Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Felieton Crunch w CD Projekt RED to trochę nasza wina, ale nie mam wyrzutów sumienia

11.10.2020 16:28
Arczi118
14
48
odpowiedz
5 odpowiedzi
Arczi118
3
Centurion

Dokładnie. To wasza wina, wina "dziennikarzy", którzy napędzają ten pociąg hype'u przez publikowanie sprzecznych i nadmiarowych materiałów, wycinanie nieistniejącej zawartości z gry i pompowaniu balonika.
Pompujecie ludziom nadmiarowe artykuły (już nie piszę konkretne o tym serwisie), potem nagle wycinacie coś z gry, żeby następnie zacząć się użalać i krytykować. Wywołujecie sprzeczne emocje u czytelników. Więc tak, to "wasza"* wina.

Ci którzy czekają na tę grę, będą czekali nadal, aż do premiery. Ci którzy dopiero zaczęli się tym interesować i trafiają ciągle na jakieś sprzeczne artykuły mogą popaść w konsternację.

*mam na myśli całe te growe "dziennikarstwo"

post wyedytowany przez Arczi118 2020-10-11 16:32:26
11.10.2020 15:18
claudespeed18
5
25
odpowiedz
1 odpowiedź
claudespeed18
161
Liberty City Finest

Niech każdy mówi za siebie ale jak dla mnie to ta gra może wyjść nawet za 5 lat. Jest w co grać i dochodzi stale więcej.

11.10.2020 15:55
Devilyn
10
23
odpowiedz
Devilyn
172
Organised Chaos

"Felieton"?? XD

11.10.2020 16:18
11
17
odpowiedz
1 odpowiedź
OKASONE
8
Legionista

Weź się zastanów zanim napiszesz artykuł !!!

11.10.2020 16:41
Mówca Umarłych
😂
18
15
odpowiedz
Mówca Umarłych
77
Pan Milczącego Królestwa

"Crunch w CD Projekt RED to trochę nasza wina, ale nie mam wyrzutów sumienia" Może to wina autora tej wypowiedzi, moja nie.

„Do gamedevu nie trafia się przypadkiem”.
No właśnie XD

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2020-10-11 16:44:01
11.10.2020 18:34
29
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Gholume
33
Konsul

Więc nie zadziałała narracja "crunch jest fajny" i "tak trzeba" więc teraz trzeba graczom wmówić, że to oni kazali im zasuwać przez kilka miesięcy.

Understandable, have a nice day.

11.10.2020 14:51
1
realista
4
Legionista

Tak na marginesie -Ja pracuję praktycznie w każdą sobotę, zresztą, znam bardzo mało osób, które soboty mają wolne xD

11.10.2020 15:05
Mortalking
2
1
odpowiedz
Mortalking
110
Senator

Jak ktoś wybiera taką branżę to powinien się liczyć z tym że może robić sporo nadgodzin. Ale raczej ich pracodawca o tym nie zapomni i sowicie ich za to wynagrodzi.

11.10.2020 15:14
Bociek69
3
odpowiedz
Bociek69
0
Centurion

Teraz i tak zimno, ciemno, deszcz pada i tak by siedzieli w chacie przed kompem i sie nudzili.

A tak to jeszcze extra kase dostana, bez wychodzenia z domu bo pracuja zdalnie.

Troche sie pobijaja, troche popracuja a w raporcie wpisza pelne 8h pracy.

post wyedytowany przez Bociek69 2020-10-11 15:15:46
11.10.2020 15:16
mohenjodaro
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
mohenjodaro
71
Clive Bixby

Ja pracowalem w sobote i dzis w niedziele tez pracuje

Jak chce sie robic cos dobrego, to weekend generalnie nie istnieje, skonczcie juz z tym uzalaniem sie nad programistami zarabiajacymi niebotyczne pieniadze

11.10.2020 17:50
4.1
Old Gamer 1910
1
Centurion

Dokładnie, użalają się nad bogaczami, a wszyscy zapominają, że mają chlebem dzięki pracującemu po nocach piekarzowi, jezdzacemy o świcie kierowcy i pracownikowi sklepu, który zużywa kręgosłup by dźwigać skrzynki, ustawiać towar i później znosić fochy Klientów.
A tu taki ponapieprza w klawiaturę na szczycie rozwoju technologii i jeszcze się uważa za najważniejszego.
1000 programistów jest mniej ważnych niż 10 piekarzy czy 1 rolnik produkujący autentyczne żywność (a nie biorący tylko dotacje).
Bez jedzenia nie ma życia, a bez roszczeniowych klepacze w klawiaturkę ludzkość sobie radziła przez dziesiątki tysięcy lat i zapewne byli nawet szczęśliwsi niż my zabiegani w stresie, zakopani obowiązkami, które elektronika zintensyfikowała w jednym wielkim smogu elektryczno-magnetycznym.

11.10.2020 18:35
4.2
1
Gholume
33
Konsul

Tajemnicą Poliszynela jest to, że w CDPR nie zarabia się niewiadomo jakich niebotycznych kwot.

11.10.2020 15:18
claudespeed18
5
25
odpowiedz
1 odpowiedź
claudespeed18
161
Liberty City Finest

Niech każdy mówi za siebie ale jak dla mnie to ta gra może wyjść nawet za 5 lat. Jest w co grać i dochodzi stale więcej.

11.10.2020 17:28
SirXan
5.1
SirXan
12
Generał

claudespeed18
Popieram. Mam za dużo gier w zaległości, że nie nadążam za wszystkiego. XD

Ale jest jeden problem. Pracownicy też kosztują co miesiąc. Więc jeśli gra nie wyjdzie wcześniej i nie zostanie dobrze sprzedany, to budżet firma kiedyś zabraknie. Firma nie może utrzymać pracownicy zbyt długo bez zyski w sprzedaży gier. Hype graczy też nie trwa wieczne, a konkurencji nie śpią. Czas to pieniądze.

11.10.2020 15:37
SirXan
6
odpowiedz
SirXan
12
Generał

realista
Niestety, takie życie.

Ja kiedyś pracowałem jako stażysta w kinie, gdzie mam wolne poniedziałki zamiast soboty, ale zdarzają się wyjątki, że muszę też pracować w poniedziałki.

To zależy od zawodu i sytuacji.

11.10.2020 15:42
😂
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
gajver248
25
Chorąży

Ale o co ten płacz, oni nie zarabiają 1800 zł jak Kowalski, czy nawet te 2500-3000 zł.
Taki programista zarabia na sucho pewnie z minimum 4000 zł. Więc nawet jeżeli mają nadgodziny w weekendy, to raczej w przypadku Redów dobrze zarabiają jeżeli ich gry odnoszuą duże sukcesy jak Wiedzmin 3.

11.10.2020 17:55
7.1
1
Old Gamer 1910
1
Centurion

4 tysiące? To chyba świeży.
W korpo programiści kasują po 13-25 tys i jeszcze 90% czasu się opierd.laja i bawią się w pracy.
Niestety tak teraz to wygląda, za duży hype jest na oprogramowanie i to wszędzie, nawet urzędy muszą iść w oprogramowanie, a bezpieczeństwo nie istnieje, bo softu są dziurawe jak sito, bo gnojki właśnie mają w dupie jakość swojej pracy.
Później gówniany program nie można dwa lata wdrożyć w firmie, bo gówno się wysypuje co chwilę, a skunksy programistyczne obwieszczają sukces jak się uda załogować...

Ja rozumiem płacić 20K zł komuś takiemu Jak John Cormack, który bierze klawiature, otwiera notatnik i pisze w nim z głowy za pomocą samych komend takiego Dooma i nie wyłazi z pokoju póki nie skończy, a jak skończy to prosi o kolejne wyzwanie, a nie bryki, wczasy dzifki itd.

Wszyscy płacimy za dziadów jak za zboże, a bugi są takie, że niejednokrotnie produkcja staje, bo błędy w oprogramowaniu, albo wycieki danych.

11.10.2020 18:38
7.2
2
Gholume
33
Konsul

Old Gamer 1910
W korpo programiści z doświadczeniem, wykształceniem i ogromną wiedzą kasują te piękne kwoty. Reszta tych kwot przez całe życie nie zobaczy.

12.10.2020 00:48
7.3
thig
1
Legionista

Old Gamer 1910Widać, że nie masz pojęcia ani o pracy programisty ani o branży. Gadasz po prostu głupoty. Niczym sfrustrowany nieudacznik, któremu coś nie zadziałało w programie i próbuje swoje frustracje wyładować na całej grupie zawodowej.

post wyedytowany przez thig 2020-10-12 00:48:54
12.10.2020 12:45
blood
😂
7.4
blood
204
Legend

Ja rozumiem płacić 20K zł komuś takiemu Jak John Cormack

Post miesiąca

Wszyscy płacimy za dziadów jak za zboże, a bugi są takie, że niejednokrotnie produkcja staje, bo błędy w oprogramowaniu, albo wycieki danych.

Zatrudniasz programistów? To może usprawnij proces dobierania kandydatów.

11.10.2020 15:44
😐
8
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
Moris91
1
Junior

Niestety większość tutaj myśli że nadgodziny lepiej płatne xD
No nie. Polecam porozmawiać z ludźmi co pracowali w gamedevie. Nadgodziny są normalnością a wypłata śmiechem przez łzy.

11.10.2020 16:13
SirXan
8.1
1
SirXan
12
Generał

Moris91
To zależy od firmy.

11.10.2020 16:36
8.2
1
jakisnick
53
Pretorianin

Kwestia wypłat za nadgodziny zależy od umowy, nie firmy.

Na uop jest obowiązek wypłaty 150% lub 200% normalnej pensji w zależności od tego kiedy wyrabia się nadgodziny.

Jeżeli ktoś wam nie płaci nadgodzin na uop to można bardzo łatwo i tanio się sądzić. Także trzeba zrozumieć, że duże korporacje pokroju cedepu nigdy nie będą "januszować" w ten sposób bo to po prostu zła prasa, a nawet te 200% wypłaty za kilka godzin to nie jest taki duży wydatek.

post wyedytowany przez jakisnick 2020-10-11 16:36:33
11.10.2020 18:00
SirXan
8.3
SirXan
12
Generał

jakisnick
^ Mam na myśli, że różne firmy mają różne szefowie i zarządzeniu. Nie wszyscy mają identyczne podejście do zatrudnienia pracownicy. Jedni płacą więcej, a inni mniej. Czasami ludzie nie mają innego wyboru i muszą pracować w gorsze firmy np. brak wykształcenie. Nie mogą żądać od pracodawcy o korzystniejsze umowy tak po prostu. Przyjmuj warunki umowy albo wynoś się z biuro! Takie życie.

Dlatego ludzie muszą dużo się uczyć, by stali się bardziej pożądani w oczach pracodawcy i mogą stawiać własne warunki w umowy (np. zapłaty za nadgodziny), o ile nie mają konkurencji. Albo założą własne firmy.

Ale masz rację. Zawsze jest przeczytać umowy bardzo dokładnie, zanim podpiszesz. Trzeba tylko wiedzieć, jakie warunki w umowy muszą mieć i czego trzeba uważać.

post wyedytowany przez SirXan 2020-10-11 18:10:59
12.10.2020 07:46
JohnDoe666
8.4
1
JohnDoe666
14
Senator

SirXan
Ale masz rację. Zawsze jest przeczytać umowy bardzo dokładnie, zanim podpiszesz. Trzeba tylko wiedzieć, jakie warunki w umowy muszą mieć i czego trzeba uważać.
Tylko że jakisnick napisał coś zupełnie przeciwnego, i ma absolutną rację.
Jeśli ktoś ma umowę o pracę to pracodawca nie ustala sobie minimalnych stawek za nadgodziny. To kodeks pracy mówi ile masz za taką nadgodzinę dostać i jest to albo 150 albo 200% stawki podstawowej w zależności od kilku czynników, pracodawca może ci oczywiście coś dorzucić od siebie, ale zmniejszyć tych stawek nie może i żadne zapisy w umowie tego nie zmieniają.

12.10.2020 19:39
SirXan
8.5
SirXan
12
Generał

JohnDoe666
pracodawca może ci oczywiście coś dorzucić od siebie, ale zmniejszyć tych stawek nie może i żadne zapisy w umowie tego nie zmieniają
Bardzo dobrze.

11.10.2020 15:53
Sarafan
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sarafan
0
Legionista

Ja już od dłuższego czasu powtarzam, że w branży elektronicznej rozrywki potrzeba zmiany. Przy czym powinna ona obejmować nie tylko kwestię organizacji pracy, ale także podejście do gier przez nas jako konsumentów. Powinniśmy nieco obniżyć wymagania stawiane nowym tytułom. Ciągle oczekuje się, że będzie ładniej i więcej, w dodatku bez żadnych bugów. Tymczasem jest to nierealne (lub bardzo kosztowne) do zrobienia w wyznaczonych ramach czasowych przy zachowaniu 40 godzinnego tygodnia pracy. To m.in. dlatego crunche w segmencie AAA są czymś normalnym. Problemem jest też ciągłe przekładanie dat premier. Są one ustalane zbyt optymistycznie i w rezultacie praktycznie każda kolejna gra z tego segmentu zalicza mniejszy lub większy poślizg.

11.10.2020 16:55
9.1
7
jakisnick
53
Pretorianin

Nie jest to prawda. Po pierwsze tworzenie gier z realistyczną grafiką jest obecnie dużo łatwiejsza niż 10 lat temu. Produkcja gier jest w dzisiejszych czasach zautomatyzowana i ten trend wciąż postępuje.

Po drugie małe i średnie studia w dzisiejszych czasach mają do dyspozycji gotowe silniki pokroju Unity czy UE4. One same w sobie przyspieszają tworzenie gier o kilka lat i pozwalają zaoszczędzić na kilkudziesięciu pracownikach.

Po trzecie przypominam, że gry AAA obecnie kosztują absurdalne pieniądze i jednocześnie są naładowane mikro transakcjami. W ciągu ostatnich kilku lat wszystkim porządnym korporacjom wystrzeliły zyski, ale mimo tego korporacje nie chcą zatrudniać więcej doświadczonych osób. Wolą wyzyskiwać i cruchować.

Prawie wszystkie istniejące problemy w produkcji oprogramowania (nie tylko gier) to kwestia tylko i wyłącznie zarządu. Na samej górze stoi banda księgowych nie mających pojęcia o tym co robią osoby pod nimi, zarabiają kilkadziesiąt razy więcej i jeszcze wtykają swoje "pomysły" w produkcje. To oni każą pracować 48h/tyg żeby wydać grę przed świętami i to oni wezmą prawie wszystkie dochody z produkcji.

11.10.2020 23:02
Sarafan
9.2
Sarafan
0
Legionista

jakisnick Masz oczywiście sporo racji. Narzędzie wykorzystywane obecnie są dużo lepsze niż te, które były dostępne kilkanaście lat temu. Zauważ jednak, że to w przeszłości gry były tworzone przez mniejsze grupy ludzi niż obecnie. Wystarczy zajrzeć do creditsów dowolnej gry sprzed 20 lat i porównać je z grami współczesnymi. Niestety to nie jest takie proste. Narzędzia nie rozwiązują wszystkich problemów. Gdyby można było zaoszczędzić tak łatwo na pracownikach, to zespoły tworzące gry nie byłyby dużo większe od tych sprzed 20 lat. Ale zgadzam się, że crunch to jak najbardziej także problem managementu.

11.10.2020 15:55
Devilyn
10
23
odpowiedz
Devilyn
172
Organised Chaos

"Felieton"?? XD

11.10.2020 16:18
11
17
odpowiedz
1 odpowiedź
OKASONE
8
Legionista

Weź się zastanów zanim napiszesz artykuł !!!

11.10.2020 21:34
11.1
6
wooda
67
Konsul

Przeczytac tyle glupot w tak krotkim artykule to nie lada wyczyn.

11.10.2020 16:23
12
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lucky
3
Legionista

Mam wrażenie, że użalanie się nad programistami już dawno przekroczyło pewną granicę. Szkoda, że o inne zawody, tak ludzie się nie przejmują.

Z chęcią bym poznał zdanie programistów, czy chcą, by gracze tak się o nich troszczyli, bo nie słyszałem, żeby nas o to prosili.

post wyedytowany przez Lucky 2020-10-11 16:24:08
11.10.2020 17:59
12.1
Old Gamer 1910
1
Centurion

Bo gardzą innymi zawodami, sam stałem za takim gościem w Biedronce co z kas wskazywał na sklep i mówił z dumą, że zarabia więcej niż wszyscy ci pracownicy, których widać na sklepie razem wzieci. Że taka elita, a Ci ludzie ciężkiej pracy to śmieci.
Normalnie wziąć pistolet i odstrzelić takiego aroganckiego chama.

11.10.2020 22:27
12.2
Gholume
33
Konsul

^Ekstrapolowanie pojedynczych przypadków na cały zawód jest głupie. I naprawdę nie wiem, czy muszę tłumaczyć dlaczego.

12.10.2020 00:50
12.3
thig
1
Legionista

Old Gamer 1910 Twoje komentarze sugerują, że akurat w Twoim przypadku takie podejście(prezentowane przez tego chama) jest uzasadnione.

11.10.2020 16:25
Dixon_White
13
odpowiedz
Dixon_White
8
Chorąży

Nadgodziny w pracy takie straszne i nigdzie nie spotykane!

11.10.2020 16:28
Arczi118
14
48
odpowiedz
5 odpowiedzi
Arczi118
3
Centurion

Dokładnie. To wasza wina, wina "dziennikarzy", którzy napędzają ten pociąg hype'u przez publikowanie sprzecznych i nadmiarowych materiałów, wycinanie nieistniejącej zawartości z gry i pompowaniu balonika.
Pompujecie ludziom nadmiarowe artykuły (już nie piszę konkretne o tym serwisie), potem nagle wycinacie coś z gry, żeby następnie zacząć się użalać i krytykować. Wywołujecie sprzeczne emocje u czytelników. Więc tak, to "wasza"* wina.

Ci którzy czekają na tę grę, będą czekali nadal, aż do premiery. Ci którzy dopiero zaczęli się tym interesować i trafiają ciągle na jakieś sprzeczne artykuły mogą popaść w konsternację.

*mam na myśli całe te growe "dziennikarstwo"

post wyedytowany przez Arczi118 2020-10-11 16:32:26
11.10.2020 16:38
14.1
10
Lucky
3
Legionista

W Polsce, jak i za granicą jest uprawiane żółte dziennikarstwo. Zwiększa przychody i stąd nieprofesjonalizm.

11.10.2020 18:20
Paffcioo
14.2
1
Paffcioo
31
Pretorianin

Nigdy na GoLu tak mocno łapki w górę nie wcisnąłem.

12.10.2020 01:12
14.3
thig
1
Legionista

Jeśli dziennikarzy, to oznacza, że przede wszystkim Twoja. Dziennikarze robią wszystko, żeby ludzie kliknęli i czytali ich artykuły. Ty to robisz. Więc jeśli masz coś przeciw ich pracy to Ty jesteś winien. Ty im potwierdzasz swoim zachowaniem, że dobrze robią.

A pomysł, żeby zlikwidować część marketingu, bo "Ci którzy czekają na tę grę, będą czekali nadal" jest jawna wskazówką na zerową wiedzę socjologiczną i oderwanie od rzeczywistości.

Prawda jest taka, że jesteś idealnym przykładem tego, że marketing działa ale wciąż uważasz siebie za tego niezależnie myślącego i krytykujesz coś co jest skuteczne.

12.10.2020 12:26
Janek500
14.4
Janek500
9
Chorąży

Nadzieje na to, że jakiś Pan Dziennikarz przeczyta Twój komentarz i pomyśli "kurde, rzeczywiście jesteśmy trochę na bakier z etyką dziennikarską, może by tak trochę solidniejsze artykuły pisać?", podczas gdy idea tego portalu to pisanie prostych artykulików o chwytliwych tytułach, które można streścić w dwóch-trzech krótkich zdaniach, są raczej nikłe.

12.10.2020 13:24
Orion Devastator
14.5
1
Orion Devastator
40
Pretorianin
Wideo

100% Racji macie. Tutaj tez film gdzie ładnie jest podsumowane to całe "dziennikarstwo", po angielsku niestety:
https://www.youtube.com/watch?v=llMy-ifTSvk

11.10.2020 16:28
15
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Rage87
1
Junior

i po co takie nic nie wnoszące teksty ?

11.10.2020 21:41
15.1
mjmo
19
Pretorianin

I po co takie nic nie wnoszące komentarze???

11.10.2020 16:36
😜
16
2
odpowiedz
DumaBoga
3
Chorąży

Sranie w banie, rynek tego wymaga, branża tego wymaga - jak pracownicy na to pozwalają, to mają

11.10.2020 16:38
VanDust
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
VanDust
88
Generał

Na tą chwilę mam 348 nadgodzin, nie wiem, czy to dużo czy mało. Ale bez nich wypłata byłaby śmiechem na sali.....

11.10.2020 21:42
17.1
mjmo
19
Pretorianin

Ale że w tym miesiącu? ;)

11.10.2020 23:14
VanDust
17.2
VanDust
88
Generał

No, oczywiście! ;)

11.10.2020 23:56
17.3
bossix84
28
Centurion

I elegancko. Nic tylko orać !

11.10.2020 16:41
Mówca Umarłych
😂
18
15
odpowiedz
Mówca Umarłych
77
Pan Milczącego Królestwa

"Crunch w CD Projekt RED to trochę nasza wina, ale nie mam wyrzutów sumienia" Może to wina autora tej wypowiedzi, moja nie.

„Do gamedevu nie trafia się przypadkiem”.
No właśnie XD

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2020-10-11 16:44:01
11.10.2020 16:54
Newfolder
😂
19
odpowiedz
1 odpowiedź
Newfolder
37
Pretorianin

Od 10 lat mam crunch w fabryce samochodów - skończcie już ... XD. Dziękuję wszystkim, którzy kupują samochody - gdyby nie Wy to nie miałbym kasy z nadgodzin!

post wyedytowany przez Admina 2020-10-12 09:01:44
12.10.2020 03:02
Shan Rivel
19.1
Shan Rivel
26
Centurion

Mam to samo, tylko że w branży lamp samochodowych :D

11.10.2020 16:55
👍
20
odpowiedz
Gerr
63
Generał

Wczoraj pracowałem, możecie o tym napisać artykuł i wypłacić mi % od zysków...

11.10.2020 17:00
21
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Brimstone
4
Legionista

Proszę,nie piszcie felietonów jeśli ich nie umiecie pisać.

11.10.2020 21:42
21.1
mjmo
19
Pretorianin

A w redakcji: "proszę, nie komentujecie jeśli nie umiecie czytać" ??

11.10.2020 17:29
👎
22
4
odpowiedz
Vielo
23
Chorąży

Kolejna niedziela i kolejny biedafelieton na GOLu.

11.10.2020 17:44
23
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Old Gamer 1910
1
Centurion

Nasza wina?
Konsument ponosi odpowiedzialność za źla organizację pracy w firmie?
Zresztą nie od dzisiaj wiadomo, że jak termin jest daleki to się ludzie opieprzaja, a dopiero pod koniec zapieprzaja.
Jakby ustalono sztywny plan i wszystko dopięto przed właściwym developingiem, a później by zostało samo tworzenie i to zapieprzem, a nie pizza, piłkarzyki, imprezka i piwko, to by gry AAA powstawały w 2 lata (pół roku pracę koncepcyjne, rok developing, ostatnie pół roku testy, optymalizację i usuwanie błędów).

11.10.2020 18:40
23.1
Gholume
33
Konsul

Nie ma czegoś takiego jak sztywny plan w jakimkolwiek projekcie w IT. Wzięcie urlopu przez jednego pracownika już by go wywaliło na pysk. Innymi słowy, kompletnie nie znasz się na procesie produkcji czegokolwiek.

12.10.2020 07:04
AccKid
😂
23.2
AccKid
24
Konsul

Sztywny plan? Odrób lepiej zadanie domowe. A nie, czekaj, przecież musiałeś iść na imprezę i nie było czasu.

13.10.2020 00:17
23.3
SpecjalnyRenifer
0
Junior

developing, a o j*bię... DEVELOPMENT jak już, co Ty wiesz o tworzeniu czegokolwiek. Zmiany, bariery techniczne, nawet sytuacja polityczna/obecne wydarzenia mogą wpłynąć na rozwój gry, i możesz sobie wliczyć ile chcesz dodatkowego czasu na poprawki, nie zawsze ustrzelisz odpowiedni wynik

11.10.2020 17:56
24
odpowiedz
iasiek66
31
Centurion

Co za pierdołowaty artykuł. W wielu zawodach ciężko się pracuje, ma się nadgodziny i pracuje w weekendy i nikt się nad nimi nie użala. Za swoją pracę dostaną wynagrodzenie, a jak gra okaż się sukcesem to i premia spora wpadnie. Także bez przesady, gry to nie towar pierwszej potrzeby.

post wyedytowany przez iasiek66 2020-10-11 17:57:58
11.10.2020 18:07
Nirgar
😱
25
1
odpowiedz
Nirgar
16
Legionista

Tak, to nasza wina, że chcemy mieć dopracowaną grę?... no proszę... pierwszy raz proszę wybaczyć za sformułowanie... takie głupoty czytam. Rynek wymusza działanie branży i są developerzy, którzy sobie z tym radzą (np. szwedzki Paradox). Cyberpunk jest robiony już chyba z 7 lat, a pewnie z koncepcją to już 10, to chyba wystarczający czas aby zrobić dobrze grę. A za taką dostaną zapłatę, więc nie ma sensu mieć wyrzutów sumienia. Jeśli natomiast zarządowi zależy na ludziach, to pracownikom dobrze zapłaci, jeśli nie, to znowu wina firmy, a nie graczy. Zwykłe podstawowe prawo podaży i popytu i nie ma to nic wspólnego z winą graczy.

post wyedytowany przez Nirgar 2020-10-11 18:12:01
11.10.2020 18:12
KMyL
😂
26
4
odpowiedz
1 odpowiedź
KMyL
102
BetterWeebThanRed
Image

Gry wideo to dość ciekawa branża, która przez ostatnie 40 lat przyzwyczaiła nas do ciągłego postępu. Gry są coraz większe, ładniejsze, bardziej 3D, bardziej realistyczne, bardziej, bardziej, więcej. Do tego dołóżmy agregatory ocen, system recenzji na Steamie itp.

A z... a bo ja wiem - samochodami, komórkami, albo choć ubraniami nie jest podobnie?

To tworzy ciekawą sytuację. Oceniamy gry przez pryzmat wiecznego wzrostu oczekiwań, a nasze oceny nie są jedynie luźnymi opiniami.
Ponownie - a z filmami, albo jedzeniem nie jest podobnie?

Ich potok i suma stają się biznesowymi wyznacznikami, przekładającymi się na wyniki sprzedaż i, co może nawet ważniejsze, ceny akcji na giełdzie.
Na szczecie coraz więcej osób zdaje sobie sprawę jak wiele "Ocen" jest dziś guzik warte...

CD Projekt jest w o tyle trudnej sytuacji, że Wiedźmin 3 okazał się grą uznaną wszem i wobec za wybitną.
ó_ó You smoke crack?
Mówiąc potocznie, zawiesił poprzeczkę wysoko ponad chmurami.
I... Co w związku z tym? Mają popełnić "seppuku" z tego powodu? Zarząd i pracownicy są biczowani przed budynkiem firmy, bo przez dobrą grę mają teraz większe wymagania?

Z drugiej strony mówimy o firmie notowanej na giełdzie, która nie ma planu B. Albo Cyberpunk 2077 okaże się przebojem, albo… No właśnie, trudno powiedzieć, co się wtedy stanie. Może nic złego? Na pewno jednak ceny akcji pójdą w dół, a zarząd chce tej sytuacji uniknąć.

Najpierw stwierdzasz, że firma nie ma planu B, aby później gdybać...

W obawie przed miażdżącymi ocenami milionów graczy, oczekujących czegoś wielkiego i niezwykłego, jak również (co nawet jeszcze groźniejsze) pogorszeniem wyników na giełdzie – podjęto decyzję o crunchu.
Spokojnie - The Last of Us: Part II przećwiczyło tę kwestię :)

Nie ma niczego dobrego w szefie, który każe pracownikowi brać nadgodziny, ale z drugiej strony tworzenie gier to nie jest fabryka śrubek. Tam siedzą ludzie, którzy są ze swojej roboty dumni i chcą coś osiągnąć.
Czyli co - ludzie pracujący w fabrykach śrubek nie mogą być ze swojej roboty dumni?
Czy - każda praca "ponad poziom fabryki śrubek" automatycznie wręcz jest skazana na nadgodziny?

Dlatego jednocześnie czuję się winny i trochę wściekły na to, że nasza rozrywka to czyjeś tyranie do nocy i dzieci, które nie mogą iść z rodzicami na spacer w sobotę.
Istna wisienka na torcie - nie mam nawet ochoty poruszać tematu produkcji czegokolwiek, a zwłaszcza (w tutejszych okolicznościach) sprzętu komputerowego, bo to będzie za trudne... (załączony mem w zasadzie wyjaśnia temat)
To może przed odpaleniem każdej gry każdy powinien aplikować sobie jakieś małe "biczowanko" przed załadowaniem "MENU"?

A z drugiej rozumiem tych ludzi. Kiedy tworzysz, nie patrzysz na zegarek.
OCH - jakże to pasuje do GOL-owych artykułów i innych "felietonów", OCH xD

Ciekaw jestem ilu ludzi wyczekuje tego typu "felietonów" nie po to, aby je przeczytać - przeczytać w sensie, że się jakoś zastanowić, przemyśleć, dowiedzieć czegoś itd., tylko po to,, aby się z nich pośmiać?

post wyedytowany przez KMyL 2020-10-11 18:17:16
12.10.2020 13:46
Orion Devastator
26.1
1
Orion Devastator
40
Pretorianin

Dobrze tutaj wskazałeś na sprzęt komputerowy. Ciekaw jestem jak tam się chińczyki wyrabiają z nadupcaniem kart i procków. Jedna premiera klapa z dostępnością, za drugim razem też szybko brakło kart. Także tam to mają prawdziwy crunch.
Teraz jeszcze te nadgodziny ludzie porównują do tego co odpierdzielają korporacje za granicą, co tak naprawdę ma niewiele wspólnego z sytuacją gdzie jest jeden dodatkowy dzień w tygodniu, opłacony. Koronka też mogła opóźnić całą produkcję, a CD Projekt mimo wszystko 2 razy grę przełożył też ze względu na pracowników i teraz zostało ostatnie półtora miesiąca to Ci ludzie na tym finishu chyba widzą jak mało zostało i to ich powinno bardzo motywować, że coś nad czym tyrali tyle lat w końcu będzie wypuszczane. Dodatkowo CD Projekt raczej myśli o tych pracownikach skoro daje im 10% przychodów firmy...
https://twitter.com/AdamBadowski/status/1311245204356304896/photo/1

11.10.2020 18:19
ReznoR666
27
1
odpowiedz
ReznoR666
29
Forgive me the 666

Szczerze mówiąc, w życiu mi się do niczego nie śpieszy. Wolałbym poczekać na dopracowany produkt tworzony w normalnej atmosferze, niż mieć szybciej produkt łatany w atmosferze rushu i crunchu byle zdążyć przed premierą. Jakoś tak.

11.10.2020 18:24
28
odpowiedz
Lucky
3
Legionista

Dlatego jednocześnie czuję się winny i trochę wściekły na to, że nasza rozrywka to czyjeś tyranie do nocy i dzieci, które nie mogą iść z rodzicami na spacer w sobotę.

Zaskoczę Pana. Nie oni jedni tyrają, więc nie ma powodu, by robić z twórców gier dzieci specjalnej troski.

post wyedytowany przez Lucky 2020-10-11 18:24:57
11.10.2020 18:34
29
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Gholume
33
Konsul

Więc nie zadziałała narracja "crunch jest fajny" i "tak trzeba" więc teraz trzeba graczom wmówić, że to oni kazali im zasuwać przez kilka miesięcy.

Understandable, have a nice day.

11.10.2020 19:38
29.1
5
Vielo
23
Chorąży

Nie pierwszy to i nie ostatni raz, kiedy redakcja stosuje taką narrację przy kontrowersyjnym temacie. W pogoni za kliknięciami i "opiniotwórstwem" jakikolwiek profesjonalizm dziennikarski skazany jest widać na porażkę :/

11.10.2020 19:29
30
3
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
40
Generał

To wasza wina...? No, redakcjo, w końcu się przyznaliście.

11.10.2020 19:42
Cainoor
31
3
odpowiedz
Cainoor
222
Mów mi wuju

Dawno temu na tym forum Alex otworzył mi oczy. Praca to niewolnictwo naszych czasów. Crunch to rodzaj tego niewolnictwa. Chcesz, nie chcesz, nie ma znaczenia. CDP jest jak każde inne korpo - dociskać tuż przed ważnym kamieniem milowym. I tyle. To nie jest wina graczy. Już prędzej właścicieli. Bo o ile pierwszego lepszego gracza nie obchodzi wycena na giełdzie, to takiego managera zależnego od wyceny, lub właśnie udziałowca, jak najbardiej.

post wyedytowany przez Cainoor 2020-10-11 20:12:32
11.10.2020 19:49
32
5
odpowiedz
Gerwantosowy
1
Junior

Za crunch w CDPR odpowiada osoba odpowiedzialna za ustalanie dat premier.
A Wy w GOLu dolaliście oliwę do ognia strzelając newsami jak z karabinu, przez co oczekiwania na szybką premierę wzrosły.

post wyedytowany przez Gerwantosowy 2020-10-11 19:53:48
11.10.2020 19:57
😱
33
odpowiedz
2 odpowiedzi
krontes
14
Pretorianin

I tak jeszcze trochę czasu minie po premierze zanim poprawią błędy i zoptymalizują tak jak to było z wiedźminem 3. Tylko jak tu teraz uniknąć spojlerów w sieci? Trzeba by było się całkowicie odciąć na miesiąc albo więcej.

post wyedytowany przez krontes 2020-10-11 19:59:41
11.10.2020 20:34
33.1
Patryk_Kalita
1
Legionista

Wystarczy na gola nie wchodzić...

12.10.2020 22:13
Ziomaletto1
33.2
Ziomaletto1
39
Konsul

I na FB, YT, Twittera, inne growe i filmowe portale...

11.10.2020 20:08
34
odpowiedz
4 odpowiedzi
BB_One
22
Chorąży

Lol zapraszam do fabryk i zakładów pracy gdzie nieraz pracuje się po 12 godzin siedem dni w tygodniu. Widzę że jak bogacz ma pracować w weekend to afera crunch makabra

11.10.2020 20:39
34.1
Gholume
33
Konsul

I co, zarabiają najniższą krajową w tej fabryce? Oczywiście, że nie. Weźcie skończcie z argumentem "bo dzieci w Afryce mają gorzej".

11.10.2020 21:22
Mówca Umarłych
😂
34.2
Mówca Umarłych
77
Pan Milczącego Królestwa

Gholume a co producenci gier zarabiają najniższą krajową?

11.10.2020 22:25
😒
34.3
Gholume
33
Konsul

Mówca Umarłych jeżeli odpowiadanie pytaniem na pytanie miało cokolwiek wnieść merytorycznego, wypadałoby dodać tą merytoryczną część komentarza.

14.10.2020 13:50
Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu
😂
34.4

Jego pytanie było tak samo sugerujące jak i twoje

11.10.2020 20:32
35
2
odpowiedz
Rage87
1
Junior

Nasza wina ? kto nakręcił hype na grę gracze ? Producent to zrobił...

11.10.2020 20:53
Butryk89
36
odpowiedz
1 odpowiedź
Butryk89
117
Generał

Trzeba przyznać. Trzymacie poziom swoich felietonów. Szkoda tylko, że na tak niskim poziomie. Nie rozumiem tego narzekania, czy wyolbrzymianie problemu z crunchem. Przecież to był świadomy wybór. Nikt za darmo nie robił.

11.10.2020 21:30
36.1
Imrahil8888
95
Generał

Nikt za darmo nie robi. Tak samo jak dzieci w Chinach za miskę ryżu. Gdzie ten problem. Nikt nie zmusza....

11.10.2020 21:20
Meno1986
37
odpowiedz
1 odpowiedź
Meno1986
136
Szkubany Myszor

WOW! W poprzedniej pracy też czasami pracowałem w sobotę. Co prawda na zasadzie dyżuru 8-12 i przysługiwał za to dzień wolny w tygodniu, ale jednak. Praca w sobotę jest czymś normalnym. W sklepach zmuszamy do pracy ludzi w niedzielę, więc o co to halo?!

12.10.2020 12:20
xKoweKx [stalker.pl]
37.1
xKoweKx [stalker.pl]
97
Pretorianin

XD ty tak serio?

11.10.2020 21:21
John_Doe
38
3
odpowiedz
John_Doe
19
Lonely Drifter

Przecież to nie gracze a dzienikarze i sami twórcy gry nakręcili cały ten hype na grę. Gracze są tu raczej ofiarą bo wielu mocno się zawiodło na zapowiedziach i przekładaniu daty premiery. Ofiara nigdy nie jest winna.

post wyedytowany przez John_Doe 2020-10-11 21:21:32
11.10.2020 21:25
39
1
odpowiedz
mano77
5
Centurion

Ciekawe jakie wymagania będą.

11.10.2020 21:27
40
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Imrahil8888
95
Generał

Zaczyna się usprawiedliwianie mesjasza branży. Jak by zabijali swoich pracowników to też znaleźliby się obrońcy.... Crunch to crunch. Nie ważne w jakiej firmie.
Nie zauważyłem aż takiej obrony np. Rockstar

11.10.2020 21:53
40.1
mazurek92
4
Chorąży

CD Projekt RED: dodatkowe 8h w tygodniu prze półtora miesiąca, płatne nadgodziny, 10% zysków z Cyberpunka dla pracowników
Rockstar: praca 100h w tygodniu, brak wynagrodzenia za nadgodziny.

11.10.2020 22:20
40.2
1
Gholume
33
Konsul

^No nie przez półtorej miesiąca, bo crunch trwa już od czerwca jak nie dłużej.

11.10.2020 21:35
41
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Imrahil8888
95
Generał

tworzenie gier to nie jest fabryka śrubek. Tam siedzą ludzie, którzy są ze swojej roboty dumni i chcą coś osiągnąć

Oj, rasa panów się znalazła, których praca jest najważniejsza na świecie, a reszta to nieambitne robactwo, któremu dano nic nie znaczące odpady.
Równie dobrze mogę napisać "to tylko praca przy robieniu gierek dla dzieci, a nie ratowanie życia jak lekarze czy strażacy"

post wyedytowany przez Imrahil8888 2020-10-11 21:36:28
12.10.2020 07:07
AccKid
41.1
AccKid
24
Konsul

Jeśli tak napiszesz, to zdradzi Twoje braki w edukacji. W tym zdaniu chodzi o różnicę między pracą kreatywną a pracą odtwórczą. Ratowanie życia to jeszcze co innego, ale bliżej temu do tworzenia gier niż do toczenia śrubek.

11.10.2020 22:35
xKoweKx [stalker.pl]
42
1
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
97
Pretorianin

Łapka w dół poszła, obowiązek wypełniony przy każdym niedzielnym felietonie xD

11.10.2020 22:38
SpookyYuuki
43
odpowiedz
SpookyYuuki
12
Centurion

Mój jedyny wymóg to aby walka była przyjemna. To wszystko. Nie mam wymagań ani oczekiwań zwykle. Chcę się tylko dobrze bawić. Staram się nie mieć wymagań bo nie chcę się zawieść. Tak się dobrze żyje, polecam.

11.10.2020 23:01
44
odpowiedz
1 odpowiedź
Cordite
0
Legionista

"Do gamedevu nie trafia się przypadkiem. Nie ma niczego dobrego w szefie, który każe pracownikowi brać nadgodziny, ale z drugiej strony tworzenie gier to nie jest fabryka śrubek. Tam siedzą ludzie, którzy są ze swojej roboty dumni i chcą coś osiągnąć."

Rownie dobrze mozna powiedziec to o kazdym miejscu w ktorym na czesc zostajesz sprowadzony do parteru i albo robisz za niewolnika albo czekasz az do Ciebie zadzwonia. Czysta patologiczna esencja usprawiedliwiana w idiotyczny sposob no ale kazdy broni swojego bagienka prawda? To nie jest jedyna branza w ktorej ludzie maja ambicje, a praca w megakorpo w wiekszosci przypadkow zabija kreatywnosc i indywidualizm jednostki. Wystarczy popatrzec kto wyznacza cele projektowe i zastanowic dlaczego tak sie dzieje. Winny jest hype? A kto przeznaczyl spokojnie ponad polowe budzetu jesli nie wiekszosc na marketing? To tez bylo zlo konieczne i sila wyzsza, ze woleliscie zaiwestowac w marketing zamiast zasoby ludzkie ktorych Wam brakuje od dawna? Kolejne przekladanie premiery i crunchowanie w tytule produkowanym przez lata wzielo Was z zaskoczenia? :) Logika tepej dzidy nie dziala na wszystkich.

post wyedytowany przez Cordite 2020-10-11 23:03:03
12.10.2020 00:17
tgolik
44.1
tgolik
94
Pretorianin

Widać, że nie masz pojęcia o CD Projekcie.
Przy Wiedżminie 3 pracowało 200 deweloperów. Obecnie w CDR pracuje prawie 700 deweloperów. Nie widzisz tutaj inwestycji w zasoby ludzkie?
Produkcja CP2077 będzie kosztowała ok 0,5 mld zł. Z szacunku dla pracy swoich ludzi CDR wyda drugie 500 mln zł na reklamę i marketing, aby zwielokrotnić sprzedaż dzieła nad którym wszyscy tak ciężko pracowali.
Nie sztuka stworzyć grę (patrz Deus Ex) i sprzedać jej potem 2 mln, z czego większość po 7 zł.

11.10.2020 23:05
45
odpowiedz
barthoos
12
Legionista

Smiechy chichy. Crunchowanie nabralo jakiejs takiej estymy straszliwej. Smiszne to. Rzeczywistosc wyglada tak, ze malo ktory pracodawca pozwala na nadgodziny. Na nielimitowane tym bardziej. Chwalo im chwalo, ze mojo tyle piniondza, zeby zaplacic tym co robio. Chwalo!

12.10.2020 03:25
A.l.e.X
😂
47
3
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
131
Alekde

Powiem że dawno takich bzdur nie czytałem. Czy można być dumnym z tego że jest się głupim ? Taką chyba autor stawia tezę. Bo jeśli nasze życie to czas dany nam od Boga od 0 do 100 lat gdzie przy 70 pojawiają się już pierwsze oznaki że zbliża się koniec i za moment bateria wysiądzie to jak można pracować za mniej i więcej jeśli praca to tylko i wyłącznie prosta zamiana naszego czasu życia na pieniądz. Może ci ludzie to faktycznie osoby poddane praniu mózgu i wmówiono im że to chwała i bohaterstwo a tak naprawdę 99.99% graczy ma w d... kto pracował przy danej grze. Ciekaw czy jak kupujecie garnek czy kubek to też wyszukujecie w google kto w danym czasie pracował przy np. pakowaniu tego do pudełka a może kupując nowy tv czy karte graficzną myślicie xijn youi który tego dnia wkręcał śrubki.

12.10.2020 07:08
AccKid
47.1
AccKid
24
Konsul

Faktycznie, po co się przejmować tym, że ludzie pracują za ochłapy, nikt ich nie zmuszał.

12.10.2020 09:25
😐
48
2
odpowiedz
Wzburzony
7
Pretorianin

To wina dzialu marketingu CDP ktory zamiast "takiego DeusExa" obiecuje gre ktora wyznaczy na nowo standardy i bedzie czyms niesamowitym. SPOILER ALERT! Nie nie bedzie KONIEC SPOILERA!

To rowniez wina serwisow internetowych ktore zarabiaja na klikajacych w coraz glupsze artykuly na temat tej gry i samego CDP, podsycajaca kontrowersje i nakrecajaca ten przereklamowany hype-train.

A biedni siedzacy teraz po godzinach u szczytu pandemii ludzie na koniec zamiast gratyfikacji i gratulacji dostana jedynie w pysk, bo zeby dobic do poziomu jakosci na ktory nakrecil nas marketing Cyberpunka i media gra pewnie musialaby spedzic w produkcji jeszcze kilka lat.

Takze podziekuj sobie sam panie autorze artykulu.

post wyedytowany przez Wzburzony 2020-10-12 09:26:39
12.10.2020 09:49
berial6
49
3
odpowiedz
berial6
119
Ashen One

A już za tydzień "felieton" pod tytułem Dzieciaki klejące buty w Bangladeszu to nasza wina, ale nie mam wyrzutów sumienia

12.10.2020 12:22
Janek500
50
1
odpowiedz
Janek500
9
Chorąży

Zgadzam się że to przez Was - media, które piszą o najmniejszym pryknięciu i każdym screenshocie, który pojawia się na Twitterze Cyberpunkowym, robiąc z tego News Dnia™ a potem jęcząc na TVGry, że gra nie podoła wysokiemu hajpowi.

post wyedytowany przez Admina 2020-10-12 17:16:56
12.10.2020 13:26
menththethuethe
51
odpowiedz
menththethuethe
38
Pretorianin

Arczi118 próbuję dać łapkę w dół ale nie da się. Już to kilka razy tu doświadczyłem, że danie łapy w dół nie jest możliwe.

post wyedytowany przez menththethuethe 2020-10-12 13:27:09
12.10.2020 15:08
52
odpowiedz
xanthienne
62
Centurion

Średniej klasy programista zarobi 2-4 razy więcej bez problemu w każdej innej branży, pracując 8 godzin dziennie. Część z nas znajduje sobie branżę która ich interesuje, inni po prostu pracują w dowolnej gdzie im wygodnie. Satysfakcję z pracy i wyzwania znajduje się w każdym obszarze, a dodatkowo poza gamedevem nagrodą za sukces projektu nie jest wypowiedzenie.

Programista potrzebuje zwykle kilku lat doświadczenia, by nauczyć się planowania pracy i przewidywania skutków swoich działań. Zwykle równocześnie osiąga więc wiek gdzie ma rodzinę i stabilne zatrudnienie w limitowanych godzinach staje się ważne. I dlatego nudne korpo potrafi realizować o wiele bardziej złożone projekty znacznie szybciej, mniejszymi zespołami i z ow wiele lepszą jakością. O ile geniusze managementu za bardzo nie przeszkadzają.

12.10.2020 18:22
53
2
odpowiedz
Pookie
0
Junior

Marcinie, po raz kolejny udowadniasz, że dziennikarstwo najwyraźniej nie jest Twoim powołaniem. Radzę spróbować rozwijać się w innej dziedzinie, takiej jak np. Konserwacja powierzchni płaskich.

17.10.2020 21:16
jcdman
👎
54
odpowiedz
jcdman
45
Centurion

A ja słyszałem, że przyczyną crunchu jest chęć wyeliminowania jak największej ilości błędów. Ale może autor wie lepiej, szkoda, że nie podał choćby jednego źródła swojej teorii.

Felieton Crunch w CD Projekt RED to trochę nasza wina, ale nie mam wyrzutów sumienia