Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Recenzja Fallout 3 [PC]

1234następnaostatnia
31.10.2008 13:01
ROJO.
👍
1
1
ROJO.
132
Magia Kontrastu

Bomba! Cieszę się z wymienionych plusów. Minusy można przeżyć. Tyle lat czekania, marudzenia, wątpliwości. Niezmiernie raduje mnie fakt REKOMENDACJI i takiej oceny. Pudełeczko z F3 może więc zająć miejsce na półeczce koło gier legend (koło F1, F2, Starcrafta, Diablo, Red Alerta, Sanitarium, Neverhooda, Fahrenheita i Interstate '76). Fallout 1, 2 - gry przez które pokochałem branżę gier i z przyjemnością do dzisiaj w niej siedzę, nie tylko jako konsument elektronicznej rozrywki. Zawdzięczam jej więc nie tylko przyjemną formę spędzania wolnego czasu, lecz przede wszystkim pasję i zawód.

31.10.2008 13:04
2
odpowiedz
wormss
27
Centurion

To będzie HIT ;p
Podobne do Obliviona, a więc na pewno kupię.

31.10.2008 13:04
U.V. Impaler
3
odpowiedz
U.V. Impaler
179
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Kocham Fallouty, ale podszedłem do tej gry na luzie i postanowiłem nie oceniać jej przez pryzmat poprzedników, zapomnieć że w ogóle istnieją. Na początku grało się całkiem nieźle, ale z godziny na godzinę odczuwałem coraz większe znużenie. W sumie nie wiem czy dotrwam do końca. Drażnią mnie niedorzeczności, np. fakt że pusta butelka po mleku wzięta ze skrzyni przeciąży mnie i sprawi, że nie będę w stanie biec, a kilkaset sztuk amunicji nie. Nie podoba mi się świat, który za bardzo kojarzy się z Oblivionem - wszędzie górki, obłe kształty, masa kamieni - to samo co w Cyrodiil, tylko w innej kolorystyce. Jedynie miasta robią wrażenie. Cień Obliviona wisi zresztą nad tą grą jak fatum. Gdy dowiedziałem się, że w Megatonie dostałem domek, który mogę umeblować, to na mojej twarzy pojawił się uśmiech politowania... Masa broni leżąca pod nogami też jakoś nie cieszy. Gdzie te czasy gdzie trzeba było inwestować w Unarmed/Melee (Fallout 2) żeby na początku przeżyć, bo pukawki ze świecą szukać... no ale miało nie być porównań. ;)

Gdybym był złośliwy powiedziałbym, że fajna ta strzelanina, bo rozbudowana o elementy RPG, ale konkurencyjny STALKER, choć uboższy, momentami bardziej mi się podobał ze względu na realistyczny świat. Może zmienię zdanie z czasem, albo poczekam na mody, ale na razie to tak sobie jest...

31.10.2008 13:09
ROJO.
4
odpowiedz
ROJO.
132
Magia Kontrastu

Impaler - Masa broni leżąca pod nogami też jakoś nie cieszy. Gdzie te czasy gdzie trzeba było inwestować w Unarmed/Melee (Fallout 2) żeby na początku przeżyć, bo pukawki ze świecą szukać...

Kurcze, masz rację stary. Nie lubię od razu przechodzić do rzeczy. Fajnie jest sobie zasłużyć na mocniejszą giwerę, bardziej przyzwyczajając się do gorszych. Każdą przetestować, poznać zasmakować, by w końcu przesiąść się na lepszą. Zaczynać jako dzikus z dzidą, kamieniem, Mołotowem i jednostrzałową strzelbą, by potem (po na prawdę długiej wędrówce) przemienić się w chodzące zło w Power Armorze, z implantami i atomowym Minigunem.

31.10.2008 13:09
👍
5
odpowiedz
polish_farmer
51
Konsul

dzis kupie:)

31.10.2008 13:13
😁
6
odpowiedz
zanonimizowany160767
0
Konsul

Pojechaliscie, ze hoho :)

Efektem jest najlepsza single-playerowa gra RPG tego roku.

A moge wiedziec jakich to konkurentow F3 pokonal?

31.10.2008 13:13
7
odpowiedz
zanonimizowany148709
77
Generał

A jak sprawdzaja sie perki? Sa tylko dla ozdoby czy faktycznie pomagaja w grze?

31.10.2008 13:15
U.V. Impaler
8
odpowiedz
U.V. Impaler
179
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Pomagają bo dodają konkretne bonusy, np. +5 do skilla. Tyle że w "trójce" perki są co jeden poziom, a nie co trzy/cztery. :)

31.10.2008 13:16
neozes
9
odpowiedz
neozes
31
Generał

Skoro gra jest wspaniała, pod warunkiem, że jej nie porównujemy do jej poprzedników (tak rozumiem słowa ze wstępu), to dlaczego w plusach podano, że gra wychodzi obronną ręką w starciu z legendą?

Jest to dla mnie dość sprzeczne.

31.10.2008 13:19
ROJO.
10
odpowiedz
ROJO.
132
Magia Kontrastu

Impaler - jak maksymalnie możemy obniżyć daną cechę w książeczce S.P.E.C.I.A.L. ? do jedynki?

31.10.2008 13:19
11
odpowiedz
Szaku25
54
Pretorianin

Must Have :)

31.10.2008 13:25
marcing805
12
odpowiedz
marcing805
130
PC MASTER RACE

"Nie ma już rynku dla gier takich jak poprzednie Fallouty"

Gorzka prawda. Niestety. Pamiętam chociażby zeszłą końcówkę roku. Tak się ludzie podniecali(chodzi mi o PC), że tyle dobrych gier wyjdzie. Grałem w większość z tych super zapowiadających się hitów. Ale jedynie wydany kilka miesięcy wcześniej STALKER, zdołał mnie jakoś mocniej wciągnąć. reszta GoW , Crysis, Bioshock już takiego entuzjazmu u mnie nie wywołała.

"A moge wiedziec jakich to konkurentow F3 pokonal?"

Np. Mass Effect

31.10.2008 13:26
👍
13
odpowiedz
lordpilot
156
Senator

Lordareon nie chciałbym być w Twojej skórze jak się tu zlecą malkontenci :)

A sama gra ? Preorder złożony, miał być dziś - ale pewnie dotrze w poniedziałek/wtorek. Pogram i sam ocenię, ale nastawiony jestem raczej pozytywnie :)

31.10.2008 13:28
neozes
14
odpowiedz
neozes
31
Generał

Lordareon nie chciałbym być w Twojej skórze jak się tu zlecą malkontenci :)

Cały urok tego narodu. Nie dość, że wstyd się przyznawać do bycia konserwatystą, to teraz jeszcze wstyd się przyznać do bycia malkontentem :)

Cudnie :D

31.10.2008 13:30
Sethan
15
odpowiedz
Sethan
48
Mapex VX Fusion

Kurde blacha, zagrałbym sobie ale nie wiem czy komp uciągnie :/ Czy ta gra naprawde wymaga 2GB ramu?? Czy na karcie graficznej 256mb jest szansa w ogóle pograć?

31.10.2008 13:31
16
odpowiedz
Alakair
2
Junior

Co do znajdywania broni - nic nie da totalnie nalezienie np: miniguna czy snajperki na początku gry, brak amunicji i kiepska perspektywa naprawy broni skutecznie kierują w stronę słabszych wersji ale z dostępną amunicją.
Poza tym, amunicja schodzi dosyć szybko więc przywalenie komuś z maczugi jest cholernie opłacalne.
Sam Power Armor też nic daje, trzeba wyuczyć się umiejętności.

31.10.2008 13:35
17
odpowiedz
Jason_X
4
Legionista

a jak jest z "ekwipunkiem" postaci...strasznie mnie drażni kiedy w grach rpg jest mało ekwipunku w który można ubrać postać np Mass Effect czy Gothic to świetne gry ale mała ilość pancerzy,hełmów w które można przywdziać bardzo mnie irytują jak jest z tym w Falloutcie 3?

31.10.2008 13:39
18
odpowiedz
wi3dzmin
115
Generał

szczerze to ta recenzja jakaś niedorobiona jest. Ani słowa o klimacie, o fabule, o "miodności" gry. Z recenzji dowiedziałem się, że są powtórki, ładna grafika i kiepska animacja. O samej grze, o jej sednie nadal nic nie wiem.

31.10.2008 13:44
U.V. Impaler
19
odpowiedz
U.V. Impaler
179
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Sethan ---> Ja gram na 1 GB RAM i jest bardzo dobrze. Lepiej niż w Oblivionie.

Alakair ---> Mam postać na siódmym levelu, pięć zadań za sobą a w plecaku kilka rodzajów pistoletów, kilka karabinów, dwie strzelby, wyrzutnię miniatomówek, spory zapis min (ich rozbrajanie to śmiech na sali) i granatów, a także miotacz ognia. Ubiłem - co prawda nie bez pomocy, ale jednak - nawet Behemota. Broni melee nie użyłem po wyjściu z krypty ani razu, a jak mi zaczyna amunicji brakować (podkreślam "zaczyna", bo nigdy nie zabrakło) to przerzucam się na inną pukawkę i nie ma problemu. Żadnego. Ze zbrojami jest inaczej, to fakt, ale ciągle biegam w jednej i tej samej prawie od początku gry i jak dotąd się nie zużyła.

Jason_X ---> Wybór jest spory, ale na 90% "ciuszków" nawet nie spojrzysz, bo nie nadają się do niczego, jak w Oblivionie.

31.10.2008 13:46
Bramkarz
😜
20
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

Co malkontentów - ktoś mnie wołał? :)

Recenzja taka jak zwykle - masa opisanych w tekście wad a i tak ocena punktowa ponad 9.
Jak oni to robią? :>

31.10.2008 13:46
21
odpowiedz
zanonimizowany160767
0
Konsul

Bo w tej grze nie ma czegos takiego jak: miodnosc, klimat, fabula.
Chodzisz, chodzisz, chodzisz... obijasz sie o sciany,deski, przejsc sie nie da.
Nie masz amunicji? Nie martw sie masz policyjna palke, ktora bez problemu zabijesz Super Mutanta :)
Przeciez taki Stalker zjada F3 na dzien dobry a dostal 79%.

31.10.2008 13:46
Wielbiciel Kurczaków
👎
22
odpowiedz
Wielbiciel Kurczaków
10
Centurion

No chyba od tego jest krytyk gier! (dla tych co nie wiedzą to od krytyki...)

31.10.2008 13:48
SILENTALTAIR
23
odpowiedz
SILENTALTAIR
69
Akallabeth

smiech na sali 91% chyba żartujecie!!!
ja bym dal 80 recka niestety slaba malo rzeczy opisanych

31.10.2008 13:54
huba-uba
24
odpowiedz
huba-uba
17
Konsul

Za chwile ide do sklepu po Fallouta 3 :D

31.10.2008 13:54
graf_0
25
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

3/4 recenzji to krytyka błędów gry a ocena 91% :)
Faktycznie, gra wybitna... ech

A co do grafiki - czy na Dx10 trawa(te krzaczki na pustkowiach) też wyglądają na takie kredkami namalowane? Są takie jednokolorowe. ?

31.10.2008 14:04
26
odpowiedz
Ogon.
47
półtoraken fechten

Jest tam wybór jakiegoś poziomu trudności? W F1/F2 nigdy nie zmieniałem standardowych ustawień... W F3 warto wrzucić najwyższy poziom coby nie było za łatwo? :)

31.10.2008 14:06
😊
27
odpowiedz
lordpilot
156
Senator

3/4 recenzji to krytyka błędów gry a ocena 91% :)

To chyba inne recenzje czytaliśmy - bo w tej mojej 3/4 recenzji to opis tego co jest dobrze zrealizowane.

Lordareon ---> Odnośnie samej recenzji: rzetelna i na poziomie. Cieszy zwłaszcza to że opisałeś questy (i to że "dają radę"). W zasadzie dowiedziałem się wszystkiego co chciałem - napomknąłeś nawet o "towarzyszu", który może się przyłączyć do bohatera. Zabrakło mi natomiast jakichś bardziej szczegółowych informacji o pancerzach - ale to już szczegół ;-)

31.10.2008 14:16
28
1
odpowiedz
Alakair
2
Junior

U.V. Impaler: Jak dla mnie to całkiem normalne w grze z full lootem z przeciwników :)
We F1 i F2 po chwili gry (1h?) miałem również ogromny zapas wszystkiego, podobnie w Stalkerze.
We F3 na przykład mam pełen zapas 10mm ale już cierpię na braki jeśli chodzi o naboje do AR, wyciągam więc karabin tylko na specjalne okazje. Tak ze 4 questy zrobiłem póki co, chociaż lv7 zdaje mi się dosyć odległy - widocznie mało zwiedzałem.

Nie mniej jednak, zaczynam od początku, tylko się na jakaś wersje językową zdecyduje.

Mimo wad gra się naprawdę fajnie chociaż duże znaczenie ma tutaj styl gry. Fani wskakiwania na rambo mogą się ostro zawieść, przynajmniej wg mnie :)

31.10.2008 14:17
29
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

Ja na razie grałem tylko z dwie godzinki u kumpla. A teraz moje pierwsze wrażenia. Wpierw wady:

Jako fanatyk F1 i F2 (zaliczone po kilkanaście razy :) oczywiście czuje się oszukany, bo to faktycznie jest Oblivion z giwerami (przy czym do samego Obliviona nic nie mam - gra była dla mnie super, ale po Falloucie człowiek spodziewa się czegoś więcej). Chodzenie po pustkowiach jest niemalże identyczne z poprzednim dziełem Bethesdy. Walki to najzwyklejsza strzelanina FPS - strajfy, hedshoty, ogień zaporowy i do tyłu. Z kolei VATS choć fajny i ciekawy szybko staje się nużący (oglądanie tych filmików). Beznadziejnie wręcz zrealizowany inwentarz (wszystko praktycznie w formie tekstowej, nie można obejrzeć nawet tego co się ma na sobie, a kamera tpp też niespecjalnie w tym pomaga - jakbym grał w jakiegoś roguelika). Zresztą wbicie wszystkich cech, quest logów, inwentarzy, map itp. rzeczy do jednego menu w pip boyu jest jak dla mnie złym i nieintuicyjnym rozwiązaniem. Do leczenia połamanych kończyn wystarczy się zdrzemnąć albo użyć stimpacka (?!). Brak własnego środka lokomocji (choć wszędzie walają się samochody, motory, nawet rowery) - w Oblivionie był przynajmniej koń. Niby ogromna swoboda, lecz tak naprawdę jeśli masz np. wejść do jakiegoś budynku to zawsze określoną przez autorów drogą (choć widać wyraźnie, ze można by to zrobić oknem, ale tu zonk - niewidzialna ściana). Grafa za to bardzo nie równa - otwarte przestrzenie bardzo ładne, ale wnętrza i ogólnie tekstury słabe, a postacie niemal identyczne jak w Oblivionie (grafa była ustawiona na max). Podróżowanie tutaj po mapie jakoś do mnie nie przemawia (wolałbym cały ogromny świat z miejscowościami, do których można dojść z głównej mapy gry niż chodzenie po jednym - uniknęłoby się wtedy takich nielogiczności, o których wspomina autor w recenzji). Szafek itp. rzeczy nie trzeba przeszukiwać bo z odległości już jest napisane czy są puste czy nie. Kumpla w teamie żadnego nie miałem, choć czytałem że można mieć jednego - tu się pojawia moje zdziwienie TYLKO jednego? Podróżowanie z ciekawymi i charyzmatycznymi typkami w swoim "gangu" było jednym z najlepszych motywów w F2. Inna rzecz 20 lvl max? - wtf? Gdzie tu frajda z nabijania sobie masy leveli na chodzeniu i tłoczeniu na mapie świata deathclawów i centaurów ;) No i parę jeszcze tam dupereli.
Można oczywiście zapomnieć o całym bagażu poprzednich części i zagrać w F3 jako w coś zupełnie nowego, ale dalej się będę trzymał teorii, że jeśli coś nazywa się "xxx TRZY" to jest kontynuacją poprzednich gier z serii "xxx" i jako taka będzie przeze mnie rozpatrywana.

Z plusów wymieniłbym dość trudne walki (przynajmniej na początku - amunicji nie za dużo, tak samo stimpacków), fajne minigierki, sporo dialogów, w dodatku nawet ciekawych, bronie/przeciwnicy/umiejętności jak w starych częściach, mimo wszystko VATS (daje ciekawą namiastkę tur w FPS). Tak czy siak kupię na pewno, bo jako spaczony fan i tak będę musiał w to zagrać, a pewnie im bardziej się człowiek w ten świat zagłębi tym wyda się lepszy i bardziej klimatyczny. Taką przynajmniej mam nadzieję :) Póki co wracam do Dead Space'a.

31.10.2008 14:18
😈
30
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Niesamowite! Gra tworzona przez ekipę od Obliviona przypomina Obliviona! Przecież dziesiątki zatwardziałych optymistów dało by sie pociąć za samo stwierdzenie, że Fallout 3 to "Oblivion with guns". Pamiętam, że kilka lat temu kiedy dyskutowałem na temat systemu oceniania gier na GOL otrzymałem odpowiedź, że każda ocena jest konsultowana z kilkoma redaktorami tak żeby miała obiektywny wymiar. Teraz okazuje się, że program od jednego recenzenta dostaje 9kę, a kolejny redaktor twierdzi, że nawet nie chce mu się tak słabej gry kończyć. Czy to oznacza, że grę oceniały wyłącznie osoby które pałały do niej zachwytem? Ps. Grę zakupiłem żeby na własne oczy przekonać się czy faktycznie jest hitem ostatnich miesięcy. Coraz bardziej w to wątpię...Póki co wracam do ostatniego Bossa z Dead Space; ]

31.10.2008 14:24
31
odpowiedz
Alakair
2
Junior

A tak BTW, dlaczego wszyscy piszą `powtórki` skoro wydarzenia w VATSie się dzieją tylko raz?
Dla mnie to zagadka.

31.10.2008 14:25
U.V. Impaler
32
odpowiedz
U.V. Impaler
179
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Alakair ---> W F1 zaczynasz grę z pistoletem pod nogami, w "dwójce" nie ma broni palnej w Arroyo, w Klamath - o ile dobrze pamiętam - też o nią ciężko. Doświadczony gracz może spróbować zdobyć broń na random encounterze, ale i tak szanse są nikłe, jeśli nie pompowałeś w Unarmed/Melee, bo nie będziesz w stanie pokonać przeciwników. Oczywiście broń można również ukraść, ale to chyba dopiero w Den (w "dwójce" poprawiono błąd pierwszej części i NPC na ogół nie mają pukawek w ekwipunku, dlatego nie można ich ukraść i szybko zarządzić). Biorąc pod uwagę to wszystko, stwierdzenie, że po godzinie gry w F2 miałeś ogromny zapas wszystkiego, wydaje mi się śmieszne. W "jedynce" tak, ale w "dwójce"?

31.10.2008 14:29
33
odpowiedz
MaikiPL
82
Konsul

GOL coraz bardziej mi przypomina pudelka :D
Kurde ja na swojego f3 musze jeszcze czekac :(

31.10.2008 14:30
Sethan
34
odpowiedz
Sethan
48
Mapex VX Fusion

U.V. Impaler --> to dobrze. Często porównuje się F3 własnie do Obliviona w którego miałem przyjemnosć grac. Troche pogrzebałem w ustawieniach graficznych i gra nawet cieszyła oko. Czy mozna wysnuć teze ze jeżeli chodził mi Oblivion to chodzi mi będzie również F3?

31.10.2008 14:32
DanuelX
35
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Zapominając o tym co grałem przez kilkanaście lat mam jedno poważne zastrzeżenie do F3. Bak sensu... chodzę po tym pustkowiu, niby wejdę do jakiejś fabryki, jaskiń - ale po co w środku jakieś potworki z nędznym droopem. Niby jest jakaś opuszczona krypta ale w środku wieje nudą - szaleni mieszkańcy ale dlaczego po i co? Tego nie wiem. Miałem nadzieję że na ostatnim poziomie będzie jakiś super zły boss który wyjaśni mi szaleńczy plan a tam... nic rozczarowanie. Podobne na samym początku już można natknąć się na zrujnowaną szkołę - całkiem przyjemnie wykonaną, klimatyczną. Jakieś notki po drodze o próbach dostania się do pogrzebanej krypty - ale jakie było moje zdziwienie jak natknąłem się na... ścianę w jaskini.. Podobne z questami i łażeniem po pustkowiach. Ciekawe przygotowane widoczki - ale to tylko widoczki - żadnego podekscytowania, chęci zobaczenia co jest za rogiem, żadnej tajemnicy...
W sumie norma do której przyzwyczaiła mnie już Bethesda - nudnych, monotonnych i po prostu głupich gier..

Impaler w F2 w Klamath można było dostać legalnie 2 pukawki - pierwsza zaraz przy wejściu do miasta w małym budynku("jednostrzałówka" na 10mm) i później w jaskiniach zajętych przez szczury (10mm)

31.10.2008 14:34
Kentril
😉
36
odpowiedz
Kentril
109
fechmistrz

Z tymi ocenami to jest katastrofa.
Fallouty 1 i 2 mają na golu niższe noty niż część 3, dla mnie to jest policzek.

31.10.2008 14:36
37
odpowiedz
verify
152
Generał

Sethan --> tak, ma bardzo zblizone wymagania.

31.10.2008 14:37
38
odpowiedz
zanonimizowany561661
45
Senator

dla mnie Fallout 3 jest grą bardzo dobrą, z pewnością najlepszą grą cRPG i uważam że powinien dostać conajmniej 95%

31.10.2008 14:38
Slawekk
👍
39
odpowiedz
Slawekk
140
Senator

Kupiłem F3 w gdańskim Empiku (Alfa). Cena na pudełku 109 zł. Za zakup powyżej 100 zł otrzymalem 3 kupony rabatowe po 10 % kazdy, które od razu zrealizowałem i zapłaciłem 76,30 zł. Polecam zapytac o te kupony :)

31.10.2008 14:40
40
odpowiedz
Dave Jones
30
Legionista

mam pytanko , czy mozna w F3 strzelac w trypie TPP ?( nie chodzi mi tu o system V.A.T.S) czy tylko FPS ?
Z góry dzięki

31.10.2008 14:40
41
odpowiedz
Alakair
2
Junior

W Arroyo szczerze mówiąc broń palna nie była jakoś potrzebna, owszem zdecydowanie łatwiej było postacią walczącą wręcz ale bez przesady z trudnością.
Klamath czyli pipe rifle chociaż dosyć szybko ją zamieniłem na pistolet a potem smg.
Może faktycznie, było by mi ciężko gdyby trzymać się tego co znajdujemy w jednej lokacji i nie wychodzić z stamtąd póki nie zrobimy wszystkiego. Nie mniej, tutaj też nie pamiętam epickich walk chociaż amunicji nie było dużo. Szczury jednak spokojnie można było zbutować ;) Z drugiej strony zauważ zresztą też, ze nikt do nas nie strzelał tutaj i brakuje walk 1 na cały świat.
Później to już z górki.
Może miałem wyjątkowe szczęście ale naprawdę nigdy nawet jednego punktu nie dałem w meele/martial :)

31.10.2008 14:46
mr 45
👍
42
odpowiedz
mr 45
69
Hero of the Wastelands

Alakair-->ja wpakowałem wszystko w heavy guns,i kiedy wyszedłem z arroyo to do NCR po bozara

dalej już nie było problemów z nikim(niczym)

31.10.2008 14:48
U.V. Impaler
43
odpowiedz
U.V. Impaler
179
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Alakair ---> Generalnie chodzi mi o to, że w F3 niemal od samego początku jest duży wybór broni, no chyba że ja mam po prostu jakiegoś niesamowitego farta i wszędzie gdzie polazłem, to natrafiałem na nowe pukawki. W poprzednikach, a zwłaszcza w F2, tak nie było. Oczywiście jak się zna dobrze grę to można robić różne kombinacje i łazić po pukawki tam, gdzie normalnie - przy pierwszym podejściu - nigdy byś się nie zapuścił, nawet przypadkiem (no proszę, mr 45 dał nawet przykład). Niemniej według mnie Unarmed/Melee w "dwójce" na starcie są wskazane, no chyba że nie chcemy nic robić w Arroyo.

31.10.2008 14:48
Vanderhast
😊
44
odpowiedz
Vanderhast
47
Pretorianin

Hmm jakby to ując....hmm Lord napisał na początku tej recenzji słowa którymi można całkowicie wytłumaczyć dlaczego ta gra wygląda tak a nie inaczej..pozwolę sobie przytoczyć te słowa "Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa" tak twierdzi Lord i ja się z nim zgadzam. Po za tym ocena trochę wygórowana ponieważ nawet jak na zwykły FPS z questami to na pewno na 91% nie zasługuje ( myślę że z 70%, bo gra średnia moim zdaniem ).

Pozdrawiam ...wszystkich WIELKICH FANÓW 1 i 2 części Fallouta oraz tych którzy wiedzą jak wygląda prawdziwy RPG:)

31.10.2008 14:55
eJay
45
odpowiedz
eJay
186
Quaritch

gameplay.pl

Ostatnie dwa zdania recenzji mówią w zasadzie wszystko. Ale się to przyjmie i przymknie oko, albo odinstaluje grę i opchnie na Allegro.

31.10.2008 14:59
46
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

W kwestii ocen to akurat GOL coraz częściej nie jest żadnym autorytetem. Wysoką ocenę wielkim tytułom trzeba dać dla zasady, a mniejsza o to czy w samej recenzji jest cokolwiek na poparcie tej tezy. Coraz więcej forumowiczów również zauważa taką tendencję. Zresztą dali byście sobie siana z takim ocenianiem jak np 91%. A dlaczego nie 90 czy 92, albo 91,7%? Wygląda to po prostu głupio.

31.10.2008 15:00
47
odpowiedz
zanonimizowany149563
55
Generał

Właśnie te dwa zdania oraz pierwszy akapit przechyliły szalę i rezygnuję z zakupu.
Kolejny smutny dowód na to w jakim kierunku zmierza ta branża.

Aż boję się pomyśleć jakim grom tak wysokie oceny GOL będzie wystawiał za parę lat...

31.10.2008 15:01
Lordareon
48
odpowiedz
Lordareon
68
harry potter

czepianie sie tej oceny to chyba tak z rozpedu po fable wam przychodzi :-)

31.10.2008 15:01
49
odpowiedz
verify
152
Generał

mr 45 --> jasne, mozna isc od razu po Bozara do NCR (bo na zdobycie tego z Toxic Caves raczej na poczatku nie ma szans z marnym poziomem repair i science), a pozniej nawet po Power Armor do Navarro. Tylko wtedy radosc z gry jest troche mniejsza, no i trzeba wiedziec, ze te rzeczy sie tam znajduja. Podazajac glowna linia fabuly dobre bronie znajduje sie dosyc pozno. W zasadzie dobre pol gry przechodzi sie wtedy na small guns'ach. Podazajac tropem Vica trafiamy do Klamatch, pozniej dalej do Den. Tam dowiadujemy sie, ze flaszka pochodzi z Vault City, a najlepsza bronia jaka moze sie nam pofarcic w tych rejonach jest Combat Shotgun albo jakis inny H&K Caws, ew SMG.

Ocena wg mnie tez jest zbyt wysoka. Gra jest dobra, ale nie rewelacyjna. Zasluguje na porzadne 7 i nic poza tym.

31.10.2008 15:07
50
odpowiedz
zanonimizowany149563
55
Generał

Z rozpędu Lordaeron czepiamy się od dawna. Wasz system jest kompletnie do bani. Za grosz w nim sensu i spójności z treścią recenzji.

Ale procenciki to i tak małe piwo przy tym, że Wam po prostu wszystko się podoba. Macie cholernie małe wymagania co do jakości gier.

31.10.2008 15:07
żelazna_pięść
51
odpowiedz
żelazna_pięść
110
Hala Madrid!

Ta gre musze miec ale raczej w wersji na ps3 bo moj komp na max detalach jej nie wlaczy.
Ten rok jest bardzo mocny wczesniej bylo GTA 4, Soul Calibur 4, Battlefield Bad Company i MGS 4, a teraz little big planet, fallout 3, dead space, mirror's edge, pince of persia i jeszcze takie solidne produkcje jak Saints Row 2, Midnight Club: Los Angeles, Resistance 2 czy Motorstorm: Pacific Rift.

31.10.2008 15:08
52
odpowiedz
kom-pan
56
Pretorianin

--> https://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8318166&N=1
na date zalozenia tematu prosze jeszcze spojrzec :)

co do recki, to wpisujecie sie (droga redakcjo i drogi recenzencie) idealnie w klimat poklepywania po plecach jaki panuje wokol tego tytulu od pewnego czasu. mialem nadzieje, na odrobine rzetelnosci.. ale trudno ;)
imo gra jest zrobiona pod zmeczonych przesuwaniem klockow, albo chodowaniem konika "casuali" i nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. tak czy inaczej jednak, dzieki temu, znowu nabije sie kabze grubasom na stolkach, ktorzy w grach komputerowych widza tylko biznes.

31.10.2008 15:14
53
odpowiedz
verify
152
Generał

Pozostaje tylko miec nadzieje, ze Bethesda nie zechce zrobic kolejnego Tormenta na silniku Obliviona ;)

31.10.2008 15:20
54
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

verify -> wypluj szybko te słowa, bo zaraz się panowie z Bethesdy rzucą na robienie nowego Arcanum, a tego to już nawet ja bym nie przeżył :)

31.10.2008 15:46
ganek
55
odpowiedz
ganek
116
Pyrlandia Reprezentant

Jestem po kilku godzinach gry. Na początek dodam, że nie grałem w Obliviona tak więc nie rażą mnie podobieństwa do tamtej gry. Jak dotąd uważam, że gra jest świetna, oczywiście, że to już nie to co poprzednie Fallouty, ale takich gier już się po prostu nie robi, nie opłaca się, dlatego nie powstał Van Buren.

Po pierwsze klimat poprzednich części wciąż tu występuje, znajome dźwięki, system rozwoju postaci, ghule, mutanty, stimpacki itp. sprawiają, że czujemy się jak u siebie w domu :) Oczywiście różnic jest sporo, mocno zdziwiłem się kiedy praktycznie na początku gry zdobyłem fat-mana, jak wiadomo w poprzednich częściach na mocne bronie trzeba było trochę poczekać. System walki w czasie rzeczywistym zupełnie mi nie podchodzi, praktycznie zawsze korzystam z V.A.T.S (animacje jak dotąd nie znudziły mi się, wciąż mam radochę z dekapitacji wrogów :) )

Misje sprawiają sporo frajdy, jak dotąd praktycznie nie ruszyłem głównego wątku, natomiast mocno ubawiłem się kiedy pomagałem napisać kilka rozdziałów pewnej książki :)

Miłym zaskoczenie są też niezbyt duże wymagania jak na dzisiejsze czasy. Grafika według mnie jest w porządku, ale mi nie zależy na jakiś wielkich wodotryskach graficznych.

31.10.2008 16:17
56
odpowiedz
Vegger
13
Legionista

"Fallout 3 nie zasłużył na wszystkie te kontrowersje. Patrząc na problem od strony przeciętnego gracza, można było odnieść wrażenie, że istnieją tylko dwie prognozy co do kształtu tej gry: mesjasz RPG-ów albo profanacja."

Wg mnie zasłużył. Dlaczego ? Ano przez liczbę "3" w tytule. Gdyby ta gra miała inny tytuł niż ten co ma teraz to bym się nie czepiał! Nie oszukujcie się! To nie jest kontynuacja poprzednik części. Chcecie zobaczyć o czym powinna być kontynuacja to poczytajcie sobie biblie fallouta....
Wg mnie ta gra powinna być rozróżniona w stosunku do starych części - wtedy nie byłoby tej całej "profanacji" w mediach. Jeszcze w nią nie grałem, ale jak zagram to trzymam kciuki za to, żebym mógł powiedzieć, że jest to "profanacja"....

"A tu okazuje się, że Bethesda wykonała po prostu kawał dobrej rzemieślniczej roboty i w zasadzie nie ma na czym wieszać psów" - oj, mam nadzieję powiesić na nich bardzo dużo tych zwierzątek...

"Przy jednym tylko założeniu – na zawsze porzućmy porównania do poprzednich części serii." - tak ?! OK. Nie ma sprawy. Dostosuję się do tego, od razy gdy Fallout 3 zmieni tytuł na inny. To nie jest kontynuacja!

"Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa" - to dlaczego ta gra nazywa się Fallout 3 ?! Jeżeli tak to powinna się nazywać inaczej....

"Efektem jest najlepsza single-playerowa gra RPG tego roku" - najlepszą single-playerowa gra RPG tego roku jest dla mnie dalej Wiedźmin(ale to raczej chyba 2007), w porywach może Mass Effect. Nie grałem jeszcze w F3 i mam nadzieję, że jak zagram to nie zmienię zdania...

"PLUSY:
* wychodzi obronną ręką w starciu z legendą;"
ŻE CO ?! Nie wierze ci. Nawet jakbym musiał ci uwierzyć na słowo to bym tego nie zrobił...

31.10.2008 16:19
57
odpowiedz
Vegger
13
Legionista

Zapomniałem dodać, że dla mnie to nawet RPG nie jest. To jest gra akcji z elementami RPG oraz FPSa.

31.10.2008 16:22
58
odpowiedz
Vegger
13
Legionista

neozes: "Cały urok tego narodu. Nie dość, że wstyd się przyznawać do bycia konserwatystą, to teraz jeszcze wstyd się przyznać do bycia malkontentem :)"

A ja się przyznam: jestem konserwatystą. Do malkontenta jeszcze się nie przyznam, bo za wcześnie.

A dlaczego: a dlatego, bo uważam, że takie gry jak stare Fallouty wyznaczyły/pokazały jak powinno się robić gry RPG. A Fallout 3 taki nie jest.

31.10.2008 16:35
Chudy The Barbarian
😉
59
odpowiedz
Chudy The Barbarian
89
Legend

Może Fallout nie jest aż taki beznadziejny za jakiego go uważałem... chyba dam mu szansę :P

31.10.2008 16:43
wysiak
60
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Vegger -->
"Jeszcze w nią nie grałem, ale jak zagram to trzymam kciuki za to, żebym mógł powiedzieć, że jest to "profanacja"...."
"Nie grałem jeszcze w F3 i mam nadzieję, że jak zagram to nie zmienię zdania..."
Znaczy masz nadzieje, ze F3 ci sie nie spodoba? Gdzie w tym sens?

31.10.2008 16:55
DanuelX
61
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Panowie z GOLa swoją "cenzurą" mojej niewinnej wypowiedzi na temat waszej domniemanej współpracy z dystrybutorami niestety jedynie potwierdzacie moje obawy.. całe szczęście gracze widzą że król jest nagi..

31.10.2008 17:04
62
odpowiedz
Genetyk
82
Generał

DanuelX - niewinne oskarżenie o korupcję to dla dziennikarza bardzo poważna sprawa.
Fallout 3 ma ten problem, że nie jest tym czym miał być - nie dziwię się rozbieżnościom pomiędzy recenzjami w nacie a wypowiedziami części graczy - recenzent ocenia produkt/dzieło a nie pragnienia i nadzieje!

31.10.2008 17:05
63
odpowiedz
Arui
8
Legionista

Szczerze mówiąc zagadkowe są dla mnie tak wysokie oceny.
Tak sobie gram już parę godzin, wyszedłem z Megaton, porobiłem parę questów i jakoś
nie mogę pozbyć się wrażenia, że czegoś tu brakuje, jakoś ciężko poczuć ten klimat
a dodam, że jestem ogromnym fanem poprzednich Falloutów.

Tragiczną animację postaci, i w ogóle genericowy ich wygląd ratują znakomite dialogi,
ale grafika hmm, ciężko mi opisać co mi nie pasuje, po prostu grając np. w Dead Space od razu poczułem tę specyficzną atmosferę, kosmos, statek, podobnie Mass Effect, tutaj już nie bardzo.. Wychodząc z krypty przez chwilę miałem wrażenie że znalazłem się w Oblivionie.

Całość sprawia wrażenie niedopracowanej, interfejs jest bardzo niewygodny, no cóż, może mi się gusta zmieniły ale niestety jak dla mnie Mass Effect > Fallout 3.

31.10.2008 17:11
😒
64
odpowiedz
zanonimizowany6550
6
Senator

Jeszcze nie grałem, ale z recenzji wnioskuję, że nowy Fallout to już nie jest "ten" Fallout, a co za tym idzie, nie wiem czy ocena powinna być tak wysoka. Twórcy decydując się robienie gry markowanej tak znanym tytułem powinni liczyć się z wszelkimi konsekwencjami takiej decyzji. "Postapocaliptica"? Ok - za taki tytul dla gry tej klasy nawet i 95%, ale pod nazwą "Fallout 3"? Tu wymagania od graczy powinny być cholernie zawyżone.

31.10.2008 17:12
Miniu
65
odpowiedz
Miniu
187
Senator

Ma ktos problem z LIVE w wersji na PC? Po kliknieciu na niego w menu glownym gry nic sie nie dzieje

31.10.2008 17:18
Miniu
66
odpowiedz
Miniu
187
Senator

Hahaha teraz zdalem sobie sprawe ze wersja gry z naszego kraju wogole nie obsluguje tej funkcji . Nie dali nawet kodu do rejestracji

31.10.2008 17:25
67
odpowiedz
zanonimizowany582157
0
Centurion

Ja juz skonczyłem, i powiem wam co wam powiem, kólko i krzyzyk jest lepsz gra niz to

HAHAHAH jestem najwiekszym hardcorowcem

31.10.2008 17:30
zarith
👎
68
odpowiedz
zarith
202

nie dziwię się że daliscie ponad 90%, wszyscy tyle daja, ale z mojego punktu widzenia to jest granda. ta gra na tyle nie zasługuje. jest dobrym tytułem, ale wybija się ponad przeciętnosc tylko dzięki klimatowi fallouta. miałem nadzieję, że gra zasłuży na nazwę którą nosi, niestety tak nie jest - nie jest to w najmniejszymn stopniu fallout 3, ma się do serii mniej więcej tak jak fallout: tactics albo fallout: brotherhood of steel.

nie chce mi sie rozpisywac, tak naprawdę im dłużej gram tym bardziej jestem rozczarowany, podtrzymuje moją wstępną ocenę 7/10 ale słabe 7/10. duża częsc terenu to labirynty a'la eye of the beholder, tyle że sciany labiryntu mają nałożoną teksturę nie kamieni, a miasta, niewidzialne sciany (jedna z najbardziej mnie denerwujących w grach rzeczy), struktura gry to ordynarna kalka z obliviona ale jest jeszcze prosciej (sic), parametry postaci nie maja prawie żadnego znaczenia, questy sa zaledwie ok, połączenie realtimu z turami to jedna wielka porażka (takiego easy mode to juz dawno nie widziałem), mechanika rządząca poczynaniami gracza wydaje się zupełnie inna od mechaniki rządzącej npc, wrażenie nieliniowosci i mienia wpływu na to co sie dzieje w swiecie nie istnieje...

zdecydowanie nie jest to najlepsza gra 2008 roku, mimo ze ten rok dla rpg i tak jest bardzo słaby. o wiele lepszy jest mass effect, o wiele lepszy jest stalker (który jest dokładnie takim samym rpg jak f3 tyle ze nie dostaje sie xp i nie ma tur), o kilka jakosci lepszy jest wiedzmin:edycja rozszerzona o ile potraktujemy ja jako grę wydana w 2008 - bo podstawowa wersja wyszła w 2007.

a ostatnie zdania recenzji, o tym, że w dzisiejszych czasach nie ma miejsca na takie gry jak f1 i f2, to bzdura tak piramidalna że aż boli.

31.10.2008 17:48
69
odpowiedz
zanonimizowany98030
77
Generał

coz gram juz pare godzin i jestem troche zawiedziony, szczerze mowiac czuje sie oszukany przez producenta bo za duzo rzeczy w grze (chocby takie proste pojscie spac i wstanie) przypomina Obliviona....mam takie nieodparte wrazenie jak gram ze to jest jakis bardzo rozbudowany i usprawniony mod do Obliviona. No ale do rzeczy, przejdzmy do minusow i plusow :

minusy:
- słaba animacja jak na dzisiejsze czasy
- srednia grafika(nastawilem u siebie na ultra high detale i owszem krajobraz i przestrzenie zachwycaja ale tekstury sa prawie takie same jak w oblivionie, kiedy podejdzie sie blizej jakiejs sciany to detale juz sie rozmywaja, nie tego sie spodziewalem, a raczej wlasnie tego nalezalo sie spodziewac po starym Oblivionowym silniku)
- (subiektywny minus) nienawidze gier cRPG z widoku z pierwszej osoby, dla mnie osobicie to jest jakies nieporozumienie, przemeczylem sie z tym widokiem jakos w Oblivionie ale tutaj myslalem ze bedzie mozna pograc w TTP ale z taka animacja bohatera to na wymioty mnie zbiera, uwazam ze widok FPP jak sama nazwa wskazuje jest zarezerwowany do gier akcji czyli gier FPP...po prostu nie moge strawic takiego widoku w grach cRPG
- za duzo akcji jak na gre cRPG, szczerze mowiac zeby nie bylo VATsa to czulbym sie jakbym gral w far cry 2
- srednia sciezka dzwiekowa, wlasciwie nie ma klimatycznym kawalkow
- niefunkcjonalny PIPBOY, brak opisow przedmiotow, podrozowanie przez mape i niemoznosc podrozowania gdy obok sa wrogowie (skad ja to znam, hmm aaaa Oblivion)
- mieszkancy w wiekszych miastach tak jakby niczym sie nie zajmowali, blakaja sie i chodza bez celu ( znowu Oblivion )

starczy tych minosow

plusy:

+ rozbudowane dialogi
+ mozliwosc wykonania tego samego zadania na przynajmniej 2 rozne sposoby
+ klimat fallout
+ gra dla hardcorowych graczy a nie jakis pieprzony casual

31.10.2008 17:53
😒
70
odpowiedz
zanonimizowany59755
77
Legend

Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa.

pożyczę od kolegi, zagram, ale własny egzemplarz? Nie, nawet jako dodatek do CDAction.

31.10.2008 18:02
👎
71
odpowiedz
Lord Samael
4
Junior

Z całą przykrością stwierdzam, że gra zawiodła mnie pod każdym niemal względem. Bogu mogę dziękować, że nie kupiłem tego tworu i nowego komputera, bo jeśli na cena na pudełku to 109zł to jest to z całą pewnością o jakieś 80zł za dużo :/ Recenzja odkrywała przede mną kolejne zrealizowane obawy... Co najmniej 15 godzin zabawy? Chyba jakiś żart! 20 "głównych misji pobocznych"? Znaczy, że poza głównym wątkiem ta gra ma 20 questów pozostawiających ślad w Pip-Boy'u? Gratuluję! To już twórców nie było stać na stworzenie jakiejś konkretnej otoczki dla głównego wątku? Co gorsza nie wprowadzili niczego nowego... Wszystko to mogliśmy już oglądać w tym roku... Po tej recenzji grę określam jako zubożoną fabularnie próbę doścignięcia ostatniego S.T.A.L.K.E.R'a. Niestety, skoro shooter FPP jest pod wieloma względami bogatszy od "najlepszego RPG roku", to przykro mi, że nikt już nie potrafi robić gier z tego gatunku. Co przykre, mając okazję usiąść do tej gry (PC) stwierdzam, że w sumie nie ma w niej nic co by trzymało przed monitorem. Świat jest piękny w swojej brzydocie, pierwsze miasto ciekawie zrobione, ale poza kreacją świata gra jest niewiele warta. Szkoda, że twórcy nie mieli ochoty zrobić choć delikatnego ukłonu w stronę starych fanów i dumnie stworzyli poprawionego Obliviona, który z rzekomego prequela "ukradł" jedynie rozwój postaci i ogólny zarys świata. Ukradł, bo bez względu jak dobra jest ta gra, to zdecydowania nie zasługuje by to "3" podarowane od BS stanęło koło "Fallout". Ta gra to nie Fallout! To twór dedykowany fanom Obliviona, zaproponowany tym razem w innych realiach i jednocześnie żart z fanów serii Fallout, jawne oszustwo... Szkoda tylko ludzi podobnych do mnie, którzy mimo obaw mieli nadzieję, że Fallout 3 jednak się pojawi. Szkoda tym bardziej tych, którzy w ciemno ją kupili...

31.10.2008 18:02
72
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

Krala -> "Ok - za taki tytul dla gry tej klasy nawet i 95%, ale pod nazwą "Fallout 3"? Tu wymagania od graczy powinny być cholernie zawyżone". Lepiej słowami bym tego nie określił. Szkoda tylko, że dzisiaj nawet recenzenci (a więc osoby, które zawodowo powinny być nastawione krytycznie - co nie znaczy z uprzedzeniem - do każdej gry) łykają każdą papkę jaką podsuną im panowie od marketingu, a wszystkie błędy sami jeszcze za nich tłumaczą. Gra jest świetna, o ile nie patrzy się na nią jak na Fallouta, a nazywa się Fallout 3. Chyba gdzieś się podziałem w tej genialnej logice.

31.10.2008 18:14
claudespeed18
73
odpowiedz
claudespeed18
147
error

jak z wymaganiami, silnikiem i płynnoscia gry?

31.10.2008 18:24
neozes
74
odpowiedz
neozes
31
Generał

Opinie graczy w komentarzach jak dla mnie wyraźnie wskazują na to, że ta recenzja jest po prostu zła.

31.10.2008 18:33
Black Ajgor
😊
75
odpowiedz
Black Ajgor
72
Pretorianin

Nie ma już: Fallout, Torment, Baldur's i nie zapowiada się że powrócą.

O "Fallout" 3, nie mam prawa się wypowiadać, bo jeszcze gry nie kupiłem i przeglądanie różnych treści jakoś mnie do tego zakupu nie zachęca. Nawet trzymałem pudełko w dłoniach, lecz się powstrzymałem. Oczywiście dema nie będzie, a może będzie?

31.10.2008 18:48
😈
76
odpowiedz
zanonimizowany149563
55
Generał

No co Wy Panowie, nie może być tak źle skoro GOL dał 91% i rekomendację...;)

31.10.2008 18:53
bone_man
77
odpowiedz
bone_man
173
Omikron Persei 8

Doprawdy ktoś się spodziewał, że GOL czy jakikolwiek inny serwis da 70%?

Wszyscy jadą 90%, bo tak wypada, więc co w tym dziwnego?

31.10.2008 19:07
Molzey
😒
78
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Ciekawe.... Gry coraz częściej maja oceny bliskie ideału, i coraz częściej mnie zawodzą...
Czyżby "smuga cienia", czy to starość już puka? Czy też wszystko w tej branży "psieje"?

31.10.2008 19:09
79
odpowiedz
VOSTOK
43
Dungeon Master

Za mało pograłem żeby się wypowiadać co do fabuły, aczkolwiek w Megaton się lekko mówiąc zdenerowawałem szukając pana Colan Moriarty. Niech go szlag trafi, bo do tej pory nie udało mi się go namierzyć :P.

Jesli chodzi o wymagania to gra ma w tym względzie ten plus, że oferuje duże pole do manewrowania przy ustawieniach. Na 8600gt musiałem bardzo ostro ciąć ilośc detali oraz "zasięg" wyświtlanego obrazu. Ale że dziś udało mi się wreszcie wymienić 8600 na 8800gt to teraz jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o grafikę. Jakośc tekstur nie oszałamia i moim zdaniem niewiele się tu zmieniło od Obliviona. Mnie przytrafił się problem z wyświetlaniem wody. Wygląda tragicznie, aktualnie szukam na to jakiegoś rozwiązania.

31.10.2008 19:11
80
odpowiedz
Micronus
26
Centurion

Do f3 podchodzę dosyć pozytywnie, nie grałem jeszcze (bo Cenega ssie), ale dla mnie z recki wynika inna ocena niż wystawiona, bardziej 75-80%, choć niektóre fragmenty sugerują 60-70%.

31.10.2008 19:24
huba-uba
81
odpowiedz
huba-uba
17
Konsul

W końcu kupiłem i wrażenia z gry mam jak najbardziej pozytywne. Chociaż jest gorsza od dwójki i jedynki gra się bardzo przyjemnie. A wad też troche jest np. po jakimś czasie właśnie V.A.T.S. jest uciążliwy czyli ciągłe powtórki w zwolninym tempie.

edit. literówka :D

31.10.2008 19:41
😍
82
odpowiedz
grattz
32
Generał

Mnie tam interesują ludzi którzy podczas grania w 1 i 2 mieli więcej niz 15 lat.

31.10.2008 19:48
83
odpowiedz
-=DeathClaw=-
2
Junior

Wygląda na to, że Bethesda Softworks strzeliła sobie gola tym tytułem i pisząc "tym tytułem" mam na myśli, że gdyby wydano ten produkt pod inną nazwą, to duża grupa zwolenników serii Fallout (do której się zaliczam) nie miała by tyle do powiedzenia/napisania. Jeżeli pojawi się 4 część Fallouta (Todd Howard zapowiada, że tak), to zawiedzeni oczekujący na kontynuacje swojej ulubionej gry, którzy kupili w ciemno trójkę, nie kupią już nic, co nosić będzie nazwę Fallout i będzie pochodziło od Bethesdy.

Cały czas zastanawiam się czy kupić F3. Stanie pewnie na tym, że poczekam aż rozgoryczony fan serii wystawi swoją kopię na Allegro, a wtedy może skuszony ceną dokonam zakupu. Wynika z tego, że nie grałem jeszcze w F3, więc nie skomentuje gry a jedynie opiszę swoje dotychczasowe spostrzeżenia.

Część osób pisze o braku logiki w pewnych aspektach gry (blisko siebie położone osady ludzkie i mutantów, szwędający się bez celu mieszkańcy, brak możiwości wejścia do budynku oknem itp.). W tej kwestii produkty Interplaya i Bethesdy są bardzo porównywalne. Innym problemem dotykającym bardzo falloutowych ekstremistów jest przedstawienie Świata w stylu FPS/TPP. Na siłę wmawiam sobie, że to trochę inne spojrzenie na otoczenie jeszcze nie zaszkodziło nikomu ale w tym wypadku chyba jednak przyjdzie mi się rozczarować. Argumenty w stylu- F1 i F2 to gry z czasów 2D, więc teraz w dobie 3D nie było innego wyjścia - są słuszne do pewnego momentu. Starcraft 2 i Diablo III dwa tytuły kultowych serii są w 3D ale koncepcja przedstawienia rozgrywki zasadniczo się nie zmieniła i dodawanie kolejnych cyferek na końcach nazw ma tutaj swoją słuszność. Brak środka lokomocji... z jednej strony twórcy gry idą do przodu, a z drugiej wykastrowali z F3 możiwość przeżycia przyjemnych chwil z krążownikiem szos i kontynuacją niebanalnego questu z F2. Podobny do powyższego problem - "dream team" czyli NPC z którymi mógłbyś dzielić podróż ale dzięki niezdrowym praktykom panów z wiadomej firmy nie zrobisz tego. Ktoś pisał, że można mieć jednego "partnera" ale jakoś nie doszukałem się żadnej wzmianki o tym w innych komentarzach/materiałach prasowych. Co do klimatu, to mogę jedynie ubolewać nad ścieżką dzwiękową, a w zasadzie jej brakiem. W F1/F2 była... genialna, oddająca, nadająca postnuklearny klimat. W F3, jak czytam w komentarzach i recenzjach, jest już znacznie gorzej.

"Twórcy Obliviona wzięli po prostu z Falloutów to, co najbardziej uniwersalne i podali w formie tyleż atrakcyjnej, co przystępnej" a powinni wziąć to co najlepsze i dobre, a później dodać do tego to co super i miodne nie zważając na uniwesalizm i populizację tego tytułu. Czasem lepiej nie starać sie dogodzić wszystkim, a skupić się na troszkę węższym targecie. Kasa, kasa, kasa... już nie ma miejsca dla graczy, bo tych zastąpili konsumenci jawiący się jako statystyki sprzedaży. Smutne i prawdziwe. Co do samej recenzji... czuć delikatne rozczarowanie autora i politycznie, a raczej marketingowo poprawną ocenę produktu. Na szczęście istnieją fora, gdzie nie do końca wierzący w słupki i oceny mogą poczytać setki subiektywnych odczuć. Takim skromnym odczuciem chciałem się podzielić i ja - fan serii... nie grający w F3, a już rozczarowany fan serii.

31.10.2008 19:49
😍
84
odpowiedz
Llordus
196
exile

Zaczne od poczepiania sie samej recenzji :)

Fallout 3 nie zasłużył na wszystkie te kontrowersje.
A niby dlaczego nie? Co w tej grze jest takiego, co mialoby przekonac do przyjecia jej w postaci, jakiej zostala zrobiona? Dla mnie z recki to kompletnie nie wynika.

A tu okazuje się, że Bethesda wykonała po prostu kawał dobrej rzemieślniczej roboty i w zasadzie nie ma na czym wieszać psów.
Eeeee.... ze jak? Porzadna rzemieslnicza robota dostaje 91%? W takim razie arcydzielo przekroczy skale 100% przynajmniej o 30%, tak? Myslalem do tej pory, ze te 90+ to zarezerwowane jest nie dla zwyklej rzemieslniczej dlubaniny, ale tytulu ktory porywa i nie pozwala sie od siebie oderwac, tytulu dla ktorego bierzemy urlop w pracy, zwolnienie w szkole i od kompa odchodzimy dopiero po skonczeniu - gry albo siebie. Takie gry sa. Ale sadzac po opisie - F3 sie do nich nie zalicza. Zatem za co to 91%?

Przy jednym tylko założeniu – na zawsze porzućmy porównania do poprzednich części serii. Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa.
Do tego mozna dodac tylko zakonczenie recenzji w postaci Nie ma już rynku dla gier takich jak poprzednie Fallouty. Stwórzmy rynek dla Fallouta 3. i naprawde zaczalem sie zastanawiac, czy ja na pewno czytam recenzje, czy tez materialy handlowe producenta? Ja bardzo przepraszam, ale o tym czy "stworzyc rynek dla Fallouta 3" to sam zadecyduje, gdy go ewentualnie kupie. Nikt mi tego mowic nie musi, a w recenzji - rzetelnej - nawet nie powinien.
Nie mowiac juz o tym, ze skoro cos jest Fallout 3 - to z definicji _powinno_ byc porownane do tego, co wczesniej wydano jako Fallout i Fallout 2. A jesli juz chcemy poprzednikow zignorowac, to mimo wszystko w recenzji wypadalo by przynajmniej odniesc sie szerzej rowniez do tego kontekstu.

Efektem jest najlepsza single-playerowa gra RPG tego roku.
A moge zapytac na jakiej podstawie autor rzuca az tak mocnym stwierdzeniem? Zwlaszcza, ze pare premier jeszcze przed nami, i to wysoce obiecujacych.

Nawet system towarzyszy jest w miarę podobny do tego z F2 – kiedy namówimy jakiegoś najemnika do dołączenia do nas (zazwyczaj decydująca jest Karma),
Z tego co kojarze, to mozna miec calego 1 towarzyszya na raz? Jesli tak - dlaczego ta dosc istotna, jak dla gry cRGP, informacja nie jest zawarta w recenzji? Dosc mocno ogranicza to ewentualne integracje z potencjalnymi towarzyszami, i dla ludzi lubiacych grac w druzynie jest przeciez mocnym minusem.

Co do samej gry i jej zawarosci:

[Questy] Są świetnie napisane, pomysłowe i dają dużą swobodę podejmowania decyzji – każdy oferuje przynajmniej jedno dobre i jedno złe rozwiązanie. Mam tylko dwa zastrzeżenia.
...Po pierwsze, pod względem strukturalnym misje są bardzo przewidywalne, ... Druga sprawa to projekty poziomów, które odstają od dzisiejszych standardów ...

Dostajecie swietnie napisane, pomyslowe i z duza swoboda realizacji zadania, ktore sa strasznie przewidywalne i zle umiejscowione. Ale kto by sie tam przejmowal takimi detalami w grze cRPG :)

Chodzi o to, że oprócz tych circa 20 „głównych misji pobocznych” mamy do zrobienia również masę mniej istotnych rzeczy, ale nie mają one formalnego wsparcia ze strony Pip-Boya.
Pieknie :) Beth chciala byc tak bardzo cool i oldschool, ze z jednej strony wywrocila do gory nogami wszystko to co bylo w starych Falloutach, ale za to dala nam powrot do korzeni i notowanie zadan na kartce w zeszyciku na biurku? Bo zakladam przeciez, ze nie sa to questy w stylu "idz za rog, ubij 4 radskorpiony i przyniesc ich ogony"?

Oddany do naszej dyspozycji obszar jest dość mały, a przy tym skondensowany. Miejsc na mapie jest ogromna ilość i nie byłoby w tym oczywiście nic złego, gdyby nie fakt, że wszystkie odległości są zredukowane do minimum....
Prowadzi to też do zabawnych sytuacji, w których osady ludzi wymieszane są z terenami aktywności mutantów do tego stopnia, że cały układ traci na wiarygodności.

Eee... - zabawnych sytuacji? To ma byc _zabawne_? Przyznaje, ze jestem zszokowany, bo dla mnie to brzmi jak opis ogromnej wtopy.

Kiedy musimy dojść do nieodkrytej jeszcze lokacji na piechotę (bez możliwości szybkiej podróży z poziomu mapy), czas potrafi się niemiłosiernie dłużyć.
Gwarantowane 100h gry ;) No ale to jest wlasnie jeden z powodow, dla ktorych nie lubie zbytnio gier z tzw. "otwartym swiatem". Wychodzi na to, ze tym razem znowu nie udalo sie uniknac i dobrze rozwiazac tego typu problemow.

nieznośne powtórki wszystkich scen śmierci, z uwzględnieniem obowiązkowego bullet-time’u.
Jak dla mnie - bullet time to byl kompletnie irytujacy juz po obejrzeniu drugiego oficjalnego gameplaya. Jesli zreszta dobrze rozumiem ten tekst, to nie da sie tego badziewia zadnym sposobem wylaczyc?

To jedna z niewielu tegorocznych gier, które naprawdę aż proszą o parokrotne ukończenie.
Szczerze mowiac - po tym co wyczytalem w recenzji (oraz opinii graczy chocby na tym forum) to smiem watpic, czy ta gra prosi sie choc o jednokrotne skonczenie. Ale to juz tylko i wylacznie moje zdanie.

Z pozytywnych rzeczy wymienionych w grze to wyglad Pustkowi oraz ponoc dobrze napisany scenariusz (chociaz z opinii nt questow jakos to nie wynika wg mnie).
Dochodzi czesciowo dobra wiadomosc o udzwiekowieniu - ale znowu glownie o odglosach Pustkowi, bo juz brak charakterystycznych ambientow na rzecz "radyjka" jest dla mnie raczej minusem.

Szczerze mowiac - po przeczytaniu - zadna z moich obaw nie zostala rozwiana, niektore zostaly potwierdzone. Do zakupu nie zostalem przekonany. A 91% to chyba wzielo sie z kosmosu - bo z pewnoscia nie z bilansu plusow i minusow.

31.10.2008 19:50
Miniu
85
odpowiedz
Miniu
187
Senator

Czy komus udalo sie zapisac do LIVE?

31.10.2008 19:56
86
odpowiedz
zanonimizowany59755
77
Legend

Minu: trzeba udawać Jankesa.

31.10.2008 20:04
Miniu
87
odpowiedz
Miniu
187
Senator

Caine wiem ze LIVE dla Xboxa nie dziala dla Polski . Ja mam jednak problem z wersja PC . Chodzi mi o to ze Cenega nie dala mi nawet cd-keya do aktywacji . Jestem wiec ciekaw czy tylko mi czy po prostu polska wersja jest pozbawiona mozliwosci aktywacji w Games for Windows LIVE.

31.10.2008 20:05
88
odpowiedz
zanonimizowany258102
2
Junior

A czego sie spodziewaliście? Cudu? heh...
Jako fan czekałem na tą gre od 10 lat i moge śmialo napisać ze gra jest średnia.

W polskiego Wiedźminka grało mi sie o niebo lepiej.

TERAZ
warto
jedynie
czekać
na
KRÓLA
------------------------------------> DIABLO lll <------------------------------------------

pozdrawiam.

31.10.2008 20:06
89
odpowiedz
zanonimizowany357306
47
Pretorianin

"takich gier (jak np. poprzednie Fallouty) już się nie robi" - dlatego spada sprzedaż (producenci oczywiście obwiniają za to piractwo);
ale to ich problem nie mój; zagram kolejny raz w F1, F2 lub Arcanum i nadal będę się dobrze bawił;
obecnie gracz to musi mieć super extra grafikę, 150 giwer i akcję przez 99 % czasu gry (1 % to ładowanie kolejnego etapu) i taki właśnie jest nowy Fallout;
ktoś jeszcze gra w oryginalne "papierowe" rpg? przecież to właśnie na nich się wzorowano tworząc wersję PC;
ostatnio ktoś wspomniał o Planescape:Torment - 90 % fabuły i zero walki, za to dostajemy mnóstwo dialogów, ciekawą fabułę z mnóstwem wątków pobocznych i trudnych decyzji jakie musimy podjąć - i nikt mi nie wmówi, że takich gier nie opłaca się produkować; są fani i fani kupią; niestety świat komputerowej rozrywki zniszczył i spłycił gatunek (mówiło się "Mass Effect gra roku w kategori crpg" - śmiech) jakim są gry rpg i nikomu już nie zależy na powrocie do przeszłości

ale bracia i siostry? nie ustawajcie w wierze - nadal warto czekać na Deux Ex 3 i Afterfall (jeżeli się kiedyś doczekamy tej rodzimej produkcji)

31.10.2008 20:19
Lothers
90
odpowiedz
Lothers
141
Senator

"Mieszczące się na pokładzie starego lotniskowca River City..." - nie ma w tej grze takiego miasta ;) Co do F3 - pierwsze wrażenia: świetna grafika z jednym wyjątkiem: animację postaci w trybie TPP można skwitować jednym słowem: ROTFL - w Morrowindzie była o wiele lepsza, MARNE, często żenujące dialogi na poziomie dwunastolatka, całkiem ciekawa walka (wkurza tylko brak możliwości wyłączenia slow-motion w trybie VATS albo chociaż ograniczenia go do criticali), klimat jakiś tam jest, muzyka znośna, zadania? jeszcze nie mogę ocenić bo dopiero jestem w Megaton, wykonałem jakieś 3-4 questy - bez rewelacji, cieszy fakt, że można za pomocą rozmowy uniknąć walki... ogólnie nie zanosi się żeby "trójka" przebiła "dwójkę" ale może dalej jest lepiej... wracam do gry. ps. to JEST "Oblivon with Guns"!

31.10.2008 20:41
kajmano
😉
91
odpowiedz
kajmano
78
Generał

Czegoś tu nie rozumiem...
Fallout - ocena na GOL - 8,7
Fallout 2 - 9,0
Fallout 3 - 9,1
Niestety oceny stały się w ostatnich latach strasznie mylące.

31.10.2008 20:44
Łysy Samson
92
odpowiedz
Łysy Samson
97
Bass operator

kajmano - wez pod uwage innych recenzentów, rodzaj, i czas wydania gry...

31.10.2008 20:47
👎
93
odpowiedz
Ragn'or
169
mortificator minoris

Po przeczytaniu recenzji oraz tych komentarzy poniżej, z ręka na sercu zapowiadam, że nie wydam pieniedzy na ten badziew. To postanowione- kase przeznaczę na Mount& Blade, który jest bardzo oryginalny.

F3- wielkie rozczarowanie.

31.10.2008 20:58
Black Ajgor
😊
94
odpowiedz
Black Ajgor
72
Pretorianin

Moonhunter - Ostatnio jestem przekonany że termin cRPG jest sporym nadużyciem w przypadku obecnych produkcji. Może powinni go zastąpić np: ucRPG (udaję cRPG) albo cucRPG (chcę udawać cRPG)

31.10.2008 21:13
95
odpowiedz
zanonimizowany357306
47
Pretorianin

może jeszcze dodam jedno ważne zdanie:
Fallouta 3 jako grę nie można skreślać - na pewno wielu osobom się spodoba w takiej postaci jaką ma obecnie; mnie drażni co innego - wmawianie fanom poprzednich części - oto macie nową jakość na miarę XXI wieku;tak ma wyglądać nowy Fallout

31.10.2008 21:27
Coolabor
96
odpowiedz
Coolabor
148
dajta spokój! :)

Wiele nie będę się rozpisywał póki co, ale kilka rzeczy już się rzuciło w oczy:

- kiepściuchny pip-boy: żeby wejść w mapę, perki, inventory czy cokolwiek innego, trzeba trochę poklikać, niezbyt to przyjazne w obsłudze,
- czcionka! ogromna czcionka w dialogach! nie wszyscy są dalekowidzami...
- wymagania sprzętowe na szczęście nie są wygórowane - 1,5 GB RAMu i GF7600 dają radę :)
- brakuje (och jak brakuje) klimatycznych dźwięków w tle :(

idę dalej...

31.10.2008 21:33
97
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

wysiak ---> po co dyskutujesz z idiotami, którzy założyli, że gra będzie do dupy, jak tylko ogłoszono, kto będzie ją robił? ;-) Dla nich nie ma znaczenia, że czasy się zmieniły - nawet, że wiek XX, zmienił sie na XXI.

To tak samo, jak wielbiciele gier cRPG w których trzeba było wpisywać polecenia z klawiatury, mieli za złe, że w nowych grach wystarczy klikać myszą - że zabijanie klimatu, że to już nie to samo i takie tam bzdury.

Tego się nie da uniknąć - wielbiciele F1 i F2. Sam kupowałem te gry w dniu premiery i przeszedłem je wielokrotnie - są majstersztykiem wśród gier :-) Ale czas idzie do przodu - ludzie maja coraz mniej czasu, a producenci kredyty, które muszą spłacić z zysków - wszystko dla mamony. Gry muszą być prostsze i dostępne dla większej ilości graczy.

Takie życie gracza w XXI wieku ;-)

31.10.2008 21:41
LooKAS
98
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

zenujace jest, ze wiecej dowiedzialem sie o grze z kilku krotkich komentarzy niz z recenzji...
no i kolejny raz ocena gry nie do konca pokrywa sie z tym co mozna przeczytac.
Jak tam maja wygladac rynek gier na PC to niech zdycha, niech wyniosa sie z takimi gniotami na konsole, tam wszystko lykna... a po zapasci pecetowej, rynek byc moze odrodzi sie i ujrzymy porzadne gry na miare mozliwosci nowych komputerow i nie mowie tu o grafice.

31.10.2008 21:41
eJay
99
odpowiedz
eJay
186
Quaritch

gameplay.pl

Pierwsze wrażenia po 5 h rozgrywki:

- naprawdę niezła grafika i klimat (Megaton o poranku to coś pięknego)
- żenująca animacja postaci (wcisnijcie lewo/prawo na zmiane i przelaczcie na tryp TPP), gram w FPP.
- brak możliwosci wykorzystania skilla poza walką np. w celu uleczenia sie (mała żenuła) - choćby First Aid.
- świat mimo, że upakowany to i tak spory, w zupełności wystarczy
- niskie wymagania sprzętowe.
- dialogi dają radę, ale mogłyby być lepsze.
- VATS byłby naprawdę fajny, gdyby nie bullet time. Tryb Real time do kitu. Powinien byc sam VATS, wtedy system miałby jakiś sens.
- zachowanie AI - 90% strzałów celnych (trzeba chować się za przeszkodami, aby nie oberwać), ale pasywnośc kłuje w oczy.
- voice acting na wysokim poziomie (wersja angielska)

Jak narazie gierka odzwierciedla moje oczekiwania czyli "to nie jest godny kontynuator serii, ale solidny akcyjniak cRPG" i jako taki podoba mi się, a mogło być gorzej. Jak narazie daje F3 takie słabe 8/10 i mam nadzieję, że po kilkudziesięciu h rozgrywki ocena jak i opinia raczej zaplusują:)

31.10.2008 21:47
Black Ajgor
100
odpowiedz
Black Ajgor
72
Pretorianin

Bodokan - "Gry muszą być prostsze i dostępne dla większej ilości graczy." Może i muszą, co nie oznacza że mamy je na siłę kochać z tego powodu. Z pewnością sporo się od tamtej pory zmieniło, dawne produkcje równierz miały swoją premierę lecz nie wywoływały tego typu dyskusji. Dlaczego?

31.10.2008 21:48
neozes
101
odpowiedz
neozes
31
Generał

Tego się nie da uniknąć - wielbiciele F1 i F2. Sam kupowałem te gry w dniu premiery i przeszedłem je wielokrotnie - są majstersztykiem wśród gier :-) Ale czas idzie do przodu - ludzie maja coraz mniej czasu, a producenci kredyty, które muszą spłacić z zysków - wszystko dla mamony. Gry muszą być prostsze i dostępne dla większej ilości graczy.

Takie życie gracza w XXI wieku ;-)

Proooszę Cię. I to upoważnia wszystkich do wprowadzania na rynek produkty gorszej jakości, mniej ambitne, mniej złożone, czasem do bólu uproszczone?

I z łaski swojej nie obrażaj ludzi, którym nie odpowiada to, co widzą w prezentacjach gry. Chyba mają prawo odbierać to w taki i nie inny sposób? Co więcej, mają prawo do tego, aby odrzucać taką postać tego tytułu, który dla wielu, wciąż do czegoś zobowiązuje.
Poza tym jak widzisz, większość opinii związanych z nowym falloutem bazuje na doświadczeniach z grą, a nie na argumentach wyssanych z palca, tudzież wnioskach wyciągniętych na samych filmikach (choć nie jest to wcale złe źródło informacji).

Należy żądać jakości, a nie się dostosowywać się do tego co jest. To co mówisz to postawa, która przyczynia się do pogarszania jakości, bo w efekcie będzie tylko "kupa" w sprzedaży i taką będziesz musiał się zadowolić, albo zmienić zainteresowanie. Gorzej tylko, jeżeli ta beznadziejna jakość będzie dotykać czegoś, co jest Tobie koniecznie, a niewiele wspólnego ma z Twoim zainteresowaniem, które bądź co bądź, też tak "ot sobie" zmienić nie można.

Nie uważam, aby "upraszczanie", było metodą na obecne czasy. Absolutnie się z tym nie zgadzam.

31.10.2008 21:55
102
odpowiedz
kotil
11
Legionista

Przeczytałem odpowiedzi i dochodzę do wniosku że wypowiadają się osoby które nie grały, albo grały tylko po to aby szukać błędów lub plusów i napisać swoją własną recenzję, albo sami zagorzali fani poprzednich części którzy spodziewali się dostać kolejnej części 1 lub 2 tylko że w 3D. Dlaczego nie gracie dla przyjemności? weźcie pod uwagę że upłynęło dużo latek a Bethesda dopiero raczkuje w klimatach postnuklearnych. Następa część będzie o wiele lepsza. Zapewniam was. Porównajcie Morrowinda do Obliviona. Chłopaki naprawdę wyciągają wnioski i uczą się na błędach. Ochłońcie przez jakiś czas i dajcie jej drugą szansę podchodząc do niej jak do Fallouta 3-gry która stara się dać Wam trochę rozrywki a nie jak do swoich wymagań wygórowanych(ja spodziewałem się zobaczyć różowego słonika i gumową kaczkę, ale niestety się zawiodłem).

P.s. Mnie osobiście Oblivion jak i Morrowind się bardzo nie podobał i jak do tej pory wolę Gothica. W dalszym ciagu czekam na EK!

31.10.2008 21:56
103
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Po kilku godzinach mam podobne odczucia jak eJay. Nie liczyłem na spadkobiercę Falloutów, więc rozczarowanie mnie ominęło - F3 jako action-rpg daje radę.

Rzeczywiście oprawa graficzna jest naprawdę ładna i trzyma mocno klimat. Oprócz wspomnianej animacji - nie wiem gdzie przespali ostatnie 5 lat animatorzy Bethesdy, ale na pewno było tam ciemno. Podoba mi się możliwość "niezbyt inwazyjnego" wykonania zadań. Ergo nie każde sprowadza się do wystrzelania wszystkiego co się rusza - skradanie się działa bardzo sprawnie.

Dialogi tylko momentami kuleją, ogólnie trzymają poziom, podobnie jak voice acting wersji angielskiej (w ślicznej pani właściciel lokalnego sklepu w megaton już się zdążyłem zakochać - uroczy głosik :) ). Bardzo się cieszę, że statystyki wpływają na linie dialogowe.

VATS jest niezły, choć dla odmiany mnie się bullet-time podoba. Rzeczywiście, gdyby walka opierała się wyłącznie na tym systemie całość bardzo by zyskała. A tak wyszła jakaś dziwna hybryda której ni to z jednej, ni to z drugiej strony podejść.

Tak na gorąco - jest dobrze. Zobaczymy dalej. :)

Aha - hacking! Na prawdę rewelacyjnie rozwiązana mini-gierka która wymaga myślenia jak w starym dobrym "master-mindzie".

31.10.2008 21:59
bone_man
104
odpowiedz
bone_man
173
Omikron Persei 8

Czy tylko mnie trochę irytuje fakt, że jest potwornie mało przeciwników na "zewnętrznej" mapie?

Rozumiem, że świat po zagładzie nuklearnej, ale łazić 20 minut, żeby spotkać 1 - góra 2 przeciwników to trochę nie halo...
Tym bardziej, że walka w VATS cholernie fajnie wygląda (może inaczej - jest strasznie satysfakcjonująca imo).

I nie chodzi mi o trzepanie XP (zapewne z tego powodu tak mało stworów łazi), wystarczyłoby zmniejszyć dostawane XP z zabijania potwórów, a zwiększyć ich ilość na głównej mapie.

Tym bardziej, że mapa nie jest aż tak mała jak się na początku wydaje (patrząć na mapę w pip-boy). Liczę, że jak Beth wypuści edytor to powstaną mody zmniejszające ilość XP, a zwiększające ilość przeciwników.

kotil --> Kwestia gustu. Moim zdaniem Morrowind jest zdecydowanie lepszy od Obliviona.

31.10.2008 22:01
105
odpowiedz
Hriss
75
Konsul

Nie rozumiem jak można zrobić świetną pierwszą część, bardzo dobrą drugą i beznadziejną trzecią ....Przecież podstawa to fabuła ,ta miodność gry chęć grania bez przerwy a tu mamy takie czasy ,że teraz to grafika a reszta potem. Tylko chyba oni już zapomnieli jak sie robi takie gry...

31.10.2008 22:02
Black Ajgor
👍
106
odpowiedz
Black Ajgor
72
Pretorianin

O, i dobrze że są zadowoleni gracze, z pewnością gra jest powodem do podyskutowania o starych polakach i karabinach.

31.10.2008 22:03
eJay
107
odpowiedz
eJay
186
Quaritch

gameplay.pl

bone_man---->U mnie raidersów jest całkiem sporo. O mało nie zginąłem po pierwszym wyjściu z Megatonu i skierowaniu się do jakiejś dziury. Wyskoczył na mnie typek z miotaczem:) U mnie jest jakiś balans zachowany, gdyby nie mniejsza liczba przeciwnikow to zadania trwałyby wieczność.

2 Pytania

Jak mozna przyśpieszyć czas? Ewentualnie czy w Megaton znajdę jakieś łóżko do spania (zregenerowania sił), abym mógł spotkać konkretne osoby w lokalach?

I czy czerwony kolor czcionki przy niestandardowych czynnosciach, oznacza, ze ta czynnosc przyniesie mi spadek karmy?

31.10.2008 22:07
bone_man
108
odpowiedz
bone_man
173
Omikron Persei 8

eJay -->

Czekać możesz wciskając T chyba. Co do spania, będzie mały spoiler:

spoiler start


Musisz rozbroić bombę w Megaton, w nagrodę od szeryfa dostaniesz swój własny dom.

spoiler stop

Jeżeli np. sejf masz na czerwono i się włamiesz do niego - spadek karmy. Jak jakiś przedmiot jest na czerwono i go sobie weźmiesz - spadek karmy.

31.10.2008 22:08
109
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

eJay
Na PC przyspieszenie czasu jest pod "t".
Akcje na czerwono działają tak jak w Oblivionie - zostaną uznane za kradzież/naruszenie terytorium/etc. i potraktowane z cała surowością prawa... bądź jego braku. ;)

edit
Aha - łózko wraz z obsługą możesz wynająć u prostytutki Novy(? tak się chyba nazywała). Za 120 kapsli, take it or leave it. :)

31.10.2008 22:13
eJay
110
odpowiedz
eJay
186
Quaritch

gameplay.pl

A jak się kradnie? W poprzednikach było to jasne - Steal i zaznaczało się cel. A jak rozwiązała to Bethesda?:P

31.10.2008 22:21
111
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Okrada kogoś czy kradnie ze stołu/szafki?
W tym drugim przypadku musisz być w trybie skradania - musisz pozostać "hidden" i po porstu kliknąć "użyj" na danym przedmiocie. A jak się kogoś okrada... nie wiem jeszcze. :P
Jeśli podobnie jak w obku, to to samo co powyżej, tylko że klikasz na osobę. :)

31.10.2008 22:30
112
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

neozes ---> problem w tym, że z takimi jak Ty, nie da się dyskutować, ponieważ ciągle zmieniacie nicki...

31.10.2008 22:33
neozes
113
odpowiedz
neozes
31
Generał

Bodokan, eee? Mogę wiedzieć kim jestem, określony mianem "takimi jak Ty" ?

W ogóle na jakiej podstawie zarzucasz mi takie postępowanie?

31.10.2008 22:39
114
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

możesz - zmieniasz nick, żeby wygłosić swoją opinię, a nie chcesz tego zrobić pod swoim starym, żeby nie wyjść na idiotę - pasuje? :-)

31.10.2008 22:43
neozes
115
odpowiedz
neozes
31
Generał

Nie, nie pasuje, bo nie ma to nic wspólnego z prawdą. Nie życzę sobie takich zarzutów. Albo piszesz na temat, albo się odczep ode mnie.

31.10.2008 22:48
116
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

OK, przepraszam - zmylił mnie nick i level - już sie odczepiam :-)

31.10.2008 22:49
DanuelX
117
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Ciągle wydaje mi się że wszyscy starają się mi wmówić że gry robione dla szerokiego grona użytkowników, uproszczenie do bólu i nastawione na fajerwerki graficzne muszą za wszelką cenę mi się podobać. Jeśli nie to jestem reliktem przeszłości, gościem bez smaku, malkontentem, narzekaczem i kim tam innym.
Jak już wcześniej napisałem gra jest zwyczajnie nudna - wszystko nne mógłbym znieść ale nieustannie czuje się że zwiedzam jakieś mało interesujące niedopracowane i bezsensowne lokacje.
W F1 aż paliłem się żeby uratować V13 a tykający kalendarz przysparzał o szybsze bicie serca. Pierwsza wizyta w the glow - bomba- świetny klimat tajemniczości a najniższy level z samotnym superkomputerem - niezapomniana lokacja.
W 2jce jeszcze miodniej - pierwsze spotkanie zamkniętych drzwi w toxic caves jak dla mnie do dziś przykładem wzmagania ciekawości u gracza co tam się kryje?? Problemy rasowe w valut city czy miodność new reno.
A w ObliF3? Cytując klasyka - jak w polskich filmach - nuda i nic się nie dzieje. Myślicie że będzie coś oryginalnego? Megaton? To przecież jakaś nędzna podróbka Junkjard - nawet kopia złego gonza i szeryfa się znalazła..
Jaka jest różnica między F1;F2 a F3? Taka że w te pierwsze gry ludzie grają do dziś a o F3 za rok już nikt nie będzie pamiętał - tak to jest gdy robi się gry dla każdego - znowu cytując klaska - a gdy coś jest do wszystkiego to jest do niczego...

31.10.2008 22:51
truskolodz
118
odpowiedz
truskolodz
163
WRWG

Raz tą grę można kochać, a raz nienawidzić! To święta prawda.
Czy Fallout jest jak poprzednicy? - Tak i Nie....
Sam niewiem jak ją ocenić - gra jest Super...a jednak czegoś brakuje, Oblivion z Gunami - hmmm częśćiowo, stary dobry Fallout - także częściowo. Ale móc znów założyć na swoją Postać Power Armor i pobiegać trochę z Braterstwem Stali - bezcenne!

31.10.2008 22:59
119
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

Nie rozumiem autora tekstu. Dlaczego mam nie porównywać F3 do poprzedników? Nazywa się Fallout 3? Tak. Jest związany z poprzednimi częściami? Tak. Ma być spadkopiercom ich spuścizny? Tak. Więc niby dlaczego mam go traktować inaczej?

"Stwórzmy rynek dla Fallouta 3." Nie.

31.10.2008 23:14
120
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

metronome ---> był wiek XIX?.Tak. Był wiek XX? Tak. Jest wiek XXI? Tak. Co było, nie wróci - ja też bym wolał F3 w starej oprawie, niestety - nie da się już.

31.10.2008 23:18
neozes
👍
121
odpowiedz
neozes
31
Generał

"ja też bym wolał F3 w starej oprawie, niestety - nie da się już."

Właśnie w tym rzecz, że dać się da :) Tylko przekonać trzeba, że warto. A jak mamy przekonać, jak będziemy przyklaskiwać do takich rzeczy jak ta :)

31.10.2008 23:18
DanuelX
122
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Nie da się bo?
Ostatnio Rosjanie ze swoim kings bounty pokazali że się da. Teraz blizzard ze starcrfatem i diablo najprawdopodobniej pokażą że się da. Sprawa jest taka czy ktoś potrafi - ale to już inna bajka.

31.10.2008 23:27
123
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Czyli generalnie wszystko jest dokładnie tak, jak można było przewidzieć już dawno temu. Jeśli patrzeć na to wszystko przez pryzmat ogólników i "jakiejś tam gry", to wszystko jest OK, ale jeśli zwracać uwagę na szczegóły (jak dla mnie esencja gier RPG) i cyferkę w tytule, to chce się ludzi z Bethesdy nabić na pal i wystawić na widok publiczny ku przestrodze innych.

Jedno mnie tylko ciekawi - dlaczego w dobie durnej mody na usuwanie cyferek z kolejnych tytułów sequeli i jeszcze durniejszego "resetowania" numeracji (AitD, Turok, PoP), Bethesda strzela sobie w obydwie stopy naraz nazywając swój produkt Fallout 3? Nowym klientom i tak wszystko jedno (albo nawet zrezygnują, bo pomyślą, że niezbędna jest znajomość poprzednich części - ponoć dlatego właśnie Thief 3 nie nazywał się Thief 3), a starsi fani z nadmiaru żółci w organizmie zaczną rzygać nią na klawiaturę.
Kojarzycie taki film Soldier z Kurtem Russellem? Średniak, ale zdatny do obejrzenia. A teraz ciekawostka przyrodnicza, bo pewnie niewielu wie, że ten film to spin-off Blade Runnera i dzieje się w tym samym universum. Czy to ma jakiś wpływ na postrzeganie tego filmu? Niewielki. Ale teraz wyobraźcie sobie sytuację, w której Soldier nazywałby się Blade Runner 2. To byłaby jeszcze większa pomyłka Andersona niż jego AvP.
Bethesda najwyraźniej takiego Blade Runnera 2 zrobiła.

31.10.2008 23:28
124
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

strategia, a gra rpg, to jednak jest mała różnica, a co będzie z diablo, to sie jeszcze okaże. Ja kupię Diablo III w ciemno, ale założę się, że dyskusja będzie podobna ;-)

31.10.2008 23:37
Lothers
125
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Fallout był przełomem, Fall-Oblivion jest żałosnym epitafium serii... co nie znaczy, że jak na obecne standardy nie jest grą bardzo dobrą, tylko, że niestety dawne standardy mocno się zdewaulowały o czym wspomniał Bodokan ;) Dzisiaj wmawia się graczom, że jeśli grę kupiło 2 miliony imbecyli to jest to standard, że gra gdyby nie była dobra nie sprzedałaby się... tylko zapominają wspomnieć, że konstrukcja gry, jak i cała kampania marketingowa jest głównie na imbecyli, którzy jak wiadomo, własnego zdania nie mają więc kupują to co im się każe kupować...

Nie mówię tu konkretnie o Fall-Oblivionie bo ludzie z Bethesdy zrobili tyle ile potrafili (co nie oznacza, że tyle ile się dało zrobić) ale trend w stronę dostosowania wszystkiego do poziomu przeciętnego idioty jest wyraźny...

Fall-Oblivion zasługuje na solidne 7,5 bo jakby nie patrzeć jest dużym krokiem naprzód w stosunku do Obliviona, niestety całe mile wstecz w stosunku do Fallouta...

Oblivion był symulatorem chodzenia (a właściwie lewitowania bo w tej grze pojęcie masy i praw fizyki nie istniało) człowiekiem po krajobrazie, Fall-Oblivion jest symulatorem lewitowania (dalej pokraczna animacja postaci i księżycowe prawa fizyki) człowiekiem po krajobrazie w świecie Fallouta...

Dużo lepsze dialogi niż w Oblivionie... "Dobre" jeśli ktoś nie grał w Planescape Torment ;) Inaczej jeden wielki śmiech z głupoty co poniektórych...

Dostałem zadanie zdetonowania bomby, chciałem zapytać Mr. Burke'a dlaczego chce rozwalić Megaton... Niestety. Miałem do wyboru: tak, nie, zabiję cię, później (tak w skrócie ;) przy inteligencji 8 (przy INT 2 jest tak samo)...

10 godzin grania, cały czas chodzenie i strzelanie, pieniędzy nie opłaca się zbierać bo sprzęt się wala tonami, zaczynam przewijać dialogi... cholerne slow-motion, po co ja brałem tego "Bloody Mess'a"?

31.10.2008 23:38
126
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

Bodokan [ Level: 84 - Starszy od węgla ]
metronome ---> był wiek XIX?.Tak. Był wiek XX? Tak. Jest wiek XXI? Tak. Co było, nie wróci - ja też bym wolał F3 w starej oprawie, niestety - nie da się już.

Niby dlaczego się nie da?
Ja tu nie widzę żadnych przeszkód! Proszę o odpowiedź bo mnie to bardzo ciekawi dlaczego się nie da.

Tak był wiek, XIX potem XX i do tego czasu mam wrażenie, że ludzie się rozwijali. Nastąpił wiek XXI i nagle zapanowało jakieś ogólnoświatowe otępienie. Książek się już nie czyta bo to relikt zamierzchłych czasów, media kreują i ogłupiają konsumentów robiąc im papkę z mózgu, w tych samych mediach sprzedaje się tylko przemoc i sex z przerwą na reklamy. Wszędzie krążą buble, 10% mięsa w mięsie, sprzęt elektroniczny działający 1-2 lata,a gry upraszczane czasem aż do bólu.
W świecie samych gier zauważyłem zaś tendencję, że cRPG się upraszcza i "ogłupia", a FPSy (shootery) zyskują ciekawe fabuły i rozbudowanie oraz rozmach. Fajnie, że w shootery wrzuca się nieco więcej "głębi" ale do jasnej anielki co z cRPG?

31.10.2008 23:39
127
odpowiedz
Llordus
196
exile

Bodokan -->
popatrz sobie na to, jak robiony jest Drakensang i Dragon Age: Origin. Z tych fragmentow gameplaya ktore widzialem, to w kwestii mechaniki obie te produkcje staraja sie wlasnie zadowolic m.in. tych graczy lubiacych rzut izo. Ladna, postepowa mozna by rzec, grafika 3d w polaczeniu z rzutem izo - cos pieknego :)
A jesli sie nie myle - rowniez da sie grac z perspektywy trzeciej osoby. Czyli rozwiazanie zastosowane tak, jak w Wiedzminie.
Oczywiscie o tym, czy te gry nawiaza faktycznie jakosciowo do tego, czym byl Baldurs Gate (bo tak sie wlasnie reklamuja) okaze sie za jakis czas dopiero. Ale jak dla mnie - z tego co widac - producenci przynajmniej sie staraja zrobic cos podobnego do klasykow. Wiec jak widac - da sie, przy odrobinie dobrej woli :)

31.10.2008 23:45
128
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

Dodam tylko, że recenzenci z Gry-Online świetnie się do tego co napisałem wcześniej wkomponowali. Rzetelność, uczciwość i "jaja" w tej branży również pewnie okazały się reliktem minionych epok.

31.10.2008 23:55
129
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

Llordus ---> ja mam nadzieję, że sie starają :-) Ale Wiesz, co teraz rządzi - pieniądz. Z każdą dekadą, coraz bardziej. Na szczęście, trzymam w szafie starego kompa z Win95, na którym można pograć właśnie w F1 czy w F2 :-)

Miło mnie zaskoczył Wiedźmin, byłem już w IV akcie, skasowałem i czekałem na nowa wersję - nie zawiodłem się. Widać można, ale zrobienie lepszej gry niż F1 i F2? W dzisiejszej technologii i giełd ( akcje ), to już chyba jednak nie jest możliwe, niestety. I obym sie mylił - np, w przypadku Diablo III...

31.10.2008 23:56
brutu
130
odpowiedz
brutu
106
Uwielbiam Cię Aguś

Dobry, dawno na GOLa nie zaglądałem, ale młodszy brat ma nowego kompa, obiło mi się o uszy, że wyszedł F3 - zajrzałem i oczywiście wątek już jest. :)

Proste pytanie, nie grałem w obliviona, ale na takim sprzęcie jak poniżej, fallout3 będzie śmigał, czy dostanie zadyszki? Nie siedzę w temacie sprzętu już jakiś czas...

AMD Athlon 64 x2 5200+
NVIDIA GeForce 8800GT od Asusa
2GB RAM
wszystko pod WinXP

da rade?

31.10.2008 23:57
👍
131
odpowiedz
zanonimizowany160767
0
Konsul

jak burza :)

31.10.2008 23:58
132
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

metronome ---> niestety, ale z postem 126, muszę się zgodzić.

01.11.2008 00:09
133
odpowiedz
Llordus
196
exile

Bodokan --> Jak dla mnie Wiedzmin jest dowodem, ze wciaz mozna probowac robic ambitne gry. Oczywiscie nie jest to przyklad idealny, niestety, ale w zasadzie od czasow KOTORA to jest to imho najlepszy cRPG jaki sie ukazal. Zreszta jedyny od czasow Baldur's Gate, dla ktorego zarywalem nocki, a nawet wzialem troche urlopu w robocie :)
Mocno licze na Drakensanga i Dragon Age. Co nie zmienia faktu, ze bede dosc krytyczny wobec tych gier. Ale po prostu podoba mi sie podejscie ktore na razie widze - goscie staraja sie zrobic w kwestii technicznej cos, co polaczy zarowno konserwatystow jak i postepowcow. Jesli uda im sie to samo osiagnac fabularnie - to jest szansa na naprawde najlepsze gry roku - zarowno tego (Drakensang wychodzi w grudniu u nas) jak i przyszlego (Dragon Age).

I zdaje sobie sprawe, ze obecnie rzadzi pieniadz - to niejako jest normalne, 10 lat temu tez rzadzil. Ale majac ta swiadomosc, po prostu nie kupuje gier, ktore mi nie podchodza - szczegolnie nie kupuje ich po to, zeby sprawdzic - bo po czyms takim jako klient jestem po prostu przegrany, w koncu producent kase na koncie liczy, nawet gdy ja odsprzedam dalej swoja kopie - sztuka to sztuka :).
Na szczescie zawsze te pare dobrych i ciekawych gier uda sie znalezc - co przy niezbyt duzej ilosci czasu jest zupelnie wystarczajace, wiec nie musze plakac nad kazda niepewna nowoscia :)

01.11.2008 00:30
pablo397
👍
134
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

no, troche godzin minelo grania w nowego F. duzo by pisac - tyle wrazen mam. ogolnie gra jako Fallout2008 - bardzo dobra gra (choc nie pozbawiona wad), jako Fallout 3 - sredniak.

+ grafika na zewnatrz
+ udzwiekowienie (zarowno na zewnatrz jak i wewnatrz lokacji, zwlaszcza jakies opuszcone magazyny/bazy/tunele - swietny klimat tworza, cos ala pierwszy stalker)
+ klimat
+ questy
+ warczenie ochłapa :P
+ rozne sposoby wykonania questa

- srednia grafika wewnatrz lokacji
- tragiczne animacje
- ai przeciwnikow
- bugi i babole

ogolnie odnosze wrazenie, ze zwariowany humor z F2 ustapil miejsca zadumie nad atomowym holokaustem i oglnie czlowiekiem. humor tez jest obecny, ale bardziej stonowany, w tle. denerwuja troche bledy (wywalanie sie do wina np), ostatnio sie wkurzylem, gdy mialem przebic sie przez zaminowany i uzbrojony w pulapki tunel - mimo iz mialem expolives na 60 to nie moglem niczego rozbroic, bo pisalo, ze trzeba miec explosives na 25 czy 60 wlasnie. i psiak wlazil we wszystkie pulapki :/ (nie chcialem go zostawiac).

tak jak autor w recenzji slusznie zauwazyl, wiekszosc charakterow stara sie miec jakas historie czy tez 'dusze' przez co czlowiek bardziej utozsamia sie ze swiatem gry. np ja sie tak wciagnelem w spolecznosc megaton i pomocy jej (mimo iz staralem sie to robic we wredny i ordynarny sposob jako zly charakter ktorym gralem) to nie mialem juz odwagi detonowac bomby - po prostu szkoda mi sie tych ludzi zrobilo... pierwszy raz chyba w historii moich czarnych charakterow pozalowalem bycia zlym i zaczalem gre od nowa jako dobra (albo chociaz neutralna) postac.

ogolnie jest dobrze. 8+/10 jako zwykle crpg, 6+/10 jako Fallout. polecam zagrac.

01.11.2008 00:42
135
odpowiedz
Bodokan
173
Starszy od węgla

właśnie ---> chodzi o takie opinie, jak pablo397 - pograł i ocenia. Opinie typu, wiem, że gra będzie do dupy, bo zrobiła to taka firma, można o kant d.. .

01.11.2008 00:49
songokuh
136
odpowiedz
songokuh
32
Chorąży

pablo397

Rowniez miewasz problemy z wywalaniem do windy?
U mnie ta irytujaca sytuacja wystepuje najczesciej podczas wlaczania PipBoy'a, Systemu VATS czy wgrywaniu nowej lokacji. Widze, ze nie jestem odosobniony. Wiadomo cos o pierwszym patchu do F3? ;-)

Pozdrowienia!

01.11.2008 00:50
137
odpowiedz
zanonimizowany160767
0
Konsul

Co Ty gadasz?
Ludzie graja od dwoch dni, pisza wrazenia a Ty mowisz, ze "bleble opinie takie jak Pablo, bleble, bo pogral..."
Jasne, bo wystawil grze wysoka ocene to moze byc.
Gra jest nuuuuuuddddna jako GRA. 7-/10 to max i to naciagany max.
Nie oceniam tego jako Fallout. Raczej taki klon Stalkera, ktory jest lepszy od F3 :P

01.11.2008 00:52
138
odpowiedz
zanonimizowany588146
0
Junior

Plusy
+ że jest

Minusy

- ilość błędów i bugów straszna na PC

- wywalanie do pulpitu, czekamy na patch

01.11.2008 01:22
👎
139
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

metronome - FPSy zyskały głębie, bo moim zdaniem poprostu odbiły się od dna :)

Co do F3, pozostaje mi tylko, ironicznie uśmiechnąć się w stronę tych wszystkich którzy twierzdą że texty i filmiki to mało, a grę można oceniać tylko po własnoręcznym przetestowaniu... Taka postawa to "woda na młyn" twórców gier, bo pozwala im wylansować nawet największe buble. Powiem wam tyle, prawdziwy gracz (mówię serio, bez złośliwości) już na pierwszy rzut oka potrafi ocenić: gra będzie dobra czy zła (ewentualnie potem wyjdzie jak dobra, lub jak zła). Ja tak postępuje już od ponad 10 lat i powiem wam szczerze - nigy się jeszcze nie pomyliłem. Od pierwszego filmiku ukazującego gameplay z F3 więdziałem że będzie kaszana - niestety (choć było to dla mnie oczywiste) sprawdziło się...

01.11.2008 02:22
140
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

RedCrow [ Level: 12 - Pretorianin ]
metronome - FPSy zyskały głębie, bo moim zdaniem po prostu odbiły się od dna :)

Może dzisiejszym cRPGom i w ogóle całej branży potrzebne jest to samo :-)

01.11.2008 08:50
DanuelX
141
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Potrzebne jest cenienie siebie przez starych hardcorowyh graczy. Nie możemy pozwolić sobie wmawiać że coś jest białe gdy jest czarne. Jeśli nie będziemy pozwalali na robienie z siebie dojnych osłów i zaczniemy domagać się swojego to w końcu powstanie taki smrodek że doleci na same szczyty gdzie producenci liczą swoją forsę.

01.11.2008 09:04
142
odpowiedz
MaikiPL
82
Konsul

Viva La Revolution!!!
No? A co mają do powiedzenia ci którzy mówili, że filmy to za mało by ocenić Fallouta 3?
SSIECIE!

01.11.2008 10:07
Szaku
143
odpowiedz
Szaku
128
Szaman

Efektem jest najlepsza single-playerowa gra RPG tego roku.

Chyba pod uwagę nie wzięto Fable 2. Fakt jest ona prosta, ale jest świetna.

01.11.2008 10:14
_Luke_
144
odpowiedz
_Luke_
208
Death Incarnate

Najlepsza gra single player tego roku jest Dead Space, od... przepraszam ze przeklne - EA.

01.11.2008 10:16
145
odpowiedz
zanonimizowany387366
1
Junior

A ja mam jeszcze do Was pytanie o jakość grafiki. Pomimo tego że mam karte HD4850 i włączyłem w ustawieniach gry antyaliasing - 8 próbek to cały czas w grze mam schodkowanie na krawędziach. Czy macie tak samo?

Oczywiście mi też co jakiś czas wywala do Windy. Pojawia się jeszcze komunikat że VPU Recover zresetował układ graficzny. Tylko w tej grze mi sie tak pojawia. CoD 4, Wiedzmin wszystko ok.

Czekam na patcha!!

01.11.2008 10:20
146
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[102]
kotil

weźcie pod uwagę że upłynęło dużo latek a Bethesda dopiero raczkuje w klimatach postnuklearnych. Następa część będzie o wiele lepsza. Zapewniam was. Porównajcie Morrowinda do Obliviona. Chłopaki naprawdę wyciągają wnioski i uczą się na błędach.

Morrowind byl ZDECYDOWANIE lepszy od Obliviona za wyjatkiem grafiki. Wiec twoj glowny punkt "beth uczy sie na bledach" dla mnie nie istnieje. Co najwyzej F3 potwierdza ze beth nic sie nie uczy a cofa w rozwoju.

01.11.2008 10:26
claudespeed18
147
odpowiedz
claudespeed18
147
error

ocena jest chyba jako na gre cRPG + FPS a nie jako kolejny Fallout? i tak moim zdaniem za wysoka...

01.11.2008 10:33
👎
148
odpowiedz
zanonimizowany363
67
Konsul

A ja powiem tyle:ZADEN fallout mi sie nie podobal!latanie z wywieszonym jezorem zeby znalezc tego
pier....go water chipa skutecznie zniechecilo mnie do tej gry!wole cRPGi w ktorych mozemy bez zadnych przeszkod ekplorowac swiat i na spokojnie rozwiazywac wszystkie questy, najgorsze jest to ze w 2 zrobili ten sam blad.Co do F3, nie dorasta do piet STALKEROWI mimo ze ten jest na pewno znacznie bardziej zabugowany, ale klimatem i grywalnoscia bije F3 na glowe!A tak przy okazji:MILION kopii Wiedźmina mowi sam za siebie,czekam na kolejne czesci!

01.11.2008 10:43
149
odpowiedz
Ogon.
47
półtoraken fechten

Rmoahal -> na znalezienie water chipa było tyle czasu, że spokojnie można by obejść całą mapę wzdłuż i wszerz po kilka razy... ja tam żadnego stresu nie czułem :)

Ponawiam pytanie - jak jest z poziomem trudności? Warto ustawić na najwyższy żeby grało się nie za łatwo?

01.11.2008 10:53
150
odpowiedz
djmaciek
121
Pretorianin

Nie ma już rynku dla gier takich jak poprzednie Fallouty. Stwórzmy rynek dla Fallouta 3.

no ok tyle ze panowie np. z Blizzarda pokazali ze jednak mozna pokazac stare w nowym stylu (Diablo III) bez koniecznosci fundamentalnej zmiany, dlatego samo to nie podoba mi sie w F3... ale z ostateczna opinia poczekam jak zagram.

01.11.2008 10:59
151
odpowiedz
djmaciek
121
Pretorianin

pod względem strukturalnym misje są bardzo przewidywalne, a jest to efekt stosowania tych samych edytorów, co w Oblivionie. Jeśli mamy gdzieś dojść (do markera na mapie), to dopiero tam stanie się coś ciekawego. W całej grze spotkałem tylko jedno odstępstwo od tej reguły i było to w głównym wątku fabularnym (przy końcu). Druga sprawa to projekty poziomów, które odstają od dzisiejszych standardów (zogniskowanych przez Far Cry 2) swoją „płaskością”. Mapy są tak pomyślane, że czasami możemy osiągnąć cel tylko z jednej strony, tylko jedną drogą.

jest to dla mnie duzy minus, w grze, w ktorej to wlasnie przestrzen powinna budzic podziw, a nie ograniczac nas do oksryptowanych sciezek "wlasciwego wyboru". Dla gracza to niebywala frajda moc przemierzac postnuklearne tereny, zachwycajac sie ich unikalnoscia i roznorodnoscia.

01.11.2008 11:07
152
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

T.Boniek -->

moze wlacz AA max nie x8 a na x4, jesli nadal nie dziala to zmien opcje wyswietlania przezroczystych textur w sterownikach karty - mysle - mialem taki problem w SHIV i to wlasnie pomoglo.

Rmoahal -->

co Ty ;) w F2 mogles i rok szukac tego chip'a;) to tylko fabula taka byla i w snach widziales sprytnie zrobione przypomnienie - jednak tylko teoretycznie miales 90 dni na to - mogles wrocic i po roku ;) efekt byl ten sam - wioska byla zniszczona a ludzie uprowadzeni/zabici

Asmodeusz -->

napisales: "...Co najwyzej F3 potwierdza ze beth nic sie nie uczy a cofa w rozwoju..." Nic dodac, nic ujac ... F3 to jedna wielka brazowa kupa. I nawet nie mozna nazwac tego Obilivionem z giverami - bylaby to ujma ... dla Obilivion'a;)

01.11.2008 11:26
📄
153
odpowiedz
MrXX
76
Generał

Ludzie do kurw... nędzy przestańscie wreszcie porównywać F1 i F2 do F3. To zupełnie inne gry - mają zupełnie inne mechanizmy rozgrywki. Pozostał jedynie klimat, przedmioty itp.

Dla mnie F3 to super gra. Jako zagorzały wielbiciel starych fallautów - grałem w nie 10 lat temu uważam że F3 to wspaniała gra! POLECAM! Dla mnie 8,5/10

01.11.2008 11:30
154
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

MrXX -->

napisalesL "... Pozostał jedynie klimat..."

kk;)) raczysz chyba zartowac;) jaki klimat? ulomnej postaci strzelajacej do debilnych pajacow wyskakujacych w kazdym miejscu? Jaki klimat? Stary, F3 to nedza jest i nawet jesli znajdziesz w nim kilka ciekawych questow i przedmiotow z poprzednich czesci - to klimatu i tak brak ;) moim zdaniem ma sie rozumiec;))

01.11.2008 11:32
155
odpowiedz
Lukxxx
167
Generał

Nie mieliście żadnych problemów technicznych?

Mi gra się wiesza/wywala co jakąś godzinę - dwie

Sama gra zakładając brak problemów technicznych to jakieś 7,5-8/10 z nimi o punkt mniej, bo gra jest ledwo grywalna

01.11.2008 11:35
Aen
156
odpowiedz
Aen
178
Anesthetize

"Ludzie do kurw... nędzy przestańscie wreszcie porównywać F1 i F2 do F3"

Skoro nazywa się Fallout i ma cyferkę z przodu, to ludzie MAJĄ prawo go porównywać.

01.11.2008 11:35
DanuelX
157
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Pozwól że coś ci wytłumaczę. Od początków słowa pisanego w tradycyjnym tego słowa znaczeniu - przyjęło się że liczby stawiana po (albo czasem i przed) takich samych nazwach całości lub poszczególnych części tekstu mamy do czynienia z kontynuacją odnoszącą się do poprzedników. Podobnie było w dziejach kinematografii czy później grach. Nie porównujmy Fallouta 3 z falloutem 1 i Falloutem 2? To chyba jakaś pomyłka. To z czym mamy porównywać? Z GTO? A może z M jak miłość? Przejmując prawa do marki i ją wykorzystując twórcy jednoznaczne przyjęli na siebie obowiązek godnego kontynuowania serii - jeśli tego nie zrobili albo nigdy nie mieli w planach są zwykłymi ******* nastawionymi wyłącznie na zysk nie szanującym graczy.

01.11.2008 11:52
pablo397
😊
158
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

Lukxxx --> mi sie raz wywalila do wina. a poza tym wczesniej mialem lekkie przycinki audycji radiowych, ale to chyba wina kodekow, bo pamietam, ze cos podobnego mialem wczesniej w filmach.

denerwuje mnie ten babol z niemozliwoscia rozbrajania pulapek, mimo iz skilla mam wysokiego :/

ogolnie im dluzej gram, tym gra mi sie bardziej podoba. wszyscy narzekaja na te upakowanie - nie wiem, albo ja jestem jakis za tolerancyjny, albo to sie objawia dopiero pozniej, bo jakos nie zauwazylem - jest troche biegania po otwartch terenach miedzy osadami, ale jakos nie czulem specjalnie zeby bylo to o rzut kamienia.

za to klimacik nadal masakra - groteska jaka powstaje podczas sluchania stacji galaxy i eksterminowania przeciwnikow - cos pieknego. slyszac jak moj minigun radosnie sie rozkreca w rytm grajacego w tle 'maybe' - intro do fallouta 2 mi stanelo przed oczyma (mimo iz tam byla inna piosenka). czy tez rozbijanie glow w spowolnionym tempie ogromnym mlotem z 'I Don't Want to Set the World On Fire' w tle - sama rozkosz. wtedy faktycznie te efektowne smierci przeciwnikow, ciagle urywanie glow pasuje idealnie. bo jak sie wylaczy muze i wlezie do jakiegos tunelu, to faktycznie mozna uznac, ze te sceny smierci sa za efekciarskie i stanowczo przesadzone. ale przy uzyciu ciezkich broni i w rytm galaxy radio - gratulacje za swietny klimat dla bethesdy.

moze ulozymy jakas liste 'smaczkow' wypatrzonych w grze? pare razy odnotowalem jakies nawiazania, ale teraz wylecialy mi z glowy, zaczne chyba zapisywac. jedyny ktory pamietam to

spoiler start


na poczatku, w krypcie 101 podczas urodzin jeden z mieszkancow mowi, ze mial malo czasu na prezent dla nas, bo naprawial water chipa :P

spoiler stop

01.11.2008 11:55
159
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

Pablo -->

napisales : "...moze ulozymy jakas liste 'smaczkow'..." coz... liste smaczkow w F3 juz Wszczebrzeszyn wczesniej ulozyl i ja podal tu na forum...

01.11.2008 12:01
neozes
160
odpowiedz
neozes
31
Generał

"jeśli tego nie zrobili albo nigdy nie mieli w planach są zwykłymi ******* nastawionymi wyłącznie na zysk nie szanującym graczy."

Według mnie o wiele bardziej nie szanującym tej wspaniałej marki.

01.11.2008 12:33
pablo397
161
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

strelnikov --> dziekuje za ironie, ale nie o to chodzilo. jesli masz problem ze zrozumieniem to tlumacze lopatologicznie: lista nawiazan do innych gier/filmow/ogolnie popkulutury.

01.11.2008 12:47
162
odpowiedz
Verminaard
3
Legionista

No więc, nabyłem, pograłem, pragnę podzielić się paroma komentarzami ;).

1. Kto marzy o Fallout 3, jako kontynuacji serii, ten się zawiedzie. F3 od Bethesdy to dobra gra (7-8 na 10), ale to jest prościuchna strzelanka (w której nie trzeba nawet strzelać, bo VATS robi to za ciebie) z elementami RPG (jak rozwój postaci, możliwość wykonywania kilku zadań jednocześnie), podlana miłym postnuklearnym sosikiem. Jeśli mam ją oceniać jako kontynuację Falloutów oraz grę RPG, to 5/10.

2. Gra jest tragicznie niedopracowana. Masa poważnych bugów w stylu "nie mogę grać, bo gra crashuje co 5 minut". W Polsce jeszcze niewiele osób ją ma, stąd relatywnie mało wściekłych userów, ale forum Bethesdy roi się od podobnych postów. Mnie osobiście dotknął czarny ekran, który na siłę obeszłem. Ale jeśli ktoś jeszcze nie kupił, a nie grzeje się w blokach, to niech poczeka, aż wyjdą ze dwa patche. W obecnej chwili można się naciąć na produkt, który kompletnie nie działa.

3. Najważniejsze minusy:
- gra nie ma jaj, wyrazistości. Ni to pies, ni wydra. Ani RPG, ani strzelanka, ani action/adventure. Nie boję się o moją postać, nie wciągam się jak trzeba, nie czekam na kolejne poziomy postaci. Elementy strzelanki mnie drażnią, bo chcę pograć w RPG, czyli point i tuba i jeśli mam wyższe współczynniki/cwaną kombinację/dobry czar, to lutuję, a jeśli nie, to mnie lutują, a nie sprawdzanie mojej percepcji i zdolności operacji padem (gram na PC padem od X360). Niby jest VATS, ale nie czuję go. VATS się wyłącza po wykonaniu sekwencji ciosów i trzeba go znowu włączyć. Co za bzdurny pomysł. Nie wykryłem na razie opcji, że atak przeciwnika od razu uruchamiałby VATSA. W ten sposób gra zmusza mnie do grania w pseudostrzelankę.

Z drugiej strony, jeśli mam traktować grę jako strzelankę, to wypadnie ona bardzo słabiutko w porównaniu choćby z Gearsami, o Stalkerze nie mówiąc. To jest cena za robienie gry dla każdego. Zalatuje mi Bioshockiem, ale nie potrafię do końca określić dlaczego (może to wybór muzyki, albo ogólny design wewnętrznych lokacji, albo po prostu dlatego, że gram padem).

- pożegnajmy zaangażowanie/realizm. Świetnie zrobiony tutorial kupy się nie trzyma, bo wybijasz całą ochronę vaulta, a co lepsze głównego chefa nie możesz tknąć by design. No proszę was...

- minimapa. Zestaw zielonych korytarzyków, który niewiele mówi.

4. Najważniejsze plusy:
- bardzo miły tutorial (czyli wszystko aż do wyjścia z krypty). Gra uczy, jak w nią grać plus pozwala stworzyć postać.

- dialogi są ok. Legend na razie nie ma, ale też nie jestem jakoś strasznie daleko.

- lokalizacja kinowa w porządku (głosowej nie próbowałem). Jedna literówka, jeden tekst źle przetłumaczony, a jestem uczulony na polowanie na babole. Jest dobrze. intro wejściowe nie ma podpisów, więc niestety filmik idzie z polskim głosem (nie ma "war never changes" niestety).

- lekka i przyjemna rozrywka, jeśli podejdzie się do gry, jak do "o, to jest "Vault 1", nowa gierka tych kolesi od Obliviona. Wiesz, taka mieszanka rpga i strzelanki plus taki postnuklearny świat, jak kiedyś w Falloucie".

Ostatni porządny RPG z Zachodu to chyba Bloodlines. Oraz krajowy Wiesiek. Z każdym miesiącem bardziej doceniam tą grę, może przez pryzmat kolejnych lichutkich produkcji sprzedawanych jako wspaniałe gry.

01.11.2008 13:15
Ares
👎
163
odpowiedz
Ares
76
Konsul

Powiem szczerze że nie wiem za co Fallout 3 zbiera tak dobre oceny 9.1/10 to według mnie mocne przegięcie i kompromitacja GOLa. Grafika koszmarna, udźwiękowienie niezłe ale też nie powala jak np w Dead Space. Sama fabuła też przeciętna jedynie mechanika gry czyli levelowanie postaci i VATS jest fajnie zrobiony. Jak dla mnie 6/10 to max co można dać tej grze. Czyli kolejny mocno przereklamowany bubel.

01.11.2008 13:42
164
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

Blah, prawie kupilem ale widze ze trzeba sie wstrzymac. Mody potrafily zrobic z obliviona porzadna gre (konretnie OOO + pare drobniejszych) wiec moze i tu sie to uda. Moze nowy restoration project albo cus... ale to pewnie odlegla przyszlosc ;/ No nic, do tego czasu przynajmniej gra stanieje a poki co trzeba odkurzyc F2 :D

01.11.2008 13:52
LV426
165
odpowiedz
LV426
25
Chorąży

Verminaard -> Piszesz elaborat na 20 stron z ktorego ma wynikac ze jestes znawca gatunku RPG. Po czym konkludujesz, ze ostatni porzadny RPG to byl Bloodlines.... WTF man?! Bloodlines? Przeciez to byla gra w ktora sie grac nie dalo przez bugi... masakra...

01.11.2008 13:52
😐
166
odpowiedz
gad1980
83
Generał

Verminaard --> Dzięki za Twojego posta. Wynika z tego, że trzeba będzie poczekać na jakiegoś moda.

Swoja drogą ostatnio to już wszystko stoi na głowie - gry zbierając po 80-90% a są bublami. Przykład? F3, Spore czy chociażby CIV4:Colonization. Kto grał ten wie.

Chcesz wiedzieć jaka jest gra? Odpuść recenzje. Gamerankings itp itd Wejdź na forum i poznaj prawdę. Zwykle gorzką...

01.11.2008 14:03
graf_0
167
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

W każdym niemal wątku o Falloucie czytam że ostatnim dobrym crpg był blodlines. Myślę, ciekawe, nie grałem.
Włączam steama żeby w RO pograć, a tam odpala się news na cały ekran "Spooky weekend deal" Bloodlines za 9,99.
Patrząc co czytam na forum, skubani... Ale promocja ciekawa, tylko pytanie czy najnowsze patche usuwają bugi i czy patche działają z wersją ze steama.

No, ale to taki offtop.

A wracając do Fallouta 3 - jako że gra zdecydowanie nie spełnia pokładanych nadzieji pozostaje jej nie kupować i nie piracić(po prostu nie grać) i miejmy nadzieję że wydawcy się nauczą że marketing i PR to nie wszystko.

01.11.2008 14:09
168
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

LV426 => To zagraj teraz w Bloodlines z najnowszym nieoficjalnym patchem. Nie wiem kiedy zostal wydany najnowszy i czy w ogole jeszcze ktos pracuje nad poprawkami ale kiedy ostatni raz gralem bylo bardzo dobrze. Dobrze to malo powiedziane, gra byla swietna.

01.11.2008 14:14
LV426
169
odpowiedz
LV426
25
Chorąży

StoogeR -> Ciekawe co mowisz. Bede musial sprawdzic :)

Co do Fallouta 3 to im wiecej czytam narzekan tym wieksza mam ochote w niego zagrac :)

01.11.2008 14:17
Cainoor
👍
170
odpowiedz
Cainoor
208
Mów mi wuju

Ja recenzje przeczytałem i po części się z nią zgadzam. Narazie przeszedłem tylko tutoriala i wyszedłem poza Vault, ale gra już mnie zachwyciła :-)
Grałem w oba poprzednie Fallouty, grałem także w Obliviona i każda z tych gier bardzo mi się podobała. Teraz mam krzyżówkę, która także jest świetna. Co prawda początek gierki dopiero, ale liczę, że im dalej w las, tym więcej drzew i Fallout 3 jeszcze bardziej mnie wciągnie. Jest bardzo dobrze. Co prawda Mass Effect ostatnio mnie z początku mocniej wciągnął, ale na końcowy werdykt poczekam, aż ukończę całą grę.

01.11.2008 14:46
171
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

LV426 => Zajrzyj na growy serwis onetu i wyszukaj tam recke Bloodlines. Byla napisana stosunkowo niedawno, juz w momencie kiedy gra byla pozbawiona wiekszosci bugow dzieki nieoficjalnym patchom. Dobry kawalek tekstu i mysle ze Cie odpowiednio zacheci do gry :D

sry za offtop

01.11.2008 14:48
Lukaszeq
172
odpowiedz
Lukaszeq
57
Konsul

Cóż, nie mogę się doczekać, kiedy zagram. Miałem już kupić i zagrać, ale w międzyczasie wygrałem grę w konkursie i czekam na paczkę...

01.11.2008 14:50
😈
173
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Bloodlines za postacie ma u mnie 10/10- to już klasyk gatunku. Gdyby nie te bugi... W przypadku Fallout 3 o dziwo (lubie to słowo) nie jest, źle. Narazie po wizycie w Megaton daję 7/10. Gra sie nawet sympatycznie chociaż doskwiera brak konsekwencji w stylizacji graficznej świata. Podziemia jednej z okolicznych szkół (niedaleko V101) przywodzą na myśl jakieś dungeony ze staroszkolnych gier fantasy. Miałem wrażenie, że zza winkla napadnie mnie rozjuszony ork. Dosłownie w sekunde prysł ten specyficzny klimat postapokaliptycznych pustkowi. Ubolewam ( jestem baaardzo uczuciowy) tez nad animacją postaci. Pod tym względem jest poprostu tragicznie. Patrząc na wspomnianego Bloodlines czy też ME miałem wrażenie, że gram w produkcję z 2003 roku. Z chęcia poczytam o waszych wrażeniach z rozgrywki. Piszcie drodzy forumowicze!

01.11.2008 14:56
Flyby
😊
174
odpowiedz
Flyby
179
Outsider

..skoro tak, pozwolę sobie zamieścić tutaj mój "wypis" z innego wątku:
..dla fanów starego Fallouta mam tylko jedną uwagę - grając miałem bez przerwy uczucie "dejavu" i było to uczucie "dejavu" falloutowskie ;) ..Wiem że większość z tych fanów prędzej czy później opuści okopy "starych zasad" bo silnik nowego Fallouta umożliwia to co w Oblivionie - tworzenie "falloutowego" świata i poprawek do niego ..Czego im serdecznie życzę

..sam mam wciąż zainstalowanego Fallouta 2 ;) ..żeby mi tu nikt nie "wyjeżdżał" że nie wiem o czym piszę ;)

01.11.2008 16:44
175
odpowiedz
LedZeppelin
25
Konsul

nie rozumiem, wczesniej byl news ze f3 wyglada na kazdej platformie tak samo (procz wpadek ps3,szkoda;( ) , tylko na PC dalszy zasieg widzenia. a tu recenzent mowi ze wyglada duzo lepiej wersja PC... nie chce wywolywac wojny , tak sie poprostu pytam z ciekawosci;)

01.11.2008 16:45
Molzey
😊
176
odpowiedz
Molzey
114
Generał

"...Bethesda wykonała po prostu kawał dobrej rzemieślniczej roboty i w zasadzie nie ma na czym wieszać psów. Przy jednym tylko założeniu – na zawsze porzućmy porównania do poprzednich części serii."
Świetne zdanie. Kupuję grę Fallout 3, ponieważ jestem fanem Fallouta, cenie sobie Fallouta i oczekuję, że gra Fallout 3 będzie świetnym Falloutem. Kontynuacją serii Fallout, jak w tytule. Okazuje się, że dostanę świetnego Fallouta tylko wtedy gdy pogodzę się z faktem, że to nie jest Fallout. Dobrze zrozumiałem?
To jest przełomowa strategia marketingowa dla wszelkich produktów! Kupujesz Mercedesa SLK 3, następcę 2, dostajesz Sprintera. Będziesz zachwycony jeśli tylko nie będziesz go porównywał do poprzednich SLK. Genialne.

01.11.2008 16:52
177
odpowiedz
zanonimizowany416145
13
Generał

chlorella, jak się czyta na forum bethesdy o "pc issues" to włos się jeży - szybko muszą wydać patcha albo skucha...

01.11.2008 17:09
👍
178
odpowiedz
juz_sam_nie_wiem
94
Pretorianin

Widzę, że mimo przewidywań mamy hit! Pozostaje czekać na polską wersję na konsole. Premiera jeszcze przed Mikołajkami! :)

01.11.2008 17:14
179
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

To jakaś prowokacja ? Poczytaj komentarze.

01.11.2008 17:17
rog1234
180
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Ludzie, klniecie na Bethseda, widać w Morrowind nie graliście... jedyna gra w której NAPRAWDĘ mogłeś robić co chciałeś!

01.11.2008 17:18
😈
181
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Ludziska czego wyście się spodziewały? Przecież Fallout 3 został stworzony przez nową firmę jako gra multiplatformowa z nastawieniem na akcję (której faktycznie w starych Falloutach nie było). F3 to zupełnie nowa gra, która korzysta ze starej i sprawdzonej marki (gotowy świat, jego historia, strony konfliktu etc.) z przyczyn marketingowych. Po wielu latach kupowania gier mam jedna zasadę- nie ufaj temu co pokazują reklamy i mówią recenzenci. Ufaj temu co widzisz. W dobie niezliczonych trailerów, zdjęć czy zapowiedzi można samodzielnie wywnioskować jaki kształt będzie miała gra. Zatem śmieszyły mnie opinie sprzed roku , że F3 to ta sama staroszkolna rozgrywka w nowym wydaniu, skoro fakty temu przeczyły. Zaskoczenie finalnym produktem przybiera postać jakiejś masowej schizofrenii. Przecież własnie na taką produkcję czekaliśmy oszukując się w duchu, że to ten sam Fallout którego pamiętamy jedynie w nowej oprawie graficznej.

01.11.2008 17:30
182
odpowiedz
Kemar
40
Chorąży

Fallout 3 dla mnie to typowy produkt "casual".

Gra moze nie jest najgorsza, grafika calkiem przyzwoita, zreszta to nie ona ma decydowac o ocenie gry a miodnosc. Poprzednie Fallouty nawet jak na swoje czasy nie mialy za dobrej grafiki a mimo wszystko staly sie legendami, a stalo sie tak dlatego ze mialy niepowtarzalny klimat. Nieskonczone poklady miodnosci. Pamietam jak w Fallout2 zagrywalem sie calutkie wakacje, przez cale 3 miesiace prawie nie wychodzilem z domu :D Tylko dniami i nocami zagrywalem, co jakis czas spotykwalem sie z kumplem ktory tez gral, dzielilismy sie roznymi smaczkami, odkryciami, przemysleniami. To byly gry STWORZONE PRZEZ PASJONATOW DLA PASJONATOW. Czesc trzecia jest natomiast typowym wyciskaczem szmalu. Stworzonym przez całkiem dorbych w swojej robocie rzemieślników, chociaz nie przez mistrzów rzemiosła.

Z cala pewnoscia nie jest to tytul nad ktorym mozna by przepasc na kilka miesiecy, chyba ciezko bylo by nawet na 2 tygodnie. Ja po dwoch dniach mam dość.

Co do wysokich ocen na roznych stronach w tym na GOLu dla mnie sprawa jest jasna. GOL utrzymuje sie glownie z reklam i po prostu ma zwiazane rece, nie moze sobie pozwolic na krytyke, w mysl zasady nie gryzie sie reki ktora karmi. Dla mnie ten tytul powinen dostac 5/10. Tylko ile gier dostaje teraz oceny ponizej 7/10?

Sumujac, gra slaba, nie siegajaca do piet np takiemu Wiedzminowi o swojej znakomitej proprzedniczce nawet nie wspominajac. Zaluje wydanych na nia pieniedzy i pewnie w przyszlym tygodniu postaram sie pozbyc jej na allegro, by odzyskac przynajmniej czesc kasy.
Jak dla mnie to najwiekszy zawod tego roku.

01.11.2008 17:36
Black Ajgor
😃
183
odpowiedz
Black Ajgor
72
Pretorianin

A mi się marzy, Baldur's w nowej oprawie graficznej. Niczego więcej nie trzeba zmieniać, chętnie zagram jeszcze raz. A co tam nowa oprawa graficzna, wystarczy mi rozdzielczość 1680x1050.
"Ajgor zerka z radością na półkę z grami, gdzie stoją gry z tamtych lat. Ajgor wczoraj zapłakał, bo oto do jego pracowni weszła 10-cio letnia Córka i trzymając w ręku pudełko z napisem Planescape Torment, zapytała: Tato zainstalujesz mi to?" Jak myślicie co mam zrobić?

01.11.2008 17:39
Molzey
😜
184
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Powiedz córce, że mamy XXI wiek i nie będziesz jej takiego nudziarstwa pokazywał;)

Pogratulować córeczki. Byle tak dalej:)

01.11.2008 17:41
185
odpowiedz
Atr!x
11
Legionista

hyyy no przydalby sie do tego komentarz nie jestem fanem fallouta i to moze daje mi opinie taka nabardziej relacjonujaca gre.
Animacja postaci jest straszna wporownaniu do innych gier
W grze mozna zarobic kase w 5 min
Chodzenie z miasta do miasta moze wykonczyc nerowo
Misje sa naprawde fajnie zrealizowane
Miejsca nie wygladaja identycznie
Duzo dialogow oczywicie ++ tylko strasznie sztywnie mowia
TPP jest dla mnie pomylka nie moglem patrzyc na ta postac dluzej niz 2 min
System bardzo fajny tylko powwini wtedy jakies tury zrobic czy cos

Pozdrawiam
a!x

01.11.2008 17:43
186
odpowiedz
zanonimizowany588300
2
Junior

recenzje oceniam na "0" w każdej skali ponieważ:

"na zawsze porzućmy porównania do poprzednich części serii. Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa."

czyli recenzent celowo obniżył wymagania, aby gra mogła dostać wysoką ocenę - lol. To tak jakby nauczyciel w szkole mówili "jesteś słaby - nie nauczyłeś się, więc obniżę skalę wymagań abyś mógł dostać 5"

"Nie ma już rynku dla gier takich jak poprzednie Fallouty. Stwórzmy rynek dla Fallouta 3."

absurd. "Nie ma rynku" no to ja rozumiem, że nie ma popytu na takie gry jak fallout 1 i 2. -no bo jak inaczej mam rozumieć takie zdanie? Stwórzmy rynek dla Fallouta 3? Po co? To brzmi jak rozkaz!? To brzmi jakbyśmy MUSIELI się zachwycać takimi grami bo nic innego nie będzie nam już dane.

Zasada jest prosta: Marka Fallout jest tak silna, że obojętnie jaką grę by nie zrobili to i tak się sprzeda. Nie trzeba więc się starać i iść w koszta robiąc fallouta 3. Każdy fan kupi chociażby z ciekawości.

01.11.2008 17:47
Molzey
😐
187
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Suplement do recenzji - how to make Fallout 3.

edyta
się obrazek nie dodał... wybaczcie spam
:(

01.11.2008 17:52
Coolabor
188
odpowiedz
Coolabor
148
dajta spokój! :)

Przy okazji: czy intro dobrze wam się wyświetla? Mi tylko prostokąt w lewym górnym rogu się "porusza", reszta odświeżana jest co kilkanaście sekund...

01.11.2008 17:53
😈
189
odpowiedz
kloszard nadobny
52
Konsul

Black Ajgor--->A mi tam sie nie marzy żaden kolejny Balgurs Gate, Icewind Dale, Fallout czy tam inny Torment. Marzy mi się zupełnie nowa, solidnie zaprojektowana i oryginalna gra crpg. Powtarzam CRPG! Nie kolejna strzelanka z elementami crpg ale Komputerowa Gra Fabularna. Zatem niezmiernie raduje się moje serce na fakt, że dinozaur branży BioWare wraca do starych przyzwyczajeń za sprawą Dragon Age. Idea jakże szczytna i niespotykana! Podaruję nawet chłopakom z BW ułomnej wyobraźni ( świat DA wygląda sztampowo do bólu jelita cienkiego) za cenę gry mieszczącej się w ramach swojego gatunku. Nie strawię już kolejnego odszczepieńca. Ratujcie mój schorowany żołądek!

Kemar---> Dokładnie! Fallout 3 to taka lekka i przyjemna gra akcji z kartą postaci. "Dla każdego coś miłego". Nie uważam żeby wspomniany program był słaby. On poprostu jest skierowany dla szerokiej gamy odbiorców. Nieskomplikowana intuicyjna zabawa z pazurem dla pełnoletnich chłopców.

Verminaard---> Samo sedno.

Ps. Kiedyś gracze spierali się czy serię Diablo należy uznać za grę crpg. Dzisiaj spierają się czy strzelankę Bioschock zaklasyfikować jako action-rpg. Jak to mawia chinskie przysłowie "bodaj byś żył w ciekawych czasach". Dla nas graczy ostatnie lata bywają aż za bardzo ciekawe...

01.11.2008 17:54
Bramkarz
😉
190
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

To tak jakby nauczyciel w szkole mówili "jesteś słaby - nie nauczyłeś się, więc obniżę skalę wymagań abyś mógł dostać 5"

Może Fallout 3 objęła jeszcze amnestia maturalna? ;)

01.11.2008 17:54
191
odpowiedz
domzz
62
Centurion

Pominę porównanie do F1 i F2... bo po prostu to inna gra z podobną nazwą.
Co do samego Fallout 3, faktycznie początek robi wrażenie ale dalej jest z każdą godziną słabiej, żeby nie powiedzieć tragiczniej. Gra polega głównie na łażeniu po ruinach i w metrze, lokacje są do znudzenia identyczne. Praktycznie nie ma z kim pogadać, nie można nic kupić czy naprawić. Jest strasznie nudno, gram ok 10godzin i mam ochotę odinstalować F3.

Gra do jakiej można by porównać F3 to Mass Effect, ale przy ME Fallout 3 to jakaś marna imitacja. ME przewyższa go pod każdym względem: świetna grafika, animacja i muzyka. Potwierdzam to co ktoś wcześniej napisał, że gra wygląda jak te z 2003-2004.

Jest kilka rzeczy, które wyjątkowo irytują:
- podczas uruchamiania gry oglądamy czarny ekran przez ok 3minuty (!)
- losowe zwiechy (na 10 godzin grania F3 zwiesił się 12 razy!)
- kompletnie nieprzydatna mapa
- czasami trzeba łazić po ruinach przez 10 minut, żeby dojść w jakieś miejsce (nie spotykając nikogo, ew. jakiegoś ghula)
- grafika, grafika, grafika
- animacja
- brak klimatycznej muzyki (jest kilka utworów z lat 1920-1940 nie powiem świetnych, ale po setnym razie można się zrzygać)
- można sobie włączyć stację radiową, ale zazwyczaj słychać gadanie prowadzącego i to nudzi się jeszcze szybciej niż swingowe kawałki
- brak szybkiego przemieszczania się między lokacjami, tak jak w F2
- przejście z Megaton do River City zajęło mi właśnie 10 godzin i nie wyobrażam sobie, żebym miał tyle wracać w celu poinformowania kogośtam o wykonaniu zadania, a przecież na 100% są inne lokalizacje,
- gdyby gra nie miała nazwy Fallout 3 to maksymalnie dostałaby 6/10
- bugi, crash'e itd... technicznie gorsza od produkcji sprzed kilku lat!
- puste lokalizacje i ślepe zaułki, z których trzeba LEŹĆ przez wiele, wiele minut, żeby dojść do właściwej drogi, a do tego wszystko jest utrudnione przez beznadziejną mapę
- gra do gatunku RPG nie wnosi kompletnie NIC, a po takim tytule spodziewałem się... no przynajmniej czegoś co zaskoczy.
- nie wiem czy każdy tak ma, ale ja kompletnie nie mogę się wczuć w postać gł. bohatera :(
- ogólnie F3 nawet nie dorównuje STALKER'owi niestety

Na plus:
+ vats (ale... jeśli ktoś grał Final Fantasy 8 i pamięta animki GF to może tu dostać białej gorączki, bo animacji nie da się wyłączyć i za każdym razem gdy użyjemy VATS MUSIMY obejżeć animkę!)
+dialogi
+początek gry (można sobie pogaworzyć)
+będzie Fallout 4

01.11.2008 17:56
Molzey
😜
192
odpowiedz
Molzey
114
Generał
Image

A ja muszę odszczekać. To nie jest "Oblivion with guns". To znaczy nie tylko. Są jeszcze płonące miecze:)

01.11.2008 18:02
193
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

Kemar [ Level: 87 - Legionista ]
Co do wysokich ocen na roznych stronach w tym na GOLu dla mnie sprawa jest jasna. GOL utrzymuje sie glownie z reklam i po prostu ma zwiazane rece, nie moze sobie pozwolic na krytyke, w mysl zasady nie gryzie sie reki ktora karmi.

W takim razie jaki jest sens pisania recenzji w takich serwisach jak ten? Wychodzi na to, że dzisiejsi recenzenci są przedłużeniem marketingowej machiny firm produkujących gry. Zamiast robić rzetelne opisy i sprawozdania, pisać po prostu prawdę okraszoną ewentualnie ich własnym odczuciami wciskają kit, kłamią i oszukują tylko po to by przypodobać się twórcom jakiegoś tytułu. To są dorośli, odpowiedzialni ludzie? Sprzedawczyki, nie recenzenci.


bone_man [ Level: 71 - Omikron Persei 8 ]
Doprawdy ktoś się spodziewał, że GOL czy jakikolwiek inny serwis da 70%?
Wszyscy jadą 90%, bo tak wypada, więc co w tym dziwnego?

Pokazuje tylko, że GOL nie ma własnego zdania.

01.11.2008 18:11
194
odpowiedz
@@@
82
Generał

Recenzja nie koniecznie musi być kupiona/sponsorowana. Druga mozliwość to, że recenzent jest idiotą. Ciężko się zdecydować co gorsze. Bo trzeciej możliwości chyba nie ma ?

01.11.2008 18:15
Molzey
😊
195
odpowiedz
Molzey
114
Generał

Jest. Po prostu podoba mu się każda gra.

01.11.2008 18:15
Miri
196
odpowiedz
Miri
65
The Cat Warrior

A to moje zdanie :
cRPG i FPP - dla mnie najlepsze połączenie - najlepsze - nic mnie bardziej nie denerwuje, jak praca kamery, jeszcze nie zdażyło się by kamera pracowała poprawnie. Jeśłi zaś mamy rzut jak w F2 to maleńkie postacie są - kurna chatka - żadnych detali. Dlatego wolę FPP - TPP ma wadę - połowa ekranu lub więcej zasłonięta przez postać - FPP rządzi.
F3 i "strzelanka" - a F2 i reszta to nie strzelanki? Bez jaj, nawet NWN to strzelanki tyle, że zamiast Plazmy mamy czary.
Jako fan Falloutów - gram w F3 i mi się podoba - bardzo. Że podobny do Obliviona? Jepiej do niego niż do Wedźmina z beznadziejną pracą kamery czy STALKER'a z którego zmpamiętałem głównie łarzenie - bez sensowne, długie i nudne łażenie. Systemu szybkiej podróży brakuje mi w Far Cry 2 na przykład. Grając n-ty raz nan dość zwiedzania i wolę się przemieszczać szybko.

Uważam, że większość przesadza - niedawno zagrałem w F2 i przemyślałem, oceniłem tą grę. Gdyby nie to, że była to pierwsza taka gra to - ocena powinna brzmieć : średniej klasy H'nS z elementami cRPG - niestety mamy tendencję do IDEALIZOWANIA przeszłości i nie dostrzegamy wad.

Świat poszedł do przodu, przyszło nowe pokolenie graczy - i to oni są targetem, a nie "kilkunastu" zramolałych "dziadków". Taka jest kolej rzeczy.

Fallout 3 bardzo mi się podoba, jako weteran stwierdzam, że ta gra jest lepsze od Mass Effect - a do niedawna to on królował na mojej liście. Ja wiem, że niektórzy by chcieli aby F2 ubrać w nową grafę i Questy - ale w tedy by się podniósł wrzask, że się kopiuje. Bethesda zrobiła nową grę, która jest bardzo dobra - może to zabrzmi jak herezja ale fabularnie wątek z F3 bardziej mi się podoba niż w F2.

01.11.2008 18:17
197
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

@ rog1234 [ Level: 10 - Pretorianin ]

Ludzie, klniecie na Bethseda, widać w Morrowind nie graliście... jedyna gra w której NAPRAWDĘ mogłeś robić co chciałeś!

Akurat Morrowind był jeszcze stosunkowo zjadliwy. Widać, że młody jesteś bo na długo przed Morrowindem Beth zrobiła Daggerfalla (przez złośliwych zwanym Buggerfallem) w którym można było robić co chciałeś w dużo większym świecie. Wcześniej była jescze Arena. Ponadto Beth prochu nie wymyśliła i "robić co chesz" można w jeszce kilku tytułach crpg (np. Darklands).

@domzz
To że możemy się spodziewać Fallouta 4 (a.ka. Oblivion with guns 2) akurat bym do plusów nie zaliczył.

Edit:
@miri
Jeśli Fallout 2 to hack'n'slash to Oblivion to klon Tetrisa. Tyle mam Ci do powiedzenia.

01.11.2008 18:21
😐
198
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Moim zdaniem to STALKER jest takim cichym, nieoficjalnym spadkobiercą serii Fallout (wiele serwisów poświęconych tym wspaniałym grom też tak uważa). A to ze względu na wspaniały klimat jaki udało się stworzyć ludziom odpowiedzialnym za Stalkera. (z tą różnicą że Stalker jest raczej posępny i poważny, a Fallout był wypełniony dosyć specyficznym poczuciem humoru :P).

PS. Piszecie żeby F3 nie oceniać przez pryzmat części wcześniejszych - proszę bardzo, tyle że to jeszcze bardziej pogarsza sprawę, bo F3 nie dość że nie zasługuje na miano kontynuacji serii, to sam w sobie jest grą słabą.
Jako kontynuacja 6/10
Jako osobna gra 3/10
Widać że Bethesda poleciała na kasę, bo zrobiła zwyczajnie bardzo kiepską, nudną i niedopracowaną grę, którą nikt by się nie zajmował gdyby nie miała Fallout 3 w nazwie. Taka gra nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego, pod żadnym szyldem.

Jedyna zaleta to silnik - zobaczycie że nie minie rok, jak powstanie totalna modyfikacja, która zrobi z tej gry porządny produkt (a może nawet prawdziwego Fallouta?).

Miri - bez jaj, myślisz że Fallouta można postawić w jednym rzędzie z Diablo, Titan Quest, Loki, albo Space Hack ???? (najbardziej zbliżony klimat).

01.11.2008 18:23
DanuelX
199
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

"niedawno zagrałem w F2 i przemyślałem, oceniłem tą grę. Gdyby nie to, że była to pierwsza taka gra to - ocena powinna brzmieć : średniej klasy H'nS z elementami cRPG"

To jakiś żart? Powiedzcie że śnie?

01.11.2008 18:31
200
odpowiedz
Llordus
196
exile

Miri --> to, ze lubisz w miare proste i niezbyt skomplikowane nawalanki (vide zamilowanie do wysoce przecietnego, ale bardzo ladnie i filmowo zrealizowanego Mass Effect, w ktorego dodam gralo mi sie bardzo przyjemnie - i nic poza tym), to nie jest jeszcze wystarczajacy powod, zeby kazda gre sprowadzac do takiej pustej formy.

a F2 i reszta to nie strzelanki? Bez jaj, nawet NWN to strzelanki tyle, że zamiast Plazmy mamy czary.
Nie no pewnie. Przy takim podejsciu to w sumie nawet szachy sa strzelanka. A to ze nie widac broni przyczepionej do bierek to juz pikus, nie?

STALKER'a z którego zmpamiętałem głównie łarzenie - bez sensowne, długie i nudne łażenie.
Stalker byl strzelanka, nastawiona na strzelanie - a ze przy tym dodano troche fabuly, to dodatkowy plus dla tworcow do i tak bardzo dobrej i klimatycznej gry. Tam chodzenie sie sprawdzalo, bo celem byla nieustanna i ciagla walka i/lub poczucie zagrozenia (ktore niestety na znanych obszarach potrafilo po dluzszym czasie zniknac).

niedawno zagrałem w F2 i przemyślałem, oceniłem tą grę. Gdyby nie to, że była to pierwsza taka gra to - ocena powinna brzmieć : średniej klasy H'nS z elementami cRPG
A ja rowniez w tym roku gralem w stare Fallouty. Tez przemyslalem sobie pare rzeczy. I wyszlo mi, ze pomimo tych 10 lat do dzisiaj nie doczekalem sie zadnego godnego nastepcy, tego swietnego i unikalnego cRGP. Ah, przepraszam - byl Torment. Ale dla Ciebie to zapewne slabej klasy (bo strasznie przegadany) H'nS z elementami cRGP.

Fallout 3 bardzo mi się podoba, jako weteran stwierdzam, że ta gra jest lepsze od Mass Effect - a do niedawna to on królował na mojej liście.
Gratuluje wysublimowanego gustu, jesli to Mass Effect byl do niedawna dla Ciebie najlepsza gra. No ale faktycznie chyba nie bez powodu starozytni mowili, ze de gustibus non est disputandum.

01.11.2008 18:32
😒
201
odpowiedz
Palusik
3
Junior

Witam forumowiczów. Taka dyskusja tu wre ze muszę wrzucić swoje 3 grosze...

Otóż grałem w F3 dość dużo i jestem zawiedziony.

Zacznę od plusów, bo dużo mniej do pisania...:

- grafika przyzwoita,
- wymaganie

Minusy

- Klimat, absolutnie mnie nie wciąga, daleko do Fallouta 2
- Muzyka, jak mniemam, świat zaliczył już parę wieków od wielkiego atomowego zamieszania, a muzyka w grze z lat 50 XX wieku. Nie podoba mi się, Panom z Bethesda polecam przesłuchanie soundtrack z F1 i F2
- Złamałeś nogę? Idź spać na kilka h i po sprawie... szkoda, że nie ma tak w życiu
- Questy... no myślę ze prościej się da je zrobić ale i tak blisko im do dna łatwości.
- Symulator chodzenia
- Rozwój postaci. Max 20 lvl?! ogłupieli czy co
- VATS. Nudzi mi oglądanie odpadających głów. Nie wspominając o postrzeleniu Super Mutanta w głowę co spowodowało ze delikwent wyleciał 5 metrów do góry... bardzo naturalne
- Amunicja nic nie waży?! mogę mieć ze sobą 3000 sztuk amunicji i to nie waży nawet 1kg
- Rock-it Launcher czy jak to się zwie. Wyrzutnia wszystkiego zbudowana z odkurzacza... dobre
- Wyrzutnia mini bomb atomowych.
- 19-latek wstaje z łóżka i ucieka ze ścisłe chronionego i zamkniętego schronu od tak po prostu
- AI przeciwników, czasem stoją na przeciwko ciebie i sobie coś oglądają, nie widząc twojej postaci dopóki nie odstrzelisz im głowy..
- Znane błędy i samo zamykanie się gry.
- Karma!! straciłeś karmę? dawaj bezdomnym przed miastami wodę do picia i już, jesteś wcieleniem dobra.
- Test G.O.A.T , bezsens, mało zabawne. i tak można zmienić cala postać jak ci się coś nie podoba.
- Za zabicie przeciwnika, np 7XP, za otwarcie banalnego zamka na poziomie easy w 3 sekundy 36 XP?!

Chyba najważniejszy minus moim zdaniem. Grupa ludzi, która robiła tą grę, chyba nie ma pojęcia o swojej pracy. Robią bo im za to płaca, od tyle, po co więcej. A co miała takiego ekipa z Black Isle, że mim to wyszło o niebo lepiej. Podejrzewam ze to była Pasja.. Pasja do robienia gier, szczególnie tytułu fallout. Oni chyba żyli falloutem. Dlatego doskonale wiedzieli jak ta gra ma wyglądać. Ot parę zapaleńców zrobiła lepszą grę niż wielkie studia. No cóż, ktoś napisał dlaczego tak jest, kasa. Coś ma się sprzedać, ma trafić do każdego a nie tylko do wybranej grupy.

Jeśli ktoś nie ma co robić z około 100 zł to zapraszam do kupna, jeśli ktoś chce wydać dobrze pieniądze na konkretny produkt to nie radzę brać fallouta 3 do ręki..

01.11.2008 18:44
202
odpowiedz
szymuR1920
2
Junior

Do bani ta gra. Nigdy nie grałem w Fallout'a i myślałem, że jeśli zacznę od 3 to będzie OK.
Niestety ;( Gra jest ultra nie realistyczna.... gdy strzelam do kogoś z V.A.T.S prosto w głowę 2 razy to chyba przeciwnik powinien paść już po pierwszym strzale, a ja musze jeszcze w niego władować 5 kulek.... To tak ma być ?

01.11.2008 18:49
Flyby
😊
203
odpowiedz
Flyby
179
Outsider

..czasami mam wrażenie że nie ma co tłumaczyć ludziom którzy kochają hulajnogi, że na rowerze też można jeździć ;) ..będą powtarzać że nie ma to jak hulajnoga bo klimat jeżdżenia inny i w ogóle ;)
..ktoś tam się uskarża że nie będzie "na piechotę" wracał ileś tam kilosów - widać nie zauważył że wystarczy kliknąć na mapie Pipboya aby znaleźć się z powrotem w Megatonie (stąd brak samochodów) ;)
..aby krytykować grę trzeba ją najpierw dobrze poznać, nie opierać się na pierwszych wrażeniach (wspartych "starymi" zasadami Fallouta ;))
..większość krytycznych uwag nijak się ma do tego co sam zauważyłem i odczułem a jestem starym graczem i miłośnikiem Falloutów - są pochopne , stronnicze i krzywdzące dla nowej gry ;) ..Pogram jeszcze i dopiero wtedy zamieszczę swoje "krytyki"

..póki co potwierdzam że poruszanie się postaci w trybie TPP wymaga poprawy

.."recenzja" Palusika i uwagi Szymury doskonale ilustrują to co napisałem

01.11.2008 19:04
204
odpowiedz
Palusik
3
Junior

Do Flyby

To moja prywatna ocena:) nic więcej. Szanuje twoja odpowiedz.

Ale mam tez ładne porównanie do tego co powiedziałeś

Jeśli Fallout 3 to rower a Fallout 2 to hulajnoga,
to Fallout 3 to taki rower bez kół, niby rower ale coś nie halo.
Moja recenzja stronnicza jest, jak każda. Nie ma takiego czegoś jak obiektywizm. Recenzja jest jak d*** , każdy ma swoją
Moja wypowiedz opiera się na 10 godzinach gry, nie poznałem wszystkiego ale poznałem sporą część i jestem zasmucony bo wyczekiwałem tej gry nie wiadomo ile, zakupiłem nawet wypasiony komputer żeby grać w F3 na full.
No i oszukano mnie:P

Ale ciągle daje jej szanse.. może coś mnie jeszcze w tej grze pozytywnie zaskoczy.

01.11.2008 19:13
205
odpowiedz
Thorvik
65
Pretorianin

Palusik: 19-latek wstaje z łóżka i ucieka ze ścisłe chronionego i zamkniętego schronu od tak po prostu

To akurat kontynuacja starego, dobrego stylu z Obliviona: tam bandyta zostaje wypuszczony z więzienia by ratować syna cesarza (że świat przy okazji nie wspomnę)... od tak po prostu :)

Flyby -> Nie wiem dlaczego próbujesz wmówić że miłośnik pizzy musi lubić też kebaba - w końcu oba dania służą do jedzenia. Może po prostu przyjmiemy że ludzie (o zgrozo!) różnią się gustami i może im się, po prostu, nowa gra Bethesdy nie podobać?

Nawet oceniając F3 w oderwaniu od poprzedników, wychodzi nam jedynie przeciętny crpg, ze skopaną grafiką, sterowaniem i takimi sobie dialogami/zadaniami. Jest lepiej niż się spodziewałem (czasami gra potrafi wykrzesać z siebie klimat - opinia po 3 godzinnej sesji u kumpla), ale znacznie lepiej bawiłem się przy MOtB czy Stalkerze.

01.11.2008 19:14
Flyby
😊
206
odpowiedz
Flyby
179
Outsider

..rozumiem, Palusik chociaż uważam że 10 godzin gry to za mało aby grę "ocenić" ..Niemniej wystarczy aby ją polubić lub nie ..Między tymi dwoma stwierdzeniami kryje się jeszcze sporo szans dla Fallouta 3 i to dobrze że zdajesz sobie z tego sprawę ..daj grze szansę i baw się miło ;)

..Thorvik, pisałem coś o pochopności - ów dziewiętnastolatek ( jeżeli stoi dobrze z inteligencją i retoryką) wyczaja w rozmowach (m.in. z ojcem) że coś w Krypcie jest nie tak ;) ..Tak było w moim wypadku ;) ..większość uwag Palusika ma niestety podobne podłoże - choćby z muzyką - nie rozumie że ona taka ma być (z lat 50-tych) a co do utworów to każdy by sobie co innego życzył ;)

..to nie jest przeciętny cRPG, Thorwik, to już jest dobry cRPG z klimatem falloutowskim czy tego chcesz czy nie ;) ..skopane rzeczy owszem są - mozna je poprawić

01.11.2008 19:17
blood
📄
207
odpowiedz
blood
190
Legend

Fallout 3 mnie osobiście miejscami nuży, lecz co jakiś czas pojawiają się ciekawe momenty, które przekonują mnie, by brnąć dalej. Niemniej jednak 91% to bardzo wysoka ocena jak na grę, która wydaje się być w fazie beta. Oto lista niektórych minusów i niedoróbek jakie udało mi się uświadczyć podczas gry (Uwaga! Z częścią z nich możecie się nie zgadzać, bo dotyczą nie błędów w mechanice, lecz samej rozgrywki, a jak wiadomo gusta się różnią. Poza tym może się zdarzyć jakiś niewielki spojler). :

- gra komplikuje się w nieodpowiednim momencie, tj. szukanie przejścia w kanałach, metrze itp
- tryb TPP jest kompletnie do bani, postać pływa, animacja kuleje.
- jesteśmy niewrażliwi na ogień, można usiąść na ognisku bez żadnych konsekwencji.
- bobble heady dające premie do skillów i statsów (np. + do medycyny, inteligencji itd.)
- ubrania dające premie do skillów i statów (o ile zrozumiem + do np. charyzmy, to + do siły, szczęścia, medycyny, czy też naprawy nie bardzo. Fartuch ze mnie lekarza raczej nie zrobi).
- reakcja właściciela domu, który nakrył nas na jego "czyszczeniu" to "Hi! Good to see you.".
- ewentualni strażnicy reagują jedynie na próbę włamania, a gdy widzą nas w środku, w miejscu, w którym nie powinniśmy być to szeroko się uśmiechają życząc miłego dnia.
- gdy zapiszemy grę przy NPC, to po jej załadowaniu nie powinniśmy się zdziwić, gdy zobaczymy zamiast tej postaci trupa (mi akurat zdarzyło się to dwa razy, raz padł 'Super Mutant Brute', a drugim razem "Brotherhood of Steel Paladin').
- możemy okraść inną osobę tylko i wyłącznie kucając.
- sporo tendencyjnych questów (zabij to, zabij tamto).
- strzelając z daleka mając małe szanse trafienia lepiej strzelać ręcznie niż za pomocą systemu VATS. Gdy używałem karabinu snajperskiego, to za pomocą VATS nic nie mogłem trafić (mało punktów przydzieliłem dla broni). Sytuacja diametralnie zmienia się strzelając ręcznie. Mało tego, że sporo trafiałem, to jeszcze 3/4 była trafieniami krytycznymi.
- brak klimatu tworzonego przez muzykę z F1 i F2. Coś tam w tle czasem brzęczy, ale to nie to, stacje radiowe nadające na obszar całego pustkowia są 2, z czego jedna to kilku minutowy loop, a druga nudzi się po godzinie (2-3 krótkie audycje + kilka piosenek z 1 połowy XX wieku).
- idiotyczne przedmioty, z których tworzymy własne bronie np. odkurzacz, czy dmuchawa do liści.
- broń nie nadaje się do niczego po wystrzeleniu kilkunastu magazynków.
- zielony punkcik, który prowadzi nas za rączkę.
- lewitujące kamienie na pustkowiu
- gra wygląda przeciętnie, a cokolwiek z bliska jest brzydkie.
- sporo czasu upływa, nim rozpocznie się prawdziwa rozgrywka (całe to włóczenie się po krypcie 101 i uzyskiwanie cech po kolei. Lepiej gdyby było tak jak w F1 i F2, gdzie można było od razu zaplanować całą postać, tak jest wygodniej)
- możliwość automatycznej podróży tylko po odkryciu danej lokacji ręcznie
- o ile czuć sporą połać terenu i opustoszenie, to brakuje grozy, surowości i bezwzględności pustkowia z F1 i F2

Jak mi się coś przypomni, to dopiszę. Według mnie, gdyby te błędy zostały poprawione, to gra powinna dostać ~80%. Z tymi błędami ~70%. Mimo wszystko, gdy zapomnimy o F1 i F2 i przestaniemy zwracać uwagi na takie drobiazgi, to gra bardzo wciąga.

Pozdrawiam.

01.11.2008 19:18
Lothers
208
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Jedna rada dla tych, którym nie pasuje muzyka: wejdzcie w folder Fallout 3\Data\Music - tam macie foldery (np. Explore, Public, Battle. itp., które, co oczywiste, zawierają muzykę, która przygrywa w danej sytuacji (zgodnej z nazwą folderu), w tych folderach mamy utwory w formacie mp3, wystarczy je wywalić i wrzucić w to miejsce co Wam odpowiada, np. soundtrack z Fallout'a 1 :)

01.11.2008 19:21
ronn
😐
209
odpowiedz
ronn
102
Legend

fallout 3 nie zasluguje na tak wysokie oceny. 91% to gra rewelacyjna, bezbledna, itp itd. W f3 jest sporo elementow niezlych, cale multum przecietnych i w koncu calkiem sporo slabych. nic nie jest tak naprawde "zajebiste" tak, aby nie trzeba bylo potem dodawac "ale".

gra nie jest do dupy - na pewno nie. gra jest dobra, z wieloma denerwujacymi debilizmami (typu lockpick, kory dziala na zasadzie 25, 50, 75, 100. czyli dochodzisz do kolejnego pulapu i otwierasz zamki o "wiekszej" trudnosci..)

gra z taka iloscia niedorobek, ograniczen, z przecietna grafika i katastrofalna animacja dostaje 91% oO

jestem troche zniesmaczony, myslalem ze chociaz jedna redakcja pokaze ze ma jaja.

a ja pamietam, ze w secret service diablo 2 dostalo tylko 8 (gra musi byc do dupy, tak niska ocena.. a wiadomo, ze asmodeusz chcial nawet 7 postawic :>) deux ex 7 a system shock 2 znowu 8..

01.11.2008 19:34
😐
210
odpowiedz
garrett
93
realny nie realny

Po początkowym entuzjazmie im dalej w las tym słabiej. RPG 2008 ? - wolne żarty. Nic tu nie trzyma się kupy, do tego kiepski system walki, zdobywania expa, kolejnych poziomów czy fajnych fantów.

mam czasami wrażenie ze Wall-E miał więcej z Fallem wspólnego niz ta "3" :)

01.11.2008 19:46
Lothers
211
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Są już pierwsze mody do F3, naprawiają kilka rzeczy. Są to:

Remove compass POI markers by Silverglade
Realistic Gunshot Sounds by Honnou
Remove NPCs from Compass by ckinniburgh
Remove NPCs and Waypoints from Compass by ckinniburgh
Remove Waypoints from Compass by ckinniburgh

Do ściągnięcia z Fallout 3 Nexus - http://www.fallout3nexus.com/

Scena modderów Fallouta jest konkretna, to samo modderów Obliviona, może przy obopólnej współpracy uda się stworzyć moda do F3 pt. "Real Fallout Mod with Chrysalis Higwayman, Random Encounters, FPP Mode Combat Disabled, VATS Reworked & Better Dialogs" - czego sobie i Wam życzę :)

01.11.2008 19:47
212
odpowiedz
Soldamn
110
krówka!! z wymionami

Mi jak narazie (jestem w rivet city, 5 lvl) gra się całkiem przyjemnie, ale tak jest to w dość dużym stopniu klon Obliviona(co mi akurat nie przeszkadza)

Blood

- broń nie nadaje się do niczego po wystrzeleniu kilkunastu magazynków.

realizm? to akurat wg mnie jest dobrze zrobione.

- o ile czuć sporą połać terenu i opustoszenie, to brakuje grozy, surowości i bezwzględności pustkowia z F1 i F2

kropka na mapie i czasem random encounter oddawała surowość i bezwzględność? raczysz żartować.

- możliwość automatycznej podróży tylko po odkryciu danej lokacji ręcznie

wzięte z obliviona, ale jak dla mnie pasuje - nie byłeś tam to przecież nie wiesz jak iść

- brak klimatu tworzonego przez muzykę z F1 i F2. Coś tam w tle czasem brzęczy, ale to nie to, stacje radiowe nadające na obszar całego pustkowia są 2, z czego jedna to kilku minutowy loop, a druga nudzi się po godzinie (2-3 krótkie audycje + kilka piosenek z 1 połowy XX wieku).

tu się zgodzę, muzyka jest bardzo monotonna więc ją wyłączyłem.

01.11.2008 19:50
graf_0
213
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Lothers - fakt że już sie pojawiły patche-"fixy" bardzo cieszy i daje nadzieję że gra zostanie wkrótce poprawiona.
Tak jak było ze Stalkerem, choć tam moderzy poszli nieco za daleko.

01.11.2008 19:53
👍
214
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Flyby
"10 godzin gry to za mało aby grę "ocenić"" - oj zdziwił byś się :) A tak na serio, to dobre gry mają w sobie to coś, co widać już na pierwszy rzut oka. Jeżeli gra nie oczarowuje po pierwszych minutach (a tym bardziej godzinach) obcowania z nią, wtedy nie ma się co oszukiwać, dalej lepiej już nie będzie :/ (co najwyżej będzie tendencja spadkowa).

01.11.2008 20:00
Lothers
215
odpowiedz
Lothers
141
Senator

RedCrow [ Level: 12 - Pretorianin ]

"10 godzin gry to za mało aby grę "ocenić"" - oj zdziwił byś się :) A tak na serio, to dobre gry mają w sobie to coś, co widać już na pierwszy rzut oka. Jeżeli gra nie oczarowuje po pierwszych minutach (a tym bardziej godzinach) obcowania z nią, wtedy nie ma się co oszukiwać, dalej lepiej już nie będzie :/ (co najwyżej będzie tendencja spadkowa)."

Ale fakt, że nie da się gry skończyć w 10 godzin to też jakiś plus w dzisiejszych czasach ;)

01.11.2008 20:23
216
odpowiedz
Verminaard
3
Legionista

1. LV426 -->
Bloodlines był bardzo zabugowany, co więcej dev (Troika) skończył poprawki na patchu bodajże 1.2, po czym został zamknięty. Ale, jak wspomniał StoogeR, fani nie odpuścili i narobili całe mnóstwo patchy. Jeszcze obecnie grupka fanatyków coś tam dłubie. Gra po patchach jest świetna, choć końcówki (w moim odczuciu rozczarowującej), poprawić się nie da.

Szczególnie polecam grę Malkavianem (rewelacyjne teksty) i żałuję, że nigdy nie powstała polska wersja. Gra jest wymagająca tekstowo i potrzebny jest więcej niż podstawowy angielski.

2. To są dobre wieści dla F3. Po kilku patchach ta gra też zyska, a kto wie, może i dobry mod powstanie. Różnicą jest to, że Bloodlines miał zdrowy core i fantastyczne momenty (czarny brat od giwer za domem księcia, księżniczka Santa Monica, długo by wymieniać). Patche naprawiły to, czego nie zdążyli doszlifować twórcy (czyli głównie problemy techniczne). F3 ma pewne założenia (rozwój postaci, VATS itd), które mogą okazać się za trudne do zmodowania.

3. Jeśli natniecie się na problemy typu drobny freezik na początku, czarny ekran itp. to odpalcie grę w windowed mode - pozwoli to sprawdzić, co się gryzie i ewentualnie wyłączyć paskudę. Poza tym pozwala to próbować do skutku. Mnie gra puszcza dalej raz na 8-9 uruchomień, ale gdy raz się odpali, to mogę spokojnie wyłączyć, po czym włączyć w full screen o ile nie zrobię restarta.

Vv

01.11.2008 21:17
217
odpowiedz
zanonimizowany578784
2
Junior

Przechodziłem FO I FO2 wiele razy i są to moje ulubione gry. Oczekiwałem niecierpliwie na trójkę i po zagraniu mam mieszane uczucia.
W grze jest za dużo walki. Podróżowanie w inny sposób niż przez pipboya to koszmar. Już na początku, po wyjściu z krypty można zostać zaatakowanym przez psy. Nawet w późniejszym okresie gry, amunicja jest bardzo cenna i to się nie godzi z ciągłą walką. Zapewnienia Bethesdy o możliwości przejścia gry bez potrzeby ciągłej walki to zwykłe kłamstwa. No chyba, że robiąc speedruna, co oczywiście nie jest ciekawe, gdy przechodzimy grę za pierwszym razem. Denerwuje mnie to, że strzelając przeciętną bronią z metra w niczym nieokrytą twarz człowieka, musimy oddać jakieś 3-4 strzały (celne), żeby go zabić, zaś uderzeń z kija czy metalowej rurki wystarczy 2-3. V.A.T.S sam w sobie jest ciekawy, ale to, że po wykorzystaniu punktów akcji trzeba uciekać i robić uniki typowe dla gry arcade, nie zależące w ogóle od Twoich statystyk, odrzuca możliwość przypisania tego elementu do gatunku RPG. Najśmieszniejsze jest to, że jestem już gdzieś przy końcu gry i przez prawie cały czas używałem broni białej. Z przeciwnikami, którzy atakują z bliska było tak, że strzelałem na odległość z V.A.T.S (niewielki damage na przeciwnikach lepszych od bandytów z gołymi klatami) i gdy podbiegali, zmieniałem na broń białą. Z przeciwnikami, którzy strzelali na odległość rozprawiałem się podobnie, tylko że sam podbiegałem, nawet do mutantów z działem obrotowym, bo nie ma sensu strzelać z odległości w mutanta, jeżeli przy użyciu czegoś innego niż broni białej lub rakiet, nic mu nie zrobimy, a on ma nieskończoność amunicji i może strzelać ile mu sie podoba. Ktoś może pomyśleć, ze mnie z tego działa powinien zabić natychmiast, ale przy skutecznych unikach (arcade), ledwo co trafi.
W grze jest mało questów, które wymagają czegoś innego niż walki, a nawet jeśli, to po drodze i tak musimy się rozprawić z niejednym mutantem czy bandytą.
Co mnie mile zaskoczyło to przede wszystkim ciekawe dialogi. Każdy człowiek ma do powiedzenia coś ciekawego, na prawdę warto chodzić i z wszystkimi gadać. Są też różne terminale komputerowe, dzięki którym możemy poczytać sobie o ciekawych rzeczach, hologramy do naszego pipboya i inne takie. Jest tego mniej niż w Oblivionie, w którym walało się od książek, ale i tak więcej niż w poprzednich Falloutach. Oprócz tego, podoba mi się świat pod względem wizualnym. Ładnie zaprojektowane szczególnie wnętrza budynków, ładne pancerze, bronie i ogólnie całość. Natomiast z zaprojektowaniem świata pod względiem "użytkowym", że to tak określę, jest już zupełnie inaczej. Zasada "Idź gdzie chcesz, rób co chcesz" jest niezgodna. Twórcy wyznaczyli nam ścieżkę, po której mamy iść. Oddzielili całą resztę murem z gruzów i ruinami, a na ścieżce postawili przeciwników. Niby można iść gdzie się chce, ale tylko po to, żeby zginąć.
Fabuła moim zdaniem średnia, nie szczególnie mnie wciągnęła, choć jest sporo zwrotów akcji, niespodziewanych sytuacji i innych takich, więc fabułę można zaliczyć do plusów.
Ogólnie, nie żałuję że kupiłem, gra w sumie niezła, choć poprzedniczkom nie dorasta do pięt.
Jakby nie patrzeć, jedyne co denerwuje to nadmierna i głupio zrobiona walka. Gdyby nie to, gra byłaby naprawdę dobra.

01.11.2008 21:40
Marek z Lechem
218
odpowiedz
Marek z Lechem
158
Okoolarnik

Mam takie wrażenie ze porównywanie F1 i 2 z 3 częścią jest jak porównywanie książki z filmową ekranizacją: tam wszystko było przedstawione symbolicznie, umownie, akcje były opisywane tekstowo i dużo trzeba było sobie dopowiadać, tu wszystko jest bardzo dosłowną wizją twórców, nie próbujcie tego porównywać bo konfrontując 3 część fallouta z waszymi oczekiwaniami konfrontujecie swoje indywidualne wyobrażenia świata z pierwszych dwóch części z dosłowną wizją twórców 3 części. Ta gra ma wyjątkowo trudne, praktycznie niemożliwe do zrealizowania zadanie: gdy juz sie ukazała to nikt nie oczekuje tego co zapowiadali twórcy, tylko oczekuje spełnienia swoich, kształtowanych przez 10 lat, wyobrazeń i marzeń o 3 części. Ostatecznie z dziesiątek opinii przeczytalem ledwie kilka przydatnych bo brzmiących wiarygodnie i pisanych z dystansem, reszta to albo oczywiste rozczarowania starych fanów falloutów, albo pozytywne opinie młodszych lub niezainteresowanych wcześniej falloutem graczy, albo klasyczne malkontenctwo lub bezkrytyczny hurraoptymizm.

01.11.2008 21:53
219
odpowiedz
zanonimizowany565774
4
Legionista

F3 kupuiłem i gram i mam gdzieś te wszystkie komentarze - mi się zajebiście podoba.
Pisze o zniszce - w Clicku był do wycięcia kupon - Empik daje 10 zeta upustu na F3 z tym kuponem - tak że jak jeszcze nie kupiliście - warto skorzystać - oczywiścei jak ktoś ma clicka :)

01.11.2008 22:03
220
odpowiedz
robin76
11
Centurion

A w Empiku ta gra po ile ? od jakiej sumy jest 10 zł zniżki ? jeszcze trzeba kupić Clicka. W MM ta gra jest po 99 zł.

01.11.2008 22:50
eJay
221
odpowiedz
eJay
186
Quaritch

gameplay.pl

Czy wie ktoś gdzie znajdę pod pomnikiem Anchorage miejsce do pozostawienia Obserwatora w celu zdobycia informacji o błotniakach?

01.11.2008 23:03
222
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

Kocham takich mądrali jak Flyby...po prostu uwielbiam takich ludzi. 10 godzin to za mało ? A jak ktoś pomęczy się 20 i dalej będzie twierdził swoje to co - nadal za mało ? A jak przejdzie całą grę - pewnie też za mało bo docenić można dopiero po conajmniej trzyrotnym przejściu !

@Marek z Lechem
Ja zauważyłem, że większość starych wyjadaczy zdaje sobie sprawę z tego co mówisz i dlatego niektórzy wystawiali dwie recenzje/oceny: grze jako kontynuacji słynnej serii i grze jako action-rpg. I nawet przy tym drugim spojrzeniu dominowały opinie, że gra jest średnia a co najwyżej dobra ale na pewno nie bardzo dobra czy wybitna.

Edit:
@Soldman
"kropka na mapie i czasem random encounter oddawała surowość i bezwzględność? raczysz żartować."
Myslę że nie chodziło mu o kropkę na mapie ale np. o sposób w jaki traktowali Cię NPCe, o muzykę, o fakt, że można było łatwo zginąć co jak czytam w F3 jest dosyć trudne.

01.11.2008 23:04
Lothers
223
odpowiedz
Lothers
141
Senator

eJay [ Level: 60 - Gladiator ] http://www.arma-zone.pl

"Czy wie ktoś gdzie znajdę pod pomnikiem Anchorage miejsce do pozostawienia Obserwatora w celu zdobycia informacji o błotniakach?"

Musisz wejść do środka (poszukaj drzwi, są w takiej bocznej ścianie), w środku musisz poszukać takich jaj (na dolnych poziomach, trzeba zejść kilka razy po schodach), klikasz na jajo, wybierasz zostaw observer i zadanie rozwiązane, tylko nie łudź się, że uda ci się nie zabić żadnego kraba...

01.11.2008 23:15
Otorek
224
odpowiedz
Otorek
24
Chorąży

Musze przyznać, że zgadzam się z wiekszością minusów wymienionych przez fanów poprzednich części ( choć musze przyznać, że muzyka grana z radia jest całkiem niezła, nawet jeśli chodzi o propagandową papke enklawy, btw lubie tego aktora który udaje prezydenta Edena, a on chyba lubi gry komputerowe, patrz admirał Tolwyn z WC III, WC IV. Problem z muzyką leży gdzie indziej jest jej po prostu zbyt mało, nie rozumiem idei radia gdy ma się do wyboru zaledwie 2 stacje ...)
Co do samej gry najbardziej mnie irytuje co chyba mało osób zauważyło, rozmachu i głebi i wcale mi nie chodzi o dużą mape z falloutów (ponieważ gra toczy się w lokacjach i wielkość samej mapy nie ma aż tak wilkiego znaczenia prócz chyba estetycznego no i może aspekt realizmu bierze też tu udział) Miasta w F3 są po prostu małe.. Pierwszą rzeczą jakiej szukałem w F3 to drugie Nowe Reno tylko, że tak owe nie istnieje, a gdzie VC, californai czy San fran.. te miasta mam mi zastąpić oddany w mikroskopijnej skali ( jeśli chodzi o wnętrze) lotniskowiec czy Megatown?! nie mówie juz o innych lokacjach które robią za miasta bo to po prostu pomyłka (pentagon to już naprawde gruba przesada).
BTW ktoś napisał, że Fallout był grą na czas, musze przyznać, że pierwszy raz grając też mnie to cholernie stresowało po prostu nie lubie presji czasu bo człowiek chciałby odkryć każdy zakątek gry itd. ale wystarczyło troche pograć i znaleźć handlarzy wodą i problem sam się rozwiązywał.

01.11.2008 23:30
Morgul Maugoth
😒
225
odpowiedz
Morgul Maugoth
132
Konsul

Niestety slaba gierka, a tak chcialem pograc w fallouta.. lata podniety i kolejny bubel niestety. Jak ktos lubi fps'y to nawet moze sie spodobac.

01.11.2008 23:53
Marek z Lechem
226
odpowiedz
Marek z Lechem
158
Okoolarnik

"Ja zauważyłem, że większość starych wyjadaczy zdaje sobie sprawę z tego co mówisz i dlatego niektórzy wystawiali dwie recenzje/oceny: grze jako kontynuacji słynnej serii i grze jako action-rpg"

no, i to jest chyba najgłupsza rzecz jaką tu zaobserwowałem: zdaje sieboe sprawe że jestem uprzedzony do gry, więc dodam kilka punktów i wystawie ocene[też niską] jaką bym mógł wystawić nie będąc uprzedzonym uprzedzony
wtf?
gra mi sie podoba albo nie, albo mi sie w nią gra z przyjemnością albo nie, albo tez podoba mi się i gra się fajnie, ale to to i to mogło by być lepiej... co to za wystawianie ocen "gdyby gra mi się bardziej podobała to dałbym taką[wyższą] ocenę"? Kompletnie tego nie kumam.

dla mnie osoba która wystawia tu dwie oceny sama sie oszukuje, przyzaje sie poniekąd że jej opinia jest wypaczona, wiec i nieużyteczna.

01.11.2008 23:58
😍
227
odpowiedz
zanonimizowany561661
45
Senator

trzeba być mentalnie 5 latkiem żeby się spodziewać że F3 będzie wyglądał i działał jak F2 czy F1

02.11.2008 00:06
Lothers
228
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Longwinter [ Level: 5 - Pretorianin ] http://warhammer.gamepressure.com

"trzeba być mentalnie 5 latkiem żeby się spodziewać że F3 będzie wyglądał i działał jak F2 czy F1"

Któryś raz z rzędu Cię widzę jak trollujesz... Wiadomo, że nie chodzi o wygląd, tylko o treść a ta jest uboga, chociaż klimat zachowali...

02.11.2008 00:11
pablo397
229
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

Marek z Lechem --> strzal w dziesiatke z tym porownaniem. w F1 i F2 tworcy mieli latwiejsze zadanie, wystarczylo wklepac pare linijek tekstu (w stylu 'po az pierwszy w zyciu widzisz promienie sloneczne i zewnetrzny swiat') a gracz w wyobrazni uzupelnial sobie reszte. przypominalo mi to tekstowe przygodowki z 8-bitowcow, w ktore zagrywalem sie ze slownikiem w reku, ba nawet samemu tworzylem. dzieki temu tworcy mogli sie skupic na roznorodnosci swiata, choc uwazam, ze jednak nie do konca wykorzystali potencjal urywajac czy tez splycajac kilka watkow.

natomiast bethesda musiala zmierzyc sie z naszymi wyobrazeniami o tym swiecie i wkomponowac tam swoja gre. i mysle, ze wyszla obronna reka. jest troche baboli, ktore mnie irytuja, ale da sie wiekszosc poprawic w przyszlych patchach.

ludzie pisza, ze czemu nie porownywac do dwoch poprzednich czesci, skoro ta nosi cyferke '3' przy nazwie. od premiery 2 minelo 10 lat, a to w przemysle gier cale lata swietlne. tak jak by porownywac (jesli juz uzywamy tych samochodow :P) tego merceda z lat 50 i obecnie produkowane - calkiem dwa rozne auta, ktore beda mialy moze jakies elementy wspolne.

teraz troche pobronie gry przed konkretnymi zarzutami:

walka.
owszem, jest jej duzo, blizsze okolice waszyngtonu to regularny front, ale ja nigdy na ammo nie narzekalem. owszem jest jej malo, ale albo ja oszczednie uzywam, albo mam szczescie do znajdywania jej w odpowiednich momentach. przed wyprawa w dany teren wybieram odpowiednie uzbrojenie (na mutantow ciezki sprzet, na ludzi lekki itp) ze swojej bazy wypadowej w tak krytykowanym wlasnym domku, ktory doskonale sprawdza sie jako magazyn do przedmiotow. w grze szybko spotykamy sporo broni, ale nie ma sensu taszczyc ze soba ich wszystkich, bo ciezko o ammo. i np. gdy mam malo ammo do flamera i rakietnicy to na nastepna wyprawe wymieniam je na miniguna i granaty. po drodze moze uda mi sie dozbierac troche brakujacej amunicji, a zwolniony ciezar wykorzystam na zdobyczne bronie i pancerze celem spienezenia ich. i kolko sie kreci.

vats duzo pomaga, chociaz kusi do oszukiwania (podbiegac szybko do przeciwnika i seria w twarz) i mozna bylo to lepiej dopracowac, ale nie jest zle.

tragicznie wypada za to animacja przeciwnikow podczas walki i strasznie mnie wkur...e bieganie tylem przeciwnikow i radosne strzelanie do nas. wyglada to jak by ten super mutant mial oczy z tylu glowy i dokladnie wie gdzie wbiec aby sie przed nami schowac caly czas walac do nas radosnie. identyko byl problem w oblivionie z magami :/

statystyki
milo jest gdy czuc, ze statsy maja wplyw na nasze poczynania. tak, rowniez na walke w trybie fps. mimo iz dobrze celowalem w oddalonych przeciwnikow to strzaly z laser guna szly gdzie chcialy, natomiast po podkreceniu umiejetnosci energetycznych broni zauwazalnie byly celniejsze (latwo to stwierdzic po tym dlugim promieniu lasera). inne statsy sprawdzaja sie podczas roznych sytuacji. w przeciwienstwie do poprzednikow. ile razy w poprzednich odslonach korzystalismy z repair czy doctor? tutaj kapitalnie rozwiazano przydatnosc repair - nie dosc, ze mozemy naprawiac bronie i pancerze (choc bronie na moje oko za szybko sie zuzywaja) to mozna i swoje rzeczy tworzyc (choc to dyskusyjne. mi sie tam szyszkebab zajebiscie spodobal i szczerze sie uhahalem na widok tej 'broni').

to samo medycyna - polaczono first aid i doctor. doskonaly pomysl. firs aid wplywal tylko na wydajnosc stimpakow a doctor przydawal sie do leczenia zlaman i w paru pojedynczych sytuacjach (glownie w vault city, jako ze miescina z fiolem na punkcie medycyny). tutaj ma wplyw na stimpaki, ale zauwazalnie widac wplyw na questy czy opcje rozmowy (zwlaszcza z innymi lekarzami, ktorzy sa bardziej szczerzy widzac kolege po fachu)

identycznie z rozbrajaniem min - tych jest mnostwo, zarowno klasycznych min jak i pomyslowych pulapek. brakuje troszke ostrzegania o tych 'atrakcjach' jak bylo w poprzednich czesciach. teraz informacja o tym, ze wlezlismy nie tam gdzie trzeba oznajami klikniecie miny czy odbezpieczanych granatow. czasu na reakcje (nie mowiac o ucieczce) mamy tyle zeby zastanowic sie gdzie ostatnio sejwowalismy. a niektore pulapki sa naprawde wymyslne - mnie rozbroil podmuch ognia zblizajacy sie w moja strone w takim tempie, ze zdazylem tylko pomyslec 'kur...a'. w poprzednich falloutach odnosilem wrazenie, ze pulapki dorzucono do gry w ostatniej chwili, jak by sobie przypominajac o ich istnieniu - tak rzadko je spotykalismy.

co ciekawe w kwestiach dialogow z npc przydaja sie zarowno takie typowo 'inteligenckie' skille ale i te silowe, jak wysoka wytrzymalosc - odblokowuja nam dodatkowe kwestie dialogowe. czyli wychodzi, ze najgorzej grac srednia postacia, bo w niczym nie zablyszczymy ani podczas szalenstw w terenie ani podczas dyskusji z npcami

jedyny powazny blad - sklonowanie poziomow wlamywania sie z obliviona - 25/50/75/100 strasznie to irytuje, ze mamy te twarde poziomy :/ w przypadku lamania zamkow to czy mamy skilla 26 czy 49 nic nam nie zmienia jesli chodzi o powodzenie proby otwarcia zamku :/ nie wiem natomiast jak jest z hackowaniem - teoretycznie mamy tez te same bzdurne poziomy, ale za to roznie natrafiam na ilosc mozliwych bledow (4 albo 5) i ilosc liter w hasle (od 5 do 9) - nie wiem czy na to mamy wplyw. dobrze by bylo, gdyby sie okazalo, ze tak. co do tych poziomow - wystarczylo zastosowac jakis generator twardej wartosci (pierwszy poziom - 25 to powiedzmy przedzial od 13 do 37), ktory juz podczas rozgrywki by generowal stopien trudnosci zamka, a tworcy ustawili by tylko stale zakresy. o ile ciekawiej i motywujaca do podnoszenia skilla... :/

otoczenie
labirynty i sciezki wyznaczone przez tworcow - okej, bliskie okolice waszyngtonu tak wygladaja - okopy, tunele metra, labirynty gruzow. ale juz inne rejony sa lozniejsze i mozna lazic gdzie sie chce. czesto idac do jakiejs wiochy napotykalem jakies luzne lokacje i musialem questa odkladac bo mnie korcilo co tam sie dzieje.

klimat
im dluzej gram tym bardziej go czuje. choc tak jak pisalem bardziej czuc tu powage jedynki niz zwariowany humor dwojki. rasistowskie problemy ghulow, ciezkie zycie osadnikow w malych spoleczniosciach czy ogolnie beznadziejnosc sytuacji. tak samo alkohol i narkotyki sa tu traktowane jako powazny problem, rujnujacy ludziom zycie - w tych przypadkach nie wypatrzylem zadnych humorystycznych akcentow, czy to dobrze? swiat troszke w moich oczach robi sie realistyczniejszy.

technicznie
gra stoi na wysokim poziomie. o ile sa bugi w mechanice gry (chaotyczne czasami trigerowanie sie questow, jakis problem z jednym z moich skili) to sama gra jest doskonale zoptymalizowana, na moim marnym 8800gs smiga i hula na high az milo z dobra (pomijajac rozdzielczosc niektorych tekstur) grafika. w zadnej grze ostatnio nie mialem tak wysokiego stosunku szybkosci dzialania gry do jakosci grafiki. tak samo ze stabilnoscia - wykrzaczyla sie raz (ale mimo wszystko...), ale z powodu kodekow. zabawa z nimi pomogla i wiecej nie widzialem wykrzaczen (gram dwa dni).
ogromny plus za szybkosc saveu i loadingu - tak szybkiego 'quick load' to chyba nigdzie nie widzialem, sekunda i gramy (czasami i krocej)! a to przydatna funkcja, bo biorac pod uwage czestotliwosc przypadkowych smierci moich czy mojego psa baardzo sie przydaje. nie wiem, czy ja mam takie szczescie do sprzetu (do ostatnio kupionych stalkera i warhammera nie mialem - sypia sie notorycznie) czy ludzie w piraty graja, bo te informacje o problem z instalacja czy gra wydaja mi sie z kosmosu. ale z tym roznie bywa.

02.11.2008 00:12
230
odpowiedz
Soldamn
110
krówka!! z wymionami

To nie jest prawda, że trudno zginąć. W pewnym momencie naprawde robi się ciężko, a i gra się rozkręca.

02.11.2008 00:12
231
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

@Marek z Lechem
Co to znaczy, że czyjaś opinia jest "wypaczona" a czyjaś nie ? Każda opinia ze swojej natury jest subiektywna i dobrze o tym wiesz. Dlaczego zakładasz, że ktokolwiek z osób grających był "uprzedzony" ? Osoby naprawdę uprzedzone w większości po prostu nie grały, żeby daleko nie szukać ja, chociaż nie jestem tak naprawdę uprzedzony do gry jako takiej nie grałem i nie pisałem tu swojej opinii, tak samo nie widziałem innych czołowych malkontentów. Wiele osób, które kiepsko oceniło grę czekało ze zniecierpliwieniem przed premierą więc na pewno nie było uprzedzonych. Ogólnie czepiasz się i wierzysz w jakąś mityczną obiektywną opinię.
Do tego Twoje porównanie F3 do ekranizacji a F1 i F2 do książki - szkoda gadać: "tam wszystko było przedstawione symbolicznie, umownie, akcje były opisywane tekstowo i dużo trzeba było sobie dopowiadać" - bez przesady, dwa pierwsze Fallouty to nie były rogaliki ! Nawet jeśli przyjąć Twoje porównanie F3 do ekranizacji to ekranizację też można ocenić, są dobre i złe.

Edit:
@Soldman
Możliwe, opierałem się tylko na tym co pisali inni, na razie jesteś pierwszy, który pisze że "robi się ciężko". Nadal sądzę, że nie chodziło o "kropkę na mapie".

02.11.2008 00:14
232
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

trzeba być mentalnie 5 latkiem żeby się spodziewać że F3 będzie wyglądał i działał jak F2 czy F1

oraz trzeba być mentalnie 5 latkiem żeby się spodziewac, ze Bethesda potrafi ostatnio zrobic cos wiecej niz kolejnego Obliviona

Najbardziej bawi mnie fakt, ze zajelo im tyle czasu zrobienie tej gry i nadal ma mase oczywistych bugow. Dajcie prawa EA, tez bedzie to "komercyjna papka" tylko ze grywalniejsza ;p

PS. Skonczylem F3 dzisiaj. Ostatnia "walka" byla badziewna (az krzyknalem "Voltron! assemble!" - to fakt, kumpel akurat siedzial obok ;p), zakonczenie jeszcze gorsze (+ gra praktycznie urywa sie). Do tego glowny watek jest cholernie liniowy - prawie jak w Mass Effecie - no i niezbyt ciekawy jesli mam byc szczery. W questach ogolnie tez brakowalo mi opcji przeciwstawienia sie. Wogole dialogi dotyczace questow sa jakies dziwne. Dostajac pytanie "czy zabijesz xyz" masz odpowiedzi:
1. tak zabije!
2. nie chce, ale zabije...
3. w jaki sposob mam go zabic?

Czyli 3x tak - prawie jak Irackie karty do glosowania za czasow Saddama... I przynajmniej w 80% questow nie ma mozliwosci przeciwstawic sie zleceniodawcy.

Ogolnie najciekawsza w tej grze jest exploracja ale i ta po pewnym czasie nuzy (w grze jest 5-6 vaultow? niestety nie zwiedzilem wszystkich bo przechodzenie po raz kolejny tego samego rozkladu korytarzy zaczyna wkurzac).

Szkoda tez ze najciekawsza bron dostaje sie pod koniec gry i praktycznie nie ma juz mozliwosci jej uzyc na odpowiednio duzym przeciwniku. No i bron tez nie ma wiekszego znaczenia... jesli ma sie small guns na 100 to wystarczy zwykly SMG lub kalasz na kazdego wroga. Z nudow pod koniec strzelalem z magnuma - ot tak dla jaj ;p Granaty sa beznadziejne...

No i timing... glowny watek starcza na 2h max prawde mowiac. Pozostale 8h gry bawilem sie w lazenie po okolicy (z czego pewnie z 3h to bylo same lazenie po pustych korytarzach). najzabawniejsze jest ze przejscie dystansu 100 metrow w real life jest o wiele szybsze niz przejscie tego samego dystansu w falloucie...

Dodatkowo wkurzajace rzeczy - supercelni przeciwnicy - z odleglosci na ktorej w VATS mam 10% na trafienie w korpus potrafilem stracic polowe zycia do kolesia z SMG. Do tego przeciwnicy wywalaja do ciebie serie po 100 pociskow z AK a jak ich zabijesz to dostajesz cale 10 kulek...

Co trzymalo mnie tak dlugo w grze? Prawde mowiac - byli przeciwnicy do zabicia. I tylko tyle. jak dlugo moglem zrobic jakas mala jatke bylo fajnie (najlepiej jak walczylo sie z 10-15 przeciwnikami naraz) - przynajmniej bylo jakies wyzwanie. Bo oprocz takich walk reszta to kaszka z mlekiem.

EDIT:
pablo - wiesz ze zanim powstal fallout bylo kilka gier w "postapokaliptycznym" swiecie? Wystarczy wspomniec burntime i darksun (chyba - teraz 100% nie jestem pewien). W kazdym badz razie kazdy z tych swiatow roznil sie od siebie - wiec mowienie ze wszystkie opcje zostaly wyczerpane i mozna tylko kontynuowac stare serie to kpina. Po prostu Beth chciala pojechac na znanej marce a wyszlo jak wyszlo.

02.11.2008 00:20
233
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

identycznie z rozbrajaniem min - tych jest mnostwo, zarowno klasycznych min jak i pomyslowych pulapek. brakuje troszke ostrzegania o tych 'atrakcjach' jak bylo w poprzednich czesciach. teraz informacja o tym, ze wlezlismy nie tam gdzie trzeba oznajami klikniecie miny czy odbezpieczanych granatow. czasu na reakcje (nie mowiac o ucieczce) mamy tyle zeby zastanowic sie gdzie ostatnio sejwowalismy. a niektore pulapki sa naprawde wymyslne - mnie rozbroil podmuch ognia zblizajacy sie w moja strone w takim tempie, ze zdazylem tylko pomyslec 'kur...a'. w poprzednich falloutach odnosilem wrazenie, ze pulapki dorzucono do gry w ostatniej chwili, jak by sobie przypominajac o ich istnieniu - tak rzadko je spotykalismy.

pola minowe rozbrajalem przebiegajac po nich... to samo inne pulapki jak ich nie zauwazylem. Mina ledwo co zadaje 20% max HP obrazen (i to jak stoi sie bezposrednio na niej). To samo wybuch gazu jak strzeli sie u jego ujscia - okolo 10-20% HP. Najbardziej bolaly chyba wybuchajace samochody jak stalem plecami do nich i nie zauwazylem ze sie palily.

02.11.2008 00:26
👎
234
odpowiedz
leon691
57
Generał

I po co Bethesda kupowała prawa do fallouta?!po co?!Zeby tak strasznie profanować tak piękną serie legende??A interplay też sobie kupca wybrał przecież to ci co obliviona popełnili,nie wiedzieli o tym czy jak?Jak można było zrobić cos takiego tej grze to okrutne jest i całkiem bez sensu.

02.11.2008 00:32
235
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

Interplay nie miał wyboru bo nie sprzedał praw za gotówkę ale za anulowanie długów które miał u Beth czy Zenimaxa z tego co wiem. A Beth kupowała żeby wykorzystać znaną markę, to oczywiste, inna sprawa czy jej się to na dłuższą metę nie odbije czkawką.

02.11.2008 00:35
pablo397
236
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

Asmodeusz --> przed chwila porobilem testy i z moich obliczen wynikalo, ze obrazenia ze zwyklych min mieszcza sie w granicach 25~35% naszego hp plus jedna lub dwie 'urwane' konczyny. na przywrocenie sie do stanu 'przed' zuzywalem srednio 4 stimpaki - srednio oplacalnie nas to wychodzi. o ile takie wnyki zadaja sensowny dmg to miny mozna bylo troche podkrecic i pewnie zaraz wyjdzie znany z oblviona mod 'deadly traps' i bedzie po sprawie :)

02.11.2008 00:37
237
odpowiedz
zanonimizowany553631
0
Konsul
Image

dobra gierka , ale ciekawe czy mozna sie bawic w pliku ini. tak samo jak w oblivionie?

02.11.2008 00:40
Marek z Lechem
238
odpowiedz
Marek z Lechem
158
Okoolarnik

Wasylus-> jesli pisze że ktoś jest uprzedzony to mam na myśli oczekiwania postawione w kosmosie i nastawienie "anty", które widziałem już często, dobrze wiem ze nei istnieje coś takiego jak obiektywna ocena[jakby nie było] ludzkiej twórczości.

co do umowności:
oczywiście że nie była w pełni tekstowa, ale to właśnie wyobraźnia najlepiej pozwalał siewczuć w klimat gry, na kazdym kroku miałeś opisy typu "to jest john wygląda tak tak i tak, przygłada ci sie w taki i taki sposób" albo "widzisz skomplikowaną maszynerie z masą przełączników i lampek". W starym falloucie wyobraźnia działała jak podczas czytania książki, nawet taki "drobiazg" jak konieczność wyobrazenia sobie, w większości przypadków, głosu postaci, ma ogromne znaczenie, nie mówiąc juz o gestach, grymasach i masie innych rzeczy odpowiedzialnych za kreowanie charakteru, a wiarygodne charaktery to jak dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy w takiej grze. Tam w większości przypadków był za to odpowiedzialny jedynie tekst i nieiwelka symboliczna figurka na planszy. Tutaj mamy to szystko podane na tacy, niestety z tego co widziałem kolejny raz w grze bethesdy ten element spieprzyli[jak i cała animacje], przynajniej z tego co widziałem te twarze nie wyglądają na takie totalnie randomowe jak w obku[chyba;d].

po prostu chce zwrócić uwage że trzeba być bardzo ostrożnym z porównywaniem nowego do starego, bo porównujecie cudzą wizje do swoich marzeń i to jeszcze podszytych sporym sentymentem, ja sam boje sie że gdy kupie fallouta nie będę potrafił w niego grać właśnie z tego względu: wszystko będzie jakieś nietakie.

02.11.2008 00:46
239
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Asmodeusz --> przed chwila porobilem testy i z moich obliczen wynikalo, ze obrazenia ze zwyklych min mieszcza sie w granicach 25~35% naszego hp plus jedna lub dwie 'urwane' konczyny. na przywrocenie sie do stanu 'przed' zuzywalem srednio 4 stimpaki - srednio oplacalnie nas to wychodzi. o ile takie wnyki zadaja sensowny dmg to miny mozna bylo troche podkrecic i pewnie zaraz wyjdzie znany z oblviona mod 'deadly traps' i bedzie po sprawie :)

Tak - ale to jak stoisz bezposrednio na minie (no i masz kijowy pancerz ;p ja wiekszosc czasu biegalem z combat armorem). Jesli slyszysz pikanie masz wystarczajaco czasu aby wyniesc sie poza zasieg razenia i ledwo co jedna kreske zabierze... Do tego w okolicy zawsze jest wystarczajaco lozek aby sie uleczyc. Stimpaki uzylem w tej grze 3x. 1x walczac z 10-15 kolesiami z enclave, 1x w jednym z vaultow (duzo tych najsilniejszych super mutantow i brak łóżek :) no i 1x do questa. Gre konczylem majac 82 stimpaki w kieszeni (nie kupilem ani sztuki - wszystko znalezne).

02.11.2008 00:48
240
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Tutaj mamy to szystko podane na tacy, niestety z tego co widziałem kolejny raz w grze bethesdy ten element spieprzyli[jak i cała animacje], przynajniej z tego co widziałem te twarze nie wyglądają na takie totalnie randomowe jak w obku[chyba;d].

Niestety to sa nadal malo charakterystyczne ryjki. Konia z rzedem temu, kto za tydzien bedzie potrafil z pamieci rozpoznac wiekszosc postaci na podstawie zdjecia ich twarzy...

02.11.2008 00:55
Lothers
241
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Oceny z Metacritic (wersja PC)...

Fallout ---> Critics - 89/100 Users - 9,5/10
Fallout 2 -> Critics - 86/100 Users - 9,5/10
Fallout 3 -> Critics - 94/100 Users - 7,5/10

To chyba mówi samo za siebie, zarówno w kwesti oczekiwań graczy jak i dawnego krytycyzmu recenzentów w porównaniu z obecnym...

02.11.2008 01:11
242
odpowiedz
Verminaard
3
Legionista

Marek z Lechem -->
Nie zgadzam się. Sądzę, że zdecydowana większość osób bardzo chciała, by F3 był jak najlepszy, a przede wszystkim by był kontynuacją serii.

F3 jest pomyślany jako gra dla jak najszerszego kręgu odbiorców i dlatego brakuje w nim konsekwencji. Bardzo dobry tutorial, pasujący do tej reguły i wybicie ochrony bunkra na końcu (żeby nauczyć obsługiwać VATSA oraz lać pałą). Rozsypujące się miasto Megaton, otoczone bardzo wysokimi metalowymi murami, przypominające Mad Maxa, a w środku ledwie garstka ludzi z kilkoma standardowymi questami. Otwieranie zamków oparte o skilla, ale dodatkowo jest minigra. VATS oraz arkadowe strzelanie do mutków. Bardzo dobre zaznaczenie kradzieży/włamania (czerwona czcionka) i idiotyczni NPC, którzy na każdym kroku sugerują mi że jestem złodziejem. Gdzie się nie ruszysz w F3, spotkasz te próby zadowolenia starych graczy, którzy wyrośli na grach sprzed epoki next-genów oraz nowego pokolenia wykształconego w najlepszym wypadku na PS2.

Dlatego też F3 nie sprawdza się jako kontynuacja serii. Ale czy robi to z niego od razu złą grę? Nie. Prezentuje na tyle inny styl, że w zasadzie jest spin-offem, grą ze świata Fallouta, ale innego gatunku (tak jak Tactics).

Pablo397 -->
Twórcy F 1&2 mieli dużo trudniejsze zadanie. Nie byli gwiazdami z wielkimi funduszami, jak Bethesda, nie mieli dobrego pierwowzoru na którym mogli pojechać i w zasadzie to bardzo ryzykowali, robiąc grę, która na ówczesne czasy była bardzo nowatorska. Problemy techniczne F3 to pikuś przy tym, co się działo po wypuszczeniu F2, który wyraźnie został wydany jako beta.

Fallout 1&2 to są po prostu bardzo dobre gry. Czym się takie gry charakteryzują? Tym, że nie można się oderwać od komputera. W swoim czasie były mercedesami, tak więc F3 powinien być mercedesem obecnych czasów. A jest tylko, powiedzmy, Toyotą. Nie porównujesz możliwości technicznych gier. Porównujesz miodność.

Vv

02.11.2008 01:23
243
odpowiedz
SirGoldi
97
Gladiator

Nic więcej nie wniosę do tematu, bo według mnie gra też jest raczej średnia. Pograłem dobre kilka godzin i prawdę mówiąc nie mam ochoty na dalszą zabawę. Nic nie zaskakuje, żaden element nie powala czy to pomysłowością, czy to wykonaniem. Nawet mnie trochę klimat zawiódł, bo niby jest pusto i postapokaliptyczne, ale na dobrą sprawę nie czuć jakiejś izolacji, zagubienia w świecie Fallout 3. Ogólnie więc rzecz biorąc - chyba każdy oczekiwał więcej. Mam tu na myśli zarówno fanów starych Falloutów, jak i graczy, którzy po prostu chcieli dostać w łapki kolejnego hiciora. A nim Fallout 3 bez wątpienia nie jest.

Panowie z Bethesdy chyba mają za dużo samouwielbienia i nadal zbyt jarają się tym Oblivionem... 7/10. Maksimum.

Aha - chcę podkreślić, że moim zdaniem Oblivion zasługuje na identyczną ocenę. :-)

02.11.2008 01:33
244
odpowiedz
zanonimizowany33933
0
Konsul

@Marek z Lechem
Za "oczekiwania postawione w kosmosie" podziękuj Bethesdzie. Jak się robi grę o tytule Fallout 3 to trzeba się liczyć z wysoko postawioną poprzeczką.
Nie wiem co masz na myśli mówiąc nastawienie "anty" już Ci pisałem, że prawdziwie uprzedzone osoby NIE grają więc nie piszą swoich opinii.
Pisałem już także, że jakoś można porównać cudzą wizję do swoich marzeń i dokonać oceny. Rozwinę Twoje porównanie F3 z ekranizacją: "Potop" jest uznawany za dobry film i udaną ekranizację, a "Ogniem i Mieczem" za słaby pomimo tego, że oba są ekranizacjami prozy Sienkiewicza. Wniosek - można ocenić ekranizację dobrze lub źle i wygórowane oczekiwania tego nie uniemożliwiają.
To samo dotyczy znajomości poprzednich Falloutów i związanych z tym oczekiwań: gdyby Fallout 3 był dobry ("Potop") zostałby pozytywnie odebrany a jeśli słaby ("Ogniem...") to nie. Koniec porównania do ekranizacji.
Ty wpisujesz się w tok myślenia mówiący, że Fallouta 3 nie należy oceniać w kontekście poprzedników co jest niestety bzdurą i do tego szkodliwą.

02.11.2008 02:40
245
odpowiedz
Demilisz
140
Generał

Gra, której główny wątek to 15 godzin zabawy i ocena "najlepszy single playerowy RPG roku". Cóż, to tylko pokazuje biedę w gatunku (chociaż KB: Legenda tutaj nieco ratuje, ale to wyjątek, a nie główna droga branży, niestety). BG 2 o ile pamiętam dobijało do 40 godzin w samej fabule, BG 1 zdaje się 20. O Tormencie nie wspominam już, bo po co kopać leżącego.

02.11.2008 02:54
songokuh
246
odpowiedz
songokuh
32
Chorąży

U mnie wywalanie do Windy skonczylo sie po odznaczeniu "Vertical Sync" w opcjach graficznych. Mialem wiec okazje na kilka godzin nieprzerwanej gry, Podoba mi sie postnuklearny swiat, system VATS jeszcze nie zdazyl mnie znudzic, ilosc dostepnych broni zapowiada sie na niezly arsenal. JEstem rowniez mile zaskoczony szybkoscia wczytywania gry [po Gothicu 3, to jest naprawde TURBO!] Teskno troche za turowymi pojedynkami. Gra ogolnie ciekawa i potrafi wciagnac.

Pozdrawiam!

02.11.2008 03:37
Flyby
😊
247
odpowiedz
Flyby
179
Outsider

..Wasylusie, coś mi się wydaje że to nie ja jestem mądralą a Ty ze swoim przeogromnym zacięciem ustawiania własnego odbioru gry :) ..Owszem, nawet godzina grania czasem wystarczy aby jakąś grę polubić i uznać że pasuje do naszych wyobrażeń o niej ..Nie wystarczy natomiast aby ją konkretnie ocenić (chociażby w ramach recenzji) z listą błędów ogólnych czyli nie odpowiadających większości graczy.. Fallouta 3 można i trzeba oceniać "w kontekście poprzedników", rzecz w tym że każdy z nas odbierał te gry inaczej i różne były "walory" jakie sobie w nich cenił ..Jedni zapamiętali ogólnie klimat, inni cenili sobie walki w systemie turowym, jeszcze inni swobodę i niespodzianki terenu gry.. Tworzyło to oryginalną "mieszankę" właściwie nie do powtórzenia ..była tylko możliwa kontynuacja w tym stylu kilka lat temu, teraz już nie..
..Do dyspozycji autorów Fallouta 3 konkretnie zostało niewiele, nośny tytuł, falloutowski świat oraz "ramy i ramki" .. Co mogli zmienili na lepsze (funkcja pip-boya) ale już z fabułą pewnie mieli kłopoty..Dlaczego? ..fabuła generuje klimat ..niewiele mogli tu więcej wymyślić ;)
..Zastąpili system walk turowych owym dziwnym "czymś" (VATS) (do czego sam dopiero się przyzwyczajam ;)) ..Ten odpowiednik to druga "nowość" po pip-boyu i wcale nie jestem pewien czy taka zła - ot, znak czasu nowej generacji gier i ..i "nowego" odbiorcy ;)
..Wszystko razem na pewno nie zburzyło ogólnie pojmowanego klimatu Fallouta - piszę "ogólnie" bo dla niektórych falloutowskich fanów do których pewnie i Ty się zaliczasz są to rzeczy nie do przyjęcia ;) ..Czas pokaże na ile "nośną" i dobrą stworzyli grę bo na razie wciąż gram (jak wielu innych) i własnego, końcowego zdania nie wyrażam..

02.11.2008 09:48
😊
248
odpowiedz
garrett
93
realny nie realny

W sumie może to i czepianie ale:

- Gość siedzi w barze i popija wódeczkę, rzuca questem w którym mam detonowac pobliską bombe atomową wraz z miasteczkiem, barem i nim - luz. Rzecz jasna oburzony odmawiam bo chcialem jeszcze Nove zaliczyć , gosc to spokojnie przyjmuje i sączy dalej drinka. Spokój grabarza mimo, że teoretycznie mogę lecieć nakablowac o quescie szeryfowi - co robię. Konsekwencją jest akcja która smieszy do łez. Ale bez spoilerów. Straszliwa znieczulica w tym miasteczku.

- Mieszkancy Big Town pogrążeni w apati resztkami sił i amunicji bronią się przed Raidersami i Mutantami. Smierc i groza. Z miasteczka sie nie ruszą bo dookola niebezpiecznie i mrocznie - a 5 minut piechotą obok stoi ogrodzone i bezpieczne Megatown.

- Gadam z kobitką z Big Town i jak to ja jestem mily i grzeczny. Zegnam się ale klikam na nią jeszcze z ciekawosci, a nuż posłanie zaproponuje. Zamiast posłania panna mówi ze wlasnie wrociła z długiego patrolu po pustkowiach i znalazla dla mnie amunicje. A tylko kliknąłem na niej ponownie.

- Goscia wyleczyle z uzaleznienia narkotykami tekstem o wartosciach rodzinnych. Cud. Jeszcze większy cud ze gosc mi dał kluczyk do kuferka ze skarbami, za które by pewnie kupił żarcia na miesiac. Mówimy o swiecie P/A

- Porzucony markecik. W automatach wciaz nuke cola. PRzed wejsciem 2 trupy Raidersów w pełni odziane i uzbrojone. Chyba nikt nie miał czasu ich przeszukać.

- Konsekwencją kradziezy jest naprawde tylko spadek karmy ? Nawet gdy kradne stimpacki na oczach doktorka ?

A w sumie to wciąż tylko początek.
I wciąz cieszą oczy obdarte ze zbroi czy ubrania zwloki raidersów czy innych mieszkanców Wastelands odziany w czystą bielizną i bielutkie podkoszulki.

02.11.2008 10:19
graf_0
249
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

garrett - w F2 nuka-cola nie tylko była w automatach, ale w dodatku co jakiś czas się odnawiała (dostawca przyjeżdżał, czy co?) :D

Ktoś dobrze napisał o umownej grafice w F1-F2 i wyobraźni działające podczas gry podobnie jak podczas czytania książki. To prawda - w F2 wystarczył obrazek przedmiotu w inwentarzu, kilka zdań opisu, plus komentarz jakiegoś NPC i od razu "czuło się klimat"
W czasach grafiki 3D, zwłaszcza w ujęciu FPP przed twórcami stawiane jest zadanie znacznie trudniejsze - już nie wystarczy że powiedzą "to jest potężny, ale ponury wojownik" itp - zamiast opisów muszą teraz to wszystko przedstawić graficznie. I o ile dość łatwo jest przekazać nastrój obiektów nieożywionych, o tyle stworzenie wiarygodnych NPC jest dużo dużo trudniejsze.

Tak samo kwestia pustkowi - w F1 i F2 mieliśmy mapę po której poruszaliśmy się powolnym tempem, i poza atakami przeciwników nic więcej nas tam nie czekało. A że podróż nie zabierała dużo naszego czasu, nawet jeśli w grze trwała tydzień, to nie było problemem bieganie z miasta do miasta.
Jak coś takiego przedstawić w grze FPP, zakładającej pełne zanurzenie w świecie gry? Ani 3 godzinna przechadzka po pustkowiach, ani Fast-travel nie stanowią satysfakcjonującego rozwiązania. Ciekawy jestem jakie rozwiązanie tego problemu są w stanie zaproponować miłośnicy F1 i F2 dla gier roku 2009?

Dobra, ja wracam do Stalkera, który zarówno pod względem technologicznym jaki i intensywności klimatu wyprzedza fallouta 3. Tylko czemu tam trzeba tyle strzelać... :)

02.11.2008 11:39
250
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Gra, której główny wątek to 15 godzin zabawy i ocena "najlepszy single playerowy RPG roku".

nie 15 godzin a 1,5 godziny (max 3h jesli jestes naprawde powolny i chcesz wszedzie lazic na piechote omijajac "oczyszczone" lokacje). Glowny watek jest krotszy niz np. poboczny "wasteland survival guide".

Recenzja Fallout 3 [PC]
1234następnaostatnia