Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Cyberpunk 2077 kontra świat - ile jest w nim z GTA i Deus Ex?

05.01.2021 18:28
5
19
odpowiedz
5 odpowiedzi
zanonimizowany946917
74
Generał

Bardzo chciałbym by historia Adama Jensena dostała kontynuację.

05.01.2021 17:56
konewko01
😂
2
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
konewko01
18
Senator

5 stron wymieniania wad, ale GOTY 2020.

05.01.2021 18:30
Krothul
6
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Krothul
25
Generał

Być może ktoś zachodzi w głowę: dlaczego właściwie Cyberpunk miałby równać się z GTA na tym polu? W końcu to gry należące do dwóch odmiennych gatunków. Cóż, CD Projekt RED sam jest sobie winny. Gdy cofniemy się do 2018 roku i obejrzymy raz jeszcze pierwszy pokaz rozgrywki...
Źródło: https://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=2764&STR=2

Obietnice CDPRu nie mają tutaj znaczenia, po prostu skoro można w tej grze rozjeżdżać i bić npców to powinni odpowiednio reagować i za takie rzeczy odpowiada w innych grach AI coś czego CDPR nie potrafił stworzyć. W takim razie powinni zablokować możliwość siana spustoszenia na mieście albo wręcz zrezygnować z otwartego świata.

05.01.2021 18:59
Guntor
10
4
odpowiedz
9 odpowiedzi
Guntor
46
Generał

Ja się bawiłem z 4x lepiej w Human Revolution i Mankind Divided. Dużo lepszy rozwój postaci, level-design, klimat, ciekawsza eksploracja i do tego niesamowita narracja środowiskowa.
IMO (zanim zostanę zjedzony).

05.01.2021 18:19
kęsik
👍
4
3
odpowiedz
12 odpowiedzi
kęsik
112
Legend

Słaby otwarty świat, słaby rozwój postaci, średnie dialogi, rozczarowujący gameplay, słabe AI a do tego masa błędów. Fajne te GOTY.

05.01.2021 21:50
dzl
😁
18
3
odpowiedz
dzl
61
You Gain Brouzouf

QUIT HAVING FUN!

06.01.2021 12:14
29
3
odpowiedz
mestre_blaines
1
Junior

Porównywanie CP2077 do deusa exa to jest żart. Przeszedłem wszystkie nowe DE i jak gra jest całkiem spoko (HR, bo MD to już tylko mocne 6/10) to jest to mała popierdółka w porównaniu do cp. Świat jest mały, zamknięty, misji jest kilka. Można się poczuć klaustrofobicznie momentami. Jak można porównac open worlda do zamkniętej gry? xD

Swoją drogą tutaj też policja respi sie za Tobą... i nawet nie istnieje coś takiego jak hakowanie w walce, więc ciężko też i te systemy porównywać. Mi w CP zabrakło zeby wrogi netrunner ochraniał swoich ludzi przed hakowaniem bojowym co mogłoby wymuszać na nas albo zabicie jego najpierw, albo wymuszając trudne złamanie zabezpieczeń zanim byłoby to możliwe.

Co do GTA - Dla mnie to dwie różne gry w których robi się zupełnie inne rzeczy i które błyszczą w zupełnie odmiennych aspektach.

Natomiast oczywiście widać że CP został nagle ucięty - że marketing niestety wymusił zastopowanie prac i wycięcie wielu rzeczy (za dużo firm miało już świateczne plany marketingowe z cp2077 żeby to przełożyć). Ale jak to ktoś powiedział, gra jest tak dobra ile możesz jej wybaczyć, a ja CP wybaczyłem wszystko i wskoczył u mnie na podium przebijąc wiedzmina 3. Czekam na dodatki i patche jak Hed na kolejną część demon souls.

05.01.2021 18:41
Laterett
8
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Laterett
39
Konsul

Nie, nie, nie Cyberpunk ma mocne dobre aspekty ale jest tyle elementów gdzie ta gra po prostu leci na ryj że jakiekolwiek porównania nie mają sensu. To niedokonczony produkt na wielu poziomach wydmuszka, makieta i nie chodzi tu o błędy!

Autor artykułu gada o zwierzętach... Podczas jednej misji z Panam V mówi że fajnie jest na tym zadupiu bo nic nie czuje a ona mu odpowiada jak możesz nie czuć tych kojotow. I rzeczywiście niby te zwierzaki są na Badlandach, fabularnie się tego dowiadujemy, możemy usłyszeć jak gdzieś tam sobie miałczą ale w grze ich nie uswiadczymy! CD Projekt nie dał rady stworzyć modelu kojota!

I największy absurd ten screen w artykule... Ten pierwszy gdzie Johny patrzy na tą fabrykę / namioty / cokolwiek to jest... Przecież ja tam raz wlazlem bo miałem po drodze do misji a tu się okazało że cały obszar jest ogrodzony niewidzialnymi ścianami. Ta gra ma tak debilne granice mapy że jakiekolwiek porównywania do GTA albo nazywanie tego open World em to absurd. Czasami świat gry się kończy praktycznie w mieście... Teoretycznie CD Projekt mógł bezproblemu zaserwowac dużą pustynię, pustkowie pod miastem bo tam rewelacji oraz atrakcji nie trzeba. Powinny być obrazy rodem z Mad Maxa. I nawet powinien tak zrobić ze względu na miasto i jego ogromną skalę... ale to wygląda tak jakby te pustkowie zrobili na kolanie w te 3 tygodnie co przesuneli ostatni raz premierę.

To jest tak zmarnowany potencjał i głupota że no brak słów po prostu. Cyberpunk 2077? Bawiłem się dobrze prawie 100 godzin ale jestem typem gracza co preferuje jeden tytuł na lata - GTA V/RDR2/W3 + mega ważne są dla mnie detale, jakieś fundamenty open Worlda i sam open World a Cyberpunk na tylu poziomach jest ulomny, zacofany że no naprawdę nie widzę sensu żeby dalej grać muszą w rzeczy poprawić. Przy takim budżecie... "Najdroższa gra w historii" odwalili po prostu bubla.

post wyedytowany przez Admina 2021-01-05 19:42:02
05.01.2021 19:49
A.l.e.X
12
2
odpowiedz
A.l.e.X
135
Alekde

jak chcesz zniechęcić kogoś do czegoś to go przekarm :) .... będzie potem rzygał.

05.01.2021 19:50
👎
13
2
odpowiedz
BannedCommunity
7
Chorąży

Z tego co wiem, to w tym momencie gra jest okrojona nawet w stosunku do wersji podstawowej planowanej (plotki), a do tego ma błędy. Deus Exa MD przeszedłem w 19h (bez jakichś poszukiwań osiągnięć, ale nie biegłem na złamanie karku), w dodatku często mi spadały FPS'y do widocznych ścinek w gęstych miejscach. W CP nie ścina mi na tym samym lapku, jedyne spadki są przy jeździe autem w mieście. W GTA 5 nie grałem i w sumie mam gdzieś taką grę, w której można robić wszystko a fabuła jest nie ważna.

Myślę, że teraz CP jest okrojony do góra 60% docelowej zawartości z DLC (nawet mniej bym obstawił sugerując się wszystkimi newsami). A przede wszystkim nawet z bliźniaczek trzeba wybrać sobie żonę, gry nie da się ocenić obiektywnie nawet jeśli różni się od drugiej detalami.

Trochę te wszystkie oceny i opinie są nudne. Czy Lewandowski jest lepszym piłkarzem niż Messi/Ronaldo? Teraz? Całościowo?

Wydaje mi się, że każda gra zaspokaja rynek w kategorii określonych potrzeb, z czasem te potrzeby się odnawiają, lecz jest to długi okres dla wielkich produkcji. GTA V i Deus Exy są dosyć świeżymi grami, nadal ogrywanymi. Tak więc myślę że Cyberpunk to zupełnie inna gra niż powyższe. A przynajmniej uważam, że porównywanie tych tytułów z Cyberpunkiem, to trochę sugerowanie że CP nie oferuje konsumentom nic oryginalnego. Przede wszystkim jest to bardzo przekonująca wizja świata wykreowanego przez Mike'a Pondsmitha. Ponad to zawiera bardzo wciągającą, oryginalną fabułę, wiele interesujących rozwiązań i bardzo ładny świat.

Bądźmy szczerzy, dla wielu fajki zaspokajają więcej potrzeb niż wszystkie inne produkty razem wzięte. A fajki oferują dużo mniej niż ta gra. Tak więc gra ta osiągnie sukces jeśli znajdzie liczbę odbiorców większą od dostatecznej, a równocześnie zaspokoi potrzeby tych odbiorców. Dostateczna liczba odbiorców to taka, która zwróci koszty produkcji z nawiązką.

Tyle w temacie, wyczerpałem temat sytuacji CP 2077 na rynku w kilku akapitach. A gra wyrosła na ramionach Devsów i CP 2020.

05.01.2021 20:49
15
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Teqnixi
63
Pretorianin

Oczywiście każdy ma prawo do swojej opinii ale te autora tekstu są zdrowo absurdalne. Strzelanie (czy ogólniej walka) miażdży tą z fallouta, który ma zaimplementowany jeszcze idiotyczny system turowy pasujący tam jak każdy może sobie wstawić co. Krótkie hakowanie w cp z imersji wyrywa ale vats w fallout już nie? Sam brak ekranów ładowania w cp pokazuje grom bethesda, że trzeba wreszcie nowy engine stworzyć. Grałem z miesiąc temu w istniejącego parę lat i tyle połatanego fallouta 4 i każde wejście do budyneczku bractwa i wyjście z niego to chyba z minuta loadingu na gtx 1080 ti, 16 gb ramu i i7 którejśtam co mnie w...o za każdym razem o wiele bardziej niż wszytkie bugi cp na raz do kwadratu. O poziomie grafiki fallouta w porównaniu do cp litościwie nie wspomnę ani do żenującej ilości npc w "stolicach" gier bethesdy (czyli tym stadionie w f4 i tym miasteczku w skyrim co tam tych npc to jest chyba łącznie ze 20 - imersja po ch..u). Co do porównań z gta to fizyka świata oczywiście gorsza ale na usprawiedliwienie - rozumiem, że autor i ci wszyscy prześmiewcy z youtube na widok typa z giwerą strzelającego w koło by na niego leciał z gołymi pięściami jak to w gta npc się zachowują? (tam nawet laski na takiego niko czy tych z gta v radośnie lecą ich okładać pięściami ;). W rzeczywistości zachowanie npc z cp w takiej sytuacji (czyli na kolana albo spierdalamy) jest o wiele bardziej realne. O narracji fabuły, dynamicznych dialogach, grafice, możliwości robienia kilku buildów (którymi walczy się inaczej) czy choćby możliwości zaliczania questów nie wspomnę bo te stoją na znacznie wyższym poziomie niż w grach rockstar (w gta każde odejście od założenia twórców przy misji to jej restart).

post wyedytowany przez Teqnixi 2021-01-05 21:02:49
05.01.2021 17:50
Asasyn363
1
1
Asasyn363
128
Generał

Świat piękny, lecz mało angażujący. Grę zakończyłem na zadaniu z Panam. Reszta poczeka przynajmniej do marca na poprawę sytuacji, bo teraz to w moim mniemaniu męczarnia z bugami. Kto wie, może chociaż policja do tego czasu będzie jakąś atrakcją samą w sobie, lub gangi będą bardziej interaktywne między sobą.

Nad walką w zwarciu „Redzi” też powinni popracować. Dobrym wzorem mogłoby być tutaj Dying Light.

Jak dla mnie to ten element gry jest lepiej zrobiony, niż strzelanie i często specjalnie wbiegałem z Pięściami Goryla lub Ostrzami w tłum gangusów.

post wyedytowany przez Asasyn363 2021-01-05 17:56:20
05.01.2021 19:46
Bukary
11
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Bukary
191
Legend

Całkiem dobry artykuł. Z większością wniosków i uwag się zgadzam, choć w ostatniego "Deus Exa" grało mi się zdecydowanie gorzej niż w CP2077. Nie rozumiem tylko zarzutów w tym akapicie:

„Naruszenie protokołu” dałoby się jednak wybaczyć, gdyby popracowano nad „hakowaniem bojowym”. Mieliśmy spore nadzieje wobec tej mechaniki, kiedy na przedpremierowych pokazach oglądaliśmy, jak przeciwnicy strzelają sobie w głowę albo są nokautowani przez boty treningowe dzięki netrunnerskim umiejętnościom bohatera. Szkoda, że w finalnej wersji gry niewiele z tego zostało.

Przecież mamy wszystkie haki bojowe, o których mowa. "Naruszenie protokołu" też się nieźle sprawdza. Warto je zastosować przed walką, gdy wrogowie nie są jeszcze zaalarmowani, i wczytać cztery różne demony, które znacząco ułatwią np. późniejszą potyczkę lub osłabią przeciwników przed wprowadzeniem haków bojowych.

Minigra związana z hakowaniem też wydaje się być całkiem dobra, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tego rodzaju czynność będziemy w CP2077 wykonywać niemalże cały czas (tysiące razy na kolejnych terminalach), o ile chcemy gromadzić pieniądze i komponenty do haków. Nie mogła więc być zbyt długa i zbyt skomplikowana.

post wyedytowany przez Bukary 2021-01-05 19:49:16
05.01.2021 20:16
nanenab
14
1
odpowiedz
nanenab
7
Generał

Cóż, dla mnie gra jest całkiem dobrym miksem immersive sima z rpg w otwartym świecie (który wypada tak sobie, bo jednak czuć trochę że to makieta, bliżej tutaj cp2077 do mafii 1 i 2 niż do gta i jego klonów). Taki miks deus exów nowych i mafii. I szczerze, mimo tego że gra jest niedorobiona, w zasadzie to niedokończona to i tak bawię się dobrze. Ale generalnie to deusy były bardziej dopracowane, choć jeśli miałbym wybierać pomiędzy nowymi deusami a cyberpunkiem to wybrałbym... i deusy i cyberpunka.

post wyedytowany przez nanenab 2021-01-05 20:19:21
05.01.2021 20:51
😢
16
1
odpowiedz
Czacha
60
inquisitor incognito

Gra mogła być zamiastaczem RPG'ów, ale wyszło jak wyszło. Już tego nie naprawią niestety. Szkoda. Gra do przejścia i nie wnikania w postać, ścieżki .. bo tego nie ma.

05.01.2021 23:40
19
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Calises
28
Chorąży

5 stron jojczenia, że CP77 nie jest GTA albo DeusExem, kompletnie ignorując fakt że to inne gatunki...
To jakieś zawody, że każdy musi napisać swój artykuł o CP?

06.01.2021 01:26
24
1
odpowiedz
Ali Wlaborg
43
Centurion

83% graczom podoba się ten bug, żałośne

06.01.2021 08:20
😂
26
1
odpowiedz
zanonimizowany1340669
0
Centurion


Jest świetną grą, nie przeszkadzają mi błędy!
78,9% ahaaa 78,9% w tym 78.8% to opinie redakcji i cdp LOL

06.01.2021 13:15
NewGravedigger
30
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
NewGravedigger
148
spokooj grabarza

Przeraża to, że prawie 80% osób mimo zatrważającej ilości błędów, niedociągnięć i kiepskich rozwiązań uważa grę za bardzo dobrą pozycję. Ludziom ewidentnie nie przeszkadza zerowe AI, brak balansu i brak replayability (bo po co, skoro wybory sprowadzają się do tego, czy ktoś będzie w finale czy nie, a praktycznie każdy finał można poznać po pierwszym przejściu).

Więc albo potrafimy wybaczyć bardzo dużo polskiej firmie
albo mechanika gry nie jest aż tak ważna, jeśli fabuła i oprawa graficzna stoją na wysokim poziomie.

07.01.2021 10:15
miłyziomek
👎
38
1
odpowiedz
miłyziomek
12
Legionista

Zagorzały fan Deus Exa nie powinien robić takiego porównania. Po prostu jak nie podoba Ci się CP2077, to idź zagraj sobie w DE ziomek. Gry mają wspólne mechaniki ale CDPR nie wzorował się przecież na pracy Eidos Montreal czy Rockstara. Takie porównanie jest robione trochę na wyrost...

07.01.2021 10:27
elathir
39
1
odpowiedz
elathir
63
Czymże jest nuda?

Rozwala mnie jedna rzecz. Autor tekstu wyszedł z założenia, że kontrakty zawsze polegają na wejściu do budynku, wystrzelaniu wszystkich i zakończeniu zadania. Tyle, że to nie jedyna droga i to autor wybrał ten sposób gry. Mnie tam najbardziej bawi wykorzystanie otoczenia w wykonywaniu misji. Czy to kamer do zabawy w hakera, gdzie można całą lokację wyczyścić czasami nie wysiadając z samochodu, czy wykorzystując ścieżki alternatywne i dość prostolinijne ale nawet miejscami satysfakcjonujące skradanie się. Ja swojemu V nadałem pewien charakter poprzez ustalenie sobie zróżnicowanego podejścia do gangów. Przykładowo mój V nie lubi kosiarzy czy Wrightów (zadarli z Panam, tego się nie robi :P) i tych zawsze wybijam ale za to Valentinos, 6steet czy Tigersów staram się oszczędzać i wykonywać misje w ten sposób by ich nie zabijać a najlepiej pozostać niezauważonym. W tym celu zawszą mam też ze sobą jedna wytłumioną broń nieśmiertelną, gdyby jednak ścieżka po cichu zawiodła.

I tutaj wychodzi potęga projektu tego miasta. Los Santos jest skrajnie liniowe, praktycznie 100% aktywności oferuje jedną ścieżkę, w CP2077 praktycznie każda oferuje co najmniej dwie. To właśnie wyszukiwanie tych ścieżek sprawia, że powtarzalne na pierwszy rzut oka kontrakty wcale mnie nie nudzą. W zasadzie chyba tylko kroniki policyjne pomijam i robię tylko przy okazji jak akurat zwiedzam sobie okolicę.

post wyedytowany przez elathir 2021-01-07 10:30:14
05.01.2021 18:11
3
odpowiedz
zwireqq
17
Chorąży

I cyk 5-ty "NEWS" o cyberpunku dziś, a dzień się jeszcze nie skończył... czy dobijemy do 10ciu? co tam nowego na reddicie?

05.01.2021 18:35
7
odpowiedz
andrew684
12
Chorąży

walka w zwarciu, a co to RTS

post wyedytowany przez Admina 2021-01-05 18:35:59
05.01.2021 20:53
zyyyygarekbue
😜
17
odpowiedz
8 odpowiedzi
zyyyygarekbue
47
Pretorianin
Image

A powiem..., moze pokaze jedno, o :

I to nie koniec, bo wlasnie zaczalem 3 podejscie tą razą korposem ;)

06.01.2021 01:06
GosuRALF
😂
23
odpowiedz
GosuRALF
90
Pretorianin

wychodzi na to ze tak gra to kalka innych gier

06.01.2021 11:45
27
odpowiedz
Mich160
56
Pretorianin

Znowu byli zbyt ambitni i pomylili "chcieć" z "móc". Tylko tym razem bańka była dużo większa niż z Wiedźminem.

06.01.2021 22:04
wafel_15_84
33
odpowiedz
wafel_15_84
35
Konsul

Nie rozumiem wszędzie w necie widzę jak ludzie na tę grę jadą znajomi obecnie średnio zadowoleni bo coś tam ponaprawiali a gierka 9/10 i sprzedała się w milionach to ja już nie wiem czy świat jest już aż tak bardzo pojebany a może ja mam coś nie teges z deklem

06.01.2021 23:16
7obo
34
odpowiedz
1 odpowiedź
7obo
10
Legionista

DE bardzo dobrze przedstawił świat cyberpunkowy, natomiast CP2077 zrobił to dość słabo niestety, powiedziałbym że wręcz ułomnie. W CP2077 świat cyberpunka został brutalnie wypaczony i przedstawiony w taki sposób, aby szokował swoją innowacyjnością co moim zdaniem tylko popsuło jego odbiór i zabrało mu wiarygodność. Owszem w przyszłości można spodziewać się różnych dziwnych i nowatorski rzeczy ale to co zaprezentował CP2077 jest zbyt abstrakcyjne i nielogiczne. Na przykład taki Startrek, który "czasowo" dzieje się w dalszej przyszłości ma więcej wiarygodności i sensu.

07.01.2021 00:39
Szaku
35
odpowiedz
Szaku
143
El Grande Padre
Image

Da się grać

07.01.2021 13:11
40
odpowiedz
evertreter
2
Junior

Będą spoilery

spoiler start

Ogrywam grę 2 raz (pierwszy Korpo, trudny, wymieniłem tylko oko i system operacyjny, ok 40h -hakowanie i skradanie, wytwarzenie, gra na padzie)- zrobiłem wątek, Takemury, Panam, Judy, sporo pobocznych, ale jak zaczęły mnie męczyć i nużyć to uznałem, że czas na koniec, więc, np. wątku Janka nie dokończyłem, mieliśmy jechać na koncert, ale jego koleżanka nie dzwoniła, to uznałem, że nie będę czekał. Padałem na strzał, więc musiałem dobrze się skradać co nie było trudne, biorąc pod uwage, że można spędzić 8478471855h na resetowaniu optyki typowi i on nawet nie nabierze podejrzeń, że coś jest nie tak.
Teraz gram Nomadem, bardzo trudny, wszczepy gdzie tylko się da, na ten moment ok 60h - karabiny, zimna krew, wytwarzanie, gra na klawiaturze i myszce - bo uznałem, że chcę spróbować innego podejścia i oczyścić grę ze znaczników i się męczę bo znaczników jest strasznie dużo, dobrze chociaż, że gra karabinami to prawie jak story mode i mogę przeżyć ze 3-5 strzałów ew 1 headshota, więc mimo wyższego poziomu trudności jest łatwiej.

Od ok 10 poziomu mam wszytko na poziomie zbliżonym do mojego na strzał. Owszem jakbym strzelał z pistoletu po nogach i torsie (patrzę na ciebie Skippy) to może na 2-3 magazynki, ale mając karabin precyzyjny tech lub snajperski (jakikolwiek) i ze 2 dobre perki w karabinach i może element pancerza z większą szansą na kryta (o obie rzeczy nie jest trudno) przeciwnicy padają na strzał (do poziomu "zielonego"). Jak dostałem Overwatcha od Panam, to miałem już z 18 poziom (karabiny koło 10), wziąłem sobie z jakiegoś drzewka zwiększone obrażenia przeciw ludziom, nogi na 2 skoki (w celu szukania lepszej pozycji do strzału) to nawet bossowie zaczęli padać na strzał, bo wchodziły krytyki po kilkadziesiąt tysięcy i do tej pory wszytko padana na strzał, a jak rusza się za szybko (boss z Krwawego Rytuałału) to dostaje wyłączenie motoryki i później pada. Wiec generalnie, trzeba się przemęczyć ze 4h, a później z górki, wystarczy znaleźć broń (która się wala wszędzie) i strzelać w głowę i walczyć na swoim poziomie, a nie iść gdzieś, gdzie przeciwnicy mają czaszkę nad głową, w takie miejsca trafimy z 3h i już będą żółci.

Ilość znaczników w grze przytłacza, prawie jak w grach od Ubi. Oczywiście każdy znacznik ma jakąś historię (w przypadku napaści notatki, w przypadku gigów udźwiękowiony początek i koniec) co należy docenić. W przypadku tych 5 rozbudowanych (?) (Peralez, Lizzy, Sandra, Krzyżowanko, Claire) misji pobocznych (nie związanych z towarzyszami - siostrzeniec Rivera, Chmury, Soul w opałach, Janek, bo takie są w każdej grze - zwłaszcza Redów) wątki są poprowadzone fajnie i dobrze się je ogrywa (szkoda, że jest ich tylko tyle). Ale mapa to chaos - nie możesz zaznaczyć chcę tylko ripperów, musisz mieć jeszcze jakieś inne ikonki, samochody mają taki sam znaczek jak misja, co utrudnia nawigację, "misje" dłuższe (zabij cyberpsycholi, zeskanuj murale) mimo, że są zaznaczone na mapie od momentu jak je dostaniemy nie prowadzą do punków (Regina, wie gdzie są psychole, dała ci ich lokacje, ale nie gra nie może cię poprowadzić), więc może być tak, mamy 16/17 cyberspycholi, odblokowane wszystkie samochody i teraz przeszukaj każdy z masy znaczników mając nadzieję, że trafisz znajdziesz zadanie na np. poziome średnim (bo cała linia ma powiedzmy poziom średni) po czym okazuje się, że twój psychol był jednak bardzo łatwy, a to gra nie zaktualizowała poziomu - mapa w tej grze mogłaby być lepsza - już samo zamienienie ikonek samochodów do kupienia na inną ikonkę sprawiłoby, że mapa stałaby się przejrzysta, bo zadania nie zlewałyby się z zakupami, a jeśli do mapy doszedłby pasek z boku, gdzie byłyby pokazane wszystkie ikonki i samodzielnie moża byłoby odznaczyć niechciane byłoby wtedy idealnie. A o minimapce nie mówmy.

Przy pierwszym przejściu bardzo rzuciła mi się w oczy liniowość, później jak pogadałem ze znajomymi i poczytałem, okazało się, że gra ma jakieś niuanse, ale raczej mało zauważalne (Korpo może na legalu wejść frontowymi drzwiami do składowiska platform, podczas gdy pozostali musza kombinować. Lalki mogą przeżyć powstanie w chmurach, da się "zabić" Takemurę, można olać ratunek Soula etc.). Generalnie są jakieś "warianty" misji ale o ile nie jesteś dupkiem to niewiele to zmienia jeśli chodzi o historię i gra prowadzi cię po sznurku pozwalając ci mieć wszystkie zakończenia w ramach 1 zapisu.

Jazda samochodem - w GTA V na klawiaturze bardzo mi nie pasowała i tak jest też tutaj, da się przyzwyczaić, ale zdecydowanie pad to jedyny słuszny sposób prowadzenia pojazdów w jednej i 2 grze.

Tłumy na ulicach - faktycznie reagują na V - jak grałem bez wszczepów ludzie krzyczeli "ratunku, zabije mnie", jak gram na ciele pełnym wszczepów "ratunku, to atak cyberpsychozy". Może nie tego się spodziewaliśmy, ale jakoś to jest zaimplementowane. Ale co trzeba przyznać jak się chodzi w tłumie to jest "lepszy" niż ten w GTA - bardziej zróżnicowany, mamy dzieci, grubych chudych, czarnych białych, etc. Owszem są zgrzyty, gdy np. Chirurga nr 1 spotykamy później jako rippera, ale już w okularach i z innym głosem, albo lekarz od narządów, pali sobie później fajka na jig-jig streat znowu z innym imieniem, albo model menela z brązowymi włosami i żółta lewą ręką widziałem i w misji i na każdym smietniku. Tutaj nawet kosztem powiedzmy 20-30GB chciałbym, żeby postacie z questów były unikatowe, a nie do spotkania co 15 min z innym imieniem.

Ogłuszanie/zabijanie - w GTA jak kogoś zastrzeliłeś to nie żył, jak kogoś walnąłęś z łapy to się kulił i prosił o litość. W CP77 - cyberpsychol dostaje w głowę ze snajpy z ostrą amunicją - żyje "udało mi się go ogłuszyć" (cyberpsychole w robocikach nie mają obrażeń na głowie, która jest ładnie osłonięta - kryty z 0, więc coś tu jest bardzo nie tak), ojciec z synem montują braindansy z morderstw, gliniarz zabił kobietę, typ cię oszukał, typ sprzedał cię policji, to są rzeczy, za które można dac w zęby, ale nie zabić. Niestety w CP77 uderzenie kogoś kto nie jest "przeciwnikiem" (gangusem/korpo) powoduje jego smierć, nawet jak użyjemy broni, która ma napisane "nie zadaje śmiertelnych obrażeń" - to mnie strasznie wybija z imersji- chciałbym kogoś tylko obić, żeby stracił przytomność i mnie popamiętał, ale niestety zabijam :/

Sztuczna inteligencja przeciwników nie istnieje - mając karabin precyzyjny tech mogę strzelać przez budynek (serio) - typ dostanie obrażenia, np w korpus, ale dalej stoi w miejscu i czeka na strzał, zamiast zmienić pozycję.

Hakowanie - jest git. Owszem jakbyś robił to podczas walki to faktycznie może wybić z rytmu, ale jak na początku walki naruszysz protokół, wgrasz jakieś osłabienia, wyłacznia kamer, optyki, etc. (ja tak robię - hakuję na począku/przed walką) to wgrywanie hacków juz jest szybkie - tab (włącz "slow motion") wybierz co chcesz zrobić i jest - wybranie to sekunda, wgranie hacka zależy, ale dla mnie hakowanie bojowe jest git. Ale w artykule było o łamaniu protokołu - protokół łamiemy w punktach dostępu, komputerach i chyba tyle - kto hakuje komputer jak ktoś mu strzela nad głową

Night City - wydmuszka/makieta zgadzam się. Mamy masę misji, ale nic oprócz tego - misja z Claire pokazuje nam, że w NC odbywają się wyścigi, wiec czemu nie możemy wziąć w nich udziału poza misjami, walki na pięści - jest liga (4 przeciwników), ale idąc do barnu nie możemy się ponapierzać, seks shopy, są po 2 na ulice, ale seksworkerów mamy 2 (+2 jak ruzymy wątek Janka), w 2077 nie ma fryzjerów ani tatuażystów... NC nie ma nic do zaoferowania poza misjami, żadnych aktywności "relaksacyjnych", np. w GTA możabyło pograć w golfa, w wiedźminie karty lub kości ,a tu nic. I jasne mamy w głowie tykającą "bombę" ale jakoś to nie przeszkadza V iść do rippera i powiedzieć - "mam to zdrową ludzką rękę, weź mi ją potnij, wymień skórę, rozsuń kości, żeby zmieściło się tam ostrze, a i w sumie nie potrzebuję ukdładu nerwowego, weź go zamień na sztuczne płuca". Ale co muszę przyznać przy okazji - wszczepy zmieniają DUŻO, jak grałem bez, nie było łatwo, teraz gram na easy grająć na very hrad (np. został mi tylko czempion animalsów do pokoania, a nie mam żadnego punktu w walkach ulcznych, tylko pięści goryla, biomonitor i coś co razi prądem jak zdrowi mi spadnie. Jak wymienię to rażące prądem na mocniejsze to i czempion animalsów nie będzie groźny). Wracając do NC - gangi, sporo o tym mówili, a niewiele to robi. Jasne mamy Bricka i Royca, którzy mają później wpływ na 1 misję (to chyba jedyny wpływ misji pobocznej na inną misję), ale nawet jak Brick nas lubi to Malestrom ma na nas wywalone i i tak strzela. Mogę zabić Gustavo Ortę i Valentinos też mają wywalone strzelają jak najdzie ich ochota. Zabiłem przywódce 6th street podobnie. Tylko VoodoBoys jakoś reagują, ale może dlatego, że są w wątku głównym.

Rozwój postaci - umiejętności jest dużo, ale mało potrzebnych - po co mi wstrzymywanie oddechu pod woda, albo znikanie w wodzie, jak w wodzie znajduję się w grze 1 i to jeszcze w oskryptowanej scenie/misji. Rzucanie jednorazowymi nożami (tak nóż po rzuceniu znika nie ma go, wiec trzeba mieć ekwipunek zawalony nimi, żeby to było przydatne, czemu nie można wziać wielkiego noża z trupa to nie mam pojęcia), umiejka - przeciwnik ma 1/3 życia nóż zabija, ok, ale najpierw musiałeś zjechać 2/3, więc co, teraz trzeba uciec, zakraść i dobić tę 1/3 rzucając nożem, bo raczej jak wybiegnę to zanim rzucę to typ mnie zastrzeli? Automatyczne rozmontowywanie śmieci (PUŁAPKA), nie da się go odznaczyć, jak je weźmiemy to stracimy masę pieniędzy a zyskamy niewiele, sterzelanie podczas uniku - unik tra ułamek sekundy, na pewno strzelanie wtedy się przyda, chyba że zwalniamy czas, ale wtedy jesteśmy niecelni po celownik nie może nadażyć, strzelanie zza osłon zmniejsza rozrzut - ok jakby ktoś grał automatami, to się może przydać, ale jak już grać nimi to w ogniu pojedynczym strzelając w głowę, żeby strzelanie miało widoczne fekty, a jak strzelasz pojedynczym to nie ma rozrzutu. Generalnie jest z czego wybierać, nie bardzo jest co, owszem drzewka takie jak inteligencja czy wytwarzanie (może jeszcze karabiny bym dodał, ale tak naciągając troche) są na prawdę dobrze zrobione, ale np. skradanie się już nie za bardzo, nie potrzeba żadnej umiejętności, żeby się skradać, czy masz 20 punków czy 0 i tak przeciwnicy cię nie słyszą.

z - można jeszcze wspomnieć o polskim udźwiękowieniu - są zgrzyty, grając damską V, idąc gdzieś z Panam ludzie używali, np. "przyszliście" zamiast "przyszłyście" są czasem płeć na napisach nie zgadza się z płcią w dialgou (z tego co pamiętam jak się zadzwoni do Viktora na telefon to wystepuje), czempion Aminalsów, raz mówi z syntezatorem, a raz bez (normalnym głosem) te zapamiętałem, ale jest jeszcze trochę tego typu zgrzytów.

spoiler stop

O + nie będzie bo to nie artykuł na ten temat, więc komentarza o + tez nie będzie :)

a w sumie jak już wyżej dałem spoilery to tu jeszcze jeden spoiler/uwaga/problem

spoiler start

Wiktor daje nam niebieskie piguły - spowalniają działanie relicu, Misty czerwone - przyspieszają działanie, zabijają nas - przyspieszają zniszczenia jakie powoduje relic... na papierze.
W grze nie ma to odzwierciedlenia, nie ma tak, że jak blokujesz Janka to masz więcej niż pół roku (albo, np. Janek nie zepsuł cię na tyle, że będziesz mógł żyć i żyć), a jak dajesz mu wolność i bierzesz czerwone pilsy przy każdej okazji to np. zmiany są tak mocne (powiedzmy relacje z Jankiem 90+), że do siebie nie możemy wrócić i Janek tylko może zostać. Nic z tych rzeczy Piguły to placebo (ani nie przyspieszają, anie nie spowalniają działania relica), nie mają wpływu na przebieg zakończenia. No ok możemy odblokować 2 zakończenia dzięki czerwonym (jedno z Rouge, jedno z Jankiem), ale wtedy wychodzi na to, że branie czerwonych piguł nie ma negatywnych efektów (jak mówiła Misty i gra), a same pozytywne.
Jak dla mnie tu jest zmarnowany potencjał, mogłoby być, że jeśli blokujemy sobie zakończania nie biorąc czerwonych powinniśmy mieć coś w zamian, np. dodatkowe miesiące życia, skoro CDP tak bardzo chce śmierci V, albo nwm boost do expa, bo jesteśmy bardziej sobą i łatwiej nam się "uczyć", a tu nic, wychodzi na to, że chęć "samookaleczniea" jest promowana co mi trochę nie pasuje

spoiler stop

post wyedytowany przez Admina 2021-01-07 18:05:24
06.01.2021 00:13
20
odpowiedz
NonToxicMagician
4
Junior

Wreszcie sensowna wypowiedź. Fan boy-e oczywiście minusują. CD projekt zasługuje na owacje za Night City i klimat (i prace marketingowców). Ale cała reszta jest po prostu słaba. Zobaczymy za pół roku. Niemniej jednak, to nie powinno tak wyglądać i sami sobie są winni porywając się z motyką na słońce.

06.01.2021 11:45
28
odpowiedz
4 odpowiedzi
Old Gamer 1910
6
Generał

Gram juz 15 godzine i jestem przy spotkaniu z Córką Cesarza na paradzie (organizowanie tej akcji) i juz zaczyna sie wkradac nuda.
Swiat jest pusty, nie interaktywny i wydaje sie byc jak Hotele w Egipcie, ladne z daleka, a tandeta z bliska.
Ma sie wrazenie jakby sie biegalo po jednej wielkiej makiecie i te ciasne ulice, nawet w GTA 4,5 sprzed 10-7 lat nie czulo sie czegos takiego.
Co do questów to robia sie powtarzalne i ilosc błędów poraża, wysiadasz z auta nie mozesz biegac, podczas dialogu wlaczysz skaner lub kucniesz to juz cala rozmowe bedziesz tak mial. Co uruchomienie gra zmienia jezyk z Polskiego na ENG i dodatkowo od 5 godzin mam na ekranie ladowania ten sam wywiad z rzecznika policji miasta, nic nowego sie nie wlacza.
Kilka razy na godzine trzeba wgrac sejwa bo cos sie uszkadza, a gram na wersji 1.0.6 i na PC.
Ta gra naprawdę powinna jeszcze pol roku minimum spedzic na developingu. Gralem w Skyrim na xb360 w wersji 1.0 i nawet 1/100 takich błędów jakie ma Cyberpunk po trzech patchach nie miałem.
Naprawdę stan ten gry to jest cos na poziomie alphy dla testerów, a nie do grania przez graczy.
Plus taki, ze gra mi nie wywala wogole do pulpitu i sejwow nie psuje (zmora konsol).
Za takie cos wolaka 199-250 zł? Chyba ich powaliło, ta gra w tym stanie to maks 50% tej kwoty.

Moze kiedys wyjdzie wersja rozszerzona i z dodatkami fabularnymi i gra wowczas bedzie niezlym szpilem, ale to za 2-3 lata dopiero. Wowczas moga za wersje rozszerzona gold wolac takie pieniedze, dzisiaj po prostu strzelili sobie w kolano i zniszczyli sobie marke i opinię.
Zadnej nastepnej gry CDP nie bede gral blisko premiery i wszelki marketing i wpisy przyszlych gier CDP bede omijal szerokim lukiem traktujac je jak scieme. Klamca zostanie klamca na zawsze, poki Zarzad nie poda sie do dymisji to CDP nie zaufam.
Lepiej wyglada i dziala juz kilkuletni Watch Dogs 2 na moim PC niz Cyberpunk (ładniejszy, dziala w x2 fpsach i na najwyzszych detalach, kiedy cyber na srednio wysokich).

Zaciskajac zęby da sie grać, ale nie ma tej przyjemnosci z grania jaka czlowiek moglby miec jakby developerka posiedziala nad tym buildem jeszcze z pol roku i usunela setki jak nie tysiace błędów, poprawila optymalizację (oszczedzanie zasobów) i zatrudnila kilkudziesięciu testerów, zamiast na nich oszczędzać.
No i marketing, gdyby nie nakrecal dzien w dzien od dwoch lat hype na ta gre, to by nie bylo takiego dymu.
Z drugiej strony skok na kase udany, gra sie zwróciła ekstremalnie szybko juz na premierę i wyszlo po polsku czyli "jakoś to będzie" lub modne teraz w IT "naprawi sie później".

Cyber zly nie jest, solidne 7/10 jest, za stan techniczny nie mozna dac wiecej. Za malo w tym swiwcie mozna robic by dac wiecej.
Duzo lepiej sie bawilem na PS4 w ostatnim Deus Exie, wszystlo tam mi bardziej leżało niz w Cyberze i nie czulemz ze gram w cos "budzetowego".

Polecam Cybera za rok, dwa trzy jak juz bedzie kompletny z dodatkami i z tysiacami zalatanych błędów. Na ta chwile wersja 1.0.6 to wciaz wersja alpha zmierzajaca do bety.
Kto może niech sie wstrzyma z zakupem.

06.01.2021 17:33
31
odpowiedz
bossix84
32
Pretorianin

Bugfest 2077. Dwie godziny gry i wypad do kosza.

post wyedytowany przez bossix84 2021-01-06 17:33:34
06.01.2021 18:46
😂
32
odpowiedz
drut5
25
Chorąży
Image

z zatoki P... hehe cały świat ma polewkę

post wyedytowany przez drut5 2021-01-06 18:46:40
07.01.2021 07:27
36
odpowiedz
Ironexa
1
Junior

Drogi redaktorze z uszanowaniem w grach siedzę nie od dziś i ogrywam Cyberpunk 2077 na dosyć słabym sprzęcie i tą grę doceniam bo porównanie jej do 2 Deux-uów to komedia jedynkę 4 razy przeszłe w tym raz na 100% na 360 i dwójkę na XO i napiszę tyle że rozwój postaci jest tam zamknięty sterowania nawet nie opisuje (dałem na padzie i na klawie z gryzoniem) model strzału kto wymyślił to paskudztwo?? Rozumiem że graa swoje lata fabułka za pierwszym razem porusza... Lecz dopiero za wieśki będę się zabierał bo dogrywałem do końca GTA5 i online i parę innych gierek lecz siedzy przy cyberpunk kupiona używaj od kumpla

07.01.2021 09:41
😡
37
odpowiedz
Plkloops
9
Legionista

Najbardziej zbagowana gra w jakiś grałem. A gram od lat 80' Wierzę, że poprawią to, ale pierwsze wrażenie robi się tylko raz. Cóż, zostaliśmy oszukani. Mieli wydać produkt bez błędów, dlatego przedłużali premierę, by dla nas produkt był dopracowany. Okazało się, że wszystko to oszustwo. Jestem wkurzony jak nigdy, wszystko się tam chrzani, ale to wszystko.

post wyedytowany przez Plkloops 2021-01-07 09:42:07
05.01.2021 18:43
9
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lezorat
30
Centurion

Tak tylko przypominam: Najlepsze gry 2020 roku według redakcji: nr 1 CP2077 a teraz to...
W tej redakcji to chyba mają jakieś rozdwojenie jaźni.

post wyedytowany przez Lezorat 2021-01-05 18:44:29
Publicystyka Cyberpunk 2077 kontra świat - ile jest w nim z GTA i Deus Ex?