Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Recenzja Recenzja Hyrule Warriors Age of Calamity - zabiłem 75 000 potworów i dobrze mi z tym

18.11.2020 15:02
Sasori666
1
3
Sasori666
145
Korneliusz

8/10 za takie coś? 2 oczka więcej chyba tylko za to, że to Zelda, a nie inny randomowy Warriors.
A te spadające klatki to dramat.

18.11.2020 15:37
ddawdad
2
odpowiedz
ddawdad
23
Przegryw

Warriors nie jest serią dla mnie. Od października zeszłego roku męczę Berserk and the Band of the Hawk, które korzysta z tej mechaniki i zawsze jak wracam do tej gry to po prostu już po kilku minutach mam dość ze względu na nudę.
Spróbowałem też jednej pełnoprawnej odsłony, ale ona była jeszcze gorsza. Przynajmniej już wiem, że nie warto sięgać po produkcje z tej marki.

post wyedytowany przez ddawdad 2020-11-18 15:38:53
18.11.2020 15:45
Ogame_fan
😉
3
odpowiedz
Ogame_fan
110
SpiderBoy

Pierwsze Hyrule Warriors było na prawdę bardzo dobre. Pewnie i tym razem się nie zawiodą sądząc po recenzjach. Jutro dojdzie ale ogram pewnie dopiero po szale związanym z PS5.

18.11.2020 16:23
😜
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Verax
53
Konkwistador

Musou... Gatunek dla ludzi którzy chcieliby grać w Soulsy, ale nie mają na to skilla.

18.11.2020 22:42
Brucevsky
😁
4.1
2
Brucevsky
123
Playing with writing

gameplay.pl

Gdzie Rzym, gdzie Krym. Równie dobrze mógłbyś napisać, że Świebodzin to miasto dla ludzi, którzy chcieliby mieszkać w Rio de Janeiro, ale ich nie stać.

21.11.2020 19:51
berial6
4.2
berial6
120
Ashen One

Musou: duża, ogromna, posta plansza z tysiącami wrogów, do wyboru wiele postaci z osobnymi combo, zerowy poziom trudności
soulsy: zbite, labiryntowe mapy z pojedynczymi wrogami, grasz jedną postacią, bronie bez combosów, wysoki poziom trudności

Znajdź chociaż jedno podobieństwo.

20.11.2020 18:15
5
odpowiedz
Maldacena
17
Chorąży

Debilna sieczka (ogrywałem demo więc wiem), z podobno nie najlepszą fabułą, a ocena 8/10. Widać, że fanboj Nintendo pisał recenzje.

Recenzja Recenzja Hyrule Warriors Age of Calamity - zabiłem 75 000 potworów i dobrze mi z tym