Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS

Ankieta: Jaka gra w listopadzie interesuje Cię najbardziej?


Jaka gra w listopadzie interesuje Cię najbardziej?

44,7%

Fallout 4

20,1%

Star Wars: Battlefront

8,6%

Need for Speed

7,4%

Rise of the Tomb Raider

6,8%

StarCraft II: Legacy of the Void

4,3%

Call of Duty: Black Ops III

2,4%

Anno 2205

2,3%

Football Manager 2016

1,8%

Hard West

1,7%

Game of Thrones: A Telltale Games Series

Zobacz też:

Gry listopada 2015 - najciekawsze premiery i konkurs
Gry listopada 2015 - najciekawsze premiery i konkurs

Publicystyka

Tegoroczny okres przedświąteczny zapowiada się naprawdę gorąco. Fani nastawionych na akcję erpegów mocno trzymają kciuki za czwartego Fallouta, w odwodzie - jak co roku - czeka Call of Duty, a pazur zamierza także pozostać Need for Speed.

Fallout 4

Fallout 4

Rise of the Tomb Raider: 20. Rocznica Serii

Rise of the Tomb Raider: 20. Rocznica Serii

Need for Speed

Need for Speed

Call of Duty: Black Ops III

Call of Duty: Black Ops III

Anno 2205

Anno 2205

Football Manager 2016

Football Manager 2016

Hard West

Hard West

Star Wars: Battlefront

Star Wars: Battlefront

StarCraft II: Legacy of the Void

StarCraft II: Legacy of the Void

Game of Thrones: A Telltale Games Series - Season One

Game of Thrones: A Telltale Games Series - Season One

Komentarze Czytelników (164)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.11.2015 19:18
odpowiedz
SerMonroe
5
Junior

Star Wars: Battlefront, gra miażdży rozmachem i wręcz namacalnym oddaniem wizji Star Wars prosto z ekranów kin. Widowiskowe walki w powietrzu i na lądzie przekraczają wszelkie oczekiwania, nie do przecenienia jest również wspaniała grafika. Naprawdę oczekuję tej gry, by nacieszyć się klimatem Star Wars i rozgrywką w sieci.

14.11.2015 21:01
odpowiedz
Tomahawk69
25
Chorąży

W przeciwieństwie do większości osobiście czekam (no w sumie już nie czekam) na StarCrafta Legacy of the Void. Podstawka i HoTS zaliczone więc Legacy of the Void tym bardziej znajduje się na mojej liście, poza kampanią nie mogę się doczekać multi ze znajomymi, mimo, że jesteśmy raczej niedzielnymi graczami zaledwie ze srebra i często byliśmy dosłownie masakrowani to multi zawsze sprawiał nam świetną frajde ;)

14.11.2015 22:16
odpowiedz
Pepo
5
Junior

Koniec roku to nieodłączne czekanie na grę, która dla niektórych jest tak ważna jak premiera nowego Office'a - bo ile można grać w exela?. Jednak koniec roku to czas wyczekiwany przez miliony zapaleńców z całego świata. I tak w tym roku przypadło na 13 listopada i kolejną wersję - Football Manager 2016. Na nic najnowsza grafika, coraz dziwniejsze scenariusze czy nawet gamingowe wersje klasyków filmu czy literatury. Dla tej gry ocena powinna zmienić skalę do 20. Tysiące godzin patrzenia w tabelki, analizy tysięcy składników własnej drużyny jak i gry rywali. Trening, kontrakty,stadion i jeden cel dla milionów fanatyków na świecie - być najlepszym gdzie się tylko da. To powoduje, że każdy gracz zna najczęściej powtarzaną kwestię nie bacząc na to czy to Polska czy Madagaskar - "jeszcze tylko jeden mecz i na dziś koniec".

15.11.2015 10:44
odpowiedz
Junek1212
1
Junior

Wybraną przeze mnie grą jest STAR WARS : Battlefront. Dlaczego? Bo od niepamiętnych czasów lubiłem tematykę Gwiezdnych Wojen. Filmy jak i gry wzbudzały emocje podczas oglądania jak i grania w nie. Ostatnio grałem w STAR WARS : Republic Commando z 2005 roku i powróciły stare wspomnienia. Dlatego wybrałem STAR WARS : Battlefront.

15.11.2015 11:01
odpowiedz
kluha666
120
See you space cowboy

Mimo, że jesień to okres, który obfituje w premiery. W tym miesiącu liczy się tylko jedna. Fallout 4. Seria towarzyszy nam już od 18 lat i choć ma tyle lat na karku nadal potrafi przyciągać do siebie graczy. Czym tak nas porywa? Obłędnym klimatem pustkowi? Nietuzinkową fabułą? Sam nie wiem, ale czuć w grze po prostu coś co można z powodzeniem nazwać magią. Mam nadzieję, że Bethesda nadal potrafi zrobić to co robiło Interplay i Black Isle, że będzie potrafiła sprawić bym siedział przed ekranem i czuł na skórze zabójcze promieniowanie czy oddech Deathclawa. Do tego Beth udostępnia fantastyczne narzędzia moderskie, które w rękach niektórych ludzi potrafią czynić cuda, więc tak naprawdę mając na półce Fallouta 4 dostajemy mrowie różnych produktów. Nie pozostaje nic innego jak wziąć w pracy urlop i zatracić się w grze.

15.11.2015 12:05
👍
odpowiedz
Ines
121
Ines

Rise of the Tomb Raider.
Gram w serię Tomb Raider od momentu pierwszej styczności w roku 1998 i miłości od pierwszego wejrzenia (był to TR-3). Zaszczepiłam tę miłość do Lary swojej córce. Swojego czasu często razem przechodziłyśmy kolejne części oraz grałyśmy w Custom levele, stworzone przez fanów.
Przeszłam wszystkie części po kilka razy i bardzo chciałabym zagrać w najnowszą odsłonę, ale na Xbox 360, bo staruszek PC nowej gry już nie udźwignie.

15.11.2015 12:15
odpowiedz
andzia92
1
Junior

Mam sentyment do gier z serii Anno. Pamiętam jak w dzieciństwie dostałam komputer. Moją pierwszą grą, w j naprawdę nałogowo grałam było Anno 1503. Wszystkie koleżanki w moim wieku grały w Simsy, a ja wolałam budować miasta, dbać o swoich mieszkańców i strategicznie prowadzić gospodarkę. Była to moja ulubiona gra i do tej pory chętnie do niej wracam. Dlatego nie mogę się doczekać nowej gry Anno 2205. Jestem ciekawa co tym razem twórcy wymyślili i sprawdzę, czy przeniosę się w świat beztroskiego dzieciństwa.

15.11.2015 14:18
odpowiedz
mpawlas
1
Junior

Poprzeczka, jaką ustanowiło sobie Activision wydając Modern Warfare, będzie bezsprzecznie towarzyszyła tej firmie jeszcze bardzo długi czas. Widać, że z każdym tytułem producenci starają się zrobić więcej i lepiej, jednak przez ostatnie lata odczuwało się pewien niedosyt. Z nowym CoD'em to się może zmienić. Według recenzji najnowsze Call of Duty wnosi powiew świeżości, który tak potrzebny był tej serii. Dzięki temu nowa część popularnej strzelanki może powrócić do swoich czasów świetności i sięgnąć po koronę najlepszej gry fps multiplayer tego roku. Ze względu na fenomenalny tryb zombie, poprawioną grafikę, a także bardzo satysfakcjonujący (i w pewien sposób innowacyjny) tryb multiplayer zaryzykuję i stwierdzę, że najciekawszą premierą listopada będzie dla mnie nowe dzieło studia Treyarch

16.11.2015 16:31
odpowiedz
Rybol18
12
Legionista

Fallout tu, Fallout tam, jak otworzę lodówkę też pewnie wyskoczy Fallout. Dla mnie Star Warsy zawsze biorą górę nad wszystkim. Obejrzałem sagę wiele razy, przeczytałem ogromną ilość książek i komiksów z Expanded Universe(teraz Legends), nawet te świąteczne beznadziejne Star Warsowe produkcje obejrzałem. Star Warsy od kilkunastu lat(jestem zbyt młody by od większej ilości) są dla mnie czymś wielkim. A teraz w końcu będę mógł udowodnić, że klony potrafią dobrze strzelać. Udowodnię, że Republika bez Jedi też by wygrała. Najważniejsze to, to że pokaże wszystkim, że to Boba Fett jest koksem nad koksami. A to wszystko w jednej produkcji, w kolejnym Battlefroncie.

17.11.2015 11:01
odpowiedz
Polanoska
1
Junior

Fallout 4. Dla mojego narzeczonego:) lubi i grał w poprzednie wersje. Właśnie skończył Wiedźmina i przydałoby mu się coś nowego. Od ustalenia premiery słyszę o tym, że to jest ostatnia gra w tym roku, którą powinien mieć, a potem żeby zleciało do Total War'a:Warhammer'a. Ja też mam w tym swój interes. Nie będę miała problemu z prezentem na święta. A zadowolenie na twarzy narzeczonego będzie bezcenne:)

17.11.2015 21:10
👍
odpowiedz
ttsz
4
Junior

NFS! Nie jestem fanem samochodówek, arkade'ówek, ale to tak naprawdę tytuł dzieciństwa i jeżeli faktycznie NFS wróci do korzeni to jestem za i nie pożałuje setek godzin spędzonych za "kółkiem".

18.11.2015 20:02
odpowiedz
Zwolay
31
Centurion

Rok 2015-wiosna...dziś ukoronowanie parutygodniowych wysiłków-kiepski drugoligowiec-norweski Algard-pod moimi rządami na tyle rozwinął skrzydła że dziś staje do walki o 1 ligę....niestety bezpośredni awans się nie udał więc w grę wchodzi spotkanie barażowe.Wszystko dopięte na ostatni guzik,taktyka dopieszczona w detalach,jedna kontuzja nie spędza mi snu z powiek-ZACZYNAMY! Po 45 minutach bezbramkowy remis-Fredrikstad to może i potencjalny spadkowicz ale skoro grał w wyższej lidze ,to na 100% nie będzie się kwapił by mi ustąpić miejsca.2 połowa-GOOOOOLLL!!!!!!! Jest 1:0 !!!!! Z radości chyba rozwalę komputer! Szybka zmiana-wprowadzamy defensywnego pomocnika-za wszelką cenę trzeba obronić wynik!Jeszcze tylko ostatnie 10 minut regulaminowego czasu gry....wciskam "gra na czas" i "głęboka linia defensywy".I nagle-rzut wolny dla przeciwnika i wyrównanie...tysiąc bluzgów,żona ma pretensje..."Wyrażaj się !!!" -taaaa-ciekawe jak? Za chwilę dogrywka...dalej 1:1-rzuty karne-równie dobrze mogę sobie rzucić monetą....zaraz dostanę zawału-w karnych jest 4:4!!! Wszystko w nogach sprowadzonego ostatnio za psie pieniądze islandczyka-PUDŁO!!! NIE TRAFIŁ!!!! CO ZA IDIOTA?!? Do piłki podchodzi przeciwnik-mój bramkarz musi to obronić.MUSI!!!!Hipnotyzuję monitor,zaciskam pięści,tętno wali jak szalone....STRZAŁ!!Trafił....przegrywam 4:5....obrażam się na FM14 na jakiś miesiąc,zmieniam ligę i powtarzam kołowrotek od nowa-tym razem wygram wszystko pod słońcem z angielskim zespołem Morecambre! I znów mija kilka miesięcy,raz jest lepiej a raz gorzej ale...fajnie by było zagrać w najnowszą wersję Football Managera-mam nadzieję że pomożecie mi przeżywać podobne emocje korzystając z wersji na rok 2016 :)

18.11.2015 20:14
odpowiedz
Zwolay
31
Centurion

18.11.2015 20:16
😃
odpowiedz
zanonimizowany581957
98
Generał

B - ardzo
A - le
T - o
T - eraz to kurczę skończyły mi się pomysły... Może gdyby gra nazywała się Babblefront, to dalej bym pociągnął... Battlefronta na ps4, pięknie proszę! :D

18.11.2015 20:34
👍
odpowiedz
marcin00
72
Forumowy Wilk

Kurt to zwykły młodzieniec który zawsze marzył o staniu się kimś niezwykłym. Od swoich rówieśników nie wyróżniał się niczym szczególnym, ale miał niezwykłą przypadłość do zjawiania się w nieodpowiednich miejscach o nieodpowiednim czasie choć zawsze uchodził cało dzięki swojemu szczęściu i odrobinę ponadprzeciętnej zwinności.

Jak każdego wolnego dnia Kurt szlajał się po barach Eisley szukając uciechy w alkoholu by zapomnieć o szarej codzienności i przy okazji zagadać do niejednej chętnej panienki. Oczywiście oprócz tych miłych rzeczy nietrudno było też o porządny łomot. I tak było tym razem. Kilka zbędnych słów doprowadziło do konfrontacji z ciut lepiej zbudowanym przeciwnikiem. Pewnie sami domyśleliście się, że nasz bohater nie miał problemu z "rozbrojeniem" oponenta. Pech chciał, że awanturnik nie był sam, a jego kompani w znacznej ilości zbiegli się i cudem złapali Kurta, który miał lekko mówiąc "przechlapane" zwłaszcza, że chwilę wcześniej obił porządnie ponad połowę osób z załogi przeciwnika . Biedak został porządnie obity.

Wspominałem o szczęściu, tak? Kolejny raz nasz awanturnik cudem uniknął śmierci bo parę stolików dalej siedział staruszek który uważnie obserwował poczynania młodzieńca, a gdy uznał, że wystarczy wstał i siłą perswazji(oczywiście pomogła przewaga liczebna i blastery) wyprosił parę osób z baru.
Staruszek uciął sobie krótką pogawędkę z Kurtem na osobności.
Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale doszły mnie słuchy, że staruszek którego jeden z kompanów w żołnierski sposób nazwał Kapitanem, wspominał coś o skopaniu paru imperialnych tyłków w czym pomóc mogą zdolności Kurta i jego zapał, ale wszystko zależy od tego czy chłopak zdecyduje się na to by zjawić się następnego dnia w hangarze nr 8 i podporządkować się odmiennemu stylowi życia.

Bardzo chciałbym dowiedzieć się dalszych losów naszego młodego awanturnika, ale na chwilę obecną musi starczyć mi premiera Battlefronta od EA i elektroniczne pośladki imperialnych gości w hełmach.

20.11.2015 00:39
odpowiedz
MrMichallo
4
Junior

Oczywiście, w tym miesiącu najbardziej czekam na Battlefronta. Gra jest wspaniała, oprawa graficzna i muzyczna jest kosmiczna, a co za tym idzie- komputer, który uciułałem do odpalenia tego tytułu kosztował tyle, że teraz prowadzę życie ascety jak Yoda na Dagobah ;)

20.11.2015 11:55
odpowiedz
Novalogic
8
Legionista

W tym roku twórcy gier przeszli samych siebie! Jestem już po części fabularnej Anno 2205 i bardzo mi się ten tytuł spodobał. Trochę szkoda, że przełożono premierę wersji PC najnowszego Tomb Ridera, właśnie na tę pozycję czekałem ( i nadal czekam ) najbardziej. Ale jak to mówią - co się odwlecze... ^^ Nie mogę się doczekać kwietnia '16

21.11.2015 18:33
odpowiedz
Kapi ze Steam
1
Junior

Według mnie najlepszą premierą będzie Star Wars Battlefront. Jestem bardo zainteresowany uniwersum Star Warsów i oglądałem wszystkie filmy. Firma EA potrafi robić dobre gry i ta produkcja również im wyszła.

22.11.2015 19:27
odpowiedz
slavkox
1
Junior

Moim zdaniem najciekawsza premiera to Star Wars: Battlefront ,ponieważ jest to STAR WARS :)

23.11.2015 16:38
odpowiedz
Venerabilis
4
Junior

Mamy listopad, wkrótce nastanie grudzień, za niedługo Boże Narodzenie. Zapaleńcom świąteczna atmosfera udziela się wraz z początkiem promocji w supermarketach. Poszukiwanie prezentów, które św. Mikołaj zostawi pod choinką czas zacząć. A cóż może bardziej uradować zapalonego gracza niż otrzymanie w podarunku ulubionej gry? Deweloperzy znają reguły marketingu, liczyć pieniądze potrafią, wraz z nadchodzącym końcem roku wietrzą geszeft. Nic więc dziwnego, że listopadowe premiery zdominowała franczyza, nowe odsłony ugruntowanych marek, stawiające na sprawdzone oraz pewne rozwiązania, z takimi tytułami na czele, jak Rise of The Tomb Raider kontynuator i wierny naśladowca hitu sprzed dwóch lat, Fallout 4, czyli Skyrim osadzony w realiach nuklearnej postapokalipsy oraz Star Wars: Battlefront – preludium do debiutującego w przyszłym miesiącu na ekranach kin nowego filmu z uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Jednak cóż byłyby to za rok i cóż za listopad, gdyby wśród premier zabrakło Call of Duty. Wprawdzie podczas ostatnich targów E3 przedstawiciele Activision zapewniali, że kolejne Call of Duty ukaże światu swoje niespotykane dotąd oblicze, tchnie w serię oczekiwany od zarania dziejów powiew świeżości. Obietnice. Pobożne życzenia. Czysta demagogia. Gdyby najnowszego shootera firmy Treyarch, opatrzonego podtytułem Black Ops III, sprzedawano w sklepie mięsnym, zająłby zaszczytne miejsce gdzieś tak pomiędzy mielonym a schabowym, w dziale odgrzewany kotlet.
Patenty, które zdały egzamin w boju są najlepsze. A skoro działają i przynoszą wymierne, przeliczane na dolary profity, powielanie ich, cyklicznie i po wielokroć, posiada racjonalne, biznesowe uzasadnienie. Cykl spod znaku Call of Duty już dawno zjadł swój własny ogon. Jednak coroczne wyniki sprzedażowe potwierdzają, że taka dieta, bogata w proteiny i substancje odżywcze, tuczy niepomiernie, rozdyma kałdun aż do granic przesytu.
Dysponowanie wysoko rozwiniętymi zdolnościami prekognicji, niczym Nostradamus, nie jest wymagane do przewidzenia jak będzie się prezentowało Call of Duty: Black Ops III. Krótka, zwięzła, a nadto niezbyt porywająca fabularnie kampania dla pojedynczego gracza, koncepcyjnie wyjęta z kina sensacyjnego klasy B. Wybuchy, wybuchy, wybuchy. Skrypty, skrypty, skrypty. Tryb zombie. Lecz przede wszystkim solidny, dynamiczny multiplayer, stanowiący kwintesencję niniejszego tytułu. Multiplayer, którego bazę oraz podstawy Call of Duty zdefiniowało parę lat wstecz, a obecnie wszystkie wprowadzane modyfikacje przypominają przepychanki, raz na lewo, raz na prawo (niczym w sejmie). Koniec końców suma i tak zawsze wychodzi na zero. Wszystko powyższe wkomponowane w futurystyczne realia, stanowiące wygodny pretekst do poupychania tu i ówdzie różnorakich, wymyślonych na siłę gadżetów, z których większość i tak nigdy nikomu na nic się nie przyda. Grunt, aby umiejętnie pozorować, że wszelkie machinacje wnoszą do rozgrywki coś nowego, jakiś niespotykany dotąd element.
Słyszę Call of Duty: Black Ops III, i wzdycham z politowaniem. Myślę Call of Duty: Black Ops III, i kręcę ze zrezygnowaniem głową. W duchu, po cichu, powtarzam sobie, zapewne jak każdy: „nie kupię”, „nie zagram”. Ostatecznie płyta z grą ląduje w czytniku. Na półce rzędem stoją poprzednie części serii. Eric Hirshberg, szef Activision, może tylko siedzieć i zacierać ręce. Bowiem bez względu na wszystko, na całą wtórność, wady, niedostatki, niedomagania, na przekór stetryczałym recenzentom oraz złośliwym komentarzom, Call of Duty: Black Ops III znikać będzie ze sklepowych regałów na podobieństwo nabojów z odbezpieczonego karabinu maszynowego.
Call of Duty: Black Ops III będzie rządzić w listopadzie.

27.11.2015 10:40
odpowiedz
mirkkk
1
Junior

Fallout 4 to najbardziej oczekiwana gra w tym roku. Jestem fanem serii od kiedy zagralem w 2 część fallouta dobrych kilka lat temu. Postapokaliptyczny świat wciągnął mnie do szaleństwa i rzecz jasna obowiązkiem było zaliczenie wszystkich część po kilka razy ( prócz tacticsa ktorego przeszedł em tylko raz). Fallout w wersji ps4 to mój cel na długie zimowe wieczory a skoro trafilem tutaj to przed zakupem mogę spróbować go wygrać :) w końcu co mi szkodzi... Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów!

27.11.2015 22:08
😊
odpowiedz
ninjaa_PL
2
Junior

Moim typem gry listopada jest jak pewnie większości Fallout 4. Mam wielką ochotę zagrać w grę w takim właśnie klimacie. Interesował też mnie Need for Speed ale niestety nie posiadam PS4. Moją insygnią gracza jest PC. Jak już wspomniałem lubię po prostu gry w postapokaliptycznym klimacie. Dobrze się bawiłem w Mad Maxie ale myślę, że Fallout jest dużo bardziej wciągający. Jestem pewien, że ta gra sprawiła by mi mnóstwo frajdy!

27.11.2015 23:27
odpowiedz
timis
21
Legionista

Star Wars: Battlefront-dzieciństwem pisana!

28.11.2015 09:40
odpowiedz
magi18
1
Junior

"Game of Thrones: A Telltale Games Series", ponieważ uwielbiam serial "Grę o Tron". Mam w planach przeczytanie książek z tej serii i właśnie zagranie w grę. Dlatego też na tą premierę czekam najbardziej, bo wiem, że to ta gra sprawi, iż moje serduszko będzie biło mocniej :)

28.11.2015 21:02
odpowiedz
jacobo18
30
Centurion

CoD: Black ops III! Dlaczego właśnie ten tytuł? Bo ma świetne multi? Nieee, pod tym względem wolę Battlefieldy. Wciągająca fabuła? Meeehhh..., nic nie pobije pod tym względem Wiedźmina 3. Futurystyczne klimaty i nadludzkie możliwości bohatera? Pffff..., lepiej pograć w Crysisa. Spora mobilność bohatera? E tam, poproszę Dying lighta. A więc dlaczego wybrałem CoD-a? Tryb zombie panie i panowie, ot co. Bardzo lubiłem masakrowanie zombie w poprzednich Black opsach, wraz z kumplami spędziliśmy w tym trybie dziesiątki godzin. A w BOIII powinno być tak dobrze jak wcześniej, a może nawet lepiej. Szczególnie apetycznie zapowiada się tryb Koszmar, pozwalający zmienić kampanie w jej "nieumarłą" wersję. Nie mogę się już doczekać wspólnego gromienia chodzących trucheł wraz ze znajomymi.

29.11.2015 10:29
odpowiedz
weak_chris
38
Centurion

Hard West bo westernów jest mało i każdy cieszy. Lubię strategie, ale chętnie bym zobaczył RPG na Dzikim/Ciężkim Zachodzie.

29.11.2015 12:26
odpowiedz
goonzo318
14
Legionista

wybranie najbardziej oczekiwanej gry w tym miesiącu to dla mnie twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony oczywistość czyli Fallout 4, który jednak po obejrzeniu kilku materiałów stracił w moich oczach(spodziewałem się dużego świata z fabułą skonstruowaną tak,że będę mógł stworzyć takiego bohatera jakiego chce, który robi to co chcę i podąża własnymi ścieżkami a dostaliśmy grę o liniowej fabule i słabymi,nic nie wnoszącymi dialogami), drugą grą na którą czekałem, jest SW:Battlefron, który jednak okazał się grą mocno okrojoną, przez co szybko by mi się znudziła. Rise of the Tomb Raider wygląda ciekawie, ale niestety nie posiadam Xbox-a. No dobra, więc jaka gra mi się w tym miesiącu najbardziej podoba? najnowszy CoD, tak ten "odgrzewany kotlet" i "gra dla gimbusów" zaciekawiła mnie w tym miesiącu najbardziej. Świetny (jak zawsze) multik,fabuła nastawiona pod co-op(Podzielony ekran!),futurystyczne gadżety i to co najważniejsze czyli satysfakcjonująca rozwałka(nie ważne czy to tryb zombi,multi czy kampania)! :D

29.11.2015 17:04
odpowiedz
zanonimizowany970791
47
Generał

Oczywiście, że Need For Speed. Za młodych lat zagrywałem się w Underground 2 i Most Wanted. Były to jedyne gry wyścigowe, które dały mi mega satysfakcje z jazdy super furami po wirtualnym świecie.
Powrót na wściekłe ulice zapowiada się ciekawie. Screeny i trailery z gry oddają klimat starego dobrego NFSa w poprawionej oprawie audiowizualnej. Duży otwarty świat, klimat nocnych wyścigów, to jedne z tych rzeczy, których oczekuję właśnie od nowej części. Jestem nastawiony pozytywnie i myślę, że będzie to Need For Speed godzien uwagi, jak te sprzed kilku lat. Oby! Trzymam kciuki.

29.11.2015 19:34
odpowiedz
et1978
1
Junior

Football Manager 2016 - przestępując z nogi na nogę oczekuję, bo pomimo to, że jestem kobietą to piłkę nożną kocham i się nią fascynuję. A Football Manager 2016 to motywacja doskonała, by tak dom ogarniać, obowiązki zrealizować i chociaż przez godzinkę późnym wieczorem grą tą się fascynować.

15.12.2015 00:26
odpowiedz
wafel4
7
Legionista

Kiedy będą wyniki?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze