Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Ulubiony i najmniej lubiany gatunek muzyczny

02.09.2018 12:08
😜
1
adam11$13
64
Phantom Thief

Ulubiony i najmniej lubiany gatunek muzyczny

Wątek ten powstał w napływie przeglądania martwych karczm muzycznych z archiwum GOL-a oraz bogatych dyskusji, które niegdyś kwitły na forum :) Jako, że wątki muzyczne są już rzadkością to co jakiś czas warto jakiś stworzyć.

Jestem ciekaw jaki gatunek muzyczny jest waszym ulubionym, a także jaki nurt muzyczny kompletnie nie trafia w wasze gusta? Wiem, że banalne pytania, ale po prostu jestem ciekaw jak bardzo zmieniły się gusta muzyczne GOL-owiczów.

02.09.2018 12:14
2
2
odpowiedz
1 odpowiedź
JackieR3
11
Generał

Ja tam w prawie każdym gatunku muzycznym potrafię znaleźć coś ciekawego.Zresztą najbardziej lubie wykonawców którzy mieszają gatunki.

04.09.2018 20:57
2.1
Dede0601
34
Generał

Steven Wilson, co?

02.09.2018 12:53
😉
3
odpowiedz
Little Joe
124
Silent Man

Uwielbiam ten amerykańsko-kanadyjski punk rock jak Sum41, Avril i tym podobne. Lubię też soundtracki z filmów czy z gier. W sumie, łatwiej mi powiedzieć czego nie słucham, nie trawię. Disco polo, hip hop (głownie polski), techno. Przy czym jeśli dany rodzaj muzyki jest dobrze użyty w jakiejś grze, filmie czy serialu to też robi robotę. Nawet dubstep!

02.09.2018 12:57
4
odpowiedz
Aen
170
Anesthetize

Ulubiony - rock progresywny
Nie-ulubiony - rap

02.09.2018 12:59
5
odpowiedz
Predi2222
102
CROCHAX velox

generalnie muzyka elektroniczna, ale w każdym gatunku znajdzie się jakiś utwór który mi podpasuje. Lubie też miksy rożnych gatunków muzycznych np muzyki klasycznej z elektroniczną ( tu kłania się Lindsey Stirling)
Za to nie przepadam (czytaj nienawidzę) disco polo, trochę mnie ale wciąż nie lubię rapu/hh, ciężkiego metalu i całego tego murykańskiego quano spod znaku pseudo gwiazd

post wyedytowany przez Predi2222 2018-09-02 13:02:37
02.09.2018 13:07
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ghost2P
95
Fuck Society

Lubię 'undergroundowa' muzykę elektroniczną - techno, house, deep house, trap, tech house, ambient, future garage, uk garage itd
Za komercyjnymi kawałkami raczej nie przepadam, choc raz na jakis czas zdarza się cos posluchac.
Lubię takze taki bardziej komercyjny rock typu jakis Snow Patrol czy z Polskich Myslovitz, ale raczej rzadko slucham
Generalnie moi ulubieni wykonawcy to Christian Loffler, Jamie XX, Kiasmos, M83, Tale of Us, Moderat, Flume, Maceo Plex

Nie lubię disco polo i polskiego rapu, czyli tego co najbardziej popularne u nas.
Tak wiekszosc ludzi ma fatalny gust muzyczny, nie wiedzą co traca sluchajac tych prostych glupich melodyjek.

02.09.2018 13:50
6.1
JackieR3
11
Generał

O gustach się nie dyskutuje jak powiedzial kiedyś ktoś mądry.

02.09.2018 21:38
6.2
2
Cyber Rekin
102
So Fabulous

O gustach się nie dyskutuje jak powiedzial kiedyś ktoś mądry.

Zazwyczaj mówią to osoby, które zwyczajnie nie potrafią dyskutować. Nie powinno się nikomu narzucać swojego gustu. Ale dyskutować jak najbardziej można. Ktoś powie czego nie lubi w rapie i co lubi w metalu, a ktoś inny powie czego nie lubi w metalu i co mu się podoba w rapie. Dyskusja o różnicach wydaje mi się dużo bardziej owocna niż dyskusja osób, którym podoba się dokładnie to samo. O ile ktoś potrafi dyskutować, bo do tego trzeba umieć składać rzeczowe argumenty i ewentualnie przyznać komuś rację. Bardzo ginąca sztuka, po części być może przez powtarzanie, że "o gustach się nie dyskutuje".

02.09.2018 13:56
7
odpowiedz
15 odpowiedzi
Minas Morgul
176
Szaman koboldów

Nie lubię wyłącznie reggae, bo raz na Spotify spodobała mi się jedna, jedyna piosenka w gatunku. I to było, uwaga - polskie reggae.
Oczywiście algorytm Spotify uznał, że skoro mam polubioną jedną piosenkę, to właśnie stałem się koneserem całego gatunku. Przez następny rok musiałem zwalczać to ogniem, wodą, z całej woli swojej, ze wszystkich sił swoich, żeby nie mieć: "hej, przygotowaliśmy dla ciebie nową playlistę. Przejrzyj te 500 reggaeowych kawałków... i zdychaj".

Lubię całą resztę. W zależności od nastroju, może być black metal, muzyka symfoniczna, lub techno, nawet jakieś rapsy (ale tylko pojedyncze piosenki i jest ich mało).

02.09.2018 14:04
7.1
JackieR3
11
Generał

Spotify doprowadziło do tego że Boba Marleya zniecierpiałeś ? Ech te internetowe stacje.

02.09.2018 14:44
7.2
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Też regge nie znoszę prócz The Police.

02.09.2018 14:47
7.3
adam11$13
64
Phantom Thief

Czy ja wiem czy The Police można uznać za reagge? Na pewno można usłyszeć pewne elementy z tego nurtu, ale w życiu bym ich nie określił jako reagge. Ot nowa fala brytyjskiego rocka.

02.09.2018 15:19
7.4
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Ujmę to inaczej - The Police to jedyna (dla mnie strawna) grupa mająca cokolwiek wspólnego z reagge. Inne grupy może trawiłem w późnych latach '90 jak jeszcze trawiłem nu-metal ale dzisiaj?

02.09.2018 15:34
7.5
Matysiak G
124
bozon Higgsa

"Kto słucha reagge, ten ru..a kolegę"

Jacek Kurski.

03.09.2018 16:57
7.6
NajPhil
50
Fiu Fiu

Reggae to żółta plama na muzycznym prześcieradle, o którym pozytywnie można mówić tylko w kontekście bycia rodzicem gatunku SKA.... no jeszcze może wczesnej twórczość UB40, ale to wszystko. :)

03.09.2018 19:24
7.7
adam11$13
64
Phantom Thief

Sam nie znalazłem utworu reagge, który podobałby mi się nieironicznie... A, że większość mi się w ogóle nie podoba to już inna kwestia. Dla niektórych bob marli król - dla mnie niekoniecznie.

04.09.2018 09:27
7.8
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Odpusccie Panowie bo jak na "melomanow" (a przynajmniej jeden z Was sie takim mianem okreslil) to niewywpada takich pierdol pisac. :) Mozna reggae nie lubic ale bez przesady, znam kilka osob grajacych amatorsko po zespolach jak i calkiem liczne grono absolwentow szkoly muzycznej im. Komedy w Warszawie pracujacych od lat jako muzycy sesyjni i kazdy z nich nawet jezeli nie slucha tego gatunku i na co dzien gra co innego to jednak potrafi docenic go od strony technicznej i kunsztu muzycznego. Jezeli Wy tego nie potraficie uslyszec... no coz. Think again. :)) Nie jest dobrym pomyslem szpanowac ignorancja tymbardziej, ze nalecialosci z tego nurtu odbily sie bardzo wyraznym pietnem na ewolucji muzyki jako ogolu i przyczynily sie do powstania znacznie wiekszej liczby gatunkow niz tylko SKA rofl. :)
Dobrym przykladem jest the Police z Waszej dyskusji, ale widze ze nawet to musicie wyprzec by Wasze poczucie bycia true melomanem moglo spac spokojnie. To jest troche to o czym pisalem kilka postow nizej :D Jakby Wam zabrac reggae to byscie sie gryzli miedzy soba, ze new wave ambient jazz noise jest jedynym prawdziwie mrocznym i ambitnym gatunkiem, a demonic black ambient synth jest dla amatorow. A gdybysmy poszli na kebsa to byscie mi wmawiali, ze jedyny prawdziwy kebab to ten na grubym - kebaby na cienkim to plama na kartach historii tego dania. :D MUST. BE. TRUE. (pic related)

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-09-04 09:48:47
04.09.2018 12:36
7.9
adam11$13
64
Phantom Thief

Nie potrafię doznać tego kunsztu reagge, a za fana muzyki się uważam :) Potrafię zrozumieć ruch jak i samo zjawisko społeczne, ale samej muzyki - ni cholery. Oczywiście nie twierdzę, że nurt ten nie miał żadnego wpływu na muzykę jako taką (wiele punkowych kapel czy raperów garściami zapożycza konkretne motywy), ale czystego reagge słuchać nie zamierzam choć próbowałem :)

https://www.youtube.com/watch?v=Ga5ZbMMZ6Hk

04.09.2018 13:08
👍
7.10
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Ja to dobrze rozumiem, przyznam ze w moim towarzystwie mam tylko jednego kumpla, ktory tez po prostu lubi posluchac tej muzyki na co dzien. No i sporo mlodszego kuzyna, ktorego jak sie niedawno okazalo kiedys nieswiadomie zarazilem ta podla choroba. :D

Z tym kunsztem chodzilo mi o to, ze swego czasu mialem okazje byc na wielu jam session / probach (tylko jako sluchacz) osob grajacych wszystko od metalu przez jazz do Edyty Gorniak. Czesc teraz od kilku lat utrzymuje sie z grania/spiewania. Bylem swiadkiem sytuacji gdy Ci ludzie grajacy juz wtedy w kilku kapelach, mieli problem z zalapaniem np. perkusji w niektorych numerach - dlatego kumpel nazywal perkusistow reggae snajperami. :) Zmierzam do tego, ze prostota tej muzyki bardzo czesto jest tylko pozorna. Aczkolwiek przyznaje, ze np. dancehall to po prostu jamajskie disco polo, dub jest monotonny (ale ambient, goa, psytrance i wiele innych gatunkow rowniez). Po prostu nie lubie takiego totalnego obdzierania tej (i w sumie innej tez) muzyki z godnosci bo jest to zdecydowanie niesprawiedliwe. To tak jakby ciezkie brzmienia podsumowac jako hałas, jazz jako chaos, elektronike jako techniawke zrobiona na PC trzema przyciskami, a rap jako muzyke tylko o hajsie i przemocy. Osoba osluchana powinna zdawac sobie sprawe z roznorodnosci kazdego gatunku.

04.09.2018 18:41
7.11
adam11$13
64
Phantom Thief

Tyle, że mi w reagge nie tyle nie pasuje ta pozorna prostota czy monotonia, ale samo brzmienie, które jest na tyle specyficzne, że nawet mnie (jako osoby, która często zagłębia się w jakieś chore gatunki pokroju drone czy dungeon synth) mocno od siebie odstrasza i denerwuje ;)

Choć raczej nie mam problemu jeśli ktoś na jakiejś imprezie rzuci takie "Three Little Birds" Marleya - raczej nie będę tym gościem, który zacznie narzekać i kazać, aby "wyłączyć to gówno" :P

04.09.2018 20:24
7.12
NajPhil
50
Fiu Fiu

Drogi Klesk, mam wrażenie, że jedyną osobą silącą się na pozę muzycznego znawcy jakiejś jednej jedynej prawdy jesteś tutaj Ty. :) Pytanie dotyczyło subiektywnego spojrzenia na ulubioną muzykę i w tym duchu padają odpowiedzi. Więc skąd to oburzenie? :) Podważanie gustu przypomina podjęcie się próby wmówienia komuś, że mu smakował schabowy, jak akurat walczy z mdłościami.

I żadne argumenty na temat, jacy to muzycy nie inspirowali się tym gatunkiem, czy jakiego kunsztu muzycznego on by nie wymagał (tu się trochę zaśmiałem :) ) Reggae wciąż tak samo będzie mnie odrzucać. Nawet jeśli ma to ze mnie czynić ignoranta to ani reggae ani do szpinaku w siebie wmusić nie potrafię.

Nie bardzo wiem, jak sie odnieść do tych późniejszych nieco dziwnych wywodów na temat - o co byśmy się kłócili gdyby zabrakło reggae czy też problemach ze spokojnym snem, bo to już chyba wynik jakiejś projekcji własnych demonów, a w każdym razie nic, coby wynikało ze sposobu prowadzania czy kontekstu tej dyskusji.

Miłego & disco forever :)

05.09.2018 10:55
7.13
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Pozostaje mi tylko odbic pileczke. ;)

Zaczne od konca Twojej wypowiedzi. Rozumiem, ze najlatwiej jest calosc tego co napisalem skwitowac zaowalowanym „chyba Ty”, ale dla mnie to jest sygnal, ze jednak troche zakulo i Twoje ego odnotowalo moje uwagi. Celem tamtego „wywodu” bylo przerysowanie zachowan, ktore dla mnie sa mega pretensjonalne i nosza znamiona jakiegos wczesno szkolnego szkalowania slabszych. Jezeli Twoim zdaniem okreslanie czegos czego sie nie lubi mianem zoltej plamy na przescieradle jest prowadzeniem normalnej dyskusji to mysle, ze bardzo dobrze pasuje do Ciebie latka ignoranta, ktora nawet sam dla siebie zaproponowales.
Wlasnie Twoj post sprawil, ze postsnowilem dorzucic swoje trzy grosze. Duzo osob w tym watku wymienialo reggae jako to czego nie lubi lub wrecz nienawidzi i jakos nie mam potrzeby przekabacania ich na moja strone. Troche to komiczne co piszesz, bo z mojej perspektywy to Wy podwazacie czyjes gusta, jednoczesnie bardzo niesprawiedliwie (i wnioskujac po Twoich smieszkach na temat zlozonosci, trudnosci i kunsztu tej muzyki nadal nieswiadomie) deprecjonujac gatunek ktorego nie lubicie. Dla mnie to jest bufonada i pretensjonalnosc przekraczajaca wszelkie skale. Ale wiem, ze duzo osob lubi byc tak postrzegana. :)

Nie wiem skad wniosek ze kreuje sie na znawce muzyki skoro jedyne co robie to bronie tego co lubie, jednoczesnie nie smiejac sie z... np. dungeon metalu czy innego dark ambient death synthu (tak wymyslilem sobie nowy gatunek ale luz, to samo robia wasze kapele) mimo, ze moglbym poplynac na kilka akapitow i na zoltej plamie by sie nie skonczylo. Po prostu to jest bez sensu bo tak jak mowisz - kazdy wie czy mu ten schabowy smakowal, czy tez nie.

[edit]

Jeszcze dodam takie przemyslenia, ktore mnie naszly: sluchacze lubia dzielic sie na grupy i czesto nie lubia sie ze sluchaczami jakiegos innego gatunku. A muzycy? Muzycy graja, spiewaja, wystepuja i rozumieja innych muzykow. Czesto inspiruja sie roznicami i ucza od siebie nowych rzeczy. Dlatego wspomnialem dwukrotnie o moich znajomych, poniewaz jestem bardzo wdzieczny ze ich spotkalem i zaczalem o muzyce rozmawiac a nie licytowac co jest sluszne i godne sluchania. Pokora jest bardzo wazna bo dla jednych zanujace jest reggae, a dla innych komiczne sa przebieranki i silenie na pseudo mroczny klimat :). To sluchacze postawili miedzy rapem a ciezkimi brzmieniami gruba kreche... a 30 lat temu Anthrax nagral z Public Enemy, Beastie Boys mieszalo punk z rapem tak, ze nie wiadomo czego bylo w tym kotle wiecej itd itp. Na serio nauczylem sie, ze nawet Bruno Mars moze dac frajde tylko trzeba porzucic pewna poze. To tak jak ludzie, ktorzy pisza, ze nawet na weselu nie tancza do disco polo. :D No masz prawo ale sam sobie odbierasz okazje do rozladowania energii i zabawy.
Bylem na koncercie Soulfly ze dwa lat temu i zagrali w trakcie gigu dwa kawalki reggae, potem jeszcze sie okazalo, ze maja singla z pewnym dobrze mi znanym serbskim puzonista Hornsmanem Coyotee, ktorego znam od laaat z przeroznych festiwali reggae. Muzycy czesto tworza rodzine - sluchacze probuja ja rozbic. Tak to wyglada z mojej chaotycznie opisanej perspektywy.

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-09-05 12:21:03
05.09.2018 15:49
7.14
1
NajPhil
50
Fiu Fiu

Hej Klesk, Twój post nie tyle ukuł moje ego - akurat do muzyki podchodzę z bardzo dużą pokorą - co trafił na zły dzień. Wczorajsza nieprzyjemna sytuacja sprawiła, że sfrustrowany nieświadomie szukałem jakiegoś dymu. Za co przepraszam, bo to nie jest typowe dla mnie zachowanie.

A wracając do tematu. Oczywiście że reggae ma swój wkład i jest częścią muzycznego ekostytemu. Ironia polega na tym, że w wersji surowej, podane "sauté" jest dla mnie niezjadliwe, za to pięknie się sprawdza w roli jednego z klocków pod muzyczne crossovery. Wystarczy spojrzeć na Skindred czy twórczość Bad Brains, czy genialne kapele SKA Punk.

Także peace bro.

A co do Soulfly, to do zobaczenia na koncertach. Tutaj mój ostatni raz z telefonem w łapie w trakcie występu, bo po tym koncercie solennie sobie obiecałem skupiać się skakaniu zamiast udawaniu Felliniego :)

https://vimeo.com/133967141

06.09.2018 16:00
7.15
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Peace. Przegladam Twoj watek muzyczny chyba od pierwszej czesci i zawsze doceniam ludzi podchodzacych z pasja do muzyki i poszukujacych nowych kapel. Moze stad moja podburzona reakcja - odrazu cos mi nie zagralo, bo przeciez ten gosc nigdy nie jawil sie na GOLu jako ignorant. A do watku nie ladowalem sie ze swoimi linkami bo jednak widze, ze stali bywalcy gustuja w innych stylach.
No i do zobaczenia. Soulfly od paru lat gra regularnie w Proximie. :)

02.09.2018 14:06
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ahaswer
72
ciwun

Rock progresywny to muzyka mojej duszy. Ogólnie rock&roll, różne jego odmiany, od ballad Dylana czy Cohena, po black metal. Z rock&rolla najmniej mnie nęcił punk rock, choć i tu znajdę chlubne wyjątki. Obecnie w muzyce rockowej najciekawsze są nurty metalowe, wciąż poszukujące...

Najmniej... Cóż, disco-polo, dyskotekowe umta-umta, większość techno z monotonnym i tępym bitem oraz rap. Przy czy rap jako etniczną muzykę murzyńską szanuję, w wykonaniu białych brzmi to śmiesznie, komediowo, niemal parodystycznie i niezmiennie nieporadnie. w porównaniu z tym co w USA robią czarni Amerykanie. Ale generalnie to nie jest muza dla mnie.

Lubię jazz i blues, choć się nie znam. Ale ta muzyka mnie uspokaja. Coraz częściej sięgam też po muzykę klasyczną, poważną, szczególnie w pracy, gdy siedząc przed kompem x godzin muszę się jakoś odciąć od świata i wyciszyć. Nie odrzucam też folku, reggae, calypso itp...

post wyedytowany przez Ahaswer 2018-09-02 14:15:10
02.09.2018 14:21
8.1
JackieR3
11
Generał

Punk rock nie ? A ja jak usłyszałem po raz pierwszy Sex Pistols to mi szczena opadla.Z perspektywy czasu to wiem że ten zespół to był produkt Malcolma MacLarena ale robił wrażenie ,tyle brudu ,buntu ,totalnej opozycji ,rock wracał do korzeni. No i "London Calling" The Clash. A wychowałem sie też na rocku progresywnym , wiadomo Yes,Genesis, King Crimson czy Van Der Graaf Generator.

02.09.2018 15:57
😜
8.2
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Prog rock i dusza.

Dobre.

post wyedytowany przez Matysiak G 2018-09-02 15:58:15
02.09.2018 14:18
9
odpowiedz
kali93
123
Isildur

Najbardziej lubię metal, jazz i blues. Coraz chętniej sięgam po współczesnych klasyków (?) takich jak Nils Frahm czy Olafur Arnalds.

Po ciężkim dniu w pracy chętnie sobie pochilluje przy muzyce trance lub house. Czasem posłucham hh lub rapu.

Chyba mało kogo zdziwi ale nie słucham i nie lubię disco polo.

02.09.2018 14:36
10
odpowiedz
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Najbardziej lubie reggae i rozne pochodne mniej lub bardziej dub, raggamuffin, czasami dancehall, drum’n’base i rozne inne wynalazki np. z UK bo tam dosyc mocno rozwinela sie ta scena
Jeszcze w liceum nie lubilem i wysmiewalem rap, teraz (teraz czyli nie wiem... od 10 lat?) slucham go bardzo duzo ale nie moge sie przekonac do nowej fali trapow i mumble rapu. Bardziej sklaniam sie ku oldschoolowi z lat 80-90 albo wykonawcom siegajacym po jazz i inne fajne rzeczy. :) zreszta teraz rap jako technika „spiewania” jest obecny w wielu ciekawych hybrydach.
Bardzo lubie tez mocniejsze brzmienia, dla wielu pewnie sa to oklepane zaspoliki ale Ratm, System of a down, Wolfmother, Bad religon, Zeppelini, Schizma, Madball, Frontside, stare Nine Inch Nails czy Tool. Staram sie nie wczuwac w podzialy na milion podgatunkow i stad na liscie wymieniam cale spektrum. Rock/metal troche poplynal w tej dziedzinie i szczerze to troche mnie bawia licytacje metali, ktory jest bardziej true. :D moge pod to podpiac RHCP? Stare plyty pelne funku mialy tez w sobie sporo rocka...

Na codzien jak ktos pyta to mowie ze wszystkiego po trochu slucham bo taka jest prawda.

Czego nie lubie? Nie bede oryginalny wymieniajac disco polo. Znam przeznaczenie tego gatunku (wczoraj bylem na weselu i tupalem nozka) ale jednak ta muzyka meczy mi glowe. To samo jakies agresywne techno typu hardstyle czy jak to sie zwie. :P

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-09-02 14:37:36
02.09.2018 14:45
11
odpowiedz
Dede0601
34
Generał

Kocham większość gatunków rocka, zależy od nastroju. Progresywny, punk, metal, rytmiczny synth pop...

A najmniej chyba lubię hip hop, disco polo i hity z radia zet.

02.09.2018 14:46
12
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Natural Snow Building to chyba drone jakiś? Próbowałem inne z tego gatunku ale nawet nie dałem rady.
Stoner/Doom metal ale tylko pod warunkiem że jest normalny wokal a nie żenujące harczenie - poza Earth oraz Sleep (Dopesmoker rlz) nie znalazłem niczego lepszego.

No i industrial. Ministry od lat ciągle w czytniku i foobarze.
Szkoda tylko że ich nowsze płyty to metalowa nawalanka (bo lepsze groupies).

02.09.2018 15:37
12.1
Matysiak G
124
bozon Higgsa

O. I tum mnie kolega ma.

Choć osobiście wolę ciut lżej, a bardziej melodyjnie. Ale Sleep's Holy Mountain stoi wysoko w moim rankingu.

Sword, Monster Magnet, Kyuss, Acid King, Uncle Acid & The Deadbeats, Sahara Surffers, stare Spiritual Beggars, Down, Jess & Ancient Ones, Orange Goblin, Witch, Mothership, Shrinebuilder, Priestess ... mogę tak długo. Mark Sandman ma na zawsze ciepłe miejsce w mojej pamięci.

Do tego wiadra klasyki z lat 60 i 70. Hard rock, heavy metal, thrash i melodyjny death. Guilty pleasure jak Annie Lennox czy Bryan Ferry. PJ Harvey, Velvet Underground, Ramones...

Crossover, trochę punku, blues i southern.

Weź człowieku napisz co najbardziej lubisz.

Nie używam muzyki tanecznej, bo nie tańczę. Wolę żywe instrumenty od elektroniki, ale klasyczny house z Detroit ma moc, a "Invaders Must Die" Prodigy to jedna z moich ulubionych płyt.

Współczesnego mainstreamu nie znam i generalnie nic nie zwraca mojej uwagi, ale Ed Sheeran ma momenty.

Stary jestem i słucham muzyki starych ludzi.

post wyedytowany przez Matysiak G 2018-09-02 16:16:00
02.09.2018 17:53
12.2
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Stary jestem i słucham muzyki starych ludzi.
To lepiej niż ja, słucham muzyki ludzi którzy już nie żyją więc nie ma szans na nowy materiał.
A w segmencie indie - klony, nuda, rock dla zgredów czyli bezpieczne radiowe granie coby uszy nie bolały.
Bleh.

02.09.2018 20:41
12.3
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Moi co chwila umierają.

02.09.2018 14:49
13
odpowiedz
JackieR3
11
Generał

Jeszcze raz ktoś napisze że nie cierpi disco polo a zacznę kochać tę muzę.Zawsze byłem buntownikiem i uważam że to czego nie lubi większość jest wporzo.

02.09.2018 14:56
14
odpowiedz
Marcus06
1
Pretorianin

Jazz, punk i rock progresywny.

Nienawidzę reggae.

02.09.2018 15:00
15
odpowiedz
7 odpowiedzi
Insekt6
23
Konsul

Glam rock!

02.09.2018 15:46
15.1
JackieR3
11
Generał

Slade ,Kiss ,Bowie z okresu Ziggiego Stardusta ?

02.09.2018 15:56
15.2
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Garry Glitter :p

02.09.2018 16:06
15.3
JackieR3
11
Generał

Ten gościu z wielkim brzuchem takim jak mój ?

02.09.2018 16:17
15.4
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Mówiąc serio, największy w glamie był Mark Bolan.

post wyedytowany przez Matysiak G 2018-09-02 16:18:10
03.09.2018 08:54
15.5
JackieR3
11
Generał

Jakoś ta jego maniera wokalna mnie irytuje ale też nie odrzuca.Najbardziej lubię Slade i Suzie Quatro.Największy dla mnie Bowie ale glam to dla niego był tylko jeden z przystanków.

03.09.2018 14:19
15.6
Insekt6
23
Konsul

Black 'n Blue, Cinderella, Crashdiet, FireHouse, Guns 'n' Roses, Hericane Alice, Kiss, Motley Crüe, Nitro, Riot, Roxx Gang, Steelheart, White Lion, Whitesnake

04.09.2018 11:12
15.7
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Glam Metal i glam rock to nie do końca to samo.

02.09.2018 15:49
16
odpowiedz
raziel88ck
132
Reaver is the Key!

Ulubiony: metal
Nielubiany: hip hop

02.09.2018 15:56
17
odpowiedz
vinni
119
Legend

Słucham w zasadzie totalnej mieszanki, nie mam jakiegoś konkretnego ukierunkowania na gatunek. Choć muszę przyznać, że najwięcej czasu przeznaczonego na słuchanie spędzam nad większością odmian rocka czy też metalu.
Gatunkiem którego nie znoszę jest oczywiście disco polo, którego nie rozumiem i zrozumieć nie chcę.

02.09.2018 16:30
18
3
odpowiedz
Bullzeye_NEO
159
1977

nie no, disco polo to jest generalnie tragedia narodowa i ludzi, ktorzy im podbijaja popularnosc i wpychaja pieniadze do kabzy powinno sie wysylac na jakas przymusowa terapie

ulubionej nie mam, slucham punka, house'u, rapu, ostanio mialem faze na folk, teraz synthwave

02.09.2018 17:33
19
odpowiedz
HETRIX22
131
PLEBS

Ulubiony:
-Grindcore (tylko wybiórcze zespoły bo większość to chłam, ale jak coś się trafi fajnego to daje najwięcej frajdy)

Nielubiany:
-Discopolo

02.09.2018 17:35
20
odpowiedz
Sage
129
Arbiter Elegantiae

Nie mam faworyta, może rock.

A najgorszy, to discopolo, o ile te ścieki dzwiekowe można gatunkiem muzyki nazwać.

02.09.2018 19:00
21
odpowiedz
Silveria
112
Generał

lubię wiele gatunków z przewagą gitarowego pierd..cia :)
nie lubię: disco polo, dance polo, manieczki, łupankowe techniawki

:D

02.09.2018 19:20
22
odpowiedz
cswthomas93pl
75
Legend

Rapy polskie i zagraniczne (te drugie trochę bardziej, a jeśli polskie, to starsze kawałki, nowsze to mniejszość z racji wszędobylskiego badziewia), jakieś klubowe mixy, remixy itd. Grime, utwory z lat 80, 90, początku 2000r z różnych gatunków, czasem radiowe popierdółki. Ogólnie jestem otwarty na style, zależy co mi wpadnie w ucho. Np. nie słucham ostrych brzmień, ale takie Linkin Park, Limp Bizkit lubię czasem posłuchać. Jak już pisałem zależy od kawałka.

02.09.2018 20:00
23
1
odpowiedz
1 odpowiedź
HETRIX22
131
PLEBS

Obejrzałem właśnie ten teledysk i poddaje się... przerzucam się na groove metal :P

02.09.2018 20:32
23.1
adam11$13
64
Phantom Thief

Te efekty... Dodaję to do playlisty, nie ma bata.

02.09.2018 20:23
24
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

Ulubiony - heavy metal i punk rock
Najmniej lubiany - disco polo z gatunku weselna potańcówka pod remizą oraz polski ,,rap" typu Paluch czy Taconafide...

02.09.2018 20:38
25
odpowiedz
zanonimizowany1269109
0
Centurion

Ulubiony - rock w różnych odmianach. Nie lubiany - elektroniczna w różnych odmianach, rap i pochodne. Disco polo nie uważam za gatunek muzyczny.

02.09.2018 20:45
26
odpowiedz
Hoora
63
inshallah

Najczęściej słucham rocka wszelkiej maści, techno, rap. Pop też się znajdzie.

Znajdzie się, w zasadzie, wiele gatunków. Nie patrzę po gatunkach.

post wyedytowany przez Hoora 2018-09-02 20:45:44
02.09.2018 21:06
😃
27
odpowiedz
Xinjin
109
Quark

https://rateyourmusic.com/~Quaoar

Trochę prywaty ale tu jest wszystko czego słucham, to co lubie i nie.

post wyedytowany przez Xinjin 2018-09-02 21:09:45
02.09.2018 21:08
28
odpowiedz
Soku12
40
Flight Lieutenant

Ulubiony - trance
Nielubiany - metal

02.09.2018 21:21
29
odpowiedz
Bartimaeus
102
Pomurnik

Ulubiony- rock
Nielubiany- jazz

02.09.2018 21:40
30
odpowiedz
Janczes
124
You'll never walk alone

lubie elektro i disco polo a ne lubie moze hardkorowego metalu

02.09.2018 22:02
31
odpowiedz
adam11$13
64
Phantom Thief

Wow! Nie spodziewałem się aż takiego odzewu. Sądziłem, że po śmierci wątków muzycznych sprzed laty tutaj wpisze się maks jedna, dwie osoby ;) Widzę, że raczej dalej króluje muzyka stricte gitarowa w wszelkich odmianach.

Sam po latach ostrego trv kucowania czy innego trasz til def w gimnazjum i liceum, odpocząłem nieco muzyki tylko po to by parę lat później stać się kimś w rodzaju melomana. Staram się sączyć po troszeczku z każdego gatunku. Do moich ulubionych nurtów na pewno zaliczę atmospheric black metal oraz post-punk.

Ten pierwszy ze względu na swoje specyficzne brzmienie, które w niezwykle klimatyczny sposób łączy typową dla blacku surowość i brutalność z melodiami, które często potrafią wzbudzić bardzo melancholijny nastrój. Oczywiście zwykły black też lubię, ale to nie do końca to samo.

Post-punk głównie ze względu na głębokie acz stonowane brzmienie oraz... hmmm... zimny klimat? Nie wiem jak to określić.

Jeśli chodzi o inne gatunki, których słucham bardzo często - jazz, wszelkie odmiany trance'u i techno, wszelkie odmiany metalu z włączeniem podgatunków pochodnych jak chociażby deathcore czy metalcore, synthpop, stara elektronika z przełomu lat 70/80. Ostatnio dosyć mocno wkręciłem się w soul oraz odkryłem nurt witchhouse, o którym coś tam wiedziałem, ale nigdy nie wgłębiałem się w szczegóły.

Jeśli chodzi o gatunki, których unikam jak ognia - disco polo (żadne zdziwienie choć parę utworów takiego Akcentu z czasów gdy Zenek woził się w dresie i czesał się na czeskiego hokeistę, nawet wpada w ucho), polski rap (w przeciwieństwie do klimatów zachodniego wybrzeża - sorry, ale polska scena wydaje mi się cholernie bezpłciowa) oraz reagge (polskie, jamajskie czy z innego Wybrzeża Kości Słoniowej... nie potrafię tego słuchać. Niebywale mnie to męczy).

post wyedytowany przez adam11$13 2018-09-02 22:10:01
03.09.2018 09:29
32
odpowiedz
Lukdirt
63
Generał

Ulubiony: pop, rock (niektóry), eurodance, dance, techno (niektóre)
Nielubiany: disco polo, jazz, heavy metal, niektóry hip-hop

post wyedytowany przez Lukdirt 2018-09-03 09:31:25
03.09.2018 11:25
33
odpowiedz
slow ride
34
Man Of No Ego

Chyba we wszystkich gatunkach znajdę coś dla siebie.
Nie lubię disco polo i tego nowego polskiego hip hopu/rapu.
Nie lubię też jakiś trapow, hard stylów itp

03.09.2018 12:09
34
odpowiedz
Konr@d
14
Would You Kindly?

Lubię Rock, muzykę elektroniczną, rock progresywny, metal, od czasu do czasu trochę jazzu, a jak się trafi jakiś dobry soundtrack z gry to też nie pogardzę. Ulubione: Rammstein, Metallica, Nirvana,

Nienawidzę: disco polo, hity radia zet, polski rap, i pop. Gdyby przyszło mi słuchać tego na jakimś weselu lub sylwestrze, to wrwałbym sobie bębęnki drutem kolczastym.

03.09.2018 13:02
35
odpowiedz
planeswalker
33
Legend

Ulubiony: Ambient, Dark Ambient, Jazz, Synth-pop, Dream pop, Indie pop/rock
Nielubiany: Disco polo, Metal, Rap, Reggae

03.09.2018 13:30
36
odpowiedz
malyb89
144
Demigod

Nielubiany: disco-polo i wszelakiej maści radiowo-telewizyjne popki (oczywiście tutaj są wyjątki), polski rap.

Resztę lubię albo jest mi obojętne :)

04.09.2018 09:30
37
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sage
129
Arbiter Elegantiae

Prawie każdy napisał, że nie lubi disco polo. To skąd ci fekalni "artyści" tyle zarabiają?

04.09.2018 11:07
37.1
adam11$13
64
Phantom Thief

Ludzie z dużo mniejszą świadomością muzyczną, których jest i zawsze będzie więcej - to jest główny powód.

post wyedytowany przez adam11$13 2018-09-04 11:09:13
04.09.2018 11:11
37.2
2
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Ludzie z małych miasteczek i wsi też lubią się bawić. A Stonesi na święto pługa nie przyjadą. Znaczy przyjechaliby, gdyby święto pługa miało 20 baniek na Stonesów. Ale zwykle mają rączej 10 tys na Skaner czy inną gwiazdę. Nie znam nazw. Nie siedzę w temacie.

04.09.2018 09:36
38
odpowiedz
Iselor (Łódź)
110
Senator

Disco polo? narzeczona słucha więc się przyzwyczaiłem, niektóre wokalistki mają ładne głosy i się marnują w tym gatunku, ale co tam. Choć Bayer Full itp. "wieśniackich" gówien nie zdzierżam (na szczęście moja kobieta tego nie słucha akurat, bardziej dyskotekowe, dance;owe odmiany).

Ulubiony gatunek? Metal: gothic, doom głównie.
Znienawidzony? Niecierpię drum n bass, rzeczy typu "manieczki"; nie lubie też tzw. gospel.

04.09.2018 12:00
39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
~leszek
33
AnsildAr

nie ma czegoś takiego, co mógłbym powiedzieć że nienawidzę w muzyce, dziwne to słowo, jeśli nie lubię nie słucham, osobiście bliska mi jest muzyka z nurtu tzw. New Wave of British Heavy Metal, ale nie popadając w skrajności, posłucham też Bethovena, Bacha na przykład;)

post wyedytowany przez ~leszek 2018-09-04 12:01:11
04.09.2018 13:56
39.1
JackieR3
11
Generał

Dobrześ to ujął. Nienawidzenie muzyki której się nie lubi trąci islamistami.

04.09.2018 14:09
40
odpowiedz
1 odpowiedź
Bezi2598
88
Legend

Najmniej ulubiony to rapsy, bo drechole zawsze z głośnika puszczają. Głupie zwierzęta.

04.09.2018 20:56
😉
40.1
Dede0601
34
Generał

Nie obrażając zwierząt.

04.09.2018 21:20
41
odpowiedz
drenz
54
Generał

Praktycznie słucham wszystkiego, dużo zależy od danego utworu, artystów, ale najbardziej lubię słuchać muzyki instrumentalnej - przeważnie soundtracków z gier, filmów, ale i ethnic, ambient, dark ambient, EBM jak i również post-hardcore, metal. Ogólnie la mnie muzyka musi mieć to coś, co mnie zaintryguje.
Najmniej: drum'n'bass, techno, jazzową awangardę czy też jazz eksperymentalny (byłem raz na koncercie - nigdy więcej), większość polskiego rapu. Disco polo po kilku kawałkach męczy i głowa zaczyna boleć, ale do zabawy, tańczenia jest ok.

04.09.2018 21:54
👍
42
odpowiedz
OLDSCHOOLDEATHMETAL
2
Legionista

Ja lubuję się w wszelkiego rodzaju kapelach metalowych od lajcikowego Heavy,Power,Glam do ekstremalnego Black,Brutal,Grindcore,Death
Lubię też muzykę filmową i niemal wszystko z lat 80-tych

Nie lubię rapów, regge i wszelkiego nowego szmelc popu co to leci w radiu eska itp.

04.09.2018 22:55
43
odpowiedz
CzarnaKreda
52
Konsul

Ja w sumie raczej wolę przebierać sobie w różnych gatunkach i w sumie w prawie każdym gatunku muzycznym znajdę coś dla siebie. Jeśli miałbym wybrać jeden ulubiony gatunek to padło by na muzykę klasyczną. Ale tak jak pisałem wyżej raczej nie wybrzydzam i jak się znajdzie coś ciekawego z gatunku rap, rock, metal itd. to z przyjemnością posłucham.
Jest tylko jeden gatunek którego nie jestem wstanie znieść a jest nim oczywiście disco polo.

05.09.2018 01:43
44
odpowiedz
Dharxen
32
Generał

Najczęściej słucham muzyki elektronicznej, a moim ulubionym gatunkiem jest trance we wszystkich swoich odmianach i podgatunkach. House też lubię, ale słucham go znacznie rzadziej od trance'u. Czasem lubię też posłuchać rocka, metalu, czy muzyki filmowej. Generalnie jestem w stanie słuchać różnej muzyki (te co wymieniłem to moje ulubione gatunki), po prostu utwór musi mi się spodobać. Chociaż są dwa gatunki, których nie trawię. Mówię oczywiście o polskim rapie (zagraniczny jest w porzadku) i disco polo.

Forum: Ulubiony i najmniej lubiany gatunek muzyczny