Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS

Ankieta: Najczęściej grasz w World of Tanks na:


TWOIM ZDANIEM

Najczęściej grasz w World of Tanks na:

Pececie.
82,2%
Konsoli.
9,8%
Smartfonie lub tablecie (World of Tanks Blitz).
8%
Zobacz inne ankiety

Zobacz też:

Lepszy WoT – 5 zmian w World of Tanks, które gracze przyjęliby z radością
Lepszy WoT – 5 zmian w World of Tanks, które gracze przyjęliby z radością

Publicystyka

World of Tanks to tytuł, nad którym rządy sprawują dwie strony – deweloper oraz społeczność. Czasami ich drogi są zbieżne, innym razem następuje bolesny rozłam. Przedstawiamy Wam pięć rzeczy, gracze które chcieliby zmienić, ale już deweloper niekoniecznie

Czołgi premium i wszędobylska artyleria – co nas ostatnio denerwuje w World of Tanks

Publicystyka

Przez ponad sześć lat swojego istnienia World of Tanks przeżywało wzloty i upadki, jednakże w ostatnio czołgi coraz częściej zamiast bawić irytują. Staramy się przybliżyć największe problemy trapiące grę.

World of Tanks

World of Tanks

World of Tanks Blitz

World of Tanks Blitz

World of Tanks: Mercenaries

World of Tanks: Mercenaries

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.02.2018 12:13
1
toyminator
18
Konsul

W wota nie gram już prawie 3 lata, i jestem przez to zdrowszy ;D
Grało się przyjemnie, byłem coraz lepszy i lepszy, ale od któregoś patcha było coraz gorzej. Najpierw zaczęli przerabiać mapy, na takie, gdzie TD nie mogły się już ładnie przykampić, tylko trzeba było podjechać bliżej i zdechnąć... niby dalej były miejscówki, ale tylko na paru mapach, a i tak szybko się świeciliśmy .
Druga rzecz którą zmienili (Po tej odszedłem ,wróciłem tylko żeby zobaczyć nową fizykę )to RNG. Cudowne strzały za zero, przenikające przez czołgi, rykoszety od papierów itp itd, były zawsze, ale po jakimś patchu było jeszcze gorzej, zmienili wtedy to,że pociski rzadziej lecą w środek. Dla mnie to była istna beznadzieja, no i chyba w tym samym okresie zaczęły się szybkie bitwy, trwające po 3 minuty, wyniki 15-0 ....Wróciłem jeszcze na nową fizykę....i szybko odinstalowałem ponownie ;D Zrobili z tego bitwy zabawek. A teraz jak sobie oglądam bitwy na YT, to sobie tak myślę, że gra wygląda jeszcze gorzej ;D

25.02.2018 14:22
odpowiedz
3 odpowiedzi
stud3nciq
32
Chorąży

Artylerii nie usuną, ponieważ stanowi ona ważny losowy element huśtawki emocjonalnej fundowanej graczowi. Poczytajcie o grach hazardowych i o mechanizmach uzależniania graczy. Poza tym artykuł nie wspomina nic o:

- magazynkach. Są to czołgi mogące w 10 sekund oddać 3-6 strzałów, po czym muszą ładować przez kilkadziesiąt sekund. Sami developerzy przyznali, że magazynki mają gigantyczny wpływ na grę, a ta strona, która je ma (lub ma ich więcej) ma o wiele większą szansę na wygraną. I nic w tym dziwnego. Wyskoczą takie dwa, huraganem ognia przełamią flankę i bitwa zamienia się w rzeź owieczek.

- smokach, czyli maszynach dysponujących olbrzymimi obrażeniami na strzał. One również niszczą przyjemność z gry. Gdy po jednym strzale tracisz 2/3 hp, to odechciewa się wszystkiego (przypominam, że za każdy stracony HP w bitwie musisz zapłacić!).

- trollach, czyli czołgach dysponujących haubicami dużego kalibru. Strzelają pociskami odłamkowo-burzącymi i dzięki ogromnym obrażeniom bazowym niemal zawsze zadadzą 200-700 punktów obrażeń i mają ogromne szanse na uszkodzenie modułów oraz zranienie załogantów. Gruby pancerz potrafi te wartości nieco zmniejszyć, ale i tak oberwiesz.
Szczytem wszystkiego są czołgi Type 4 i Type 5, które dysponują bardzo grubym pancerzem i olbrzymią pulą HP - i strzelają z trolla właśnie. Gracze ich nienawidzą, bo nie bardzo jest się jak przed nimi bronić, a same są niesamowicie odporne na "zwykłą" amunicję. Kierowcy Typów narzekają, że wszyscy tłuką w nich pociskami premium - ale nie ma wyjścia, bo ich maszyny nie mają weakspotów (tj. teoretycznie mają, ale na tej samej zasadzie co Pudzian jest słaby bo nie podniesie samochodu).

Twórcy nie ukrywają już w ogóle, że nowe czołgi balansują wprost pod złotą amunicję, która kosztuje 4-20x więcej od normalnej. Jeśli ktoś chce osiągać sensowne efekty, musi jej sporo używać - a wtedy będzie miał ogromny rachunek do zapłacenia, trzeba będzie kupić konto premium i czołgi premium, żeby na to urobić. Błędne koło.

26.02.2018 11:39
geohound
68
Konsul

Nieprawda, dlaczego strzelanie z golda ma przynosić wyłącznie debet? Po to się wali w założeniu z golda, żeby przebić = zadać dmg = zarobić za to. Jeśli do tego nie stracimy czołgu, to zwyczajnie nie wychodzimy na wielki minus. Do tego po to są 5-6 tiery, żeby sobie zarobić na utrzymanie 9-10. Jeśli ktoś musi grać na premkach, żeby utrzymać 9-10, to znaczy, że grać nie umie.

Co do golda - po co stosować gold? Żeby wygrać? Uciułać dodatkowy exp? Ale kosztem pustego konta? Bez sensu.

post wyedytowany przez Admina 2018-03-01 19:46:09
27.02.2018 15:13
ManInFlames
ManInFlames
38
IcedOne

@geohound Więc chcesz powiedzieć, że jeździsz takim KV-1 i zarabiasz po 10-20k na bitwę (wygraną z dużym dmg zadanym) i zarabiasz na grę na IX i X tierach?

27.02.2018 21:59
stud3nciq
32
Chorąży
Image

@geohound

Jesteś w błędzie.

Strzelanie z golda jest tak "wyważone", że nawet przy maksymalnie opłacalnym scenariuszu (przebijasz w 100% przypadków zadając przy tym pełny średni DMG pocisku), to wychodzisz na MINUS. Tak, tak - nagroda za przebicie i zadanie obrażeń jest mniejsza, niż cena złotego pocisku. Nie wierzysz - sprawdź, przetestuj, poklikaj w kalkulator...

Z moich osobistych doświadczeń wynika że na koncie premium da się zarobić na X-tach. Wymaga to dobrych wyników i nieużywania pocisków premium oraz dużych zestawów i racji bojowych, ale jest jak najbardziej wykonalne. Ale nikt rozsądny nie traktuje tego jako źródła dochodu, bo o wiele częściej są sytuacje, gdzie:
- przegrywasz
- obrywasz mocno i płacisz dużo za naprawę
- wystrzeliwujesz dużo amunicji zwykłej lub goldowej lub osiągasz niską skuteczność przebijania
I nagle spostrzegasz, że podsumowanie rachunku świeci na czerwono.

Bez konta premium mój przeciętny wynik to -3400.

Zarabianie na 5 i 6 tierze? No, no - gratuluję samozaparcia. Nie widuję już obecnie takich osób. Po wyjściu open bety (styczeń 2011) była to dość popularna metoda zarabiania. KW-1 i Su-85 miały działo 107mm, a Panzer IV długą armatę 75mm i wielu graczy nabiło tymi maszynami ponad 1000 bitew.
Jednak WG to ukróciło i teraz w zasadzie jedyną sensowną metodą gromadzenia kasy są czołgi premium. Premka 8 tieru zarabia przeciętnie od 3 do 6 razy szybciej, niż najlepsze zwykłe maszyny 6 poziomu.

I jeszcze jedno - gdybyś uważał mnie za nooba nie potrafiącego grać, to sprawdź statystyki (nick: stud3nt - możesz nawet w grze napisać, to potwierdzę że to ja). Nienawidzę XVMa, ale w takich momentach doceniam możliwość pochwalenia się cyferkami: mój wynik WN8 to ponad 2600 punktów (recent ponad 3k), czyli coś tam zagrać potrafię. Na koncie posiadam obecnie 30 milionów srebra (dwa tygodnie temu wydałem ponad 20 milionów na zakup dwóch X-tek i sterty materiałów eksploatacyjnych oraz modułów - zniżki 50%). Nie narzekam na brak srebrnej kasiory.

Zauważ jednak, że mam bardzo wiele bitew na czołgach premium.

25.02.2018 16:58
😉
odpowiedz
Dragoon84
44
Centurion

Potrzeba mniej debili w grze - to wszystko.
Nic do tej gry nie mam :)

25.02.2018 17:05
odpowiedz
geohound
68
Konsul

Co to za bezsensowny artykuł... Skupia się na temacie znanym tylko aktualnym graczom, a pisany jest jak dla kogoś, kto wota zna z reklam w telewizji (tłumaczenie słów, opisywanie podstaw). Poza tym OP premki już dawno nie są problemem, bo aktualnie można je zjeść czymkolwiek i już żaden nie ma fear factoru. Niestety, artykuł całkowicie prymitywny i bezcelowy.

25.02.2018 17:31
odpowiedz
toyminator
18
Konsul

Gra byłaby spoko, gdyby zostawiła swoje najlepsze cechy (czyli w sumie mało tych cech ;lD ) dodała dobre rzeczy z AW i WT .Dla mnie byłaby dobra gdyby :
1.Nie miała amunicji premium
2. Szósty zmysł od razu( AW)
3. Strzały zawsze docierają do celu, ale wiadomo niekoniecznie przebijają ,czyli dużo mniejsze RNG (AW)
4. Czucie czołgów, coś pomiędzy trybem zręcznościowym a realistycznym w War thunderze . Tak żeby było czuć że jedziesz czołgiem, ale nie tak jak w wot czy trybie zręcznościowym w WT, ani nie tak jak w realistycznym trybie )
5. Garnki łapią za połowę obrażeń, albo i mniej (AW)
6. ARTA sprowadzona do poziomu pomocy, podświetlania itp, a nie do robienia mega dmg.
7. Większe mapy ,coś jak GO w AW ,ale jeszcze mniej tunelowe, żeby szło się pobawić, a nie standardowe lewo, prawo i środek.
8.Ogarnięcie normalnego systemu spotowania ;D
9.Miejsce w garażu za darmo a nie płatne, co jest jedną z największych głupot w wot i war thunderze .
10 . Zmiejszyć troszeczkę grind. Bez konta premium to katorga na wyższych tierach, szczególnie chodzi o kasę. W AW jest za szybko, w wot jest tak średnio, o WT nie wspominam , bo to najgorszy rodzaj grindu. Odbijałem się od WT już 3 razy przez to
11.Ulepszenie MM ,co jest chyba niemożliwe
12.Lepszy balans. Czołgi który walą za 2/3 hp. najlepiej jakby miały maks 5 pestek, wtedy musieli by strzelać w odpowiednich momentach.
To chyba wszystko. Gdyby coś takiego zrobili, grałoby się o wieeeele lepiej. A tak żadna z tych trzech gier o czołgach, nie zasługuje na dłuższe granie. Wszystkie to takie 6-7/10.
13.

25.02.2018 18:03
Ahaswer
1
odpowiedz
Ahaswer
79
ciwun

Ja już sam nie wiem, co mogłoby pomóc WoT-owi. Restart od jakiejś pierwotniejszej wersji, sprzed 3-4 lat?

Widełki RNG zabiły umiejętność celowania. Przy maksymalnie skupionym celowniku trafiało się mniej więcej tam, gdzie się celowało, a celownik zwężał się o wiele bardziej niż obecnie. Premiowana była znajomość weakspotów. Teraz to w zasadzie mamy taki swoisty rzut kostką. Nie daje to wielkiej radochy, a ile wywołuje irytacji, to widać po opiniach graczy.

Mapy zostały "spłaszczone", robione są na jedno kopyto. Zniknęły stanowiska kamperskie, zgodnie z wolą dzieci, które nie przepadają za grami taktycznymi i są niecierpliwe. WoT duuuuużo stracił na tym, że stał się strzelanką, jakich wiele, zatracając resztki cech gry taktycznej.
No i pula map jest ograniczona, od dawna nie są dodawane nowe mapy, co jeszcze bardziej potęguje efekt znużenia.

Tzw. balans gry wywołuje salwy śmiechu. To co zrobiono w ostatnim roku, to wyglądało jak sabotaż.

Problem botów i modów-cheatów wciąż istnieje. Tych pierwszych jest coraz więcej, a strony oferujące programy botowe działają bez przeszkód. Kto zarabia na sprzedaży botów? I czy więcej botów w bitwie to lepsza grywalność dla graczy?

Polityka informacyjna WG jest zwyczajnie amatorska, ale chyba inna nie będzie. Więcej dowiadujemy się z prywatnych blogów, z ploteczek i przecieków, niż z oficjalnych komunikatów na oficjalnej stronie. Ludzie z WG ciągle wzajemnie sobie zaprzeczają.

Na koniec ciekawostka przyrodnicza w postaci niekończącej się historii wprowadzania polskiego drzewka. Historia zapoczątkowana w 2012 roku przez prezesa Wargaming, być może w roku 2018 (mimo obietnic i zapowiedzi) wciąż nie doczeka się swojego finału. Jak to świadczy o Wargaming?
A wystarczyło powiedzieć kategorycznie, że Polaków w WoT nie będzie i koniec. Zamiast tego najpierw w połowie 2017 roku weszła pierwsza polska premka, a w grudniu dowiedzieliśmy się, że polskie drzewko na pewno pojawi się w roku 2018, bo już skompletowano skład drzewka. Skoro tak, to dlaczego nie opublikowano listy pojazdów, które się w tym drzewku znajdą?
Wargaming to nie jest coś co wzbudza szacunek, delikatnie mówiąc. Firma białoruska o zasięgu międzynarodowym, która nie dba o swoją reputację i prestiż chyba nie będzie mieć wielkiej przyszłości.

post wyedytowany przez Ahaswer 2018-02-25 18:04:53
25.02.2018 20:04
odpowiedz
Interior666
109
Generał

W wota przestalem grac przez idiotyczny matchmaking. 80% gier to gry na wyzsze tiery gdzie spokojnie mozna isc afk bo dmg i tak sie nie zrobi. Nie wiem jak jest teraz ale ja juz raczej nie wroce dalej mam w glowie ten irytujacy glos "tym go nie zabijemy!".

25.02.2018 20:11
odpowiedz
1 odpowiedź
kozi3000
100
Generał

Przestałem grać na pc przez premium, grałem na Xbox one do 9 tieru i gra na konsoli jest łatwa i prxyjemna. Aktualnie gram w blitz i gra mi się przyjemnie??

26.02.2018 08:10
geohound
68
Konsul

Pewnie, że wersja konsolowa jest przyjemna i łatwa, bo to edycja dla masochistów niepotrafiących celować i nadążać za tempem gry. Jak ktoś szuka jakiegokolwiek wyzwania, to nie gra w strzelanki na konsolach.

25.02.2018 20:24
odpowiedz
herytonek
7
Legionista

Co do Artykułu. Przygodę z WoTem zacząłem od wersji na PC, było miło i przyjemnie, gorsze i dobre dni, lecz gdy Wargaming zobaczył pieniądze, gra spadła na psy. Przez te kilka lat gry można było zobaczyć zmiany, balans ale to nic nie zmienia :_: Alternatywą na to bo jednak do tego WoTa się wraca, gracze to dobrze wiedzą stało się dla mnie bynajmniej Blitz, gdy pojawiła się wersja na Win 10 jeszcze bardziej przykuła moją uwagę do dzisiaj, chodź jest masa błędów, raków to i tak wchodzisz zbijasz gwiazdki i wychodzisz. W inne produkcje Wargaming próbowałem pograć nic innego mi nie podeszło, nawet nowość Warships Blitz :_:
Polityka tej firmy się nie zmieni, ostatnimi czasami idą w bardzo złą stronę ale nikt tego nie widzi i nikt nie chce protestować. Co do autora hmmm, nie obrażając go takich Ty jest wielu którzy rozegrali nawet więcej bitew i się nie wypowiadają w temacie.

26.02.2018 00:47
😈
odpowiedz
1 odpowiedź
TomPo75
63
Pretorianin

Po kilku latach grania od jakis 3 tego nie dotykam.
Od kiedy zrobilo sie z tej gry P2W zamiast Pay to Skip to kijem tej gry nie dotkne.
Wprowadzanie czolgow premium, do ktorych mozna strzelac tylko amunicja premium - sorry ale nich innych leszczy naciagaja.
A szkoda, bo gra calkiem byla sympatyczna.
Przerzucilem sie na World of Warships, gdzie od czasu do czasu rozegram pare bitew.

26.02.2018 17:42
toyminator
18
Konsul

I takie WoW też średniak od tej samej firmy, a gra się dużo przyjemniej... Grind mniej boli, przegrana mniej boli. Fakt że wkurzające są torpedy, szczególnie te zrzucane przez samoloty z lotniskowców. Według mnie za blisko mogą wypuszczać te torpedy. Praktycznie tego wyminąć pancernikiem nie idzie.

26.02.2018 01:09
VanDust
1
odpowiedz
VanDust
73
Konsul

Kiedyś próbowałem w to grać, ale "nie siadło" . W zeszłym roku wgryzłem się w War Thunder i już wiem, ,że do WoT`a raczej nigdy nie wrócę. WT jest dla mnie o niebo lepszy, mechanika gry bardziej mi podeszła. Ale - każdy niech gra, w to co lubi.

26.02.2018 08:13
1
odpowiedz
zanonimizowany1240960
5
Pretorianin

Żeby to był taktyczny sandbox, w którym sobie jadę wolno czołgiem i sam wybieram cel o taktykę.

26.02.2018 16:41
Cziczaki
odpowiedz
Cziczaki
131
Renifer

Amunicja premium i czołgi premium tak bolą? Kiedyś jak w to grałem lata temu, to czołgiem T1E6 który strzelał karabinem a nie działem, to miałem 13 killów.

27.02.2018 01:26
Legardus
👎
odpowiedz
Legardus
10
Legionista

Grałbym gdyby nie p2w. W takich grach jakieś premium pociski i inne gówna to najgorsze co może być.

27.02.2018 03:55
odpowiedz
1 odpowiedź
Jango Kane
30
Konsul

To w 2018 są jeszcze ludzie którzy grają w PAY2WIN???? Amunicja w PVP za prawdziwą gotówkę? HAHAHA

03.03.2018 11:34
😂
MadMateo
9
Legionista

pociski premium kupujesz za kredyty a nie tylko za gotówkę...

27.02.2018 10:09
radzix
odpowiedz
radzix
38
Stealth Fighter

A ja sprzedałem konto w tej grze tuż przed wprowadzeniem fizyki, pamiętam że były wtedy jakieś takie rozgrywki klanowe gdzie nagrodami były czołgi X tieru, za konto wziąłem 2500 zł, 21k bitew, wn8 klasyfikowało mnie w top 200 graczy, 17X tierów, wiele premek, m.in Typek59 i 62 , grałem w topowym polskim klanie, mapę globalną potrafiliśmy trzymać przez wiele tygodni.Jako jeden z pierwszych graczy zdobyłem medal za rozwałkę 15 graczy. Nie żałuje , gdyż w pewnym momencie grając solo , gra wrzucała mnie z takimi debilami że nie szło uciągnąć. Magiczne przenikanie pocisków przez czołgi, trafienia za zero i tym podobne głupoty. To co czytam o grze tylko upewnia mnie w przekonaniu że dobrze zrobiłem.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze