Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Descent Freespace The Great War | PC

17.04.2006 16:50
Apokalips7
1
Apokalips7
24
Pretorianin

pewnie dobra gra jak na tamte czasy (grałem tylko w 2 część)

28.03.2007 18:38
Selman
2
odpowiedz
Selman
128
mana mana

wie ktos moze skat mozna wziasc pacha aby gra chodzila na xp?? plz...

11.12.2008 13:02
Gromb
👍
3
odpowiedz
Gromb
53
P12

ktoś jeszcze pamieta ten space-sim. wytyczył nowy kanon i wciąż jest diabelnie grywalny. oczywiście potrzebna jest łatka pod XP.

02.02.2009 22:29
👍
4
odpowiedz
zanonimizowany535861
0
Pretorianin

Jak to nie pamięta ,ja pamiętam .I uważam za najlepszy symulator jaki powstał.Przegenialny,
który jeszcze raz udowdnia geniusz Interplaya i Volitiona.Powiem krótko ,fabuła,grafika,muzyka,klimat,grywalność jakby rysuwana pędzlem mistrza.

02.05.2010 09:47
5
odpowiedz
zanonimizowany508803
74
Konsul

Gra genialna. Nawet po upływie czasu nie straciła na swym uroku

17.08.2011 23:44
DSLMarv
6
odpowiedz
DSLMarv
34
Centurion

W gre grałem po raz pierwszy w 2000r (jedynie pare misji). Grałem jeszcze wtedy na komputerze brata. Za rok kończę studia jednak mając teraz trochę wolnego czasu postanowiłem zagrać sobie w gre ,której tytuł zawsze pamiętałem ,bo zrobiła wtedy na mnie niesamowite wrażenie. Tak więc minęło 11 grubych lat ,a ja grałem w gierkę jak za starych ,dobrych ,szczenięcych czasów. Przeszedłem ją w tydzień. Grafika jakoś mnie nie zniechęcała gdyż jestem z pokolenia graczy ,którzy jeszcze zachwycali się gierkami na C64.
Polecam tę grę każdej osobie ,która trafi na tą stronę.

PS. Teraz czas na Freespace 2 :)

20.01.2015 22:06
7
odpowiedz
bboy
47
Pretorianin

O grało się grało, przeczytałem o niej recenzję w Resecie(że gra full wypas) po czym wstałem i poszedłem do sklepu kupić ją i mojego pierwszego joya w życiu. Nigdy nie żałowałem tej decyzji. Gra pyzatym, że była świetnym spacesimem miała również niesamowity klimat. Atmosfera nieuchronnej zagłady, desperacka walka ludzkości z nieporównywalnie silniejszym wrogiem - to nie były żadne star warsy. Później przyszła równie dobra dwójka oraz niewydany u nas dodatek do jedynki, a później Volition stwierdził, że bardziej opłaca się mu robić FPS-y. Wielki żal gdyż swoją drogą świetne zakończenie dawało więcej niż nadzieję na kolejne odsłony.

Dzisiaj w Freespace’a można grać bez większego problemu, GOG wypuścił swoje wersje działające na nowych kompach. Jeśli ktoś szuka większego hardkoru można pokusić się o instalację FreeSpace 2 Source Code Project. W 2002 roku Volition udostępnił kod źródłowy Freespaców i tak zaczęła się wielka era moddowania, no ale to temat do dyskusji pod opisem dwójki. Co do jedynki to powiem, że dzięki SCP gram w nią na enginie drugiej części i to enginie znacznie unowocześnionym. Nie ma jednak róży bez kolców, poinstalowanie tego wszystkiego zajęło mi całkiem sporo czasu, a stabilność nie jest perfekcyjna(wywala do windozy co 2-3 misjie więc jest w miarę znośnie). Polecam jednak z całego serca, szczególnie starym wygom, które chciałyby sobie odświeżyć tytuł, a jednocześnie poczuć powiem świeżości. Nowym graczom raczej wersję GOG-u, wywalanie do pulpitu może popsuć odbiór tytułu.

Czyli najpierw instalujemy Freespace 2 Open
http://www.hard-light.net/wiki/index.php/Installing_FreeSpace_2_Open
a potem Freespace Port
http://fsport.hard-light.net

I jeszcze jedno, nie próbujcie grać w to na myszce. W tamtych czasach nikt tak nie robił.

10.02.2015 19:21
8
odpowiedz
HarryCallahan
1
Junior

Freespace był najważniejszą grą mojego dzieciństwa:)))

07.05.2015 16:16
9
odpowiedz
Roo23th
28
Pretorianin
0.5

kolejna gra z 1800 roku która ma wyższe oceny od tych z 2o15 czy naprawde Simy są teraz takie do kitu ?

07.05.2015 19:05
Iselor (Łódź)
10
odpowiedz
Iselor (Łódź)
118
Senator

Roo23th----> teraz ogólnie gry są do kitu. Musisz arcydziełu wystawiać taką niską ocene żeby twoje nowoczesne gówna były wyżej w rankingu czy co?

29.04.2019 10:31
Iselor (Łódź)
11
odpowiedz
Iselor (Łódź)
118
Senator
10

Czternaście lat trwa wojna Ziemian z Vasudanami. I nie zanosi się na koniec. Żadna ze stron nie może przechylić zwycięstwa na swoją stronę. Kiedy w końcu Ziemianie są górą, pojawiają się oni: Shivani. Atakują obie strony. Ich statki są szybsze, posiadają olbrzymią siłę ognia, zaś pancerze chroni pole siłowe, co czyni je niewrażliwymi na broń ludzi i Vasudan. Dotychczasowi wrogowie muszą się sprzymierzyć, aby wspólnie stawić czoła Shivanom.

Wielką Wojnę pomiędzy trzema cywilizacjami oglądamy wcielając się w pilota ziemskiej Floty Galaktycznej. Freespace jest symulatorem zręcznościowym, co oznacza że przyda się celne oko i szybka ręka, bo oprócz klawiatury trzeba korzystać albo z myszki albo dżojstika. To, że gra ma charakter zręcznościowy nie oznacza bynajmniej że na klawiaturze mamy mało do roboty:) W zasadzie cała jest zajęta:) Na szczęście większość funkcji będzie wykorzystywana albo sporadycznie albo wcale (to też zależy od sposobu walki jaki przyjmiemy, np. czy będziemy korzystać z bomb). Od razu uspokajam. Zanim zaczniemy właściwą kampanię najpierw przejdziemy przez obowiązkowy trening. Dzięki temu nawet ludzie, którzy w życiu nie widzieli i nie grali w tego typu grę, wszystkiego się spokojnie nauczą. W dodatku gra oferuje pięć poziomów trudności: od Bardzo łatwego do Szaleńczego. Dzięki temu i amator i weteran nie będzie narzekać:) Poziom trudności można na szczęście zmieniać w trakcie gry.

Misji do wykonania jest równo 30, podczas których będziemy współpracować z naszymi towarzyszami broni. Misje są na szczęście zróżnicowane; oczywiście, są sporadyczne typu zniszcz wszystko w sektorze, jednak zazwyczaj musimy coś/kogoś eskortować, coś zniszczyć, zbadać, itp. Dzięki temu nie jest nudno. Przed każdą (prawie) misją możemy też zmienić rodzaj naszego statku (i naszych kompanów) wybierając od lekkich myśliwców po ciężkie bombowce oraz rodzaj uzbrojenia (typowe działka laserowe, bomby, wyrzutnie i broń rozbrajająca). Często ma to kolosalne znaczenie dla powodzenia misji.

Oprócz gracza zazwyczaj jest trzech pilotów, czasem siedmiu, rzadko więcej. Możemy im wykonywać rozkazy typu "Osłaniaj mnie", "Osłaniaj mój cel" czy "Nawiąż walkę z wrogiem".

To co we Freespace jest wielkim plusem to atmosfera nieustającego zagrożenia, poczucie że całej ludzkości grozi wielkie niebezpieczeństwo ze strony Nieznanego Wroga. Do tego dochodzi, świetna, hm, kosmiczna, muzyka:) Oczywiście, można się po tylu latach doczepić grafiki, jednak gra wsysa, a biorąc pod uwagę że akcja rozgrywa się w kosmosie i dominuje kolor czarny, człowiek przymyka na grafikę oko:)

Dawno już gra komputerowa nie sprawiła mi tyle przyjemności. Freespace to arcydzieło i symulator wybitny. To także jeden ze znakomitych przykładów na to że najlepsze gry komputerowe powstawały w latach 90-tych. Grać koniecznie, nawet jeśli nigdy na ten gatunek nie zwracaliście uwagi.

PS. W przypadku problemów z odpaleniem gry na nowszych systemach: piszcie na priv.

Gra Descent Freespace The Great War | PC