Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Recenzja Mass Effect 2 [PC]

12następnaostatnia
29.01.2010 12:04
👍
1
koobon
82
Legend

Hell yeah!

29.01.2010 12:07
2
odpowiedz
MrXX
76
Generał

A nie macie wrażenia że "efekt ziarna" jest znacznie uboższy niż w ME1. Przez to uważam że ME1 była ładniejsze.
I druga sprawa - czy wy też nie macie muzyki na Normandii?

29.01.2010 12:07
3
odpowiedz
Endriu102
15
Legionista

OMG 98 % !!!! chybe bede musial zagrac :P

29.01.2010 12:09
raziel88ck
😱
4
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

Jaka ocena, wyzsza niz w jedynce.

29.01.2010 12:10
😱
5
odpowiedz
dawido137
36
tratatat

WOW! Więcej niż uncharted 2.

Pewny kandydat do gry roku!

29.01.2010 12:16
😃
6
odpowiedz
hight_power
35
Generał

98% LOL chyba trzeba sobie zagrac

29.01.2010 12:18
7
odpowiedz
Sacrilegus
4
Junior

do MrXX, efekt ziarna i tak wylaczony jakos mnie denerwuje, a co do muzyki na Normandii to jest tylko trzeba ja sobie wlaczyc w kajucie kapitana, masz tam do wyboru rozne kawalki.

29.01.2010 12:18
8
odpowiedz
Jacenty997
42
Centurion

Bioware przechodzi sam siebie

29.01.2010 12:18
9
odpowiedz
zanonimizowany169157
47
Generał

spoko recka, pelna entuzjazmu. Mimo wszystko nie zgadzam sie z To jest przyszłość gatunku, zrzucenie ciężkich okowów matematyki i położenie akcentu na linię fabularną, na opowiadanie powalających historii.. Moze i lordareon jest dobrym jasnowidzem, ale wolalbym zeby nie. ME ma o tyle bilet ulgowy w moich oczach, ze to sf, czyli pistolety itd. Lecz dla mnie role play to odgrywanie roli, nie zrecznosciowka. Moze i jestem oldschoolowcem, ale argument, ze fabula jest wazniejsza od statystyk do mnie nie przemawia, imho kazda gra, nie tylko rpg, powinna klasc najwiekszy nacisk na fabule.
Co do samej gry - tak bardzo chce w nia zagrac ze az boje sie ja zaczynac :) ze znowu tak szybko mi pitnie ten czas.

29.01.2010 12:19
10
odpowiedz
Lutz
173
Legend

Uuu widze ze trzeba bylo sie zrehabilitowac po wpadce z akcja antypiracka. (przed sponsorami rzecz jasna)

Jeszcze jedno, jakie jest zabezpieczenie gry na pc?
bo nie wiem czy mam isc do sklepu...

29.01.2010 12:21
fan realu madryt i raula
11
odpowiedz
fan realu madryt i raula
63
Manolito

98% to baaaardzo wysoko. Gratulacje dla BioWare. Ja na razie mam na liczniku około 10 godzin, a więc jeszcze się nie będę wypowiadał. Zobaczyłem zresztą tylko plusy i munusy i brakuje mi w nich (przy minusach) polskiego dubbinu. EA Polska strasznie skopało sprawę samą tylko decyzją o pełnej lokalizacji. Powinna być kinówka tak jak w jedynce na X'a. Po przeczytaniu kilku podsumowań recenzji w polskich mediach jestem bardzo ciekawy fabuły. GOL mówi, że jest świetna, za to Polygamia twierdzi, że już tak rewelacyjnine nie jest. Pożyjemy (i pogramy), zobaczymy.

29.01.2010 12:21
shinobi10
12
odpowiedz
shinobi10
20
ShadouQ

jednak Mass Effect2 jest lepszy od jedynki o 1 procent

29.01.2010 12:25
Nolifer
13
odpowiedz
Nolifer
120
The Highest

Gratulacje BioWare :) Nie no że niesamowity Dragon Age który trwał 70h to teraz wspaniały mass effect trwający 30h :) coś niebywałego jakie oni wspaniałe gry robią

29.01.2010 12:27
😃
14
odpowiedz
misiek345
40
ABCDEFGHIJKL

Lutz się oburzył bo jak to możliwe że gra dostała więcej niż U2! Toż to świętokradztwo! Żadna gra nie prawa dostać więcej! A jak dostała to na pewno jest jakiś szwindel!

Haha

29.01.2010 12:28
yestri
15
odpowiedz
yestri
78
Magister Equitum

podejrzanie dużo,
1 jest grą ok ale też żeby jej dawać 97%....
no nie wiem...kupię tak jak ostatnio - jak cena stopnieje do połowy - teraz nie ma sensu za to tyle płacić

29.01.2010 12:29
16
odpowiedz
szulcu1306
52
Prezydent

Chyba trochę za wysoko. Gram w ME2 (świetny wstęp), ale jakoś uboga wydaje mi się ta gra w porównaniu z ME1. Może dalej się rozkręci... zobaczymy.

29.01.2010 12:33
17
odpowiedz
Lutz
173
Legend

oj misiek, ja zaraz pojde do sklepu i sobie go pewnie kupie, martwi mnie jednak to, ze nie dalej niz dwa dni temu postanowilem skonczyc ME1 bedac gdzies mnie wiecej w polowie.

I wiesz co, olalem granie po godzinie bo mnie znuzylo.

Zastanawiam sie wobec tego co jest tak rewolucyjnego w ME2 wobec pierwowzoru co utrzyma mnie przy graniu troche dluzej niz pare godzin.

A co do reszty, i wiekszosci wypowiadajacych sie, nie powinniscie patrzec na oceny przez pryzmat statystyk, do takich rzeczy, jak to recenzent powiedzial, jest Excel :P

P.S.
no coz w Uncharted2 nie gralem jeszcze, mimo ze 1 tez mam gdzies na 40% ale to nie jest do konca moj typ, ME bardziej mi odpowiadal, jednak jedynka byla troche zbyt monotonna, porownujac ja do takich klasykow jak chociazby wizardry czy inne "pelnoprawne" rpg, nie zaglebilem sie w fabule, nie byl to rpg (role playing game), a raczej wpg (watching playing game)

Jescze edit,

wiecie czego mi brakuje w tych wszystkich "nowatorskich" rpg'ach? elementu planowania, kiedy nie gram, kiedys zawsze rozmyslalo sie, co mozna by zrobic/zmienic aby postac byla lepsza, zeby przejsc jakis trudny element itp. Potem sie siadalo i sprawdzalo przemyslenia. W nowych grach czegos takiego nie ma, siadasz i grasz, bierzesz co daja, interakcja na poziomie odbierania bodzcow, zadnej immersji.

29.01.2010 12:34
dami3
18
odpowiedz
dami3
61
Konsul

szybko ta recenzja

29.01.2010 12:36
Rafał USSJ
😜
19
odpowiedz
Rafał USSJ
79
Konsul

Jak oni ( BIOWARE ) to robią! 2. fenomenalne gry w ciągu tak krótkiego czasu. Jeszcze nie ochłonąłem od Dragon Age, a tu kolejny gigant. Dragon Age wciągnął mnie na nieco ponad 80 godzin fantastycznej przygody. Nic, koniec pisania, do sklepu biegiem marsz :). Lordi świetna recka ;).

29.01.2010 12:40
Storm
20
odpowiedz
Storm
58
Generał

Dużą wadą pierwszego Mass Effect były schematyczne, nudne misje poboczne. W ME2 zupełnie zmieniono podejście do nich: jest ich dużo mniej, ale każda jest wyjątkowa. No i zrezygnowano z beznadziejnego sterowania łazikiem Mako (w ogóle nie mamy już żadnego pojazdu). -> Tadam! Doskonały Mass Effect 1 nie jest doskonały! Na prezentację wad ME2 zapraszamy przy okazji premiery ME3!

Eh... Gol to gol. Niezmienny, zawsze taki sam...

29.01.2010 12:42
21
odpowiedz
Lutz
173
Legend

Storm, na cale szczescie sa inne serwisy, ja tutaj juz tylko przegladam forum

hmm, chyba juz to pisalem niedawno, musze zrobic jakis shortcut.

29.01.2010 12:48
22
odpowiedz
zanonimizowany511433
57
Pretorianin

Ej no, ja rozumiem, że recenzent chciał sobie pograć w wersję angielską, bo ta wiadomo, że jest świetna, ale chyba jednak powinien był się przemęczyć i zrecenzować polski dubbing - choćby dla użytkowników Xboksa, którzy muszą podjąć decyzję, jaką wersję wybrać.
Polska wersja nie wypada tak dobrze, tzn. jak wypada? Średnio, tragicznie? Mam zamawiać angielską? Hę?

29.01.2010 12:51
23
odpowiedz
zanonimizowany59755
77
Legend

poczekam z zakupem kilka miesiecy, aż stanieje.

29.01.2010 12:51
24
odpowiedz
AntonioMontegio
90
Generał

Wlasnie zaczalem grac po tym jak kupilem jedynke za 10 funtow na pc - wczoraj w play mieli "dwojke", zaczalem wieczorem i to co narazie widze robi wrazenie bardzo pozytywne.

Ok - gra rpg staty zostala uproszczona, za to wiecej jest do roboty na statku - jak ktos powiedzial - rpg to nie wylacznie miliony statow - to historia + bohaterzy a to jest genialne, bardzo mi sie podoba wiekszy nacisk na "strzelanie", headshoty itp. calosc walki czuje sie duzo bardziej "gear'swowa" - dla mnie nawet ciekawsza bo dochodza "moce" bohaterow.

Co do grafiki i designu - ta gra zmienia patrzenie na takie gry jak Geras of War, czy Killzone2 - ktore juz sa tylko ladne - to jak wyglada swiat ME2 (design+grafika+detale) powoduje, ze co minute otwiera sie oczy ze zdumienia "wow jak to wyglada".

Dla mnie - chociaz gram na PC - to najlpesza gra na XBox'a (bo z tego co sie orientuje to wyglada jak pc poza rozdzialka), mysle, ze od wielu lat nie gralem w tak iponujaca gre. (niestety nie mam ps3 i nie gralem U2)

29.01.2010 12:55
😍
25
odpowiedz
DUNCAN_83
137
Generał

Storm> Tak to jest jak się wystawia bardzo wysokie oceny, gdy wyjdzie cos lepszego trudno sie wpasowac.

W ME2 misje poboczne są naprawde swietne. Kocham Sci-Fi a Bioware zrobilo miks najlepszych momentow z gatunku. Chocby cyberpunkowa Omega czy planeta na ktorej słonce w kilka chwil przeciaza nam osłone i trzeba walczyc w cieniu. Zreszta jest tego wiecej. Bardzo podobała mi sie placowka badawcza, głeboko w dzungli, gdzie trzymano Obiekt Zero.

Charakter misji tez ulegl zmianie. Walczymy, śledzimy, zastawiamy pułapki, a nawet flirtujemy aby osiagnac cel. Czasami tylko podziwiamy widoki. Dla mnie strzal w dziesiatke.

Jedyne co martwi to ewidentny, DLC-lowy charakter misji. Widac ze Biower szykuje mase dodatkow, a tego nie cierpie. No i towarzysze sa na sile pokreceni. Wiem, ze Shepard zbiera druzyne popaprancow na samobojcza misje ale bez przesady. Umierający na nieuleczalna chorobe, uduchowiony morderca z problemami rodzinnymi...Hmm

29.01.2010 12:55
26
odpowiedz
leon691
57
Generał

przeciez ten cały mass efect jest nudny po co mu tak sztucznie zawyżają oceny? Zrobili by albo dobry shooter fps (far cry) albo dobrego rpg (fallout 1, 2) a nie takie nie wiadomo co.
Szkoda że od kiedy przestano (prawie przestano) pisać gry pod PC to "trzeba zachwycać się" takimi multiplatformowymi produkcjami.

29.01.2010 13:02
kajtek603
27
odpowiedz
kajtek603
37
International Level

98 % nice a jakie gry dostały na gry-online 10/10 ?

29.01.2010 13:02
👍
28
odpowiedz
zanonimizowany632380
0
Konsul

ALeż ocena .Doskonale ,Bioware chyba przeszło samych siebie

29.01.2010 13:04
Marcinej2142
29
odpowiedz
Marcinej2142
12
Legionista

A gdzie można kupować sondy do wysyłania na planety ? Bo szukałem tu i ówdzie i nic nie znalazłem :(

29.01.2010 13:09
Patryx0
😱
30
odpowiedz
Patryx0
134
Look for the Light

Ładnie..

29.01.2010 13:11
plusik
😊
31
odpowiedz
plusik
35
Pretorianin

Przydałby się już poradnik.

29.01.2010 13:15
Szczeblo
32
odpowiedz
Szczeblo
67
so rock

wlasnie kupilem, wszystko fajnie, ale dlaczego nie moge importować postaci? sejwy mam w moje dokumenty/bioware/mass effect czyli tak jak powinno być. me 2 nie wykrywa tego. ktos kuma to?

29.01.2010 13:17
kevalvaine
33
odpowiedz
kevalvaine
6
-

@Szczeblo
W menu konfiguracji (nie w grze tylko z poziomu loadera) jest opcja przeniesienia save z ME1 - wskazujesz tam katalog gdzie masz save'y z ME1 i zostaną one przeniesione w odpowiednie miejsce. Wtedy dopiero w grze będą one widoczne.

@Rex Nebular - Polska wersja nie wypada tak dobrze, tzn. jak wypada? Średnio, tragicznie? Mam zamawiać angielską? Hę?
Jeśli nie masz problemu z językiem angielskim to zdecydowanie polecam oryginalne głosy. Polski dubbing nie jest tragiczny, w sumie jak na polski dubbing to nawet nieźle, ale i tak o wiele gorzej oddaje emocje i atmosferę gry w porównaniu z oryginałem. Tak więc, jeśli nie ma bariery językowej to tylko i wyłącznie angielski.

29.01.2010 13:23
Szczeblo
34
odpowiedz
Szczeblo
67
so rock

kevalvaine

kocham cię i chce mieć z tobą dzieci

29.01.2010 13:29
😁
35
odpowiedz
fftc
81
Generał

Ale patos :-) Autor przeszedł sam siebie. To już sensowniej prezentują się recki które dały grze 10/10. To jest poziom CyberMychy a nie recka do największego serwisu o grach w Polsce. Na szczęście konkurencja rośnie w siłę. Ocena słuszna, wszak głupio byłoby dać mniej niż ME który jest o dwie klasy gorszy. Brawo za konsekwentność.

29.01.2010 13:30
36
odpowiedz
Ziomczyk
62
Konsul

A nie ma mozliwosci gry z angielskim głosem i polskimi napisami?

29.01.2010 13:31
37
odpowiedz
Zgred
197
WREDNY
29.01.2010 13:34
38
odpowiedz
Ziomczyk
62
Konsul

chodzi mi o wersję na x360. Jak tam sprawa wygląda?

29.01.2010 13:41
kevalvaine
39
odpowiedz
kevalvaine
6
-

@Szczeblo - "kocham cię i chce mieć z tobą dzieci"
Moja żona się na to raczej nie zgodzi. :)

29.01.2010 13:43
MarucinS
40
odpowiedz
MarucinS
71
Pretorianin

Czy coś przeniesione save'y dodatkowego dają?

Gra byłaby bardziej ciekawsza gdyby przestrzegano praw fizyki :)

Zresztą chyba największy błąd popełniany we wszystkich Sci-fi - wybuchy i eksplozje w kosmosie / w próżni dźwięk się nie rozchodzi

29.01.2010 13:47
Grucha
41
odpowiedz
Grucha
167
Extreme Lifestyle

Nie mogę zrozumieć zachwytu nad tą grą.

Rozumiem - umiejętnie prowadzony marketing, nakręcanie hype'u - na tym polega sprzedaż gier, ale Mass Effect odrzucił mnie po godzinie grania swoją "konsolowatością".

Jeżeli w ME2 jest jeszcze to wszystko bardziej uproszczone to ja serdecznie dziękuję.

29.01.2010 13:53
kevalvaine
42
odpowiedz
kevalvaine
6
-

@MarucinS - "Czy coś przeniesione save'y dodatkowego dają?"

Tak - pomijając przeniesienie Twoich wyborów z jedynki, brane są pod uwagę dwa czynniki:
- poziom postaci
- zdobycie osiągnięcia Rich (tu nie pamiętam dokładnej polskiej nazwy - bogacz? - chodzi o zdobycie 1.000.000 kredytów)

W zależności od poziomu postaci z jedynki dostajesz na start bonusowy exp i zasoby - np. na 60 poziomie jest to po 10.000 każdego zasobu i zaczynasz na poziomie 5, a na poziomie 43 jest to 2.500 każdego zasobu i start od poziomu 2.

Osiągnięcie Rich daje dodatkowe 100.000 kredytów na start w dwójce.

29.01.2010 14:00
Matysiak G
43
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

Ci co marudzą na redukcję matematyki to IMO wymierający gatunek. Sam mam staż gracza pewnie jeden z najwyższych na tym forum, ale w RPG raziła mnie właśnie ta cała wykreso-tabelkowatość. Wcielanie sią w rolę opiera się na dokonywaniu wyborów. Czy to taktycznych w trakcie walki, czy to decyzji mających wpływ na dalszą fabułę. Czy bohater, który jest coraz silniejszy bo zabija coraz więcej, rzuca coraz więcej zaklęć, urzywa częściej jakichć umiejętności itd. jest wiarygodny? Bzdura. A ponieważ w RPG walka zawsze była istotna, zaś najlepszymi grami walki są shootery/slashery/mordobicia, to marzył mi się zawsze tytuł ze złożoną, ale zręcznościową walką, ale z rozbudowaną fabułą i najlepiej otwartym światem (i nie fantasy, bo ono zawsze jest śmieszne). Mam wrażenie, że ME2 jest już prawie tytułem, na który czekałem (bo świat z tego co przeczytałem jednak ma podzielony na poziomy). A jak bez cyferek nie ma RPG to nazwijcie sobie ME action-adventure i z głowy. Gry dzielą się tak jak gry, filmy, muzyka itd. na złe, dobre i średnie. Tylko osoby ograniczone sugerują się przynależnością gatunkową, jako wyznacznikiem jakości.

A co do samej gry - kupiłem przedwczoraj, zainstalowałem, ale uznałem, że odświeżę sobie najpierw jedynkę, więc nie widziałem jeszcze nawet intra. Tym niemniej zachwytów słyszę mnóstwo, a skoro jako miłośnik hard SF jedynkę bardzo lubię (i pies drapał dziecinne gwiezdnowojenne KOTOR) z tego co słyszę nie mogę się już doczekać, aż ją skończę i wezmę się za sequel.

29.01.2010 14:02
xsas
👍
44
odpowiedz
xsas
141
SG-1

Hę?
"Salarianie – żyjący raptem 30 lat intelektualiści o przyspieszonym metabolizmie."

Oficjalna strona Mass Effect 2: Profil Mordina.
"Species: Salarian
Gender: Male
Age: 50"

Czy mi się wydaje, czy Mordin jest takim dinozaurem wsród innych Salarian?
A tak w ogóle, to nieźle się trzyma mając 50 lat, skoro żyją tylko 30, a do tego jest jurny jak młody ogier. :P

_____________

# MarucinS [ Level: 6 - Centurion ]:

Gra byłaby bardziej ciekawsza gdyby przestrzegano praw fizyki :)
Zresztą chyba największy błąd popełniany we wszystkich Sci-fi - wybuchy i eksplozje w kosmosie / w próżni dźwięk się nie rozchodzi

Jak się nie mylę, kiedyś był wywiad z George'em Lucas'em i właśnie coś takiego padło, że w próżni dźwięk się nie rozchodzi, a my oglądając Star Wars słyszymy eksplozje i silniki statków, strzały itp.
Lucas wyjaśnił wtedy, że to prawda i o tym wie, ale powiedział by sobie wyobrazić Star Wars bez eksplozji(dźwięku) w filmie, nie byłoby klimatu.
Tak więc w wielu filmach Sci-fi nie ma rezygnacji z dźwięku w kosmosie, chociaż normalnie nie powinno go być.
Wyobraź sobie Star Wars, Battlestar Galactica bądź wiele innych filmów bez dźwięku w przestrzeni kosmicznej, chociaż byłoby prawdziwie, to jednak trochę... "goło". :)

_____________

Co do ME2, jestem ciekaw czy kastracja z elementów RPG faktycznie wyszła grze na dobrze, cóż, zagram, zobaczę i ocenię, póki co, to jestem sceptyczny, bo lubię zabawy matematyczne :P
Apropo, maturzyści poćwiczcie matmę. ;)

29.01.2010 14:12
45
odpowiedz
Murabura
110
Generał

gra jest swietna tylko szkoda ze z RPG zrobila sie strzelanka z elementami RPG :/ coraz mniej porzadnych RPG wychodzi i niedlugo elementy tego swietnego gatunku beda tylko dodatkiem do innych typow jak shootery czy strategie. wielka szkoda

29.01.2010 14:15
46
odpowiedz
zanonimizowany632380
0
Konsul

MarucinS [ Level: 6 - Centurion ]:
Cóz musisz bardziej przyłozyć się do nauki.Bo dźwięk w przestzreni kosmicznej się rozchodzi ,ale jest niesłyszalny dla ludzkiego ucha.Przestrzeń kosmiczna jest niedoskonała próżnią dlatego fale dźwiękowe się rozchodzą ,ale niestety jak juz mówiłem ludzki słuch ich nie słyszy.

29.01.2010 14:19
12jonasz
47
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

LOL. 98% no, powiem szczerze że raczej drugie części gier są słabsze, ale ME2 jest epickie, fascynujące, kładące na kolana! Jest to chyba najlepsza gra od BW, która kiedykolwiek wyszła, i na pewno jedna z najlepszych gier tego roku. Ja bym dał 100%!

29.01.2010 14:21
Matysiak G
48
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

RPGfan

Czyli nie słychać. A swoją drogą można to obejść montażem - muzyka sobie gra cały czas, a jak chcemy huk eksplozji, to dajemy ujęcie z wnętrza trafionego statku. I git.

29.01.2010 14:35
49
odpowiedz
Glazer
42
Dux Limitis

Miłośnik God of War, czy innej Bayonetty zachwyca się gierką zmierzającą w tym kierunku. Kogo to dziwi?

29.01.2010 14:36
👍
50
odpowiedz
lordpilot
158
Senator

Matysiak G

Gry dzielą się tak jak gry, filmy, muzyka itd. na złe, dobre i średnie. Tylko osoby ograniczone sugerują się przynależnością gatunkową, jako wyznacznikiem jakości.

Amen :) Lepiej bym tego nie ujął - piwko dla Ciebie :) Z resztą Twojego posta sie też zgadzam, a i staż grania pewnie mam podobny do Twojego albo i dłuższy ;-)

Przy pierwszej częsci bawiłem się znakomicie, bo była rewelacyjna. "Dwójeczka" już zamówiona (trochę wprawdzie poczekam, bo ang. wersja na 360, a te Ultima wysyła od 2 lutego), żadnymi recenzjami się nie kierowałem, bo i po co - mój gust mi wystarczy.

Jedno sobie obiecuje solennie - nie będę wojował na forach, a uwagi "mędrków" że "true" RPG się skończyło na Tormencie (a Metallica na "Killem All") i "jak można grać w coś tak prostego" puszcze mimo uszu ;-) Chociaż tym razem BioWare ładnie wybrnęło z sytuacji, bo już grubo przed premierą "dwójki" rozgłaszali wszem i wobec, że to bedzie gra akcji + elementy "rolpleja", więc "classic rpg players" mogą grę zlać ciepłym moczem, nikt do grania przecież nie zmusza :)

Ja natomiast czekam aż dojdzie paczka i zagłębie się w ten fantastyczny świat i "space-operowy" klimacik. Pozdrawiam.

29.01.2010 14:41
51
odpowiedz
zanonimizowany639270
31
Generał

No no ładna ocenka :> muszę zagrać.

29.01.2010 14:49
😉
52
odpowiedz
Semir
35
31

Jeżeli jedynka miała 97%, to druga część powinna mieć co najmniej 120%.

29.01.2010 15:04
53
odpowiedz
dresX94
48
Senator

Kurde ta gra musi byc naprawdę idealna skoro dostała taką ocenę. Jedynka już nie miała większych wad a dostała 9.7 zaś dwójka dostała 9.8. Kurde teraz bardziej chcę kupic tę grę niż God of Wara:P

29.01.2010 15:06
😜
54
odpowiedz
Fortel
28
Pretorianin

O KURWA 98% !!!
Lepiej niż Uncharted 2, nice. No ale skoro gra lepsza od pierwowzoru to ocena musiała być wyższa. Nie wierzyłem że pobije a jednak.
Teraz juz chyba nikt nie będzie Lorda obwiniał o fanbojstwo PS3 :P:P

29.01.2010 15:09
55
odpowiedz
zanonimizowany169157
47
Generał

RPGfan
Cóz musisz bardziej przyłozyć się do nauki.Bo dźwięk w przestzreni kosmicznej się rozchodzi ,ale jest niesłyszalny dla ludzkiego ucha.Przestrzeń kosmiczna jest niedoskonała próżnią dlatego fale dźwiękowe się rozchodzą ,ale niestety jak juz mówiłem ludzki słuch ich nie słyszy.

czlowieku, co cie czytam to sie kompromitujesz

29.01.2010 15:19
56
odpowiedz
zanonimizowany575374
62
Generał

Strasznie lubię Sci-Fi i cRPG w starym stylu. Strasznie też lubię pierszego Mass Effect i mnie to nie obchodzi, że bardziej to strzelanka niż cRPG. Walić, ma jakieś tam statystyki więc mi to wystarczy. Czy uproszczone one są, nie obchodzi mnie, skoro klimat, fabuła i udźwiękowienie mnie niszczy (w pozytywnym znaczeniu tego stwierdzenia). Tyle mi wystarczy by mnie wciągnąć. Grafika to ta gra może mieć nawet sprzed 5 lat z takim scenariuszem. Zasłużona ocena, skoro wszędzie czytam, że lepsza od jedynki, więc mi nic więcej nie potrzeba, bo jedynka była świetna.

RPGfan - Ty sie przyłóż do nauki. W kosmosie/próżni dźwięk się nie rozchodzi. Dźwięk rozchodzi się na cząsteczkach powietrza, odbicia od przedmiotów itp., a w kosmosie/próżni to nie występuje, więc dźwięk nie ma prawa się rozchodzić, czyli nie ma prawa go słyszeć. Jest możliwość, że jak będziesz blisko np. wybuchu w kosmosie to może coś tam usłyszysz, ale z takimi rzeczami to nie do mnie. Nie wiem aż tak dużo. Jeśli się mylę to proszę o poprawienie tego co napisałem przez inną osobę.

29.01.2010 15:21
57
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Chris__17 [ Level: 7 - Legionista ]: wersji na PS3 nie bedzie, pogodz sie ztym w koncu.

@lordpilot [ Level: 42 - Generał ]: gre mam za soba i po okolo 40h spedzonych z gra jedyne co powiem: nie zawiedziesz sie ani troche. Gra jest duzo lepsza chyba pod kazdym wzgledem od ME1.

29.01.2010 15:25
58
odpowiedz
SSman92
26
Generał

trzeba koniecznie zaiwestować w ME 2

29.01.2010 15:29
Diobeuek
59
odpowiedz
Diobeuek
159
Quid est veritas?

Recka przeczytana, hurra optymistyczna ale zobaczymy co będzie.

Teraz tylko trzeba się zdecydować na wersję bo pierwszą część mam na X`a, a drugą wolałbym na kompie i tu się pojawia problem zapisanych stanów gry, których na PC nie mam. :] Na konsoli jestem zmuszony grać całkowicie po polsku bądź angielsku, a wolałbym kinowo.

29.01.2010 15:30
A.l.e.X
60
odpowiedz
A.l.e.X
126
Alekde

Nie można porównywać oceny z ME1 do ME2 bo świat idzie do przodu jeśli ME1 miał 97% to ME2 można dać 250% ale to nie o to chodzi. ME2 to w chwili obecnej najlepsza gra na rynku przy GTA IV i Metal Gear Solid 4. Koniec i kropka.

29.01.2010 15:30
👍
61
odpowiedz
Reverse92
34
Centurion

Nie przepadam za Rpg ale ta po prostu wymiata kurz z pod jajec ! Szok w butach i tyle ,godna do polecenia każdemu . I super optymalizacja na zestawie z configu leci na full jak po maśle .
Super i tyle zasłużone 10/10 !

29.01.2010 15:32
Feess
62
odpowiedz
Feess
39
VILLAGE IDIOT

No, no 98%. EA już pewnie skacze z radości.

29.01.2010 15:34
cis
👍
63
odpowiedz
cis
21
Legionista

Z całym szacunkiem dla wszystkich uważających, że fale dźwiękowe nie rozchodzą się w kosmosie.

Jest to nieprawda, ponieważ w przestrzeni kosmicznej znajdują się atomy gazów, dzięki którym fala dźwiękowa może być przenoszona. Zatem nie można ogólnie stwierdzić, że dźwięk w kosmosie się nie rozchodzi.

Proponuję wszystkim zainteresowanym poczytać na ten temat w fachowej literaturze.

29.01.2010 15:41
V4n-d-all
😜
64
odpowiedz
V4n-d-all
59
Pretorianin

A mnie się tam nie podoba robienie ze statystyk chłopca do bicia. Wszyscy wydają się podążać zgodnie z modnym ostatnio trendem "matematyka to zło", ale w moim odczuciu o ile często szybkość rozwoju wynikająca ze zdobywania doświadczenia w wielu grach jest wybitnie za szybka (np. 10x więcej HP po kilku poziomach), o tyle zawsze dawały one możliwość dostosowania sobie postaci do własnych upodobań. Poza tym wybieranie umiejętności i ekwipunku zawsze było dla mnie ciekawym polem do popisu i dawało dużo radochy, czego najlepszym przykładem jest duży nacisk na ten aspekt w grach MMO. No cóż, jeszcze trochę i nawet GTA zacznie pretendować do miana RPG... Co jak co w grę sobie zagram, bo cieszy mnie w recenzji, iż rzekomo ME2 przestało być nielicencjonowaną zrzynką ze Star Warsów jak miało to miejsce w jedynce.

29.01.2010 15:42
65
odpowiedz
zanonimizowany169157
47
Generał

oczywiscie, sa pojedyncze atomy w przestrzeni, ale fala akustyczna, jako fala podluzna, musi nastepowac po zderzeniu jednego atomu z drugim (czy miedzy czasteczkami, whaterver). W ziemskiej atmosferze jest 6x10^23 czastek gazu chyba z tego co pamietam na 22,4 dm3. To umozliwia rozchodzenie sie w 100% przypadkow fali akustycznej. W kosmosie, gdzie gestosc liczy sie w najwyzej tysiacach na dm3, fala bedzie miala szczescie jak przeskoczy przez kilkaset atomow. Poprostu jest za mala gestosc, a logika oparta na wiedzy ze w kosmosie sa szczatkowe ilosci atomow, jest zwykla ignorancja.

29.01.2010 15:44
cis
66
odpowiedz
cis
21
Legionista

Proste pytanie - czy jest możliwe, aby fala dźwiękowa rozeszła się w kosmosie ?

29.01.2010 15:46
67
odpowiedz
alexior
21
Pretorianin

No oceną to nawet modern warfare 2 przebija..jestem w tej grze zakochany,i wyjde za nią za mąż :D

29.01.2010 15:52
Taven
😁
68
odpowiedz
Taven
75
Generał

Moim zdaniem powinna dostać co najmniej 187%!

29.01.2010 16:06
Kono1988
69
odpowiedz
Kono1988
12
Legionista

super artykuł, tak jak i gra, ale z dwiema opiniami bym sie nie zgodzil. Po pierwsze jest różnica w pozostalych broniach, każda zeskanowana broń różni sie od poprzedniej i jest najczesciej rozwinieciem poprzedniej, druga sprawa piszecie ze gra jest bardzo prosta, jak sie gra na najnizszym poziomie to i moze. Radze włączyć najwyższy poziom trudności a przekonacie sie ze gra jest bardzo wymagająca, przeciwnicy zachodza nas od flanki, jest ich naprawde dużo, korzystają mocy i zdolności i są wytrzymali, trzeba zmieniac pozycje, chować sie za nowymi zasłonami i uważac na ostrzal. Więc jak kazda gra na najnizyszm poziomie trudnosci bedzie prosta :)

29.01.2010 16:06
70
odpowiedz
Drau
82
Legend

@cis [ Level: 1 - Junior ]: nie, czasteczek w prozni jest zbyt malo, by fala miala na czym sie rozchodzic.

29.01.2010 16:11
adamk1
😊
71
odpowiedz
adamk1
65
Noob Gamer

o ***** ! ale fakt-trochę już gram(od 3 dni) i zgadzam się-gra jest za****sta xD

29.01.2010 16:19
👍
72
odpowiedz
zanonimizowany570098
54
Konsul

Dosłownie 10 minut temu skończyłem jedynkę, grałem w nią wcześniej ale jakoś nie dane było mi dokopać Sarenowi do końca, teraz sięgnąłem po nią bo chciałem sobie przypomnieć końcowe wydarzenia z jedynki i stworzyć postać szpiega, miałem nadzieje że profesja też przejdzie do kontynuacjii ale nie, a szkoda bo wyszedł mi całkiem dobry szpieg :)
Jutro sięgam po dwójkę więc jestem na "świeżo", polecam takie rozwiązanie bo wydarzenia z jedynki mogły się zatrzeć w pamięci, to tak jakby oglądać trylogię Władcę Pierścieni co dwa lata, no niby można ale sensu to większego nie ma :)

29.01.2010 16:34
Coltain
73
odpowiedz
Coltain
62
Podpalacz Mostów

Po przeczytaniu zapowiedzi mam dość mieszane uczucia. Z jednej strony autor mówi o wspaniałej fabule, niesamowitym świecie, genialnych dialogach... Jednak to samo było wspomniane przy premierze pierwszego Mass Effecta, a rzeczywistość mocno różniła się od tego co było umieszczone w recenzjach. Te niby genialne dialogi były co prawda świetnie zrealizowane od strony technicznej, lecz, lecz sama ich treść pozostawiała nieco do życzenia. A już do szewskiej pasji doprowadzał mnie ten idiotyczny pomysł z podzieleniem okna dialogowego na trzy rubryki, w których były umieszczane kwestie dla każdego z charakterów. Gracz nawet nie musiał czytać poszczególnych kwestii. Teraz recenzent pisze ze misje poboczne uległy poprawie, fabuła jest ciekawsza a dialogi lepsze. I byłoby wszystko fajnie gdyby nie wycofanie z gry praktycznie całej "matematyki". Dla mnie ta właśnie "matematyka" była jednym z najważniejszych elementów w grach rpg. Rozbudowywanie postaci, zdobywanie nowego ekwipunku, stawanie się coraz silniejszym dawało mi naprawdę dużo radości. Przed premierą ME2 liczyłem, że te elementy zostaną mocno poprawione w stosunku do części pierwszej. Niestety Bioware uprościł to co co i tak było proste. A szkoda.....

29.01.2010 16:54
74
odpowiedz
Drau
82
Legend

No.. bo cyferki sa przeciez wazniejsze.

(:

29.01.2010 16:57
SebaOnePL
75
odpowiedz
SebaOnePL
93
Konsul

@[10]Lutz
Ja też jestem przeciwko piractwu więc wg Ciebie powinienem dostać przelew od MS (i innych sponsorów), fajnie :-) Rozumiem że jak MS nic mi nie przeleje to załatwisz mi ten przelew od sponsorów skoro jesteś tak świetnie zorientowany.

@[25]DUNCAN_83
BEZ SPOILERÓW!!!

ME1 mam od jakiegoś miesiąca ale jeszcze nie grałem choć zabiorę się chyba w ciągu 1-2 tygodni. Jeżeli okaże się że jest tak dobra jak wszyscy mówią to i pewnie po ME2 sięgnę. Martwi mnie jednak kiedy czytam że walka jest tak bardzo zręcznościowa. Oczywiście zgadzam się że fabuła jest najważniejsza ale chciałbym też zobaczyć rozwój postaci czy ulepszania sprzętu. W dzisiejszych czasach żołnierze walczący chociażby ponad rok w Iraku mają o wiele większe doświadczenie bojowe niż żółtodzioby a rozwój techniki odbywa się cały czas i wojsko korzysta z coraz lepszych "zabawek" więc mam nadzieję że ME2 nie jest tak że jak dostaniemy dwa karabiny na całą grę to tyle.

29.01.2010 17:00
76
odpowiedz
Arkady22
4
Legionista

"Czy to Martin Sheen jako trudny do rozgryzienia Illusive Man, czy rewelacyjna Tricia Helfer w roli komputera pokładowego Normandii, czy Seth Green jako Joker, czy którykolwiek z aktorów wcielających się w naszych NPC-ów z drużyny: majestat i doskonałość. Polska wersja językowa nie wypada już oczywiście tak dobrze, ale cóż – poprzeczka zawieszona przez oryginał była nie do przeskoczenia."

To ŻADNE usprawiedliwienie dla wykonujących polską wersję. Żelazna zasada profesjonalizmu brzmi: albo robisz coś dobrze, albo nie rób tego wcale.

29.01.2010 17:05
77
odpowiedz
MiltenMichal
11
Legionista

E tam ja wole Mw2 :) Nie naskakujcie na mnie -_-

29.01.2010 17:14
78
odpowiedz
Miclo
40
Pretorianin

Nie wiem, nie mam pojęcia skąd te wszystkie zachwyty. Ani to shooter, ani żaden RPG. Ok, twórcy mówią, że to action RPG. Szkoda, że gra z RPG nie ma wiele wspólnego, to strzelanie też nie jest najwyższych lotów. Fabuła? OK, ale nic poza tym, przecież znów ratujemy wszechświat. Sposób opowiadania fabuły świetny. Grafika też (tylko) bardzo ładna (nie jest to poziom ani Crysis, ani U2). FATALNY polski dubbing, jak zawsze zresztą, angielski jak najbardziej ok. Wkurzają też długie czasy ładowania. I nie chce żeby gra była bardziej filmem niż grą.
7.5/10 z mojej strony (gry nie skończyłem i raczej nie skończe, znudziła mnie.)
Zaznaczam, iż to moja osobista opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać i nikt nie powinien jej podważać.

Grałem na PC jakby co.

Fanom RPG polecam Dragon Age, a TPP Gearsy, lub Uncharted. Fanom Sci-Fi ME2 może się spodobać.

29.01.2010 17:14
79
odpowiedz
gandig
8
Legionista

mam pytanie - fabuła pierwszej części bardzo się wiąże z fabułą drugiej. opłaca się w ogóle zaczynać me2 jak sie nie przeszło jedynki?

29.01.2010 17:28
80
odpowiedz
Patrix_OK
5
Junior

Dołączam się do pytania użytkownika "gandig"!

29.01.2010 17:36
81
odpowiedz
Demilisz
142
Generał

gandig

mam pytanie - fabuła pierwszej części bardzo się wiąże z fabułą drugiej. opłaca się w ogóle zaczynać me2 jak sie nie przeszło jedynki?

Fabuły są niezależne od siebie. Owszem, są pewne nawiązania, ale jak nie znasz części pierwszej to też można spokojnie grać. A szkoda, według mnie akurat tak marne potraktowanie wyborów z części pierwszej to spora wada. Chociaż nie zdziwi mnie, jak nawychodzi tryliard DLC i któreś z nich będą rozszerzać pewne wątki.

29.01.2010 17:38
82
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

gandig---> Znajomość fabuły ME 1 nie jest konieczna, ponieważ większość istotnych wątków została wyjaśniona za pośrednictwem dialogów i dziennika, jednak poczatkujący gracz nie wgryzie sie w niuasne fabuły związane głównie z relacjami wiążącymi bohaterów.

Od siebie dodam, że Mass Effect 2 jest grą świetną, która w znacznym stopniu przewyższa jedynie dobrą pierwszą część. Mocne 9/10.

29.01.2010 17:38
Molzey
👍
83
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Hura! Wreszcie cRPG bez tych nudnych statystyk, durnego inventory, matematyki i innych "wymierających gatunków". Komu są potrzebne jakieś statystyki wpływające na obrażenia, rozmowy, handel, rozwiązywanie questów itp old-genowe bzdury. Że nie wspomnę o powolnym i straszliwie nudnym czytaniu czegokolwiek.
Ważne, że head shota można zasadzić, rozgibać wroga po ścianie i zerżnąć wszystkie NPCki i NPCów. I to jest RPG "pełnom gembom". To lubię i to rozumiem.

29.01.2010 17:39
84
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Molzey---> ME 2 nie jest grą crpg tylko action rpg-iem.

29.01.2010 17:49
85
odpowiedz
Zero-Cool
42
Pretorianin

kloszard nadobny
Molzey---> ME 2 nie jest grą crpg tylko action rpg-iem.

Przecież action RPG to odmiana cRPG. A tak btw to ME2 nie jest action RPG tylko shooterem z elementami RPG. Subtelna różnica, acz znacząca.

29.01.2010 18:01
86
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Zero-Cool---> Kreujesz sie na znawcę a nie masz pojęcia o czym piszesz. Przyrostek "rpg" oznacza, że okreslony tytuł czerpie elementy z papierowych gier fabularnych. Zatem gry crpg nie są tutaj żadnym zbiorczym określeniem tylko jedną z odmian wspomnianych produkcji. Poza tym mamy jeszcze jrpg, i własnie action rpg. Mass Effect 2 jest wzorowym arpg-em. Strzelanką z elementami rpg jest zbliżający się wielkimi krokami Bioschock 2- tam elementy rozwoju bohatera to jedynie drobne urozmaicenie. Pochodną gier crpg są natomiast produkcje hack'n'slash, jak kultowa seria Diablo.

29.01.2010 18:07
87
odpowiedz
Drau
82
Legend

Zamiast sie klocic nad definicjami, zagralibyscie.

29.01.2010 18:07
88
odpowiedz
Zero-Cool
42
Pretorianin

kloszard nadobny

Zero-Cool---> Kreujesz sie na znawcę a nie masz pojęcia o czym piszesz.

I kto to mówi... ;)

Przyrostek "rpg" oznacza, że okreslony tytuł czerpie elementy z papierowych gier fabularnych. Zatem gry crpg nie są tutaj żadnych zbiorczym określeniem tylko jedną z odmian wspomnianych produkcji. Poza tym mamy jeszcze jrpg, i własnie action rpg. Mass Effect 2 jest własnie arpg-em. Strzelanką z elementami rpg to może być zbliżający się wielkimi krokami Bioschock, bo tam elementy rozwoju bohatera to jedynie drobne urozmaicenie.

To, że jakaś gra czerpie pewne elementy z gier RPG, wcale nie oznacza, że jest erpegiem. Sa bardzo ładnie podałeś przykład Bioshock'a. A tak wogóle, termin cRPG oznacza computer/console RPG. A action RPG jest podgatunkiem cRPG (tak jak jRPG). A Mass Effect 2 nie jest action RPG.

Pochodną gier crpg są natomiast produkcje hack'n'slash, jak kultowa seria Diablo.
To prawda. I po to utworzono termin hack'n'slash, aby nie nazywać tych gier erpegami (ogromna dyskusja odnośnie tego tematu utworzyła się zaraz po premierze Diablo II).

29.01.2010 18:08
89
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Drau---> Ja się nie kłócę tylko oświecam umysły "niewiernych"( pomimo ironicznego wydzwięku posta pana Molzey-a myli nazewnictwo i nie zabłysnął)! Wracając do wątku- skoro gra została zakwalifikowana do gatunku z przyrostkiem "rpg" to oznacza, że czerpie elementy z papierowych gier fabularnych. Jakoś nie potrafię zrozumieć czego się czepiasz. Gry crpg są rozumiane przede wszystkim jako computer rpg z racji stażu. Poza tym crpg posiadają specyficzną mechanike gry słabo nadającą się pod konsole (Dragon Age) w przecziwwieństwie do typowo konsolowych japan rpg. Ale to temat na dłuższe wywody. Natomiast w ME2 pocinam aż miło, chociaż wielkim fanem jedynki nie byłem. Głód to czy przeto gra wybitna?

29.01.2010 18:09
Storm
😃
90
odpowiedz
Storm
58
Generał

Molzey w formie :D

29.01.2010 18:13
91
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Zero-Cool [ Level: 15 - Pretorianin ]: tak z czystej ciekawosci - mozesz przedstawic jakas sensowna definicje action rpg oraz "strzelanki z elementami rpg" i co je konkretnie rozni?
Bo dla mnie to jedno i to samo, ME2 ma duza dawke akcji, jednoczesnie posiadajac rozwoj postaci, zaawansowany watek fabularny, konsekwencje decyzji itd.

Slucham.

29.01.2010 18:15
Molzey
👍
92
odpowiedz
Molzey
114
Generał

No, przecież napisałem że się cieszę. W końcu RPG staje się takie jak powinno. Szybkie, efektowne, "next-genowe". Nie obciążone przestarzałymi statystykami i matematyką. Dość mamy tego gówna w szkole i pracy, żeby się jeszcze w grach tym katować.
Dla mnie osobiście najlepszy RPG to byłoby coś w stylu Modern Warfare 2. Wystarczyłoby dodać trochę innowacji i interaktywności, co wzmocniłoby niemożebnie immersję.
Piszę tak albowiem mam prawdopodobnie najwięcej doświadczenia w grach z całego forum.

29.01.2010 18:20
93
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Molzey---> Rozumiem twoje cierpienia, bo sam z tego powodu przezywam niemiłosierne katusze jednak pamiętaj przeto, że BioWare dłubie przy crpg-ach i action rpg. Zatem masz wybór. Chociaż prawdę mówiąc Dragon Age jest lekko "spleśniały".

29.01.2010 18:28
94
odpowiedz
Drau
82
Legend

Rozumiem sarkazm, ale przesadzacie z tymi placzami, naprawde.

29.01.2010 18:41
CHESTER80
👍
95
odpowiedz
CHESTER80
92
Nintendomaniak

Ale ocena! Recenzji na razie nie czytam co by sobie nie popsuć grania. Gierka genialna mimo spłycenia pewnych elementów z jedynki. Ale nie ma co narzekać, w końcu jedynka też nie była rasowym cRPG. Uważam że BioWare pokazało jak powinna wyglądać porządna gra akcji. System dialogowy jest super. Dla mnie najfajniejsze w Mass Effectach jest gigantyczna grywalność, długi czas gry i cały ten kosmiczny klimat.

29.01.2010 18:50
👍
96
odpowiedz
paprys
38
Pretorianin

nie rozumiem tego ostatniego minusa danego dla gry zupelnie bezpodstawnie - to w koncu jest recenzja mass effect 2 czy i poprzedniczki razem? skoro recenzuje sie jakas gre to nie powinno sie do tego mieszac poprzedniej czesci mimo ze save'y mozna zaaplikowac do nowej czesc :/ zenada! jak dlamnie gra 99%

29.01.2010 18:52
97
odpowiedz
Axote
13
Legionista

Szczerze powiem, że ta gra jest warta napisania posta. Przyznam, jedynka czasem mnie nudziła... przyznam że nie do końca ją przeszedłem. :/ No cóż, jednakże zabrałem się za dwójkę, przeszedłem ją - przechodzę teraz drugi, potem zabieram się za przejście jedynki a następnie dwójki - to jedyna gra która tak na mnie wpłynęła. Fascynat ze mnie. Jeśli ktoś się zastanawia - czy kupić, niech natychmiast leci do sklepu. Lub lepiej zamówi wersje angielską... oryginalne głosy są nieziemskie. A Tali ma taki słodki *-* o jezu! Szkoda tylko że nie pokazali jej twarzy w pewnej scenie, a była taka okazja. ;x Ogólnie zakończenie jest epickie... Wystawiłbym tej grze 99%, gdybym był recenzentem, ale cóż - nie jestem nim, pozostaje moja subiektywna opinia. Jednym słowem - mocna gra.

29.01.2010 18:56
98
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Drau---> Żeby nie zostać posądzonym o sarkazm podkreslam (jak by to kogoś interesowało), że Mass Effect 2 jest naprawde świetną produkcją. Jak dla mnie mocna 9ka.

29.01.2010 19:03
99
odpowiedz
gandig
8
Legionista

macie jakiegoś linka do streszczenia fabuły 1 czesci? wiem juz, ze podobno fabula sie nie laczy, ale mimo wszystko chciałbym poznac cale uniwersum mass effecta, a nie chce mi sie przechodzic od nowa 1 czesci (doszedlem do polowy, ale duzo rzeczy mnie denerwowalo - np przycinki na starym kompie)

29.01.2010 19:09
100
odpowiedz
jagd
15
Legionista

Odnośnie recenzji:

"Grałem w angielską wersję językową i jakość podłożonych głosów co rusz mnie powalała."

i 3 linijki niżej:

"Polska wersja językowa nie wypada już oczywiście tak dobrze, ale cóż – poprzeczka zawieszona przez oryginał była nie do przeskoczenia."

Będę wdzięczny za informację - jaka jest owa polska wersja, która dzisiaj miała premierę i jaką wersję w końcu testował szanowny Redaktor?
Rozpaczliwie szukam o niej informacji i jak widzę 4 strony to za mało, by miała się w recenzji znaleźć.
Pozdrawiam!

29.01.2010 19:11
📄
101
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Zero-Cool---> Skoro ME 2 nie jest arpg to czym jest?; ) Różnica między grami computer rpg, japan rpg a tytułami action rpg jest bardzo prosta. Chociaż elementy fabularne ( prowadzenie dialogów, wykonywanie questów etc.) są zbieżne to system prowadzenia walki już nie. W grach crpg i jrpg jest on oparty przede wszystkim na statystykach. Gracz ma pośredni wpływ na przebieg walki i zajmuje się wyłącznie stroną taktyczną. Tutaj walki mogą mieć formę stricte turową, albo real time z aktywną pauzą. Natomiast gry action rpg czerpią pełnymi garściami z dorobku fps-ów i tpsów. Tutaj z racji zręcznościowej formy rozgrywki statystyki i warstwa taktyczna są uproszczone, ot cała filozofia. Zatem ME 2 to action rpg podobnie jak Deus Ex 2.

29.01.2010 19:15
102
odpowiedz
Axote
13
Legionista

Mass Effect to Mass Effect, wg. mnie nie ma żadnego gatunku który go określa. To jedyna taka gra, nigdy nie grałem w podobną produkcje. ^^'

29.01.2010 19:22
103
odpowiedz
sztu3
79
Pretorianin

Ale Miranda ma fajna pupe :)

29.01.2010 19:25
104
odpowiedz
dlugi32
12
Chorąży

crpg jrpg h&s rpg ble ble ble - przeważnie ludzie dyskutujący w taki sposób o fantastyce czy fantasy są wielkimi nudziarzami majacymi sie za wielkich mistrzów gry. Dlatego zawsze spałem w klubach fantastyki- przerost formy nad trescią. Niewazne co uprościli w ME2 ma MNIE PO PROSTU WCIĄGNĄĆ JAK 1 - opowieść sztucznej inteligencji o praetanach puszczałem se 3 razy i z wrażenia szczena mi spadła. Uwielbiam RPG - papierowe i komputerowe bawiłem się swietnie w tormencie i baldursie a także w dragon age jak i ME1. beznadziejnie się bawiłem w klasycznie zrobionych grach jak Świątynia zła lub pool of radians. Wizardy uważam za badziew zresztą polska wersja miała buga co uniemożliwiał jej zakończenie. Ogólnie nie lubię dyskusji co jest czym tylko czy jest wciągające czy nudne. z grupą tak myślącą bawimy się 13 lat w warhammera papierowego i inne systemy a dyskutanci typu czy warhammer jest mroczniejszym klonem tolkiena czy ME to rpg jprg crpg już dawno temu położyli klub na łopatki i nie mają z kim grać

29.01.2010 19:32
105
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

dlugi32 NO PEWNIE ! idzmy w kierunku gier dla debili. wiecej kasy bedzie bo kazdy debil bedzie mogl odpalic gre i bedzie ich porwadzic za raczke. Swietnie ! Niech Gry ida w tym kierunku a za 10 lat bedzie trzeb a1 przycikk naciskac a gra bedzie tylko aldnie wygladac, a ME2 poszlo moim zdaniem w zlym kierunku. urposzczone do maksa w stosunku do 1. mniej statystyk, ulepszenia ktore kupuje sie za mineraly ( ktorych mozesz zbierac do wooli ) i najwiekszy bol to brak ulepszen pancerza czy broni w 'starym stylu' brak ROZNORODNOSCI ktora mogles sobie ustawic graja w jedynke ( rozne rodzaje obrazen itp. ). Gra nadal ma swietna epicka opowiesc w moim ulobiony space opera stylu ale jednak to jest KROK w tyl... Jak przejde calosc to powiem cos wiecej o wrazeniach. pozdro

29.01.2010 19:34
106
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Emisariusz---> Z całym szacunkiem ale ME2 od strony fabularnej jest bardzo złożony. Ciężko nazwać go grą dla "debili".

29.01.2010 19:44
107
odpowiedz
Zero-Cool
42
Pretorianin

Drau
@Zero-Cool [ Level: 15 - Pretorianin ]: tak z czystej ciekawosci - mozesz przedstawic jakas sensowna definicje action rpg oraz "strzelanki z elementami rpg" i co je konkretnie rozni?

Wiesz... to czy jakaś gra jest erpegiem czy nie, zależy od wielu czynników. Wiele produkcji dzisiaj posiada rozwój postaci, wiele zakończeń, gromadzenie ekwipunku, a mimo to nie nazywa się tych gier erpegami. Dla mnie to, że jakaś gra jest erpegiem, oznacza rozwój postaci, który ma istotny wpływ na to co robimy (czy pokonamy jakiegoś przeciwnika czy nie, czy gdzieś będziemy mogli się dostać, czy nie, czy będziemy mogli ukończyć jakiegoś questa, czy nie), dość duży stopień nieliniowości, oczywiście rozwiniętą fabułę i zróżnicowane dialogi.

Bo dla mnie to jedno i to samo, ME2 ma duza dawke akcji, jednoczesnie posiadajac rozwoj postaci (który niestety ma niewielki wpływ na przebieg gry, bo po prostu rozwijając postać nieco ułatwaimy sobie grę; ME1 (dwojki jeszcze nie przeszedlem do końca) dałoby radę przejść nie rozwijając postaci, pod warunkiem, ze mamy bardzo dobrego skilla... ;]), zaawansowany wątek fabularny, konsekwencje decyzji (takie te konsekwencje że... ;]) itd.

Jeśli ME1 czy ME2 nazywamy erpegami, to z czystym sumieniem erpegami można też nazwać Stalkery, Bioshock, Dark Messiah, kampanię single w Dawn of War 2, Diablo II itd. Action RPG to dla mnie erpeg, w którym nacisk jest bardziej położony na akcję i walkę, niż na questy i rozwiązywanie problemów/zagadek (choć te nadal pozostają ważne). Posiada wszystkie istotne cechy cRPG'ów. Ma najczęściej nieco uproszczony rozwoj postaci, czyli nie mamy 1001 skillów, mnóstwa cyferek i statystyk, a np. talenty (jak w Wiedźmine), czy parę umiejętności na krzyż, które rozwijamy u trenera (jak w Gothicu), jednak rozwój postaci ma decydujący wpływ na gameplay.

Nie zrozum mnie źle, dla mnie ME było bardzo dobrą grą, a ME 2 jest wręcz świetną. Tyle że to nie RPG. Bioware zrobiło podstawowy błąd, reklamując Mass Effect 1 jako rasowy erpeg. Z tego względu wiele osób dość mocno krytykowało tę świetną grę. Wyobraź sobie, że ktoś katuje przez długi czas Halo 3, Gearsy, Unczarted, Half-Life'a 2. W pewnym zaczyna już mieć torsje na widok strzelanek. Ma ochotę na odmianę, na jakieoś dobrego erpega. No to kupuje rozreklamowanego ME1 i... znowu strzelanka...
Tym razem Bioware reklamuje tę grę nie jako erpeg (w domyśle actionRPG) tylko jako jakiś niby-nowy gatunek shooter RPG, co jest właśnie niczym innym jak strzelanką z elementami RPG. W wielu wywiadach podkreślali, żeby oczekiwać bardziej strzelanki.

kloszard nadobny

Zero-Cool---> Skoro ME 2 nie jest arpg to czym jest?; )
Już wyjaśniłem, strzelanką z elementami RPG (wg. Bioware nowym gatunkiem zwanym shooter RPG ;]).
Różnica między grami computer rpg, japan rpg a tytułami action rpg jest bardzo prosta. Chociaż elementy fabularne ( prowadzenie dialogów, wykonywanie questów etc.) są zbieżne to system prowadzenia walki już nie. W grach crpg i jrpg jest on oparty przede wszystkim na statystykach. Gracz ma pośredni wpływ na przebieg walki i zajmuje się wyłącznie stroną taktyczną. Tutaj walki mogą mieć formę stricte turową, albo real time z aktywną pauzą.
Też, ale nie tylko na tym polega różinca.
Natomiast gry action rpg czerpią pełnymi garściami z dorobku fps-ów i tpsów. Tutaj z racji zręcznościowej formy rozgrywki statystyki i warstwa taktyczna są uproszczone, ot cała filozofia. Zatem ME 2 to action rpg podobnie jak Deus Ex 2.
Deus Ex 2 dla mnie także nie był ActionRPG. ;)

29.01.2010 19:54
108
odpowiedz
trex11
14
Legionista

---------------------------- RECENZJE ----------------

[url="http://www.eurogamer.net/articles/mass-effect-2-review?page=3"]http://www.eurogamer.net/articles/mass-eff...2-review?page=3[/url] - 10/10

[url="http://reviews.teamxbox.com/xbox-360/1842/Mass-Effect-2/p2/"]http://reviews.teamxbox.com/xbox-360/1842/Mass-Effect-2/p2/[/url] - 10/10

[url="http://xbox360.gamespy.com/xbox-360/mass-effect-2/1063562p1.html"]http://xbox360.gamespy.com/xbox-360/mass-e.../1063562p1.html[/url] - 5/5

[url="http://www.destructoid.com/review-mass-effect-2-161584.phtml"]http://www.destructoid.com/review-mass-effect-2-161584.phtml[/url] - 10/10

Cd - action - 10/10

[url="http://www.gamesradar.com/pc/mass-effect-2/review/mass-effect-2/a-2010012518491517486573/g-20090220153298083/p-4"]http://www.gamesradar.com/pc/mass-effect-2...20153298083/p-4[/url] - 10/10

[url="http://www.oxm.co.uk/article.php?id=16809"]http://www.oxm.co.uk/article.php?id=16809[/url] - 10/10

games(tm) - 100/100

[url="http://www.videogamer.com/xbox360/mass_effect_2/review-4.html"]http://www.videogamer.com/xbox360/mass_eff...2/review-4.html[/url] - 10/10

[url="http://www.planetxbox360.com/article_9434/Mass_Effect_2_-_Final_Review/2"]http://www.planetxbox360.com/article_9434/..._Final_Review/2[/url] - 10/10

[url="http://www.gamingnexus.com/Article/Mass-Effect-2/Page5/Item2519.aspx"]http://www.gamingnexus.com/Article/Mass-Ef...5/Item2519.aspx[/url] - 10/10

[url="http://www.gamedaily.com/games/mass-effect-2/xbox-360/game-reviews/list/8035/0/"]http://www.gamedaily.com/games/mass-effect...ws/list/8035/0/[/url] - 10/10

[url="http://www.ztgamedomain.com/9117/Mass-Effect-2.html"]http://www.ztgamedomain.com/9117/Mass-Effect-2.html[/url] - 10/10

29.01.2010 19:58
Molzey
😊
109
odpowiedz
Molzey
114
Generał

[95]
Drau, ależ ja nie mam absolutnie nic do ME2. Ba, za jakiś czas gdy stanieje kupię na pewno.
I pewnie będę się doskonale bawił, jak przy ME1.
Do łez bawi mnie jednak, gdy czytam, ze koleś grywał przez lata w RPG tak naprawdę nieznosząc tego gatunku bo było "za dużo matematyki". I tak się mordował, męczył i płakał marząc o tym, że RPGi przestaną być RPGami. No, i doczekał biedaczek szczęsnej chwili.
Teraz ma dla odmiany i różnorodności - "szuter" z elementami RPG, "szuter" z elementami przygodówki, "szuter" taktyczny, "szuter" logiczny oraz "szuter" RTS. Heaven!!!1
Zapewne marzy o Tetrisie TPP.

Aha, Sam mam staż gracza pewnie jeden z najwyższych na tym forum, więc wiem co mówię.

29.01.2010 20:06
110
odpowiedz
trex11
14
Legionista

Prosze nie piszcie że gry-online dała za wysoką ocene 98% bo już jest 16 racenzji nanecie z maksymalna nota 10/10 ( wyżej dałem linki ) i taki gry-online jako nie liczni nie dało maksmalnej oceny.

29.01.2010 20:44
111
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

Świetna gra- co się będę rozpisywał, ja także się w niej zakochałem i mógłbym w nią grać i grać.

29.01.2010 20:51
szewa bass
112
odpowiedz
szewa bass
0
Generał

dobra recenzja ...

29.01.2010 21:14
Midalan
113
odpowiedz
Midalan
39
Filon

Dobijam do oceny! 98% całkowicie zasłużone. Nie mogę się od niej oderwać :)

29.01.2010 21:44
114
odpowiedz
Gosen
103
Pretorianin

-krótka
-prosta
-brak swobodnego zwiedzania planet bez misji z niebezpiecznymi dla zdrowia warunkami klimatycznymi planety
-okrojona Cytadela
-mały postęp w stosunku do pierwszej części
-z 5% rpg jakim było ME1 nie zostało już nic

Dla mnie gorsza od pierwszej części pod niemal każdym względem, ale wciąż bardzo dobra gra, po prostu za mała, zabrano co było w niej najlepsze (swobodę w badaniu planet i różne warunki klimatyczne jak promieniowanie, itp.)

29.01.2010 21:46
👍
115
odpowiedz
Vragu
37
Centurion

Lord, czemu recenzja jest w dziale PC, przecież grę przechodziles na Xboxie (dobra, nie obchodzi mnie to).
Zabraklo mi w recenzji jakiegos sensownego memu, ktory okreslilby racjonalną szansę przebicia Mass Effect 2 przez Mass Effect 3. A tak ogolnie to przyjemnie sie czyta recenzje i co najwazniejsze - świetnie ona nastawia do tej produkcji.

P.S. Szalejecie z ocenami, nie ma co. Żeby wbić się do Top Ten trzeba mieć grubo ponad 90 %. Ale pewnie jest tak jak pisales przy okazji recenzji GTA IV : "Różnice pomiędzy ocenami gier 95 % i wzwyz są czysto kosmetyczne".

29.01.2010 21:49
12jonasz
116
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

[115]w Mass Effect 1 była krótka fabuła, ale w ME2 to bym się kłócił. Poza tym, jest skanowanie planet, ulepszanie, i wiele wiele wiele wiele innych rzeczy które załagodzą twoje braki "misji z niebezpiecznymi dla zdrowia warunkami" :D

29.01.2010 21:52
victripius
117
odpowiedz
victripius
89
Joker

Świetna ocena, świetna gra, świetna recenzja...

29.01.2010 21:54
118
odpowiedz
Gosen
103
Pretorianin

w ME2 wszystko w fabule ograniczała się do zebrania IFF i polecenia do Collectorów - koniec gry, zbieranie drużyny to tylko tło, więc nie liczę, skanowanie itp pierdoły ok, ale dla mnie esencją ME było badanie planet, a tutaj znowu tego mało, co więcej brakowało smaczków, jedyna planeta z misją i mocnym słońcem, a tak nic, nie trzeba było uciekać przed toksycznością, ciepłem, zimnem, promieniowaniem, nie było eksploracji takiej, bo zaraz pojawiała się minimisja, robiło się wątki poboczne dla drużyny i jakieś pierdy jak rozwalanie fabryk czy zbadanie co się stało z kolonią; gra jest super, ale mimo wszystko nie tak jak 1, trzeba przejść, bo na początku wydaje się najlepsza na świecie, potem entuzjazm opada i zostaje na poziomie gry "tylko bardzo dobrej", w porównaniu z tym czym mogła być

29.01.2010 22:00
mdegorski
119
odpowiedz
mdegorski
37
Generał

Jestem ciekaw na ile przeogromna kampania reklamowa (okładka nawet w SFFiH!) ma wpływ na oceny w branży - 10/10 w CDA, 98% (najwyższa w historii...?) na GOL-u... Nie, nie mówię o kupowaniu recenzji, ale o mega hypie.

Chyba jednak ta kampania reklamowa działa, bo będę musiał zagrać i w jedynkę i w dwójkę.

[109] :O. Aż się wierzyć nie chcę, że aż tak się wszystkim podoba...

29.01.2010 22:02
ronn
😍
120
odpowiedz
ronn
104
Legend

98%

na boga..

29.01.2010 22:45
DM
121
odpowiedz
DM
157
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

zagrałem z nudów skoro takie wielkie halo - ale generalnie taka sobie gra - pustki wszędzie, sterylna grafika... tekstury takie jakby wszędzie można było operacje na otwartym sercu robić...
gra wciąga poprzez filmowe pokazanie fabuły, ale tylko bezmyślnie klika się do przodu by w końcu poznać całość

do Privateera sie nie umywa...

29.01.2010 22:49
122
odpowiedz
zanonimizowany632380
0
Konsul

[66]$aimon
Twoim zdaniem nie mogę wyrażać moich opinni na forum?Usiądź spokojnie i pomyśl ,bo sam kompromitujesz się pisząc takie zdania.

A co do gry ,kupie ją za tydzien kiedy troszke z tanieje wersja na Xboxa 360 bede miał więcej wolnego czasu .Bioware pokazało że w dziedzinie produkcji gier osiągneli arcymistrzowski poziom.

29.01.2010 22:59
Mepha
123
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

gram i powiem Wam, że dałbym nawet 100%, gra idealna, fabuła zakrywa wszystkie małe niedoróbki

29.01.2010 23:01
124
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Severius ==> i po co tyle szumu robisz wokół EA? Ok zrąbało polską edycję, no i? Grać się i gra sie znakomicie. Polski dubbing i tak mam głęboko w t..łku.

30.01.2010 00:05
Saed
125
odpowiedz
Saed
121
Pretorianin

"Co jest dla Ciebie tak naprawdę ważne: fabuła czy cyferki?"

Na tak postawione pytanie mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób:
Ważne jest dla mnie umiejętne połączenie oryginalnej, porywającej fabuły z w miarę otwartym, wiarygodnym, żyjącym światem, bohaterami z krwi i kości, oraz ciekawym systemem ROZWOJU POSTACI, który dawałby frajdę ze zdobywanych poziomów/statystyk/wyposażenia, a przede wszystkim możliwość taktycznego zastosowania ich w praktyce (głównie walka, ale nie tylko).
Być może jestem dinozaurem i takie podejście do RPG nikogo już dziś nie kręci, ale mimo wszystko nie wydaje mi się, żeby to była przyszłość gatunku. Takie staroświeckie i jak ktoś napisał "spleśniałe" Dragon Age odniosło przecież ogromny sukces i zdobyło masę fanów - mniejsza o to, czy wśród młodych, czy wśród weteranów. A samych miłośników cyferek wcale tak mało nie ma, skoro tyle emocji wywołują te 98 w ocenie gry. Ja na razie ME2 sobie daruję, bo aktualnie zajęć mam aż za dużo, ale pewnie za jakiś rok, dwa kupię i "zaliczę", bo jedynka była całkiem przyjemną gierką.

No to w końcu jak: fabuła czy cyferki?
Oczywiście że fabuła, dlatego od czasu do czasu warto oderwać się od gier i... przeczytać dobrą książkę! :)

30.01.2010 00:24
MANOLITO
126
odpowiedz
MANOLITO
170
Legend

"Jest gładka, lekka i przyjemna. Poziom trudności ustawiono bardzo nisko, do maksimum ograniczono liczbę umiejętności i wydawanie rozkazów, po prostu – na tej płaszczyźnie zrobiono z Mass Effect strzelankę"

czyli strzelanie wygląda jak jazda na skuterze w modern warfare 2? i jakim sposobem gra dostaje tak wysoką ocenę gdy w recenzji pada zdanie o bardzo łatwym poziomie trudności?

i jeszcze jedno ten cały shepard nadal biega bez hełmu?

30.01.2010 00:30
127
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

Przecierz to oczywiste ze marketing firm ktore wypuszczaja gry jest po to zeby reklamowac ja jak najwiecej. chociarzby taki MAG ktory GOL reklamuje jakby to ich wlasny produkt byl. a przecierz to kaszana i hala jeste ... nie umywa sie do czegos takiego jak bf2 albo nadchodzace bad company 2. a trabia o tym jakby niewiadomo co to bylo. Wiadomo pieniazki sa to bedziemy gadac... ot caly marketing.

a co do ocen ME2 to z cda przestalem liczyc sie w momencie gdy napisalo w minusach ze Dragon Age jest ZA TRUDNA! Myslalem ze to jakis blad w druku albo co... ale nie kurfa dla starych Wyjadaczy redaktorow gra byla za trudna... moze i mieli na mysli mlodych graczy ktorzy moga nie miec porownania... ale CO TO ZA MINUS DO cholery ! (gdzie dragon age nie jest gra nie do przejscia... wystarczy myslec.) i wnerwia mnie takie podejscie ze w minusach ME2 nie napisze nikt ze jest "za trudna" moze by wtedy jakis poziom to prezentowalo. ( i mowie tu raczej o zlozonosci gry a nie trudnosci strzelania - bo te sa calkiem niezle na najwyzszych poziomach :P )

pozdrawiam

@Manolito dobry cytat ( nawet nie czytalem recenzji bo mam juz gre wole sam ocenic)
ME2 oprocz epickiej opowiesci niema nic ze starego dobrego ME1. Ja rozumiem ze duzo ludzi lubi gre latwa i przyjemna ale to niech tacy ludzie pograja sobie w bierki pod woda albo cos. Ale przecierz nie wypada gry ktora WSZYSCY oceniaja na 10/10 ocenic slabiej bo po co sie wyrozniac ? nikt Ci nie zrobi takiej oceny bo beda sie patrzec wszyscy :P

30.01.2010 01:39
UncleTusky
👍
128
odpowiedz
UncleTusky
85
El Pollo Diablo

Nie zaglebiajac sie w dyskusje, co kto uwaza za cRPG powiem tylko, ze mi ME2 sie podobal. Czy bardziej od jedynki? Chyba na równi. Wiele baboli naprawiono, zas czesc zastopiono nowymi :>

Plusy:
- ciekawy watek glowny,
- zarabiste rozwiazanie ostatecznego ataku,
- fajne postacie do zwerbowania (Legion rulez :> ),
- o wiele bardziej interesujace niz w 1 czesci questy poboczne,
- ogromna dbalosc o detale (strasznie duzo wszelakich smaczkow do wychwycenia),
- niezle eventy paragon/renegat w czasie konwersacji,
- plynniejsza i ciekawsza walka,
- wiecej typow broni w tym ciezka,
- swietne glosy postaci (po 'przerobce' na wersje angielska :) ),
- klimat,
- humor.

Minusy:
- zupelnie zbedny ekran podsumowania misji,
- zamiast ulepszenia, calkowite zrezygnowanie z niektorych patentow z ME1 (mako, inventory),
- nudne skanowanie i wydobywanie mineralow,
- zbedne 'latanie' stateczkiem po mapie,
- zbyt duzy wplyw zbroi/tarcz na niektore moce specjalne (ai hacking, caly crowd control z biotyki) na najwyzszych poziomach trudnosci (hardcore, insanity) czynia je malo uzytecznymi,
- w jedynce, moim zdaniem, byla lepsza muzyka,
- sama gra moglaby byc troszke dluzsza.

No nic, teraz nie pozostaje nic innego jak czekac na ME3 :-) .

30.01.2010 01:40
129
odpowiedz
rlistek
74
Konsul

Jeśli Mass Effect 2 to "rozbudowany fabularnie FPS (czy raczej TPS)" to ja właśnie na taką grę czekałem. Już po pierwszej części było widać, że z cRPG za dużo wspólnego to nie miało. I o ilę bardzo lubię klasyczne cRPGi, to "shootera z dialogami" zawsze mi brakowało :).
Niech się tylko sesja skończy :P.

30.01.2010 03:45
👍
130
odpowiedz
Papin
5
Legionista


Pokochałem pierwszą część, czekałem na drugą z większą niecierpliwością, niż nasze babki wypatrujące na TVP1 dalszych losów Ricza i tej całej pokręconej familii. Informacje sprzed premiery nastawiły mnie poniekąd negatywnie: "nie ma statystyk broni?; że niby ile tylko parę sztuk?; zrobią z tego strzelaninę?; ulepsze..ulepszenia?!" - tak mniej więcej rozkminiałem najnowsze, przedpremierowe doniesienia o ME2 z wyrazem twarzy, jak u prezydenta mówiącego "WETO!" Tuskom i nieTuskom. Jednak do rzeczy, postaram się wymienić negatywy i pozytywy tejże produkcji JUŻ PO PRZEJŚCIU GRY w wersji angielskiej (no przecież mówiłem, że czekałem niecierpliwie na kolejne losy Sheparda, co nie?)

PLUSY:
- fabuła i jej liniowość - prócz finału (pozornie)
- grafika, ta okropna, sterylna grafika, dzięki której wielu może pograć w ME2, pozachwycać się pięknymi i malowniczymi widokami, obejrzeć wielorasowe gemby ze świetnie dopracowaną mimiką, miast składać komputer jak do Kryzysów i i innych prezentacji możliwości komputerowej potęgi
- dialogi: lepsze, gorsze; angielskie, polskie, jednak zawsze oparte o świetny scenariusz, którego nikt z nas, forumowiczów, prawdopodobnie nigdy nie napisze
- angielski dubbing rodem z najlepszego kina (tak, uczmy się języków obcych, zamiast narzekać, że dla tak małej liczby kupujących legalne kopie gier robi się kiepskie polonizacje! ale niektórym wygodniej krzyczeć "Niemcy mnie biją!", aniżeli poprawić coś w sobie na lepsze...)
- polubiłem strzelanie z widoku trzeciej osoby, a to u mnie przełom
- finał (szczególnie, jak plułem sobie w brodę, że prawie połowa załogi poszła do przeróżnych zaświatów tylko dlatego, że "tego" dałem "nie tu", a "tamten" był nielojalny - Tali, przepraszam...)
- rozmowy z Cerberusem (czułem się dumnym Polakiem, który patrzy na.. dajmy na to... Brukselę "z góry")
- odwiedzenie (DLC) wraku Normandii i dwa smaczki z tym związane (wiele emocji mi przy tym towarzyszyło)
- drugi raz w życiu czekam na jakąś grę (pierwszy raz był chwilę po ukończeniu pierwszej części Mass Effect)
- "Dżokerowanio-kuśtykanie" w połączeniu z wielkim zaskoczeniem w stylu "wtf?!"
- wstawki filmowe, cut-scenki
- 25 godzin i 45 minut gry za pierwszym podejściem (wsłuchiwanie się w większość dialogów, wykonanie tylko trzech "lojalnościówek")

WADY:
- Ashley złamała mi wirtualne serducho!
- ... a ja nieopatrznie wybrałem nie ten dialog, co trzeba :)
- nie kierowałem osobiście statkiem, albo czymkolwiek, co do niego wbudowałem
- brak rozwiniętej, ponownej zresztą, rozmowy z dziennikarką (jedynie jakieś tam marne ogólniki)
- niezbyt imponujący wpływ save'a z pierwszej części na przebieg gry
- brak implementacji Physx'a (byłoby miejsce, ażeby tu i ówdzie czymś rzucić, coś wzbić w górę - taki jedynie smaczek, ale zawsze coś)
- dodatkowa postać z DLC niezbyt przypadła mi do gustu (chodzi mi o postać, dialogi z nią - misja "lojalnościowa" całkiem sympatyczna, sceneria ów misji w czołówce ME2)
- monotonne, czasochłonne pozyskiwanie surowców (na początku pozorna innowacja, frajda - na końcu odbębnianie, coby na ulepszenia starczyło...)
- uzależnia, bo zniknąłem dla świata, lodówki, rodziny, znajomych na dwie doby

Nie jestem fanem strzelanin, ani erpegów - jestem fanem gier, które każą mi wejśc do ich świata: jeden, drugi oraz trzeci raz z tą samą frajdą. Mass Effect 2, to dla mnie synonim frajdy płynącej z grania.

grafika - 8/10
muzyka - 10/10
miodność - 10/10

I tym różni się fan gier od hejtera:
gry konstruktywnie ocenia, a prawdziwych graczy popiera. :)

30.01.2010 04:43
yasiu
131
odpowiedz
yasiu
185
Legend

papin - jesli chcesz juz tak porzadnie i rzetelnie ocenic ta gre, to zlikwiduj prosze ocene 'miodnosc' - bo tej nie znasz. nie wiesz, czy za miesiac bedzie cie bawila tak samo, czy za 3 lata bedziesz ja przechodzil po raz enty z wypiekami na twarzy. niestety, taka prawda... ja np. z perspektywy lat stwierdzilem ostatnio, ze vagrant story jest miodne. nie ma grafiki, bo to staroc, ale gra mimo kilku lat przerwy w graniu, znowu daje mi wiele radosci i wciaga jak kibel produkty mojej przemiany materii.

co do gry. jedynka mnie nie wciagnela. moze do polowy doszedlem. dwojke moze kiedys kupie, ale nie opierajac sie na recenzjach czasopism i duzych portali. poczekam az zagraja w to znajomi ktorzy maja podobne gusta do mnie. jesli poleca, wysuplam te pare dziesiatek zlociszy chocbym mial sie znudzic po pieciu godzinach ;)

30.01.2010 05:11
132
odpowiedz
Papin
5
Legionista

yasiu - miodność, to pokłon w stronę magazynu PSX EXTREME i ja, podobnie jak niegdyś Oni, wystawiłem ów miodność, która jest niczym innym, jak frajdą/zabawą czerpaną z gry (u Nich to był/jest chyba "miód", tak w gwoli ścisłości) :)
chociaż muszę Tobie przyznać po części rację - miodem, typowym miodem uraczyłbym po latach parę tytułów: Goal 3 (i prawie całą serię Nekketsu z "Pegazusa"), KKND (obie części), Constructor'a, Vigilante 8 z PSX'a i... no właśnie, ciekaw jestem, czy za parę lat dopiszę do tego trylogię Mass Effect. Z pewnością zapamiętam, że pierwszą część przeszedłem czterokrotnie, a z drugą planuję podobnie postąpić. :)

30.01.2010 09:26
Matysiak G
133
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

Niech mi ktoś z matematyków wyjaśni, w jaki sposób tabelka czyni grę inteligentniejszą? Nawet pawian wie, że 3 to mniej niż 5, a w statystykach chodzi tylko o to, żeby mieć jak najwięcej. Bardzo to mądre. Gry wymagające myślenia to są strategie (ale raczej nie rts) albo przygodówki z ich zagadkami, a nie rpg (choć czasem trzeba było pomyśleć, jak jakieś drzwi otworzyć, albo z kim pogadać, żeby questa popchnąć do przodu). Czy nie jest rpg gra, w której bohater rozwija się naturalnie? Tzn. chcesz mieć dobrego złodzieja to dużo kradnij i się skradaj; chcesz mieć dobrego wojownika to dużo walcz itp. Bo to przecież bardzo wiarygodne, że raz na jakiś czas twoje umiejętności skokowo wzrastają o określony poziom , często w wybranych przez ciebie dziedzinach. Czyli, że xp za walkę można przeznaczyć na rozwój inteligencji)

A wybór czy lepiej mieć pancerz odporniejszy na topór czy na magię to już konsekwencja preferowanego stylu gry.

Prawdopodobnie ME2 pokazuje przyszłość komputerowego rpg. I nie dlatego, że gracze głupieją, tylko dlatego, że konsole mają większość rynku a pc to maszyna niesamowicie potężna w stosunku do tego, co oferował w czasach Baldurs Gate. A skoro pozwalają one na budowanie dużych, ładnych światów, zaawansowaną fizykę i ai, to trudno oczekiwać od twórców, żeby zamiast kreować realia wyglądające wiarygodnie i implementować takowe mechanizmy rozgrywki (konia z rzędem temu, kto mi udowodni, że system z pauzą, cyferkami i innymi pierdołami w stylu Kotor jest bardziej realistyczny od zręcznościowego strzelania w ME, z odrzutem, chowaniem się za przeszkodami, przegrzewaniem broni itd.) olali postęp technologiczny i trzymali się przestarzałych rozwiązań. Wiem, że twardogłowi przeciwnicy Fallout 3 chcieliby, żeby pozostał on w izometrycznym 2d i z turowym systemem walki, ale to se nie wrati.

Odmieniam przez wszystkie przypadki słowo wiarygodność i realizm bo to jest dla mnie jeden z elementów kluczowych by nazwać grę rpg. Role Playing Game. Gra w odtwarzanie roli. Podstawą nie są cyferki, tylko wczucie się. Każdy ekran statystyki postaci to wucie psuje (w życiu nie ma statystyk postaci). Statystyki broni czy pancerzy to inna sprawa, te faktycznie można sprawdzić, tyle że nie jakieś idiotyczne zadawane obrażenia czy odporność na ogień w formie liczbowej. Chcecie statsów - proszę: ilość nabojów w magazynku, kaliber, ciężar, zasięg (i na podstawie tego wybierajcie lepszego gnata - wtedy to wymaga trochę myślenia, bo wybór +3 czy +7 do obrażeń to żaden wybór), grubość pancerza, materiał z którego go wykonano (co przekłada się wprost na jego skuteczność) itp. Z tego między innymi powodu śmieszyły mnie zawsze rpg fantasy - jaka jest różnica w zadawanych obrażeniach między mieczem i toporem? Żadna - oba są tak samo zabójcze jeśli trafią. A do oceny, co jest lepsze wystarczy długość (zasięg + głębokość rany w przypadku naprawdę dużych bestii) i waga (z której wprost wynika, czy broń jest jedno-, czy dwuręczna i jak szybko można zadawać nią ciosy, oraz czy da się nią blokować). Tacy fani "mądrych" gier godzą się bez mrugnięcia okiem na idiotyzmy typowe dla wszystkich niemal klasycznych rpg, a wcale nie było by trudno zbudować system oparty o realistyczne współczynniki. (dla jasności wyrzucenie inwentarza z ME2, które ponoć nastąpiło, nie podoba mi się). Już nie wspominając o tym, że zręcznościowa walka bywa emocjonująca, czego o analizowaniu tabelek powiedzieć się nie da.

Dlatego przestańcie za przeroszeniem pieprzyć, że stare rpg z mnóstwem tabelek były inteligentniejsze. Nie były. Były tylko bardziej upierdliwe. Lubiliście je - ok. ten argument do mnie trafia. O gustach dyskutować nie będę. Dla mnie najważniejszy jest storytelling i fajne realia, a jak chcecie tabelek to grajcie sobie w sudoku.

Rlistek

Miałem tak samo. Ale od jakiegoś czasu jest Stalker. Dla ścisłości - ważniejsza dla mnie jest eksploracja terenu, niż wybieranie odpowiedzi z trzech czy czterech opcji. Dlatego bardzo lubię też Far Cry 2. I Fallout 3. I sandboxy (takie GTA SA bez problemu nazwałbym rgp lite). Tu jest niestety największa wada rpg komputerowych w stosunku do papierowych. Dialogi musiały być napisane wcześniej. Rzadko więc moja postać mówi to, co naprawdę miałem na myśli.

30.01.2010 09:29
134
odpowiedz
Naczelnyk
141
Witch Hunter

"Moze i lordareon jest dobrym jasnowidzem, ale wolalbym zeby nie/../"

---------
-->$aimon

Uspokoję cię. Nie jest. Swojego czasu 'ogłuszony' marketingiem Sony (a może i nie marketingiem) w swojej recenzji 'Killzone 2' napisał, że multi tej gry pośle CoD do lamusa. Pamiętamy Lordareon.

30.01.2010 09:50
135
odpowiedz
rhemek
68
Pretorianin

jest tu ktos kto zakupil Mass Effect 2 w EA Store i dostał juz kody do sieci Cerberus od EA oraz do reszty dodatkowych rzeczy jak np. karabin snajperski Siekacz czy terminus armor itd. ???

30.01.2010 10:08
kajmano
😊
136
odpowiedz
kajmano
78
Generał

O ile z oceną się zgadzam, bo Mass Effect 2 to właściwie idealna gra akcji, w której najważniejszą rolę pełni fabuła, postaci i klimat, tak recenzja w ogóle mi się nie podoba. Dziwne, że taki portal nie potrafi dać gry do recenzji komuś, kto ma o tym pojęcie.

"Patrzcie i grajcie, bo tak będą wyglądały RPG, dla gier w Starym Dobrym Stylu nie ma miejsca, blabla"
Bzdura. Dlaczego niektórzy uważają, że skoro gra jest od Bioware to musi być wyznacznikiem RPGowości w każdym elemencie. RPGowy oddział Bioware dopiero co dał graczom Dragon Age - praktycznie KotORa w klimatach fantasy. Pierwszy Mass Effect był eksperymentem (co ważne, robionym na zupełnie nowej marce). Jako strzelanka słaba, jako RPG słaba, ale ogólnie świetna, bo stawiała na fabułę i klimat. W dwójce zrezygnowali z RPG i dzięki temu samo strzelanie daje ogromną frajdę. Pociski trafiają tam gdzie chcę, do tego odrobina taktyki i aktywna pauza.

Tak będą wyglądały nowe RPGi? Nie ma szans. Za to tak mogą wyglądać nowe gry akcji. Bo po zagraniu w Mass Effect 2, wszystkie Gearsy wydają się być jakieś... prymitywne?

30.01.2010 10:14
Matysiak G
137
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

kajmano

I jakie ma znaczenie dla jakości klasyfikacja gatunkowa. Jak dowodzi to forum nie ma zgody co do tego, czy ME2 to rpg. Dlatego nie powinieneś pisać, że recenzent nie ma pojęcia. Recenzent po prostu ma inna opinię niż ty.

30.01.2010 10:22
138
odpowiedz
Emiel Regis Godefroy
31
Centurion

Dla mnie jeszcze jak by dodali latanie statkiem jak w privateerze czy freelancerze to gra ocierałaby się o absolut :)

30.01.2010 10:24
_Luke_
139
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

Recenzent nie ma pojecia, a co wiedzej ocena jest stanowczo za wysoka. No ale coz, odslony strony musza isc w gore. Cala prawde napisal juz storm [20].

30.01.2010 10:29
😁
140
odpowiedz
Guildgu
12
Chorąży

HAHAHAHA taka gra a 98%?

30.01.2010 10:29
OSSA14
141
odpowiedz
OSSA14
63
Pretorianin

Świetna recenzja, a gra jak najbardziej zasługuje na tak wysoką ocenę :)

30.01.2010 11:07
142
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

To 98% jeszcze bardziej uświadomiło mnie w przekonaniu ,że was portal spada na psy
Grafika powalająca ? Delikatnie ulepszony engine znany z jedynki i już jest jedna z najładniejszych gier ,a to ciekawe bo długo bym mógł wymieniać tytuły które zarówno artystycznie jak i technicznie pokonują ME2 bez problemu

30.01.2010 11:14
143
odpowiedz
Emiel Regis Godefroy
31
Centurion

No to wymieniaj! Dla mnie to jest jedna z 3 najladniejszych gier w historii.

30.01.2010 11:22
_Luke_
144
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

[145] A ta twoja znajomosc "historii" nie konczy sie na roku 2008?

30.01.2010 11:30
145
odpowiedz
Drau
82
Legend

@_Luke_ [ Level: 94 - Death Incarnate ]: nie rozumiem po co te wrzuty? gra ci sie nie podoba? fajnie. Ale sa ludzie, ktorym sie podoba. Ja pamietam historie gier od wczesnych lat 90tych i mimo wszystko oba ME to dla mnie jedne z najlepszych i najbardziej wciagajacych gier, w jakie gralem w ciagu tych lat. Czy to naprawde sprawia, ze jestem gorszy? Albo ze nie jestem "prawdziwym graczem"? Daj pan spokoj, panie. Kreujesz sie na nie wiadomo kogo w swiatku gier, tylko dlatego, ze akurat w tym wypadku idziesz pod prad.
Zenua.

30.01.2010 11:34
ronn
146
odpowiedz
ronn
104
Legend

drau

nie o to chodzi, cały system ocen mozna o kant dupy potluc jesli mass effect 2 dostaje 98%

gra jest dobra, podoba mi sie swiat, grafika jest dobra (acz nie rewelacyjna), natomiast rozwoj postaci mi kompletnie nie podchodzi. w ogole jest straszliwie uproszczony, awansowanie nie przynosci frajdy.

tak czy siak, jest to dopracowana, dobra gra, ciekawie przedstawiona fabularnie. ale 98%?

dlugo jeszcze nie gralem, ale jak dla mnie to jest murowany kandytat na procent 70-80. to moze sie pozniej (jak pogram dluzej) +/- 10. ale jedno jest pewne. sequel, jak kolwiek dopracowany, rozbudowany i ciakawy. ciagle posiadajacy niedorobki i irytujace rzeczy nie zaslugje na 98%. nie bo nie

post [20] ladnie to opisuje

---

tera gra dostaje 90% i pojawiaja sie glosy, ze cos slaba musi byc bo niska ocena. skrocmy oficjalnie skale ocen dla hitow od 90-100% i bedzie okej :E

30.01.2010 11:41
Taven
147
odpowiedz
Taven
75
Generał

Drau

To jest problem niezrozumienia, czym jest skala ocen, a nie osobistych gustów recenzenta. Jeżeli przyjmiemy, że przykładowo Another World czy czy Half-Life (celowo podaje tytuły bezdyskusyjnie przełomowe i kluczowe dla rozwoju gier i celowo nie są to erpegi, żeby nie przywoływać syndromu "i tak Baldur był lepszy") to 10/10, to w tej skali wtórny, uproszczony, ale całkiem przyjemny i efektowny ME łapie się na solidne 6/10.

Ocena rzędu 98% mówi nam, że mamy do czynienia z jedną z najlepszych gier w historii, która znajdzie się za kilka lat w przysłowiowych podręcznikach, a ja w ogóle nie widzę, żeby w taką półkę celowała. No, ale czego oczekiwać od GOL-a, gdzie <70% to już gniot.

Śmieszne, że zaskakujący na każdym kroku i porywający Braid nie doczekał się nawet recenzji, a o ME trąbi się od miesięcy, cóż, siła marketingu.

30.01.2010 11:42
148
odpowiedz
Drau
82
Legend

@ronn [ Level: 78 - moralizator ] : czy przeczytales mojego posta? w ktorym miejscu odnosze sie do skali ocen?

No wlasnie, nie odnosze sie, bo skala ocen mnie nie obchodzi. Czy ga ma 95% czy 98% to jest zabawa dla matematykow, nie dla zwyklych graczy, ktorych interesuje ciekawa rozrywka, wciagajaca fabula itd. A ME2 to wlasnie wszystko ma.

Natomiast wrzucanie jak to robi Luke komus, ze skoro mu sie ME2 podoba, to najwyrazniej taka osoba dopiero zaczela grac, jest zenujace, bo powoli zauwazam te durna mode na dzielenie sie na "graczy i na "prawdziwych graczy", wlasnie poprzez takei debilne przytyki.
Juz pomijam totalnie, ze Luke sie skompromitowal, bo gosc na ktorego wrzuca post wczesniej mowi o Privateerze - czyli grze raczej starszej, niz nowej..

Po prostu zenua i tyle.

@Taven [ Level: 52 - Generał ]: to samo, co do ronna.

30.01.2010 11:51
149
odpowiedz
mikmac
158
Senator

nie bardzo rozumiem, jak bardzo trzeba byc "nie halo", zeby uzasadniac wysokosc oceny od, tfu, skomplikowania ekwipunku czy karty postaci... ROTFL.

Jakies idiotyczne, skostniale myslenie, ze dobry RPG to RPG przypominajacy excela...

Nie pasuje? To nie graj, ale to nie oznacza, ze przez to ocena powinna byc nizsza. ME2 to gra genialna, nowoczesna, przy ktorej praktycznie kazdy bedzie sie doskonale bawil - no chyba, ze sie uprze i powie nie, bo niema excela w menu...

edit: a ME2 jest genialne wlasnie dlatego, ze sluzy do zabawy - po prostu daje czysty fun, sam miod, bez calego interfejsu. Bedzie sie dobrze bawil i casual i gracz.
Swiadczy to tez o nowoczesnosci produkcji (i tak jest ona przelomowa) bo taki jest teraz trend i kolejne produkcje beda zapewne podazac taka sciezka.
DA byl oldschoolowy, rowniez bardzo dobry ale ciezko strawny dla wielu casuali oraz mlodszych graczy. ME i ME2 jest duzo bardziej user-friendly, tylko nie mozna sie zacietrzewiac, tylko nauczyc sie grac "jak na konsoli" - walic schematy tylko czerpac fun.

30.01.2010 12:04
150
odpowiedz
zanonimizowany462041
40
Konsul

Musiałbym się wyposażyć w ME2...

30.01.2010 12:05
😐
151
odpowiedz
wartburg2
17
Chorąży

Nie rozumiem czemu taki ME2 w kilka dni po premierze juz jest z ocena a inne gry o ktorych nie jest tak glosno lecz wcale nie sa nawet recenzowane (bez oceny)
przykladowo: WET bardzo fajna gierka a redakcja nawet nie ruszyla jej bo nie byla promowana czy co?? to samo: MX vs. ATV Reflex czy różne naruto Dragon Balle

30.01.2010 12:08
152
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

Gra "nowoczesna" ... to zesz doejebal. jest to gra z ciekawa fabula, porwadzaca gracza za raczke i z grafika na takim sobie poziomie ( gram na full hd, wszystko na maxa i 47"). a wiadomo ze dla jednych nawet polowa excela to za duzo. Bo wtedy to sie tyyyyle dzieje. Wnerwia mnie podejscie tworcow i recenzentow ME2 to mial byc bardziej RPG a nie strzelanka. To jest krok w tyl, taki gears of war tylko ze trzeba jeszcze pogadac. i napewno GRA nie jest PRZELOMOWA i nie zasluzyla na taka ocene nie tylko na GOL ale i w inncyh pismach.

30.01.2010 12:10
😊
153
odpowiedz
<RoUs>
11
Legionista

Zapraszam na mojego bloga związanego z tematyka gier http://www.progamer-enter.blogspot.com/
a co do Mass Effect 2 zbyt przerelamowana i watpie czy kupie tego rpg-a jeszcze sie zastanowie, ale wole zostawic kase na bf czy mafie 2

30.01.2010 12:11
154
odpowiedz
Jagerek
9
Legionista

Nauczcie się ludzie, co znaczą skróty, których używacie. RPG to Role-Playing Game. Tłumaczy się to na polski jako gra w odgrywanie ról. W MS2 odgrywamy rolę (wcielamy się w postać) Sheparda, czyli jest to RPG. Cała matematyka (mechanika), ekwipunek, rozwój postaci itd. są w RPG obecne po to, żeby Mistrz Gry (lub komputer, który pełni rolę mistrza gry) nie decydował o wszystkim za nas, ale dawał nam możliwość pokonania przeciwności losu (czyli głównie przeciwników) na swój sposób. Statystyki mają pokazać graczom co jest dla nich osiągalne. Dzięki temu, że technologia posunęła się naprzód, nie potrzebujemy już tej matematyki, bo może ją za nas liczyć komputer. Nie ma potrzeby zanudzać nas mechaniką skoro i tak nie musimy sami niczego liczyć. Rozumiem, że starzy wyjadacze RPG czują się zagubieni, ale wystarczy pograć chwilę, że zrozumieć jak to wszystko działa.

Podsumowując:
MS2 to RPG w, którym nie zanudzają nas niepotrzebną już matematyką.

30.01.2010 12:17
155
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

@mikmac Takie podejscie mnie dobija. To niech bedzie Ciezej strawny i Niech casuale maja z tym problem Bo MOZE sie czegos NAUCZA i sami do czegos dojda ! cos wyniosa z tej gry i przyjemnosc i doswiadzczenie na nowe gierki ( Jakos JA tak robie od roku 95' bodajze i ZYJE ! i podoba mi sie wiele typow gier w jedne gram lepiej a w drugie gorzej) Tak samo MLODSI gracze kurna ja miale 7 lat jak zaczynalem grac i kurwa nie bylo wtedy gierek co cie za raczke prowadza nie bylo INTERNETU ogolnie dostepnego ! niemiales SOLUCJI na stronkach itp. i jakos ZYJE ! a podejscie ze Dragon Age byl nie dla Casuali i nie byl friendly swiadczy o tym ze nie ogarniasz prostych zasaed rpg. Nie nawidze takich WHINEROW ! mowiacych ze to za trudne ze oni nie moga przejsc ( daje przyklad z wowa gdzie gdy tylko jakis boss jest za ciezki to od razu wszsyskie dizeic na forum krzycza ze przejsc niemoga) Gry nie powinny isc w tym kierunku powinny zostac na poziomie ktorym byly przed laty. Tak niestety nie bedzie bo gra ma byc prosta latwa i przyjemna.

30.01.2010 12:19
fan realu madryt i raula
156
odpowiedz
fan realu madryt i raula
63
Manolito

wartburg2--->A nie pomyślałeś nigdy o tym, że redakcje nie kupują sobie same gier tylko dostają je od wydawców? Jeśli gra nie ma wydawcy w Polsce to nikt promki nie wysyła, a więc nikt gry nie recenzuje (chyba, że komuś bardzo zależy i sobie grę sam kupi i oceni). Mass Effect 2 miał bardzo duża kampanię reklamową, EA Polska dużo zainwestowało i wysyłało wersje promocyjne gier do największych redakcji, a więc każdy grę ocenił. Gra WET nie jest w Polsce jakoś szczególnie promowana i pewnie Cenega nawet nie zamawiała promek od wydawcy (za wersje promocyjne dystrybutor musi zapłacić!!) i nie rozsyłała ich do redakcji. Wychodzi więc na to, że dobrze myślałeś. Gra jest słabo promowana przez wydawcę co powoduje mało promek i mało recenzji.

Troszkę już w tego Mass Effecta pograłem i stwierdzam, że miło się gra, ale na razie gra mnie niczym szczególnym nie zachwyciła. Kompletowanie drużyny jest troszkę zbyt długie i na razie fabuła raczej stoi w miejscu, ale

spoiler start

misja na statku Zbieraczy rzuca nowe światło na całe uniwersum mass Effecta oraz fabułę jedynki. Pojawiają się pierwsze niewiadome, a więc troszkę zaczyna robić się ciekawie. Drużynę już mam (nie mam jeszcze jednej postaci, ale wnioskuję, że pojawi się onaniespodziewanie w czasie jakiejś misji fabulanej), teraz pozostaje tylko zdobyć jej zaufanie i lecieć na samobójczą misję. Mam nadzieję, że wtedy fabuła nabierze tempa i wyjaśni się cała historia (oraz to co kombinuje Człowiek Iluzja).

spoiler stop

30.01.2010 12:27
📄
157
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Jagerek---> A ty się naucz wreszczie podstaw terminologii. Role Playing Game to nazwa własna oznaczająca klasyczną grę fabularną którą (cyt. za Wikipedią):" można porównać do teatru improwizacji, w którym osoba prowadząca (najczęściej zwana Mistrzem Gry) odgrywa rolę autora scenariusza, reżysera, narratora i zazwyczaj aktora ról postaci drugoplanowych – gracze natomiast są aktorami pierwszoplanowymi jednakże nieznającymi scenariusza i zmuszonymi improwizować i reagować na sytuacje, jakie stawia przed nimi Mistrz Gry. Cała rozgrywka toczy się prawie wyłącznie w oparciu o słowne opisy". Zatem nie myl gier fabularnych z grami komputerowymi/konsolowymi, które stosują jedynie zapożyczenia i mają własne gatunki i podgatunki.

Zero-Cool---> Mass Effect 2 to Action RPG, ale możesz też go określać mianem Shooter RPG z prostej przyczyny- pojęcia "action game" ma szersze znaczenie i tym razem za angielską Wikipedią zacytuję: "Action game is a video game genre that emphasizes physical challenges, including hand-eye coordination and reaction-time." Mowa tutaj o strzelankach, bijatykach, grach platformowych etc. Powołując się na w/w źródło można również przeczytać, że: "while most action-RPGs focus on hack & slash while exploring a world and building character stats, some titles contain many dialogue choices with consequences in the game world. Some games such as Star Ocean, Mass Effect, and Fable allow player to make many game-altering choices in dialogues and events."

30.01.2010 12:30
158
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Emisariusz [ Level: 7 - Chorąży ] > Wnerwia mnie podejscie tworcow i recenzentow ME2 to mial byc bardziej RPG a nie strzelanka.

I to jest sedno sprawy: jestes niedoinformowany, czlowieku.
Od samego poczatku Hudson, jak i cala ekipa BioWare podkreslali, ze w grze jest duzo wiecej akcji, spory nacisk zostal polozony na walke i to ona dostala najwiekszego boosta w ME2.
Byla mowa o elementach RPG, ale nikt NIGDY nie mowil, ze ME2 stanie sie RPGiem w stylu DA:O czy nawet Baldurow.

Tu lezy caly twoj problem - ignorancja.

Poza tym whinerem, to jestes co najwyzej ty, bo to ty i tobie podobni narzekaja na gre. Nie podoba sie? To po co sie meczyc? Po co ludziom wrzucac tylko dlatego, ze maja inny gust? Oczekiwales czegos innego? twoj problem - bo gra nigdy nie byla zapowiadana na to, czego oczekiwales, taka prawda.

30.01.2010 12:36
Cainoor
👍
159
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Bardzo pozytywna recenzja :) Chociaz i bez niej planowałem zakup. Mam nadzieję, że w ten weekend dołącze do grona szczęśliwców, o ile znajdę angielską wersję na Xbox 360 :)

30.01.2010 12:51
Miniu
160
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Jagerek jesli by przyjac twoja definicje to chyba tylko Tetris nie bylby gra cRPG :). W wiekszosci gier "odgrywasz" jakas role czy jest to RTS (dowodcy) czy wyscigi (rola kierowcy) . Statystyki sa w cRPG po to by odseparowac umiejetnosci gracza od prowadzonej przez niego postaci . Wiele osob przez to tez nie lubi tego gatunku gier i by ich przyciagnac odchodzi sie od niego na rzecz zrecznosciowej walki opartej glownie na szybkosci palcow . Doskonalym przykladem jest zmiana systemu walki jaka nastapila miedzy Morrowindem a Oblivionem.

30.01.2010 12:59
161
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Miniu [ Level: 97 - Generał ]: widzisz, statystyki sa dobre wtedy, gry walke mamy zautomatyzowana - jak w BG, jak w NWN, jak w Ultima Online, Dragon Age czy innych tego typu RPGach, gdzie gracz jest obserwatorem i doradca w walce, sugerujac postaci uzycie tego czy tamtego efektu w danej chwili.
Natomiast gry pokroju wlasnie Morrowinda, Obliviona czy Mass Effect tego nei potrzebuja, bo tu gracz ma bezposrednia kontrole nad przebiegiem walki od jej rozpoczecia, do jej konczenia - bo to on walczy, a nie jego postac. W takim Daggerfallu, jak i Mass Effect 1 nadal byly rzuty koscmi i nawet, jesli wiedziales, ze zrecznosciowo na 100% trafilbys wroga, to bywalo tak, ze go nie trafiales, bo rzuty koscmi byly niepomyslne. To irytuje, bo wiesz, ze powinienes trafic. Czesc developerow to rozumie - stad oddanie walki calkowicie w rece gracza, w jego umiejetnosci faktyczne. I ja nei widze nic w tym zlego.

Wiesz, stary, swietnie postrzegany przez ludzi System Shock 2, ktory mial mase elementow rpg - takze oddawal walke calkowicie w rece gracza. Gdy celowales i byles w zasiegu - trafiales. Ale jakos nikt wtedy nie narzekal na to... ciekawe dlaczego?

30.01.2010 13:00
😊
162
odpowiedz
lordpilot
158
Senator

Drau,

Poza tym whinerem, to jestes co najwyzej ty, bo to ty i tobie podobni narzekaja na gre. Nie podoba sie? To po co sie meczyc? Po co ludziom wrzucac tylko dlatego, ze maja inny gust? Oczekiwales czegos innego? twoj problem - bo gra nigdy nie byla zapowiadana na to, czego oczekiwales, taka prawda.

Tak było jest i będzie - to są wieczne problemy "hardkorowców" z GOLa :) Oczekiwanie "classic" cRPG, od gry w przypadku której jasno było mówione że ona tym nie będzie (o czym wyraźnie wspominali producenci, o czym napomknąłeś Ty i Zero-Cool). Oczywiscie jak sie komuś akurat ta gra spodoba, to pewnie znaczy że "ma kiepski gust, grac zaczął wczoraj, trudnych tytułów nie ogarnia, na pewno jest dzieckiem, itp." Pytanie czy warto się przejmować zdaniem jakichś zgorzkniałych frustratów ?

No chyba nie bardzo :) Jak tylko dotrze mój egzemplarz to się zagłębiam w rozgrywke ile się tylko da - nawet minuty nie poświęce na postowanie na forum, żeby nie tracić mojego cennego czasu na jakieś głupoty.

30.01.2010 13:09
163
odpowiedz
zanonimizowany632380
0
Konsul

lordpilol
Pyatnie

spoiler start


Na co kupiłes ME 2 na Xboxa 360 czy na PCta?Bo jateż mam dylemat jaką wwrsje lepiej kupić.

spoiler stop

30.01.2010 13:16
Miniu
164
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Drau no i widzisz przyznales mi racje ze robia sie z tego zwykle zrecznosciowki . Wiekszosc osob po prostu nie potrafi przetrawic ze cos nie zalezy tylko od nich tylko od tego jak rozwinieta jest kierowana przez ich postac . Przez to gatunek gier cRPG rozmieniany jest drobne czego doskonalym przykladem jest wspomniany przez ciebie SS ktory w chwili pojawienia sie na rynku byl traktowany jako rozbudowany FPS z elementami cRPG . Dopiero teraz gdy gatunek ten zostal splycony przez zalew zrecznosciowek a poziom trudnosci gier zlecial na leb na szyje to wrzucono go w dzial gier RPG.

edit nie chodzi mi tu o ME2 bo tworcy w przeciwienstwie do pierwszej czesci nie bajerowali ze bedzie to cos wiecej niz strzelanka z fabula ale o ogolny trend w branzy .

30.01.2010 13:22
165
odpowiedz
Mroku1
19
Chorąży

Mass Effect 2 to nie jest RPG!, jako gra jest bardzo dobra, ale to jest Gears of War z rozbudowanymi dialogami. I niech się ludzie nie wypowiadają tutaj, że RPG idzie w takim kierunku bo nie idzie. Przykłady? Dragon Age(+dodatek Przebudzenie), Risen, Gothic, Arcania Gothic Tale, Wiedźmin 2, Drakensang: River of Time, Fallout: New Vegas, Age of Decadence, prawie każda mmo (world of warcraft, age of conan, kotor online), Neverwinter Nights, Prawdziwych Rpg jest masa i będą powstawać dalej, a nazywanie mass effecta rpgiem to tak jakby nazwać gta san andreas rpgiem, w obydwu grach jest rozwój postaci, (w gta można zmienić wygląd można podpakować na siłce i zdobyć umiejętności we władaniu brońmi) w obydwu grach są świetne wstawki filmowe tyle i wykonywanie misji (bądź questów inaczej mówiąc), w gta tylko brakuje możliwości wyboru opcji dialogowych. A dlaczego RPG z bogatymi opcjami rozwoju(ekwipunek, umiejętności, cechy, statystyki) jest lepszy od prostego rozwoju? Bo w grę z szerokim wachlarzem rozwoju można przejść mnóstwo razy za każdym razem inaczej tworząc postać i inaczej podchodząc do rozgrywki. Gra staje się taktyczna, nie odgrywamy jakiejś roli tylko ją kreujemy. Prawdą jest, że fabuła jest najważniejsza ale to co mnie kręci najbardziej w rpgu to jest to jak mogę poprowadzić jej rozwój, zastanowić się nad każdą umiejętnością, którą potem mogę wykorzystać na wrogu, daje to multum możliwości. Taką grę można przechodzić wiele razy i za każdym razem odkrywać coś nowego, a te nowe nextgenowe gierki to przejść raz, będąc prowadzonym za rączkę przez cała grę i, skończyć, odłożyć na półkę zapomnieć, założę się, że firmy robiące gry, też by chciały podejść bardziej dorośle do rozgrywki i do rozwoju postaci, ale co z tego, że 90% graczy to casuale, którzy napędzają rynek, i gry muszą być robione pod nich- czyli proste bezbolesne, łatwe i odmóżdżające, żeby tylko nie zmęczyć gracza. Ale po przytoczonych wcześniej tytułach i tak stwierdzam, iż nie jest tak źle. I nie mówię , że to musi być opisane tabelkami wzorami czy czymś innym matematycznym, opisy mogą być słowne, (ktoś tam napisał, że co to za wybór +3 czy +7 do obrażeń) a taki, że siła to jest masa razy przyśpieszenie, czyli można Newtonem opisać siłę pocisku, czy przybliżoną siłę ciosu mieczem.

30.01.2010 13:28
General E'qunix
166
odpowiedz
General E'qunix
108
Arena Master

Podczas instalacji wyskakuje mi "błąd danych". Zgrałem pliki z płyty na dysk i zrobiłem obraz, ale to nic nie pomogło. Wie ktoś jak naprawić ten problem?

30.01.2010 13:34
167
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Miniu [ Level: 97 - Generał ]: nie misiu, nie przyznalem ci racji, tylko stwierdzilem, ze system zrecznosciowy bardziej pasuje do gier, w ktorych mamy bezposrednia kontrole nad postacia. Zas statystyki [konkretnie mam na mysli rzuty koscmi wplywajace na trafil/nie trafil np] sa lepsze do gier ze zautomatyzowana walka. Takie bylo przeslanie mojego posta.

Widzisz, ja potrafie grac w oba typy tych gier i dobrze sie przy tym bawic bez narzekania na wymeiranie RPG, casualism czy inne bzdury. Czyli generalnie nic nie umiera, kwiatki rosna, ptaszki spiewaja, a Mass Effect jest swietna gra, tak samo jak i Baldur's Gate czy System Shocki [ktorych nigdy nie traktowalem, jako cos innego niz FPSy z elementami RPG].

Grunt to sie dobrze bawic, zamiast wrzucac na innych i kreowac sie na niewiadomo kogo, jak niektorzy tutaj to robia.

30.01.2010 14:00
Miniu
168
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Drau jest chyba tylko wtedy lepszy jak niechcesz w grze elementow RPG lub jak pisalem wczesniej masz problemy z przetrawieniem ze cos w grze moze nie zalezec od twojej zrecznosci . Graczy ktorzy preferuja strzelanki bylo oczywiscie zawsze duzo wiecej i nie dziwie sie ze firmy chca ich przyciagnac do swoich gier szkoda tylko ze nastepuje to przez rozmydlenie jednego z moich ulubionych gatunkow . Przypominam ze ja nie pisze tego w kontekscie ME2 ale posta Jagerek "po co sa wspolczyniki w RPG " wiec dlatego sadzilem ze uwazasz SS2 za cRPG .

30.01.2010 14:23
169
odpowiedz
lordpilot
158
Senator

RPGfan,

Kupiłem wersję na Xbox 360 - "full ang." (w Ultimie). Przeważyło kilka rzeczy:

- wolę konsolowy interfejs (ten na PC też wyglada ok - ale wole grać padem, bardziej mi pasuje do tej gry)

- w jedynkę też grałem na konsoli i tam mam swoje stare sejwy. A zależy mi żeby pograć moim starym Shepardem.

- udało mi się wykorzystać wpadkę MS/EA (umieszczenie wszystkich bonusów z preorderów, kolekcjonerek, itp. na kilka godzin za friko na xbox live) - zassałem i jestem bogatszy o 9 DLC ;-)

- zestaw kanapa + TV bardziej mi odpowiada do tej produkcji

Generalnie co kto lubi - do wersji PC absolutnie nic nie mam (a też ma swoje plusy bo sobie można ustawić język pol/ang.). Ale że ja ang. znam dobrze, więc ten argument nie miał znaczenia...

30.01.2010 14:29
MANOLITO
170
odpowiedz
MANOLITO
170
Legend

czyli można wnioskować, że jest to zręcznościówka, a w celach marketingowych udająca RPG?

30.01.2010 14:31
snah
171
odpowiedz
snah
17
Ninja Master

Jeżeli recenzentom spodobał się "Shooter RPG" to coraz z większą nadzieja licze na sukces Alpha Protocol.

30.01.2010 14:40
172
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

Gra jest genialnie zrealizowana w hollywoodzkim stylu :) Oczywiscie niewiele ma to wspolnego z klasycznym RPG wiele jednak na tym nie traci, wciaz mamy ciekawa fabule, pelnokrwiste postaci nie wiem czy do niektorych to jeszcze nie dotarlo ale klasyczne rpg kostki rzuty tabelki to juz sie nie sprzedaje rynek zbytu na nie jest zbyt maly, zbyt hermetyczny. Dlatego mozna sie spodziewac wiecej gier takich jak ME w ktore mimo wielu uproszczen gra mi sie niesamowicie.

30.01.2010 14:49
173
odpowiedz
pio19923
60
Pretorianin

Gre juz skonczylem i powiem kazdemu kto tego jeszcze nie zrobil: naprawde warto!
Mam natomiast takie małe pytanko do redakcji: Ile EA posmarowało za stwierdzenie że gra pęka w 35h?? Ja robilłem prawie wszystkie wątki poboczne, bawiłem się w surowce i ulepszenia i w sejwach pokazuje bite 22 godziny...

30.01.2010 14:51
174
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

@UP
zmien poziom trudnosci i sobie policz od nowa

30.01.2010 14:59
175
odpowiedz
xanthienne
61
Centurion

kolejna recenzja wskazująca an to, że w dwójce wycięli prawie wszystko co czyniło jedynkę grywalną...

ostatnie czego potrzeba na rynku to kolejny producent shooterów

30.01.2010 15:02
176
odpowiedz
Drau
82
Legend

@pio19923 [ Level: 21 - Chorąży ]: ja skonczylem gre po okolo 40h i to bez spedzania zbyt wiele czasu na skanowaniu planet - ale za to zrobilem wiekszosc misji pobocznych, jesli nie wszystkie.
Ja sie dziwie, jak ludzie te gre przechodza w 25h..

30.01.2010 15:06
177
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

xanthienne niechaj bog ci wybaczy albowiem nie wiesz co piszesz

30.01.2010 15:25
12jonasz
178
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

hm..tak patrzę na niektóre posty i widzę, że ci co mają PS3 jadą ME2, zazdroszczą, że Uncharted 2 jest gorsze od ME2 ^^, np. "Guildgu" :) Pozdrawiam i mam gdzieś pr0 el0 fanów ps3, którzy mnie zaraz zjadą.

30.01.2010 15:58
179
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

zazdroszczą, że Uncharted 2 jest gorsze od ME2

No tak 1% różnicy w ocenie rzeczywiście mówi ,że U2 jest gorsze... Nie mam PS3 ani Xbox'a (jestem PC'towocem) ale po tym co zobaczyłem jednoznacznie stwierdzam ,że U2 jest lepsze ME2 to ni FPS ni Rpg i kropka

30.01.2010 16:03
😁
180
odpowiedz
Pinokio21
30
Konsul

Za to U2 to ni shooter ni przygodowka ni klonik Tomb Raidera. Za to mamy setki skryptow i brak faktycznej kontroli nad tym co sie dzieje przez polowe gry. Pozatym czesc shooterowa ME2>U2. Kropka.

Co do RPGowatosci ME2 to ta gra to czysta esencja gatunku, pozbawiona tego co niby jest wazne w RPG (matematyka) a okazalo sie zupelnie zbedne aby stworzyc jedna z najbardziej epickich historii ostatnich lat. Jesli tak ma wygladac przyszlosc gatunku to jestem jak najbardziej ZA. RPGow bedacych arkuszami kalkulacyjnymi z nakladka graficzna mam serdecznie dosc od czasu jak jakies piec lat temu znudzila mi sie zabawa w papierowe RPG. Ja chce grac, przezywac gre, ogladac swietne cutscenki, sluchac wspanialych dialogow i przezyc epicka, niesamowita historie - nie liczyc na kalkulatorze czy mam 500 czy 510 DPS. ME2 jest wlasnie taki jak chce i sobie wymarzylem. :)

30.01.2010 16:07
181
odpowiedz
Drau
82
Legend

Nie robcie z tej recenzji wojny x360/PS3, dobra? Bez sensu.

30.01.2010 16:10
182
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Wlanie te skrypty w U2 czynia ta gre genialna ;)

Nie mam xboxa ,ale po przeczytaniu recenzji wydaje sie ze me 2 jest naprawde dobra gra.

Dobrze poprowadzona fabula, i fajne skonstruowane strzelanie, to to co tygryski lubia najbardziej :D

30.01.2010 16:17
183
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

Za to mamy setki skryptow i brak faktycznej kontroli nad tym co sie dzieje przez polowe gry.

I to jest właśnie wspaniałe w U2 zawsze coś się dzieje... intensywność akcji powala

Pozatym czesc shooterowa ME2>U2. Kropka.

chyba kpisz !

30.01.2010 16:25
184
odpowiedz
Emiel Regis Godefroy
31
Centurion

_Luke_ - nie, moja znajomosc historii nie konczy sie szanowny kolego na 2008. Co nie zmienia faktu, ze naturalnym jest, ze z czasem gry wygladaja coraz ladniej i w tej chwili ME2 to moim zdaniem aktualnie top3. Oczywiscie komus mogą sie bardziej podobac krajobrazy Schizma czy rysowane tła Tormenta, ale mowie o obiektywnej jakosci grafiki 3d.

30.01.2010 16:48
zając poziomka
👍
185
odpowiedz
zając poziomka
78
Czarny Tulipan

Gra jest jednym słowem GENIALNA!!! wspaniały początek roku i wysoko postawiona poprzeczka.
Jeśli macie wybór to polecam wersje eng na konsole z pl napisami.

30.01.2010 16:48
186
odpowiedz
Pinokio21
30
Konsul

"chyba kpisz !" Nie. U2 jako shooter jest sredni. Jest wiele lepszych gier do strzelania niz U2. Nie w warstwie shooterowej tkwi fajnosc i sukces tej gry. Identycznie jest z seria dzieki ktorej Uncharted wogole powstalo, czyli Tomb Raider.

"I to jest właśnie wspaniałe w U2 zawsze coś się dzieje... intensywność akcji powala "

Tak tylko ja nie chce interaktywnego filmu tylko gre. Tak samo jak w przypadku ME2 nie chce arkusza kalkulacyjnego tylko soczystej przygody - i to wlasnie dostaje.

Mozemy sie klocic przez caly dzien ale IMO porownywanie U2 i ME2 tylko dlatego ze maja podobna srednia ocen jest bez sensu. Rozne gatunki, rozne przeslania gry, rozny sposob gameplayu i prowadzenia fabuly. Juz predzej bym porownywal z seria Gears Of War, z ktorej w warstwie shoterowej ME2 czerpie calymi garsciami. U2 zreszta tez tylko slabiej to wyszlo.

30.01.2010 17:03
Ares
187
odpowiedz
Ares
76
Konsul

ME2 jest grą genialną. Ale tak jak pisali już przede mną nie jest genialnym RPG a genialnym FPSem. I choć wciąż można się przyczepić o trochę zbyt sztywną wymianę ognia i w dodatku prawie całkowicie opierającą się na chowaniu się za osłonami terenowymi. To mimo wszystko chciał był aby wszystkie FPSy szły w tym kierunku a więc rozwoju postaci i przebogatym wątku fabularnym. Patrząc z drugiej strony nie życzył bym sobie aby gry RPG były uproszczane i zamieniały się w zręcznościowa sieczkę. Ale jak pokazało BioWare potrafią robić i takie gry i takie a co najważniejsze zarówno DA jak i ME okazały się wielkim finansowym sukcesem.

30.01.2010 17:05
_MaZZeo
188
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

Nie jestem zadowolony z oceny. Tyle co HL2 - kpina jakaś.

30.01.2010 17:07
189
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

Emiel Regis Godefroy --> Takie tytuły jak Crysis,Resident Evil 5,Assassin's Creed II & I,Uncharted II,Batman Arkham Asylum,Mirror's Edge,killzone 2 czy Nawet MW2 wyglądają równie dobrze jak dla mnie nawet lepiej jednak będąc obiektywnym prezentują zbliżony poziom do ME2 jedynie Crysis,U2,K2 mają większą przewagę ! Dlatego śmieszy mnie określenie "najładniejsza gra na Xbox'a" dlatego ,że tak nie jest to jest Unreal Engine 3 i to w zwykłej postaci technicznie ani stylistycznie nie przewyższa wspomnianych tytułów jak innych równie ładnych o których nie napisałem dlatego określenie Top 3 na Xbox'a jest bez sensu bo tak jak wspominałem technologicznie to tylko Crysis,K2,U2 mają technologiczną przewagę reszta stoi na tym samym wręcz poziomie i wszystko po prostu zależy od tego co komu bardziej "wpadnie" w oko

30.01.2010 17:33
190
odpowiedz
Zero-Cool
42
Pretorianin

Ares
ME2 jest grą genialną. Ale tak jak pisali już przede mną nie jest genialnym RPG a genialnym FPSem...

Raczej TPS'em.

30.01.2010 19:13
191
odpowiedz
Sainim
42
Centurion

spoiler start

całe zakończenie trzymałem kciuki, żeby Tali przeżyła :)

spoiler stop

Historia jest naprawdę ciekawa i faktycznie oddziaływuje na mnie mocno, zatopiłem się w uniwersum:) lepsza niż w niejednym filmie.
Ale jako gra, to tak średnio. Praktycznie całość skupiona na załatwieniu spraw drużyny, potem się rozkręca i nagle.. koniec?
Faktycznie czułem się czasem jakbym oglądał film a nie grał. Ale nie jestem pewien, czy to plus. Importem save z jedynki jestem zawiedziony -> póki co olany wątek ocalonej (lub nie) raknii (raptem jedna asari wspomniała o tym..), trochę dziwna sytuacja z rządami na cytadeli - w końcówce ME1 w moim przypadku ludzie nie przystępowali do rady, tylko mieli stanąć sami na czele. A w ME2? Okazuje się, że jest jakaś rada, która nawet odmawia mi audiencji.

Na początku wkurzył mnie ogólny cooldown umiejętności. Combo podniesienie+rzut przestało być użyteczne. Później już się tak tego nie odczuwa, jak się rozwinie klasę postaci to cooldown jest malutki.
Po pewnym czasie zaczął być nużący schemat, zabij tłum przeciwników, a na końcu czeka boss, no i ciągle te misje by pozyskać lojalność członków. Niby zróżnicowane, ale.. czegoś mi w tym brakowało.
Ktoś wyżej napisał, że wysoka dbałość o szczegóły. Wykonywałem misję w jakimś systemie z dwoma planetami - tą z misją i jeszcze jedną. Przeraziło mnie, gdy spojrzałem w niebo i moim oczom ukazały się dwie całkiem spore planety i gwiazda. Skąd ta druga [trzecia] się wzięła :o? Zresztą, potem to samo "tło" było na innej planecie. Pewnie nikt nie zwraca uwagi na takie szczegóły, ale w ME1 było to zrobione uczciwie:)

Oczywiście bolało mnie to samo co w ME1 -> system dialogów. Dialogi są mocniejszą stroną tej gry, ale ich rozwiązanie nie odpowiada mi. Chodzi mi o to, że bohater mówi czasem tak, jakbym wybrał zupełnie inną kwestię. A czasem, jakbym wiedział, że tak to powie, to bym na pewno tej opcji nie wybrał. Generalnie wolę wiedzieć, co bohater powie dokładnie ZANIM to powie, a nie jak już to wybiorę. Jest to dla mnie bardzo poważny minus i wolałbym bardziej tradycyjny system dialogów.

No i niektóre kwestie fabularne były dla mnie trochę naciągane, ale mimo to historia - świetna.

Walka lepsza niż w jedynce, wrogowie już nie lecą na hurra tylko faktycznie korzystają z osłon i umiejętności;) ale generalnie i tak walka była dla mnie czymś w stylu "niech się już skończy bo chcę poznać dalszą część historii" i jakoś nie dawała mi satysfakcji:)

O klasyfikację gatunkową nie chcę się kłócić. Ocena się od tego nie zmieni, swoją drogą moim zdaniem jednak trochę za wysoka. 9/10 i 10/10 to gry wybitne i doskonałe. ME2 wciągnął mnie, przeżyłem ciekawą historię, ale.. nie jest to wg mnie gra ani wybitna, ani tymbardziej doskonała i myślę, że w stosunku do pewnych gier byłoby to nieuczciwe, abym tyle dał. Jak dla mnie mocne 8/10, może 8.5/10.
Czy to jest przyszłość? No, jak widać na rynku jest miejsce dla takich gier, a jak będzie, to zobaczymy :)

30.01.2010 19:35
192
odpowiedz
mozdzon
50
Centurion

Mass Effect 2 zasługuję na jakieś wyróżnienie naprawdę polecam gierka świetna i oczywiście już czekam na Mass Effect 3 ;p

30.01.2010 20:36
193
odpowiedz
Gosen
103
Pretorianin

a już się bałem, że ludzie ocipieli, ale jednak jeszcze są trzeźwo myślący, tak zdecydowanie 8/10, moja skala jest surowa, więc ME u mnie miał 8.5, 2 ma 8, aczkolwiek jeśli by liczyć do do jednego to te 82-84% spokojnie, nie mniej kurde, recenzentom płacą żeby wstawiali oceny to raz, dwa, że często są bardzo nieobiektywni, oceniają, bo są zauroczeni grą, a potem entuzjazm opada, to bardzo nieprofesjonalne, no ale to tylko ludzie, ich ocena, mają prawo, chociaż ocena 10/10 lub podchodząca powinna być teoretycznie dla gry idealnej, której nie ma, 9-9.5 mogą dostać wybitne jak Baldur, Starcraft czy Diablo, ale 98 dla ME2 to przesada i to gruba, 10-15% za dużo

30.01.2010 21:11
kaganpwnz
194
odpowiedz
kaganpwnz
43
Generał

@Pinokio

Czyli cala masa dziennikarzy i portali ktore daly U2 gre roku, oceny 10/10 sie mylili yup ? - moze i wg ciebie jest to sredniak, ale to swiadczy tylko o tym ze albo w to nie grales, albo to nie twoj typ gry, albo jestes fanboyem PCa/X'a.

Co do recki,

W ME2 gralem chwilke (RROD <3), ale to nie to czego sie spodziewalem (RPG), zrobili z tego cos na wzor Gears of War i w kwestii strzelania, wymieka przy U2 moim zdaniem, za to caloksztalt ME2 i U2, to stawiam na rowni jak cholera, obie gry sa swietne, szkoda ze Xbox360 nie ma tego na wylacznosc, bylby to genialny naganiacz do kupna X'a, dam sobie reke uciac ze nawet najwieksi fani PCta by sie przemogli.

30.01.2010 21:27
Molzey
😊
195
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Nie rozumiem czemu ludziom się nie podoba ocena ME2? To po prostu gra roku tego miesiąca.
Ideał stycznia. Wyznacznik gatunku soboty.
Za miesiąc pojawi się RPG z oceną 97,343884367564% i każdy głupi zobaczy postęp w gatunku.
Bez głupich tabelek i statystyk, wszak każdy głupek pecetowiec wie, że 2<3 (wie?). I to jest nudne i old-gen. A w prawdziwym RPG chodzi o to by mysz miała jak najwyższą rozdzielczość, żeby head shot wchodził niechybnie.

30.01.2010 21:28
196
odpowiedz
Mroku1
19
Chorąży

a co ci z tego przyjdzie, że ktoś kupi xklocka? A ja żałuję , że ta gra wyszła na X'a bo dla mnie powinny na niego wychodzić same napierdalanki i samochodówki, i jak fajnie ci?
Molzey chłopie, mass effect 2 to nie jest RPG, to nawet nie stoi na półce obok RPG, i co ty wiesz o prawdziwym RPG jak nawet nigdy w takiego nie grałeś?

30.01.2010 21:31
kaganpwnz
197
odpowiedz
kaganpwnz
43
Generał

@Mroku1,

czy mi fajnie ? wrecz zajebiscie kiedy widze pcowca w rozpaczy :)

30.01.2010 21:33
198
odpowiedz
Mroku1
19
Chorąży

Ja nie jestem w rozpaczy, bo na xboxa nie ma żadnej gry w którą bym chciał grać, na ps3 tylko heavy rain i tyle, więc konsole są mi obojętne

30.01.2010 21:51
Molzey
199
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Oczywizm Mroku1, że nie grałem w "prawdziwego". Mógłbyś mi jakiegoś trueRPG polecić? Polecanki doświadczonego gracza to rzecz bezcenna. Z przyjemnością się czegoś nauczę i w coś pogram.

Czyżby kolejny gracz z "największym stażem w grach na tym forum"? Zaiste trafiłem na żyłę złota....

30.01.2010 22:00
kaganpwnz
200
odpowiedz
kaganpwnz
43
Generał

zaiste.

30.01.2010 22:13
201
odpowiedz
Mroku1
19
Chorąży

no bo Molzey szastasz pojęciami, których nie znasz najwidoczniej albo celowo prowokujesz, bioware się wypowiedziało na temat mass effect, że nie robią RPGA tylko shootera z elementami RPG, mass 1&2 są to gry świetne i jestem fanem tego universum, ale nazywajmy rzeczy po imieniu, a nie ludzie będą wygadywać jak to RPG'i idą w stronę nextegonowości bo nie idą. Bioware równolegle stworzył RPG z krwi i kości (Dragon Age). Chcesz przykładów, pisałem kila postów (Wiedźmin1&2, Dragon Age, Drakensang1&2, Gothic1&2&3, Arcania:Gothic Tale, Fallout(1,2,3,New Vegas ), Baldury, Planescape Torment,kotor(1,2,online))z mmo(world of warcraft, age of conan,warhammer)

30.01.2010 22:35
yasiu
202
odpowiedz
yasiu
185
Legend

a ja tam bardzo sie ciesze, ze gatunek "RPG shooter" zdobywa coraz wieksza popularnosc. taki borderlands bardzo mnie wciagnal, bawilem sie doskonale od poczatku do konca i dzieki dobremu polaczeniu strzelaniny z jakims podstawowym rozwojem postaci moglem grac tak jak chcialem. jesli ME2 jest podobny, jednak sie skusze wczesniej czy pozniej. rasowe RPG wystarczy raz na jakis czas. w DA doszedlem do polowy... zle rozwinalem postacie, zaczyna byc ciezko. odstawilem gre. wroce do niej zeby skonczyc, ale teraz, kiedy nie mam calych dni na granie i kombinowanie co i jak. nie zachecaja mnie do grania pozycje w ktorych rozwijam postac wedlug swojego widzimisie i okazuje sie po kilkunastu godzinach, ze umiejetnosc ktora wybralem byla fajna i przydatna przez chwile, ale im dalej w las ide tym bardziej zaluje ze ja wzialem. takie gry leza u mnie na polce miesiacami, gram w nie po kilka godzin co pare miesiecy. z checia natomiast wracam pare razy w miesiacu do rewelacyjnego jrpg eternal sonata, gdzie w zasadzie rozwoj postaci konczy sie zdobywaniu kolejnych poziomow doswiadczenia i wyborze umiejetnosci specjalnych. nie ma tu zlych wyborow, sa tylko dobre i lepsze i to mi sie podoba na moim obecnym etapie grania :)

30.01.2010 22:51
203
odpowiedz
||Peter||
89
Peterski

resztą chyba największy błąd popełniany we wszystkich Sci-fi - wybuchy i eksplozje w kosmosie / w próżni dźwięk się nie rozchodzi

ehem... polecam obejrzec serial Firefly ;)
albo z klasyki - 2001 :)

30.01.2010 23:00
yasiu
204
odpowiedz
yasiu
185
Legend

resztą chyba największy błąd popełniany we wszystkich Sci-fi - wybuchy i eksplozje w kosmosie / w próżni dźwięk się nie rozchodzi

no i co z tego? patrzac z takiego punktu widzenia, wiekszosc gier (nie liczac symulatorow) to jeden wielki blad. przeszkadza to w zabawie w jakis sposob? mi nie, a jesli tobie tak, polecam w ogole nie grac. ksiazek tez lepiej nie czytac, filmow nie ogladac - mowa oczywiscie o nurcie rozrywkowym. nie wspomne juz o tematyce religijnej...

30.01.2010 23:22
12jonasz
205
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

Uncharted 2 to same skrypty, zupełnie jak MW2...może to jest gra świetna, ale ME2 jest grą wspaniałą. I skoro jest ten 1 procent różnicy, to znaczy, że jest lepsza o ten 1 procent. I Nie zgadzam się kompletnie jakoby genialna gra; Batman Arkham Asylum była gorsza od Uncharted 2. Tak jak wy się nie zgadzacie, że ME2 jest lepsze :)

30.01.2010 23:43
206
odpowiedz
Steveo
59
Pretorianin

duzo strace jesli nie gralem w pierwsza czesc a zagram w 2?

30.01.2010 23:51
12jonasz
207
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

Steveo, stracisz po 1 genialna gre...ale to nie o to ci chodzi, więc

-nie będziesz kumał niektórych dialogów, będziesz się zastanawiał itd.
-no, jest taka opcja dialogu jak "stare, dobre czasy", więc też nic nie będziesz wiedział
-nie będziesz znał fabuły jedynki, więc 3/4 fabuły dwójki też nie
-początek gry będzie dla ciebie niezrozumiały

więc dla mnie dużo.

30.01.2010 23:57
A.l.e.X
208
odpowiedz
A.l.e.X
126
Alekde

Właśnie skonczyłem (52H - skonczona na maxa więc nie jest taka krótka jak jedynka) gra jest GENIALNA nie można tutaj nic dodać... nawet po skonczeniu gry widzimy co nasze wybory dały i starania się upgrade statku... możemy na koniec jeszcze ze wszystkim pogadać. Ale można też zginąć gra Niesamowita.

31.01.2010 00:50
209
odpowiedz
Drau
82
Legend

Co ciekawsze - po zakonczeniu wlasciwiej gry, mozemy nadal grac dalej, robic misje poboczne, upgrejdy, ktorych nie zdazylismy zrobic, grac w DLC itd. :)

31.01.2010 01:57
210
odpowiedz
Martinus
71
Konsul

Niestety za grę RPG będzie się niedługo uważać grę, w której w pewnym momencie będzie wybór czy czy przejść lewym tunelem czy prawym, nawet jeśli na końcu każdego z nich będzie to samo:( Brak cyferek jest ogromnym minusem tego typu gier. Kupiłem ME2 i zaczynam żałować. Sama dobra fabuła to nie wszystko (od tego mam książki), potrzebny też jest rozwój bohatera zgodny z własnymi upodobaniami, pancerze, bronie itp. Właśnie cyferki są jednym z najważniejszych elementów RPG (czy cRPG) ME2 to taki film, w którym trzeba trochę poklikać myszką

31.01.2010 02:18
211
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Moje zdanie? Gorsza od jedynki. Durne uproszczenia mechaniki, nudne skanowanie, mniej misji pobocznych na planetach (narzekalem ze misje na planetach byly zbyt powtarzalne - w zamian nie dano ich wogole i zastapiono jeszcze nudniejszym skanowaniem), krotszy glowny watek fabularny, gra konczy sie za szybko po zdobyciu calego teamu (po zdobyciu ostatniego czlonka druzyny-wiadomo kogo gra trwa moze jeszcze 1,5-2h i koniec).

Do tego zamiast dostac rozbudowane sub-questy dla czlonkow druzyny dostajemy po jednym malym zadaniu w ktorym przez 25 minut trzymamy spust a przez 2 minuty dostajemy troszke info o postaci.

Juz nie wypowiem sie o wyborze miedzy paragonem a renegade. Gorna opcja: "jestem dobry" dolna opcja "jestem zly". W pewnym momencie klikalem tylko gorna opcje (obojetne jakby debilna by nie byla) aby podbic "statsy" na paragona i miec opcje pogodzenia skluconych zalogantow. Fail.

Aha - ukonczylem w circa 15-20 godzin (nie liczylem dokladnie, ale jakies 8h dziennie przez 2 dni). Pominalem quest na cytadeli (z council - nie lubie tej lokacji wiec chcialem sie jak najszybciej ulotnic) + 2 miniquesty z cytadeli (falszywy pass + ryby). Level 28 czy cos kolo tego.

31.01.2010 02:37
212
odpowiedz
Martinus
71
Konsul

Niestety obecnie gry przynoszące kasę to proste strzelanki nie wymagające myślenia. Każda firma ma za zadanie przynieść jak największy dochód, więc nie można oczekiwać, że ktoś wyłoży kupę szmalu na prawdziwy cRPG, który kupi garstka zapaleńców nawet jeśli ta garstka to kilkaset tysięcy graczy. Czasy się zmieniają i obecnie najważniejsze jest żeby grafika byłą odjazdowa i żeby można było się pochwalić przejściem gry w kilka godzin. Nie mówię, że to jest złe, to jest po prostu znak czasu. Teraz gra się w kilka gier miesięcznie, kiedyś grało się kilka miesięcy w jedną grę.

31.01.2010 03:32
😱
213
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

Nauczcie sie czytac. NIE powiedzialem ze gra jest kiepska, bo nadal wciaga. powiedzialem ze jest LATWA i UPROSZCZONA i ze jest to KROK w stecz. widac jak rozumiecie to co czlowiek pisze. a gra mi sie podoba tylko nie jest to GRA ktora COS wielkiego wnosi. OT fajna strzelanka ( z historia imba) ale NADAL nie jest warta tych ocen. A agument ze to ja whinuje troszke do mnie nie trafia.

@Yasiu to kup sobie konsole, tam wcale sie wysilac nie trzeba odpalasz 1 przyciskie obslugujesz max 12 i chula az milo - a myslenie mozna wylaczyc, po co wogule masz sobie glowe zawracac elementami rpg przecierz w Zabawwie nie moze chodzic o myslenie i kombinowanie.

31.01.2010 03:36
yasiu
214
odpowiedz
yasiu
185
Legend

emisariusz - mam i pc i konsole. z twojej wypowiedzi wynikaja dwie rzeczy. po pierwsze zdaje sie nie zrozumiales tego co napisalem, ewentualnie wybrales tylko to, co pasuje do tego co napisales. po drugie, wyglada na to, ze z wieloma grami nie miales doczynienia. i na pc i na konsolach.

31.01.2010 08:15
Irek22
😍
215
odpowiedz
Irek22
101
Grzeczny już byłem

I znów ocena z kosmosu. ME dostał 9.7/10 a ja dałbym mu max 8.0/10. No ale hype trwa w najlepsze więc mniej nie wypadało dać.

31.01.2010 09:16
216
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Emisariusz [ Level: 7 - Chorąży ]: po 1. mamy takie slowo jak narzekac. "Whinowanie" brzmi cokolwiek nieciekawie..
po 2. nie trafia, bo narzekacz swojego narzekania nie widzi, dla niego to norma.

Generalnie to nie wiem po co sie meczysz w tym topicu, zrob sobie przysluge i idz juz, bo niedlugo powstanie tu rzeka lez i zatopi wszystko.

@Martinus [ Level: 60 - Konsul ] >Czasy się zmieniają i obecnie najważniejsze jest żeby grafika byłą odjazdowa i żeby można było się pochwalić przejściem gry w kilka godzin.

Fajnie, ale ci, ktorzy przechodza na ten przyklad ME w te "kilka godzin" to ludzie, ktorzy gry nie lubia, co ewidentnie widac po np poscie Asmo. Inni jakos przechodza gre w 30-40h.

>Teraz gra się w kilka gier miesięcznie, kiedyś grało się kilka miesięcy w jedną grę.
Kolejna bzdura. Ostatnia gra, w ktora gralem miesiacami, byla seria UFO, wszystkie trzy. Reszta to byla kwestia kilku godzin do tygodnia czasu. Wiec nie opowiadaj bajek, jakie to gdy jeszcze pare lat temu byly niesamowicie dlugie, bo i dzis sa takie gry - chociazby wlasnie ME2.

Generalnie pare osob robi tutaj z igly widly, spodziewajac sie po grze czegos zupelnie innego, niz bylo zapowiadane.

31.01.2010 09:58
AIDIDPl
217
odpowiedz
AIDIDPl
120
PC-towiec

Krzysztof „Lordareon” Gonciarz---> Zróbcie konkurs na Gry-Online, na najlepszego zrobionego własnoręcznie Sheparda (mężczyznę). Tak żeby w komentarzach pokazywać swoje Shepardy (limit do kilku zdjęć). Nagroda nie musi być wyszukana. Może coś z edycji kolekcjonerskiej (np. art book), taka sugestia, cokolwiek, wybór i decyzja należy do Was redakcjo....

31.01.2010 10:04
218
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Fajnie, ale ci, ktorzy przechodza na ten przyklad ME w te "kilka godzin" to ludzie, ktorzy gry nie lubia, co ewidentnie widac po np poscie Asmo. Inni jakos przechodza gre w 30-40h.

Albo moze ludzie ktorzy nie sa uposledzeni i potrafia grac żwawo? Nie wiem w jaki sposob gre ktora starcza na circa 20h (bez DLC) mozna przechodzic przez 50 godzin. Jedyne wytlumaczenie to takie ze "gracz" jest totalnym noobkiem po raz pierwszy trzymajacym pada/myszke w lapach. Bo contentu za bardzo w tej grze nie ma na te 50h (a no tak... przeskanowalem do poziomu DEPLETED okolo 75% planet - moze jakbym skanowal pozostale 25% to ze 3h wiecej by wpadlo).

31.01.2010 10:10
219
odpowiedz
mozdzon
50
Centurion

Dead Space już bardziej podchodzi pod rgp niż mass efect 2 ale i tak te dwie gierki są wspaniałe :p

31.01.2010 10:28
220
odpowiedz
fftc
81
Generał

Drau -> "Fajnie, ale ci, ktorzy przechodza na ten przyklad ME w te "kilka godzin" to ludzie, ktorzy gry nie lubia, co ewidentnie widac po np poscie Asmo. Inni jakos przechodza gre w 30-40h."

Kolejna bzdura. Mam obecnie na liczniku z ME2 ponad 54h i po części Asmo ma rację. Gra jest bardzo dobra (dla mnie mocne 8/10) ale na litość boską trzeba mieć oczy w dupie żeby nie dostrzegać słabych elementów gry i nawet o tym nie napomknąć w recenzji. Zresztą to samo było w przypadku jedynki gdzie masa graczy kupiła tego "crapa" pod wpływem hajpu i połowa nie dotrwała do końca gry. Jak sami gracze nie będą wytykać grom słabych elementów to będzie tylko coraz gorzej, na recenzentów już nie można liczyć.

31.01.2010 11:22
221
odpowiedz
Drau
82
Legend

@Asmodeusz [ Level: 82 - Senator ]: ta, zacznij jeszce obrazac.
nie wszyscy spiesza przez gre jak sie tylko da. sam zreszta powiedziales, ze zrobiles tylko i wylacznie watek glowny [mimo, ze jest sporo pobocznych, no ale to trzeba nieco eksplorowac..]. Gre da sie przejsc w 20h, owszem, ale pospieszajac calkowicie kwestie dialogowe i generalnie spieszac na maksa, bez wnikania w osobowosc zalogi, w eksploracje i inne tego typu.
W ten sposob tak samo da sie przejsc DA:O, jasne. Tylko jaki w tym sens?

przeskanowales 75% planet i twierdzisz, ze nie ma sidequestow [we wczesniejszym poscie]? bullshit, tyle powiem.

@fftc [ Level: 31 - Generał ]: a wiec to gra bardzo dobra, czy crap? bo juz sie gubie w tych podwojnych zeznaniach was obu.

31.01.2010 11:24
222
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Chyba wyraznie napisalem ze zrobilem wszystko oprocz 3 questow na cytadeli. Watpie aby te 3 questy trwaly 30 godzin.

I tak - po przeskanowani 75% planet znalazlem JEDEN side quest. Ktory nastepnie rozwinal sie w szereg 4 (czy 5) misji (a anomalia pojawiala sie dopiero jak dostales maila). Oczywiscie jakbys najpierw skanowal wszystko a pozniej dopiero questy robil to bys to wiedzial.

31.01.2010 11:26
223
odpowiedz
Drau
82
Legend

To chyba gramy w dwie rozne gry, bo owszem, jeden quest rozwija sie na dwa czy trzy inne, sporo jest z mejlow, ale tez jest sporo, ktore pojawiaja sie po zwyklym wejsciu na orbite planety i ogloszenie przez EDI anomalii - tak po prostu, bez mejlow, bez niczego.

31.01.2010 11:31
224
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Tak - chyba grasz w ME1 :)

I przy okazji widze ze edytowales wyzej posta:
bez wnikania w osobowosc zalogi

Smiesz zartowac? Na kazda postac przypadaja 2 misje. Jedna w ktorej ja zdobywasz i druga misja jak postac prosi cie o pomoc. Max 1,5 godziny na postac (a w niektorzych przypadkach zmiescisz sie w godzinke z obydwoma misjami - np z Archangelem czy Assassinem).

Szczegolnie ze samego gadania jest tam niewiele (jak wyzej wspomnialem - moze 2-3 minuty) a reszta to strzelanie... Chociaz chyba powoli rozumiem dlaczego niektorzy graja po 50+ godzin. Bo graja biotykiem/inzynierem ktore to klasy sa bez sensu. Przynajmniej polowa przeciwnikow ma odpornosci na moce (shield/armor) a i same moce biotyka/inzyniera sa na tyle slabe ze ja grajac soldierem moge skosic 10 kolesi w czasie kiedy biotyk zacznie zabijac 3ciego. No to teraz sie nie dziwie. Takze kolejny minus - beznadziejnie zbalansowane klasy :)

31.01.2010 11:36
225
odpowiedz
Jagerek
9
Legionista

kloszard nadobny --> Jak będziesz się opierał tylko na definicjach z Wiki to będziesz zimą w trampkach chodził. Tam jest wiele głupot napisanych w nienaukowych tekstach. (np. WoD jest tam podany jako przykład Dark Fantasy).
Jak sam zauważyłeś, gry komputerowe zapożyczają z gier fabularnych. Tu się całkiem zgadzamy. Ja uważam, że nie muszę być zarzucany cała mechaniką RPG skoro mam komputer, który to za mnie liczy. Jednocześnie, nie neguję tego, że mogą być inne rodzaje RPG w których mam każdy najmniejszy punkt mechaniki wyłożony i muszę sam to liczyć. Ale obydwa rodzaje to jak najbardziej RPG. Nie wypada mówić, że coś nie jest klasycznym RPG to już nie RPG.

Miniu --> Różnica między RPG a tym co nim nie jest, to właśnie ten cudzysłów, który wstawiłeś pisząc "odgrywasz". Lepiej napisz nam czy uważasz [email protected] za RPG czy nie. Zamiast udowadniać, że język polski jest niejednoznaczny, przy odrobinie złej woli.

31.01.2010 11:39
😊
226
odpowiedz
fftc
81
Generał

Drau ->coś źle przeczytałeś. Wyraźnie napisałem o jedynce jako crapie. ME2 jest bardzo dobry :-)

31.01.2010 12:04
👍
227
odpowiedz
Sergeant1705
5
Junior
Wideo

Oł je! Iwonka wcielila sie w role Mirandy. Super! Jednak ja wole jej blond wcielenie w Chucku. Kto nie ogladal to polecam, chocby dla niej :P super tam gra a na dodatek mowi tam czasem po polsku. W wywiadach tez o tu:
http://www.youtube.com/watch?v=IQdl9BCBkHY&feature=player_embedded&nomobile=1&hl=pl&gl=US&warned=True&client=mv-google
gdzies od 7:22
szacun dla niej!

31.01.2010 13:24
228
odpowiedz
Hiob1992
50
Pretorianin

I want more

31.01.2010 14:21
Miniu
229
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Jagerek jak juz pisalem w ME2 jeszcze nie gralem wiec sie o nim nie wypowiadam . Przyczepilem sie tylko do twojej niezwykle szerokiej definicji gier RPG i inaczej przezemnie rozumianej roli wspolczynikow w tego typu grach :). Wiec jeszcze raz sie zapytam - czy w wyscigach gracz nie odgrywa roli kierowcy? W RTS roli dowodcy? W wiekszosci tego typu gier tworcy staraja sie jak moga by gracz jak najlepiej wcielil sie w swoja role :)
Moge sie jedynie wypowiedziec o ME1 ktory dla mnie w bardzo duzej czesci byl zrecznosciowa strzelanina . Przez 2/3 gry czulem sie jakbym gral w jakiegos klona GoW z ambicjami bycia czyms wiecej . Gra nie byla zla ale po Cytadeli i poczatku lodowej planety nie bylo tam prawie nic procz nawalanki. Dlatego do zakupu samego ME2 mi sie nie spieszy , spokojnie sobie poczekam na jakis upust w UK .

31.01.2010 16:35
230
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Miniu - na pocieszenie. W ME2 jest jeszcze mniej gadania i jeszcze wiecej strzelania (i do tego uproszczonego bo wyboru broni czy mocy masz jak na lekarstwo). No ale wg. tworcow i kilku recenzentow jesli masz 2 bronie na krzyz gra staje sie bardziej "taktyczna". Czyli taktycznie mozesz wychyl sie-łebszot-schowaj sie przez cala gre :)

31.01.2010 16:41
😍
231
odpowiedz
misiek345
40
ABCDEFGHIJKL

Asmodeusz- ale z Ciebie maruda;/

31.01.2010 17:33
MichałPolak
😊
232
odpowiedz
MichałPolak
86
Generał

Ale fajna gra. Muszę w to kiedyś zagrać.

31.01.2010 17:44
233
odpowiedz
Sainim
42
Centurion

"Inni jakos przechodza gre w 30-40h."

Dziś przeleciałem jeszcze wszystkie mgławice (włącznie z tymi, do których bodajże trzeba było kupić mapy) na 100%, w poszukiwaniu side questów [już bez zbierania surowców]. Faktycznie, były zróżnicowane, szkoda tylko że takie krótkie, np. z włączeniem bariery przeciwsłonecznej (dwie minuty i puf). Ale niektóre ciekawe, co mi się podoba :)
Został mi jeden quest na cytadelii z fałszywymi dokumetami czy coś - nie chce mi się szukać, komu się może przydać:) poza tym wszystko zrobione. Na liczniku 29h, nic nie przeklikane. Osobiście 29h uważam za dobry wynik, szczególnie w czasach kiedy wiele gier kończy się po 3 godzinach - i pewnie niektórzy potrafią skonczyć nawet szybciej, niektórzy trochę dłużej. Ale nie wiem, czy ktoś jest w stanie dobić do tych podanych 40h - chyba, że zacznie grę tą samą postacią od nowa - bo potem w ukończonej grze i tak nie ma co robić.

31.01.2010 17:45
234
odpowiedz
Qverty™
0
Legend

na pocieszenie. W ME2 jest jeszcze mniej gadania

Gówno prawda, jest właśnie o wiele więcej rozmów i ważnych wyborów niż w jedynce za to mniej łażenia. Nie ma tak jak np. w jedynce na Noverii że 1,5 godziny musieliśmy łazić po tych labolatoriach, tutaj jest wartka akcja i duzo rozmów...na + oczywiście bo walka jest bardzo wciagająca i dynamiczna...

"Inni jakos przechodza gre w 30-40h."

W 40h? Chyba lekka przesada, mam 27h chyba na liczniku i została mi tylko ostatnia misja za przekaźnikiem Omega4...robiłem dużo questów, fakt że nie latałm po całej galaktyce i nie szukałem innych sub-questów skanując planety ale i tak myslę że 40h to chyba taka górna granica...Dodam że nie gram na casualu tylko na veteranie...

31.01.2010 17:48
😃
235
odpowiedz
@@@
82
Generał

Jak się widzi autor: "Lordareon", a obok 98% to od razu pojawia się uśmieszek politowania. Wiadomo, że ten gość to niesamowity casual vide wiele materiałów z "tvgry".

31.01.2010 17:49
UncleTusky
😊
236
odpowiedz
UncleTusky
85
El Pollo Diablo

To, ze ME2 bez wad nie jest, to akurat nie da sie ukryc. Ale nic z tego co napisal Asmodeusz w [233] nie jest prawda :-)

Dlugosc gry (moim zolwim tempem, poziom trudnosci ME2 hardcore):
ME1 - jak dobrze pamietam okolo 25 godzin albo nawet mniej,
ME2 - 28 godzin wg ostatniego save (Tylko watek glowny plus zadania zalogi. Nie robilem tych misji na skanowanych planetach.)

Bron:
ME1 - Typy broni 4 (Shotgun, Pistolet, Snajperka, Assault Rifle),
ME2 - Typy broni 7 (Pistolet, SMG, Light Machine Gun, Assault Rifle, Shotgun, Snajperka, Bron Ciezka (w tym 7 roznych heavy weapons).

Moce:
ME1 - 15 aktywnych
ME2 - 23 aktywne (nie liczac 6 typow amunicji)

Ilosc gadania:
To akurat jest subiektywne odczucie. Dla mnie tyle samo, jak nie wiecej, ile w ME1.

Taktycznosc walki:
W ME1 mozna bylo sobie praktycznie stac na srodku pomieszczenia z wlaczonym Master Immunity i nic nie moglo cie ruszyc, a przy odpowiednim buildzie umiejetnosc ta miala mniejszy cooldown niz czas jej trwania. Do tego trzeba dolozyc nieskonczana liczbe amunicji. Ani jedno ani drugie nie ma miejsca w w ME2.

Jedyne co mi sie nie podoba odnosnie walki w ME2 to crowd control w biotyce oraz ai hacking i ich dzialanie (a raczej brak) na tarcze/armor przy poziomach trudnosci hardcore/insanity.

31.01.2010 20:29
👎
237
odpowiedz
zanonimizowany521720
46
Generał

recenzent przegial z ocena tej gry, powinna dostac tak 8.8 moze 8.9 ale nie 9.8 o masakra

31.01.2010 21:11
238
odpowiedz
grimero
15
Legionista

gra jest super , jak oskarowy film, 98% zasłużone,

31.01.2010 22:10
Punisher1777
239
odpowiedz
Punisher1777
49
Pretorianin

muszę przyznać :gra jest świetna ! od dłuższego czasu nie było ( według mnie ) tak dopracowanej gry . Gram od 2 dni w nią i strasznie mnie wciąga pod względem fabuły i rozgrywki. No nie moge się od niej oderwać , nie pamiętam kiedy ostatnio tak gra mnie wciągneła. Poprostu chce się w nią dalej grą, poznać losy bohaterów, pomagać im, walczyć itd. Scenariusz jest świetny jak i postacie. Grafika bardzo ładna. Sama rozgrywka nie mam zastrzeżeń. Dla mnie ta gra nie ma żadnych wad . Fakt jest co prawda łatwiejsza od poprzedniczki, jest amunicja ale co z tego. Gra jest bardzo dopracowana. A najlepiej się gra z angielskimi głosami i polskimi napisami. Czuć ten klimat, z dubbingiem porażka.

Zasłużenie 98% . 10/10

31.01.2010 22:33
240
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Bron:
ME1 - Typy broni 4 (Shotgun, Pistolet, Snajperka, Assault Rifle),
ME2 - Typy broni 7 (Pistolet, SMG, Light Machine Gun, Assault Rifle, Shotgun, Snajperka, Bron Ciezka (w tym 7 roznych heavy weapons).

ME2: 7 typow broni z czego:
2 pistolety, 3 smg, 3 assault rifle, 3 shotguny, 3 snajperki, 7 broni ciezkich (LMG? nie wiem skad to wytrzasnales - ale nawet niech bedzie ze 3). Razem: 24. Wow.

ME1: (policze tylko producentow - kazdy ma 10 leveli): 10x 4 = 40 broni + 1x geth labs (pulse rifle) = 41. Do tego 10 "leveli" dla kazdej broni = 410 typow. Do tego Amp/tool tez wystepuje jako osobny przedmiot, ale juz nie chce mi sie ich liczyc.

Moze teraz pobawimy sie w porownanie liczby pancerzy? O zapomnialem... kazda postac ma 2 "ubranka" a glowna postac kilka elementow do wyboru. Liczba sprzetu w ME1 - bedzie z 30 sztuk (na oko, nie chce mi sie liczyc). No i kazda o roznym "levelu".

Skilli nie mam jak policzyc - moge tylko liczbe z ME1 (bo ME2 polecialo z dysku w tygodniu).

No i cytujac moj wlasny post (po tym jak zarzuciles ze NIC nie jest w nim prawda):
W ME2 jest jeszcze mniej gadania i jeszcze wiecej strzelania (i do tego uproszczonego bo wyboru broni czy mocy masz jak na lekarstwo). No ale wg. tworcow i kilku recenzentow jesli masz 2 bronie na krzyz gra staje sie bardziej "taktyczna". Czyli taktycznie mozesz wychyl sie-łebszot-schowaj sie przez cala gre :)

Najpierw zarzucasz mi ze mowie nieprawde a pozniej rzucasz wlasne subiektywne odczucie (dotyczace np gadania). Sadzilem, ze jezeli rzuca sie kontrargument to przynajmniej potwierdza sie go w jakis sposob. Dalej - potwierdziles ze zolwim tempem na wysokim poziomie trudnosci ME2 zajal ci 28 godzin. Czyli tym samym potwierdziles ze gra na srednich ustawieniach jest banalna (jak pisalem circa 20h).

No i kolejna niespodzianka (gdzie tez zarzuciles mi klamstwo) - stwierdziles ze w ME1 dalo sie stac na srodku pomieszczenia i byc niesmiertelnym a w ME2 walka wymaga wprawy. Proponuje ci zagrac soldierem (albo snajperem) z wymaksowanym spowolnieniem czasu (to samo u snajpera). Zobaczysz moze jaka roznica jest miedzy "jestem niesmiertelny a zabijam dosyc powoli" a "zabijam wszystko w zasiegu wzroku zanim odda do mnie strzal" w wersji ME2. A i cooldown tez wystarczajaco maly - 3 sekundy (5-7 sekund duration) - wystarczy na zatluczenie 3-5 przeciwnikow na jeden slow-motion.

Tak wiec zanim zarzucisz mi ze nie mam racji radzilbym dokladniej sprawdzic informacje.

31.01.2010 23:03
241
odpowiedz
trex11
14
Legionista

---------------------------- RECENZJE ----------------

[url="http://www.eurogamer.net/articles/mass-effect-2-review?page=3"]http://www.eurogamer.net/articles/mass-eff...2-review?page=3[/url] - 10/10

[url="http://reviews.teamxbox.com/xbox-360/1842/Mass-Effect-2/p2/"]http://reviews.teamxbox.com/xbox-360/1842/Mass-Effect-2/p2/[/url] - 10/10

[url="http://xbox360.gamespy.com/xbox-360/mass-effect-2/1063562p1.html"]http://xbox360.gamespy.com/xbox-360/mass-e.../1063562p1.html[/url] - 5/5

[url="http://www.destructoid.com/review-mass-effect-2-161584.phtml"]http://www.destructoid.com/review-mass-effect-2-161584.phtml[/url] - 10/10

Cd - action - 10/10

[url="http://www.gamesradar.com/pc/mass-effect-2/review/mass-effect-2/a-2010012518491517486573/g-20090220153298083/p-4"]http://www.gamesradar.com/pc/mass-effect-2...20153298083/p-4[/url] - 10/10

[url="http://www.oxm.co.uk/article.php?id=16809"]http://www.oxm.co.uk/article.php?id=16809[/url] - 10/10

games(tm) - 100/100

[url="http://www.videogamer.com/xbox360/mass_effect_2/review-4.html"]http://www.videogamer.com/xbox360/mass_eff...2/review-4.html[/url] - 10/10

[url="http://www.planetxbox360.com/article_9434/Mass_Effect_2_-_Final_Review/2"]http://www.planetxbox360.com/article_9434/..._Final_Review/2[/url] - 10/10

[url="http://www.gamingnexus.com/Article/Mass-Effect-2/Page5/Item2519.aspx"]http://www.gamingnexus.com/Article/Mass-Ef...5/Item2519.aspx[/url] - 10/10

[url="http://www.gamedaily.com/games/mass-effect-2/xbox-360/game-reviews/list/8035/0/"]http://www.gamedaily.com/games/mass-effect...ws/list/8035/0/[/url] - 10/10

[url="http://www.ztgamedomain.com/9117/Mass-Effect-2.html"]http://www.ztgamedomain.com/9117/Mass-Effect-2.html[/url] - 10/10

31.01.2010 23:19
242
odpowiedz
Jagerek
9
Legionista

Miniu --> W sumie nie powinienem wyjaśniać czegoś tak oczywistego, ale zrobię to raz. Gratuluje Ci jeśli za wcielanie się w rolę kierowcy uznajesz prowadzenie samochodu. (Tu miała nastąpić kąśliwa uwaga, którą sobie darowałem.)
Małe zadanie do przemyślenia w domu. Jaka jest różnica między wcieleniu się w rolę kierowcy a w cieleniu się w Sheparda.

Asmodeusz --> Wydaje mi się, że w MS2 jest znacznie więcej dialogów, niż w pierwszej części. Masz jakieś konkretne informacje, że tak nie jest?

Co do długości gry. To twórcy bardzo ją skrócili przez to, że nie musimy się tak nabiegać jak w pierwszej części. Lokacje są dużo wygodniejsze i często jesteśmy przenoszeni w miejsce akcji, zamiast przymusowego biegu przez 10 min.

31.01.2010 23:56
UncleTusky
243
odpowiedz
UncleTusky
85
El Pollo Diablo

[243] ->

Wpierw odnosnie broni:
W dwojce kazda bron jest unikalna. Na przyklad masz 3 snajperki ale jedna to armata zabijajaca praktycznie 1 strzalem, druga polautomat strzelajacy 3 pociskami na raz, trzecia strzelajaca tak szybko jak nacisniesz spust. Nie wspominajac o ciezkich: wyrzutnia nuke'ow, costam zamrazajace, laserowe dzialo kolektorow, granatnik, rakietnica, w DLC'ach miotacz ognia i generator czarnych dziur. Itp itd. Do tego kazda z nich jest skuteczna, inna i przydaje sie w okreslonych okolicznosciach.

To samo dotyczny zbroi - masz kilka czesci, z ktorych sobie dobierasz odpowiedni zestaw a nastepnie upgradujesz go na statku modulami znalezionymi w misjach. I zadna z nich nie staje sie zbedna/niepotrzebna.

Z kolei w jedynce masz 4 wspomniane typy (plus 2 bo zapomnialem o amp/tool) przeteksturowane 410 razy, z czego ogromna wiekszosc to smieci nie warte schylenia sie. Nie mowiac o tym, ze po kupieniu modelow Spectre, wszystko co znajdziesz pozniej jest automatycznie gorsze i staje sie generatorem omni-gelu. To samo ze zbrojami - Colossus a reszta vendor trash.

Odnosnie ilosci dialogow to prosze bardzo - wypowiedz Casey Hudson BioWare's project director for "Mass Effect 2" [http://www.cnn.com/2010/TECH/01/29/video.game.mass.effect/index.html]:

"Mass Effect 2" has 15 to 20 percent more dialogue and 30 percent more key decisions -- choices that affect the game's outcome -- than the first game, said Hudson (...)"

Odnosnie dlugosci oraz poziomu trudnosci gry. Moze jestem juz starym prykiem ale ME2 wlasnie przechodzilem postacia Soldiera z wymaksowanym spowolnieniem czasu na poziomie hardcore. I ginalem... Nawet od glupich Huskow, ktore na hardkorze mialy juz armor. Nie dalo sie po prostu, tak jak w jedynce, wlaczyc sobie Immunity i trzymajac lewy przycisk myszy wbiegac na hurra do nowych pomieszczen, przymujac wszystko na klate. Owszem probowalem tez grac na Veteranie ale wtedy gra byla za prosta i nie dawala mi przyjemnosci.

Czyli w skrocie, jezeli na srednich ustawieniach bylo ci za latwo to trzeba bylo zmienic poziom trudnosci, w koncu po to on tam sie znajduje.

01.02.2010 00:22
👍
244
odpowiedz
W!Zard_
3
Legionista

Właśnie przeszedłem grę.Niestety zajęło mi to tylko jakieś 16 h . Ale myślę ,żę niedługo zajmę się ponownym przejściem gry bo jestem świadomy ,że jeszcze nie odkryłem wiekszości ze smaczków rgy .Pozdrawiam

01.02.2010 00:52
Miniu
245
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Jagerek nie moja wina ze podales tak ogolna definicje ze przez to bzdurna i teraz uparcie sie jej trzymasz . Juz zreszta to jest twoj drugi post bez zadnej konkretnej odpowiedzi tylko lanie wody i proby szpanerskich komentarzy .
Widzisz prowadzenie samochodu w grze komputerowej jest wcieleniem sie w role kierowcy w ramach ograniczen zawartych w grze i jest to z zalozenia to samo co odgrywanie roli Sheparda w ME1 . Z tego wzgledu dla mnie roznica miedzy cRPG a innymi gatunkami lezy w tym jak bardzo na przebieg gry i na swiat w niej zawarty maja charakterystki postaci przeze mnie prowadzonej a ile zalezy od mojej zrecznosci . Nie oszukujmy sie wiekszosc gier cRPG (z niesamowicie malymi wyjatkami) polega przez wiekszosc gry na ciaglej walce czy tylko wtedy te tytoly w ktorych statystyki postaci sa tylko dodatkiem do zrecznosci gracza mozna nazwac pelnoprawnymi przedstawicielami tego gatunku ?
Gra powinna dawac tez nam jakies mozliwosci wplyniecia na rozwoj fabuly w rzeczywisty sposob a nie czysto iluzoryczny co zreszta pewnie w tak ogolny sposob rozumiesz przez odgrywanie roli .Jesli jednak bylby to jedyny warunek to co powiesz o takim majstersztyku jak wysoce nieliniowa gra Blade Runner :D ?. Mimo tego ciagle jednak uwazana jest za przygodowke choc pod tym wzgledem bije wiekszosc cRPG na glowe ktore czesto maja problemy z stworzeniem nawet iluzji wyboru . Nieliniowosc nie jest ograniczona do omawianego przez nas gatunku i nie powinna byc jak dla mnie tez jego jedynym wyznacznikiem.
Zrobil sie z tego totalny offtop wiec bede sie staral wiecej juz nie komentowac na ten temat szczegolnie ze wlasciwie pisze sam do siebie .

01.02.2010 02:36
246
odpowiedz
Demilisz
142
Generał

Jagerek

Tylko Twoja definicja była tak ogólna, że podpiąć ją można pod mnóstwo gier. Według niej: GTA to RPG, dowolna przygodówka to też RPG, nawet FPS'y to RPG. Tomb Ridery i Uchartedy też.

UncleTusky

"Mass Effect 2" has 15 to 20 percent more dialogue and 30 percent more key decisions -- choices that affect the game's outcome -- than the first game, said Hudson (...)"

Wielki wyczyn biorąc pod uwagę, ile wpływających na grę wyborów było w części pierwszej. Te znaczące, których efekty faktycznie widać to na palcach jednej ręki da się policzyć.

"Nie mowiac o tym, ze po kupieniu modelow Spectre, wszystko co znajdziesz pozniej jest automatycznie gorsze i staje sie generatorem omni-gelu. To samo ze zbrojami - Colossus a reszta vendor trash."

To akurat fakt, w ME 1 balans ekwipunku leżał i kwiczał.

01.02.2010 07:13
247
odpowiedz
Riince
44
Centurion

Dorzucę swoje trzy grosze.

"Rezygnując z tylu elementów, które na pierwszy rzut oka powinny znaleźć się w tego typu grze, BioWare rzuca wyzwanie wszystkim fanom RPG. Co jest dla Ciebie tak naprawdę ważne: fabuła czy cyferki?"

Brednie. RPG od zawsze było mieszanką fabuły i rozwoju postaci, czyli związanych z tym statystyk, mniej lub bardziej wyeksponowanych. Żeby było jasne: zagrywam się w Mass Effect 2 i uważam, że to wspaniała gra, ale TO NIE JEST RPG.
A argument, że chodzi o fabułę i dlatego pozbyto się rozwoju postaci (bo to co mamy to tylko rozwój paru cech do większej rozpierduchy) jest kretyński. Czemu? Bo jak chcę fabułę, to sięgnę po książkę!!! Żadna gra nigdy się nie zbliżyła i nie zbliży do stopnia skomplikowania świata i głębi bohaterów, które mamy w dziesiątkach, jeśli już nie setkach dobrych książek Sci-Fi (nie, nie chodzi o gwiezdne wojny! :) te są głupsze niż ustawa przewiduje ).
Mass Effect jest liniową (dał się ktoś nabrać, że jest inaczej? w takim nabieraniu Bioware przoduje, choć to można uznać za zaletę nawet) historią, nie do przejścia tylko do 'przestrzelania'. A wpływ dialogów na zakończenie jest słaby i niewielki. Multi zakończenia to już miała przygodówka Indiana Jones: Fate of Atlantis i tak naprawdę była bardziej nieliniowa niż ME2. Kto grał ten wie.

01.02.2010 10:10
ujemny
248
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

Widzę, że nie tylko mnie poraził sposób, w jaki autor recenzji wygładza kilka "marketingowych zabiegów" i spłaszczeń, robiąc z igły trójząb Posejdona. Po kilku godzinach gry trudno nie zgodzić się z opiniami Demilisza, oraz Riincego. Wspominanie w recenzji o cRPG to jawne oszukiwanie, i przekłamywanie rzeczywistości. Gdyby oceniać gry w podobny sposób, to... Quake 3 Arena okazałby się platformówką.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że Bioware po raz kolejny stworzył dzieło niemalże w każdym elemencie doskonałe. Po piątej godzinie gry zamknąłem oczy, z nadzieją, że przeniosę się w czasie, kiedy to "prędkość warp" będzie czymś... nie wzbudzającym emocji. Niestety, nie zadziałało.

95%, minus 10% za robienie ludzi w trąbę.

01.02.2010 10:32
dia8el
249
odpowiedz
dia8el
88
Wiedźmin

Gra jest wybitna!

Grałem a anglojęzyczną z napisami polskimi. Ukończyłem główny wątek fabularny. Teraz misje poboczne:)

WSPANIAŁE UNIWERSUM :)

9/10

01.02.2010 10:38
MarucinS
250
odpowiedz
MarucinS
71
Pretorianin

"Jak się nie mylę, kiedyś był wywiad z George'em Lucas'em i właśnie coś takiego padło, że w próżni dźwięk się nie rozchodzi, a my oglądając Star Wars słyszymy eksplozje i silniki statków, strzały itp.
Lucas wyjaśnił wtedy, że to prawda i o tym wie, ale powiedział by sobie wyobrazić Star Wars bez eksplozji(dźwięku) w filmie, nie byłoby klimatu.
Tak więc w wielu filmach Sci-fi nie ma rezygnacji z dźwięku w kosmosie, chociaż normalnie nie powinno go być.
Wyobraź sobie Star Wars, Battlestar Galactica bądź wiele innych filmów bez dźwięku w przestrzeni kosmicznej, chociaż byłoby prawdziwie, to jednak trochę... "goło". :)"

Jakie tam goło. Dobre efekty wizualne wystarczą. Zamiast dźwiękowca wezmą więcej grafików.
Dużo osób może tak myśleć, ale żadna nie widziała dobrej alternatywy. Wszyscy ida na łatwiznę. Tym bardziej jesli mowa o Star Wars ile to było lat temu, na tamte warunki nei mogli sobie pozwolić na wiele, teraz jest inaczej.

Co do Battlestar Galactica tam nie ma dużo wybuchów. Są za to sceny gdzie w oddali pokazywane sa różego rodzaju eksplozje statków, bez dudniących w głośnikach efektów dźwiękowych wybuchów.

Recenzja Mass Effect 2 [PC]
12następnaostatnia