Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Znamy datę premiery Gwinta i kampanii Thronebreaker

18.09.2018 16:02
Elevrilnar
1
3
Elevrilnar
8
Generał

Warto zaznaczyć, że gra będzie exclusivem na GOG-u, co oznacza brak wersji Steamowej i prawdopodobnie pudełkowej. Mi to nie przeszkadza, ale zapewne niektórzy się rozczarują. :) Cieszę się, że projekt wyewoluował w samodzielną produkcję. Kierunek zmian w Gwincie od czasu zamkniętej bety nie bardzo mi się spodobał, więc dobrze, że otrzymamy oddzielną grę.

post wyedytowany przez Elevrilnar 2018-09-18 16:05:15
18.09.2018 16:23
2
odpowiedz
zanonimizowany1271729
3
Legionista

Te animacje kart to coś pięknego... super to wygląda :)

18.09.2018 16:45
Bryt_RZ
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Bryt_RZ
40
Centurion

Ciekawe jak z ceną - 70/80 zł, czy może powyżej stówy

18.09.2018 21:36
Vamike
3.1
Vamike
76
Generał

No właśnie narazie tajemnica...Wogle to nierozumiem czemu preordera nie można zamówić np.

18.09.2018 17:44
Pilav
4
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Pilav
127
Generał

Tyle pracy włożyli w stworzenie tych animacji i innych wysokobudżetowych elementów, że moim zdaniem lepiej było poświęcić ten wysiłek na stworzenie normalnej strategii turowej pokroju HoMM. Koszt i czas produkcji byłyby podobne, a efekt lepszy, przynajmniej dla takich graczy jak ja, którzy nie przepadają za karciankami.

18.09.2018 20:00
Vissegard
4.1
Vissegard
20
Chorąży

Ale zdajesz sobie sprawe, że graczy takich jak ty jest może z 10-20x mniej? (popularność Hsa, MTG do jakiejkolwiek strategi turowej)
Typowy golowicz, no jak mi sie bardziej podoba to napewno bedzie bardziej oplacalnie.

18.09.2018 22:05
Pilav
4.2
1
Pilav
127
Generał

@Vissegard
Specjalnie ważyłem słowa, dodając takie sformułowania jak moim zdaniem i przynajmniej dla takich graczy jak ja, by nikt nie mógł się przyczepić, ale jak widać to nie wystarczyło :).

Odpowiadając na twoje pytanie – nie, nie zdaję sobie sprawy. Na oko oceniam, że takich graczy jak ja jest 2-5x mniej, a nie jak twierdzisz 10-20x mniej. Jeżeli masz konkretne dane, które mogą potwierdzić twoją tezę to chętnie je poznam. Na razie twoje szacunki są niczym niepoparte, więc niby dlaczego mam ufać tobie bardziej niż własnej intuicji i doświadczeniu.

Osobną kwestią jest opłacalność. Popularność gry, rozumiana jako ilość osób w nią grająca, nie zawsze jest wyznacznikiem zysku, jaki ta gra generuje. Thronebreaker będzie sprzedawany w tradycyjnym modelu pay to play, więc przychód będzie iloczynem sprzedanych sztuk i średniej ceny, przy czym cena nie jest jeszcze znana. Jeżeli ustalą cenę w okolicach 20$ i zagra w to milion osób to będą mieli 20 mln przychodu. Natomiast strategia turowa może i miałaby mniej graczy, ale byliby oni skłonni płacić więcej, np. 40$ za sztukę i wówczas połowa popularności karcianki wystarczyłaby do zapewnienia podobnego zysku.

Gwint to model F2P, więc tu jeszcze trudniej popularność przełożyć na zysk. Gry F2P są z reguły popularniejsze niż te za które trzeba płacić od razu spore kwoty, co nie znaczy, że zarabiają więcej. Gwint może się zbliżyć popularnością do Wiedźmina 3, ale pod względem zysków będzie mu bardzo daleko. Taka jest właśnie wartość karcianek. Dużo ludzi w to gra pod warunkiem, że nie trzeba za to płacić. Gdyby trzeba było płacić to chętnych byłoby dużo mniej. Mikrotransakcje nie zrekompensują tego. Dlatego moim zdaniem strategia miałaby szanse być bardziej opłacalna od karcianki.

18.09.2018 22:53
Vissegard
4.3
Vissegard
20
Chorąży

Rok 2018, a ludzie nadal uważają, że gdy dodadzą "moim zdaniem" są nienaruszalni a ich opinii kwestionować nie można.
Popularność:
Karcianki to nadal żywy gatunek który przynosi duże zyski, a według badań rynkowych (źródło dam na dole) rynek digital gier karcianych nadal nie osiągnął największego peaku popularności. A co z strategiami turowymi? Przecież one praktycznie umarły, premier poza jakimiś małymi grami i Settersami jest zero, ludzie cały czas katują Civkę, Herosy 3 i inne tego typu gry które zaznaczyły się już pewną kultowością wśród fanów. Faktycznie, przesadziłem z tym 10-20x, jednak różnica obecnej popularności pomiędzy tymi gatunkami to nadal przepaść.
Opłacalność:
Po pierwsze, z jakiej racji określasz, że gracze strategii turowych są w stanie zapłacić więcej, niż gracze karcianek? Chyba zapominasz nadal, że Thronebreaker będzie tytułem stand-alone, a nie zwykłym rozszerzeniem do Gwinta. Thronebreaker celuje na pierwszym miejscu w fanów trylogii Wiedźmina (a więc raczej mogą zapłacić więcej, niż 20$), następnie w fanów Gwinta i reszty karcianek f2p. Dzięki temu, sprzedane sztuki Thronebreakera to jedno, a pośredni zysk z wzrostu liczby graczy zwykłego Gwinta (mikrotransakcje) to drugie.
Po drugie, CDPR nie celuje w zarobek z Gwinta i Thronebreakera tylko i wyłącznie ze sprzedaży i mikrotransakcji. Ich jednym z najważniejszych celów (kto wie, czy gdyby nie GOG to w ogóle powstałby Gwint?) jest spopularyzowanie GOG'a. (pomijając konsole)
Z resztą jeżeli grasz i interesujesz się obecnym Gwintem jesteś w stanie zauważyć, że CDPR nie przywiązuje za bardzo wagi do zysków z mikrotransakcji. Obecnie CDPR z wszelkimi kartami i goldem jest tak hojny, że czasami grając w Gwinta i zbierając wszystko za darmo, czuje się jakbym ich okradał. Co prowadzi często do tego, że gracze nie płacą za mikrotransakcje aby dostać jakąś dodatkową walute czy karty, ale tylko dlatego aby wspomóc CDPR.
https://www.superdataresearch.com/market-data/digital-card-games/

post wyedytowany przez Vissegard 2018-09-18 22:58:54
19.09.2018 01:00
Pilav
4.4
Pilav
127
Generał

Zwrot "moim zdaniem" oznacza, że to tylko opinia, a nie fakt. Każdą opinię można kwestionować, ale to nie to samo co kwestionować fakty. Jeżeli ktoś podaje coś jako fakt to powinien być pewny swego. Ja wcale nie jestem pewien, że mam rację i dlatego sformułowałem swoją wypowiedź w taki a nie inny sposób. Ty natomiast przedstawiłeś swoje "10-20x mniej" jako fakt. Na dodatek zrobiłeś to bardzo niegrzecznie, sugerując coś absolutnie nieprawdziwego (typowy golowicz, no jak mi sie bardziej podoba to napewno bedzie bardziej oplacalnie). Zawsze jestem otwarty na argumenty, ale chamstwa nie toleruję.

Raport do którego linkujesz niestety jest płatny, a jego cena jest trochę trudna do przełknięcia ;). Wiem że chodziło Ci o ten strzęp informacji dostępny za darmo, ale niewiele z niego wynika. Ciekawa jest tylko informacja o tym, że Gwint ma na razie 23% rynku karcianek. EDIT: Źle spojrzałem. Gwint jednak nie ma 23% rynku. Z tego co zrozumiałem ze slajdu to w drugim kwartale 23% wszystkich graczy grających w karcianki zagrało w Gwinta, ale część z nich grała też w konkurencyjne tytuły i nie wiadomo ile czasu przypadło na każdą grę.

Co się tyczy perspektyw to wszystkie gry F2P zyskują na popularności, więc nie jest to tylko trend wśród karcianek (dobrze widać to na przykładzie Fortnite). Bezpłatne gry, niezależnie od gatunku, przyciągają określony typ graczy. Statystycznie tacy gracze wydają znacznie mniej pieniędzy na gry niż gracze kupujący gry AAA (czyli takie za 50-60 dolców, jak Wiedźmin 3), lecz ponieważ graczy F2P jest bardzo dużo to najpopularniejsze tytuły (jak Hearthstone i Fortnite) generują duże zyski, a te o średniej popularności nieproporcjonalnie mniejsze. Zostało to zauważone w analizie do której linkujesz: Three in four paying players have spent $10 or more on digital CCGs in the past three months. Zauważ że napisali "3/4 z płacących graczy", co oznacza, że jest jeszcze cała masa graczy niepłacących, którzy zaniżają średnią. Nawet gdyby wszyscy płacili średnio po 10$ na kwartał to dopiero po półtora roku wydaliby więcej niż wynosiła cena XCOM 2 czy Civilization 6 w dniu premiery. Ceny tych strategii dobrze się trzymają, wystarczy spojrzeć ile teraz kosztują na Steamie. Ponadto gracze którzy dużo wydają w mikrotransakcjach spędzają dużo czasu przy jednej grze, a gdy się gra w jedną grę to nie można w tym samym czasie grać w inną. Dlatego gry AAA zarabiają znacznie więcej pieniędzy (lub tyle samo w krótszym czasie – na jedno wychodzi).

Nie chce mi się tego sprawdzać, ale obstawiam, że np. Starcraft 2 zarobił dla Blizzarda więcej niż Hearthstone, mimo że Hearthstone był dużo tańszy w produkcji i gra w niego dużo więcej ludzi. Karcianki rosną, a RTSy stoją w miejscu, co nie znaczy, że RTSy są mniejszym tortem do podziału niż karcianki. Na podstawie tego jak szybko rośnie dany rynek nie można oceniać czy będzie większy od rynków już ustabilizowanych. To samo dotyczy turówek, które może i są w stagnacji, ale za to mają oddanych fanów na tyle zdeterminowanych, by płacić za nie niemałe pieniądze.

Jestem niemal pewien, że zyski z Gwinta nie przekroczą nawet połowy zysków z Wiedźmina 3. Ale to się dopiero okaże w przyszłym roku. Natomiast zdecydowanie szybciej poznamy cenę Thronebreakera. Ja obstawiam 20$. A Ty? Zobaczymy kto będzie miał rację.

Podsumowując, wartość karcianek nie jest tak duża jak ich popularność, ponieważ ich popularność wynika głównie z niskiej ceny. Dlaczego np. Call of Duty nie jest F2P? Popularność gry wzrosłaby kilkadziesiąt razy. Mimo to bardziej opłaca się każdego roku sprzedawać CoDa za około 60 dolców. Nie bez powodu cena jest taka a nie inna. I tak samo większość karcianek jest F2P nie bez powodu.

Masz natomiast rację, że pewną dodatkową korzyścią dla CD Projektu jest wzrost liczby użytkowników GOGa. To jest rzeczywiście dodatkowa wartość, która ma znaczenie dla tej firmy. To dobry argument. Trudno jednak powiedzieć ile osób zmuszonych do założenia konta na GOGu, by móc grać w Gwinta, kupi dzięki temu inne gry na GOGu. Myślę że tak pozyskany klient stanowi mniejszą wartość, niż ten który założył tam konto z powodu Wiedźmina 3.

Co do hojności CD Projektu to na razie za wcześnie by to oceniać. W tej chwili budują bazę graczy. Skupiają się na popularności kosztem przychodów. Gdy baza użytkowników przestanie rosnąć to wtedy zaczną dostosowywać mikrotransakcje do popytu.

post wyedytowany przez Pilav 2018-09-19 02:39:18
18.09.2018 17:45
leaven
5
odpowiedz
leaven
101
Konsul

Jeżeli ta gra będzie tylko rozwinięciem mechaniki tego co było w Wiedźminie to raczej nic pociągającego w niej nie widzę. Lepiej zróbcie dobrego klona DoC, wtedy zagram.

18.09.2018 18:20
Bezi2598
6
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bezi2598
105
Legend

Od czasu midwinter update gra była w tragicznej sytuacji. Liczę, że Homecoming wszystko naprawi. No cóż, trzeba kolekcję zacząć uzupełniać na premierę, bo odkąd ostatnio grałem sporo nowych kart się pojawiło.

18.09.2018 20:01
Vissegard
6.1
Vissegard
20
Chorąży

Od czasu midwinter nie pojawiła się zadna nowa karta, a w Homecoming będziesz potrzebował po jednej sztuce karty brązowej mniej, ze względu na to, że będzie max 2 kopie w decku brązowej a nie max 3.

18.09.2018 21:46
Bezi2598
6.2
Bezi2598
105
Legend

Ale po midwinter nie grałem prawie wcale i mam mało kart. Z poprzednich update'ów też wszystkich jeszcze nie mam. Tu dochodzi jeszcze problem co zrobią z silverami. Zrobią z nich brązy czy goldy? Jak brązy to potrzebna będzie druga kopia, to całkiem sporo scrapu będzie kosztować.

BTW:
Warto wydać cały meteorytowy pył na premium legendarne karty. Potem 1600 scrapu za każdą dostaniemy.
https://www.gwentdb.com/news/344-update-on-homecoming-card-refunds

post wyedytowany przez Bezi2598 2018-09-18 21:59:31
18.09.2018 21:50
Vissegard
6.3
Vissegard
20
Chorąży

usuneli goldy. beda same silvery i brazowe

post wyedytowany przez Vissegard 2018-09-18 21:50:30
18.09.2018 22:03
Bezi2598
6.4
1
Bezi2598
105
Legend

Nie, goldy zostają, silvery są usunięte.

18.09.2018 22:56
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Ardaszir226
17
Chorąży

To znaczy, że gra nie będzie wymagała internetu do grania?

19.09.2018 01:12
Dharxen
7.1
Dharxen
57
Senator

Skoro to gra single player, to na 100% powinna działać bez internetu.

18.09.2018 23:00
8
odpowiedz
Rabbitss
25
Generał

No zobaczymy, może coś to da, zapowiada się całkiem dobrze.

19.09.2018 17:03
Zdzichsiu
9
odpowiedz
Zdzichsiu
96
Ziemniak

"(znana pierwotnie pod nazwą Więzy Krwi)"
Wojna Krwi*

Wiadomość Znamy datę premiery Gwinta i kampanii Thronebreaker