Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Serie M&M, Wizardry oraz inne cRPGi - niekoniecznie w trybie FPP (cz.228)

28.04.2019 14:04
1
Adamus
213
Gladiator

Serie M&M, Wizardry oraz inne cRPGi - niekoniecznie w trybie FPP (cz.228)

Do 191 częsci tytuł wątku brzmiał: "Serie M&M, Wizardry i inne cRPG-i w trybie FPP"

Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Przewinęło sie w tym czasie przez niego sporo osób i zasób informacji o M&M VI w nim zawarty jest naprawdę imponujący. Okazało się jednak, że nie tylko o tej grze i tej serii uczestniczący w nim ludzie rozmawiają. Wszyscy jednak są miłośnikami cRPGów i to takich jak właśnie seria M&M, Wizardry, The Elder Scrolls, czy Demise. Jak zauważycie, wszystkie te gry zostały zrealizowane w starym dobrym trybie FPP, gdzie akcję śledzimy oczyma naszej drużyny. Niestety w ostanim czasie powstaje coraz mniej gier w trybie FPP :-(. Dlatego postanowiliśmy mocno rozszerzyć temat wątku i zapraszamy do dyskusji o nie tylko grach cRPG w trybie FPP, ale również o innych grach w które gramy.

Arx Fatalis
Patch 1.19:
http://www.filefront.com/14997487/arx1_18_to1_19patch.
spolszczenie :http://www.pobieralnia.pl/plik-3923-arx-fatalis-spolszczenie.html
poradnik: http://uk.faqs.ign.com/articles/491/491140p1.html

M&M 4 i 5
Wszystko o tych dwóch częściach kultowej serii:
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic4cloudswalk.htm
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic5darksidewalk.htm

M&M 6
Najlepsze kompendium wiedzy o M&M6 w języku polskim - strona Bodzia:
http://mm6.probit.pl
Dla wolących posługiwać się językiem angielskim:
http://www.the-spoiler.com/RPG/New.World.Computing/might.and.magic6.3/mm6.htm
Super patch do M&M 6 wykonany przez nieocenionego _Mok_'a:
http://www.mediafire.com/download/dxercio2dvj7s12/mm6_eng_patch.7z
Spolszczenie wersja beta:
http://files.acidcave.net/mm6pl.zip

M&M 7
Kompendium wiedzy po polsku:
http://katane.webpark.pl/
Dla wolących posługiwać się językiem angielskim:
http://www.the-spoiler.com/RPG/New.World.Computing/might.and.magic7.2/MM7.HTM
Świetne patche do M&M7 przygotowane przez _Mok_'a:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/mhtsios8azpirwz/mm7_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/37ix261d1dtjgac/mm7_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/pu11a9gobj95u6i/MM7PL_125_beta_Mok_.7z

M&M 8
Kolejne niezbędne patche _Mok_'a do M&M8:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/lc4qopso4lt934s/mm8_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/7900svlys1m72do/mm8_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/sy48lyb07i48180/mm8pl_testpatch_Mok_.rar

Wizardry 7
Świetna strona z podpowiedziami:
http://www.the-spoiler.com/RPG/Sir-Tech/Wizardry.7.html
Patch do W7 Gold zrobiony przez nieocenionego _Mok_'a:
http://www.mediafire.com/download/sb52g2h8c1ejsa6/wizgold_txtfix.ra

Wizardry 8
Najlepsza bodaj strona w języku angielskim:
http://www.flamestryke.com/wizardry8/flamestrykes_w8.html
Polska strona podana przez Reksia:
http://reddig.republika.pl/

Strona z poradnikami dla wszystkich części Wizardry:
http://www.tk421.net/wizardry/

Demise
Strona polecana przez Wreaker'a:
http://www.decklinsdemise.com/news.php

Wizards & Warriors
Niezbędny beta - patch _Mok_'a:
http://www.mediafire.com/download/a6f21dcl7alep5e/WW11beta.7z

Dragon Quest, Dragon Quest II, Final Fantasy I, Menzoberranzan, Ultima I, II, III IV
http://gryannelotte.blogspot.com/

Poprzedni wątek:
https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14836541&N=1

28.04.2019 14:12
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Adamus
213
Gladiator

A wracając do ostatnich postów ze starego wątku Druidstone wygląda naprawdę nieźle. Mój ulubiony tryb turowy i już wiem - KUPUJĘ :P Tym bardziej, ze cena 22,5$ jest całkiem przyzwoita.

29.04.2019 20:33
2.1
drenz
59
Le réveil du lion

Szkoda tylko, że świat nie ma otwartej struktury, tylko są to misje (15-45 minut), pomiędzy którymi można rozwijać swoje postacie i kupować wyposażenie (czyli coś co przypomina w sumie Blackguards). Pomimo tego gra zapowiada się fajnie, ale poczekam jeszcze na jakiś gameplay przed premierą, bo jak na razie brakuje mi jeszcze tej kropki na I.
Nie wiem też czy to coś da, ale w tym temacie można zaznaczyć swoją prośbę o język polski: https://steamcommunity.com/app/954650/discussions/0/1741100729967329009/

28.04.2019 18:03
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Od dłuższego czasu (parę lat) zabierałem się za Circle of Eight do Świtątyni Pierwotnego Zła.

Zrobiłem parę zadań i muszę przyznać, że zawartość pofinałowa (po walce z Zuggy z podstawki) potrafi dać w kość.
Na dzień dobry inwazja drowów oraz WIELKICH pająków, potem smoczki i smok.
Jak u Hitchcocka - od trzęsienia ziemi a potem tylko mocniej.

Dostałem zadanie na znalezienie dzieciaków w kanałach, same kanały to najgorsza lokacja w grze - masa długich korytarzy, zaułków i kilka miejsc (odległych od siebie, zaznaczę) spawnu pewnego uciekiniera jak i dzieciaków.
Do tego drabiny prowadzące na górę są jednokierunkowe. Żeby wrócić musimy albo wczytać grę albo wrócić do kanałów tą samą drogą.
W kanałach jest dwóch stróżów - ten z dziennej i z nocnej zmiany, obaj mają nie po kolei w głowie, choć to i tak pikuś w porównaniu do tego uciekiniera z zakładu dla obłąkanych.
Kolejnym elementem losowym jest sam podejrzany - w każdą nową grą będzie to ktoś inny, na którego mamy zebrać dowody.
Tu się zaciąłem bo pomimo posiadania wszystkich dowodów kapitan straży nie mówił nic szczególnego. Powodem było to, że zaaresztowałem nie tego kogo trzeba i ani się go pozbyć ani ruszyć wątku dalej. Widać znacznik w skryptach się zaciął...

A i zaspoilerowałem sobie zakończenie moda przy szukaniu solucji do zadania w kanałach. Nie mogłem uwierzyć w to co widziałem... to będzie coś strasznego, co dało w kość ludziom którzy grali w mody utrudniające do Baldursów (Ascension czy tam inny Tactics).
Nie mogę się doczekać...

jak ktoś nie obawia się spoilerów:
będziemy walczyć przeciwko

spoiler start

4 awatarom,

spoiler stop

to kogo dostaniemy zależy od charakteru naszej drużyny

spoiler start

Lawful Neutral, Lawful Good, and Neutral Good get Iuz.
Lawful Evil, True Neutral, and Chaotic Good get the balors.
Neutral Evil, Chaotic Evil, and Chaotic Neutral get St. Cuthbert.

spoiler stop


wow
widać twórcom skończyły się pomysły i wena a zaczęło im odbijać, niestety w światku modów, niezależnie od gy, to częsta przypadłość

a i poprzednie lokacje z podstawki (Moathouse, Emidy Meadow, Gnarley Forest and Hickory Branch) dostaną nową dostawę przeciwników po ubiciu Zuggy

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-04-28 18:08:50
30.04.2019 16:37
3.1
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

I finito, Circle of Eight skończone.
Tak jakby.
Jak zobaczyłem to ====>
To wrzuciłem cheaty i ustawiłem HP drużynie na wysoką wartość by zobaczyć finał, chromolę to.
Za ubicie wszystkich 4 awatarów dostajemy 22.5k XP (postacie osiągnęły 19lvl na bodajże 20 możliwych). I to w zasadzie tyle. Nie ma żadnych nowych zadań.

Nagroda - kobieta (z którą możemy figlować ile chcemy ale tylko głos+czarny ekran wtedy jest) i kasa, z którą nie wiem co robić, poza może regularnym opłacaniem haraczu tej nadętej elfce ze straży (nasza nagroda za wyczyszczenie Hickory Branch) albo craftu coraz to wymyślniejszych rzeczy.

W każdym momencie możemy zerwać koperty z listy ogłoszeń pod ratuszem, użyć je w ekwipunku i przejść w ten sposób na zasłużoną emeryturę, dostaniemy różne slajdy jak w Falloutach.
Postacie jakimi grałem to Barbarzyńca [19lvl], Łotrzyk[4]/Ranger[15], Mnich (żałuję że go wziąłem) [19], Kapłan Heironeousa [19] i Wizard [19].
A i bez miecza Scather, który nigdy nie pudłuje jeśli jesteśmy Dobrzy albo Neutralni, nie mamy co zaczynać walki jeśli walczymy przeciw boskim awatarom.

W modzie walki są albo cholernie trudne (finał, handlarze niewolników każdy z wypasionym wyposażeniem oraz kamieniami Iun) albo czasochłonne (Hickory Branch gdzie jest więcej przeciwników niż w Świątyni Pierwotnego Zła).

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-04-30 17:29:13
30.04.2019 18:45
3.2
Darth Angel
15
Centurion

Jak to czytam, to chyba nie zdecyduję się na dodatkową zawartość, jeśli zainstaluję CO8.

30.04.2019 19:38
3.3
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Jedyny powód by instalować dodatkową zawartość to loch na początku, by wbić ten nieszczęsny drugi poziom dla drużyny, ale podobny efekt można uzyskać przez spamowanie Odpoczynku na mapie...

To nowe miasto robi spore wrażenie, mimo że to głównie sklejki ze starych assetów (tzn. elementy z edytora gry które są w podstawowym wydaniu gry) ale łażenie po nim jest bardzo męczące.

Z modów do ToEE to jest właśnie Circle of 8 oraz Keep on the Borderlands, jako że ten drugi jest inspirowany papierowym modułem (z tego co pamiętam) to nie powinno być źle.
Choć kto tam wie co ci moderzy wymyślą...

Ale to następnym razem, mod dał mi w kość i gry nie ruszę przynajmniej przez dłuższy czas. Zabrałbym się w końcu za ATOM RPG ale ciągle wychodzą jakieś aktualizacje. Zabawne, niby powinno to być zaletą ale jak człowiek chciałby w końcu zagrać to nie wie kiedy, kto wie co tam dołożą przydatnego?

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-04-30 20:37:58
29.04.2019 09:17
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
113
Senator

Panowie, Panie - pojawiły się jakieś gry cRPG na PS 3 lub PS 4 z językiem polskim?

29.04.2019 12:08
4.1
1
Silvaren
14
Centurion

Seria Mass Effect, seria Dragon Age, Elder Scrollsy - te fantasy i postapo, Fallout New Vegas, South Park the Stick of Truth i South Park Fractured but Whole, Pillars of Eternity, Wasteland 2, Torment: Tides of Numenera, Divinity OS 1 i D:OS 2, Dex, Deus Ex Human Revolution i Mankind Divided, Diablo 3 + Reaper of Souls + Rise of the Necromancers, the Surge, Lords of the Fallen, Bastion, Darkest Dungeon, Dungeon Siege 3, Mutant Year Zero: Road to Eden, Prey & Dishonored 1 & 2 & Death of the Outsider (immersive simy traktuję jak erpegi, bo mają bardzo dużo wspólnego z tradycyjnymi RPG, zresztą System Shock, na którym bazuje Prey dostał się na listę top cRPG na forum RPG Codex), Shadow Warrior 2 (hack&slash FPP), Seven the Days Long Gone, Dying Light (w sumie ma wszystkie cechy hack&slashy), Assassyni ostatni, których do erpegów usilnie klasyfikują media, Wiedźmin 3 i pewnie sporo jeszcze pozbawionych polskiej wersji, jak Mars War Logs czy Technomancer.

29.04.2019 15:48
4.2
1
Adamus
213
Gladiator

Dorzucę kilka tytułów. Może nie do końca RPG, ale fajne gry z pewnymi elementami RPG w świecie postapo - The Last of Us czy Days Gone zwłaszcza ta pierwsza rewelacyjna. Z elementami RPG też mogę polecić obie części Dishonored wraz z dodatkami w wersji PL.
Silvaren --> The Technomancer jest w polskiej wersji językowej.
Polską wersję maja też - God of War, Battle Chasers: Nightwar, Vampyr, Shadow Tactics, Earthlock: Festival of magic, Fallout 4, Elex, Horizon Zero Dawn, Kingdom Come: Deliverance, Prey, Regalia: Of Men and Monarch, Styx: Shards of Darkness, Sródziemie: Cień Mordoru i Sródziemie: Cień Wojny, XCOM 2, The Bard's Tale, The Dwarves, Risen 3: Titan Lords, ArcaniA - The Complete Tale.

WSZYSTKIE TE TYTUŁY WYSZŁY NA PS4

post wyedytowany przez Adamus 2019-04-29 17:09:04
30.04.2019 15:06
5
odpowiedz
8 odpowiedzi
Silvaren
14
Centurion

Trucizna w Pool of Radiance jest przegięta.

Jak awansować przyłączalnych NPC-ów? Wziąłem do drużyny kapłana Tyra z polecenia biskupa świątyni w Phlan z misją rozprawienia się z kultem Bane'a. Jeśli chcę go awansować, trener woła o złoto. Jak dam mu złoto, to nie mogę go później odzyskać, nie mogę mu zabrać podarowanego ekwipunku, a przez ten ekwipunek jest zbyt przeciążony, aby udźwignąć monety na awans, chyba że sypnę mu samej platyny.

30.04.2019 18:37
5.1
Darth Angel
15
Centurion

Jest jeden sposób odciążenia: DROP :).
A, jeszcze jeden sposób, pisałem Ci już o tym. Kup coś taniego (np. strzały za 1GP). Wszystkie klepaki są zamieniane za równowartość w najwartościowszej walucie, jaką się da.

post wyedytowany przez Darth Angel 2019-04-30 18:41:03
30.04.2019 19:13
5.2
Silvaren
14
Centurion

Tyle że drop = przepada na zawsze. Właśnie, mam tam po kilka tysięcy miedziaków i srebrników, można się tego pozbyć kupując coś. Pewnie tak zrobię. Bardzo rzadko cokolwiek kupuję - strzałki dla magów od czasu do czasu. Ostatnio srebrne zbroje płytowe. Z kasą nie mam żadnego problemu, nawet na początku nie brakowało mi na awanse.

Wykrycie Magii jest w sumie nieprzydatne, bo podczas sprzedaży przedmiotu od razu widać po jego cenie, czy to przedmiot magiczny i ewentualnie można go zidentyfikować albo sprzedać bez tego.

Zastanawiam się tylko, czy da się zidentyfikować zaklęcia na zwojach, bo Wykrycie Magii ich nie identyfikuje, a płacić po 200 golda za zidentyfikowanie w sklepie też jest trochę bez sensu. Jak znam siebie, zwoje będę trzymał na czarną godzinę, która nigdy nie nadejdzie.

30.04.2019 22:10
5.3
Darth Angel
15
Centurion

Zwoje możesz identyfikować rzucając Read Magic, identyfikuje wszystkie zwoje u postaci, tyle że muszą być READY. Stosowałem w pierwszych dwóch grach GoldBoxowych, później zawsze płaciłem bo nie chciało mi się identyfikować, a w Krynnach bodajże wszystkie były już zidentyfikowane.

Wykrycie magii jest bardzo przydatne, bo jak rozniesiesz dużą grupę wrogów, którzy wyrzucili dużo sprzętu, a masz zapchane różnym sprzętem miejsce w ekwipunku, to wówczas wykrycie pomaga Ci zgarnąć tylko potencjalnie ciekawszy sprzęt, odrzucając rupiecie.

01.05.2019 10:01
5.4
Silvaren
14
Centurion

Do Mendor's Library można się dostać bez drugopoziomowego zaklęcia Knock? Moi magowie awansują zaraz na 5 lvl i wolałbym obu nauczyć Fireballa.

01.05.2019 11:13
5.5
Darth Angel
15
Centurion

Do biblioteki raczej inaczej się nie dostaniesz. Ja nie znalazłem alternatywnego wejścia. W środku wydaje mi się, że warto było chodzić na SEARCHu. Jest tam w ogóle przedmiot (zwój albo książka, nie pamiętam), który zwiększa Endurance o jeden. Trzeba go najpierw odczytać, a dopiero użyć. Nie dzieje się to od razu, tylko po jakimś czasie, ale długie błąkanie się po Phlan nie zwiększyło tej wartości. A gdy tylko przeszedłem się poza miastem, zwiększyło się. Jeśli czekasz na 5 poziom to pewnie wszyscy wówczas będą już na piątym poziomie, więc wyciągniesz tylko jeden dodatkowy HP przy wejściu na 6 poziom. A po imporcie do CotAB, jeśli podniosłeś komuś do 19, to i tak zostanie ścięte do 18.
Jeden z minusów wielu starych gier, to częsty brak jakiegokolwiek opisu co do znalezionego złomu - dla kogo jest przeznaczony, jak działa itp. Czasem można coś testować metodą prób i błędów, ale czasem odpuszczam i sprawdzam w sieci co ja w ogóle znalazłem.

01.05.2019 13:40
5.6
Silvaren
14
Centurion

Udało mi się wyważyć drzwi po kilku próbach. No ten manual znalazłem. Podobne były w Baldur's Gate, więc domyśliłem się jak działa, ale jeszcze go nie zużyłem. W bibliotece był stwór wyglądający trochę jak bazyliszek, ale udało mi się go ubić w pierwszej turze. Póki co nie uważam PoR za trudną grę.

Zastanawiam się tylko, do czego służy kamienna statuetka, którą znalazłem w tym miasteczku hobgoblinów w Cardona's Textile House.

Zastanawiam się, czy chomikować zwoje, bo też chyba obciążają bohaterów.

01.05.2019 21:14
5.7
Darth Angel
15
Centurion

Jest jakaś misja z dziedzictwem rodu Cardonów, z tego co kojarzę.
Zwoje obciążają w bardzo nikłym stopniu, ale dalej zajmują miejsce.

01.05.2019 22:40
5.8
Silvaren
14
Centurion

Tak, Cardona - jeden z członków rady miejskiej wysyła do tego dystryktu po skrzynię z jakimiś pamiątkami rodu.

02.05.2019 00:08
😃
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Bogas
135
Senator

30 kwietnia pojawił się nowy taktyczny cRPG: Fell Seal: Arbiter's Mark. Do 7 maja można go kupić taniej o 15%. Według użytkowników steama warto to zrobić ;)
https://store.steampowered.com/app/699170/Fell_Seal_Arbiters_Mark/

02.05.2019 08:23
6.1
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

hmmm, przypomina mi te taktyczne RPGi z handheldów (PSP, NDS) z czasów gdy ciskałem w nie bo na PC była posucha w RPGach i turówkach a na Kickstarterze same scamy...

03.05.2019 09:15
7
odpowiedz
8 odpowiedzi
Darth Angel
15
Centurion

Treasure of the Savage Frontier za mną, wszystkie posiadane GoldBoxy odhaczone. Sama gra całkiem całkiem, w zasadzie trzyma poziom poprzedniczki. Umieściłbym ją spokojnie powyżej CotAB i SotSB. Założenia historii całkiem niezłe, ale sposób jej prezentacji - podobnie jak w GttSF - naciągane. Gra dociera do niższych poziomów niż seria Poolsów, więc nie czuć praktycznie problemu z limitami rasowymi klas postaci (chociaż i tak profilaktycznie miałem połowę drużyny ludzi, z których dwójkę jeszcze w GttSF zdualclassowałem na Magów z Rangera i Kapłanki. Bo pięć fireballi na rundę to jednak siła. Do tego dużo podróżowałem z NPCami, z jedną mój Paladyn miał nawet romans (tzn. ma dalej ;). Od strony technicznej DQoK jest niedoścignione. Swoją drogą niektóre zaklęcia działały inaczej niż w Krynnach, nie wiem która gra coś pomieszała. Niektóre też po prostu nie działały, albo czegoś nie zrozumiałem. Brak tutaj różnorodności sprzętu z pozostałych serii. Ogólnie, pomimo dużo niższych poziomów, rozgrywką i prezentacją historii (z jej plusami i minusami) bliżej obu Savage Frontier do PoD, niż poprzedniczkom samej PoD. Jako serie, zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu Krynny, później chyba jednak Savage Frontier, i tuż za nią, ale jednak na końcu, Pools'y.

Z Goldboxami się rozstaję póki co, może kiedyś GOG zdobędzie Spelljammera czy Buck Rogers, to się z nimi zmierzę. Grał ktoś? Póki co nie pozostaje mi nic innego, tylko zająć się TotEE.
P.S. Ten powyższy Arbiter's Mark to taki trochę Sędzia Dredd, co?

post wyedytowany przez Darth Angel 2019-05-03 09:16:21
03.05.2019 17:17
7.1
Silvaren
14
Centurion

Gratki zaliczenia goldboxów. Ostatnio więcej czasu spędzam z DaVinci Resolve niż z Pool of Radiance, ale ta gra przypomniała mi, jak uwielbiam stare, dobre dedeki i na pewno też ogram wszystkie goldboxy, bo wciąż są strasznie grywalne.

Buck Rogers jest ponoć świetny. Z wypowiedzi kolegi, który przeszedł pierwszą część wynika, że to taki Mass Effect wciśnięty w ramy gold boxów. Walka jest ponoć bardzo złożona, np. granaty dymne rozpraszają promienie laserów itp. To że Buck Rogers wyszedł na zasadach AD&D wynikało z tego, że wnuczka czy prawnuczka pisarza, który stworzył tę postać, pracowała akurat w TSR czy SSI i namówiła szefostwo do stworzenia gry w tym uniwersum :D

03.05.2019 17:48
7.2
verify
149
Generał

Rowniez przylaczam sie do gratulacji. Spelljammer, z tego co pamietam jakos specjalnie mi nie spodobal i nie gralem w niego za dlugo. Pierwsza czesc Buck'a byla dla mnie dosyc pechowa, bo stracilem sejwy i juz do niego nie wrocilem. Niby jest to AD&D, ale znacznie bardziej rozbudowane - sa umiejetnosci itp.

Moze teraz czas na trylogie EOB? Czy juz to ukonczyles?;)

03.05.2019 18:39
7.3
Bogas
135
Senator

Również gratuluje. O Forgotten Realms: Unlimited Adventures słyszałeś? Jeśli nadal Ci mało goldboxów to powstała cała masa modułów do tej gry. Sporo z nich bazuje na papierowych przygodach do D&D.
Co do pytania to nie mam pojęcia. Nie widziałem nigdy filmu, a w grę jeszcze nie grałem ;)

03.05.2019 20:34
7.4
Darth Angel
15
Centurion

FR: Unlimited Adventures mam, ale nic o tym nie wiem. Tak z opisu obstawiałem że to taki zestaw narzędzi do tworzenia modów. Na czek-liście to mam, ale prawdopodobnie nie poświęcę temu wiele czasu.
verify -> EoBy zaliczone, dwa pierwsze z dekadę temu, ostatni dwa lata temu. Z Forgotten Realms sprzed Baldura do sprawdzenia zostało mi chyba już tylko wspomniane Unlimited Adventures, Dungeon Hack i Menzoberranzan, chociaż do tego ostatniego raczej w tym roku nie dobrnę.

03.05.2019 21:12
7.5
Silvaren
14
Centurion

A Hilsfar? xD Chociaż to raczej osobliwy zlepek minigier.

03.05.2019 22:48
7.6
Darth Angel
15
Centurion

Pokręciłem się chwilę po mieście, zwiedziłem kilka miejsc poza, i rzuciłem w cholerę. Na automaty się nadaje bardziej. Jako że można zaimportować postać z PoR, a następnie wyeksportować do CotAB, myślałem że to jakoś wplątany w ten ciąg niezależny wątek w postaci cRPG-a, a tu zwykłe arcade wyszło.

post wyedytowany przez Darth Angel 2019-05-03 22:49:00
04.05.2019 09:55
7.7
verify
149
Generał

Hillsfar jest nieciekawe, zarowno w warstwie zrecznosciowej jak i rpgowej. To chyba najslabszy tytul z FR jaki wyszedl.

W UA, oprocz edytora jest rowniez jakas krotka minikampania, w wolnym czasie mozna zerknac, ale niekoniecznie.

Na Dungeon Hack'a to chyba troche szkoda czasu, losowo generowane podziemia nie oferuja niczego specjalnego.

Menzoberranzan natomiast jest calkiem fajny, chociaz moim zdaniem ustepuje troche Ravenloftom.

05.05.2019 12:29
7.8
Silvaren
14
Centurion

Teraz Fireballem jest zabawa :D Świątynia Bane'a oczyszczona, walczę teraz ze złodziejami w pewnej posiadłości.

03.05.2019 11:52
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
113
Senator

Torment: Tides of Numenera

Mimo tego, że zawsze uważałem Planescape Torment za tytuł wybitny, zawsze mieszczący się w pierwszej dziesiątce, nigdy nie byłem jego wielkim fanem. Nie do końca mój „klimat”, bardzo okrojony system AD&D, „drewniany” system walki i to „podniecanie się” wszystkich pytaniem: Co może zmienić naturę człowieka? Pewnie dlatego że zawsze uważałem je za nieco pseudo-filozoficzny bełkot, gdyż nie ma wg mnie czegoś takiego jak natura człowieka :) Mniejsza z tym. Nigdy nie otaczałem tego tytułu kultem ani uwielbieniem, więc i na Torment: Tides of Numenera, nie czekałem z wypiekami na twarzy.
Przyszedł jednak czas, że i ja grę skończyłem. I nie ukrywam że po wielu negatywnych opiniach w internecie, jestem zaskoczony. I to mile.
Numenera (tak będę określał tę grę w dalszej części tekstu) przenosi nas w absurdalnie odległą przyszłość (około miliarda lat) prawdopodobnie na Ziemię, choć ciężko mówić o śladach naszej cywilizacji, bo w uniwersum gry, świat był świadkiem upadku i powstawania wielu cywilizacji, zaś my trafiamy na etap cywilizacji zbliżonej do średniowiecza, choć co chwila natrafić tam można na tajemnicze artefakty przeszłości (tzw. numenery właśnie) będące wytworem zaawansowanej techniki. Nasz główny bohater też jest niejako takim...wytworem. W Dziewiątym Świecie, który zbadamy istnieje istota zwana Panem Wcieleń – uzyskał on nieśmiertelność przenosząc świadomość z ciała do ciała. Sęk w tym, że opuszczone ciało...także zyskuje świadomość i staje się de facto nowo-narodzonym człowiekiem. Nasz bohater jest właśnie takim nowo-narodzonym, który musi odnaleźć miejsce w tym dziwnym świecie; zwłaszcza że ścigany jest przez tajemniczą istotę zwaną Rozpaczą.
Nasz bohater jest nieśmiertelny niczym Bezimienny w Tormencie, choć jest parę wydarzeń podczas których może zginąć już bezpowrotnie. Co ciekawe, śmierć, ta ostateczna, nie spotka nas nigdy w czasie walki. Raz że jest to niemożliwe – nikt oprócz Rozpaczy nie może nas zabić Bezpowrotnie, dwa – walki jest w tej grze bardzo niewiele. Fani erpegów mogą być zdumieni, bo może się okazać że po broń sięgną pierwszy raz po kilku godzinach rozgrywki. Czy to dobrze? W zasadzie tak: gra bowiem nie broni stworzyć postaci nastawionej na walkę i rozwiązującej problemy w ten sposób. Zwłaszcza że i wśród towarzyszy są tacy bardziej od gadki i tacy bardziej od walenia mieczem po gębach….No właśnie. Towarzysze. Podróżujemy z maksymalnie trojgiem spośród sześciorga. Są całkiem fajnie napisani, choć trzeba przyznać że tylko dwie postacie wyróżniają się szczególnie: Erritis, nieco tępy, z wybujałym ego potężny wojownik, który wręcz świeci (naprawdę!) aurą swej „zajebiaszczości” i będący parodią wszelkiej maści dzielnych rycerzy i innych herosów z popkultury oraz Rhin, około jedenastoletnią dziewczynkę, która jest postacią typowo fabularną i stała się jedną z moich ulubionych towarzyszy w ogólnie pojętym cRPG – walczy słabiutko (choć ma dużą zręczność i jak dostanie broń dystansową opartą na zręczności staje się świetnym wsparciem), pada bardzo szybko gdy już ją zaatakują, jednak...jest najlepiej napisaną postacią w Nu menerze, ma świetny quest z nią związany, jej dialogi z innymi towarzyszami wywołują uśmiech no i...gada z kamieniem, ale dlaczego to sami odkryjecie :)
Mówiłem że więcej tu się gada niż walczy? Rozmów jest bardzo wiele, opisów w pomiędzy nimi także, czasem nieco wodolejnych, jednak na plus. Zdecydowaną większość questów możemy rozwiązać za pomocą odpowiedniej rozmowy i to na różne sposoby – dialog możemy poprowadzić różnie, zależnie od naszych zdolności (typu Zastraszanie) czy ogólnie: światopoglądu. Dialogi te determinują jaki Nurt (czyli de facto: typ charakteru) dominuje u naszej postaci co będzie miało pewien wpływ na zakończenie gry. Walka zaś, której jest niewiele, rozgrywana jest w systemie turowym, choć nic by się nie stało gdyby był to tryb z aktywną pauzą bo by przyśpieszyła – brak tu bowiem tej….taktycznej głębi z choćby Świątyni Pierwotnego Zła. No ale jest ok.
Nie wspomniałem nic o mechanice, która jest oparta na „papierowym” systemie RPG Numenery i choć ów system nie jest dla mnie do końca „jasny”, w czasie gry bez problemu zobaczycie że rozwój postaci jest dosyć przyjemny i daje pewne...ciekawe możliwości.
Co jeszcze? Nie wspomniałem o muzyce ani grafice? Szczerze mówiąc ta pierwsza sobie pogrywała gdzieś tam w tle i kompletnie nie zwracałem na nią uwagi czyli pewnie jakaś rewelacyjna nie była, choć utwór z menu głównego mi się podoba. Graficznie jest zaś w zasadzie tak jak w pierwszych Pillarsach, gdyż gra powstała na tym samym silniku.
Czy Tides of Numenera to godny następca starego Tormenta? Nie ma chyba dobrej odpowiedzi na to pytanie. Gra ze starym Tormentem wspólny ma tylko tytuł, nieśmiertelnego, bezimiennego bohatera i to że jest izometrycznym drużynowym erpegiem. Oczywiście, ma bardzo dobrą fabułę, z wieloma zakończeniami, jednak klimat gry jest zupełnie inny, osobiście też uważam że setting, będący miszmaszem fantasy, sf i postapo jest o wiele ciekawszy i przypomina mi trochę „Księgę Nowego Słońca” Gene’a Wolfe’a. I szczerze mówiąc: szybciej wrócę do Numenery niż do starego Tormenta. Okazało się bowiem że dostałem tytuł wybitny, jeden z najlepszych erpegów w historii gatunku. I taka mała dygresja na koniec: często starzy gracze (tacy w moim wieku, czyli około trzydziestki i starsi) mówią że kiedyś „gry były lepsze”. Pewnie niektóre tak, jednak myślę że nie erpegi; od kilku lat przeżywamy renesans gatunku, być może to właśnie teraz jest Złota Era cRPG. Gry Obsidianu, Lords of Xulima, Legend of Grimrock 1 i 2, nowy Torment, wielu zachwyca się serią Original Sin (osobiście akurat od tego cyklu się odbiłem). Myślę że ostatnio (czyli od czasu pojawienia się pierwszych Pillarsów i pierwszego Legend of Grimrock) mamy do czynienia z lepszymi erpegami niż w za czasów Black Isle i Bioware (licząc do upadku Troiki, bo potem była „posucha”). No, to tyle w temacie :) Kto nie grał – niech gra w Torment: Tides of Numenera.

03.05.2019 21:17
8.1
Silvaren
14
Centurion

Jaką postacią grałeś? Kogo miałeś w drużynie przez większość gry? To jedna z tych gier, które warto przejść na kilka różnych sposobów. Póki co sam zagrałem tylko raz jako żądny wiedzy nano. W którymś patchu dodano nowego towarzysza (Oom), jednego z tych napisanych przez Chrisa Avellone. Dla mnie to wystarczający powód, aby prędzej czy później wrócić do gry. Wbrew pozorom jest sporo nawiązań i reinterpretacji motywów z Planescape: Torment.

03.05.2019 23:21
8.2
Iselor (Łódź)
113
Senator

Grałem szelmą. Początkowo grałem z Tybirem, potem dołączył Erritis i Rhin, ale po chwili wymieniłem Tybira na Matkinę.

Mam wersję gogową, nie kojarzę towarzysza Oom.

03.05.2019 23:27
05.05.2019 22:24
9
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Silvaren
14
Centurion

Zmontowałem potwora na podstawie lutowego tekstu ;< Zawsze staram się dopasować gameplay do narracji.
https://www.youtube.com/watch?v=0XzXv5HaZ94

05.05.2019 22:34
9.1
Iselor (Łódź)
113
Senator

Po kilku godzinach się wynudziłem, rzuciłem w diabły...Grafika, mechanika, setting, dialogi, podwójne wczuwanie się w dwie postacie...Nie, ja do tego nie wrócę. Do "dwójki" chyba też nie. Na pewno nie za szybko.

06.05.2019 06:18
9.2
1
Silvaren
14
Centurion

Jak montowałem materiał, to nawet naszła mnie myśl, by spróbować przejść jedynkę ponownie. Prędzej jednak sięgnę po dwójkę, w którą jeszcze nie grałem. Poczekam jednak na jakąś konkretną promocję.

06.05.2019 07:06
9.3
drenz
59
Le réveil du lion

Akurat jest na Steamie w promo -40% (do 10 maja).

06.05.2019 16:05
9.4
Silvaren
14
Centurion

Wiem, ale poczekam na letnią wyprzedaż chyba. Chętniej bym pograł w Kingmakera.

07.05.2019 17:32
10
odpowiedz
5 odpowiedzi
drenz
59
Le réveil du lion

Wasteland 2 Director’s Cut ukończone. 66 godzin fajnej rozrywki, choć pewna część zadań mało poważna i mogli uderzyć w bardziej poważne tony, ale cóż, widocznie tak miało być. Z minusów to na pewno kiepska kamera, która niekiedy się zacinała, oszukańcze RNG i trochę innych błędów natury technicznej. Na plus to przede wszystkim fajny rozwój postaci, dużo zadań i wyborów, długość rozgrywki, balans itp. Ogólnie solidna, dobra gra, choć bez fajerwerków.

07.05.2019 18:06
10.1
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

, choć pewna część zadań mało poważna i mogli uderzyć w bardziej poważne tony, ale cóż, widocznie tak miało być
też coś kojarzę ze swojej rozgrywki, że te humorystyczne elementy rzadko bywały zabawne czy sprytnie zrobione, może to przez styl graficzny? W starym Wastelandzie i Falloutach to wypadało lepiej.
Pewnie pazur im się strzępił na przestrzeni lat... zresztą, czy ich ostatni Bard's Tale ma jakieś zabawne momenty?

07.05.2019 19:07
10.2
drenz
59
Le réveil du lion

Bard's Tale IV próbuje być zabawny, ale to im nie wyszło. Pod tym względem nie wykorzystali możliwości a były ku temu sposobności. Może z czerwcowym patchem coś się zmieni pod tym względem?

07.05.2019 19:53
10.3
Silvaren
14
Centurion

Czerwcowy patch rozwinął się w Bard's Tale IV Director's Cut. Dojdzie nowa miejscówka (ta siedziba krasnoludów), nowe rodzaje przedmiotów, poprawią itemizację, zarządzanie ekwipunkiem (sortowanie i filtrowanie), poprawią lokalizacje, paperdolle postaci na siatce bitewnej, szerszy wybór wyglądu bohaterów i inne.

07.05.2019 21:04
10.4
drenz
59
Le réveil du lion

To ja wiem. Jestem ciekaw, czy wraz z nową historią dodadzą kilka nowych rzeczy lub rozwiną te z podstawki - np. spadający z nieba mag, który w podstawowej wersji był tylko nic nie znaczącą ciekawostką. Dialogi na pewno były do poprawy (nie chodzi mi o pełną błędów lokalizację) i mogą tutaj trochę pokombinować, aby były z jajem.

07.05.2019 21:27
10.5
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

np. spadający z nieba mag
nawiązanie do Morrowinda?
Tylko chyba w BT nie było lewitacji?

09.05.2019 01:17
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Silvaren
14
Centurion

Spróbuję zaliczyć Ultimate w Pillars of Eternity II: Deadfire. Być może jest to niemożliwe (ale tak samo mówiono o jedynce). Byłoby mega trafić na tablicę pamiątkową w siedzibie Obsidianu :D

https://www.youtube.com/watch?v=A2XfForaMaQ

09.05.2019 01:26
11.1
Bogas
135
Senator

Powodzenia :)

09.05.2019 21:36
11.2
Silvaren
14
Centurion

Dzięki xD

Deadfire Ultimate Challenge ma kilka problemów:

Josh Sawyer mówił, że dostał kilkadziesiąt stron feedbacku z wewnętrznych testów, na których poruszane są kwestie, dlaczego może to w ogóle nie być możliwe do zaliczenia. W sumie o Ultimate Challenge w jedynce też sądzono, że się nie da, ale to jednak inna sprawa. Tak bez wdawania się w szczegóły:

1. Wyzwanie Magrany i Eothasa nakłada limity czasowe na ukończenie kolejnych questów głównej fabuły, tzn. trzeba ograniczyć odpoczywanie i podróżowanie po mapie, a więc nici z zaliczania wszystkich questów dla expa i zbierania łupów dla złota.

2. Wyzwanie Woediki sprawia, że zdrowie i zasoby na rzucanie czarów i użycie zdolności nie regenerują się po walce i zmusza to do odpoczynku (patrz pkt 1).

3. Wyzwanie Hylei dodaje do drużyny NPC, który jest prawie na strzała i w walce zostaje przerażony. Nie ma się nad nim kontroli, biega w panice po polu walki. Jeśli zginie - game over. Można użyć zwojów Wycofania, o ile się je kupi/wycraftuje. Jednak to uniemożliwi użycie tych zwojów na sobie, bo jeśli po Wycofaniu Veli gracz też skorzysta z tego zabezpieczenia, Vela szybciej straci ochronę i zginie.

4. Wyzwanie Abydona - pancerz i zbroja ulegają uszkodzeniu, można je naprawiać za złoto, ale im lepsze przedmioty, tym droższe naprawy. Nie da się uzbierać złota bez podróżowania po mapie (patrz pkt 1). Niektóre walki, jak solowanie megabossów mogą trwać nawet i godzinę, podczas której sprzęt będzie się zużywał wielokrotnie.

5. Wyzwanie Ondry utrudni poruszanie się statkiem i wszystkie bitwy morskie będą szalenie ryzykowne. Nici z łatwego expa i złota za zlecenia + zbyt dużo czasu można stracić na pływaniu.

6.. Wyzwanie Waela - niemal wszystkie wartości liczbowe są ukryte. Grając nie wiesz nawet ile masz złota, jaka jest aktualna wytrzymałość kadłuba statku (patrz pkt 5). Jedyna pewna rzecz to wartość HP postaci i liczba itemów w stackach.

7. Wyzwanie Galawaina może wylosować bestiom buff, który pozwoli im stunlockować solującą postać aż zostanie zabita.

8. Trzeba negować wszystkie przypadłości, nawet te, które przy solowaniu nie przeszkadzają (Int), bo zauroczenie czy dominacja sprawi, że postać zabije Velę i instant game over.

9. Trzeba ukończyć linie fabularne dodatków, zabić wszystkich megabossów, Porakoę, Drakolicza i inne smoki. Finałowy boss dostaje kumulujący się buff za każdego zabitego megabossa - tak, żeby nie było za łatwo xD

Ultimate Challenge z jedynki to przy tym pikuś.
https://youtu.be/v-XFE3SnGS8

09.05.2019 15:07
12
1
odpowiedz
verify
149
Generał

Na GOG'u w promocji m. in. szeroko dyskutowane ostatnio Gold Boxy za smieszne pieniadze i inne produkcje ze swiata FR.

11.05.2019 12:38
13
odpowiedz
drenz
59
Le réveil du lion

Panowie i Panie: Skusił się ktoś na pre-order Druidstone: The Secret of the Menhir Forest? W przypadku zapłaty na ich stronie przychodzi jakieś info na maila?

A i Druidstone pojawi się na GOGu.

post wyedytowany przez drenz 2019-05-11 12:43:59
11.05.2019 19:27
14
odpowiedz
1 odpowiedź
Silvaren
14
Centurion

A tak z innej beczki. Kingmakera ktoś z Was ograł? Są bugi, czy to takie gadanie, bo nie przeszkadzają podczas gry?

12.05.2019 16:01
14.1
zarith
199

popaczowali porządnie kilka miesięcy temu, bugów w zasadzie juz nie ma a gra się swietnie

11.05.2019 23:23
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darth Angel
15
Centurion

A ja tak z jeszcze innej beczki. Pod poniedziałku zabieram się nieudolnie za ToEE. Pierwszego dnia zainstalowałem podstawkę z GOGa, ściągnąłem CO8 i usnąłem. Drugiego dnia zainstalowałem CO8 i Javę, przeczytałem kawałek readme i znów odpadłem. Trzeciego dnia udało mi się nawet podjąć próby odpalenia tego - zgodnie z instrukcją uruchamiałem jako admin - komp przełącza rozdziałki, widać że się coś dzieje, z tym że wszystko się odpala w tle, na pasku mam toee, ale jest jakby zminimalizowane, bez możliwości tego przywrócenia, wyłączenie możliwe tylko przez ubicie procesu z poziomu menagera zadań. O dziwo, w trybie okienkowym odpaliło się bez problemu (tzn. odpaliło się w tle, pod wszystkimi możliwymi oknami, i tutaj dopatruję się problemu. Tak czy owak nie jestem usatysfakcjonowany, bo chcę grać w full screenie. Odpadłem. Wczoraj ponowiłem próby ze wszystkimi exe-kami, bez zmian. Sprawdziłem czystą, nie zmienioną wersją z GOGa - działa bez zarzutu. Przyznam się że nie chce mi się aktualnie przeszukiwać internetów, nie mam takiego parcia, więc albo zagram w czystą wersję z GOGa (da się przejść?), albo poczekam na lepsze czasy (może latem, gdy nie będę odpadał wkrótce po położeniu dzieciaków spać, gdy nie jestem zajęty czymś naprawdę wciągającym - a przetrząsanie sieci do takich czynności nie należy).
Teraz jeszcze przyszło mi do głowy, by przetestować ze zgodnością z jakąś starszą wersją Windowsa.
Miał ktoś takie sytuacje? Co radzicie? Grać w wersję niezmodyfikowaną?

11.05.2019 23:51
15.1
Darth Angel
15
Centurion

Chcąc sprawdzić ten pomysł ze zgodnością zainstalowałem ponownie moda na kopii z GOG-a, odpaliłem bez większych złudzeń, i zadziałało. Mam dziś trochę sił, idę walczyć z potworami (może przebrnę przez tworzenie postaci?).

12.05.2019 09:51
15.2
Silvaren
14
Centurion

Widzę batalia jak z modowaniem Arcanum :D W ToEE zawsze grałem bez żadnych modów. Podziel się później, jaką drużynę zmontowałeś. Kiedyś próbowałem tę grę przejść solo.

12.05.2019 10:39
16
odpowiedz
4 odpowiedzi
Aen
176
Anesthetize

Coś się we mnie zmieniło na lepsze. Od 18 lat niezliczoną ilość razy próbowałem wciągnąć się w Baldur's Gate II. Niezliczoną ilość razy kończyłem grę na Promenadzie, po opuszczeniu lochów, bo dalej się odechciewało, co dla fana Icewind Dale i Tormenta zakrawa na bluźnierstwo. W końcu kilka dni temu zainstalowałem sobie BGII:EE, zacisnąłem zęby, wyszedłem z Promenady i...Od kilku dni mnie nie ma, kiedy tylko mogę cisnę w Baldura i czuję się jak dziecko na początku millenium, odkrywające na nowo klasycznego RPGa. Klimat, świetne postaci, ciekawe zadania i dialogi (a zawsze powtarzałem że Baldur jest cukierkowy i mdły, ech...). Miło posypać głowę popiołem i przyznać się do błędu - Baldur's Gate II Wielką Grą Jest. Lepiej późno niż wcale :)

12.05.2019 10:55
16.1
Iselor (Łódź)
113
Senator

Ciekawe, bo ja drugiego Baldura kocham, ale do pierwszego wciąż nie mogę się przekonać :)

12.05.2019 12:15
16.2
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

BG2 byłby ok ale zbyt wyniosły ("too epic") i balans zostawia wiele do życzenia, nie każdy może to strawić

BG1 bardziej przyziemny ale nie każdy daje radę z początkami (lvl1) w D&D, no i jest mniej pompatyczny

za to łażenie po lasach i polanach męczy niemal jak w prawdziwym życiu...

12.05.2019 12:25
16.3
meelosh
58
Schattenjäger

A z ciekawości jak już temat zaczęliście to jakie jest wasze zdanie o Tronie Bhaala? Bo dla mnie to średniak, a jako zwieńczenie serii to wręcz słaba gra. Bzdurna fabuła, kiepskie walki z bossami. Serio jako dodatek Siege of Dragonspear dużo bardziej mi się podobało.

12.05.2019 13:13
16.4
Silvaren
14
Centurion

Cukierkowy to był BG 1, który miał bardzo kolorowe lokacje. To jedna z gier, które najlepiej oddają przygody niskopoziomowych postaci. Późniejsze erpegi sprawiały, że było się wymiataczem od samego początku gry. Mnie to łażenie po polach i lasach nigdy nie męczyło, bo zawsze lubiłem walkę w tej serii, a każda lokacja miała coś ciekawego na tyle, że jakbym spojrzał teraz na mapę świata, to wiedziałbym co gdzie jest - Melicamp, czerwoni magowie z Thay, latarnia i jaskinia z golemami, Drizzt, wykopaliska archeologiczne, druid mszczący się za śmierć przyjaciela itd. Każdy obszar miał coś unikalnego.

BG 2 to kompletna zmiana klimatu w stosunku do jedynki. Widać tam więcej magii i klimatu Forgotten Realms, które jednak mają do zaoferowania sporo więcej niż utrzymana w średniowiecznej stylistyce jedynka. Jeszcze przed rozpoczęciem szkoły średniej przeszedłem BG 2 ponad 20x. Dla mnie był najlepszą grą na Infinity Engine. Kiedy wyszedł Throne of Bhaal, to podstawkę znałem już na wylot. ToB dostarczył jednak fajnych wyzwań (Draconis), chyba najlepszy puzzle dungeon w grach (Twierdza Strażnika) i całą masę potężnych przedmiotów. Nie każdy pewnie lubi bardziej liniową konstrukcję dodatku, ale hasło przypominającego Highlandera "może zostać tylko jeden" pasowało imho do finału serii. ToB wywołuje pewnie lekkie rozczarowanie, ale raczej na myśl, że to już koniec. Kiedy trafiamy do Amkethran, wiemy, że jakby to wszystko co robimy zaraz się urwie i przez to nieco traci na znaczeniu.

Kiedyś powspominałem nostalgicznie Baldur's Gate II, ale jak ktoś jeszcze nie grał, to lepiej nie czytać:
https://silvaren-crpg.blogspot.com/2017/10/ponadczasowy-baldur-gate-ii-shadows-of.html

12.05.2019 12:04
17
odpowiedz
12 odpowiedzi
Ziecik
114
Sword

Słuchajcie, podpowiecie krótko, jak zapewnić sobie w 2019 roku najlepszy pierwszy kontakt z Baldurem? Gdzie i którą edycję kupić? Coś niezbędnego doinstalować? No i czy można bezboleśnie zacząć od drugiej części, czy jednak wypada ograć obie? Brałbym po prostu steamową edycję EE, ale nie ma w niej pełnej polskiej wersji językowej, a o ile rpgi po angielsku (czy tam w kinowych edycjach polskich) nie są żadnym problemem, o tyle wydaje mi się, że nie chcę ominąć tak słynnego dubbingu. Czy może jednak oryginalne udźwiękowienie jest w porządku? Jakieś sugestie? :)

12.05.2019 12:33
17.1
Zły Wilk
13
Centurion

Pierwsza część jest wprowadzeniem do historii i trochę smaczków stracisz jeśli ją pominiesz. Wiele npców których spotkamy w BG2 to znajomi z jedynki. Ale z drugiej strony jedynka jest grą starszą i jest niebezpieczeństwo że może zniechęcić do grania dalej w BG2 i TB.

12.05.2019 12:34
17.2
meelosh
58
Schattenjäger

Tylko EE, to najlepsza dostępna wersja i nie słuchaj dinozaurów co będą ci wciskać, że zmodowany oryginał jest lepszy:) Nie jest. Oryginały zresztą teraz są do kupienia tylko na płytach z drugiej ręki albo na gogu jako bonus do EE. Na gogu jest też polskie audio, jak na steamie to nie wiem.

Wypadałoby by ograć po kolei, ale jak bardzo chcesz to możesz zacząć od dwójki. Tylko obejrzyj jakieś streszczenie fabuły.

12.05.2019 12:45
17.3
Ziecik
114
Sword

A faktycznie, że na GOGu jest polskie audio, z jakiegoś powodu założyłem, że skoro na steamie EE nie ma dubbingu, to pewnie EE w ogóle go nie ma. No to już wiem co kupić. Niespecjalnie boję się zniechęcenia, ostatnio ograłem podstawową wersję Tormenta z high res modem i wcale nie czułem się niekomfortowo. Natomiast o EE Baldura trafiłem na całkiem sporo opinii, że to zabugowana wersja pełna niedoróbek, dlatego wolałem spytać. A o tę jedynkę zapytałem, bo nawet czytając komentarze w tym wątku można dojść do wniosku, że to dwie zupełnie różne gry. Zacznę sobie spokojnie od początku. Dzięki Panowie.

12.05.2019 13:22
17.4
Silvaren
14
Centurion

Jeśli masz doświadczenie ze starymi grami, niskimi rozdzielczościami i chciałbyś odebrać grę tak, jak pierwotnie się z nią obcowało, to tylko oryginalne wydanie (bardziej hardkorowo nawet przejść podstawkę a dopiero później doinstalować dodatek i cofnąć się przed finałową walkę).

Jeśli jednak nie chcesz grać w oryginalną grę tylko kombinować z jakąś totalną konwersją typu TuTu czy BGT, to już lepiej Enhanced Edition od Beamdog. Tak czy siak w każdym z tych trzech przypadków gra będzie jednak zupełnie inna pod względem balansu walk. Ulepszony Infinity Engine z BG 2 lub new Infinity Engine z EE zmienia grę na tyle, że można zapomnieć o wyzwaniach pierwotnego balansu walk. Postacie poruszają się z inną prędkością, rozwiązania interface'u w walce są nieco inne, gracz może wybrać niedostępne pierwotnie rasy, klasy i podklasy, co daje właściwie całkowicie inne doświadczenie.

O ile dziś grałbym tylko w EE, jeśli ktoś ma pierwszy kontakt z serią i nie boi się wyzwań, to polecam wersję oryginalną zaliczyć chociaż raz.

Co do Enhanced Edition - polskie audio jest w obu częściach na Steam. Jedyne co nie posiada polskiego dubbingu z Enhanced Edition to dodatek Siege of Dragonspear. Grając w niego najlepiej przełączyć język na angielski, bo inaczej gra będzie częściowo tłumaczyć dialogi kodowane na podstawie rasy/klasy, płci - wszelkie zaimki osobowe itp. Sam dodatek jest obecnie tłumaczony przez grupę wolontariuszy, którzy przełożyli m.in. 350 tys. słów nowego contentu w BG 2 EE. Wcześnie co prawda zarzekali się, że nie będą tłumaczyć SoD, ale cóż.

12.05.2019 16:09
17.5
Darth Angel
15
Centurion

Ja staram się zawsze grać chronologicznie wg daty wydania. Co do Baldurów, osobiście polecam zagrać po kolei. Obie pozycje to zupełnie różne gry. Może bardziej przypadnie Ci do gustu dwójka, a może jednak jedynka. Osobiście wolę jedynkę. Raz że klimat (jakby zagubienia, niepewności, tajemnicy), dwa, otwarta struktura (jestem typem obieżyświata, lubiłem po kolei zwiedzać kolejne lokacie by dojść do jakiegoś celu, niż skacząc na mapie pomiędzy lokacjami), trzy, "normalności" (poziomy są umiarkowane, dzięki czemu nie ma przesady w stylu "w co drugiej piwnicy w mieście mieszka licz, drakolicz, demilicz, czy inne arcy cośtam"), gra nie każe ratować mi nikogo, kto jest dla mnie nikim i takie tam.

12.05.2019 16:59
17.6
Zły Wilk
13
Centurion

Silvaren
Możesz doprecyzować, coś więcej o EE. Jeśli trzeba to w spoilerach. Więcej o różnicach, nowych klasach i samej walce.

12.05.2019 18:40
17.7
Silvaren
14
Centurion

@Zły Wilk

Baldur's Gate 1 miał parametr prędkości poruszania się ustawiony bodajże na 6. Baldur's Gate II na 9 jeśli dobrze pamiętam. To 50% szybciej w stosunku do jedynki. Wszelkie totalne konwersje (TuTu, BGT) oraz Enhanced Edition pierwszego Baldura podkręcają szybkość poruszania się na 9. To diametralnie zmienia sposób, w jaki grało się w pierwszego Baldura.: kite'owanie wrogów, wykorzystywanie broni dystansowej, celowanie zaklęciami obszarowymi itd.

Czysty Baldur's Gate 1 miał dość wolne animacje lotu pocisków (tych wystrzelonych z broni dystansowych jak i będących efektami wszystkich czarów). Opowieści z Wybrzeża mieczy przyspieszyły je dwukrotnie. Wszystkie konwersje totalne i EE aplikują efekt Opowieści z Wybrzeża Mieczy.

W Baldur's Gate nie ma Wykrycia Magii, Czytania Magii. Magiczne przedmioty łatwo było przeoczyć w czystym BG 1, bo różniły się wyłącznie wyglądem. Jeśli ktoś nie kliknął na nie prawym klawiszem myszy, nie było nawet wiadomo, że są magiczne. Otwarcie okna przedmiotu ujawniało w przypadku tych magicznych możliwość identyfikacji. Opowieści z Wybrzeża Mieczy wprowadziły niebieskie tło wokół ikon wszystkich magicznych, niezidentyfikowanych przedmiotów.

W Baldur's Gate 1 nie było pauzy podczas przeglądania ekranu ekwipunku, przez co próba podrzucenia leczących mikstur w trakcie walki mogła skończyć się zgonem. Kiedyś ta gra bywała trudna i to nieźle pompowało adrenalinę. Można było nawet zmienić zbroję w trakcie walki lub ją całkiem zdjąć. Konwersje totalne i EE pozwalają pauzować w ekwipunku, ale nie zmienisz zbroi podczas walki.

W Baldur's Gate 1 była wąska liczba biegłości. Krótkie miecze (krótkie miecze + sztylety), ciężkie miecze (długie miecze, miecze półtoraręczne, miecze oburęczne), bronie z kolcami (cepy bojowe, morgenszterny), bronie obuchowe (wekiery, młoty bojowe, maczugi, kostury), łuki (krótkie łuki, długie łuki), bronie strzeleckie (proce, kusze, strzałki - tu może coś pomieszałem) itd. Były to grupy uzbrojenia. AD&D 2 na niskich poziomach nie pozwalało zbyt dobrze rozwinąć biegłości w używaniu oręża. Totalne konwersje i Enhanced Edition przenoszą grę na rozbudowaną mechanikę z BG 2, gdzie każda broń ma indywidualną biegłość do wykupienia. A tak pierwotnie w BG 1 biorąc np. Ciężkie Miecze mogłeś daną postacią używać zarówno Varscona+2 (długi miecz lodu), obu sejmitarów Drizzta, Miecza Oburęcznego +2 zguba pająka czy chociażby Dwuręcznego+3 z Wieży Durlaga. W konwersach i EE musiałbyś wpakować punkty biegłości w poszczególny typ oręża.

Przeniesienie gry na mechanikę dwójki wprowadziło rasę pół-orków, którzy mogą na start wziąć 19 siły. Ogromna przewaga, zwłaszcza na niskich poziomach. Wcześniej najlepsza siła to 18/00 albo odrobinę niżej, czyli przedział 18/91-18/99. Wprowadzono nowe klasy postaci, które do BG 1 nie pasowały, jak mnich (strasznie słaby na niskich poziomach), czarownik (potężniejszy od maga na niskich poziomach), barbarzyńca (ten jest akurat taki sobie). Wprowadzono podklasy, które nie są zbalansowane na niskie poziomy (żeby daleko nie szukać: kensai dostaje w ciry na low levelu, zmiennokształtny - ten jest odporny na zwykłą broń, co musiało zostać znerfione w Enhanced Edition, ale już nie w konwersjach, berserker - prawdziwa maszyna do mielenia mięsa i odporny na większość ataków specjalnych, które stanowiły w jedynce instant game over).

Zmienił się balans. Enhanced Edition zmienił w paru przypadkach poziomy, na których wojownik dostaje kolejne ataki. Instalacja dodatków do jedynki i dwójki zmieniła nieco tabele doświadczenia.

Nie wiem jak kwestia nagradzania expem za naukę czarów ze zwojów, otwieranie zamków i rozbrajanie pułapek, bo BG 1 w oryginalnym wydaniu nie nagradzał za te akcje, a dwójka już tak i chyba EE albo konwersje też sypią pedekami.

Ogólnie dużo można wymienić. Sam ograłem BG 1 ze 20x przed premierą Enhanced Edition, więc po prostu z wygody sięgam teraz po EE. Przez lata grałem z modami, teraz preferuję grę bez modów. Mody są jak house rules. Każdy ma swoje, jedni wolą grać tak, jak grę przemyśleli twórcy.

W sumie Enhanced Edition mocno namieszało w balansie Icewind Dale, o czym wypowiadał się sam Josh Sawyer z Obsidianu (pracował jako junior designer ID i jako lead designer ID2.

Totalne konwersje w ogóle ładują taką liczbę zmian i "poprawek" i innych "hałsruli", że ciężko się w tym połapać i nie każdemu przypadają do gustu.

Jeszcze zarządzanie ekwipunkiem -w BG1 nie było toreb na kamienie, tub na zwoje i żadnych innych pojemników. Nie było odpoczynku do wyleczenia. Postacie nie przepychały się poza walką, przez co ręcznie trzeba było nimi sterować. Zauroczenie głównej postaci w BG1 nie kończyło gry. w BG 2 i totalnych konwersjach już tak.

post wyedytowany przez Silvaren 2019-05-12 18:45:52
12.05.2019 19:27
17.8
Zły Wilk
13
Centurion

Dzięki, trochę się napisałeś.:) Tylko chodziło mi bardziej o BG2 EE. To BG2 mnie korci żeby zagrać ponownie, być może właśnie EE.
Myślałem że to BG2 EE wprowadza nowe klasy w stosunku do zwykłego BG2.
Na GOGu w opisie jest też coś o nowych npcach.

12.05.2019 20:10
17.9
Silvaren
14
Centurion

Enhanced Edition wprowadza nowe klasy: szaman (taniec przywołuje duchy, czary rzuca jak czarownik, tyle że z puli druida m.in.), krasnoludzki obrońca (podklasa wojownika), uczeń smoka (podklasa czarownika), tancerz cieni (podklasa złodzieja), czarny strażnik (podklasa paladyna) i pewnie coś jeszcze, co aktualnie mi umknęło. Czarny strażnik i szaman nie dostają żadnej twierdzy.

BG 1 EE wprowadza 4 nowych towarzyszy i zadania poboczne 3 z nich. BG 2 wprowadza 5 towarzyszy i 4 zadania poboczne dla nich zarówno w podstawce jak i ponoć w Tronie Bhaala - ale głowy nie dam, bo nie grałem z nimi w dodatku. Całość nowej zawartości w BG 2 EE liczy 350 tys. słów, podstawka BG 2 miała 1 060 000 słów około a ToB 188 000. Dla porównania Planescape Torment miał około 800 tys, a Wiesiek 3 miał 450 tys. Zaznaczam jednak, że za część nowej zawartości stanowi opcjonalne Black Pits 2, które jest jakby oddzielnym modułem.

Grałem w wersji Steam. W BG 1 i BG spolszczono wszystkie nowe treści (napisy) i zachowano dubbing polskiej wersji CD Projektu. Jednocześnie poprawiono całą masę błędów polskiego tłumaczenia CD Projektu (było tego naprawdę sporo, nic dziwnego, skoro Krzysiu Gonciarz mając te 11 czy 12 lat nad nim pracował xD ).

BG 2 EE to nowe obszary, nowe przedmioty, nowe questy. Można chyba nawet ulepszyć Karsomira na miecz dla czarnego strażnika.

W BG1 EE grałem z Dornem (czarny strażnik) i Baelothem (drow czarownik). W BG2 EE też grałem z Dornem (całkiem spoko quest ma) i Hexaat (wampirzyca, złodziejka). Dobrze, że poprawili Hexaat, bo wcześniej była zabijana na wstępie podczas finałowej walki ToB xD

spoiler start

No cóż, bycie wampirem i mierzenie się z arcykapłanką nie mogło się skończyć inaczej xD

spoiler stop

post wyedytowany przez Silvaren 2019-05-12 20:18:18
12.05.2019 20:43
17.10
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Większość problemów na które narzekali ludzie została wyeliminowana. No i są pełne polskie wersje językowe.
Jedyne na co mogę narzekać to przymus kupowania EE jeśli chciałoby się kupić oryginalne wersje (nie EE).
Innym powodem dla którego miałbyś grać w oryginały byłaby kompatybilność z niektórymi modami, poza nielicznymi bardziej znanymi większość jest porzucona i na wsparcie oryginalnych twórców nie ma co liczyć, ale jak chcesz przejść grę raz to nie ma problemu.
Z tego co ostatnio patrzyłem to nasz polski megaprojekt - World of Baldur's Gate - nie był chyba kompatybilny z EE.

EE wprowadza nowe klasy czy tam kity do starszych części i część z nich jest zwyczajnie niezbalansowana do tych gier, często trywializując grę.

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-05-12 20:50:07
12.05.2019 20:50
17.11
Zły Wilk
13
Centurion

Te nazwy klas są takie jak w Neverwinter Nights. Jeśli dobrze pamiętam to w NWN była klasa takiego niby kapłana który miał się do kapłana tak jak czarownik do czarodzieja. Też jest takie coś?

12.05.2019 21:37
17.12
Silvaren
14
Centurion

Mówisz o Ulubieńcu Bogów (tak jakby kapłan ale rzuca czary jak czarownik). Był też Szaman Dusz (ta sama mechanika, ale czary druida). Tych klas nie ma, chociaż Szaman w Enhanced Edition przypomina nieco Szamana Dusz. Nie znam aż tak dobrze podręczników do AD&D 2, ale wszystkie podklasy z Baldur's Gate II to w zasadzie "kits" z AD&D 2. Trudno mi powiedzieć, czy nowe "kits" w BG2EE to adaptacja materiału źródłowego z AD&D 2 czy z D&D 3. W Neverwinter Nights serwowano już tzw. klasy prestiżowe (czyli nie były to profesje, z którymi rozpoczynało się grę) i tam był m.in. krasnoludzki obrońca, czarny strażnik, uczeń smoka czy tancerz cieni.

Przypomniało mi się, że w BG1&2 EE doszedł również kapłan Tempusa, mnich zakonu słonecznej duszy i mnich zakonu ciemnego księżyca. W Neverwinter Nights EE też pojawiły się nowości, chociaż tam chyba tylko Rycerz Purpurowego Smoka natywny dla Cormyru.

Tancerz Cieni np. może kryć się w cieni podczas walki, ale jego mnożnik obrażeń od ataku w plecy postępuje wolniej i maksymalnie wynosi chyba x3.

post wyedytowany przez Silvaren 2019-05-12 21:39:08
15.05.2019 20:10
18
1
odpowiedz
drenz
59
Le réveil du lion

Ogrywam Druidstone: The Secret of the Menhir Forest. Zakupiłem pre-order (chyba drugi w życiu), ale taniej nie było. W złotówkach na Steamie kosztuje niemal tyle samo (różnica w złotówce plus przewalutowanie :P), ale w sumie mam digital book...
Pierwsze wrażenia pozytywne, choć twórcy poszli tutaj w baśniowy świat z domieszką humoru a z interfejsu przypomina mi ruskie ubogie indie erpegi. Graficznie jest ok. Walki - na początku wydawały mi się mało czytelne, ale teraz już je ogarniam i na poziomie normalnym mogą trochę napsuć krwi, szczególnie gdy chce się jeszcze zrobić opcjonalne cele. Gramy z góry określonymi bohaterami, którym rozwijamy umiejętności - głównie bojowe.
Technicznie wszystko fajnie śmiga.
Ogólnie pierwsze wrażenie pozytywne.

15.05.2019 21:26
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Aen
176
Anesthetize

Wyskoczył mi problem w Baldurze 2. Mianowicie sfreezowała mi się mapa - Mogę do niej wejść ale nie mogę z niej korzystać - zielony kwadrat którym można było po niej "skakać" (wiecie o co chodzi) siedzi nieruchomo w rogu, więc mapa defacto jest bezużyteczna i muszę wszędzie drałować po ówczesnym przejechaniu kursorem całej mapy. Nie wiem czy coś wcisnąłem czy o co chodzi, w opcjach nie widzę bym coś pozmieniał. Jakieś pomysły, ktoś się z Was z tym spotkał? Proszę o pomoc, bo bardzo chcę wrócić do Podmroków, a bez mapy jak bez ręki.

16.05.2019 06:27
19.1
Silvaren
14
Centurion

Nigdy nie miałem takiego problemu. Jaka wersja gry? Płytowa? GOG-owa bezpłytowa wersja Complete? Enhanced Edition? Jeśli EE to na jakiej platformie? W przypadku cyfrowych wersji warto sprawdzić po prostu spójność plików a w przypadku fizycznych może pomóc reinstalacja.

Chyba że grasz z modami i one mogły coś napsuć.

16.05.2019 09:07
19.2
Agreel
21
Chorąży

Raz mi się tak przytrafiło w jedynce EE na tablecie tuż po wejściu do labiryntu pod koniec gry. Po restarcie gry mapa już działała prawidłowo.

18.05.2019 00:10
📄
20
odpowiedz
1 odpowiedź
.kNOT
177
Progresor

Po ustabilizowaniu się promocji na EGS Operencia dostępna jest po 19.99

Ewentualnie to chwilowa pomyłka...

18.05.2019 00:16
20.1
_Luke_
205
Death Incarnate

U mnie to 9,49$

18.05.2019 07:56
21
1
odpowiedz
Iselor (Łódź)
113
Senator

SpecShadow o Gorasul:

Gra znajduje się w TOP10 najgorszych RPGów (razem z Dungeon Lords oraz Mistmare) ale jak dla mnie jest jeszcze grywalna, za to inne, często przereklamowane tytuły, mógłbym wrzucić na listę.

Kto tworzył ową listę i gdzie ona jest? Nie grałem w Gorasul ani Mistmare, tylko w Dungeon Lords...Gra jest przeciętna, ale ma kilka fajnych rozwiązań i nazywanie ją jednym z 10 najgorszych erpegów jest krzywdzące.

post wyedytowany przez Iselor (Łódź) 2019-05-18 07:56:47
18.05.2019 10:25
22
odpowiedz
Mr.Kalgan
188
Gold Dragon

Dungeon Lords - Grałem, moim zdaniem sympatyczna, pozostawiła pozytywne wrażenie.

18.05.2019 10:38
23
odpowiedz
drenz
59
Le réveil du lion

I jak tam Druidstone? Ogrywacie?
Gra na dalszych etapach daje trochę w kość, szczególnie gdy chce się zrobić dodatkowe cele. A dwuetapowa walka gdzie przerywamy rytuał jest nieco przegięty (poziom normalny). O ile 3 pierwsze potyczki to bułka z masłem tak później 4 czerwonych kultystów przywołuje mocnych impów, do tego walą ogniem, co zabiera 5 i pograne. Chyba z 10 prób miałem i gdy już myślałem, że będzie dobrze to księga zaklęć zamieniła mi się w stwora i amen. Jeden przeciwnik niekiedy robi różnicę. Aby nie przechodzić ponownie pierwszego etapu przełączyłem na easy i walka wygrana za pierwszym razem. Jest już zdecydowanie za łatwo. Coś ten balans jednak niewyważony. A różnica między easy a normal, to przy tym drugim przeciwnicy mają zwiększone życie, pojawia się ich więcej i mają mocniejsze ataki. Nawet nie chcę sprawdzać jak jest na hardzie :P
Do tego niekiedy walka zależy od tego, co wypadnie ze skrzyni czy po przeciwnikach. Nie podoba mi się też to, że po pewnym czasie na mapie pojawiają się nowi przeciwnicy, co niekiedy powoduje, ze przy złym rozstawieniu postaci trzeba podchodzić do walki jeszcze raz. Wyzwania na czas na razie nie sprawiały mi trudności.

18.05.2019 11:48
24
odpowiedz
6 odpowiedzi
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Mam dobrą i złą wiadomość.
Dobra to taka, że pojawi się nowe Wizardry na Steamie!
Zła jest taka, że to ta bardziej zjapońszczyznowana, a nie każdy to może strawić.
https://store.steampowered.com/app/948640/Wizardry_Labyrinth_of_Lost_Souls/?snr=1_5_1100__1100
Design Tales of Forsaken Land na PS2 to max co daję radę strawić. Dlatego granie np. w genialną Jeanne D'Arc zajęło mi więcej czasu niż zazwyczaj.

Oczywiście GOG zachował się jak GOG i odrzucił grę. Najpierw Grimoire a teraz to...
Człowiek myślał że mając takie mierne przychody (30tyś. na plusie to jest żart niewąski) będą brali chętnie dobre gry ale nie...

Ja bym na ich miejscu zatrudnił zawodowego szambonurka i wyławiał dobre tytuły na Steamie, no ale przy obecnym wyglądzie GOGa to byłoby nieciekawe doświadczenie...

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-05-18 11:51:53
18.05.2019 12:17
👍
24.1
twostupiddogs
187
Legend

Nie wiem czy zdzierżę, ale spróbować trzeba :)

18.05.2019 12:48
24.2
Zły Wilk
13
Centurion

Nowe Wizardry jak najbardziej, ale ta japońszczyzna. Już sam obrazek kojarzy się z debilnymi japońskimi kreskówkami.

18.05.2019 18:58
24.3
Iselor (Łódź)
113
Senator

Szkoda, bo lubię akurat anime ale nie w cRPG (czy ogólnie w grach ale w cRPG najbardziej), a nowe Wizardry by się przydało.

18.05.2019 20:26
24.4
Silvaren
14
Centurion

Wizardry było bardzo ważne dla rozwoju jRPG. Dziwię się, że ta marka przepadła prawie dwie dekady temu.

18.05.2019 20:40
24.5
meelosh
58
Schattenjäger

No w Japonii właśnie niby nie umarła i chyba jakąś popularnością to się tam cieszy skoro aż tyle części na tamten rynek natrzaskali.

Czy gog jakoś uzasadnia swoje decyzje czy "nie bo nie"? Czasami naprawdę jestem ciekaw co nimi kieruje w takich sytuacjach jak ta.

20.05.2019 10:34
24.6
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

No Wizardry na zachodzie było martwe od 2001 roku, tam może 2-3 gry do dzisiaj wyszły podobne do nich może?

W Japonii nadal wychodzą im podobne gry (choćby Etrian Odyssey) no spodobała się im taka formuła. Ale też widać że ostatnio nowych gier z serii Wizardry chyba nie wyszło tyle co kiedyś... ale to raczej koszta produkcji gier wzrosły do takich rozmiarów że już się nie da.

Trochę mnie to dziwi że nie przyjęła się na zachodzie ta formuła, no ale RPGi poza symulatorem włóczęgostwa od Bethesdy się nie przyjmują...

I też chciałbym poznać co siedzi GOGowi w głowie i jakie kryteria mają że robią takie cuda.

18.05.2019 21:37
25
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zły Wilk
13
Centurion

A tak przy okazji, są jakieś mody poprawiające grafikę w Wizardry 8 ?

18.05.2019 21:49
25.1
Adamus
213
Gladiator

Sa przyspieszające walkę i to w zupełności wystarczy.Grafika jest nadal do przyjecia.

20.05.2019 10:35
25.2
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Nie ma żadnego graficznego moda do Wizardry 8.

20.05.2019 00:55
26
1
odpowiedz
Blackthorn
113
Senator

23 maja do early access trafia gra Conglomerate 451 i jest to Cyberpunkowy Dungeon Crawler. Jeżeli cena nie będzie przesadzona (powyżej 100 zł) to kupuję.
https://www.youtube.com/watch?time_continue=36&v=w5mMmIoyPPw

Mam też ciekawą nowinkę dotyczącą Stoneshard. Parę dni temu twórcy ogłosili, że do gry będą zaimplementowane rutyny dla NPCów (po pracy będą chodzić do karczmy na piwko itp itd). Poniżej więcej szczegółów plus gify prezentujące system w akcji.
https://www.kickstarter.com/projects/1926605606/stoneshard-open-world-roguelike-rpg-with-tactical/posts/2511767?ref=ksr_email_backer_project_update_registered_users

20.05.2019 23:54
27
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
drenz
59
Le réveil du lion

Z newsów rzut oka na Black Geyser: Couriers of Darkness:
https://www.youtube.com/watch?v=AZPeiO7s5Zo

21.05.2019 16:19
27.1
Silvaren
14
Centurion

Słabo to wygląda. Paleta kolorów z Pillars of Eternity, ale jakby bez pomysłu na siebie ta gra. Chociaż kto wie, może świat będzie ciekawy.

21.05.2019 20:31
27.2
Aen
176
Anesthetize

To prawda, jak zobaczyłem miniaturkę z boku, to myślałem że to jakiś dodatek do PoE.

22.05.2019 20:51
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Silvaren
14
Centurion

THQ Nordic kupiło Piranha Bytes i prawa do ich gier.

post wyedytowany przez Silvaren 2019-05-22 20:51:13
22.05.2019 22:39
👍
28.1
.kNOT
177
Progresor

I ma zapowiedzieć "długo oczekiwany powrót gry/marki, wielbionej w całej galaktyce".

23.05.2019 13:14
😊
28.2
Bogas
135
Senator

Super! najwyższa pora aby pojawiła się zapowiedz BG3 ;-)

23.05.2019 16:28
29
odpowiedz
drenz
59
Le réveil du lion

Druidstone skończony - 22h.

Część mojego podsumowania z karty gry na GOLu:
PLUSY:
+ brak błędów
+ fabularnie ma momenty
+ jak ktoś nie zna dobrze angielskiego to może przeskakiwać rozmowy – cele i tak są podczas walki wyświetlone w górnym prawym rogu.
+ czas gry. W zależności od wybranego poziomu trudności gra jest na minimum 15 godzin (misje na 3 gwiazdki)
+ nie jest łatwa
+ po zapisie i wyjściu z gry zaczynamy w tym momencie, w którym skończyliśmy. Nie ma potrzeby zaczynania misji od nowa
+ możliwość grania po fabularnym zakończeniu
+ walki nawet wciągają pomimo że nie są zbyt rozbudowane…

MINUSY
- … ale mogły być zdecydowanie lepsze. Postacie mają wg mnie za mało umiejętności, szczególnie na początku, co wymuszą ponowne przejście misji za jakiś czas lub po dobraniu znacznie lepiej odpowiadających umiejętności na dana misję. Losy walki może odwrócić niebieski kryształ, który pojawić się może po pokonanym przeciwniku – jest to dodatkowy ruch dla postaci, która go weźmie.
- tylko misje nastawione na cele, co mi się nie spodobało. Gdy wykonamy główny cel, wrogowie, którzy są na mapie cudownie znikają…
- Powyższe minus sprawia, że wrogowie mogą się pojawiać co jakiś czas w nieskończoność. Na mapie z nekromantą miałem ponad 30 przeciwników, jacy się co jakiś czas pojawiali lub byli przywoływani przez antagonistę. Nie podobało się to, szczególnie gdy postacie były rozproszone i koło nich nagle w następnej rundzie pojawiało się np. 3 wrogów.
- muzyka podczas walki z czasem mocno irytowała, szczególnie 2 szybsze utwory… Aż odpaliłem coś innego w tle, co naprawdę rzadko mi się takie coś zdarza.
- niewielkie opcje graficzne itd.
- brzydkie 2D i ten interfejs podczas kupna przedmiotów i levelowania.

7/10

post wyedytowany przez drenz 2019-05-23 16:28:26
Forum: Serie M&M, Wizardry oraz inne cRPGi - niekoniecznie w trybie FPP (cz.228)