Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Linuksy - Ktoś? Coś?

29.04.2019 19:47
Azerath
1
Azerath
132
Senator

Linuksy - Ktoś? Coś?

Tyle się słyszy komentarzy, jakie te Linuksy są lepsze, szybsze i bezpieczniejsze od Windowsa, a że praktycznie wszystkie programy, jakie używam, są tam dostępne, a grać ostatnio dużo nie gram - a też całkiem sporo gier można uruchomić za pomocą różnych zabiegów - to pomyślałem sobie, że spróbuję. Wyczytałem, że najbardziej tolerancyjnym dla amatora byłby Linux Mint (bo wygląda jak Windows i ma więcej graficznie przedstawionych opcji), ale że Ubuntu jest bardziej mainstreamowe - więcej jest rzeczy pod niego i pewnie więcej pomocy w sieci, a jestem kompletny amator - to na niego padł mój wybór. Pierwsze wrażenia mieszane. Domyślam się, że sporo rzeczy pewnie można pozmieniać za pomocą konsoli i komend, ale mam wrażenie, że miałem więcej kontroli nad działaniem systemu przy Windowsie niż przy tym Ubuntu. Tam np. miałem włączony tryb nocny całodobowo, bo była taka opcja. Tutaj mogę wybrać tylko przedział czasowy, więc robię jakiś wygibas z jedną pustą minutą. A też nasilenia tego efektu nie mam jak widocznie skalibrować. Też mam problem z dwoma monitorami, gdzie na głównym kontrast jest strasznie podkręcony i filmów się nie da oglądać, bo za ciemno. Szukałem, co z tym porobić jakieś pół godziny-godzinę, i nic. Strasznie też kują w oczy różne bugi - jakieś graficzne glitche czy teksty wychodzące poza obramowanie przycisku. Też dają się we znaki braki lekkich udogodnień jak np. brak opcji obczajenia, co ostatnio zainstalowałem - nie ma jakichś "ostatnio zainstalowane" czy też w menu programów nie ma opcji posortowania ich po dacie. Strasznie też się poirytowałem brakiem autoscrolla po wciśnięciu środkowego przycisku myszki - też bez żadnych opcji, a jedyne rozwiązanie (poza addonem do Chroma, który nie przewija gładko i oczy bolą od patrzenia na to) wiąże się z pisaniem jakichś skryptów i podczepianiu ich pod uruchomienie czy coś, a to mnie przerasta. Pamięci też RAM zżera może te 2-3GB mniej, ale przy 16GB czy nawet 32 w przyszłym roku, jak będę robił upgrade, to jest to praktycznie nic. A szybkość - może jakieś pół sekundy nad Windowsem jest przy uruchomianiu programów, ale też jakiejś znaczącej przewagi nie dostrzegłem. Więc na razie... uczucia mieszane. Posiedzę w tym jeszcze miesiąc, może też za tydzień czy dwa przesiadając się na tego Linuksa Mint, ale na razie zanosi się, że do Windowsa chyba wrócę. Mam nadzieję, że w miarę upływającego czasu i jakiegoś głębszego opanowania systemu się do niego przekonam, bo podoba mi się idea Linuksa.

29.04.2019 19:56
Rutinko
2
odpowiedz
Rutinko
15
Chorąży

Jest wiele dystrybucji, moze wyprobuj innej.

Windows to głównie gry, a aplikacje tak jak napisałeś pod Linuksem jest masa i z tym nie ma problemu. Problem jest inny. Moim zdaniem (używam nie tylko Linuksa), Linux to system stworzony w zupełnie innym celu niz gierki i aplikacje, chodź fajnie że wiele rzeczy się zmieniło. Z linuksem zaczynałem od Red Hata w 1998. Dla mnie nie ma sensu zmieniac czegokolwiek bo ktos na cos narzeka. Masz miec swoje zdanie i tyle, sprobuj, nie podoba sie odstaw.

29.04.2019 19:59
tygrysek
3
odpowiedz
tygrysek
193
porywacz zwłok

znajdź sobie właściwą dystrybucję tudzież manager okien

29.04.2019 20:12
meelosh
4
odpowiedz
meelosh
59
Schattenjäger

Defaultowe Ubuntu korzysta ze środowiska GNOME, które jest mocno "idiotoodporne", ale jednocześnie ciężkie, mulące na niektórych kompach i bardzo okrojone pod względem dostępu do opcji czy konfiguracji systemu. Ogolnie jest to mocno kontrowersyjne środowisko z wielu względów, ale ma swoich zwolenników. Ta ubunciakowa wersja jest i tak dość mocno zmodyfikowana i dodaje sporo rzeczy.
Polecam sprawdzić sobie na początku inne środowiska, a potem dokonać wyboru co Ci najbardziej podpasuje. Ososbiście jestem wielkim fanem Plasmy od KDE, która opcji konfiguracyjnych ma od groma. Wersja Ubuntu z Plasmą nazywa się Kubuntu. Jak lubisz oldschool i/lub masz starszy sprzęt to również Xubuntu korzystające z XFCE jest świetne.
Cinnamon od Minta też jest ok i jak sam mówiłeś najbardziej przypomina windowsa, więc często jest polecany na początek. O kompatybilność oprogramowania się nie martw, bo Mint jest oparty na Ubuntu i kompatybilność jest identyczna.

Ja gdzieś od 4 lat jestem w 100% linuksowy i bardzo sobie chwalę. Z większością gier, które mnie interesują też nie ma żadnych problemów czy to natywnie, czy przez wine.

post wyedytowany przez meelosh 2019-04-29 20:16:12
29.04.2019 21:29
Widzący
5
odpowiedz
Widzący
177
Legend

Korzystam z Minta z cynamonem na wewsi oraz z windy we w domu. Od długiego już czasu nie zauważam różnicy, systemy jak to systemy, coś lepiej, coś gorzej.

29.04.2019 23:34
blood
6
odpowiedz
blood
188
Legend

Na początek pewnie warto obadać Ubuntu, choć moim ulubionym był Arch Linux, ale to pochłania za dużo czasu, którego obecnie nie mam. Od dłuższego czasu korzystam z Fedory tam gdzie mogę.

29.04.2019 23:37
VirtualManiac
👍
7
odpowiedz
VirtualManiac
12
Wirtualny

Ubuntu i Debian. Polecam te dystrybucje.
Linux sam w sobie jest antywirusem. Wiele wirusów jest pisane pod Windę. Ten system ciężko się konfiguruje ale warto go posiadać. Ja windy używam do gier a linuxa do reszty a zwłaszcza do przeglądania sieci.

post wyedytowany przez VirtualManiac 2019-04-29 23:44:49
30.04.2019 00:27
aope
8
odpowiedz
12 odpowiedzi
aope
134
Corporate Occult

IMO strata czasu ale jak bardzo chcesz, to najmniej problematyczna dystrybucja z tych, które instalowałem to...chiński Deepin. Generalnie podróbka macOS ale o dziwo wszystko działało od ręki i wyglądało całkiem przyjemnie... https://www.deepin.org/en/dde/

btw - kwestie wydajności i ogólnego "dopracowania" w przypadku desktopowego linuksa to bajki powtarzane od co najmniej 10 lat. Nie ma chyba nic bardziej problematycznego na desktopie od dystrybucji linuksa, a ilość systemów jakie podnosiłem po "aktualizacji" już w tym roku jest większa niż przez ostatnie kilka lat uwalonych windowsów. Nie wspominam nawet o braku jakiejkolwiek spójności w interfejsach graficznych i innych problemach. Fajna rzecz dla pasjonatów (na desktopie), ale na dłuższą metę - raczej nie wypali

spoiler start

(mając na myśli "normalnego" użytkownika komputera)

spoiler stop

post wyedytowany przez aope 2019-04-30 00:34:14
30.04.2019 01:04
VirtualManiac
8.1
VirtualManiac
12
Wirtualny

Wracaj do Windy. Linux jest do innej Rzeszy odbiorców.

30.04.2019 01:26
aope
8.2
aope
134
Corporate Occult

Akurat pracuje na Windows, macOS i różnych odmianach BSD. Ale masz rację, linux na desktopie jest dla pewnej Rzeszy odbiorców, lepiej bym tego nie ujął, bardzo specyficznej - z pewnymi wyjątkami - warto dodać. Ta rzesza od ponad 20 lat wmawia - z uporem godnym przestudiowania przez jakieś zacne grono psychiatrów - ludziom, że linux jest gotowy na desktop i to właśnie teraz będzie pingwini rok. No cóż, jak nie był, tak nie będzie.

post wyedytowany przez aope 2019-04-30 01:29:37
30.04.2019 01:47
DiabloManiak
😉
8.3
DiabloManiak
174
Karczemny Dymek

spoiler start

przy tej rzeszy to nie mogłem się powstrzymać

spoiler stop


Deutschland, Deutschland über linux...

30.04.2019 02:04
VirtualManiac
8.4
VirtualManiac
12
Wirtualny

Chodziło mi o ludzi, którzy nie są przygotowani na prostotę jaką oferuje Windows. Sam z Linuxem jestem od roku 2006 a zaczynałem od dystrybucji Mandriva.

post wyedytowany przez VirtualManiac 2019-04-30 02:05:37
30.04.2019 02:07
aope
👍
8.5
aope
134
Corporate Occult

Mandriva...to dopiero był koszmar.

Jeśli już to tylko Gentoo.

30.04.2019 02:12
VirtualManiac
8.6
VirtualManiac
12
Wirtualny

Red Hat

30.04.2019 02:17
DiabloManiak
8.7
DiabloManiak
174
Karczemny Dymek


VirtualManiac - czyli sugerujesz że linuksy są dla ludzi którzy na siłę muszą komplikować sobie życie? Zamiast transportu kołowego , wszędzie chodzą piechotą bo wynalazki i urządzenia używające koła są da słabych..

System powinien być jak najprostszy i najmniej wymagający ingerencji użytkownika do poprawnego działania. Systemy wymagające wpisywania milardów literek przy uruchamianiu czegokolwiek już mieliśmy i zagineły w odmętach czasu..

30.04.2019 02:28
VirtualManiac
8.8
VirtualManiac
12
Wirtualny

DiabloManiak Słyszałeś coś o systemie UNIX? Linux to jego dziecko, gdzie można już było instalować ten system na standardowych "PC". System był skierowany do maniaków komputerowych a dystrybucja Red Hat (dzisiejsza Fedora) była ulubiona przez hakerów.
Microsoft zaczął się skupiać, aby system był przyjazny dla każdego. Czym więcej użytkowników tym więcej odbiorców a z tym idzie kasa. Linux jest z myślą o bezpieczeństwie a Windows z myślą o łatwym użytkowaniu. Linux ma otwarte jądro a Windows zamknięte. Więc nie dziw się, że Linux chodź chce to nie jest łatwym i przyjaznym systemem jak Windows. Chociaż dystrybucje starają się go zrobić przyjaznym dla każdego laika. I dużo by o tym gadać...

post wyedytowany przez VirtualManiac 2019-04-30 02:34:25
30.04.2019 02:38
aope
😁
8.9
aope
134
Corporate Occult

UNIX? Linux to jego dziecko

Kompletna bzdura. Linux nie ma nic wspólnego z Uniksem.

System był skierowany do maniaków komputerowych a dystrybucja Red Hat (dzisiejsza Fedora) była ulubiona przez hakerów.

Nawet zabawne ^^

Microsoft zaczął się skupiać, aby system był przyjazny dla każdego. Czym więcej użytkowników tym więcej odbiorców a z tym idzie kasa.

I dlatego linux na desktopie nikogo, bo czegoś innego tak siermiężnego ze świecą szukać :]

Linux jest z myślą o bezpieczeństwie

Linux i bezpieczeństwo? Linux na desktopie jest pozornie "bezpieczny" bo nikt z tego nie korzysta, więc nikomu się nie opłaca pisać na to wirusów. A na serwerze? Exploitów taka masa, że można dostać oczopląsu. Bezpieczne to może być nie wiem, BSD, ale nie linux, który po instalacji do niczego się nie nadaje bo trzeba wyciąć 3/4 śmiecia które zainstalował (mówimy o zastosowaniach serwerowych żeby nie było, kwestię desktopa wyjaśniłem powyżej) i od razu łatać/wyłączać usługi.

post wyedytowany przez aope 2019-04-30 02:43:09
30.04.2019 02:50
VirtualManiac
👍
8.10
VirtualManiac
12
Wirtualny

Faktycznie mi się Pomieszało. Zwracam honor. :)

post wyedytowany przez VirtualManiac 2019-04-30 08:24:06
30.04.2019 02:51
aope
😁
8.11
aope
134
Corporate Occult

VirtualManiac

Linux to odrębny system zbudowany na zmodyfikowanym jądrze Unixa.
BSD to jedna z dystrybucji Linuxa. Dokładnie mowa o FreeBSD.

Nie mam pytań :D

post wyedytowany przez aope 2019-04-30 02:52:59
30.04.2019 02:55
meelosh
8.12
meelosh
59
Schattenjäger

Linux to odrębny system zbudowany na zmodyfikowanym jądrze Unixa.

BSD to jedna z dystrybucji Linuxa. Dokładnie mowa o FreeBSD.

wtf, idź spać człowieku zamiast się ośmieszać. albo chociaż zerknij na wikipedię zanim zaczniesz pisać o czymś o czym nie masz pojęcia.

post wyedytowany przez meelosh 2019-04-30 02:56:27
30.04.2019 09:01
9
odpowiedz
elathir
41
Senator

Tyle się słyszy komentarzy, jakie te Linuksy są lepsze, szybsze i bezpieczniejsze od Windowsa

W konsoli może tak, ale taki Gnome to masakra :P

Z bezpieczeństwem tez różnie bywa wbrew pozorom. Tj. wirusów jest mniej, a umiejętnie zarządzane prawami wykonywania softu jeszcze bardziej ograniczają pole manewru złośliwemu oprogramowaniu. Ale jak siada zielony użytkownik i wszystko dostaje chmod 777, to poziom bezpieczeństwa od takiej windy już nie odbiega.

Drugim problemem jest niższa wydajność wielu aplikacji niestety (mowa o środowiskach graficznych) oraz wbrew pozorom brak licznych popularnych narzędzi, co doprowadziło do tego, że nawet wśród programistów linuksy są dopiero na 3 miejscu pod względem popularności:
https://insights.stackoverflow.com/survey/2019#development-environments-and-tools

post wyedytowany przez elathir 2019-04-30 09:03:10
01.05.2019 15:29
Azerath
10
odpowiedz
Azerath
132
Senator

Nie miałem ostatnimi dniami sporo czasu, więc nie spędziłem mnóstwa czasu na PC. Popróbowałem poszukać jakichś linuksowych samouczków czy wstępów do systemu, ale 98% zdaje się kręcić wokół tworzenia folderów i manewrowania po dysku za pomocą konsoli itp. zamiast przedstawienia filozofii tego wszystkiego, jakiejś odgórnej topografii pozwalającej mi czuć się w Ubuntu jak w domu. Na razie posiedzę na https://linuxjourney.com/ , a potem się zobaczy.

Co do bezpieczeństwa, to na Windowsie miałem zaporę, działał Defender, działał antywirus, korzystałem z konta użytkownika, nie administratora, kierowałem się zdrowym rozsądkiem i - ku mojej wiedzy - nigdy żadnego syfa czy czegokolwiek nie złapałem przez te ostatnie 9 lat, a formaty jak robiłem, to dla "odświeżenia" systemu. Kiedyś mignął mi przed oczami news czy artykuł, że Windowsowy BitLocker można w jakiś sposób obejść, więc się tym nie interesowałem, tutaj korzystam z szyfrowania całego dysku i czułbym się z tego powodu ogólnie bezpieczniej, gdyby nie brak jeszcze jakiegoś "stróża" działającego w tle, więc jeszcze kiedyś się rozejrzę za jakimś antywirusem - lekko tak tknąłem temat po zainstalowaniu Ubuntu, ale poległem, bo trzy różne poradniki jak zainstalować, dwadzieścia nic nieznaczących dla mnie kroków - nie było to przyjemne doświadczenie.

Nie rozumiem, dlaczego nie ma tych rzeczy w tym ubuntowym "centrum programów", a jak już nie ma, to trzeba robić jakieś cyrki, żeby cokolwiek zainstalować - i zdaję sobie sprawę, że linuksy są inaczej zbudowane, ale jestem stuprocentowo pewny, że dałoby się to jakoś lepiej, łopatologicznie zobrazować użytkownikowi. To dopiero mój drugi-trzeci dzień na pingwinim kontynencie, więc może czegoś jeszcze nie łapię, ale imo rok linuksa zawsze będzie jakąś mrzonką dopóki ktoś tego nie rozwiąże.

02.05.2019 00:22
czapla43
📄
11
odpowiedz
czapla43
5
Centurion
Image

Dodam swoje "trzy grosze" do tego tematu bo od dawna korzystam z rożnych dystrybucji Linuxa m.in: mandriva, gentoo, red hat, mint, ubuntu. Powiem tak, od samego początku zabawy z poznawaniem linuxa (czyli gdzieś tak od 2009 roku) wiedziałem, że łatwo nie będzie.

Prawda jest taka, że nawet teraz aby działać sprawnie na linuxie trzeba mieć wiedzę jak korzystać z terminala. Oczywiście do większości dystrybucji dodawane są wszelakie "sklepy" aka "centra programów", ale nie zawsze można w nich znaleźć poszukiwany program. Wtedy instalowanie aplikacji z poza standardowego repozytorium może zaszkodzić podczas późniejszej aktualizacji. Sam tak miałem rok temu bo kochany Ubuntu nie sprawdził zbieżności pakietów(podczas normalnej aktualizacji) i zainstalował mi złego xorga(a dokładniej zainstalował mi xorga bez wsparcia integry na której wtedy działałem) .

Jestem raczej zdania, że linuxy na desktopie są dla osób bardziej zaawansowanych lub chcących się nauczyć jak korzystać z danej dystrybucji. Podstawa to moim zdaniem znajomość komend: sudo, ls, cd, ./, apt i chmod(a dokładnie dlaczego nie 777). Później bardzo przydatna jest znajomość pisania prostych skryptów w bashu.

Czy w linuxie jest potrzebny antywirus? Tak samo jak w Windowsie wszystko zależy od użytkownika. Znam osoby które od Windowsa 7 nie instalują antyvira i nic im nie jest. W linuxie od zawsze było rozgraniczenie między adminem - rootem, a normalnym użytkownikiem. Dlatego też zainstalowanie czegoś po kryjomu wiąże się z prośbą wpisania hasła admina - co od razu umożliwia wykrycie szkodnika.

W linuxie lubię możliwość bardzo rozbudowanej personalizacji systemu. Od zmiany w uruchamianiu systemu, poprzez środowiska graficznego, a kończąc już np. na eksploratorach plików.

Chociaż może się wydawać że ponad 10 lat to dużo, to nadal czuje, się tylko średnio zaawansowanym użytkownikiem.

post wyedytowany przez czapla43 2019-05-02 00:26:41
Forum: Linuksy - Ktoś? Coś?