Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Ankieta na temat zaburzeń grania ujawnia najbardziej uzależniające gry

13.01.2020 12:50
1
9
marcin0313
39
Pretorianin

Najgorsze gry to gry Multiplayer grę singlową przejdziesz i masz spokój a Multiplayer wykupuje się skiny gra się tysiącami godzin, dlatego ja omijam gry Multiplayer by mnie nie wciągneło.

13.01.2020 12:50
1
9
marcin0313
39
Pretorianin

Najgorsze gry to gry Multiplayer grę singlową przejdziesz i masz spokój a Multiplayer wykupuje się skiny gra się tysiącami godzin, dlatego ja omijam gry Multiplayer by mnie nie wciągneło.

13.01.2020 13:12
DanuelX
3
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Hehehe najbardziej narażeni na uzależnienie:
bezrobotni i bezrobotni którzy nie szukają roboty bo im się nie chce!
Kwiat młodzieży normalnie :D

13.01.2020 13:16
4
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Gieszu
12
Konsul

marcin0313
Tylko że każdy normalny gracz obejdzie się bez skórek...

13.01.2020 13:24
4.1
7
Mazarian
26
Pretorianin

Niestety cały system skórek jest coraz bardziej obliczony na "dzieci". Dzieciaki napalają się na dane skórki / bonusy itd. co nakręca ich sprzedaż. Zresztą cały ten system został dosyć dokładnie zaprojektowany tak z punktu widzenia marketingowego jak i psychologicznego. Żeruje się tu na chęci posiadania która oraz odróżniania się od innych co w wypadku dzieci działa bardzo dobrze ( dodatkowo pojawia się motyw posiadania tego przez innych i niechęć do bycia gorszym ). Najgorszym zaś elementem tego mechanizmu jest brak kontroli ze strony rodziców którzy "aby mieć spokój" kupują to dzieciom a one przy braku kontaktu z rodziną ( która często nie ma czasu na nic gdyż jest tak zapracowana ) w grach znajdują coś co nazwał bym ostoją - mają tam przyjaciół i uciekają od szarej dla nich rzeczywistości. Mechanizm uzależnień bardzo często jest związany z ucieczką od problemów i otoczenia.

13.01.2020 13:30
DanuelX
4.2
DanuelX
81
Kopalny

Jak jeszcze grałem w lola - tak pierwszy rok z betą to kupiłem te 2-3 skórki. Skoro gram w grę za free, podoba mi się to dlaczego nie miałbym sypnąć trochę kaski twórcom?
Oczywiście jak ktoś czuje przymus - bo koledzy majo a on gra na dafaultowym wyglądzie, to powinien coś ze sobą zrobić

13.01.2020 14:13
Sir Anubis
4.3
Sir Anubis
11
Centurion

Też tak sądzę. Skórki to dodatek. Dopóki miałem tylko kieszonkowe nigdy ich nie kupowałem bo szkoda kasy było na takie pierdoły. Jak już normalnie człowiek pracuje i zarabia to od czasu do czasu można kupić, parę dyszek na kilka miesięcy to nie jest dużo jak na grę w której spędziłem więcej czasu niż jakiejkolwiek AAA. Piszę typowo o lolu.

13.01.2020 21:32
4.4
2
Selen
41
Pretorianin

Mazarian ale co to znaczy, ze jest obliczony dla dzieci? Jak bardzo nieodpowiedzialna osoba trzeba byc, zeby dac dzieciakowi dostep do karty bo jak inaczej kupi taki skiny? Przesle im swoje kieszonkowe poczta? No ku... jak ? :D To jest problem, ze dzisiaj czasy przyzwyczaily starszych, ze dziecko dostaje wszystko kiedy tylko chce. No ale sory, to juz nie jest problem w dziecku a w doroslym.

13.01.2020 13:49
5
odpowiedz
kriskow44
0
Pretorianin

E tam każdy chyba przechodził przez to i większość się ogarnęła ja to widzę tak jak niektórzy balują do tej 20 czy 25 ile się da, tak niektórzy grają nałogowo a później już spokój- granie po robocie w weekendy no może ze z 5 % nałogowców uda się coś ugrać w E- sporcie ale to inna rozmowa.

post wyedytowany przez kriskow44 2020-01-13 13:49:58
13.01.2020 13:50
Outremere
6
3
odpowiedz
10 odpowiedzi
Outremere
2
Centurion

Po pierwsze, nie ważne jakiego byś nie robił zestawienia, graczy mobilnych nie można wrzucać do tego samego wora co graczy konsolowych/pctowych. Zaburza wszelkie pomiary.

Po drugie, wiem że nie jestem ekspertem w tej sprawie, ale taki sposób postrzegania grania jako uzależnienia szybko tak naprawdę zamienia się w obusieczny miecz - bo nagle na ludzi, którzy grają sobie w to hobbistycznie, będzie się patrzyło podobnie co na tych którzy potrafią zawalić własną pracę i rodzinę przez granie - mieliśmy już niezliczone przypadki jak obiwniano gry za wszystko i to używając jakiś marginalnych przypadków.

post wyedytowany przez Outremere 2020-01-13 13:55:23
14.01.2020 08:16
Matysiak G
6.1
1
Matysiak G
134
bozon Higgsa

nie ważne jakiego byś nie robił zestawienia, graczy mobilnych nie można wrzucać do tego samego wora co graczy konsolowych/pctowych. Zaburza wszelkie pomiary.

Bo? Mają mniejszego e-penisa? Gracz komórkowy to bardziej gracz, niż ktoś, kto kupuje konsolę, żeby co roku zgrać w nową Fifę.

14.01.2020 10:23
Outremere
6.2
Outremere
2
Centurion

matysiak G

Bo gracz mobilny nie zalicza się do tak zwanej społeczności graczy - subkultury.

Kiedy ktoś jest hobbistą gier i spytasz go o E3 albo o najnowsze gry jakie wychodzą w tym roku - to powinien ci na to odpowiedzieć poprawnie.

Gracze mobilni to każule - tak zwani "niedzielni gracze" chociaż nie oznacza to wcale że grają tylko jeden dzień w tygodniu, ale to że nie interesują się samą społecznością.
Ludzie grający w candycrasha czy innego zabijacza czasu, ale nie używający konsoli/pc mają zupełnie inne nawyki zakupowe i inne podejście branżowe.

To jest taka różnica jak między hobbistą lotnictwa, a użytkownikiem drona.

Brak mobilniaków w zestawieniach wykazuje po pierwsze realne, bardziej wiarygodne dane (ze świecą byś szukał przeważającej ilości kobiet jak podaje to zestawienie wśród gamerów), a po drugie i o wiele ważniejsze pokazuje wówczas realne oddziaływanie każulów na branżę - tacy np fani Fify w większości grają tylko w tą grę i również nie wliczają się do subkultury graczy w najczęstszej ilości przypadków.

Wówczas firmy właściwie mogą szacować swój produkt pod kątem odbiorców. Np. jeśli firma patrzyłaby ogólnikowo na temat tych bzdur powyżej, oznaczałoby że jakby zrobili grę pc/konsola skierowaną pod głównie małe dziewczynki to powinni uzyskać sporawy zysk - a tak by się nie stało, bo demografia i członkowie subkultury graczy plus każule są dodatkowo zanieczyszczone mobilniakami.

14.01.2020 11:37
Matysiak G
6.3
3
Matysiak G
134
bozon Higgsa

Kiedy ktoś jest hobbistą gier i spytasz go o E3 albo o najnowsze gry jakie wychodzą w tym roku - to powinien ci na to odpowiedzieć poprawnie.

Nie oglądam E3. Zobacz ile gier mam zaliczonych i od kiedy. Granie to granie.

Do społeczności też nie należę, bo po pierwsze jestem singlem, a po drugie uważam większość graczy za idiotów. Udzielam się tu i tyle mam relacji ze społecznością.

Jak ktoś nałogowo pali zielsko, to nie jest narkomanem? Musi grzać metaamfetaminę?

Wówczas firmy właściwie mogą szacować swój produkt pod kątem odbiorców. Dlatego EA, UBI czy Activision mają swoje działy od mobilek. Co oni wiedzą?

post wyedytowany przez Matysiak G 2020-01-14 11:49:14
15.01.2020 09:55
Eluveitien
6.4
Eluveitien
55
Pretorianin

Matysiak G
Nie oglądasz E3 ale wiesz, co to jest.

Rynek mobilny jest skierowany do zupełnie innego klienta, niż konsolowy i PCtowy.
Mój znajomy w pracy ma kolegów, co grają w farmy i candy crasho podobne gry na fejsie, które możnaby swoją konstrukcją zaliczyć do mobilek. Jak taki jeden z drugim zobaczył Wiedźmina na jego laptopie, to nie wiedział co to jest, czy to film czy co to.. o to ty tu chodzisz? I co, to fajne jest? ... To jest przykład typowego gracza mobilnego. I nie chodzi oto, że jak grasz w mobilki to jesteś zacofany a oto, że nie siedzisz w tym miedium. Tak wgl nie wiedząc nic w tym temacie, bo jedyne co wiesz, to że fajne te gierki na telefon.

post wyedytowany przez Eluveitien 2020-01-15 09:57:10
15.01.2020 10:13
Matysiak G
6.5
2
Matysiak G
134
bozon Higgsa

Ale grasz. A jak grasz, to jesteś graczem. Więc badania w tej kwestii nic nie zakłamują.

15.01.2020 11:02
👍
6.6
erbaX
9
Legionista

Matysiak G dobrze gada, polać mu.

15.01.2020 11:08
arianrod
6.7
1
arianrod
15
Pretorianin

Outremere

O Jezu, dawno już nie czytałem mniej trafionego komentarza.

Bo gracz mobilny nie zalicza się do tak zwanej społeczności graczy - subkultury.
A niby dlaczego akurat gracz mobilny? Wedle twoich wytycznych część graczy pecetowych i konsolowych też się do nich nie zalicza, bo nie każdy z nich podnieca się E3 czy najnowszymi premierami.
Zresztą, jak tak czasem patrzę na to forum, czy inne, to do tak zwanej społeczności graczy nikt o zdrowych zmysłach nie powinien chcieć się zaliczać :)

Gracze mobilni to każule - tak zwani "niedzielni gracze" chociaż nie oznacza to wcale że grają tylko jeden dzień w tygodniu, ale to że nie interesują się samą społecznością.
No i? Społeczność graczy jest znowu tak ciekawa, że trzeba się nią interesować? Szczerze wątpię...

Ludzie grający w candycrasha czy innego zabijacza czasu, ale nie używający konsoli/pc mają zupełnie inne nawyki zakupowe i inne podejście branżowe.
To oznacza tylko tyle, że grać można na wiele różnych sposobów, a z każdym z nich wiążą się inne działania.

Eluveitien

Nie oglądasz E3 ale wiesz, co to jest.
Znajomość E3 to teraz jakiś wyznacznik prawdziwego gracza? Jak ktoś nałogowo czyta książki, ale np. nie wie, kto w tym roku dostał nagrodę Bookera, to już nie powinien być brany pod uwagę jako czytelnik?

Jak taki jeden z drugim zobaczył Wiedźmina na jego laptopie, to nie wiedział co to jest, czy to film czy co to..
Bo grają w inne gry. Ale nadal grają. Czyli są graczami.
Jeśli komuś fascynującemu się "Na Wspólnej" polecisz obejrzeć np. "Breaking Bad" też może nie rozumieć o co chodzi (ech... wypróbowałem to kiedyś na pewnej znajomej; Walter White jednak przegrał z Włodkiem Ziębą) - co nie zmienia faktu, że oboje jesteście widzami seriali.

I co, to fajne jest?
Ani to fajne, ani niefajne, bo nie o to chodzi. Ludzie po prostu lubią grać w różne gry.

post wyedytowany przez arianrod 2020-01-15 11:08:54
15.01.2020 12:39
Eluveitien
6.8
Eluveitien
55
Pretorianin

arianrod
Szkoda w takim razie, że nie przebadali ludzi, co grają w warcaby, szachy, papierowe RPGi czy karty. Idąc tym tokiem myślenia, oni grają, więc też są graczami. Nie ważne, że nigdy nie uruchomili gry na telefonie a grafika 3D to abstrakcja.

A o E3 wspomniałam przez poprzedników. Nie musisz znać nowości ani wiedzieć nic dokładnie, ale wiesz, że coś takiego jest i mniej więcej wiesz, że chodzi o gry. Tylko przykład a nie wyznacznik bycia graczem.

Wolałabym, jakby w tych ankietach/badaniach była podziałka na graczy mobilnych i graczy gier video. Wtedy wyniki byłyby całkowicie inne.

post wyedytowany przez Eluveitien 2020-01-15 12:41:01
15.01.2020 15:03
arianrod
😊
6.9
1
arianrod
15
Pretorianin

Eluveitien

Dobrze. Specjalnie dla ciebie uściślę: chodzi o graczy grających w gry elektroniczne, a nie tradycyjne. I w kategorię graczy elektronicznych nadal bez problemu łapią się gracze mobilni, bo niby dlaczego nie?

Naprawdę nie wiem co wynika z tego, że coś tam wiem o E3? Ten temat nadal mnie w ogóle nie interesuje, a wiem o nim, bo coś tam obiło mi się o uszy. Więc co to zmienia? W Internecie przyswaja się setki bezsensownych informacji, w które później w ogóle się nie zagłębia.
Jeśli ktoś jest graczem mobilnym i nie interesuje się szeroko pojętą społecznością graczy, to powinien być rozpatrywany oddzielnie, ale jeśli ktoś gra na PC/PS i też się nią w ogóle nie interesuje, to już jest "prawdziwym graczem" i mógłby być uwzględniony w tym badaniu czy nie?
Czy ktoś np. od lat grający tylko w Heroes III - a co za tym idzie, niemający zielonego pojęcia o nowościach, ale nadal grający, i to na PC - zalicza się do pierwszej czy drugiej kategorii?
Naprawdę nie wiem jak to sobie wyobrażacie. Przed ankietą powinni zrobić jakiś rodzaj testu z pytaniami typu "ile części ma Call of Duty", albo "co po japońsku znaczy Kojima" i na tej podstawie odsiać "prawdziwych graczy" od reszty? Spytać, kto gra w gry mobilne i tych z góry zaliczyć do innej kategorii? Czy może po prostu wziąć ludzi, którzy grają w gry (OK, żeby nie było - W GRY ELEKTRONICZNE), stwierdzić, że są oni graczami (tak samo jak czytelnikami są zarówno czytelnicy Wisławy Szymborskiej jak i czytelnicy Blanki Lipińskiej) i przebadać tak powstałą grupę?
Chyba nie muszę mówić, że jak dla mnie ta ostatnia opcja ma najwięcej sensu?

Oczywiście, że przy podziale na graczy mobilnych i pozostałych wyniki byłyby inne - tak dzieje się zawsze, gdy dokonujesz podziału badanej grupy.
Pytanie tylko, czy taki podział ma sens. W tym przypadku, moim zdaniem, nie ma.

16.01.2020 09:57
6.10
1
Teqnixi
53
Pretorianin

Weź sobie ty zobacz na youtube pierwszy lepszy turniej w takim clash royale i tych "każuali" co trenują 12h na dobę, żeby coś tam ugrać.

13.01.2020 13:55
😂
7
odpowiedz
Piekarz69
0
Legionista

XDD beka

13.01.2020 14:32
8
odpowiedz
Komandor_Jonasz
36
Centurion

Czas nie jest żadnym wyznacznikiem. Utrata kontroli i brak poczucia priorytetów już tak. Nikogo nie powinno obchodzić co robisz z wolnym czasem jeśli nie cierpią na tym inne aspekty życia.

13.01.2020 14:50
Kilgur
😂
9
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kilgur
162
Legend

Zadnego MMORPG na liscie wiec jestem bezpieczny i moge grac :D

14.01.2020 21:35
9.1
1
TypowyHacker
0
Junior

Zwyczajnie nie mieli czasu zrobić ankiety bo grali.

15.01.2020 08:32
Marder
9.2
Marder
198
Generał

He, he. Ile to można nabić expa podczas takiej ankiety. Szkoda czasu :)

13.01.2020 15:29
pieterkov
10
odpowiedz
pieterkov
92
Generał

Badania z dupy wzięte. Logiczne, że jak człowiek siedzi na bezrobociu i szuka lub nie szuka pracy to nie ma nic lepszego do roboty niż granie w gry. Bo to lubi, jest to jego hobby itp. Jakby ktoś czytał książki 12 godzin dziennie to też byłby "chory"?
No i badanie nadaje się do kosza jeżeli nie ma tam żadnego mmorpga a są gry single player...

post wyedytowany przez pieterkov 2020-01-13 15:32:26
13.01.2020 15:42
11
odpowiedz
radekPet
5
Pretorianin

marcin0313 nie do końca skyrim jest sniglowy a jak jeszcze dołorzysz mody to może bardziej pochłonąć jak mmo, nie będę już wspominał całym gatunku hns i looter shooterach, takim gta 5 w singlu.

13.01.2020 15:47
12
odpowiedz
Kępes
57
Centurion

ujowa ta ankieta ja jestem uzależniony od PESA gram od 2001 roku...
I pamiętajcie BOGA NIE MA JEST PRO!!!

13.01.2020 16:45
kaszanka9
13
odpowiedz
5 odpowiedzi
kaszanka9
106
Bulbulator

Jak dla mnie to ta cała ankieta to totalne brednie, równie dobrze można tam podstawić cokolwiek np. "jedzenie marchewki" i wynik będzie ten sam "zaburzenia jedzenia marchewki".

Uzależniać się można od wszystkiego, pytania są banalne i ogólne, tak więc ostatecznie stwierdzam, że te ich zaburzenia grania to jedna wielka ściema i strata czasu, to by się nadawało jako ogólne wykrywanie zaburzeń i nic więcej, czemu ograniczać to do gier?

Z drugiej strony te pytania są tak oczywiste, że tylko idiota z zaburzeniem odpowie tak, że z góry i tak wie, że to jest odpowiedź negatywna, jakby ktoś sam nie wiedział, że ma problem lol.

13.01.2020 19:22
😉
13.1
6
robak8
117
Pretorianin

kaszanka9
Ooo widzę kolega na etapie zaprzeczania :) Początek drogi dopiero ale życzę powodzenia.

14.01.2020 02:02
kaszanka9
😂
13.2
kaszanka9
106
Bulbulator

Ha ha, to żeś trafił jak Stępień w słoikach.

post wyedytowany przez kaszanka9 2020-01-14 02:02:42
14.01.2020 15:01
AccKid
13.3
1
AccKid
15
Pretorianin

Cały ten post to totalne brednie.

15.01.2020 08:40
Marder
13.4
2
Marder
198
Generał

robak8 --- Może kaszanka9 jeszcze z tego wyjdzie :) Życzmy mu jak najlepiej :)

17.01.2020 13:09
kaszanka9
13.5
kaszanka9
106
Bulbulator

Ja nawet nie gram w żadną z gier z ankiety lol, I pewno gry z ankiety to dla was wielkie zaskoczone, że to akurat te które pochłaniają najwięcej czasu są na liście, no kto by się spodziewał, dziecko to wie, a oni robią z tego "kategorię".

13.01.2020 22:16
Metaverse
14
1
odpowiedz
Metaverse
12
Konsul

Wszystko jasne w tych objawach poza tym "osłabiona kontrola nad graniem obejmująca intensywność rozgrywki" Jak mierzyc intensywnosc rozgrywki? Mozna pojsc na latwizne i okreslic to zaleznosci od tego czy gra znajduje sie na liscie typu "uzalezniajace gry" ale to wg mnie bez sensu kryterium.

post wyedytowany przez Metaverse 2020-01-13 22:17:18
14.01.2020 07:58
SirXan
15
odpowiedz
SirXan
3
Konsul

marcin0313 -> Zgadzam się z Tobą, ale jeszcze dużo gorsze są gry "free-to-play", gdzie administratorzy wymyślają eventy, by zmusić nas do siedzenie przy komputerze na CAŁY DZIEŃ I TO NA DZIENNY, by móc zdobyć jakaś upragniona nagroda bez zapłacenie pieniędzy.

Raz doświadczyłem i omijam takie eventy z szerokim lukiem, jeśli będą ode mnie wymagać za dużo czasu. Zdecydowanie wolę ciekawsze gry single, gdzie mogę pauzować i zrobić przerwy bez problemu.

post wyedytowany przez SirXan 2020-01-14 07:59:23
14.01.2020 08:16
Bieniu05
16
odpowiedz
1 odpowiedź
Bieniu05
95
The100

Jak ktos gra codziennie nawet 1h to wiadomo nie od dzis ze jest uzalezniony

16.01.2020 14:38
SpoconaZofia
16.1
1
SpoconaZofia
33
Generał

"Panie a u mnie na wsi to ksiądz mówił że komputer to zabawka szatana. Te wszystkie pasjansy, szachy i tetris to największe zło".

post wyedytowany przez SpoconaZofia 2020-01-16 14:39:27
14.01.2020 09:12
17
odpowiedz
Miken
0
Junior

Lista gier nie wygląda mi na wiarygodną. Na jakiej podstawie to było obliczane? Większość z nich posiada dużą bazę graczy, ale nie wydaje mi się żeby ilość godzin dobowo per 1 gracz była wyższa niż inne tytuły. Gdzie te wszystkie gry przez które ludzie nie śpią? WoW, Rust, CS:GO, Albion Online? Jedyny "grinder" jakiego widzę na liście to Minecraft, a to właśnie one zajmują najwięcej czasu i najbardziej uzależniają.

14.01.2020 10:44
not2pun
18
odpowiedz
not2pun
59
Generał

hmm, źle z mną widzę grałem w 3 gry z listy, a w 2 to nawet sporo.
Najgorsze są te gry gdzie codziennie trzeba odpalić by ciągłość zachować tak jak nagrody za zadania dzienne w RDR O.

14.01.2020 11:29
19
1
odpowiedz
1 odpowiedź
thiefi
0
Legionista

Gry video jak każda psychoaktywna rozrywka/używka uzależniają.
Wazystko zalezy od dawki, stanu psychicznego odbiorcy, predyspozycji i treści.

Mnie np singlowa gra RPG z fajna fabula potrafi wessać, a kazda gra online nudzi w kwadrans maks 1 godzine (czuje sie w nich jak popędzana małpa, ktora musi miec ADHD, zeby dać radę wogole ogarnąć co tam sie dzieje).

Wydaje mi sie, ze to glownie gry online uzalezniaja. Te singlowe a najlepiej offline ukonczysz albo Ci sie znudzi.
Uzaleznienie moga nakrecac takie uslugi jak gamepass, ale tu jest szansa, ze w pewnym momencie nam sie nadmierne granie znudzi.

14.01.2020 12:20
Flyby
😁
19.1
Flyby
184
Outsider

Gry video jak każda psychoaktywna rozrywka/używka uzależniają.
Wazystko zalezy od dawki, stanu psychicznego odbiorcy, predyspozycji i treści.

Pasuje mi to podsumowanie ;) Z grami sieciowymi też teraz się czuję jak przysłowiowa małpa z tykwą co łapę wsadziła do tykwy, przysmak złapała a teraz za cholerę nie może jej wyjąć bo otwór za mały, musiałaby przysmak puścić ;)

takie uslugi jak gamepass, ale tu jest szansa, ze w pewnym momencie nam sie nadmierne granie znudzi.
O to, to - znudzi lub zamęczy na amen.
Brawo thiefi, kimkolwiek jesteś ;)

post wyedytowany przez Flyby 2020-01-14 12:25:00
14.01.2020 14:11
20
odpowiedz
Haylash
0
Junior

Brak na liście Lola, FF14 czy chociażby WoW'a mocno zaskakuje.

14.01.2020 20:25
21
odpowiedz
Jimbosz
0
Junior

Uważam, że 1570 ankietowany to za mało by wyciągać sensowne wnioski. Uzależnienie od gry w moim przypadku objawia się gdy robię nockę zamiast iść spać. Przy niektórych gierkach pomimo że są dobre nie chce mi się grać po nocach bo zwyczajnie się nudzę i przysypiam. Niektóre jednak tak bardzo przykuwają moją uwagę że mogę grać w zasadzie od rana do nocy. Nawiecej nocek zarwałem przy Europa Universalis 4, Stellaris, Total War, Football Manager, Sims?? stary NFSU2, Wiedźmin 3, Gothic. Jaki w tym wspólny mianownika?

15.01.2020 08:48
Marder
22
1
odpowiedz
Marder
198
Generał

A jednak Ci studenci są w czołówce. Zawsze ich podejrzewałem o skłonności do alkoholu, rozpusty i nałogowego grania :)

15.01.2020 10:25
Arsacius
👍
23
1
odpowiedz
Arsacius
28
Chorąży

Jak dla mnie najistotniejsza jest informacja z początku artykułu. Dzięki formalnemu zakwalifikowaniu "zaburzenia grania" do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób osoby, które mają z tym problem będą miały większy dostęp do uzyskania pomocy i leczenia.

15.01.2020 21:12
😂
24
odpowiedz
tynwar
31
Pretorianin

wszedlem tylko zeby zobaczyc te najbardziej uzalezniajace gry. patrze minecraft i padlem XD.

15.01.2020 23:19
leaven
25
odpowiedz
leaven
88
Pretorianin

Grałem prawie we wszystkie z wymienionych gier i jakoś żadna mnie nie uzależniła.

16.01.2020 23:03
MrocznyWędrowiec
😈
26
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
67
aka Hegenox

I widać co się dzieje jak się babę z kuchni wypuszcza - same uzależnienia!

17.01.2020 10:18
Davnoniessany
😜
27
1
odpowiedz
Davnoniessany
0
Legionista

Jestem uzależniony od grania - kiedy wciągnę się w jakiś tytuł, jestem w stanie siedzieć ponad 12h przed komputerem, a będąc w pracy chcę wrócić do domu i grać. Cierpię, kiedy akuratnie "nie mam w co grać". Dobrze mi z tym. Jednocześnie nie mam problemu ze zrobieniem przerwy dla rodziny, znajomych, wyjazdów itd. Więc czy to nałóg? Co zrobić by stać się prawdziwym maniakiem, a nie pozerem?

17.01.2020 11:48
28
odpowiedz
FIOX
6
Junior

4500 godzin w Docie 2 :) I 7 lat jarania codziennie jointów. Jeżeli chodzi o uzależnienia jestem ekspertem (tylko nie pytajcie o wychodzenie z nałogów bo do tego jeszcze nie doszedłem) Pozdrawiam cieplutko

17.01.2020 18:02
29
odpowiedz
bullgod
47
Centurion

Nie widzę Pasjansa w zestawieniu, a znam osoby, które grają w to niemal bez przerwy.

20.01.2020 17:17
😂
30
odpowiedz
bravo6
5
Legionista

Co to za bzdurna ankieta? A ktoś kto ciągle włącza tv ?nawet jak nie ogląda ale ma coś lecieć?Dlaczego akurat gry są złe?A nie np tv czytanie książek nałogowe oglądanie seriali i życie perypetiami bohaterów? .Jeśli nie zaniedbujesz obowiązków ,rodziny itd to żadne uzależnienie.To hobby każdy ma inne .Gram często w Red Dead online w wolnym czasie i wolę to 1000 razy bardziej niż tą chorą telewizję z reklamami .Gram od premiery w RDO ..... o Boże chyba się uzalezniłem buhahahahaha Oglądanie tv od rana do wieczora to jest ok, ale granie w gry to już nalug według ankiety .Szczerze współczuję autorom ankiety .

23.01.2020 21:02
hellcharger
31
odpowiedz
hellcharger
53
Centurion

A co z graczami w planszowe gry? Dzisiaj to jest bardzo wciągające - mam kilku znajomych co grają właśnie w takie gry i dzięki nim dowiedziałem się że są planszowe gry ekonomiczne, RTS a nawet single player z ai jako przeciwnikiem którego się obsługuje za pomocą losowo odkrywanych kart z poleceniami, i dużo innych poza klasykami z kostką albo Warhammer'o podobnymi. Jeden tak się wciągnął że ma kolekcję gier i figurek do nich wartą ok. 100 tys zł a jego mieszkanie wygląda jak składnica pudełek i figurek różnej treści, więc wolę już gry na konsolę albo pc bo zajmują jedynie miejsce na dysku twardym i nie ma z nimi tyle problemu - odpalasz komp czy konsolę i podpięty do kompa czy konsoli TV i grasz.

Wiadomość Ankieta na temat zaburzeń grania ujawnia najbardziej uzależniające gry