Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Góry to nie Krupówki!

początekpoprzednia123
26.07.2020 15:48
Bukary
2
Bukary
186
Legend

Mam kontuzję nogi

Hmmm... No to bym uważał z Rysami. Wydaje mi się, że dla kontuzjowanej nogi szczególnym obciążeniem może być schodzenie. W przypadku szlaku na Rysy suma podejść i zejść wynosi po 1929 m. W przypadku Szpiglasowego (wejście od strony Pięciu Stawów, zejście od Strony Morskiego Oka) - 1536 m.

TOPR zawsze przybędzie na pomoc, ale wtedy wycieczka się wydłuży o pobyt w szpitalu. ;)

Trasa na Szpiglas (10 godzin) tutaj:

https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.2545460,20.1029760;49.1972920,20.0401350;49.2011790,20.0708430;49.2545460,20.1029760#49.23407/20.10998/13

Martwi ta pogoda bo ja pechowy jestem

To jest, niestety, problem w górach. Kilka dni temu prognozy przewidywały w miarę ładny dzień dzisiaj. Wczoraj już się okazało, że będzie gorzej. A dziś - pada bodajże od 10.30. Miałem iść dzisiaj w góry, ale teraz widzę, że najwcześniejszy sensowny termin to wtorek. :P

Jednak burzy bym nie chciał.

Jak zapowiadają burze, nie idź w góry. A jeśli mimo to pójdziesz i będziesz miał gdzieś zasięg, to obserwuj rozwój sytuacji:

https://www.lightningmaps.org/#m=oss;t=3;s=0;o=0;b=;ts=0;ts24=1;z=10;y=48.9035;x=19.9903;d=2;dl=2;dc=0;

Niestety, w wyższych partiach gór jest poważny problem z zasięgiem. A z burzami w Tatrach nie ma żartów.

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-26 15:59:22
26.07.2020 17:08
snopek9
3
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Wiecie, amatorski biegacz zawsze ma kontuzje nogi :> Pod tym względem dam radę. Właśnie z interwałów na rowerze wróciłem i jest dobrze.

Fajne rady, przydadzą się. Chciałbym to dobrze zaplanować żeby w miare intensywnie wykorzystać czas.
Ja się generalnie boję burz, nawet na nizinach...także jak burza to zostaje i tyle.

post wyedytowany przez snopek9 2020-07-26 17:09:04
26.07.2020 19:39
Poranny egzekutor
👍
4
Poranny egzekutor
4
Konsul

Snopek, to ciekawe z tym rowerem, bo tez ogarniam bezbolesnie dosyc wymagajace gorzysto-lesne trasy.
Wlasnie cyknalem ze dwie dyszki i czuje sie jak mlody grecki bog.

post wyedytowany przez Poranny egzekutor 2020-07-26 19:40:01
26.07.2020 20:38
_D_R_A_G_O_N_
5

Zajrzyj na 1 stronę wątku, tam zdałem relacje trasy od postu nr 69 bodajże. Od Palenicy, przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich na Szpiglasowy Wierch, później powrót do Morskiego Oka i znów na Palenicę. Całość 26km z hakiem, niecałe 9 godzin. Przepiękna trasa.

27.07.2020 11:19
Bukary
161
odpowiedz
Bukary
186
Legend
Wideo

Nie bez powodu pytałem Snopka o to, czy zamierza w góry przyjechać samochodem...

Niedawno TPN zmienił zasady parkowania w Palenicy (miejsce, skąd rusza się w stronę Morskiego Oka): bilety trzeba kupować przez internet i z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem. Spowodowało to ogromny chaos komunikacyjny i protesty taterników. Wielu ludzi pcha się do Palenicy bez biletu kupionego online, co powoduje gigantyczne korki, ponieważ znaczna część samochodów musi zawrócić i szukać innych miejsc do zaparkowania, a osoby z wykupionym biletem nie mogą się dostać na parking. Wspinacze również psioczą, ponieważ trudno z większym wyprzedzeniem przewidzieć pogodę i czasem decyzja o wypadzie w góry zapada w nocy na kilka godzin przed wyjściem.

Ponieważ wybieram się jutro w góry, przed chwilą kupiłem ostatni (dosłownie) bilet parkingowy. Miałem szczęście, że nie zwlekałem zbyt długo, tylko po śniadaniu sprawdziłem pogodę i zdecydowałem się na wyjście. Miejsc parkingowych jest ok. 1100 i wszystkie są już zajęte (a do tego dochodzi mnóstwo zapełnionych parkingów w okolicznych wsiach i tysiące ludzi przyjeżdżających transportem busowym), więc nietrudno sobie wyobrazić, co się będzie działo na szlakach. Pewnie jutro ruszę bardzo wcześnie, żeby nie stać w zbyt dużych kolejkach na szczytach.

Nie podobają mi się zmiany wprowadzone przez TPN. Pomijam nawet perspektywę profesjonalnego wspinacza, który musi mieć dobrą pogodę na szlaku ze względu na bezpieczeństwo. Posty przykład: nie za dobrze się dziś czuję i wolałbym decyzję o wyjściu podjąć jutro z samego rana. Ale nie mogę. Musiałem już dziś wydać 30 zł, choć nie wiem do końca, czy jutro ostatecznie zdecyduję się na wypad. A wydanych pieniędzy nikt mi nie zwróci, biletu też odsprzedać nie mogę (jest wystawiony na konkretny numer rejestracyjny).

Ostrzegam więc wszystkich, którzy wybierają się w Tatry. Pamiętajcie zawczasu o parkingach.

https://www.youtube.com/watch?v=R4i_oDuRsh0

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-27 11:36:09
28.07.2020 17:47
Bukary
😂
162
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
186
Legend
Image

Byłem dziś na Szpiglasowym Wierchu. Trasę zrobiłem w 8 godzin (wliczając postoje na zdjęcia i jedzenie), więc nóg nie czuję.

To, co się dzieje w górach, można określić tylko jednym słowem: armagedon. ;) Nigdy nie widziałem tylu ludzi na szlakach, a drogą do Morskiego Oka podążają tysiące osób. Musiałem się dosłownie przeciskać w tłumie. Jakbym spacerował Krupówkami. Wchodziłem na szlak przed szóstą rano, a już były kolejki do kasy biletowej. Dobrze, że dość wcześnie byłem na łańcuchach, bo pewnie bym też stał w długiej kolejce.

Polacy spędzają wakacje w Polsce.

Podobno stanie w kolejce do kolejki na Kasprowy zajmuje więcej czasu niż wyjście na sam szczyt na nogach. :) Nawet policja musi tam pilnować porządku...

https://www.facebook.com/warunki/photos/a.817367478338321/4090156187726084/

Jeśli ktoś jeszcze się tutaj wybiera (o ile został ktoś, kogo tu jeszcze nie ma), to ostrzegam przed parkowaniem w niedozwolonych miejscach. Jak wracałem ze szlaku, to widziałem dziesiątki samochodów na poboczach drogi do Morskiego Oka. Policja wystawiała mandaty. I będzie wystawiać, bo właściwie codziennie ma z tego tytułu ogromny dochód.

28.07.2020 19:23
NewGravedigger
162.1
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

W piątek idziemy na szpiglasowy, dużo tam luda? Przy chłopku będzie mniej?

28.07.2020 20:42
Herr Pietrus
😜
162.2
Herr Pietrus
188
Ubecka Wdowa

No no, widzę, że wszyscy w maseczkach, i odstęp zachowany...

28.07.2020 20:55
Bukary
162.3
1
Bukary
186
Legend
Image

NewGravedigger

Trudno powiedzieć, gdzie będzie więcej ludzi. Na pewno w Morskim Oku (i na asfaltówce z Palenicy) można się spodziewać tłumów. Mnóstwo ludzi ruszy też nad Czarny Staw, skąd prowadzi szlak na Rysy i na Chłopka. Z tego względu lepiej ruszać na Szpiglas od strony Pięciu Stawów. I nie tylko z tego względu. Chodzi też o widoki i łańcuchy (bezpieczniej po nich wchodzić niż schodzić).

Obstawiam, że na na samym szlaku na Chłopka rano tłumów nie będzie. Podobnie jak na żółtym szlaku, który prowadzi na Szpiglas z Pięciu Stawów. Ale podkreślam: rano. Na pierwszym odcinku obu tras (pierwsza: asfaltówka do Moka plus dojście nad Czarny Staw; druga: asfaltówka do Moka plus Dolina Roztoki) może być różnie.

Gdybyście się zdecydowali na Szpiglas, to polecam trasę: Palenica - Pięć Stawów - Szpiglasowa Przełęcz - Szpiglasowy Wierch - zejście ceprostradą do Morskiego Oka. Przy podejściu do Pięciu Stawów warto wybrać trasę zieloną (a nie czarną), obok pięknej Siklawy. Jest też łatwiejsza i szybciej można się dzięki temu przemieścić na niebieski szlak, który prowadzi do żółtego (na Szpiglas). Nie warto wchodzić ceprostradą, bo ładniejsze widoki są tam przy zajściu, a poza tym to szlak bardzo uczęszczany przez turystów (jak sama nazwa wskazuje).

Koniecznie trzeba też na stronie TPN-u kupić bilet na parking na Palenicy. I wstać dość wcześnie, żeby jak najdłużej unikać tłumów.

Jak się wszystko uda, to czekają was takie widoki, jak na załączonych zdjęciach z dzisiejszego wypadu, albo nawet lepsze (jeśli niebo będzie nieco bardziej pochmurne i dramatyczne). Pierwsze zdjęcie to cała Orla Perć widziana przy podejściu na Szpiglas, a na drugim króluje Miedziany.

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-28 20:58:49
28.07.2020 20:57
Bukary
162.4
Bukary
186
Legend
Image

I widok ze Szpiglasowego na polską stronę...

Pogoda była wyjątkowo udana dzisiaj... ale nie na zdjęcia (płaskie, nieciekawe światło i nudne niebo) i nie na taki wypad (za gorąco).

Herr Pietrus

Rzeczywiście wszędzie były tłumy. I prawie nikt (w schronisku, w sklepach przy szlaku, na fasiągach) nie używał maseczki. Widziałem jeden wóz z ludźmi w maseczkach i jednego fiakra, który miał maseczkę zaciągniętą na nos, a nie owiniętą wokół szyi.

Rzecz jasna, zupełnie pomijam ludzi na szlaku, bo nie wyobrażam sobie, żeby chodzić w maseczce po górach. Dzisiaj i bez maseczki prawie płuca wyplułem przy takim upale. Gdybym miał cokolwiek na ustach i nosie, to bym zemdlał po kilku minutach. :P

A na Podhalu coraz więcej chorych. Turyści zabiorą ze sobą do domów nie tylko piękne wspomnienia tatrzańskich widoków... ;)

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-28 21:21:05
29.07.2020 10:03
snopek9
163
odpowiedz
6 odpowiedzi
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Jak najlepiej się dostać na szlak prowadzący z powiedzmy centrum Zakopca do Szpiglasowego...komunikacją miejską?
Bo google podpowiada mi strasznie długi dojazd.
To koniecznie na Palenice trzeba?

post wyedytowany przez snopek9 2020-07-29 10:10:57
29.07.2020 10:24
Bukary
163.1
Bukary
186
Legend

Tak, musisz jechać na Palenicę. Nie ma praktycznie innej sensownej drogi. Możesz z centrum Zakopanego iść na nogach przez góry (np. Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Zawrat - Pięć Stawów - Szpiglas), ale to raczej wycieczka dla maratończyka.

Nie znam rozkładu jazdy busów do Palenicy (np. z okolic Dworca Głównego w Zakopanem). Musisz poszperać w internecie. Tutaj coś znalazłem:

https://www.powiat.tatry.pl/index.php/wydzial-komunikacji-i-transportu/rozklady-jazdy-bus

http://www.zakopane.rozkladyjazdy.pl/busy/

https://transit.podhale.pl/index.php?page=route&route=156

Niestety, to mogą być rozkłady niezbyt aktualne. Ogólnie rzecz ujmując, z różnych miejsc w Zakopanem (np. spod baru FIS przy Dworcu Głównym) odjeżdżają często w sezonie busy do Palenicy. Zdradź coś więcej na temat planu wycieczki (w jakiej okolicy się zatrzymujesz na nocleg? o której chcesz ruszyć?), to może coś więcej ktoś doradzi. Musisz się jednak liczyć z tym, że dojazd bez własnego środka transportu zajmie sporo czasu. A jeśli będą bardzo duże korki (w mieście i na Łysej Polanie), to nawet i z półtorej godziny.

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-29 10:31:15
29.07.2020 10:44
snopek9
163.2
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Na spontanie wszystko bo czekałem na wolne potwierdzone. Będę na dworcu w Zakopanem w piątek o 7 rano. Nie mam jeszcze kwatery dopiero szukać będę dziś i właśnie myślę gdzie najlepiej. W piątek chce ruszyć gdzieś na spokojnie bo pewnie zanim się ogarnę to będzie z 1 rano jak będę mógł ruszyć. To wiele nie zdziałam. To myślałem jakiś Nosal na początek? W sobotę ten Szpiglasowy. Jak będzie pogoda w niedzielę to też chcę ruszyć... Ale nie mam pomysłu gdzie

29.07.2020 11:00
Bukary
163.3
Bukary
186
Legend

Ale nie mam pomysłu gdzie

Przejrzyj moje posty powyżej:

[129] Trasy krótkie (w sam raz na popołudniowy wypad).
[133] Trasy nieco dłuższe.
[136] Trasy dłuższe.

29.07.2020 17:26
snopek9
163.4
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Idealnie.
Faktycznie ładnie to pisałeś i jest z czego wybierać.
Być może podejme trzy wyprawy. Mogę prosić o top 3 :>

Ps: No dystans maratoński przebiegłem trzy razy, z niezłymi jak myślę czasami jak na amatora także dłuższych tras się nie boję. Lęku wysokości nie mam. Mam totalny brak doświadczenia jeśli trzeba by jakieś linki ze sobą mieć żeby przejść albo sie podpinać jakimiś karabińczykami to bym chciał bez takich elementów. Jakieś przeskoki, lekka wspinaczka czy coś mogą byc :)

29.07.2020 18:05
Bukary
163.5
Bukary
186
Legend

snopek9

Żadna z tych tras nie wymaga jakichś szczególnych umiejętności wspinaczkowych. Jeśli szukasz nieco większej adrenaliny w polskich Tatrach, to trzeba się wybrać na Orlą Perć (albo całą, albo fragmentami) lub na Rysy czy Świnicę. Resztę ciekawych miejsc właściwie uwzględniłem w swoich propozycjach.

Zakładam, że nigdy nie byłeś w Tatrach. Jeśli więc miałbym wybierać z tych tras dostępnych dla wszystkich, to:

[Post 129]
1) Krótki wypad (popołudnie): Rusinowa Polana i Gęsia Szyja (trasa nr 7) lub Mała Łąka i Przysłop Miętusi (trasa nr 2). Ta druga nie zawiera elementów jakiejś "wspinaczki", to raczej spacer po pięknej dolinie. Jeśli byłby problem z dojazdem, to bym po prostu poszedł na Nosal, a następnie zszedł na Olczyską Polanę i kontynuował jak w trasie 4 lub 5.

2) Na całodniową wyprawę dla osoby, która nie widziała wcześniej Tatr, to bym pewnie wybrał Szpiglasowy Wierch (bo można zobaczyć i Dolinę Pięciu Stawów, i Morskie Oko). Wariantywnie (dla osób nastawionych na nieco cięższą wspinaczkę po łańcuchach): Kuźnice - Czarny Staw Gąsienicowy - Zawrat - zejście do Pięciu Stawów - powrót przez Świstówkę. Zawrat można tutaj zamienić na inny element Orlej Perci (np. Kozi Wierch). Nie jestem tylko pewien, czy Orla Perć to dla ciebie dobry wybór na pierwszą wycieczkę w Tatrach. Trudno powiedzieć, jak twój organizm zareaguje na wysokość i ekspozycję.

3) Na trzeci dzień wziąłbym coś z dala od Morskiego Oka i Doliny Pięciu Stawów (żeby się nie powtarzać). Albo Tatry Zachodnie, albo trasa przez Kasprowy Wierch.

Jeśli Zachodnie, to polecam Starorobociański Wierch w następującym wariancie:

Siwa Polana (parking) ---> Dolina Chochołowska ---> grań Kulawca ---> Trzydniowiański Wierch ---> Kończysty Wierch ---> Starorobociański Wierch ---> Ornak ---> zejście do Doliny Kościeliskiej. Zdjęcia z takiej trasy znajdziesz w [136].
(Plusy tego wariantu: dwie piękne doliny, wspaniałe widoki i najwyższy szczyt Tatr Zachodnich. Panoramę z niego możesz zobaczyć na jednym z moich zdjęć).

Jeśli Kasprowy, to trzeba się trzymać z dala od trasy na Giewont (bedą tam tłumy), a zatem np.:

Kuźnice (Zakopane) ---> Myślenickie Turnie ---> Kasprowy Wierch ---> Liliowe ---> zejście do Doliny Gąsienicowej ---> Czarny Staw Gąsienicowy ---> powrót przez Boczań do Kuźnic.
(Plusy tego wariantu: wspaniałe widoki z Kasprowego, piękny Czarny Staw Gąsienicowy i najczęściej fotografowana hala oraz możliwość wspinaczki na Świnicę).

Obie trasy są dobre na trzeci dzień, bo w obu można w konkretnym momencie zejść (jeśli nie starczy sił) albo pokusić się o coś więcej (jeśli mamy zapas po drugim dniu). W przypadku pierwszej trasy można zejść już na Trzydniowiańskim Wierchu. W przypadku drugiej można zdecydować się także na dodatkową wspinaczkę na Świnicę (z Liliowego) i na dodatkowe dojście do Czarnego Stawu Gąsienicowego.

Oczywiście, można się wybrać na Rysy czy Giewont, ale w obecnej sytuacji (turystyczny armagedon) odradzałbym taki wybór.

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-29 18:09:26
29.07.2020 18:31
NewGravedigger
163.6
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

Bukary

Widzę, że niektóre elementy się powtarzają w tych wariantach.

Potrzebuję 2 tras na dwa dni, piątek i sobota. Piątek musi być od morskiego oka, bo mam juz parking.

Mamy w ekipie typa, który się napala na łańcuchy ale do końca nie wiemy, jak zareaguje na to reszta. Stąd moje zainteresowanie tym szpiglasowym. Ale teraz dodałeś jeszcze inne wydaje się ciekawe miejsca.

Na piątek jest lepszy ten wierch czy to co wyżej Kuźnice - Czarny Staw Gąsienicowy - Zawrat - zejście do Pięciu Stawów - powrót przez Świstówkę

post wyedytowany przez NewGravedigger 2020-07-29 18:32:42
29.07.2020 10:56
r_ADM
164
odpowiedz
2 odpowiedzi
r_ADM
209
Legend
29.07.2020 11:11
Bukary
164.1
Bukary
186
Legend

Ha, ha! Kolejka na łańcuchy. Jak pisałem wyżej, trzeba wyruszyć o 4-5 rano, żeby tego uniknąć (albo nie pchać się na popularne szczyty).

Powtórzę: w Tatrach mamy armagedon.

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-29 11:21:57
29.07.2020 13:00
Herr Pietrus
164.2
Herr Pietrus
188
Ubecka Wdowa

Ale dudki bedom, bon turystyczny niepotrzebny!

29.07.2020 19:09
Bukary
165
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
186
Legend

NewGravedigger

Piątek musi być od morskiego oka, bo mam juz parking.

Skoro musicie wyjść z Palenicy, to Szpiglasowy w takim wariancie (od strony Pięciu Stawów), jaki zrobiłem wczoraj, wydaje się najlepszym wyborem. Jeśli nie wiecie, jak będziecie sobie radzić z łańcuchami, to lepiej pierwszego dnia wziąć podejście, gdzie tych łańcuchów nie jest aż tak dużo, a ekspozycja nie przyprawi kogoś o zawrót głowy. Poza tym: jeśli parkujecie, to pewnie chcielibyście wrócić w to samo miejsce. Wejście na Szpiglasowy od strony Pięciu Stawów i zejście do Moka to umożliwia.

Dziś na swoim Instagramie zamieściłem dokładną filmową relację z tego wypadu (uwzględniając fragment z łańcuchami), więc możecie sobie zobaczyć, zanim podejmiecie decyzję.

Jeśli łańcuchy okażą się znośne dla wszystkich, to drugiego dnia można ryzykować i np. przejść Orlą Perć (lub jej część), wchodząc od strony Czarnego Stawu Gąsienicowego, lub zdobyć Świnicę, wchodząc od strony Kasprowego, a potem zejść przez Liliowe na Halę Gąsienicową (i zaliczyć Czarny Staw).

Jeśli jednak drugiego dnia opadniecie z sił lub łańcuchy okażą się za trudne, to można wybrać którąś z prezentowanych przeze mnie powyżej wycieczek. Część z nich też jest dość wymagająca kondycyjnie. I zapewniają piękne widoki.

Jakby coś, pytaj śmiało.

TPN też ostrzega przed kolejkami:

https://tpn.pl/zwiedzaj#komunikat-pogodowy

W Tatrach panuje bardzo duży ruch turystyczny - na szlakach wyposażonych w sztuczne ułatwienia (łańcuchy) mogą tworzyć się kolejki (rejon Orlej Perci, Rysy, Giewont).

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-29 19:11:00
29.07.2020 19:59
165.1
znafcatematu
14
Pretorianin

Ja ze swojej strony mogę dodać, że Szpiglasowy z łańcuchami stanowi umiarkowaną trudność, dla mnie ten szlak jest łatwy, ale Tatr nigdy nie należy lekceważyć.

post wyedytowany przez znafcatematu 2020-07-29 20:01:46
29.07.2020 20:07
Bukary
165.2
Bukary
186
Legend

Zgadza się. To taki podstawowy poziom łańcuchowy. :) Szczerze mówiąc, uważam, że trudniejsze jest chociażby pewne miejsce w czasie podejścia na Krzyżne od strony Pańszczycy, a nie ma tam w ogóle łańcuchów, co mnie mocno zdziwiło ostatnim razem. Może m.in. dlatego TPN zamknął ten szlak i rozpoczął jego remontowanie?

29.07.2020 20:00
166
odpowiedz
znafcatematu
14
Pretorianin

Dla ludzi potrzebujących wrażeń polecam Rohacze.

29.07.2020 20:35
Bukary
😂
167
odpowiedz
Bukary
186
Legend

Osoba zaznajomiona z tematem mówi mi, że na Podhalu lawety już nie nadążają z robotą...

https://24tp.pl/n/70855

31.07.2020 10:42
M@co
👍
168
odpowiedz
1 odpowiedź
[email protected]
77
Krzywda

Na szczęście ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy i zagospodarował więcej miejsc parkingowych.

https://aszdziennik.pl/130231,morskie-oko-nowe-miejsca-parkingowe-juz-dostepne

31.07.2020 11:15
Bukary
😂
168.1
Bukary
186
Legend

Teraz jeszcze tylko trzeba asfaltówkę dociągnąć do tego nowego parkingu i będzie gites!

31.07.2020 18:13
snopek9
169
odpowiedz
2 odpowiedzi
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Wystartowałem. Pierwszy dzien taki: Kuźnic a-Kasprowy-Świnica-Karb-czrany Staw Gosięnicowy.
Wyszło 20km. Świnica fajny szczyt. Jutro na Szpiglasowy pójść chce. Tylko jakąś dłuższą trasa jak dziś bo wystartowałem 8 rano a już po 15 było pozamiatane. Choć nie spałem od środy bo waucie czy PKS czy pociąg nie zasnę i tyle, to zmęczenie czuje.

post wyedytowany przez snopek9 2020-07-31 18:16:46
31.07.2020 18:43
Bukary
169.1
Bukary
186
Legend

Gratuluję! Fajna trasa na początek.

Żeby wydłużyć wejście na Szpiglasowy, to trzeba iść od Kuźnic, potem Czarny Staw - Zawrat - Pięć Stawów - Szpiglasowy - Moko. Ale skoro jesteś zmęczony, to nie wiem, czy ma sens robienie takiego wyrypu.

31.07.2020 20:28
snopek9
169.2
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Dzięki. Jutro teraz myślę jak nogi pozwolą tak. Łysa Polana Morskie Oko szpiglasowy 5 stawów zawrat i jak siły i czas Kościelec

31.07.2020 18:26
NewGravedigger
170
odpowiedz
2 odpowiedzi
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

U mnie dzisiaj bylo

Od parkingu, wodogrzmoty, wodospad, później całkowicie przypadkiem zawrat (gdzie zobaczyliśmy, że nie jesteśmy zupełnie przygotowani na szczyty obok), powrót do doliny 5, szpiglasowy, morskie Oko, parking.

Nie wiem ile jest to km ale jestem tak koszmarnie wyjebany, że nie mam sił myśleć o jutrze. Plus moje buty są tragiczne

31.07.2020 18:40
Bukary
170.1
Bukary
186
Legend

Poszliście na Zawrat, zeszliście i potem jeszcze na Szpiglasowy? :) No to ładna wycieczka.

nie jesteśmy zupełnie przygotowani na szczyty obok

Czyli jednak Orla Perć odpada...

jestem tak koszmarnie wyjebany

Jutro rano może być gorzej. ;)

Nie wiem ile jest to km

Prawie 30 km. W tym 2044 m podejść.

https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.2545460,20.1029760;49.2123670,20.0423080;49.2190900,20.0163920;49.1972920,20.0401350;49.2014420,20.0709270;49.2545460,20.1029760#49.21329/20.06512/14

post wyedytowany przez Bukary 2020-07-31 18:46:10
31.07.2020 19:45
NewGravedigger
170.2
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

Zawrat całkowicie przypadkowo jako, że jeden terminator poszedł na kozi Wierch i myslalem, ze da radę spotkać się przy czarnym stawie. Nie widziałem szczytu po drodze.

To nieprzygotowanie to raczej pod tym względem, że krótki rękaw, krótkie spodenki i kurtka ortalionowa, gdzie ludzie byli naprawdę serio przygotowani.

01.08.2020 19:21
snopek9
171
odpowiedz
2 odpowiedzi
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Morskie Oko do okola. Szpiglasowy dolina 5 stawów zawrat Nosal Kuznice jakieś 30km około 8 przebiegłem
Dziś się wyspałem i nie jestem Męczony ogranicza mnie czas. Co jutro nie wiem...

01.08.2020 19:32
171.1
tadek[5]
175
pięć

Uuuu... słabo, Kościelec jeszcze miał być ;)
Swoją drogą jak byłeś na Karbie to dziwię się, że na niego nie wlazłeś, to jest z 30/45 min na szczyt

01.08.2020 19:57
snopek9
171.2
snopek9
190
Pogrubiony stopień

No wiem wiem... 52h bez snu i byłem zmeczony
Jak czlowiek. Kościelec to nie kłopot. Brak laterki czolowej to problem gdybym to dziś miał zrobić bo dopiero z Nosala idę a to dodatkowe 2 h. Y się zeszło... Wiadomo jakiś odpoczynek po drodze... Nie wiem co jutro. Tatry zachodnie... Rysy... Kościelec... Giewont... Może jakaś grać żeby spoooookojnie w słońcu poleżeć? Nie wiem co wybrać kurcze. Co radzicie? Może i w poniedziałek będę chodził ale nie mam pewności.. We wtorek niby deszcze to bym się zmywał... A jak nie to bym zostal

02.08.2020 21:04
snopek9
172
odpowiedz
3 odpowiedzi
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Chocholowska - szlak czerwony na Trzydniowiański-- Kończysty--jarzebczy - Jakubina-- starorobocianski-ornak- Kościeliska. Jakieś 35km

Mam tylko endomondo. Nie wiem ile to jest km w rzeczywistości na Kościeliska nie skrótem tylko przez tą górę.

post wyedytowany przez snopek9 2020-08-02 21:06:00
03.08.2020 12:34
NewGravedigger
172.1
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

ROBOT

03.08.2020 18:10
snopek9
172.2
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Dziś krócej.. Jakieś 29 lub 31 km ale lajtowa trasa... Giewont. Kondracka Kopa Malalaczniak. Ciemniak. Dolina Kościeliska wyżyna Mietusia... No robot.

Wiesz. Aż dziwne ze przez 4 dni wycieczki wyprzedziło mnie na szlakach 4 biegaczy i nikt więcej... To nie wyścigi. Tylko ja i tak to na spokojnie robiłem bo mam kontuzje i nie mogę więcej z siebie dać bo się odnlwi. No nic jutro deszcz zapowiadają to ja się odmeldowuje z Zakopca. No ale już są plany na rychły powrót. Tylko na spokojnie bo z normalnymi ludźmi będę a nie robokopami xd Biegam, rower, ćwiczenia, rozciaganie... Praktycznie cały czas to dla mnie to jest nieco inny bodziec bo ja za bardzo chodzić nie lubię. To sobie urozmaicalem a to kijki a to zbiegałem sobie... A to sobie podbiegałem...

post wyedytowany przez snopek9 2020-08-03 18:14:01
03.08.2020 19:02
NewGravedigger
172.3
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

Ja po pierwszej trasie ledwo zrobiłem okolicę doliny chochołowskiej.

Zepsułem też kolano. W dużej mierze winię buty, bo chyba nie powinno być tak, że przy schodzeniu z kamieni czuje się ból wyrywanego paznokcia.

03.08.2020 19:15
snopek9
173
odpowiedz
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Buty... Ale i skarpetki. Ja przez skarpetki mam wrażenie mam białe stopy od potu chyba... Takze kolorowo i idealnie nie jest...

115km w 4 dni... Pewnie realnie trochę więcej nawet.. I masa przewyższeń. Mój kolega z którym biega wczoraj był drugi w biegu na 67km to jest wyczyn. Ja ledwo maratony robię xd

To zresztą nic. Sie wylewny zrobiłem... Znajomy biega od grudnia zeszłego roku dzień w dzień bez przerwy i czasem 2 treningi....plus rower. Basen
Siłka... I to nie ze trucht. Interwały. Podbiegi. Czas w półmaratonie 1:12...takze ja to jestem leszcz.

post wyedytowany przez snopek9 2020-08-03 19:17:15
03.08.2020 23:31
174
1
odpowiedz
1 odpowiedź
znafcatematu
14
Pretorianin

Czytam twoje relacje i odnoszę wrażenie, że jest w tym co robisz pewnego rodzaju profanacja. Przebiec, zaliczyć i to jak najszybciej, te słowa pojawiają się coraz częściej. Gdzie podziała się poezja tatrzańska, gdzie podziały się czasy, w których wyprawa w góry z muzyką to było przeżycie duchowe. Mam wrażenie, że ten pęd życia tak nami zakręci, że pozbawi nas to co w ludziach jest głębokie, a więc zdolność do duchowego odczuwania. Chciałbym pochodzić po Tatrach w w czasach Tetmajera, Chałbińskiego, ale ten świat już nie wróci.

post wyedytowany przez znafcatematu 2020-08-03 23:36:32
04.08.2020 07:20
snopek9
174.1
snopek9
190
Pogrubiony stopień

To nie tak. Kocham biegać po prostu...nke lubię chodzić. Uwielbiam patrzeć na góry i je podziwiać. Sama tułaczka mnie nie jara, co innego wspinanie się czy zejścia na łańcuchach. Jak już gdzie wszedłem to na każdym jednym szczycie spędzałem więcej czasu od statystycznego turysty tam... Takze spokojnie... Jak ja mam schodzić po stromej ścieżce to mnie nogi bolą.. Im szybciej to się łatwiej schodzi po prostu.

03.08.2020 23:57
175
odpowiedz
znafcatematu
14
Pretorianin

Wiem, że to stare ale polecam Dziennik Podróży do Tatrów Seweryna Goszczyńskiego(relacja z 1832 r).

11.08.2020 14:22
Bukary
176
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
186
Legend
Wideo

Sobotnia akcja TOPR-u na Orlej Perci:

https://www.youtube.com/watch?v=wKSr7MW01nA

11.08.2020 15:14
Poranny egzekutor
176.1
1
Poranny egzekutor
4
Konsul
Image

Pewno wyskoczyla na szlak w polbutach...
W ostani weekend odbylem po przerwie dzentelmenskie wejscie na alpejski Tegelberg.
Mlode Rosjanki-zony oligarchow, paradowaly w pozlacanych klapkach. XD
Wioska poziom ultra hard.
Oczywiscie wjechaly pod szczyt kolejka.

11.08.2020 15:19
NewGravedigger
177
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
NewGravedigger
143
spokooj grabarza
Image

11.08.2020 20:41
Bukary
177.1
Bukary
186
Legend

Kontekst zdjęcia poprosimy. :)

11.08.2020 20:46
NewGravedigger
😜
177.2
NewGravedigger
143
spokooj grabarza

Skocz tam, zrobimy reklamę nike.

11.08.2020 21:22
Bukary
👍
177.3
Bukary
186
Legend

No i wyszło gites! Rozumiem, że to NewGravedigger, zdobywca Zawratu i Szpiglasa? :) I że na zdjęciu widać niesławne buty, które pokonały kolana zdobywcy?

11.08.2020 23:53
M@co
😜
177.4
[email protected]
77
Krzywda

Udało Ci się snopka uwiecznić jak wbiegał na te Tatry?

12.08.2020 08:25
NewGravedigger
177.5
NewGravedigger
143
spokooj grabarza
Wideo

NewGravedigger nie był w stanie skakać ;)

Snopek jak wbiega na szczyt to słychać dźwięki
https://www.youtube.com/watch?v=37-paiEz0mQ

11.08.2020 22:30
snopek9
178
odpowiedz
15 odpowiedzi
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Hej, jaka trasa polecacie żeby zaczac od Kuźnic, ale nie iść przez Kasprowy Wierch. Tak około 20-25km max

12.08.2020 00:14
Bukary
178.1
Bukary
186
Legend

Powrót w to samo miejsce (Kuźnice)?

12.08.2020 06:45
snopek9
178.2
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Powrót już obojętnie gdzie.

12.08.2020 14:30
snopek9
178.3
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Może nawet niekoniecznie Kuznice. Byle nie hala Gąsienicowa Morskie Oko szpiglasowy giewont chocholowska

12.08.2020 14:36
Logadin
178.4
Logadin
150
People Can Fly

Leć na Granaty żółtym od Czarnego Stawu i zejście Dolinką Kozią. Nie tak dawno z synem robiliśmy, i biegowo i podejściowo ciekawie.
Ew. końcówka trasy Biegu Granią Tatr do przełęczy Krzyżne i powrót.

post wyedytowany przez Logadin 2020-08-12 14:38:26
12.08.2020 14:38
Bukary
178.5
Bukary
186
Legend

No to właściwie wykluczyłeś wszystkie najważniejsze punkty wyjścia. Może w takim razie Dolina Kościeliska: Kiry - Ornak - Starorobociański - Kończysty (i tutaj różne warianty powrotu). Np.:

https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.2754810,19.8689300;49.2288650,19.8588990;49.2056430,19.8075500;49.2397520,19.8060720;49.2321420,19.8364390;49.2754810,19.8689300#49.22810/19.86785/14

Możesz też w pewnym miejscu wejść na Bystrą albo Błyszcz. Gwarantuję, że widoki będą boskie. :)

Leć na Granaty żółtym od Czarnego Stawu

Ale chciał ominąć Halę Gąsienicową...

post wyedytowany przez Bukary 2020-08-12 14:42:51
12.08.2020 14:48
snopek9
178.6
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Koleżanki zabieram. Upiera się ze była na hali Gąsienicowej i na Giewoncie i tam nie chce. Kondycyjnie moc jak ja. Jedna silna pieruńsko w rękach druga w nogach i słabe ręce

12.08.2020 14:50
Bukary
178.7
Bukary
186
Legend

W takim razie Tatry Zachodnie to dobry wybór. Sporo kilometrów, wysokości ponad 2000 m n.p.m., widoki wspaniałe. Sam miałem dziś zrobić tę trasę, ale wczoraj wieczorem uznałem, że jednak wolę pospać. :)

Z dwiema kobietami na trasie... będzie miło. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2020-08-12 14:52:32
12.08.2020 14:52
Logadin
178.8
Logadin
150
People Can Fly

Bukary - wiem, wiem ale poza tym to reszta siedzi. Niestety omijając to ciężko. Już lepiej busik do Chochołowskiej i albo Wierchy albo Wołowiec<->Grześ, wtedy też będzie km się +/- zgadzał.
https://connect.garmin.com/modern/activity/5215897295 -> też akurat z młodym następnego dnia to robiliśmy. I widoki bajka, i poziom trudności easy. Jak dojedziecie bliżej ciągnikiem to można odjąć kawał od Siwej Polany i dodać Łopatę.

post wyedytowany przez Logadin 2020-08-12 14:54:37
12.08.2020 15:11
snopek9
178.9
snopek9
190
Pogrubiony stopień

No ja myślę że będzie milo ??Chyba kiry i Grześ wolowiec to będzie dobra opcja na 1 dzień. Wąwóz Kraków mi się marzy...
Gdybym namówił na hale Gąsienicowa to te granaty dadzą radę dziewczyny?

post wyedytowany przez snopek9 2020-08-12 15:12:54
12.08.2020 15:15
Logadin
178.10
Logadin
150
People Can Fly

Mój 8latek dał, więc powinny. Jest tam troszkę łażenia na czworaka pod koniec i można się troszke wymęczyć + jedne łatwe łańcuchy. Wtedy wdrapiecie się na Skrajny Granat. Jak będą miały ochotę cisnąć do Dolinki to trochę ekspozycji i więcej zabawy ze wspinaniem. Taki to fajny fragment na liźnięcie Perci.
Jeżeli tam stwierdzą, że ciężko, to można spokojnie tą samą drogą wrócić.
Tutaj masz akurat fragment od Rakonia do Wołowca - widokowo to dla mnie zawsze najfajniejsze miejsce w Tatrach https://www.instagram.com/p/CCd4GVmFcup/

post wyedytowany przez Logadin 2020-08-12 15:22:46
12.08.2020 15:19
snopek9
178.11
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Giewont zima zaliczyły podobno sporo śniegu bylo i gadka ze łatwo także z opisu wynika że i tutaj bez tragedii myślę

Jaka to jest trasa te granaty żółtym co proponujecie. Jakiś zarys?

post wyedytowany przez Admina 2020-08-12 18:23:31
12.08.2020 15:23
Logadin
12.08.2020 19:26
snopek9
178.14
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Dzięki. Będę na długi weekend. Mam nadzieję że pochodzę choć trochę bo prognozy niezbyt optymistyczne

12.08.2020 19:27
snopek9
178.15
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Tak było ostatnio

post wyedytowany przez snopek9 2020-08-12 19:28:38
12.08.2020 20:12
Logadin
178.16
Logadin
150
People Can Fly

Ja akurat na taką licze, bo jadę też tylko na zawody :)

12.08.2020 15:40
XboxOneS
179
odpowiedz
2 odpowiedzi
XboxOneS
25
RE FAN

Witajcie, w zeszłym roku pokonałem świnice, i to była moja pierwsza góra w życiu, nie sprawiła mi jakiś większych problemów, dodam że jestem aktywny fizycznie, biegam i ćwicze kalistenike od 3 lat.
Ale do rzeczy, teraz z chęcią bym wszedł na orlą perć, i tu pytanie do weteranów czy jest to rozsądne z tak małym doświadczeniem i czy jest duży przeskok między świnicą.

12.08.2020 17:15
Bukary
179.1
Bukary
186
Legend

Możesz spróbować wejść na Orlą, a jeśli poczujesz się źle, w kilku miejscach da się zejść nad Czarny Staw lub (po drugiej stronie) do Doliny Pięciu Stawów. Ogólnie rzecz ujmując, nie chodzi w tym wypadku o bariery fizyczne (kondycyjne), ale o ograniczenia psychiczne. Drabinka, słynna szczelina itp. mogą dać się we znaki osobom, które boją się ekspozycji.

12.08.2020 17:17
Drackula
😉
179.2
Drackula
197
Bloody Rider

Na Orlej to mialem mysl: a co jak ktos drabinke brzeszczotem podrasowal?

12.08.2020 22:17
snopek9
180
odpowiedz
1 odpowiedź
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Ta trasa na skrajny granat i jakbyśmy probowali pójść następne granaty to bardzo ciężko? Bo ciewczyny chcą wyzwań. Czy tam jest jednokierunkowy ruch czy można wrócić też? Mówię. Ambitne mi się trafiły co zrobić... Mam dać wyzwanie ma być wyczyn i tyle xd

13.08.2020 12:07
Logadin
180.1
Logadin
150
People Can Fly

Trasa w obu kierunkach i będzie troszkę wyzwania :) To nie podejście pod Kasprowy, będą zadowolone :)

12.08.2020 23:46
r_ADM
181
odpowiedz
1 odpowiedź
r_ADM
209
Legend
14.08.2020 00:56
Alba_Longa
181.1
Alba_Longa
47
Konsul

Ogólnie w Polsce jest znieczulica do drugiego człowieka, a co dopiero do zwierząt.

15.08.2020 12:18
Poranny egzekutor
😉
182
odpowiedz
1 odpowiedź
Poranny egzekutor
4
Konsul
Image

Ja chyba wiem kto to powiesil, a wczesniej zdjal baner z Duda Andrzejem.

15.08.2020 14:16
Bukary
😉
182.1
Bukary
186
Legend

Cicho-sza!

15.08.2020 16:29
Caine
😁
183
3
odpowiedz
Caine
16
Generał
Image

Już ściągnięta. Ach ci nieuświadomieni turyści.

post wyedytowany przez Caine 2020-08-15 16:30:15
17.08.2020 17:53
snopek9
184
odpowiedz
snopek9
190
Pogrubiony stopień

Moja wyprawa w góry dobiegła końca. Pierwszego dnia poszliśmy na trzy szczyty granatów i potem jeszcze Karb. Drugiego dnia Grześ rakon i wolowiec. Natomiast trzeci dzień tylko jaskinia mroźna bo nie starczyło czasu na Wawoz Kraków. Pogoda wbrew zapowiedzią dopisała idealnie.

17.09.2020 14:47
Bukary
185
odpowiedz
Bukary
186
Legend
03.10.2020 14:45
Bukary
😐
186
odpowiedz
Bukary
186
Legend

Wstałem dziś o 4 rano z zamiarem "ataku" na Wołowiec (i dalej). Wyszedłem z domu i zobaczyłem, że halny ostro baluje. Przypomniałem sobie, że na Wołowcu zawsze wieje jak cholera (nawet jak nie ma halnego). Zmieniłem plany. Ornak.

Przemierzyłem Dolinę Kościeliską. Byłem ok. 7 rano pod schroniskiem. Halny nie dawał za wygraną. Czasem miałem problemy z utrzymaniem równowagi na prostej drodze. Ruszyłem ostrożnie na Ornak, godząc się w duchu z tym, że prawdopodobnie zawrócę. Po minucie drogi usłyszałem straszliwy trzask. Jakieś 10 metrów od szlaku padło całe potężne drzewo. Zatrzymałem się i postanowiłem wrócić. Zrobiłem krok w tył i jakieś 5 metrów za mną (w stronę Ornaku) na szlak spadła złamana połowa świerka. Zawróciłem szybkim tempem.

Kiedy szedłem w stronę Ornaku, byłem całkiem sam na szlaku. Kiedy wracałem, po drodze mijałem mnóstwo ludzi. Również szli na Ornak (przez las). Ostrzegałem wszystkich przez jakieś 10 minut. Nikt nie zawrócił. Potem dałem sobie spokój, bo patrzyli na mnie jak na intruza lub wariata. Po raz kolejny zmieniłem plany i poszedłem tam, gdzie wszystkie drzewa już dawno halny pozałatwiał (Polana Kominiarska). Wróciłem do domu i dostałem na komórkę powiadomienie:

https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/turystke-w-tatrach-zdmuchnal-halny/0wyjtv2,79cfc278

Pierwszy post w tym wątku nadal aktualny...

03.10.2020 16:33
cycu2003
187
odpowiedz
cycu2003
195
Legend

Dobrze zrobiłeś ale Polaków mądrali nie przekonasz jak są nastawieni że gdzies mają iść. Też czytałem że tą jedną zwiało

03.10.2020 18:11
kiera2003
188
odpowiedz
2 odpowiedzi
kiera2003
74
Generał

Też macie wrażenie, że Zakopane ostatnimi czasy przypomina bardziej wiejski odpust, niż góralską kulturę i tradycje? I w sumie nie tylko Zakopane, ale też niemalże każda turystyczna miejscowość w Polsce.

Wszędzie tandeta i przaśna rozrywka. Budy z plastikowymi pamiątkami, grające potwornie głośno disco-polo i tysiące reklam. A turystom się to podoba, bo jest ich masa. Za to interesujące miejscówki zazwyczaj świecą pustkami.

03.10.2020 18:53
Bukary
188.1
Bukary
186
Legend

Też macie wrażenie, że Zakopane ostatnimi czasy przypomina bardziej wiejski odpust, niż góralską kulturę i tradycje?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. W Zakopanem nie zobaczysz "góralskiej kultury i tradycji". Zobaczysz spektakl dla turystów. Albo inaczej: górale zachowują się tak, jak chcecie, żeby się zachowywali. Póki płacicie, dostajecie wszystko wedle życzenia: złóbcoki, basy, kapelusze, portki z sukna, opaski, kierpce, gorsety, kwaśnicę itd. No i oscypki. W każdym smaku - nawet gumy balonowej. ;)

03.10.2020 21:28
kiera2003
188.2
kiera2003
74
Generał

Czasem myślę, że ludzie zatrzymali się mentalnie na początku lat dziewięćdziesiątych :)

03.10.2020 18:25
r_ADM
189
odpowiedz
3 odpowiedzi
r_ADM
209
Legend

A turystom się to podoba, bo jest ich masa. Za to interesujące miejscówki zazwyczaj świecą pustkami.

Bzdury opowiadasz. Turystów w gorach jest masa bo ludzie lubia gory. Wiekszosc ciekawych miejsc w polskich gorach jest pelna tyrystow. Cepeliada jest bo sa ludzie, a nie na odwrot.

03.10.2020 18:53
kiera2003
189.1
kiera2003
74
Generał

Oczywiście że ludzie lubią góry, któż nie lubi ;). Ale zauważyłem że dla większości turystów Zakopane kończy się na samych górach i Krupówkach, a to teź zabytkowa architektura, muzea i galerie sztuki.

03.10.2020 18:56
Bukary
189.2
Bukary
186
Legend

Turystów w gorach jest masa bo ludzie lubia gory.

Hmmm... Nie do końca. Część ludzi idzie w góry, bo to modne, bo trzeba sobie strzelić selfie, bo być w Zakopanem i nie iść na Giewont... itp.

03.10.2020 22:28
Lilus
189.3
Lilus
113
Redberry Belle

Sądziłam, że to popyt generuje podaż, a nie odwrotnie :)

03.10.2020 21:17
Lilus
190
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lilus
113
Redberry Belle
Image

Właśnie siedzę po drugiej stronie, u Słowaków w Štrbské Pleso. Jestem tu pierwszy raz i tu jest super, a przynajmniej w ten weekend nie zalatuje odpustem. Rzut beretem na szlaki, dosłownie, bo jeden przebiega obok hotelu, w którym się zatrzymaliśmy.
Co do wiatru - szkoda kobiety i nerwów na ignorowanie ostrzeżeń. Obawiam się, że jak nieroztropni wędrowcy, jeżeli w ogóle zadadzą sobie trud spojrzenia na prognozę, zobaczą słoneczko i dodatnią temperaturę w prognozie google, to stwierdzają, że jest spoko i można iść w góry. Tak sądzę, bo sama tak wstępnie zaplanowałam, że w tę sobotę można iść w Tatry... przy czym i tak sprawdzam dzień przed wyjściem szczegółową prognozę i dopiero wtedy zobaczyłam, że ma wiać. Dziś byliśmy na Bystrej Ławce (żółty szlak z Štrbské Pleso, wejście Młynicką, a zejście Furkotną). Rozważaliśmy jeszcze Rysy, ale ze względu na prognozę i wiatr, pomysł ostatecznie upadł. Bystra Ławka to przełęcz i nie idzie się granią, a dolinkami, więc trochę momentami mocniej powiało, ale nie dokuczliwie. To był nasz debiut w Tatrach Słowackich i wcześniej skonsultowałam się z bardziej doświadczoną koleżanką, czy iść. Piękna droga, niestety w wyższych partiach chmury, więc znowu targałam fotoszpej bez powrotu ze zdjęciami z samej góry wędrówki, ale cośtam po drodze uchwyciłam, generalnie wiało mrokiem od Szatana (dosłownie, mgły zaczęły się zbierać, kiedy mijaliśmy ową górę :) -->

post wyedytowany przez Lilus 2020-10-03 22:09:39
03.10.2020 22:22
190.1
tadek[5]
175
pięć

Mam jechać za kilka dni w Tatry Słowackie, ale wczoraj czytałem, że przez stan wyjątkowy Słowację można przejechać tylko tranzytem i wolno zatrzymywać się tylko na stacjach benzynowych (Niby można na Słowacji spędzić tylko 8 godzin).
Prawda to? Bo nie wiem co robić.

05.10.2020 12:06
Lilus
190.2
Lilus
113
Redberry Belle

Tadek, to dotyczy tranzytu, a nie wjazdu z Polski. Czyli - np. jak wracasz do Polski z Chorwacji, niezaliczanej do państw bezpiecznych, to stosuje się zasada, o której napisałeś. Tutaj masz szczegółowe informacje: https://www.gov.pl/web/slowacja/zasady-wjazdu-cudzoziemcow-na-terytorium-slowacji-i-tranzytu-przez-jej-terytorium
więc jeśli nie byłeś w krajach zagrożonych i jedziesz z Polski, to póki co możesz. My wjeżdżaliśmy na Słowację 2 października i żadnych kontroli/zatrzymań.

03.10.2020 22:08
Lilus
191
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lilus
113
Redberry Belle
Image

A teraz ciekawostka - Face SHit i Xinjin w czerwcowych postach wymyslili mi podróż poślubną w Bieszczady. Dzięki, Panowie ;) Najpierw ślub i podróż miały być w maju, podróż w Tatry, ale odwołaliśmy te plany przez COVID, bo głównym punktem programu miały być drinki w basenie w Bani w Białce, a nie wyrypa w górach, hehe. Były obostrzenia na baseny, no i generalnie odechciało nam się w takie miejsce. Inspirację na Bieszczady wzięłam właśnie z tego wątku.

Z listy Xinjina sprawdziliśmy tylko Połoninę Caryńską i Tarnicę. Nie dopisała nam pogoda (deszcz i mgła od wtorku po południu), więc połoniny nie miały sensu i tylko Caryńską zdążyliśmy przejść we wtorek przed 14stą (super spacer!), Chatka Puchatka zamknięta... za to Tarnica w deszczu, poza brakiem widoków ze szczytu, nie była taka zła, bo w środę minęliśmy na tym popularnym szlaku może 20 osób, a las w mgle i w deszczu mega klimatyczny -->

Z Xinjinowej listy chętnie obadam w przyszłości Kamień Leski, nawet nie wiedziałam, że jest na co się wspinać w tamtych rejonach. Jednak to raczej plan bardziej odległy, jeśli w ogóle - topo rozbudowane http://topo.portalgorski.pl/Leski-Kamie%C5%84,Leski-Kamie%C5%84,Podkarpacie,skala,402 , ale większość dróg jeszcze jest poza moim zasięgiem. Jak poczuję komfort na vi.2-vi.3, to jadę ;)

Do listy dorzucam Bukowiec i cmentarz w Beniowej - jadąc tam, rzeczywiście można poczuć, że dotarło się na kraniec Bieszczad. Napchane zieleni, obłędna przestrzeń, można wsłuchać się w przyrodę. Powrót przez Wetlinę przypomjina wtedy przejazd przez kolorowy lunapark. ok. 3 km przed Bukowcem droga jest bardzo wyboista, samochód z niskim zawieszeniem może mieć kłopoty. Za to już VW Polo dało radę \m/

Dorzucam też do listy Torfowisko Tarnawa w drodze do Bukowca. Piękny spacer kładkami pośród bardzo zróżnicowanego krajobrazu i roślinności. Tylko trochę podobnie do ukochanej Biebrzy ;)

Nie kupujcie na pamiątkę piwa BiesCzadowe, robią je w Jabłonowie pod Warszawą. Niemniej, smaczne ;) Z lokalnych rzeczy do picia, lekka i pyszna jest Konopielka, ale chyba trzeba trzymać w lodówce, bo poza lodówką odskoczył kapsel. Reszta 'lokalnych marek' ze sklepu dla turystów w Ustrzykach Górnych do testowania w przyszłości.

04.10.2020 17:24
Xinjin
👍
191.1
1
Xinjin
135
MYTH DEEP SPACE 9

Lilus - O! cieszę się, że moja lista się do czegoś przydała. Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia hehe

post wyedytowany przez Xinjin 2020-10-04 17:24:42
05.10.2020 13:33
Face SHit
191.2
1
Face SHit
90
To ja mam Małego Wanse

<3

25.10.2020 17:40
Poranny egzekutor
👍
192
odpowiedz
2 odpowiedzi
Poranny egzekutor
4
Konsul
Image

Wczoraj zrobillismy na spontanie 1791 m.
W pelnym deszczu, obie strony.
Rewelacyjne przezycie.

25.10.2020 17:44
Bukary
192.1
Bukary
186
Legend

A gdzie konkretnie?

25.10.2020 17:52
Poranny egzekutor
👍
192.2
Poranny egzekutor
4
Konsul
Image

Bliznicze szczyty Herzogstand- Heimgarten w niemieckich Alpach.
Wczoraj pekl Heimgarten i tym samym mam jedenasty szczyt w 2020.
Jeszcze z dwa razy w tym roku wybieram sie do Austrii.

post wyedytowany przez Poranny egzekutor 2020-10-25 17:53:14
31.10.2020 22:29
MajsterX4
193
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MajsterX4
52
Pretorianin
Image

Śnieżka zdobyta. Szkoda, że widoczność była mocno ograniczona.

31.10.2020 22:31
MajsterX4
193.1
1
MajsterX4
52
Pretorianin
Image

06.11.2020 22:23
Lilus
194
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lilus
113
Redberry Belle
Image

O, fajnie! :) A nie padało? Pogoda, poza widocznością, wygląda nie najgorzej. W sobotę byłam nieopodal w Sokolikach, było pięknie, ale mokro. Do wejścia na Śnieżkę lub okolice zniechęciłam się ze względu na zapowiadane opady i mgły, a opadów i mgły miałam stamtąd dość w lipcu. Za to widoki z Krzyżnej Góry zacne, na wspin po skałkach było za mokro, za to udał się nieoczekiwanie piękny spacer -->

post wyedytowany przez Lilus 2020-11-06 22:31:44
13.11.2020 11:40
MajsterX4
194.1
MajsterX4
52
Pretorianin

Lilus Nie padało, ale mgła utrzymywała się praktycznie cały czas i zasłaniała większość ładnych widoków. Następnym razem będę musiał też wziąć lepsze obuwie, bo pięty nieźle oberwały.

Forum: Góry to nie Krupówki!
początekpoprzednia123