Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Luka w sile pomiędzy płciami w szachach.

21.10.2020 00:31
Ragn'or
1
Ragn'or
184
mortificator minoris
Wideo

Luka w sile pomiędzy płciami w szachach.

https://chess24.com/en/read/news/the-gender-gap-in-top-level-chess

Znowu mądrzy gender uczeni starają się dowieść, że różnica w sile szachowej wynika z niskiej ilości profesjonalnych szachistek. Czyli w domyśle jest gdzieś na świecie taka szachistka że aż, tylko trzeba ją znaleźć. A tak właściwie to nie wiadomo dlaczego ??
Taka luka niewątpliwie istnieje i to w każdym sporcie, czy to wymagającym siły, czy szybkości czy inteligencji.
Nigdy nikogo to nie dziwiło ani nie bulwersowało aż do czasów obecnych, kiedy próbuje się udowadniać najdziksze teorie.
Śmiech mnie bierze, kiedy widzę jak nagina się logikę i metody badawcze, żeby udowodnić ideologiczne brednie.
Tu macie tą lukę (wynikającą zapewne z małej liczby szachistek):
https://youtu.be/Y2bh2Xs6X9M

https://youtu.be/bolkO3m-j3I

Dwóch topowych grandmasterów kontra najmocniejsza kobieta w szachach plus mocna kobieta w szachach. Polecam szczególnie pojedynek Nakamura- Hou Yifan, bo jest spektakularny.

Argumenty w tym artykule są jak pytanie dlaczego tak mało mężczyzn rodzi dzieci? Bo pewnie są tacy, tylko niewidoczni ??

post wyedytowany przez Ragn'or 2020-10-21 00:36:50
21.10.2020 00:44
Forcebreaker
2
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Forcebreaker
32
Generał

Niech chce mi się oglądać, ale zazwyczaj przy tego typu wątpliwościach końcowo jest dochodzenie do tego samego wniosku- średnia inteligencja jest generalnie taka sama, ale wśród mężczyzn są większe odchyły na obu skrajnościach.
Niestety bycie funkcjonalnym debilem nie przysparza pieniędzy ani sławy, więc 'uczeni' nie domagają się równości także w tej sferze, jedynie na końcu który przynosi sławę i pieniądze.

21.10.2020 00:46
Ragn'or
2.1
Ragn'or
184
mortificator minoris

Zobacz sobie ostateczne wyniki i komentarze uczestników. To wystarczy.

21.10.2020 00:44
Deton
3
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Deton
155
Know thyself

Mózg kobiety jest inaczej zbudowany i trochę inaczej pracuje. Tak samo reszta ciała.
Kobiety są lepsze w jednych czynnościach, faceci w innych.
Nie ma się co nad tym rozwodzić, bo każdy jest to w stanie sam zaobserwować.

#facts

post wyedytowany przez Deton 2020-10-21 00:45:30
21.10.2020 00:48
Ragn'or
3.1
Ragn'or
184
mortificator minoris

To oczywiste, bawią mnie jedynie ci pseudonaukowcy z ich wydumanymi argumentami.

21.10.2020 00:46
Ragn'or
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ragn'or
184
mortificator minoris

"Niski udział kobiet oczywiście wynika z braku wzorców do naśladowania, małej motywacji, wrogości".
I wszystko jasne.

21.10.2020 00:51
Forcebreaker
4.1
Forcebreaker
32
Generał

Naprawdę szkoda czasu na tego typu osoby- to tylko darmowe propagowanie tych kretynizmów, już social media wystarczająco wyrabiają normę. Lepiej skupić się na czymś pozytywnym.

Albo zabawnym- jakbym ktoś zorganizował akcję domagającą się równości reprezentacji płci wśród śmieciarzy, ratowników górniczych, pracowników usuwających awarie sieci trakcyjnej z nocy :) Ale wiadomo- grandmasterzy, czy CEO big tech lepsze.

21.10.2020 01:02
Ragn'or
4.2
Ragn'or
184
mortificator minoris

Można mówić że to bzdury, jednak były już pomysły żeby wprowadzać do szachów mechanizmy wyrównujące szanse między kobietami a facetami.

21.10.2020 01:07
Forcebreaker
4.3
Forcebreaker
32
Generał

Ludzie mogą mieć różne pomysły, założenie tutaj tak samo absurdalne jak w każdej innej dziedzinie.

Ja nie jestem przeciw temu by ludzie niszczyli swoje branże, pasje, miejsca pracy. Jak dla mnie np. mogą zespolić NBA i WNBA (którego [w porównaniu] nikt nie ogląda-> mniej pieniędzy z reklam, kontraktów, biletów -> mniejsze zarobki, nie żadna nienawiść do koszykarek) i dać np. dwa komplety koszy. Drugi będzie niżej zawieszony i z większa średnicą. Bomba kabaret, może ratingi spadną jeszcze bardziej (co trudno sobie wyobrazić).

21.10.2020 00:49
Bezi2598
5
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bezi2598
102
Legend

To żadne brednie, tak działa statystyka. 236 tysięcy zawodowych mężczyzn, kontra 18 tysięcy zawodowych szachistek. Znowu się zaczyna obalanie nauki na rzecz "chłopskiego rozumu"?

21.10.2020 00:51
Ragn'or
5.1
Ragn'or
184
mortificator minoris

A może kobiety są po prostu słabsze w pewnych dziedzinach i nie trzeba do tego dorabiać ideologii?

Tak działa fizjologia.

Przecież jeśli kobiety są tak zajebiste, jak próbuje się wmówić, to chyba powinno ich być więcej, czy to w szachach czy to w biznesie. I powinny rywalizować na równych zasadach i pokonywać mężczyzn. Tak się jednak nie dzieje.

post wyedytowany przez Ragn'or 2020-10-21 00:59:55
21.10.2020 00:54
Ragn'or
6
odpowiedz
Ragn'or
184
mortificator minoris

"Nie interesowały mnie różnice biologiczne, aby wyjaśnić tą lukę, bo nic nie wiem w tym obszarze".

Prawdziwy gender badacz.

21.10.2020 01:04
Bezi2598
7
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
Bezi2598
102
Legend

Nie ma różnicy w średniej intelignecji pomiędzy płciami. Faceci mają po prostu nieco większy zakres, jest więcej geniuszy, ale i więcej kompletnych debili. Ale to nie ma żadnego znaczenia, bo dotyczy to promila populacji.

Fajnie jest się dowartościować, że jest się w lepszej płci, ale ty, przeciętny facet, nie jesteś w niczym lepszy od przeciętnej kobiety, różnice zauważa się tylko w tych skrajnie wysokich i niskich wartościach, ty mi na Einsteina raczej nie wyglądasz.

21.10.2020 01:06
Ragn'or
7.1
Ragn'or
184
mortificator minoris

Ty mi na Colombo wyglądasz ale to może tylko pozór.

Już się bierzesz za osobiste wycieczki?
Nie muszę się dowartościowywać, przeraża mnie tylko kierunek w którym idzie ta twoja "nauka".

post wyedytowany przez Ragn'or 2020-10-21 01:08:34
21.10.2020 01:08
Bezi2598
😁
7.2
6
Bezi2598
102
Legend

Jeżeli cię uraziłem stwierdzieniem, że jako przeciętny facet nie jesteś lepszy od przeciętnej kobiety to wybacz.

21.10.2020 01:10
Ragn'or
7.3
Ragn'or
184
mortificator minoris

Wspaniałomyślnie wybaczam, a teraz wypad.

21.10.2020 01:15
Deton
7.4
2
Deton
155
Know thyself

Tu nie chodzi o inteligencję, zresztą czym ona jest?
Chodzi o różnice w działaniu mózgu kobiety i mężczyzny, co jest uwarunkowane właśnie różnicami płciowymi.
Średnio, w niektórych obszarach kobieta jest przez faceta nie do pobicia. I na odwrót.

Jest kupa badań na ten temat. A kto sobie co jak wartościuje to jego sprawa.

Jesteśmy po prostu inni, co nie znaczy, że gorsi. Lub lepsi. Chyba że porównujemy konkretne działanie.

21.10.2020 01:17
Ragn'or
7.5
Ragn'or
184
mortificator minoris

Deton, zgadzam się z Tobą, tylko po co w tak durny sposób "udowadniać" brak różnic, skoro one są.
Przeczytaj ten artykuł co podałem w linku i te pseudo badania. To przecież stek bzdur.

post wyedytowany przez Ragn'or 2020-10-21 01:18:57
21.10.2020 01:18
7.6
velociraper
38
Generał

A 2004 meta-analysis by Richard Lynn and Paul Irwing published in 2005 found that the mean IQ of men exceeded that of women by up to 5 points on the Raven's Progressive Matrices test.[18][19] Lynn's findings were debated in a series of articles for Nature.[20] He argued that there is a greater male advantage than most tests indicate, stating that because girls mature faster than boys, and that cognitive competence increases with physiological age, rather than with calendar age, the male-female difference is small or negative prior to puberty, but males have an advantage after adolescence and this advantage continues into adulthood

Są też badania wskazujące różnice pomiędzy bialymi dziećmi, a dziećmi koloru skóry wymieniać obecnie nie można.

Oczywiście, można się sprzeczać, że badanie oszukane, niedokładne, tylko można tak że wszystkim.

Kobiety różnią się od mężczyzn, a że poziom IQ, to jakiś drażliwy temat, to powstaje shitstorm.

Są różnice w budowie ciała, sposobie myślenia, zachowaniu.

Myślenie strategiczne, wymaga opanowania, mężczyźni są zazwyczaj mniej emocjonalni, zarówno z natury jak i przez programowanie społeczne, przez co moga być lepszymi strategami.

Póki co operujesz instytutem danych z tyłka. Także zamiast walczyć o gruchę w necie, ogarnij bipolara i naucz się czegoś konkretnego, żeby nie musieć pytać ludzi na forum o grach, co masz zrobić ze swoim życiem.

Poza tym, można pójść o krok dalej i stwierdzić, że poziom IQ jest poniekąd zależny od danej rasy, wystarczy poczytać o Ashkenazi Jews, o ich przeciętnym.IQ, jak i wszystkich osiągnięciach w dziedzinach nauki. Ale to już niepoprawnie politycznie i niektórzy na tym forum się mogą popłakać

post wyedytowany przez velociraper 2020-10-21 01:38:34
21.10.2020 01:35
Ragn'or
7.7
Ragn'or
184
mortificator minoris

"Także zamiast walczyć o gruchę w necie, ogarnij bipolara"

Nie bardzo rozumiem knajacki żargon którym operujesz, ale ok.

21.10.2020 01:41
7.8
velociraper
38
Generał

Akurat po tobie się nie spodziewam, że cokolwiek zrozumiesz.

Zero obiektywizmu w wypowiedziach, także durak.

21.10.2020 01:46
Bezi2598
7.9
1
Bezi2598
102
Legend

Ale te różnice nie są istotne dla większości ludzi. Po prostu nie rozumiem czemu niektórzy dostają białej gorączki na myśl, że kobiety mogą pracować w tych samych zawodach co faceci i wykonywać je równie dobrze.

21.10.2020 06:28
Matysiak G
7.10
4
Matysiak G
144
bozon Higgsa

velociraper

Nikt normalny nie neguje istnienia takich różnic. Za to oszołomy i idioci trafiają się wszędzie, dlatego proste stwierdzenie faktu występowania różnic to jeszcze za mało, żeby wyciągać wnioski. Bo trzeba spytać o przyczyny. Może kobiet jest mniej w różnych dziedzinach, bo mają trudniej? Może czarnoskórzy są głupsi od białych, bo statystycznie żyją w gorszych warunkach sanitarnych czy mają gorszą dietę? Nie jest rasistowskie czy seksistowskie zauważanie różnic. Rasistowskie, czy seksistowskie jest wygłaszanie w oparciu o nie kategorycznych opinii, bez głębszego zastanowienia.

A już osobnym rodzajem zdziwaczenia jest wyszukiwane takich pierdół i robienie z nich aferek. Czarna syrenka, czarne driady, kobiety w Battlefield V, geje w Netflixie... I zawsze Ragn'or w pobliżu. Przypadek?

post wyedytowany przez Matysiak G 2020-10-21 06:44:15
21.10.2020 06:46
Padzislaw
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Padzislaw
5
Konsul

A ja mam pytanie ilu jest czarnoskórych?

21.10.2020 07:01
Ragn'or
9.1
Ragn'or
184
mortificator minoris
Wideo

Znam tylko jednego czarnoskórego arcymistrza, który pracuje jako komentator turniejów szachowych, promotor szachów itp. Bardzo miły facet.

https://youtu.be/qeQ_szmbb7k

21.10.2020 07:23
Mutant z Krainy OZ
10
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
209
Farben

236 tysięcy zawodowych mężczyzn, kontra 18 tysięcy zawodowych szachistek

Pytanie, czy nie ma wynikow, bo jest malo kobiet grajacych, czy nie ma kobiet, bo nie maja wyników.
Nie ma zakazow przeciez, w szkole mojego syna sa zajecia z szachow, im rocznik starszy, tym mniej dziewczynek gra. Szachy je z czasem nudza, czy po prostu progres z wiekiem jest jednak coraz mniejszy, rośnie dystans między nimi a chlopcami? To ciekawe zagadnienie w sumkie, a do tego nie takie trudne do obserwacji, pewnie gdzieś ktos sie kiedyś tym zajal i wyniki sa, trzeba by poszukac.

21.10.2020 09:56
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
slow ride
54
Foliarz

Ogólnie kobiety są mądrzejsze a mężczyźni inteligentniejsi.
Wynikia to z tego że kobieta od samych początków naszych dziejów zajmowała się wychowywala dzieci co wymagało większej mądrości w mężczyzna musiał zajmować się np polowaniem co wymagało większej inteligencji.
Nie mylić inteligencji z mądrością bo to dwie różne od siebie rzeczy.

post wyedytowany przez slow ride 2020-10-21 09:56:54
21.10.2020 16:05
11.1
Oskaros88
6
Legionista

A ja jesten madry i inteligentny. Do jakiej plci naleze?

post wyedytowany przez Oskaros88 2020-10-21 16:06:09
21.10.2020 17:45
11.2
slow ride
54
Foliarz

Sądząc po nicku i pisowni musisz być mężczyzną.
W równym stopniu na pewno nie jesteś mądry i inteligentny, któraś z tych cech musi przewyższać.

post wyedytowany przez slow ride 2020-10-21 17:51:17
21.10.2020 18:27
Ppaweł
11.3
Ppaweł
22
Generał

Oskar, jest 56 płci, wybierz sobie którą chcesz być

21.10.2020 18:27
Tlaocetl
😉
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Tlaocetl
188
Ocenzurowano

Czy to naprawdę ma takie znaczenie? Tam gdzie kobiety mają dostęp do edukacji, tak jak męzczyźni, średnia punktów z testów na inteligencję jest podobna.
Mniej kobiet interesuje się szachami niż mężczyzn? No to dobrze, bo po wuj tak tracić czas. Niech zajmą sie sprzątaniem i gotowaniem. ;P
Żart.
Cenię programistki, jest ich za mało. A może jeśli nie wiecie - pierwszym "software engineerem" była kobieta: Margaret Hamilton.

21.10.2020 23:53
lifter
12.1
lifter
18
Advocatus diaboli

A pierwszy prawdziwy program komputerowy napisala Ada Lovelace, i to sporo czasu zanim skonstruowano pierwszy komputer.

I wcale nie robie sobie tu jaj, tak bylo. Nawet potem jezyk programowania nazwano ADA na jej czesc.

21.10.2020 23:57
😉
12.2
velociraper
38
Generał

Allan G. Bromley, historyk informatyki, autorytet w tej dziedzinie, w publikacji z 1990 „Difference and Analytical Engines” stwierdza: „Wszystkie, oprócz jednego z programów wymienionych w jej notatkach, zostały przygotowane przez Babbage’a od trzech do siedmiu lat wcześniej. Nie tylko nie ma dowodów, że Ada kiedykolwiek przygotowała program dla maszyny analitycznej, ale jej korespondencja z Babbagem pokazuje, że nie posiadała wiedzy, by to zrobić”[3].

Dr Bruce Collier z Harvard University w opisie biografii Babbage’a z 1970 „The Little Engines That Could've: The Calculating Machines of Charles Babbage” napisał: „Chociaż jasne jest, że lady Lovelace była kobietą utalentowaną i rozumiała pomysły Babbage’a o ogólnym charakterze i znaczeniu maszyny analitycznej oraz wyraziła je w formie swoich notatek do pracy Menabrei, to równie oczywiste jest, że w rzeczywistości były to idee Babbage’a, a nie jej. I rzeczywiście, nigdy nie zaprzeczyła, że było inaczej. W znaczny sposób przyczyniła się do reklamowania maszyny analitycznej, ale nie ma dowodów, że w jakiś sposób rozwinęła jej projekt lub teorię”[6].

Eugene Eric Kim i Betty Alexandra Toole w artykule z 1990 „Ada and the First Computer” twierdzą: „Wiele osób błędnie uważa, że Ada była pierwszym programistą komputerowym. Babbage, nie Ada, napisał pierwsze programy dla swojej maszyny analitycznej, choć większość z nich nie została opublikowana”.

A.G. Bromley stwierdza: „dwa tuziny programów dla maszyny analitycznej istniały między 1837 i 1840 rokiem”[3].

Allan G. Bromley, in the 1990 article Difference and Analytical Engines:

All but one of the programs cited in her notes had been prepared by Babbage from three to seven years earlier. The exception was prepared by Babbage for her, although she did detect a "bug" in it. Not only is there no evidence that Ada ever prepared a program for the Analytical Engine, but her correspondence with Babbage shows that she did not have the knowledge to do so.[81]

Bruce Collier, who later wrote a biography of Babbage, wrote in his 1970 Harvard University PhD thesis that Lovelace "made a considerable contribution to publicizing the Analytical Engine, but there is no evidence that she advanced the design or theory of it in any way".[82]

Eugene Eric Kim and Betty Alexandra Toole consider it "incorrect" to regard Lovelace as the first computer programmer, as Babbage wrote the initial programs for his Analytical Engine, although the majority were never published.[83] Bromley notes several dozen sample programs prepared by Babbage between 1837 and 1840, all substantially predating Lovelace's notes.[84] Dorothy K. Stein regards Lovelace's notes as "more a reflection of the mathematical uncertainty of the author, the political purposes of the inventor, and, above all, of the social and cultural context in which it was written, than a blueprint for a scientific development."[85]

In his book, Idea Makers, Stephen Wolfram defends Lovelace's contributions. While acknowledging that Babbage wrote several unpublished algorithms for the Analytical Engine prior to Lovelace's notes, Wolfram argues that "there's nothing as sophisticated—or as clean—as Ada's computation of the Bernoulli numbers. Babbage certainly helped and commented on Ada's work, but she was definitely the driver of it." Wolfram then suggests that Lovelace's main achievement was to distill from Babbage's correspondence "a clear exposition of the abstract operation of the machine—something which Babbage never did."[86]

Doron Swade, a specialist on history of computing known for his work on Babbage, analysed four claims about Lovelace during a lecture on Babbage's analytical engine:

She was a mathematical genius
She made an influential contribution to the analytical engine
She was the first computer programmer
She was a prophet of the computer age
According to him, only the fourth claim had "any substance at all." He explained that Ada was only a "promising beginner" instead of genius in mathematics, that she began studying basic concepts of mathematics five years after Babbage conceived the analytical engine so she could not have made important contributions to it, and that she only published the first computer program instead of actually writing it. But he agrees that Ada was the only person to see the potential of the analytical engine as a machine capable of expressing entities other than quantities.[87]

Nieładnie to tak przekazywać niezweryfikowaną wiedzę.
Prawie jak foliarze.

Ale za sam pomysł i wizjonerstwo szacun

post wyedytowany przez velociraper 2020-10-21 23:58:31
21.10.2020 21:14
Radzik
13
odpowiedz
Radzik
163
Jaroo the PiSsmaker

Ale przecież Kasparov była kobietą! ;-)

http://chessbrains.pl/panie-i-szachowanie-czyli-zawodszachistka/

21.10.2020 23:18
14
odpowiedz
GoHomeDuck
21
Generał

Gość tworzy temat i atakuje każdego, który śmie twierdzić, że mężczyzna jednak nie jest lepszy niż kobieta.

22.10.2020 00:02
John_Doe
😉
15
odpowiedz
John_Doe
20
Lonely Drifter

Bo kobiety nie są od tego by grać w szachy , tylko w kulki...O, taka sytuacja ;)

22.10.2020 09:06
elathir
16
1
odpowiedz
elathir
58
Czymże jest nuda?
Image

Całość się bierze z niezrozumienia dwóch rzeczy.
Po pierwsze inteligencje mamy w kilku odmianach i różnice w zależności od płci w tych aspektach są faktem. Przykładowo w czasach prehistorycznych, które to w dużej mierze wykształtowały nasze mózgi, mieliśmy silny podział obowiązków. Podczas gdy mężczyźni zajmujący się polowaniem wykształcali te elementy inteligencji pozwalające im się skuteczniej orientować w terenie czy wychwytywać wzorce świadczące o obecności zwierzyny łownej lub niebezpieczeństwa kobiety rozwijały te jej aspekty służące komunikacji, budowie hierarchii społecznej, optymalizacji powtarzalnej pracy, empatii itd.

Jakie ma to skutki na dziś? Z jednej strony mamy mało szachistek i kobiet inżynierów, z drugiej przejdźcie się na wydziały lingwistyczne. Mężczyźni stanowią tam olbrzymią rzadkość wśród kadry. Ba to samo dotyczy większości tłumaczy przysięgłych czy specjalistycznych. A medycyna? Jako całość łączy w sobie zapotrzebowanie na różne rodzaje inteligencji, dlatego mamy tam przedstawicieli obu płci.

Ale zaraz, przecież różnice średnich w tych poszczególnych aspektach inteligencji są niewielkie, potrafią wynosić raptem 15% lub nawet mniej, więc nie powinno to być tak, że danej płci w danych zawodach jest o 15% więcej zamiast kilkukrotnie?

Jeżeli komuś takie pytanie wydaje się zasadne, to znaczy, że nie rozumie statystyki. Rozkład inteligencji w danej grupie jest rozkładem normalnym, a jak wiemy (rysunek pomocniczy obok) w dziedzinach opartych o jakiś tym inteligencji udzielają się osoby dopiero powyżej jakiegoś progu. I teraz przesunięcie całego wykresu delikatnie nawet w prawo, sprawia, że danych próg przekracza dużo więcej osób. Przykładowo, sigma 0 dla rozkładu IQ wynosi 100, sigma 1 to 115, 2 to 130 a 3 to 145. Przesunięcie wykresu o 15%, czyli 15 punktów sprawia nam, że zamiast 2.2% procenta populacji zdolnej do jakiś typów zadań mamy 15,8%. To jest aż 7-krotność.

Im bardziej wymagające zadanie, np. przeskok z grupy sigma 2 do sigma 3, tym nawet drobne przesunięcie krzywej, a którąś ze stron robi wielka różnicę.

Dlatego, choć różnice między płciami nie są wielkie, tak na zadaniach specjalistycznych wychodzą duże różnice.

Kolejnym pytaniem często zadawanym jest, ale czy egalitaryzm nowoczesnych społeczeństw nie powinien prowadzić do spłaszczenia tych różnic?

I tutaj znowu wychodzi totalne niezrozumienie pojęć. Nowoczesne społeczeństwa są nastawione na następujące cele:
- likwidacje ograniczeń ze względu na płeć, rasę, pochodzenie
- propagowanie dążenia do maksymalizacji zadowolenia z życia
- nastawienie na efektywność wykonywanych zadań, z racji większej konkurencji na rynkach pracy (poprzez np. otwarcie zawodów dla kobiet a wcześniej zarezerwowanych dla mężczyzn)

I teraz jeżeli nie zakłócimy całego procesu parytetami itd. to logicznym jest, że dana osoba będzie wybierać te kierunki rozwoju i pracy, w których ma większe predyspozycje. A że statystycznie pomimo nawet niewielkich różnić, to jednak płeć daję lekką przewagę w konkretnych dziedzinach, to czemu tego nie wykorzystać, skoro jest to zachowanie promowane przez społeczeństwo? W rezultacie wolność prowadzi do pogłębienia tych różnic a nie ich zatarcia. Wolność maksymalizuje różnice pomiędzy ludźmi (nie tylko między płciami ale w ogóle), systemy bardziej opresyjne je minimalizują wpychając nas w swoje wzorce.

I tak, lewicowi "naukowcy" próbują negować te fakty, tyle że fakty pokazują coś zgoła innego. I czy jest w tym coś złego? Specjalizacja jest przecież jedną z ulubionych sztuczek ewolucji, pozwala nam być skuteczniejszymi ale i ogranicza stres związany z wykonywaniem konkretnych zadań przez co jesteśmy szczęśliwsi. Próba walki z tym tylko po to by wyniki pasowały do ideologii jest z definicji nastawiona na krzywdzenie ludzi, jak każda inna forma ograniczania wolności. Nie rożni się wtedy specjalnie od sytuacji z krajów fundamentalistycznych gdzie ogranicza się kobietom dostęp do konkretnych zawodów.

Jak ktoś były zainteresowany szczegółami:
https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyg.2020.00236/full?report=reader

post wyedytowany przez elathir 2020-10-22 09:24:13
22.10.2020 09:20
17
1
odpowiedz
barnej7
127
Senator

Beka z stulejarskiej prawicy. Nie jesteś w niczym dobry więc do szczęścia wystarczy ci utożsamić się z jakaś grupą, która jest w czymś lepsza od innej. Nie wazne, że kobiety nie grają w szachy... Wazna jest przyjemność z wyszukiwania takich glupot, bo samoocenę można sobie podnieść.

Forum: Luka w sile pomiędzy płciami w szachach.