Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

bronthion ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.09.2018 11:45
1
odpowiedz
bronthion
14

Potem (jeśli w ogóle zrobią kolejna grę) w ogóle wytną wszystkie wybory z opcji dialogowych argumentując, że w ten sposób jest najlepsza immersja. Mogą w końcu poprowadzić historię tak jak chcą, spójną i epicką. Tak jak w książkach nie wybierasz opcji dialogowych i się dobrze bawisz...

To takie samo gadanie jak gdyby zrobili grę na 5h i tłumaczyli, że ZALETĄ tego, że kupujesz ich grę za 200zł, która starczy na 5h jest to, że szybko możesz wrócić do swojego wspaniałego życia i bliskich xD Dalej rozwijać się zawodowo, życie rodzinne etc. No comments po prostu. Czy oni naprawdę wierzą, że ludzie to łykną?

Moim zdaniem dodatkowo CDPR przykłada rękę do tego, by takie firmy jak Bioware skończyły swój żywot. Gdy ludzie będą bardziej świadomi jak wygląda dobra gra, to nie będą się dawać nabijać w butelkę :)

post wyedytowany przez bronthion 2018-09-05 11:54:05
24.10.2016 12:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
bronthion
14

Dla mnie zestawienie pokemonów w filmie o grach rpg, gdzie obok nich są takie gry jak Torment, Divinity itd. to nieporozumienie. 99% osób, które oglądają to wideo, do głowy nie przyjdą pokemony na myśl "gra rpg".

Określenie "gra rpg" zobowiązuje, ma ono pewne wymagania, by gra mogła do tego grona trafić, a sorry, ale pokemony na 3dsa w porównaniu do takich gier, pasują jak pięść do oka. Dodanie ich jest trochę ośmieszające.

post wyedytowany przez bronthion 2016-10-24 12:30:32
16.06.2016 10:35
1
bronthion
14

Mam nadzieję, bo inaczej sobie nie pogram ;) ale nie oszukujmy się, jak VR zacznie śmigać już na poważnie to zrobią nawet specjalne proszki żeby dało się grać gdyby sam aviomarin niezbyt śmigał. Tylko rynek musi być odpowiednio duży, by w to zainwestować, ludzie będą chcieli grać jak będą już pełne gry, to VRarin kupią :D

post wyedytowany przez bronthion 2016-06-16 10:36:16
05.03.2016 20:31
2
odpowiedz
bronthion
14

Chyba na żadnym filmiku o grach kiedykolwiek nie miałem tak często beki w tak krótkim czasie xD materiał po prostu genialny, HED wbił nowy lvl :D po prostu WYWIÓZŁ konkurencję xD

16.01.2016 19:42
bronthion
14

Ok, doczytałem i mam procek za słaby nawet na minimalne, i3, a trzeba i5. Cóż, może kiedyś :D

16.01.2016 19:27
odpowiedz
2 odpowiedzi
bronthion
14

Może to wina za słabego sprzętu u mnie, ale mam takiego laga, że się grać nie da, gra jest jak w slow motion, nawet na minimalnych gdzie wygląda dużo gorzej od nie jednej gry, która płynnie mi działa. Raz na ruski rok odetnie się na 2-3s i wraca do slo'mo. Domyślnie gra mi też ustawiła grę spokojnie na średnich, nawet z anty aliasingiem, a tu taki zonk...

Póki co w internecie na ten temat nic nie ma bo w końcu gra dopiero wyszła.

05.01.2016 21:46
odpowiedz
bronthion
14

Moim zdaniem bardzo, ale to bardzo zły pomysł z Baldurem. Tak jak ktoś napisał wyżej - wskrzeszanie trupa. Praktycznie nie wyobrażam sobie by to mogło wyjść dobrze. Fabuła miała sensowne i klarowne przejście z części pierwszej do drugiej, a oni chcą wcisnąć między to 20 kilka godzin gry? Gdzie niby? Cokolwiek moim zdaniem wymyślą i tak będzie na siłę i trzeba będzie przymknąć oko, którego gracze raczej nie przymkną. Enhanced edition jeszcze od bidy da radę zrozumieć, ale wciskanie w spójną całość "dodatku" zakrawa na bluźnierstwo. Nie powinni tykać tej serii w taki sposób, tak się nie robi po prostu. Moim zdaniem to najzwyczajniejszy (i naiwny) skok na kasę, skoro Pillarsy zarobiły i klasyczne rpg wraca do łask to weźmy tytana gatunku i zaróbmy! Się kuźwa zdziwią.

Mam tylko nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i anuluje tą "produkcję".

post wyedytowany przez bronthion 2016-01-05 21:50:32
30.12.2015 15:25
odpowiedz
bronthion
14

Co jeszcze mi ciekawego powiesz?:> I będę komentował tak jak będę miał ochotę. Nie twój interes jak kto komentuje. Pozdro.

30.12.2015 15:15
odpowiedz
bronthion
14

Błagam, Gambri, przestań się ośmieszać, niedługo PoE będzie też za sałatą. Przed toaletą też warto strzelić sobie logo PoE by było o czym myśleć siedząc za potrzebą. Ta produkcja i gra roku to dwa przeciwstawne słowa.

27.12.2015 00:24
1
odpowiedz
1 odpowiedź
bronthion
14

Jak miło poczytać komentarze ludzi, którzy widzą jakie naprawdę jest Pillars of Eternity. Rozbawiło mnie to, że dla Gambriego PoE to gra roku, wiem że są gusta i guściki, ale do kur... jestem w stanie zrozumieć, że podoba się komuś ta gra jeśli ma 14 lat, od bidy, naprawdę jestem. Młodszy odbiorca widzi inaczej i ma niższe standardy, ale tego naprawdę nie pojmuję. PoE jest pierwszą grą w życiu, na którą psioczę jak tylko widzę nad nią zachwyty, a raczej prawdę mówię, bo zdzierżyć nie mogę onanizmu nad tą grą. Szczęśliwie niektóre komentarze tu dają mi nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone dla tego świata ;p

PoE to fail roku i top 1 w negatywnym zestawieniu oczekiwania, a rzeczywistość w grach na niższym budżecie (w top pewnie Fallout przebija mimo wszystko). Niestety - gra była zapowiadana na duchowego spadkobiercę Baldura, wręcz Baldura 3, a Baldurowi to pięt nawet lizać by nie mogła. Gra nie uniosła ciężaru oczekiwań (spowodowanych chełpieniem się twórców) nawet w 10%. Beznadziejni towarzysze(dałbym tu ocenę na minusie skoro to miał być spadkobierca Baldura, a każdy wie jacy tam byli towarzysze), kiepska, nie zachęcająca do działania fabuła, nijaki świat, okropny rozwój postaci, nie satysfakcjonująca walka, sztuczne wydłużanie czasu gry przez ograniczenie zestawów biwakowych i ładowanie na siłę wielu ekranów wczytywania (w mieście nie raz w krótkim czasie trzeba było zrobić z pięć), twierdza dodana chyba po to by odhaczyć, że zrobiona (kompletnie nieużyteczna). Nie wspominając o masie bugów, w tym takich blokujących wykonanie questów towarzyszy(na amen, patch nie naprawiał go jak już zapisało się z nim grę, trzeba było restartować by móc go zrobić). Dobrze wspominam z gry zapisy w dzienniku i różne możliwości wykonywania zadań.

Po prostu tak to podsumuję - http://media1.popsugar-assets.com/files/2015/09/14/875/n/1922398/ff7934d941fbecef_aea06075bbcd4dc17553e2459babbb88.xxxlarge/i/Shame-Bell-Lady-From-Game-Thrones.gif

22.12.2015 15:49
odpowiedz
bronthion
14

A co z turkami? W dotę jak grałem to pierwsze co było robione to sprawdzenie narodowości i jak był jakiś TR to od razu każdy spamił o kicka. Z kolei w mmo było "1000k gold plz", czy "turks power" :D

15.12.2015 14:48
odpowiedz
bronthion
14

Frakcja Chaosu tak jak powiedział Arasz jako jedna z najważniejszych w uniwersum Warhammera dopiero w płatnym DLC - skojarzyło mi się to z wywodami niektórych przy okazji Battlefronta na zasadzie "walić hejterów, stać mnie" - tu mamy efekty takiego myślenia, im więcej osób będzie mówić "walić to, stać mnie" tym bardziej będą doić kasę. Zarówno ja jak i inni mówili, że tak będzie i zwracali uwagę na przyszłość branży jeśli takie myślenie bedzie i proszę bardzo, pięknie pokazane jak na dłoni :)

02.12.2015 15:40
odpowiedz
bronthion
14

Kiedy ostatni raz zawiodłem się po zakupie gry? Kiedy miała premiera Pillars of Eternity nie pamiętam, ale właśnie wtedy + około tygodnia/półtora.

22.11.2015 11:05
odpowiedz
bronthion
14

Spoko, spoko, Ci co chcą "wbijać w hejterów" i pokazać, że ich stać bo kupią dodatki do gry niech sobie to zrobią. Nie zdają sobie sprawy z tego jak działa ten cały mechanizm sprzedaży/produkcji gier jaki opisano wyżej. Jeśli twórcy będą karmieni i nagradzani za chłam to będą jeszcze dalej przesuwać poprzeczkę żeby sprawdzić ile im się uda ugrać i to nie będzie tak, że kolejne gry będą podobne - będą nawet gorsze. To tak jak z babą, której pozwoliłoby się wchodzić sobie na głowę (jak twórcom gier) to ona nie zadowoli się tym, że weszła. Będzie testować granice dalej i twórcy też będą aż zrobią takiego bubla z tak koszmarnym stosunkiem cena/jakość, że tych Panów wyżej w końcu skręci w bebechach i pomyślą "o kurwa, mieli rację". Niestety obserwuję w ostatnim czasie znaczny spadek jakości większości gier i jest to bardzo niepokojące, ale co zrobić...

A kupowanie dodatków żeby hejterom zrobić na złość to tak jakby wziąć 2 stówki i sobie przedrzeć bo czemu nie? Stać mnie, to że mnie stać oznacza, że to mądre? Raczej nie.

PS: Tak, mnie też stać.

20.11.2015 23:15
odpowiedz
bronthion
14

Gerr bracie mój! :D Ja też to chciałem napisać, jak się cieszę że ktoś to jeszcze zauważyl :)) Znalazłem Twój komentarz od razu szukając flyby przez ctrl+f.

Powtórzę dla potomności. Wy to się nie znacie ludzie, flyby zaraz przyjdzie i powie, że gra jest super, dialogi się dopracowane, questy bogate, a gra trzyma w napięciu, że w nocy każdy normalny gracz nie śpi. Przy okazji wrzuci nam sporo "winków" żeby podkreślić swoją wyższność i w ogóle przepadnijcie niewierni!

Był tu też jakiś "Mwaha uahah hah" czy jak go sie tam pisało. Fakt, tylko hejcą Ci co nie grali, hed i gambri to w ogóle nie grali w tę grę i dlatego są z niej niezadowoleni tak jak i wielu innych recenzentów. Jak nic nie grali w to co recenzowali.

Jeszcze Antygimb powinien się pojawić twierdząc, że wszyscy się nie znają bo on gra już 2000h (olać, że od premiery tyle nie minęło) i dalej trzyma w napięciu jak na początku! xD

xDDDD

19.11.2015 16:22
odpowiedz
bronthion
14

Nie próbujcie dyskutować z Flyby, już któryś raz widzę, że broni nawet ewidentnych błędów, tak samo było z PoE. Dla niego gra będzie dobra i koniec, to z wami jest coś nie tak. Broni jakby mu ktoś za to płacił. Potem dojdzie inny "pro", który będzie grał w F4 1000h lub dłużej i nadal mu się nie nudzi, więc gra jest dobra.

F4 z tego co widzę to kolejna gra sprzedana na fali hype, tylko tutaj ludzie już nie łyknęli wszystkiego tak łatwo jak z PoE. Cieszę się, że zdecydowanie więcej ludzi widzi tym razem, że to co wciskają im jako "super mega" wcale takie super mega nie jest.

12.11.2015 23:20
odpowiedz
bronthion
14

Pillarsy to mogą być najwyżej rpg roku jako największy zawód w kategorii "oczekiwania vs rzeczywistość"

17.10.2015 19:45
odpowiedz
bronthion
14

Nie rozumiem skąd też tu rekomendacje na końcu do tej gry i mydlenie oczu, że nie jest tak źle jak jest bo każdy widzi. Mam wrażenie, że gra została potraktowana z BARDZO wielkimi forami jakby w łapę dostali, by jednak przedsięwzięcie twórców się spieniężyło, a raczej miało szansę bo to nie ma szans by się mogło spieniężyć. Chcą taką kasę(około 30 euro z tego co pamiętam) za 3h grania w kiepską grę? To powinno trafić do jakiegoś programu w stylu "niewypały roku" i "bezczelność twórców nie zna granic". Serio, mam wrażenie, że w "normalnych" warunków objechaliby tę grę równo, nie wiem co jest tego powodem, może te 11 lat produkcji i sentyment, może im żal twórców, albo to ich znajomi, ale opinia bardzo naciągana moim zdaniem.

17.10.2015 19:29
odpowiedz
bronthion
14

Da się przejść w 3 godziny? Serio? Chłopaki mieli niezłe tempo, 10 min dziennie? Wstyd wypuścić nawet coś takiego biorąc pod uwagę też inne aspekty gry. Masakra.

15.09.2015 21:15
odpowiedz
bronthion
14

Flyby: Oj mój drogi, nie wyszedł Ci ten post, ale za to pogratulować Ci mogę, że robotę w marketingu znajdziesz, zwłaszcza internetowym, opakowałbyś każde "gówno" w piękne słówka by się mogło dobrze sprzedać, a w tekście sprzedażowym jeszcze to czytający uznałby, że jest głupi, że miał wcześniej jakieś wątpliwości co do jakości.

Dodając do tego spam emotką ";)", która dodaje Ci takiej wyższości, takiej inteligencji i przeświadczenia, że wiesz co mówisz, jakbyś w dodatku pouczał małolata ;) - tak, tu zastosowałem ją tak jak Ty ją stosowałeś, tak, wiem, zaprzeczysz temu lub napiszesz kolejny zamydlony i ładnie opakowany post. Też potrafię "mądrze" pisać, ale nie widzę tu takiej potrzeby :)

Powiem Ci w prosty sposób żebyś nie musiał kombinować. Gry, które są dobrze zrobione zostają Ci w głowie, w pamięci, nie musisz kombinować by chciało Ci się grać, po prostu Ci się chce i grasz, tu wiele osób ma niestety taki problem, że gracz nie ma motywacji by iść dalej, to jest jakieś... puste. Nawet sensu nie ma wykonywać wielu zadań pobocznych bo po co? Gracz nie czuje potrzeby wzrastania w potędze, nie chce stać się silniejszy, powody i porównania odpuszczę sobie bo już to pisałem wcześniej, a też nie czuję potrzeby aż takiego przekonywania Ciebie. Miej swoje zdanie, żyj jak tam chcesz i myśl co chcesz (odkrywcze, wiem).

To co napisałeś, cały Twój post można zastąpić jednym zdaniem - "Są gusta i guściki", nic więcej nie trzeba, a ty nagadałeś się, napisałeś, poczułeś się mądrzejszy, spoko ;) (znów Cię kopiuję).

I ze zdaniem "sa gusta i guściki" się zgodzę, ale dalej obstaję przy swoim, że sukces PoE w dużej mierze opiera się na hype i tym, że społeczeństwo w większości jest ślepymi baranami podatnymi na programowanie na zasadzie "jeśli wiele osób mówi, że to dobre to musi być dobre" i od razu tak to postrzegają, ślepi na wady, w dodatku tyle czasu słyszeli jakie to będzie wspaniałe, że już im się zakodowało w mózgu. Wiem też, że do porozumienia nie dojdziemy, ale i nie musimy, dla mnie ta gra jest pusta, nie ma duszy i była chyba największym rozczarowaniem RPG ever. Największym bo i oczekiwania do niej były wielkie, ale to już sprawka twórców. Gdyby się klucz dało sprzedać to bym odsprzedał :)

11.09.2015 10:14
odpowiedz
bronthion
14

boy3: Wątek główny jest wymieniany jako jeden z większych problemów w materiałach, w których na PoE nie patrzy sie jak na świetego graala. Główny zarzut to brak motywacji gracza do tego by robić to co chcą twórcy, był zresztą wyżej wklejany materiał przez kogoś na temat problemów PoE, ale po angielsku, kto zna ten język to warto przeczytać. Jest tu - http://www.rpgcodex.net/content.php?id=9867

Fakt faktem w tej grze pierwszy raz i ja trafiłem na taki problem, z żadną grą nie miałem czegoś takiego żebym musiał dbać sam o motywację do grania bo gra mi tego nie daje, nie wiem konkretnie czym jest to spowodowane, mam tylko swoje podejrzenia, ale przygotuj się że możesz dojść do momentu, w którym będziesz musiał na siłę znajdować motywację by iść dalej, to tak jakbyś na siłę się przekonywał do brzydkiej dziewczyny, że jednak nie jest taka zła, a w ogóle to dobrze gotuje i sprawdzi się jako żona, a że ma x wad to... zakładam różowe okularki i nie widzę.

09.09.2015 00:31
odpowiedz
bronthion
14

Antygimb "Nawet nie wiecie jakie za jakich NPC był odpowiedzialny w tej grze :D. Powiem tylko tyle: za najnudniejszych..."

To on wszystkich zrobił?:>

Simson: Nie kupuj, zainwestuj w inną grę. A jeśli bardzo chcesz kupić to ściągnij z torrenta, pograj z tydzień i wtedy kup jeśli naprawdę Ci się spodoba, bezpieczna opcja.

08.09.2015 11:42
odpowiedz
bronthion
14

Po długim czasie robię drugie podejście do PoE od początu (poprzednio doszedłem do 8 poziomu postaci). Od początku bo poprzednio zabugowane były questy towarzyszy i nie dało się ich ruszyć dalej. Tym razem postanowiłem, że zrobię sobie niestandardową postać i zrobiłem odpowiednik ksiązkowej Rapsodii (kto czytał Haydon ten wie :) ), za daleko nie zaszedłem bo grałem jakieś 2h, ale na razie dzięki temu zabiegowi nawet da się grać (czuć w miarę klimat, ile to potrwa to się okaże), ale już na dzień dobry dostałem w twarz nowymi bugami, tak - już w pierwszych lochach i przy karawanie. Gra ściągnięta od początku, z patchami, a nie działa coś co działało. Nie działa dodawanie celności od broni takich jak np. rapier (inne też takie nie dzialają, np. włócznia xauripów). Niby mały bug się wydaje, ale przez niego praktycznie odpada z gry niemała część broni, a tak być nie powinno.

Zobaczymy czy uda mi się tym razem zostać do końca przy tej grze, oczekiwania obniżyłem o 80% jakbym grał w pool of radiance (ale tego nie przeszedłem też bo było zbyt gniotowate, więc może to nie najlepszy pomysł... :D)

06.08.2015 23:39
odpowiedz
bronthion
14

Osobiście nie widzę tego. Można łączyć magię z technologią, ale jak dla mnie do pewnej epoki max, tak jak to było np. w arcanum. Jak twórcy sobie wyobrażają starcie militarne jednej strony wyposażonej w łuki, a drugiej z karabinami laserowymi? To jest lekka przesada, strona technologiczna powinna zmieść wszystkich innych z powierzchni ziemi, od bidy magia może mogłaby coś zrobić, ale normalne inne frakcje bez szans. Za duży rozstrzał cywilizacyjny jak dla mnie.

04.07.2015 21:10
odpowiedz
bronthion
14

Tak, oczywiście PoE znalazło się :) no, ale tak twórcy ustalili że ma być hit, świat już też został przyprogramowany, że ma być hit i większość populacji przez to też tak uważa nie zwracając uwagi na kosmiczne niedociągnięcia (zastanawiam się ile kasy poszło w "przekonanie" pewnych źrodeł, że to jest "hit")

"Co się najbardziej podobało?"

Świat, walka i fabuła? Trzy najbardziej kulejące elementy, zabrakło jeszcze "rozbudowanych towarzyszy z duszą, do których da się przywiązać" :D no śmiech na sali. Tak, zaraz hejtem dostanę w twarz, nic nowego, ale moim zdaniem tak jak najbardziej popularne filmy na youtube są po prostu kretyńskie bo trafiają poziomem do mas, tak i zachwyt nad PoE musi działać na podobnej zasadzi bo większosc osób z żywym umysłem widzi wprost co jest nie tak z tą grą i w konia się nie da zrobić. No offence, być może ktoś sam z siebie tę grę polubił i przypadło go gustu, ale zapewne gdyby przyjrzeć się statystyce to zachwyt nad PoE byłby średnio na niskim przedziale IQ.

14.05.2015 13:10
odpowiedz
bronthion
14

Jeden z najsłabszych materiałów kacpra. Miałem wrażenie czytania w trakcie oglądania, a przejrzenie komentarzy mnie upewniło.

Kto wpadł na pomysł przeczytania tej samej recenzji? Przecież to się w głowie nie mieści.

Cały materiał brzmi jak jedna wielka depresja. Wybrane fragmenty muzyczne zamulające i powtarzane na okrągło skomponowane ze znudzonym na maksa głosem kacpra, któremu się czytać nie chce sprawiają straszne wrażenie. Tu nawet jak mówił o jakichś pozytywach to sprawiało to wrażenie jakby było na siłę i tak naprawdę pozytywem nie było, jakby kacper po całym dniu ciężkiej pracy, 2 dniach bez snu usiadł o 23 wieczorem do przeczytania kartki na odwal się, byle był materiał.

Technicznie jedna z najsłabszych recenzji jakie kiedykolwiek widziałem. Wstydźcie się.

O spoilerach to nawet nie wspomnę, toż to zbrodnia. Ta inkwizycja wymieniona w materiale powinna odwiedzić tvgry.pl

18.04.2015 17:14
odpowiedz
bronthion
14

Battle_Axe

Z nikogo idioty nie robię :) fakt faktem skoro jest jak mówisz to musisz mieć rację bo pewnie Ci się chciało sprawdzać. Fakt, "złapałeś" mnie na tym, że założyłem konto wcześniej tylko dlatego by skomentować ze 2 materiały na tvgry.pl, więcej konta nie używałem, żadnych gier nie komentowałem. Pewnie skoro lubisz tak grzebać to możesz sprawdzić aktywności tego konta, pogrzeb i sprawdź jaka była moja aktywność przed premierą PoE, oraz po premierze.

Zapomniałem, że to się w jedno łączy, komentowanie tvgry i komentowanie gier na gryonline, tego nie robiłem przed premierą PoE i to mam na myśli, jeśli możesz sobie to sprawdzić to sobie sprawdź, jeśli Ci się chce. Złapałeś mnie tylko na tym, że zapomniałem o fakcie komentowania tvgry.pl, bo w mojej pamięci nie było żadnego komentowania gier na gryonline, więc automatycznie uznałem, że musiałem je założyć specjalnie po to, tyle :)

Jestem zakochany w DA:I? LOL! Nawet w to nie grałem xD to dowaliłeś teraz do pieca battle axe.

Rozumiem, że kilka komentarzy na tvgry kiedy (słusznie zresztą) zauważyłem bardzo lakoniczne materiały i brak zainteresowania tą grą świadczy, że jestem już w grze zakochany. Nie pomyślałeś, że moje komentarze były stąd, że chciałem o grze się więcej dowiedzieć przed zakupem i dlatego pisałem co pisałem?:) PS: jak napisałem wyżej, nie grałem w tę grę bo mnie nie przekonała.

I niestety battle axe, razem z antygimbem nie zmienisz tego, że ta gra nie jest tak dobra jak twórcy starają się ją sprzedać. Nie zmienisz tego Ty, nie zmieni tego antygimp, nie zmienią tego sponsorowane recenzje, nie zmienią tego Twoje podejrzenia o teorie spiskowe co do komentarzy i nowych kont czy czegokolwiek, koniec kropka.

Niedługo pewnie obrońcy tej gry napiszą, że wszelkie komentarze o bugach i negatywne to w ogóle antyfani obsidianu zrobili, że ktoś im zabulił kase żeby psuć renomę tak cudownej, tak wspaniałej, tak doskonałej grze jaką jest PoE. A w ogóle to bugów nie ma, to że twórcy o nich piszą i je poprawiają to pewnie na haju są, nie ma bugów i błędów, zdecydowanie nie. Program działa w 100% :D twórcom się udało, to jednak trzeba im przyznać.

17.04.2015 16:24
odpowiedz
bronthion
14

Battle axe

Nie, to nie przypadek. Po prostu wielu ludzi tak jak ja miało zbyt negatywne doświadczenia z grą i aż konto założyli widząc te wszystkie "ahy i ohy" na temat gry, która wcale tak dobra nie jest.

Nie miałem tu konta, nigdy nie komentowałem na tym portalu, nie czułem takiej potrzeby. Aż do czasu tej gry.

Antygimb

Cieszymy się z tego powodu, ale masa osób nawet na oficjalnych forach zgłasza bugi, ja też mam oryginał, a bugów doświadczam. Chyba nie powiesz "nie ma bugów bo ja ich nie widzę?" Jakoś chyba jednak są skoro w patch notes masz o nich napisane jak byk + tyle dyskusji :)

16.04.2015 10:36
odpowiedz
bronthion
14

Tak, ten problem z dialogami, o którym wyżej rozmawiacie odczułem już w pierwszych minutach gry :) na polskiej wersji widać to jeszcze lepiej. Z jednej strony teksty ktoś czyta polski, angielski leci z głośników, a jeszcze w tym mieszają wstawki jaką kto ma minę. Od razu prawie po odpaleniu gry napisałem na fanpage'u pillarsów czy da się wyłączyć dźwięk dialogów, ale niestety.

Po prostu wyciszałem głośniki :)

14.04.2015 13:33
odpowiedz
bronthion
14

vito74m - wczytałbym, ale raczej nie mam save'a sprzed tych questów, nie wziąłem pod uwagę, że twórcy zepsują questy po pachu, który zamiast naprawiać dalej psuje grę i grałem poprzez quick save/quick load jak zawsze.

Zmienię na angielski i może cud się stanie i pojawią się zaległe opcje dialogowe, jeśli nie to zaczekam aż gra będzie porządnie spatchowana, może jakieś mody ktoś zrobi (np. z dodatkowymi npc do drużyny) i zacznę jeszcze raz od nowa :)

Co do posta droovihn23.

Zgadzam się, że gra ma wiele zalet, ale jak dla mnie brakuje podstawowej rzeczy, która umożliwi mi cieszenie się tymi zaletami. Ponownie dam porównanie, np. najważniejsza w wyglądzie kobiety jest dla mnie twarz. Jeśli nie podoba mi się twarz to choćby wszystko inne było nie wiem jak piękne to nie interesuje mnie. Podobnie w grach rpg mam z tym, że tu najważniejsze jest moje zaangażowanie emocjonalne w rozgrywkę. To by gra jakoś wiązała mnie ze sobą, poprzez fabułę, główny wątek, oraz towarzyszy, bardzo fajnymi dodatkami do tego są romanse, które pomimo że przecież są tylko tekstem to dodają tego... czegoś, dodatku emocjonalnego, przywiązania do postaci.

Tu miałem wrażenie, że zawartość niby jest, ale pusta w środku. Brakowało mi motywacji żeby grać, jakiegoś konkretnego celu, głównego drogowskazu do podążania, np. główny wątek niezbyt mnie interesował, a jak nie interesował mnie główny wątek to i motywacji do robienia questów pobocznych nie było. Nie czułem tu, że jest to potrzebne, moje staranie się, zdobywanie lepszych przedmiotów, awansowanie postaci, głęboka eksploracja gry. Np. w Baldurze mieliśmy Irenicusa, gracz wiedział, żę jest potężny, miał motywację rosnąć w potęge by nakopać mu do dupy za to co zrobił :) przez to czuł wewnętrzny sens eksploracji każdej lokacji, pomieszczenie. Tutaj jak eksplorowałem to czułem, że robię to bo tak powinno się grać, bo jest co eksplorować, a nie dlatego że chcę. Nie czułem też przyciągania przez to do gry, grałem żeby dać grze szanse, grałem bo kupiłem, grałem próbując dobrze się bawić i wczuć w świat, w postacie, w questy, czytałem powoli dialogi pracując wyobraźnią żeby wejść w ten świat, ale... nie wypaliło. Nie miałem takiego wewnętrznego parcia "no w końcu mogę pograć!" "Nie mogę się doczekać!", wiadomo że można grać dla samego grania bo jest co zwiedzać etc, ale akurat ja mam takie wymagania do gry jakie mam. Może za duże wrażenie na mnie zrobiły inne produkcje, np. mass effect, nawet trójka która nie raz była objeżdżana podobała mi się bo czuło się coś do postaci, czuło się emocje, czuło się cel i sens, gracz byl zaangażowany.

Tutaj to tak... no, jakiś quest, ok. No jakaś wioska, mają problemy? Ok, zróbmy bo twórcy zrobili questa. W komentarzach widziałem, że ktoś pisał w swoich wrażeniach, że gra jest dla niego nudna, świat jest martwy, że może to wina tego, że ludzie przyzwyczili się do bogatego świata D&D i dlatego tutaj to wygląda tak biednie, może, nie wiem, ale trochę nudna gra była też dla mnie, w tej chwili przynajmniej. Inne miałem oczekiwania, nawet lepiej się bawiłem w Divinity najnowsze, a to dlatego, że nastawiłem się, że gram tam tylko dla funu, dla walki i rozwoju postaci. Walka była tam zrobiona świetnie, o to w grze chodziło, więcej nie oczekiwałem, tutaj za dużo powoływani się na legendy :) Tutaj walka też ma swoje plusy, ale za mało jest aktywnych umiejętności, przez to jak człowiek źle wybierze to może przez dłuższy czs biegać z bardzo małą ilością skilli(na pierwszych kilku poziomach) przez co się nudzi, a jak dodać do tego brak xp za potwory to i walczyć się nie chce za bardzo.

Dużo jeszcze można pisać, ale po bieganiu nie mam siły :) podsumowując - gra nie miała tego czegoś co by sprawiło, że doceniłbym jej zalety. Nawet po niewątpliwie fajnych bezkresnych ścieżkach mi się nie chciało chodzić bo jedyna motywacja to było "pójdę bo jest", potem jak się dowiedziałem, że nawet nie ma żadnych epickich przedmiotów i że kolejne to tylko kalka poprzednich, w których brakuje jakichś chociażby niecodziennych efektów to już w ogóle mi się odechciało...

Fabuła i świat nie wciąga i nie daje motywacji do gry
Walka też ponieważ rozwój postaci jest zbyt ubogi, a brak xp za potwory też tu nie pomaga (dodam, żę początkowo uznawałem to za plus nawet logiczny bo skoro już jestem świetny w zabijaniu upiorów i kolejny to bułka z masłem to logiczne, że mnie nie uczy to już za bardzo, ale niestety przy pozostalych minusach gry to też stało się minusem, mogło być jednak z tym ok gdyby reszta była też ok)
Towarzysze też niewiele wnoszą

A skoro fabuła, walka i towarzysze nie zachęcają to co ma zachęcać? Może za stary już jestem i wyrosłem z prostych gier, kiedyś może bym podszedł inaczej, ale teraz potrzebuję od gry zachęty do tego bym na nią czas poświęcał, a nie cieszył się bezrozumnie, że mogę dla kogoś zabić ogra, więc lecę, zabijam i jestem happy. Może to też wina, że na długi czas odstawiłem komputerowe rpg na rzecz sesji rpg w realu.

No, ale cóż, dla mnie granie dla samego grania to trochę za mało, zwłaszcza kiedy mówi się o duchowym spadkobiercy baldura.

jęczmienię

Nawet nie wiesz jak mi ulżyło jak przeczytałem to co napisałeś + kilka wcześniejszych komentarzy innych osób bo przez chwile myślałem, że to może coś ze mną nie tak i się bawić nie umiem :D na samym początku jak zacząłem grać.

13.04.2015 15:52
odpowiedz
bronthion
14
4.0

Ostatni patch skutecznie zniechęcił mnie do gry, z towarzyszami nie da się już rozwijac dalszych dialogów. I tak byli bardzo skąpi i za słabo zrobieni jak na grę tego typu, ale widać twórcy pomyśleli inaczej i jeszcze to ukrócili.

Tak, mam oryginał. Dwa razy już przytrafiło mi się coś takiego. Po odpoczynku pojawiła się wstawka o śnie na temat zrozpaczonej matki i wpis w dzienniku by z nią o tym porozmawiać, pojawiła się też ikona rozmowy. Po zagadaniu nie było żadnej opcji dialogowej, a ikona zniknęła, nie da się pociągnąć questa dalej. To samo miałem z niezłomnym, sen, wpis w dzienniku, ikonka dialogowa, ale brak opcji, ikona zniknęła i brak możliwości pociągnięcia questa dalej.

Niestety to już wyczerpało mój zakres tolerancji dla tej gry... nie chce mi się już nawet rozpisywać co mi się w niej nie podoba, było tu kilka konstruktywnych opnii na temat tej gry rozpisanych z dystansem, który jest niezbędny by o tej grze prawdę zobaczyć. Mam wrażenie, żę multum pozytywnych opinii wzięło się stąd, że wszędzie trąbiło się jaka gra będzie zajebista i ludzie się zaprogramowali, że jest dobra, to następca baldura, więc też musi być tak dobra jak baldur, ludzie grają pamiętając baldura i na podstawie baldura mają tak dobre zdanie bo odświeżają co czuli grając w tę grę, w dodatku "social proof", czyli pozytywne recenzje(w tym wiele sponsorowanych, nieskazitelnych), wiele osób którym się gra podoba i wszyscy uważają, że jest fajna bo jest i nie widzą innej opcji w ogóle, nie zakładają, że coś może być nie tak. To jak totalne zauroczenie płcią przeciwną, widzi się same superlatywy, a nawet wady przerabia w zalety żeby pasowało do naszego iluzyjnego wyobrażenia na temat tej osoby, z czasem jak emocje opadną dopiero widzi się kim ten ktoś jest, tak jest też z tą grą z tym że niektórzy od razu patrzyli z dystansem widząc prawdę, a pozostałym zajmie to dłużej lub nigdy się nie stanie. Programowanie, psychologia, hype i żerowanie na wizerunku i opinii o grach legendach.

Niestety jak się odstawi na bok to wszystko i spojrzy z dystansu to widać kolosalne braki w tej grze, jakie już były opisane. Gra ma bardzo duży potencjał, ale jest dziurawa i niedopracowana jak jasny gwint, jedne elementy są świetne (jak np. różnorodność kończenia zadań), ale wiele odstaje tak bardzo od siebie, że aż razi. Naprawdę, jak na moje oko gra została wydana za wcześnie i to rok/półtora.

Ja na razie mówię dość po wielu próbach wybaczania wad tej gry, wolę jeszcze raz przejść origins lub powtórzyć baldura z modami.

25.11.2014 08:58
odpowiedz
bronthion
14

Tak TVGRY.pl, skasujecie też ten komentarz. Kasując je zamiast dać normalną odpowiedź na wątpliwości użytkowników tylko pokazujecie, że mamy rację... :) cóż.

24.11.2014 22:30
odpowiedz
bronthion
14

Dobra uwaga diabel, takie mam wrażenie od początku... widać jak na dłoni zupełnie tak jakby jedna firma zapłaciła za promowanie danej gry, a druga nie lub jeszcze negocjacje owej płatności zakończyły się dość ostro i się jedni na drugich obrazili.

24.11.2014 22:14
odpowiedz
bronthion
14

Panowie... zdecydowanie za mało materiałow o Far Cry 4, mógłbym patrzeć na tą różową marynarkę do końca świata, w ogóle mi się nie nudzi, dajcie więcej. Za to zdecydowana przesada z Dragon Age Inkwizycja, ten zielony promien śni mi się po nocach, za dużo, nie znacie umiaru, tyle materiałów, że niedługo nazwa portalu zmieni sięna tvgryinkwizycja.pl Za to Far Cry jak mówiłem za mało, chętnie dowiem się jeszcze życiorysów pracowników tej produkcji, oraz kto za jaki pomysł w świecie gry odpowiadał wraz z całkowitym procesem jego implementacji od kartki papieru przez programowanie i grafikę. Umiar panowie, umiar...

22.11.2014 16:46
odpowiedz
bronthion
14

Dokładnie, lekką ręką potraktowane gramy, teraz brak w ogóle chociażby jednego słowa w przeglądzie tygodnia. Zupełnie jakby DA było grą, która ma przejść bez echa, nie warta poświęcania jej czasu. Gdyby miała ocenę 3.0 to od biedy dałoby się to zrozumieć... choć wtedy pewnie by materiałów było więcej robiących z gry pośmiewisko.

22.11.2014 13:34
odpowiedz
bronthion
14

A DA:I nie było jedną z wielkich premier tygodnia? Po raz kolejny widać jakby się tvgry obraziło na DA... najpierw materiał bez wstępu, jakiś taki poszarpany, trochę bez ładu i składu na odczepkę byle był bo co by ludzie powiedzieli, a teraz w ogóle DA pominięte. Słabo.