównasz: http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=216373443

EDIT: O, jest nawet wersja online: http://www.catlateraldamage.com/play

18.02.2014 10:01
odpowiedz
Tofu
114

A które to wiadomości tak Twą lubą zdżenderyzowały Widzący? Coś ciekawego się w peelu dzieje, czy tak sobie tylko zaklęła za całokształt?

EDIT: tigre - a broda w kiecce to takie, hłe, hłe, drugie dno... :P

18.02.2014 08:41
😒
odpowiedz
Tofu
114

A w ogóle to nie fair, że tabletki na chcicę są, a takich na zwykłe chcenie nie ma...

18.02.2014 08:23
😜
odpowiedz
Tofu
114
Image

Przyśpiewka góralska na dziś (dziś, dziś, dziś, łojdanadanadana):

Żeeeeeeeeeeeby mi się tak chciało jak mi się nie chceeeeee...
... jego mać!
Uś, uś, uś!

I hołubca!

17.02.2014 13:03
😊
odpowiedz
Tofu
114

tigre - dotarłem do domu, ale nie wiem cholera, czy bezpośredni link do sklepu z "zabawkami" nie będzie łamał prawa, czy innego regulaminu, więc może wkleję zamiast tego sznurka do wujka Gugla - po rezultatach wyszukiwania możesz już sam sobie pobuszować: https://www.google.com/search?q=%E3%82%A2%E3%83%80%E3%83%AB%E3%83%88%E3%82%B0%E3%83%83%E3%82%BA

Deser - no kombinować to może i trochę kombinują, ale nie tak jak u nas ;) A poza tym ile by się nie nakombinowali, i tak nikt Ci nic nie załatwi :P

Widzący - zacny sznureczek, podziękował.

17.02.2014 10:22
😁
odpowiedz
Tofu
114

3K - hehe, będą mieli do portfolio :)

Deser - wychodzi na to, że ja będę miał miejsce w pierwszym rzędzie, więc w razie czego coś się wykombinuje. Oni tutaj nie znają kombinowania, więc powinno być OK.

17.02.2014 09:07
odpowiedz
Tofu
114

tigre - samochodu nie posiadam, japońskiego prawa jazdy też nie - wszędzie gdzie chcę, mogę dojechać pociągiem, czasem od wielkiego dzwonu trzeba się przesiąść na autobus, a miejsce parkingowe potrafi kosztować prawie tyle, co czynsz.

A śmiertelne ofiary śniegu rzeczywiście były, ale z całym szacunkiem dla zmarłych trzeba brać poprawkę na to, że raz, że społeczeństwo tutaj najstarsze na świecie i często potknięcie się czy pośliźnięcie może się skończyć tragedią, a dwa, że corocznie więcej osób umiera tutaj dławiąc się tradycyjnymi ryżowymi ciastkami... Pewnie, fajnie byłoby gdyby nikomu nic się nie stało, ale selawi...

A sklepy z gadżetami erotycznymi oczywiście są, ale teraz w pracy Ci ich nie poszukam - jak będą mi się jeszcze między uszami tlić resztki świadomości po powrocie do domu, to wkleję Ci jakiś sznurek albo dwa :)

17.02.2014 08:42
😒
odpowiedz
Tofu
114

Nigdy nie wiadomo czy będzie, bo podobno TVN ogłosił wszem i wobec, że jakoś niedługo ma u mnie wybuchnąć czwarta wojna światowa (czy może trzecia, sam już się gubię) i w ogóle sodomia z gomorią, a wtedy ze złota nici...

17.02.2014 08:29
😊
odpowiedz
Tofu
114

Tigre - No pada, pada śnieg od czasu do czasu - w piątek nawet udało się wcześniej wrócić przez to z roboty, i wszytko byłoby pięknie ładnie gdyby nie to, że po powrocie do domu okazało się, że poza śniegiem padł też dysk w komputerze :)
Miałem backupy porobione, więc wszystko odratowałem, ale ile z tym kuźwa roboty... Dobrze chociaż, że lokalnego sklepu komputerowego nie zasypało do końca, i po bohaterskim przedarciu się przez zaspy udało mi się nowy dysk kupić.

Kanonu - ja u siebie w robocie, to mam złota, platyny i dyjamentuf od zarypania, bo w biżuterii robię :)

17.02.2014 07:58
😉
odpowiedz
Tofu
114

Cholera, wstawanie rano i praca w poniedziałek to większa zbrodnia przeciwko naturze niż małżeństwa tej czy innej orientacji, a jakoś nikt tego oprotestować nie chce... Żeby chociaż jedną oponę spalili... I tak, wiem, że to przejaw modnej ostatnio postawy "weźmy i zróbcie", ale jest sraniedziałek i strzelam focha - logiczne myślenie włączy mi się dopiero gdzieś w okolicach środy.

10.02.2014 03:50
odpowiedz
Tofu
114

Pierwszy wpis: (pogrubienie moje): "Uważam, że jestem wspaniałym człowiekiem, ale nie wyglądam jak Kate Moss czy Leonardo Dicaprio, dlatego miłości nie mam...". Źródła problemu szukałbym raczej tu, niż w nie wyglądaniu jak Kate Moss...

06.02.2014 12:24
odpowiedz
Tofu
114

Łyczek - to baaaaardzo zależy od tego gdzie i jako kto pracujesz, ale rzeczywiście - dwa tygodnie (czy nawet tydzień) urlopu na raz to sytuacja niespotykana i zarezerwowana raczej na powypadkowe pobyty w szpitalu :) (bo zwolnień lekarskich tu praktycznie nie ma)

06.02.2014 10:24
😁
odpowiedz
Tofu
114

Wpadać wpadam regularnie, ale w pracy nie mam jak jutuba oglądać, więc generalnie nie wiem kto i do czego pije, to się nie odzywam :P

06.02.2014 10:13
odpowiedz
Tofu
114

No i tu jest smok pogrzebany - starzy już nie bardzo mogą, a młodym się nie chce. I nawet nie protestować się nie chce - do głosowania nawet ciężko iść. I tylko narzekać się chce, i może czasem kliknąć lajka na fejsbuku w słusznej sprawie...

Kuźwa ale zrzędzę - i to na trzeźwo. Normalnie w marazm i czarnowidztwo popadam dopiero po kilku głębszych :)

06.02.2014 09:59
😐
odpowiedz
Tofu
114

Deser - masz rację, ale tak jest chyba wszędzie, albo prawie wszędzie. Ukraińcy niby protestują, ale zdecydowana większość ludu (w tym i niżej, znaczy wyżej, znaczy po lewej na czerwono podpisany) to lenie i obiboki, i dopóki coś nie przyjdzie i personalnie nie ukąsi w dupę podczas oglądania telewizji, to tej dupy nie ruszą i nie pójdą zmieniać świata, bo im (nam) się najzwyczajniej nie chce (albo nie opłaca). I tak, wiem, że to smutne i żałosne i aż samemu mi siebie i tych innych szkoda, ale selawi - ci ambitniejsi pchają się na górę, a cała reszta siedzi na dole i dajemy się doić jako te mućki...

06.02.2014 09:48
😊
odpowiedz
Tofu
114

Nooo, z czasem pracy to podobnie jak tu - ja akurat generalnie wychodzę o czasie, bo kto podskoczy wielkonosemu zachodniemu barbarzyńcy, ale drzewiej koledzy z biura rutynowo robili dłużej niż bankomaty (bo u nas panie bankomaty miewają wolne - w nocy nieczynne, w święta też często nie - no bo kiedy cholera taki bankomat ma spędzać czas z rodziną, no kiedy? I nie, żartuję tylko trochę - ostatnio bankomaty wielu banków pracują dłużej, ale zdecydowana większość dalej nie jest 24/7. Ba, znam kilka banków, gdzie nawet obsługa konta online nie działa 24/7!).

06.02.2014 09:08
😐
odpowiedz
Tofu
114

Cholera, i znowu tutaj jakby lepiej - nie ma podziału na państwowe i prywatne gabinety czy przychodnie, wszyscy akceptują państwowe ubezpieczenie bez fikania i tyle. Rejonizacji, lekarzy pierwszego kontaktu i innych podobnych wynalazków też nie ma - jak mam taki kaprys, to mogę sobie jeździć to lekarza na Okinawę. Bez skierowania.

Kurde, ja wiem, że tu nie raj mlekiem i miodem płynący, ale psia mać im więcej czytam o Polsce, czy rozmawiam z rodzicami i znajomymi, tym mniej mam ochotę wracać nawet turystycznie - od bodajże 10 czy 11 lat nie byłem w ojczyźnie i szczerze mówiąc nie tęsknię, taka świnia ze mnie...

06.02.2014 08:20
😱
odpowiedz
Tofu
114

Uuu, serio? Nie wiedziałem, że różnica pomiędzy Krajem Kwitnącej Wiśni i Krajem Kwitnącego ZUSu jest aż tak duża... :/

06.02.2014 07:43
odpowiedz
Tofu
114

Nie, rząd zabiera z pensji, ale mniej chyba niż nasz (nie)rząd (z ciekawości sprawdziłem swój wypłatowy papiórek, bo akurat niedawno wypłata była, i na rękę, po odliczeniu podatków, ubezpieczeń i wszelkich innych danin, dostaję 83.66% kwoty brutto - nie mam pojęcia jak to w Polsce teraz wygląda), więc jakoś łatwiej to przełknąć... A samemu też można odkładać, ale nie trzeba.

EDIT: Do tego dochodzi jeszcze podatek lokalny, różny w zależności od miejsca zamieszkania, ale on nie jest ściągany z pensji, tylko trzeba wpłacać samemu - nie pamiętam ile dokładnie płacę rocznie, ale skoro nie pamiętam, znaczy, że nie za dużo :)

06.02.2014 02:48
😊
odpowiedz
Tofu
114

Hej smoki, wiecie, że już prawie piątek? A w psich latach to już prawie emerytura! Co by się w sumie zgadzało, bo na emeryturze pieniądze też będą psie, o ile w ogóle będą... A nie, wróć, u mnie nie ma ZUSu, więc mnie z emerytury może na miseczkę ryżu dziennie starczy... :)

04.02.2014 09:54
😜
odpowiedz
Tofu
114

Nieee, jeszcze nie - jakby było po pracy to bym nie pisał, bo z telefonu niewygodnie ;)

Jeszcze pół godzinki w kieracie i hulaj du...sza.

04.02.2014 09:27
😊
odpowiedz
Tofu
114

Tam arcymag - po ekwipunku widać przecież, że kleryk :P

A u mnie już bliżej do środy niż do poniedziałku - znaczy prawie łykent, tak sobie będę powtarzał...

01.02.2014 09:35
😁
odpowiedz
Tofu
114

Mamy, mamy - i z cebulą, i bez. Bez, znaczy się, też mamy - krzak taki. Tylko z burakami cholera ciężko, a szkoda - zjadłbym sobie dobry barszczyk z uszkami...

01.02.2014 01:16
😃
odpowiedz
Tofu
114

Kanonu - a żebyś wiedział, że mamy :) Co prawda do polskich im daleko, ale cóż począć - w stanie wyższej konieczności są nawet zjadliwe.

Inna sprawa, że po cebuli począć trudno, bo smoczy oddech utrudnia kontakty z kobietami płci przeciwnej :P

31.01.2014 10:19
odpowiedz
Tofu
114

A ja będę na pohybel i nonkonformistycznie parł na północ - z Yokohamy w dom. Znaczy najpierw do pubu, a potem w dom - wężykiem, wężykiem... :)

31.01.2014 10:08
😃
odpowiedz
Tofu
114

Huhu, a u mnie już prawie fajrant - za pół godziny wybywam z kiera... eee, znaczy biura na piwo :)

31.01.2014 09:35
😜
odpowiedz
Tofu
114

Sekcja geriatryczna już jest - nazywa się Karczma pod Poetyckim Smokiem :P

30.01.2014 12:16
😉
odpowiedz
Tofu
114

Shadow - no patrz, to tak jak ja :)

Kopę lat!

29.01.2014 10:09
😊
odpowiedz
Tofu
114

Hehe, coś ostatnio często się te nostalgiczne wątki pojawiają :)

Pozdrowienia z Kraju Kwitnącej Wiśni!

20.12.2013 08:53
😊
odpowiedz
Tofu
114

Statystyka statystyką, a ja się zastanawiam w którego dokładnie boga wierzą te wszystkie zwierzęta, które jakoś kurde nie chcą się bez powodu zabijać, opiekują się potomstwem, dzielą pokarmem, ryzykują życiem by ostrzec stado przed niebezpieczeństwem, itede, itepe... Gdzież taki szympans, piesek preriowy czy na ten przykład mrówka trzyma swoją busolę?

A lwa za mord na antylopach możemy postawić przed sądem zaraz po tym, jak osądzimy ludzi za mord na kurczakach, świniach, krowach i wigilijnych karpiach.

13.12.2013 03:26
odpowiedz
Tofu
114

http://www.nowiny.pl/wodzislaw/95436-trzecia-plec-w-przedszkolach-u-nas-przeczytasz-kontrowersyjny-podrecznik.html

Abstrahując od całego gender, dla mnie największym problemem tego programu jest to, że autorki zaciekle walczą o równe traktowanie płci, ale wychodzi na to, że same nie są w stanie wyzbyć się stereotypów, które nazywają szkodliwymi i krzywdzącymi.

Zacznijmy od samych autorek. No właśnie, dlaczego tylko autorek? Skoro aż tak ważne dla nich jest równe traktowanie płci, to dlaczego w zespole nie ma ani śladu chromosomu Y?

Potem na przykład strona 22: "Nauczycielki wprowadzając równościową perspektywę (...)", "Rodzice i nauczycielki mogą się też zastanawiać (...)". I dalej, na stronie 23: "Jeśli jako nauczycielka masz nadal wątpliwości (...)" - czyli co, przełamujemy stereotypy płciowe, opowiadamy o kobietach lotnikach i murarzach, ale równocześnie przyjmujemy, że w przedszkolach mężczyźni nie uczą? Nieładnie panie autorki, nieładnie... Co prawda na dalszych stronach widać poprawę, ale jeśli na stronie 28 zwraca się uwagę na to, że "W odniesieniu do nauczycieli i nauczycielek używa się pozornie tylko neutralnej formy męskiej.", to wypadałoby czytać swoje teksty przed publikacją nieco uważniej...

06.12.2013 09:39
😊
odpowiedz
Tofu
114

Czytać komentarze i płakać.

Uśmiech politowania jak najbardziej materiał wywołuje, ale żeby się popłakać, to jednak trzeba żartów nieco wyższych lotów...

04.12.2013 10:24
👍
odpowiedz
Tofu
114

No i wszystko pięknie ładnie, filmik cudny, tylko teraz sobie jeszcze sprawdź jakiej kamery z jaką soczewką użyto do jego nakręcenia (podpowiedź - szukasz frazy "wide angle") i możesz już zacząć udawać, że nigdy nie założyłeś tego wątku :)

Gdyby Ci się jednak nie chciało szukać, to tu masz link do strony producenta: http://www.camsports.com/?option=com_content&view=article&id=302&Itemid=296 Polecam szczególnie zakładkę "Specifications", ewentualnie instrukcję obsługi dostępną tu: http://www.camsports.com/images/stories/camsports/pdf/manuels-utilisateur/HDMAX-user-manual-EN.pdf (jakiej frazy szukać już wiesz).

28.11.2013 07:09
odpowiedz
Tofu
114

Po chińsku lepiej mówię niż czytam (a mówię średnio), ale same nazwy herbat udało mi się (chyba) odcyfrować.

Pierwsza to rzeczywiście Longjing: http://en.wikipedia.org/wiki/Longjing_tea

Druga to Tieguanyin: http://en.wikipedia.org/wiki/Tieguanyin

Trzecia natomiast to Li Li Chun z kwiatem chryzantemy - tu Wikipedia milczy, więc zamiast tego link do sklepu: http://www.lzheshop.cn/product/detail-10258.html

04.09.2013 09:55
odpowiedz
Tofu
114

Macie błąd (a właściwie błędy) w tłumaczeniu, w tym jeden bardzo rzucający się w oczy. W oryginale jest tak: "I mean, El Salvadorian gang dudes with amazing tattoos and one of which literally had gotten out of prison the day before.".

Po pierwsze, "El Salvadorian" to przymiotnik od "El Salvador", czyli państwa w Ameryce Środkowej, a nie organizacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Salwador

Po drugie, w oryginale tylko jeden z Salwadorskich gangsterów wyszedł dzień wcześniej z więzienia - u Was jest ich kilku.

Jest jeszcze kilka innych nieścisłości, ale mniejszych, więc nie będę się czepiał - jako tłumaczenie byłyby na tróję z minusem, ale jako wiadomość mogą zostać ;)

29.08.2013 08:42
😁
odpowiedz
Tofu
114

No, skoro zostałem wymieniony w pierwszym poście, to wypadałoby się do niego odnieść.

Pragnę więc powiadomić, że dziś rano dokonałem pomiaru prędkości kątowej księżyca przy użyciu taboretu (z drewna sezonowanego!), dwóch marchewek i kremu do rąk z dodatkiem aloesu. Mierzyłem cztery godziny bez przerwy i komisyjnie, bo przecież chodzi o dokładność. Wynik jaki uzyskałem, to dokładnie sześć i pół ogórka na kilowat kwadratowy. Do tej pory żadna poważna instytucja naukowa nie podważyła ani metodologii, ani wyników moich badań, co oznacza, że są one prawdą objawioną - podręczniki do fizyki są wydawane prze bandę kłamców i iluminatów-jaszczuroludzi, więc nie wspominają nawet o moim wiekopomnym odkryciu, ale ja swoje wiem.

28.08.2013 08:26
😈
odpowiedz
Tofu
114

karollus - no fajnie, prosty wzór już mamy, a teraz podaj wzór dla ziemi, a nie dla idealnie kulistego ciała w próżni. Dla ułatwienia dodam, że atmosfera (refrakcja!), temperatury w obu punktach i inne tego typu "detale" mają wpływ na wynik obliczeń.

27.08.2013 10:42
😈
odpowiedz
Tofu
114

A teraz jeszcze tylko nam powiedz na jakiej podstawie przyjmujesz, że przyrząd użyty do tych Twoich ukochanych pomiarów powierzchni oceanu, skręcony w 1897 roku z drewna, jest perfekcyjnie sztywny, niewrażliwy na zmiany temperatury, napięcia wewnętrzne, osiadanie gruntu, etc. i dlaczego pomiary wykonane przy użyciu nie wiadomo dokładnie czego w odniesieniu do tego przyrządu traktujesz jak wyrocznię.

27.08.2013 08:50
😁
odpowiedz
Tofu
114

No, a jeśli dodatkowo założymy, że światło idzie po torze zygzakowatym, grawitacja działa tylko w lewo, pi równa się 7, a kolor fioletowy nie istnieje (wszystkie zdjęcia z kolorem fioletowym to fotomontaż), to wychodzi na to, że ziemia ma kształt trolejbusa zrobionego z sera szwajcarskiego, a my wszyscy żyjemy w okolicach pantografu!

Przedni wątek, naprawdę przedni...

16.08.2013 08:57
😍
odpowiedz
Tofu
114

Ej, piontek.

Jeszcze tylko parę godzin w kieracie i łykent. Szkoda tylko, że od jutra będę jeszcze mniej mądry niż teraz - po części dzięki etanolowi którym dziś wieczorem mam zamiar katować komórki mózgowe i nie tylko, a po części dzięki dentyście, który jutro w samo połednie usunie mi dolny prawy ząb mądrości, bo mu się uwidziało rosnąć w poprzek (zębowi, nie dentyście)...

16.08.2013 08:36
😈
odpowiedz
Tofu
114

Tak z czystej ciekawości - mógłbyś zdefiniować krótko, swoimi słowami, pojęcia "socjalizm", "kapitalizm" i "kontrowersyjny"?

14.08.2013 09:48
😜
odpowiedz
Tofu
114

Ech, czyli summa summarum rzyć (nie umierać) - bez sensu jeszcze sobie jakoś człowiek poradzi, ale bez rzyci to cholera kłopot...

14.08.2013 08:55
😍
odpowiedz
Tofu
114

Ja ostatnio (a dziś w szczególności) mam dokoła jeno bezsens życia. W nadmiarze. Mogę się w razie czego podzielić, utniesz sobie tylko bez i będziesz miał sens ;)

13.08.2013 09:35
😊
odpowiedz
Tofu
114

Jeśli chodzi o sushi, to wszystko jest ładnie opisane tu: http://www.sushiwalking.com/manner/ ;)

A tak na poważnie, to można jeść i rękami, i pałeczkami - jak kto lubi. Ważniejsze jest, żeby przy nigiri nie maczać w sosie sojowym ryżu, tylko to, co na tym ryżu się znajduje (zdecydowanie łatwiej zrobić to trzymając sushi trzema palcami - kciuk i środkowy przytrzymują ryż po bokach, wskazujący trzyma rybę, jajko czy co tam na tym ryżu sobie leży). W wypadku gunkan, przechylasz go przy zamaczaniu tak, żeby sos sojowy dotykał tylko "narożnika".

Generalnie zasada przy sushi jest jedna - jedz tak, żeby Ci smakowało. Są oczywiście ludzie, którzy maja całe wielkie teorie na temat tego w jakiej kolejności i co należy jeść, ile łyków herbaty i listków imbiru trzeba wchłonąć po każdej porcji i ile mrugnięć na minutę jest akceptowalne w prawdziwej i tradycyjnej restauracji sushi, ale tak naprawdę 99% tych teorii to niepotrzebny snobizm i głupota.

07.08.2013 08:47
12.07.2013 08:49
👍
odpowiedz
Tofu
114

No w sumie możemy zrobić tak - techniczni w karczmie się wezmą i w końcu wynajdą teleporter, a ja wtedy nie dość, że się załapię na imprezę (i kabanos), to przywio... eee, przyteleportuję dobre sake, suszi i co tam jeszcze kto będzie chciał z Japonii :)

12.07.2013 08:43
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ano nie mam, ani sprawiedliwości, ani białego sera, ani kabanosu... Za to kapusta kiszona jest. Z Krakusa.

12.07.2013 08:25
😍
odpowiedz
Tofu
114

U mnie też leje. Się z nieba żar, psiajegomać. A ze mnie leje się pot. Strugami.

Dobrze chociaż, że piątek i zimne piwo już czeka w pubie...

28.06.2013 09:33
👍
odpowiedz
Tofu
114
Image

Widzący - to jest jakaś myśl - zaproszę kilku znajomych inżynierów i będziem pić na pohybel socjologom :P

28.06.2013 09:15
😐
odpowiedz
Tofu
114

No paczpan, dowiedziałem się na stare lata, że jako bezużyteczny humanista po głupkowatym językoznawstwie nic nie wnoszę w przyszłość ziemi... Nic to, że jako tłumacz przyczyniłem się do podpisania wielomilionowych (w dularach! I w ełrach! I w jenach!) kontraktów, ba, kilka(dziesiąt) takich kontraktów sam przed podpisaniem przetłumaczyłem, nic to, że ja i mnie podobne bezużyteczne odrzuty codziennie pomagamy się komunikować tym tak wiele więcej wartym od nas inżynierom, mechanikom, lekarzom i byznesmenom, nic to, że dzięki moim kolegom i koleżankom po fachu Polacy mogą cieszyć się Proustem i Kingiem a amerykanie Sapkowskim i Mickiewiczem - okazuje się, że jesteśmy wszyscy funta kłaków warci i zmarnowaliśmy życie na pseudonaukę - idzie się tylko upić na smutno z innymi bezwartościowymi humanistami...

09.06.2013 03:22
😱
odpowiedz
Tofu
114

Attyla - no teraz to dałeś do pieca tak, że aż nie wytrzymałem i odpisuję. Mówisz o petitio principii dosłownie dwa zdania po zwymiotowaniu tweirdzeniem, że Dawkins jest niekompetentny i niedouczony dlatego, że jest niekompetentny i niedouczony?! Ty, TY zarzucasz komuś, że nie umie odpowiedzieć na pytanie bez porzucenia własnej religii?!?! TY komuś wytykasz, że jest gotów wierzyć w każdą brednię niezależnie od tego jakimi błędami jest obarczona?!?!?! Miej litość - ja też czasem robię sobie z ludzi jaja, ale to co Ty odstawiłeś w swoim ostatnim poście to już przesada...

06.06.2013 14:04
😁
odpowiedz
Tofu
114

Ech, deszczu to może nie, ale polskich temperatur to mi tu ostatnio trochę brakuje, bo cholera ciepło się robi i duszno a w lecie to już w ogóle będzie Sajgon. Znaczy Tokyo. Znaczy Sajgon w Tokyo. Znaczy... eee... no gorąco będzie jak fiks i znowu mokry będę cały czas jak utopiec czy inna syrenka...

06.06.2013 13:57
😜
odpowiedz
Tofu
114

A idź mi z sake - siwuchy polej albo orzechówki :P

06.06.2013 13:54
😊
odpowiedz
Tofu
114

Kanonu - co racja to racja - dziewice jak lelije - i z jednymi i z drugimi za dużo roboty i delikutaśne toto i uważać trzeba :)

A tak w ogóle to cześć smoki - pozdrowienia z daleka!

06.06.2013 13:48
😜
odpowiedz
Tofu
114

Religia ewolucjonizmu, religia scjentyzmu, mnożą się nam tu te religie jako króliki...

Mnóżmy je więc dalej - ja jako wyznawca kanapkizmu dziś rano przystąpiłem do sakramentu bułki z szynką, potem jak każdy dobry higienista wyszorowałem kły i udałem się na ośmiogodzinne modlitwy do świątyni chałturyzmu. Teraz zaś składam literki zgodnie z przykazaniami polskiego odłamu ortografizmu i jego świętej księgi - Słownika Języka Polskiego. Czasem zgrzeszę literówką ale mam nadzieję, że Święty Miodek wybaczy.

A teraz czas na mnie, relikwia zegarkizmu objawiła mi, że niedługo najwyższy czas na wielogodzinną kontemplację łóżkizmu, zanim rytuał obudzimu zmusi do rozpoczęcia nowego dnia...

28.05.2013 23:41
odpowiedz
Tofu
114

A ja chciałbym tylko zaproponować taki mały eksperyment myślowy, który pozwoli zobaczyć wiele argumentów pojawiających się w tym wątku w innym świetle. Zamieńmy sobie parę rzeczowników na inne i zobaczmy co z tego wyjdzie - zamiast "homoseksualista" napiszmy "murzyn", zamiast "pedał" napiszmy "czarnuch" a zamiast "heteroseksualista" - "biały" (dla lepszego efektu można sobie dodatkowo wyobrazić, że rzecz dzieje się 50 - 60 lat temu albo i wcześniej).

Co z tego wyjdzie? Ano takie na przykład kfiatki:

"Ja to wolałbym być w domu dziecka niż mieć ojca czarnucha!"

"Pozwól czarnym na związki i adopcje i niedługo to my biali będziemy się musieli na czarno pastować!"

"Przecież inne dzieci w szkole nie dadzą żyć takiemu - będą latać za nim i wołać, że jego tata to czarnuch! Nie można na to pozwolić dla dobra dziecka!"

"Związki z czarnymi? No pewnie, to może jeszcze z psami?!"

Itede, itepe, etcetera - dyskryminacja to dyskryminacja - można nienawidzić homoseksualistów tak samo jak można nienawidzić murzynów, rudych czy okularników, ale trzeba sobie zdawać sprawę jak na taką nienawiść patrzy ta druga strona...

08.05.2013 10:04
👍
odpowiedz
Tofu
114
Image

Wszystkiego dobrego Piotrasq! I samych zwycięstw! ;)

03.04.2013 06:36
odpowiedz
Tofu
114

Można uzyskać podobny efekt używając Deep Freeze: http://www.faronics.com/products/deep-freeze/standard/

"Shit" (jakkolwiek to definiujesz) dalej będzie się instalował, ale tylko do następnego uruchomienia komputera - każdy reboot będzie przywracał partycję do stanu sprzed "zamrożenia".

22.02.2013 05:52
👍
odpowiedz
Tofu
114

tygrysek - mój email to doctortofu na gmailu, ale jeśli chodzi o informacje, to być może lepiej będzie uderzać do Pasterki i Kane'a - oni byli tu turystycznie, więc orientują się jak wygląda sprawa z hotelami, JR passem, rezerwacjami z zagranicy itepe, itede. Ja pomogę jak mogę, ale nie mam o tych sprawach pojęcia, bo generalnie to tu tylko praca z przerwami na narzekanie na pracę - w hotelu w Japonii ostatni raz byłem jakieś 10 lat temu a podróżować też specjalnie nie podróżuję :)

21.02.2013 08:45
😊
odpowiedz
Tofu
114

tigre - jestem, nie jestem - czasem bywam :)

28.12.2012 23:21
📄
odpowiedz
Tofu
114

Do dyskusji się nie włączam, bo nie ma po co, ale Rellik, masz błędne informacje - Hitler i naziści nie byli ateistami, i jak najbardziej byli związani z doktryną religijną (ba, w 1933 podpisali nawet konkordat). Można o tym poczytać w wielu miejscach, zacząć możesz na przykład tu:

http://en.wikipedia.org/wiki/Religious_views_of_Adolf_Hitler
http://en.wikipedia.org/wiki/Religion_in_Nazi_Germany

13.11.2012 13:45
📄
odpowiedz
Tofu
114

Na birdzilli (www.birdzilla.com) jest multum zdjęć skrzydeł różnych ptaków - tu na przykład masz orła: http://www.birdzilla.com/birds/Bald-Eagle/description.html (zdjęcia są pod "Wing Shape"). Korzystając z listy na górze strony można wyszukać inny gatunek, potem po kliknięciu na "Description" po lewej pojawia się podobna strona do tej, którą podlinkowałem - często (może i zawsze - sprawdzałem tylko na wyrywki) ze zdjęciami skrzydeł z obu stron.

08.10.2012 12:29
😁
odpowiedz
Tofu
114

Potwierdzam - pili.

To kto następny mnie odwiedzi? Może mały zlot Karczmy w Tokyo? ;)

19.06.2012 15:55
👍
odpowiedz
Tofu
114

pasterka - mieszkam 30 minut od Tokyo, więc będę na 99% o ile mnie ten dzisiejszy tajfun nie zwieje/zmyje z powierzchni ziemi ;) A na piwo koniecznie. I może jakieś sushi, okonomiyaki czy cuś :P

19.06.2012 14:04
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ze mną to i parówka i tajfun fajny :P A czy da się na stopa? Nie wiem, może kolej transsyberyjska się zatrzyma, jak będziesz naprawdę mocno machał ;)

A Lacie zamiast dymisji może lepiej zasugerować seppuku?

19.06.2012 12:13
😊
odpowiedz
Tofu
114

30-stopniowa parówka była zaraz przed tajfunem i wróci zaraz po - razem z podwyższoną wilgotnością :) Dobrze, że chociaż klimatyzacja działa...

19.06.2012 11:48
😊
odpowiedz
Tofu
114

Hej, tu też się dopiszę, bo po pierwsze dlaczego nie, a po drugie nie będzie mi tu tygrysek imputował, o! ;)

Siedzę sobie w domu, za oknem przechodzi tajfun (też pewnie stworzony przez umysł ścisły, tak jak ewolucja) a ja piję wieczorne piwko i, kurde, dobrze mi :)

Mam nadzieję, że Wam też dobrze. To co, kiedy przyjeżdżacie na zlot do Tokyo? ;)

19.06.2012 11:31
😜
odpowiedz
Tofu
114

tigre - a tam zapomniał od razu :P

A odpowiedź Arni28 już umieścił.

03.05.2012 14:02
👍
odpowiedz
Tofu
114

Wow, Szaman, wszelki duch! Kopę lat! (dosłownie). Co tam panie w wielkim świecie?

02.05.2012 10:08
odpowiedz
Tofu
114

No dobra, dobra, to w takim razie sam się folią aluminiową owinę :)

A mądrzejszych inaczej wszędzie pełno, nie tylko u nas (Was?). Tu kiedyś na przykład była afera, bo hotel odmówił noclegu gościom z Fukushimy, bo bali się promieniowania... :/

TEPCO mydlące oczy to inna sprawa, ale pół- albo i ćwierć-główki tylko pogarszają sytuację...

01.05.2012 08:09
👍
odpowiedz
Tofu
114

Kawek: hehe, no byli już tacy, co ze strachu przed Fukushimą z Polski na księżyc uciekać chcieli, więc na wszelki wypadek proponuję Karczmę okleić folią aluminiową, zainstalować kilka dozymetrów i menu wzbogacić o płyn lugola ;)

30.04.2012 10:05
😃
odpowiedz
Tofu
114

Kanon - hej! Ano ja tu już na stałe, więc dalej gaijin-uję ile wlezie :) A ciekawego chyba nic - znowu zmieniłem pracę ostatnio i od 7 maja będę asystentem wiceprezesa (brzmi prawie jak cytat z Misia, hehe). Branża też nie moja - firma zajmuje się biżuterią i diamentami.
Tak po prawdzie to dalej nie wiem, dlaczego mnie zatrudnili, ale widziały gały co brały, więc jak sobie pościelili tak ja Kubie z krzywego wozu naleję. Czy jakoś tak :D

30.04.2012 05:57
😉
odpowiedz
Tofu
114

Lechu - e tam ciężko :P

Helou riebiata, tak mię coś wena naszła, to sobie może przez chwilę popiszę...

29.10.2011 07:41
odpowiedz
Tofu
114

tigre - pewnie, lafirynd ci u nas dostatek, a wspomagany polską wódką to i po dwie na łebka załatwię :)

I nawet rothon, wszelki duch, się pojawił - to rzeczywiście jeszcze tylko Magini z Kereverem, Szamana i reszty starej gwardii brakuje... Ech, stare dobre czasy...

27.10.2011 16:21
👍
odpowiedz
Tofu
114

Adamus - gdzie tam, szkoda dobrej ryby na barbarzyńców-geriatrykow ;)

A w KKW siedzę dalej - siódmy rok? Osmy? Sam nawet nie wiem, szczerze mówiąc - dobrze mi tu i nie mam w planach powrotu.

27.10.2011 15:19
😈
odpowiedz
Tofu
114

No, party trzeba zrobić - ja znam kilka fajnych pubów w Tokyo - zdążycie na piątek, czy dopiero w przyszłym tygodniu się widzimy? :P

27.10.2011 12:04
😜
odpowiedz
Tofu
114

Konnichiwa :)

08.05.2011 14:24
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ja w kwestii formalnej - pomysł z noworodkiem nie jest Japoński, to część oryginalnej historii Trzech Królestw, na której bazuje gra - Zhao Yun (ten od kopania koni po pyskach) uratował syna swojego wasala w bitwie o Changban (oczywiście prawdopodobnie nie dokładnie w ten sposób, było pewnie mniej kopania koni i biegania po wodospadach, ale cóż, licentia poetica ;))

http://en.wikipedia.org/wiki/Zhao_Yun#Rescuing_Liu_Shan_in_Changban

31.03.2011 01:32
👍
odpowiedz
Tofu
114

Trochę informacji dla równowagi i żeby pokazać, że nie wszystkie media panikują: http://www.japanprobe.com/2011/03/30/still-no-need-to-panic-about-radiation-leaks-at-fukushima/

P.S.: U siebie (po przeprowadzce, ale nadal na północ od Tokyo) nadal nie stwierdzam świecenia w nocy, dodatkowych kończyn, chitynowego pancerzyka ani super mocy ;)

16.03.2011 09:57
😈
odpowiedz
Tofu
114

Lothers - no patrz, najwyraźniej masz lepsze informacje ode mnie i od japońskiej telewizji też - mieszkam w prefekturze Toyama, sąsiadującej z Fukushimą i jak na razie nie stwierdziłem u siebie chitynowego pancerzyka, czułków i/lub dodatkowych kończyn. Rano poszedłem do sklepu, kupiłem sobie parę jabłek, chleb i kilka konserw rybnych, potem wróciłem do domu, przeczekałem okresowe wyłączenie prądu (codziennie przez parę godzin mamy planowe wyłączenia), teraz siedzę na sieci i czytam bzdury, jakie wypisujesz. W japońskiej TV lecą reportaże z akcji w elektrowni, która nadal trwa, sytuacja jest o tyle pod kontrolą, o ile może być, ewakuowano jedynie część pracowników i mieszkańców i generalnie nie ma i nie będzie drugiego Czernobyla. Dlatego mam prośbę - odfiltruj sobie to źródło, z którego masz informację, bo najwyraźniej to grupa panikarzy i/lub idiotów.

To tyle z mojej strony - czas na kolację, a potem czeka Xbox i Two Worlds 2 :)

12.03.2011 09:45
odpowiedz
Tofu
114

Tam napojami - napoje mam z kranu :) A poza tym tylko jeden czajniczek mi się stłukł - mam jeszcze dwa zapasowe i jakieś 10 rodzajów herbaty czarnej, zielonej i we wszystkich innych kolorach. Będzie dobrze.

A co do czytania i braku motywacji do dyskusji, to niestety zgadzam się z rothonem - kiedyś jeszcze od czasu do czasu wchodziłem na forum, żeby coś poczytać (bo pisać nie pisałem już dłuuuugo), ale ostatnio coraz mniej mam na to ochotę... Nic to, o tempora o mores dwa razy w tej samej rzece, czy jak to tam szło ;)

12.03.2011 09:09
😱
odpowiedz
Tofu
114

rothon? Ty? Tutaj? Wszelki duch! Tyle czasu do Karczmy nie zaglądałem, wchodzę ot tak, zobaczyć co się zmieniło i trafiam najpierw na pamiętającego tygryska a potem na witającego rothona - jestem normalnie w ciężkim szoku. Bardziej mnie to zszokowało niż to całe trzęsienie ;)

A w sklepach rzeczywiście pustki, ale podejrzewam, że tu, gdzie mieszkam jutro, pojutrze wszystko wróci do normy (przynajmniej w miarę) - całodobowe sklepy były otwarte już dziś rano, zwykłe supermarkety prawdopodobnie od jutra będą pracować normalnie. Pożyjemy, zobaczymy - w razie czego odrobina diety mi nie zaszkodzi :P

12.03.2011 07:58
👍
odpowiedz
Tofu
114

Ja mam :)

Przed paroma godzinami w końcu włączyli nam prąd, więc oczywiście pierwsze co zrobiłem, to wejście na sieć.

U mnie wszystko w porządku - mój dom dalej stoi, nawet telewizor się uchował. Jedyne straty to parę kieliszków, talerz i czajniczek do herbaty.

20.01.2010 12:25
👍
odpowiedz
Tofu
114

Nooo, miała być druga Japonia, wyszły drugie Chiny - prawie trafili ;)

23.09.2009 08:52
👍
odpowiedz
Tofu
114

Lordareon: W takim razie serdecznie zapraszam :) Jeśli na przykład chcielibyście zwiedzić Nikko (a warto), to Utsunomiyę macie po drodze. Niestety pracy ostatnio mam sporo, więc w grę wchodzą jedynie łykendy, ale w razie czego chętnie jakieś piwko lub pięć z rodakami obalę. Najłatwiej się ze mną skontaktować mailowo: doctortofu na gmailu. Komórkowo też można (080-5489-1978), ale podczas pracy raczej nie odbieram telefonu.

Tak czy siak, bawcie się w Japonii dobrze - to całkiem fajny kraj (dużo fajniejszy, kiedy rozumie się te wszystkie krzaczki, ale cóż, nie można mieć wszystkiego ;))

23.09.2009 08:03
odpowiedz
Tofu
114

Lordareon: szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, że będziecie w Japonii - zaprosiłbym do siebie do Utsunomiyi (ugh, dlaczego po polsku wszystko się odmienia? ;)) na jakieś piwko i gyoza (pierogi, z których to miasto słynie). No nic, bawcie się dobrze na TGS!

27.01.2008 05:49
😊
odpowiedz
Tofu
114

mariola288 - nie przesadzaj, może i tu (dla mnie tu=Japonia) jest mniej piaskownic niż w Polsce, ale dzieci nie bawią się _tylko_ elektronicznymi gadżetami - w każdym chyba kraju na świecie dzieci wiedzą, że gry grami, ale nie ma to jak taplanie się w błocie, szukanie robali czy po prostu granie w piłkę (chociaż tu od nogi zdecydowanie popularniejszy jest baseball).

A tak na marginesie, to z tym "10x bardziej rozwiniętym krajem" też różnie bywa... ;)

28.12.2007 11:55
👎
odpowiedz
Tofu
114

Ugh, to tłumaczenie producentów ekwipunku to tak na serio? :/ Jeśli tak, to tłumacz dał dup... eee, ciała na całej linii - "Ryzyko kontroli Elanus?" Prooooooszę... Combinet, Foundation i Council przetłumaczeone, Arsenal, Fabrication i Labs zostawione w oryginale... Niech mnie ktoś pocieszy i powie, że tłumaczenie dialogów stoi na wyższym poziomie niż ta nędza... :(

17.03.2007 07:55
👍
odpowiedz
Tofu
114

Grę w wersji japońskiej kupiłem w dniu premiery (w sumie nawet wcześniej - preorder) i jak dla mnie rewelacja. Można ją opisać jako połączenie "Monopoly" z "Magic: The Gathering" - rzucając kostką poruszamy się po planszy zdobywając nowe tereny, ale zamiast domków czy hoteli umieszczamy na nich stwory przyzywane przy pomocy kart. Są też karty czarów, pułapek, przedmiotów czy broni, potwory mają umiejętności specjalne, itede itepe... Według licznika w grze spędziłem przed nią już dobre 120 godzin a nie jestem nawet w połowie - farmię karty jak dziki i dopóki nie będę miał mojego wymarzonego decku nie mam zamiaru iść do przodu z fabułą :)

Jednym słowem - gra nie jest strategią a planszówką, ale i tak zabawa jest wyśmienita.

11.12.2006 01:19
👍
odpowiedz
Tofu
114

wymagania sprzętowe mogą okazać się powalające - nie na Xboxie 360, hue hue hue ;) Gra zapowiada się znakomicie - miejmy nadzieję, że będzie region-free, bo chcę ją mieć w dniu światowej premiery, a nie czekać nie wiadomo ile czasu na "zjaponizowanie" (dla przykładu Gears of War wychodzi tutaj w połowie stycznia! Pfffff - play-asia rządzi i wysyłka do Japonii jest darmowa)

07.12.2006 14:08
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ugh, Akiro Toriyame? Poprawcie to na "Akira Toriyama", bo trochę kłuje po oczach :)

07.12.2006 12:30
😊
odpowiedz
Tofu
114

Azzie - widzisz? Było hodować ogniste muchy i motylki, ale jak się latających świń zachciewa to takie są rezultaty...

07.12.2006 11:18
odpowiedz
Tofu
114

Nextgenwars nie jest rzetelnym źródłem informacji o sprzedaży konsol.

06.12.2006 11:55
😊
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - dokładnie. Jak kupuję wino, to dla siebie, jak czekoladki to też dla siebie, jak idę do restauracji to płacę tylko za jedną osobę, kwiatków nie kupuje wcale a od przytulania mam poduchę :PPP

pasterka - mnie jest do twarzy we wszystkim (i bez niczego też, hehe) - nie szata zdobi człowieka ;)

06.12.2006 11:45
😁
odpowiedz
Tofu
114

Kane - rozważałem taką możliwość, ale raz, że nie lubię tatuaży a dwa, że ciężko gra się bez wszystkich palców ;)

06.12.2006 11:35
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ooo, jak demo White Knighta się pojawi to sam stanę w kolejce ;) WK i Eye of Cośtam mają szansę sprzedać mi PS3 (za jakiś czas, teraz nawet na X-a nie wystarcza mi czasu)

06.12.2006 11:30
😊
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - mnie też zdziwiło, szczerze mówiąc bardziej niż trochę. Stanowiska Wii niestety nie są interaktywne - wszystko jest za szybą i nie można się pobawić. X360 tradycyjnie pusty, ale to akurat dziwne nie jest - trzeba poczekać aż rzucą na demo-kity Blue Dragon albo Lost Odyssey, wtedy zaczną się kolejki ;)

06.12.2006 11:18
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - tam, gdzie byłem ja (Utsunomiya - jakieś 40 minut Shinkansenem od Tokyo), została jedna sztuka 60GB i jakieś 10-15 sztuk 20GB. Być może konsole nie sprzedają się tak dobrze, bo dema na stanowiskach demonstracyjnych są szczerze mówiąc nieszczególne - pograłem chwilkę w Devil May Cry 4 (tu kolejny zonk - nie musiałem stać w kolejce, stanowisko było opuszczone, a była siedemnasta) i nie zachwyciła mnie ta gra niczym - ani grafiką, ani grywalnością, ani nowym bohaterem...

06.12.2006 10:54
😊
odpowiedz
Tofu
114

Mnie ostatnio zaskoczyła jedna rzecz - Wii sprzedaje się tu jak ciepłe bułeczki, ale kiedy poszedłem do dużego sklepu z elektroniką w zeszłym tygodniu PS3 były cały czas dostępne - żadnych kolejek, nic z tych rzeczy... Wiadomość o tym, że wszystkie konsole Nintendo wyprzedano była za to wywieszona na drzwiach, przy kasach i nawet w toalecie :)

06.12.2006 02:34
odpowiedz
Tofu
114

Coy2K - o nic w tym nie chodzi - po prostu prosta, relaksująca gierka - potraktuj ją jako preludium do Spore ;) Pograłem przez chwilę na Tokyo Game Show i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobało - gdyby nie to, że za cholerę nie mogłem opanować sterowania przez przechylanie pada pograłbym nawet dłużej :)

05.12.2006 11:12
😊
odpowiedz
Tofu
114

Nie dwa, a 3 razy - raz za podstawkę, raz za dodatkowe skóry i raz za grę online :P Ja demo zassałem z amerykańskiego taga, ale jakoś na zakup całości nie miałem ochoty...

05.12.2006 11:06
😊
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - może to licencja, ale przecież w USA Lumines też jest jedną z najpopularniejszych gier na PSP... Pomijam już fakt, że mam znajomego, który kiedyś powiedział, że kupiłby może X360 gdyby wyszedł na niego Lumines, a tak to się jeszcze zastanowi - jak powszechnie wiadomo Japończycy to twór podobny to Borga o zbiorowym umyśle, więc takich ludzi musi być więcej. Microsoft próbuje zdobyć rynek Blue Dragonem na 3 DVD a tu wystarczyłby 50-megowy Lumines ;)

05.12.2006 10:35
Tofu
114

Mam nadzieję, że gra będzie też dostępna dla Japonii - Microsoft wtopił sprawę z Live w kraju Kwitnącej Wiśni na maksa - Ultimate Mortal Kombat czy Luminesa nadal nie ma w japońskiej wersji Arcade...

EDIT: Swoją drogą zastanawiam się co palili managerowie z Microsoftu, kiedy zdecydowali się NIE wypuszczać Luminesa Live w Japonii - przecież ta gra sprzedawałaby się tutaj nawet gdyby kosztowała milion punktów!

01.12.2006 11:48
😐
odpowiedz
Tofu
114

Ech, gdyby nie designy Toriyamy (Hawkman: Origami, hehe) kupiłbym grę w dniu premiery - nie trawię jego stylu, więc poczekam, aż będzie w sklepach z używanym softem za pół ceny...

01.12.2006 11:11
😉
odpowiedz
Tofu
114

Jak czytam takie wiadomości zawsze przypomina mi się ten komiks: http://www.vgcats.com/comics/?strip_id=212 ;)

24.11.2006 10:23
😐
odpowiedz
Tofu
114

Jeśli w ogóle kiedyś będzie to nieprędko - na razie w Polsce nie jest nawet oficjalnie dostępna usługa Live - trzeba się rejestrować podając adres w innym kraju.

17.11.2006 11:45
odpowiedz
Tofu
114

Salim - jest już jeden (no, prawie jest, nie pamiętam kiedy premiera) - Phantasy Star Universe

|eLKaeR| - racja, jak mogłem zapomnieć o FFXII

17.11.2006 10:45
Tofu
114

...a ja się tylko zastanawiam - czy to gra zaszokowała pana komisarza, czy może wiadomości na jej temat? Wziął do ręki pada? Widział chociaż 5% gry? Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że nie...

Owszem, gra JEST brutalna i dla dzieci się nie nadaje, ale nie przesadzajmy...

17.11.2006 10:37
😊
odpowiedz
Tofu
114

Gra powinna zostać przełożona przez tłumaczy pracujących nad filmami - chętnie zagrałbym w "Zębatki wojny", "Walczące trybiki", ewentualnie "Wojujące przekładnie" ;)

EDIT: Po namyśle dochodzę do wniosku, że gdyby zabrały się za to nasze telewizyjno-kinowe tłumoki pewnie wyszłoby coś w stylu "Spalinowego seksu" ewentualnie "Mordercze Kalesony"

17.11.2006 10:22
odpowiedz
Tofu
114

No i się zaczyna - "Co, GoW Ci nie pasi?" Tuba[TM]! "Co, masz coś do MGS?" Tuba[TM]!

Pax, pax panowie!

gladius - grafika jest owszem ładna, nawet bardzo, ale szczerze mówiąc na kolana mnie nie powaliła. Co mi się w tej grze podoba to to, że właśnie nie "idziesz i strzelasz" - tutaj musisz skakać od ukrycia do ukrycia, wychylić sie tylko na chwilę i zaliczyć celnego headshota - próby grania w GoW jak w inne strzelanki kończą się baaaaardzo szybko (szczególnie na poziomie "insane", ale i na "casual" nie jest momentami różowo).

17.11.2006 08:17
👍
odpowiedz
Tofu
114

Agencja reklamowa, która rozesłała gazetom plotkę o "demonicznej" grze powinna dostać medal - dzięki medialnemu szumowi bardzo przeciętna produkcja będzie sprzedawać się jak ciepłe bułeczki - od dawna wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej...

16.11.2006 11:42
😊
odpowiedz
Tofu
114

Azzie - ciekawiej byłoby, gdyby zamiast licytacji urządzić walkę na arenie na śmierć i życie - transmisja na żywo w TV i trzepanie kasy na reklamach jogurtów i proszku do prania - oglądalność byłaby większa niż Superbowl :)

14.11.2006 10:01
😁
odpowiedz
Tofu
114

Vistowy antywirus działa tak znakomicie, że nawet Gmaila traktuje jako wirusa :) http://blogs.zdnet.com/Google/?p=386

Niedugo ma wyjść poprawka do bazy danych, ale przyznacie - takiego bezpieczeństwa nie zapewnieł do tej pory żaden program :P

31.10.2006 05:55
odpowiedz
Tofu
114

Sprawdzałem dzisiaj o dziesiątej rano czasu japońskiego i jeszcze aktualizacji nie było - zobaczymy, czy coś się ruszy po powrocie z pracy :)

27.10.2006 10:27
👎
odpowiedz
Tofu
114

Olaboga, myślę tak jak albz47 - świat się kończy ;)))))

Smuci mnie bardzo taka polityka Microsoftu - ja rozumiem, że chcą jak najwięcej osób zachęcić do wykupienia abonamentu Gold, ale wydaje mi się, że możliwość grania online tylko na owym abonamencie połączona z wieloma achievementami dostępnymi jedynie dzięki rozgrywkom sieciowym powinna sprawę załatwić. Ja na przykład nie lubię grać w gry multi, więc za Gold płacić nie mam zamiaru, Marketplace odwiedzam natomiast regularnie. Szkoda, że będę karany za nie płacenie za coś, czego nie używam. Tym bardziej, że jakieś 10 minut po pojawieniu się nowych trailerów na Marketplace są one dostępne na Xboxyde - w wysokiej rozdzielczości i za darmo... Jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce również z demami, przyjdzie co miesiąc robić nowy fałszywy gamertag live, żeby dostać Gold w promocji - dla chcącego nic trudnego...

EDIT: A nie, nie doczytałem - jednak nie myślę tak jak albz47 - uff, jaka ulga ;) Płatna część mi nie przeszkadza, o ile ograniczona byłaby jedynie do możliwości rozgrywki online.

26.10.2006 10:11
odpowiedz
Tofu
114

Koktajl - nie, gier nie będzie można uruchomić z dysku. Instalowana będzie jedynie część danych, do uruchomienia nadal potrzebna będzie płyta w napędzie.

25.10.2006 12:40
😊
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - wiem, Lik-sang na siłę robi z siebie męczennika, ale śmieszy mnie trochę argumentacja Sony - to wszystko po to, żeby was chronić! Niebezpiecznie blisko tu do "WOULD SOMEONE THINK OF THE CHILDREN?!?!?!" pana Jacka Thompsona i jemu podobnych.

A dziwne gadżety z kraju kwitnącej wiśni dalej sprzedaje Play-asia :)

25.10.2006 11:50
😁
odpowiedz
Tofu
114

Mr_Hyde - jakie głupie Sony - oni po prostu chcą Cię chronić! Wiesz jaka to tragedia być zaatakowanym przez transformator? Nie wiesz. A Sony wie. Dla Azji i Ameryki produkuje się konsole celowo wadliwe, mogące wybuchnąć w każdej chwili - ma to na celu zmniejszenie przeludnienia. Sony dba natomiast o delikatne europejskie kwiatuszki takie jak Ty i nie pozwoli wrednym terrorystom z Lik-sanga narazić Cię na niebezpieczeństwo!

Zamiast narzekać powinieneś być dozgonnie wdzięczny. Jako pokutę zalecam kupienie dwóch konsol PS3 jak już będą legalnie dostępne w Europie :)

24.10.2006 14:03
odpowiedz
Tofu
114

Nie żebym się czepiał, ale za instrukcje jak blokować reklamy na forum grozi ban i wieczne potępienie - wiele razy była mowa o tym, że blokujący bannery po prostu okradają GOL-a i tyle. Jak widzę, nie tyczy się to EA - ich można okradać bez wyrzutów sumienia?

Łosiu - ok, nie ma problemu, I tak nie gram w gry multi, więc problem właściwie mnie nie dotyczy. Przyjąłem do wiadomości, over and out ;)

24.10.2006 06:23
odpowiedz
Tofu
114

I znowu jasnoszare cytaty na białym tle - czy naprawdę nie dałoby się zmienić koloru? Strasznie ciężko się to czyta...

23.10.2006 13:11
👍
odpowiedz
Tofu
114

Kolejny magicznie pojawiający się w ekwipunku list od krewnego zaraz po wyjściu z więzienia? Super! ;)

23.10.2006 11:18
😊
odpowiedz
Tofu
114

Trochę ciężko czyta się jasno-szary tekst na białym tle...

A większy dysk jest niepotrzebny - jeśli komuś nie wystarcza te 13 giga, zawsze może kupić drugi dysk i podłączać je na zmianę ;)

20.10.2006 10:46
odpowiedz
Tofu
114

adapterek adapterkiem, ale o ile wiem to problem nie tyle hardware, co software, więc prędzej wyjdzie patch na Live usuwający przypisanie danych do dysku. Zamiast adapterka już teoretycznie można to zrobić memory cardem, ale niestety nici z przenoszenia.

20.10.2006 10:24
odpowiedz
Tofu
114

Dysk może wychodzić, ale niestety część gier (chociażby wszystko ze stajni Tecmo) ma save'y przypisane do konkretnego nośnika, więc po zmianie dysku nie będzie się dało przenieść ich na nowy...

19.10.2006 11:28
odpowiedz
Tofu
114

Misza - dzięki. Właśnie czytam po raz któryś w oryginale (dla zainteresowanych: http://www.online-literature.com/orwell/1984/ ) i nie mogłem sobie przypomnieć jak to po naszemu było :)

19.10.2006 10:47
odpowiedz
Tofu
114

Nieprecyzyjnie się wyraziłem - przed premierą nie będzie.

EDIT: Haha, obaj wyedytowaliśmy :)

19.10.2006 10:44
👍
odpowiedz
Tofu
114

Trochę szkoda, że nie będzie dema, ale z drugiej strony grę mam już zamówioną, więc nie ma problema :)

Zapowiada się znakomicie - szkoda, że tylko 10 poziomów w trybie single player, ale ta gra ma szanse przekonać mnie do multi. Jeszcze tylko pad ze wsparciem dla FPP/TPP, który podobno projektuje Microsoft i moja konsolka będzie kompletna :)

19.10.2006 08:47
😊
odpowiedz
Tofu
114

Oczywiście, że to tylko dodatkowa reklama - kto będzie chciał, kupi w Holandii, Francji czy Polsce jak mieszka przy granicy, a jak gdzieś w środku dojczlandu to chociażby przez play-asia. Można było sprzedawać grę tylko dorosłym i mieć z tego wpływy podatkowe, ale po co - moralność ważniejsza a zarobią kraje ościenne :)

19.10.2006 08:32
👍
odpowiedz
Tofu
114

Nooo, widzę, że coraz lepiej w Starej Unii się dzieje, coraz lepiej... Jeszcze kilka lat i powołają "thought police" (jak to było przetłumaczone w polskiej wersji 1984? Nie pamiętam), żeby chronić niewinny niemiecki naród przed zgnilizną moralną, przemocą i treściami nieprawomyślnymi.

18.10.2006 12:05
odpowiedz
Tofu
114

Szczerze mówiąc nie zauważyłem, żeby Okami sprzedawało się w Japonii znakomicie - większość Famitsu, które kupuję co tydzień, dalej poświęcone było pokemonom i jakiejś gierce o baseballu :) Oczywiście mam nadzieję, że masz rację i to ja się mylę. Mam też nadzieję, że nie tylko na PS3 będą wychodzić tak rewelacyjne gry - może mój ukochany Xbox360 też coś fajnego dostanie :)

18.10.2006 11:24
odpowiedz
Tofu
114

Ups, coś mi się zupełnie w głowie pomieszało - starość nie radość ;) No, skoro gra wyszła na PS2 (dlaczego cały czas wydawało mi się, że na PC? O_o), to pozostaje mi tylko czekać na premierę w Japonii :)

17.10.2006 13:10
😒
odpowiedz
Tofu
114

Niestety, jak już mówiłem w wątku o rozwiązaniu Clover, najlepsze gry, gry dla koneserów, gry nieszablonowe sprzedają się słabo - ciemny lud chce kolejnej części FIFY, w której jedyną zmianą jest ostatnia cyfra w dacie, czy kolejnej niczym nie wyróżniającej się ścigałki... Z grami jest tak samo jak z demokracją - rzadko wygrywają najlepsi...

17.10.2006 11:53
odpowiedz
Tofu
114

Ja też nie widzę w tym nic zdrożnego - kto chce, ten kupuje. Pomysł z płatną końską zbroją do Obliviona nie robiącą kompletnie nic poza zmianą wyglądu wierzchowca uważam za zdecydowanie bardziej poroniony...

17.10.2006 11:31
😒
odpowiedz
Tofu
114

Zgadza się, i tylko szkoda, że więcej takich gier nie będzie bo Clover idzie do piachu...

13.10.2006 11:57
😒
odpowiedz
Tofu
114

Szkoda, wielka szkoda - Okami kupiłem zaraz po japońskiej premierze i nie żałuję, God Hand co prawda kupiłem używane, więc Capcom z tego pieniędzy nie dostał, ale też nie żałuję ;) Lubiłem to studio - wiedziałem, że jak w jakąś grę są zamieszani to mogę brać w ciemno bo napewno mni się spodoba... No cóż, widać świat woli grać w kolejną część Fify, NHL-a czy Dead or Alive Extreme Boobies Edition... :(

10.10.2006 12:37
😊
Tofu
114

Demo Lost Planet zassałem z Live'a zaraz po zakupie konsoli i musze powiedzieć, że ta gra ma spore szanse na zrobienie ze mnie fana strzelanek. Dla maniaków tego typu gier demo może wydać się banalnie łatwe, ale dla beztalencia z refleksem szachisty korespondencyjnego jak ja jest w sam raz :) Teraz czekam tylko na demko Gears of War - porównam, zobaczę i pewnie i tak kupie i to, i to :P

06.10.2006 14:34
odpowiedz
Tofu
114

Ja kupłem sobie pełną wersję - core jest dla mięczaków :) Jednak nie miałem wystarczająco dużo cierpliwości, żeby czekać aż Xboxy będą dodawane darmo do gazet :P

06.10.2006 13:30
😁
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - ja się nie śmieje - na ich miejscu opiłbym się ze szczęścia ;)

Moja teoria jest taka, że to wszystko dzięki Tokyo Game Show - mimo, że stoisko Microsoftu było w porównaniu z Sony mizerne, to sama konsolka zarządziła, i to ostro. Najlepszy dowód - jutro będę miał i rzeczoną konsolkę i Dead Rising :) (wiem, wiem, któryś raz już się chwalę, ale cholera taki jestem podekscytowany, że gdzieś muszę się wyładować :D)

06.10.2006 12:53
😜
Tofu
114

No, w końcu udało się Xboxowi360 pokonać Gamecube w wynikach sprzedaży - w japońskiej centrali Microsoftu otwierają chyba szampana :)

05.10.2006 13:05
😊
odpowiedz
Tofu
114

albz74 - w Japonii mieszkam i pracuję jak najbardziej legalnie, ale gry zręcznościowe to wybitnie nie moja działka (być może wkrótce się to zmieni - kupiłem Xboxa360), więc Virtua Fightera (bo VF to Virtua Fighter, prawda?) sobie raczej podaruję, tak samo z resztą jak PS3 :)

05.10.2006 12:56
odpowiedz
Tofu
114

Cainoor - dokładnie tak. Najpierw Kazek wciska nam, że PS3 będzie tak fantastyczne, że on chce, żeby ludzie brali drugą pracę żeby być w stanie konsolę kupić, a potem okazuje się, że jednak troszczy się o nas szaraczków, cobyśmy na pady za dużo kasy nie wydali... Śmierdzi mi to polityką i tyle - ja rozumiem, że Sony pożarło się z Immersion, ale na litość boską nie mydlmy ludziom oczu...

27.09.2006 13:11
odpowiedz
Tofu
114

A ja tylko czekam, aż w Japonii Xboxy360 będą dodawane za darmo do gazet tudzież szamponów. Porządne telewizory HD nadal drogie, ale przynajmniej na konsoli zaoszczędzę ;)

A tak na poważnie, to Sony nie miało chyba innego wyjścia, musiało obniżyć ceny. Wszyscy (podkreślam, WSZYSCY) japońscy znajomi, z którymi rozmawiałem mówili mi coś w stylu "Cholera, chciałbym PS3 ale za taką cenę? Dzięki, poczekam aż za rok, dwa stanieje". Jasne, i bez obniżki fanboye kupiliby sporo konsol, ale Sony po raz kolejny chce zagarnąć cały rynek growy dla siebie. Czy im się to uda to inna sprawa.

27.09.2006 12:26
😊
odpowiedz
Tofu
114

Powód jest prosty - Famitsu napisało, że PS3 jest za drogie. Chrzanić użytkowników, ale z Famitsu dobre kontakty trzeba mieć ;)

26.09.2006 12:42
odpowiedz
Tofu
114

Wytłumacz im, że od potrzeb fizycznych, takich jak jedzenie czy opłacanie czynszu ważniejsze są duchowe, takie jak granie :)

26.09.2006 12:29
odpowiedz
Tofu
114

Rysław - zaraz po premierze raczej nie kupię, bo najpierw muszę zaopatrzyć się w porządny telewizor HD a to nawet tutaj spory wydatek. Nie ukrywam, że właśnie Blue Dragon i Lost Odyssey spowodowały, że od nastepnej wypłady zacznę odkładać pieniądze :)

26.09.2006 12:23
odpowiedz
Tofu
114

Takich ciosów dla Sony ostatnio chyba kilka było... Indywidualnie powalające nie są, ale kiedy wrogów kupa...

Ja wiem jedno - po zabawie z PS3 na Tokyo Game Show zacząłem poważnie myśleć o kupnie konsoli Microsoftu - tym bardziej, że w Japonii dzięki słabej sprzedaży można ją dostać po okazyjnej cenie.

26.09.2006 12:17
odpowiedz
Tofu
114

Megadrive obchodzi na przykład mnie i prawdopodobnie wielu innych graczy powyżej piętnastego roku życia... Inna sprawa, że od Megadrive wolę gry na SNESa czy nawet poczciwego NES... :)

26.09.2006 12:15
odpowiedz
Tofu
114

zekke - a jak według Ciebie ta weryfikacja informacji miałaby wyglądać? Poczekać do marca i zobaczyć co będzie? Są podane źródła i nazwiska i nigdzie nie jest powiedziane, że RE5 na 100% będzie exclusivem na tę czy inną konsolę - porządny news i nie ma się co czepiać.

25.09.2006 07:29
😊
odpowiedz
Tofu
114

Taaa, jasne. I może jeszcze mam zatańczyć i stanąć na głowie? :)

Żartuję oczywiście - video relacji nie będzie z prostego powodu - nie mam kamery i kupować jej nie zamierzam. Jeśli jakiś sponsor zafunduje sprzęt, relacja z przyszłorocznych targów może być i filmowa ;)

24.09.2006 08:09
odpowiedz
Tofu
114

pablo - wybacz, że dopiero teraz odpowiadam, ale byłem trochę zajęty ;) Metal Slug Anthology zostanie wydane w Europie i USA w Listopadzie tego roku, a w Japonii (pod tytułem Metal Slug Complete) w grudniu. Będzie zawierać 7 gier - od części pierwszej do szóstej oraz "Metal Slug X". SNK obiecuje też tryb Wi-Fi coop dla dwóch graczy.

Dobra, koniec prywaty, czas się pakować i zmykać na pociąg do domu. Moje biedne nogi... ;)

24.09.2006 00:12
😊
odpowiedz
Tofu
114

rafaelon - ceny jedzenia mam możliwość sprawdzać codziennie - Ty nie? ;) Cóż mogę powiedzieć - drogo. Jedno jabłko to minimum 100 yenów, zestaw w McDonaldzie 500-700 yenów, na obiad w restauracji (nic specjalnego, coś jak nasza "kuchnia domowa") to już od tysiąca yenów w górę.

Nie mam samochodu, więc ceny benzyny interesują mnie średnio, ale o ile dobrze pamiętam, za litr bezołowiowej płaci się tu około 115 yenów - oczywiście zależy od stacji, tak jak u nas. Tutaj ciekawostka - prawie żadna stacja nie jest samoobsługowa - wszędzie są ludzie, którzy napełnią, umyją szyby, zatroszczą się o śmieci i zawartość popielniczki i będą bardzo, bardzo mili :) Generalnie w Japonii tankuje się paliwo nie wychodząc z samochodu.

23.09.2006 23:24
odpowiedz
Tofu
114

Ale wszyscy nudzicie o te teksty, hostessy które z takim poświęceniem fotografuję powinny wam wystarczyć ;)

Dobra, skoro tak bardzo pragniecie słowa pisanego, to dostaniecie krótkie i baaaardzo subiektywne podsumowanie. Pamiętajcie tylko o kilku rzeczach: pierwsze primo - gram bardzo mało, jeśli już to w RPG i strategie, innych typów gier praktycznie "nie tykam", więc moje opinie są dość mocno skrzywione.

Drugie primo - na targach jestem sam, więc nie grałem w zbyt wiele tytułów - zaraz po wejściu na halę oczywiście rzucam się biegiem na interesujące mnie stoisko, ale potem długość oczekiwania na parominutową sesję hands-on to czterdzieści minut do dwóch godzin - kolejki są gigantyczne.

Trzecie primo - nie lubię pisać artykułów :)

Jeśli te trzy prima wam nie przeszkadzają, nie zostanę dziś na targach kompletnie zadeptani i wreszcie jeśli redakcja zgodzi się opublikować moje wypociny, relację powinniście zobaczyć na łamach GOLa niedługo. A na razie Proszę wrócić do ślinienia się nad Japonkami, bo ja muszę opracować jakiś plan jak przerobić t-shirta na coś odpornego na zgniatanie ;)

22.09.2006 22:35
😊
odpowiedz
Tofu
114

matchaus - niestety relacja na niczym innym opierać się nie może - w większości stanowisk do grania obowiązuje całkowity zakaz robienia zdjęć - nawet dla prasy... Ekranów też nie wolno fotografować z bliska, pozostają więc zbliżenia booth babes :)

zarith - Sir yes Sir!

pablo - postaram się dzisiaj dokładniej przyjrzeć stanowisku SNK.

20.09.2006 15:05
odpowiedz
Tofu
114

matchaus - o to to - dzięki za przypomnienie :)

20.09.2006 13:04
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ech, stare dobre czasy... Pamiętam jaki dumny byłem, jak po spotkaniu z Mr Rooten i naczelnym SS-a (nie mogę sobie przypomnieć jak miał na imię - pamiętam tylko, że w restauracji ochrzanił kucharza za nieodpowiednio przyrządzoną kolację ;) udało mi się zamieścić krótki artykuł mojego autorstwa w jednym z opasłych Kompendiów SS (tym z Duke Nukem na okładce).

Ech, te czasy - pamięta ktoś dział "5 linii" w "Atari"? Albo listingi gier w kodzie szesnastkowym drukowane w tym piśmie? Wklepywał to człowiek trzy dni, zgrywał na taśmę, a potem okazywało się, że cholera nie działa. I apiać od nowa - sprawdzaj człowieku, czy Ci się gdzieś numerek nie pomylił... *sniff*, nostalgia mię ogarnia :)

12.08.2006 12:07
odpowiedz
Tofu
114

Niestety pozbyłem się już Famitsu z zeszłego tygodnia a we wczorajszym nic nie ma na ten temat - sprawa musi w takim razie pozostać tajemnicą ;)

grubas22 - nie ma sprawy, po znajomości przetłumaczę Ci to po $0.10 od słowa (polskiego), minimalne zamówienie $50. Maila masz w moim profilu.

11.08.2006 12:26
Tofu
114

Jak nie wyrzuciłem jeszcze Famitsu z zeszłego tygodnia, to sprawdzę, czy rzeczywiście nic nie piszą o powodach. Bo chyba nie mówicie o dzisiejszym numerze? Mam go właśnie przed sobą, ale tych informacji nie widzę.

11.08.2006 12:06
odpowiedz
Tofu
114

A zauważyli szanowni państwo, że jakiś czas temu konkurs "dla wszystkich" już był? Czy tylko narzekać lubią? https://www.gry-online.pl/S033a.asp?ID=183

31.07.2006 11:25
odpowiedz
Tofu
114

Otóż to - E3 nie były jedynymi targami elektronicznej rozrywki na świecie (chociaż można się kłócić, że najważniejszymi) - jest Lipsk, jest Tokyo, jest Consumer Electronics Show w Las Vegas, jest GDC w San Francisco... Nowinek i trailerów nie zabraknie, booth babes też nie :)

28.07.2006 13:50
👎
odpowiedz
Tofu
114

pasterka - nie piszą. Ale za to będzie można używać PSP jako wstecznego lusterka w grach wyścigowych na PS3 :/
Ja właśnie jutro idę sprzedać swoją konsolkę - kupiłem białego giga-packa, ale od dwóch miesięcy leży i zbiera kurz - znak, że trzeba się go pozbyć, póki jeszcze jest cokolwiek wart...

28.07.2006 12:33
😊
odpowiedz
Tofu
114

Haha, właśnie zauważyłem całkowite wyniki sprzedaży gier w tym tygodniu:

PS2: 44,2%
DS: 39,8%
PSP: 12.9%
GBA: 2.0%
Gamecube: 0.6%
X360: 0.4%

Wyniki sprzedaży Samych konsol podobne, chociaż tu X jest na chwalebnym drugim miejscu. Za Gameboyem Micro, hehehe:

DS Lite: 117 454 szt.
PSP: 37 386 szt.
PS2: 25 085 szt.
DS: 10 536 szt.
GBASP: 2 723 szt.
GB Micro: 1 350 szt.
X360: 1020 szt.
Gamecube: 905 szt.

28.07.2006 12:23
😉
odpowiedz
Tofu
114

Według ostatnich danych X360 ma w Japonii pięć osób, ale nie mogą ich znaleźć i zapytać o ulubione gry, to i rankingu nie ma :P

A na poważnie - w Famitsu jest ranking do 30 miejsca i nie ma w nim ani jednej gry na X-boxa, nowego czy starego.

EDIT: Na otarcie łez Blue Dragon jest na piątym miejscu najbardziej oczekiwanych tytułów, po FF3 (DS), FF13 (PS3), Resident Evil 5 (PS3) i Metal Gear Solid 4 (PS3). Są jeszcze dwie gry na X-a w tym rankingu - DoA Extreme 2 na miejscu 22 i Dead Rising na 28

28.07.2006 12:13
odpowiedz
Tofu
114

Mam właśnie przed sobą dzisiejszy numer Famitsu i ranking trochę się zmienił - oto on:

1. Jikkyou Powerful Pro Baseball (Playstation 2)
2. Persona 3 (Playstation 2)
3. New Super Mario Bros. (Nintendo DS)
4. Saru Gecchu Milion Monkeys (Playstation 2)
5. Program Cerebral Training of Dr. Kawashima part 2 (Nintendo DS)
6. Project Hacker Kakusei (Nintendo DS)
7. LocoRoco (PSP)
8. Program Cerebral Training of Dr. Kawashima (Nintendo DS)
9. English DS Training (Nintendo DS)
10. NARUTO RPG 3 (Nintendo DS)

14.07.2006 11:41
odpowiedz
Tofu
114

Zapomniałem, że mogę się zdalnie zalogować na domowy komputer :) Tu jest screen, według którego wszystko działa - przy klaibracji też nie wyświetlało mi żadnych błędów...

14.07.2006 11:03
odpowiedz
Tofu
114

Hmm... no to albo ja mam magiczne Wifi, albo japoński Windows jest jakiś specjalny - sprawdzę jeszcze raz jak wrócę do domu.

14.07.2006 10:56
😊
odpowiedz
Tofu
114

Ja korzystam u siebie z cfosa na WiFi - co prawda mam access pointa podpiętego no normalnego "przewodowego" modemu ADSL, ale wszystko chodzi wyśmienicie. Zawsze można zassać wersję próbną i zobaczyć, czy pomoże :)

14.07.2006 10:49
😊
odpowiedz
Tofu
114

Jaka reszta - modemowcy? Dla nich i tak nie ma ratunku - szybciej nie będzie :)

14.07.2006 10:41
odpowiedz
Tofu
114

Tu nawet nie trzeba routera - wystarczy program do priorytyzowania (jest w ogóle takie słowo?) pakietów: http://www.cfos.de/speed/cfosspeed_e.htm

P.S. Używam tego programu od dłuższego czasu i działa rewelacyjnie - można grać online nawet podczas ściągania torrentów czy rozmawiania przez Skype. Plus, 9 Euro to naprawdę niedużo...

EDIT: Polska strona (nawet nie wiedziałem, że istnieje - dopiero teraz zauważyłem flagę): http://www.cfos.de/speed/cfosspeed_pl.htm

04.07.2006 12:27
👍
odpowiedz
Tofu
114

Rysław - wiem, w oryginale jest "Nirnroot" i dlatego napisałem, że nie jestem pewien. Tak czy siak, brzmi dziwacznie ;) Może gdyby napisać nazwę rośliny z dużej litery byłoby jaśniej?

Jako zdeklarowany przeciwnik polskich wersji i tak kupiłem oryginał, ale muszę przyznać, że poza tą jedną biedną gałązką podobają mi się te to tłumaczenie - dobra robota, tym bardziej, że było jej tak dużo.

04.07.2006 12:19
odpowiedz
Tofu
114

Nie wiem, może się mylę, ale "gałązka korzenia" brzmi dziwacznie - to w końcu gałązka czy korzeń?

03.07.2006 13:01
😊
odpowiedz
Tofu
114

Widzisz, problem w tym, że Ty może wybrałbyś X-Boxa, ale Japończycy nie bardzo - w Kraju Kwitnącej Wiśni maszynki Billa sprzedają się gorzej niż beznadziejnie - przed premierą 360 stare X-Boxy sprzedawały się gorzej niż Playstation 1. Tak, nie pomyliłem numerków - były takie miesiące, że moi skośnoocy bracia kupowali więcej "szaraków" niż... eee... mamy jakieś slangowe określenie na X-Boxa? ;)

Dowód pierwszy z brzegu: http://news.punchjump.com/article.php?id=2665

03.07.2006 12:54
odpowiedz
Tofu
114

foxx - tak jest w przypadku listy oczekiwanych tytułów, ale lista najlepiej sprzedających się gier ostatnio co tydzień składa się prawie wyłącznie z produktów na Nintendo DS.

W tym momencie nie mam najnowszego numeru przy sobie bo jestem w pracy, ale o ile dobrze pamiętam, na 20 tytułów był bodajże jeden czy dwa na PS2 a reszta to DS.

03.07.2006 08:01
odpowiedz
Tofu
114

Tak a'propos "Hrzoncza w Czcinie" - "big ups"? Co to jest "big ups" - coś w rodzaju "thumbs up", czy chodziło o "ups" w sensie "ojej"? Tak czy siak, obrzydliwa ta konstrukcja.

"Na wszystkie zapowiedzi o rewolucji i wywracaniu pojmowania gier wideo należy rzecz jasna patrzeć przez palce(...)" - o to co? Patrzeć przez palce? Patrzenie przez palce to udawanie, że nie widzi się czegoś, najczęściej mającego związek z łamaniem prawa - nie chodziło przypadkiem o sformułowanie "z przymrużeniem oka"?

15.06.2006 07:47
😁
odpowiedz
Tofu
114

"przed porami dniami"? Czyżby spisek wyznawców łodygi pora?

13.06.2006 12:52
😍
odpowiedz
Tofu
114

Drogi riddickM5,
Proszę, przetsań mnie gwałcić.

Z poważaniem,
Język Polski

bynajmniej != przynajmniej
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119

02.06.2006 12:15
👍
odpowiedz
Tofu
114

O, super - kolejna notka magicznie pojawi mi się w ekwipunku już w więzieniu. Jeszcze kilka takich dodatków i z celi będę mógł zrobić biblioteczkę.

06.03.2006 15:53
😊
odpowiedz
Tofu
114

Panowie, panowie - wy tu już widzę uzbrojeni i inwazję na wyspy planujecie, ale zapominacie o jednym - Famitsu to magazyn opisujący praktycznie jedynie gry na konsole (i ostatnio na telefony komórkowe) jeśli już pojawia się tam jakaś pozycja pecetowa, to od wielkiego dzwonu - w ostatnim numerze na przykład cała jedna - Guild Wars :) Nawet sama nazwa powinna to sugerować - FAMItsu - FAMIkon (japońska nazwa NESa)...

26.08.2005 12:51
😉
odpowiedz
Tofu
114

Mnie na bukkake na razie nie zaproszono, ale reszta w sumie się zgadza ;)

26.08.2005 12:45
👎
odpowiedz
Tofu
114

Cholera, nie zamknąłem taga... Ech, tak to jest jak się nie używa funkcji "podgląd" :/

26.08.2005 12:44
odpowiedz
Tofu
114

Maff - po części tak, chociaż w Japonii ukazuje się całkiem dużo gier na PSP, więc każdy coś ciekawego dla siebie znajdzie... Według mnie problem polega na tym, że SONY ostatnio ma jakąś niezdrową obsesję na punkcie stworzenia jednego urządzenia do wszystkiego - z PSP próbowali i widać jaki rezultat. Teraz chcą też próbować z PS3 - konsola ma odtwarzać filmy, zmywać naczynia, wyprowadzać psa na spacer i zmieniać dzieciom pieluchy. Nie wiem dlaczego grube ryby z SONY nie potrafią zrozumieć, że kiedy kupuję konsolę do gier to chcę na niej grać w gry a nie oglądać telewizję, robić zakupy czy składować dane - od tego są oddzielne urządzenia, które dodatkowo dawno przestały już być luksusem i większość graczy je posiada...

Cała sytuacja trochę przypomina mi rynek drukarek - tam też coraz więcej kombajnów typu drukarka+skaner+kopiarka+fax+maszynka do lodów+odkurzacz. A mnie się wydaje, że co za dużo to niezdrowo - jak coś jest do wszystkiego, to niczego nie robi naprawdę dobrze...

03.08.2005 09:42
odpowiedz
Tofu
114

Cholera, kusiło mnie, żeby zajrzeć do ukraińskiego pawlonu jak byłem na Expo, ale nie starczyło czasu... No cóż, może następnym razem ;) Tak przy okazji i na marginesie - bigos w polskim pawilonie jest pierwsza klasa - byłem autentycznie zaskoczony :)

28.06.2005 12:19
😁
odpowiedz
Tofu
114

Tak sobie myślę, że sąd zadecydował słusznie - w końcu będzie można pociągnąć do odpowiedzialności prawdziwych sprawców wszelakich przestępstw. Nareszcie za zabójstwa będą odpowiadać producenci broni, noży kuchennych i kijów do baseballa, za wypadki drogowe - koncerny samochodowe a za bicie dzieci sznurem od żelazka - producenci sprzętu AGD. W końcu będzie na tym świecie kurna sprawiedliwość! No!

11.06.2005 03:19
😜
odpowiedz
Tofu
114

Haha, tak się uniosłem, że aż powtórzyłem "nazwisko" dwa razy w jednym zdaniu - kiedyś będę musiał chyba wysupłać trochę grosza na Premium... :)

11.06.2005 03:16
odpowiedz
Tofu
114

Kutaragi na Boga, nie Kataguri. KU-TA-RA-GI. Ja wiem, że samurajskie nazwiska są trudne, ale dlaczego zmieniacie biedakowi nazwisko w środku artykułu? Na początku było dobrze... W razie dalszych problemów polecam stosowanie imienia - z pisownią "Ken" nie powinno być już takich problemów.

28.04.2005 09:05
😊
Tofu
114

Styl recenzji mi się specjalnie nie podoba (łączenie sformułowań w stylu "wykozaczony" i przeintelektualizowanych zdań złożonych na dobre mu nie wychodzi), ale to moja prywatna opinia i zgadzać się z nią można lub nie. Jako wierny fan serii jednego jednak przepuścić nie mogę - pistolety Dantego to Ebony i Ivory - tak jak w piosence bodajże Simply Red. Poprawcie tego babola a na styl przymknę oko ;)

18.07.2004 17:13
👎
odpowiedz
Tofu
114

A mnie najbardziej podoba się polityka autorów gry. Najpierw opóźniają patcha do angielskiej wersji bo muszą jeszcze wszystko dokładnie przetestować, dopracować i ugłaskać kierując się sugestiami graczy niemieckich, dla których patcha wypuścili najwcześniej, a potem okazuje się, że w 1.7 beta nie działa... closed multiplayer. Nie ma, niet, nada - żadnych pokoi, brak możliwości założenia własnej gry i tylko mój śmiech pusty sprzed ekranu monitora...

Zastanawiam się w związku z tym co tak naprawdę panowie autorzy testowali - płynność efektu wody w menu? Szybkość kursora myszy? Ja rozumiem przepuszczenie w becie kilku drobnych błędów, bo po to w końcu wypuszcza się bety, ale brak multiplayera? No na litość wszystkich bogów zawracających sobie głowy tym nędznym padołem to jest już chyba przesada?

13.07.2004 15:45
📄
Tofu
114

Poprawcie linki do www.goldenjoystick.com - w obu przypadkach wyglądają tak: https://www.gry-online.pl/www.goldenjoystick.com

12.07.2004 20:28
😜
odpowiedz
Tofu
114

Same dobre wiadomości dzisiaj - już druga gra, którą miałem w planach kupić nie będzie miała dema, więc ja podziękuję. Tylko co ja zrobię z tą górą zaoszczędzonych pieniędzy?

12.07.2004 09:55
👎
Tofu
114

Ooo, kolejna gra bez dema? Super, przynajmniej zaoszczędzę 50 dolarów i będę mógł je wydać na jakąś inną produkcję, której autorzy i dystrybutorzy nie boją się pokazać zanim wyciągną łapę po pieniądze. Tak trzymać panowie, tak trzymać!

10.07.2004 21:18
😍
odpowiedz
Tofu
114

I znowu deweloperzy porwali się z motyką na słońce. Tak to jest, jak się chce za dużo wsadzić do jednego wora - usprawnienia kodu sieciowego, nowości, zmiany w grafice, poprawki błędów... Zabrakło tylko kuchennego zlewu i gumy Orbit. Zamiast najpierw skupić się na poprawie najbardziej rażących błędów, a potem ewentualnie na dodawaniu bajerów, chłopcy poszli "na żywioł" i takie są tego efekty.

Zastanawia mnie tylko jedno - skro do tej pory już kilka razy wypuszczali niedopracowany produkt po niewystarczającej ilości testów dlaczego tym razem nagle zmieniają politykę? Poza tym mam dziwne wrażenie, że na tych dwóch tygodniach raczej się nie skończy - obym się mylił.

10.07.2004 13:53
😐
odpowiedz
Tofu
114

fkdnjnfjcbvn - odpowiedź masz w tym wątku - przeczytaj go uważnie zanim zaczniesz zadawać pytania i złościć się, że nikt nie odpowiada...

05.07.2004 14:33
😐
Tofu
114

No cóż, mieliśmy już pokemony, mieliśmy digimony, czas na anarchyonlinemony - złap je wszystkie!

20.06.2004 14:41
😃
odpowiedz
Tofu
114

Speed - prawda? Dobrze, że u nas żaden Brzęczyszczykiewicz nie robi gier, bo na zachodnich serwisach byłaby niezła jazda.

20.06.2004 13:37
😁
odpowiedz
Tofu
114

Haha, pospieszyłem się - na początku dalej nie poprawione - jego nazwisko pisze się przez W

20.06.2004 13:36
👍
odpowiedz
Tofu
114

Speed - hehe, szybka akcja bydgoskiej policji ;) To tereaz jeszcze skasujcie mojego posta, żeby nie było dowodów zbrodni ;)

20.06.2004 13:15
😜
odpowiedz
Tofu
114

Wszystko pięknie ładnie, tyle że ten pan, o którym mówicie nazywa się Gabe Newell - taki babol i do tego jeszcze wytłuszczony... ;)

18.06.2004 20:18
😐
odpowiedz
Tofu
114

waterhouse - wcale nie twierdzę, że nie ma dema=gra jest kiepska. Mówię tylko, że nie ma dema=gra może być kiepska. Pozycje o których mówisz zostały wydane już "jakiś czas" temu (z wyjątkiem HL2, ale tego tytułu komentował nie będę, bo na razie nie wiadomo do kończ, czy demo będzie czy nie) - ostatnio natomiast pojawiła się moda na wypuszczanie gier niedopracowanych, często wręcz niegrywalnych, a potem patchowanie ich co tydzień - co z tego, że gra ma rażące błedy, albo zabezpieczenia uniemożliwiające uruchomienie legalnej kopii - poczekamy jak jeszcze kilkuset baranów ją kupi, potem napiszemy jakiegoś patcha na szybko i niech sobie ściągają. A jak patch nie poprawi wszystkiego? Spoko, napiszemy kolejnego!

Verminus - nie mam abonamentu, więc zamiast zrobić edita przekopiuję fragment z mojego pierwszego postu: najpierw uważnie poczytam recenzje na sieci plus ewentualnie zaopatrzę się w pirata. Uwierz mi, zarabiam na tyle dobrze, że stać mnie na wydanie 50 czy nawt 60 dolarów na grę - nie lubię po prostu gdy kupuję coś, co ogłaszane jest jako największa rewolucja od czasów Pacmana a potem okazuje się, że to niegrywalny gniot, ewentualnie wymaga ode mnie zmiany sprzętu, bo na moim akurat nie działa zabezpieczenie przed piractwem i legalnie kupiony produkt oskarża mnie o kradzież. Naciąłem się tak już raz czy dwa razy, więc teraz wolę dmuchać na zimne - recenzje oczywiście poczytam, ale całkiem możliwe, że zassam również pirata - jeżli gra mi się spodoba bądź pewien, że ją kupię - niech Cię o to głowa nie boli...

18.06.2004 17:16
👎
Tofu
114

Uuu, brak dema? Coś mi tu śmierdzi i to bardzo... Czyżby developerzy bali się, że będzie tak słabe, że odstraszy gracy od kupna pełnej wersji? Po ostatnim wymiocie Troiki (TOEE) to szczerze mówiąc wielce prawdopodobne... Wygląda na to, że zapowiada się kolejny knot, który skusi fanów wampirów pudełkiem, a w środku okaże się niegrywalnym, zabugowanym guanem, do którego patche będą wychodzić przez następne parę lat... Obym się mylił, ale w takiej sytuacji na pewno nie kupię tej gry zaraz po premierze - najpierw uważnie poczytam recenzje na sieci plus ewentualnie zaopatrzę się w pirata - jeśli panowie developerzy nie chcą mi legalnie udostępnić wersji demonstracyjnej to nieststy będę zmuszony udostępnić ją sobie sam...

20.04.2004 23:19
😜
odpowiedz
Tofu
114

Zamienię od razu, ale najpierw prześlij mi na maila Twoją wersję Painta, bo moja nie obsługuje PDF-ów :P

15.04.2004 15:17
😃
odpowiedz
Tofu
114

Oto cytat z innego forum, na którym udziela się Wayfinder - jeden z autorów tej gry

As for how we did it: Textures and Geometry are generative. We store the steps to make them, not the actual models and textures. The sound is generated by a software synthesizer on the fly, and we use some more esoteric tricks to get the filesize down.

15.04.2004 09:20
Tofu
114

Ugh, I znowu mapki na czarnym tle... Moja drukarka miała Wam coś do powiedzenia, ale nie nadawało się to do publikacji, więc powiem tylko, że Was nie lubi ;)

Sam poradnik dobry - co prawda mam wersję angielską gry, więc czasem czyta się go troche ciężko (kto na bogów przetłumaczył "Drider" na "pająk kosarz" ?!?! To oczywiście nie Wasza wina ale ten ktoś powinien dostać trzy tuziny razów na goły tyłek), ale generalnie jest wszystko, co trzeba (no może poza małym dodatkiem opisującym klasy prestiżowe i co z nich można zrobić - patrz "Epic Character Builds" na oficjalnej angielskiej stronie NWN). Suma sumarum - dobra robota. I tyle.

08.09.2003 15:24
😊
odpowiedz
Tofu
114

Jeśli chodzi o nieścisłości, to może coś z tej listy? ;)

07.05.2003 12:49
odpowiedz
Tofu
114

Stylistycznie rzeczywiście lepsze niż to nieszczęsne "Civil War" (trudno byłoby znaleźć coś gorszego....), ale parę błędów jest - głównie powtórzenia. Poza tym zauważyłem jedno miejsce, gdzie zapomnieliście usunąć wpisu oznaczającego miejsce wklejenia screena (druga strona artykułu). Co do samych screenów, to wydaje mi się, że są nieco za duże - chyba większość graczy wie jak wyglądają poszczególne modele Gameboya - zdjęcia w skali 1:1 sprawiają wrażenie umieszczonych tylko po to, by sprawić wrażenie, że tekst jest dłuższy niż w rzeczywistości...
Merytorycznie rzeczywiście artykuł nieco powierzchowny, ale nie oceniałbym go aż tak surowo jak Apathor - oczywiście można było napisać więcej, ale ZAWSZE można napisać więcej/lepiej, więc nie będę się czepiał ;)

17.02.2003 15:58
😊
odpowiedz
Tofu
114

n2n - hehe, na razie nie. Teraz można tylko składać zamowienia a dostarczać będą później :)

|eLKaeR| - hehe, nauczka dla mnie - od teraz będę też sprawdzał strony w angielskiej wersji ;)