Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Steam, Ubisoft i CD Projekt pozwane. Chodzi o zawyżanie cen

31.01.2021 11:43
Kaniehto
5
31
odpowiedz
5 odpowiedzi
Kaniehto
24
Konsul

Niech pozwią Activision, bo Black Ops II nadal na Steamie po 250 chodzi :p

31.01.2021 12:53
dzl
😂
11
25
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
61
You Gain Brouzouf

Autorzy pozwu utrzymują, że gdyby nie klauzula MFN Steama, ceny w takich sklepach, jak Microsoft Store czy Epic Store byłyby niższe...

A na Ziemi byłby pokój i wszyscy biegaliby nago doniośle przy tym śpiewając.

Z choinki się urwali.

31.01.2021 15:51
MineBeziX
😂
19
12
odpowiedz
MineBeziX
25
Konsul

Autorzy pozwu utrzymują, że gdyby nie klauzula MFN Steama, ceny w takich sklepach, jak Microsoft Store czy Epic Store byłyby niższe, z uwagi na mniejsza marżę pobieraną przez platformę – sprzedawanie gier taniej byłoby po prostu w interesie wydawców, którzy w praktyce mogliby dzięki temu zarobić więcej (zwiększając sprzedaż).

Tak tak, na pewno wydawcy (w szczególności ci, którzy decydują się na ekskluzywność na EGS, razem z Epiciem ograniczając wybór konsumenta) polecieli by zaraz obniżać ceny swoich gier. Wcale Ubisoft nie sprzedaje swoich gier wciąż za $60, a od kiedy się związali z Epiciem nie ma ich na Steamie w ogóle. Zmowa cenowa?
Ba, Metro Exodus od razu wylądowało na Steamie taniej po rocznej ekskluzywności.
Każdy kto myśli, że niższa marża przełoży się kiedykolwiek na niższe ceny gier, jest naiwny. Bo wydawca woli zgarnąć 88% z $60 niż obniżyć cenę. Zresztą wystarczy spojrzeć na Take "Nasze Gry Są Zbyt Tanie" Two. Albo na sklep Microsoftu, który jest jedynym miejscem, w którym kupisz Forze Horizon 4, a jej bazowa cena to nadal 299 zł (wczoraj z ciekawości sprawdzałem czy nie spadła może w końcu), a to jest na PC. Wszelkie gry dostępne tylko na Battle.net (bo tam zwinął się już całkowicie Activision) także kosztują ~255 zł. Nie wspominając o podwyżkach gier konsolowych.
To jak to jest, że gry niedostępne na Steamie są w tej samej cenie, a nawet i droższe?

post wyedytowany przez MineBeziX 2021-01-31 15:52:28
31.01.2021 12:55
12
9
odpowiedz
1 odpowiedź
lee32147
31
Konsul

W teorii ten zapis istnieje, a w praktyce zarówno Valve jak i wydawcy się nim nie przejmują. Na Epicu wyszło trochę gier po niższej cenie niż na Steamie (np. Among Us, Super Meat Boy, Shadow Complex Remastered, What Remains of Edith Filch, Drawful 2 i jeszcze kilka) i jakoś Valve nic z tym nie robi, a regulamin niby jest łamany. Być może przez to, że jednak są to gry z niższą ceną niż 250 zł. Za to gry dużych wydawców i tak nie byłyby tańsze co widać po cenach ekskluzywów na Epicu, których umowa ze Steamem nie obowiązuje. Zmowa na pewno jakaś jest, ale jest to zmowa pomiędzy wydawcami, a Valve nie ma nic do tego (potrafi zmienić cenę swoich gier i dobrze je dostosować, np. HL: Alyx kosztuje $60/50 Euro, a nie $60/60 Euro jak gry innych wydawców), bo nie narzuca żadnej minimalnej ceny gier na Steamie. A niedługo jeszcze zanosi się podwyżka cen, bo wydawcy rzekomo zarabiają mało. Ciekawe czy przeciwnicy Steama znowu obwinią Valve o podwyżki cen.

31.01.2021 11:33
2
8
odpowiedz
34 odpowiedzi
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Ta umowa podobno jest od lat i jak widać da się zmniejszyć cenę poprzez Epicowe kupony. O ile w ogóle istnieje, sąd to stwierdzi.

Zastanawiają mnie firmy poza Valvem.
Ta umowa obowiązuje tylko wyżej wymienione firmy do wystawiana po tej samej cenie czy wszystkich wydawców na Steamie? Jeśli tylko ich to co mnie to? Ich sprawa

A gdyby dało się coś ugrać to Epic Games wyprzedziłoby tych graczy i samo pozwało Valve. W końcu łamiąc regulamin Apple i tak ich pozwali...

Jednakże parafrazując wielkiego orędownika, Urumoda, napiszę:
To nie wina sklepu, to wydawcy podpisali umowę ze Steamem, mogli jej nie podpisywać.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 11:35:04
31.01.2021 11:43
6
8
odpowiedz
wcogram
118
Generał

Jakoś na Epic niższa marża nie przekładał się na niższą cenę końcową dla gracza.

Na steam jest po 60 strony z kluczami po 35.

31.01.2021 12:30
Rumcykcyk
9
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
78
Głębinowiec

Może też złożę pozew w polskim sądzie. Nie będę musiał już pracować.

31.01.2021 14:37
Szefoxxx
17
5
odpowiedz
Szefoxxx
40
Doradca

To jakieś absurdalne zarzuty, ci ludzie nie mają pojęcia jak to wszystko działa.

31.01.2021 11:23
Krypta76
1
Krypta76
15
Konsul

Na steam 15-20 letnie gry potrafią kosztować 80 PLN.

31.01.2021 11:33
2
8
odpowiedz
34 odpowiedzi
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Ta umowa podobno jest od lat i jak widać da się zmniejszyć cenę poprzez Epicowe kupony. O ile w ogóle istnieje, sąd to stwierdzi.

Zastanawiają mnie firmy poza Valvem.
Ta umowa obowiązuje tylko wyżej wymienione firmy do wystawiana po tej samej cenie czy wszystkich wydawców na Steamie? Jeśli tylko ich to co mnie to? Ich sprawa

A gdyby dało się coś ugrać to Epic Games wyprzedziłoby tych graczy i samo pozwało Valve. W końcu łamiąc regulamin Apple i tak ich pozwali...

Jednakże parafrazując wielkiego orędownika, Urumoda, napiszę:
To nie wina sklepu, to wydawcy podpisali umowę ze Steamem, mogli jej nie podpisywać.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 11:35:04
31.01.2021 11:36
Urumod
2.1
Urumod
9
Senator

Jednakże parafrazując wielkiego orędownika, Urumoda, napiszę:
To nie wina sklepu, to wydawcy podpisali umowę ze Steamem, mogli jej nie podpisywać.

Tak jak mówisz byczku. Nie musieli podpisywać mogli wydawać gry, yyy nigdzie ;)

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 11:38:15
31.01.2021 11:42
2.2
7
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Tak jak mówisz byczku. Nie musieli podpisywać mogli wydawać gry, yyy nigdzie ;)

Dokładnie, Hitmana 3 wydali nigdzie ;)
Gdyby ominęli Steama na rzecz Epica, nawet bez umowy na ex, EGS dostałby gry, które tak wytykasz Steamowi.
Ekskluzywy, na które nie ma umowy ;)

Nie pamiętasz jak broniłeś EGS, że to wydawcy podpisali kontrakt na ekskluzywność, ale to nie wina sklepu, że takie coś zaproponował?
No to widzisz jak się odwróciło ;)

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 11:46:45
31.01.2021 11:47
Urumod
2.3
Urumod
9
Senator

Dokładnie, Hitmana 3 wydali nigdzie ;)

Nie pamiętasz jak broniłeś EGS, że to wydawcy podpisali kontrakt na ekskluzywność, ale to nie wina sklepu, że takie coś zaproponował?
No to widzisz jak się odwróciło ;)

Ładny robisz fikołek. Ładne odwracanie kota ogonem. Wcześniej nie mieli gdzie wydać poza steame. Teraz wydają na epicu a po roku będą wydawać na steamie. Gdyby było taniej na epicu to po roku na steamie też by musiałoby być taniej. To steam co chwile wyłapuje kary za praktyki monopolistyczne. Ale zapewne dla ciebie nie ma barier na tym rynku i wystarczy zrobić lepszy launcher.

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 11:50:51
31.01.2021 11:51
2.4
7
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

To steam co chwile wyłapuje kary za praktyki monopolistyczne.
Mówisz o tej ostatniej co blokowali gry na podstawie kraju?
Faktycznie, ma to dużo wspólnego z tym tematem ;)

Ja fikołkuje?
Ja mówię o umowie na ekskluzywność, gdzie broniłeś EGS, że to nie ich wina, że umowę zaproponowali, a wydawców, że podpisali ;)

Cytuje sam siebie:
"Wydawca nie wydaje na innych platformach = wina wydawcy
Wydawca podpisuje umowę ze sklepem na wyłączność = wina sklepu i wydawcy"

Za to Ty mówiłeś, że to nie wina sklepu, że taką umowę zaproponował, a jedynie wydawcy, że podpisał ;)

Czyli powiem tak samo: To nie wina Steama, to wina wydawców :D

Zauważ, że nie bronię Steama. Ja się tylko czepiam Ciebie i hipokryzji.
To co miałem napisać o Steamie napisałem w głównym komentarzu.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 11:53:57
31.01.2021 11:56
Urumod
2.5
Urumod
9
Senator

Mówisz o tej ostatniej co blokowali gry na podstawie kraju?
Faktycznie, ma to dużo wspólnego z tym tematem ;)

Kompletnie, praktyki monopolistyczne nie mają nic wspólnego z tym tematem. Bariery jakie stawia taki hegemon jakim jest steam też nie ma nic wspólnego.

Ja fikołkuje?
Ja mówię o umowie na ekskluzywność, gdzie broniłeś EGS, że to nie ich wina, że umowę zaproponowali, a wydawców, że podpisali ;)

Umowa epica nie wpływa na ceny poza sklepem. Nie dyktuje warunków i cen jakie może wydawca ustalać z konkurencyjnymi platformami. Chyba, że tak jest. Nie wiem. Klucze można kupić taniej niż są na epicu. Steam mówi albo masz taką cenę jak wszędzie albo u nas nie wydajesz gry. Platforma, która ma zdecydowaną większość rynku tak mówi. Taka sama sytuacja nie? Czy taka sytuacja sprawia, że pojawiają się pewne bariery dla konkurencji, która dopiero chce wejść na ten rynek czy nie?

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 12:00:03
31.01.2021 11:59
2.6
8
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Umowa epica nie wpływa na ceny poza sklepem. Nie dyktuje warunków i cen jakie może wydawca ustalać z konkurencyjnymi platformami. Steam mówi albo masz taką cenę jak wszędzie albo u nas nie wydajesz gry. Platforma, która ma większośc rynku tak mówi. Taka sama sytuacja nie?

Taka sama? Nie
Porównywalna? Owszem.

Sklep zaproponował umowę, która krzywdzi drugi sklep, a swój sklep stawia w lepszych warunkach.
Valve złe, Epic dobry.

Rozśmieszasz mnie, jak zawsze ;)

31.01.2021 12:01
Urumod
2.7
Urumod
9
Senator

Taka sama? Nie
Porównywalna? Owszem.

Sklep zaproponował umowę, która krzywdzi drugi sklep, a swój sklep stawia w lepszych warunkach.
Valve złe, Epic dobry.

Rozśmieszasz mnie, jak zawsze ;)

Sklep zaproponował wielkim wydawcom zmowę cenową nie umowę na wyłączność jednego tytułu. Steam korzysta z tego, że ma dominującą pozycje na rynku i trzeba się z nim liczyć. Epic zły, valve dobry bo "nie ma eksów"

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 12:04:39
31.01.2021 12:19
Herr Pietrus
😂
2.8
11
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

Umowa epica nie wpływa na ceny poza sklepem.
Dokładnie! Wszak umowa z Epic... wymusza wyłączność.

31.01.2021 12:35
Urumod
2.9
Urumod
9
Senator

Dokładnie! Wszak umowa z Epic... wymusza wyłączność.
Roczną. I tak jak pisałem, jest to rynek uzależniony od steama. Steam go zdominował i narzuca swoje warunki. No chyba, że "ceny u innych takie same albo u nas nie wydajesz" są ok. Gdyby nie było barier wejścia jakie tworzy steam przez swoje praktyki monopolistyczne to epic nie musiałby mieć eksów. Zresztą jak teraz jest wydawcą trzech deweloperów to i tak beton steam będzie miał pretensje, że wydają tylko na epicu lub z roczną ekskluzywnością.

31.01.2021 12:48
2.10
8
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Oj, nigdy się nie zmienisz...
Beton Epica wypomina betonowi Steama...

A jak umowa Steama obowiązuje tylko na rok? To wciąż źle czy tak samo dobrze jak Epic? Jest powód do gnojenia Valve, czy do głaskania jak EGS?

No chyba, że "ceny u innych takie same albo u nas nie wydajesz" są ok.

Wciąż są lepsze niż "wydajesz tylko u nas".
Ale jako, że Tobie pasuje "wydajesz tylko u nas" to wychodzi, że "ceny u innych takie same" są ok.

Gdyby nie było barier wejścia jakie tworzy steam przez swoje praktyki monopolistyczne to epic nie musiałby mieć eksów.

W sensie jakich, bo piszesz to od początków EGS, a ta sprawa z umową Valve wyszła niedawno, więc musisz mieć coś na myśli.
Dawaj. Jak wykorzystuje swoją pozycję, prócz tej afery z cenami.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 12:52:24
31.01.2021 13:01
kęsik
😂
2.11
9
kęsik
112
Legend

Aaa czyli to wina Steama że Epic stosuje monopolistyczne i antykonsumenckie praktyki? No to wszystko jasne.

31.01.2021 13:02
Urumod
2.12
Urumod
9
Senator

Oj, nigdy się nie zmienisz...
Beton Epica wypomina betonowi Steama...

A jak umowa Steama obowiązuje tylko na rok? To wciąż źle czy tak samo dobrze jak Epic? Jest powód do gnojenia Valve, czy do głaskania jak EGS?
A jakaś gra po roku jest taniej gdzie indziej czy co? O ile w ogóle jest gdzieś poza steamem?

Wciąż są lepsze niż "wydajesz tylko u nas".
Ale jako, że Tobie pasuje "wydajesz tylko u nas" to wychodzi, że "ceny u innych takie same" są ok.

No jak zmowa cenowa w celu ograniczenia konkurencji jest lepsza niż roczna ekskluzywność to spoko...

W sensie jakich, bo piszesz to od początków EGS, a ta sprawa z umową Valve wyszła niedawno, więc musisz mieć coś na myśli.
Dawaj. Jak wykorzystuje swoją pozycję, prócz tej afery z cenami.

Piszesz, że nie bronisz nigdzie steama a każdy twój komentarz stara się go wybielić jak może. Właśnie wyżej ci napisałem ale jak do ciebie to nie dociera to trudno. W dodatku tak wykorzystuje, że co chwilę dostaje nowe kary za praktyki monopolistyczne a mimo to, niektórzy mówią, że to epic stosuje praktyki monopolistyczne. XD

Aaa czyli to wina Steama że Epic stosuje monopolistyczne i antykonsumenckie praktyki? No to wszystko jasne.
Przecież to steam dostaje kary za praktyki monopolistyczne a nie epic.

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 13:04:51
31.01.2021 13:11
2.13
4
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

A jakaś gra po roku jest taniej gdzie indziej czy co? O ile w ogóle jest gdzieś poza steamem?

A powinna? Cytując Ciebie "A każdy sklep powinien być Steamem?"
A powinna tanieć? Może wydawca chce mieć wszędzie cały czas 60 dolarów. Jego sprawa.

No jak zmowa cenowa w celu ograniczenia konkurencji jest lepsza niż roczna ekskluzywność to spoko...
Zmowa cenowa to nadużycie. Nie zmówili się na konkretną cenę. To po pierwsze.
Po drugie, nie no, jak Steam użył swojej pozycji to Epic nie mógłby. Przecież worek pieniędzy to nie użycie swojej pozycji bogacza.

Ja nie wybielam Steama, ja się czepiam Ciebie, że jednemu przyklaskujesz, a drugiego ganisz za podobne działania. Jeden może, bo jest mniejszy, a drugi nie może bo jest większy. Robienie z logiki kurtyzany.

Mówiłem Ci, że jestem betonem GOGa. Kupiłem na GOGu gry, które już posiadałem. To się kwalifikuje do bycia betonem.

O karach za monopol już Ci pisałem. Coś za często ten argument stosujesz, a nawet nie czytałeś za jakie przewinienia.
"No kara za monopol, ONI STOSUJO MONOPOL"
Kij z tym, że chodzi o poszczególne kraje i ich prawo. Ewentualnie Unia nie lubi geoblokady. Yerbać to. KARA ZA MONOPOL.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 13:16:34
31.01.2021 13:21
2.14
2
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Zedytować nie mogę, ale sprawdź sobie cenę GTA V. Ależ ten monopol Steama podniósł cenę! Z 250zł do 130zł!!!

31.01.2021 13:24
Urumod
2.15
Urumod
9
Senator

A powinna? Cytując Ciebie "A każdy sklep powinien być Steamem?"
A powinna tanieć? Może wydawca chce mieć wszędzie cały czas 60 dolarów. Jego sprawa.

Chodziło o sam launcher. Widzę wybielania ciąg dalszy. Zaraz wyjdzie, że to epic dostał jakieś kary za monopol...

Zmowa cenowa to nadużycie. Nie zmówili się na konkretną cenę. To po pierwsze.
Po drugie, nie no, jak Steam użył swojej pozycji to Epic nie mógłby. Przecież worek pieniędzy to nie użycie swojej pozycji bogacza.

Nadużycie, które jest postrzegane i karane jako praktyki monopolistyczne w momencie gdy robi to firma, która ma większość rynku. Epic nie mógłby bo epic nie ma takiej pozycji. Po co kolejny raz robisz fikołek? Steam ma większość rynku, epic nie ma. Epic przy steamie dalej jest malutki. Steam dyktuje warunki dla całego rynku.

Ja nie wybielam Steama, ja się czepiam Ciebie, że jednemu przyklaskujesz, a drugiego ganisz za podobne działania. Jeden może, bo jest mniejszy, a drugi nie może bo jest większy. Robienie z logiki kurtyzany.
Na każdym kroku wybielasz steama. Stwierdzasz nawet, że zmowa cenowa jest mniej szkodliwa niż jedyni roczna ekskluzywność na epicu XD Co następne? Marża 12% jest bardziej szkodliwa? Czyli co w najgorszym wypadku epic=steam jeżeli chodzi o praktyki? Tylko jeden dalej ma dominującą pozycję na rynku.

Mówiłem Ci, że jestem betonem GOGa. Kupiłem na GOGu gry, które już posiadałem. To się kwalifikuje do bycia betonem.
No to bądź. Kibicuje każdej platformie poza największym rakiem jakim jest steam. Niestety gog nie ma szans ze steamem bo nawet nie próbuje z nim konkurować.

Zedytować nie mogę, ale sprawdź sobie cenę GTA V. Ależ ten monopol Steama podniósł cenę! Z 250zł do 130zł!!!
Ale co ty chcesz udowodnić? Że gry po czasie tanieją?

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 13:26:49
31.01.2021 13:27
2.16
5
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Widzę, że już koniec dyskusji, na argumenty odpowiadasz "Wybielanie Steama".

Nie mam nic więcej do dodania, żyj sobie w tej bańce, że wszyscy prócz EGS są źli, a biedny Epic chce dla nas dobrze.
Cya.

PS: Tak, tanieją. Tak jak niżej przytaczany Call of Duty za 250zł.

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 13:27:59
31.01.2021 13:30
Urumod
2.17
Urumod
9
Senator

Widzę, że już koniec dyskusji, na argumenty odpowiadasz "Wybielanie Steama".
Nie mam nic więcej do dodania, żyj sobie w tej bańce, że wszyscy prócz EGS są źli, a biedny Epic chce dla nas dobrze.
Cya.
PS: Tak, tanieją. Tak jak niżej przytaczany Call of Duty za 250zł.

Nie wszyscy są źli, tylko rak steam. I co chwilę masz tego dowód ale masz klapki na oczach i nie chcesz tego zauważyć.

31.01.2021 14:51
nanenab
2.18
3
nanenab
7
Generał

Ooo, widzę że jeden z naczelnych forumowych akrobatów znów robi fikoły, tym razem w obronie epica. Ciekawe, bo niby egs taki dobry, a tu jednak trzeba bronić hmm...

31.01.2021 15:56
MineBeziX
2.19
2
MineBeziX
25
Konsul

>kary za monopol
>Steam dostaje karę za udostępnianie możliwości zakupu gry taniej zależnie od kraju w którym mieszkasz, gdzie UE dąży do unifikacji cen w jej granicach

Ach ten zły Steam wkurzył UE swoimi monopolistycznymi i antykonsumenckimi praktykami.

31.01.2021 17:20
Urumod
2.20
Urumod
9
Senator

Oh widzę, że steamowi himalaiści wrócili. No tak bo zmowa cenowa taka dobra i nie ma barier na rynku dla nowych platform.

31.01.2021 17:56
2.21
lee32147
31
Konsul

Urumod A możesz w końcu podać logiczny argument dlaczego Steam jest taki zły w tej sytuacji? Bo w komentarzach masz podane co najmniej kilkanaście argumentów, że ten zapisek w umowie nie jest nawet respektowany przez Valve, a zawyżanie cen wynika z niepisanej zmowy wydawców pomiędzy sobą o ustalenie minimalnej ceny gier w postaci "standardu" 60$/60 Euro (niedługo 80$/80Euro; czy ta podwyżka to też wina Steama, którego nie ma na konsolach, gdzie ceny już są podnoszone?). Czy Ty w ogóle kiedykolwiek podasz jakiś logiczny i zgodny z prawdą argument na potwierdzenie własnych słów? Bo dotychczas wszystko co piszesz to Twoje wymysły, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości, a w wielu przypadkach rzeczywistość obala te wymysły. Czy może po prostu jesteś zwykłem trollem, który ma nabijać wyświetlenia artykułów przez wyzywanie innych komentujących i wstawianie nieprawdziwych informacji? Bo dziwi mnie, że za szerzenie dezinformacji jeszcze nie dostałeś bana na GOLu.

31.01.2021 18:19
2.22
Procne
32
Konsul

Muszę powiedzieć, że rozbawił mnie ten temat. Od miesięcy w podobnych tematach Epic vs Steam przypominałem, że Steam ma taką umowę i dlatego nie ma mowy by gry były tańsze w Epicu (chociaż i bez tego zapisu Epic nie miałby niższych cen). I żaden ze zwolenników Epica jakoś tego tematu nie pociągnął i nie miał problemów. Ale teraz jakieś randomy wystosowały pozew z tym związany i przeciwnicy Steama automatycznie podchwycili kolejną wymówkę by psioczyć na Steam.

post wyedytowany przez Procne 2021-01-31 18:20:42
31.01.2021 18:21
Urumod
2.23
Urumod
9
Senator

W tej sytuacji? Mówisz, że golowi "eksperci" wyjaśnili, że to nie jest tak, że valve mówi, że "albo wydajesz wszędzie z taką samą ceną albo wydajesz ale nie u nas"? "Zapis w umowie nie jest respektowany przez valve" To przez kogo on jest respektowany? :D To po co jest w tej umowie? Czytałeś kiedyś w życiu jakąś umowę? Ja nigdzie nie szerzę dezinformacji. Wyjaśniam jedynie kłamstwa steamowego betonu. Czy zmowa wydawców i steama (zapisana lub nie) stanowi barierę wejścia dla nowej platformy czy nie? Firma, która dominuję na rynku dyktuje warunki tego rynku i albo się dostosujesz albo ciebie nie ma. Nadużywa swojej pozycji na rynku i blokuje konkurencje. Gdy ktoś zarzucał hipokryzję Timowi, bo mówił, że gry miały być tańsze a nie są (z kuponem są) to mówiłem, że nie ma na to szans bo steam sobie na to nie pozwoli.

31.01.2021 18:30
2.24
1
Procne
32
Konsul

Ten zapis istnieje w umowie Steam od lat, na długo przed Epiciem. Miał chronić Steam przed sytuacją gdy gra byłaby sprzedawana głównie poza Steam w postaci kluczy, a Steam ponosiłby koszty uytrzymania bez żadnych zysków.

Tim wiedział o takim zapisie, więc jeśli obiecywał niższe ceny gier w Epicu to zwyczajnie kłamał

31.01.2021 18:43
2.25
1
lee32147
31
Konsul

Urumod Kilka komentarzy niżej podałem kilka tytułów, które od początku istnienia Epic Games Store mają tam niższą cenę i jakoś Valve nie przyczepił się do żadnej z nich (a minęło już ponad 2 lata). To jednak ten zapisek jest respektowany czy nie? Bo DOWODY (a nie domysły) wskazują, że nie jest.
Wskaż te rzekome kłamstwa, które rzekomo dementujesz podając nieprawdziwe informacje, bo jedyne kłamstwa jakie widzę, to Twoje słowa (które już GoodLuke bardzo jasno Ci wyjaśnił). Jedynym "betonem" jesteś Ty.
Jaka jest tutaj zmowa Steama i jaką barierę wejścia stanowi? Przecież żaden ekskluzyw Epica nie ma ceny niższej niż "standardowe" $60/60 Euro, a przecież umowa Steama ich nie dotyczy. Ba, nawet Valve w przypadku Half Life: Alyx dał cenę $60/50 Euro, która nie jest równa "standardowej" cenie.
Podaj też te warunki, które "dyktuje" Steam, bo ja ich nigdzie nie widzę. Nie dyktuje ceny minimalnej gry, nie dyktuje ograniczeń dotyczących pojawienia się gry na innych platformach i nie blokuje konkurencji (a Epic to robi), nie respektuje zapisu w umowie, którego dotyczy ten artykuł, pozwala na sprzedawanie kluczy poza Steamem bez żadnej marży. Gdzie niby jest to "dyktowanie warunków", o którym piszesz? Podaj konkretne przykłady, a nie tylko "steamowy beton jest ślepy". Chyba że jednak nie masz żadnych przykładów ani dowodów (a takich na pewno nie masz), to lepiej nic nie pisz zamiast znowu się wygłupić.

31.01.2021 18:47
Karollo
👍
2.26
Karollo
4
Zbawca Khorinis

Biedny Tim. Jeszcze nie zdążył wprowadzić porządnych zmian (jak chyba najprostsze co może być czyli - KOSZYK), a już się zyski zmniejszają.
Chyba jednak ludzie zweryfikowali co jest dla nich lepsze.

Ale niech walczy dalej, może uda mu się kiedyś założyć konto na Steam.

post wyedytowany przez Karollo 2021-01-31 18:49:04
31.01.2021 18:57
2.27
Procne
32
Konsul

lee32147 Sprawdź ceny tych gier w dolarach / euro. Zapewne będą równe. Widocznie przy cenach regionalnych za bardzo się nie czepiają

31.01.2021 19:25
Urumod
2.28
Urumod
9
Senator
Image

Musisz koniecznie zweryfikować te DOWODY. Ceny są identyczne jedynie przelicznik na PLN może być korzystniejszy na epic. Dowód w załączniku. I właśnie takie kłamstwa a może brak wiedzy muszę tutaj wyjaśniać. Ale widzę, że plemienne lajki dostałeś więc pewnie "masz rację" :D Mówię jedynie, że steam nie pozwoli sobie na wydanie gry w innej cenie niż ta jaka jest na steamie. Steam zaczął reagować na marżę w momencie gdy więksi wydawcy zaczęli uciekać ze steama. Zależy im tylko na nich a nie na małych giereczkach. Jakie DOWODY? Czego dowodzisz? Jedyne czego dowodzisz jest to, że jesteś w błędzie i twój research jest słaby. Piszesz, że jest taka umowa ale valve jej nie respektuje to po co ona jest? Po co ten zapis?
ten zapisek w umowie nie jest nawet respektowany przez Valve, a zawyżanie cen wynika z niepisanej zmowy wydawców pomiędzy sobą o ustalenie minimalnej ceny gier
To są DOWODY tak? Skąd pochodzą te DOWODY? Piszesz, że jest taki zapis w umowie ale valve tego nie respektuje a ceny są takie bo wydawcy się zmawiają :D Gdzie są te DOWODY, że to wydawcy bez steama się dogadują? Wygląda to bardziej na DOMYSŁY, hmm. Takie kłamstwa jak to epic płaci dodatkowe pieniądze za ekskluzywność. To nie jest prawdą ponieważ oni gwarantują sprzedaż na pewnym poziomie. Gdy poziom sprzedaży zostanie osiągnięty, żadnych dodatkowych pieniędzy wydawca nie dostanie. Jedynie dodatkowe pieniądze wynikające z mniejszej marży sklepu. I kilka innych kłamstw. Jak to, które napisałeś wyżej. Każda gra ekskluzywna na epicu zostaje wydana potem na steamie. I jeżeli musi mieć taką samą cenę jak na epicu to twórcy muszą dać cenę wyższą niż mogliby sobie pozwolić w normalnych warunkach. Nie piszę też, że każda gra byłaby tańsza. Piszę jedynie, że steam nie pozwala na obniżenie ceny tej samej gry. Sam piszesz o tym przykładzie. O zapisie zawartym w umowie, więc po co ten fikołek? To jest bariera jaką steam stawia innym platformom. Wszystkie twoje DOWODY bazują na błędnym założeniu. Więc nie wypisuj głupot.

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 19:28:53
31.01.2021 20:32
2.29
2
lee32147
31
Konsul

Urumod Steam zmienił zasady dotyczące marży kilka dni (1.12.2018, https://steamcommunity.com/groups/steamworks/announcements/detail/1697191267930157838) przed tym, jak Epic zapowiedział, że stworzył nową platformę (4.12.2018, https://www.unrealengine.com/en-US/blog/announcing-the-epic-games-store). Żaden wydawca wtedy nie uciekał ze Steama (chyba że chodzi o Telltale, którego gry zniknęły z powodu likwidacji firmy).
Ceny w złotówkach (i innych regionalnych walutach) są jednak niższe i Steam nic z tym nie robi, a ten zapisek w umowie nie ogranicza się tylko do dolarów (a przynajmniej nie ma takiego zapisku). Przelicznik też niewiele ma do powiedzenia, bo niektóre gry są nawet o 44% tańsze na Epicu, więc przelicznik wynosiłby poniżej 3 zł za 1 dolara.
Co do zmowy cenowej, o której pisałem, to prawda, nie mam żadnych dowodów, że wydawcy się zmówili, ale możesz zauważyć, że ceny gier AAA nie schodzą poniżej $60/60 Euro na premierę. I jakimś dziwnym przypadkiem żaden duży wydawca nie schodzi poniżej tej ceny, nawet pomimo mniejszej marży na Epicu w przypadku ekskluzywów (a to niby większa marża Steama powoduje wysokie ceny). Ceny gier na nowych konsolach mają wzrosnąć i jak na razie zapowiadane są na $70, niezależnie od wydawcy podnoszącego ceny. Czyżby znowu jakiś dziwny przypadek? I pewnie to Steam wymusza wzrost cen, nie?

"Każda gra ekskluzywna na epicu zostaje wydana potem na steamie. I jeżeli musi mieć taką samą cenę jak na epicu to twórcy muszą dać cenę wyższą niż mogliby sobie pozwolić w normalnych warunkach."
I tutaj znowu kłamiesz i opierasz się na własnych domysłach. Jest wiele gier, które nie pojawią się na Steamie (a przynajmniej nie ma na razie takich planów), jak chociażby Godfall czy Tony Hawk's Pro Skater 1+2. Cena premierowa Godfall wynosi $60, więc wcale nie jest niższa niż standardowa, a skoro nie ma planów wydania na Steamie, to jednak powinna być niższa (według Twoich słów).

O płaceniu za ekskluzywy mówił sam Sweeney, na którego słowa się powoływałem, więc jeżeli mi zarzucasz kłamstwo, to zarzucasz również kłamstwo jemu, a broniąc z tego powodu Epica jesteś po prostu hipokrytą. Ja żadnego kłamstwa nie napisałem, co najwyżej powołałem się na kłamstwa Sweeneya (który nie powinien kłamać). Ty również nie pokazałeś żadnych moich kłamstw, co najwyżej pewne nieścisłości dotyczące nieuściślonego fragmentu umowy. Za to napisałeś kilka kłamstw, które dementuję powyżej.

post wyedytowany przez lee32147 2021-01-31 20:44:26
31.01.2021 21:51
Urumod
2.30
Urumod
9
Senator

Activision zaczęło uciekać i to skutecznie, bethesda stworzyła swój launcher a inni eksperymentowali. Steam widział co się dzieje i dlatego obniżył marże dla najlepiej sprzedających się gier. No chyba, że twoim zdaniem zrobili to z dobroci serca XD Nigdzie nie napisałem, że steam obniżył marże z powodu epica. Eh a ty dalej swoje i z uporem maniak będziesz wmawiał, że nie ma żadnej zmowy i ceny się różnią na platformach mimo, że potwierdziłem, że tak nie jest i ceny są takie same ale różnią się przeliczniki. Jak już pisałem, gry AAA jakie miał epic wyszły po roku na steam i to w takiej samej cenie (taka sama cena na epic i steam). Są też gry, których epic opłacił produkcje. Piszesz, że kłamię a doskonale wiesz, że ekskluzywność epica jest maksymalnie na rok. Kiedy godfall czy tony hawk miał premierę? :D W dodatku tony hawk nie kosztuje tyle ile gra AAA. Jest jakaś gra AAA, która nie wyszła na steamie po ekskluzywności na epic? Przestań manipulować to po pierwsze. Po drugie tak napisałem - "Nie piszę też, że każda gra byłaby tańsza. Piszę jedynie, że steam nie pozwala na obniżenie ceny tej samej gry." A i tak pewnie te gry wyjdą po roku od premiery na steam. nie ma planów wydania na Steamie, I to są właśnie twoje domysły. To, że ty nie wiesz to nie znaczy, że nie ma. Jedynie world war z przychodzi mi na myśl. Nie jest to gra AAA ale AA a i tak jest tańsza niż większość gier AA w dniu premiery, ale jak twórcy sami twierdzili, obniżyli cenę gry ponieważ epic pobierał mniejszą marżę więc kolejny raz potwierdza się to co napisałem. Gra nie wyszła na steam. Powoływałeś się na artykuł na golu. Gdybyś przeczytał ze zrozumieniem to co powiedział i przeczytał to co twórcy mieli do powiedzenie to byś wiedział, że epic gwarantuje sprzedaż tytułu w określonej w umowie ilości egzemplarzy. Płaci dodatkowo tylko w tedy gdy gra nie sprzeda się w takiej ilości o jakiej mowa w umowie. Epic funduje też budżety gier oraz epic jest też wydawcą kilku deweloperów i opłaca w całości marketing i produkcje a ze sprzedaży dzieli się 50/50. Napisałeś same kłamstwa, od tego, że są gry, które w epicu są tańsze niż na steamie. I tego, że twórcy mają umowę ale steam jej niby nie przestrzega ale zapis jest żeby był i to wydawcy się zmawiają a steam kompletnie nie bierze w tym udziału. Początkowo myślałem, że twoja argumentacja bazuje na nieodpowiednim researchu lub po prostu na niewiedzy ale widzę, że dalej w to brniesz więc bazujsz obecnie na kłamstwie. Z takimi DOWODAMI prokuratorem nie zostaniesz ;)

post wyedytowany przez Urumod 2021-01-31 21:54:19
01.02.2021 08:46
2.31
1
lee32147
31
Konsul

Urumod Piszesz o tym, że to niby ja manipuluję, a na potwierdzenie swoich słów używasz własnych manipulacji, które nie są ani prawdziwe, ani logiczne. Cena to cena, nieważne, czy w dolarach, w euro czy w złotówkach. Ceny w innych walutach to też ceny gry, a nie jakieś przeliczniki. Ten zapisek w umowie dotyczy ceny gry, a nie ceny gry w dolarach. Ceny różnią się między platformami. Dolar to tylko jedna z walut na tych platformach. Ceny w pozostałych walutach również są ustalane przez wydawców. Pokaż mi też ten przelicznik, o którym wspominasz, według którego 1 dolar jest przeliczany średnio na 2,50 zł, bo taki przelicznik jest stosowany w przypadku niższych cen na Epicu, o których pisałem wcześniej. Nie wiem dlaczego twierdzisz, że ten zapisek dotyczy tylko ceny w dolarach, bo Valve zarabia w każdej walucie dostępnej na Steamie, a nie tylko w dolarach.
Bethesda swój launcher miała już w 2016 roku, Activision wydało swoje Battle.net 20 lat wcześniej. Oni i inni wydawcy próbowali zmusić graczy do korzystania z ich platform (i zarobienie 100% ceny za gry) od dłuższego czasu, a wycofywanie gier ze Steama próbowali niejednokrotnie, jednak później wracali i to wcale nie z powodu niższej marży, ale z powodu słabszej sprzedaży gier na swoich platformach (żeby mieć niższą marżę na Steamie i tak muszą sprzedać tam dużo kopii gry z wyższą marżą).
Piszesz o moich kłamstwach, a żadnego z nich nie wskazałeś (chyba że chodzi Ci o użyciu jednego słówka w dyskusji 2 lata temu, o którym rozpisałeś się niepotrzebnie na pół komentarza). Do pozostałej części Twojego komentarza nie będę się nawet odnosił, bo są to dokładnie te same słowa, które powtarzasz od dawna i na żadne z nich nie podałeś dowodów.

01.02.2021 08:50
2.32
Procne
32
Konsul

Uuuuu wychodziłoby na to, że się jednak myliłem:
https://www.reddit.com/r/Steam/comments/al1l9k/question_on_steam_pricing_policy/

Czyli ta zasada dotyczyłaby jedynie kluczy Steam (nie można ich sprzedawać taniej poza Steam), a nie sprzedaży na innych platformach dystrybucji? O czym w takim razie jest ten pozew i o czym pisał Sweeney?

01.02.2021 09:58
Urumod
2.33
Urumod
9
Senator

Gdzie manipuluje? Ceny w dolarach i euro są takie same. I cały czas piszesz, że się różnią ale dalej potwierdzasz, że jest zapis ale valve na to nie patrzy :D Zapisali bo nie chciało im się tego usuwać nie? I zapis w umowie nic nie znaczy XD No chcieli mieć 100% z każdej sprzedanej gry a nie 70%. Czyli co, jednak steam obniżył marże z dobroci serca? :D Wykazuje co chwile twoje kłamstwa/manipulacje. Po pierwsze piszesz, że zapis istnieje ale jednak valve z tego nie korzysta :D Potem piszesz, że ceny są inne bo kilka starych gierek jest taniej na epicu niż na steam w PLN. W euro i dolarach ceny są takie same. Piszesz o jakichś dowodach, których oczywiście nie masz. Wszystko to twoje domysły. Podałem ci dowód jak world war z było na epicu taniej niż miało być właśnie dzięki niższej marży. Gra nie pojawiła się na steamie. Przeczytaj sobie na głos to co napisałeś "zapis w umowie nie jest respektowany" przecież to jest śmieszne i niedorzeczne. Dlatego stąd moje pytanie czy czytałeś w swoim życiu kiedyś jakąś umowę? Najlepiej korpo z korpo? :D Wnioskuje, że nie jeżeli twierdzisz, że w takich umowach są rzeczy dodane tak o. Manipulujesz wypowiedziami takiego Tima, co już kilkakrotnie wyjaśniałem a ty dalej swoje. Wiem, że się nie odniesiesz bo te dowody przeczą twojej narracji.

DOWÓD nr 1 oświadczenie CEO saber intercitve potwierdzające, że gra jest taniej bo mają 88% z każdej gry.
We chose the Epic Games store because we believe it's the best deal for players and developers.

First of all, building games is costly, and so to receive 88% instead of 70% means we can invest more into making World War Z.

Second, we're passing along much of the savings to you as gamers. The price of World War Z on the Epic Games store is being dropped to $34.99 starting now and continuing through our April 16 launch and beyond. Any players who have already pre-purchased the game for $39.99 will get the $5 refunded back to them. We are thrilled to be able to share the developer-friendly benefits of the Epic Games store with you all, and can’t wait for you to play our game.

For more background, read our opinion piece on the store.

Thank you,

Matthew Karch
CEO of Saber Interactive

DOWÓD nr 2 Epic nie płaci dodatkowych pieniędzy za ekskluzywność jeżeli gra sprzeda się na odpowiednim poziomie, który jest określony w umowie.

W swoim poście zaznaczył, że kombinacja ofert promocyjnych i gwarancji przychodu jest tym, co sprawia, że twórcy chcą podpisywać umowy na wyłączność. Efektywnie, jeśli gra udostępniana wyłącznie na Epic Games Store nie zarobi tyle, ile powinna zarobić zgodnie z umową, Epic zobowiązuje się wyrównać różnicę – co efektywnie oznacza znacznie większe bezpieczeństwo finansowe, niż to, co oferuje zapchany grami Steam. Warto też pamiętać, że umowy na wyłączność są w większości przypadków roczne, co oznacza, że po 12 miesiącach gry mogą pojawiać się także w innych miejscach.

DOWÓD nr 3 epic games jest wydawcą, opłaca marketing, produkcję. I dzieli się zyskami 50/50

“Epic Games Publishing will cover up to 100% of development costs, from developer salaries to go-to-market expenses such as QA, localization, marketing, and all publishing costs,” Epic said in a press release. “Developers earn a fair share for their work -- once costs are recouped, developers earn at least 50% of all profits.”

01.02.2021 14:37
nanenab
2.34
nanenab
7
Generał

Skoro epic taki dobry bo bierze mniej, to czemu gry nie są o te procenty tańsze? Co to za różnica ile bierze sklep, skoro ja jako klient płacę tyle samo. Plus, utrzymanie sklepu kosztuje, nic dziwnego więc że epic bierze mniejszy procent, skoro funkcji to tam prawie żadnych nie ma.

31.01.2021 11:37
berial6
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
125
Ashen One

Powinni pozwać Nintendo. W ich sklepie Zelda: Breath of the Wild kosztuje 290zł, więc wychodziłoby na to, że kurs euro to nie 4,52 a 4,83 (!!!)
Już nie wspominając każdej innej gry, która na switchu kosztuje ot tak +10%.

post wyedytowany przez berial6 2021-01-31 11:38:42
31.01.2021 11:44
Trzynaście;
3.1
Trzynaście;
112
Trzynastka

I jeszcze maja wywalone na Polskę

Moze bym sie zainteresował Switchem, ale jak oni maja w tyłku nasz kraj i takie ceny to niech spadaja

spoiler start

I tak w sumie z exów jako tako Zelda mi sie widzi, ale moze bym sie wkrecił w inne

spoiler stop

31.01.2021 12:54
kAjtji
3.2
1
kAjtji
68
Zwykły Użytkownik

Powinni pozwać Nintendo. W ich sklepie Zelda: Breath of the Wild kosztuje 290zł, więc wychodziłoby na to, że kurs euro to nie 4,52 a 4,83 (!!!)
Na PSN i Xbox Live jest taki sam horrendalnie wysoki przelicznik gdzie 60$/euro = 289zł. W ogóle, to ktoś się orientuje czemu konsole przeliczają na jakieś chore kwoty, gdy na PC każdy sklep (poza tym Microsoftu, heh) ma o wiele korzystniejszy przelicznik?

post wyedytowany przez kAjtji 2021-01-31 12:55:47
31.01.2021 11:42
-----18
4
3
odpowiedz
-----18
55
Pretorianin
Image

Krypta76

8-letnie gry nawet 250 zł.

31.01.2021 11:43
Kaniehto
5
31
odpowiedz
5 odpowiedzi
Kaniehto
24
Konsul

Niech pozwią Activision, bo Black Ops II nadal na Steamie po 250 chodzi :p

31.01.2021 12:57
5.1
zanonimizowany1299868
16
Senator

Śmieszna wysoka cena jak na krótka gra bez dużo pomysły.

post wyedytowany przez zanonimizowany1299868 2021-01-31 12:57:45
31.01.2021 14:27
karpiu_87
😒
5.2
2
karpiu_87
75
Brothers in Arms

Brakuje mi do kolekcji Black Ops III, Ghosts i WWII ale obecne ceny na Steam przekraczaja ludzkie pojęcie. Podobnie jest z serią Sniper Elite i Hitman. Te ceny są po to by podczas wyprzedaży było z czego schodzić a i tak nie ma rewelacji. Dobrze że są jeszcze strony z tanimi kluczami do gier!

post wyedytowany przez karpiu_87 2021-01-31 14:30:15
31.01.2021 16:22
MineBeziX
5.3
MineBeziX
25
Konsul

No ja chciałem się wyposażyć w MW2 i 3, ale Acti jak to Actvi, bazowa cena MW2 84 zł (przecena jakieś 60 coś), MW3 170 zł (przecena jakoś 80 czy coś koło tego). Nie no, ja tyle za te gierki płacić nie zamierzam, tym bardziej że sprytnie przestali z dystrybucją fizyczną. Parę ładnych lat temu w pudełku szło dostać obie te gry za 32 zł...

01.02.2021 02:57
Dharxen
5.4
Dharxen
59
Senator

Nieźle wyciskają z was kasę. W pudełku na PS3 obie te gry były dostępne za góra 10 zł za sztukę.

01.02.2021 10:33
5.5
tynwar
46
Konsul

czyli i tak sporo ludzi kupuje. jak nie bedzie juz sprzedawany to raczej nie obniza cene bo sporo ludzi juz kupilo, tak sporo ze bardzo niewiele zostalo ludzi, ktorzy jeszcze nie kupili. zadna nowosc, a przynajmniej dla mnie.

31.01.2021 11:43
6
8
odpowiedz
wcogram
118
Generał

Jakoś na Epic niższa marża nie przekładał się na niższą cenę końcową dla gracza.

Na steam jest po 60 strony z kluczami po 35.

31.01.2021 11:44
Herr Pietrus
7
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

Przecież sklepy nadal mogą schodzić z marży! To one mają konkurować tak? I konkurują na GMG czy innych jest taniej!

Chodziło tylko o to by WYDAWCA NIE OFEROWAŁ INNYMI RESELLEROM KLUCZY W PREFERENCYJNEJ CENIE, a dokładnie że taka sama cenę musi zaoferować też u Valve.

To co robi z nimi potem sklep zależy od sklepu!
Nie chce sprzedać taniej? A to wstrętny kapitalista!

DODATKOWO VALVE NIE MA ŻADNEGO ZYSKU Z KLUCZY SPRZEDANYCH POZA STEAM A MUSI JE OBSŁUGIWAĆ

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2021-01-31 13:47:28
31.01.2021 13:09
7.1
czopor
105
Konsul

Masz problem z czytaniem? Wyraźnie jest napisane, że mimo iż np Epic pobiera 10% czy coś koło tego, a Valve 30% to cena na obydwu platformach ma być taka sama albo nie wypuszcza gry na steam. I sklep czyli platforma sobie nie powalczy marżą bo oni tylko pobierają %, a cenę ustala wydawca. Po prostu steam wykorzystuje monopol żeby blokować inne platformy - po co iść na nową platformę, na której nie ma mnóstwa rzeczy, które ma steam, a cena się nie różni?

31.01.2021 13:32
Urumod
7.2
Urumod
9
Senator

No i to jest właśnie kwintesencja monopolu. Uzależnienie całego rynku od siebie i dyktowania warunków.

31.01.2021 14:53
nanenab
7.3
5
nanenab
7
Generał

To nie wina valve że tylko oni byli w stanie zrobić dobrze działający sklep z grami na pc. W sumie nie tylko sklep, całą platformę (fora, workshop). Ale wiem wiem, to złe valve ma monopol, ale już epiczeg który sobie kupuje exy jest super i nie próbuje uzyskać monopolu.

post wyedytowany przez nanenab 2021-01-31 14:53:44
31.01.2021 16:11
7.4
2
lee32147
31
Konsul

czopor A co powiesz o ekskluzywach Epica, które wcale nie mają niższej ceny niż inne gry sprzedawane na Steamie? Przecież tych ekskluzywów nie dotyczą żadne umowy ze Steamem, więc przy marży niższej o 18% cena również powinna być niższa o 18%, nieprawda? Dlaczego więc tak nie jest? Czyżby znowu wina Steama, który nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie?

31.01.2021 16:16
MineBeziX
7.5
2
MineBeziX
25
Konsul

Masz problem z czytaniem? Wyraźnie jest napisane, że mimo iż np Epic pobiera 10% czy coś koło tego, a Valve 30% to cena na obydwu platformach ma być taka sama albo nie wypuszcza gry na steam.
W szczególności w przypadku gier ekskluzywnych, wtedy to już w ogóle cena musi być taka sama jak na Steam, inaczej jej tam nie wypuszczą... Oh wait.
Nie wspominając o Metro Exodus, które na Steamie zadebiutowało taniej, niż w swoją premierę na EGS.

31.01.2021 12:07
8
odpowiedz
steve69
20
Legionista

Krypta76

Za drogo? Nie kupuj!

31.01.2021 12:30
Rumcykcyk
9
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
78
Głębinowiec

Może też złożę pozew w polskim sądzie. Nie będę musiał już pracować.

31.01.2021 20:18
9.1
Old Gamer 1910
6
Generał

Kazdy akcjonariusz czy klgracz, ktory kupil CP2077 moglby taki pozew złożyć.
Zresztą tymi manipulavjami kursem CDP powiniennsie zainteresować KNF i przesledzic dokładnie przepływ pieniędzy w tej Spolce i czy nie dzieja sie tam rzeczy sprzeczne z prawem.

31.01.2021 12:33
sakkra
😡
10
odpowiedz
8 odpowiedzi
sakkra
25
Konsul

zmowa cenowa dystrybutorów cyfrowych na pewno istnieje bo jak to jest, że ceny w sklepach stacjonarnych są niższe niż w cyfrowych? Oszukują nas na każdym kroku

31.01.2021 14:00
szyszka_PC
10.1
szyszka_PC
77
Generał
Wideo

Tu masz fajne wyjaśnienie.

https://youtu.be/qSSos3BAVog

31.01.2021 16:33
sakkra
👎
10.2
sakkra
25
Konsul

Oglądałem to już wcześniej co nie zmienia faktu, że zmowa cenowa nie może być prawdą.

31.01.2021 20:19
10.3
2
Old Gamer 1910
6
Generał

Wogole standaryzacja cen na rynku PC to zmowa.
Rozumiem.na konsolach, bo tam ceny narzucic moze Sony, MS i Nintendo, ale na PC?

31.01.2021 22:19
sakkra
10.4
sakkra
25
Konsul

Wielcy wydawcy umówili się ile gry mają kosztować - twórcy niezależni w tym nie uczestniczą dlatego ich gry mogą mieć ceny w różnym przedziale cenowym. Wiadomo, że nie każda gra aaa ma taki sam budżet więc nie rozumiem dlaczego wszystkie kosztują tyle samo? Na pc to już jest w ogóle tragedia bo wszystkie gry są przypisane do konta więc nawet nie jesteś ich właścicielem i nie możesz ich odsprzedać.

01.02.2021 11:11
10.5
tynwar
46
Konsul

zadna nowosc, tak jest od czasu dominacji steama na rynku gier. pomyslcie tylko, wydawcy przed era steama sprzedawali gry w wielu sklepach w postaci gry w fizycznym nosniku. kazdy mogl sobie odsprzedac i to regulowalo cene. nie potrzebowali serwerow steama i laski valve, tylko robili pudelka z nosnikiem fizycznym i wysylali gry sprzedane sklepom. a teraz, gdy valve ma w garsci rynek gier i zcyfryzowal gry, rynek uzywek praktycznie nie istnieje, wiec to w ogole nie reguluje ceny gier. w dodatku musisz miec platforme do odpalania gre. wiec valve sobie podniosl ceny bo gracze kupowali juz glownie tylko na steamie i nie mogli odsprzedawac. kiedys gra byla sprzedawana w wielu sklepach i byla tez konkurencja. czyli 2 rzeczy na pewno regulowaly cene: rynek uzywek i konkurencja ze strony innych sklepow. a teraz tych dwoch rzeczy nie ma, steam to 1 sklep i gracze glownie w tym sklepie kupuja to i nie ma konkurencji, nie moga odsprzedac gre i ci co chca kupic gre to musza kupic gre za tyle ile chce valve. na konsolach sytuacja jest zbawiennie inna, gry w tej samej cenie co na pc sa duzo tansze, szybciej realnie tanieja bo kto chcialby, zeby komus zakupiona od producentow gra kisila w sklepie, kiedy to na serwerze spokojnie sobie moze pokisic jedna gra? a w dodatku nawet jesli kupisz na konsole za te sama cene co na pc to mozesz potem odsprzedac np za 50% i wydales tylko 50% czyli np 125zl :).

01.02.2021 15:21
10.6
1
Procne
32
Konsul

wydawcy przed era steama sprzedawali gry w wielu sklepach w postaci gry w fizycznym nosniku.
Nadal sprzedają

kazdy mogl sobie odsprzedac i to regulowalo cene
Tu mnie zgubiłeś, w jaki sposób to regulowało cenę?
nie potrzebowali serwerow steama i laski valve, tylko robili pudelka z nosnikiem fizycznym i wysylali gry sprzedane sklepom
Ale potrzebowali łaski lokalnych dystrybutorów, którzy brali 50% albo i więcej. No i dla każdego kraju musieli podpisywać osobne umowy, użerać się z przepisami itd.
rynek uzywek praktycznie nie istnieje, wiec to w ogole nie reguluje ceny gier
Znowu, na czym ta regulacja ceny polegała? Dlaczego standardowa regulacja pod tytułem "nie stać mnie na to więc nie kupuję, więc wydawca nie zarobi" już nie działała?
BTW z rynkiem używek walczono już dawniej przy pomocy różnego rodzaju DRM, rejestracji itp.
wiec valve sobie podniosl ceny bo gracze kupowali juz glownie tylko na steamie i nie mogli odsprzedawac
Lol, w jaki sposób valve podniósł ceny? Czy wiesz w ogóle jak Steam działa? Że wydawcy ustalają ceny?
kiedys gra byla sprzedawana w wielu sklepach i byla tez konkurencja.
Jaka konkurencja? Między kim a kim? Między sklepami? I myślisz, że to dużo pomagało w czymkolwiek? Nadal masz gry dostępne w sklepach. A jeśli są tańśze to tylko dzięki lokalnej dystrybucji i cenom regionalnym, a nie konkurencji między sklepami. Właściwie to dla większości gier taniej dorwiesz klucze w internecie niż pudełka w sklepie.

Generalnie odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz jak się rynek i świat zmienia. Że marzą ci się Stare Dobre czasy sprzed 10-15 lat z grami za 150 zł. Ale zapominasz o:
- inflacji
- spadku kursu złotego
- zrównywania się cen w PL z zachodnimi
- nie każdy wydawca przygotowuje ceny pod PL na Steam, często możesz dorwać lokalne tańsze edycje (co też może zostać zlikwidowane dzięki pozwom o blokady regionalne, z czego nie wiadomo czemu przeciwnicy Steama się tak cieszą)
- powtórzę - to nie Steam ustala ceny tylko wydawcy

Swoją drogą zabawne. Kiedyś było tak dobrze, potem był Steam, a teraz jest źle, więc to wina Steama. Przypomina mi to mojego kota, który dostał nową zabawkę i tak się nią bawił, że spadł z szafki i się uderzył. Od tamtego czasu panicznie boi się tej zabawki i ucieka jak tylko ją widzi. Skorelował zabawkę z bólem i tak mu zostało

post wyedytowany przez Procne 2021-02-01 15:39:02
02.02.2021 19:04
10.7
tynwar
46
Konsul

Procne
Nadal sprzedają skoro tak to gdzie i jakie gry?
Tu mnie zgubiłeś, w jaki sposób to regulowało cenę? nie wiesz? kupujesz, ogrywasz i sprzedajesz komus innemu. co to znaczy w praktyce dla rynku? moze i zwiekszyliby cene, ale tylko nieznacznie, tak, zeby nie stracic klientow, ktorzy kupowali z sklepow i tak, zeby nie bylo wiecej ludzi kupujacych uzywki. odsprzedaz potrafila regulowac, bo nie mogli podniesc mocno ceny, nie chcieliby stracic wiele klientow kupujacych bezposrednio z sklepow. naprawde nie wiem jak ci to wytlumaczyc Ż\_(?)_/Ż.
Dlaczego standardowa regulacja pod tytułem "nie stać mnie na to więc nie kupuję, więc wydawca nie zarobi" już nie działała?
bo wtedy musialbys dluugo czekac z zakupem za rozsadne pieniadze, nie mogles kupic od kogos kto ogral dana gre i odsprzeda mu za mniej. zawsze i tak pozostali ci, ktorzy kupowali gre. z tym, ze i tak wiecej cyfrowek jest sprzedanych bo zawsze znajdzie sie ktos kto wczesniej nie kupowal gry z sklepow, kto kupi cyfrowke. ostatecznie i tak to przynioslo wiecej zysku.
BTW z rynkiem używek walczono już dawniej przy pomocy różnego rodzaju DRM, rejestracji itp i tak wiekszosc uzywek dzialalo.
Jaka konkurencja? Między kim a kim? Między sklepami? I myślisz, że to dużo pomagało w czymkolwiek? Nadal masz gry dostępne w sklepach. A jeśli są tańśze to tylko dzięki lokalnej dystrybucji i cenom regionalnym, a nie konkurencji między sklepami. Właściwie to dla większości gier taniej dorwiesz klucze w internecie niż pudełka w sklepie. jasne, ze pomagalo. gry sa dostepne w sklepach owszem, ale jako cyfrowki. tak tansze sa dzieki tym i tym bo i tak konkurencja nie miala duzego juz znaczenia. naprawde? co za zaskoczenie, gracze wola kupic klucze taniej bezposrednio na platformach dystrybucyjnych czy tam gdzies w necie niz w sklepach, gdzie nie dosc, ze dostaniesz w extra tylko same pudelko to jeszcze musisz przyjsc, zaplacic wiecej bo w sumie dodatkowy pieniadz za pudelko.
Generalnie odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz jak się rynek i świat zmienia. Że marzą ci się Stare Dobre czasy sprzed 10-15 lat z grami za 150 zł. Ale zapominasz o: no to niezla ta inflacja, bardzo szybkie tempo i do tego spora inflacja, skoro ceny gier w takim tempie tak sporo podwyzszono. a zrownywanie ceny no to troche i tak jednak pretekst do podnoszenia ceny. jakos nie widze specjalnej roznicy czy przygotowuje ceny pod PL czy nie. nigdy nie bylo jakos na steamie specjalnie taniej niz na zachodzie. jak juz cos takiego sie zdarzalo to glownie wyjatki, polskie produkcje jak cp.

02.02.2021 23:02
10.8
Procne
32
Konsul

skoro tak to gdzie i jakie gry?
Empik, MediaMarkt i tuzin innych. Anno 1800 kupowałem w pudełku w MediaMarkt bodajże.
nie wiesz? kupujesz, ogrywasz i sprzedajesz komus innemu. co to znaczy w praktyce dla rynku? moze i zwiekszyliby cene, ale tylko nieznacznie, tak, zeby nie stracic klientow, ktorzy kupowali z sklepow i tak, zeby nie bylo wiecej ludzi kupujacych uzywki. odsprzedaz potrafila regulowac, bo nie mogli podniesc mocno ceny, nie chcieliby stracic wiele klientow kupujacych bezposrednio z sklepow.
Czyli z punktu widzenia ceny u wydawcy odsprzedaż podwyższyłaby cenę. Sam to przyznajesz, ale nie rozumiem dlaczego traktujesz to jako pozytyw. Ale wiesz co by się jeszcze stało gdyby na PC wrócić do rynku wtórnego? Wydawcy poszliby jeszcze mocniej w gry usługi i DLC.

z tym, ze i tak wiecej cyfrowek jest sprzedanych bo zawsze znajdzie sie ktos kto wczesniej nie kupowal gry z sklepow, kto kupi cyfrowke. ostatecznie i tak to przynioslo wiecej zysku.
... co? Możesz przeczytać to, co napisałeś i spróbować przekazać to jeszcze raz? Że niby jak więcej cyfrówek byłoby sprzedanych przy rynku wtórnym? I jak przyniosłoby to więcej zysku? Co to za intelektualne fikołki? To dlaczego wydawcy tak nie robią, skoro to większy zysk, i to tak oczywisty dla jakiegoś randoma na forum?

jasne, ze pomagalo. gry sa dostepne w sklepach owszem, ale jako cyfrowki. tak tansze sa dzieki tym i tym bo i tak konkurencja nie miala duzego juz znaczenia. naprawde? co za zaskoczenie, gracze wola kupic klucze taniej bezposrednio na platformach dystrybucyjnych czy tam gdzies w necie niz w sklepach, gdzie nie dosc, ze dostaniesz w extra tylko same pudelko to jeszcze musisz przyjsc, zaplacic wiecej bo w sumie dodatkowy pieniadz za pudelko.
Wiesz co, tu się poddaję. Coś pomieszało Ci się to cytowanie, strasznie ciężko odczytać te Twoje hieroglify.
no to niezla ta inflacja, bardzo szybkie tempo i do tego spora inflacja, skoro ceny gier w takim tempie tak sporo podwyzszono. a zrownywanie ceny no to troche i tak jednak pretekst do podnoszenia ceny. jakos nie widze specjalnej roznicy czy przygotowuje ceny pod PL czy nie. nigdy nie bylo jakos na steamie specjalnie taniej niz na zachodzie. jak juz cos takiego sie zdarzalo to glownie wyjatki, polskie produkcje jak cp.
Inflacja od 2005 roku: 37%
Inflacja od 2000 roku: 70%
Inflacja od 1997 roku: 130%
W latach 1999-2001 kupowałem gry po 150 zł na premierę. Baldur's Gate 2, Anno 1602, Seven Kingdoms. Za sprawą samej inflacji kosztowałyby teraz 250-300 zł i więcej

Wymieniłem kilka różnych przyczyn, Ty czepiłeś się tylko jednej, a i tak nie zadałeś sobie trudu by cokolwiek policzyć. Na Steam zawsze były głównie zachodnie ceny.
Kurs dolara zmieniał się na przestrzeni lat - W roku 2010 był poniżej 3 zł (w roku 2008 sięgał bodajże 2.2 zł) i wtedy gry na Steamie były tańsze, teraz jest blisko 4 zł. Więc jeśli wydawca nie wprowadza cen regionalnych (kilka lat temu w ogóle ich nie było na Steamie) to ceny jego gier są u nas wyższe teraz niż 10 lat temu, o jakieś 30% tylko z tego powodu. Niektórzy wydawcy prowadzą dystrybucję lokalną, np. wspomniane Anno 1800 było dostępne w Europie wschodniej w wydaniu pudełkowym za 180 PLN vs 250 PLN w wydaniach zachodnich. No i pozostaje zrównywanie się cen z zachodem. W latach 90 wychodziliśmy z głębokiego komunizmu, byliśmy wtedy zadupiem Europy, ale powoli stajemy się coraz bogatszym narodem, na coraz więcej nas stać, więc coraz rzadziej wydawcy idą na specjalne, niższe ceny u nas.

Chociaż raz popatrz też poza swój własny grajdołek, na zachód. Pod koniec lat 90 gry tam kosztowały po 50$. Teraz mamy po 60$. Bardzo mała zmiana przez tyle lat. Ale nie, widzisz tylko zmianę ceny w PLN, nie rozumiesz dlaczego i psioczysz

post wyedytowany przez Procne 2021-02-02 23:02:58
31.01.2021 12:53
dzl
😂
11
25
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
61
You Gain Brouzouf

Autorzy pozwu utrzymują, że gdyby nie klauzula MFN Steama, ceny w takich sklepach, jak Microsoft Store czy Epic Store byłyby niższe...

A na Ziemi byłby pokój i wszyscy biegaliby nago doniośle przy tym śpiewając.

Z choinki się urwali.

31.01.2021 12:57
11.1
3
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

W końcu Hitman 3 jest tańszy. Tylko 60 dolarów, tak jak wszystkie większe gry na Steamie. Tak jak ostatnie Hitmany.

31.01.2021 12:55
12
9
odpowiedz
1 odpowiedź
lee32147
31
Konsul

W teorii ten zapis istnieje, a w praktyce zarówno Valve jak i wydawcy się nim nie przejmują. Na Epicu wyszło trochę gier po niższej cenie niż na Steamie (np. Among Us, Super Meat Boy, Shadow Complex Remastered, What Remains of Edith Filch, Drawful 2 i jeszcze kilka) i jakoś Valve nic z tym nie robi, a regulamin niby jest łamany. Być może przez to, że jednak są to gry z niższą ceną niż 250 zł. Za to gry dużych wydawców i tak nie byłyby tańsze co widać po cenach ekskluzywów na Epicu, których umowa ze Steamem nie obowiązuje. Zmowa na pewno jakaś jest, ale jest to zmowa pomiędzy wydawcami, a Valve nie ma nic do tego (potrafi zmienić cenę swoich gier i dobrze je dostosować, np. HL: Alyx kosztuje $60/50 Euro, a nie $60/60 Euro jak gry innych wydawców), bo nie narzuca żadnej minimalnej ceny gier na Steamie. A niedługo jeszcze zanosi się podwyżka cen, bo wydawcy rzekomo zarabiają mało. Ciekawe czy przeciwnicy Steama znowu obwinią Valve o podwyżki cen.

01.02.2021 02:03
12.1
Procne
32
Konsul

Nie zgodzę się, że jest zmowa.
Zmowa cenowa ma sens w przypadku bardzo podobnych produktów, gdy już nie da się konkurować jakością ani dodatkami i na dobrą sprawę zostaje konkurencja ceną. Co więcej, najlepiej żeby to był produkt pierwszej potrzeby, i którego zapotrzebowanie jest stałe, niezależne od ceny. Wtedy konkurowanie ceną oznacza straty dla wszystkich producentów i mogą się oni zgadać, że żaden nie będzie opuszczał ceny poniżej jakiegoś poziomu. Np. telefonia komórkowa - numer trzeba mieć, jeden z abonamentem, internetem i smsami ci wystarczy. Wszyscy dostawcy oferują podobne warunki i bonusy.

Z grami jest inaczej, to towar luksusowy. Co więcej, różni wydawcy oferują różne gry. Jak chcesz zagrać w nowego Assasin Creeda to go kupisz. A jak będzie za drogi to poczekasz aż stanieje. Wydawcy nie mają potrzeby robić zmowy cenowej - jeśli któryś zacznie obniżać ceny to nagle gracze nie porzucą gier innych wydawców tylko dlatego, że ten ma tańsze gry. Poza tym jedna gra nie zaspokaja całości potrzeb gracza, więc to, że ktoś kupi grę od wydawcy A, nie oznacza, że już nie będzie chciał nic kupić od wydawcy B. Wielu graczy ma swój budżet, który są w stanie przeznaczyć na gry. Jak te będą tańsze to po prostu będą mogli kupić ich więcej

Wiele gier ma podobne ceny dlatego, że gracze są do takich cen przyzwyczajeni i przy takich cenach wydawcy maksymalizują swoje zyski

31.01.2021 13:01
13
2
odpowiedz
siera97
35
Senator

Zasadniczo jestem w stanie się zgodzić z pozwem. Takie coś podpada pod zmowy cenowe. Moim zdaniem, wydawcy powinni mieć wolna rękę w negocjacjach z poszczególnymi platformami. W praktyce jednak, zapewne trudno będzie wymusić przestrzeganie takiej umowy. Poszczególnym sklepom nie jest na rękę rywalizacja cenowa miedzy sobą. Wbrew temu co może sobie Tim mówić. Wydawcy zasadniczo również jest to na rękę, w "najgorszym" przypadku, podwyższą cenę o brakującą marżę, dla graczy nic się nie zmieni, może poza gorszą jakością usług w sklepach, które też jakoś ten koszt zapewne przeniosą na klienta.

31.01.2021 13:46
Herr Pietrus
😂
14
1
odpowiedz
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

No dobrze, podnieśliśmy się, ale wy wiecie, że zgodnie z definicją klauzuli MFN to developerzy zgadzają się, że NA STEAM BĘDZIE TAK SAMO TANIO JAK W INNYCH SKLEPACH, a nie, że W INNYCH SKLEPACH MUSI BYĆ TAK SAMO DROGO JAK NA STEAM?

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2021-01-31 13:48:46
31.01.2021 13:52
15
odpowiedz
3 odpowiedzi
plolak
4
Konsul

Nadeszła cyfra zrobiło się drogo. Po części wszyscy są winni a więc wydawcy bo pewnie działali w zmowie po części sklepy bo trzymali ceny identyczne jak u monopilisty steam nawet w swoich sklepach jak Ubi A po części gracze którzy wspierali monopol steam A Ci co tego nie robili zamiast aktywnie działać to zwyczajnie uciekli z rynku PC albo grali na piratach i kontach wspoldzielonych chwaląc granie na PC.

post wyedytowany przez plolak 2021-01-31 13:53:25
31.01.2021 20:21
15.1
Old Gamer 1910
6
Generał

Ja plułem na Steam te 10 lat temu i debile tylko sie ze mnie nabijali, to poszedlem na konsole.
To co jest obecnie to wina debili i kretynów, ktorzy dali sie wydymac przez Steam i zamonac w klatce w piwnicy z homonto na mordzie.
Do dzisiaj bronia steam, mimo, ze placa za gre 2.5x wiecej niz przed era steam i dodatkowo nie maja prawa odsprzedazy czy kupienia uzyeanej gry.
Skonczeni idioci.

01.02.2021 11:15
15.2
tynwar
46
Konsul

tez niedlugo przejde na ps5, gry nawet za 350 dalej mniej kosztuja niz cyfrowki za 250 na pc. gre mozesz przynajmniej odsprzedac za np 175 jak juz skonczysz gre. i w efekcie wydasz tylko 175 czyli 75 zl taniej. na pc nie ma konkurencji bo prawie wszyscy kupuja tylko na steamie, nie moga tez odsprzedac, a te 2 rzeczy reguluja cene.

01.02.2021 15:05
15.3
1
Procne
32
Konsul

Old Gamer 1910
Ale co jest winą "debili i kretynów"? To, że teraz się gra wygodniej? Że jest teraz łatwy dostęp do gier małych producentów, którzy wcześniej mogli jedynie pomarzyć o sprzedaży swoich gier?

Kto płaci 2.5x więcej niż przed Steamem? 15 lat temu 150 zł było standardową ceną za grę, od tamtego czasu inflacja wyniosła jakoś 100%, a cena gier nawet się nie podwoiła. Gdzie te gry kupowałeś przed Steamem? Na giełdzie? Chyba źle przeczytałeś mój wcześniejszy komentarz, gdzie pisałem o tym, że wg inflacji ceny powinny być 2.5x wyższe niż w latach 90. A nie są.

Plułeś wtedy, plujesz teraz, będziesz pluł do końca życia. Jedyny efekt będzie taki, że będziesz zapluty. Bo rozwoju technologicznego nie zmienisz, po prostu nie potrafisz się pogodzić z tym, że świat się zmienia i tkwisz w tym swoim wiśniowym sadzie. Popatrz na siebie jak się wyrażasz, jakiego języka używasz, jak pełen frustracji jesteś. Z powodu gierek.

31.01.2021 14:17
16
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
ssforever
8
Konsul

Nie rozumiem, jak ktoś może mieć problemy z cenami na Steam. Ja zawsze wpisuje klucz zakupiony gdzie indziej i zawsze jestem zadowolony ze Steam. Nic na mnie nie zarabia, a jeszcze musi mnie obsługiwać gratis.

31.01.2021 15:02
16.1
plolak
4
Konsul

A jak Ci to finansowo wychodzi pochwal się?

31.01.2021 15:18
16.2
Lester53
9
Legionista

Gdzie kupujesz?

31.01.2021 15:56
16.3
2
kaagular
37
Pretorianin

Ja na kinguinie, czasami na g2a. Kto kupuje na Steam gry steamowe, które są gdzieś indziej?
Przykład z dziś: My time at Portia - steam 107 zł, Kingiun 32 zł, g2a 32 zł. Nie z każdą tak jest ale większość.

Na Kingiunie mam w historii zakupionych 36 gier, z żadną nie było problemu. Wcześniej kupowałem na jakimś polskim serwisie sporo ale nie pamiętam jak się nazywał, już nie istnieje ale też nie było problemu z kluczami (wyglądał jak kinguin kopiuj wklej).
Na g2a mam 47 kluczy ale większość to Office 2019 pro ale tutaj akurat co dziesiąty Office był już aktywowany (czyli nadal się opłaca jak się uda po 39 zł złapać). Office polecam jednak na Allegro od firm na fakturę po 60 zł. Z żądną grą na g2a nie miałem problemu.

Jakie monopole, jakie sztywne ceny???

31.01.2021 18:23
16.4
ssforever
8
Konsul

Czasami g2a najlepsze oferty, czasami https://www.instant-gaming.com/?igr=discountlink . Ostatnio na instantgaming total war warhammer 2 za 60 zł, gdzie na święta na steamie był z wielką laską za 80 zł, a normalnie 250 zł XD

31.01.2021 20:23
16.5
Old Gamer 1910
6
Generał

Ja bym wolal zaniast kupowac klucze na steam to kupowac gry tak jak na GOG, gdzie sobie sciagne instalke i patche i wszystko uruchomie offline bez szpiega s systemie i pozwolenia korporacji.

Steam to zwykla niewola i drozyzna. Uwalenie tego monopolu przyniosloby prawdziwe odrodzenie gamingu na PC jak w latach 90tych.

31.01.2021 20:34
16.6
ssforever
8
Konsul

Ja tez bym wolał, ale to Steam wspaniałomyślnie wziął na swoje barki gry zakupione gdzie indziej, jeszcze w czasach gier pudełkowych. Pamiętam, że jedną z pierwszych takich gier był Total War: Empire, który wymagał Steam.

01.02.2021 11:15
16.7
tynwar
46
Konsul

gog zawsze lepszy od steama :).

31.01.2021 14:37
Szefoxxx
17
5
odpowiedz
Szefoxxx
40
Doradca

To jakieś absurdalne zarzuty, ci ludzie nie mają pojęcia jak to wszystko działa.

31.01.2021 15:42
crotyx777
18
odpowiedz
1 odpowiedź
crotyx777
26
Pretorianin

Oj tak N A P E W N O 4 Graczy tak o se pomyślało nagle za drogie te gry robimy pozew wcale nie skontaktowało się z nimi agenci/posrednici firmy zaczynajacej sie na E którzy przekazali im pieniądze na pozew oraz uderzyli w steama , trzeba być półmózgiem i myśleć że firmy gdzieś tam w tle nie rywalizują ze sobą za pomocą osób trzecich.

31.01.2021 20:38
18.1
Old Gamer 1910
6
Generał

Kazdy sposob oslabienia monopolu Steam jest dobry.
Czysty czy nieczysty, to jazmo niewoli i lamania praw klienta (brak rynku wtórnego) trzeba wkoncu zrzucic i wyzwolic rynek PC spod okupacji tej jednej korporacji (Valve).
Juz nawet Microsoft odpuścił i skonczyl z wydawaniem windowsów co dwa lata i odpuscil z autoryzacja starych kluczy, pozwolil na ich odsprzedaz, znormalnial.
Ale Valve? Stary diabel Stalin niet, trzyma rynek gier na PC za morde dalej, a graczy twarze dociska butem do ziemi.

31.01.2021 15:51
MineBeziX
😂
19
12
odpowiedz
MineBeziX
25
Konsul

Autorzy pozwu utrzymują, że gdyby nie klauzula MFN Steama, ceny w takich sklepach, jak Microsoft Store czy Epic Store byłyby niższe, z uwagi na mniejsza marżę pobieraną przez platformę – sprzedawanie gier taniej byłoby po prostu w interesie wydawców, którzy w praktyce mogliby dzięki temu zarobić więcej (zwiększając sprzedaż).

Tak tak, na pewno wydawcy (w szczególności ci, którzy decydują się na ekskluzywność na EGS, razem z Epiciem ograniczając wybór konsumenta) polecieli by zaraz obniżać ceny swoich gier. Wcale Ubisoft nie sprzedaje swoich gier wciąż za $60, a od kiedy się związali z Epiciem nie ma ich na Steamie w ogóle. Zmowa cenowa?
Ba, Metro Exodus od razu wylądowało na Steamie taniej po rocznej ekskluzywności.
Każdy kto myśli, że niższa marża przełoży się kiedykolwiek na niższe ceny gier, jest naiwny. Bo wydawca woli zgarnąć 88% z $60 niż obniżyć cenę. Zresztą wystarczy spojrzeć na Take "Nasze Gry Są Zbyt Tanie" Two. Albo na sklep Microsoftu, który jest jedynym miejscem, w którym kupisz Forze Horizon 4, a jej bazowa cena to nadal 299 zł (wczoraj z ciekawości sprawdzałem czy nie spadła może w końcu), a to jest na PC. Wszelkie gry dostępne tylko na Battle.net (bo tam zwinął się już całkowicie Activision) także kosztują ~255 zł. Nie wspominając o podwyżkach gier konsolowych.
To jak to jest, że gry niedostępne na Steamie są w tej samej cenie, a nawet i droższe?

post wyedytowany przez MineBeziX 2021-01-31 15:52:28
31.01.2021 16:15
20
odpowiedz
2 odpowiedzi
kende_r11
11
Konsul

to niech dalej robią preordery to zobaczymy co będzie działo jak gry skoczą do cen 120 dolarów za nową grę. Tak jak kiedyś w polsce kosztowały 170 zł na początku lat 90 i puźniej.

31.01.2021 20:41
20.1
Old Gamer 1910
6
Generał

Nie wiem jak na poczatku lat 90tych bylo na PC, ale ja orygonaly na Amige po 25 zl kupowalem w sklepach wysylkowych z reklam Secret Service.
A w latach 2003-2010 to nosci na PC to po 79-99 zl były i to byl zloty czas.
Nadszedl steam to ceny skoczyly na 129, pozniej 150 zl i tu juz skonczylem przygode z kupowaniem gier na premiere na PC, a teraz eidze, ze 200+ kosztuja gry i to na gównianym steam, gdzie ich nie odsprzedaz (łamanie prawa konsumenta).
Steam to czysty rak, ktory przezarł rynek PC juz na wylot.

01.02.2021 13:04
20.2
tynwar
46
Konsul

zawsze mozna jeszcze pograc na konsolach, dobre gry, dobre ceny i rynek uzywek :).
ps na PC jest jeszcze znosnie dzieki GOG, a takze darmowkom. na GOG-u przynajmniej macie najwiecej wolnosci. macie mozliwosc sciagniecia gry drm-free, moze tez nie ma odsprzedazy, ale na pewno wieksza swoboda i wolnosc niz na steamie.

post wyedytowany przez tynwar 2021-02-01 13:06:31
31.01.2021 17:28
21
1
odpowiedz
noobmer
7
Konsul

Zajebiście ale czekaj, nowe gry EA oraz UBI tez sa po 250zł, co to ma być. Wina steama!

31.01.2021 17:36
22
odpowiedz
7 odpowiedzi
Procne
32
Konsul

Ej sorry, ale jeśli zapis w umowie, zabraniający sprzedaży u konkurencji po lepszej cenie, oznacza nieuczciwą konkurencję, to tym bardziej zapisy o wyłączności nie pozwalające na sprzedaż po jakiejkolwiek cenie u konkurencji

31.01.2021 17:46
Wielki Gracz od 2000 roku
22.1
Wielki Gracz od 2000 roku
140
El Kwako

To nie jest to samo. Współpraca partnerska między dwiema firmami istnieje także także w wielu dziedzinach handlu i nikt nie ma z tym problemu, tylko gracze nagle stają się pod tym względem lekko upośledzeni umysłowo. Natomiast zapis o cenach już jest objawem niezdrowej konkurencji, gdyż w takim wypadku taki Steam ma większą szansę, że ktoś kupi u nich to jednak u nich, a nie gdzie indziej bo jest taniej.

31.01.2021 17:55
22.2
1
Procne
32
Konsul

Dużo słów napisałeś i nadal nie widzę ani jednego argumentu za tym dlaczego umowa ograniczająca warunki współpracy z konkurencją jest zła, a umowa na wyłączność jest ok (czyli ograniczająca współpracę z konkurencją o 100%) już jest ok.

Natomiast zapis o cenach już jest objawem niezdrowej konkurencji, gdyż w takim wypadku taki Steam ma większą szansę, że ktoś kupi u nich to jednak u nich, a nie gdzie indziej bo jest taniej.
edit: Bo jakby Steam też miał umowy na wyłączność to nagle Steam nie miałby większej szansy na to, że klient kupi u nich?

post wyedytowany przez Procne 2021-01-31 18:00:48
31.01.2021 18:01
MineBeziX
22.3
MineBeziX
25
Konsul

Natomiast zapis o cenach już jest objawem niezdrowej konkurencji, gdyż w takim wypadku taki Steam ma większą szansę, że ktoś kupi u nich to jednak u nich, a nie gdzie indziej bo jest taniej.
I... Czym to się różni od ekskluzywności gier 3rd party? W takim wypadku masz większą szansę, że ktoś kupi na Epicu, po z góry zdefiniowanej cenie, bo konkurencji nie ma i nie ma ona jak ustalać cen. To się wręcz nazywa monopol.

31.01.2021 18:54
Wielki Gracz od 2000 roku
22.4

MineBeziX
Wielokrotnie na tym forum padały argumenty dlaczego ktoś woli kupić na Steam - bo ma tam znajomych, bibliotekę gier itp. W przypadku wymuszania w umowie takiej samej ceny poza ich platformą, powodują że wspomniane czynniki zwiększają szansę na zakup tej gry u nich.

Ekskluzywność natomiast jest umową na wydanie produktu tylko w jednym, konkretnym miejscu w zamian za np. dodatkowe fundusze, lepszy zysk itp.

Widzisz w końcu różnicę, czy mam ci jak Gmoch rozrysować?

31.01.2021 19:09
22.5
Procne
32
Konsul

Czyli jedyna różnica jest taka, że Epic daje za wyłączność kasę? Czyli ograniczanie konkurencyjności jest ok jeśli daje się za to kasę?

edit: A jeśli teraz zamierzasz mi wypalić z tym, że w Epic ta wyłączność jest opcjonalna i dobrowolna, a omawiany zapis w Steam zawsze wymagany:
przykład gry, którą Epic odrzucił bo twórca nie chciał zaakceptować wyłączności: https://twitter.com/glassbottommeg/status/1156313931285057536

post wyedytowany przez Procne 2021-01-31 19:15:20
31.01.2021 19:29
MineBeziX
22.6
1
MineBeziX
25
Konsul

Ekskluzywność natomiast jest umową na wydanie produktu tylko w jednym, konkretnym miejscu w zamian za np. dodatkowe fundusze, lepszy zysk itp.

...co eliminuje konkurencję i szkodzi konsumentowi, bo nie ma konkurencji, która może zaoferować inną cenę. To idealnie wpada pod zarzuty przeciwko Steamowi, ba, jeszcze bardziej, bo to po prostu praktyka monopolistyczna. Jeśli denerwują się o to, że podobno współpraca Steama z wydawcami sprawia, że gry są za drogie, to tak samo współpraca Epica z wydawcami sprawia że gry są za drogie, bo nigdzie indziej ich nie kupisz, ergo mogą zatrzymać tak samo wysokie ceny. Bo tak ci podpowiem, że konsumenta - czyli tych 4 "graczy" z pozwu - guzik obchodzi ile dostaje wydawca czy deweloper, tylko jak widać obchodzi ich ile oni płacą.
Więc tak, nadal mi to rozrysuj.

01.02.2021 09:33
Dzienciou
22.7
Dzienciou
123
Generał

Z punktu widzenia konsumenta logika za ekskluzywnością i warunkowaniem ceny jest właściwie taka sama.

post wyedytowany przez Dzienciou 2021-02-01 09:34:14
31.01.2021 18:34
😐
23
odpowiedz
23 odpowiedzi
zanonimizowany1309503
13
Pretorianin

Wszystkim ktorzy mysla ze Steam to najlepsza platforma a Valve to ich najlepszy przyjaciel przydalby sie na glowe kubel zimnej wody, bo to wlasnie Valve doprowadzilo rynek do obecnej sytuacji. Launchery, kody w pudelkach albo ich brak, brak mozliwosci pozyczenia i odsprzedazy... to wszystko dzieki nim, a ile szemranych biznesow kreca zeby utrzymac ten swoj kramik, az strach sobie wyobrazic.

post wyedytowany przez zanonimizowany1309503 2021-01-31 18:34:54
31.01.2021 18:37
Krothul
23.1
3
Krothul
25
Generał

Niestety ale przyszłość nie jest losowa a człowiek zmierza do tej przyszłości i te rzeczy o których piszesz i tak poszły by w tym kierunku nawet gdyby valve nigdy nie powstało.

31.01.2021 18:47
23.2
zanonimizowany1309503
13
Pretorianin

Zabawne, bo nie jestes w zaden sposob w stanie tego udowodnic. Na konsolach tez probowali wcisnac kody w pudelkach i Always On, juz 2 generacje temu, nadal sie trzymaja. Na PC tez rozrasta sie chocby GOG. Wiec nie, uwazam ze gdyby nie ludzka glupota i ślepe wsparcie dla Valve (bo HALF LIFE ZROBLI PRZECIEZ MUSZA BYC DOBRZY!) PC nie bylby teraz w tak zlym miejscu pod wzgledem posiadania kolekcji gier na wlasnosc.

post wyedytowany przez zanonimizowany1309503 2021-01-31 18:47:48
31.01.2021 19:16
kAjtji
23.3
kAjtji
68
Zwykły Użytkownik

Tu trzeba przyznać, że Valve zrobiło to lepiej niż Microsoft, bo robili to stopniowo, powoli, gdy tamci chcieli od razu zrobić tak ze wszystkimi grami na konsoli. Konsole niestety i tak nie są pod tym względem idealne. Rośnie sprzedaż gier cyfrowych, a pudełka powoli stają się niszą (do tego stopnia, że sklepy z używkami, jak Gamestop podupadają), popularyzują się abonamenty, jak gamepass (nie wspominając o PS+ i XLGold, które wymagane są do grania w płatne gry online). Konsole też to czeka, bo mimo wszystko, cyfrowe kopie są dla wielu wygodniejsze, a pudełka (jak płyty blu-ray) zmieniają się w niszę dla kolekcjonerów.

Valve to ich najlepszy przyjaciel
Ktokolwiek myślący, że ktoś biorący od nich pieniądze, chce jego dobra, ma spore problemy z zaufaniem.

31.01.2021 19:23
23.4
3
Procne
32
Konsul

Zabawne, bo nie jestes w zaden sposob w stanie tego udowodnic
Zabawne, bo Ty też nie jesteś w stanie udowodnić winy Steama.

Wróć! Kody istniały od lat przed Steamem, sporo gier wymagało też aktywacji przez internet, albo kont do gry (głównie MMO).

To nie ślepe wsparcie Valve doprowadziło do obecnej sytuacji, a to, że kupowanie i granie na Steam jest zwyczajnie wygodniejsze niż kupowanie pudełek.

Nie, GOG się nie rozrasta. Ma obecnie problemy finansowe, mimo swojej 30% "zdzierczej" marży

"Wszystkim ktorzy mysla ze Steam to najlepsza platforma a Valve to ich najlepszy przyjaciel"
Czyli nikt. Serio, nikt nie jest tak głupi by tak myśleć. Skąd takie bzdety bierzesz. Już mówiłem Ci, że jesteś naiwny jeśli wierzysz w takie rzeczy.

post wyedytowany przez Procne 2021-01-31 19:31:01
31.01.2021 20:43
23.5
Old Gamer 1910
6
Generał

Starzy gracze pamietaja normalnosc. Nawet jak uzywaja Steam to sa starymi niewolnikami.
Dzieci niewolnikow juz wolnosci nie znaja to steam za normę uznaja i go chwala.
Bo co moga wiedziec o grach video ludzie urodzeni po 1990 roku? W najlepszym okresie gier video byli malymi dziecmi i dla nich steam i cyfra to norma.

31.01.2021 21:17
23.6
2
Procne
32
Konsul

Dobrze, że Ty tu jesteś i nas uświadomisz jak to za Twoich czasów było lepiej i jak teraz młodzież nie ma szacunku dla starszych.

Ooooh 'member Chewbacca again? I 'member...

31.01.2021 21:24
23.7
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Drzewiej było lepiej.
Kiedyś to było, dziś nie ma niczego.

PS: Steam sprzedawał nieswoje gry jakoś w 2005-2006.
15-16 to faktycznie, musieli smoczki ssać nadal...

post wyedytowany przez zanonimizowany1340678 2021-01-31 21:28:04
31.01.2021 21:54
kAjtji
23.8
5
kAjtji
68
Zwykły Użytkownik

Bo co moga wiedziec o grach video ludzie urodzeni po 1990 roku? W najlepszym okresie gier video byli malymi dziecmi i dla nich steam i cyfra to norma.
Najlepszy okres czyli kiedy? Wtedy, gdy to w jakie gry mogliśmy zagrać było ograniczane przez miejsce zamieszkania? Kiedy mieliśmy tą "wolność i prawo do kopii", ale co z tego, jak jedyne co mogliśmy zagrać, to gry z lokalnego sklepu lub magazynów growych? Może nie wiesz, ale nie każdy mieszka blisko sklepu z grami i masa osób mogła sobie pozwolić co najwyżej na CD-Action (i podobne) raz na miesiąc. Ja miałem taki problem z zakupem gier, że grałem ciągle w to samo, Gothica 3 skończyłem z 9razy w rok. No super było, jak nie mogłem paroma kliknięciami kupić kilku gier i od razu w nie zagrać.

Teraz przynajmniej nie jesteśmy ograniczeni do grania w gry, które były u nas wydane. Nie jesteśmy "skazani na łaskę" dystrybutorów i mamy pełną dowolność w wyborze tego, w co zagrać chcemy. Nie ma sklepu, który pomieściłby choć 1/10 gier, które wydano na Steam. Kiedyś to było szambo, a nie najlepsze czasy.

01.02.2021 00:20
23.9
Procne
32
Konsul

Swoją drogą, pod koniec lat 90 większość gier też pochodziła z dystrybucji cyfrowej :D. Może w domu nie mieliśmy internetu, ale na uczelni i u znajomych już był. I ściągali nielegalne kopie z różnistych stron, wypalali na płytach, które potem krążyły po znajomych. Większość była wybrakowana, np. bez filmików, albo z "domowym" tłumaczeniem zza wschodniej granicy, albo po prostu zabugowana (pamiętne wytapianie świniaków w hucie w settlers 3).

Niewiele oryginalnych gier wtedy kupowałem, bo standardowa cena 150 zł była dość zaporowa (inflacja od roku 1997 wynosi około 130%, więc na dzisiejsze to byłoby jakieś 350 zł), a jeszcze byłem w szkole

Więc w porównaniu z tamtymi czasami teraz:
- tańsze gry
- łatwiej dostępne
- bezpieczniejsze i wyższej jakości
- nie potrzebuję pięciu półek by przechowywać wszystkie płyty

01.02.2021 02:11
MineBeziX
23.10
3
MineBeziX
25
Konsul

Najlepszy okres czyli kiedy? Wtedy, gdy to w jakie gry mogliśmy zagrać było ograniczane przez miejsce zamieszkania? Kiedy mieliśmy tą "wolność i prawo do kopii", ale co z tego, jak jedyne co mogliśmy zagrać, to gry z lokalnego sklepu lub magazynów growych?
Nie no wiesz, najlepszy to wtedy, kiedy wszyscy zagrywali się na Pegazusach czy coś, kupując nielegalne ROMy na kartridżach z ruskiego bazaru i zagrywając się w Super Mario Bros, kiedy reszta świata (wiadomo, że nie cała) ogrywała wtedy Zeldę Ocarina of Time czy innego Mariana 64. Wiadomo, wtedy to było.

post wyedytowany przez MineBeziX 2021-02-01 02:13:54
07.02.2021 15:53
23.11
GrzechuGrek
3
Legionista

kAjtji Proczne
No rzeczywiście, dziś mamy lepiej - musimy opłacać dostawców internetowych i zawierać z nimi umowy, żebyśmy mogli zainstalować(aktywacja online) i grać w gry, za które zapłaciliśmy. Bo dzięki "wspaniałemu" DRM, bez stałego dostępu do internetu nie zagramy z żadną legalnie nabytą grę. No, dziękuję serdecznie za takie coś.
I bez głupich tekstów typu "w dzisiejszych czasach każdy ma internet" - guzik prawda! Wciąż dostęp do internetu nie jest i jeszcze długo nie będzie zagwarantowanym prawem każdego obywatela(a już nawet nie w Polsce).
Nawet nie macie zielonego pojęcia, o czym piszecie, bo nie rozumiecie tego, jak bardzo DRM jest szkodliwy dla każdego legalnego konsumenta, podczas gdy oczywiście pirat, zawsze znajdzie prędzej czy później scrackowane wersje gier na warezach.
Owszem, Steam ma co prawda możliwość grania offline w gry, które już zostały zainstalowane, ale nadal bez internetu i konta nie zainstalujesz gry nawet z lokalnego dysku twardego(wymóg aktywacji online).

Oczywiście bardzo doceniam możliwość i zalety dystrybucji cyfrowych, ale zawsze będę gardził DRMem, a każdego, który to popiera, będę uważał za idiotę.
Dlatego właśnie GOG jest pod tym względem wręcz tak wspaniały! Owszem, ma swoje problemy, ale nic mnie nie przekona do tego, żebym kupował gry z DRMem!

Wcale nie trzeba szerokich regałów żeby pomieścić wersje pudełkowe gier(które swoją drogą też potrafią być z tym syfiastym DRMem). Do pomieszczenie zakupionych gier z GOGa wystarczy pojemny dysk przenośny.

Uważam, że DRM jest gorszym problemem nawet od wysokości cen, tylko że jest tak wiele osób nieświadomych tych zagrożeń, jakie niesie DRM dla praw konsumentów/klientów i jakim jest szambem.

Oczywiście, że Wzburzony ma rację!

09.02.2021 10:55
23.12
Procne
32
Konsul

GrzechuGrek
LOL, serio obwiniasz Steama o konieczność posiadania internetu w 2021 roku? Serio, z każdym miesiącem ludzie wymyślają coraz dziwniejsze powodu dla swojego hejtu.

I potem wymieniasz GOGa, z którego też musisz grę pobrać.

Ale serio, tak, osoby pozbawione internetu są de facto eliminowane z rynku. Nie z powodu Steama tylko postępującej dystrybucji cyfrowej. Steam wcale nie był pierwszym, który to zrobił. Zrobił to po prostu najlepiej i najmniej inwazyjnie, z powodów, które sam wymieniłeś. I nie on wymyślił DRM. Bez Steama bylibyśmy w tym samym miejscu, co teraz, albo i gorszym.

09.02.2021 16:28
23.13
GrzechuGrek
3
Legionista

Procne
"LOL, serio obwiniasz Steama o konieczność posiadania internetu w 2021 roku? Serio, z każdym miesiącem ludzie wymyślają coraz dziwniejsze powodu dla swojego hejtu."
Tak. I to nie tylko Steama, ale i wszystkie inne platformy stosujące ten syf, jakim jest DRM, rzekomo "dla naszego dobra".
To, jaki mamy rok, nie ma tu żadnego znaczenia wobec szkodliwości takiego rodzaju cyfrowego niewolnictwa.
A odbieranie klientom coraz więcej praw klientom oraz gwałcenie praw konsumenta jest jak najbardziej poważnym i racjonalnym powodem do hejtowania takich podłych praktyk.

"I potem wymieniasz GOGa, z którego też musisz grę pobrać."
Jak widać nadal nie rozumiesz podstawowej różnicy między oprogramowaniem/grami z DRM, a bez niego(DRM-Free).
Akurat w przypadku gier z GOGa jak i gier DRM-Free z innych źródeł(np. strony producenta) nie jestem skazany na obowiązkowe zawieranie umów z zewnętrznymi dostawcami internetowymi.
Zawsze mogę tymczasowo skorzystać z internetu u znajomego bądź rodziny, bym mógł zalogować się na GOG, kupić grę, pobrać instalator i zapisać go za pendrive bądź zewnętrznym dysku twardym. Potem mogę ją u siebie bez przeszkód zainstalować i grać offline, bez żadnego zalogowania się na konto.
Ponadto, klient GOGa, Galaxy także jest OPCJONALNY, choć oczywiście go używam dla wygody.

I właśnie dokładnie tak powinna wyglądać dystrybucja cyfrowa, a nie jak w przypadku Steama czy innych platform z DRM, gdzie nawet bez internetu i zalogowania się do konta, nie można zainstalować gry z lokalnego backupu na dysku twardym, co samo w sobie narusza prawo do posiadania kopii zapasowej.

"Ale serio, tak, osoby pozbawione internetu są de facto eliminowane z rynku. Nie z powodu Steama tylko postępującej dystrybucji cyfrowej."
Nie z powodu postępującej dystrybucji cyfrowej a DRM i podobnych praktyk wspomnianym na samym początku.
A potem spora większość takich osób eliminowanych z rynku, de facto staje się piratami, bo wolą pobrać scrackowane pirackie wersje gier z warezów, niż legalnie kupić i potem męczyć się z "zabezpieczeniami" Świetnie!

"Bez Steama bylibyśmy w tym samym miejscu, co teraz, albo i gorszym."
Bez DRM bylibyśmy w lepszym miejscu niż teraz.

Pozostaje mi tylko współczuć co niektórym z was mentalności niewolnika. Bo uważanie DRM i praktyk z nim związanych za coś normalnego jest niczym innym, jak właśnie jednym z rodzajów współczesnego niewolnictwa mentalnego, a nie przejawem dążenia z duchem czasu.

09.02.2021 18:30
23.14
Procne
32
Konsul

No cóż, twoje hobby będzie pełne smutku w takim razie ^^
Z całą pewnością używasz dużych i mocnych słów. Dla gierek.
Ciężko musi się żyć w otoczeniu idiotów i niewolników.

Sorry, nie czytałem całości. Przyjmuję Twoją pogardę, zamierzam się dobrze bawić.

Pozdrawiam.

26.02.2021 01:01
23.15
GrzechuGrek
3
Legionista

Procne
Akurat nigdzie nie użyłem określenia "idiota". Aczkolwiek stwierdzam, że firmy/twórcy stosujący wyłącznie DRM uważają za takich klientów.

Skoro nie czytałeś całości(tylko pewnie ostatni akapit i to bez zrozumienia zapewne) to przyjmuję to jako brak argumentów do dalszej dyskusji.
A co do mojego "hobby" to mam bardzo dużo gier na GOGu, więc nie jest mi tak smutno - mam w co grać, tylko że w odróżnieniu do Ciebie, ja nie będę potrzebował do tego internetu - przynajmniej do instalacji i grania w trybie jednoosobowym i hot-seat.

Baw się dobrze, ale wiedz że w razie ew. odcięcia od internetu, to nie ja będę miał problem.

post wyedytowany przez GrzechuGrek 2021-02-26 01:06:05
26.02.2021 01:15
23.16
Procne
32
Konsul

Oczywiście bardzo doceniam możliwość i zalety dystrybucji cyfrowych, ale zawsze będę gardził DRMem, a każdego, który to popiera, będę uważał za idiotę.

W obecnych czasach w przypadku dłuższego odcięcia od internetu gry akurat byłyby najmniejszym problemem.

26.02.2021 08:49
Agreel
23.17
Agreel
43
Pretorianin

Wcale nie trzeba szerokich regałów żeby pomieścić wersje pudełkowe gier(które swoją drogą też potrafią być z tym syfiastym DRMem).
Jak się kupuje gry dłuższy czas to owszem, trzeba mieć dużo miejsca by to wszystko pomieścić. Szczególnie jak wliczyć w to jeszcze big boxy. Do tego jeszcze dochodzi kwestia znalezienia konkretnego tytułu. W przypadku pudełek może to zająć te kilkanaście/kilkadziesiąt minut (szczególnie gdy się posiada sporo gier z czasopism/tanich serii, co utrudnia sortowanie), na Steamie zaś parę sekund.

A potem spora większość takich osób eliminowanych z rynku, de facto staje się piratami, bo wolą pobrać scrackowane pirackie wersje gier z warezów, niż legalnie kupić i potem męczyć się z "zabezpieczeniami" Świetnie!

Akurat piractwo jest o wiele bardziej użyteczne w przypadku starszych gier, które nie są przypisywane na żadne launchery. Nie dość, że są one o wiele trudniej dostępne, to jeszcze trzeba pobierać cracka by grać bez płyty w napędzie. Tu się co najwyżej wyróżniają gry używające martwego GFWL, sam musiałem przez niego crackować pudełkowego GTA 4 by w ogóle ruszył.

28.02.2021 01:03
23.18
GrzechuGrek
3
Legionista

Procne
"W obecnych czasach w przypadku dłuższego odcięcia od internetu gry akurat byłyby najmniejszym problemem."

Chcesz powiedzieć, że brak legalnego dostępu do gier za które zapłaciłeś(być może do kilkuset gier za które łącznie zapłaciłeś bardzo dużo) byłoby najmniejszym problemem?
Bo wiesz, akurat ja dobrze pamiętam te czasy w których nie miałem internetu, mimo iż był on już powszechny. Jeśli potrzebowałem coś z netu to korzystałem z niego u innych itp. download i zgrywanie na swój dysk zewnętrzny/pendrive. Nie było to tak wygodne jak w przypadku posiadania internetu u siebie w domu, ale się radziło z tym.

Problem w tym, że internet wciąż nie jest czymś, co jest zagwarantowane dla każdego obywatela za darmo, bądź wliczone w cenę podstawowych opłat za mieszkanie, jak np. woda. I jeszcze bardzo długo tak nie będzie - wbrew temu, co się wam wydaje, że w "dzisiejszych czasach każdy ma internet". Nie, nie każdy ma i nie każdy może go mieć - z różnych powodów. Np. mieszkają na zadupiu, gdzie podłączenie internetu jest po prostu niemożliwe.

Przypuszczam też że nadal tkwisz w gigantycznym błędzie, jeśli myślisz że dystrybucja cyfrowa=DRM. To, jak grubo się myślisz, już wyjaśniłem w poście z 09.02.2021. Doucz się czym naprawdę jest DRM i dlaczego jest tak szkodliwy dla legalnych użytkowników a nie piratów(choć z założenia powinno być odwrotnie).

Agreel
"Jak się kupuje gry dłuższy czas to owszem, trzeba mieć dużo miejsca by to wszystko pomieścić. Szczególnie jak wliczyć w to jeszcze big boxy. "
Nie, nie nie.... coś źle zrozumiałeś. Wcale nie trzeba mieć dużo miejsca żeby pomieścić gry, bo NIE TRZEBA kupować wersji pudełkowych. Wystarczy właśnie duży dysk przenośny/pendrive, żeby pomieścić wersje cyfrowe. Tylko jest jeden warunek - wersje cyfrowe muszą być BEZ DRM.

"Akurat piractwo jest o wiele bardziej użyteczne w przypadku starszych gier, które nie są przypisywane na żadne launchery. Nie dość, że są one o wiele trudniej dostępne, to jeszcze trzeba pobierać cracka by grać bez płyty w napędzie. "
Chyba piszesz o kolejnej formie DRM, która akurat jest mniej popularna niż ta obecna(wymuszająca połączenie z internetem). W każdym bądź razie nie nazwałbym takiej gry DRM-Free.

28.02.2021 01:19
23.19
Procne
32
Konsul

Robisz z igły widły. Jeśli internet padł by mi na kilka dni, to nadal będę mógł grać offline. Ewentualnie zrobię hotspot na telefonie żeby coś pobrać. Gdyby natomiast internetu nie było dłużej ORAZ nie było internetu mobilnego to tak - gry byłyby najmniejszym problemem. Bo to by oznaczało poważny kryzys w kraju. Nie mógłbym pracować, straciłbym dostęp do konta bankowego i skrzynki pocztowej, nie mógłbym zapłacić rachunków, miałbym utrudniony kontakt z niektórymi znajomymi, mnóstwo spraw musiałbym załatwiać osobiście. Już nie wiem czy gadasz tak, bo takie sprawy Cię nie dotyczą bo się jeszcze uczysz w szkole i na grach świat się kończy?

Nie każdy ma internet... Nie każdy ma komputer. Nie każdy musi mieć możliwość grania we wszystkie gry. Jak widzę Ty problemu z internetem nie masz.

post wyedytowany przez Procne 2021-02-28 01:20:23
28.02.2021 23:44
23.20
GrzechuGrek
3
Legionista

Procne
Tobie się wydaje, że internet to jest to samo co prąd czy benzyna/ropa itp. Otóż nie! Samochód spalinowy naturalnie bez paliwa nie pojedzie, tak samo jak urządzenia elektryczne nie zadziałają bez prądu itp. bo to naturalne, że do działania potrzebują prądu. Bo tak było zawsze i to naturalne ograniczenie wynikające z ich budowy. Tak było zawsze.

Ale nie w przypadku większości oprogramowania i gier, które logicznie mogą działać offline.
Chyba że mowa tu o grach typowo MMO(jak np. League of Legend, czy przeglądarkowych), to wtedy co innego.
Ale tu jest mowa o grach, które instaluje się na komputerze i gra się w nie w trybie single player tudzież multi przy jednym komputerze(np. hot seat, split screen itp.). One nigdy nie potrzebowały internetu do instalacji(z lokalnych plików instalacyjnych), uruchomienia i gry na w/w sposoby i z logicznego punktu nie będą potrzebować.
Taki DRM to nic innego jak SZTUCZNE, a więc i bezsensowne ograniczenie, zmuszanie legalnych użytkowników do posiadania internetu.

Akurat bez własnego internetu da się w sporej większości funkcjonować, fakt, że wtedy wiele spraw trzeba załatwiać osobiście. a żeby sprawdzić taką pocztę, zobaczyć coś na stronie bądź coś pobrać z sieci, trzeba iść do kogoś znajomego/z rodziny kto użyczy na jakiś czas komputera z internetem. Fakt, mniej wygodne, ale się da. Jedynie mogę się zgodzić z niektórymi zawodami, gdzie rzeczywiście taki internet może być niezbędny, ale mnie to nie dotyczy, bo moja praca nie wymaga internetu.

Natomiast w przypadku kupionych gier z DRMem już nie da się się bez internetu z nich korzystać - przynajmniej legalnie. W ten sposób ktoś jest zmuszany albo do rezygnacji z danej gry, albo do pozyskania jej pirackiej wersji. Czy tak to ma wszystko wyglądać? To ma niby być czymś normalnym i świadczyć o postępie?! Nie sądzę!

Piszesz o tym, że bez internetu mógłbyś dalej grać offline. Pewnie piszesz o Steamie? Tak, wiem że Steam posiada tryb offline, ale dotyczy to tylko i wyłącznie gier już zainstalowanych. Natomiast w przypadku gdy daną grę(czy w ogóle oprogramowanie) z DRM trzeba zainstalować/przeinstalować to już pojawia się ściana: W trybie offline nie zainstalujesz ŻADNEJ gry - nawet z lokalnych plików instalacyjnych, bo będzie domagało się zalogowania na konto steam online(wymóg aktywacji). Już to kiedyś nawet sprawdziłem.
I co mi wtedy po możliwości zrobienia i zapisania steamowego "backupu" na dysk przenośny czy pendrive(np. u znajomego), skoro u siebie i tak nie będę mógł bez internetu zainstalować i używać? Taki "backup" dla mnie wtedy nadaje się wyłącznie do wyrzucenia. Bo to nie jest pełnowartościowa kopia zapasowa. A takie coś to nic innego jak pozbawienie użytkownika prawa do zrobienia i posiadania kopii zapasowej. W przypadku oprogramowania/gier bez DRM mam taką możliwość i pełen komfort/spokój.

"Już nie wiem czy gadasz tak, bo takie sprawy Cię nie dotyczą bo się jeszcze uczysz w szkole i na grach świat się kończy?"
Pewnie ciężko będzie Ci to zrozumieć, ale ja po prostu nienawidzę być DYMANY! A tyle tu o grach piszę, bo to o tym jest temat. Proste.
Ja już od dawna pracuję i stać mnie na gry, internet itp. ale nie stać mnie(nawet bardziej psychicznie) na to, aby być ograniczany w idiotyczny sposób.
Ja nie po to płacę za internet, żebym mógł korzystać z oprogramowania/gier, za które osobno zapłaciłem a które tak naprawdę nigdy nie wymagały połączenia z internetem do działania i korzystania(czyli np. gra z trybem jednoosobowym).
I z drugiej strony też nie po to kupuję, płacę za oprogramowanie/grę, żebym jeszcze dodatkowo musiał opłacać dostawców internetowych za możliwość instalacji i grania w sposób nie wymagający żadnego internetu.
M.in dlatego zawsze będę potępiał DRM(wymóg posiadania internetu podczas grania, wymóg aktywacji online przy instalacji) - nie samą dystrybucję cyfrową, bo tu akurat GOG i niektórzy inni producenci pokazali, że można prowadzić cyfrową dystrybucję bez karania swoich klientów za grzechy piratów.

A skoro nadal nie rozumiesz, jakim beznadziejnym syfem jest DRM to posłużę się prostym przykładem:
Chciałbyś kupić samochód, który do działania oprócz paliwa, wymaga jeszcze połączenia do sieci, z serwerami producenta? Który być może jeszcze będzie miał ograniczenia regionalne określające po jakich drogach i w jakich miejscowościach/kraju możesz nim jeździć a gdzie nie możesz(po prostu przestanie działać)? Jednocześnie wiedząc że taki złodziej prędzej czy później i tak będzie mógł z takich samochodów korzystać do woli(bo prędzej czy później i tak takie "zabezpieczenia" zostaną złamane)?
Bo ma mam nadzieję, że nigdy nie dożyję takich idiotycznych czasów.

Uff! Znowu się dużo rozpisałem... nie wiem, może będę mógł kiedyś opracować krótszą wersję, ale na obrazki to nie masz co liczyć ;)

post wyedytowany przez GrzechuGrek 2021-02-28 23:48:20
01.03.2021 02:32
23.21
Procne
32
Konsul

O chryste panie, kolejny mur tekstu. Nie mam czasu na to takie przepychanki. Rzeczywistość jest jaka jest, internet jest powszechnie dostępny i elektroniczna rozrywka ewoluuje wraz z nim. Może niektórzy zostaną z tyłu z tego powodu, albo będą musieli się zadowolić ograniczonym wachlarzem gier. Trudno. Ale ból tyłka z tego powodu i wyzywanie tych, którzy takiego problemu nie mają są mega słabe.

01.03.2021 21:45
23.22
GrzechuGrek
3
Legionista

Procne
Mega słabe to są Twoje głupoty, które uparcie wypisujesz, tym samym pokazując że nawet nie masz pojęcia o czym piszesz i czego tak uparcie bronisz(DRM).

Przedstawiłem sporo solidnych argumentów(których Tobie już dawno zabrakło) i niemalże w wyczerpujący sposób wyjaśliłem nt. tego dlaczego DRM jest tak szkodliwy dla legalnych konsumentów.

W zasadzie to jeśli nie czytasz to co chcę przekazać, to chociaż nie odpisuj już nic więcej, bo tych żenujących głupot co wypisujesz to aż nie da się czytać a dalsza dyskusja z Tobą to nic innego, jak rozmowa ze ślepym o kolorach. No ale przynajmniej inni zobaczą, jak grubo się mylisz....

Na koniec dodam, że gdyby nie DRM(wymóg aktywacji online) i polityka użytkowania poważnie godząca w dobro i prawa konsumentów/klientów, to Steam mógłby być najlepszą platformą cyfrową ever.

post wyedytowany przez GrzechuGrek 2021-03-01 21:48:05
01.03.2021 23:18
23.23
Procne
32
Konsul

Dobrze, masz zupełną rację. Możesz już przestać mnie spamować notyfikacjami?

31.01.2021 18:45
24
odpowiedz
1 odpowiedź
katai-iwa
9
Generał

Eeeeeeee? W sumie jedyną firmą, którą mogliby pozwać, to Blizzard, bo ich gry nawet 10 lat po premierze są drogie.
A poza tym, na mózg im siadło? Od wirusa nudzi im się? Większość gier i tak szybko tanieje, nikt im nie każe grać i kupować na premierę.

31.01.2021 20:47
24.1
Old Gamer 1910
6
Generał

Tylko ze gry na platformie Blizzarda sa wyprodukowane przez... blizzard.
Steam zas to zwykly pasożyt, szkodzacy wszystkim nie dajacy nic od siebie.
Odebral nam rynek wtórny, podniosl ceny i teraz widac naduzywa swojego monopolu narzucajac innym jak maja ceny ustalac.
Obalic to gówno, najlepiej zdelegalizowac na terenie UE, albo dowalic im po kilkadziesiąt miliardo euro kar, az wprowadza prawo odsprzedazy gier na ich platformie(odpinanie gier od konta i sprzedaz/przekazanie w formie klucza).

31.01.2021 20:12
25
odpowiedz
6 odpowiedzi
Old Gamer 1910
6
Generał

Moze byc tak przywrócić równowagę i równość stron?
Czyli umozliwisc odsprzedaz uzywanych kluczy w cyfrze tak jak sie ma z grami na pycie na konsolach.
Jeden klucz moze byc na jednym koncie, a przekazywac go mozna tylko pomkedzy kontami na platformie.

Wówczas mozna by uznać, ze jest uczciwie i fair. W tej chwili niestety wszystkie prawa i przywileje ma korpor, a gracz niezadowolony ma prawo tylko do bana.
W cyfrze jest totalne zero praw Klienta, a wszystkie UOKiKi i tego typu urzedy są ślepe.

31.01.2021 21:08
Herr Pietrus
25.1
1
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

Dzięki temu są promocje dla takich szarych żuczków i trolli jak ty. Kopo musi swoje zarobić, także wydawca gry. Przy odsprzedaży to dopiero zobaczyłbyś podwyżki...

31.01.2021 21:14
25.2
zanonimizowany1340678
8
Pretorianin

Herr Pietrus
Windowsa da się odsprzedać. Tylko 500-600zł. Taniocha.

A jak ktoś wpadnie na pomysł, by krytykować porównanie systemu operacyjnego do gry... Za Cold War płacili 350zł.
Tylko 150zł mniej niż za system.

01.02.2021 00:05
25.3
Procne
32
Konsul

I jak myślisz, co musiałoby się jeszcze zmienić żeby wydawcy utrzymali swoje obecne przychody?

01.02.2021 13:23
25.4
tynwar
46
Konsul

no tak jakby tylko cyfry mialy promocje, a fizyczne nosniki z grami nie mialy w ogole promocje i ich ceny nigdy nie malaly z premierowej ceny :). "Przy odsprzedaży to dopiero zobaczyłbyś podwyżki..." ooo jakis ekonomista sie znalazl, tylko szkoda, ze taki za dyche i od siedmiu bolesci. tak jakby cyfry byly tansze od konsolowych, nawet gdyby konsolowe kosztowaly po 350, a cyfry na pc po 250, to wciaz konsolowe bylyby duzo tansze niz cyfry na pc. mozesz odsprzedac za 175, wiec ostatecznie na konsolowa wersje wydasz tylko 175, a na cyfrze to wydaj o 75 zl wiecej. myslisz, ze skad ceny nowych gier na ps5? wlasnie dla rekompensaty, jest rynek uzywek to moga podniesc za to cene zachowujac w ciagu dalszym sprzedaz, a gracze nie zbiednieliby tak szybko jak pc master race. jakby byla mozliwosc odsprzedazy na pc, to ceny moze by urosly, ale gracze zaoszczedziliby na tym :). a malo tego to rynek uzywek reguluje ceny nowych gier. przykladowo malo kto kupi jakas gre, odsprzeda swoje kopie innym ludziom, a ci ograja i odsprzedaja. gra sie nie sprzeda, ale ludzie graja, wiec musza obnizyc cene, zeby zachecic graczy do kupna.

01.02.2021 14:29
Herr Pietrus
25.5
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

I to jest twoim zdaniem zdrowe dla rynku?
Odsprzedaż działa inaczej w przypadku fizycznych dóbr a inaczej w przypadku kodu na grę który się nie zużywa i może krążyć na rynku przez wieczność.

Wolę 250 zł W dniu premiery i 150 po pół roku niż odsprzedaż bo nie gram tyle co dzieciaki i nie zamierzam się spieszyć żeby tylko nie stracić zbyt wiele na sprzedaży używek

28.02.2021 07:46
Matysiak G
25.6
Matysiak G
149
bozon Higgsa

Tak sobie myślę, że gdyby odsprzedaż kluczy była możliwa po - powiedzmy - pół roku od premiery i wydawca oraz platforma dostawali swoją działkę od transakcji, to mogło by się okazać, że zyski poszłyby w górę. Nie upieram się przy tym, ale może by zadziałało.

01.02.2021 08:02
26
odpowiedz
ramirezrem
15
Pretorianin

Beka. To tylko potwierdza, że Ameryka to stan umysłu. Kilku graczy kontra kolos jak Redsi i jeszcze większy kolos jak Steam... Na miejscu tych firm, rozerwałbym gamoniom dupy w sądzie, by bulili ostro za szarganie imienia. Odechciałoby się kolejnym artystom takich ruchów.

post wyedytowany przez ramirezrem 2021-02-01 08:04:36
01.02.2021 08:46
kys
😒
27
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kys
76
Pretorianin

Dobra dobra, a Microsoft? U nich cyfrowe wersje są dopiero zawyżane. zawsze ok 60% drożej.

28.02.2021 07:39
Matysiak G
27.1
Matysiak G
149
bozon Higgsa

uPlay też ma urocze ceny.

01.02.2021 09:28
28
odpowiedz
zanonimizowany1299868
16
Senator

Narzekają na wysokie ceny? To niech poczekają na promocji i problem rozwiązany. Z choinki się urwali. Są ważniejsze problemy do zajmowanie.

post wyedytowany przez zanonimizowany1299868 2021-02-01 09:30:16
01.02.2021 09:49
Wielki Gracz od 2000 roku
29
odpowiedz
6 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
140
El Kwako

A mógłby Steam wprowadzić zamiast bezużytecznego rynku przedmiotów rynek odsprzedaży gier. Procent dostawałby Steam oraz wydawca/producent danej gry, reszta dla gracza.

01.02.2021 09:53
29.1
zanonimizowany1299868
16
Senator

Wielki Gracz od 2000 roku
Coś takiego nie da się zrobić. Wydawcy gier na to nie pozwalają i to zdecydowanie.

To zależy nie tylko od Valve, ale również od twórcy/wydawcy gier.

post wyedytowany przez zanonimizowany1299868 2021-02-01 09:53:47
01.02.2021 10:25
29.2
2
Procne
32
Konsul

Powtórzę pytanie - co jeszcze musiałoby się zmienić na rynku by wydawcy zachowali ten sam poziom przychodów po umożliwieniu odsprzedaży?

01.02.2021 10:55
Urumod
29.3
Urumod
9
Senator

Obecnie gier na pc nie kupujesz więc nie możesz ich sprzedać. Jesteś jedynie subskrybentem.

01.02.2021 14:34
nanenab
29.4
nanenab
7
Generał

Z ciekawości, jak to wygląda na konsolach? Oczywiście chodzi o gry kupowane cyfrowo.

01.02.2021 15:20
kAjtji
29.5
1
kAjtji
68
Zwykły Użytkownik

Nie mam pojęcia, jak miałoby to działać i dlaczego ktokolwiek miałby wtedy kupować nowe gry, a nie odsprzedane klucze? W przypadku kopii fizycznych to działa, bo to kopie fizyczne. Przy nówce masz 99,99% pewności, że gra zadziała, będzie nienaruszona, zafoliowana, może jakieś bonusy, klucze z zwartością czy coś. Odsprzedaż cyfrowych gier byłaby rajem dla klientów, ale piekłem dla wydawców.

nanenab
Z ciekawości, jak to wygląda na konsolach? Oczywiście chodzi o gry kupowane cyfrowo.
Tak samo, jak na PC tzn. "to nie twoja kopia" czyli masz grę na koncie i nic więcej z nią nie zrobisz. Przy czym Steam, GOG czy nawet Epic, pozwalają ci grę pobrać i przetestowć przez te 2h (GOG w sumie daje ci miesiąc bez ograniczeń, ale chyba nie działa to tak płynnie, jak na Steam). Na konsoli tracisz możliwość zwrotu po samym pobraniu gry (tak jest przynajmniej u Sony, m.in. dlatego była taka afera z Cyberpunkiem, bo nie było przedtem gry, w którą byś pograł i zwrócił).

01.02.2021 15:49
29.6
4
Procne
32
Konsul

Dokładnie, z odsprzedażą gry fizycznej pojawia się problem z wysyłką itd. więc to nie jest takie wygodne.

A w przypadku wydań cyfrowych? W pół minuty gra zmieniałaby właściciela. Znacznie szybciej od zakupu, znacznie częściej

I już nawet widzę jak wydawcy by zareagowali. Zamiast sprzedawać gry sprzedawaliby czas w grze. Wszystko stałoby się online-only. Wtedy dopiero byłoby marudzenie

01.02.2021 11:16
30
odpowiedz
tynwar
46
Konsul

zadna nowosc, nawet mnie to nie zaskoczylo.

01.02.2021 16:38
31
odpowiedz
1 odpowiedź
Lookinowt
6
Pretorianin

Ostatnio kupuje tylko gry na epic

01.02.2021 17:14
31.1
1
Niebieskiej żaby kły
46
Generał

Lookinowt
Chcesz o tym porozmawiać?

02.02.2021 04:03
😈
32
odpowiedz
skalp_ell
7
Centurion

Dlatego polecam black sailing.

02.02.2021 04:29
Bieniu05
33
1
odpowiedz
Bieniu05
109
The100

gry na pc powinny miec ceny jak dawniej do 100zl

02.02.2021 11:04
Herr Pietrus
34
2
odpowiedz
Herr Pietrus
193
Ubecka Wdowa

Jak czytam te żale za pudełkami łaskawie przecenionymi przez Cenędzę i CDP po trzech latach i te wszystkie lamenty na temat Steam apologetów monopolisty Epica to nie mogę przestać się śmiać... A z drugiej strony to straszne jak "mądre" jest to pokolenie uznające się za lepsze od generacji Fortnite.

Chwała Bogu że kiedyś o rynku decydowali jeszcze mądrzejsi konsumenci i powstał Steam.

Potem niestety w imię pseudo-konkuencji każdy wydawca zapragnął swojego bieda launchera a stado uwierzyło że to dla ich dobra i spadną ceny...

TO KIEDY NIEZALEŻNE SKLEPY NA KONSOLACH, które tak chwalicie?
Kiedy Epic na PS5

03.02.2021 17:36
Wilk1999
35
odpowiedz
Wilk1999
14
Wilkołak Asasin

Najwidoczniej mamy powtórkę z historii absurdalnie głupich i bezpodstawnych pozwów, o które w Stanach Zjednoczonych potrafiło być łatwo, ilekroć komuś wymyśliło się, że gdy tylko będzie z czegoś nie zadowolony to wystosuje przeciwko temu pozew sądowy. Niezła beczka śmiechu potrafi być z niektórymi przepisami w prawie amerykańskim.

Wiadomość Steam, Ubisoft i CD Projekt pozwane. Chodzi o zawyżanie cen