Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

IcekBaumann ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

06.01.2016 17:08
📄
odpowiedz
IcekBaumann
2

Sniper : Ghost Warrior 2 jest produkcja średnia. Grafika jak na standardy xbox360 jest slabawa, muzyka jakos specjalnie nie porywa ale tez nie jest jakos strasznie zła, rozgrywka to tez mocna średniawka. Po kolei. Grafika to zdecydowanie nie najmocniejsza strona produkcji. Twarze postaci wyglądają na lekko niedorozwinięte, ich ruchy sa sztuczne dziwne, rozmycia przyprawiają o mdłości, posiadają także wiele błędów logicznych (liściasty kamuflaż snajperów w srajaqie pełnym budynków oraz ruin???) no generalnie szału nie ma dupy nie urywa, chociaż trzeba oddać ze miejscówki nie zostały złe zaprojektowane. Dżungla jak dżungla, ale za to Sarajewo zostało zaprojektowane bardzo klimatycznie, chociaż osobiscie sadze ze zbyt kolorowo (moze klimat rodem z medal of honor : warfighter byłby lepszy?), a także kolorowy Tybet, przypominający trochę krajobraz far cry 4. Rozgrywka to klasyczna gra snajperska. Wiecej czasu spędzimy skracając sie na kuckach niz biorąc udział w czynnej walce. Celowanie jest nawet całkiem niezłe, dane nam bedzie strzelać z 5 rożnych snajperek (chyba że dokupimy dlc...), chociaż wiatr prawie wcale sie nie zmienia, a na poziomie niższym niz elitarny przez podpowiedz w postaci czerwonej kropki pokazującej rzeczywiste miejsce, gdzie poleci kula rozgrywka staje sie troszke zbyt prosta. Trafianie postaci w spektakularny sposób (na orzyklad niszcząc granat przypięty do pasa naszego oponenta) daje jakaś tam satysfakcję, tym bardziej jesli inni przeciwnicy tego nie zauważa i dalej będziemy mogli ich po kolei eliminować . Efekt ten psuty jest jednak przez głupio zorganizowany ragdoll. Trafieni przeciwnicy odlatują na 10 metrów w gore i 20 w tył. Wiele osob czepiało sie braku swobody, lecz nie jest to do końca prawda. Gra podpowiada nam, kogo należy zlikwidować jako pierwszego aby nas nie zdemaskowano, lecz możemy sobie to odpuścić. Fakt sprowadzi to na nas uwagę przeciwnikow, lecz możemy rozegrać prawie każda akcje po swojemu. Pamietać rownież trzeba ze jest to symulacja współczesnego snajpera. Ten z kolei bardzo pilnie słucha zaleceń swojego obserwatora i w zasadzie sam nie podejmuje decyzji do kogo strzelać. Dialogi pomiędzy bohaterami sa słabo napisane. Szczególnie w pamięci zapadł mi jedna żenująca odcinka naszego ostatniego przeciwnika-bossa. Mowi on do nas gdy zaczynamy go obrażać i wytykać jego błędy, tak bez powodu "mocne słowa jak na 5latke". Jest to nawiązanie do starego dowcipu krążącego dawniej po internecie, ale wlasnie takie dialogi spotkamy w grze. Czujemy ze niektóre wypchane zostały tam na sile. A wlasnie walka z bossami. Nie daje wgl satysfakcji. Rzeźnika z Sarajewa zastrzeliłem przypadkiem oddając pierwszy strzał w losowo wybrane miejsce budynku naprzeciw, nawet dialogów nie zdążyłem przeczytać. Ostatni natomiast biega od okna do okna nie robia nic przez określony czas. Nie jestem pewien przez ile ale jesli nie zabijemy go w około 5 minut (nie ma licznika) strzeli w nas i bez względu czy byśmy sie ukryli zabije nas jednym strzałem. Pomiędzy pierwszym bossem a ostatnim w sumie jednak nie minie zbyt duzo czasu. Gra składa sie jedynie z 3 aktów po około 4 czesci. Gra zajmie nam maksymalnie 5 godzin... Bardzo króciutka, doliczając do tego słaba grafikę i kilka głupich rozwiązań w rozgrywce grze możemy dac 6/10. Jesli ktoś chciałby pograć w naprawdę dobra gre snajperska na xbox369 to polecam Sniper elite v2.

06.01.2016 16:37
👍
odpowiedz
IcekBaumann
2

Tekken 6 to bardzo przyjemny port gry na Psp. Grałem w nia na ps3 (u kolegi ktory nie miał kabla hdmi) i jesli porówna sie grafika z odpowiednikiem z większej konsoli wcale jakos bardzo od siebie nie odbiegają. Muzyka jest dobra nie mozna sie przyczepić, rozgrywka to klasyczna bijatyka. Otoczenia w grze sa ciekawe, niektóre elementy da sie nawet uderzyć lub zniszczyć i spaść na niższe piętro poziomu. Wojowników jest sporo, kazdy z nich ma unikalny styl walki, ktory rozńi sie od innych. Fabuła, jak to w bijatykach nie jest na pierwszym planie, mimo to cutscenki wyjaśniające dlaczego postacie biorą udział w turnieju i co sie x nimi dalej stanie sa i nieco nam wyjaśniają. Momentami jest śmiesznie, momentami smutno, ale ogólnie sie nie nudzimy. Gra posiada rownież system rang, ktory daje duzo satysfakcji przy każdym awansie. Trybów dostajemy kilka, klasyczny arcade, story battle odblokowujący nam koncówki historii danych wojowników, gold rush, przy ktorym za kazdy cios dostajemy odpowiednia kwotę złotych monet, time battle, w ktorych pokonujemy jak najwiecej przeciwnikow w określonym czasie, ghost battle, pozwalający nagrać demo dla naszych przeciwnikow online, no i także walki online. Zawartość dodatkowa, to wspomniane juz wczesniej cutscenki, nowe stroje, broń, fryzury oraz opcje customizacji naszych postaci za monety. Gra posiada także licznik wygranych oraz przegranych walk, ktory pokazuje nam z kim sie zmierzymy i jak my przedstawiamy sie na ich tle. Bardzo dobry tytuł, szczególnie na dłuższe podróże lub nudna lekcje w szkole, 8/10.

06.01.2016 16:21
😡
odpowiedz
IcekBaumann
2

Nie jestem wielkim fanem ani gwiezdnych wojen ani tego serialu, ale oglądałem zarówno sagę jak i niektóre odcinki serialu, a wiec bede mam nadzieje obiektywny. Jesli ktokolwiek jeszcze gra w Psp to zdecydowanie odradzam kupno tej gry. Od czego by tu zaczac... Grafika nawet jak na standardy Psp jest sredniawa, no moze oprócz cutscenek ale te w większości przypadków sa po prostu urywkami serialu. Rozgrywka jest toporna, sterowanie nieintuicyjne, humor bardzo na średnim poziomie, a sama fabuła co chwila skacze z wątku na wątek, utwierdzając nas w przekonaniu ze nie mamy wpływu na świat (pokonani bossowie i tak co rusz powracają i znów musimy z nimi walczyć), poza tym jest krótka i niesatysfakcjonująca. Rozgrywkę podzielić możemy na dwa etapy, gre klonem, ktora nie jest az tak trudna i frustrująca jak jedi, ale z kolei jest za łatwa i wystarczy trzymać spust odpowiedzialny za strzał i tylko wybierać kierunek strzalu, gra natomiast jako rycerz jedi jest niemożliwie irytująca i trudna. Dopóki naszym zadaniem jest jedynie siekanie przeciwników na rożne sposoby mieczem świetlnym jest ok, lecz gdy do gry wchodzi skakanie po platformach z punktu a do punktu b, zaczyna sie prawdziwa mordęga. Daje nam sie we znaki wtedy słabe sterowanie, głupia perspektywa, a także praktycznie zerowa praca kamery. Przez dwa ostatnie często nie będziemy wiedziec w ogole, w ktora stronę winniśmy sie udać. Kolejnym aspektem psującym gameplay sa zacinające sie skrypty, przez ktory raz nie wyczytała mi sie cutscenka i musiałem powtarzać misje, pojawiający sie i znikający przeciwnicy (zarówna forma ich pojawiania sie z nienacka, ktore jest zaprogramowane, a także z powodu bagów i glichy, ktorych jest wiecej niz chapterow i postaci razem wziętych. W trakcie walki przeciwnicy mogą sobie nagle zniknąć lub sie pojawić od tak bez powodu). Jedyne co rozbawi nas w grze i momentami wywoła uśmiech na twarzy to inteligencja naszych towarzyszy jesli nie sa sterowani przez prawdziwych graczy. Nie raz usmiejemy sie gdy wybiegną w ścianę i nie beda w stanie sie ruszyć, dadzą sie łatwo zabić, nagle przestaną strzelać gdy rywalizujemy z nimi w jakiejs minigierce... No po prostu kabaret. Gdyby nie checkpointy, ktore na szczęście sa rozrzucone sa co 10 piexeli. To nasi towarzysze opuszczaliby nas po pierwszych 5 minutach gry. Wtedy tez oddalibyśmy sie z powodu nierównego poziomu trudności oraz jakiejs trudniejszej platformy. Jesli chodzi o zawartość dodatkowa, to jedyne co dostajemy to system ulepszeń postaci oraz kilka oszustw, ktore odblokować możemy za walutę zdobywana po pokonaniu przeciwników. Ale to bez większego znaczenia, ponieważ i tak nie zdążymy ich zakupić i użyć przed końcem gry. A nawet jesli to niedużo nam dadzą.sa jeszcze znajdzki w formie artefaktów, ale nie dają nam żadnej satysfakcji sa słabo ukryte i odblokowują jesli dobrze pamietam jedynie kilka concept art'ow. Gdy skończymy rozgrywkę, będziemy dziękować lucasarts ze kampania jest tylko tak krótka i wrecz będziemy z radości ze ta trwająca moze z 3/5 godzin maks rozgrywka wreszcie sie zakończyła. Żenada, nie mozna jej nikomu polecić z czystym sercem nawet fanom serii, no chyba ze tych najbardziej fanatycznych.

06.01.2016 15:49
👍
odpowiedz
IcekBaumann
2

Jak 3 był moim pierwszym kontaktem z ta seria (no moze poza małym epizodem z "daxter" na psp). Nie moge ocenić przez pryzmat poprzednich czesci, ale musze powiedziec, ze po zagraniu w tę cześć musze bardziej zainteresować sie cyklem :D. Grafika w grze jest bardzo ładna, muzyka dość klimatyczna, rozgrywka to staroszkolne sprawdzony szablon zręcznościowek z playstation (np. Ratchet & clank, ktora w zasadzie rownież pochodzi ze stajni naughty dog, odpowiedzialnych m.in rownież za serie uncharted lub the last of us.), fabula natomiast pomimo lekkiej sztampy (wszyscy przeciwnicy zostają pokonani a bohaterowie cudem przezywają) jest momentami bardzo wciągająca, często zabawna, a przede wszystkim dobrze opowiedziana. Postacie sa napisane bardzo dobrze, chociaż Jak mógłby cześciej wyrażać swoje zdanie, duzo wiecej mówiący daxter momentami wydaje sie byc głównym bohaterem gry... Co wcale nie przeszkadza ponieważ kawały ciagle wywołują uśmiech na twarzy grającego. Gdy zauwazylem ze zaraz po 1 epoziodzie moja postac juz trzyma broń palna (oczywiście w przerysowanym i komiksowym stylu), byłem pewien obaw. Jak zrobic strzelankę z perspektywa zza pleców bohatera i to na ps2? Miło sie jednak zaskoczyłem, ponieważ broń po jakimś czasie polepsza sie i ułatwia strzelanie do przeciwników, ktore i tak jest tylko jednym z wielu sposobów na walkę z przeciwnikami i zostaje zepchnięte na drugi plan, a wiec nie ma z tym problemów. Gra posiada rownież masę urozmaiceń rozgrywki, oprócz klasycznego skakania platformach dostaniemy tu rownież, jazdę samochodem po pustynnych bezdrożach, kilka minigierek typu strzlenie z działka do tarcz, lub strzelnica z tekturowymi odpowiednikami naszych przeciwników. W czasie kampanii rownież nie będziemy sie nudzić tylko skacząc. Moce ktore otrzymamy w czasie gry pozwoli nam latać, zatrzymywać czas, a wiec ułatwi nam proceder ale także będziemy mogli chociażby pochodzić wrogim mecho-robotem, likwidując kolejne zastępy przeciwników, polatać na rakiecie daxterem z zawrotna prędkością.. Jedno jest pewne nudzić sie nie będziemy :). Poza tym w jak'u 3 mamy sporo działaności poza kampania. Będziemy mogli poszukać poukrywanych na planszy jajek, (ktore także zebrać możemy poprzez zapłatę czymś na kształt waluty, ktora wypada z przeciwników, robotowi, ktory wyrzuci na plansze 1 złote jajko za każde 4/6/8 jednostek waluty, a naszym zadaniem bedzie znalezc je w odpowiednim czasie),za ktore to jajka zakupić będziemy mogli, nowe brońie, upgrady do nich, odblokować kolejne pojazdy do jazdy po pustyni, odblokować pare zwariowanych funkcji, jak na przykład powiększona głowa protagonisty, pooglądać wiele concept art'ów i uruchomić kilka oszustw, typu nieskończona ciemna energia Jak'a. Sama rozgrywka bez poszukiwania jajek, zajęła mi 12 godzin (z kilkoma powtórzeniami niektórych misji). Jesli porównamy to do far cry 4, w ktorym przy kampanii spędziłem jedynie około 10 godzin z 35 rozgrywki, to mamy obraz jak bardzo gry sie zmieniły. Wszystko co dostaniemy do ogrania w jak'u jest na tyle dobrze napisane, ze gre przeszedłem całość bez jakichkolwiek poradników i ułatwień. Gre mozna polecić każdemu, grafika nie jest zbyt poważna, opowieść rownież, momentami kawały kierowane sa do starszej widowni, lecz nie w taki sposób aby młodsza mogła zrozumieć a wiec żądny młodszy brat grając w to sie nie zgorszy. Tak wiec polecam 9/10 ^^.

30.12.2015 04:02
😃
odpowiedz
IcekBaumann
2

8 cud świata to tytuł, w ktory zagrywalem sie jeszcze pare lat temu. byla to jedna z pierwszych gier, ktore kupiłem ma PC. Była dołączona do jakiejs gazetki czy cos... Wiem ze była za 10 zł... Chyba jedne z najlepiej wydanych 10 zl w całym moim życiu :'D.(do tej pory nie skończyłem kampanii ale Ćśśśśś). Pozycja ta jest genialna. Oprawa audiowizualna nie jest specjalnie poważna ale tez nie odbiega od realiów co sprawia, ze wciągnąć w grę moze sie odbiorca z każdej grupy wiekowej. Prosty aczkolwiek nie zbyt banalny system ekonomiczny rownież jest ogromnym walorem tej produkcji. Bez młyna piekarnia nie ruszy... Ale młyn potrzebuje pszenicy na mąkę, a skad ją wziąć? A no z fermy pszenicy :D. O kampanii nie moge zbyt wiele powiedziec, jedynie ze musimy odbudować zniszczone przez zła sile 7 cudów świata. Gra pozwala nam na własne podejście do misji i mamy w niej dowolność w jej wykonaniu. Mamy dostarczyć kamień? Zabijemy aliasów i zabierzemy ich po czym go dostarczymy lub odpowiednio przygotujemy go sami. Trzeb zapłacić okup za syna kupca? Zabijemy porywaczy i oddajmy zgubę kupcowi lub zapłacimy okup i miejmy to z głowy. Nie jest to łatwe osobiscie poddałem sie przy kolosie z Rodos jesli dobrze pamietam. Najlepiej gra sie jednak w wolne scenariusze. Opowiadające ciekawe historie oraz będące dobrym przerywnikiem. W grze wcielamy sie w rodzine herosów pochodzących od wikingów, pod drodze spotkamy także inne nacje, takie jak germanowie, saraceni, Bizantyjczycy czy chociażby smoki i wilkołaki (tylko w niektórych trybach) w grze występuje zróżnicowana fauna ktora skutecznie zwalczać moze nasz myśliwy lub wojsko jesli zwierz jest większy, kazdy mechanizm dopracowany jest doskonale. Gra wcale sie nie zestarzała i polecić moge ja śmiało każdemu, nawet jesli tak jak ja nie grał w poprzednie czesci :).

30.12.2015 03:42
👍
odpowiedz
IcekBaumann
2

Najmocniejsza odsłona ultimate ninja Heroes na Psp. Z wszystkich 3 to właśnie z nia spędziłem najwiecej czasu. Grafika została poprawiona i zbliżyła sie bardziej do stylu anime niz 3d w jakie próbowały wejść dwie poprzednie odsłony. Muzyka nadal trzyma wysoki poziom, dodając stosownego klimatu grze. Fabuła idąc w ślad za 2 nie wnosi nic nowego, lecz jest po prostu przeniesieniem opowieści anime na ekrany play station portable. Kampanie przechodzić możemy naruto oraz sasuke co jest bardzo trafionym zabiegiem. Oprócz klasycznych juz walk dane nam bedzie wziąć udział w biegach na czas lub punkty, podczas to ktorych zycie utrudniać nam beda przeciwnicy typu kruki lub słabi ninja, oraz rozegrać kilka innych pomniejszych minigierek. System walki uległ dość znacznej przebudowie. Oprócz zycia i chakry dostępny rownież mamy "pasek" transformacji po wypełnieniu którego nasz bohater przybiera wzmocniona postac zadająca wieksze obrażenia lub będąca w stanie przyjąć na klatę wieksze obrażenia. Poza tym od teraz w walce udział mogą brać az 4 osoby na raz (2v2, 3v1, all for all, 2v1, 1v1), a także wykonywać mozna jutsu będące połączeniem dwóch bohaterów (możliwe połączenia sa z góry zdefiniowane przez gre). Każda z postaci ma klasycznie 1 jutsu ultymatywne 1 swoje, a także (nowość) jedno wybierane przez gracza oraz nieśmiertelny zestaw broni. Nowe jutsu a także inne zawartości dodatkowe (typu muzyka, filmiki, obrazki, a także tapety do menu Psp lub menu gry), której przybyło odblokowywać możemy hodując nasze drzewko. Podlewamy je płacąc punktami, ktore zbieramy w trakcie rozgrywania kampanii oraz szybkich walk. Wachlarz postaci ogromnie sie rozwinął od poprzednich dwóch odsłon. Dostaliśmy do użytku 48 postaci (+kilka dodatkowych odmian takich jak kolejne ogoniaste formy kyuubiego), co jeszcze bardziej uatrakcyjnia rozgrywkę. Ostatnia omawiana przeze mnie nowością bedzie możliwość zadawania obrażeń podczas używania jutsu ultymatywnego. W poprzednich odsłonach zmuszeni byliśmy oglądać cutscenki pokazujące jak pierzemy wroga. Teraz tuż przed cutscenka mamy możliwość wzmocnienia naszego i tak silnego ataku. Im szybciej i dokładniej wklepiecie losowo zazwyczaj generowana kombinacje klawiszy tym mocniejszy bedzie nasz atak. Tak więc gre śmiało uznać mozna za doskonale domknięcie trylogii oraz powiew świeżości w tej serii. Mocne 8,5/10

30.12.2015 03:22
😐
odpowiedz
IcekBaumann
2

Druga część ultimate ninja Heroes na Psp jest solidną kontynuacja poprzedniczki. Znów do czynienia mamy z tym samym gronem bohaterów z anime (urozmaiconym o 3/4 nowe), dobrą oprawą audiowizualną oraz niezbyt dużą ilością zawartości dodatkowej. Co sie zmieniło? Wycięty został tryb zdobywania rang, a zamiast niego dostaliśmy wreszcie jakaś niepociętą i szczątkowa fabułą. Mamy tutaj do czynienia z historia opartą na kanwach filmu pełnometrażowego naruto, w ktorym to zostaje opowiedziana nam lekko mroczna historia cienistej wieży. Misje przechodzimy w 1 czesci gry naruto, natomiast drugiej jirają. Nadal każda z postaci ma swoje 2 jutsu oraz jedno ultymatywne. Nadal musimy zbierać chakre oraz znów dostaliśmy zasób broni ułatwiających nam ukatrupiania przeciwnikow. Na plus trzeba zaliczyć kilka nowych minigierek, w ktore zagrać możemy podczas rozgrywania kampanii, co dostarczy nam kilku dodatkowych Punktów, za ktore dokupić możemy Itemki wzmacniające nasze postacie. Mimo, iż wydłuża to trochę czas jaki spędzimy przy tytule,niewiele rozńi sie on od poprzedniczki. Kilka błędów zostało poprawionych, lecz tak naprawdę zmieniło sie niewiele, więc jesli nie jesteście fanami serialu lub jesteście ale 1 cześć niezbyt was wciągnęła to z czystym sercem polecić nie moge. Ale fanów serii zachęcam do zakupu, poniewaz mimo wszystko to nadal mocny tytuł od bandai. 7,5/10

30.12.2015 03:12
👍
odpowiedz
IcekBaumann
2

Bardzo dobry tytuł. Znakomicie oddaje klimat anime, możemy wziąć udział w egzaminie na kolejne rangi ninjy, stanąć w szranki z przyjaciółmi lub samemu w kampanii, ktora pomimo szczątkowej fabuły prowadzona jest bardzo ciekawie, a staroszkolne odblokowywanie postaci po przejściu kolejnych bossów, jest dodatkowym motywatorem do przejścia gry na 100%. Gra zawiera także ślady zawartości dodatkowej typu arty z postaciami z gry oraz kilka filmików czy chociażby piosenek z soundtracku, lecz nie jest to Zbyt wiele. Grafika trzyma poziom, silnik walki jest przyjemny, mamy dostępne po 2 jutsu na każda postać, 1 jutsu ultymatywne, a także zestaw broni, ktore pomogą nam ukatrupić naszego rywala. Walki odbywają się w zespołach od 1 do 3 osób na zasadach tag teamu, czyli gdy jedna postać ginie druga staje do walki z oponentem, który pokonał poprzednia. Gra w ogólnym rozrachunku jest bardzosolidnym tytułem wartym polecenia. 8/10

30.12.2015 02:57
📄
odpowiedz
IcekBaumann
2

Posiadam odrobinkę inną wersję niż przedstawioną na screenie ale to tylko elementy graficzne. Co do gry mam mieszane odczucia. Mimo, iż wiem, że to tylko PSP więc nie mogę za dużo od sprzętu wymagać to stwierdzić muszę iż ekrany ładowania i ładowania pomiędzy minigierkami są lekko przydługie. Grafika trzyma poziom, fabuła jest dość wciągająca i zawiera wiele naprawdę niespodziewanych zwrotów akcji oraz barwnych postaci (wilkołak wyglądający jak mops lub sama beka ćwir) oraz masę nawiązań do wersji pecetowej (akcja gry toczy sie nawet w dziwnowie). Co do zakończenia bez większych spojlerów, trzeba uznać je za najmocniejsza stronę gry. Zwala z nóg i zmusza do przemyśleń. Ciekawie zbudowany system poprawiania relacji z simami oraz sposobów na zarabianie. Nacisk na zaspakajanie potrzeb oraz budowanie domu zostal jednak zbyt słabo postawiony. Mimo iż urządzanie domu (przez telefon w espiritu place) występuje to nie zaspokoi fanów serii. Poza tym gra bardzo dobra 8/10