Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Assassin's Creed Infinity odtworzy historie ze starszych gier (plotka)

20.10.2021 11:00
SztormBoy
1
7
SztormBoy
48
Pretorianin

Dziwny ten nowy koncept. Swoją drogą uważam że po Valhalli obecna formuła gry znowu się przejadła. Jeszcze w Origins grało mi się naprawdę dobrze, Odyssey było powtórką więc już nużyła gra momentami, Valhalla okazała się być kolejną powtórką, dotarłem do końca ale w bólach, jak następna gra byłaby trzecią powtórką to chyba wyszedłbym z hypetrainu.

20.10.2021 11:00
SztormBoy
1
7
SztormBoy
48
Pretorianin

Dziwny ten nowy koncept. Swoją drogą uważam że po Valhalli obecna formuła gry znowu się przejadła. Jeszcze w Origins grało mi się naprawdę dobrze, Odyssey było powtórką więc już nużyła gra momentami, Valhalla okazała się być kolejną powtórką, dotarłem do końca ale w bólach, jak następna gra byłaby trzecią powtórką to chyba wyszedłbym z hypetrainu.

20.10.2021 11:07
tgolik
2
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
tgolik
107
Konsul

SztormBoy
Nie udało mi się dokończyć AC Odyssey ( nie cierpię pływania statkami), ugrzęzłem w Valhalli a Far Cry 6 mnie trochę znudził. I przypomniałem sobie o Origins, które skończyłem 3 lata temu. Kupiłem sobie oba rozszerzenia fabularne i pogrywam z dużą przyjemnością od kilku dni.

post wyedytowany przez tgolik 2021-10-20 11:08:00
20.10.2021 13:04
2.1
Didier234
3
Junior

Bo pływanie statkiem to taka duża część Odyssey, że naprawdę.... ja w Odyssey spędziłem może 10% czasu na statku, tylko gdy było to potrzebne żeby przedostać się z punktu A do punktu B. Żadnych misji morskich ani walk na morzu nie robiłem bo też nie lubię operować statkiem w AC, ale bez przesady. W Odyssey można 90% czasu spędzić na lądzie. Mnie o wiele bardziej wkurzał pod względem statków Black Flag

20.10.2021 19:53
2.2
humman
43
Konsul

Bo mimo że statkiem pływa się i walczy podobnie jak w Black Flag to w Grecji poza okazyjnymi piratami nic się na tym morzu nie dzieje, płyniesz od jednej wyspy do drugiej
W Black Flag są gigantyczne sztormy, duże groźnie statku pomiędzy którymi da sie przekradać, zwierzęta do upolowania, podwodne lokacje, forty do zdobycia w dwu etapowej walce i liczące sie skarby do tego mapa wydaje sie dużo większa a podróż bardziej realistyczna

20.10.2021 11:11
lolmaster
3
odpowiedz
lolmaster
147
Generał

"Produkcja ma być projektem pobocznym dla całej marki i firma Ubisoft zamierza równolegle tworzyć klasyczne odsłony z wielkimi kampaniami fabularnymi osadzonymi w otwartych światach."

Czyli to nie będzie główna część serii? Nie widziałem nigdzie informacji, że równolegle będzie tworzona część open world.

20.10.2021 11:13
Dead Men
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
Dead Men
147
Generał

SztormBoy
Szybko tylko 3 odsłony wyszły w tej mechanice gdzie ostatnia była wałkowana od II do Origins.

20.10.2021 11:20
4.1
3
MilornDiester
5
Pretorianin

Poprzedni przełom skończyli po dwóch częściach bo ludzie nie zauważyli, że Unity różniło się od poprzednich części bardziej niż, którakolwiek z jej poprzedniczek. Jak dla mnie powinni iść właśnie takimi trylogiami:
Trylogia Ezio, Trylogia Amerykańska, Trylogia Rewolucji (tu brakuje gry o np. rewolucji bolszewickiej) i Trylogia RPG (która powinna być trylogią antyczną, ale z jakiegoś powodu Ubi nie zdecydowało się na Rzym III w.)

20.10.2021 11:49
sasuke284
4.2
sasuke284
54
Fleshless

Aktualnie to kopiowali mechaniki wrzucając je do kolejnych odsłon z drobnymi ulepszeniami od jedynki do unity

20.10.2021 12:29
kęsik
😒
4.3
4
kęsik
119
Legend

Tutaj doskonale widać różnicę miedzy nową formułą AC a starą. Nowa już się całkowicie wyczerpała po 3 grach i te gry zjadają własny ogon, podczas gdy stara po 3 grach to nadal rosła, rozwijała się i każda część to był krok naprzód, który coś zmieniał na lepsze lub dodawał coś nowego.

post wyedytowany przez kęsik 2021-10-20 12:29:16
20.10.2021 13:26
4.4
Persecuted
115
Legend

To u nich tak działa, że zwykle wydają 2-3 odsłony na generację + odsłona cross-genowa, umiejscowiona gdzieś pomiędzy. Potem następuje remont silnika, a wraz z nim zwykle idzie też odświeżenie formuły. Tak było z AC III, Unity i Origins. Teraz pewnie dostaniemy poboczne Infinite, a potem już w pełni next-genową odsłonę, być może wracającą w jakimś stopniu do korzeni cyklu, choć to pewnie będzie zależne od settingu. Ja bym chętnie zobaczył Mezoamerykę (np. Azteków) albo Azjię (np. Japonia, Chiny, Korea, Mongolia).

20.10.2021 13:26
4.5
Tasdeadman
16
Konsul

Bo stara formuła była przyjemna i mało angażująca. Dało się bez trudu przebiec po misjach głównych i odstawić grę na półkę po kilku godzinach. Nowe formaty są zdecydowanie bardziej angażujące, nie da się ich przejść na szybko, szczególnie gdy jednak chcesz mieć trochę satysfakcji i nie grasz na najłatwiejszym poziomie. Wtedy już trzeba zajmować się pierdołami jak ulepszanie sprzętu czy najgorsze: konieczność wbijania poziomów przez sztuczne bariery levelowe, co najmocniej było widoczne w Odysei gdzie nawet niewielka różnica poziomów sprawiała, że walka traciła sens i trzeba było grindować po generycznych zadaniach pobocznych czy innych powtarzalnych czynnościach jak czyszczenie warowni.
Valhalla trochę poprawiła ten stan rzeczy niwelując dysproporcje przy różnicach poziomu czy boostując ukryte ostrze (bo w Odysei mocniejszych przeciwników nie dało się zabić nawet na niższych poziomach), ale dalej to straszne męczenie gracza, gdy części do Syndykatu można było przelecieć bez wykonywania czegokolwiek pobocznego.

20.10.2021 11:16
5
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
MilornDiester
5
Pretorianin

Jeżeli naprawdę chcą zrobić ogromną grę-usługę łączącą wszystkie historie AC to powinni to zrobić w ten sposób, że łączą światy WD i AC, główną fabułę osadzają w świecie współczesnym w ogromnym mieście, miasto to wykorzystują jako HUB pomiędzy innymi epokami. Wyobraźmy sobie miasto na poziomie Watch Dogsów, w którym porozmieszczane są stanowiska Animusa prowadzące do poszczególnych wspomnień. Gracz ma za zadanie pokonać templariuszy w świecie współczesnym, ale w tym celu potrzebuje informacji z przeszłości. Tylko, że tym razem to my decydujemy kiedy i gdzie się udamy i jakiej informacji właśnie potrzebujemy. Mamy w ten sposób wielką meta-grę detektywistyczną, sandbox złożony z sandboksów, w którym informacja uzyskana w renesansowej Wenecji pozwala nam popchnąć historię starożytnego Egiptu co z kolei prowadzi nas na odpowiedni trop w Płn. Ameryce... A to wszystko wiążące się z czasami współczesnymi.

Oczywiście wymagałoby to stworzenia kilkunastu gier jednocześnie, ale w tym wypadku w pełni uzasadniony byłby całkowity recykling, tak lubiany przez Ubi. A po zrobieniu takiej gry można by ją rozwijać w nieskończoność dodając po prostu nowe miejsca z przeszłości i nowe zagrożenia w świecie współczesnym.

20.10.2021 11:43
sasuke284
5.1
sasuke284
54
Fleshless

Jest jedno ale
To jakie wspomnienie było odgrywane nie było i nie jest zależne od animusa a od DNA osoby wchodzącej do animusa (chyba że taka osoba posiada fragment kodu DNA osoby żyjącej w przeszłości) więc bardziej logiczne i zgodne z lore byłoby jedno stanowisko z animusem w którym byśmy wybierali po prostu okres a z animusa byśmy wychodzili tylko po to by zdobyć kolejne fragmenty kodu dna innych osób by odblokować dostęp do ich wspomnień w animusie.
Byłoby takie rozwiązanie również o wiele przyjemniejsze dla gracza ponieważ dajmy że bym chciał wrócić do konkretnego okresu bo bardzo mi się podobał to w twoim pomyśle bym musiał odwiedzić każdego animusa jaki jest na mapie by znaleźć tego który zaprowadzi mnie do takiego okresu jaki chcę odwiedzić a w moim pomyśle to wystarczy tylko wybrać ikonkę okresu do którego chcę wrócić

20.10.2021 12:29
5.2
MilornDiester
5
Pretorianin

sasuke284
Masz rację, chociaż to jest element, który należałoby dopracować na późniejszym etapie produkcji, jak by się już miało całościową koncepcję fabuły. Można by zrobić też tak, jak mówisz z jednym animusem, z tym że jego położenie zmieniałoby się w trakcie rozwoju fabuły. W końcu asasyni byli w ciągłym zagrożeniu i w do tej pory co odsłona to inne miejsce działania. Możnaby powtórzyć rozwiązanie z RDR2 gdzie też główny obóz przemieszcza się wraz z postępem fabuły. Natomiast samo odblokowywanie kolejnych wspomnień odbywałoby się tak jak mówisz, poprzez zdobywanie kolejnych partii materiału genetycznego we współczesności. Żeby jednak wiedzieć kto takim materiałem dysponuje musielibyśmy zdobyć potrzebne informacje w przeszłości. Fajnym rozwiązaniem byłoby też gdybyśmy wraz z rozwojem gry np. dzięki sidequestom, dostawali możliwość ogrywania tych samych wydarzeń z innej perspektywy. Byłoby to zwłaszcza ciekawe w przypadku kultowych momentów z poprzednich gier.

Ciekawe tylko jakby rozwiązali opcje mechaniki. Optymalnie by było gdyby każdym asasynem grało się trochę inaczej np. Arno miałby zaawansowany parkour z Unity, Bayek system walki z Origins etc.

20.10.2021 11:31
6
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gieszu
1
Centurion

Jakby tworzyli asasyna, gdzie wykonywalibyśmy różne skrytobójcze misje z różnych historycznych epok, różnymi postaciami mającymi różne umiejętności i wyglądałoby to na zasadzie: zbierz informację o celu, namierz cel, zabij, ucieknij w bezpieczne miejsce gubiąc pościg to szczerze powiedziawszy bym się ani trochę nie obraził na taki koncept

20.10.2021 13:07
6.1
Didier234
3
Junior

Chyba Cię pogięło.... od tego masz Hitmana a nie AC

20.10.2021 16:07
Rino_
6.2
Rino_
15
Legionista

Didler234 Swoją historię z AC zaczynałeś od Origins czy jak? Nie uwierzysz, ale w koncepcie na tym polegał AC, na skrytobojstwach, a nie nawalaniu się z wrogami.

20.10.2021 16:54
sasuke284
😜
6.3
sasuke284
54
Fleshless

Rino.
Nie uwierzysz, ale w koncepcie na tym polegał AC, na skrytobojstwach, a nie nawalaniu się z wrogami.
No nie, to były gry akcji co nieudolnie próbowały udawać gre o skrytobójstwach ale jedyne co w miare dobrze w tych grach wychodziło to nawalanie sie z wrogami.
Nie uwierzysz ale 2 dni temu przeszedłem na 100% AC 2, jak i dwa tygodnie wcześniej AC 1, z moją dziewczyną i obaj zgadzamy się że najbardziej zjebane zadania to zadania skrytobójcze bo są one niesprawiedliwe i karają gracza za kombinowanie jak zakraść się do celu inaczej niż autor to przewidział.
Tymczasem od assassin's creed origins ciche czyszczenie obozów to czysta przyjemność i tona zabawy

post wyedytowany przez sasuke284 2021-10-20 16:56:35
20.10.2021 11:42
7
odpowiedz
Ratanok
17
Pretorianin

Z jednej strony może to być strzał w stopę bo taka formuła może nie przypasować graczom lubiącym duże otwarte światy. Z drugiej strony może to wyglądać intrygująco od strony fabularnej. Wojna asasynów z templariuszami przedstawiona w jednej historii na przestrzeni wieków a nawet tysiącleci gdzie czasem stają naprzeciw siebie kolejne wcielenia tych samych osób? Dla mnie rewelacja. Lubię duże mapy ale chyba wszyscy się zgodzimy, że Ubi trochę już zabrnęło w tym za daleko. Kilka mniejszych lokacji z bardziej skondensowaną zawartością zamiast jednego wielkiego z byle jaką? Poproszę. Boję się tylko, że w wykonaniu Ubi będzie to oznaczało powtarzalność i po ograniu jednego etapu/epoki okaże się, że w każdej kolejnej robimy dokładnie to samo według tego samego schematu.

post wyedytowany przez Ratanok 2021-10-20 11:45:06
20.10.2021 11:47
sasuke284
😊
8
1
odpowiedz
sasuke284
54
Fleshless

Przypomnijmy, że najnowsza część serii, czyli Assassin’s Creed: Valhalla ... Gra od premiery jest stale rozwijana, zarówno za pomocą aktualizacji, jak i płatnych dodatków. Każde rozszerzenie jest dzielone na trzy epizody, wypuszczane w regularnych odstępach czasu.
Nie prawda, tak wyglądało wydawanie rozszerzeń w Assassin's Creed Odyssey, w Valhalli wycofali się z tego pomysłu i jak wydają rozszerzenie do najnowszej odsłony to ono w dniu premiery jest dostępne w całości tak jak to było w odsłonach przed Odyssey

post wyedytowany przez sasuke284 2021-10-20 11:48:10
20.10.2021 12:02
darkpalladinPL
9
odpowiedz
5 odpowiedzi
darkpalladinPL
61
Konsul

SztormBoy

przecież origins i odysey były szmatławcami i grindem nie wartym grania 4/10
valhalla był ciut lepszy bo dały bym mu 7/10 i raczej w tym kierunku powinni rozwinąc tą serię

20.10.2021 12:19
SztormBoy
9.1
SztormBoy
48
Pretorianin

Jestem zaskoczony że widzisz jakąś różnicę pomiędzy tymi grami. Jak dla mnie te 3 części to jedno i to samo tylko w innych epokach. Valhalla mechanicznie prawie niczym nie różni się od origins. Powiem więcej uznaje że pewne rzeczy są w Valhalli gorsze, moim zdaniem fabuła jest gorsza, anglia jest brzydsza i mniej ciekawa od egiptu, dodatki dlc były gorsze, system zarządzania ekwipunkiem w Valhalli jest najgorszy z całej trylogii, jak wymaxujesz na początku gry jakąś część ekwipunku to możesz ją nosić do końca gry całe kilkadziesiąt godzin, po pierwsze dlatego że inny ekwipunek wnosi różnice marginalne a po drugie dlatego że ulepszenie i tak kosztuje w c**j zasobów więc juzles.

20.10.2021 12:51
9.2
michaloxs
88
Pretorianin

StrormBoy

Przecież to zupełnie różne gry pod względem mechaniki. Co prawda samo poruszanie się, czy walka bardzo się nie różnią, ale mają zupełnie różne podejście do eksploracji (Origins to podróba wiedźmina, gdzie Valhalla skręcała w typ bardziej zeldowy), czy rozwoju postaci. W Valhalli też nie mamy tego podejścia rodem ze slasherów, jak w oddyssey, że przedmioty lecą cały czas i są różnej jakości. Widać, że nie grałeś, bo ktoś kto by grał nigdy nie stwierdziłby, że te gry są takie same. Owszem są podobne, bo są na tym samym silniku, ale już samo podejście do tego jak się w nie gra sprawia, że są to zupełnie różne gry, które różnią się od siebie na pewno bardziej niż nowe odsłony Far Cry.

Niestety nie wiem jak Origins, bo nie byłem w stanie przejść tej gry ze względu na wiedźminowe podejście, którego nie cierpię, ale Valhalla cierpi na to, że cały czas robimy to samo. Przez pierwsze 45h jest super, a potem ciśnienie nagle spada i odechciewa się grać z monotonii.

post wyedytowany przez michaloxs 2021-10-20 12:53:18
20.10.2021 13:09
9.3
Didier234
3
Junior

Hahahhahaha dawno się tak nie uśmiałem

20.10.2021 13:40
9.4
lis22
49
Pretorianin

W Origins jest np. zupełnie inny system walki niż w Odyssey i w Valhalli, w Odyssey nie ma np. tarcz. W Valhalli nie ma ton sprzętu jak w Odyssey, itp.

20.10.2021 22:46
SztormBoy
9.5
SztormBoy
48
Pretorianin

Grałem we wszystkie te gry po kilkadziesiąt godzin więc jestem doskonale świadom rzeczy o których piszecie. Ale to są w mojej opinii zmiany na tyle mało znaczące że nie zmieniają odbioru gry. Jeżeli waszym zdaniem w odysei jest inaczej bo nie ma tarcz, to gratulacje że cieszycie się z tak ważnej zmiany, bo moim zdaniem ważna zmiana to była zmiana mechaniki walki która nastąpiła pomiędzy syndicate a origins, a nie walka z tarczą czy bez niej.

post wyedytowany przez SztormBoy 2021-10-20 22:46:55
20.10.2021 12:23
10
odpowiedz
toyminator
46
Generał

Ja mam ogólnie przesyt po 3 grach z serii. W sensie następne gram,ale juz tak dla zabicia czasu,jest to fajne,ale nudzi coraz bardziej i bardziej.Jeszcze jak gry się rozwijały,to nie było z tym problemu.Ale teraz praktycznie pierwsza część,jest już idealna,i potem tylko się coś zmienia. AC Origins będe ogrywał z przyjemnością,Odyseje może też,ale na pewno nie na 100%,Valhallę ogram, ale pewnie już będę czuć,że trochę się ta formuła wyczerpała,chociaż dalej idą w zmiany.Ogólnie seria AC pod względem gameplayu to straszne nudy i powtarzalność. Każda gra taka jest,ale tutaj po kilku misjach, już nic nie zaskakuje.
AC 2 ulepszył jedynkę,i ta mechanika ciągnęła się aż do Unity,a w sumie i do Syndicate. Misje ciągle takie same. Zabij,zabij,ukradnij,podsłuchaj ,zabij. Od Origins jednak poszli w stronę RPG,więc przynajmniej to sprawia wrażenie inności. I powiedzmy że misje od tej odsłony,stają się trochę bardziej złożone.

post wyedytowany przez toyminator 2021-10-20 12:28:29
20.10.2021 12:39
ezioauditore150
👎
11
odpowiedz
ezioauditore150
32
Centurion

"Co ciekawe, według tych informacji Assassin’s Creed Infinity" - Słowo "ciekawe" w przypadku informacji dotyczących AC Infinity jest sporym nadużyciem.

"Produkcja ma być projektem pobocznym dla całej marki i firma Ubisoft zamierza równolegle tworzyć klasyczne odsłony z wielkimi kampaniami fabularnymi osadzonymi w otwartych światach." - Aha, równolegle czyli już teraz możemy spodziewać się, że jakościowo będzie dorównywać "Odysejom" i "Originsom".

Niestety, ale powrót do korzeni serii wydaje się tak odległy, że jest już chyba niemożliwy.

20.10.2021 13:29
Bezi2598
12
odpowiedz
Bezi2598
112
Legend

Na Hitmana też ludzie narzekali przy zapowiedziach, a teraz okazuje się, że marka przeżywa swoje najlepsze czasy więc może lepiej wstrzymać się z opiniami dopóki nie będzie wiadomo na temat gry trochę więcej.

20.10.2021 13:43
13
odpowiedz
lis22
49
Pretorianin

SztormBoy - Valhalla jest właśnie najlepsza, a Anglia jest najładniejsza i najciekawiej zaprojektowana. Origins też jest ok ale Egipt jest jednak bardziej wizualnie monotonny przez duże piaszczyste i puste lokacje. Ja najbardziej lubię Średniowiecze, więc Valhalla bardziej mi podpasowała, chętnie wróciłbym do czasu Krucjat.

20.10.2021 13:49
😂
14
1
odpowiedz
Nickim4ru
7
Konsul

Assassin's Creed: Highlights
Assassin's Creed: Best Moments.

Wybiorą najlepsze misję/momenty z poszczególnych gier i skleją razem, wszystko do wyboru z głównego menu.
Oczywiście jako LIVE SERVICE z LOOTBOXAMI i P2W w SP.

20.10.2021 14:18
KUBA1550
😃
15
1
odpowiedz
KUBA1550
28
Generał

Skoro Rockstar sprzeda jeszcze raz te same gry GTA to i Ubisoft zrobi to samo :)

20.10.2021 14:27
16
odpowiedz
GraczR
5
Legionista

"Przypomnijmy, że najnowsza część serii, czyli Assassin’s Creed: Valhalla, ukazała się w listopadzie ubiegłego roku na PC, konsolach Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation 4 i PS5 oraz w usłudze Google Stadia. Gra od premiery jest stale rozwijana, zarówno za pomocą aktualizacji, jak i płatnych dodatków. Każde rozszerzenie jest dzielone na trzy epizody, wypuszczane w regularnych odstępach czasu."

Nie. Nie jest dzielone na 3 epizody. To w Odyssey jest dzielone na 3 epizody.

20.10.2021 14:50
17
odpowiedz
;-p
64
Generał

Rimejk w tej serii ciężko dać, by jakoś fabularnie to "się spinało". Dlatego powrót do wcześniejszych postaci w ramach Infinity (menu helix, Unity), to najlepsza opcja dla ewidentnego sequela (cały czas uważam że chronicles, trochę zmarnowało potencjał ciekawych epok i dobrze napisanych postaci w serii). Większe, niezrealizowane kampanie, Aztekowie, Mongołowie, Chińczycy itp. mogą dać jako oddzielne gry open world

20.10.2021 16:51
Metaverse
18
odpowiedz
Metaverse
34
Generał

Ubi zaczyna juz zjadac wlasny ogon. Nie zdziwie sie jak dorzuca do tego jeszcze battle royale.

20.10.2021 17:54
19
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
damianyk
108
Nośnik Treblinek

Gra-usługa, ja dziękuję.

20.10.2021 22:43
19.1
TobiAlex
165
Legend

To żałuj. Ludziom to jednak nie dogodzi. Wychodzi gra, producent o niej zapomina po miesiącu - źle. Wychodzi gra, producent rozwija ja przez rok, dodaje pełno contentu - źle. Mam wymienić świetne gry usługi?

20.10.2021 23:41
19.2
damianyk
108
Nośnik Treblinek

Wychodzi niedorobiona gra, producent ją patchuje, lepi jakiegoś frankensteina, potem dodaje za $ to co wyciął z gotowej wersji, dodaje kolejne mapy i kampanie składające się z powtarzanego w kółko schematu odkrywania pytajników, a wszystko po to by utrzymać przy sobie gracza miesiącami. Tyle że gracz w moim typie nie wyciąga z takiej gry żadnej satysfakcji, a jedyne co pozostaje to poczucie straconego czasu. Taka jest moja definicja gry-usługi.

20.10.2021 20:13
Nufrevi
20
odpowiedz
1 odpowiedź
Nufrevi
19
Legionista

Stawiam, że Infinity będzie jak GTA/RDR Online, robisz misje solo, standardowe jak we wszystkich seriach, ale dodatkowo masz misje wieloosobowe, razem z ekipą musicie zrobić X quest, nie widzę tutaj innego pomysłu na wykorzystanie poprzednich AC

20.10.2021 22:44
20.1
TobiAlex
165
Legend

Namiastka tego jest w WD Legion (tryb online)

20.10.2021 22:39
21
odpowiedz
TobiAlex
165
Legend

SztormBoy
Przecież Odyssey i Valhalla to dwie kompletnie różne gry. Ta pierwsza to bardziej hack&slash z mnóstwem lootu, ta druga to bardziej action rpg

Wiadomość Assassin's Creed Infinity odtworzy historie ze starszych gier (plotka)